I OSK 837/12

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-08-08

Skład orzekający: Małgorzata Borowiec, Małgorzata Pocztarek, Wiesław Morys

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odbycie szkolenia w wojewódzkim ośrodku ruchu drogowego po przekroczeniu limitu 24 punktów karnych może skutkować zmniejszeniem liczby tych punktów i uniknięciem skierowania na kontrolne sprawdzenie kwalifikacji?
Ratio decidendi
Odbycie szkolenia w wojewódzkim ośrodku ruchu drogowego po przekroczeniu limitu 24 punktów karnych nie skutkuje zmniejszeniem ich liczby w ewidencji i nie wyłącza obowiązku skierowania kierowcy na kontrolne sprawdzenie kwalifikacji. Przepis § 8 ust. 6 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 grudnia 2002 r. nie wykracza poza zakres delegacji ustawowej.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skierowania kierowcy na kontrolne sprawdzenie kwalifikacji w zakresie uprawnień do kierowania pojazdami kategorii B z powodu przekroczenia 24 punktów karnych. Kierowca odbył szkolenie w wojewódzkim ośrodku ruchu drogowego po przekroczeniu limitu punktów. Organy administracji utrzymały w mocy decyzję o skierowaniu na egzamin, uznając, że szkolenie odbyło się po przekroczeniu limitu punktów i nie może wpłynąć na rozstrzygnięcie. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę kierowcy, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Małgorzata Borowiec, Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek, Sędzia NSA Wiesław Morys (spr.), Protokolant asystent sędziego Łukasz Mazur, po rozpoznaniu w dniu 8 sierpnia 2013 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. L. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 5 stycznia 2012 r. sygn. akt III SA/Wr 498/11 w sprawie ze skargi A. L. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Jeleniej Górze z dnia [...] lipca 2011 r. nr [...] w przedmiocie skierowania na kontrolne sprawdzenie kwalifikacji oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 5 stycznia 2012 r., sygn. akt III SA/Wr 498/11, oddalił skargę A. L. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Jeleniej Górze z dnia [...] lipca 2011 r., Nr [...], w przedmiocie skierowania na kontrolne sprawdzenie kwalifikacji w zakresie uprawnień do kierowania pojazdami kategorii prawa jazdy B. Jak wskazał w swym uzasadnieniu Sąd pierwszej instancji, zaskarżoną decyzją, wydaną po rozpatrzeniu odwołania od decyzji Starosty B. z dnia [...] maja 2011 r., Nr [...], w której organ ten skierował skarżącego na kontrolne sprawdzenie kwalifikacji (egzamin teoretyczny i praktyczny w zakresie prawa jazdy kategorii B), w związku z przekroczeniem 24 punktów za naruszenia przepisów ruchu drogowego, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Jeleniej Górze utrzymało w mocy pierwszoinstancyjne orzeczenie. W jej uzasadnieniu organ odwoławczy podniósł, iż podstawę normatywną podjęcia rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji stanowiły przepisy art. 114 ust. 1 pkt 1 lit. "b", art. 130 ust. 1 i ust. 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r., Nr 108, poz. 908 ze zm.), a także § 8 ust. 6 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 grudnia 2002r. w sprawie postępowania z kierowcami naruszającymi przepisy ruchu drogowego (Dz. U. Nr 236, poz. 1998 ze zm.). Dokonując oceny sprawy z perspektywy wymienionych przepisów, Kolegium podkreśliło dwa niebudzące wątpliwości fakty: 1) przekroczenie przez odwołującego się do dnia [...] stycznia 2011r. liczby 24 punktów za naruszenia przepisów ruchu drogowego; 2) odbycie przez niego – w dniu [...] stycznia 2011 r. - szkolenia w wojewódzkim ośrodku ruchu drogowego, o którym mowa w art. 130 ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Zdaniem organu odwoławczego, odbycie wspomnianego szkolenia dopiero po przekroczeniu liczby 24 punktów karnych nie mogło mieć żadnego wpływu na kierunek rozstrzygnięcia sprawy, ze względu na kategoryczne i jednoznaczne postanowienie § 8 ust. 6 cytowanego rozporządzenia. Kolegium podkreśliło równocześnie, iż organy administracyjne zobligowane są do stosowania obowiązującego prawa, a w zakresie ich kompetencji nie mieści się ocena zgodności przepisów prawa z Konstytucją. Skargę od powyższej decyzji wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu A. L., zarzucając jej naruszenie przepisów procedury administracyjnej (art. 8, art. 77 ust. 1 i art. 107 ust. 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.), dalej: K.p.a.) poprzez nierozważenie twierdzeń i zarzutów odwołania. Zwłaszcza tych wywodów, które dotyczyły przekroczenia delegacji ustawowej przy wydawaniu rozporządzenia wykonawczego. Nadto dowodził naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. art. 130 ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym – poprzez jego niezastosowanie, a tym samym błędne obliczenie liczby punktów karnych przypisanych mu w momencie wydania decyzji, co skutkowało naruszeniem art. 114 ust. 1 pkt 1 lit. b oraz art. 130 ust. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym w związku z art. 92 ust. 1 Konstytucji RP. Naruszenie to polegać miało na błędnej wykładni polegającej na uznaniu, iż § 8 ust. 6 cytowanego wyżej rozporządzenia nie przekracza delegacji ustawowej z art. 130 ust. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym. W uzasadnieniu skargi wskazano na rozbieżności w orzecznictwie sądowoadministracyjnym co do zgodności (niezgodności) z Konstytucją RP rozporządzenia wykonawczego zastosowanego w sprawie przez organy. Na tym tle, autor skargi przytoczył argumentację, wykluczającą – w jego ocenie – dopuszczalność posługiwania się wykładnią funkcjonalną i celowościową przy określaniu zakresu delegacji przewidzianej w art. 130 ust. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Wskazano również, że od dnia 1 stycznia 2013 r. ustawodawca zamierza odstąpić od zasady utraty prawa jazdy po uzyskaniu przez kierowcę 24 punktów karnych. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Jeleniej Górze wniosło o oddalenie skargi, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie. Podkreślono zwłaszcza niedopuszczalność dokonywania przez organy administracji publicznej oceny zgodności z Konstytucją obowiązujących przepisów prawa. Rozpoznając wniesioną skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uznał, iż nie zawiera ona uzasadnionych podstaw. Interpretując przepis art. 114 ust. 1 pkt 1 lit. "b" ustawy Prawo o ruchu drogowym Sąd zwrócił uwagę na jednoznaczne i kategoryczne jego sformułowanie, zwłaszcza na użycie bezwarunkowego określenia "podlega", co nie pozwala na żadne wątpliwości dotyczące obligatoryjnego charakteru powinności poddania się sprawdzeniu kwalifikacji przez kierowcę, któremu przypisano skutecznie ponad 24 punkty karne z tytułu naruszenia zasad obowiązujących w ruchu drogowym. Sąd wskazał również, że analizowany przepis odsyła wyłącznie do normy art. 130 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym, a nie do całego art. 130 (jego pozostałych ustępów). Powyższe uzasadnia konkluzję, iż z chwilą przypisania 25 (lub większej liczby) punktów, starosta jest zobowiązany skierować takiego kierowcę na kontrolne sprawdzenie jego kwalifikacji na wniosek komendanta wojewódzkiego Policji. Kierowca nie może już wtedy skorzystać z uprawnienia, o którym mowa w art. 130 ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Udział w szkoleniu nie może bowiem stanowić mechanizmu umożliwiającego obejście bezwzględnie wiążącego przepisu art. 114 ust. 1 pkt 1 lit. B tej ustawy i uniknięcia w ten sposób przewidzianej tam sankcji. Odmienna interpretacja czyniłaby normę ostatnio wymienionego przepisu bezprzedmiotową, skoro po przekroczeniu liczby 24 punktów karnych każdy kierowca miałby możliwość skorzystania z samego tylko szkolenia, do którego ustawodawca nawiązał w art. 130 ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym, eliminując w ten sposób dopuszczalność skutecznego uruchomienia bez wątpienia bardziej dolegliwej konsekwencji w postaci konieczności obligatoryjnego poddania się kontrolnemu sprawdzeniu kwalifikacji. W okresie od [...] września 2010 r. do [...] stycznia 2011 r. skarżący naruszył trzykrotnie przepisy ruchu drogowego, za co przypisanych zostało mu skutecznie – w sumie – 25 punktów karnych (odpowiednio: 5 + 10 + 10). Szkolenie, na które powołuje się strona, zostało odbyte dopiero w dniu [...] stycznia 2011 r., a więc po przekroczeniu limitu 24 punktów; tym samym nie daje ono już podstaw do skorzystania z dobrodziejstwa art. 130 ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym. W ocenie Sądu pierwszej instancji nietrafne są również pozostałe zarzuty sformułowane w skardze. Wbrew odmiennemu zapatrywaniu pełnomocnika strony skarżącej, Kolegium nie miało możliwości dokonywania oceny zgodności przepisów rozporządzenia wykonawczego z zakresem delegacji ustawowej (i z Konstytucją). Jak każdy organ administracji publicznej jest ono bowiem zobowiązane do stosowania przepisów obowiązującego prawa, a § 8 ust. 6 rozporządzenia nie został formalnie wyeliminowany z obrotu prawnego. Słusznie zatem w ocenie Sądu organ odwoławczy powstrzymał się od takiej oceny w niniejszej sprawie. Dla treści (kierunku) orzeczenia sądowego nie mogło mieć również znaczenia i to, iż sam ustawodawca zamierza w przyszłości wyeliminować sankcję przewidzianą w art. 114 ust. 1 pkt 1 lit. b ustawy Prawo o ruchu drogowym. Sądowoadministracyjna kontrola przeprowadzana jest bowiem z uwzględnieniem stanu faktycznego i prawnego istniejącego i obowiązującego w dniu wydania ostatecznej decyzji. Nie kwestionując dyscyplinującego charakteru szkolenia przewidzianego w art. 130 ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym, Sąd pierwszej instancji zauważył, ze nie jest to jedyny środek tego rodzaju. Przeciwnie, ustawodawca dokonał ewidentnej gradacji poszczególnych środków dyscyplinujących. W okresie, w którym kierowca otrzymał co prawda punkty karne, ale nie przekroczyły one liczby 24, ma on możliwość "poprawienia" swojej sytuacji, wykorzystując szkolenie, o którym mowa w art. 130 ust. 3 tej samej ustawy (jego celowości należy upatrywać w "przypomnieniu" jedynie zasad obowiązujących w ruchu drogowym), co powoduje odjęcie mu pewnej liczby punktów, według reguł określonych w rozporządzeniu wykonawczym. Po przekroczeniu wyznaczonego limitu 24 punktów, pozostaje już jednak wyłącznie środek dyscyplinujący w postaci bezwzględnego obowiązku poddania się sprawdzeniu kwalifikacji. Dlatego nie podzielił odmiennych poglądów wypowiadanych w orzecznictwie. W konsekwencji czego, na zasadzie art. 151 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji powyższego wyroku. Skargę kasacyjną od tego orzeczenia wniósł A. L.. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. a) art. 114 ust. 1 pkt 1 lit. b ustawy Prawo o ruchu drogowym przez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, iż wyklucza on możliwość zastosowania art. 130 ust. 3 cyt. ustawy i obniżenie przez kierowcę liczby punktów karnych już po przekroczeniu liczby 24 punktów karnych, podczas gdy z przepisu tego wniosku takiego nie sposób wyprowadzić, a prawidłowa jego wykładnia wskazuje jedynie na obowiązek starosty wydania decyzji o skierowaniu na kontrolne sprawdzenie kwalifikacji w sytuacji, gdy w dniu wydania decyzji kierowca posiada 25 lub więcej punktów karnych, b) art. 130 ust. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym poprzez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, iż § 8 pkt 6 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 grudnia 2002 r. w sprawie postępowania z kierowcami naruszającymi przepisy ruchu drogowego nie przekracza delegacji ustawowej z art. 130 ust. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym, a tym samym na jego podstawie może być wydana, zgodna z prawem, decyzja administracyjna, c) art. 130 ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym poprzez jego niezastosowanie, a tym samym błędne obliczenie liczby punktów karnych posiadanych przez skarżącego w momencie wydania decyzji o skierowaniu na kontrolne sprawdzenie kwalifikacji w związku z przekroczeniem 24 punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego i zaakceptowanie tej decyzji jako zgodnej z prawem. W oparciu o powyższe zarzuty wniesiono o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania temu Sądowi, ewentualnie uchylenie wspomnianego wyroku i rozpoznanie skargi oraz uchylenie w całości zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, jak również zasądzenie od strony przeciwnej na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Jak wskazał autor skargi kasacyjnej obowiązujący stan prawny upoważnia do twierdzenia, że skierowanie na egzamin sprawdzający może dotyczyć tylko takiego kierowcy, który w dacie orzekania w tej kwestii uzyskał ponad 24 punkty karne. Inna wykładnia jest prawotwórcza, a do tego sądy administracyjne nie są powołane. W jego ocenie dokonanie wykładni celowościowo-funkcjonalnej samych przesłanek, którymi winien kierować się organ wydający rozporządzenie nie wystarcza do określenia granic upoważnienia ustawowego. Upoważnienie owo wyraźnie stanowiło, co ma być przedmiotem regulacji zawierając zamknięty ich katalog. Ustawodawca poprzez sformułowanie swoistej - w przedmiotowym wyroku zdecydowanie nadinterpretowanej - preambuły określił, w jaki sposób uregulować kwestie przez niego wyraźnie wymienione. Sąd I instancji zaś wywodzi uprawnienie do objęcia zakresem regulacji tego rozporządzenia jeszcze dodatkowych kwestii - poza tymi wyraźnie wymienionymi - z samego brzmienia preambuły, która przecież sama w sobie tego zakresu nie określa. To, czym minister ma się kierować normując zamknięty katalog spraw, nie może samo w sobie stanowić kolejnego - nie ujętego punktu - wskazanego katalogu. Ewentualne dopuszczenie do tego typu nadinterpretacji upoważnień ustawowych jest niezgodne - zdaniem skarżącego - z zasadą demokratycznego państwa prawnego. Gdyby intencją ustawodawcy było faktycznie odebranie prawa kierowców do odbycia kursów po przekroczeniu 24 punktów karnych, to nic nie stało na przeszkodzie by zdanie drugie art. 130 ust. 3 przywołanej ustawy w sposób odpowiedni rozbudować. Jeśli prawodawca wprowadził do ustawy wprost przepis wyłączający możliwość odbycia kursu obniżającego punktację, to znaczy, że w innych przypadkach takiej intencji nie miał. Nie można akceptować takiej tezy, iż minister - bez wyraźnej podstawy - wyręcza ustawodawcę zawężając możliwości poprawienia swojej sytuacji przez kierowcę. Autor skargi kasacyjnej wskazał również, iż ustawodawca uchylił z mocą obowiązującą od 1 stycznia 2013 r. wskazane wyżej przepisy i zamierza odstąpić od zasady utraty prawa jazdy po uzyskaniu 24 punktów karnych, a więc nie jest wcale oczywiste, czy jakiekolwiek względy aksjologiczne odwołujące się do celu i funkcji delegacji ustawowej w ogóle mogą być brane pod uwagę w kwestii interpretacji art. 130 ust. 4 i w związku z tym art. 130 ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna jest pozbawiona usprawiedliwionej podstawy. Na wstępie trzeba jednak wskazać, że stosownie do brzmienia art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając sprawę na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, która zachodzi w wypadkach określonych w § 2 tego przepisu. Podstaw nieważnościowych w niniejszej sprawie nie stwierdzono. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną, zostały określone w art. 174 P.p.s.a. Przepis art. 174 pkt 1 tej ustawy przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Błędna wykładnia oznacza nieprawidłowe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, czyli mylne rozumienie określonej normy prawnej, natomiast niewłaściwe zastosowanie to dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego, czyli niezasadne uznanie, że stan faktyczny sprawy odpowiada hipotezie określonej normy prawnej. Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania - może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w tym wypadku ustawa wymaga, aby skarżący nadto wykazał istotny wpływ wytkniętego uchybienia na wynik sprawy. Skarga kasacyjna w niniejszej sprawie powołała się wyłącznie na podstawę naruszenia prawa materialnego, co m.in. oznacza, że nie kwestionuje dokonanych ustaleń faktycznych, a nadto że rozważania w zakresie wskazanych naruszeń muszą być dokonane w oparciu o taki stan faktyczny, jaki ustalił Sąd I instancji. Podstawa ta jest nietrafna. Przedmiotem sprawy administracyjnej rozstrzygniętej zaskarżoną do sądu decyzją ostateczną jest skierowanie osoby posiadającej uprawnienie do kierowania pojazdem na kontrolne sprawdzenie kwalifikacji wobec przekroczenia przezeń 24 punktów otrzymanych w związku z naruszeniem przepisów ruchu drogowego. Przepis art. 114 ust. 1 pkt 1 lit. b ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania tej decyzji stanowił o obowiązku poddania kontrolnemu sprawdzeniu kwalifikacji osoby posiadającej uprawnienia do kierowania pojazdami, skierowanej decyzją starosty na wniosek komendanta wojewódzkiego Policji w razie przekroczenia 24 punktów otrzymanych na podstawie art. 130 ust. 1 omawianej ustawy. W tym miejscu trzeba wyjaśnić, że ten ostatni przepis upoważnia organy policji do prowadzenia ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego, przy czym określonemu naruszeniu przepisów przypisuje się odpowiednią liczbę punktów w skali od 0 do 10 i wpisuje się do tej ewidencji. Kierowca wpisany do ewidencji może uczestniczyć na własny koszt w szkoleniu, którego odbycie skutkowało zmniejszeniem liczby punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego (art. 130 ust. 3 ustawy). Z powyższego wynika, że przepis art. 114 ust. 1 pkt 1 lit. b powołanej ustawy Prawo o ruchu drogowym jednoznacznie wskazuje organ właściwy, procesową formę, charakter oraz przesłanki skierowania kierowcy na sprawdzenie jego kwalifikacji do prowadzenia pojazdu. Skierowania takiego w drodze decyzji administracyjnej dokonuje starosta, a w przypadku miast na prawach powiatu – prezydent miasta, lub burmistrz. Literalne brzmienie przepisu dowodzi, że przedmiotowe orzeczenie ma charakter związany. Samo rozstrzygnięcie (oraz jego zakres) nie zostało więc pozostawione swobodnemu uznaniu organu administracyjnego. Oznacza to, że w razie przekroczenia limitu punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego – na wniosek komendanta wojewódzkiego Policji – właściwy organ zobowiązany jest skierować osobę uprawnioną do kierowania pojazdem na sprawdzenie omawianych kwalifikacji. Oceniając charakter prawny powyższej instytucji należy zauważyć, iż ustawodawca prowadzenie ewidencji, jak również wprowadzanie w niej zmian powierzył wyłącznie organom Policji. Utwierdza w takim przekonaniu treść art. 130 ust. 4 zawierającego upoważnienie dla ministra spraw wewnętrznych w porozumieniu z ministrami transportu i sprawiedliwości do określenia sposobu punktowania i liczby punktów odpowiadających naruszeniu przepisów ruchu drogowego, warunków i sposobu prowadzenia ewidencji, programu szkolenia i jednostek do niego upoważnionych, liczby punktów odejmowanych z tytułu odbytego szkolenia oraz podmiotów upoważnionych do uzyskiwania informacji zawartych w ewidencji. Wykonanie powyższej delegacji stanowi rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 grudnia 2002 r. w sprawie postępowania z kierowcami naruszającymi przepisy ruchu drogowego (Dz. U. Nr 236, poz. 1998). Zarówno powołane przepisy ustawy, jak i rozporządzenie wykonawcze wskazują na to, że wpis do ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego stanowi czynność materialno-techniczną, która mieszcząc się w katalogu, o którym stanowi przepis art. 3 § 2 pkt 4 P.p.s.a., podlega kontroli sądu administracyjnego. Kierowca zainteresowany wykreśleniem punktów karnych z ewidencji może zwrócić się do organu prowadzącego tę ewidencję o podjęcie określonego aktu lub czynności, a następnie w zależności od tego, czy i jakie organ ten zajmie stanowisko, skorzystać ze skargi do sądu administracyjnego kwestionując czynność na podstawie art. 3 § 2 pkt 4 P.p.s.a. lub skarżąc bezczynność organu na podstawie art. 3 § 2 pkt 8 tej ustawy. Stanowisko to, zajęte m.in. w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 lipca 2006 r., I OSK 1087/05 (Lex nr 275433), Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozpoznającym tę sprawę uważa za prawidłowe. Odrębność sprawy prowadzenia ewidencji od sprawy wszczętej wnioskiem organów Policji w trybie § 7 ust. 1 rozporządzenia oznacza, że kwestia zmian w ewidencji (ilości przypisanych punktów) nie może być rozpatrywana ani w postępowaniu administracyjnym prowadzonym przez starostę, ani w postępowaniu odwoławczym przed samorządowym kolegium odwoławczym, ani też w postępowaniu sądowoadministracyjnym, w toku którego kontroli podlega decyzja wydana na podstawie art. 114 ust. 1 pkt 1 lit. b ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Prawidłowo zatem Sąd I instancji przyjął, iż starosta rozpatrujący wniosek organu Policji jest związany danymi zawartymi w ewidencji i ani ten organ, ani organ odwoławczy, ani wreszcie sąd administracyjny, nie mogą ingerować w tę kwestię w sprawie wszczętej wnioskiem komendanta wojewódzkiego Policji na podstawie art. 114 ust. 1 pkt 1 lit. b ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Zatem chybiony jest zarzut skargi kasacyjnej naruszenia art. 130 ust. 3 tej ustawy poprzez błędne ustalenie liczby punktów przypisanych skarżącemu w dniu orzekania przez organ I instancji w sprawie. Tym bardziej, gdy za trafny uznać pogląd, wedle którego odbycie szkolenia, o jakim mowa w art. 130 ust. 3 Prawa o ruchu drogowym po uzyskaniu 24 punktów nie skutkuje zmniejszeniem ich ilości w ewidencji. W tej materii Naczelny Sąd Administracyjny w obecnym składzie nie podziela odmiennego stanowiska prezentowanego w przeszłości w orzecznictwie, jak też stanowiska autora skargi kasacyjnej. Trzeba bowiem wskazać, że interpretacja normy § 8 ust. 6 cytowanego rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 20 grudnia 2002 r. w kontekście jej zgodności z brzmieniem delegacji ustawowej, uwzględniająca zarówno jej treść, jak i cel przepisu delegacyjnego, a także regulację zawartą w art. 130 ust. 3 Prawa o ruchu drogowym, prowadzi do konkluzji o jej legalności (p. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 24 października 2012 r., sygn. akt I OSK 1203 i I OSK 1306 oraz cytowane tam orzecznictwo, publ. w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Celem ustawodawcy było bowiem dyscyplinowanie kierowców i zapewnienie bezpieczeństwa na drogach. Niepodobna więc zgodzić się na – w skrajnych wypadkach – permanentne odbywanie szkolenia po to, aby zmniejszać ilość punktów uzyskiwanych za nagminnie popełniane wykroczenia drogowe. Naczelny Sąd Administracyjny w tym składzie w pełni podziela opisane wyżej stanowisko. W konsekwencji tego cytowany przepis rozporządzenia uznać przyszło za niewykraczający poza zakres delegacji ustawowej. A skoro tak, to nie doszło do zarzucanego naruszenia ani tego przepisu ani przepisu delegacyjnego. Godzi się w tym miejscu wyjaśnić, że tego rodzaju konkluzja została wyprowadzona w procesie stosowania prawa, na podstawie upowszechnionych metod wykładni i stanowi wynik interpretacji prawa, a nie ma charakteru prawotwórczego, jak dowodzi tego skarżący kasacyjnie. Upoważnienie do wydania przepisu wykonawczego powinno określać organ właściwy do wydania rozporządzenia i zakres spraw przekazanych do uregulowania oraz wytyczne dotyczące treści aktu. Oceniając legalność rozporządzenia jako aktu podustawowego należy przede wszystkim uwzględnić okoliczności: 1) czy zostało wydane przez organ upoważniony, 2) czy służy realizacji ustawy i mieści się w zakresie spraw przekazanych przez nią do uregulowania, 3) czy odpowiada "merytorycznej treści dyrektywnej", której wykonaniu przepisy rozporządzenia mają służyć (wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 22 listopada 1999r., sygn. akt K 6/99). Jak zauważył Trybunał treść i cel rozporządzenia są zdeterminowane przez cel ustawy, którą ma wykonywać. Przepisy wykonawcze muszą pozostawać w związku merytorycznym i funkcjonalnym w stosunku do rozwiązań ustawowych, ponieważ tylko w ten sposób mogą być wyznaczone granice, w jakich powinna mieścić się regulacja zawarta w przepisach ustawowych. W innym wyroku (z 16 lutego 1999 r., sygn. akt SK 11/98) Trybunał podkreślił konieczność uwzględniania zależności o charakterze funkcjonalnym zwłaszcza w sytuacjach, kiedy zakres delegacji może wywoływać wątpliwości. Jak to wyżej wskazano omawiane przepisy te wymogi spełniają. Pogląd ten jest utrwalony już w orzecznictwie (p. przykładowo wyroki: Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 marca 2013 r., sygn. akt I OSK 1968/11, z dnia 16 kwietnia 2013 r., sygn. akt I OSK 2038/11, oraz Wojewódzkich Sądów Administracyjnych: w Gliwicach z dnia 16 kwietnia 2012 r., sygn. akt II SA/Gl 58/12, i w Kielcach z dnia 12 kwietnia 2012 r., sygn. akt II SA/Ke 137/12). W konsekwencji czego nie doszło także do uchybienia przez Sąd meriti przepisowi art. 114 ust. 1 pkt 1 lit. b Prawa o ruchu drogowym, który został w sprawie prawidłowo wyłożony. Na koniec należy dodać, że kwestia zamiarów ustawodawcy czy nawet jego zrealizowana wola, o ile działa tylko na przyszłość, nie ma znaczenia dla oceny legalności aktów i orzeczeń zapadłych w poprzednim stanie prawnym. Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny, nie znajdując w treści skargi kasacyjnej podstaw do wzruszenia zaskarżonego wyroku, na mocy art. 184 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, skargę tę oddalił. ----------------------- 10

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło