II SA/Kr 1733/11
WyrokWSA w Krakowie2012-02-14
Skład orzekający: Mariusz Kotulski, Mirosław Bator, Renata Czeluśniak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej, rozpatrując sprawę na podstawie art. 29 Prawa wodnego, może odmówić nałożenia obowiązku przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, powołując się na to, że zarzucana zmiana stanu wody na gruncie jest związana z modernizacją obiektu budowlanego (drogi) i w związku z tym właściwym organem jest inspektor nadzoru budowlanego?Ratio decidendi
Organ odwoławczy błędnie uznał, że modernizacja drogi będącej obiektem budowlanym wyłącza stosowanie art. 29 Prawa wodnego i przenosi właściwość na organy nadzoru budowlanego. Zmiana stanu wody na gruncie, nawet związana z obiektem budowlanym, może być podstawą do nałożenia obowiązku na podstawie Prawa wodnego, jeśli szkodzi gruntom sąsiednim. Organ odwoławczy nie może uchylić decyzji organu pierwszej instancji i odmówić merytorycznego rozpatrzenia sprawy, powołując się na brak właściwości, a jednocześnie sam orzekać merytorycznie.Stan faktyczny
Wójt Gminy nakazał Zarządowi Dróg Wojewódzkich dokonanie przebudowy przepustów i rowu przydrożnego w celu przywrócenia stanu poprzedniego, zarzucając zmianę stosunków wodnych szkodliwą dla gruntów sąsiednich. Po wniesieniu odwołań przez różne strony, Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO) uchyliło decyzję Wójta i odmówiło nakazania przywrócenia stanu poprzedniego, uznając, że sprawa nie leży w kompetencjach organu na podstawie Prawa wodnego, a właściwy jest inspektor nadzoru budowlanego. Skarżący S.K. zarzucił SKO naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędną interpretację art. 29 Prawa wodnego.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w N. i zasądził od SKO na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: WSA Mariusz Kotulski Sędziowie: Sędzia WSA Mirosław Bator Sędzia WSA Renata Czeluśniak (spr.) Protokolant: Urszula Bukowiec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 lutego 2012 r. sprawy ze skargi S.K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w N. z dnia 21 sierpnia 2011 r. nr [....] w przedmiocie odmowy nakazania przywrócenia stanu poprzedniego I. uchyla zaskarżoną decyzję, II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w N. na rzecz skarżącego S.K. kwotę 300 (słownie trzysta złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Decyzją z dnia 26 kwietnia 2010 r. znak: [...] Wójt Gminy Ł. nakazał Zarządowi Dróg Wojewódzkich w K. do końca 2010 r.:
1. Dokonanie ukończenia części przepustu pod zjazdem do posesji państwa T.B. i M.B. , wymienić istniejące tam rury Ø 60 cm na rury Ø 100 cm od dolnej strony wody to znaczy od studzienki do wylotu,
2. Zamurowanie - zasklepienie wlotu przepustu z rur Ø 100 cm pod drogą w studzience połączeniowej, przechodzącego pod drogą wojewódzką od posesji państwa T.B. i M.B. do rowu prywatnego,
3. Przebudowę przepustu pod zjazdem do posesji państwa R.G. i R.G. , z istniejących rur Ø 60 cm na rury Ø 100 cm,
4. Odcinek rowu pomiędzy przebudowanymi przepustami pod zjazdami od posesji państwa T.B. i M.B. do państwa R.G. i R.G. , bardzo dokładnie wyprofilować i utwardzić poprzez podjęcie takiego procesu technologicznego, aby skarpy i dno rowu nie zarastało trawą.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ I instancji przedstawił przeprowadzone w sprawie czynności wyjaśniające oraz stanowiska stron, a także wynikające z nich ustalenia, związane z budową lub przebudową przepustów oraz rowu przydrożnego, oraz przedstawił przesłanki i uwarunkowania techniczne, prowadzące do nałożenia obowiązku o treści wskazanej w sentencji decyzji.
Organ I instancji stwierdził m.in., że jednostka projektująca modernizację drogi [...] w piśmie skierowanym do Zarządu Dróg Wojewódzkich w K. nakazała przebudowę przepustu pod zjazdem do M.B. z istniejących rur Ø 60 cm na rury Ø 100 cm, dokonano tej wymiany, lecz tylko na połowie przepustu, tj. od górnej wody do studzienki przepływowej, które skierowały wodę z rowu nr 2 do przepustu istniejącego pod drogą i dalej rowem prywatnym, co nie było zapisane w żadnym piśmie [...] , ani w innych pismach udostępnionych przez ZDW w K. Z tego wynika, że cały przepust pod zjazdem M.B. miał być wymieniony na rury Ø 100 cm, a woda skierowana rowem nr 2 do przepustu pod drogą w km 1+450,57 aktualnie ramowego, a nie do przepustu w km 1+239,67. Następnie podniesiono, iż po wykonaniu modernizacji spornego odcinka drogi ( ok. 2 lata później) przystąpiono do wykonania w km 1+450,57 w miejscu istniejącego przepustu rurowego Ø 150 cm nowego przepustu ramowego o wym. 4,6 m szer. i 2,5 m wys. przy wlocie. Przy wyliczeniu tego przepustu ramowego wzięto pod rozwagę całą zlewnię łącznie ze zlewnią rowu nr 3, której woda aktualnie jest kierowana do odbiornika przez przepust pod drogą Ø 100 cm i rów prywatny. Ponadto podniesiono, iż na odcinku rowu nr 2 od przepustu pod zjazdem M.B. do nowo wybudowanego przepustu z rur Ø 60 cm pod zjazdem do R.G. przez niewłaściwe posadowienie przepustu spadek dna rowu jest teraz mniejszy niż dopuszczają normy. Taka średnica rur Ø 60 cm w czasie wezbrań wody hamuje przepływ wody w tym przepuście - następuje spiętrzenie, przelanie przez korpus zjazdu i zalanie posesji S.H. Organ I instancji stwierdził, że zebrany w sprawie materiał dowodowy świadczy, że doszło do zmiany stanu wody na przedmiotowych gruntach.
Od powyższej decyzji odwołania wnieśli: R.G., M.B. i Zarząd Dróg Wojewódzkich w K.
R.G. w złożonym odwołaniu stwierdził, że argumenty i propozycje rozwiązań zaistniałego problemu, które były wielokrotnie podnoszone w szeregu pism zarówno przez niego, M.B. oraz Zarząd Dróg Wojewódzkich w K. są nadal ignorowane przez Wójta. Dodał, iż od czasu modernizacji drogi wojewódzkiej [...] nie występowały na tych terenach żadne podtopienia, zatem nakazane przeróbki, nie będą niczemu służyły.
T.B. i M.B. w złożonym odwołaniu podnieśli m.in., że wnioskodawcą wykopania rowu biegnącego przez łąki, bezpośrednio do rzeki był S.K. , który współdziałał w tej kwestii ze S.H. , a dodatkowo inicjatywę wsparli: A.K. , J.P. a także odwołujący. Podnieśli, iż Wójt chce rozwiązać problem, którego nie ma. Ma przy tym dwie możliwości: pierwsza-zostawić bardzo dobrze funkcjonujący system wodny, druga- stworzyć niebezpieczeństwo zatopienia ich posesji, która jest położona najniżej z posesji znajdujących się po prawej stronie drogi, a poza tym jest odgrodzona drogą G. , która jest usytuowana wyżej o 40 cm. A co najistotniejsze Wójt nakazał zamurowanie przepustu pod drogą wojewódzką, który jest dla ich posesji zaworem bezpieczeństwa. Podsumowując, odwołujący podkreślili, że obecnie istniejący system wodny sprawdza się wspaniale, nawet podczas bardzo ulewnych burz.
Zarząd Dróg Wojewódzkich w K. (dalej:...) w odwołaniu podniósł, że zaskarżona decyzja narusza przepisy prawa materialnego, a to: art. 29 ust. 1 w związku z art. 39 ust. 3 ustawy o drogach publicznych, art. 28 ustawy Prawo budowlane w związku z art. 16 kpa, poprzez zakwestionowanie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, art. 29 ust. 1 ustawy Prawo wodne w związku z art. 39 ust.1 pkt 9 ustawy o drogach publicznych, poprzez nałożenie warunków określonych w pkt 1 i 2 decyzji, naruszających stosunki wodne, wnosząc o jej uchylenie i umorzenie postępowania, względnie przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Uzasadniając swoje zarzuty odwołujący się podniósł, iż art. 39 ust. 1 pkt 9 ustawy o drogach publicznych zabrania odprowadzania wody z urządzeń melioracyjnych do rowów przydrożnych i z tego chociażby powodu ZDW w K. wnosi o uchylenie decyzji Wójta Gminy w całości. Odwołujący się wskazał także, iż istniejący układ stosunków wodnych funkcjonuje od roku 1999, kiedy to za zgodą pana P. i pana K. , przy współudziale Gminy Ł. oraz Powiatowego Zarządu Dróg w G. (poprzedniego zarządcy drogi) wykonano rów odprowadzający wodę z przepustu pod drogą do istniejącego cieku. Następnie, w latach 2001-2002 w trakcie modernizacji drogi, mającej już status wojewódzkiej, dokonano odczyszczenia istniejącego przepustu pod drogą oraz wykonano prace, polegające na wymianie rur pod istniejącym zjazdem do posesji M.B. w celu zapewnienia swobodnego odpływu wody z rowu melioracyjnego R-3 do przepustu pod drogą i następnie do cieku wodnego, zgodnie z obliczeniami wykonanymi przez Drogową Pracownię Projektową [...] s.c. Tym samym - zdaniem ZDW w K. - działania wykonane przez ZDW w K. ograniczyły się wyłącznie do poprawy istniejących warunków przepływu wody. Odwołujący się podniósł także, iż realizacja rozwiązania zakreślonego decyzją organu I instancji doprowadzi z hydrologicznego punktu widzenia do niekorzystnej sytuacji, w której duże ilości napływającej wody zostaną spiętrzone przed wlotem do przepustu o mniejszej średnicy, które zadziałają jak dławik, stwarzając większe zagrożenie podtopienia posesji niż to występuje w chwili obecnej. Kolejnym argumentem podniesionym przez ZDW w K. była niewyjaśniona jednoznacznie kwestia podmiotu odpowiedzialnego za utrzymanie rowu R-2, będącego rowem melioracyjnym, którego wtórną funkcją jest równocześnie odwodnienie korpusu drogi wojewódzkiej Nr [...] . Następnie ZDW w K. podniósł, że zgodnie z art. 39 ust. 1 pkt 9 ustawy o drogach publicznych, istnieje bezwzględny zakaz odprowadzania wód z urządzeń melioracyjnych do rowów przydrożnych. Zatem, już w świetle powyższego ZDW w K. nie może się zgodzić na zlikwidowanie przedmiotowego przepustu pod drogą, gdyż całość wód z rowu melioracyjnego R-3 byłaby odprowadzana do rowu przydrożnego R-2, co pozostaje w kolizji z zapisem tej ustawy. Odnosząc się do nakazu przebudowy przepustu pod zjazdem do posesji R.G. , odwołujący się stwierdzili, że przebudowa zjazdu do prywatnej posesji nie leży w kompetencjach ani też gestii administratora drogi. Dodali również, że do obowiązków projektanta opracowującego dokumentację zjazdu na zlecenie inwestora należało uzgodnienie powyższego z właściwym organem zarządzającym rowem. W związku z tym, iż rów na którym zlokalizowany jest przedmiotowy zjazd spełnia podwójną funkcję: tj. rowu melioracyjnego i rowu odwadniającego korpus drogi, projektant winien był dokonać uzgodnień z administratorem tego rowu tzn. z MUMiUW w K. Projektant dokonał jedynie uzgodnienia tylko z jedną stroną tj. ZDW w K. i uzyskał decyzję wydaną zgodnie z zakresem wynikającym z zadań Zarządu w oparciu o przepisy ustawy o drogach publicznych oraz posiadane dane ewidencyjne. W zakresie pozostałych warunków wynikających z pozostałych przepisów, projektant nie dokonał takich uzgodnień. Nie uwzględniono podwójnej funkcji pełnionej przez rów. Pominięcie tego bardzo ważnego faktu nie może teraz skutkować obciążeniem zarządcy drogi koniecznością przebudowy w/w zjazdu. Odwołujący się podniósł, iż jego stanowisko pozostaje zatem niezmienne i zgodne z przyjętą wcześniej koncepcją odprowadzenia wód, a także wyżej przytoczonymi przepisami.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w N. decyzją z dnia 21 sierpnia 2011r. [...] , po rozpoznaniu ww. odwołań, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 w związku z art. 127 § 2 i art. 17 pkt 1 ustawy dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. j. Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 z poz. zm.), art. 17-19 i art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (t. j. Dz. U. z 2001 r., Nr 79, poz. 856 z późn. zm.] oraz art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne [t. j. Dz. U. z 2005 r., Nr 239, poz. 2019 ze. zm.] postanowiło:
1) uchylić zaskarżoną decyzję w całości,
2) odmówić nakazania Zarządowi Dróg Wojewódzkich w K. przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom na działce nr [...] w miejscowości M. gm. Ł.
W uzasadnieniu wskazano, że decyzja z dnia 26 kwietnia 2010 r. wydana została po ponownym rozpatrzeniu sprawy, na skutek decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w N. z dnia 15 lipca 2009r. znak: [...] .
W dniu 10 lutego 2011 r., w siedzibie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w N. przeprowadzoną rozprawę administracyjną, z której przebiegu został sporządzony protokół, a następnie zawiadomieniem z dnia 6 lipca 2011 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w N. zawiadomiło strony postępowania o możliwości zapoznania się z aktami sprawy oraz wypowiedzenia się co do zebranych dowodów, materiałów oraz zgłoszonych żądań w terminie 7 dni od daty otrzymania niniejszego zawiadomienia, równocześnie informując, iż po upływie wskazanego wyżej terminu zostanie wydana decyzja administracyjna.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w N. zważyło, co następuje:
Organ odwoławczy, rozpoznając sprawę nie ograniczył się tylko do kontroli zasadności zarzutów podniesionych w odwołaniu, ale ponownie rozstrzygnął sprawę administracyjną, która była przedmiotem rozstrzygnięcia organu I instancji.
W przedmiotowej sprawie, postępowanie wszczęte zostało na wniosek S.K. , który zażądał wszczęcia postępowania administracyjnego na podstawie art. 61 § 1 kpa oraz art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne i nakazania Zarządowi Dróg Wojewódzkich w K. doprowadzenia stosunków wodnych do stanu zgodnego z sytuacją wynikającą z mapy Związku Spółek Wodnych w G. , poprzez zamknięcie przepustu pod drogą wojewódzką nr .... na wysokości posesji T.B. i M.B.. Z w/w wniosku wynikało, że działania dokonane przez Zarząd Dróg Wojewódzkich w K. w latach 2001 -2003 podczas modernizacji drogi wojewódzkiej nr [...] w miejscowości M. (gm. Ł. ) szkodliwie wpływają m.in. na jego grunt. Wnioskodawca wskazał jednocześnie krąg osób - właścicieli nieruchomości, pozostających w zakresie oddziaływania dokonanej zmiany.
Zgodnie z art. 61 § 1 kpa, postępowanie administracyjne wszczyna się na żądanie strony lub z urzędu. Jeżeli zatem aktem inicjującym postępowanie administracyjne jest żądanie strony, to ono wyznacza przedmiot postępowania. Mając na uwadze powyższe stwierdzono, iż materialnoprawną podstawą prowadzonego postępowania jest art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne [t. j. Dz.U. z 2005 r., Nr 239, poz. 2019 z poz. zm.], zwanej dalej "Prawem wodnym", zgodnie z którym "Właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może: 1) zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich; 2) odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie. 2. Na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie wskutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich. 3. Jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom".
W wyniku podjętych w toku postępowania czynności wyjaśniających, doprecyzowano istotę i zakres zarzucanej zmiany stanu wody, jaka została dokonana podczas modernizacji drogi wojewódzkiej nr [...] relacji [...] w miejscowości [...] ( gm. Ł. ). Zarządcy drogi zarzucono, że w wyniku prac podjętych w trakcie modernizacji ww. drogi doszło do skierowania wody z rowów melioracyjnych R-3 i R-2, znajdujących się po prawej stronie drogi wojewódzkiej nr [...] ( patrząc w kierunku...), przepustem oznaczonym symbolem P- 1 pod drogą na wysokości posesji T.B. i M.B. (zgodnie z oznaczeniami na mapie, stanowiącej załącznik do protokołu rozprawy z dnia 10.02.2011 r. przeprowadzonej przez Kolegium ) w kierunku działek oznaczonych numerami: [...] (będącej własnością A.K. ) i [...] (będącej własnością J.P.), wskutek czego dochodzi do ich podtapiania, a także do podtopień dalej położonej działek oznaczonych numerami [...] (będącej własnością S.K. ) oraz [...] (będących własnością H.H. i S.H.). Prace te, zdaniem stron ( vide: protokół z rozprawy administracyjnej przeprowadzonej w dniu 10 lutego 2011 r. przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w N. ) polegały z kolei na:
1) wymianie kręgów z średnicy 60 cm na 100 cm, w połowie przepustu pod zjazdem do nieruchomości oznaczonej nr [...] , będącej własnością T.B. i M.B. , łączącej rów R-2 z przepustem oznaczonym na potrzeby niniejszego postępowania symbolem P- 1,
2) odczyszczeniu istniejącego przepustu (oznaczonego dla potrzeb niniejszego postępowania symbolem P-1 ) o średnicy 100 cm umieszczonego pod drogą wojewódzką,
3) zmianie jego posadowienia oraz przedłużeniu,
4) pogłębieniu rowu "prywatnego" usytuowanego pomiędzy działkami [...] i [...] , w trakcie którego doszło do przerwania istniejącego drenażu.
Biorąc pod uwagę tak sprecyzowany przedmiot postępowania, Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło, że po wnikliwej analizie stanu prawnego skonstatowało, że żadna z czynności wymienionych w pkt od 1 do 4 nie jest objęta hipotezą art. 29 ustawy Prawo wodne. Podniesiono, że kompetencje tzw. "policji wodnej" , a więc wójta, burmistrza, prezydenta miasta jako organu I instancji obejmują wyłącznie sytuacje, gdy zmiany stanu wody zostały dokonane przez właściciela nieruchomości na jego gruncie. Tryb ten nie ma zatem zastosowania w odniesieniu do działań przedsięwziętych poza "gruntem" rozumianym jako naturalna część powierzchni ziemskiej, a w szczególności przedsięwziętych w obrębie obiektu budowlanego. Wynika to nie tylko z wykładni literalnej art. 29 ust. 3 w zw. z art. 29 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (tj. Dz. U. z 2005 r. , nr 239 poz. 2019 z późn. zm.), ale również z wykładni systemowej i celowościowej. Trzeba bowiem zauważyć, że wznoszenie obiektów budowlanych oraz zasady ich utrzymania i użytkowania regulują odrębne przepisy prawa budowlanego, zaś organami czuwającymi nad ich przestrzeganiem są wyspecjalizowane w tym zakresie organy architektoniczno-budowlane oraz organy nadzoru budowlanego. Tymczasem w stanie faktycznym niniejszej sprawy, działania zarzucane zarządcy drogi, jako szkodliwie wpływające na grunty sąsiadujące z tą drogą w zakresie opisanym powyżej w pkt od 1 do 3, miały charakter modernizacji istniejącego obiektu budowlanego. Innymi słowy, przedmiotem "zmiany" nie był grunt, lecz obiekt budowlany. Zauważono, że w tym też kontekście Samorządowe Kolegium Odwoławcze w N. w poprzednio wydanej decyzji z dnia 15 lipca 2009r. znak: [...] podkreśliło, powołując się na wyrok WSA w Łodzi z 13.02.2008 r., sygn. II SA/Łd 969/07, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, że zasadniczo tryb określony w art. 29 Prawa wodnego odnosi się do sytuacji, w których przyczyna szkodliwej zmiany stanu wody na gruncie, np. zalewania działek sąsiednich, nie leży w naruszeniu przepisów prawa budowlanego, bądź też w zakresie niewłaściwego użytkowania obiektu budowlanego, albowiem w tego rodzaju sprawach zastosowanie będą miały odpowiednie przepisy Prawa budowlanego, a organem właściwym do ich rozpatrzenia będzie właściwy inspektor nadzoru budowlanego. Podobne stanowisko, zdaniem organu, wyrażone zostało w innych powołanych wyrokach. Niezależnie od powyższego Kolegium uznało, iż samo oczyszczenie, czy też odmulenie istniejącego już od dziesięcioleci urządzenia wodnego ( abstrahując od tego, że jest ono równocześnie częścią obiektu budowlanego) nie można uznać za " zmianę" w rozumieniu art. 29 ustawy Prawo wodne i stwierdziło, że analogiczne stanowisko zostało wyrażone w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 04.06.2009 r., sygn. akt II SA/Rz 705/08, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, w którym stwierdzono, iż odmulenie rowów przydrożnych i ich udrożnienie, nie może być traktowane jako zmiana stanu wód na gruncie.
Odnosząc się do kwestii pogłębienia przez ZDW w K. , podczas modernizacji drogi "rowu prywatnego", usytuowanego pomiędzy działkami [...] i [...] , w trakcie którego doszło do przerwania istniejącego drenażu , Samorządowe Kolegium Odwoławcze w N. stwierdziło, iż nie może być ona regulowana w trybie art. 29 ust.3 ustawy Prawo wodne, gdyż - jak wynika z twierdzeń właścicieli działek nr [...] - pogłębienie to nie zostało dokonane przez właścicieli tych nieruchomości, lecz przez osoby trzecie. Art. 29 ust.3 ustawy Prawo wodne wyraźnie odnosi się natomiast do sytuacji w której, to właściciel gruntu na swojej nieruchomości dokonuje zmiany szkodliwie wpływającej na grunty sąsiednie, skutkiem czego nakazanie przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zabezpieczających skierowane jest wyłącznie do właściciela nieruchomości, na której doszło do niedozwolonej zmiany.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w N. z dnia 22 sierpnia 2011 r. S.K. zarzucił naruszenie przepisów postępowania, w szczególności art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., 7 § 1 i 3 k.p.a., 138 § 1 pkt 2 k.p.a. oraz naruszenie art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne (tekst jedn. Dz. U. z 2005 r. Nr 239, poz. 2019 ze zm.), wnosząc o jej uchylenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że decyzja SKO nie może się ostać, gdyż została wydana z naruszeniem wielu przepisów prawa procesowego i materialnego. Stwierdzono, iż zgodnie z art. 77 §1 k.p.a. organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, a na podstawie art. 80 k.p.a. również ocenić czy dana okoliczność (również podniesiona w odwołaniach), na podstawie całokształtu materiału dowodowego, została udowodniona. Te obowiązki dotyczą także organów orzekających w drugiej instancji, tym bardziej, iż przecież SKO prowadziło postępowanie dowodowe, zbierało dokumenty, a przy tym i przeprowadziło rozprawę. Jak wynika z treści zaskarżonej decyzji SKO ograniczyło się w rozpoznaniu sprawy, a co wynika z uzasadnienia, do rozważenia tylko kilku kwestii, gdyż w pierwszej części uzasadnienia znajduje się streszczenie przebiegu postępowania, w drugiej zaś pobieżna analiza wyrywkowo wybranych faktów, dopasowanych do koncepcji rozstrzygnięcia i cytaty niektórych orzeczeń sądów administracyjnym, bez zważania nawet na to, iż ich stany faktyczne, nie przystają do faktów z niniejszej sprawy. Skarżący zarzucił, że skoro SKO zdecydowało się na przeprowadzenie postępowania dowodowego i wydanie decyzji merytorycznej, to przecież powinno przeprowadzić analizę wszystkich istotnych dowodów i okoliczności, tak jak organ l instancji i w sposób nakazany przez art. 107 § 1 i 3 k.p.a., gdyż uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Takiej wyczerpującej analizy sfery faktycznej, jak i prawnej, w uzasadnieniu decyzji nie ma, dlatego też SKO dopuściło się rażącej obrazy tego i pozostałych przepisów wskazanych w sentencji. Jedynym fragmentem uzasadnienia, w którym SKO odnosi się do faktów jest akapit 3 na str. 5 uzasadnienia odnoszący się do sprecyzowania istoty i zakresu zmiany stanu wody na gruncie. Analiza stwierdzeń tam zawartych, i w następnym akapicie, wskazuje, iż rozważania SKO są szczątkowe i nie uwzględniają wielu istotnych okoliczności. Pomijają chociażby budowę studzienki w przepuście pod zjazdem M.B. w trakcie remontu (modernizacji) drogi, która przecież przekierowuje wodę do przepustu pod drogą i dalej w prywatne grunty bez zezwolenia wodno-prawnego, powodując ich degradację i niszczenie sieci melioracyjnej, a także naruszając prawo własności. SKO nie uwzględnia również budowy i funkcjonowania przepustu ramowego zaprojektowanego i wykonanego właśnie po to by zebrać wodę z pobliskich zlewisk i odprowadzić do potoku M. Gdyby odpowiednim miejscem do tego celu, a więc do odprowadzenia wody do potoku M. było miejsce na wysokości posesji M.B. , to przepust ramowy zostałby wybudowany w tym miejscu, a nie poniżej. Skoro jest on niżej, a nie na wysokości posesji M.B. , to odprowadzenie wody płynącej w rowach po prawej stronie drogi w tym miejscu i dalej rowem prywatnym, który przecież został wykopany w innym celu i przed remontem drogi i przy innych stosunkach wodnych, kiedy cała woda była po prawej stronie drogi, a ten płytki rów w granicach działek miał jedynie miał za zadanie odprowadzenie tej wody która podczas powodzi przeleje się przez koronę drogi, jest niecelowe i bezprawne, a przy tym powoduje znaczne szkody. Zdaniem skarżącego SKO pominęło także m.in. podniesienie korony drogi, pojawienie się nowych przepustów M.G. i przepustu ramowego, pogłębienie rowów z obu stron drogi w celu uzyskania spadków. SKO ze zmian, o jakich wielokrotnie pisano, uwzględniło w analizie tylko te, które pasowały do koncepcji modernizacji istniejącego obiektu budowlanego. Taki zabieg myślowy jest niedopuszczalny, sprzeczny z istotą orzekania, która nakazuje branie pod uwagę wszystkich istotnych okoliczności. Zatem decyzja wydana w ten sposób obraża art. 77 § 1 k.p.a. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 140 k.p.a.
Skarżący podniósł też, że SKO wydając merytoryczne rozstrzygnięcie w punkcie 2 zaskarżonej decyzji, powołując się bezpodstawnie na stanowiska organów orzekających w innych sprawach zupełnie nie wzięło pod uwagę przyczyn i skutków takiego orzeczenia. Powoduje ono bowiem stan, w którym zamyka drogę do wydania decyzji, o takiej treści jak w orzeczeniu wójta, przez inne organy np. nadzoru budowlanego, przy przyjęciu założenia, jak w zaskarżonej decyzji, iż ten organ jest właściwy do rozpoznania sprawy. Jeśli np. inny organ wyda decyzję zgodną z wnioskiem skarżącego, to przecież w obrocie prawnym funkcjonować będą dwie sprzeczne decyzje, a taka sytuacja jest niedopuszczalna. SKO stwierdza, iż inny organ niż wójt i na podstawie innych przepisów był właściwy do rozpoznania sprawy. Skoro jest tak, to przecież nie można wydawać decyzji merytorycznej w takiej sytuacji procesowej, gdyż istnieje ryzyko wadliwie przeprowadzonego postępowania przez organ, który nie jest powołany do rozpoznania sprawy i na przedmiocie postępowania po prostu się nie zna, nie wie jakie okoliczności są istotne dla rozstrzygnięcia. Skarżący uważa, iż taka sytuacja nie ma miejsca, gdyż decyzja wójta jest zasadna, a wydanie merytorycznego rozstrzygnięcia o takiej treści, jak w punkcie 2 zaskarżonej decyzji narusza w sposób rażący 138 § 1 pkt 2 i § 2 k.p.a. Skarżący zarzucił, że SKO zinterpretowało w sposób oczywiście błędny przedmiot postępowania, dochodząc do bezpodstawnego wniosku, iż przedmiot postępowania - zmiana stanu wody na gruncie - nie może być objęty dyspozycjami art. 29 Prawa wodnego, ponieważ owe zmiany były związane z modernizacją drogi i dotyczyły obiektów budowlanych, a nie gruntu, a hipotezy art. 29 ustawy Prawo wodne obejmują jedynie grunt. Sposób rozumowania przyjęty przez SKO jest nielogiczny, sprzeczny z istotą art. 29 cytowanej ustawy. W swojej analizie SKO błędnie interpretuje pojęcie "grunt" i co więcej, nie przedstawia jego definicji na potrzeby tego postępowania. Zdaniem skarżącego, pojęcie grunt należy rozumieć zgodnie z jego określeniem zawartym w kodeksie cywilnym, gdyż tak się przyjmuje w innych regulacjach prawnych, chyba, że one przedstawiają swoje rozumienie wyrażone w definicji ustawowej. W art. 9 tej ustawy w słowniku pojęć nie ma definicji pojęcia grunt, zatem należy go rozumieć tak jak w prawie cywilnym, a i potocznie, a więc zgodnie z treścią art. 46 do 49 k.c. Grunty (art. 46 § 1 k.c.) są to części powierzchni ziemskiej stanowiące odrębny przedmiot własności, jak również budynki trwale z gruntem związane lub części takich budynków, jeżeli na mocy przepisów szczególnych stanowią odrębny od gruntu przedmiot własności. Z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, do części składowych gruntu należą w szczególności budynki i inne urządzenia trwale z gruntem związane (art. 48 k.c.) i do takich należy zaliczyć zjazdy, przepusty, itp., bowiem art. 49 § 1 k.c. wyłącza z nich tylko urządzenia służące do doprowadzania lub odprowadzania płynów, pary, gazu, energii elektrycznej oraz inne urządzenia podobne. Z art. 52 k. c. wynika, iż czynność prawna mająca za przedmiot rzecz główną odnosi skutek także względem przynależności, chyba że co innego wynika z treści czynności albo z przepisów szczególnych. W świetle powyższego, skoro obiekt budowlany jest przynależnością do gruntu, to każda zmiana w nim dotyczy również i gruntu. Powyższe uwagi sprawiają, iż całość rozważań i konstrukcja prawna przyjęta przez SKO jest błędna. Nie do przyjęcia jest także z racjonalnego punktu widzenia i intencji przepisu, którego stosowanie, gdyby przyjąć takie rozumienie pojęcia grunt, byłoby ograniczone tylko do powierzchni ziemi, na której nie na żadnych obiektów. Zresztą brzmienie przepisu art. 29 ustawy prawo wodne do takiego wniosku nie prowadzi (lege non distiguente), a przywołane przykładowo orzeczenia oparte na innych stanach faktycznych, odległych od tego z niniejszej sprawy, nie są ku temu wystarczającą podstawą. Odnośnie orzecznictwa to można przytoczyć wiele prejudykatów i to przekonujących, przeciwnych do zacytowanych w skarżonej decyzji, w których sądy wyraziły trafne i przekonujące poglądy, zgodne z intencją i treścią art. 29 prawa wodnego oraz treścią przepisów innych ustaw, w tym i prawa budowlanego które pozwalają na prawidłowe rozwiązania konkretnych problemów wodnoprawnych i budowlanych. l tak np. WSA w Białymstoku w uzasadnieniu wyroku z dnia 17 września 2009 r. II SA/Bk 318/09 LEX nr 602954 zasadnie stwierdził, że zgodnie art. 2 ust. 2 ustawy Prawo budowlane przepisy tej ustawy nie naruszają przepisów odrębnych. Zatem prawodawca nie wyklucza możliwości dochodzenia ochrony interesów w trybie art. 29 ust. 3 ustawy, w sytuacji gdy zmiana stanu wody na gruncie wynika z faktu realizacji inwestycji na podstawie pozwolenia na budowę, gdy ochrona ta nie jest realizowana zgodnie z prawem, wskutek wadliwości pozwolenia na budowę (realizacji budowy) w tym zakresie lub braku egzekucji obowiązków wynikających z tego pozwolenia. Nie ma podstaw by twierdzić, że regulacje obu ustaw (prawo budowlane i prawo wodne) wzajemnie się wykluczają a zatem wydanie pozwolenia na budowę uniemożliwia wydanie rozstrzygnięcia na podstawie art. 29 ust. 3 ustawy, gdyż zagadnienie ochrony interesów podmiotów, na które oddziałuje inwestycja ustalona pozwoleniem na budowę, winno być unormowane w tej decyzji. Podobną interpretację art. 29 ustawy Prawo wodne, zgodną z intencją tego przepisu, przedstawia NSA w wyroku z dnia 14 listopada 2007 r. II OSK 1495/06 LEX nr 424691, który stwierdza, iż: "do zastosowania tego przepisu nie ma znaczenia, że zmiana stanu wody na gruncie powodująca szkodę nastąpiła w wyniku prac ziemnych związanych z budową budynku czy też innej budowli w warunkach, czy bez konkretnego pozwolenia". Podobnie WSA w Lublinie w wyroku z dnia 19 lutego 2008r. II SA/Lu 880/07 (LEX nr 466028) : "Zmiany dokonane przez właściciela na jego gruncie mogą być różnego rodzaju. Może to być zmiana naturalnego ukształtowania terenu (przykładowo: nawiezienie ziemi w celu podwyższenia terenu, usunięcie ziemi w celu obniżenia terenu, wykopanie rowu), wykonanie robót budowlanych (wybetonowanie działki, wzniesienie murowanego ogrodzenia), a także wykonanie innego rodzaju prac powodujących określone zmiany na gruncie właściciela nieruchomości.
Skarżący podkreślił, iż zmiana stosunków wodnych w przypadku niniejszej sprawy wynikała tak z modernizacji, budowy obiektów budowlanych, remontu przepustu M.B. , budowy studzienki, budowy przepustu R.G. , budowy przepustu ramowego jako rozwiązania sytuacji związanej z gromadzeniem się wody po prawej stronie drogi i zalewaniem posesji M. B. i S.H. , jakie występowało przed remontem drogi, jak i "prac ziemnych" - przy i poza obiektami budowlanymi, polegających chociażby na pogłębieniu przez ZDW rowu po prawej stronie drogi, w miejscu posadowienia kręgów o śr. 100 cm i przed nimi i za tym przepustem, wgnieceniu przepustu pod drogą a przy tym i pogłębieniu rowu po drugiej (lewej) stronie za przepustem pod drogą, a przy tym i w granicy działek, inaczej przecież wody nie dałoby się poprowadzić w taki sposób, jak teraz płynie. Błędne jest również przyjęcie, iż oczyszczenia czy odmulenia przepustu pod drogą nie można potraktować jako zmiany stosunków wodnych. Zważyć bowiem należy, iż przecież, gdyby ZDW podczas remontu drogi tego nie zrobił - nie odmulił przepustu pod drogą to przecież woda nie znalazłaby się po drugiej stronie drogi i nie zostałaby wprowadzona do rowu w granicy prywatnych działek A. K. i J. P. i nie powodowałaby szkód, a i nie spowodowałaby stanu sprzecznego z istniejącymi rozwiązaniami melioracyjnymi, wykluczającymi (zob. żółta mapka) przeprowadzenie wody z prawej strony na lewą, bo kto najpierw melioruje grunt, a później wprowadza na niego duże ilości wody z melioracji z innego obszaru, aby go zamulić i zabagnić. Dlatego właśnie, aby nie doszło do takiej sytuacji przepust pod drogą na wysokości posesji M.B. został zatkany i do czasu remontu drogi był nieczynny. Był zatkany i zabudowany zjazdem M.B. . Nigdy wcześniej nie przeprowadzał wody na drugą stronę drogi, a woda zawsze była odprowadzana rowem przydrożnym po prawej stronie, tj. do przepustu znajdującego się niżej w miejscu, w którym wybudowany został przepust ramowy, gdyż tamten był za mały i powodował piętrzenie wody. Skarżący zarzucił również, że SKO pominęło również, że istnieje bezwzględny zakaz odprowadzania wód i ścieków na grunty sąsiednie, bez względu na to, czy odprowadzanie to będzie stanowić źródło szkody. Zakaz ten wynika z ogólnej zasady prawa polegającej na wykonywaniu prawa bez szkodliwego uszczerbku dla innych osób. Wodę z odwodnienia drogi, która spływa do rowów i do tego w granicy działek J. P. i A. K. należy zaliczyć do tej kategorii (art. 9 ust 1 pkt 14 c in fine). Wobec powyższego, zdaniem skarżącego, skoro stan faktyczny wyczerpuje dyspozycje z obu punktów art. 29 ustawy Prawo wodne, a przedmiot postępowania jest taki, o jakim stanowi ten przepis, to i rozstrzygnięcie wójta jest trafne, a decyzja Kolegium o jego uchyleniu jest bezpodstawna.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w N. wniosło o oddalenie skargi.
Uczestnicy postępowania R.G. (k.58 akt sadowych), M.B. (k.59-67 akt sadowych) wnieśli o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 1 ustawy z 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej w skrócie "ppsa", sądy administracyjne powołane są do kontroli zgodności z prawem działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach swej kognicji sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania administracyjnego, nie będąc przy tym związanym granicami skargi, stosownie do treści art. 134 § 1 ppsa. Orzekanie – w myśl art. 135 ppsa - następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność i odbywa się z uwzględnieniem wówczas obowiązujących przepisów prawa. Wady skutkujące koniecznością uchylenia decyzji, stwierdzenia jej nieważności bądź wydania decyzji z naruszeniem prawa, przewidziane są w przepisie art. 145 § 1 ppsa.
Sąd administracyjny nie może za organ dokonywać ustaleń i oceniać zebranych w sprawie dowodów. Sądowa kontrola działalności administracji publicznej ograniczona jest wyłącznie do badania zgodności z prawem zaskarżonego aktu.
Skarga jest uzasadniona w całości.
Kluczowym dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie jest treść przytoczonego wyżej art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001r. Prawo wodne (Dz. U. z 2005r. Nr 239, poz. 2019 ze. zm.). Stosownie do tego przepisu przesłankami nałożenia na właściciela gruntu obowiązku przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom jest spowodowanie zmiany stanu wód na gruncie oraz wynikająca z tego szkoda dla gruntów sąsiednich. Z brzmienia art. 29 ustawy Prawo wodne wynika ogólny zakaz dokonywania przez właściciela działki jakichkolwiek zmian stanu wody na gruncie oraz kierunku jej spływu, ze szkodą dla gruntów sąsiednich oraz obowiązek prawny usunięcia wszelkich przeszkód oraz zmian powstałych na jego działce, jeżeli szkodliwie wpływają one na grunty sąsiednie. Do stosowania tych sankcji są upoważnieni: wójt, burmistrz lub prezydent miasta. Jak słusznie podniesiono w skardze nie ma podstaw by twierdzić, że regulacje obu ustaw Prawo budowlane i Prawo wodne wzajemnie się wykluczają, a zatem wydanie pozwolenia na budowę uniemożliwia wydanie rozstrzygnięcia na podstawie art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne, gdyż zagadnienie ochrony interesów podmiotów, na które oddziałuje inwestycja objęta pozwoleniem na budowę, winno być unormowane w tej decyzji. Zmiana stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich bardzo często wiąże się z budową obiektów budowlanych, ich remontem, czy modernizacją, co nie oznacza, po pierwsze, że przedmiotem zmiany nie jest "grunt" tylko obiekt budowlany (przecież obiekt budowlany, w tej sprawie droga, położony jest właśnie na gruncie), a po drugie, że następuje automatyczne przeniesienie uprawnienia do orzekania w tym przedmiocie na organy nadzoru budowlanego. Nie jest bowiem wykluczona możliwość dochodzenia ochrony interesów w trybie art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne, w sytuacji gdy zmiana stanu wody na gruncie wynika z faktu realizacji inwestycji na podstawie pozwolenia na budowę, a ochrona ta nie jest realizowana zgodnie z prawem, na przykład wskutek wadliwości pozwolenia na budowę w tym zakresie (brak uregulowania w ogóle tej kwestii, czy tylko częściowe rozważenie wpływu inwestycji objętej pozwoleniem na budowę na stosunki wodnoprawne).
W przedmiotowej sprawie Kolegium błędnie stwierdziło, po kilku latach prowadzenia postępowania na podstawie przepisu art. 29 ustawy Prawo wodne, że ponieważ zarzucana zmiana stanu wody na gruncie ma związek z modernizacją drogi będącej obiektem budowlanym, to przedmiotem zmiany nie był "grunt" lecz obiekt budowlany, a ponieważ tryb postępowania oparty na przepisie art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne nie ma zastosowania w odniesieniu do działań przedsięwziętych poza "gruntem" rozumianym jako naturalna część powierzchni ziemskiej, a w szczególności przedsięwziętych w obrębie obiektu budowlanego, to zastosowanie będą miały odpowiednie przepisy Prawa budowlanego, a organem właściwym do ich rozpatrzenia będzie właściwy inspektor nadzoru budowlanego. Powołując się na niektóre orzeczenia sądów administracyjnych (k. 6 i 7 uzasadnienia) Kolegium uznało, że tryb określony w cyt. art. 29 odnosi się zasadniczo do sytuacji, w których przyczyna szkodliwej zmiany stanu wody na gruncie, np. zalewania działek sąsiednich, nie leży w naruszeniu przepisów prawa budowlanego, bądź też w zakresie niewłaściwego użytkowania obiektu budowlanego. Organ odwoławczy nie wyjaśnił, czy i dlaczego dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy powołane orzeczenia mogą mieć jakiekolwiek znaczenie. Nie tylko nie podał, jakie ewentualne naruszenia przepisów prawa budowlanego bierze pod uwagę, czy też na czym miałoby polegać ewentualne "niewłaściwe użytkowanie obiektu budowlanego" szkodliwie wpływające na grunty sąsiednie, ale w ogóle nie wyjaśnił, czy i na podstawie jakiego pozwolenia na budowę (czy zgłoszenia) została przeprowadzona modernizacja drogi wojewódzkiej nr [...] relacji [...] w miejscowości M. , jaki był jego zakres, czy obejmował on i w jakim zakresie rozwiązania służące odwodnieniu drogi, uregulowaniu spływu wód w istniejących rowach, z uwzględnieniem systemu melioracyjnego na danym terenie, czy i w jakim zakresie dotyczył działek sąsiednich, w szczególności tzw. w niniejszej sprawie rowu prywatnego, czy inwestycja została przeprowadzona zgodnie z udzielonym pozwoleniem (zgłoszeniem). Organ odwoławczy w ogóle nie ustalił, czy i w jaki sposób doszło do zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich, czy zmiany te były wynikiem ewentualnego naruszenia przepisów prawa budowlanego (a jeżeli tak, to w jakim zakresie, a w zw. z tym, dlaczego w tym zakresie nie przekazano sprawy do organu właściwego), czy też wynikiem prac związanych z modernizacją drogi i wykonanych jedynie przy tej okazji.
Rozstrzygnięcie zawarte w zaskarżonej decyzji przy uwzględnieniu stanowiska zawartego w jej uzasadnieniu (pomijając brak wyczerpującego wyjaśnienia jakiejkolwiek kwestii) jest wewnętrznie sprzeczne – z jednej strony SKO stwierdza, że nie jest organem właściwym do rozpoznania sprawy, ponieważ zarzucana zmiana stanu wody na gruncie ma związek z modernizacją obiektu budowlanego i zastosowanie będą miały odpowiednie przepisy Prawa budowlanego, a organem właściwym do ich rozpatrzenia będzie właściwy inspektor nadzoru budowlanego, z drugiej zaś strony uchyla decyzję organu I instancji i orzeka merytorycznie, odmawiając nałożenia obowiązków na podstawie art. 29 ust. 3 ustawy Prawo budowlane.
W przedmiotowej sprawie na przestrzeni kilku lat został zebrany obszerny materiał dowodowy, który w ogóle nie został przez organ odwoławczy rozpatrzony i oceniony. Dodatkowo organ ten, jak wynika z akt administracyjnych (k. 166 i 167 akt adm. II inst.) zapoznał się z dokumentami związanymi z remontem drogi (nieznanymi stronom ani Sądowi), a jednocześnie zajął stanowisko, bez możliwości kontroli przez Sąd jego podstaw i uzasadnienia, że tryb z art.29 ust.3 ustawy Prawo wodne nie ma zastosowania.
Ponadto rozpoznanie sprawy, jak słusznie zauważył skarżący, organ ograniczył do rozważenia jedynie kilku kwestii, sformułowanych w czterech punktach: wymiana kręgów w połowie przepustu, odczyszczenie przepustu, zmiana jego posadowienia oraz przedłużenia, pogłębienie rowu prywatnego, które uznał za "sprecyzowany przedmiot postępowania", który – ze względów wyżej opisanych – nie został, zdaniem organu, objęty hipotezą art.29 ustawy Prawo wodne. Oprócz stwierdzonych wyżej braków w ustaleniach faktycznych pozwalających na ocenę, że zmiana stanu wody na gruncie jest wynikiem "naruszenia przepisów prawa budowlanego, czy niewłaściwego użytkowania obiektu budowlanego" oraz braku ustalenia okoliczności przemawiających za uznaniem kompetencji do orzekania w niniejszej sprawie przez organy nadzoru budowlanego podnieść dodatkowo należy, że organ odwoławczy błędnie "doprecyzował istotę i zakres zarzucanej zmiany stanu wody". O ile prawidłowo przyjął, że w niniejszej sprawie zarzucono, że w wyniku prac podjętych w trakcie i w związku z modernizacją drogi wojewódzkiej nr [...] doszło do skierowania wody z rowów melioracyjnych R-3 i R-2, znajdujących się po prawej stronie drogi wojewódzkiej nr [...] ( patrząc w kierunku...), przepustem oznaczonym symbolem P- 1 pod drogą wojewódzką nr [...] na wysokości posesji T.B. i M.B. w kierunku działek oznaczonych numerami: [...] i [...] , wskutek czego dochodzi do ich podtapiania, a także do podtopień dalej położonych działek oznaczonych numerami [...] (będącej własnością skarżącego S.K. ) oraz nr nr [...] , to nieprawidłowo uznał, że przedmiotem zainteresowania organu winny być jedynie ww. prace z pominięciem wszystkich innych okoliczności, podnoszonych przez strony i świadków oraz przeprowadzonych w toku postępowania, w celu ich wykazania, dowodów. Tak pojęty "przedmiot sprawy" pozwolił SKO do wymienienia jedynie niektórych prac i dokonania oceny, że nie są one objęte hipotezą art.29 ustawy Prawo wodne. Jedynie co do "oczyszczenia, czy też odmulenia istniejącego już od dziesięcioleci urządzenia wodnego" Kolegium wyraziło dodatkowo pogląd, że czynności tej nie można uznać za zmianę w rozumieniu art. 29 ww. ustawy również nie uzasadniając dlaczego, mimo, że jak wynika z oświadczeń i zeznań stron i świadków przepust do chwili jego udrożnienia nie był czynny i przede wszystkim właśnie jego "oczyszczenie" (= otwarcie) spowodowało skierowanie wody z prawej strony na lewą stronę drogi na nieruchomości prywatne. W ogóle SKO nie odpowiedziało na często zadawane przez strony w toku postępowania pytanie, na podstawie jakiego prawa jest możliwe skierowanie wód z rowów melioracyjnych na nieruchomości prywatne i czy dokonano tego na podstawie jakiegokolwiek pozwolenia prawnego, a skoro tak dlaczego właściciele działek, na którą skierowano wodę o nim nie wiedzą, a jeżeli nie ma takiego pozwolenia, to jaka jest podstawa prawna takiego stanu i czy ma ona jakikolwiek związek z pozwoleniem na budowę (zgłoszeniem) związanym z modernizacją drogi, czy raczej jest czynnością faktyczną. Po pierwsze, innej należy ocenić udrażnianie co jakiś czas istniejących i pełniących swoja rolę przepustów, a inaczej otwarcie niedrożnego od kilkudziesięciu lat przepustu, tym bardziej, że wody z niego nie są kierowane do przydrożnego rowu, czy rowu melioracyjnego, ale na działki prywatne i nie ma znaczenia istnienie na nich "prywatnych" rowów.
Samorządowe Kolegium Odwoławczego pomimo, że jak wynika z protokołu rozprawy z dnia 10 lutego 2011 r. (str.2), wiedziało jakie okoliczności powinny zostać ustalone i wyjaśnione, takich ustaleń nie poczyniło, naruszając tym samym przepis art.7, 77, 80 i 107 § 1 i 3 kpa.
Podsumowując:
Ze względu na zarzut naruszenia stosunków wodnych obowiązkiem organu odwoławczego było rozpoznając zarzuty odwołania i ustosunkując się do nich ustalić: stan wody na gruncie (działkach objętych nin. postępowaniem) przed dokonaniem modernizacji drogi, czy doszło do jego zmiany, wskutek czego te zmiany nastąpiły (uwzględniając wszystkie czynniki), czy zmiany te szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie (pamiętając, że wielkość, czy rozmiar szkody w tym postępowaniu nie ma znaczenia), jakie rozwiązanie zgodnie z art.29 ust.3 ustawy Prawo wodne będzie najbardziej racjonalne.
Dokonując powyższych ustaleń organ powinien oprzeć się nie tylko na oświadczeniach stron złożonych w trakcie rozprawy oraz na nieznanym stronom i Sądowi materiale dowodowym związanym z remontem drogi z którym zapoznał się tylko organ, ale na całym zebranym w sprawie materiale dowodowym, którego, zdaniem Sądu, SKO w ogóle nie oceniło.
Dlatego, przy ponownym rozpoznaniu sprawy, Samorządowe Kolegium Odwoławcze przeprowadzi dokładną analizę zebranego w sprawie materiału dowodowego, uzupełniając go materiałem dowodowym pozwalającym organowi na ocenę, czy i które czynności związane z remontem drogi, a objęte pozwoleniem na budowę (czy zgłoszeniem – nie zostało to jeszcze w sprawie ustalone, ale z treści pisma znajdującego się na karcie 166 akt. adm. II inst. wynika, że remont drogi wykonany został na podstawie zgłoszenia ) miały wpływ na zmianę stosunków wodnych ze szkodą dla gruntów sąsiednich , czy też na zmianę tych stosunków miały wpływ czynności faktycznie dokonane jedynie przy okazji tego remontu. Ustalenia te mają znaczenie dla rozstrzygnięcia ewentualnej kolizji pomiędzy uprawnieniami organu nadzoru budowlanego, a organem działającym na podstawie art.29 Prawa wodnego. Pamiętać jednak należy, że roboty budowlane podlegające obowiązkowi pozwolenia na budowę bądź obowiązkowi zgłoszenia, bez względu na to czy zostaną wykonane legalnie czy też nie, podlegać będą zawsze ocenie organu nadzoru budowlanego ale, zdaniem Sądu, poddanie takiej ocenie, nie przekreśla nie tylko możliwości, ale i konieczności zbadania przez wójta, burmistrza czy prezydenta, czy nie doszło do naruszenia stanu wody na gruncie, o którym mowa w art.29 ust.1 pkt 1 i (lub) pkt 2 Prawa wodnego. Zgodnie bowiem z tym przepisem właściciel gruntu, nawet na podstawie pozwolenia na budowę, czy zgłoszenia nie może zmieniać stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich ani odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie. Zgłoszenie modernizacji drogi również nie może takich zmian usprawiedliwiać. Przepis art. 29 Prawa wodnego wymaga jedynie ustalenia związku przyczynowego pomiędzy powstałą szkodą (jakichkolwiek rozmiarów i wartości), a zmianą stosunków wodnych na gruncie. Ustalenie tego związku pozwala organom orzekającym na podstawie art.29 ust.3 nakazanie przywrócenia stanu poprzedniego bądź wykonanie stosownych urządzeń zapobiegających szkodom. Powstrzymanie się od nałożenia takich obowiązków może usprawiedliwić np. toczące się już postępowanie przed organami nadzoru budowlanego w sprawie rozbiórki obiektu, postępowania legalizacyjnego, czy postępowania naprawczego, ale nie można zaakceptować sytuacji, gdy organ w ogóle uchyla się od oceny, czy nastąpiła zmiana stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich tylko dlatego, że prace dotyczące obiektu budowlanego podlegają przepisom prawa budowlanego. Podobnie SKO nie może uchylić się od oceny czynności polegającej na udrożnienia przepustu twierdząc, że chodzi o "utrzymanie obiektu budowlanego".
Przekazanie sprawy SKO w N. do ponownego rozpoznania ma na celu, wyjaśnienie i rozważenie całokształtu okoliczności rozpatrywanej przez sprawy. Postępowanie winno zostać uzupełnione w celu usunięciu wszystkich braków, o których wyżej mowa, przy pełnym zastosowaniu wymogów postępowania administracyjnego, szczególnie wynikających z przepisów art.7,77 kpa. Organy administracyjne mają bowiem obowiązek podejmowania wszelkich niezbędnych działań zmierzających do wyjaśnienia sprawy. Obowiązek ten wynika z art. 7 kpa i znajduje szczegółowe uzupełnienie w treści art. 77 kpa, który nakazuje zbieranie i rozpatrywanie całego materiału dowodowego.
Dodatkowo przypomnieć należy, iż uzasadnienie decyzji winno dokładnie spełniać przesłanki określone w art. 107 § 3 kpa tj. uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie:
- faktów, które organ uznał za udowodnione,
- dowodów, na których się oparł, oraz
- przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej,
natomiast uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa.
Z tych wszystkich względów na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" i "c" ppsa orzeczono jak w punkcie I sentencji wyroku, a w przedmiocie kosztów (punkt II ) na podstawie art.200 ppsa.
.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło