II OSK 2072/11
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-12-29
Skład orzekający: Zofia Flasińska, Arkadiusz Despot-Mładanowicz, Elżbieta Kremer
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu spowodowany hałasem, nieosiągający progu 45 dB w uchu lepiej słyszącym, może zostać uznany za chorobę zawodową, mimo że został spowodowany pracą w warunkach narażenia na hałas?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że dla stwierdzenia choroby zawodowej narządu słuchu, oprócz narażenia na hałas, konieczne jest spełnienie kryteriów diagnostycznych określonych w rozporządzeniu, w tym progu ubytku słuchu wynoszącego co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym. Sąd podkreślił, że przepisy Kodeksu pracy upoważniają Radę Ministrów do określenia wykazu chorób zawodowych wraz z kryteriami ich rozpoznania, a delegacja ta nie narusza Konstytucji RP.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy stwierdzenia choroby zawodowej narządu słuchu u pracownika, który przez wiele lat pracował w warunkach narażenia na hałas. Organy administracji, opierając się na orzeczeniach lekarskich, uznały, że ubytek słuchu skarżącego nie spełnia kryteriów określonych w rozporządzeniu dotyczącym chorób zawodowych, w szczególności progu 45 dB. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, podzielając stanowisko organów i WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Zofia Flasińska Sędziowie Sędzia NSA Arkadiusz Despot-Mładanowicz Sędzia del. WSA Elżbieta Kremer (spr.) Protokolant asystent sędziego Rafał Kopania po rozpoznaniu w dniu 29 grudnia 2011r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej J. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 11 maja 2011 r., sygn. akt IV SA/Gl 316/11 w sprawie ze skargi J. P. na decyzję Śląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Katowicach z dnia [...] czerwca 2010 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę kasacyjną
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 11 maja 2011r. sygn. akt IV SA/Gl 316/11 oddalił skargę J. P. na decyzję Śląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Katowicach z dnia [...] czerwca 2010r. znak [...] utrzymującą w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Wodzisławiu Śląskim z dnia [...] maja 2010r. znak [...] orzekającą o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej narządu słuchu wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z 30 czerwca 2009r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. Nr 105, poz. 869).
Wyrok zapadł w następujących okolicznościach stanu faktycznego:
Decyzją z dnia [...] maja 2010 r. nr [...], Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Wodzisławiu Śląskim, na podstawie art. 104 § 1 i 2 Kodeksu postępowania administracyjnego ( Dz. U. Nr 98 z 2000 r. poz. 1071 ze zm.), zwanego dalej również K.p.a., art. 5 pkt 4a ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej ( Dz. U. z 2006 r. Nr 122, poz. 851 ze zm.) orzekł, że wobec J. P. brak jest podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej – obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych, określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych ( Dz. U. Nr 105, poz. 869 ). W uzasadnieniu organ wskazał, że wyżej wymieniony był zatrudniony w warunkach narażenia zawodowego. Jednakże Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Katowicach Poradni Chorób Zawodowych w Sosnowcu, po przeprowadzeniu badań lekarskich wydał orzeczenie z dnia [...] listopada 2009 r. o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Ponadto Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu orzeczeniem z dnia [...] marca 2010 r. również stwierdził brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. W związku z tym organ podkreślił, że nie został spełniony podstawowy warunek stwierdzenia choroby zawodowej. W odwołaniu od powyższej decyzji J. P. wniósł o jej uchylenie. W uzasadnieniu wskazał, że przez okres 27 lat był zatrudniony w warunkach narażenia na hałas przekraczający normy dopuszczalne, wynoszący nawet ponad 100 dB. Podkreślił, że już po roku pracy w kopalni stwierdzono w karcie wypisowej obustronne uszkodzenie nerwu słuchowego – początkowe – stan po obustronnym zapaleniu ucha środkowego oraz niedosłuch. Wskazał, że następne 26 lat pracy w narażeniu na hałas doprowadziło do dalszej utraty słuchu i w konsekwencji do konieczności używania aparatu słuchowego. W związku z tym podniósł, że wystąpiły przesłanki określone w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych.
Śląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Katowicach, decyzją z dnia [...] czerwca 2010 r. nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., art. 235¹ Kodeksu pracy oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych ( Dz. U. Nr 105, poz. 869 ), w wyniku rozpatrzenia odwołania, utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu przedstawił sprawozdanie z dotychczasowego postępowania i wskazał, że dla stwierdzenia choroby zawodowej niezbędne jest rozpoznanie przez kompetentną placówkę diagnostyczną służby zdrowia choroby wymienionej w wykazie chorób zawodowych oraz wykazanie, że narażenie na czynnik szkodliwy, który wywołał rozpoznaną chorobę wystąpiło w czasie i miejscu pracy w związku z wykonywanym zawodem. W związku z tym organ podniósł, że J. P. pracował w warunkach narażenia na hałas stwarzający ryzyko uszkodzenia słuchu w latach 1982 - 2008 w KWK "[...]" w J. Z. jako ślusarz pod ziemią. Podkreślił jednak, że lekarze specjaliści Poradni Chorób Zawodowych w Sosnowcu Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Katowicach, w orzeczeniu z dnia 12 listopada 2009 r. orzekli o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu, gdyż przeprowadzona diagnostyka audiologiczna wykazała przesunięcie progu słuchu dla UP – 40–41 dB, dla UL – 28–38 dB, a więc nie spełniające kryterium podwyższenia progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, określonego w przepisach rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych. Następnie organ odwoławczy podniósł, że lekarze specjaliści Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu, w orzeczeniu z dnia [...] marca 2010 r. również stwierdzili brak podstaw do rozpoznania wobec J. P. choroby zawodowej narządu słuchu, bowiem przeprowadzona diagnostyka audiologiczna wykazała przesunięcie progu słuchu dla UP – 34 dB, dla UL – 27 dB, nie spełniające kryteriów diagnostyczno-orzeczniczych ze względu na wielkość ubytku słuchu – obustronnie poniżej 45 dB, określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych. Ponadto organ odwoławczy podniósł, że J. P., poinformowany pismem z dnia 17 czerwca 2010 r. w trybie art. 10 K.p.a. o prawie ustosunkowania się do całości dowodów i żądań zawartych w aktach sprawy, powiadomił telefonicznie w dniu 24 czerwca 2010 r., że nie ma nowych dowodów mogących mieć wpływ na toczące się postępowanie w przedmiocie choroby zawodowej narządu słuchu.
W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, J. P. – reprezentowany przez pełnomocnika - podniósł zarzut, że przy wydaniu powyższej decyzji doszło do naruszenia prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 235¹ K.p. poprzez błędną jego wykładnię i uznanie, że warunkiem koniecznym stwierdzenia choroby zawodowej jest wykazanie przesłanki przekroczenia progu ubytku słuchu, podczas gdy zgodnie z treścią wymienionego przepisu za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych narażeniem zawodowym - bez konieczności wykazywania przesłanki przekroczenia progu ubytku słuchu. Ponadto podniósł zarzut naruszenia art. 92 Konstytucji RP w zw. z art. 237 K.p. poprzez zastosowanie kryteriów rozpoznania choroby zawodowej słuchu, opartych o treść rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r., przewidujących, iż za chorobę zawodową uznaje się wyłącznie obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, w sytuacji gdy przepis art. 237 K.p. nie zawiera wyraźniej delegacji ustawowej w tym zakresie dla Rady Ministrów, a kompetencję do określenia kryteriów uznania choroby za chorobę zawodową pozostawia wyłącznie w gestii ustaleń Ministra właściwego do spraw zdrowia. W związku z powyższymi zarzutami, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu wskazał, że organ odwoławczy dopuścił się naruszenia prawa materialnego, tj. art. 235¹ K.p., bowiem za podstawę swych twierdzeń i wydanego rozstrzygnięcia uznał kryterium wielkości ubytku słuchu wynoszące co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym. Podniósł, że takie stanowisko jest sprzeczne z treścią art. 235¹ K.p., który nie zawiera stwierdzenia, iż konieczną przesłanką uznania choroby za chorobę zawodową jest przekroczenie progu ubytku słuchu. Podkreślił, że zgodnie z treścią wyroku SN z dnia 18.01.2002 r. (III RN 192, Rzeczpospolita z dnia 21.02.2002 r.), dla stwierdzenia choroby zawodowej konieczne jest ustalenie wyłącznie dwóch przesłanek - istnienia schorzenia w wykazie chorób zawodowych oraz związku przyczynowego pomiędzy wykonywaną pracą a chorobą. Podniósł, że obydwie w/w przesłanki zostały w rozpoznawanej sprawie wykazane w sposób bezsporny, a wobec tego decyzja odmawiająca stwierdzenia choroby zawodowej jest całkowicie nieuzasadniona. Dodał, że podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 marca 1999 r. sygn. akt III RN 128/98., stwierdzając, że uszkodzenie słuchu wywołane hałasem występującym w środowisku pracy stanowi chorobę zawodową niezależnie od stopnia tego uszkodzenia. Ponadto analogiczny pogląd wynika z wyroku z dnia 19 lipca 1984 r. (II PRN 9/98 OSNCP 1985 r. z 4, poz. 53), według którego w przypadku pozytywnego ustalenia, że stwierdzona choroba jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych i praca była wykonywana w warunkach narażających na jej powstanie, istnieje domniemanie związku przyczynowego między chorobą zawodową a warunkami narażającymi na jej powstanie. Podobnie Sąd Najwyższy orzekł w wyroku z dnia 4 czerwca 1998 r., III RN 36/98 (OSNAPiUS 1999 r. Nr 6, poz. 192), stwierdzając brak podstaw prawnych do wyłączenia z pojęcia choroby zawodowej uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu ze względu na stopień tego uszkodzenia. Skarżący podniósł, że przez cały okres zatrudnienia pracował w narażeniu na szkodliwe działanie hałasu. Bezsporny jest fakt, iż był narażony na działanie czynników szkodliwych w okresie zatrudnienia pozwala zatem stwierdzić, że nabyte w czasie oddziaływania czynników szkodliwych schorzenie słuchu powoduje pogorszenie stanu zdrowia skarżącego pomimo ustania zatrudnienia. W związku z tym wskazał, że wymienione w uzasadnieniu decyzji orzeczenia lekarskie uznać należy za mało miarodajne, szczególnie w świetle okoliczności, że wykazują one dużą rozbieżność w zakresie wskaźnika przesunięcia progu słuchu skarżącego pomimo stosunkowo krótkiego odstępu czasu pomiędzy poszczególnymi badaniami. Ponadto skarżący podniósł, iż w rozpatrywanej sprawie organy obydwu instancji, zarówno prowadząc postępowanie, jak i wydając decyzje, stosowały art. 237 § 1 Kodeksu pracy i przepisy wydanego na jego podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych. W konsekwencji ocena zgodności z prawem zaskarżonej decyzji nie może być dokonana bez uwzględnienia faktu, iż art. 237 § 1 K.p., w zakresie, w jakim nie określa wytycznych dotyczących treści rozporządzenia, a określających kryteria uznania schorzenia za chorobę zawodową jest niezgodny z treścią przepisu art. 92 ust. 1 Konstytucji. Organ wyraźnie powołuje się na kryterium przekroczenia progu ubytku słuchu pomimo, iż treść art. 237 § 1 kp nie przewiduje delegacji ustawowej w tym zakresie dla Rady Ministrów. Przepis § 4 w/w przepisu stanowi, iż Minister właściwy do spraw zdrowia określi w drodze rozporządzenia wytyczne diagnostyczno-orzecznicze i kryteria rozpoznawania chorób zawodowych, uwzględniając w szczególności rodzaj choroby oraz czynniki szkodliwe i uciążliwe wywołujące te choroby. Skarżący podniósł, że kwestię powyższą uznać należy tym bardziej za zasadną, iż sama treść przepisu art. 235¹ K.p., zawierającego wytyczne dotyczące uznania choroby za chorobę zawodową - oprócz stwierdzenia, iż warunkiem koniecznym uznania choroby za chorobę zawodową jest to, aby spowodowana została działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy lub w związku ze sposobem wykonywania pracy - nie przewiduje progu ubytku słuchu, jako kryterium uzależniającego uznanie choroby za chorobę zawodową i nie zawiera żadnej delegacji ustawowej w tym zakresie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, po rozpoznaniu skargi,
w uzasadnieniu opisanego na wstępie wyroku nie podzielił argumentacji skargi. Zauważył, że ocena legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia została przeprowadzona przy uwzględnieniu przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105 z 2009 r., poz. 869), zwanego dalej również rozporządzeniem w sprawie chorób zawodowych, bowiem zgodnie z § 11 ust. 1 tego rozporządzenia, do postępowań w sprawie zgłaszania podejrzenia, rozpoznania i stwierdzenia chorób zawodowych, wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszego rozporządzenia, stosuje się przepisy tego rozporządzenia, z tym, że czynności dokonane w toku wszczętych postępowań pozostają skuteczne. Natomiast postępowanie w przedmiotowej sprawie zostało wszczęte przed datą wejścia w życie rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. (tj. przed 3 lipca 2009 r.). Dalej zauważył, że zgodnie z art. 235¹ ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy dla stwierdzenia choroby zawodowej konieczne jest zatem zrealizowanie dwóch warunków: rozpoznanie choroby wymienionej w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do cytowanego wyżej rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych oraz stwierdzenie – przynajmniej z wysokim prawdopodobieństwem - że została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. Uznał, że w rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły łącznie przesłanki określone w cytowanym wyżej art. 235¹ Kodeksu pracy. Nie został bowiem rozpoznany u skarżącego obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz, wymieniony w pozycji 21 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. W tym zakresie Sąd ocenił pozytywnie stwierdzenie organu odwoławczego, że lekarze specjaliści Poradni Chorób Zawodowych w Sosnowcu Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Katowicach, w orzeczeniu z dnia 12 listopada 2009 r. orzekli o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu, gdyż po przeprowadzeniu diagnostyki audiologicznej, stwierdzili przesunięcie progu słuchu, które nie spełnia kryterium podwyższenia progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB. w uchu lepiej słyszącym, określonego w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych. Następnie – dla potwierdzenia powyższych ustaleń - organ odwoławczy podniósł, że lekarze specjaliści Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu, w orzeczeniu z dnia 22 marca 2010 r. również nie stwierdzili podstaw do rozpoznania u skarżącego choroby zawodowej narządu słuchu, bowiem badania audiologiczne wykazały przesunięcie progu słuchu, niespełniające kryteriów określonych w rozporządzeniu ze względu na wielkość ubytku słuchu – obustronnie poniżej 45 dB. Prawidłowo zatem w ocenie Sądu organy obydwu instancji przyjęły, że okoliczności sprawy nie uzasadniają wydania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej. Nie ulega bowiem wątpliwości, że nie ma podstaw do rozstrzygania wbrew wnioskom zawartym w orzeczeniach lekarskich, które w sposób jednoznaczny wykluczają rozpoznanie choroby wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych. Orzeczenia lekarskie obydwu jednostek medycznych, zgodnie według Sądu potwierdziły, że niedosłuch występujący u skarżącego – nie spełnia kryteriów określonych w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych. Na podstawie trafnej oceny powyższych dowodów, organ – zgodnie z przepisami kodeksu postępowania administracyjnego - przeprowadził ustalenia w rozpoznawanej sprawie i w oparciu o te ustalenia wydał prawidłowe rozstrzygnięcie. W związku z tym w ocenie Sądu bezpodstawny był zarzut skargi dotyczący rozbieżności pomiędzy wynikami badań audiologicznych, stanowiących podstawę orzeczeń lekarskich wydanych w sprawie. Przede wszystkim podkreślenia bowiem wymagało, że wszystkie wyniki badań audiologicznych przeprowadzonych przez obydwie jednostki orzecznicze wykazały przesunięcie progu słuchu, które nie spełnia kryteriów określonych w rozporządzeniu, ze względu na wielkość ubytku słuchu – obustronnie poniżej 45 dB. Sąd uznał, że na podstawie prawidłowej oceny orzeczeń lekarskich obydwu jednostek medycznych, organ odwoławczy – zgodnie z przepisami kodeksu postępowania administracyjnego - przeprowadził ustalenia w rozpoznawanej sprawie i w oparciu o te ustalenia wydał rozstrzygnięcie. Jako bezpodstawny zarzut skargi Sąd uznał zarzut dotyczący naruszenia art. 92 Konstytucji RP w zw. z art. 237 Kodeksu pracy poprzez zastosowanie przez organ kryteriów rozpoznania choroby zawodowej słuchu, określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r., według których za chorobę zawodową uznaje się wyłącznie obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym. W szczególności w ocenie Sądu nie zasługiwała na uwzględnienie teza wyrażona w skardze, według której przepis art. 237 Kodeksu pracy nie zawiera wyraźniej delegacji ustawowej w tym zakresie dla Rady Ministrów, a kompetencję do określenia kryteriów uznania choroby za chorobę zawodową pozostawia wyłącznie w gestii ustaleń Ministra właściwego do spraw zdrowia. Sąd podkreślił, że zaznaczenia wymaga, że art. 237 § 1 pkt 3 - 6 Kodeksu pracy, tj. w zakresie, w jakim zawiera upoważnienie do wydania rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, stanowi, iż Rada Ministrów określi w drodze rozporządzenia: - wykaz chorób zawodowych; - okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym; - sposób i tryb postępowania dotyczący zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych; - podmioty właściwe w sprawie rozpoznawania chorób zawodowych. Ponadto przepis art. 237 § 1¹ Kodeksu pracy określa, że Rada Ministrów wskaże w drodze rozporządzenia instytut medycyny pracy, do którego pracodawca przesyła zawiadomienie o skutkach choroby zawodowej oraz termin, w którym ma ono być przesłane, mając na uwadze specjalizację instytutu oraz rodzaj prowadzonych w nim badań. Zakresem upoważnienia ustawowego do wydania rozporządzenia, przede wszystkim został objęty wykaz chorób zawodowych. Natomiast nie ulega wątpliwości, że wykaz chorób zawodowych zawiera listę jednostek chorobowych ze wskazaniem parametrów, od których wystąpienia uzależnione jest uznanie określonej choroby za chorobę zawodową. Bez wskazania konkretnych cech choroby – wymienionych w wykazie chorób zawodowych - nie byłoby przecież w ogóle możliwe ustalenie, czy rozpoznana w danym przypadku choroba jest chorobą zawodową, czy nie. Jednocześnie Sąd nie uwzględnił zarzutu skargi, iż art. 237 § 1 Kodeksu pracy nie przewiduje delegacji ustawowej dla Rady Ministrów w zakresie określenia kryteriów uznania choroby za chorobę zawodową, w tym kryterium przekroczenia progu ubytku słuchu - z tego powodu, że art. 237 § 4 Kodeksu pracy pozostawia to w gestii ministra właściwego do spraw zdrowia. Wyżej wymieniony art. 237 § 4 Kodeksu pracy, w pkt 2 stanowi, iż minister właściwy do spraw zdrowia określi, w drodze rozporządzenia wytyczne diagnostyczno – orzecznicze i kryteria rozpoznawania chorób zawodowych, uwzględniając w szczególności rodzaj choroby oraz czynniki szkodliwe i uciążliwe wywołujące te choroby. Na koniec Sąd odniósł się do zarzutu skargi, według którego art. 235¹ Kodeksu pracy, oprócz stwierdzenia, iż warunkiem koniecznym uznania choroby za chorobę zawodową jest to, aby spowodowana została działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy lub w związku ze sposobem wykonywania pracy, nie przewiduje progu ubytku słuchu, jako kryterium uzależniającego uznanie choroby za chorobę zawodową i nie zawiera żadnej delegacji ustawowej w tym zakresie. Sąd zauważył tu, że art. 235¹ Kodeksu pracy – po pierwsze stanowi, że za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, a poza tym określa jeszcze warunek, który został przytoczony w treści przedmiotowego zarzutu skargi. Ponadto podkreślenia wymaga, że przepis art. 235¹ Kodeksu pracy zawiera definicję ustawową choroby zawodowej i właśnie z tego powodu nie może wymieniać wszystkich szczegółowych kryteriów dotyczących stwierdzenia konkretnych chorób zawodowych. W związku z tym nie przewiduje – między innymi - progu ubytku słuchu, jako kryterium uzależniającego uznanie choroby za chorobę zawodową. Wymieniony przepis nie zawiera także delegacji ustawowej w tym zakresie, gdyż została ona zamieszczona w art. 237 § 1 Kodeksu pracy.
Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach stał się przedmiotem skargi kasacyjnej J. P. do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Skarżący zarzucił wyrokowi na podstawie art. 174 p.p.s.a naruszenie prawa materialnego poprzez błędną jego wykładnię : art. 237 § 1 Kodeksu pracy w zw. z art. 237 § 4 Kodeksu pracy przy zastosowaniu art. 92 Konstytucji RP polegającą na uznaniu, że w ramach delegacji ustawowej przewidzianej dla Rady Ministrów mieści się wskazanie do określenia wielkości ubytku słuchu, który to ubytek kwalifikuje się jako składową pojęcia choroby słuchu, którego dopiero przekroczenie uznaje się za chorobę zawodową, podczas gdy delegacja do ustalenia wielkości ubytku słuchu została przekazana do kompetencji Ministra do spraw zdrowia, obligując go do określenia w drodze rozporządzenia wytycznych diagnostyczno-orzeczniczych i kryteriów rozpoznawania choroby oraz czynników szkodliwych i uciążliwych wywołujących te choroby. W razie przeciwnej wykładni w ocenie skarżącego prowadziłoby to do uznania, wbrew przyjętej zasadzie przyczynowości, że ubytek słuchu nie stanowi kryterium rozpoznania choroby, co skutkowałoby złamaniem generalnej zasady wykładni i pomieszania elementów pojęcia choroby zawodowej i okoliczności jej definiującej, a mianowicie niedopuszczalnego włączenia do definicji choroby okoliczności zewnętrznej w ramach, której określony parametr nie może decydować o zaistnieniu lub nie konkretnej jednostki chorobowej. Następnie zarzucił wyrokowi błędną wykładnię art. 253¹ Kodeksu pracy polegającą na uznaniu, że warunkiem koniecznym do stwierdzenia choroby zawodowej słuchu u pracownika jest przekroczenie przesłanki ubytku słuchu podczas gdy zgodnie z literalnym brzmieniem treści wskazanego przepisu jest wystąpienie jej w wykazie chorób zawodowych jeżeli można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że przyczyną wystąpienia choroby jest oddziaływanie czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, określanych mianem narażenia zawodowego bez konieczności wykazywania przesłanki przekroczenia progu słuchu. Wobec tych zarzutów skarżący na podstawie art. 185 i 188 p.p.s.a wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i rozpoznanie skargi poprzez uznanie, że uszkodzenie słuchu skarżącego jest chorobą zawodową i o zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa adwokackiego lub o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu.
W uzasadnieniu skargi J. P. ponownie podniósł, że Wojewódzki Sąd Administracyjny dopuścił się błędnej wykładni prawa materialnego tj. art. 237 § 1 Kodeksu pracy w zw. 237 § 4 Kodeksu pracy przy zastosowaniu art. 92 Konstytucji RP polegającej na uznaniu, że w ramach delegacji ustawowej przewidzianej dla Rady Ministrów mieści się wskazanie do określenia wielkości ubytku słuchu, który to ubytek kwalifikuje się jako składową pojęcia choroby słuchu, którego dopiero przekroczenie uznaje się za chorobę zawodową, podczas gdy delegacja do ustalenia wielkości ubytku słuchu została przekazana do kompetencji ministra do spraw zdrowia, obligując go do określenia w drodze rozporządzenia wytycznych diagnostyczno-orzeczniczych i kryteriów rozpoznawania choroby oraz czynników szkodliwych i uciążliwych wywołujących te choroby. W razie przeciwnej wykładni prowadziłoby to do uznania, wbrew przyjętej zasadzie przyczynowości, że ubytek słuchu nie stanowi kryterium rozpoznania choroby, co skutkowałoby złamaniem generalnej zasady wykładni i pomieszania elementów pojęcia choroby zawodowej i okoliczności jej definiującej, a mianowicie niedopuszczalnego włączenia do definicji choroby okoliczności zewnętrznej w ramach, której określony parametr nie może decydować o zaistnieniu lub nie konkretnej jednostki chorobowej, czego konsekwencją byłoby naruszeniem zakresu definiendum i definiens pojęcia choroby zawodowej. Uwzględnienie wskazanego parametru w ramach definiens pojęcia choroby prowadziłoby do wykluczenia uszkodzenia słuchu jako jednostki chorobowej w przypadku braku przekroczenia przewidzianego limitu.
W ocenie skarżącego dopiero uznanie przez Radę Ministrów w ramach przyznanej jej delegacji określonej dysfunkcji organizmu jako choroby pozwoli w ramach delegacji przewidzianej dla ministra do spraw zdrowia na określenie w ramach wytycznych diagnostyczno-orzeczniczych, czy konkretny rozwój jednostki chorobowej - zakres uszkodzeń parametrów uszkodzeń organizmu należy zakwalifikować jako chorobę zawodową.
Skarżący zauważył, że wbrew wskazaniu Trybunału Konstytucyjnego (wyrok z 19.06.2008r. sygn. akt P 23/07) art. 237§ 1 pkt 2 i 3 kodeksu pracy nie został zmieniony i pozostaje w brzmieniu zakwestionowanym przez Trybunał. Nadal brzmienie pkt. 3 wskazanego art. jest zbyt enigmatyczne i nie stanowi jasnej i precyzyjnej wytycznej delegacji ustawowej do utworzenia wykazu chorób zawodowych. Narusza to bezspornie art. 92 ust. l Konstytucji RP. Konsekwencją tego jest w ocenie skarżącego również błędna wykładnia art. 253 1 Kodeksu pracy polegająca na uznaniu że warunkiem koniecznym do stwierdzenia choroby zawodowej słuchu pracownika jest przekroczenie przesłanki ubytku słuchu, podczas gdy zgodnie z literalnym brzmieniem treści wskazanego przepisu jest wystąpienie jej w wykazie chorób zawodowych, jeżeli można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że przyczyną wystąpienia choroby jest oddziaływanie czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, określanych mianem narażenia zawodowego bez konieczności wykazywania przesłanki przekroczenia progu słuchu. Według skarżącego Wojewódzki Sąd Administracyjny odmawiając słuszności podniesionemu zarzutowi niezgodności art. 237 Kp z art. 92 Konstytucji RP, dokonał również błędnej wykładni art. 235¹ Kp polegającą na uznaniu że warunkiem koniecznym do stwierdzenia choroby zawodowej słuchu u pracownika jest przekroczenie przesłanki ubytku słuchu podczas gdy zgodnie z literalnym brzmieniem treści wskazanego przepisu jest wystąpienie jej w wykazie chorób zawodowych, jeżeli można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że przyczyną wystąpienia choroby jest oddziaływanie czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, określanych mianem narażenia zawodowego bez konieczności wykazywania przesłanki przekroczenia progu słuchu.
W tym miejscu skarżący odwołał się do orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, w którym zaakcentowane zostało, że do uznania schorzenia nie jest wymagane wypełnienie określonego przekroczenia parametru ubytku zdrowia, a jedynie wystąpienie określonego schorzenia w związku ze świadczeniem pracy i w ramach środowiska pracy. Skarżący podniósł też, że przyjęcie w ramach definiens choroby zawodowej słuchu elementu jakim jest zakres ubytku słuchu prowadzi do niczym nieuzasadnionej eliminacji schorzenia słuchu w związku ze świadczoną pracą z uwagi na niedostateczny rozwój choroby u pracownika. Wypacza to całkowicie zasadę przyczynowości i prowadzi do niedopuszczalnego wniosku, iż schorzenie które wystąpiło w ramach świadczonej pracy nie jest chorobą zawodową mimo doniosłych konsekwencji i dolegliwości schorzenia, które wystąpiło w związku ze świadczoną pracą. Bezspornym jest bowiem że gdyby nie świadczona przez skarżącego praca do schorzenia słuchu by nie doszło. Za nietrafną ocenił tezę Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach , że poziom ubytku słuchu stanowi składową pojęcia choroby zawodowej narządu słuchu, a nie kryterium jej rozpoznania , o jakim mowa w art. 237 § 4 pkt 2 kp. Skoro ustawodawca w art. 237 § 1 pkt 3 kp zawarł upoważnienie do określenia wykazu chorób zawodowych a w art. 237 § 4 pkt 2 kp upoważnił do określenia wytycznych diagnostyczno-orzeczniczych i kryteriów rozpoznawania chorób zawodowych, to w takim razie należy pojęcia te zdefiniować. Nie ulega wątpliwości w ocenie skarżącego, że argumentum a contrario z art. 237 § 4 pkt 2 kp prowadzi do konkluzji, że zakresem upoważnienia z art. 237 § 1 pkt 3 kp nie sa objęte wytyczne diagnostyczno-orzecznicze oraz kryteria rozpoznawania chorób zawodowych. Jeśli rozporządzenie Rady Ministrów wydane na podstawie art. 237 § 1 pkt 3 kp zawiera regulację w tym zakresie, to ta regulacja jest niekonstytucyjna jako wydana bez upoważnienia ustawowego. Skarżący w związku z tym zauważył, że wykaz chorób zawodowych określony na podstawie art. 237 § l pkt 3 k.p. powinien wskazywać tylko rodzaje chorób. Kwestia nasilenia uszkodzenia organizmu, które to nasilenie warunkuje wystąpienie choroby zawodowej, jest materią z zakresu kryteriów rozpoznawania choroby i należy do kompetencji Ministra właściwego do spraw zdrowia. Oznacza to, iż fragment załącznika do w/w rozporządzenia Rady Ministrów, który określa wymaganą wielkość ubytku słuchu, jest niezgodny z art. 92 Konstytucji. Trzeba mieć również na uwadze, iż załącznik do rozporządzenia pod poz. 21 określa nie tylko poziom ubytku słuchu (co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym), lecz również sposób obliczenia ubytku słuchu (średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych l, 2 i 3 kHz). Ponad wszelką wątpliwość nie można stwierdzicie sposób obliczenia ubytku słuchu jest składową pojęcia choroby zawodowej. Nie można zatem nie zauważyć w ocenie skarżącego , iż konstruując załącznik do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, Rada Ministrów przekroczyła zakres swoich kompetencji i uregulowała tę materię, która zastrzeżona została innemu organowi - Ministrowi właściwemu do spraw zdrowia.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do postanowień art.183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z przesłanek nieważności postępowania, wymienionych w art.183 § 2 p.p.s.a..
Skarga kasacyjna w rozpoznawanej sprawy została oparta wyłącznie na podstawie art.174 pkt 1 p.p.s.a tj naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię. Brak wskazania w podstawie skargi kasacyjnej zarzutu naruszenia przepisów postępowania ( art.174 pkt 2 p.p.s.a. ) sprawia, że ustalenia faktyczne poczynione w sprawie należy traktować jako bezsporne.
Odnosząc się do zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że zarzut naruszenia art.237 § 1 K.p w zw. z art.237 § 4 K.p przy zastosowaniu art.92 Konstytucji RP jest niezasadny. W pierwszej kolejności należy się odnieść do treści art. 237 § 1K.p, albowiem wykładania tych przepisów dokonana przez skarżącego kasacyjnie jest nieprawidłowa. Przede wszystkim art.237 K.p zawiera kilka delegacji ustawowych do wydania różnych aktów wykonawczych. Delegacje te adresowane są do różnych podmiotów tj Rady Ministrów ( § 1 i § 1¹ ) Ministra właściwego do spraw pracy ( § 2 i § 3 ) Ministra właściwego do spraw zdrowia ( § 4 pkt 1 i pkt 2 ) i mają różny zakres przedmiotowy. Delegacja ustawowa do wydania rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych zawarta jest w art.237 § 1 K.p, a podmiotem uprawnionym do wydania tego rozporządzenia jest Rada Ministrów. Aktualne brzmienie przepisu art.237 § 1 zostało ukształtowane ustawą z dnia 22 maja 2009r. zmieniającą kodeks pracy ( Dz.U. z 2009r. Nr 99, poz.825 ) , która została uchwalona w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 czerwca 2008r. sygn P 23/07. Podnoszony w skardze zarzut, że wbrew wskazaniu Trybunału Konstytucyjnego art.237 § 1 pkt 2 i 3 K.p nie został zmieniony i pozostaje w brzmieniu zakwestionowanym przez Trybunał nie znajduje uzasadnienia. Przed wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego delegacja ustawowa zawarta w art. 237 § 1 K.p miała następującą treść, Rada Ministrów określi w drodze rozporządzenia: pkt 2 wykaz chorób zawodowych, pkt 3 szczegółowe zasady postępowania dotyczące zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmioty właściwe w tych sprawach. Natomiast w aktualnie obowiązującym przepisie art. 237 § 1 K.p delegacja została określona w następujący sposób, Rada Ministrów określi w drodze rozporządzenia: pkt 3 wykaz chorób zawodowych, pkt 4 okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, pkt 5 sposób i tryb postępowania dotyczący zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych, pkt 6 podmioty właściwe w sprawie rozpoznawania chorób zawodowych, § 1 in fine - uwzględniając aktualną wiedzę w zakresie patogenezy i epidemiologii chorób powodowanych przez czynniki szkodliwe dla człowieka występujące w środowisku pracy oraz kierując się koniecznością zapobiegania występowaniu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Tym samym podnoszony w skardze kasacyjnej zarzut, że delegacja ustawowa po wyroku Trybunału Konstytucyjnego nie została zmieniona jest niezasadny. Dokonując oceny obowiązującej aktualnie delegacji ustawowej zawartej w art.237 § 1 K.p. należy odwołać się m.in. do uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 czerwca 2008r.. Trybunał Konstytucyjny podaje, że istnieją argumenty przemawiające za zasadnością umieszczenia wykazu chorób zawodowych w rozporządzeniu. Albowiem jedna z zasad techniki prawodawczej to nakaz zwięzłego i syntetycznego redagowania przepisów ustawy, unikając nadmiernej szczegółowości, która stoi na przeszkodzie umieszczaniu w kodeksie pracy katalogu chorób zawodowych jako reguł o zbyt dużym stopniu szczegółowości. Ponadto lista ta ma odzwierciedlać aktualny stan wiedzy medycznej i do jej stworzenia potrzebne są specjalistyczne kwalifikacje. Wszystko to powoduje, że taki wykaz powinien być zawarty w akcie normatywnym odznaczającym się większą elastycznością niż ustawa, za pomocą którego organy władzy publicznej mogą szybciej reagować na zmiany okoliczności faktycznych i stanu wiedzy specjalistycznej. Taką możliwość zapewnia umieszczenie listy chorób zawodowych w załączniku do rozporządzenia, jako aktu normującego sprawy ulegające stosunkowo częstym zmianom. Stąd też w aktualnie obowiązującym art.237 § 1 in fine kodeksu pracy ustawodawca odwołał się do uwzględniania aktualnej wiedzy w zakresie patogenezy i epidemiologii chorób powodowanych przez czynniki szkodliwe dla człowieka występujące w środowisku pracy. Nadto oceniając delegację ustawową do wydania rozporządzenia w którym Rada Ministrów ma m.in. określić wykaz chorób zawodowych należy uwzględnić jeszcze jedną istotną nową okoliczność prawną. Mianowicie przepisy kodeksu pracy w brzmieniu obowiązującym na datę wydania wyroku Trybunału Konstytucyjnego tj 19 czerwca 2008r. nie zawierały ustawowej definicji chorób zawodowych. Natomiast w wyniku nowelizacji kodeksu pracy dokonanej ustawą z dnia 22 maja 2009r. ( Dz.U. z 2009r., Nr 99, poz. 825 ) ustawowa definicja choroby zawodowej została wprowadzona do kodeksu pracy w art.235 ¹. Zgodnie z tym przepisem za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Tym samym ustawodawca jednoznacznie określił , że przesłanką uznania danej choroby za chorobę zawodową jest wymienienie tej choroby w wykazie chorób, nadając tym samym wykazowi chorób rangę przesłanki ustawowej. Natomiast odnosząc się do relacji jaka zachodzi pomiędzy art. 237 § 1 § 4 K.p, albowiem wykładania tych przepisów dokonana przez skarżącego kasacyjnie jest nieprawidłowa, należy wskazać co następuje: Przede wszystkim, jak wskazywano wcześniej, przepis art. 237 K.p zawiera różne delegacje ustawowe dla różnych podmiotów i dotyczące rożnych zagadnień. Delegacja dla Rady Ministrów do wydania rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych zawarta jest wyłącznie w art.237 § 1 K.p. Przepis ten nie zawiera i nie nakłada na Radę Ministrów obowiązku uzgadniania, czy konsultowania z innym organem zakresu i treści wydawanego aktu wykonawczego. Z treści art.237 § 1 K.p wynika jednoznacznie, że organem uprawnionym do wydania rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych jest Rada Ministrów. Z kolei zgodnie z art.237 § 4 K.p Minister właściwy do spraw zdrowia określi w drodze rozporządzenia: 1) sposób dokumentowania chorób zawodowych i skutków tych chorób, a także prowadzenia rejestrów chorób zawodowych, uwzględniając w szczególności wzory dokumentów stosowanych w postępowaniu dotyczącym tych chorób oraz dane objęte rejestrem, 2) wytyczne diagnostyczno-orzecznicze i kryteria rozpoznawania chorób zawodowych, uwzględniając w szczególności rodzaj choroby oraz czynniki szkodliwe i uciążliwe wywołujące te choroby. Delegacja ustawowa zawarta w art.237 § 4 K.p. adresowana do Ministra właściwego do spraw zdrowia dotyczy innego organu i innej materii niż ta o której mowa w art.237 § 1 K.p. Minister właściwy do spraw zdrowia nie został upoważniony do określenia wykazu chorób zawodowych, bo to należy do kompetencji Rady Ministrów, nie został również upoważniony do współdziałania w jakiejkolwiek formie z Radą Ministrów w zakresie ustalania wykazu chorób zawodowych. Minister właściwy do spraw zdrowia został natomiast upoważniony do określenia wytycznych diagnostyczno-orzeczniczych i kryteriów rozpoznawania chorób zawodowych, czyli jakie badania powinny być wykonane przez jednostkę orzeczniczą, aby stwierdzić istnienie, lub brak choroby zawodowej, czyli choroby wymienionej w wykazie chorób. Tym samym Minister właściwy do spraw zdrowia nie został upoważniony do udziału w określeniu, sporządzeniu wykazu chorób zawodowych, natomiast został upoważniony do określenia wytycznych, które mają wskazać jakie czynności , jakie badania należy wykonać w przypadku podejrzenia choroby wymienionej w wykazie chorób zawodowych. Ponadto należy zwrócić uwagę, że treść art.237 § 4 K.p. w niezmienionym brzmieniu obowiązuje od dnia 30 marca 2001r. ( nadana ustawą z dnia 22 grudnia 2000r. o zmianie niektórych upoważnień ustawowych do wydawania aktów normatywnych oraz zmianie niektórych ustaw , Dz.U z 2000r. Nr 120, poz. 1266 ), a nadto przepis ten nie był nawet powoływany w uzasadnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 18 czerwca 2008r., co dodatkowo potwierdza, że przepis ten dotyczy innych zagadnień, niż tych o których mowa w art.237 § 1 K.p.. Stąd też podnoszony w skardze kasacyjnej zarzut, że rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009r. w sprawie chorób zawodowych zostało wydane z naruszeniem art.237 § 4 K.p.,, albowiem nie uwzględniło, że to Minister do spraw zdrowia powinien określić wytyczne diagnostyczno-orzecznicze i kryteria rozpoznawania chorób zawodowych nie znajduje usprawiedliwionych podstaw. Zakres regulacji zawartej w art.237§ 1 i w art.237 § 4 ma charakter rozłączny. Tym samym nie zasadny jest zarzut naruszenia art.92 Konstytucji RP, a Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela w tej kwestii stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. Niezasadny jest również zarzut naruszenia art.235¹ kodeksu pracy ( w skardze kasacyjnej określono art.253¹ kodeksu pracy ) poprzez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że warunkiem koniecznym do stwierdzenia choroby zawodowej słuchu u pracownika jest przekroczenie przesłanki ubytku słuchu podczas gdy zgodnie z literalnym brzmieniem treści wskazanego przepisu jest wystąpienie jej w wykazie chorób zawodowych. To właśnie w wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009rr. w sprawie chorób zawodowych ( Dz. U. z 2009r. Nr 105, poz.869 ) w pozycji 21 określono chorobę zawodową narządu słuchu jest to " obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 khz ". Tym samym wszystkie przesłanki określone w pozycji 21 załącznika muszą być kumulatywnie spełnione, aby dana jednostka chorobowa z punktu widzenia medycznego mogła być uznana za chorobę zawodową. Stąd też nie spełnienie przesłanki ubytku słuchu, czyli podwyższenia progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 khz powoduje, że dana jednostka chorobowa nie jest objęta wykazem chorób zawodowych.
Odnosząc się do powołanego w skardze kasacyjnej wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 grudnia 2010r. sygn.akt II OSK 1740/10 i przytoczonego poglądu w uzasadnieniu, "że do uznania schorzenia nie jest wymagane wypełnienie określonego przekroczenia parametru ubytku zdrowia, a jedynie wystąpienie określonego schorzenia w związku ze świadczeniem pracy i w ramach środowiska pracy " należy stwierdzić, że wyrok ten dotyczy choroby zawodowej określonej w poz 20 pkt 1 wykazu chorób zawodowych, czyli "przewlekłe choroby obwodowego układu nerwowego wywołane sposobem wykonywania pracy: pkt 1 zespół cieśni w obrębie nadgarstka " W przypadku tej choroby zawodowej nie został określony stopień ubytku, stąd też powoływany w wyroku pogląd prawny jest w pełni zasadny. Natomiast w przypadku choroby narządu słuchu w definicji tej choroby zawodowej zawartej w wykazie chorób stopień ubytku słuchu został określony. Dlatego też powoływany wyrok nie mógł stanowić argumentu dla poparcia skargi kasacyjnej, albowiem zapadł na innym stanie prawnym. Podobnie powołany w skardze kasacyjnej wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 czerwca 1998r. i zawarty w nim wywód prawny nie może być użyteczny w niniejszej sprawie, nie tylko dlatego że zapadł na gruncie nieobowiązującego już rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983r. w sprawie chorób zawodowych, ale przede wszystkim dlatego, że w ówczesnym wykazie chorób zawodowych choroba słuchu była inaczej zdefiniowana i definicja ta nie zawierała stopnia ubytku słuchu.
Z przedstawionych względów skarga kasacyjna podlegała oddaleniu na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło