VI SA/Wa 595/11
WyrokWSA w Warszawie2011-06-03
Skład orzekający: Andrzej Czarnecki, Magdalena Maliszewska, Zbigniew Rudnicki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości prawidłowo oceniła pracę egzaminacyjną z zakresu prawa karnego, utrzymując negatywny wynik egzaminu radcowskiego, pomimo zarzutów skarżącego o rygorystycznej ocenie, błędnym zastosowaniu kryteriów i naruszeniu zasady równego traktowania?Ratio decidendi
Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że Komisja Egzaminacyjna II stopnia prawidłowo oceniła pracę egzaminacyjną z zakresu prawa karnego, utrzymując negatywny wynik egzaminu radcowskiego. Sąd stwierdził, że Komisja działała w granicach uznania administracyjnego, stosując kryteria ustawowe i prawidłowo przeprowadzając postępowanie. Zarzuty skarżącego dotyczące rygorystycznej oceny, naruszenia zasady równego traktowania oraz błędów proceduralnych nie znalazły potwierdzenia.Stan faktyczny
Skarżący P. N. zakwestionował uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości, która utrzymała w mocy negatywny wynik egzaminu radcowskiego. Negatywna ocena wynikała z oceny niedostatecznej pracy pisemnej z drugiej części egzaminu (apelacja od wyroku). Skarżący zarzucił Komisji rygorystyczną ocenę, naruszenie zasady równego traktowania oraz błędy proceduralne. Komisja odwoławcza utrzymała w mocy uchwałę organu I instancji, uznając zarzuty skarżącego za chybione.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Czarnecki Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Paulina Paczkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 czerwca 2011 r. sprawy ze skargi P. N. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego z dnia [...] stycznia 2011 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego oddala skargę
A Sygn. akt VI SAWa 595/11
U Z A S A D N I E N I E
Uchwałą z dnia [...] stycznia 2011 r. Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego, wydaną na podstawie art. 368 ust. 1, 9 i 12 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz.U. z 2010 r. Nr 10, poz. 65 z późn. zm.) w związku z art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. 2000 r., Nr 98, poz. 1071 z późn zm.; dalej: K.p.a.), po rozpatrzeniu odwołania P. N. (dalej: zdający) od uchwały nr [...] z dnia [...] lipca 2010 r. Komisji Egzaminacyjnej Nr [...] do spraw egzaminu radcowskiego przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w [...], w sprawie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego, utrzymano w mocy zaskarżoną uchwałę.
Komisja Egzaminacyjna Nr [...] do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w [...] uchwałą nr [...] z dnia [...] lipca 2010 r. stwierdziła, że zdający uzyskał wynik negatywny z egzaminu radcowskiego.
Na takim wyniku całego egzaminu radcowskiego zaważyły oceny pracy pisemnej z drugiej części egzaminu, tj. sporządzonej apelacji od wyroku Sądu Rejonowego.
Projekt apelacji został oceniony przez dwóch niezależnych od siebie egzaminatorów na oceny niedostateczne (2), co w konsekwencji skutkowało negatywnym wynikiem całego egzaminu.
Z uzasadnienia tej uchwały wynika, że zdający z części pierwszej egzaminu otrzymał ocenę 3, z drugiej części egzaminu ocenę 2, z trzeciej części egzaminu ocenę 3, z czwartej ocenę 5 , zaś z piątej ocenę 3. Powołując się na treść przepisu art. 366 ust. 1 ustawy o radcach prawnych, który to przepis określa, że pozytywny wynik z egzaminu radcowskiego, otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu radcowskiego otrzymał ocenę pozytywną, Komisja wskazała, iż zdający uzyskał wynik negatywny z egzaminu radcowskiego.
Odwołanie od w/w uchwały wniósł zdający. Uchwale tej zarzucił niewłaściwą ocenę drugiej części egzaminu radcowskiego (rozwiązanie zadania z zakresu prawa karnego) jako zbyt rygorystyczną, podjętą w oderwaniu od praktyki procesowej i celu egzaminu radcowskiego oraz wydaną z przekroczeniem granic uznania administracyjnego (a zatem naruszającą art. 364 ust. 10 ustawy o radcach prawnych z związku z art. 7 K.p.a.).
W uzasadnieniu skarżący podniósł, że nie zgadza się z negatywną oceną sporządzonego rozwiązania zadania z zakresu prawa karnego. Analiza ocen cząstkowych zadania wskazuje, zdaniem skarżącego, że egzaminatorzy zbyt pochopnie i niezasadnie ocenili pracę negatywnie, wskazując przy tym na uchybienia, które albo nie istniały, albo były zupełnie nieistotne, albo wreszcie nie miały negatywnego wpływu na interes podmiotu, którego radca prawny miał chronić w zadaniu egzaminacyjnym.
Wobec treści art. 364 ust. 1 ustawy o radcach prawnych in principio wskazującej na cel egzaminu radcowskiego, tj. "Egzamin radcowski polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu radcowskiego (...) do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego ..." oraz treści art. 2 ustawy o radcach prawnych, która wskazuje czym jest wykonywanie zawodu radcy prawnego: "Pomoc prawna świadczona przez radcę prawnego ma na celu ochronę prawną interesów podmiotów, na których rzecz jest wykonywana", skarżący stwierdził, że skoro organ ustalający wynik egzaminu radcowskiego, a w szczególności egzaminatorzy oceniający prace z części zadaniowych otrzymali do "ważenia interesów" paletę 4 ocen pozytywnych i jednej negatywnej, powinni móc dyskwalifikować pracę oceną niedostateczną tylko w sytuacjach wyjątkowych, tzn. takich kiedy zaproponowane przez zdającego rozwiązanie przekreśla możliwość ochrony interesu podmiotu, któremu udziela się pomocy prawnej. W rozpatrywanym przypadku na ocenę niedostateczną zasługiwałoby zatem tylko takie rozwiązanie zadania z zakresu prawa karnego, które polegałoby na odradzeniu oskarżycielowi posiłkowemu wniesienia apelacji od wyroku, albo wniesienia apelacji przekreślającej możliwość ochrony interesu mocodawcy. Zdaniem skarżącego, wszystkie inne rozwiązania, które nie zagrażały interesowi mocodawcy, tj. ostatecznie doprowadziłyby do rozpoznania przez sąd apelacji na niekorzyść oskarżonego, należało ocenić korzystając z czterech ocen pozytywnych.
Skarżący wskazał, że nie wzięcie pod uwagę powyższych względów przez egzaminatorów należy poczytywać za przekroczenie przez nich, a w szczególności przez Komisję w jej uchwale, granic uznania administracyjnego poprzez przyjęcie zbyt rygorystycznych kryteriów oceny, wykraczających poza potrzeby wynikające z przepisów prawa i realiów praktycznego wykonywania zawodu radcy prawnego, wyrażających się w tym, że radca prawny ma świadczyć pomoc prawną, która nie ma polegać na pisaniu idealnych pism procesowych, ale na ochronie prawnej interesów podmiotów, na rzecz których jest wykonywana.
W dalszej części uzasadnienia odwołania skarżący odniósł się do wszystkich błędów wytkniętych przez egzaminatorów w sporządzonej przez skarżącego apelacji.
Podnosząc te zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej uchwały i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez zmianę oceny z części drugiej egzaminu radcowskiego na pozytywną i w konsekwencji zmianę wyniku całego egzaminu radcowskiego na pozytywny.
Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości rozpatrując odwołanie na wstępie określiła płaszczyznę oceny pracy zdającego, wskazując iż art. 36 ust. 12 ustawy o radcach prawnych stanowi, że do postępowania przed komisją odwoławczą stosuje się odpowiednio przepisy K.p.a. Komisja wyjaśniła, iż to sformułowanie wyłącza stosowanie K.p.a. wprost w sytuacji, gdy kwestie związane z postępowaniem zostały uregulowane w przepisach ustawy o radcach prawnych. W pozostałym zakresie, przepisy K.p.a. winny znaleźć zastosowanie, z uwzględnieniem specyfiki postępowania przed Komisją II stopnia, uregulowanej w rozporządzeniu wykonawczym. Następnie Komisja II stopnia wskazała, że do rozpatrywania spraw związanych z ustaleniem wyniku egzaminu radcowskiego w obu instancjach powołane zostały wieloosobowe organy szczególne o specyficznych kompetencjach. Tryb i sposób działania tych organów zostały określone w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 września 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego (Dz. U. z 2009 r. Nr 164, poz. 1314). Komisja II stopnia wskazała, że przepisy wspomnianego rozporządzenia, a w szczególności § 5, reguluje wyłącznie procedurę (tryb i sposób) działania Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, jako organu odwoławczego, ale nie reguluje i nie zmienia zasad orzekania i zakresu orzekania Komisji. Ani ustawa ani tym bardziej rozporządzenie, o którym mowa, nie zmieniają zatem w powołanych przepisach naczelnej zasady orzekania w postępowaniu administracyjnym (art. 7, art. 15, art. 138 K.p.a.), że "istota administracyjnego toku instancji polega na dwukrotnym rozstrzygnięciu tej samej sprawy, nie zaś wyłącznie kontroli zasadności argumentów podniesionych w stosunku do orzeczenia organu I instancji". Komisja II stopnia uznała zatem, że ocena i rozstrzygnięcie co do zaskarżonej uchwały musi wiązać się z całościową oceną jej zasadności, zgodnie z przedstawioną powyżej zasadą dwukrotnego rozpoznania sprawy co do istoty.
Wskazując, że odwołujący się kwestionuje ocenę uzyskaną z pracy z zakresu prawa karnego Komisja stwierdziła, że podstawę do ustalenia wyniku pozytywnego z tej części egzaminu radcowskiego stanowi spełnienie kryteriów ustawowych określonych w art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych. W myśl tego przepisu, oceny rozwiązania każdego z zadań z części drugiej do piątej egzaminu radcowskiego powinny uwzględniać w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje.
Skarżący wprawdzie dokonał prawidłowej oceny zadania poprzez wniesienie apelacji od wyroku sądu pierwszej instancji jednakże nieprawidłowo zastosował przepisy prawa i wykazał się nieumiejętnością ich interpretacji. Skarżący zaskarżył wyrok w obu punktach. Odnośnie punktu pierwszego wyroku podał nieprawidłową przyczynę odwoławczą - naruszenie przepisu prawa materialnego - art. 18 § 3 k.k. W uzasadnieniu środka odwoławczego skarżący wskazał, że zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający do rozstrzygnięcia o winie oskarżonego. Podniósł, że oskarżony "asystował nieustalonym sprawcom w pobiciu W. Borka". Oskarżony, odgradzając bitego od osób postronnych, w tym od osób, które chciały pokrzywdzonemu pomóc, będąc pod wpływem alkoholu i wulgarnie się wyrażając wzbudził strach w osobach postronnych, ułatwiając tym samym popełnienie czynu zabronionego sprawcom. Zdaniem skarżącego, takie zachowanie świadczyło o wypełnieniu przez oskarżonego znamion pomocnictwa do przestępstwa pobicia, zaś Sąd ograniczył się wyłącznie do rozpatrywania sprawy przez pryzmat przepisów art. 18 § 1 i § 2 k.k., które zdaniem skarżącego nie mają zastosowania w niniejszej sprawie.
Niewątpliwie wydanie wyroku, którym uniewinniono oskarżonego z zarzutu ujętego w pkt 1 aktu oskarżenia, narusza interes oskarżyciela posiłkowego, przy czym uzasadnienie wyroku w zestawieniu z materiałem dowodowym sprawy wskazuje na rysującą się, i to w sposób oczywisty, podstawę odwoławczą tak w zakresie rozstrzygnięcia co do uniewinnienia oskarżonego z zarzutu opisanego w pkt 1 aktu oskarżenia, jak też w przypadku rozstrzygnięcia w zakresie przestępstwa z art. 288 § 1 k.k.
Wobec wskazania w sposób właściwy na treść normatywną przepisu art. 18 § 1 k.k. w realiach sprawy brak jest podstaw do postawienia w apelacji zarzutu obrazy prawa materialnego art. 18 § 3 k.k., jak to uczynił zdający.
Podstawą zarzutu powinien być błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia co do rozstrzygnięcia w zakresie czynu z art. 158 § 1 k.k.
Błąd Sądu tkwił bowiem w tym, że prezentując trafną konstrukcję "współsprawstwa" nie dostrzegł on, iż w zeznaniach w postępowaniu przygotowawczym pokrzywdzony wyraźnie wskazał, że mężczyzna w czarnej kurtce (oskarżony) nie tylko stanął tak, iż był zwrócony do ludzi stojących na ulicy, co odbierał jako oddzielenie pokrzywdzonego od tych ludzi, ale przede wszystkim słowami wulgarnymi nie dopuścił jednego z gapiów, który chciał podejść do pokrzywdzonego. Zachowanie oskarżonego niewątpliwie stanowiło, po pierwsze, pomoc dla mężczyzn bijących pokrzywdzonego, a po drugie, stanowiło wyraźną oznakę własnego udziału w realizacji czynu, objętego dorozumianym porozumienie, które jest wymagane przy współsprawstwie. Tak opisane przez pokrzywdzonego zachowanie zostało w ogóle pominięte w ustaleniach faktycznych poczynionych przez Sąd Rejonowy w wyroku.
Opisane powyżej zachowanie skarżący winien wykazać jako zachowanie istotne w kontekście zapewnienia możliwości realizacji przez dwóch mężczyzn znamion przestępstwa pobicia. Co więcej, także wspólna ucieczka mogła zostać wykorzystana przez zdającego do wykazania, że zachowanie oskarżonego stanowiło wyraz wspólnego udziału w pobiciu, udziału w którym porozumienie zaistniało w trakcie realizacji przestępstwa. Sąd wyciągnął wnioski i poczynił ustalenia faktyczne niezgodnie z treścią dowodów, które obdarzył wiarą.
Całkowicie bezzasadne jest twierdzenie skarżącego, że zaproponowane przez niego rozwiązanie winno być uwzględnione przez oceniających.
Podnoszony przez zdającego w apelacji zarzut obrazy prawa materialnego świadczy o niezrozumieniu w jakich sytuacjach należy postawić zarzut obrazy prawa materialnego, a w jakich zarzut błędu w ustaleniach faktycznych (mogący być niejednokrotnie wynikiem błędów proceduralnych) - skoro w szczególności z samej sentencji wyroku wynika, że oskarżony został uniewinniony - a więc Sąd ustalił, że oskarżony nie dopuścił się popełnienia zarzucanego mu przestępstwa pobicia ani w formie współsprawstwa, ani pomocnictwa, to oczywistym jest, że dla skarżącego jedynym zasadnym zarzutem powinien być zarzut błędu w ustaleniach faktycznych; zarzut obrazy prawa materialnego byłby zasadny wówczas, gdyby Sąd ustalił, że oskarżony dopuścił się określonego przestępstwa, a do tak ustalonego stanu faktycznego nie zastosował właściwego przepisu prawa materialnego.
Tym samym nie można podzielić stanowiska skarżącego, że apelację można było oprzeć na zarzucie naruszenia prawa materialnego.
Ponadto Komisja II stopnia wskazała, że skarżący podniósł wniosek apelacyjny zmiany zaskarżonego wyroku i uznania oskarżonego winnym pomocnictwa do przestępstwa pobicia (wbrew przepisowi art. 454 § 1 k.k. i z naruszeniem zasady ne peius).
Tym samym Komisja nie zgodziła się ze zdaniem skarżącego, że rozwiązania, które nie zagrażały interesowi mocodawcy, tj. ostatecznie doprowadziłyby do rozpoznania przez sąd apelacji na niekorzyść oskarżonego, należało ocenić korzystając z czterech ocen pozytywnych.
Całkowicie bezzasadny jest zarzut skarżącego, że Komisja przekroczyła granice uznania administracyjnego poprzez przyjęcie zbyt rygorystycznych kryteriów oceny, wykraczających poza potrzeby wynikające z przepisów prawa i realiów praktycznego wykonywania zawodu radcy prawnego, wyrażających się w tym, że radca prawny ma świadczyć pomoc prawną, która nie ma polegać na pisaniu idealnych pism procesowych, ale na ochronie prawnej interesów podmiotów, na rzecz których jest wykonywana. Komisja dokonała bowiem oceny w oparciu o kryteria ustawowe określone w art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych.
Mając na uwadze powyższe oraz uznając zarzuty skarżącego w najistotniejszym zakresie za chybione, Komisja odwoławcza uznała, że brak jest podstaw do uwzględnienia odwołania.
Komisja Egzaminacyjna II stopnia rozpoznając sprawę jako organ odwoławczy, w jej całokształcie i ponownie, także w odniesieniu do ocen cząstkowych nieobjętych zakresem zaskarżenia, dokonała w tym zakresie weryfikacji opinii egzaminatorów. Oceny wyrażone w tych opiniach Komisja Egzaminacyjna II stopnia podzieliła w całości, nie dostrzegając w nich istotnych uchybień, które powodowałyby konieczność podwyższenia ocen cząstkowych.
Skargę na powyższą uchwałę Komisji wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zdający.
Skarżący zarzucił zaskarżonej uchwale (w dosłownej redakcji) "...naruszenie art. 364 ustawy o radcach prawnych poprzez rażąco niesprawiedliwą, nieodpowiadającą jego wiedzy prawniczej oraz nieodpowiadającą stosowanym kryteriom oceniania do innych prac ocenę jego pracy egzaminacyjnej z zakresu prawa karnego poprzez niezastosowanie jednej z pozytywnych ocen do tej pracy.
Pośrednio na powyższe naruszenie składa się m. in.:
- naruszenie art. 7, 77 § 1 i 80 K.p.a. poprzez niezbadanie wszystkich okoliczności sprawy, a w szczególności nieuwzględnienie przy ocenie pracy egzaminacyjnej faktu skutecznego zwalczenia w odwołaniu wielu błędów wytkniętych przez organ pierwszoinstancyjny, co niewątpliwie powinno mieć wpływ na podwyższenie tej oceny,
- naruszenie art. 7, 77 § 1 i 80 K.p.a. poprzez pominięcie w zaskarżanej uchwale istotnego aspektu sprawy - faktu podniesienia przez skarżącego w pracy egzaminacyjnej zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych i nie odniesienie się do niego w zaskarżanej uchwale pomimo obszernej argumentacji w odwołaniu, a w konsekwencji nie podwyższenie oceny całej pracy w wyniku prawidłowej analizy w tej kwestii, a w przypadku gdyby przyjąć, że organ nie pominął tych rozważań - naruszenie art. 6 K.p.a. w zw. z art. 32 § 1 Konstytucji RP, poprzez przekroczenie granic uznania administracyjnego i naruszenie zasady równego traktowania obywateli przez władze publiczne, w szczególności poprzez ocenę pracy egzaminacyjnej zdającego według kryteriów odmiennych (rażąco mniej niekorzystnych dla niego) od kryteriów zastosowanych przy ocenie innych prac o takiej samej treści jak moja,
- naruszenie art. 7, 77 § 1 i 80 K.p.a. poprzez pominięcie (niezauważenie) w pracy egzaminacyjnej zdającego niezwykle istotnego elementu dla jej oceny - ewentualnego wniosku o uchylenie wyroku i przekazanie do ponownego rozpoznania i nie odniesienie się do niego w zaskarżanej uchwale pomimo obszernej argumentacji w odwołaniu, podczas gdy dostrzeżenie go spowodowałoby uznanie wniosku za prawidłowy i podwyższenie oceny całej pracy - jak w przypadku innych zdających egzamin, a w przypadku gdyby przyjąć, że organ nie pominął tego elementu - naruszenie art. 6 K.p.a. w zw. z art. 32 § 1 Konstytucji RP, poprzez przekroczenie granic uznania administracyjnego i naruszenie zasady równego traktowania obywateli przez władze publiczne, w szczególności poprzez ocenę mojej pracy egzaminacyjnej według kryteriów odmiennych (rażąco mniej niekorzystnych dla zdającego) od kryteriów zastosowanych przy ocenie innych prac o takiej samej treści jak zdającego,
a ponadto jako konsekwencja powyższych:
- naruszenie art. 11 w zw. 107 § l i §3 K.p.a. poprzez niewyjaśnienie w uzasadnieniu zaskarżanej uchwały wszystkich istotnych okoliczności dla sprawy,
- naruszenie art. 10 i 81 K.p.a. poprzez uniemożliwienie wypowiedzenia się skarżącego przed wydaniem uchwały co do zebranych dowodów i materiałów, w szczególności co do pisemnej opinii członka komisji odwoławczej, która zapewne została sporządzona w sposób zawierający wszystkie powyższe wady, uniemożliwiając wytknięcie ich przez skarżącego przed wydaniem uchwały."
Wskazując na powyższe, w przypadku gdyby organ nie zastosował autokontroli, skarżący wniósł o: 1) uchylenie zaskarżonej uchwały, oraz o 2) zobowiązanie Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego do przełożenia Sądowi akt spraw toczących się przed organem pod sygnaturami [...] oraz [...], w szczególności obejmującymi sporządzone w tych sprawach apelacje, opinie i wydane uchwały, gdyż skarżący sam nie ma legitymacji do uzyskania tych dokumentów, a ponadto o 3) rozpoznanie sprawy przez Sąd w jak najbliższym możliwym terminie ze względu na prawdopodobny termin składania dokumentów do następnego egzaminu radcowskiego w maju br., do którego wymagane są zaświadczenia o ukończeniu aplikacji, te zaś poszczególne rady okręgowych izb radców prawnych wydają po otrzymaniu akt aplikantów.
W uzasadnieniu zdający wskazał na początku, że egzaminatorzy sprawdzający jego pracę egzaminacyjną (apelację w postępowaniu karnym) w ramach organu pierwszej instancji, wytknęli jej kilka błędów. Błędy te, skoro zostały wytknięte, miały wpływ na ustalenie oceny negatywnej. W odwołaniu od uchwały organu I instancji zdający zakwestionował większość tych błędów jako zupełnie nieuzasadnionych lub nieistniejących. Skarżący jest przekonany co do słuszności swoich zarzutów odwoławczych w powyższym zakresie, a zatem spodziewał się podwyższenia oceny przez organ II instancji z powodu "odpadnięcia" większość błędów jego pracy. Organ odwoławczy jednakże w swoich rozważaniach zupełnie pominął "uzdrowione" okoliczności stanowiące uprzednio podstawę do negatywnej oceny i ich wpływ na ponowną ocenę pracy, a skupił się wyłącznie już tylko na dwóch popełnionych w pracy egzaminacyjnej zdającego błędach (wadliwy zarzut apelacyjny i wadliwy wniosek apelacyjny).
Zdaniem skarżącego, skoro organ pierwszej instancji wyznaczając zakres kognicji w danej sprawie wytyka większą ilość błędów w danej pracy i dla ich oceny, z "puli" dostępnych not - jednej negatywnej i 4 pozytywnych, wybiera najniższą - negatywną, to organ drugiej instancji, który powinien badać sprawę co najmniej w tym samym zakresie kognicji, jeżeli popiera tylko dwa błędy z tej większej ich ilości powinien zastosować ocenę wyższą. Skoro obydwa organy badają sprawę w tym samym zakresie i nie mają do dyspozycji tylko dwóch ocen, ale mają ich aż pięć, to taka sama ocena dla pracy, w której ustalono błędów 7, jak i dla tej samej pracy, w której ustalono błędów tylko 2 z tych siedmiu, wydaje się być nie tylko przekroczeniem granic uznania administracyjnego poprzez wydanie nieodpowiedniej oceny, ale w przypadku organu odwoławczego może stanowić swoiste naruszenie art. 139 K.p.a. - wydania decyzji na niekorzyść strony odwołującej się. Taka sama bowiem ocena sytuacji wyjściowej, jak i sytuacji znacznie lepszej od wyjściowej, to de facto ocena mniej korzystna dla tej ostatniej.
Sprawa ta jest jednak o tyle bardziej rażąca, że owe dwa pozostałe błędy w przypadku skarżącego zostały nierzetelnie rozpoznane w kontekście zarzutów odwoławczych, zaś przy wnikliwej ich analizie (która też nie została sumiennie przeprowadzona) ich wadliwość jest na tyle nieoczywista, że w przypadku innych osób - te same błędy przez ten sam organ zostały zaakceptowane jako prawidłowe rozwiązania (o czym poniżej).
W kwestii sformułowania przez zdającego zarzutu apelacyjnego w pracy egzaminacyjnej doszło, zdaniem skarżącego, do jakiegoś nieporozumienia. Skarżący zarzucił organowi I instancji kompletne niezrozumienie (niedoczytanie) argumentacji zdającego (punkt 4 odwołania) i w konsekwencji błędną ocenę całego problemu. Zdający obszernie wyjaśniał w odwołaniu, iż pomimo że sformułował w petitum apelacji zarzut apelacyjny wskazujący na naruszenie przepisów prawa materialnego, to sposób jego sformułowania "... w sytuacji prawidłowo poczynionych ustaleń faktycznych ..." oraz uzasadnienie " ... oskarżony ... dopuścił się dwóch czynów zabronionych ..." wskazują, że intencją zdającego było postawienie zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych, którą to intencję potwierdził w odwołaniu. Przedstawił obszerne orzecznictwo Sądu Najwyższego popierające pogląd, że zarzut może być sformułowany nie tylko w petitum, ale też w innej części apelacji oraz że sąd pomimo niedbałego jego sformułowania, nawet przez fachowy podmiot, ma obowiązek go rozszyfrować i rozpoznać. Tymczasem organ II instancji w uzasadnieniu uchwały polemizuje z argumentacją (chyba pomyłkowo wziętą z innego odwołania), że zdający nie ma racji twierdząc, iż apelację można było oprzeć na zarzucie naruszenia prawa materialnego. Skarżący jednakże tak nie twierdził. Twierdził odwrotnie - że apelację należało oprzeć na zarzucie błędu w ustaleniach faktycznych, i że tak też zrobił, chociaż w sposób nieudolny, ale w obliczu przedstawionego orzecznictwa - skuteczny.
Organ II instancji powinien więc zbadać, czy przedstawiona przez zdającego argumentacja powyższej tezy jest uzasadniona. Organ jednakże polemizuje z tezą zupełnie inną, co potwierdza wadliwość zaskarżonego orzeczenia, jako nie odnoszącego się do argumentów z odwołania. Jest to o tyle dla skarżącego krzywdzące, że gdyby organ II instancji prawidłowo skontrolował jego pracę egzaminacyjną, tzn. przez pryzmat postawionych zarzutów odwoławczych) - oceniłby ją zapewne pozytywnie, gdyż niemal identyczne zarzuty apelacyjne w swojej pracy egzaminacyjnej (też prima facie wskazujące na zarzut naruszenia prawa materialnego - przepisu art. 18 § 3 k.k.) przedstawił inny zdający w sprawie o znaku [...], i jego zarzuty zostały odczytane jako skonstruowane prawidłowo (por. akta sprawy toczącej się przez organem pod sygnaturą [...] - w szczególności apelację i uchwałę organu II instancji). Skarżący liczy na to, że zupełne pominięcie jego argumentacji i nie odniesienie się do jej zasadności, a zamiast tego odniesienie się w uchwale do zupełnie innej tezy, to wynik jakiegoś niedopatrzenia wynikającego z automatyzmu postępowania przed Komisją, ponieważ nie jest możliwe, aby ten sam organ stosował inną miarę (kryteria do oceny tych samych zagadnień dla różnych stron), gdyż stanowiłoby to rażące naruszenie zasady równego traktowania obywateli przez władze publiczne.
Najbardziej jednak rażąca - negatywna ocena przez organ odwoławczy wniosków apelacyjnych pracy egzaminacyjnej zdającego – o ile nie jest tylko przeoczeniem - to już swoiste nadużycie, i to nie tylko uznania administracyjnego i zasady równego traktowania obywateli przez władze publiczne. Nie można bowiem pogodzić się z faktem, że same wnioski apelacyjne zostają przez ten sam organ oceniane w jednej pracy jako dopuszczalne, a w drugiej jako niedopuszczalne, a taka sytuacja miała miejsce w sprawie skarżącego. Jedynym wyjaśnieniem tej pomyłki byłby fakt niedokładnego zapoznania się organu ze stanem fatycznym (kolejnego niedokładnego doczytania pracy egzaminacyjnej zdającego), co oczywiście nie usprawiedliwia krzywdzącej oceny i powinno prowadzić do jej zmiany.
W pracy egzaminacyjnej skarżący prawidłowy wniosek się ostatecznie w apelacji znalazł, że ponadto sąd jest obowiązany badać wszystkie wnioski, że nie jest nimi związany oraz że de facto reguła ne peius jest skierowana do sądu odwoławczego, a nie do stron.
Organ odwoławczy, jak skarżący mniema, nie doczytawszy do końca zarówno całości wniosku apelacyjnego, jak i argumentacji z odwołania na ten temat, odniósł się do tej kwestii na str. 6 zaskarżanej uchwały tak:
"Ponadto należy wskazać, że skarżący podniósł wniosek apelacyjny zmiany zaskarżonego wyroku i uznania oskarżonego innym pomocnictwa do przestępstwa pobicia (wbrew przepisowi art. 454 § 1 k.k. i naruszeniem zasady ne pius)" – w ogóle nie zauważając, że skarżący podniósł (ewentualny) wniosek o uchylenie wyroku (prawidłowy).
Jest to kolejny rażący błąd orzeczenia organu II instancji, które nie może się ostać, w szczególności dlatego, że gdyby organ doczytał całość sformułowanego przez skarżącego wniosku (razem z ewentualnym wnioskiem o uchylenie wyroku) oceniłby go w sposób dla skarżącego korzystny, albowiem taki sam wniosek sformułowany przez zdającego w sprawie o znaku [...] został przez organ II instancji oceniony jako dopuszczalny.
Skarżący podniósł, że w doktrynie sformułowane zostało jednoznaczne stanowisko, zgodnie z którym zasady wskazane w art. 454 k.p.k. stanowią skierowane do sądu odwoławczego normy gwarancyjne, zapewniające oskarżonemu możliwość odwołania się do instancji.
Sąd Najwyższy wskazał, że jedną z zasad, która rządzi postępowaniem odwoławczym jest wyrażona w art. 454 § 1 k.p.k., bezwzględna zasada ne peius, obejmująca adresowane do sądu odwoławczego ograniczenia, co do orzekania na niekorzyść oskarżonego (wyrok z dnia .04.2001 r. sygn. IIIKKN 72/2001; wyrok z dnia 27.08.2007 r. sygn. SNO 47/2007).
Niezależnie od powyższego wskazać należy, że skarżący w sporządzonej przez siebie apelacji zawarł również (ewentualny) wniosek o uchylenie wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Wniosek ten powinien być wzięty pod uwagę przy ocenianiu sporządzonej apelacji.
W tym miejscu warto przywołać wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 2008 r., sygn. III KK 412/07, w którym wskazano, że "Sąd odwoławczy jako sąd głównie kontrolujący przede wszystkim prawidłowość orzeczenia sądu pierwszej instancji, obligowany jest rozważyć wszystkie istotne zarzuty oraz wnioski wskazane w środku odwoławczym i może wydać orzeczenie o utrzymaniu w mocy zaskarżonego orzeczenia, gdy uznaje za niesłuszne zarzuty oraz wnioski, przy czym powinien przedstawić swój tok rozumowania." (por. akta sprawy toczącej się przed organem pod sygnaturą [...] - w szczególności apelację i uchwałę organu II instancji).
W ocenie skarżącego, z porównania obydwu imiennych ocen takiego samego elementu pracy egzaminacyjnej należy wywnioskować, że gdyby organ odwoławczy doczytał, że wniosek apelacyjny skarżącego również zawierał na końcu ewentualny wniosek o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zostałby on oceniony jako dopuszczalny i prawidłowy.
Tutaj również skarżący liczy na to, że to rażące niedopatrzenie wynikało z pośpiechu i automatyzmu, lub nieujednoliconej metody oceniania prac przez Komisję i zostanie naprawione poprzez sprawiedliwe podwyższenie oceny pracy. Ma nadzieję, że nie jest to przemyślane naruszenie zasady równego taktowania i rażące przekroczenie reguł uznania administracyjnego, gdyż w tak przejaskrawionym kształcie kwalifikowałoby się do żądania ujawnienia motywów takiego niesprawiedliwego zróżnicowania stron tego szczególnego postępowania. Lektura rozważań organu II instancji w uchwale dotyczącej pracy skarżącego oraz w uchwałach o znakach [...] oraz [...] wskazuje na oczywisty i niewytłumaczalny brak uczciwej proporcjonalności. Skarżący wskazał, że on również: dokonał prawidłowej oceny zadania poprzez wniesienie apelacji od wyroku pierwszej instancji, sporządził apelację spełniającą wymagania dla pisma procesowego, wskazał instancję odwoławczą, wniósł apelację za pośrednictwem sądu rejonowego, prawidłowo oznaczył stronę wnoszącą apelację, wskazał zakres zaskarżenia, podał czego się domaga, zawarł uzasadnienie, prawidłowo podpisał apelację, prawidłowo zaskarżył wyrok w dwóch punktach (por. ocenę na str. 5 uchwały o znaku [...]), prawidłowo zaskarżył wyrok w punkcie drugim dotyczącym obowiązku odszkodowawczego i prawidłowo podał właściwą podstawę odwoławczą, albowiem orzeczenie, że środek karny winien zostać wykonany w terminie 3 miesięcy od uprawomocnienia się wyroku była dla oskarżyciela posiłkowego niekorzystne i naruszało prawo materialne, tj. art. 46 k.k. Jednakże w uzasadnieniu dotyczącym wyników egzaminu skarżący nie odnalazł powyższych konstatacji, co w ocenie skarżącego oznacza, że organ nie wziął również ich pod uwagę w ocenie jego pracy.
W zakończeniu skarżący odwołał się do tezy wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 czerwca 1987 r., sygn. akt IV SA 129/87, w myśl której "Zasada równości wobec prawa może być podstawą zakwestionowania decyzji administracyjnej w sprawach należących do sfery uznania administracyjnego, o jest gdy prawo pozostawia organowi administracji wybór sposobu rozstrzygnięcia sprawy".
W odpowiedzi na skargę pełnomocnik Komisji wniósł o oddalenie skargi.
W ocenie organu odwoławczego, skarga niniejsza stanowi polemikę z prawidłowo ustalonym przez organ stanem faktycznym. Komisja w pełni nie podziela zaprezentowanej w skardze argumentacji.
Skarga z jednej strony powiela stanowisko prezentowane w odwołaniu, a dodatkowo przywołuje treść dwóch uchwał Komisji w innych sprawach, które świadczyć mają o naruszeniu zasady równego traktowania.
Odnosząc się do tejże kwestii organ stwierdza, iż każda ze spraw rozstrzyganych w postępowaniach administracyjnych ma indywidualny wymiar, treść rozstrzygnięcia oparta jest o materiał dowodowy istniejący w danej sprawie, różny od dowodów występujących w innych postępowaniach.
Komisja jako całkowicie chybioną odbiera próbę wykazania w skardze, że przywołane w jej treści fragmenty innych uchwał wskazują, że w sprawach tych mamy do czynienia z identycznym stanem faktycznym. Zwykła lektura załączonych do skargi kopii dwóch uchwał jednoznacznie pokazuje, że egzaminowani w każdej z tych spraw sporządzili różne apelacje, zwracając uwagę na różne elementy, także sprawdzający oceniali różne kwestie i całkowicie różne od pracy skarżącego były także kwestie, które Komisja II stopnia wzięła pod uwagę jako rozstrzygające dla zmiany osiągniętego wyniku. Jest oczywiste, że we wszystkich niemal pracach pojawić mogą się zbieżne zagadnienia, skoro wszyscy zdający oceniają ten sam kazus. Istotne jest jednak to co różni poszczególne prace i jakie znaczenie dla ostatecznej oceny mają te różnice. Różnice takie o istotnym charakterze mają zaś miejsce także przy porównaniu wskazanych w skardze uchwał Komisji, choć i tak należy zaakcentować indywidualny charakter każdej ze spraw.
Jako nieuprawniony Komisja Egzaminacyjna uważa zarzut naruszenia art. 6 K.p.a. w zw. z art. 32 Konstytucji RP, w kontekście naruszenia zasad równości.
Komisja Egzaminacyjna II stopnia podtrzymała wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały stanowisko co do stwierdzonych i opisanych wad sporządzonej apelacji. Praca egzaminowanego zawierała bardzo istotne uchybienia, które zostały wskazane przez egzaminatorów, i na które zwrócono uwagę w uchwale organu odwoławczego. Organ jako chybiony i będący wyrazem subiektywnych, niezgodnych z materiałem dowodowym ocen skarżącego, uznaje w tym zakresie zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 364 ustawy o radcach prawnych w połączeniu z naruszeniem przepisów postępowania art. 7 , 77 § l i 80 oraz art. 11 w zw. z art. 107 § 1 i 3 K.p.a., polegający na niedokładnym wyjaśnieniu stanu faktycznego, a przez to niewyczerpującym rozpatrzeniu całości materiału dowodowego i pomijaniu elementów wymienionych w skardze.
W ocenie organu odwoławczego, uzasadnienie zaskarżonej uchwały zawiera wystarczający zestaw argumentów wskazujących na wadliwość sporządzonej przez skarżącego apelacji, stanowiąc jednocześnie ustosunkowanie się do zarzutów i stwierdzeń zdającego.
W tym kontekście organ odwoławczy podniósł uznaniowy charakter postępowania mającego na celu ocenę prac egzaminacyjnych. Komisja Egzaminacyjna dokonując oceny prac korzysta w tym zakresie ze swoistego "luzu decyzyjnego". Jeżeli mieści się to w granicach przyjętych przez ustawę (kryterium oceny), nie może podlegać ocenie i podważeniu przez organ odwoławczy.
Przy analizie niniejszego zarzutu, jak i całej sprawy, Komisja Egzaminacyjna II stopnia zwróciła także uwagę na wyrok WSA w Warszawie z 11 stycznia 2008 r., sygn. VI SA 1717/07. W orzeczeniu tym, choć dotyczył on egzaminu notarialnego zawarte są tezy aktualne również w niniejszej sprawie. Sąd stwierdził w tymże orzeczeniu, że uchwały Komisji Egzaminacyjnych, które są oparte na ocenie członków Komisji, korzystają właśnie ze swoistego luzu decyzyjnego. W uzasadnieniu orzeczenia wyrażono pogląd "Dlatego też ocenie egzaminatorów muszą podlegać wszystkie bez wyjątku elementy projektu aktu sporządzonego przez zdającego na pisemnym egzaminie notarialnym, zaś stwierdzone uchybienia i błędy stanowią podstawę do obniżenia ilości punktów". WSA w Warszawie w szeregu innych wyroków dotyczących wyników końcowych egzaminów adwokackich i radcowskich podzielił w pełni powyższy pogląd.
Argument o zbyt surowym i rygorystycznym a także sprzecznym z prawem ocenieniem pracy z prawa karnego jest subiektywnym, nie podzielanym przez organ odwoławczy poglądem skarżącego. Każdy z dwojga egzaminatorów korzysta ze swobody oceny w ramach sprawdzania prac. Przepisy dopuszczają nawet różnice w ocenianiu prac.
Zdaniem organu, w sprawie w żadnej mierze nie doszło do przekroczenia granic uznania administracyjnego. Wystawione oceny zawierają uzasadnienie, opierają się na analizie uwzględniającej przepisy prawne.
Organ w niniejszym postępowaniu zgodnie z zasadą dwukrotnego rozpatrzenia sprawy dokonał analizy całości przeprowadzonego egzaminu, choć skupił się w uzasadnieniu na błędach skarżącego popełnionych w tej części egzaminu, z której uzyskał on ocenę niedostateczną.
W wyniku dokonanej oceny materiału dowodowego organ uznał, że skarżący w związku z prawidłowo wystawioną oceną niedostateczną ze sporządzonej apelacji karnej i potwierdzeniem poprawności ocen z pozostałych części egzaminu, nie posiada wiedzy z zakresu prawa umożliwiającej samodzielne wykonywanie zawodu radcy prawnego.
W uzasadnieniu uchwały Komisja w sposób precyzyjny i nie budzący wątpliwości przedstawiła argumenty i przepisy przemawiające za uznaniem, iż wynik egzaminu był ustalony prawidłowo. Odniosła się także do zarzutów podnoszonych przez skarżącego w odwołaniu.
W ocenie organu odwoławczego uzasadnienie decyzji, w sposób wystarczający odnosi się do podnoszonych zarzutów odwoławczych.
Komisja prawidłowo i wnikliwie zebrała i oceniła materiał dowodowy, czemu dała wyraz w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały.
Zaskarżona uchwała zawiera zarówno uzasadnienie faktyczne, jak i prawne, szczegółowo wyjaśnia motywy i podstawy prawne rozstrzygnięcia.
Komisja II stopnia nie podziela także zarzutów naruszenia przepisów art. 10 i 81 K.p.a. poprzez uniemożliwienie wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów, w szczególności do pisemnej opinii członka Komisji odwoławczej. Dowodami w niniejszym postępowaniu były m.in. arkusze sporządzonych przez skarżącego prac pisemnych, oceny wystawione przez egzaminatorów i ich uzasadnienie. Komisja szczegółowo zapoznała się z odwołaniem skarżącego, który merytorycznie ustosunkował się do tychże dowodów w swym piśmie. Konfrontacja argumentacji zawartej w tych materiałach stanowiła podstawę rozstrzygnięcia. Skarżący w oparciu o te dokumenty sporządził odwołanie. W dalszej części postępowania nie składał on żadnych nowych wniosków dowodowych, czy też uzupełnienia swej argumentacji. Skarżący w najmniejszym stopniu nie wykazał także ewentualnego wpływu wskazanego braku na zapadłe rozstrzygnięcie. W ocenie organu, biorąc pod uwagę istniejący materiał dowodowy element ten nie ma znaczenia w sprawie. W tym stanie rzeczy nie doszło do naruszenia zarzucanych w skardze przepisów art. 10 K.p.a., w sposób który posiadałby istotny wpływ na zapadłe rozstrzygnięcie.
Organ w sposób zdecydowany kwestionuje tezę zawartą w skardze o naruszeniu przepisów procesowych, jak i materialnych.
Organ także zwrócił uwagę, że w niniejszej sprawie istotną rolę odgrywa fakt uczestniczenia przez skarżącego w końcowym egzaminie zawodowym uprawniającym do wykonywania zawodu radcy prawnego. Konsekwencje błędnych działań radcy prawnego w sposób niezwykle głęboki dotykają istotnych interesów osób, których dotyczą poszczególne czynności przez niego dokonywane. Z tych powodów szczególną rolę przypisać należy odpowiedniemu przygotowaniu merytorycznemu radcy prawnego do świadczenia usług. Weryfikacji tego przygotowania służy właśnie przeprowadzany egzamin końcowy i jego niezwykle restrykcyjnie przez ustawodawcę określone reguły, wedle których choćby jedna ocena niedostateczna powoduje niezdanie całości egzaminu.
W ramach repliki na otrzymaną odpowiedź na skargę zdający przedstawił argumenty przemawiające za zasadnością złożonej przez niego skargi, znajdujące potwierdzenie w tezach najnowszej (wydanej w kwietniu 2011 roku) monografii dr Dariusza Świeckiego (Sędziego Izby Karnej Sądu Najwyższego) pt. "Apelacja w postępowaniu karnym". W nawiązaniu do przedstawionej pracy skarżący stwierdził, że:
- nieprawdziwe jest stwierdzenie organu, że przeprowadził on szczegółową analizę sporządzonej przez skarżącego pracy i odniósł się do jego zarzutów oraz że w sposób niezwykle szczegółowy przedstawił wszystkie stwierdzone błędy; ciągle aktualny pozostaje zarzut skarżącego dotyczący niezbadania istotnej okoliczności sprawy - a dokładnie: faktu podniesienia przez skarżącego w pracy egzaminacyjnej zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych;
- twierdzenie organu o przeprowadzeniu szczegółowej analizy sporządzonej przez zdającego pracy i odniesieniu się do zarzutów skarżącego oraz niezwykle szczegółowym przedstawieniu wszystkich stwierdzonych błędów jest nieprawdziwie również w stosunku do drugiego wytkniętego pracy skarżącego uchybienia - wadliwych wniosków odwoławczych;
- organ w odpowiedzi na skargę w wielu miejscach podkreśla, że zbadał sprawę szczegółowo, że dokonano dwukrotnego rozpatrzenia sprawy, że wypowiedział się wyczerpująco co do wszystkich zarzutów z odwołania, itp., tymczasem organ nie odniósł się do większości zarzutów odwołania zdającego;
- organ nie wykazał przekonywująco, że w toku postępowania nie nastąpiło naruszenie przez organ art. 10 K.p.a. poprzez uniemożliwienie wypowiedzenia się strony (skarżącego) co do materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie przed wydaniem decyzji (uchwały).
W świetle powyższych zarzutów skarżący podtrzymał wniosek o uchylenie zaskarżonej uchwały.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz.U Nr 153, poz. 1270, z późn. zm.; zwaną dalej p.p.s.a.).
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie.
Przedmiotem rozpoznania przez Sąd była skarga zdającego na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości z dnia [...] stycznia 2011 r., utrzymującą w mocy uchwałę nr [...] z dnia [...] lipca 2010 r. Komisji Egzaminacyjnej do spraw egzaminu radcowskiego przy Ministrze Sprawiedliwości, z siedzibą w [...], w sprawie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego, którą stwierdzono, że zdający uzyskał wynik negatywny z egzaminu radcowskiego.
Zdający najpierw zarzucił zaskarżonej uchwale naruszenie przepisów prawa materialnego, a w szczególności art. 364 ustawy o radcach prawnych poprzez nieodpowiadającą kryteriom oceniania stosowanym do innych prac ocenę jego pracy egzaminacyjnej z zakresu prawa karnego (niezastosowanie jednej z pozytywnych ocen do tej pracy).
Związek z powyższym naruszeniem miały, w ocenie skarżącego naruszenia art. 7, 77 § 1 i 80 K.p.a. poprzez:
- niezbadanie wszystkich okoliczności sprawy oraz błędy w ustaleniach faktycznych sprawy, do który nie odniesiono się w zaskarżanej uchwale;
- pominięcie w pracy egzaminacyjnej zdającego ewentualnego wniosku o uchylenie wyroku i przekazanie do ponownego rozpoznania i nie odniesienie się do niego w zaskarżanej uchwale;
- nieskorzystanie z zakresu ocen ustalonych w art. 364 ust. 10 ustawy o radcach prawnych,
- naruszenie art. 6 K.p.a. w zw. z art. 32 § 1 Konstytucji RP - poprzez przekroczenie granic uznania administracyjnego i naruszenie zasady równego traktowania obywateli przez władze publiczne, w szczególności poprzez ocenę pracy egzaminacyjnej zdającego według kryteriów odmiennych od kryteriów zastosowanych przy ocenie innych prac;
a ponadto naruszenie:
- art. 11 w zw. z art. 107 § 1 i § 3 K.p.a. poprzez niewyjaśnienie w uzasadnieniu zaskarżanej uchwały wszystkich istotnych okoliczności dla sprawy;
- art. 10 i 81 K.p.a. poprzez uniemożliwienie wypowiedzenia się skarżącego co do pisemnej opinii członka komisji odwoławczej.
W związku z przedstawionymi zarzutami skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej uchwały Komisji Egzaminacyjnej II stopnia.
Ponadto skarżący wniósł o zobowiązanie Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego do przełożenia Sądowi akt spraw toczących się przed organem pod sygnaturami [...] oraz [...], w szczególności obejmującymi sporządzone w tych sprawach apelacje, opinie i wydane uchwały, gdyż skarżący sam nie ma legitymacji do uzyskania tych dokumentów.
Zgodnie z zasadami orzekania stosowanymi w sądownictwie administracyjnym, Sąd w pierwszej kolejności rozpatrzył podniesione w skardze zarzuty naruszenia przepisów postępowania, następnie – zarzuty naruszenia przepisów Konstytucji RP, a w dalszej kolejności zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego.
Sąd uważa, że Komisja II stopnia prawidłowo określiła – jako punkt wyjścia – rozróżnienie i zakres obowiązywania przepisów regulujących postępowanie przed Komisją. Prawidłowo ustalono zatem zakres obowiązywania ustawy o radcach prawnych i przepisów wykonawczych do ustawy w kwestiach bezpośrednio w nich uregulowanych oraz "stosowanych odpowiednio" przepisów K.p.a. Komisja trafnie uznała, że jej obowiązkiem, zgodnie z art. 7, art. 15 oraz art. 138 K.p.a., jest ponowne rozpatrzenie sprawy w jej całokształcie, nie sprowadzające się wyłącznie do kontroli zasadności argumentów podniesionych w stosunku do orzeczenia organu I instancji.
Pierwszy, podstawowy zarzut skarżącego, odnoszący się do naruszenia przepisów postępowania, które – w jego ocenie - miało istotny wpływ na wynik sprawy, dotyczy niewłaściwego ustalenia stanu faktycznego sprawy.
Według skarżącego, egzaminatorzy sprawdzający jego pracę egzaminacyjną wytknęli mu kilka błędów (9), których większość (7) skarżący zakwestionował. Skarżący jest przekonany co do słuszności przedstawionych zarzutów odwoławczych i w związku z tym uważa, że "odpadniecie" większości błędów powinno skutkować podwyższeniem przez Komisję Egzaminacyjną oceny z egzaminu z zakresu materialnego i procesowego prawa karnego. Skarżący stwierdził, że organ odwoławczy pominął jednak te okoliczności i skupił się na dwóch popełnionych w pracy egzaminacyjnej zdającego błędach (wadliwy zarzut apelacyjny i wadliwy wniosek apelacyjny).
Według organu odwoławczego, skarżący oparł apelację na zarzucie naruszenia prawa materialnego (art. 18 § 3 k.k.) i podniósł wniosek apelacyjny zmiany zaskarżonego wyroku i uznania oskarżonego winnym pomocnictwa do przestępstwa pobicia (w ocenie egzaminatorów - wbrew przepisowi art. 454 § 1 k.k. i naruszeniem zasady ne peius). Trudno więc twierdzić, że Komisja nie odniosła się do tej ostatniej kwestii.
Zdaniem skarżącego, jest to nieporozumienie wynikające z niezrozumienia, niedoczytania czy niewłaściwego odczytania jego pracy egzaminacyjnej (tzn. apelacji), wynikające z pośpiechu, automatyzmu lub nieujednoliconej metody oceniania prac przez Komisję. Skarżący uznał bowiem, że apelację należało oprzeć na zarzucie błędu w ustaleniach faktycznych (i tak też zrobił, choć – jak przyznaje- w sposób nieudolny ale skuteczny), zaś wnioski apelacyjne sformułował w sposób "dwutorowy", tzn. wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez (...), względnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. W konsekwencji skarżący uznał, że "...prawidłowy wniosek się ostatecznie w apelacji znalazł, że ponadto sąd jest obowiązany badać wszystkie wnioski, że nie jest nimi związany oraz że de facto reguła ne peius jest skierowana do sądu odwoławczego, a nie do stron."
W dalszej części skargi skarżący wskazał, że on również: dokonał prawidłowej oceny zadania poprzez wniesienie apelacji od wyroku pierwszej instancji, sporządził apelację spełniającą wymagania dla pisma procesowego, wskazał instancję odwoławczą, wniósł apelację za pośrednictwem sądu rejonowego, prawidłowo oznaczył stronę wnoszącą apelację, wskazał zakres zaskarżenia, podał czego się domaga, zawarł uzasadnienie, prawidłowo podpisał apelację, prawidłowo zaskarżył wyrok w dwóch punktach, prawidłowo zaskarżył wyrok w punkcie drugim dotyczącym obowiązku odszkodowawczego i prawidłowo podał właściwą podstawę odwoławczą. Wszystko to powinno znaleźć odzwierciedlenie w treści zaskarżonej uchwały i skutkować podwyższeniem oceny wystawionej skarżącemu. Niestety, organ nie wziął pod uwagę tych elementów w ocenie pracy skarżącego. Skarżący podniósł również w skardze, że Komisja nie odczytała jego intencji (wskazując, że intencją zdającego było postawienie zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych, którą to intencję potwierdził w odwołaniu).
Sąd podziela ocenę pełnomocnika organu odwoławczego, iż skarga, powielająca stanowisko przedstawione przez skarżącego w odwołaniu, stanowi w istocie polemikę z ustalonym przez organ stanem faktycznym. Polemikę tę skarżący prowadzi z ocenami dwóch egzaminatorów oraz dodatkową oceną sporządzoną przez członka Komisji, zgodnie z § 5 ust 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 września 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego, i w całości zawartą w uzasadnieniu uchwały Komisji. Uzasadnienie to, b. krytycznie oceniające pracę skarżącego, zostało w całości przedstawione na wstępie i nie ma potrzeby jego powtarzania tutaj. Pozwala to jednak stwierdzić, uwzględniając również zakres opinii, że stan faktyczny sprawy został przez Komisję II stopnia przedstawiony prawidłowo.
Skarżący, jak się wydaje, nie zrozumiał, że celem egzaminu było sporządzenie apelacji w sposób profesjonalny, zgodnie z wymaganiami określonymi w art. 364 ustawy o radcach prawnych - samodzielnie i z wiedzą z zakresu prawa karnego i umiejętności jej praktycznego zastosowania. Nie szło tu natomiast o sporządzenie apelacji, której sąd – z różnych względów - by po prostu nie odrzucił. W ocenie Sądu, trudno w takim przypadku mówić o działaniu skutecznym i odpowiedzialnym reprezentowaniu klienta.
Dalej, odnosząc się do kolejnych zarzutów skarżącego należy zwrócić uwagę, że każda sprawa dotycząca ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego rozstrzygana uchwałami komisji egzaminacyjnych jest sprawą indywidualną w rozumieniu art. 1 ust. 1 K.p.a. Indywidualizm takiej sprawy powoduje, że nigdy nie jest ona rozpatrywana porównawczo, ponieważ uchwały komisji egzaminacyjnych konkretyzują normy prawa materialnego (ustawy o radcach prawnych) wyłącznie w odniesieniu do indywidualnie oznaczonego zdającego i w jego wyłącznie sprawie. Organy administracyjne, badając całokształt zgromadzonego w indywidualnej sprawie materiału dowodowego, nie wykraczają poza granice tej sprawy. Bezzasadny jest w związku z tym wniosek skarżącego o przeprowadzenie dowodów z innych prac egzaminacyjnych, albowiem badanie prac innych zdających, jak również uzasadnień ocen innych zdających, stanowiłoby wyjście poza granice sprawy.
Wniosek skarżącego o przeprowadzenie dowodu z akt egzaminacyjnych, które uzyskały pozytywny wynik z egzaminu radcowskiego, w celu ich porównania pod kątem formalnym i merytorycznym jest również sprzeczny z założeniami art. 106 § 3, art. 133 § 1 zd. pierwsze i art. 134 § 1 p.p.s.a. Po pierwsze: o "istotnych wątpliwościach" w rozumieniu art. 106 § 3 p.p.s.a. można mówić tylko wówczas, gdy istotne dla sprawy elementy stanu faktycznego pozostają niewyjaśnione I (wyrok NSA z 21 lipca 2006 r. I OSK 9/06), tymczasem w ocenie organu odwoławczego stan faktyczny przedmiotowej sprawy został wyjaśniony w całości i należycie. Po drugie, zakres kognicji sądu administracyjnego, ograniczony do kontroli legalności zaskarżonego aktu, wyłącza możliwość czynienia przez ten sąd ustaleń faktycznych, które mogłyby służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu sprawy, tym bardziej w wypadku decyzji uznaniowych, którymi są uchwały w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego. Oznacza to, że sąd w istocie nie może dokonywać ustaleń, które mogłyby służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu sprawy załatwionej zaskarżoną decyzją, a do tego właśnie zmierzają wnioski dowodowe skarżącego. Zgłoszone przez skarżącego wnioski dowodowe nie zasługują wobec powyższego na uwzględnienie i powinny zostać oddalone.
Inaczej mówiąc, przedmiotem kontrolowanego postępowania nie był system oceniania prac z zakresu prawa karnego osób, które uzyskały wynik dostateczny z egzaminu radcowskiego przeprowadzonego w dniach 29 czerwca - 2 lipca 2010 r. w celu ustalenia zasad i kryteriów wystawienia oceny dostatecznej, zwłaszcza z punktu widzenia stopnia jednolitości tego systemu, ale ocena pracy indywidualnie oznaczonego zdającego z tego zakresu.
Dalej, jak już wskazano, należy pamiętać, że każda uchwała w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego jest decyzją administracyjną wydaną w warunkach uznania administracyjnego (wyrok WSA w Warszawie z dnia 11 stycznia 2008 r. VI SA/Wa 1717/07). Uznanie administracyjne w indywidualnej sprawie dotyczącej ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego wyposaża komisje egzaminacyjne w prawo wyboru konsekwencji prawnych. Innymi słowy, komisje egzaminacyjne mają prawo, po dokonaniu subsumcji, do wybrania rozwiązania optymalnego ze względu na przyjęty przez siebie punkt widzenia (J. Zimmermann, Prawo administracyjne, Zakamycze 2005, s. 364). Wybór danego rozwiązania, które jest równowartościowe prawnie wobec innych dopuszczalnych przez ustawę, nie jest zupełnie dowolny i swobodny. Ograniczony jest on przez przepisy prawa materialnego (w tym wypadku przez przepisy ustawy o radcach prawnych, zwłaszcza art. 364 ust. 1 oraz art. 365 ust. 2 oraz przepisy proceduralne (zgodnie z art. 368 ust. 12 ustawy o radcach prawnych odpowiednio stosowane przez Komisję II stopnia przepisy K.p.a.).
Sama jednakże okoliczność różnicowania ocen wystawionych przez egzaminatorów oraz poszczególne komisje egzaminacyjne, jak również siły przedstawianej przez nich argumentacji, jest rzeczą naturalną, gdyż nie jest możliwe ustalenie idealnych kryteriów ocen. Te naturalne różnice uwzględnił zresztą ustawodawca w art. 364 ust. 9 i 10 ustawy o radcach prawnych przyjmując stosowny system punktacji i dokonywania tych ocen. Z tych też przyczyn nieuzasadniony jest podniesiony przez skarżącego zarzut naruszenia art. 365 ust. 2 oraz art. 364 ust. 10 ustawy o radcach prawnych, ponieważ istota uznania administracyjnego w sprawach o ustalenie wyniku egzaminu radcowskiego tkwi właśnie w - ograniczonej co prawda prawem materialnym i procesowym - swobodzie oceny prac zdającego.
Zarzut naruszenia art. 364 ust. 10 ustawy o radcach prawnych jest nietrafny również z tego powodu, że nie ma przesłanek do stwierdzenia, iż egzaminatorzy nie zastosowali 6-stopniowej skali ocen, skoro wszystkie oceny prac sporządzonych przez skarżącego mieszczą się w tej skali. Nie doszło również do naruszenia tego przepisu - wbrew stanowisku skarżącego - bowiem przepisy prawa nie nakładają na egzaminatorów (jak można wywieść z treści zarzutu) obowiązku wypracowania jednolitych zasad i kryteriów wystawiania ocen. Kryteria oceny prac sporządzanych w trakcie egzaminu radcowskiego wymienione zostały wyczerpująco w ustawie o radcach prawnych w art. 364 ust. 1 i art. 365 ust. 2, pomocniczym zaś instrumentem o charakterze wewnętrznym jest tzw. opis istotnych zagadnień, który egzaminatorom ułatwia ocenę, zaś komisjom jej weryfikację. Opisowi temu nie został jednakże przyznany przez ustawodawcę żaden walor normatywny.
Stosowanie tych kryteriów w warunkach uznania administracyjnego może rzeczywiście prowadzić do sytuacji nietraktowania podobnych spraw identycznie, lecz założywszy racjonalność ustawodawcy jest to okoliczność przez niego przewidziana. Ustawodawca większą wagę przykłada w tym wypadku do zapewnienia możliwości dokonania indywidualnej, elastycznej oceny każdej pracy każdego zdającego. Z tego powodu zarzut naruszenia art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych w zw. z art. 7, i 45 Konstytucji nie jest usprawiedliwiony.
Przechodząc do zgłoszonych przez stronę skarżącą zarzutów naruszenia konstytucyjnych zasad równości wobec prawa (art. 32 Konstytucji RP w zw. z art. 6 K.p.a.) oraz sprawiedliwości społecznej należy odwołać się do zgłoszonych już wcześniej uwag Sądu w tej kwestii. I tak, nie wydaje się, by zarzuty te można było uzasadnić brakiem porównania pracy skarżącego z zakresu prawa karnego z pracami innych zdających – tym bardziej, że skarżący nie odniósł swoich zarzutów do konkretnie określonych prac innych, imiennie oznaczonych zdających. W ten sposób skarżący próbował przerzucić ciężar dowodu w zakresie zgłoszonych zarzutów na Komisję odwoławczą, której żaden przepis nie nakazuje porównywania prac zdającego z pracami innych zdających – i to na etapie przeprowadzonego egzaminu, objętego właściwością Komisji I stopnia. Należy przy tym zauważyć, że stwierdzenie podobieństwa prac – i zróżnicowania ich oceny, bo o to wszak chodzi zdającemu – jest w przypadku apelacji czynnością złożoną, bo wbrew twierdzeniom skarżącego idzie tu nie tylko o podobieństwo środka odwoławczego – tak w zakresie treści, jak i formy – lecz również o podobieństwo zgłoszonych zarzutów i sposobu ich załatwienia
Korzystanie przez komisje egzaminacyjne w sprawach dotyczących ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego ze swoistego luzu decyzyjnego wpływa na zakres kontroli sądowo-administracyjnej. Skoro przepis prawa daje organowi administracji możliwość wyboru rozwiązania, to każdy wybór mieszczący się w ustawowych granicach jest zgodny z prawem i on sam nie może zostać zakwestionowany co do zasady przez sąd administracyjny. Kontrolując akty swobodne, do których zaliczyć trzeba uchwały komisji egzaminacyjnych ustalające wynik egzaminu radcowskiego, sąd administracyjny może więc tylko badać, czy nie zostały przekroczone granice uznania i czy podjęte rozstrzygnięcie nie było dowolne (Jan Zimmermann, op. cit., s. 371). Sądowa kontrola uchwał ustalających wynik egzaminu radcowskiego polega na zbadaniu, czy organy nie dopuścił się rażących uchybień, czy dysponowały niezbędnym materiałem dowodowym uzasadniającym rozstrzygnięcie sprawy i czy dokonały wszechstronnej oceny okoliczności faktycznych istotnych dla takiego rozstrzygnięcia. Jest to więc kontrola prawidłowości postępowania poprzedzającego wydanie uchwały i jego zgodności z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. Sądowa kontrola decyzji administracyjnej podjętej w ramach uznania administracyjnego ma zatem zakres ograniczony co do jej zgodności z przepisami proceduralnymi (zob. np. wyrok NSA z 23 kwietnia 1998 r. I SA/Kr 1227/97, wyrok NSA z 7 lutego 2001 r. I SA/Gd 1507/00), zaś orzeczenia sądu winny opierać się jedynie na kryterium legalności (zob. A. Habuda, Uznanie administracyjne - zmierzch czy renesans pojęcia; Administracja i prawo administracyjne u progu trzeciego tysiąclecia, Łódź 2000, s. 117). Sąd administracyjny nie bada celowości, czy też słuszności zaskarżonego aktu, lecz powinien wyłącznie ocenić, czy w sprawie zachodzą warunki materialno-prawne uzasadniające skorzystanie przez organ administracji z przysługujących mu uprawnień oraz czy wydanie rozstrzygnięcia przez ten organ zostało poprzedzone prawidłowo przeprowadzonym postępowaniem (wyrok WSA w Łodzi z 23 stycznia 2008 r. II SA/Łd 852/07).
Sądowo-administracyjna kontrola uchwał komisji egzaminacyjnych ustalających wynik egzaminu radcowskiego, dokonywana w myśl art. 1 § 2 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych pod względem zgodności z prawem, sprawowana jest wyłącznie z punktu widzenia interesu publicznego, polegającego na zapewnieniu legalnego działania organów administracyjnych i powinna przebiegać w trzech płaszczyznach: a) oceny zgodności rozstrzygnięcia z prawem materialnym, b) dochowania wymaganej prawem procedury, c) respektowania reguł kompetencji (wyrok NSA z 26 stycznia 2006 r. I GSK 1421/05). Rola sądu administracyjnego sprowadza się do badania i ewentualnego korygowania działania lub zaniechania organów administracji publicznej, a nie zastępowania ich w załatwianiu spraw przez wydawanie końcowego rozstrzygnięcia w sprawie. Sąd administracyjny ocenia zgodność z prawem zaskarżonego aktu organu administracji publicznej, lecz nie zastępuje go w czynnościach. Przejęcie przez sąd administracyjny kompetencji organu administracji do końcowego załatwienia sprawy stanowiłoby wykroczenie poza konstytucyjnie określone granice kontroli działalności administracji publicznej. Jednoznacznie w tej mierze wypowiedział się WSA w Warszawie w wyroku z dnia 19 listopada 2007 r. V SA/Wa 187/07 stwierdzając, że "Sądowa kontrola legalności decyzji wydanych w ramach uznania administracyjnego jest ograniczona w tym znaczeniu, że Sąd nie może nakazać organowi podjęcia określonego rozstrzygnięcia. Jest to bowiem wyłączna kompetencja uprawnionego organu".
Odnosząc się w kontekście powyższego do podniesionych w skardze zarzutów naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 10 i 81 k.p.a., które to naruszenie miało mieć istotny wpływ na wynik sprawy, pełnomocnik Komisji stwierdził, że brak pouczenia o prawie zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym nie wpłynął w istotny sposób na wynik sprawy. Wskazuje na to chociażby analiza odwołania zdającego od uchwały Komisji Egzaminacyjnej, czy też treść złożonej przez niego skargi, które dowodzą, iż zdający mógł i zapoznał się ze zgromadzonym materiałem dowodowym. Zarzut naruszenia art. 10 § 1 K.p.a. nie jest zatem usprawiedliwiony.
Kolejny zarzut procesowy zgłoszony przez skarżącego dotyczy naruszenia art. 11 w zw. z art. 107 § 3 K.p.a., niewyjaśnienia w uzasadnieniu uchwały wszystkich istotnych okoliczności sprawy. Sąd nie podziela tego zarzutu uważając, że stan faktyczny i prawny sprawy został wyjaśniony należycie, bez potrzeby sięgania do danych porównawczych zamieszczonych na stosownej stronie internetowej (z powodów wyżej podanych), a organ orzekający w sprawie ustosunkował się do wszystkich zarzutów skarżącego i wyraźnie określił przyczyny, z powodu których argumentom skarżącego odmówiono wiarygodności.
Sąd przypomina, o czym już była mowa na wstępie, że szczegółowe – i szczególne - zasady procedowania Komisji odwoławczej, oceniania kandydatów oraz podejmowania uchwał Komisji określa rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 września 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego, a w szczególności § 5 tego rozporządzenia. Z ust. 2 pkt 1 tego przepisu wynika, że Przewodniczący komisji odwoławczej rozdziela pracę pomiędzy siebie i członków komisji odwoławczej, wskazując osobę odpowiedzialną za sporządzenie pisemnej opinii dotyczącej zasadności poszczególnych zarzutów podniesionych w odwołaniu, mając na uwadze zakres odwołania lub zakres pracy pisemnej z zadania z części od drugiej do piątej egzaminu radcowskiego podlegającej ocenie w trybie art. 365 ust. 5 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych, doświadczenie i wiedzę członków komisji odwoławczej z zakresu prawa objętego odwołaniem, a także zapewnienie możliwie równego rozdziału prac. Nadto, zgodnie z pkt 2 Przewodniczący wskazuje członka komisji odwoławczej lub członków komisji odwoławczej, którzy referują daną sprawę komisji odwoławczej. Zgodnie z ust. 3 rozporządzenia, Przewodniczący lub wyznaczony w sposób wskazany wyżej członek komisji odwoławczej sporządza pisemną opinię dotyczącą zasadności poszczególnych zarzutów podniesionych w odwołaniu wraz ze stanowiskiem. Stanowisko Komisji uzgadniane jest i przyjmowane w drodze jawnego głosowania. W pierwszej kolejności komisja odwoławcza głosuje nad ostateczną oceną testu lub pracy pisemnej z tej części egzaminu radcowskiego, która została zakwestionowana w odwołaniu, następnie komisja odwoławcza głosuje w sprawie uchwały komisji egzaminacyjnej do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego o wyniku egzaminu radcowskiego.
Zgodnie z przedstawionymi zasadami funkcjonowania Komisji, opinia dotycząca zasadności poszczególnych zarzutów podniesionych w odwołaniu zdającego jest sporządzana przez wyznaczonych członków Komisji, ale jej przyjęcie – połączone wszak z oceną tych opinii – dokonuje się w dwukrotnym głosowaniu, poprzedzonym dyskusją Komisji w pełnym składzie. Potwierdza to m.in. protokół z posiedzenia Komisji odwoławczej z dnia 19 stycznia 2011 r., na którym Komisja, w oparciu o opinie wyznaczonych referentów, jednogłośnie opowiedziała się (por. str. 24) za niepodwyższaniem oceny uzyskanej przez zdającego z pracy pisemnej z zakresu prawa karnego.
Przy tym trybie procedowania Komisji pominięcie jakichkolwiek zarzutów zdającego jest mało prawdopodobne.
Z przytoczonych powyżej względów pełnomocnik Komisji zasadnie stwierdził, że przy wydaniu zaskarżonej uchwały nie doszło do naruszenia wskazanych przez skarżącego przepisów, wobec czego skarga zdającego nie zasługuje na uwzględnienie.
Ponadto oceniając zaskarżoną decyzję Sąd nie stwierdził żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270, z późn. zm.) orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło