II OSK 2115/12

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-01-31

Skład orzekający: Andrzej Jurkiewicz, Jolanta Rudnicka, Mariola Kowalska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciel sąsiedniej nieruchomości, której część jest objęta ochroną konserwatorską wynikającą z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, posiada interes prawny uzasadniający przyznanie mu przymiotu strony w postępowaniu o wznowienie postępowania dotyczącego decyzji konserwatorskiej o pozwoleniu na rozbudowę budynku wpisanego do rejestru zabytków?
Ratio decidendi
Właściciel sąsiedniej nieruchomości, której część jest objęta ochroną konserwatorską wynikającą z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, nie posiada interesu prawnego uzasadniającego przyznanie mu przymiotu strony w postępowaniu o wznowienie postępowania dotyczącego decyzji konserwatorskiej o pozwoleniu na rozbudowę, jeśli planowana rozbudowa nie obejmuje elewacji wpisanych do rejestru zabytków i nie ingeruje w ich strukturę ani w zewnętrzny wizerunek nieruchomości sąsiedniej. Interes prawny może być rozpatrywany na etapie postępowania w przedmiocie pozwolenia na prowadzenie robót budowlanych, jeśli nieruchomość skarżącego pozostaje w zasięgu oddziaływania inwestycji.
Stan faktyczny
A.P. złożył wniosek o wznowienie postępowania zakończonego decyzją zezwalającą na rozbudowę zabytkowego budynku, twierdząc, że jako sąsiad nie brał udziału w postępowaniu. Organ wznowił postępowanie, a następnie odmówił uchylenia pierwotnej decyzji, uznając A.P. za stronę postępowania. Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego utrzymał tę decyzję w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A.P., uznając, że nie ma on interesu prawnego. A.P. złożył skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i błędne ustalenie stanu faktycznego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 31 stycznia 2014 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz sędzia NSA Jolanta Rudnicka sędzia del. WSA Mariola Kowalska /spr./ Protokolant sekretarz sądowy Agnieszka Chustecka po rozpoznaniu w dniu 31 stycznia 2014 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej A.P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 kwietnia 2012r. sygn. akt I SA/Wa 2140/11 w sprawie ze skargi A.P. na decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia [...] września 2011 r. nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia ostatecznej decyzji oddala skargę kasacyjną Wyrokiem z dnia 17 kwietnia 2012 r., sygn. akt I SA/Wa 2140/11, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A.P. na decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia [...] września 2011 r., nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia ostatecznej decyzji. W uzasadnieniu wyroku Sąd przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne sprawy. Pismem z dnia 16 listopada 2010 r. A.P. i A.P. złożyli wniosek o wznowienie postępowania zakończonego decyzją Stołecznego Konserwatora Zabytków z dnia [...] sierpnia 2010 r., nr [...], o zezwoleniu na rozbudowę budynku przy ul. [...] w W., wpisanego do rejestru zabytków pod nr [...]. Jako podstawę wznowienia postępowania wnioskodawcy wskazali art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a., podnosząc, że są bezpośrednimi sąsiadami działki, na której znajduje się budynek przeznaczony do rozbudowy, a mimo to nie brali udziału w postępowaniu zakończonym decyzją z dnia [...] sierpnia 2010 r. Postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2011 r., nr [...], organ wznowił postępowanie zakończone ww. decyzją. Następnie decyzją z dnia [...] lipca 2011 r., nr [...], Stołeczny Konserwator Zabytków odmówił uchylenia decyzji Stołecznego Konserwatora Zabytków z dnia [...] sierpnia 2010 r., wskazując, że jego zdaniem A. i A.P. nie są stronami postępowania administracyjnego zakończonego przedmiotową decyzją. Odwołanie od ww. decyzji w ustawowym terminie złożyli A. i A.P., zarzucając organowi naruszenie art. 7, art. 28 K.p.a. w związku z art. 36 ust. 1 pkt 1 i art. 5 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. z 2003 r. Nr 162, poz. 1568 ze zm.). Zaskarżoną decyzją Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, po rozpatrzeniu ww. odwołania, utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu wskazał, że ustawa o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami nie zawiera szczegółowego unormowania odnośnie kręgu stron postępowania prowadzonego na podstawie art. 36 ust. 1 pkt 1 tej ustawy, w związku z czym uznał, że w sprawie niniejszej zastosowanie ma art. 28 K.p.a., jako norma ogólna. Zgodnie z tym przepisem, stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny. Organ powołał się przy tym na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 listopada 1998 r., sygn. akt II SA 1390/98, podnosząc, że o istnieniu interesu prawnego decydują przepisy prawa materialnego przyznające stronie konkretne, indywidualne i aktualne korzyści. Minister podniósł również, że przy określaniu kręgu stron należy wziąć pod uwagę, iż postępowanie w sprawie pozwolenia konserwatorskiego przed wojewódzkim konserwatorem zabytków ma charakter autonomiczny jest niezależne od innych postępowań. Postępowanie to jest postępowaniem odrębnym i samodzielnym w stosunku do innych aktów administracyjnych wydawanych w procesie inwestycyjnym, tj. np. pozwolenia na budowę czy decyzji o warunkach zabudowy. Powyższe, zdaniem organu, oznacza, że krąg stron postępowania prowadzonego w oparciu o art. 36 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, określany jest niezależnie od kręgu stron pozwolenia na budowę czy decyzji o warunkach zabudowy. Decyzja Stołecznego Konserwatora Zabytków zezwalająca na rozbudowę budynku przy ul. [...] w W. nie nakładała na wnioskodawców żadnych obowiązków, ani nie przyznawała im jakichkolwiek uprawnień. Nie można zatem, zdaniem Ministra, dopatrywać się wkroczenia przez tą decyzję w sferę interesu prawnego wnioskodawców, gdyż podejmowane we wzruszanym postępowaniu rozstrzygnięcie w kwestii czy planowana rozbudowa willi wpłynie negatywnie na zabytek wpisany do rejestru zabytków, nie dotyczy sfery prawnej wnioskodawców. Nie mają oni zatem indywidualnego, własnego interesu prawnego w przedmiotowej sprawie. Powyższą decyzję zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie A.P. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie art. 150 § 2 K.p.a., co w konsekwencji doprowadziło do rozpatrzenia sprawy przez organ niewłaściwy; oraz art. 28 w związku z art. 151 § 1 oraz art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a. przez utrzymanie w mocy decyzji odmawiającej uchylenia ostatecznej decyzji Stołecznego Konserwatora Zabytków pozwalającej na rozbudowę ww. budynku, mimo że A. i A.P. przysługiwał przymiot stron w postępowaniu poprzedzającym wydanie tej decyzji. W obszernym uzasadnieniu skargi wskazał ponadto, że wydane pozwolenie konserwatorskie dotyczy jego interesu prawnego. Podniósł, że budynek przy ul. [...], który ma być przebudowany i rozbudowany znajduje się jedną ścianą w ostrej granicy z działką przy ul. [...], której jest właścicielem. Takie posadowienie budynku, zdaniem skarżącego, powoduje, że roboty budowlane będą wykonywane w ostrej granicy z działką przy ul. [...], na której znajduje się budynek objęty ochroną konserwatorską na podstawie postanowień miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego rejonu Starego Mokotowa. Prace te mogą stanowić zagrożenie dla budynku przy ul [...], co z uwagi na objęcie tego budynku ochroną konserwatorską, powinno być przedmiotem postępowania w sprawie pozwolenia na prowadzenie robót przy budynku ul. [...]. Tym samym A. i A.P. jako właściciele budynku przy ul. [...] powinny byli zostać, jego zdaniem, uznani za stronę przedmiotowego postępowania. W odpowiedzi na skargę Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego podtrzymał dotychczasowe stanowisko i wniósł jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 17 kwietnia 2012 r., sygn. akt I SA/Wa 2140/11, oddalając skargę wskazał, że skarżący nie ma interesu prawnego w sprawie pozwolenia konserwatorskiego, które było jej przedmiotem. Sąd, przywołując treść art. 28 K.p.a. oraz powołując się na orzecznictwo sądowoadministracyjne, wyjaśnił jak należy rozumieć pojęcie interesu prawnego użyte w tym przepisie (por. wyrok NSA z 5 października 1998 r., sygn. akt II SA 1104/98). W konsekwencji Sąd stwierdził, że istnienie interesu prawnego wymaga ustalenia związku o charakterze materialnoprawnym pomiędzy obowiązującą normą prawa a sytuacją prawną konkretnego podmiotu, polegającego na tym, że fakt stosowania tej normy (decyzja administracyjna) może mieć wpływ na sytuację prawną tego podmiotu w zakresie prawa materialnego. Sąd wyjaśnił, że celem art. 36 ust 1 pkt 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami jest weryfikacja projektu działań właściciela zabytku lub innej osoby uprawnionej w świetle przepisów ustawy, pod kątem ochrony konserwatorskiej. Analiza organu sprowadza się do kwestii czy możliwe jest prowadzenie wnioskowanych prac związanych z rozbudową, przebudową, restauracją lub innych, w taki sposób, że prace te nie wpłyną negatywnie na zabytek wpisany do rejestru zabytków. Zgodnie zaś z art. 36 ust. 5 tej ustawy, pozwolenia o których mowa w ust. 1, wydaje się na wniosek osoby fizycznej lub jednostki organizacyjnej posiadającej tytuł prawny do korzystania z zabytku wpisanego do rejestru zabytków wynikający z własności, użytkowania wieczystego, trwałego zarządu, ograniczonego prawa rzeczowego lub stosunku zobowiązaniowego. Krąg pozostałych uczestników postępowania ustalany jest w oparciu o cytowane wyżej przepisy ogólne. Sąd wskazał, że skarżący jest właścicielem sąsiedniej nieruchomości położonej przy ul. [...], która jest objęta ochroną konserwatorską na podstawie zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Ponieważ willa posadowiona przy ul. [...], w której planowana jest rozbudowa znajduje się w ostrej granicy z działką skarżącego można by domniemywać, że A.P. ma prawo wywodzić swój interes prawny do bycia stroną w omawianym postępowaniu o wydanie tzw. zezwolenia konserwatorskiego z przepisów prawa rzeczowego dotyczących własności nieruchomości, tj. art. 140 i nast. K.c., w zakresie w jakim inwestycja będzie oddziaływała na wizerunek jego nieruchomości. W ocenie Sądu ww. stanowisko podlega jednak weryfikacji w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy. Sąd wyjaśnił, że do rejestru zabytków wpisane są dwie elewacje budynku przy ul [...], które zewnętrznie współistnieją (między innymi) z sąsiednią nieruchomością skarżącego, tworząc układ obiektów, których wygląd oddziałuje na wizerunek całości. Planowana ingerencja w substancję wymienionych elewacji uprawniałaby, zdaniem Sądu, do przyjęcia, że właściciel nieruchomości sąsiedniej (także chronionej), zainteresowany ochroną jej wizerunku, miałby interes prawny uczestniczenia w sprawie zezwolenia konserwatorskiego dotyczącego przeprowadzenia jakichkolwiek prac lub rozbudowy. W ocenie Sądu, w sprawie niniejszej taka sytuacja nie ma jednak miejsca. Decyzja Stołecznego Konserwatora Zabytków o zezwoleniu na rozbudowę ww. budynku oraz dokumentacja zgromadzona w aktach sprawy, jednoznacznie wskazują, że projekt rozbudowy, którego dotyczy zezwolenie, nie obejmuje elewacji wpisanych do rejestru zabytków i w żaden sposób nie ingeruje w ich strukturę. Zdaniem Sądu, skoro prace objęte omawianym zezwoleniem mają być przeprowadzone wewnątrz istniejącego budynku i nie oddziałują na zewnętrzny wizerunek obiektu, to tym samym pozostają bez wpływu na wygląd nieruchomości skarżącego. Powoływanie się przez skarżącego w skardze na to, że planowane prace mogą stanowić zagrożenie dla jego budynku jest o tyle niezasadne, że postępowanie przed stołecznym konserwatorem zabytków ma charakter autonomiczny, jest niezależne od innych postępowań. Konserwator zabytków w pozwoleniu rozstrzyga co do istoty sprawę dopuszczalności prowadzenia prac konserwatorskich, restauratorskich oraz robót budowlanych przy obiekcie wpisanym do rejestru zabytków lub w otoczeniu zabytku. W przypadku robót budowlanych obowiązek uzyskania takiego zezwolenia adresowany jest do inwestora i powinien zostać wykonany przed wystąpieniem o pozwolenie na budowę. Uzyskanie pozwolenia konserwatora zabytków na podjęcie robót budowlanych przy zabytku wpisanym do rejestru nie zwalnia z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę albo zgłoszenia, w przypadkach określonych przepisami prawa budowlanego (art. 36 ust. 1 pkt 8 ustawy). Tym samym, kwestie niekorzystnych immisji, których obawia się A.P, mogą być podnoszone w postępowaniu przed organem budowlanym, a nie w postępowaniu prowadzonym na podstawie przepisów ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Z tych względów Sąd stwierdził, że skarżący nie ma przymiotu strony w rozumieniu art. 28 K.p.a., a jego interes prawny nie wynika także z innych przepisów prawa. Podnoszone przez skarżącego zarzuty świadczą jedynie o jego interesie faktycznym. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 150 § 2 K.p.a., Sąd stwierdził, że jest chybiony. Normą jest, że organem właściwym w sprawie wznowienia postępowania, jest organ, który wydał decyzję w ostatniej instancji (art. 150 § 1 K.p.a.). Dewolucja kompetencji na organ wyższego stopnia ma miejsce wtedy, gdy przyczyną wznowienia jest działalność organu, który wydał w sprawie decyzję ostateczną. W praktyce sytuacja taka występuje wtedy, gdy to na skutek działania lub zaniechania tego organu, nastąpiła wadliwość postępowania wymieniona w treści art. 145 § 1 K.p.a. W odniesieniu do żądania strony wznowienia postępowania, z tej przyczyny, że bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu, Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 3 października 1988 r., sygn. akt II SA 165/88, podkreślił, że organem właściwym do rozstrzygnięcia o tym żądaniu jest organ wyższego stopnia (art. 150 § 2 K.p.a.) tylko wówczas gdy uniemożliwienie stronie wzięcia udziału w sprawie było wynikiem zamierzonego działania organu prowadzącego postępowanie. W ocenie Sądu, wbrew gołosłownym twierdzeniom skargi, ani materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, ani jej okoliczności faktyczne nie uzasadniają jakiegokolwiek podejrzenia, że Stołeczny Konserwator Zabytków celowo nie przyznał A. i A.P. statusu stron w niniejszym postępowaniu. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku opartą na przesłance z art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", złożył A.P., wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie prawa procesowego, tj. – art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 28 K.p.a., art. 7 pkt 4 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami oraz § 7 ust. 3 pkt 3 lit. a miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego rejonu Starego Mokotowa (uchwała nr LXX/2187/2010 Rady Miasta Stołecznego Warszawa z dnia 14 stycznia 2010 r.) poprzez oddalenie skargi na skutek błędnego przyjęcia, że skarżącemu w realiach niniejszej sprawy nie przysługuje przymiot strony w postępowaniu prowadzonym na podstawie art. 36 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy z przyczyn podanych w uzasadnieniu skargi; – art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. i art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego zawartego w uzasadnieniu skarżonego wyroku i przyjętego za podstawę rozstrzygnięcia, polegające na przyjęciu, że prace objęte wnioskiem o wydanie zezwolenia konserwatorskiego mają być przeprowadzone wewnątrz istniejącego budynku, tym samym nie oddziałują na zewnętrzny wizerunek obiektu, podczas gdy ze złożonego przez wnioskodawcę projektu wynika, że rozbudowa ma obejmować również dobudowanie nowej kubatury do istniejącego budynku, przedłużającej południową jego elewację i powiększającej ten budynek w kierunku ogrodu, które to naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego wskazał, że skarga kasacyjna jest nieuzasadniona i wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania, w szczególności kosztów zastępstwa procesowego od strony przeciwnej na rzecz organu. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Stosownie do postanowień art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej. Z urzędu bierze pod uwagę tylko nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z przesłanek nieważności postępowania wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. Sprawa ta mogła być zatem rozpoznana przez Naczelny Sąd Administracyjny tylko w granicach zakreślonych w skardze kasacyjnej. Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Na tle zarzutu dotyczącego naruszenia art. 28 K.p.a., art. 7 pkt 4 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami oraz § 7 ust 3 pkt 3 lit. a uchwały Nr LXX/2187/2010 Rady m.st. Warszawy z dnia 14 stycznia 2010 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego rejonu Starego Mokotowa (Dz.Urz.Woj.Maz. z 2010 r. Nr 38, poz. 525 ze zm.), zwanej dalej "miejscowym planem", zaistniało zagadnienie prawne sprowadzające się do postawienia następującego pytania. Czy A.P. jako właściciel sąsiedniej nieruchomości objętej ochroną konserwatorską wynikającą z miejscowego planu, posiada interes prawny, który uzasadnia przyznanie mu przymiotu strony w sprawie wznowienia postępowania dotyczącego decyzji konserwatorskiej o pozwoleniu na rozbudowę budynku przy ul. [...] w W.? Udzielenie odpowiedzi na postawione powyżej pytanie wymaga ustalenia, na czym polega ochrona zabytków oraz jaki związek zachodzi pomiędzy przepisami ustawy o ochronie zabytków a ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Powyższe ustalenia są bezpośrednio związane ze wskazanym powyżej zarzutem, w ramach którego strona skarżąca kasacyjnie wskazała, że nieruchomość sąsiednia A.P. jest objęta ochroną konserwatorską wynikającą z postanowień miejscowego planu. Ustalenia powyższych kwestii wymaga analiza przepisów ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Jak wynika z treści art. 4 pkt 6 tej ustawy ochrona zabytków polega, w szczególności, na podejmowaniu przez organy administracji publicznej działań mających na celu uwzględnianie zadań ochronnych w planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz przy kształtowaniu środowiska. Przepis ten wskazuje zatem gdzie konkretnie mogą się konkretyzować wymagania ochrony dziedzictwa kulturowego i zabytków. Ponadto zgodnie z art. 7 pkt 4 ustawy formami ochrony zabytków są ustalenia ochrony w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego albo w decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego, decyzji o warunkach zabudowy, decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej, decyzji o ustaleniu lokalizacji linii kolejowej lub decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji w zakresie lotniska użytku publicznego. Zakres ochrony konserwatorskiej nie wynika zatem tylko z przepisów ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami ale także z przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Jak wynika z treści art. 19 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy oraz w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego uwzględnia się, w szczególności ochronę: zabytków nieruchomych wpisanych do rejestru i ich otoczenia, innych zabytków nieruchomych, znajdujących się w gminnej ewidencji zabytków oraz parków kulturowych. W studium i planie ustala się, w zależności od potrzeb, strefy ochrony konserwatorskiej obejmujące obszary, na których obowiązują określone ustaleniami planu ograniczenia, zakazy i nakazy, mające na celu ochronę znajdujących się na tym obszarze zabytków. Analizując przymiot strony A.P. winno zatem zostać ustalone, czy poza formą ochrony zabytków jaką jest wpis do rejestru zabytków, istnieją inne formy tej ochrony a w szczególności postanowienia miejscowego planu, które rzutują na prawa i obowiązku skarżącego względem jego nieruchomości ale z punktu widzenia ochrony konserwatorskiej. Wynika to z tego, że zgodnie z wolą ustawodawcy ustawa o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami nie narusza m.in. przepisów o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. W tym miejscu należy zaaprobować stanowisko doktryny, że przepisy ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym mają względem komentowanej regulacji charakter swoistych leges speciales. Innymi słowy, zasadne jest postrzeganie ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami jako lex generalis w takim znaczeniu, że normuje ona zbiorczo główny zrąb zagadnień związanych z ochroną zabytków i opieką nad zabytkami, tworząc ramy prawne dla krajowego systemu wspomnianej opieki i ochrony, ale przy poszanowaniu specyfiki poszczególnych regulacji sektorowych. W świetle wyraźnego brzmienia art. 2 tej ustawy niedopuszczalna jest zatem taka interpretacja jej postanowień, która w efekcie prowadziłaby do wypaczenia istoty czy wręcz podważenia zasadności istnienia instytucji lub konstrukcji normatywnych wprowadzonych przepisami innych ustaw (Autorzy: P. Antoniak, M. Cherka, Tytuł: Komentarz do art. 2 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami [w:] Autorzy: M. Cherka (red.), P. Antoniak i inni, Tytuł: Ustawa o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Komentarz. Opublikowano: LEX nr 83190). W niniejszej sprawie ustalenie istnienia interesu prawnego A. P. nie mogło zatem obyć się bez uwzględnienia ochrony konserwatorskiej z punktu widzenia przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, tak aby przynajmniej wykluczyć w tym zakresie jakiekolwiek sprzeczność pomiędzy występującymi w niniejszej sprawie różnymi formami ochrony zabytków. W tym zakresie należy uznać jako aktualną tezę zawartą w wyroku z dnia 14 października 1999 r., sygn. akt III RN 82/99 (publ. OSNAP 2000, Nr 15, poz. 571), Sądu Najwyższego, zgodnie z którą ochrona dóbr kultury wymaga stosownej przestrzeni sąsiadujących z obiektami lub terenami, które stanowią przedmiot ochrony jako dobra kultury (...).Zgodnie z art. 3 pkt 12 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami historyczny układ urbanistyczny to m.in. przestrzenne założenie miejskie zawierające zespoły budowlane. Zaś stosownie do treści art. 3 pkt 13 tej ustawy historyczny zespół budowlany to powiązana przestrzennie grupa budynków wyodrębniona ze względu na formę architektoniczną, styl, zastosowane materiały, funkcję, czas powstania lub związek z wydarzeniami historycznymi. Wprawdzie w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wykształcił się pogląd, iż prawo własności nieruchomości (objętej ochroną konserwatorską) sąsiadującej z nieruchomością, na której ma być wznoszony obiekt budowlany jest źródłem interesu prawnego, co uzasadnia przyznanie właścicielowi tejże nieruchomości przymiotu strony w rozumieniu art. 28 K.p.a. w postępowaniu dotyczącym ochrony zabytku (por. wyrok NSA z dnia 12 kwietnia 2006 r., sygn. akt II OSK 730/05, publ. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Jednak z uwagi na zakres przedmiotowy niniejszej sprawy prawo własności jako źródło interesu prawnego wymaga powiązania z normami prawa materialnego z zakresu ochrony konserwatorskiej. Z punktu widzenia ochrony konserwatorskiej wynikającej z wpisu budynku przy ul. [...] w W. do rejestru zabytków pod Nr [...] z dnia [...] sierpnia 2005 r. skarżącemu A.P. taki przymiot nie przysługuje. Wskazać należy, iż w zaskarżonym wyroku Sąd I instancji dokonał prawidłowej wykładni art. 28 K.p.a. – wskazując, że istnienie interesu prawnego wymaga ustalenia związku o charakterze materialnoprawnym pomiędzy obowiązującą normą prawa a sytuacją prawną konkretnego podmiotu, polegającego na tym, że fakt stosowania tej normy (decyzja administracyjna) może mieć wpływ na sytuację prawną tego podmiotu w zakresie prawa materialnego. W ramach tego wpływu winno zostać ustalone na ile planowana inwestycja wkracza w prawnie chroniony teren sąsiedniej nieruchomości przy ul. [...]w W. zaliczony zgodnie z postanowieniami miejscowego planu do układu urbanistycznego "zespół Asfaltowa – Opoczyńska – Kielecka", w ramach którego ochronie podlegają wybrane parametry, w tym krajobrazu i gabarytów [...]. Strony postępowania prowadzonego w trybie art. 36 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie zabytków określone muszą zostać z uwzględnieniem zakresu wniosku strony. Jeśli zatem wnioskodawca wystąpił o udzielenie pozwolenia na prowadzenie robót budowlanych przy zabytku będących jego własnością, przewidzianych do realizacji na działce będącej jego wyłączną własnością, to jedynie właściciel tej działki jest stroną tego postępowania. Skoro więc celem tego postępowania jest ochrona tego konkretnego zabytku, to w takim zakresie norma art. 36 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie zabytków wyznacza podmioty posiadające interes prawny w tej sprawie. Interes prawny skarżącego może zaktualizować się natomiast na etapie postępowania w przedmiocie pozwolenia na prowadzenie przedmiotowych robót budowlanych, toczącego się w trybie przepisów ustawy Prawo budowlane, o ile okaże się, że nieruchomość skarżącego pozostaje w zasięgu oddziaływania inwestycji (art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane). Oddziaływanie inwestycji nie uzasadnia natomiast stwierdzenia, że skarżący ma interes prawny do występowania w postępowaniu toczącym się na podstawie art. 36 ust. 1 pkt 1 i 11 ustawy o ochronie zabytków. Podobne stanowisko zaprezentował Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 15 lutego 2001 r., sygn. akt SA/Bk 1328/00 (ONSA z 2002 r., Nr 2, poz. 74), na gruncie nieobowiązującego już art. 27 ustawy z dnia 15 lutego 1962 r. o ochronie dóbr kultury (Dz. U. Nr 10, poz. 48 ze zm.). Pogląd ten zachowuje swoją aktualność również w obecnym stanie prawnym. Z tych względów należy uznać, że zarzut dotyczący naruszenia art. 28 K.p.a., art. 7 pkt 4 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami oraz § 7 ust. 3 pkt 3 lit a miejscowego planu poprzez oddalenie skargi na skutek błędnego przyjęcia, że skarżącemu w realiach niniejszej sprawy nie przysługuje przymiot strony w postępowaniu prowadzonym na podstawie art. 36 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami – nie zasługiwał na uwzględnienie. Drugi z postawionych zarzutów skargi kasacyjnej również nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. W tym zakresie co prawda Sąd I instancji nie wyjaśnił w ramach art. 141 § 4 p.p.s.a. okoliczności związanych z wypowiedzianą tezą, że "prace objęte omawianym zezwoleniem mają być przeprowadzone wewnątrz istniejącego budynku i nie oddziałują na zewnętrzny wizerunek obiektu i nie oddziałują na zewnętrzny wizerunek obiektu, to tym samym pozostają bez wpływu na wygląd nieruchomości skarżącego", jednak uchybienie to nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy. Strona skarżąca kasacyjnie winna mieć na względzie, że kwestionowana teza została wypowiedziana przez Sąd I instancji wyłącznie w kontekście ochrony konserwatorskiej dwóch ścian elewacji budynku przy ul. [...], a tylko prace budowlane w bezpośredniej bliskości mogłyby mieć wpływ na kształt tej elewacji. Z akt sprawy wynika, że planowana rozbudowa polegać ma nie tylko na dobudowaniu nowej bryły do istniejącego budynku, lecz także przebudowę istniejącego budynku poprzez wymianę konstrukcji nośnych, w tym podbicie istniejących ścian objętych ochroną konserwatorską. W tym zakresie nie ulega więc wątpliwości, że Sąd I instancji zasadnie uznał, że tak wykonane prace pozostają bez wpływu na wygląd nieruchomości skarżącego, ponieważ są wykonywane też wewnątrz budynku. Jeszcze raz podkreślenia wymaga, że omawiane stwierdzenie zostało poprzedzone wywodem dotyczącym ochrony elewacji budynku przy ul. [...]. Poza tym Sąd I instancji niejednokrotnie (w tym w ramach omawianego wywodu) wskazywał na zakres prac budowlanych, które związane były z rozbudową istniejącego budynku przy ul. [...]. Mając na uwadze powyższe rozważania, na podstawie art. 184 P.p.s.a., orzeczono jak w sentencji

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło