II SA/Go 648/11
WyrokWSA w Gorzowie Wielkopolskim2011-10-12
Skład orzekający: Joanna Brzezińska, Jacek Jaśkiewicz, Grażyna Staniszewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenie przepisów dotyczących tachografów, jeśli kierowca samowolnie użył niedozwolonego urządzenia, o czym przedsiębiorca nie wiedział?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących tachografów, nawet jeśli kierowca samowolnie użył niedozwolonego urządzenia, o czym przedsiębiorca nie wiedział. Ciężar wykazania, że naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń, których przedsiębiorca nie mógł przewidzieć, spoczywa na przedsiębiorcy, a w tym przypadku nie wykazał on takiej okoliczności. Odpowiedzialność przedsiębiorcy jest odrębna od odpowiedzialności kierowcy.Stan faktyczny
Funkcjonariusze ITD podczas kontroli stwierdzili, że pojazd przedsiębiorcy "T" L. i M.U. Sp. j. był wyposażony w niedozwolone urządzenie (magnes) podłączone do tachografu, które fałszowało zapisy prędkości i aktywności kierowcy. Kierowca przyznał się do używania magnesu bez wiedzy i zgody wspólników spółki. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na spółkę karę pieniężną w wysokości 12.000 zł. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy, uznając, że spółka ponosi odpowiedzialność za działania kierowcy. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów k.p.a. i prawa materialnego, w tym art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym, twierdząc, że naruszenie nastąpiło samowolnie przez kierowcę i bez wiedzy firmy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 12 października 2011 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Brzezińska Sędziowie Sędzia WSA Jacek Jaśkiewicz Sędzia WSA Grażyna Staniszewska (spr.) Protokolant sekr. sąd. Małgorzata Zacharia-Gardzielewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 października 2011 r. sprawy ze skargi T L. i M.U. Sp. j. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę.
Uzasadnienie.
Dnia [...] listopada 2010 r. funkcjonariusze Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego, na autostradzie w miejscowości [...], zatrzymali do kontroli pojazd marki [...] o numerze rejestracyjnym [...], wraz z naczepą marki [...] o numerze rejestracyjnym [...], którym kierował P.W.. Przewóz wykonywany był przez przedsiębiorcę "T" L. i M.U. Spółka Jawna. Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...]. W toku kontroli stwierdzono naruszenie przepisów w art. 92 ust. 1 tej ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.), polegające na podłączeniu niedozwolonego urządzenia dodatkowego do impulsatora na skrzyni biegów (magnesu) powodującego zafałszowanie zapisów prędkości, aktywności kierowcy i przebytej drogi i powodującego, że w trakcie prowadzenia pojazdu przez kierowcę, na urządzeniu rejestrującym (tachografie cyfrowym) rejestrowana jest aktywność kierowcy jako odpoczynek, a powinna być rejestrowana aktywność kierowcy w postaci jazdy. W trakcie kontroli kierowca potwierdził (co zostało utrwalone w formie protokołu z przesłuchania świadka), że magnes przyłożył do impulsatora skrzyni biegów w celu zafałszowania zapisów swojej aktywności.
Po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego, decyzją z dnia [...] stycznia 2011 r. nr [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.), powołując się na ustalenia protokołu kontroli nr [...] z dnia [...] listopada 2010 r., nałożył na "T" L. i M.U. Spółkę Jawną karę pieniężną w łącznej wysokości 12.000 zł z tytułu:
1) wykonywania przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w cyfrowe urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostały niedozwolone urządzenia dodatkowe wpływające na jego niewłaściwe funkcjonowanie
2) samowolnej ingerencji w funkcjonowanie cyfrowego urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe.
Uzasadniając decyzję organ wyjaśnił, iż z uwagi na zamontowanie do impulsatora skrzyni biegów magnesu oraz fakt bezspornego użycia go podczas kierowania pojazdem, wszystkie dane zapisane przez tachograf są niewiarygodne. Stworzyło to zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, gdyż pozwoliło kierowcy na samowolne zmienianie i fałszowanie rzeczywistych okresów odpoczynków i okresów kierowania pojazdem. Działanie to stanowi naruszenie art. 15 ust. 8 rozporządzenia Rady EWG 3821/85 (wprowadzone rozporządzeniem Rady (WE) Nr 2135/98 z dnia 24 września 1998 r. zmieniającym rozporządzenie (EWG) nr 3821 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz dyrektywę 88/599/EWG nr 3821/85.
Zdaniem organu całościowa analiza materiału dowodowego zebranego w sprawie jednoznacznie wskazuje na rażące naruszenie przepisów dotyczących wykonywania przewozu drogowego, które stworzyło poważne zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Zebrany w toku postępowania materiał dowodowy dowodzi, że strona nie dopełniła obowiązku okresowej kontroli, bądź kontrole te były nieefektywne, ewentualnie powyższe naruszenie nastąpiło za zgodą przedsiębiorcy. Zgodnie z art. 92 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.), kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy lub przepisów wynikających z umów międzynarodowych, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 do 15.000 zł. Konsekwencją tego rozwiązania jest treść przepisów zamieszczonych pod pozycją l.p. 12.5 oraz 12.15 załącznika do ustawy, na podstawie którego łączna karą w wysokości 12.000 zł sankcjonuje naruszenia stwierdzone w przedmiotowym protokole z kontroli.
Od powyższej decyzji organu pierwszej instancji "T" L. i M.U. Spółka Jawna wniosła odwołanie do Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Zaskarżoną decyzję uznała za niesprawiedliwą i nie spełniającą roli środka dyscyplinującego. Oskarżenie o niedopełnienie obowiązku kontroli oraz o ewentualne współdziałanie w fałszowaniu wskazań urządzenia rejestrującego strona uznała za bezpodstawne i niedopuszczalne oświadczając jednocześnie, że sposób fałszowania wskazań tachografu przy pomocy magnesu był wspólnikom Spółki w ogóle nieznany. Kierowca zastosował ten sposób bez wiedzy i zgody wspólników Spółki, za co został ukarany naganą z wpisem do akt osobowych oraz karą finansową.
Dalej strona wskazała, że nałożona na Spółkę kara nie przyniesie żadnego skutku dyscyplinującego, gdyż przedsiębiorstwo to jest bardzo dobrze zarządzane, czas pracy kierowców oraz stan techniczny pojazdów podlegają ciągłej kontroli, nadto prowadzona jest ścisła ewidencja tarcz tachografów, zaś powstałe uchybienia i niedociągnięcia natychmiast usuwane. Spółka działa na rynku transportowym już od 20 lat, zatrudnia wielu pracowników oraz niejednokrotnie była kontrolowana przez pracowników Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego.
Decyzją z dnia [...] marca 2011 r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego. Wyjaśniając powody powyższego rozstrzygnięcia organ przytoczył przepisy prawa uzasadniające nałożenie kary pieniężnej za każde ze stwierdzonych w toku kontroli naruszeń.
Odnosząc się do zarzutów podniesionych w odwołaniu, Główny Inspektor Transportu Drogowego podniósł, iż stroną postępowania jest podmiot wykonujący przewóz drogowy. Na przedsiębiorcy spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób (w tym kierowcy), którymi w wykonaniu działalności gospodarczej się posługuje. Przewóz drogowy był wykonywany na rzecz "T" L. i M.U. Spółki Jawnej, przez co ponosi ona odpowiedzialność za powstałe naruszenia. Ustalenia organu znajdują potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym, w szczególności w protokole kontroli, który został podpisany przez kierowcę bez wnoszenia uwag. Oznacza to, że kierowca nie wniósł zastrzeżeń co do prawidłowości dokonanych ustaleń.
W zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd, gdzie trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże faktu tego nie można kwalifikować w kategoriach braku wpływu czy okoliczności, których nie można przewidzieć, bowiem przedsiębiorca ma obowiązek organizowania kierowcom pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń obowiązujących przepisów. Fakt, że kierowca sam prowadzi pojazd, jest w tym przypadku bez znaczenia, co więcej, sytuacja taka jest typowa w stosunkach tego rodzaju. Wyłączenie odpowiedzialności w tego rodzaju sytuacji godziłoby w specyfikę danego obowiązku nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem przepisów, z którego to obowiązku przedsiębiorca powinien się wywiązać. Brak stosowania w tym względzie właściwych rozwiązań obciąża pracodawcę i nie jest żadnym usprawiedliwieniem. W niniejszej sprawie strona nie wskazała okoliczności, których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu. Wobec tego argumentacja strony, iż popełnione naruszenia zostały dokonane prze kierowcę bez wiedzy skarżącego, nie może zostać uwzględniona. Nadto podłączenie niedozwolonego urządzenia do tachografu powoduje ukrycie aktywności kierowcy polegającej na prowadzeniu pojazdu. Kierowca nie odnosi żadnej korzyści z ukrycia swej aktywności polegającej na prowadzeniu pojazdu, za którą należy mu się wynagrodzenie.
Prowadzący działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego powinien liczyć się z koniecznością przestrzegania szeregu przepisów prawa, z ciężarów jakie na nim spoczywają oraz ze związanego z tym ryzyka. Dlatego poprzez powierzenie pewnych zadań pracownikom lub osobom zaufanym musi on obmyśleć rozwiązania organizacyjne, które zapewnią przestrzeganie obowiązujących przepisów prawa.
Organ odwoławczy nie dopatrzył się w niniejszej sprawie możliwości zastosowania art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym, albowiem zdaniem organu w sprawie nie wystąpiły okoliczności, którym strona dokonująca przewozu drogowego nie mogłaby zapobiec.
Na powyższą decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, "T" L. i M.U. Spółka Jawna wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Zaskarżonej decyzji zarzuciła: naruszenie przepisów postępowania mogące mieć wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, art. 77 oraz art. 80 k.p.a., poprzez błędne rozważenie materiału dowodowego, skutkujące mylnym przyjęciem że nałożenie kary pieniężnej w kwocie 12.000 zł było zasadne w trybie art. 92 ust. 1 pkt 8 i ust. 2 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym i obciąża tego, kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, gdy tymczasem z oświadczenia kierowcy wnika, że ingerencja w funkcjonowanie cyfrowego urządzenia rejestrującego była wynikiem jego samowolnego działania, o czym nie miał żadnej wiedzy właściciel firmy transportowej; naruszenie przepisów prawa materialnego mające wpływ na wynik sprawy, tj. art. 93 ust. 7 i ust. 9 ustawy o transporcie drogowym poprzez jego niezastosowanie, co skutkowało błędnym przyjęciem przez organy obu instancji, że skarżący ponosi odpowiedzialność za samowolną ingerencję kierowcy w funkcjonowanie cyfrowego urządzenia rejestrującego, gdy tymczasem z oświadczenia kierowcy złożonego w protokole przesłuchania świadka z dnia [...] listopada 2010 r. wynika, że kierowca działał samowolnie, a skarżący nie miał żadnej wiedzy na temat stosowanych przez jego kierowcę nieuczciwych i sprzecznych z prawem praktyk. Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz o dopuszczenie jako dowodów na podstawie art. 106 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) dokumentów załączonych do skargi.
W uzasadnieniu skargi Spółka podniosła, że z protokołu przesłuchania świadka z dnia [...] listopada 2010 r. wynika, iż kierowcy skarżącego nic nie było wiadomo na temat używania niedozwolonych urządzeń i praktyk w firmie, a jej właściciel nie wie o tym, że kierowca używa niedozwolonego urządzenia (magnesu). P.W. stwierdził ponadto, że o sposobie sfałszowania wskazań cyfrowego urządzenia rejestrującego w pojeździe dowiedział się od nieustalonych z imienia i nazwiska innych kierowców pojazdów transportowych podczas wykonywania jednego z transportów.
Zeznania P.W. złożone zostały przez niego w stanie dużego zdenerwowania i napięcia nerwowego. Kierowca był w szoku, bowiem został złapany na nielegalnym fałszowaniu wskazań cyfrowego urządzenia rejestrującego. Niektóre z podanych przez niego faktów nie są zgodne z rzeczywistością. Kierowca nie mógł znaleźć magnesu przyczepionego do ramy w 2008 r., albowiem samochód ten został zakupiony i zarejestrowany dopiero [...] lutego 2009 r. Ponadto samochód został zakupiony jako uszkodzony i po naprawie w warsztacie zgodnie z umową "[...]" poddany został przeglądowi w Serwisie [...] w dniu [...] marca 2009 r. Pojazd po przeglądzie i naprawie został dopuszczony do ruchu – a zatem jakikolwiek magnes byłby od razu wykryty. Organy obu instancji naruszyły wskazane przepisy k.p.a. poprzez brak podjęcia wszelkich niezbędnych kroków do całkowitego wyjaśnienia sprawy, dokonując jednostronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego, co w konsekwencji skutkowało nienależenie nałożoną na skarżącego karą w kwocie 12.000 zł i prostym przyjęciem, że wyłączną odpowiedzialność za naruszenie prawa ponosi właściciel firmy transportowej.
Uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego t.j. art. 93 ust. 7 i ust. 9 ustawy o transporcie drogowym strona podniosła, iż organ błędnie nie zastosował tego przepisu co skutkowało przyjęciem przez organy obu instancji, że skarżący ponosi odpowiedzialność za samowolną ingerencję w funkcjonowanie cyfrowego urządzenia rejestrującego w pojeździe [...] i ma obowiązek uiścić nałożoną karę pieniężną, gdy tymczasem z oświadczenia kierowcy złożonego w protokole przesłuchania świadka wynika, że kierowca działał samowolnie, a skarżący nie miał żadnej wiedzy na temat stosowanych przez jego kierowcę (nieuczciwych i sprzecznych z prawem) praktyk. Wobec powyższego w sprawie znajduje zdaniem strony zastosowanie przepis art. 93 ust. 7 i 9 ustawy o transporcie drogowym, z którego wynika, że przepisów dotyczących kary pieniężnej nie stosuje się, jeżeli stwierdzone zostanie, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć. Ponadto kara pieniężna jest nakładana tylko wtedy, gdy okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot wykonujący czynności związane z przewozem miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Według skarżącej w toku postępowania administracyjnego wykazała ona, że nie posiadała żadnej wiedzy na temat zastosowania przez kierowcę metody fałszowania wskazań cyfrowego urządzenia w pojeździe transportowym, co potwierdził sam kierowca. Jako dowód na tę okoliczność skarżąca przedłożyła oświadczenie kierowcy P.W., z którego treści wynika że działał on bez wiedzy i pozwolenia pracodawcy, a w firmie skarżącego metody fałszowania wskazań urządzeń pomiarowych są zabronione.
Zgodnie z orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego dyspozycja art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym ma zastosowanie także w sytuacji, gdy odpowiedzialność za wykroczenie ponosi wyłącznie kierowca pojazdu, będący pracownikiem przedsiębiorcy transportowego. Taka zaś sytuacja miała miejsce w firmie skarżącego, albowiem przepisy prawa zostały naruszone przez kierowcę bez wiedzy i woli jego pracodawcy.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje.
Skarga, jako niezasadna podlegała oddaleniu.
Zgodnie z treścią art. 1 i art. 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (DZ.U. z 2002r. nr 153 poz. 1270 ze zm. – dalej p.p.s.a.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd administracyjny, w zakresie swej właściwości, ocenia zatem zaskarżoną decyzję administracyjną pod względem jej zgodności z prawem materialnym i procesowym, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania orzeczenia.
Sąd uwzględnia skargę na decyzję lub postanowienie w sytuacji, gdy stwierdzi naruszenie prawa materialnego, jeżeli miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 p.p.s.a.). Nadto – w myśl art. 134 § 1 p.p.s.a. – sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Rozpatrując niniejszą sprawę, Sąd nie stwierdził, aby zaskarżona decyzja naruszała przepisy prawa w stopniu skutkującym konieczność wyeliminowania jej z obrotu prawnego.
Przedmiotem badania Sądu w niniejszej sprawie była decyzja administracyjna oraz poprzedzające jej wydanie postępowanie administracyjne, mocą której na przedsiębiorcę – "T" L. i M.U. Spółka Jawna – nałożona została administracyjna kara pieniężna w łącznej wysokości 12.000 zł, za wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w cyfrowe urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostały niedozwolone urządzenia dodatkowe wpływające na jego niewłaściwe funkcjonowanie oraz za samowolną ingerencję w funkcjonowanie cyfrowego urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe. Stosownie do treści art. art. 92 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125 poz. 874 ze zm.), zwana dalej ustawą, kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy lub przepisów:
1) o przewozie drogowym towarów niebezpiecznych,
2) o czasie pracy kierowców,
3) o odpadach,
4) o ochronie zwierząt,
5) o ruchu drogowym oraz w zakresie ochrony środowiska, okresowych ograniczeń ruchu pojazdów na drogach lub zakazu ruchu niektórych ich rodzajów,
6) o bezpieczeństwie żywności i żywienia,
7) wiążących Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodowych,
8) wspólnotowych dotyczących przewozów drogowych
- podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 15.000 złotych.
W myśl ust. 2 suma kar pieniężnych nałożonych podczas jednej kontroli nie może przekroczyć kwoty:
1) 15.000 złotych - w odniesieniu do kontroli drogowej;
2) 30.000 złotych - w odniesieniu do kontroli w przedsiębiorstwie.
W załączniku do ustawy zamieszczony został wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1 oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia (ust. 4).
Stan faktyczny niniejszej sprawy ustalony został prawidłowo, a okoliczności zdarzeń i pozostają poza sporem. Wynika z niego, że w dniu [...] listopada 2010 r. podczas kontroli pojazdu marki [...] o nr rej. [...] wraz z naczepą, przeprowadzonej na autostradzie, w pojeździe stwierdzono podłączenie niedozwolonego urządzenia dodatkowego do impulsatora skrzyni biegów (tj. magnesu) powodującego zafałszowanie zapisów prędkości, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Przed zatrzymaniem pojazdu do kontroli, kierowca – P.W. - prowadził pojazd posługując się niedozwolonym urządzeniem w postaci magnezu, w wyniku czego na urządzeniu rejestrującym oraz na karcie kierowcy rejestrowana była aktywność kierowcy w postaci odpoczynku, zamiast w postaci jazdy. Okoliczność użycia niedozwolonego urządzenia znajduje odzwierciedlenie w wydruku sporządzonym z urządzenia rejestrującego oraz wynika z zeznań kierowcy, złożonych podczas kontroli pojazdu. Powyższe zdarzenia wyczerpują dyspozycje naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym, przewidziane pod pozycją l.p. 12, 5 i l.p 12. 15 załącznika do ustawy. Łączna kara pieniężna za spowodowanie tego rodzaju naruszeń wynosi 12. 000 zł.
Argumentacja zawarta w skardze nie mogła zostać uwzględniona. Skarżąca spółka usiłowała ekskulpować się poprzez wykazanie, że użycie niedozwolonego urządzenia, które doprowadziło do zafałszowania danych dotyczących rodzaju aktywności kierowcy prowadzącego pojazd, wynikało jedynie z samowolnej decyzji tegoż kierowcy, właściciel firmy nie posiadał żadnej wiedzy o używaniu niedozwolonych urządzeń. Nadto skarżąca usiłuje podważać zeznania kierowcy P.W., wskazując że dany samochód zakupiony został w 2009 r., dlatego twierdzenia iż obecność magnezu została przez kierowcę stwierdzona w 2008 r. nie może polegać na prawdzie. Zdaniem skarżącej naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń, których – jako przedsiębiorca – nie mogła przewidzieć, dlatego też w sprawie winien znaleźć zastosowanie przepis art. 93 ust. 7 ustawy.
Wykładnia gramatyczna przepisu art. 92 ust. 1 w związku z przepisem art. 4 pkt 6a ustawy, prowadzi do wniosku że sankcje przewidziane w tym przepisie odnoszą się do podmiotów wykonujących transport drogowy lub przewozy na potrzeby własne, którymi nie są kierowcy, lecz sami przedsiębiorcy (por. również wyrok WSA z dnia 24 lutego 2010 r. sygn. akt 2167/09, Lex nr 738057, WSA z dnia 19 kwietnia 2006 r. sygn. akt VI SA/Wa 341/06 , Lex nr 221761). Odpowiedzialność kierowcy za stwierdzone naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym jest odpowiedzialnością odrębną, w stosunku do odpowiedzialności przedsiębiorcy (por. wyrok NSA z 8 lipca 2009 r. sygn. akt II GSK 1093/08, Lex nr 55 2729).
Konstrukcja przepisu art. 92 ust. 1 ustawy, obliguje organ do nałożenia na przedsiębiorcę lub podmiot wykonujący przewóz na potrzeby własne, kary pieniężnej, w każdym przypadku stwierdzenia naruszenia, o którym mowa w tym przepisie ustawy. A zatem uprawnione jest stanowisko, zgodnie z którym, w sytuacji stwierdzenia przez organ wyczerpania dyspozycji art. 92 ust. 1 ustawy, organ nie analizuje kwestii wyboru podmiotu, który winien być obciążony administracyjną karą pieniężną. W szczególności przedmiotem rozważań organu nie powinno być zagadnienie, czy kara ma być nałożona na kierowcę prowadzącego pojazd, czy też na przedsiębiorcę wykonującego transport drogowy. Z woli ustawodawcy odpowiedzialność za naruszenie przepisów art. 92 ust.1 ustawy ponosi bowiem zawsze przedsiębiorca lub podmiot wykonujący przewóz na potrzeby własne.
Zasadnicze znaczenie ma natomiast w sprawie prawidłowe, wnikliwe ustalenie stanu faktycznego sprawy, tak aby wynikało z niego w sposób nie budzący wątpliwości, że stwierdzona w trakcie kontroli nieprawidłowość, odpowiada naruszeniu opisanemu w ustawie o transporcie drogowym, za które przewidziana jest kara pieniężna w określonej wysokości.
A zatem, przenosząc powyższe uwagi na realia niniejszej sprawy, należy stwierdzić, że to na skarżącej spoczywał obowiązek zapewnienia prawidłowego funkcjonowania i stosowania urządzenia rejestrującego czas pracy kierowcy. Niedozwolone jest podłączenie do tachografu urządzeń mających lub mogących mieć wpływ na prawidłową pracę urządzenia rejestrującego (por. wyrok NSA z dnia 24 lutego 2011 r., sygn. II GSK 258/10, Lex nr 784520). W wypadku stwierdzenia, że doszło do naruszeń w powyższym zakresie przedsiębiorca, winien ponieść konsekwencję finansową, w postaci administracyjnej kary pieniężnej przewidzianej w art. 92 ust.1 ustawy.
Jednakże odpowiedzialność przedsiębiorcy, o której mowa w art. 92 ust. 1 ustawy nie ma charakteru bezwzględnego. Przepis art. 93 ust. 7 ustawy przewiduje możliwość uwolnienia się przedsiębiorcy od odpowiedzialności za stwierdzone w toku kontroli naruszenia przepisów prawa.
Stosownie do treści ust. 7 art. 93 przepisów ust. 1-3 nie stosuje się, jeżeli stwierdzone zostanie, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć. W takiej sytuacji, właściwy ze względu na miejsce przeprowadzanej kontroli organ wydaje decyzję o umorzeniu postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej. Przepis ust. 5 stosuje się odpowiednio. Ciężar wykazania, że w sprawie zachodzą przesłanki do zastosowania przepisu art. 93 ust. 7, spoczywa na przedsiębiorcy. Przedsiębiorca może korzystać przy tym ze wszystkich dostępnych prawnie środków dowodowych, a obowiązkiem organu jest wnikliwe rozpatrzenie i przeanalizowanie zgromadzonego materiału dowodowego.
Z treści zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej wynika, że organy obydwu instancji analizowały sprawę pod kątem możliwości zastosowania przepisu art. 93 ust. 7.
Organ drugiej instancji dokonał oceny możliwości zastosowania w sprawie przepisu art. 92 ust. 1 pkt 2, który dotyczy kontroli na drodze, oraz możliwość umorzenia postępowania na podstawie art. 93 ust. 7. Zdaniem organu, skarżąca nie udowodniła braku możliwości przewidzenia powstania naruszeń. Stanowisko organu należy uznać za prawidłowe. W ramach prowadzonego postępowania wyjaśniającego stwierdzono podłączenie niedozwolonego urządzenia do tachografu, stąd też nie może być mowy o naruszeniu przepisu art. 93 ust. 7 ustawy. Pracodawca posiada szereg instrumentów prawnych i faktycznych umożliwiających mu zabezpieczenie swych interesów oraz zapewnienie należytego wykonywania obowiązków przez zatrudnione osoby. Innymi słowy, przedsiębiorca jest zobowiązany do takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa transportowego, aby wszystkie określone w przepisach prawa zasady dotyczące wykonywania tego rodzaju działalności gospodarczej były uwzględniane. Zgodnie z tymi zasadami przedsiębiorca powinien kształtować relacje z pracownikami wykonującymi na jego rzecz transport drogowy w taki sposób, aby – przy użyciu odpowiednich środków kontroli i nadzoru – nie dochodziło do łamania przepisów znajdujących w tym zakresie zastosowanie.
Z zeznań świadka – P.W., złożonych w trakcie kontroli, wynika jednoznacznie, że niedozwolone urządzenie przymocowane było do ramy pojazdu, a pojazd w takim stanie został przez niego przejęty, a następnie takim pojazdem kierowca wykonywał transport. Kierowca potwierdził okoliczność użycia niedozwolonego urządzenia, co doprowadziło do zafałszowania danych dotyczących czasu aktywności kierowcy. Nota bene, wbrew twierdzeniom skarżącej, świadek ten nie wypowiadał się co do daty zamontowania niedozwolonego urządzenia w pojeździe, zresztą okoliczność ta nie ma w sprawie pierwszorzędnego znaczenia. W tym miejscu ponownie należy zwrócić uwagę na wymóg stawiany przedsiębiorcy wykonującemu transport drogowy, odpowiedniego doboru pracowników oraz wprowadzenia w przedsiębiorstwie obowiązku przestrzegania standardów pracy, obowiązujących w tej dziedzinie działalności. Wysokie wymagania, jeżeli chodzi o dyscyplinę pracy i o wpojenie pracownikom wymogu przestrzegania przepisów prawa, mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa na drogach. Działania pracodawcy winny być skierowane na eliminację stanów niezgodnych z prawem, tak aby podlegli pracownicy nie zakładali nawet tolerancji, dla istnienia stanów sprzecznych z przepisami ustawy o transporcie drogowym, nie mówiąc o inspirowaniu i tworzeniu tego rodzaju nagannych sytuacji. W tym miejscy należy wskazać, że wymogi powyższe w analizowanej sprawie spełnione nie zostały. Pomimo stwierdzenia, iż w pojeździe zainstalowane zostało niedozwolone urządzenie, kierowca podjął wykonywanie transportu drogowego.
Badając prawidłowość przyjętego badanej sprawie stanowiska w zakresie możliwości zastosowania w sprawie przepisu art. 93 ust. 7 ustawy, należy również zwrócić uwagę, iż w orzecznictwie podkreśla się wyjątkowy charakter tego przepisu ustawy. Przepis ten dotyczyć ma bowiem tylko takich sytuacji, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć (por. wyrok NSA z dnia 17 listopada 2010r. sygn. akt II FSK976/09, Lex 746376).
Jak wyżej podniesiono, okoliczności objęte hipotezą przepisów art. 92a ust. 4 i 93 ust. 7 ustawy powinien udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tych przepisów, które zwalniają go od odpowiedzialności za wykroczenia kierowcy pojazdu. Skarżąca winna zatem przedłożyć dowody na okoliczności objęte hipotezami omawianych przepisów, a mianowicie że nie miała wpływu na powstanie naruszenia prawa przez kierowcę pojazdu lub nie mogła przewidzieć naruszenia przez kierowcę przepisów. Natomiast na organie spoczywa procesowy obowiązek zebrania, rozpatrzenia i oceny materiału dowodowego sprawy stosownie do art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a. (por. wyrok NSA z dnia 2 czerwca 2009 r. sygn. akt II GSK 989/08, Lex 563516). Zdaniem Sądu dokonana w tym zakresie ocena wyjaśnień strony oraz pozostałego materiału dowodowego, nie narusza przepisu prawa materialnego oraz art. 80 k.p.a.
Należy mieć na uwadze, że omawiane tu przepisy ustawy, dotyczą podmiotu profesjonalnie trudniącego się wykonywaniem transportu drogowego. Powyższe implikuje założenie, że przedsiębiorca jako podmiot doświadczony w danej branży, po pierwsze - zapoznał się z obowiązującym stanem prawnym w danej dziedzinie, a po drugie - podejmuje środki przeciwdziałające powstaniu naruszeń, o których mowa w załączniku do ustawy.
Rozpatrując sprawę nie można tracić z pola widzenia znaczenia przepisów dotyczących czasu pracy i odpoczynku kierowcy oraz działania urządzeń rejestrujących. Ratio legis powyższych regulacji prawnych jest zapewnienie, bądź chociażby zwiększenie, stopnia bezpieczeństwa na drogach publicznych. Istotne jest, iż przepisy te dotyczą przecież kierowców pokonujących trasy o znacznych odległościach. Wprowadzone w ustawie instytucje mają zatem zapobiec nadmiernemu przeciążeniu pracą kierowców, a przez to zabezpieczyć wszystkich użytkowników dróg, w tym też kierowców wykonujących transport drogowy, przed sytuacjami niepożądanymi, z punktu widzenia bezpieczeństwa na drodze. Dlatego też przepis art. 93 ust. 7, który pozwala na odstąpienie od wymierzenia kary, powinien być interpretowany ścieśniająco.
Analiza zebranego materiału dowodowego dowodzi, że postępowanie przeprowadzone zostało z poszanowaniem norm wynikających z przepisów art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.
Z powyższych względów skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a. należało oddalić.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło