I SA/Wa 898/11
WyrokWSA w Warszawie2011-07-20
Skład orzekający: Marta Kołtun-Kulik, Elżbieta Sobielarska, Dorota Apostolidis
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze, uchylając decyzję organu pierwszej instancji i przekazując sprawę do ponownego rozpoznania na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., naruszyło prawo, jeśli organ pierwszej instancji błędnie przyjął, że wniosek dekretowy nie został złożony w terminie, a organ odwoławczy uznał, że wniosek został skutecznie złożony i wymaga merytorycznego rozpoznania?Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze, uchylając decyzję organu pierwszej instancji i przekazując sprawę do ponownego rozpoznania na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., nie naruszyło prawa. Organ odwoławczy prawidłowo uznał, że w przypadku błędnego przyjęcia przez organ pierwszej instancji, iż wniosek dekretowy nie został złożony w terminie, konieczne jest merytoryczne rozpoznanie sprawy przez organ pierwszej instancji, a nie rozpoznanie jej po raz pierwszy przez organ odwoławczy, co naruszałoby zasadę dwuinstancyjności.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o ustanowienie prawa użytkowania wieczystego do nieruchomości, złożonego w 1946 r. na podstawie dekretu z 1945 r. Organ pierwszej instancji wielokrotnie odmawiał ustanowienia prawa, uznając wnioski za niespełniające wymogów formalnych lub złożone po terminie. Samorządowe Kolegium Odwoławcze dwukrotnie uchylało decyzje organu pierwszej instancji, wskazując na błędy w postępowaniu. Ostatecznie WSA uchylił decyzję SKO, a NSA uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. WSA, rozpoznając sprawę ponownie, oddalił skargę, podzielając stanowisko SKO.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marta Kołtun-Kulik Sędziowie: WSA Elżbieta Sobielarska (spr.) WSA Dorota Apostolidis Protokolant referent Monika Bodzan po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 lipca 2011 r. sprawy ze skargi Spółdzielni [..] w W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] czerwca 2009 r. nr [..] w przedmiocie ustanowienia prawa użytkowania wieczystego do nieruchomości oddala skargę.
Decyzją z dnia [...] czerwca 2009 r., nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. uchyliło w całości decyzję Prezydenta W. z dnia [...] kwietnia 2008 r., nr [...], w której odmówiono Fabryce [...] S.A. ustanowienia na jej rzecz prawa użytkowania wieczystego do nieruchomości położonej w W. przy ul. [...], opisanej w ewidencji gruntów jako działki nr [...],[...]., nr [...] oraz nr [...] z obrębu [...], dla której prowadzone były księgi hipoteczne pod nazwami "A" i "B" – i przekazało sprawę organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia.
Decyzja powyższa wydana została w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Wnioskiem z dnia 14 marca 1946 r. prezes Spółki Akc. Fabryki [...] w W. – Z. S. zwróciła się o przyznanie prawa własności czasowej do gruntu nieruchomości [...] położonej przy ul. [...], Nr hip. [...] i [...] We wniosku strona poinformowała, że pełnomocnikiem spółki jest adw. W.D.
Pismem z dnia 5 listopada 1948 r. wskazany wyżej pełnomocnik wniósł o przyznanie zgodnie z art. 7 dekretu z dnia 26 października 1945 r. prawa własności czasowej do opisanej wyżej nieruchomości.
Decyzją z dnia [...] grudnia 1951 r. Prezydium Rady Narodowej W. oddaliło powyższy wniosek adw. W. D.
Następnie decyzją z dnia [...] sierpnia 2001 r., nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. stwierdziło nieważność decyzji Prezydium Rady narodowej z dnia [...] grudnia 1951 r.
Wnioskiem z dnia 6 stycznia 2004 r. adw. P. A. działający w imieniu A. .– Prezesa Zarządu [...] S.A., zwrócił się do Prezydenta W. o "wszczęcie postępowania wyjaśniającego w przedmiocie usunięcia dokumentów z akt".
Decyzją z dnia [...] maja 2004 r., nr [...] Prezydent W. odmówił Fabryce [...] Spółka Akcyjna ustanowienia na jej rzecz prawa użytkowania wieczystego do gruntu położonego w W. przy ul. [...], opisanego w ewidencji gruntów jako działki nr [...],[...]-część oraz [...] z obrębu [...].
W uzasadnieniu decyzji Prezydent podkreślił, iż objęcie niniejszego gruntu w posiadanie przez Gminę [...] nastąpiło w dniu 16 sierpnia 1948 roku, tj. z dniem ukazania się ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Nr 20 Rady Narodowej i Zarządu Miejskiego [...], w związku z czym termin składania wniosków mijał 16 lutego 1949 r. Jednocześnie wskazał, że w materiale dokumentacyjnym zgromadzonym w sprawie, brak jest dowodów potwierdzających złożenie przez Z. S. wniosku opatrzonego datą 14 marca 1946 r., bowiem przedłożona przez stronę kopia pisma nie jest opatrzona stemplem poczty ani jakąkolwiek adnotacją potwierdzającą nadanie tego pisma listem poleconym. Ponadto organ wskazał, że wniosek ten miał być wysłany listem poleconym nadanym w L., a opatrzony jest znakami opłaty administracyjnej Zarządu Miejskiego W..
Organ wskazał także na wniosek adwokata W. D. z dnia [...] listopada 1948 r., który również nie jest opatrzony stemplem wpływu Zarządu Miejskiego W. Ze względu na brak podpisu czy parafy nie wiadomo kto, kiedy i w jakich okolicznościach opatrzył pismo adnotacjami "[...]." i "[...]". Pismo to opatrzone jest znakiem opłaty administracyjnej, choć wolne było ono od opłat.
Ponadto jak wynika z wypisu w księdze rejestru handlowego Spółkę Akcyjną [...] mogło reprezentować dwóch członków zarządu lub członek zarządu z prokurentem. Spółka ta nigdy i nikomu nie udzieliła prokury.
W związku z powyższym jeżeli jakikolwiek wniosek o przyznanie prawa własności czasowej, miałby wywołać konkretne skutki prawne to zdaniem organu, powinien być podpisany przez dwóch członków zarządu lub członka zarządu wraz z prokurentem. W aktach sprawy brak jest natomiast pełnomocnictwa udzielonego adwokatowi W. D. przez dwóch członków zarządu powyższej spółki. W aktach znajduje się jedynie pełnomocnictwo udzielone powyższemu adwokatowi przez Z. S. w dniu [...] października 1948 r., które swym zakresem obejmuje jedynie prowadzenie sprawy przyznania prawa własności czasowej do nieruchomości [...] położonej przy ul. [...], z prawem składania wszelkiego rodzaju podań i wniosków oraz wnoszenia odwołań. Wobec powyższego Prezydent uznał, że kopia pisma z dnia 14 marca 1946 r. oraz wniosek z dnia 5 listopada 1948 r. nie spełniają wymogów formalnych i nie mogły zostać uznane za wnioski złożone w trybie art. 7 dekretu, gdyż złożone zostały przez adwokata nie mającego umocowania.
Od decyzji powyższej odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. złożyła [...] S.A. wnosząc jednocześnie o uznanie, że wnioski z dnia 14 marca.1946 r. oraz z dnia 5 listopada 1948 r. o przyznanie własności czasowej do nieruchomości położonej w W. przy ul. [...] nr [...] złożone zostały w terminie i wywołują skutki prawne, a ich przedmiot podlega merytorycznemu rozpoznaniu. Jednocześnie odwołująca się wniosła o uznanie, że zakres rozpoznania wniosku podlega ograniczeniu przedmiotowemu w związku z odpłatnym przekazaniem z naruszeniem praw byłych właścicieli przez Urząd Gminy części nieruchomości w postaci działki nr [...] z obrębu [...]. Zdaniem odwołującej się akta nieruchomości są zdekompletowane. Znajdujące się natomiast w aktach dokumenty nie pozostawiają wątpliwości, że właściciel hipoteczny nieruchomości czynił należyte starania o dopełnienie czynności prawnych i faktycznych pozwalających w zmieniającej się sytuacji historycznej i prawnej zachować prawa do nieruchomości będącej jego własnością.
Dodatkowo w odwołaniu podniesiono, że wniosek z 2 listopada (dotyczący nieruchomości przy ul. [...]) i z 5 listopada (dotyczący nieruchomości przy ul. [...]) złożony został przez pełnomocnika odwołującej się spółki adw. W. D. razem w dniu 5 listopada pod jednym numerem dziennika.
Po rozpatrzeniu powyższego odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. decyzją z dnia [...] czerwca 2005 r. uchyliło zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Zdaniem organu odwoławczego zaskarżona decyzja była przedwczesna, a Prezydent nie wyczerpał w całości inicjatywy dowodowej.
Prezydent W. po ponownym rozpatrzeniu sprawy decyzją z dnia
[...] kwietnia 2008 r. powtórnie odmówił Fabryce [...] S.A. ustanowienia na jej rzecz prawa użytkowania wieczystego do przedmiotowej nieruchomości. W uzasadnieniu organ wskazał między innymi, że adnotacja "[...]" dokonana na piśmie adwokata D. z dnia 5 listopada 1948 r. dotyczy postępowania o przyznanie prawa własności czasowej do nieruchomości położonej przy ul. [...] oraz wniosku tegoż adwokata o przywrócenie terminu na złożenie wniosku o przyznanie powyższego prawa. Taki sam numer nosi bowiem orzeczenie administracyjne Prezydenta W. z dnia [...] lipca 1949 r. o odmowie przywrócenia terminu na złożenie wniosku o prawo własności czasowej do nieruchomości przy ul. [...]. Pismo z dnia 5 listopada 1948 r. dotyczyło głównie tej właśnie nieruchomości i winno zostać dołączone do akt postępowania jej dotyczącego.
Od powyższej decyzji odwołanie wniosła Fabryka [...]
S. A. w W. Spółka zarzuciła, że wnioski o przyznanie prawa własności czasowej z dnia 14 marca 1946 r., 7 lipca 1948 r. oraz 5 listopada 1948 r. do nieruchomości przy ul. [...], zostały złożone w przewidzianym dekretem terminie i wywołują skutki prawne, a w związku z tym winny być merytorycznie rozpoznane. Zdaniem skarżącej organ nie wypełnił zaleceń Kolegium co do dokonania analizy porównawczej wniosków dekretowych z 5 listopada 1948 r.
Skarżąca wskazała, że dowodem wpłynięcia wniosku z 5 listopada 1948 r. do władz miejskich jest opatrzenie go znakiem opłaty administracyjnej [...] oraz skasowanie go pieczęcią "X". Niemożliwe byłoby kasowanie opłaty charakterystycznymi stemplami urzędu, bez wpłynięcia tego dokumentu do urzędu przyjmującego tego rodzaju wnioski.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. decyzją z dnia [...] czerwca 2009 r., uchyliło w całości zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia.
W ocenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego organ pierwszej instancji dokonał niepełnej, a jednocześnie błędnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego uznając, że skarżąca nie złożyła wniosku dekretowego w terminie.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy stwierdził, że organ pierwszej instancji nie wyjaśnił, dlaczego rozważał problem reprezentacji skarżącej, skoro jednocześnie doszedł do przekonania, że wniosek dekretowy w ogóle nie został złożony. Jednocześnie Kolegium wskazało, że zgodnie z art. 16 ust. 3 i 4 rozporządzenia Prezydenta RP z 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnym (Dz. U. Nr 36, poz. 341) w przypadku braków formalnych podania obowiązkiem organu było wyznaczenie stosownego terminu do ich usunięcia.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze uznało, że organ pierwszej instancji błędnie przyjął, iż skarżąca nie złożyła w terminie wniosku dekretowego. Bezspornym jest bowiem fakt, że adw. W. D. złożył w Zarządzie Miejskim w W. datowane na 2 listopada 1948 r. podanie o przywrócenie terminu. Pismo to wpłynęło w dniu 5 listopada 1948 r. i opatrzone zostało numerem [...]. Dotyczy ono nieruchomości przy ul. [...]. Okoliczności te mają istotne znaczenie dla oceny wniosku z 5 listopada 1948 r. We wniosku tym nawiązuje się do podania z 2 listopada 1948 r., wskazując dodatkowe okoliczności uzasadniające przywrócenie terminu do złożenia wniosku dekretowego dotyczącego tej nieruchomości. W piśmie tym zawarte jest takie jednoznaczne żądanie przyznania prawa własności czasowej do nieruchomości położnej przy ul. [...]. Ponadto w piśmie z dnia 5 listopada 1948 r. pełnomocnik skarżącej podkreśla, że występował już w tej sprawie do organu, ostatnio w piśmie z dnia 7 lipca 1948 r. Wprawdzie pismo to stanowiło wniosek o przywrócenie posiadania majątku, jednak w żaden sposób nie wyklucza to możliwości, że we wniosku tym pełnomocnik zwrócił się także o przyznanie prawa własności czasowej.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. stwierdziło, że strona postępowania nie może ponosić negatywnych konsekwencji niewłaściwego prowadzenia akt przez organ administracji, a tym bardziej zagubienia poszczególnych dokumentów bądź całych akt. Tymczasem organ pierwszej instancji przesądził, że pismo z dnia 7 lipca 1948 r. nie zawierało wniosku dekretowego, jednocześnie stwierdzając, że akta te zaginęły. W ocenie Kolegium nie sposób przyjąć, aby profesjonalny pełnomocnik, prowadzący sprawy dekretowe, nie rozróżniał wniosku o przyznanie prawa własności czasowej od wniosku o przywrócenie posiadania majątku.
Ponadto SKO wyjaśniło, iż w sytuacji stwierdzenia przez organ zaginięcia akt postępowania wywołanego wnioskiem z dnia 7 lipca 1948 r. obowiązkiem organu było odtworzenie treści tego dokumentu, skoro ma on fundamentalne znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Poza tym SKO wskazało, że poprzez błędne przyjęcie, że wniosek dekretowy nie został złożony z zachowaniem terminu przez skarżącą, organ pierwszej instancji w ogóle tego wniosku nie rozpoznał.
Od decyzji powyższej skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożyła Spółdzielnia [...] w W., zarzucając organowi odwoławczemu naruszenie art. 6, 7 i 80 k.p.a. oraz art. 138 § 1 pkt 2, art. 138 § 2 k.p.a. Jednocześnie skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie kosztów postępowania.
Odpowiadając na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. wniosło o jej oddalenie i podtrzymało stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wyrokiem z dnia 29 grudnia 2010 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu Sąd wskazał, że z decyzji organu odwoławczego nie wynika potrzeba przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w zakresie wymienionym w art. 138 § 2 k.p.a. Organ odwoławczy nie wskazał, jakie okoliczności wymagają jeszcze wyjaśnienia w celu merytorycznego ustosunkowania się do wniosku dekretowego, który - zdaniem organu odwoławczego - został skutecznie wniesiony. Zdaniem Sądu Samorządowe Kolegium Odwoławcze, rozstrzygając sprawę, nadało szczególną wagę oświadczeniom zawartym w dokumentach złożonych przez mecenasa D., nadającym tym dokumentom, moc dokumentów urzędowych. Jednocześnie organ odwoławczy ocenił czynności dokonane przez tego pełnomocnika przy założeniu, iż pełnomocnik nie podejmował czynności w sposób błędny lub niezasadny. Organ odwoławczy uznał zatem, że nie jest możliwe przyjęcie, aby profesjonalny pełnomocnik prowadzący sprawy dekretowe, nie rozróżniał wniosku o przyznanie prawa własności czasowej od wniosku o przywrócenie posiadania majątku. Jednakże organ nie wskazał, na jakiej podstawie ustalił, że wymieniony pełnomocnik poza przedmiotową sprawą, prowadził inne sprawy dekretowe; nie poczynił też wyczerpujących rozważań, co do treści dokumentów złożonych w dniu 2 listopada 1948 r.
Od wyroku powyższego skargę kasacyjną złożyła Fabryka [...] S.A. z siedzibą w W. podnosząc, że podstawowym błędem popełnionym przez Sąd I instancji, który legł u podstaw podjętego rozstrzygnięcia, była wadliwa ocena zastosowania przez SKO przepisu art. 138 § 2 k.p.a. Biorąc pod uwagę zakres rozpoznania sprawy oraz ustaleń dokonanych przez organ I instancji przy pierwotnym rozpoznaniu sprawy (ograniczony do badania kwestii złożenia wniosku dekretowego ) oraz odmienność oceny materiału dowodowego oraz ustaleń dokonanych przez Kolegium w postępowaniu odwoławczym, należy jednoznacznie stwierdzić, iż w sprawie wystąpiły w sposób modelowy przesłanki uchylenia decyzji z art. 138 § 2 k.p.a. Z uzasadnienia decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego nie wynika bowiem potrzeba przeprowadzenia przez organ I instancji postępowania wyjaśniającego w znacznej części.
Po rozpoznaniu skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 24 lutego 2011 r., sygn. akt I OSK 613/10 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. W uzasadnieniu wyroku NSA wskazał, że strona skarżąca kasacyjnie ma rację twierdząc, że w sytuacji stwierdzenia przez organ zaginięcia akt postępowania wywołanego wnioskiem z dnia 7 lipca 1948 r. obowiązkiem organu było odtworzenie treści tego dokumentu, skoro ma on fundamentalne znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Poza tym w uzasadnieniu decyzji organu odwoławczego wyraźnie wskazano, że z uwagi na to, iż organ I instancji, błędnie przyjmując, że wniosek dekretowy nie został przez skarżącą złożony, w ogóle tego wniosku nie rozpoznał. Zachodzi zatem konieczność przeprowadzenia postępowania co najmniej w znacznej części, tj. merytorycznego rozpoznania sprawy wniosku dekretowego w świetle przesłanek określonych w art. 7 ust. 1 dekretu warszawskiego. Brak merytorycznego rozpoznania sprawy przez organ I instancji przy wydawaniu decyzji odmownej oznacza, że w sprawie zachodzi konieczność przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego nie tylko w części, ale gdy chodzi o merytoryczne badanie sprawy, w całości.
Ponadto Sąd podniósł, że zakwestionowanie przez Sąd pierwszej instancji w zaskarżonym wyroku rozstrzygnięcia organu odwoławczego, w szczególności zastosowania art. 138 § 2 k.p.a., jest w okolicznościach niniejszej sprawy wadliwe i naruszają przepisy postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ppsa w zw. z art. 7 k.p.a., art. 77 k.p.a., art. 80 k.p.a., art. 138 § 2 k.p.a.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Sąd administracyjny, zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalnośći administracji publicznej, przy czym zgodnie z § 2 tego artykuły kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Rozstrzygając ponownie przedmiotową sprawę należy mieć na uwadze wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 lutego 2011 r., sygn. akt I OSK 613/10 uchylający wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 grudnia 2009 r. sygn. akt I SA/Wa 1374/09 i przekazujący sprawę do ponownego rozpoznania temu Sądowi. Zgodnie bowiem z treścią art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.), sąd któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Ze zwrotu: "związany wykładnią prawa" należy wysnuć wniosek, że sąd, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania jest związany wykładnią prawa obejmującą zarówno prawo materialne, jak i procesowe. Wojewódzki sąd administracyjny nie jest natomiast związany oceną Naczelnego Sądu Administracyjnego co do stanu faktycznego sprawy, albowiem ocena ta nie jest wykładnią przepisów prawa. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy przez wojewódzki sąd administracyjny granice sprawy podlegają zawężeniu do granic, w jakich NSA rozpoznał skargę kasacyjną (por. wyr. NSA z dnia 20 września 2006 r., II OSK 1117/05, niepubl.). Odstąpić od zawartej w orzeczeniu wykładni prawa sąd I instancji może jedynie w wyjątkowych sytuacjach, w szczególności gdy stan faktyczny sprawy ustalony w wyniku ponownego rozpoznania uległ tak znacznej zmianie, że do nowo ustalonego stanu faktycznego należy stosować przepisy prawa odmienne od wyjaśnionych przez NSA, jak również w przypadku, gdy przy niezmienionym stanie faktycznym sprawy, po wydaniu orzeczenia zmienił się stan prawny.
Jak wynika ze zgromadzonego sprawie materiału dowodowego oraz analizy stanu prawnego stwierdzić należy, że w niniejszej sprawie nie zaszły okoliczności wskazane powyżej. Wobec tego, przechodząc do ponownie rozpoznawanej skargi, należy stwierdzić, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Sąd będąc zatem związany dokonaną przez NSA wykładnią przepisów prawa uznał, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze wydając w dniu [...] czerwca 2009 r. decyzję nr [...]uchylającą decyzję Prezydenta W. z dnia [...] kwietnia 2008 r. nr [...], którą odmówiono [...]S.A. ustanowienia na jej rzecz prawa użytkowania wieczystego do nieruchomości położonej w W. przy ul. [...], opisanej w ewidencji gruntów, jako działki nr [...],[...]., nr [...] oraz nr [...] z obrębu [...], dla której prowadzone były księgi hipoteczne pod nazwami "A" i "B" – uchyliło w całości zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia nie naruszyło prawa.
Dlatego też Sąd podziela stanowisko SKO w W., że, skoro jego zdaniem organ pierwszej instancji błędnie przyjmuje, że wniosek dekretowy nie został przez Fabrykę [...] Spółkę Akcyjną z siedzibą w W. złożony i w ogóle tego wniosku nie rozpozał, to w przedmiotowej sprawie zachodzi konieczność przeprowadzenia postępowania co najmniej w znacznej części, tj. merytorycznego rozpoznania sprawy wniosku dekretowego w świetle przesłanek określonych w art. 7 ust. 1 dekretu warszawskiego. Brak merytorycznego rozpoznania sprawy przez organ I instancji przy wydawaniu decyzji odmownej oznacza, że w sprawie zachodzi konieczność przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego nie tylko w części, ale gdy chodzi o merytoryczne badanie sprawy, w całości.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze, dokonując bowiem odmiennej od organu I instancji oceny i ustaleń w tym przedmiocie oraz uznając, że wniosek taki został skutecznie złożony, nie mogło z pominięciem zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego rozpoznać merytorycznie tego wniosku. Wniosek taki zostałby bowiem po raz pierwszy merytorycznie rozpoznany w postępowaniu przed organem odwoławczym, co pozbawiało by strony prawa do odwołania się od wydanej decyzji i naruszało zasadę dwuinstancyjności postępowania administracyjnego. Dlatego też jedynym prawidłowym rozstrzygnięciem organu odwoławczego mogło być uchylenie, na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., decyzji organu I instancji i przekazanie sprawy do ponownego, merytorycznego tym razem, a nie formalnego, jej rozpatrzenia, co podnosi NSA, a skład orzekający w przedmiotowej sprawie w pełni takie stanowisko podziela. Organ pierwszej instancji w sytuacji stwierdzenia zaginięcia akt postępowania wywołanego wnioskiem z dnia 7 lipca 1948 r. zobowiązany był także do odtworzenia tego dokumentu, skoro ma on fundamentalne znaczenie dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy. Wprawdzie przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego nie zawierają norm regulujących postępowanie w razie zaginięcia lub zniszczenia akt, jednak zgodnie z przyjętą w doktrynie oraz w orzecznictwie zasadą, że dopuszczalne, a nawet konieczne jest stosowanie w drodze analogii przepisów normujących kwestie procesowe w razie zniszczenia lub zaginięcia akt sprawy administracyjnej, powinny być stosowane przepisy księgi czwartej Kodeksu postępowania cywilnego dotyczącej postępowania w razie zaginięcia lub zniszczenia akt tj. art. 716 – 729 k.p.c. (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 22 lutego 2005 r., sygn. akt II SA/Wa 2226/04, Lex nr 164933, wyrok NSA z dnia 2 kwietnia 1998 r., sygn. akt IV SA/1438/96, Lex nr 45944, wyrok NSA z dnia 4 lutego 1998 r., sygn. akt IV 419/98, Lex nr 47260, wyrok NSA z dnia 8 grudnia 2000 r., sygn. akt IV SA 2112/98, Lex nr 54461).
Mając na uwadze powyższe Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed Sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło