VI SA/Wa 1646/11
WyrokWSA w Warszawie2011-11-28
Skład orzekający: Pamela Kuraś-Dębecka, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Halina Emilia Święcicka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna może zostać nałożona na załadowcę pojazdu nienormatywnego za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi, jeśli organ nie wykazał jednoznacznie, że miał on wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków przewozu drogowego?Ratio decidendi
Kara pieniężna za przejazd pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia jest zawsze nakładana na podmiot wykonujący przejazd, natomiast nałożenie kary na załadowcę jest możliwe tylko wtedy, gdy okoliczności i dowody jednoznacznie wskazują, że miał on wpływ lub godził się na powstanie naruszenia. W niniejszej sprawie organ nie wykazał, że załadowca miał świadomość przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi, wobec czego kara nałożona na załadowcę została wydana z naruszeniem prawa.Stan faktyczny
W listopadzie 2010 r. w trakcie kontroli pojazdu ciężarowego przewożącego belki betonowe stwierdzono przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi pojazdu. Załadowcą towaru była spółka E. Sp. z o.o. Organ I instancji nałożył na spółkę karę pieniężną za przekroczenie nacisków osi, uznając, że miała ona wpływ na powstanie naruszenia. Spółka odwołała się, kwestionując odpowiedzialność i zarzucając błędną wykładnię przepisów oraz niepełne postępowanie dowodowe.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, stwierdził, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu, oraz zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędziowie Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Sędzia WSA Halina Emilia Święcicka Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 listopada 2011 r. sprawy ze skargi E. Sp. z o.o. z siedzibą w M. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2011 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2011 r.; 2. stwierdza, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu; 3. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej E. Sp. z o.o. z siedzibą w M. kwotę 3038 (trzy tysiące trzydzieści osiem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] maja 2011 r.
Nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm., nazywanego dalej "k.p.a."), art. 13g ust. 1, ust. 1a, ust. 1b pkt 2, ust. 2, art. 40c ust. 1 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych
(Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 z późn. zm., nazywanej dalej "u.d.p."), lp. 7 pkt 9 lit. d) i e), lp. 7 pkt 12 lit d) i e) załącznika nr 2 do u.d.p. oraz art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 z późn. zm.) po rozpatrzeniu odwołania E. Sp. z o.o. z siedzibą w M. (nazywanej dalej "skarżącą", "Spółką") od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2011 r. nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 20.700 zł, utrzymał w mocy decyzję organu I instancji w mocy.
Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
W dniu [...] listopada 2010 r. w G.na ul. S. (droga krajowa nr [...]) zatrzymano do kontroli pojazd marki [...] o nr rej. [...] wraz z naczepą marki [...] o nr rej. [...]. Zespołem pojazdów kierował Z. M., który wykonywał transport drogowy rzeczy (belek betonowych) w imieniu przedsiębiorcy J. S. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą S. - [...]. Przewóz odbywał się na podstawie wypisu z licencji nr [...] na wykonywanie międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy, udzielonej na rzecz przedsiębiorcy J. S. Załadowcą przewożonego towaru była skarżąca Spółka.
W związku z podejrzeniem przekroczenia parametrów wagowych kontrolowanego pojazdu, został on skierowany na stanowisko do pomiarów masy pojazdów mieszczącego się w miejscowości B. na terenie [...].
Pomiaru nacisków osi i masy całkowitej pojazdu dokonano elektronicznymi przenośnymi wagami nieautomatycznymi do pomiarów statycznych typu [...] o numerach fabrycznych: [...],[...] posiadającymi legalizację Urzędu Miar.
Pojazd zatrzymano na drodze o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10t. Kierowca przed rozpoczęciem kontroli został pouczony o przysługujących mu prawach i obowiązkach. Był obecny podczas całej kontroli, co zostało utrwalone w protokole kontroli z dnia [...] listopada 2010 r. Nr [...]. Protokół został podpisany przez kierowcę bez zastrzeżeń.
W wyniku przeprowadzonego pomiaru stwierdzono następujące naruszenia:
- przekroczenie dopuszczalnego nacisku podwójnej osi napędowej pojazdu (ciągnika siodłowego) o 17,418 t (rzeczywisty nacisk podwójnej osi napędowej wyniósł 33,418t),
- przekroczenie dopuszczalnego nacisku pierwszej osi składowej wchodzącej w skład osi wielokrotnej pojazdu (naczepy) o 1,177 t (rzeczywisty nacisk pierwszej osi składowej wielokrotnej wyniósł 8,477 t),
- przekroczenie dopuszczalnego nacisku drugiej osi składowej wchodzącej w skład osi wielokrotnej pojazdu (naczepy) o 1,373 t (rzeczywisty nacisk drugiej osi składowej
wchodzącej w skład osi wielokrotnej wyniósł 8,673 t),
- przekroczenie dopuszczalnego nacisku trzeciej osi składowej wchodzącej w skład osi. wielokrotnej pojazdu (naczepy) o 1,373 t (rzeczywisty nacisk trzeciej osi składowej wchodzącej w skład osi wielokrotnej wyniósł 8,673 t),
- przekroczenie dopuszczalnego nacisku czwartej osi składowej wchodzącej w skład osi. wielokrotnej pojazdu (naczepy) o 1,471 t (rzeczywisty nacisk czwartej osi składowej wchodzącej w skład osi wielokrotnej wyniósł 8,771t),
- przekroczenie dopuszczalnego nacisku piątej osi składowej wchodzącej w skład osi. wielokrotnej pojazdu (naczepy) o 1,814 t (rzeczywisty nacisk drugiej osi składowej wchodzącej w skład osi wielokrotnej wyniósł 9,114 t).
Pismem z dnia 17 stycznia 2011 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego zawiadomił skarżącą o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego dotyczącego naruszenia przepisów u.d.p.
Decyzją z dnia [...] marca 2011 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, na podstawie art. 13g ust. 1 pkt 2, ust. 1b pkt 2, art.40c i art. 41 u.d.p. w związku z lp. 7 pkt 9 lit. d) i e) oraz lp. 7 pkt 12 lit. d) i e) załącznika nr 2 do ud.p., art. 64 ust. 1 Prawa o ruchu drogowym, art. 104 § 1 k.p.a. oraz § 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 14 lipca 2010 r. w sprawie wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t (Dz. U. z 2010 r. Nr 138, poz. 932) oraz § 1 i § 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 14 lipca 2010 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t (Dz. U. z 2010 r. Nr 138, poz. 933) oraz zgodnie z ustaleniami protokołu kontroli Nr [...] z dnia [...] listopada 2010 r. nałożył karę pieniężną w kwocie 20.700 zł.
Na podstawie analizy posiadanego materiału dowodowego, organ I instancji uznał, iż załadowca (skarżąca Spółka) miał wpływ na powstanie naruszeń polegających na przekroczeniu dopuszczalnego nacisku na podwójną oś napędową oraz przekroczeniu dopuszczalnego nacisku na osie wielokrotne nienapędowe naczepy.
Załadowca dopuścił bowiem do wyjazdu na drogę publiczną pojazd przekraczający dopuszczalne normy, czego miał pełną świadomość, wystawiając odpowiedni dokument, z którego treści już w sposób oczywisty wynikało, że zostaną przekroczone parametry wagowe pojazdu. Nawet nie dysponując dowodem rejestracyjnym pojazdu załadowca winien znać powszechnie obowiązujące przepisy jakimi są zapisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32 poz. 262 z późn. zm.).
Pismem z dnia 18 kwietnia 2011 r. skarżąca Spółka wniosła odwołanie od decyzji organu I instancji, wnosząc o jej uchylenie, twierdząc, że nie miała decydującego wpływu na stwierdzone naruszenia.
W uzasadnieniu odwołania skarżąca Spółka podała, że jako profesjonalny wytwórca elementów betonowych zleciła, na podstawie umowy cywilnoprawnej, przewóz elementów wyprodukowanych przez siebie na miejsce budowy. Drugą stroną umowy był podmiot posiadający właściwe doświadczenie, wiedzę i umiejętności pozwalające zrealizować określone w umowie czynności. Załadunku dokonał pracownik skarżącej.
Odwołując się do treści art. 13g ust.1 u.d.p., skarżąca stwierdziła, że dopuszczone przez ustawodawcę nałożenie kary na załadowcę jest opcją dodatkową niezależną od obligatoryjnego nałożenia kary na przedsiębiorcę, który wykonuje przewóz. Związane jest to z obowiązkami, jakie przepisy, w tym art. 61 ust. 1 Prawa o ruchu drogowym nakładają na przewoźnika. W przypadku, gdy przejazd pojazdów nienormatywnych odbywa się bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu wymierza się karę pieniężną w drodze decyzji administracyjnej. Zezwolenie, o którym mowa w art. 13g ust. 1 w związku z art. 64 u.d.p. powinien uzyskać przedsiębiorca dokonujący przewozu. Przewoźnik, wiedząc o rodzaju wykonywanego ładunku powinien należycie przygotować pojazd. W gestii załadowcy pozostają jedynie czynności techniczne i formalne załadunku. Skarżąca zwróciła uwagę, że suwnicowy dokonujący załadunku nie ma możliwości weryfikacji uprawnień przewoźnika do przewozu określonego załadunku, gdyż nie jest specjalistą w zakresie prawa.
W ocenie skarżącej, adresatem decyzji powinien być przewoźni, na którym spoczywa odpowiedzialność za nieprawidłowe jej użytkowanie w postaci poruszania się przeciążonym pojazdem.
W wyniku postępowania odwoławczego Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] maja 2011 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji, nie znajdując podstaw do uwzględnienia argumentów strony.
Organ odwoławczy, potwierdził prawidłowość ustaleń organu I instancji poczynionych na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym wyniki pomiarów przyjętych w zaskarżonym rozstrzygnięciu.
Podkreślił, że łączna całkowita masa zespołu pojazdów wyniosła 85,995 t. Kierowca podczas kontroli okazał m.in. zezwolenie Nr [...] z dnia [...] listopada 2010 r. na jednokrotny przejazd pojazdu nienormatywnego z ładunkiem element betonowy. Analiza okazanego zezwolenia wykazała, iż zostało ono wydane na kontrolowany pojazd, lecz do 62 t łącznej masy zespołu pojazdów z ładunkiem.
W związku z powyższym zasadnym było nałożenie kary pieniężnej w wysokości 20.700 zł w oparciu o przepisy załącznika nr 2 Lp. 7 do u.d.p., odnoszącego się przekroczenia dopuszczalnych nacisków na drogach, na których jest dopuszczalny ruch pojazdów o naciskach pojedynczej osi do 10 t:
Odnosząc się do stanowiska strony przedstawionego w odwołaniu organ odwoławczy podał, że w świetle art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. krąg podmiotów odpowiedzialnych za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego jest szerszy niż wskazany przez skarżącą. Na podstawie art. 13g ust. 1b pkt 1 u.d.p., podmiot wykonujący przejazd ponosi odpowiedzialność obligatoryjnie, a załadowca, nadawca lub spedytor ładunku tylko wtedy, gdy okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Tym samym, nie tylko przewoźnicy poruszający się po drogach publicznych powinni przestrzegać przepisów określających dopuszczalne naciski osi i DMC w czasie przejazdu po drogach publicznych. W procesie załadunku uczestniczą nie tylko kierowcy pojazdów. Decydującą rolę w tych czynnościach odgrywają załadowcy wydający ładunek do przewozu. Zatem, w ocenie organu odwoławczego, niezasadne byłoby przyjęcie, że tylko jeden z elementów łańcucha: załadowca, nadawca (sprzedawca) – przewoźnik – odbiorca ładunku ma być odpowiedzialny za powstałe w wyniku transakcji handlowej naruszenie norm dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu poruszającego się po drogach publicznych. Organ podkreślił, że to nie przewoźnik ustala warunki transakcji – ile i jaki rodzaj towaru ma być sprzedany/kupiony – o tym decydują strony transakcji.
Jakkolwiek załadowca, nadawca nie ma możliwości kontroli ani uprawnień dotyczących wyboru ani środka transportu, którym załadunek jest przemieszczany poza terenem przedsiębiorstwa to bezsprzecznym jest, iż podmiot ten powinien zwrócić uwagę, czy pojazd po załadunku nie będzie powodował przekroczenia dopuszczalnych norm. W rozpatrywanym przypadku podmiot wykonujący przejazd posiadał zezwolenie Nr [...] z dnia [...] listopada 2010r. na jednokrotny przejazd pojazdu nienormatywnego z ładunkiem (element betonowy) z wyraźnym określeniem łącznej masy zespołu pojazdów wraz z ładunkiem wynoszącym 62 t, przy czym masa ładunku miała wynosić 28,5 t. Załadowca miał więc świadomość przekroczenia dopuszczalnych norm kontrolowanego zespołu pojazdów, ładując towar o łącznej masie 56,15 t zgodnie z okazanym przez kierowcę kontroli dokumentem [...] z dnia [...] listopada 2010 r. Dowód ten jednoznacznie wskazuje, w ocenie organu, że strona miała wpływ, w dodatku znaczący, na powstanie naruszeń przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu, wypuszczając na drogę taki zespół pojazdów.
Główny Inspektor Transportu Drogowego zauważył, że skarżąca nie zakwestionowała stwierdzonych podczas kontroli naruszeń. Strona winna była dopilnować by zespół pojazdów opuszczający jej teren spełniał wymagania zgodnie z treścią zezwolenia Nr [...] z dnia [...] listopada 2010 r. Załadowca ładując towar, którego masa znacznie przekracza maksymalną dopuszczalną DMC pojazdu powinien zażądać przedstawienia odpowiedniego zezwolenia oraz zbadać czy załadowany pojazd spełnia normy określone w tym zezwoleniu.
Zdaniem organu odwoławczego, analiza art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. prowadzi do wniosku, że obowiązki nadawcy, załadowcy lub spedytora ładunku nie kończą się tylko na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu i wyjazdu na swój teren. Jest on odpowiedzialny za dokonanie załadunku i to takiego, który nie będzie skutkował naruszeniem norm w zakresie dopuszczalnych parametrów pojazdu. Organ podkreślił, że podstawowe instrumenty do zbudowania odpowiedniego stanu prawnego pojazdu, na który dokonywany jest załadunek, spoczywają właśnie w rękach załadowcy, fizycznie obsługującego techniczne czynności załadunkowe. To on też w rzeczywistości czuwa nad wykonaniem właściwego finału transakcji handlowej, poprzez wydanie towaru w takiej ilości, jaka była zamówiona (i opłacona przez nabywcę). Dlatego też wprowadzenie regulacji umożliwiającej nakładanie kar pieniężnych na załadowców, nadawców lub spedytorów ładunku za przyczynienie się do powstania na ich terenie naruszeń prawa miało racjonalne uzasadnienie.
Skarżąca pismem z dnia 12 lipca 2011 r. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2011 r., wnosząc o jej uchylenie w całości.
Zaskarżonej decyzji skarżąca Spółka zarzuciła naruszenie:
1) przepisów postępowania mających wpływa na rozstrzygnięcie, tj. art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niepełne przeprowadzenie postępowania dowodowego a w konsekwencji naruszenie zasady prawdy materialnej,
2) przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 13g ust.1 u.d.p. polegającą na przyjęciu, że wyłącznie odpowiedzialnym za przekroczenie nacisków osi pojazdu wykonującego przejazd po drogach publicznych jest załadowca.
W uzasadnieniu skargi strona podkreśliła, że art. 13g ust. 1b u.d.p. wskazuje jednoznacznie, że w wypadku przekroczenia dopuszczalnych norm nacisku osi pojazdu podczas wykonywania przejazdu po drogach publicznych organ nakłada obligatoryjnie karę na podmiot wykonujący przejazd. Natomiast nałożenie kary na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku ma dodatkowy charakter z tym, że nałożenie tej kary jest możliwe w wypadku jednoznacznego wykazania przez organ administracyjny, że jeden z tych podmiotów miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego, czego zdaniem skarżącej, Główny Inspektor Transportu Drogowego nie udowodnił.
W przedmiotowej sprawie ciężar odpowiedzialności za przejazd nienormatywny został przerzucony na skarżącą, pomimo jasnego brzmienia art. 13g ust. 1b u.d.p. To przewoźnik, jako użytkownik drogi odpowiada za nieprawidłowe jej użytkowanie, a tym za przeciążenie pojazdu. Ustalona i wymierzona po dokonanej kontroli pojazdu kara pieniężna stanowi skutek odpowiedzialności korzystającego z drogi publicznej przewoźnika za przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia. W ocenie organu, bez znaczenia pozostają podnoszone okoliczności związane z niewłaściwym załadowaniem towaru na pojazd przez pracownika skarżącej, gdyż to do obowiązków przewoźnika należy takie załadowanie towaru, aby pojazd nie przekraczał określonych prawem parametrów i nie stwarzał w związku z tym zagrożenia na drodze. Jest rzeczą oczywistą, iż zezwolenie, o którym mowa w art. 13g ust. 1 u.d.p. w związku z art. 64 Prawa o ruchu drogowym powinien uzyskać przedsiębiorca. Przewoźnik nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym, więc kara powinna zostać nałożona na niego. Przed rozpoczęciem przejazdu przewoźnik lub jego pełnomocnik powinien zbadać, czy załadunek został przeprowadzony prawidłowo, tzn. w taki sposób, biorąc zwłaszcza pod uwagę jego właściwości, aby nie przekraczał dopuszczalnych norm nacisku na osie. To w interesie przewoźnika leży takie przygotowanie ładunku do przewozu, aby był on odpowiednio rozłożony i zabezpieczony tak, aby ruch pojazdu nie powodował jego przesunięć. Zarzucanie więc skarżącej, iż miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia lub warunków przewozu drogowego jest nieuprawnione w świetle brzemienia art. 13g ust. 1 u.d.p., gdyż tylko czynności techniczne i formalne załadunku leżą w gestii załadowcy. Odnośnie twierdzenia organu, który stanął na stanowisku, że skarżąca miała wpływ na powstanie naruszeń, skarżąca zauważyła, że suwnicowy dokonujący załadunku nie ma możliwości weryfikacji uprawnień przewoźnika do przewozu określonego ładunku, gdyż nie jest specjalistą, jak twierdzi organ, w zakresie prawa. Skarżąca podkreśliła, że rozporządzenie w sprawie warunków technicznych pojazdów i w zakresie ich wyposażenia nie jest aktem prawnym powszechnie znanym, szczególnie przez suwnicowego dokonującego załadunku.
Skarżąca zarzuciła, że organ nie podjął żadnych czynności, celem wyjaśnienia podanych powyżej okoliczności. Nie przesłuchał osób dokonujących załadunku, nie ustalił, czy wiedziały one lub czy mogły wiedzieć o tym, że przygotowany przez przewoźnika pojazd nie ma technicznych możliwości przewozu ładunku oraz czy osoba dokonująca załadunku wiedziała lub mogła wiedzieć, że przewoźnik nie posiada odpowiedniego zezwolenia na przewóz ponadnormatywnego ładunku.
Ogólnikowe stwierdzenia uzasadnienia o tym, że skarżąca musiała wiedzieć o fakcie ponadnormatywnego załadunku nie zostały przez organ poparte żadnymi dowodami w świetle charakteru odpowiedzialności, o której mowa w przepisach u.d.p. oraz art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a.
Główny Inspektor Transportu Drogowego w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
W świetle powołanych przepisów ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, w myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.), dalej: "p.p.s.a.".
W ocenie Sądu analizowana pod tym kątem skarga E. zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego narusza prawo.
Przepis art. 13g ust. 1 u.d.p. stanowi, że "Za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu wymierza się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej.". Natomiast zgodnie z art. 13g ust. 1b u.d.p. karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na: 1) podmiot wykonujący przejazd, 2) nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu. Z treści powołanego przepisu w sposób niebudzący wątpliwości wynika, że kara za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia lub z naruszeniem jego warunków jest zawsze nakładana na podmiot wykonujący przejazd, a w ściśle określonych sytuacjach może być także nałożona na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku. Możliwość nałożenia kary pieniężnej na podmioty wymienione w art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. powstaje wyłącznie wtedy, gdy okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wykazują ich wpływ lub zgodę na powstanie naruszenia obowiązków. Przytoczona regulacja wskazuje, że w przypadku podmiotów określonych w art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. ich odpowiedzialność nie ma charakteru bezwzględnego. Zatem samo stwierdzenie wystąpienia naruszenia nie jest wystarczającą podstawą do nałożenia kary pieniężnej na te podmioty. W takiej sytuacji właściwy organ musi wykazać, że okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują na wpływ lub zgodę nadawcy, załadowcy lub spedytora ładunku na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu (vide: wyrok NSA z dnia 28 stycznia 2011 r., sygn. akt II GSK 120/10, z dnia 6 kwietnia 2011 r., sygn. akt II GSK 406/10, opubl. http://orzeczenia.nsa.gov.pl/).
Jednocześnie należy zauważyć, że odpowiedzialność wyżej wymienionych podmiotów, jest odpowiedzialnością dodatkową w stosunku do odpowiedzialności przewoźnika wykonującego przewóz – jest to odpowiedzialność równoległa w stosunku do przewoźnika, a warunkiem jej poniesienia jest spełnienie przesłanek wymienionych w art. 13 g ust. 1b pkt 2. Zatem okoliczność, że w danej sprawie, jak niniejsza, decyzja została wydana tylko wobec skarżącej, nie oznacza, że wyłącznie skarżąca Spółka podlegała odpowiedzialności za naruszenia stwierdzone podczas kontroli w dniu [...] listopada 2010 r., wyszczególnione w protokole kontroli nr [...] (k. – 7 - 8 akt adm.). Skarżąca nie przedstawiła dowodów na poparcie tego stanowiska.
W niniejszej sprawie należało wyjaśnić, czy postępowanie poprzedzające nałożenie kary pieniężnej zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy oraz czy organ prawidłowo zastosował przesłanki odpowiedzialności załadowcy.
Przechodząc do oceny merytorycznej niniejszej sprawy, należy wskazać, iż według definicji "pojazdu nienormatywnego", zawartej w art. 4 pkt 25 u.d.p., pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach niniejszej ustawy, albo którego wymiary i masa wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach o ruchu drogowym, z wyłączeniem autobusów w zakresie nacisków osi.
W myśl art. 61 Prawa o ruchu drogowym, ładunek nie może powodować przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdów na drogę (ust. 2 pkt 1). Jeżeli masa, naciski osi lub wymiary pojazdu wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych przewidzianych dla danej drogi, przejazd pojazdu jest dozwolony tylko pod warunkiem uzyskania zezwolenia (art. 61 ust. 1).
Skutkiem stwierdzenia przez inspektora Inspekcji Transportu Drogowego oraz funkcjonariusza Policji niedopełnienia powyższych obowiązków jest wymierzenie kary pieniężnej, w myśl art. 13g ust. 1 i art. 40c ust. 1 u.d.p.
Niewątpliwym w sprawie jest fakt, że doszło do przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej kontrolowanego zespołu pojazdów (za to naruszenie na skarżącą nie nałożono kary pieniężnej) oraz przekroczenia dopuszczalnych nacisków na jego osiach, za co skarżącej wymierzono karę pieniężną.
Jak wynika z powołanego art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. przesłanką odpowiedzialności nadawcy, załadowcy lub spedytora ładunku za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami Prawa o ruchu drogowym jest to, aby podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Przy czym dowody i okoliczności mają jednoznacznie wskazywać, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Z drugiej zaś strony nadawca, załadowca także winien decydować o tym, jak towar jest ładowany na samochód i odpowiadać za proces załadunku. Rozumowanie skarżącej, odmienne od prezentowanego, prowadziłoby do niemożności zastosowania wobec załadowcy sankcji z art. 13g ust. 1b u.d.p.
Tymczasem, w ocenie Sądu, skoro ustawodawca w powołanych przepisach wprowadził możliwość nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia na załadowcę, to uznać należy, iż jego obowiązki nie kończą się na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu i wyjazdu na jego teren, w celu załadunku towaru i rzeczą załadowcy jest podjęcie stosownych działań mających na celu przeciwdziałanie nieprawidłowościom skutkującym naruszeniem powołanego przepisu, tj. w tym przypadku przed załadunkiem towaru w sposób powodujący przekroczenie dopuszczalnych nacisków na osie i dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu.
Odnosząc powyższe do niniejszej sprawy, należy podkreślić, że skarżącej została wymierzona kara jedynie za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi. Kara nie została wymierzona za przekroczenie masy całkowitej pojazdu. Jednocześnie organ ustalił, że została przekroczona masa całkowita pojazdu, gdyż na zespole pojazdów był towar o łącznej masie 56,15 t, mimo że według zezwolenia dopuszczalna masa ładunku nie powinna była przekroczyć 28,50 t. Powodowało to, że całkowita masa zespołu pojazdów wyniosła 85,995 t. Z tej ostatniej okoliczności organ wnioskuje, że skarżąca miała świadomość przekroczenia dopuszczalnych norm załadunku kontrolowanego zespołu pojazdów, a tym samym miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego w zakresie przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi. W ocenie sądu organ nie wykazał, że Spółka miała świadomość przekroczenia dopuszczalnych norm załadunku, a co najmniej przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi, gdyż z dokumentu WZ wynika jedynie waga załadowanego towaru (k. - 6 verte akt adm.), a nie dane odnoszące się do nacisków załadowanego towaru na osie pojazdu. Brak jest zapisów wskazujących czy był sprawdzany dowód rejestracyjny zespołu pojazdów, ewentualne posiadanie zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego. Organ nie przeprowadził postępowania w zakresie ewentualnego istnienia i przebiegu procedury załadunku u skarżącej, w tym ważenia produktów, ewentualnego sposobu zrzucania nadmiernego ładunku i miejsca, w którym ta czynność mogłaby być przeprowadzana. Nie badał również czy płyty przewożone kontrolowanym zespołem pojazdów mają ustalone wymiary i ciężar, co służyłoby do ustalenia czy przewóz produktów skarżącej w każdej sytuacji w zasadzie wymaga zezwoleń na przejazd pojazdu nienormatywnego. Organ, nakładając karę nie przeanalizował okoliczności, że przewoźnik posiadał zezwolenie na przejazd pojazdu nienormatywnego, szczególnie że skarżącej nie wymierzono kary za przekroczenie masy całkowitej pojazdu, a tylko za przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi. Samo stwierdzenie zaistnienia naruszenia obowiązków lub warunków przewozu nie uzasadnia odpowiedzialności załadowcy. Przesłanki muszą zostać jednoznacznie wykazane.
Zaniechanie organów co do ustalenia stanu faktycznego w tym zakresie należało rozważyć w płaszczyźnie naruszenia przepisów postępowania – art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd orzekł, jak sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.
Stwierdzając jednocześnie, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu, Sąd działał na podstawie art. 152 p.p.s.a.
Orzekając o zwrocie kosztów postępowania, Sąd miał na względzie dyspozycję przepisów art. 200 p.p.s.a. i art. 205 § 2 i § 3 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 2 pkt 1 lit. a) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2002 r. Nr 163, poz. 1349 z późn. zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło