II SA/Kr 845/11

WyrokWSA w Krakowie2011-10-19

Skład orzekający: Joanna Tuszyńska, Krystyna Daniel, Renata Czeluśniak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość zostało wypłacone uprawnionym osobom, pomimo upływu wielu lat od wywłaszczenia i braku jednoznacznych dokumentów potwierdzających odbiór?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo ustaliły, iż odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości zostały wypłacone. Pomimo upływu kilkudziesięciu lat i braku zachowanych dokumentów księgowych, zebrany materiał dowodowy, w tym adnotacje na dokumentach szacunkowych i decyzjach, a także oświadczenie współwłaścicielki, wskazywał na dokonanie wypłat. Sąd podkreślił, że skarżący nie wykazał w sposób wiarygodny, iż doszło do sfałszowania podpisu jego żony, a jego roszczenia zgłoszone po wielu latach od wywłaszczenia nie mogły być uwzględnione bez odpowiedniego udowodnienia wadliwości wypłat.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła żądania wypłaty odszkodowania za nieruchomości wywłaszczone pod budowę dróg. Skarżący J.S. twierdził, że odszkodowanie nie zostało mu ani jego żonie wypłacone. Organy administracji, po przeprowadzeniu wieloletniego postępowania, ustaliły na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, że odszkodowania zostały wypłacone. Skarżący kwestionował autentyczność dokumentów potwierdzających wypłatę, w szczególności oświadczenia swojej żony. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając ustalenia organów za prawidłowe.
Rozstrzygnięcie
Skargę oddala.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Tuszyńska Sędziowie WSA Krystyna Daniel WSA Renata Czeluśniak (spr) Protokolant Grażyna Grzesiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 października 2011 r. sprawy ze skargi J. S. na decyzję Wojewody [...] z dnia 29 marca 2011r., nr [...] w przedmiocie odszkodowania skargę oddala Decyzją z dnia 21 listopada 2007 r. nr [....] , wydaną na podstawie art. 128 ust. 1 i art. 129 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, Starosta N. orzekł o odmowie wypłaty odszkodowania za nieruchomość oznaczoną jako działki ewidencyjne nr [....] i nr [....] , położoną w N. , wywłaszczoną na cele budowy drogi cementowej oraz za nieruchomość oznaczoną jako działki ewidencyjne nr [....] i nr [....] , położoną w N. , wywłaszczoną na cele budowy dróg zbiorczych w ciągu drogi cementowej. Orzekając w ww. sposób organ pierwszej instancji oparł się na ustaleniu, iż odszkodowanie z tytułu wywłaszczenia ww. nieruchomości zostało wypłacone. Organ uznał za wiarygodne i wystarczające do rozstrzygnięcia dokumenty przedłożone przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych Oddział w K. , a stanowisko J.S. , jakoby odszkodowanie nie zostało mu nigdy wypłacone przy konfrontacji z zebranym materiałem dowodowym uznano za niewiarygodne, nie znajdujące potwierdzenia w aktach sprawy. Zachowanymi dowodami wypłaty kwoty odszkodowania w wysokości 14068,80 zł., ustalonej decyzjami Naczelnika Miasta w N. z dnia 20 sierpnia 1977 roku, oraz z dnia 20 lipca 1978 roku, są: elaborat szacunkowy gruntów zawnioskowanych do wywłaszczenia /Wykaz wywłaszczeniowy cz. I pozycje od l do 74/, sporządzony w listopadzie 1975 roku przez M.F. biegłego z listy Wojewody [....] d/s wywłaszczeniowo-odszkodowawczych w zakresie rolnictwa, a także zestawienie sumy kwot przekazów pocztowych, na którym jako adresaci widnieją Państwo J.S. i A.S. zamieszkali w W. wraz z kwotą 14.069 zł. W wymienionym powyżej elaboracie przy każdej pozycji odpowiadającej pozycji z wykazu wywłaszczeniowego umieszczano w formie pieczątki adnotację ZAPŁACONO z podaniem daty dokonanej wypłaty. I tak na stronie 10 tej opinii przy pozycji 43, w której biegły oszacował wysokość odszkodowania za przeznaczone do wywłaszczenia działki ewid. nr [....] i [....] , widnieje pieczątka ZAPŁACONO dnia 16 sierpnia 1978 roku wraz z podpisem uprawnionej osoby. Podstawą wypłaty odszkodowania w ww. terminie była decyzja Naczelnika Miasta w N. z dnia 20 lipca 1978 roku, która uzyskała przymiot ostateczności z dniem 8 sierpnia 1978 roku. W odniesieniu do działek ewid. nr [....] i [....] Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w K. przedłożyła obszerną dokumentację oraz korespondencję. Na decyzji z dnia 21 września 1981 r. umieszczono pieczątkę ZAPŁACONO dnia 10 marca 1982 roku z podpisem uprawnionej osoby, a w zestawieniu sumy kwot przekazów pocztowych pod numerem 1.figurowali Państwo J.S. i A.S. zam. [....] oraz kwota 4.716 zł., a suma kwot przekazów pocztowych wynosiła 63.700 zł. W odpowiedzi na pismo z dnia [....] 1982 r. Pracownia Geodezyjno-Wywłaszczeniowa Dyrekcji Okręgowej Dróg Publicznych w K. w piśmie z dnia [....] kwietnia 1983 roku, poinformowała J.S. , że odszkodowanie w kwocie 4.716 zł zostało wypłacone przelewem z dnia 10 marca 1982 r. na adres [....] 11. Ponadto Dyrekcja wskazała, że z uwagi na fakt, iż kwota ta nie wróciła na konto Dyrekcji, J.S. winien zwrócić się z interwencją do miejscowego Urzędu Pocztowego. Na skutek kolejnych interwencji Dyrekcja Okręgowa Dróg Publicznych w K. pismem z dnia [....] stycznia 1984 roku, znak: [....] wystąpiła do VI Oddziału Miejskiego Narodowego Banku Polskiego w K. z prośbą o podanie numeru dowodu nadania przekazu pocztowego (o fakcie tym J.S. został poinformowany w piśmie z dnia [....] stycznia 1984 roku, znak: [....] ). Jednocześnie wyjaśniono, że kwota odszkodowania w wysokości 4.716 zł. została przekazana przekazem pocztowym omyłkowo na nazwisko J.S. i A.S. zam. [....] , lecz pomimo tego pieniądze nie wróciły na konto Dyrekcji. Ponadto poinformowano, że wypłata w/w kwoty była realizowana z konta Rejonu Dróg Publicznych w K. , a przelew na ogólną sumę 63.700 zł. został przyjęty przez Narodowy Bank Polski w dniu 10 marca 1982 roku. Pismem z dnia [....] lutego 1984 roku, znak: [....] Narodowy Bank Polski w K. poinformował Dyrekcję Okręgową Dróg Publicznych, że zbiorówka na kwotę zł. 63.700 (...) została zaksięgowana na rachunku Wojewódzkiego Urzędu Poczty w K. nr [....] dnia 12.03.1982 r. Wojewódzki Urząd Poczty Oddział Reklamacji Dochodzeń w K. w piśmie z dnia [....] maja 1984 roku, znak: [....] wyjaśnił, że po porozumieniu się z Urzędem Oddawczym stwierdzono, że reklamowana kwota 4.716 zł. została doręczona pod wskazany adres, tj. [....]. Na dowód tego przedłożono oświadczenie podpisane przez A.S. w dniu 10 maja 1984 roku, w którym potwierdza ona, że w miesiącu marcu 1982 roku otrzymała przekaz pocztowy z K. na kwotę 4.716 zł., adresowany na nazwisko J.S. zam. [....]. Wojewódzki Urząd Poczty wskazał ponadto, że nie może ściągnąć kwoty w wysokości 4.716 zł., ponieważ przekaz został doręczony według adresu podanego przez Dyrekcję Okręgową Dróg Publicznych. W piśmie tym zawarto również prośbę o osobiste porozumienie się z adresatem. Organ I instancji stwierdził, że można jedynie domniemywać, że Dyrekcja Okręgowa Dróg Publicznych w K. skontaktowała się z J.S. i poinformowała go o fakcie odebrania odszkodowania przez A.S. , ale na tę okoliczność nie zachowało się żadne pismo. Odwołanie od ww. decyzji złożył J.S. , który podniósł m.in., iż odszkodowanie za ww. działki nie zostało wypłacone ani jemu ani jego żonie. Wskazał również, iż nieprawdą jest, że A.S. otrzymała i podpisywała dokument stwierdzający odbiór należnego odszkodowania. W wyniku rozpatrzenia odwołania Wojewoda [....] decyzją z dnia 30 października 2008 r. znak: [....] uchylił zaskarżoną decyzję Starosty N. z dnia 21 listopada 2008 r. nr [....] i umorzył postępowanie przed organem pierwszej instancji. Organ odwoławczy podkreślił, iż przedmiotem niniejszego postępowania jest wniesione przez J.S. w dniu 4 sierpnia 2006 r. żądanie wypłaty odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość oznaczoną jako działki nr [....] , nr [....] , nr [....] i [....] położone w N. , które jest w istocie żądaniem dokonania waloryzacji kwoty odszkodowania ustalonej w uprzednio wydanej decyzji i w konsekwencji jego zapłaty. Pogląd ten znajduje uzasadnienie w treści art.132 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami wprowadzającego zasadę waloryzacji niewypłaconego odszkodowania. Organ wskazał, iż zapłata odszkodowania należy do sfery wykonania decyzji wywłaszczeniowo-odszkodowawczej, w stosunku do której ani ustawa o gospodarce nieruchomościami ani k.p.a. nie przewidują prowadzenia postępowania administracyjnego w sprawie wypłaty odszkodowania. Wysokość odszkodowania, w kwotach 14.068,80 zł oraz 4.716 zł na rzecz osób wskazanych w w/w decyzjach, została ustalona w ostatecznych decyzjach administracyjnych, które pozostają w obrocie prawnym. Wypłata odszkodowania powinna zatem w drodze czynności cywilnoprawnej w imieniu Skarbu Państwa lub określonej jednostki samorządu terytorialnego i nie wymaga dodatkowego orzeczenia (decyzji lub postanowienia). Dlatego nie ma podstaw do stosowania odnośnie złożonego wniosku o wypłatę odszkodowania przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, który normuje postępowanie przed organami administracji publicznej w sprawach indywidualnych rozstrzyganych w drodze decyzji administracyjnych . W wyniku skargi, wniesionej przez J.S. , Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 3 listopada 2009r., sygn. akt II SA/Kr 34/09 uchylił decyzję Wojewody [....] z dnia 30 października 2008r., znak [....] w przedmiocie umorzenia postępowania. Zdaniem Sądu Wojewoda [....] błędnie uznał, że w tej sprawie zachodzi przesłanka umorzenia postępowania. Organ ten w istocie przyjął niezależnie od twierdzeń samego skarżącego, że przedmiotem wniosku jest jedynie żądanie dokonania waloryzacji wypłaconego już odszkodowania. Jeżeli Wojewoda [....] miał wątpliwość co do przedmiotu sprawy, winien domagać się wyjaśnień od samej strony. Arbitralne ustalenie, czego sprawa dotyczy, może prowadzić do jej rozstrzygnięcia nie tylko wbrew stronie, ale również bez uzasadnienia, dlaczego taki a nie inny zakres sprawy był rozpoznawany. Nawet jednak przyjęcie przez organ odwoławczy, że sprawa dotyczy tylko zakresu waloryzacji wypłaconego odszkodowania, to i tak nie można stwierdzić, że nie ma do takiej sprawy zastosowania ustawa o gospodarce nieruchomościami. Sąd przypomniał, że przepis 132 ust. 1- 8 ustawy o gospodarce nieruchomościami w chwili orzekania przez organy administracji przewidywał, że zapłata odszkodowania następuje jednorazowo, w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu podlega wykonaniu, z zastrzeżeniem spraw, w których wydano odrębną decyzję o odszkodowaniu, kiedy zapłata odszkodowania następuje jednorazowo w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja o odszkodowaniu stała się ostateczna. Zdaniem Sądu roszczenie o wypłatę odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość stanowi roszczenie cywilnoprawne, jednak z woli ustawodawcy o roszczeniu tym orzeka się w drodze decyzji w postępowaniu administracyjnym pod rządami obecnie obowiązującej ustawy o gospodarce nieruchomościami. Wobec tego waloryzacji odszkodowania należy dokonywać na podstawie przepisów prawa administracyjnego, poprzez wydanie stosownej decyzji. Waloryzacja to nic innego jak dokonanie ustaleń stanu faktycznego, a w następstwie - autorytatywne określenie wysokości odszkodowania. W sytuacji, gdy norma prawa przyjmuje jednostronne, autorytatywne konkretyzowanie normy prawnej, formą tej konkretyzacji jest właśnie forma decyzji administracyjnej. W demokratycznym państwie prawnym autorytatywna konkretyzacja normy prawnej musi nastąpić w formie prawnej, która gwarantuje jednostce prawo do obrony na drodze prawa. Taka forma decyzji administracyjnej wynika wprost z art. 132 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Jeżeli więc ustalenie odszkodowania następuje w formie decyzji administracyjnej, to jego waloryzacja, która stanowi uaktualnienie przyjętej wysokości odszkodowania wymaga zachowania tej samej formy. Tym samym WSA uznał, że umorzenie postępowania jako bezprzedmiotowego w oparciu o przepis art. 105 k.p.a., nie było zasadne i zgodne z prawem, a odwołanie J.S. winno być rozpoznane w odwoławczym postępowaniu administracyjnym. Wyrokiem z dnia 17 listopada 2010r., sygn. akt I OSK 103/10, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Wojewody [....] od powyższego wyroku sądu pierwszej instancji. NSA podzielił pogląd Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, iż przy takiej treści wniosku wszczynającego postępowanie oraz odwołania niedopuszczalne było arbitralne przyjęcie przez organ drugiej instancji, że J.S. domagał się waloryzacji odszkodowania. Bezpodstawne zatem było umorzenie postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny podzielił również stanowisko odnośnie decyzyjnego rozstrzygania waloryzacji odszkodowania. Decyzją znak [....] , wydaną dnia 29 marca 2011r. na podstawie art. 9a ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. Wojewoda [....] utrzymał w mocy decyzję Starosty [....] z dnia 21 listopada 2007 r. nr [....] . Wojewoda w uzasadnieniu rozstrzygnięcia streścił dotychczasowy przebieg postępowania. Omówił istniejące w obrocie prawnym trzy decyzje wywłaszczeniowe. Zwrócił uwagę, że dwie z nich wydane zostały w odniesieniu do tej samej nieruchomości, wskazując, że obie opatrzone są klauzulami ostateczności. Zaznaczył przy tym, że przedmiotem sprawy jest ustalenie, czy odszkodowanie za wywłaszczenie nieruchomości zostało wypłacone podmiotom uprawnionym do jego otrzymania. J.S. i A.S. zgodnie z decyzjami o wywłaszczeniu winni byli otrzymać kwotę 14.068,80 zł za część działek nr [....] i [....] o łącznej powierzchni 0,0977ha oraz kwotę 4.716 zł za działki nr [....] i [....] . Organ odwoławczy omówił czynności Starosty [....] , które zmierzały do ustalenia faktu wypłaty odszkodowania bądź złożenia go do depozytu sądowego. Wskazał na informację z Sądu Rejonowego w N. , zgodnie z którą kwoty odszkodowania za obie wywłaszczone nieruchomości nie zostały złożone do depozytu sądowego. W kwestii kwoty 14.068,80 zł organ wskazał, że elaborat szacunkowy gruntów zawnioskowanych do wywłaszczenia zawiera – odnośnie działek [....] i [....] adnotację "zapłacono dnia 16 sierpnia 1978 r." Wojewoda wskazał przy tym na rozbieżności w numeracji działek, uznając je jednak za zwykłą omyłkę pisarską i zaznaczając, że powierzchnia działek wskazanych w elaboracie jest tożsama z powierzchnią działek wywłaszczonych. Na zestawieniu sum kwot przekazów pocztowych wskazani są A.S. i J.S. oraz powyższa kwota. Odnośnie kwoty 4.716 zł organ wskazał, że na egzemplarzu decyzji Naczelnika Miasta N. z dnia 21 września 1981 r., znak [....] widnieje pieczątka "zapłacono 10 marca 1982 r.", kwota ta widnieje też w zestawieniu sumy kwot przekazów pocztowych. Organ zaznaczył, że J.S. w piśmie z [....] grudnia 1982 r. podnosił, iż ww. decyzję wywłaszczeniową otrzymał w dniu 20 września 1981 r. (ze zwrotnego potwierdzenia odbioru wynika, że odbioru dokonała K.S. 24 września 1981 r.) i wówczas wskazał, że nie otrzymał odszkodowania pomimo upływu 15 miesięcy. W odpowiedzi Dyrekcja Okręgowa Dróg Publicznych w K. poinformowała go, że odszkodowanie wypłacono przelewem dnia 10 marca 1982 r., a kwota nie powróciła na konto Dyrekcji. Doręczenie przekazu pocztowego potwierdzają nadto wyniki reklamacji oraz oświadczenie A.S. Wojewoda podał, że organ pierwszej instancji czynił kroki celem odnalezienia dokumentów, potwierdzających fakt odbioru kwot odszkodowań. Nie było to możliwe z uwagi na pięcioletni okres przechowywania dowodów księgowych oraz dziesięcioletni okres przechowywania dokumentacji do rachunku bankowego. Następnie organ drugiej instancji przytoczył treść art. 132 i art. 227 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Powołał także poglądy orzecznictwa – w tym zamieszczony w dotyczącym niniejszej sprawy wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 3 listopada 2009 r., sygn. akt II SA/Kr 34/09, zgodnie z którymi waloryzacji odszkodowania należy dokonywać w drodze decyzji administracyjnej. Wojewoda [....] stwierdził, że z uwagi na fakt dokonania wypłaty odszkodowań nie jest obecnie możliwa realizacja wniosku J.S. o wypłatę tych kwot. Odnosząc się do zarzutów skarżącego, podnoszonych w toku postępowania, a kwestionujących autentyczność oświadczenia A.S. z dnia 10 maja 1984r. stwierdził, że oświadczenie to koresponduje z innymi dowodami, zebranymi przez organ pierwszej instancji. Organ nie podzielił również twierdzeń skarżącego o sfałszowaniu podpisu A.S. Wskazał, że art. 29 k.r.o. umożliwiał A.S. pobranie należności bez pełnomocnictwa. Wojewoda podniósł, że J.S. zakwestionował autentyczność podpisu żony, ale nie składał wniosku o dokonanie analizy grafologicznej. W celu wykazania swojego twierdzenia winien on przedstawić dowody, potwierdzające albo przynajmniej uprawdopodabniające, że dokument został sfałszowany. Zdaniem organu oświadczenie pisemne A.S. nie stanowi takiego uprawdopodobnienia. Nadto, jeżeli skarżący twierdzi, że dokument został sfałszowany, winien zgłosić ten fakt organom ścigania. Z powyższą decyzją nie zgodził się J.S. , wnosząc skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, w której zażądał m.in. zapłaty odszkodowania i waloryzacji solidarnie od wszystkich winnych wymienionych w skardze. Podniósł, że domaga się wykonania wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 3 listopada 2009 r., sygn. akt II SA/Kr 34/09 oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 listopada 2010 r., sygn. akt I OSK 103/10. W obszernym uzasadnieniu skarżący zarzucił organom administracji publicznej nieprawidłowe prowadzenie postępowania w sprawie i zakwestionował fakt, jakoby on lub jego żona otrzymali odszkodowanie za wywłaszczone nieruchomości. Zarzucił między innymi, że Wojewoda przemilczał w swoim rozstrzygnięciu fakt zbadania sprawy przez Naczelny Sąd Administracyjny. Jego zdaniem – wobec wyroków sądów administracyjnych obu instancji – nie było podstaw, aby Wojewoda wracał do decyzji Starosty. Skarżący podniósł, że w dniu rzekomego odebrania decyzji wywłaszczeniowej – 24 września 1981 r. – jego córka K.S. miała niecałe 12 lat. Zakwestionował stwierdzenie, jakoby materiał dowodowy wskazywał na wypłacenie spornych odszkodowań. Podniósł, że aż do roku 2007 Starosta [....] wymuszał na nim i jego żonie poszukiwanie dawnych współwłaścicieli działek i ich spadkobierców, co ocenił jako działanie w celu przedłużenia postępowania. Stwierdził, że nie jest prawdą, jakoby nie starał się o potwierdzenie sfałszowania oświadczenia jego żony. Wskazał, że składał zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, jednak zapadło prawomocne postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania karnego. Nie można zatem twierdzić, że nie starał się o ekspertyzę sfałszowanych dokumentów. W odpowiedzi na skargę, Wojewoda [....] wniósł o jej oddalenie. Uznał za udowodnioną okoliczność wypłaty odszkodowań za sporne nieruchomości. Jego zdaniem ocena materiału nie była dowolna, ponieważ dokonano jej w oparciu o wszechstronnie zebrane dowody. W pismach procesowych złożonych dnia 13 czerwca i 17 października 2011 r. skarżący podtrzymał swoje wcześniejsze stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 1 ustawy z 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej w skrócie "ppsa", sądy administracyjne powołane są do kontroli działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach swej kognicji sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania administracyjnego, nie będąc przy tym związanym granicami skargi, stosownie do treści art. 134 § 1 ppsa. Orzekanie – w myśl art. 135 ppsa - następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność i odbywa się z uwzględnieniem wówczas obowiązujących przepisów prawa. Mając powyższe na uwadze, uznano skargę za nieuzasadnioną. Organy administracji publicznej prawidłowo przyjęły, że przedmiotem sprawy jest ustalenie, czy odszkodowanie za wywłaszczone nieruchomości zostało wypłacone podmiotom uprawnionym do jego otrzymania, tj. J.S. i A.S. oraz zgromadziły obszerny (biorąc pod uwagę daty wywłaszczeń) materiał dowodowy i dokonały jego oceny zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, opartej na wszechstronnej analizie poszczególnych dowodów. Zgodnie z art. 107 § 3 kpa organy wskazały fakty, które uznały za udowodnione, dowody, na których się oparły oraz przyczyny, z powodu których innym dowodom odmówiły wiarygodności i mocy dowodowej, a w uzasadnieniu prawnym - wyjaśniły podstawę prawną decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Sąd uznał poczynione ustalenia organów za prawidłowe, a zatem ocenił zaskarżoną decyzję Wojewody, jak i poprzedzającą ją decyzję Starosty [....] jako zgodne z prawem. W pierwszej kolejności podkreślić należy, że bezsporne w sprawie było wydanie trzech decyzji wywłaszczeniowych na podstawie ustawy z dnia 12 marca 1958 roku o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (t.j. Dz.U. nr 10, poz. 64 z 1974 r.)., zgodnie z którymi skarżący i jego żona A.S. winni byli otrzymać kwotę 14.068,80 zł za część działek nr [....] i [....] o łącznej powierzchni 0,0977ha oraz kwotę 4.716 zł za działki nr [....] i [....] . Zgodnie z postanowieniami tych decyzji do wypłaty należnego odszkodowania został zobowiązany wnioskodawca przedmiotowego wywłaszczenia, tj. Dyrekcja Okręgowa Dróg Publicznych w K. w terminie 3 miesięcy od uprawomocnienia się decyzji. Skarżący nie kwestionował faktu doręczenia decyzji wywłaszczeniowych (zresztą w aktach znajdują się nie tylko dowody ich doręczenia, ale i pisma nawiązujące do decyzji, np. k.32, 33 i 129, k.76 akt adm. I inst.). W toku postępowania ustalono, że kwoty odszkodowania za obie wywłaszczone nieruchomości nie zostały złożone do depozytu sądowego oraz, że nie zachowały się żadne dokumenty, potwierdzające fakt odbioru kwot odszkodowań ze względu na pięcioletni okres przechowywania dowodów księgowych oraz dziesięcioletni okres przechowywania dokumentacji do rachunku bankowego, o czym skarżący poinformowany został przez Starostwo Powiatowe w N. w odpowiedzi na pismo z dnia 19 października 2005 r. (k. 12-14 akt adm. I inst.). Dlatego prawidłowo Starosta [....] podjął czynności, które zmierzały do ustalenia faktu wypłaty odszkodowania innymi, niż dowody potwierdzenia odbioru, środkami dowodowymi. W kwestii kwoty 14 068,80 zł organ wskazał, że: 1) decyzją Naczelnika Miasta N. z 20 sierpnia 1977 r. nr [....] wywłaszczono nieruchomość oznaczoną m.in. jako działki ewid. nr [....] i nr [....] położoną w N. , na cele budowy drogi cementowej w N. , za odszkodowaniem w wysokości 14.068,80 zł. Jak wynika z adnotacji na ww. decyzji stała się ona ostateczna i prawomocna 8 września 1977 r. W decyzji jako właściciele wymienionych działek zostali powołani: M.F. w 1/4 części, S.F. w 2/12 części, M.F. w 1/12 części, J.S. w 1/2 części, natomiast jako użytkownicy nieruchomości: J.S. i A.S. . 2) w obrocie prawnym istnieje również decyzja Naczelnika Miasta N. z 20 lipca 1978 r. nr [....] o wywłaszczeniu na cele budowy drogi m.in. działek nr [....] i nr [....] położonych w N. , gdzie jako właścicieli wskazano M.F. w ¼ części, S.F. w 2/12 części, M.F. w 1/12 części, J.S. w 1/2 części, natomiast jako uprawnionych do wypłaty odszkodowania ustalonego na kwotę 14.068,80 zł na podstawie Aktu Własności Ziemi nr [....] z 3 lutego 1977 r. wskazano J.S. i A.S. Wg adnotacji na ww. decyzji, stała się ona prawomocna 8 września 1978 r. 3) wpisu w księdze wieczystej prawa własności na rzecz Skarbu Państwa dokonano na podstawie decyzji wywłaszczeniowej z dnia 20 sierpnia 1977 roku, (Starosta zaznaczył, że ww. decyzje posiadają klauzulę ostateczności, a nie jest uprawniony do badania legalności ich wydania i jest związany ich postanowieniami), 4) elaborat szacunkowy gruntów zawnioskowanych do wywłaszczenia zawiera – odnośnie działek [....] i [....] adnotację "zapłacono dnia 16 sierpnia 1978 r." 5) na zestawieniu sum kwot przekazów pocztowych wskazani są A.S. i J.S. oraz powyższa kwota. Powyższy zapis w elaboracie szacunkowym (k. 150 akt adm. I inst.) z ww. zestawieniem sum kwot przekazów pocztowych (k. 164 akt adm. I inst.) łącznie z faktem, że wcześniej, szczególnie w piśmie z dnia [....] grudnia 1982 r. (k. 129 akt adm. I inst.) skarżący nie zwracał się o wypłatę ww. kwoty, a kwota ta nie została wpłacona do depozytu sądowego przemawiają za trafnością stanowiska zajętego w zaskarżonej i poprzedzającej ją decyzji. Dlaczego bowiem w dniu 12 grudnia 1982 r. skarżący wniósł o wypłatę tytułem odszkodowania znacznie mniejszej kwoty tj. 4.716 zł, zwracając uwagę, że "minęło już 15 miesięcy" od dnia otrzymania decyzji o wywłaszczeniu, a nie upomniał się o kwotę 14.068,80 zł mimo, że od wywłaszczenia minęło już parę lat (decyzję z dnia 20 sierpnia 1977 r. skarżący otrzymał 26 sierpnia 1977 r. k. 76 i 31 akt adm. I inst.). Skarżący uczynił to dopiero po 28 latach (pismo z dnia 19 października 2005 r. k. 14 j.w.), po uzyskaniu informacji, że nie istnieje "dokumentacja finansowa potwierdzająca fakt wypłaty odszkodowania "(k. 12 akt j.w.). Nie powinien więc być zaskoczony, że organy dążyły do wyjaśnienia sprawy wszelkimi środkami dowodowymi, zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 7 i 77 kpa. Odnośnie kwoty 4.716 zł organ I instancji wskazał, że: 1) decyzją Naczelnika Miasta N. z 21 września 1981 r. nr [....] , wywłaszczono nieruchomość oznaczoną m.in. jako działki ewid. nr [....] i nr [....] położoną w N. , nas cele budowy dróg zbiorczych w ciągu drogi cementowej w N. Jak wynika z adnotacji na ww. decyzji stała się ona ostateczna i prawomocna 20 listopada 1981 r. W decyzji jako właściciele zostali powołani: M.F. w 1/4 części, S.F. w 2/12 części, M.F. w 1/12 części, J.S. i A.S. w 1/2 części. Kwotę odszkodowania za działkę nr [....] ustalono na 3.852 zł, natomiast za działkę nr [....] na 864 zł. Jako uprawnionych do odbioru odszkodowania w łącznej wysokości 4.716 zł wskazano J.S. i A.S. na podstawie Aktu Własności Ziemi nr [....] z 3 lutego 1977 r. 2) na egzemplarzu decyzji Naczelnika Miasta N. z dnia 21 września 1981r. widnieje pieczątka "zapłacono 10 marca 1982r.", 3) kwota ta widnieje też w zestawieniu sumy kwot przekazów pocztowych 4) po piśmie J.S. z 12 grudnia 1982 r., w którym podniósł on, iż ww. decyzję wywłaszczeniową otrzymał w dniu 20 września 1981r. i nie otrzymał odszkodowania pomimo upływu 15 miesięcy Dyrekcja Okręgowa Dróg Publicznych w K. poinformowała go, że odszkodowanie wypłacono przelewem dnia 10 marca 1982r. , a kwota nie powróciła na konto Dyrekcji 5) doręczenie przekazu pocztowego potwierdzają nadto wyniki reklamacji oraz oświadczenie A.S. Powyższe dowody, zdaniem Sądu, świadczą, że kwotę 4.716 zł odebrała żona skarżącego A.S. , również uprawniona do otrzymania odszkodowania. Charakterystyczne jest, iż skarżący biorący aktywny udział w postępowaniu wywłaszczeniowym (k. 84 i 85 akt adm. I inst.) najpierw zwrócił się o wypłatę ww. kwoty, następnie, w roku 1983 i 1984 był informowany o przebiegu postępowania reklamacyjnego (k. 123-128 i 41 akt adm.), a następnie "milczał" aż do 2005 r. – co oznacza, że albo nie interesował się dalszym losem odszkodowania albo uznał, jak sugeruje organ, udzielone mu w 1984 r. wyjaśnienia za wystarczające. Trudno przyjąć za wiarygodne wyjaśnienie tej sytuacji przez skarżącego (m.in. w piśmie z dnia 14 maja 2011 r. k. 27 akt sądowych, piśmie z dnia 19 kwietnia 2011 r. k. 35-37 akt sądowych oraz pismach do WSA za 13 czerwca i 17 października 2011 r.), że nie wypłacono mu należnego odszkodowania bowiem aż do roku 2007 organy wyjaśniały, komu odszkodowanie się należy, w związku z czym żądały od niego wskazania następców prawnych właścicieli hipotecznych. Z treści ww. dokumentów wynika, że nie istniały wątpliwości co do osób uprawnionych do odbioru przyznanych odszkodowań, a z akt administracyjnych nie wynika, aby z udziałem skarżącego i jego żony toczyło się kiedykolwiek inne postępowanie administracyjne wstrzymujące możliwość wystąpienia z wnioskiem o wypłatę odszkodowań. Okoliczność tę potwierdził na rozprawie także skarżący. W trakcie natomiast niniejszego postępowania zaniechano ustalania innych stron po przedstawieniu przez skarżącego Aktu Własności Ziemi z dnia 3 lutego 1977 r. Wobec zakwestionowania podpisu A.S. przez skarżącego po 23 latach (data oświadczenia - 10 maja 1984 r.), rację należy przyznać organowi odwoławczemu, że twierdzenia skarżącego o sfałszowaniu podpisu A.S. powinny zostać przez niego udowodnione, podczas gdy J.S. nie dołączył do odwołania, ani w trakcie postępowania odwoławczego analizy grafologicznej, czy też prawomocnego orzeczenia sądu karnego. Nie wnosił również – jak zaznaczył organ – o dopuszczenie dowodu z opinii grafologicznej. Należy w tym miejscu jednak podnieść, że samo złożenie takiego wniosku nie mogło mieć większego znaczenia, skoro o przeprowadzeniu dowodu z opinii grafologicznej mógł zadecydować sam organ. Brak jednak przeprowadzenia dowodu z takiej opinii z urzędu w okolicznościach niniejszej sprawy było całkowicie uzasadnione. Nie można bowiem prowadząc postępowanie dowodowe pominąć obowiązku chociaż minimalnej współpracy strony w wyjaśnianiu sprawy, jak również przy całościowej ocenie dowodów, czy nawet ocenie ich braku, nie uwzględniać czasu, jaki upłynął od wydania decyzji wywłaszczeniowych (możliwości zgłoszenia roszczeń o wypłatę) do chwili zgłoszenia żądań. Wyjaśniając podstawę prawną, organ drugiej instancji właściwie przytoczył treść art. 132 ustawy o gospodarce nieruchomościami i powołał treść prawomocnego – wobec oddalenia skargi kasacyjnej - wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 3 listopada 2009r., sygn. akt II SA/Kr 34/09, zgodnie z którymi waloryzacji odszkodowania należy dokonywać w drodze decyzji administracyjnej. WSA uznał, że umorzenie postępowania jako bezprzedmiotowego w oparciu o przepis art.105 k.p.a. nie było zasadne i zgodne z prawem, a odwołanie J.S. winno być rozpoznane w odwoławczym postępowaniu administracyjnym. W tym miejscu, odpowiadając na zarzut skargi, że Wojewoda niezasadnie nawiązał do decyzji Starosty N. , wyjaśnić należy, że zarówno wyrok WSA, jak i NSA przesądziły jedynie, że o odszkodowaniu i waloryzacji za wywłaszczone nieruchomości należy orzec w formie decyzji, po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego, a nie na drodze cywilnej jak stwierdził Wojewoda w decyzji z dnia 20 października 2008 r. Prawomocne uchylenie tej decyzji spowodowało konieczność rozpoznania odwołania J.S. od decyzji Starosty N. z dnia 21 listopada 2007 r. Kontrolując zaskarżoną decyzję, stwierdzić należy również, że organ odwoławczy odniósł się do wszystkich zarzutów skarżącego, podnoszonych w toku postępowania. Mało precyzyjnie jedynie wypowiedział się w kwestii braku zawiadomienia o przestępstwie fałszerstwa, co skarżący mógł zrozumieć i, jak wynika ze skargi, zrozumiał, że organowi chodziło o takie zawiadomienie w trakcie postępowania odwoławczego (a przecież oczywistym była kwestia przedawnienia), podczas gdy chodziło raczej o taką reakcję skarżącego z momentem, gdy tylko dowiedział się o istnieniu dokumentu. Z uwagi na fakt dokonania wypłaty odszkodowań za obie wywłaszczone nieruchomości, znajdujący potwierdzenie w materiale dowodowym zebranym i opisanym w przedmiotowej sprawie, organy prawidłowo przyjęły, że nie jest obecnie możliwa realizacja wniosku J.S. o wypłatę tych kwot. Wojewódzki Sąd Administracyjny, podzielając w pełni stanowisko organu administracyjnego pierwszej, jak i drugiej instancji, uznał wydane przez nie decyzje za zgodne z prawem, w związku z czym skargę jako bezzasadną oddalił na podstawie art. 151 ppsa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło