II SA/Bd 298/09

WyrokWSA w Bydgoszczy2009-08-19

Skład orzekający: Wiesław Czerwiński, Wojciech Jarzembski, Małgorzata Włodarska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia z terenu nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków skutkuje nałożeniem administracyjnej kary pieniężnej, nawet gdy drzewa były uszkodzone lub pozbawione korony?
Ratio decidendi
Usunięcie drzew z terenu nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków bez wymaganego zezwolenia stanowi naruszenie prawa, za które należy wymierzyć administracyjną karę pieniężną. Drzewa, nawet jeśli pozbawione korony lub uszkodzone, zachowują przymiot drzewa do końca swojego istnienia, a zatem wymagają zezwolenia na usunięcie. Organ prawidłowo ustalił stan faktyczny i zastosował odpowiednie przepisy prawa materialnego, a zmiana wysokości kary przez organ odwoławczy była zasadna ze względu na błędne obliczenie kary przez organ I instancji.
Stan faktyczny
Parafia usunęła 5 drzew z terenu nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków bez wymaganego zezwolenia. Organ I instancji wymierzył karę pieniężną, którą organ odwoławczy zmienił na wyższą z powodu błędnego obliczenia. Parafia kwestionowała termin usunięcia jednego drzewa oraz stan drzew w chwili usunięcia, twierdząc, że drzewa były pozbawione koron i nie wymagały zezwolenia. Organ i sąd potwierdzili, że drzewa posiadały koronę i wymagały zezwolenia, a kara została prawidłowo wymierzona.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

19 sierpnia 2009r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Wiesław Czerwiński Sędziowie: Sędzia WSA Wojciech Jarzembski (spr.) Sędzia WSA Małgorzata Włodarska Protokolant Jakub Jagodziński po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 19 sierpnia 2009r. sprawy ze skargi Parafii A w K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] lutego 2009r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia oddala skargę Decyzją z dnia [...] Nr [...] Wójt Gminy K. wymierzył Parafii R. w K. administracyjną karę pieniężną za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia w wysokości 114574,74 zł. Po rozpatrzenia odwołania Parafii Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. decyzją z dnia [...] Nr [...] uchyliło w całości zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. Decyzją z dnia [...] Nr [...] Wójt Gminy K., na podstawie art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej powoływanej jako kpa) oraz art. 88 i art. 89 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. z 2004 r. Nr 92, poz. 880, dalej powoływanej jako ustawa o ochronie przyrody), wymierzył Parafii R. w K. administracyjną karę pieniężną w wysokości 77099,34 zł. za usunięcie bez wymaganego zezwolenia 5 drzew (2 robinii akacjowych o obwodzie pni 141,30 cm i 96,08 cm oraz 3 kasztanowców zwyczajnych o obwodzie pni 96,08 cm, 113,04 cm i 107,30 cm) z terenu nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków, oznaczonej nr ewid. [...], położonej w K., wskazując że uiszczenie kary ma nastąpić w terminie 14 dni od dnia, w którym w/w decyzja stanie się ostateczna. W uzasadnieniu decyzji organ wyjaśnił, iż w dniu 6 czerwca 2008 r. otrzymał z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w T. Delegatura we W. pismo informujące, że z terenu działki oznaczonej nr ewid. [...] stanowiącej otoczenie kościoła usunięto bez wymaganego zezwolenia 5 drzew (2 sztuki robinii akacjowej i 3 sztuki kasztanowców), w związku z czym wszczęte zostało postępowanie administracyjne. W toku prowadzonego postępowania ustalono, że w/w Parafia jest właścicielem nieruchomości oznaczonej nr ewid. [...], położonej w K., wpisanej do rejestru zabytków pod numerem [...]. Po przeprowadzeniu w dniu 5 września 2008 r. oględzin miejsca wycinki drzew stwierdzono, że z terenu w/w nieruchomości usunięto łącznie nie 5 a 7 drzew (4 robinie akacjowe i 3 kasztanowce zwyczajne), z tym że dwa z nich (2 robinie akacjowe) usunięto ponad 5 lat temu zatem sprawa dotycząca ich wycinki uległa przedawnieniu. Ustalono również, że drzewa zostały usunięte bez wymaganego zezwolenia przez parafian na polecenie proboszcza Parafii. Po przeprowadzeniu dalszych czynności, w tym przesłuchania świadków i przeprowadzeniu ekspertyzy dendrochronologicznej, organ stwierdził iż drzewa zinwentaryzowane w protokole oględzin pod nr 1-4 zostały usunięte w lutym 2008 r., natomiast drzewo nr 5 w 2008 r. wyjątkowo w 2007 r. Organ wyjaśnił, iż termin usunięcia drzew nr 1-4 był między stronami bezsporny, co do zaś terminu usunięcia drzewa nr 5 istniał spór między stronami, albowiem według oświadczenia proboszcza drzewo to zostało usunięte w 1997 r., zaś według opinii dr nauk przyrodniczych L. R., uczestnika oględzin z dnia 5 września 2008 r., drzewo nr 5 zostało ścięte w podobnym okresie co drzewa nr 3 i 4. W związku z zaistniałymi rozbieżnościami, zlecono opracowanie analizy dendrochronologicznej. Z przeprowadzonej przez dr M. K. ekspertyzy dendrochronologicznej z dnia 6 października 2008 r. jednoznacznie wynika, iż drzewo nr 5 zostało usunięte w 2008 r., wyjątkowo zaś w 2007 r. Ponadto organ stwierdził, powołując się na opinię dr L. R., że wszystkie egzemplarze badanych pni były pozostałością typowych drzew mających niegdyś pień i koronę. Odnosząc się zaś do twierdzeń proboszcza i większości świadków, że wycięte drzewa były wiatrołomami, organ wyjaśnił że również na usunięcie wiatrołomów potrzebne jest zezwolenie odpowiedniego organu. Zdaniem organu, zezwolenie na usunięcie drzew w myśl z art. 83 ust.1 ustawy o ochronie przyrody jest wymagane niezależnie od stanu żywotności drzew i ich oddziaływania na otoczenie, z wyjątkami określonymi w art. 83 ust.6 w/w ustawy, które nie miały miejsca w przedmiotowej sprawie. I dlatego wobec powyższych ustaleń faktycznych oraz treści przepisów art. 83 ust. 1 i 2 ustawy o ochronie przyrody, w myśl których usunięcie drzew z terenu nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków może nastąpić po uzyskaniu zezwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków, którego Parafia nie posiada i o które nie występowała, organ zobligowany był stosownie do treści art. 88 ust. 1 w/w ustawy nałożyć na stronę administracyjną karę pieniężną, która zgodnie z art. 89 ust. 1 i art. 85 ust.6 w/w ustawy ustalona jest w wysokości trzykrotnej opłaty za usunięcie drzew lub krzewów i powiększona jest o 100%. Organ wskazał, iż stawki opłat dla drzew nr 1-4 wyliczono na podstawie obwieszczenia Ministra Środowiska z dnia 16 października 2007 r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew l krzewów oraz kar za zniszczenie zieleni na rok 2008 (M.P. z 2007 r. Nr 77, poz. 828), natomiast dla drzewa nr 5, działając na korzyść strony i biorąc pod uwagę treść ekspertyzy dendrochronologicznej z dnia 6 października 2008 r., wyliczono na podstawie obwieszczenia Ministra Środowiska z dnia 12 października 2006 r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za zniszczenie zieleni na rok 2007 (M.P. z 2006 r. Nr 73, poz. 733). Organ wyjaśnił również, iż obwody pni przedmiotowych drzew wyliczono, w myśl art. 89 ust.3 w/w ustawy, przyjmując najmniejszy promień pnia i pomniejszając wyliczony obwód o 10 %. W ten sposób ustalono, że drzewo nr 1 (robinia akacjowa) posiadało obwód pnia - 141,30 cm, drzewo nr 2 (robinia akacjowa) - 96,08 cm, drzewo nr 3 (kasztanowiec zwyczajny) - 107,30 cm, drzewo nr 4 (kasztanowiec zwyczajny) - 113,04 cm i zaś drzewo nr 5 (kasztanowiec zwyczajny) - 96,08 cm. W związku z czym stawka opłaty za usunięcie drzew nr 1-2 za 1 cm obwodu pnia wyniosła 11,76 zł., drzew nr 3-4 - 31,97 zł., zaś drzewa nr 5 – 31,37 zł. Przyjmując wskazane wartości organ ustalił, iż administracyjna kara pieniężna za usunięcie przedmiotowych drzew wynosi 77099,34 zł. Od tej decyzji Parafia w K. wniosła odwołanie, domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji w całości i umorzenia postępowania wskazując, iż zaskarżona decyzja jest sprzeczna ze zgromadzonym materiałem dowodowym. Zasadnicze znaczenie mają dwa aspekty tj. termin usunięcia drzew, który ma znaczenie przy ustalaniu stawek kary za ich usunięcie oraz stan drzew w dniu ich usunięcia, który ma decydujący wpływ na ocenę czy stan, w jakim się znajdowały drzewa w chwili usunięcia pozwala nadal traktować je jako drzewa, a w konsekwencji na ocenę czy można w ogóle w sprawie nałożyć karę administracyjną. Zdaniem odwołującej, z materiału dowodowego wynika, że usunięte drzewa pozbawione były koron, co powoduje, że to co po nich pozostało nie może zostać uznane za drzewo. Brak bowiem korony pozbawia roślinę wieloletnią przymiotu drzewa. Ustawa o ochronie przyrody wymaga zaś uzyskania zezwolenia na usunięcie "drzew". Odwołująca zaznaczyła, że ustawa ta nie definiuje pojęcia drzewa. Z tego względu należy odwołać się do definicji języka potocznego, która również wskazuje, że drzewo jest to roślina wieloletnia o wyraźnie wykształconym pniu, z którego wyrastają konary i gałęzie. Odwołująca zarzuciła również, iż organ w ogóle nie ustalił w jakim stanie były drzewa w dniu ich usunięcia, tj. czy stan w jakim się one znajdowały pozwala nadal oceniać je jako drzewa. Opinia powołanego przez organ biegłego z dnia 15 września 2008 r., zdaniem odwołującej, nie dała w tym zakresie odpowiedzi, bowiem stwierdza się w niej, że stan górnej części pnia i korony trudno określić - więc mogły być one ścięte zarówno w dobrym stanie, jak i jako wiatrołomy. W uzasadnieniu faktycznym organ stwierdził jedynie lakonicznie, że wszystkie egzemplarze pni zgodnie z opinią biegłego były pozostałością typowych drzew, mających niegdyś zgodnie z definicją słownikową czy encyklopedyczną pień i koronę. Wysunięcie takiego wniosku, zdaniem odwołującej się, jest niedopuszczalne. W opinii biegły użył wprawdzie takiego stwierdzenia odnośnie pni stwierdzając, że są one pozostałością drzew jako takich. Niemniej, w ocenie odwołującej, zidentyfikował on na podstawie pni gatunki drzew i stwierdził, że są to typowe drzewa mające pień i koronę. Tymczasem nie można odnosić tego stwierdzenia do stanu faktycznego w jakim znajdowały się drzewa w chwili ich usunięcia. W dalszej części opinii bowiem biegły wyraźnie stwierdził, iż stan górnej części pnia i korony w dniu wycinki trudno określić. W tym kontekście odwołująca wskazała, iż w związku z tym że opinia biegłego nie dała odpowiedzi odnośnie stanu drzew w chwili ich usunięcia, organ powinien był ustalić tą okoliczność na podstawie wyjaśnień przedstawiciela Parafii i zeznań świadków, które wzajemnie się potwierdzają i wskazują, że usunięte drzewa były wiatrołomami, gdyż zostały uszkodzone przez silny wiatr i nie miały koron. Skoro zaś usunięte drzewa pozbawione były koron, to nie można było przypisać im przymiotu drzewa. Z tego też względu nałożenie kary administracyjnej było bezcelowe i bezprzedmiotowe, zasadnym jest wiec umorzenie postępowania. Odwołująca zaznaczyła, iż organ I instancji przytoczonym przez odwołującą okolicznościom nie zaprzeczył, nie podważył ich, ani nie wykazał niczego przeciwnego. Organ nie odniósł się bowiem w zasadzie do wyjaśnień przedstawiciela Parafii oraz do zeznań świadków w tym zakresie. Nie zaprzeczył on wyjaśnieniom przedstawiciela parafii, ani nie podważył wiarygodności zeznań świadków. Ponadto nie wskazał, którym świadkom dał wiarę, a którym odmówił wiarygodności. W związku z tym naruszył on, zdaniem odwołującej, art. 107 § 3 kpa. Odwołująca zaznaczyła, iż ustalenie stanu drzew w chwili wycięcia było konieczne, dla oceny czy w przedmiotowej sprawie wymagane jest w ogóle uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzew, a w konsekwencji czy można na stronę odwołującą w ogóle nałożyć karę administracyjną. Odnośnie zarzutu błędnego ustalenia terminu usunięcia drzew odwołująca wskazała, iż termin usunięcia drzew nr 1-4 był między stronami bezsporny, natomiast z uwagi na rozbieżności odnośnie terminu usunięcia drzewa nr 5 pomiędzy proboszczem a biegłym dr L. R., zlecono opracowanie ekspertyzy dendrochronologicznej. W ekspertyzie z dnia 6 października 2008 r. biegły dr M. K. ustalił, że domniemany termin usunięcia drzewa nr 5 to rok 2008, wyjątkowo 2007. Oceniając tą ekspertyzę odwołująca stwierdziła, że budzi ona wątpliwości. Wskazała, iż wnioski biegłego oparte są na zasadzie przypuszczeń i nie można nawet z dużą dozą prawdopodobieństwa przyjąć, że drzewo nr 5 mogło być usunięte w 2008 r. lub 2007 r. Podkreśliła, iż biegły dr L. R. stwierdził podczas oględzin z dnia 5 września 2009 r. oraz w opinii z dnia 15 września 2008 r. , że odrosty mogły opóźnić o kilka lat okres próchnienia i rozkładu pnia. Tymczasem w ekspertyzie dendrochronologicznej biegły wskazuje, że w związku z trudnością ustalenia daty ścięcia na podstawie sekwencji przyrostów rocznych podjęto próbę oceny stopnia rozkładu pnia. W ocenie odwołującej, skoro uprzednio biegły stwierdził, iż odrosty z pnia mogły zahamować jego rozkład, to zgodnie z zasadami logicznego rozumowania należy dojść do wniosku, że na podstawie rozkładu pnia nie można zbyt precyzyjnie określić daty wycięcia drzewa nr 5. Przytoczone twierdzenia biegłego zatem są wewnętrznie sprzeczne i nie dają jednoznacznej odpowiedzi na pytanie kiedy usunięto drzewo nr 5, zważywszy że raz biegły stwierdza że mogło to być 4-6 lat temu, innym razem zaś że był to rok 2008 lub wyjątkowo 2007. Odwołująca zarzuciła organowi, że nie uzasadnił on w zaskarżonej decyzji dlaczego nie uznał daty usunięcia drzewa nr 5 podanej przez przedstawiciela Parafii tj. 1997 r., a oparł się na niejednoznacznej opinii biegłego ustalającej ten termin na rok 2008 lub ewentualnie 2007. Podniosła także, iż w uzasadnieniu faktycznym decyzji organ nie wskazał jednoznacznie jakie daty usunięcia drzew przyjął za podstawę wymiaru kary administracyjnej. Jedynie ze stawek kar nałożonych w decyzji wywnioskować można, że organ przyjął termin usunięcia drzew nr 1-4 na rok 2008, natomiast drzewa nr 5 na rok 2007. Odwołująca zaznaczyła, iż analiza zeznań świadków potwierdza wyjaśnienia przedstawiciela parafii, iż drzewo nr 5 zostało usunięte w 1997 r. Ponadto odwołująca wskazała, że proboszcz działał w stanie wyższej konieczności, bowiem połamane przez wichurę konary i gałęzie zagrażały bezpieczeństwu ludzi i mienia oraz w przekonaniu, że nie potrzebuje zezwolenia na usuniecie zagrażających bezpieczeństwu ludzi i mienia drzew. W ocenie odwołującej zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie uzasadnia nałożenia na nią kary administracyjnej za usunięcie drzew bez wymaganego prawem zezwolenia. Pismem z dnia 10 lutego 2009 r. Parafia R. w K. złożyła do organu odwoławczego wniosek o cofnięcie odwołania i umorzenie postępowania odwoławczego. Jednakże Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. decyzją z dnia [...] Nr [...] , na podstawie art. 137 i art. 138 § 1 pkt 2 kpa w zw. z art. 88 ust 1 pkt 2, art. 89 ust 1 i 3, art. 85 ust 1, 4 i 6 ustawy o ochronie przyrody w zw. z rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz.U. z 2004 r. Nr 228, poz. 2306 ze zm.) z uwzględnieniem obwieszczenia Ministra Środowiska z dnia 12 października 2006 r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za zniszczenie zieleni na rok 2007 (M.P. z 2006 r. Nr 73, poz.733) i obwieszczenia Ministra Środowiska z dnia 16 października 2007 r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za zniszczenie zieleni na rok 2008 (M.P z 2007 r., Nr 77, poz. 828) w zw. z § 2 Rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004 r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów (Dz. U. z 2004 r. Nr 219, poz. 2229), nie uwzględniło wniosku o umorzenie postępowania wskutek cofnięcia odwołania oraz uchyliło zaskarżoną decyzję w części wymierzającej administracyjną opłatę pieniężną w wysokości 77099,34 zł i wymierzyło Parafii R. w K. administracyjną karę pieniężną w wysokości 252.255,66 zł. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ odwoławczy wskazał, iż zarzuty podniesione w odwołaniu są bezzasadne, organ I instancji prawidłowo zgromadził i ocenił materiał dowodowy oraz słusznie uznał, iż w świetle dokonanych ustaleń faktycznych należy wymierzyć odwołującej administracyjną karę pieniężną za usunięcie drzew bez wymaganego prawem zezwolenia. Z uwagi jednak na błędne obliczenie nałożonej kary, należało zmienić rozstrzygnięcie w zakresie ustalonej przez organ I instancji wysokości kary. Organ odwoławczy odnosząc się do zarzutów odwołującej odnośnie terminu usunięcia drzewa nr 5 stwierdził, iż należy zgodzić się ze stanowiskiem organu I instancji, że wiarygodne w tym zakresie są ustalenia zawarte w ekspertyzie dendrochronologicznej z dnia 6 października 2008 r., wskazujące że drzewo nr 5 zostało ścięte w 2008 r., wyjątkowo w 2007 r. Ekspertyza ta bowiem na potrzeby wniosków końcowych uwzględniła wszystkie uwarunkowania, które mogły mieć wpływ na przedłużenie terminu żywotności drzewa. Organ wyjaśnił, iż przywoływana i zarazem kwestionowana opinia biegłego dr L. R. z dnia 15 września 2008 r. nie jest w tej kwestii jednoznaczna i dlatego sugeruje przeprowadzenie badań dendrochronologicznych dla precyzyjnego ustalenia czasu wycięcia. Takie więc badania zostały przeprowadzone. Powoływanie się zatem w odwołaniu na opinię biegłego L. R. w celu uzasadnienia zarzutów dotyczących ustalenia daty wycięcia drzewa nr 5, jest w ocenie organu odwoławczego chybione. Również zeznania świadków na tą okoliczność, zdaniem organu odwoławczego, nie mogły uzasadniać odmiennego ustalenia odnośnie daty usunięcia drzewa nr 5, skoro świadkowie ci w większości zasłaniali się niepamięcią, a przede wszystkim wypowiadali się w przedmiocie liczby usuniętych drzew w konkretnym dniu lutego 2008 r. Tym samym nie wykluczali oni, że drzewo nr 5 mogło być usunięte w innym dniu 2008 r. czy w roku wcześniejszym, w związku z czym nie podważyli oni ustaleń ekspertyzy. Organ podkreślił, iż celem przeprowadzonych opinii i ekspertyzy nie było wykazywanie konkretnego dnia wycięcia drzew, lecz roku w którym zostały one usunięto. Dlatego nieistotnym w sprawie jest czy w lutym 2008 r. z terenu parafii usunięto 4 czy 5 drzew. Wystarczające jest natomiast ustalenie, że wszystkie 5 drzew zostało usuniętych bez zezwolenia, w tym 4 drzewa w 2008 r., a jedno w 2007 r. lub 2008 r. Odnosząc się do zarzutów dotyczących stanu drzew w czasie ich usuwania, które sprowadzały się do stwierdzenia że stan drzew w chwili wycięcia wyłączał możliwość zakwalifikowania ich jako drzewa w związku z czym zezwolenie na ich usunięcie nie było wymagane, organ odwoławczy wskazał, iż w świetle zgromadzonego materiału dowodowego, stanowisko to należy uznać za błędne. Zdaniem organu co prawda na gruncie nauk dendrochronologicznych przyjmuje się, że do występowania drzewa niezbędne jest łączne spełnienie dwóch warunków tj. drzewo posiadać musi zarówno pień jak i koronę, to jednak nie precyzuje się, w jakim momencie obiekt przyrodniczy powinien te elementy posiadać. W ocenie organu stabilność przepisów prawa i łatwość oceny przemawia za tym, aby elementy składowe drzewa występowały w którymś stadium rozwoju rośliny, a nie tylko w momencie jego usuwania, bowiem wiadomo że jeżeli konkretny obiekt jest drzewem to pozostaje nim już do samego końca swojego istnienia, a zatem także w sytuacji gdy utraci koronę. Organ zaznaczył, iż za poglądem że w pewnych sytuacjach drzewo pozbawione korony posiada nadal przymiot drzewa, przemawia również stanowisko zaprezentowane przez NSA w wyroku z dnia 28 grudnia 1988 r. sygn. akt SA/Lu 768/088, w którym skład orzekający stwierdził, że usunięcie konarów drzewa prowadzące do jego obumarcia jest równoznaczne z jego usunięciem. Z poglądu tego wynika a contrario, że usunięcie nawet całej korony drzewa, które nie prowadzi do jego obumarcia, nie powoduje zniknięcia drzewa z obrotu prawnego. Nadto organ wskazał, że usunięte z otoczenia kościoła w Konecku drzewa nie były obumarłe, posiadały one bowiem koronę, choć uszkodzoną przez wiatr. Przesłuchani zaś w sprawie świadkowie nie potwierdzili, że usunięte drzewa pozbawione były w ogóle koron. Zatem wycięte okazy były drzewami, a do ich usunięcia wymagane było uzyskanie zezwolenia. Ponadto organ podkreślił, że odwołująca nie jest konsekwentna w swoich twierdzeniach odnośnie stanu drzew przed ich wycięciem. Z jednej bowiem strony wskazuje, że nie posiadały one w ogóle koron, zatem nie odpowiadały definicji drzewa, z drugiej zaś strony podnosi, że drzewa posiadały jednak konary i gałęzie, które zagrażały bezpieczeństwu ludzi i mienia. Organ wskazał również, odnosząc się do argumentów odwołującej dotyczących rzekomego zagrażania przez drzewa bezpieczeństwu, iż kwestia stwarzania przez drzewa zagrożenia dla ludzi i mienie pozostaje poza zakresem przedmiotowego postępowania. Zaznaczył, iż organy administracyjne swoimi decyzjami nie kwestionowały zasadności usunięcia drzew, jednakże badania w tym zakresie dokonuje się, nie w przedmiotowym postępowaniu, ale w postępowaniu dotyczącym udzielenia zezwolenie na usunięcie drzew, a wydawaną w jego wyniku decyzję cechuje uznanie administracyjne. Niemniej, jak zaznaczył organ, także na usunięcie drzew zagrażających bezpieczeństwu ludzi i mienie, w świetle obowiązujących przepisów prawnych (art. 83 ust 1 i 6, oraz art. 86 ust 1 pkt 4 ustawy o ochronie przyrody), wymagane jest uzyskanie zezwolenia organu administracyjnego. Organ odwoławczy podkreślił, iż dokonane w postępowaniu administracyjnym ustalenia faktyczne były wystarczające dla rozstrzygnięcia sprawy oraz obliczenia wysokości kary administracyjnej z punktu widzenia treści art. 83, art. 85 ust. 1 i 2, art. 88 i art. 89 ust. 1 i 3 ustawy o ochronie przyrody, przy uwzględnieniu stosownych aktów wykonawczych. Z uwagi jednak na okoliczność, że organ I instancji dokonując prawidłowych ustaleń faktycznych i prawidłowo wybierając normy prawa materialnego mające zastosowanie w niniejszej sprawie, pominął przy obliczaniu administracyjnej kary pieniężnej współczynnik różnicujący stawki w zależności od obwodu pnia mierzonego na wysokości 130 cm, co skutkowało zaniżeniem wysokości kary, niezbędnym w sprawie było zweryfikowanie zaskarżonej decyzji w zakresie wysokości orzeczonej kary pieniężnej za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia. Organ wyjaśnił, iż konieczność przeliczenia wysokości kary, przy nie kwestionowaniu ustaleń faktycznych organu I instancji, nie mogła stanowić postawy uchylenia zaskarżonej decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji, dlatego też zmienił zaskarżoną decyzji w zakresie wysokości wymierzonej administracyjnej kary pieniężnej na niekorzyść strony odwołującej, albowiem w spawie zachodził wyjątek z art. 139 kpa tj. zaskarżona decyzja rażąco naruszyła prawo, co obligowało organ do zmiany decyzji na niekorzyść strony odwołującej. Pominięcie bowiem w obliczeniach współczynnika różnicującego stawki w zależności od obwodu pnia określonego w w/w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r., który dla obwodu pnia pomiędzy 101-200 cm wynosi 3.70 a pomiędzy 51-100 cm wynosi 2,37, naruszyło w szczególności art. 85 ustawy o ochronie przyrody oraz normy wymienionego aktu wykonawczego i spowodowało ponad trzykrotne zaniżenie należnej kary administracyjnej (wymierzono 77.099,34 zł zamiast 252.255,66 zł). Organ wskazał także, odnosząc się do zastosowanej przez organ I instancji dla drzewa nr 5 stawki opłaty obowiązującej w 2007 r., że była ona korzystniejsza dla strony odwołującej oraz że organ I instancji, w świetle normy wyrażonej w art. 7 kpa, słusznie ją zastawał. Organ odwoławszy wyjaśnił również, że nie mógł uwzględnić wniosku strony o cofnięcie odwołania i umorzenie postępowania odwoławczego, albowiem w sprawie spełnione zostały przesłanki określone w art. 137 kpa, a więc uwzględnienie wniosku strony prowadziłoby do utrzymania decyzji naruszającej prawo lub interes społeczny. Na powyższą decyzję Parafia R. w K. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy domagając się uchylenia jej w całości i umorzenia postępowania w sprawie, ewentualnie -w sytuacji gdyby wyjaśnienia wymagało pytanie czy okoliczność że drzewa nie posiadały korony prowadziła do ich obumarcia- uchylenia zaskarżonej decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie art. 88 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody. W uzasadnieniu skargi strona podtrzymała swoje dotychczasowe stanowisko przytaczając argumentację zawartą w odwołaniu od decyzji organu I instancji. Dodatkowo wskazała, nie zgadzając się ze stanowiskiem organu II instancji iż obiekt który utracił przymiot drzewa powinien być nadal traktowany jako drzewo albowiem kiedyś posiadał pień i koronę, że pogląd ten jest nieuprawniony, ponieważ obiekt który utracił przymiot drzewa z powodu utraty korony nie jest już drzewem lecz jedynie pozostałością drzewa. Za usunięcie zaś pozostałości po drzewie nie może być nałożona kara administracyjna, bowiem ustawa nie wymaga uzyskania zezwolenia na usunięcie pozostałości po drzewie. Skarżąca wskazała także, iż w zgromadzonym materiale dowodowym brak jest ustalenia czy okoliczność że drzewa nie posiadały korony prowadziła do ich obumarcia. W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko prawne oraz jego uzasadnienie. Dodatkowo organ wskazał, powołując się na wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 9 stycznia 2008 r. sygn. akt II SA/Rz 504/07, iż ustawa o ochronie przyrody chroni przed samowolną wycinką również drzewa obumarłe, na usunięcie których również wymagane jest zezwolenie. Zaznaczył, iż nie istnieje różnica pomiędzy drzewem obumarłym a drzewem pozbawionym korony, choć nie zawsze drzewo które utraciło koronę musi stracić żywotność. Zatem, zdaniem organu, skoro ochroną prawną objęte jest drzewo obumarłe, to tym bardziej jest objęte nią drzewo z uszkodzoną koroną czy nawet jej pozbawione, choć ta okoliczność nie wynika z materiału dowodowego sprawy. Organ podkreślił ponowienie, iż nie ma znaczenia z punku widzenie wymierzenia przedmiotowej kary, kwestia zagrożenia przez uszkodzone drzewa bezpieczeństwa ludzi czy mienia. Wskazał jednak, iż także na tą okoliczność nie ma w sprawie dowodów. Niezależnie od tej kwestii, zaznaczył iż również drzewa zagrażające bezpieczeństwu mogą być wycięte wyłącznie za zezwoleniem organu, choć od usunięcia takich drzew nie pobiera się opłaty. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy zważył co następuje: Stosownie do treści przepisów art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, iż w ramach dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać legalność rozstrzygnięcia zapadłego w danym postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i przepisami prawa procesowego. Nie może natomiast rozpoznać sprawy kierując się kryteriami słuszności czy sprawiedliwości społecznej. W razie zaś stwierdzenia naruszenia prawa mogącego mieć wpływ na wynik sprawy, sąd administracyjny wydaje orzeczenie o charakterze kasacyjnym, nie posiadając kompetencji do rozstrzygnięcia bezpośrednio o prawach i obowiązkach stron postępowania, innymi słowy sąd administracyjny nie orzeka co do istoty sprawy w zakresie danego przypadku. Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji w omawianym zakresie, Sąd nie stwierdził aby naruszała ona prawo. Zgodnie z art. 134 § 1 i 133 § 1 zd. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270, dalej powoływanej jako ppsa) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy i wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy. Z analizy akt sprawy wynika, iż organy administracyjne orzekające w przedmiotowej sprawie właściwe ustaliły stan faktyczny sprawy i orzekły na podstawie całokształtu materiału dowodowego. Podjęły one bowiem wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy oraz w sposób wyczerpujący zebrały, a następnie rozpatrzyły materiał dowodowy celem prawidłowego ustalenia podstawy faktycznej decyzji, przez co zrealizowały obowiązującą w postępowaniu administracyjnym zasadę prawdy obiektywnej wyrażoną w art. 7 kpa, a skonkretyzowaną w treści przepisu art. 77 § 1 kpa i art. 80 kpa. Należy pokreślić, iż w sprawie zostało dopuszczone jako dowód wszystko co mogło przyczynić się do jej wyjaśnienia, w szczególności dokonano oględzin miejsca wycinki drzew oraz przeprowadzono dowód z zeznań wszystkich świadków zawnioskowanych przez stronę skarżącą, nadto w celu dokładnego wyjaśnienia okoliczności spornych sprawy przesłuchano z urzędu czterech dodatkowych świadków, przeprowadzono rozprawę administracyjną, a także przeprowadzono dowody z niezbędnych opinii biegłych. W tym miejscu należy wskazać, iż zarzuty skargi dotyczyły w zasadzi dwóch kwestii, po pierwsze terminu usunięcia drzewa nr 5, po drugie zaś stanu wszystkich drzew w chwili ich usunięcia. Odnośnie pierwszej spornej kwestii, niezbędne jest wskazanie, że w niniejszej sprawie z uwagi na okoliczność, że powołany w sprawie biegły dr L. R. w opinii z dnia 15 września 2008 r. nie był w stanie precyzyjnie i jednoznacznie określić terminu usunięcia drzewa nr 5, organ administracyjny zlecił celem dokładnego wyjaśnienia tej okoliczności przeprowadzenie ekspertyzy dendrochronologicznej, na której konieczność wykonania wskazał również biegły L. R. Ustalenia wykonanej w dniu 6 października 2008 r. przez dr M. K. ekspertyzy dendrochronologicznej wskazują już jednoznacznie, że sporne drzewo nr 5 zostało ścięte w 2008 r., wyjątkowo w 2007 r. Sąd podziela pogląd organu odwoławczego, że powoływanie się przez stronę skarżącą na opinię biegłego L. R. w celu uzasadnienia zarzutów dotyczących ustalenia daty wycięcia drzewa nr 5, w sytuacji gdy w spawie została dodatkowo przeprowadzona na tą okoliczność ekspertyza dendrochronologiczna, której celowość wykonaniu sugeruje tenże biegły z uwagi na niemożliwość określenia daty usunięcia spornego drzewa, jest bezzasadne i nielogiczne. Należy podkreślić, iż ekspertyza dendrochronologiczna z dnia 6 października 2008 r. zostały wykonana przez osobę posiadającą niezbędną, specjalistyczną wiedzę z badanej dziedziny oraz, że uwzględnia ona wszystkie uwarunkowania, które mogły mieć wpływ na przedłużenie terminu żywotności badanego drzewa, a także że przeprowadzone dowody z zeznań świadków w większości nie zaprzeczyły ani nie podważyły jej ustaleń co do terminu usunięcia spornego drzewa. Ustosunkowując się natomiast do zarzutów skarżącej wskazujących na błąd organów w ustaleniach faktycznych odnośnie stanu drzew w chwili ich usunięcia, Sąd stoi na stanowisku, że również w tym zakresie organy administracyjne dokonały prawidłowych ustaleń wskazując, że drzewa w chwili wycięcia nie były obumarłe i że posiadały one koronę, choć uszkodzoną przez wiatr. Pogląd ten w zasadzie również potwierdziła strona skarżąca wyjaśniając, że proboszcz Parafii działał w stanie wyższej konieczności albowiem połamane przez wichurę konary i gałęzie zagrażały bezpieczeństwu ludzi i mienia. Strona wskazała zatem, że usunięte drzewa posiadały konary i gałęzie, które zagrażały bezpieczeństwu. Pomimo, iż w innych już wyjaśnieniach strona podkreślała, że usunięte drzewa pozbawione były w ogóle koron, Sąd nie podzielił tego stanowiska, gdyż zebrane w sprawie dowody nie potwierdziły tej okoliczności, ani bowiem zeznania większości świadków nie wskazywały na całkowity brak koron usuniętych drzew, ani też opinie biegłych nie potwierdziły że taka okoliczność wystąpiła w przedmiotowej sprawie. Jedyne zaś jednoznaczne zeznania przedstawiciela parafii są zdaniem Sądu mało wiarygodne, albowiem proboszcz jest osoba zainteresowaną określonym wynikiem prowadzonego postępowania, oraz jak już Sąd wcześniej wskazał jego zeznania w tym zakresie nie są konsekwentne. W tym stanie rzeczy należy podkreślić, iż organy administracyjne prawidłowo ustaliły, że usunięte obiekty w chwili wycinki posiadały przymiot drzewa oraz, że cztery drzewa zostały usunięte w 2008 r., zaś jedno – drzewo nr 5 w 2007 r. lub w 2008 r. Dokonując zaś tych ustaleń organy w sposób wyczerpujący zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy, szczegółowo wyjaśniając, wbrew twierdzeniom skarżącej, jakie fakty uznały udowodnione i dlaczego odmówiły wiarygodności dowodom na które powołuje się skarżąca. Zaskarżona decyzja zawiera wszystkie elementy i składniki które zgodnie z art. 107 § 1-3 kpa winna zawierać każda decyzja. Należy wyraźnie zaznaczyć, iż w żadnym wypadku nie podważa realizacji przez organy administracyjne w prowadzonym postępowaniu zasady prawdy obiektywnej fakt, że Sąd przeprowadził w sprawie dowód uzupełniający z dokumentu tj. z odpisu z księgi rejestru zabytków województwa kujawsko-pomorskiego. Strona skarżąca bowiem, na rozprawie w dniu 9 czerwca 2009 r. podniosła wcześniej nie powoływany zarzut, że teren nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków nie obejmuje całej działki lecz wyłącznie budynek kościoła i bezpośrednie otoczenie, zatem nie obejmuje on terenu na którym rosną drzewa. Z przeprowadzonego przez Sąd dowodu –w trybie art. 106 § 3 ppsa- jednoznacznie wynika, iż zakresem ochrony konserwatora zabytków objęta jest cała działka nr [...], zatem nie tylko budynek kościoła, ale również teren na którym znajdują się przedmiotowe drzewa. Ponadto należy również wskazać, iż organ odwoławczy do prawidłowo ustalonego stanu faktycznego sprawy, właściwie zastosował normy prawa materialnego, z tym że organ ten zobligowany był do zweryfikowania decyzji organu I instancji w zakresie wysokości orzeczonej kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia, albowiem organ ten pominął przy obliczaniu kary pieniężnej współczynnik różnicujący stawki w zależności od obwodu pnia mierzonego na wysokości 130 cm, co skutkowało ponad trzykrotnym zaniżeniem wysokości orzeczonej kary. Ustalając zatem, że z terenu nieruchomości wpisanej do księgi rejestru zabytków województwa kujawsko-pomorskiego usunięte zostały drzewa oraz, że czynność ta została dokonana bez zezwolenia właściwego organu administracyjnego, dokonały prawidłowej subsumpcji ustalonego stanu faktycznego pod normy prawne wyrażone w art. art. 83 ust. 1 i 2, art. 84, art. 85, art. 88 i art. 89 ust. 1 i 3 ustawy o ochronie przyrody. Zgodnie bowiem z treścią art. 83 ust. 1 i 2 wskazanej ustawy usunięcie drzew z terenu nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków może nastąpić po uzyskaniu zezwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków. Skoro zaś strona skarżąca nie posiadała takiego zezwolenia organ słusznie zastosował art. 88 ust. 1 pkt 2 w/w ustawy, zgodnie z którym za usunięcie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną, która w myśl art. 89 ust. 1 i art. 85 ust.6 w/w ustawy ustalona jest w wysokości trzykrotnej opłaty za usunięcie drzew lub krzewów i powiększona jest o 100%. Organy administracyjne prawidłowo również zastosowały wszystkie dotyczące niniejszej sprawy akty wykonawcze do ustawy o ochronie przyrody, albowiem stawki opłat dla drzew nr 1-4 wyliczyły na podstawie obwieszczenia Ministra Środowiska z dnia 16 października 2007 r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew l krzewów oraz kar za zniszczenie zieleni na rok 2008 (M.P. z 2007 r. Nr 77, poz. 828), natomiast dla drzewa nr 5 na podstawie obwieszczenia Ministra Środowiska z dnia 12 października 2006 r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za zniszczenie zieleni na rok 2007 (M.P. z 2006 r. Nr 73, poz. 733) przyjmując słusznie z punku widzenia treści art. 7 kpa korzystniejszy dla strony termin usunięcia drzewa nr 5. Obwody pni przedmiotowych drzew wyliczono, w myśl art. 89 ust.3 w/w ustawy, uwzględniając najmniejszy promień pnia i pomniejszając wyliczony obwód o 10 %. W ten sposób organy administracyjne prawidłowo ustaliły, że drzewo nr 1 (robinia akacjowa) posiadało obwód pnia - 141,30 cm, drzewo nr 2 (robinia akacjowa) - 96,08 cm, drzewo nr 3 (kasztanowiec zwyczajny) - 107,30 cm, drzewo nr 4 (kasztanowiec zwyczajny) - 113,04 cm i zaś drzewo nr 5 (kasztanowiec zwyczajny) - 96,08 cm. Organ II instancji przy obliczaniu stawki opłat za usuniecie drzew, właściwie zweryfikował decyzję organu I instancji, uwzględniając współczynniki różnicujące stawki w zależności od obwodu pnia drzewa określony w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz.U. z 2004 r. Nr 228, poz. 2306 ze zm.), który dla obwodu pnia pomiędzy 101-200 cm wynosi 3.70 a pomiędzy 51-100 cm wynosi 2,37. Na podstawie wskazanych wartości prawidłowo ustalono, iż administracyjna kara pieniężna za usunięcie przedmiotowych drzew wynosi 252.255,66 zł. Wskazany przepis art. 83 ust. 1 konstytuuje generalny wymóg uzyskania zezwolenia odpowiedniego organu na usunięcie drzew lub krzewów. Jedynym przepisem w ustawie o ochronie przyrody, który zawiera wyjątki od tego generalnego obowiązku jest art. 83 ust. 6. Przepis ten enumeratywnie wymienia przypadki, w których nie jest wymagane uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów. Należy jednoznacznie podkreślić, iż art. 83 ust. 6 nie zawiera wyjątku uprawniającego do wycięcia bez zezwolenia zarówno drzewa zagrażającego bezpieczeństwu ludzi lub mienia, jaki drzewa uszkodzonego, chorego czy obumarłego. Wręcz przeciwnie z treści art. 86 ust. 1 pkt. 4 i 9 a contrario wynika, iż ustawodawca objął ochroną również te drzewa, albowiem we wskazanym przepisie stwierdza się, że za usunięcie tego typu drzew nie pobiera się opłaty. Tym samym ustawodawca wskazuje, że również w przypadku tych drzew wymagane jest uzyskanie zezwolenia, a jedynie z uwagi na stan ich żywotności, czy też okolicznością że zagrażają one bezpieczeństwu, zwalnia adresata normy od konieczności poniesienia stosownej opłaty za wycięcie drzewa. W ocenie Sądu jest to celowa i zarazem słuszna regulacja prawna, albowiem chroni ona drzewa przed samowolną wycinką oraz ewentualnymi nadużyciami związanym z dowolnością oceny określonej osoby w zakresie stanu żywotności drzewa czy stanu zagrożenia stworzonego przez drzewo. Usunięcie zatem drzew bez zezwolenia właściwego organu, poza enumeratywnie wymienionymi wyjątkami w art. 83 ust. 6 ustawy o ochronie przyrody, jest deliktem administracyjnym, którego popełnienie zagrożone jest sankcją w postaci administracyjne kary pieniężnej, którą wymierza się bez względu na przyczynę naruszeń wymagań ustawy o ochronie środowiska. Takie stanowisko prawne wyraził również Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 31 stycznia 2008 r. sygn. akt II OSK 1970/06. W ocenie tutejszego Sądu organ odwoławczy prawidłowo ocenił oraz uzasadnił, że w sprawie wystąpił stan, o którym mowa w art. 139 kpa, a więc że zaskarżona decyzja rażąco naruszała prawo, w związku z czym zasadnym było wydanie decyzji na niekorzyść strony odwołującej się. Pominięcie bowiem w obliczeniach współczynnika różnicującego stawki w zależności od obwodu pnia rażąco naruszyło w szczególności art. 85 ustawy o ochronie przyrody oraz normy rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz.U. z 2004 r. Nr 228, poz. 2306 ze zm.) i spowodowało ponad trzykrotne zaniżenie należnej kary administracyjnej (wymierzono 77.099,34 zł zamiast 252.255,66 zł). Sama zaś konieczność przeliczenia wysokości kary, przy nie kwestionowaniu ustaleń faktycznych organu I instancji, nie mogła stanowić postawy uchylenia decyzji organu I instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia. Wskazane przyczyny uzasadniały również nieuwzględnienie przez organ odwoławczy czynności w postaci cofnięcia odwołania. W tym stanie rzeczy Sąd na podstawie art. 151 ppsa orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło