II OSK 3067/13
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-07-01
Skład orzekający: Maria Czapska – Górnikiewicz, Jerzy Stelmasiak, Wojciech Jakimowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel sąsiedniej nieruchomości rolnej, na którą oddziaływać będzie planowane przedsięwzięcie (np. w zakresie emisji hałasu), posiada interes prawny w postępowaniu w sprawie określenia środowiskowych uwarunkowań takiego przedsięwzięcia, nawet jeśli uciążliwości mieszczą się w granicach norm lub dotyczą terenów, dla których normy hałasu nie są określone?Ratio decidendi
Właściciel sąsiedniej nieruchomości, na którą oddziaływać będzie planowane przedsięwzięcie, posiada interes prawny w postępowaniu w sprawie określenia środowiskowych uwarunkowań takiego przedsięwzięcia, niezależnie od wielkości tego wpływu oraz faktu, że teren ten nie jest wymieniony w przepisach określających dopuszczalne poziomy hałasu. Interes ten wynika z praw rzeczowych do nieruchomości i podlega ochronie prawnej, nawet jeśli uciążliwości mieszczą się w granicach norm lub dotyczą terenów rolnych. Prawo materialne, w tym przepisy prawa cywilnego (art. 140 i 144 k.c.), stanowi źródło interesu prawnego uzasadniającego legitymację strony w postępowaniu administracyjnym.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skarg kasacyjnych od wyroku WSA we Wrocławiu, który uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Jeleniej Górze o umorzeniu postępowania odwoławczego. Decyzja SKO dotyczyła umorzenia postępowania odwoławczego od decyzji Wójta Gminy Zgorzelec ustalającej środowiskowe uwarunkowania dla budowy farmy wiatrowej. WSA uznał, że właściciele sąsiednich nieruchomości rolnych mają interes prawny w postępowaniu, mimo że planowana inwestycja nie przekroczy dopuszczalnych norm hałasu. Skarżący kasacyjnie inwestor oraz SKO zarzucili naruszenie przepisów prawa procesowego i materialnego, kwestionując przyznanie skarżącym przymiotu strony.Rozstrzygnięcie
Oddalono obie skargi kasacyjne. Zasądzono od B. Spółki z o.o. i Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Jeleniej Górze solidarnie na rzecz E.D. i A.D. solidarnie kwotę 400 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Maria Czapska – Górnikiewicz Sędziowie: Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak (spr.) Sędzia del. WSA Wojciech Jakimowicz Protokolant: starszy asystent sędziego Paweł Konicki po rozpoznaniu w dniu 1 lipca 2014 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skarg kasacyjnych Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Jeleniej Górze oraz A. Spółki z o. o. z siedzibą we W. obecnie: B. Spółki z o.o. z siedzibą w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 6 lipca 2011 r. sygn. akt II SA/Wr 111/11 w sprawie ze skarg E.D. i innych na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Jeleniej Górze z dnia [...] grudnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego 1. oddala obie skargi kasacyjne, 2. zasądza od B. Spółki z o.o. z siedzibą w W. i Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Jeleniej Górze solidarnie na rzecz E.D. i A.D. solidarnie kwotę 400 (słownie: czterysta) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem z 6 lipca 2011 r., po rozpoznaniu skarg E.D. i A.D. (dalej jako "skarżący") oraz innych, wskazanych imiennie osób, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uwzględnił skargę skarżących i uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Jeleniej Górze z [...] grudnia 2010 r. Nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego od decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia dla inwestycji polegającej na budowie dwudziestu dwóch siłowni wiatrowych (pkt I). Jednocześnie Sąd I instancji odrzucił skargę pozostałych skarżących (pkt II), zasądził od organu na rzecz skarżących kwotę 457,00 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego (pkt III) oraz zwrócił skarżącemu A.D. uiszczony w imieniu skarżących w dniu 27 marca 2011 r. wpis (pkt IV).
W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że decyzją z [...] października 2010 r. (dalej jako "decyzja środowiskowa") Wójt Gminy Zgorzelec ustalił środowiskowe uwarunkowania zgody na realizację przedsięwzięcia dla inwestycji polegającej na budowie dwudziestu dwóch siłowni wiatrowych o łącznej mocy 44 MW w rejonie miejscowości Osiek Łużycki i Koźmin w Gminie Zgorzelec oraz w rejonie miejscowości Mała Wieś Dolna w Gminie Sulików wraz z drogami dojazdowymi, placami manewrowymi i infrastrukturą elektrotechniczną na działkach nr [...]. Jako podstawę prawną organ wskazał, przepisy art. 46 ust. 1 pkt 1, art. 46a ust. 1 i ust. 7 pkt 4, art. 48 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 i 1a, art. 53, art. 56 ust. 1, ust. 1b i ust. 2 ustawy z 27 kwietnia 2001 r. – Prawo ochrony środowiska (tekst jednolity: Dz.U. z 2008 r. Nr 25, poz. 150 ze zm. – dalej jako "p.o.ś.") w związku z art. 153 ust. 1 ustawy z 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenie oddziaływania na środowisko (Dz.U. z 2008 r. Nr 199, poz. 1227 ze zm. – dalej jako "ustawa środowiskowa"), § 3 ust. 1 pkt 6 rozporządzenia Rady Ministrów z 9 listopada 2004 r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz szczegółowych uwarunkowań związanych z kwalifikowaniem przedsięwzięcia do sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko (Dz.U. Nr 257, poz. 2573 ze zm.). Decyzja została wydana na wniosek A. Spółki z o.o. z siedzibą we Wrocławiu i A1 Spółki z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (dalej jako "inwestorzy").
W decyzji tej ustalono rodzaj i miejsce realizacji przedsięwzięcia, warunki wykorzystania terenu w fazie realizacji i eksploatacji, ze szczególnym uwzględnieniem konieczności ochrony cennych wartości przyrodniczych, zasobów naturalnych i zabytków oraz ograniczenia uciążliwości dla terenów sąsiedzkich, wymogi w zakresie przeciwdziałania skutkom awarii przemysłowych w odniesieniu do przedsięwzięć zaliczanych do zakładów stwarzających zagrożenie wystąpienia poważnych awarii, wymogi w zakresie ograniczenia transgranicznego oddziaływania na środowisko w odniesieniu do przedsięwzięć, dla których przeprowadzono postępowanie dotyczące transgranicznego oddziaływania na środowisko.
Odwołanie od powyższej decyzji złożyli skarżący.
Ponadto odrębne odwołania od tej decyzji wnieśli mieszkańcy wymienionych wyżej miejscowości, a także Stowarzyszenie A.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Jeleniej Górze rozpoznało odwołania w dniu [...] grudnia 2010 r. i wydając wobec każdego odwołującego się odrębną decyzję o umorzeniu postępowania odwoławczego, z wyjątkiem odwołania Stowarzyszenia A. W tym przypadku Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Jeleniej Górze decyzją z [...] grudnia 2010 r. Nr [...] uchyliło decyzję organu I instancji w części dotyczącej warunków wykorzystania terenu w fazie realizacji, warunków wykorzystania terenu w fazie eksploatacji oraz wymagań dotyczących ochrony środowiska koniecznych do uwzględnienia w projekcie budowlanym. Jednocześnie Kolegium orzekło co do opisanych wyżej warunków, a w pozostałej części utrzymało zaskarżoną decyzję organu I instancji w mocy.
Od tej decyzji Stowarzyszenie A. wniosło skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. Skarga ta została prawomocnie odrzucona postanowieniem z 17 marca 2011 r. sygn. akt II SA/Wr 97/11.
Po rozpoznaniu odwołania skarżących Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Jeleniej Górze umorzyło postępowanie odwoławcze decyzją z [...] grudnia 2010 r. Nr [...].
W uzasadnieniu tej decyzji Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Jeleniej Górze wskazało, że uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia jest etapem w procesie inwestycyjnym, a jej wydanie następuje przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę i zatwierdzeniu projektu budowlanego. Decyzja ustalająca środowiskowe uwarunkowania dla przedsięwzięcia polegającego na budowie farmy wiatrowej daje inwestorowi prawo do wystąpienia o udzielenie decyzji o pozwoleniu na budowę oraz zatwierdzenia projektu budowlanego. Nie stanowi ona jednak aktu, który dawałby podstawę do rozpoczęcia robót i realizacji inwestycji, a tym samym nie narusza na tym etapie inwestycyjnym żadnych praw osób trzecich i bezpośrednio nie powoduje wyrządzenia znacznej szkody lub nieodwracalnych skutków. Kolegium stwierdziło, że elektrownia wiatrowa powstaje w miejscu, w którym obecnie nie znajdują się żadne zabudowania, a nowa zabudowa nie powinna powstać w odległości mniejszej niż 500 m od zaprojektowanej elektrowni wiatrowej. Obecnie działki znajdujące się w tej strefie są działkami rolnymi.
W ocenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Jeleniej Górze, ze złożonego w sprawie raportu o oddziaływaniu na środowisko (dalej jako "raport"), planowana elektrownia nie ograniczy w istotny sposób rolniczego użytkowania terenu. Organ odwoławczy podkreślił, że wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach nie wpływa na sposób i zakres wykonywania prawa własności właścicieli sąsiednich działek. Warunkuje ona wyłącznie możliwość przejścia do następnego etapu procesu budowlanego potwierdzając, że przedsięwzięcie nie spowoduje negatywnych następstw w środowisku. W rozpoznawanej sprawie negatywny stosunek społeczności lokalnej do przedsięwzięcia wynika z wykazanej w raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko emisji hałasu wywołanego pracą elektrowni wiatrowej. Raport potwierdził jednak, że emisja hałasu nie przekroczy dopuszczalnych norm. Organ odwoławczy wskazał, że jak wynika z uzgodnień organów planowana inwestycja nie będzie stwarzać zagrożeń dla środowiska pod warunkiem prawidłowej eksploatacji oraz zastosowania zalecanych w raporcie rozwiązań technicznych i określonych postanowieniami uzgadniającymi uwarunkowań środowiskowych. Inwestycja nie będzie miała także znaczącego wpływu na zdrowie ludzi, ponieważ nie ma zagrożenia przekroczenia dopuszczalnych norm, hałasu do środowiska, a także elektrownie nie spowodują efektu cienia w obrębie siedlisk ludzkich. Zgodnie z prognozami wynikającymi z przedstawionej analizy uciążliwości akustycznej, poziom emitowanego dźwięku nie przekroczy wartości dopuszczalnych. Uciążliwość akustyczna występować będzie wyłącznie na terenach upraw rolnych, dla których w przepisach prawa nie ustalono dopuszczalnych poziomów hałasu.
Organ odwoławczy wskazał, że podmiotami, które mogą domagać się ochrony swego interesu prawnego przy wydawaniu decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia, mogą być, w zależności od okoliczności konkretnej sprawy, właściciele nieruchomości sąsiadujących bezpośrednio z terenem zaplanowanej inwestycji jak i właściciele nieruchomości położonych w pobliżu takiego terenu, jeżeli planowane zamierzenie oddziałuje na obszar tych nieruchomości. Chodzi przy tym o takie oddziaływanie inwestycji, które wpływa na zakres i sposób korzystania z nieruchomości sąsiednich, a tym samym na możliwość korzystania z chronionych prawem uprawnień właścicielskich. W ocenie Kolegium, w przedmiotowej sprawie planowana lokalizacja inwestycji nie będzie miała wpływu na nieruchomości skarżących. Okoliczność ta, zdaniem organu odwoławczego, wynika ze sporządzonego w przedmiotowej sprawie raportu.
Organ odwoławczy wyjaśnił ponadto, że fakt ewentualnego spadku wartości nieruchomości skarżących na skutek realizacji inwestycji nie stanowi interesu prawnego tylko faktyczny.
Od powyższej decyzji skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wnieśli skarżący.
Na tę samą decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Jeleniej Górze z [...] grudnia 2010 r. Nr [...] skargę wnieśli mieszkańcy Osieka Łużyckiego, imiennie wyszczególnieniu w sentencji wyroku Sądu I instancji.
Wydając zaskarżony wyrok Sąd I instancji obszernie powołał się na orzecznictwo sądów administracyjnych dotyczące statusu strony w sprawach z zakresu prawa ochrony środowiska. Wskazał między innymi, że naruszanie zasad ochrony środowiska może oddziaływać na nieruchomości położone w zasięgu tego szkodliwego oddziaływania, na przykład na teren sąsiednich nieruchomości, i utrudniać lub uniemożliwiać korzystanie z nich zgodnie z ich społeczno-gospodarczym przeznaczeniem. W tym stanie rzeczy podmioty, którym przysługują prawa rzeczowe do nieruchomości położonych w zasięgu negatywnego oddziaływania na środowisko, mają interes w tym, aby negatywne oddziaływanie zostało wyeliminowane. Interes ten ma źródło w prawach rzeczowych do nieruchomości, jest więc interesem prawnym, a nie faktycznym, i powinien podlegać ochronie. W ocenie Sądu I instancji, okoliczność, że właściciel nieruchomości położonej w zasięgu negatywnego oddziaływania na środowisko może wystąpić do sądu powszechnego z roszczeniem cywilnoprawnym (odpowiedzialność cywilna), nie wyłącza możliwości skorzystania ze środków ochrony w postępowaniu administracyjnym.
Na tej podstawie Sąd I instancji przyjął, że przymiot strony w sprawach decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych będą posiadać podmioty mające tytuł prawny do nieruchomości położonych w bezpośrednim sąsiedztwie zamierzonego przedsięwzięcia, ponieważ zostaną narażone na jego oddziaływanie.
Ponadto, zdaniem Sądu I instancji, mówiąc o oddziaływaniu należy mieć na uwadze również te miejsca, gdzie uciążliwości związane z przedsięwzięciem mieszczą się w granicach norm określonych przez przepisy prawa lub w decyzjach na ich podstawie wydawanych. Sąd I instancji nie podzielił stanowiska organu, że skoro emisja hałasu emitowanego przez przedmiotową elektrownię wiatrową nie przekroczy dopuszczalnych norm, a uciążliwości akustyczne występować będą wyłącznie na terenach upraw rolnych, dla których w przepisach prawa nie ustalono dopuszczalnych poziomów hałasu, to właściciele terenów sąsiednich w stosunku do planowanej inwestycji nie mają interesu prawnego, podlegającego ochronie w związku z tą inwestycją. W zaskarżonej decyzji organ odwoławczy nie kwestionuje narażenia gruntów skarżących na hałas, natomiast przyjmuje, że poziom emitowanego dźwięku nie przekroczy wartości dopuszczalnych a emisja hałasu wykracza poza tereny inwestycji w minimalnym i jednocześnie nieustalonym zakresie. W ocenie Sądu I instancji, argument organu, że rozporządzenie Ministra Środowiska z 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (Dz.U. Nr 120, poz. 826 ze zm.) nie określa dopuszczalnych poziomów hałasu dla terenów upraw rolnych jest nietrafny, bowiem nie świadczy o braku w ogóle narażenia terenów rolnych na tego rodzaju oddziaływanie inwestycji. Kwestia wielkości narażenia jest kwestią wtórną i nie ma znaczenia przy ustalaniu kręgu stron postępowania. Sąd I instancji zwrócił uwagę, na treść art. 2 ust. 1 dyrektywy 2002/49/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 25 czerwca 2002 r. odnoszącej się do oceny i zarządzania poziomem hałasu w środowisku (Dz.U.UEL z 18 lipca 2002 r.), zgodnie z którym dyrektywa ta ma zastosowanie do hałasu w środowisku, na jaki ludzie są narażeniu w szczególności na obszarach zabudowanych, w publicznych parkach lub na innych obszarach względnie cichych w aglomeracji, na obszarach ciszy na otwartym terenie poza miastem, w pobliżu szkół, szpitali i innych wrażliwych na hałas budynków i obszarów. Nie ma zatem znaczenia to, czy emisja mieści się w przewidzianej prawem normie, lecz czy wpływa na zdrowie i warunki życia ludzi.
Z tych też powodów Sąd I instancji przyjął, że właściciel sąsiedniej niezabudowanej nieruchomości rolnej, na którą oddziaływać będzie w zakresie emisji hałasu planowane przedsięwzięcie, posiada interes prawny w postępowaniu w sprawie określenia środowiskowych uwarunkowań takiego przedsięwzięcia i to bez względu na wielkość tego wpływu oraz fakt, że teren ten nie jest wymieniony w przepisach określających dopuszczalne poziomy hałasu.
Ponadto Sąd I instancji stwierdził, że skarga pozostałych skarżących jest niedopuszczalna, ponieważ złożyli oni skargę na decyzję skierowaną nie do nich, tylko do wyżej wymienionych skarżących, a nie na decyzje wydane wobec tych osób.
Skargi kasacyjne od powyższe wyroku wniósł inwestor spółka A1 oraz Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Jeleniej Górze.
Inwestor zaskarżył wyrok w zakresie punktu I, w jakim uchylono zaskarżoną decyzję i uwzględniono skargę skarżących.
W pierwszej kolejności zarzucił naruszenie przepisów prawa procesowego.
Po pierwsze, art. 151 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. – zwanej dalej "p.p.s.a.") i art. 28 k.p.a. poprzez błędne uchylenie decyzji z uwagi na naruszenie przez organ odwoławczy art. 28 k.p.a., polegające na nieprzyznaniu skarżącym przymiotu strony w postępowaniu o wydanie decyzji środowiskowej. W ocenie inwestora, skarga skarżących powinna była zostać oddalona z uwagi na brak przymiotu strony postępowania.
Po drugie, art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art. 28 k.p.a. poprzez niewłaściwe sporządzenie uzasadnienia wyroku polegające na nienależytym wyjaśnieniu podstaw prawnych rozstrzygnięcia i niewskazaniu przepisu prawa materialnego, z którego wywiedziono interes prawny skarżących uzasadniający ich uczestnictwo w postępowaniu w sprawie wydania decyzji środowiskowej.
Po trzecie, art. 145 § 1 pkt 3 p.p.s.a. poprzez błędne wskazanie tego przepisu jako podstawy uchylenia decyzji podczas, gdy umożliwiał on jedynie stwierdzenie wydania decyzji z naruszeniem prawa.
Inwestor zarzucił także naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 140 i art. 144 k.c. oraz art. 112 ustawy p.o.ś. oraz § 1 i § 2 rozporządzenia w związku z art. 28 k.p.a., poprzez błędne przyjęcie, że właściciel sąsiedniej, niezabudowanej nieruchomości rolnej, na którą oddziaływać będzie w zakresie emisji hałasu planowane przez inwestora przedsięwzięcie, posiada zawsze interes prawny w postępowaniu w sprawie określenia środowiskowych uwarunkowań takiego przedsięwzięcia, bez względu na wielkość tego wpływu oraz wbrew temu, że niezabudowana nieruchomość rolna nie jest w ogóle wymieniona w przepisach określających dopuszczalne poziomy hałasu. W ocenie inwestora, w konsekwencji doszło do niewłaściwego uznania skarżących za strony w postępowaniu w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia.
Inwestor wniósł o uchylenie wyroku w części dotyczącej punktu I, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. ewentualnie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a.
W przypadku, gdyby zarzut naruszenia przepisów postępowania okazał się nieuzasadniony inwestor wniósł o rozpoznanie skargi kasacyjnej bezpośrednio przez Naczelny Sąd Administracyjny i uchylenie zaskarżonego wyroku oraz oddalenie skargi skarżących. Inwestor wniósł także o zasądzenie od skarżących na rzecz inwestora kosztów postępowania, w tym wpisu i wynagrodzenia radcy prawnego, według norm przepisanych.
W swojej skardze kasacyjnej Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Jeleniej Górze zarzuciło naruszenie przepisów postępowania.
Po pierwsze, art. 141 § 4 zdanie drugie p.p.s.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 153 p.p.s.a., poprzez ich niezastosowanie, bowiem uzasadnienie wyroku nie spełnia wymogu przewidzianego przepisami prawa. Zdaniem Kolegium, Sąd I instancji uznając, że organ odwoławczy błędnie przyjął, iż skarżącym nie służy przymiot strony i uchylając na tej podstawie decyzję tego organu, nie zawarł w uzasadnieniu wyroku wskazań co do dalszego postępowania w sprawie, a tym samym pominął ocenę skutków, jakie spowodowało uchylenie przedmiotowej decyzji organu. Organ podkreślił, że na skutek odwołania Stowarzyszenia A., decyzją z [...] grudnia 2010 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Jeleniej Górze rozpoznało już sprawę i wydało ostateczną decyzję.
Po drugie, naruszenie przepisu art. 200 p.p.s.a. poprzez jego błędne zastosowanie i zasądzenie na rzecz skarżących kwoty 457,00 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego, podczas gdy skarga powinna być oddalona i w tej sytuacji koszty nie powinny zostać zasądzone.
Kolegium wniosło o uchylenie zaskarżonego wyroku w punktach I i III, tj. w części dotyczącej uwzględnienia skargi skarżących oraz w części dotyczącej zasądzenia od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Jeleniej Górze na rzecz skarżących kosztów postępowania sądowego. Kolegium wniosło także o zasądzenie na rzecz organu wszystkich kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego świadczonego przez radcę prawnego, według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargi kasacyjne Stowarzyszenie A. wniosło o uznanie wniesionych środków odwoławczych za bezzasadne.
W odpowiedzi na skargi kasacyjnej skarżący wnieśli o ich oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Obie skargi kasacyjne nie są zasadne.
W świetle art. 174 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2012 r., poz. 270, dalej zwanej p.p.s.a.) – skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej.
Po pierwsze, w odniesieniu do skargi kasacyjnej inwestora, tj. Spółki A1., która obecnie nosi nazwę B. należy w pierwszej kolejności stwierdzić, że chybiony jest zarzut kasacyjny dotyczący naruszenia przez Sąd I instancji art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. i art. 28 k.p.a. Wynika to z tego, że wbrew tym zarzutom kasacyjnym przepis art. 140 k.c. jest to także przepis prawa materialnego, z którego właściciel sąsiedniej nieruchomości wobec danego przedsięwzięcia może wywodzić swój interes prawny jako strony postępowania administracyjnego w rozumieniu art. 28 k.p.a. Oznacza to, że także w przedmiotowej sprawie właściciel sąsiedniej nieruchomości położonej w zasięgu negatywnego bezpośredniego oddziaływania danego przedsięwzięcia na środowisko posiada interes prawny w rozumieniu art. 28 k.p.a. (wyrok NSA z dnia 15 września 2009 r. sygn. akt II OSK 1357/08, ONSAiWSA 2011, nr 2, poz. 33).
Dyspozycja art. 140 k.c. jednoznacznie bowiem stanowi, że właściciel nieruchomości w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swojego prawa. Oznacza to, że interes prawny jako strony takiego postępowania w sprawie wydania decyzji środowiskowej wynika z praw rzeczowych do nieruchomości sąsiedniej i stąd powinien właśnie podlegać ochronie prawnej. Z kolei przepis art. 144 k.c. stanowi, że to właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swojego prawa powstrzymywać się od działań, które zakłócałyby korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych np. immisji pośrednich. Dlatego też dla oceny ewentualnie interesu prawnego takiego podmiotu jest potrzebny właśnie jego udział jako strony postępowania. Jest to niezależne od wystąpienia przez taki podmiot z roszczeniem cywilnoprawnym do sądu powszechnego w ramach ewentualnej odpowiedzialności cywilnej pozwanego. Ponadto trzeba pamiętać, że w odniesieniu do oddziaływania konkretnego przedsięwzięcia należy brać pod uwagę także te miejsca, w których uciążliwości związane z danym przedsięwzięciem mieszczą się w granicach norm określonych przez odpowiednie przepisy prawa powszechnie obowiązującego lub decyzjach ostatecznych wydanych na ich podstawie. Dlatego też chybiony jest również zarzut kasacyjny dotyczący naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art. 28 k.p.a., gdyż uzasadnienie wyroku wbrew stwierdzeniom skargi kasacyjnej jednoznacznie podnosi, że norma z art. 140 k.c. jest także przepisem prawa materialnego, z której dany podmiot może wywodzić swój interes prawny w postępowaniu administracyjnym dotyczącym wydania decyzji środowiskowej dla przedmiotowego przedsięwzięcia. Z kolei w świetle uchwały składu siedmiu sędziów NSA z dnia 15 lutego 2010 r. sygn. akt II FPS 8/09 ONSAiWSA 2010/3/39 przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę rozstrzygnięcia, co w tej sprawie oczywiście nie nastąpiło.
Po drugie nie jest zasadny także zarzut kasacyjny dotyczący naruszenia przez sąd I instancji art. 174 pkt 1 p.p.s.a. w związku z art. 140 k.c., art. 144 k.c. oraz art. 112 p.o.ś. jak i § 2 cyt. rozporządzenia, ponieważ analiza dotycząca ewentualnego naruszenia norm dopuszczalnego hałasu na terenie przedmiotowej nieruchomości sąsiedniej dopiero będzie możliwa po dopuszczeniu takiego podmiotu jako strony do postępowania administracyjnego, w którym w ramach postępowania dowodowego będzie badane, czy obowiązujące normy w tym zakresie zostały przekroczone, także ewentualnie w świetle dyspozycji art. 112 p.o.ś.
Po trzecie, zasadnie podnoszono w skardze kasacyjnej, że Sąd I instancji nieprawidłowo powołał w tej sprawie jako podstawę prawną art. 145 § 1 pkt 3 p.p.s.a. ponieważ dotyczy on stwierdzenia wydania decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przesłanki określone w k.p.a. lub w innych przepisach, stąd nie ma zastosowania w tej sprawie. Jednak powyższe uchybienie Sądu I instancji nie miało wpływu na wynik sprawy.
Po czwarte, całkowicie chybione są także zarzuty kasacyjne podniesione w skardze kasacyjnej SKO w Jeleniej Górze. Należy bowiem podkreślić, że wbrew zarzutowi kasacyjnemu uzasadnienie wyroku Sądu I instancji spełnia wymagania stawiane przez dyspozycję art. 141 § 4 p.p.s.a., w tym także powołaną wyżej uchwałę składu siedmiu sędziów NSA z dnia 15 lutego 2010 r. Stąd brak jest przesłanek do zastosowania w tej sprawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., zaś art. 153 p.p.s.a. także nie został w ogóle naruszony przez Sąd I instancji w tym stanie prawnym i faktycznym. Należy bowiem przypomnieć, że także w świetle dyspozycji art. 21 ust. 1 i art. 64 Konstytucji RP postępowanie, którego wynikiem ma być ograniczenie prawa własności i innych praw rzeczowych nie powinno się toczyć – co jest standardem konstytucyjnym bez udziału podmiotów, którym te prawa przysługują. Ponadto takie normy, które regulują prawo własności jak i inne prawa rzeczowe, chociaż w zasadzie zawarte w przepisach prawa prywatnego, to jednak mają charakter norm prawa materialnego. Dlatego też te ostatnie normy stanowią źródło interesu prawnego, który uzasadnia właśnie legitymację prawną w postępowaniu administracyjnym w rozumieniu art. 28 k.p.a. (zob. wyrok NSA z dnia 5 sierpnia 2010 r. sygn. akt II OSK 1033/10, Lex nr 737686, wyrok NSA z dnia 5 sierpnia 2010 r. sygn. akt II OSK 1034/10, Lex nr 737687 czy też wyrok NSA z dnia 15 maja 2013 r. sygn. akt II OSK 108/12, Lex nr 1328183). Ponadto trzeba podkreślić, co Sąd I instancji słusznie podnosi, że chociaż źródłem interesu prawnego jest zawsze norma prawa materialnego, to chodzi tu o prawo materialne różnych gałęzi prawa, czyli nie tylko prawa administracyjnego lecz i prawa cywilnego (zob. postanowienie NSA z dnia 4 lutego 2014 r. sygn. akt II OZ 93/14, Lex nr 1432700).
Dlatego też całkowicie bezzasadny jest także zarzut kasacyjny dotyczący naruszenia przez Sąd I instancji art. 200 p.p.s.a. z powodu jego zastosowania w tej sprawie.
Z tych względów i na podstawie art. 184 ustawy p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 204 pkt 2 ustawy p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło