IV SA/Gl 745/10
WyrokWSA w Gliwicach2011-09-01
Skład orzekający: Stanisław Nitecki, Andrzej Matan, Beata Kalaga – Gajewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odmowa przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej jest zgodna z prawem, gdy skarżący nie został deportowany do pracy przymusowej poza terytorium przedwojennego państwa polskiego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że prawo do świadczenia pieniężnego przysługuje wyłącznie osobom, które zostały deportowane do pracy przymusowej poza granice przedwojennego państwa polskiego. Wykonywanie pracy przymusowej bez spełnienia przesłanki deportacji nie uprawnia do świadczenia. W konsekwencji odmowa przyznania świadczenia była zgodna z prawem, a skarga została oddalona.Stan faktyczny
M. R. wykonywał pracę przymusową w okresie II wojny światowej na terytorium Polski w miejscowościach K., Z., M., które znajdowały się w granicach przedwojennego państwa polskiego. Nie został deportowany do pracy przymusowej, lecz znalazł się tam przed wojną. Organ odmówił przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej, wskazując na brak spełnienia przesłanki deportacji.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia WSA Stanisław Nitecki Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Matan Sędzia WSA Beata Kalaga – Gajewska (spr.) Protokolant Paulina Kowalczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 1 września 2011 r. sprawy ze skargi M. R. na decyzję Kierownika Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...]r. nr [...] w przedmiocie świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej oddala skargę.
Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w W. decyzją z dnia [...]r., nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego oraz art. 2 pkt 2 lit. a i art. 4 ust.1, 2, 4 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 395 z późn. zm.), utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...]r. o odmowie przyznania M. R. uprawnienia do świadczenia pieniężnego określonego w ustawie o świadczeniu pieniężnym (...). Organ ustalił, iż M.R. wykonywał pracę w miejscowościach – K., Z., M. (gmina M.), które znajdowały się na terytorium państwa polskiego w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 r. Praca nie była wykonywana w wyniku deportacji, więc nie była represją w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym (...) i uprawnienie do świadczenia z niej wynikającego mu nie przysługuje. Sam M. R. w kwestionariuszu z dnia [...] r. i we wniosku z dnia [...] r. wskazał, iż nie został wywieziony do pracy, lecz przyjechał do Kamionki wraz z bratem przed rozpoczęciem II wojny światowej. Organ naprowadził, iż kwestia przyznania świadczenia przez "A" nie ma znaczenia dla sprawy, gdyż w obu wypadkach decydują inne przepisy.
Wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 20 października 2006 r. o sygn. akt IV SA/Gl 382/05 oddalona została skarga M. R. na powyższą decyzję z dnia [...]r.
W uzasadnieniu wyroku Sąd uznał, iż M. R. wykonywał przymusową pracę w okresie wojny w gospodarstwach rolnych położonych w miejscowościach K., Z., M. w gminie M., na terytorium państwa polskiego w granicach sprzed 1 września 1939 r. i nie ma przy tym znaczenia, że były to miejscowości okupowane przez III Rzeszę, bo to nie należy do przesłanek przepisu art. 2 pkt 2 lit. a ustawy o świadczeniu pieniężnym (...) oraz, jak sam przyznaje, nie został deportowany do wskazanych miejscowości, lecz znalazł się tam jeszcze przed wojną, a po jej wybuchu, na skutek okoliczności, które spowodowały niemożność opuszczenia tych terenów, wykonywał tam pracę przymusową. W konsekwencji, trafny jest wniosek organu administracji publicznej, że nie została spełniona przesłanka deportacji w rozumieniu obowiązujących przepisów, gdyż M. R. nie został wywieziony z terytorium państwa polskiego. Wobec tego nie ma już znaczenia dla sprawy, że wykonywał pracę przymusową, bowiem sam brak spełnienia przesłanki deportacji niweczy możność uzyskania uprawnienia do świadczenia pieniężnego. Samo wykonywanie pracy przymusowej nie rodzi skutku w postaci uprawnienia do przedmiotowego świadczenia, ale musi ona być wykonywana przez określony okres w warunkach deportacji.
Wnioskiem z dnia [...]r. M.R. zwrócił się do Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w W. o przyznanie świadczenia pieniężnego, bowiem jego zdaniem decyzja z dnia [...]r. została wydana w oparciu o stan prawny, który obowiązywał w dniu jej wydania, a obecnie w oparciu o orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2010 r. winna być wzruszona w trybie art. 154 § 1 K.p.a.
Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia [...]r. odmówił uwzględnienia żądania, albowiem wnioskodawca nie wykazał faktu deportacji do pracy przymusowej poza terytorium II Rzeczypospolitej, stąd nie można mówić o represji w rozumieniu art. 2 pkt 2 lit. a ustawy o świadczeniu pieniężnym (...). W uzasadnieniu decyzji zaznaczył, że przywołany przepis podlegał ocenie w postępowaniu przed Trybunałem Konstytucyjnym, który w wyroku z dnia 16 grudnia 2009 r. o sygn. akt K 49/07 (Dz. U. Nr 220, poz. 1734) stwierdził niezgodność art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym (...) w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP. Zdaniem Trybunału, niezbędnym warunkiem uzyskania prawa do świadczenia pieniężnego określonego w ustawie jest udowodnienie wykonywania pracy przymusowej połączonej z wysiedleniem (przymusową zmianą miejsca pobytu) i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska. Mając na uwadze powyższe nie sposób uznać, że każda praca przymusowa w okresie okupacji uprawnia do przyznania świadczenia pieniężnego, o którym mowa w omawianej ustawie. Materiał zgromadzony w sprawie pozwala uznać, że M.R. nie był w okresie okupacji przymusowo wysiedlony ze stałego miejsca zamieszkania, gdyż w miejscu wykonywania pracy znalazł się już przed dniem 1 września 1939 r., zaś wybuch wojny i zamknięcie granicy uniemożliwiły mu powrót w rodzinne strony. Z tej przyczyny, nie sposób uznać, że spełnia przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej.
Od powyższej decyzji M. R. wniósł wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy akcentując fakt wykonywania przymusowej pracy w wieku 13-tu lat oraz wywodząc, że miejscowość M. została przyłączona do III Rzeszy, zaś jego dom rodzinny znalazł się w granicach Generalnej Guberni. Szczegółowo opisał jak znalazł się terenie III Rzeszy i twierdził, iż Trybunał Konstytucyjny uznał za wystarczające do pozytywnego załatwienia sprawy jedynie wykonywanie pracy przymusowej połączonej z wysiłkiem fizycznym i wyrwaniem z dotychczasowego środowiska.
W wyniku ponownego rozpoznania sprawy Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia [...]r., nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 3, art. 154 § 1 i 2 Kodeksu postępowania administracyjnego oraz art. 2 pkt 2 lit. a i art. 4 ust. 1, 2, 4 ustawy o świadczeniu pieniężnym (...), utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...]r. o odmowie przyznania M. R. uprawnienia do świadczenia pieniężnego.
Organ odniósł się do uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. i mając na uwadze zawarte w nim tezy zaznaczył, że w sprawie nie nastąpił fakt deportacji wskazany w ustawie o świadczeniu pieniężnym (...), której przepisy nie przewidują możliwości przyznania świadczeń dla wszystkich poszkodowanych przez pracę niewolniczą na rzecz III Rzeszy, lecz zawężają krąg podmiotów do tych spośród nich, wobec których okupant stosował represje pracy niewolniczej w zaostrzonej formie (deportacja) w stosunku do obowiązującego powszechnie obowiązku pracy ludzi młodych. Podobne stanowisko, co do zaostrzonego charakteru represji w postaci pracy przymusowej połączonej z deportacją (wywiezieniem), wyrażały sądy administracyjne na tle sytuacji konkretnych osób, ubiegających się o to świadczenie. W konkluzji organ zaznaczył, iż strona nie była przymusowo wysiedlona ze stałego miejsca zamieszkania, bowiem w miejscu wykonywania pracy znalazła się przed dniem 1 września 1939 r., zaś wybuch wojny i zamknięcie granic uniemożliwiły jej powrót w rodzinne strony.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach M.R. przedstawił argumenty powoływane we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, nie zgodził się z rozstrzygnięciem i uzasadnieniem zaskarżonej decyzji oraz wniósł o jej uchylenie. Zdaniem skarżącego, nieuwzględnienie wykonywania przez niego pracy przymusowej jako 13-letnie wówczas dziecko przez okres 61 miesięcy jest niesprawiedliwe, bowiem sama deportacja ma znaczenie marginalne wobec faktu niewolniczej pracy i już z tego tylko powodu sporne świadczenie powinno być mu przyznane.
W odpowiedzi na skargę, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wniósł o oddalenie skargi.
Na rozprawie pełnomocnik skarżącego podtrzymał zarzuty skargi i złożył wniosek o zwrot kosztów postępowania. Powołując się na orzeczenia sądów administracyjnych oraz uzasadnienie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. zwrócił uwagę na błędną interpretację art. 2 pkt 2 lit. 1 ustawy o świadczeniu pieniężnym (...), który winien być interpretowany z uwzględnieniem cech aktu normatywnego, a nie tylko literalnego brzmienia słowa "deportacja".
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.), zwanej dalej w skrócie jako p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę administracji publicznej co do zasady pod względem zgodności z prawem. W konsekwencji do sądu administracyjnego należy ocena, czy zaskarżony akt administracyjny jest zgodny z obowiązującymi w dniu jego podjęcia przepisami prawa materialnego, określającego prawa i obowiązki stron oraz przepisami prawa procesowego, określającymi tryb i zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Dodatkowo zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Sąd badając legalności zaskarżonej decyzji Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w zakreślonych wyżej granicach, doszedł do przekonania, że przy jej wydaniu nie doszło do naruszenia przepisów, które zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. skutkowałoby jej uchyleniem.
W tym miejscu należy wskazać, że skarżący wnioskiem z dnia [...]r. wszczął postępowanie administracyjne i domagał się wzruszenia w trybie nadzwyczajnym, określonym w art. 154 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, decyzji ostatecznej Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w W. z dnia [...]r., nr [...], która utrzymała w mocy wcześniejszą decyzję własną tegoż Kierownika z dnia [...]r. o odmowie przyznania skarżącemu uprawnienia do świadczenia pieniężnego określonego w ustawie z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 395 z późn. zm.), zwanej dalej w skrócie ustawą o świadczeniu pieniężnym.
Zgodnie z treścią art. 154 § 1 i 2 K.p.a. decyzja ostateczna, na mocy, której żadna ze stron nie nabyła prawa, może być w każdym czasie uchylona lub zmieniona przez organ administracji publicznej, który ją wydał, lub przez organ wyższego stopnia, jeżeli przemawia za tym interes społeczny lub słuszny interes strony. W takich przypadkach właściwy organ wydaje decyzję w sprawie uchylenia lub zmiany dotychczasowej decyzji. Jednakże istota postępowania prowadzonego w trybach nadzwyczajnych (art. 154 i art. 155 K.p.a.) sprowadza się do zbadania, czy w ustalonych okolicznościach faktycznych i prawnych dotychczasowej decyzji, zostały spełnione szczególne przesłanki, a więc czy interes społeczny lub słuszny interes strony przemawiają za zmianą lub uchyleniem decyzji.
Wyjaśnić należy, że wzruszenie decyzji ostatecznej, w trybie art. 154 K.p.a., jest możliwe w sprawach, w których przy wydawaniu decyzji organ administracji miał pewną swobodę decyzji (tzw. uznanie administracyjne, a więc takich w stosunku, do których - kompetencje organu administracji publicznej do kształtowania rozstrzygnięcia sprawy określono według oceny celowości, dokonywanej na podstawie i w granicach przepisów prawa powszechnie obowiązującego), czyli zmienione mogą być decyzje uznaniowe, bowiem zastosowanie wspomnianego trybu w stosunku do decyzji związanych jest niedopuszczalne.
Przedmiotem postępowania jest tu, co do zasady, nie ponowne rozpatrzenie sprawy, ale byt prawny dotychczasowej decyzji (por. wyroki NSA: z dnia 5 stycznia 2007 r., o sygn. akt I OSK 586/06; z dnia 25 lutego 2011 r. o sygn. akt I OSK 607/10; z dnia 17 września 2010 r. o sygn. akt I OSK 428/10 - dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń NSA -www.cbois.nsa.gov.pl).
Istota sprawy sprowadza się zatem do oceny, czy możliwa była w oparciu o przesłanki wynikające z art. 154 § 1 K.p.a. (wymóg interesu społecznego lub słusznego interesu strony), zmiana decyzji ostatecznej Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w W. z dnia [...]r. Jednocześnie słuszny interes strony w rozumieniu art. 154 § 1 k.p.a. musi być interesem znajdującym oparcie w obowiązujących przepisach prawa, bowiem zasada praworządności, wyrażona w art. 6 K.p.a., zobowiązuje organy administracji do działania na podstawie przepisów prawa.
Oceniając, czy w danej sprawie występuje słuszny interes strony przemawiający za uchyleniem decyzji, należy wziąć pod uwagę nie subiektywne przekonanie strony o doznanej przez nią szkodzie, lecz rozważyć okoliczności, które pozwalają ustalić, że żądanie strony (zmiany decyzji) jest słuszne i zasługuje na społeczną akceptację. Zmiana decyzji ostatecznej w trybie art. 154 § 1 K.p.a. nie może bowiem prowadzić do wydania decyzji sprzecznej z prawem.
Z analizy akt wynika, że w rozpatrywanej sprawie nie zostały spełnione ustawowe przesłanki umożliwiające organowi zastosowanie trybu postępowania wnioskowanego przez skarżącego.
Na podstawie art. 1 ust. 1 tej ustawy świadczenie pieniężne przysługuje osobom, które w okresie podlegania represjom określonym w ustawie były obywatelami polskimi i są nimi obecnie, zaś zgodnie z art. 2 pkt 2 powołanej ustawy represją w rozumieniu ustawy jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 r., na terytorium: III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939 – 1945, bądź Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 r. do dnia 5 lutego 1946 r. oraz po tym okresie do końca 1948 r. z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach. Obecne brzmienie art. 2 pkt 2 ustawy zostało wprowadzone ustawą z dnia 25 lutego 2011 r. o zmianie ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach do pracy przymusowej przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (DZ.U. z 2011 r., Nr 72, poz. 380), której przepisy weszły w życie w dniu 20 kwietnia 2011 r. Konieczność zmiany treści przepisu art. 2 pkt 2 ustawy została wywołana wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. w sprawie K 49/07 (Dz. U. Nr 220, poz. 1734), w którym stwierdzono, iż art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, jest niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W uzasadnieniu wyroku wskazano, że ustawodawca trafnie uznał, iż wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Trybunał nadto podniósł, że obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości), były one poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji i to od podstaw życia codziennego w nowym przeważnie nieprzyjaznym miejscu pobytu.
Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji w porównaniu do "zwykłej" pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, można wymienić m.in.: niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, trudny klimat i warunki przyrodnicze (dotyczy to zwłaszcza osób wywiezionych do części azjatyckiej ZSRR).
Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, ogólnie słuszny cel ustawy o świadczeniu pieniężnym (symboliczne zadośćuczynienie dla osób wywiezionych do pracy przymusowej) został wypaczony przez niepełne określenie kategorii osób uprawnionych do świadczenia deportacyjnego przewidzianego w jej art. 2 pkt 2.
Z przepisu tego wynika, że beneficjentami świadczeń mogą być wyłącznie osoby wywiezione z terytorium państwa polskiego (i to definiowanego na dwa różne sposoby - w granicach przedwojennych lub powojennych) na terytorium ZSRR, III Rzeszy lub terenów przez nie okupowanych. W taki to sposób do rangi warunku uzyskania świadczenia (cechy relewantnej jego adresatów) podniesione zostało przekroczenie granicy państwa polskiego (nie zawsze zresztą istniejącej w sensie prawnym i faktycznym oraz zmieniającej swój przebieg w trakcie działań wojennych). Spowodowało to wykluczenie możliwości przyznania świadczeń deportacyjnych osobom deportowanym (wywiezionym) do pracy przymusowej w ramach terytorium państwa polskiego.
W opinii Trybunału Konstytucyjnego, tak sformułowane, bardzo rygorystyczne przesłanki dostępu do świadczeń deportacyjnych w istotny sposób naruszają zasadę równości. Kryterium przekroczenia granic państwowych nie jest adekwatne do celu ustawy, którym było symboliczne zadośćuczynienie za pracę przymusową świadczoną na rzecz okupantów w szczególnie trudnych warunkach, spowodowanych oderwaniem od dotychczasowego otoczenia. Powoduje ono arbitralne zróżnicowanie prawa do świadczenia deportacyjnego. Osoby wywiezione do pracy przymusowej są bowiem dzielone na dalsze dwie kategorie, w zależności od tego, czy miejsce ich zamieszkania i miejsce wywiezienia dzieliła granica państwa polskiego, czy też nie. Tym samym cechą relewantną osób uprawnionych do świadczenia deportacyjnego jest nie tylko szczególna dolegliwość represji (wywiezienia do pracy przymusowej), lecz także sztuczne w istocie kryterium "geograficzne".
W ocenie Sądu dokonana przez Trybunał Konstytucyjny wykładnia przepisu art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym, na którą również powołał się organ administracji, miała zasadnicze znaczenie dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy.
Trybunał przesądził wprawdzie, iż przyznanie świadczenia pieniężnego nie jest uzależnione od ustalenia, iż miało miejsce wywiezienie do pracy przymusowej poza granice przedwojennego państwa polskiego, jednocześnie jednak zdaniem Trybunału przedmiotowe świadczenie mogą otrzymywać tylko te osoby, wobec których obowiązek pracy przymusowej podczas II wojny światowej i tuż po jej zakończeniu przybierał szczególnie dotkliwą formę, tzn. był połączony z wysiedleniem, przymusową zmianą miejsca pobytu i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska.
Jak wynika ze stanu faktycznego sprawy skarżący wykonywał przymusową pracę w okresie wojny w gospodarstwach rolnych położonych w miejscowościach: K., Z., M.(gmina M.), które znajdowały się na terytorium państwa polskiego w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 r. Nie ma przy tym znaczenia, że były to miejscowości okupowane przez III Rzeszę, bo to nie należy do przesłanek wspomnianego przepisu. Praca ta nie była wykonywana w wyniku deportacji, nie była więc represją w rozumieniu omawianej ustawy o świadczeniu pieniężnym. Trafny jest wniosek organu, że nie została spełniona przesłanka deportacji w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym.
Dodatkowo zauważyć można, że skarżący, co zresztą sam przyznaje, nie został deportowany do wskazanych miejscowości, lecz znalazł się tam jeszcze przed wojną, a po jej wybuchu, na skutek okoliczności, które spowodowały niemożność opuszczenia tych terenów, wykonywał tam pracę przymusową.
Wskazane okoliczności znajdują odzwierciedlenie w oświadczeniach skarżącego i nie są przez niego w żadnym stopniu kwestionowane. Należy w tym miejscu w pełni zaaprobować stanowisko organu, że strona nie spełniła wszystkich przesłanek, od których uzależnione jest przyznanie świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej. Znajdujące się w aktach administracyjnych dokumenty świadczą wprawdzie w sposób nie budzący wątpliwości, iż skarżący wykonywał pracę przymusową przez okres ponad 6 miesięcy, niemniej jednak nie miała wówczas miejsca jego faktyczna deportacja, czyli wywiezienie do pracy przymusowej. Wobec tego nie ma już znaczenia dla sprawy, że skarżący wykonywał pracę przymusową przez okres 61 miesięcy. Wbrew twierdzeniom skarżącego brak spełnienia przesłanki deportacji niweczy możność uzyskania uprawnienia do świadczenia. Samo wykonywanie pracy przymusowej nie rodzi bowiem uprawnienia do przedmiotowego świadczenia, gdyż musi ona być wykonywana przez określony okres i to w warunkach deportacji.
Trzeba przy tym podkreślić, że jakkolwiek wiele było osób dotkniętych różnymi formami represji w okresach objętych regulacją omawianej ustawy o świadczeniu pieniężnym, to jednak przepisy tej ustawy nie przewidują objęcia wszystkich świadczeniami z niej wynikającymi, ani wszystkich form represji. Zatem mimo pokrzywdzenia skarżącego, jakiego doznał on w wyniku wykonywania w okresie wojny przymusowej pracy oraz mimo uzyskania z tego tytułu świadczenia odszkodowawczego od "A" z siedzibą w W. oraz zaliczenia do wysługi emerytalnej zatrudnienia w o gospodarstwie rolnym P. W. w M. (w okresie od dnia 15 sierpnia 1939 r. do dnia 15 czerwca 1944 r.) oraz od dnia 16 czerwca do dnia 15 sierpnia 1944 r. w gospodarstwie rolnym A. L. w Z. (akta administracyjne k-4 i 7), sytuacja skarżącego nie odpowiada ustawowym przesłankom uzasadniającym przyznanie świadczenia pieniężnego. Co więcej nie uprawnia do zmiany decyzji ostatecznej w trybie art. 154 § 1 K.p.a. i uznania, że w sprawie zostały spełnione ustawowe przesłanki umożliwiające organowi zastosowanie trybu postępowania wnioskowanego przez skarżącego.
Przepisy ustawy o świadczeniu pieniężnym nie przewidują świadczeń z ustawy dla wszystkich poszkodowanych przez pracę niewolniczą na rzecz III Rzeszy, lecz zawężają krąg podmiotów do tych spośród nich, wobec których okupant stosował represje pracy niewolniczej w zaostrzonej formie deportacji w stosunku do obowiązującego powszechnie obowiązku pracy, a skarżący tej przesłanki nie spełnił.
W ocenie Sądu zaskarżona decyzja odpowiada prawu, gdyż zarówno argumentacja skargi, jak i analiza akt sprawy nie ujawniła okoliczności umożliwiających wzruszenie zaskarżonej decyzji, bowiem organ nie dopuścił się ani błędnej wykładni obowiązujących przepisów prawa, ani też błędnej subsumcji przepisu art. 154 K.p.a. W interesie społecznym leży by organy administracji państwowej postępowały w sposób praworządny, do czego obliguje je art. 6 K.p.a. Zmiana decyzji ostateczne w trybie art. 154 K.p.a. nie może prowadzić do wydania decyzji sprzecznej z prawem. Słuszny interes strony musi być interesem znajdującym oparcie w przepisach prawa.
Na marginesie wypada zauważyć, że zarówno organy administracyjne, jak i Sąd pozostają związane bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa, czyli ustawy o świadczeniu pieniężnym i nie mogą rozstrzygać sprawy w oparciu o zasady słuszności. W konsekwencji osobiste odczucia skarżącego, który jako nastolatek wykonywał przymusowo ciężką pracę fizyczną w trudnych, niebezpiecznych warunkach oraz poczucie związanej z tym krzywdy, aczkolwiek zrozumiałe i nie podważane, nie mogą wpływać na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy.
Sąd podziela również trafność orzecznictwa w tym zakresie, na co wskazuje uzasadnienie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 października 2005 r. (V SA/Wa 1658/05, Lex nr 188729), że: "Słuszny interes strony (rozumiany aż do kolizji z interesem społecznym) nie może być sprzeczny z jasno brzmiącym przepisem ustawy, ani też go zastępować, bowiem zasada praworządności, wyrażona w art. 6 k.p.a., zobowiązuje organy administracji do działania na podstawie przepisów prawa". Co więcej, że: "samo subiektywne poczucie krzywdy żywione przez stronę oraz rozczarowanie i żal wobec stanowiska organu administracji nie może być traktowane jako słuszny interes strony w rozumieniu przepisu art. 154 § 1 k.p.a., a tym samym nie stanowi przesłanki wzruszenia decyzji.". Nie można też uznać za słuszny interes strony, w świetle art. 154 K.p.a., jej dążenia do innej oceny przez organ tego samego stanu faktycznego sprawy, który był już przedmiotem rozpoznania przez ten organ w postępowaniu zakończonym ostateczną decyzją (por. uzasadnienie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 marca 2006 r., V SA/Wa 1952/05, Lex nr 202367).
W tym stanie rzeczy, zaskarżona decyzja odpowiada prawu, dlatego na podstawie art. 151 w związku z art. 132 p.p.s.a., należało orzec, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło