I OSK 1395/12
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-02-04
Skład orzekający: Barbara Adamiak, Marek Stojanowski, Mirosław Gdesz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny, uchylając decyzję Ministra Gospodarki odmawiającą stwierdzenia nieważności orzeczenia nacjonalizacyjnego, prawidłowo ocenił materiał dowodowy, w szczególności dokumenty archiwalne dotyczące rzeczywistej zdolności przemiałowej młyna w dacie nacjonalizacji?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, uznając, że Sąd I instancji nieprawidłowo ocenił materiał dowodowy i naruszył przepisy postępowania administracyjnego, w tym art. 7, 77 § 1 i 80 kpa. Sąd I instancji nie wyjaśnił w sposób wystarczający, dlaczego ocena organu administracji była wadliwa, a zamiast tego dokonał własnej oceny wybranych dowodów. Obowiązkiem Sądu I instancji było merytoryczne rozstrzygnięcie, czy decyzja nacjonalizacyjna została wydana z rażącym naruszeniem prawa, a nie odsyłanie sprawy do ponownego postępowania administracyjnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o stwierdzenie nieważności orzeczenia nacjonalizacyjnego z 1948 r. dotyczącego młyna. Po wielokrotnych odmowach i uchyleniach decyzji, Minister Gospodarki utrzymał w mocy decyzję o odmowie stwierdzenia nieważności. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił tę decyzję, uznając, że organ naruszył przepisy kpa poprzez błędną ocenę materiału dowodowego, w tym dokumentów archiwalnych wskazujących na zdolność przemiałową poniżej 15 ton/dobę. Minister Gospodarki złożył skargę kasacyjną, zarzucając Sądowi I instancji naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 153 i 190 P.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 84 § 1 kpa, poprzez pominięcie ocen prawnych sądów i dokonanie własnych ustaleń faktycznych.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Barbara Adamiak sędzia NSA Marek Stojanowski sędzia del. WSA Mirosław Gdesz (spr.) Protokolant asystent sędziego Jan Wasilewski po rozpoznaniu w dniu 4 lutego 2014 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Ministra Gospodarki od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 lutego 2012 r. sygn. akt IV SA/Wa 2038/11 w sprawie ze skargi J. S. na decyzję Ministra Gospodarki z dnia [...] października 2011 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności orzeczenia 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania; 2. odstępuje od zasądzenia od J. S. na rzecz Ministra Gospodarki zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 22 lutego 2012 r. sygn. akt IV SA/Wa 2038/11, na skutek skargi J. S., uchylił decyzję Ministra Gospodarki z dnia [...] października 2011 r. nr [...] o odmowie stwierdzenia nieważności orzeczenia Ministra Przemysłu i Handlu z dnia [...] maja 1948 r. nr [...] o przejściu ma własność Państwa, w części dotyczącej przedsiębiorstwa Młyn Motorowy [...].
Wyrok ten został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności orzeczenia nacjonalizacyjnego nr [...] Ministra Przemysłu i Handlu z dnia [...] maja 1948 r. zostało wszczęte na wniosek J. S. z dnia 8 października 1990 r. W ramach tego postępowania wielokrotnie były wydawane decyzje nadzorcze o odmowie stwierdzenia nieważności powołanego orzeczenia, które były uchylane przez sąd administracyjny. Szczegółowy przebieg postępowania został bardzo szczegółowo opisany w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.
Organ i Sąd I instancji były w niniejszej sprawie związane oceną prawną zawartą w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Wrarszawie z dnia 23 czerwca 2004 r. sygn. akt IV SA 1070/03, w którym wskazano na konieczność ustalenia "rzeczywistej zdolności przemiałowej młyna", nie zaś teoretycznej, wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 grudnia 2007 r. sygn. akt I OSK 1868/06, wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 czerwca 2009 r. sygn. akt I OSK 947/08 oraz wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 2 października 2009 r. sygn. akt IV SA/Wa 1173/09.
W oparciu o powyższy stan sprawy Minister Gospodarki decyzją z dnia [...] maja 2011 r., po rozpatrzeniu wniosku J. S., odmówił stwierdzenia nieważności powołanego orzeczenia nacjonalizacyjnego.
Po rozpoznaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, Minister Gospodarki decyzją z dnia [...] października 2011 r. utrzymał powyższą decyzję w mocy. W szczegółowym uzasadnieniu decyzji organ, analizując poszczególne dowody, wskazał w szczególności, że protokół z posiedzenia Wojewódzkiej Komisji z dnia 10 czerwca 1947 r. zawierający wyjaśnienia, iż zdolność przemiałowa młyna przed wojną wynosiła 22 tony, nie dotyczy okresu poprzedzającego o kilka lat nacjonalizację, co nie ma bezpośredniego przełożenia na zdolność przemiałową młyna w dacie wejścia w życie ustawy z dnia 3 stycznia 1946 r. o przejęciu na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej (Dz.U. Nr 3 poz. 17), powoływanej dalej "ustawą nacjonalizacyjną". Natomiast oświadczenie L. S. o tym, że zdolność przemiałowa młyna przed wojną wynosiła 22 tony stanowi jedynie subiektywne twierdzenie niepoparte żadnymi dowodami ani obliczeniami. Zdaniem organu, błędne jest ponadto stanowisko wnioskodawcy, że organy nacjonalizacyjne nie dysponowały materiałem dowodowym, pozwalającym na ustalenie, że omawiany młyn spełniał przesłanki uzasadniające jego upaństwowienie. W myśl bowiem § 41 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 stycznia 1947 r. w sprawie trybu postępowania przy przejmowaniu przedsiębiorstw na własność Państwa (Dz.U. Nr 16 poz. 62) wojewódzka komisja zarządza przeprowadzenie postępowania dowodowego w takim zakresie, jaki uzna za konieczny dla należytego ustalenia, czy przedsiębiorstwo przechodzi lub podlega przejęciu na własność Państwa lub osób prawnych prawa publicznego, zaś zgodnie z § 47 ust. 1 tego rozporządzenia, na podstawie wyniku tego postępowania komisja wydaje stosowne postanowienie. Z akt sprawy, którymi dysponuje organ wynika, iż Wojewódzka Komisja przeprowadziła postępowanie wyjaśniające, w toku którego zainteresowane osoby mogły złożyć wyjaśnienia i na podstawie całokształtu materiału dowodowego ustaliła, że przedmiotowy młyn przy istniejącej długości szczeliny mielącej walców, wynoszącej około 9 m - nawet przy uwzględnieniu znacznego stopnia zużycia urządzeń - posiadał zdolność przemiałową powyżej 15 ton zboża na dobę. Nie bez znaczenia pozostaje przy tym okoliczność, iż w dacie nacjonalizacji organy te orzekały na podstawie kryteriów ustawowych i nie sposób zarzucać, że nie uwzględniały, tak jak to czyni organ w niniejszym postępowaniu, orzecznictwa sądów w tym przedmiocie, bowiem takie orzecznictwo wtedy nie istniało.
Natomiast odnosząc się do zarzutu niepowołania biegłego w toku postępowania nacjonalizacyjnego wyjaśniono, że stosownie do § 43 ust. 1 ww. rozporządzenia z dnia 30 stycznia 1947 r. w sprawach wymagających wiadomości specjalnych, a zwłaszcza na żądanie właściciela przedsiębiorstwa, wojewódzka komisja przeprowadza dowód z przesłuchania biegłych. Tym samym w przypadku, gdy Wojewódzka Komisja była na podstawie posiadanych dokumentów i wyjaśnień stron w stanie stwierdzić, czy młyn spełnia, czy też nie, ustawowe przesłanki, nie zachodziła konieczność powołania biegłego, nawet w przypadku zgłaszania takich żądań przez strony postępowania. Należy zatem przyjąć, iż zarówno Wojewódzka Komisja, orzekając na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, który w jej ocenie był kompletny oraz w oparciu o ustawowe kryteria, jak i Główna Komisja, która nie dopatrzyła się rozbieżności w dotychczas zgromadzonym materiale dowodowym, uznały za zbędne przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego. W ocenie organu orzekającego, nie doszło w niniejszej sprawie do takiego naruszenia przepisów postępowania, które można uznać za oczywiste, jednoznaczne i mające kwalifikowany charakter.
W zgromadzonej w sprawie dokumentacji archiwalnej znajdują się ponadto dokumenty wskazujące na zdolność przemiałową młyna poniżej 15 ton zboża na dobę: "oświadczenie" z dnia 2 stycznia 1946 r., w którym młynarze i Rada Zakładowa Młyna stwierdzają, że młyn "przemiela na dobę maksymalnie 12 ton razówki, natomiast przy obecnym nastawieniu młyna na 80% mąkę żytnią i 70% mąkę pszenną, młyn jest zdolny przemleć tylko 10 ton zboża, a to wskutek zużycia wszystkich maszyn i złego stanu motoru, gdyż młyn został wybudowany w 1921 r. ;"protokół" z przeprowadzonej w dniu 16 stycznia 1946 r. "kontroli zdolności przemiałowej w Młynie" ; pismo Starosty Powiatowego z dnia 18 lipca 1946 r. skierowane do Ministerstwa Aprowizacji i Handlu; pismo L. S. z dnia 12 grudnia 1946 r. zawierające zarzuty skierowane do Wojewódzkiej Komisji, w którym pierwotny właściciel omawianego młyna wskazuje, że zgodnie z treścią protokołu z dnia 16 stycznia 1946 r. zdolność przemiałowa tego młyna wynosiła tylko 12,3 tony na dobę mąki 80%, zaś w dacie wnoszenia zarzutów zdolność ta jest jeszcze niższa, ze względu na zużycie motorów i walcy; pismo L. S. z dnia 12 czerwca 1947 r. do Głównej Komisji, w którym autor podał, że zdolność przemiałowa młyna wynosi tylko 12,3 tony; postanowienie Głównej Komisji z dnia [...] lutego 1948 r., zatwierdzające postanowienie Wojewódzkiej Komisji ds. Upaństwowienia Przedsiębiorstw w Bydgoszczy, w uzasadnieniu którego stwierdzono, że "zdolność przemiału młyna wynosi 15 ton na dobę".
Odnosząc się do tych dowodów organ nadzoru wskazał, że pierwszy z ww. dokumentów, tj. "oświadczenie" młynarzy i Rady Zakładowej z dnia 2 stycznia 1946 r., w kontekście wyżej przedstawionej wykładni pojęcia "rzeczywista zdolność przemiałowa" młyna, nie przedstawia dużej wartości dowodowej. Autorzy oświadczenia podają w nim na wstępie, że młyn "przemiela" 12 ton razówki na dobę, a więc wskazują na faktyczny przemiał, jaki ma miejsce w młynie, a nie na rzeczywistą zdolność przemiałową młyna. Szczegółowa analiza wartości dowodowej wszystkich powyższych dokumentów nie pozwala na jednoznaczne określenie, czy omawiane przedsiębiorstwo spełniało kryteria jego upaństwowienia przewidziane przez ustawę nacjonalizacyjną. Żaden z tych dowodów nie wskazuje w sposób bezsporny i niebudzący wątpliwości na wielkość rzeczywistej zdolności przemiałowej młyna w dacie wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej i klarowną metodologię jej ustalenia. Wszystkie wymienione wyżej dokumenty określają zdolność na dzień ich sporządzenia (lub wskazano inną datę), a przy tym podają różne jej wielkości. Dowody te mogą w ocenie Ministra Gospodarki stanowić jedyne mniej lub bardziej wiarygodny materiał pomocniczy przy ustaleniu czy przedmiotowy młyn spełniał omówione wyżej kryterium upaństwowienia określone w ustawie nacjonalizacyjnej.
Mając to na uwadze uznano za zasadne pozyskanie dodatkowego dowodu z opinii biegłego rzeczoznawcy posiadającego uprawnienia i wiedzę z zakresu młynarstwa, wystarczającą do sporządzenia opinii w zakresie rzeczywistej zdolności przemiałowej młyna w W. na dzień 5 lutego 1946 r.
Minister Gospodarki, w celu usunięcia wątpliwości wynikających ze wszystkich zgromadzonych w sprawie opinii biegłych dopuścił kolejny dowód z opinii biegłego - mgr inż. A. O. z Zespołu Rzeczoznawców Stowarzyszenia Naukowo - Technicznego Inżynierów i Techników Przemysłu Spożywczego w Warszawie, posiadającego uprawnienia nr [...] w zakresie technologii i techniki przemysłu zbożowo - młynarskiego, będącego również głównym projektantem technologii w Biurze Projektów Spichrzów i Młynów. W swojej opinii ww. biegły stwierdził że w dacie 5 lutego 1946 r. młyn mógł osiągnąć zdolność przemiałową większą niż 15 ton.
Natomiast wnioskodawca nadesłał ekspertyzę prof. K. B. z dnia 20 października 2010 r. dotyczącą rzeczywistej zdolności przemiałowej. W kolejnych pismach następowała polemika pomiędzy ekspertami np. w kwestii doboru mocy silników napędowych.
Organ dokonał oceny wszystkich sporządzonych w sprawie opinii i wskazał, iż najbardziej zrozumiała i nie budząca zastrzeżeń organu pod względem zachowania zasady logicznego rozumowania i spójności jest opinia z dnia 12 sierpnia 2010 r. biegłego mgr inż. A. O. Biegły w swym opracowaniu dokonał obliczeń i ustaleń w zakresie rzeczywistej zdolności przemiałowej młyna w W. Biegły w sposób jasny i rzeczowy odniósł się do wcześniejszych opinii biegłych. Opracowanie to zostało oparte na faktycznie istniejącym stanie zamaszynowienia omawianego młyna, znajdującym potwierdzenie w materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie, a ponadto nie zawiera wewnętrznych sprzeczności.
Następnie, oceniając ustosunkowanie się do uwag K. B. sporządzone przez A. O. z dnia 27 grudnia 2010 r. oraz kolejnych nadesłanych przy piśmie z dnia 4 maja 2011 r., organ uznał, że biegły ten w sposób przekonywujący odniósł się do zarzutów K. B., sformułowanych w ekspertyzie z dnia 20 października 2010 r. oraz w piśmie uzupełniającym z dnia 16 lutego 2011 r. Jego pogląd o dwóch liniach produkcyjnych funkcjonujących w omawianym młynie został w ocenie organu dostatecznie uzasadniony. Organ wskazał odnosząc się do ekspertyzy K. B. z dnia 20 października 2010 r. oraz jej uzupełnienia zawartego w piśmie z dnia 16 lutego 2011 r., że jest to kolejne opracowanie tego eksperta, którego treść sprowadzić można jedynie do krytyki innego opracowania, w tym przypadku - opinii A. O. Nie dokonuje on przy tym żadnych wyliczeń w zakresie rzeczywistej zdolności przemiałowej młyna.
Konkludując, w odniesieniu do oceny zgromadzonych w przedmiotowej sprawie dokumentów archiwalnych organ wskazał, że stanowią one przede wszystkim cenny materiał dowodowy w kwestii ustalenia stanu zamaszynowienia przedsiębiorstwa, który stał się podstawą dla opracowań biegłych rzeczoznawców. Sama dokumentacja archiwalna nie może mieć kluczowego znaczenia dla bezpośredniego ustalenia wielkości rzeczywistej zdolności przemiałowej młyna w dniu 5 lutego 1946 r., gdyż jak wykazano wyżej, żaden z dokumentów nie wskazuje kompletnie i przekonująco na rzeczywistą zdolność przemiałową omawianego młyna.
Skargę na powyższą decyzję Ministra Gospodarki wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie J. S. zarzucając jej obrazę art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), powoływanej dalej jako "P.p.s.a.", przez orzekanie wbrew opiniom prawnym sądów orzekających w niniejszej sprawie nakazujących ustalenie rzeczywistej wydajności przedmiotowego młyna, art. 7, art. 77 i art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.), powoływanej dalej jako "kpa", przez błędne ustalenie stanu faktycznego i przyjęcie, że przedmiotowy młyn miał dwie linie produkcyjne oraz przez tłumaczenie wszelkich wątpliwości na niekorzyść skarżącego, art. 156 1 pkt. 2 kpa przez nie stwierdzenie nieważności decyzji nacjonalizacyjnej przedmiotowego młyna przez niepowołanie biegłego w postępowaniu zwykłym, który miał ocenić wartość przemiału przedmiotowego młyna oraz pominięcie, iż z uzasadnienia głównej komisji decydującej o nacjonalizacji młyna wynika, że nie było przesłanek do takiej nacjonalizacji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 22 lutego 2012 r. uchylił zaskarżoną decyzję i stwierdził, że zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy ma dokonanie właściwej oceny zgromadzonego w niej materiału dowodowego w postaci dokumentów archiwalnych, któremu to obowiązkowi uchybił orzekający w sprawie organ naruszając tym samym art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa. W ocenie bowiem Sądu analiza dokumentacji archiwalnej wskazuje, iż sporny młyn nie spełniał wymogów do jego przejęcia w oparciu o art. 3 ust. 1 lit. A pkt 13 ustawy nacjonalizacyjnej.
Odnosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, jak również będąc związanym wytycznymi Sądów, które orzekały już w niniejszej sprawie, Sąd wskazał, że należy mieć na uwadze, iż powyższe rozstrzygnięcie wydane zostało w oparciu o art. 3 ust. 1 lit. A pkt 13 ustawy nacjonalizacyjnej. Zgodnie z tym przepisem za odszkodowaniem przejmuje Państwo na własność młyny zbożowe o zdolności przemiałowej powyżej 15 ton zboża na dobę obliczonej na podstawie długości walców lub powierzchni kamieni młyńskich.
Sąd I instancji podał, że wyrokiem z dnia 23 czerwca 2004 r. sygn. akt IV SA 1070/03 Wojewódzki Sąd Administracyjny zobowiązał organ do dokonania kompleksowej oceny dowodów archiwalnych pod kątem rzeczywistej, a nie teoretycznej zdolności przemiałowej. w dacie 5 lutego 1946 r. i czy zdolność ta faktycznie przekraczała 15 t/d, co uzasadniałoby przejęcie młyna na własność Państwa w trybie ustawy nacjonalizacyjnej. Ponadto zgodnie z wytycznymi zawartymi w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 2 października 2009r. sygn. akt IV SA/Wa 1173/09, organ winien był także m.in. dokonać całościowej oceny materiału dowodowego w tym również dowodów archiwalnych pod kątem rzeczywistej zdolności przemiałowej młyna, przeanalizować protokół z posiedzenia Wojewódzkiej Komisji ds. Upaństwowienia Przedsiębiorstw w Bydgoszczy z dnia 10 czerwca 1947r. w części obejmującej wyjaśnienia byłego właściciela młyna, odnoszące się do zdolności przemiałowej młyna w okresie powojennym, z uwzględnieniem przedstawionego przez niego stanu technicznego młyna oraz protokół z dnia 16 stycznia 1946 r.
Sąd I instancji uznał, iż pomimo przeprowadzenia przez organ postępowania w sposób bardzo rozbudowany (trzy opinie biegłych) nie rozważył on wszystkich istotnych okoliczności sprawy, w sposób pozwalający na stwierdzenie bez żadnych wątpliwości, iż przejęcie młyna nastąpiło zgodnie z obowiązującymi wówczas przepisami prawa, w tym przede wszystkim iż w dacie nacjonalizacji Młyn posiadał rzeczywistą zdolność przemiałową powyżej 15 t/d. I tak wśród zgromadzonych dokumentów archiwalnych brak jest dokumentu, wskazującego wprost, jaka była rzeczywista zdolność przemiałowa młyna w dacie 5 lutego 1946 r. Jak wynika jednak z akt administracyjnych sprawy, wśród dokumentacji archiwalnej pochodzącej z okresu powojennego, zachowały się dokumenty z lat 1946-1947r., które wskazują, że młyn przemielał poniżej 15 ton/dobę. Są to oświadczenie pracowników młyna z dnia 2 stycznia 1946r. oraz protokół z prac Komisji powołanej na polecenie Wiceministra Aprowizacji i Handlu sporządzony w dniu 16 stycznia 1946r.z kontroli zdolności przemiałowej w Młynie W., w którym stwierdzono, iż łączna i maksymalna zdolność przemiałowa młyna wynosi 12 ton 316 kg na dobę mąki 80%. Powyższe dokumenty, wbrew stanowisku organu, winny być wzięte pod uwagę, przy określaniu rzeczywistej zdolności przemiałowej młyna, obrazują one bowiem jaki był realny przemiał zboża w młynie w dacie najbardziej historycznie zbliżonej do 5 lutego 1946r. Bliskość dat ok. 2 tygodni przed wejściem w życie ustawy nacjonalizacyjnej, tj. w dniu 5 lutego 1946 r., w ocenie Sądu pozwala na przyjęcie, iż w okresie wskazanym ww. dokumentach stan zamaszynowienia młyna, stan maszyn, zapotrzebowanie, był zbieżny o ile nie identyczny.
Stanowisko organu, w którym stara się on zdysklasyfikować wartość dowodową tych dokumentów, w ocenie Sądu, narusza zasadę uwzględniania słusznego interesu obywateli określoną w art. 7 kpa i nie zasługuje na uwzględnienie. Odnosząc się do pierwszego z dokumentów - oświadczenia młynarzy – Sąd uznał, że dokonując oceny tego dokumentu organ winien był mieć na uwadze uwarunkowania jakie istniały w tym okresie. Pracownicy młyna w zdecydowanej większości byli to ludzie prości, niejednokrotnie nie posiadający wykształcenia, posługujący się prostym językiem. Złożone przez nich oświadczenie należy zatem odczytywać zgodnie z intencją jakiej służyło złożenie tegoż oświadczenia. Tym samym wskazane w nim okoliczności cyt. "przy obecnym nastawieniu młyna na 80% mąkę żytnią i 70% mąkę pszenną , młyn jest zdolny przemielić tylko 10 ton zboża, a to na skutek zużycia wszystkich maszyn i złego stanu motoru", należy interpretować wprost. Na zawarte w oświadczeniu sformułowania nie może mieć także wpływu podniesiona przez organ okoliczność, iż w umowie dzierżawy zawartej w dniu 28 marca 1945r. wskazano, iż "dzierżawca otrzymał młyn w stanie zadawalającym i zdatnym do eksploatacji i że po upływie dzierżawy zobowiązuje się oddać właścicielowi osadę w stanie niepogorszonym". Umowa ta nie zawiera technicznego opisu młyna i nie wskazuje jaki był rzeczywisty jego przemiał w dacie jej zawarcia. Samo zaś sformułowanie "zadawalający i zdatny do eksploatacji" ma jedynie takie znaczenie, iż młyn działał w sposób, który zadawalał strony umowy. Tym samym powołanie się na powyższą umowę w celu podważenia oświadczenia złożonego przez młynarzy jest nieuprawnione. Na aprobatę Sądu nie zasługuje także stanowisko organu, w którym wskazuje on na brak obiektywizmu osób składających oświadczenia. Jego prawdziwość została potwierdzona przez Zarząd Gminy, co wynika wprost z jego treści.
W ocenie Sądu, również przeprowadzona przez organ ocena znajdującego się w aktach sprawy protokołu z dnia 16 stycznia 1946 r. nie zasługuje na uwzględnienie. Podnoszony przez organ w stosunku do tego dokumentu zarzut niefachowego (nieprecyzyjnego) przeprowadzenia przemiału prowadzi jedynie do wniosków, iż zawarte w nim dane mogą być obarczone pewnym błędem, który jak zresztą wskazuje organ powołując się na ekspertyzę prof. B. z dnia 20 czerwca 2011r. mógł doprowadzić także do zwiększenia oznaczonej zdolności młyna o szacunek zdolności nieużywanych w także kontroli maszyn mielących. Sąd podał, że ocena powyższego protokołu, w kontekście opisanego powyżej oświadczenia młynarzy, wskazuje, że wielkości zawarte w tych dokumentach są zbliżone, i zdecydowanie wskazują, iż rzeczywista zdolność przemiałowa, ustalona przy uwzględnieniu faktycznego stanu technicznego maszyn, którymi młyn dysponował i w oparciu o realia funkcjonowania tego młyna wpływające na jego wielkość produkcji w okresie bezpośrednio poprzedzającym wejście w życie ustawy nacjonalizacyjnej wynosiła poniżej 15 t/d.
W ocenie Sądu, dokonanie obecnie przez rzeczoznawców oceny rzeczywistego przemiału młyna w dacie nacjonalizacji, z natury rzeczy może być obarczone pewnym błędem. Jak słusznie podał skarżący, wskazana przez nich wartość będzie zawsze wielkością opierającą się na danych teoretycznych a nie faktycznych, a tym samym trudno uznać, aby w pełni odzwierciedlała ona rzeczywisty przemiał młyna.
Powyższe odnosi się także do ostatniej z opinii opracowanej na zlecenie organu przez mgr inż. A. O., w której zupełnie odmiennie od pozostałych biegłych uznał on, iż w młynie funkcjonowały 2 niezależne linie produkcyjne, co zostało zakwestionowane przez biegłego prof. B. Biegły ten dokonał również ustaleń w oparciu o umowę dzierżawy młyna z 1945r., która jak wskazano powyżej w ocenie Sądu nie zawiera danych, które mogłyby stanowić podstawę do dokonania ustaleń faktycznych w zakresie stanu technicznego młyna.
Należy uznać, iż zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy ma dokonanie właściwej oceny zgromadzonego w niej materiału dowodowego w postaci dokumentów archiwalnych, któremu to obowiązkowi uchybił orzekający w sprawie organ, naruszając tym samym art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa. W ocenie bowiem Sądu analiza dokumentacji archiwalnej wskazuje, iż sporny młyn nie spełniał wymogów do jego przejęcia w oparciu o art. 3 ust. 1 lit. A pkt 13 ustawy nacjonalizacyjnej. Oceny materiału dowodowego organ winien był dokonać kompleksowo i chronologicznie. Powinien również uwzględnić okoliczność, na którą powołuje się skarżący, iż ustalenia organów w zakresie przejęcia młyna na własność Państwa były już kwestionowane w postępowaniu zwyczajnym przez ówczesnego właściciela młyna L. S., który jak wynika z akt sprawy konsekwentnie, od początku postępowania twierdził, iż rzeczywista zdolność przemiałowa młyna wynosiła 10 ton zboża na dobę. Pomimo ciążącego na organie obowiązku wynikającego z powyższego przepisu w zakresie przesłuchania biegłego, żądania właściciela nie uwzględniono i wbrew stanowisku organu zawartemu w zaskarżonej decyzji (str. 18) nie podjęto w tym zakresie także żadnych rozstrzygnięć, o czym świadczą treści protokołów obu Komisji. Powyższa okoliczność niewłaściwego rozpoznania sprawy przez orzekające wówczas organy, polegająca na niedokonaniu właściwych ustaleń, zaniechaniu przeprowadzenia postępowania dowodowego w postaci powołania biegłego, winna w ocenie Sądu zostać oceniona przez organ poprzez zbadanie, czy przy nacjonalizacji młyna doszło do rażącego naruszenia przepisów procesowych.
Jednocześnie, wbrew zarzutom skargi, Sąd podzielił stanowisko organu w kwestii oceny postanowienia Głównej Komisji do spraw upaństwowienia przedsiębiorstw z dnia [...] lutego 1948r., zgodnie z którym analiza jego sentencji w powiązaniu z uzasadnieniem nie daje podstaw do uznania, iż Komisja ta przyjęła, że młyn miał zdolność przemiałową 15 t/d. W sentencji postanowienia wskazuje się bowiem, iż zatwierdza ono postanowienie Wojewódzkiej Komisji z dnia [...] czerwca 1947r. W uzasadnieniu wskazano zaś, iż Komisja Główna podziela wywody Komisji Wojewódzkiej, że zdolność przemiałowa młyna wynosi 15 ton na dobę i orzeka jak w sentencji. Słusznie zatem wskazuje organ, iż oba postanowienia należy odczytywać łącznie. Skoro bowiem Wojewódzka Komisja przyjęła, iż zdolność przemiałowa młyna wynosiła powyżej 15 ton zboża na dobę, a Główna Komisja podzieliła to stanowisko to nie można czynić zarzutu, iż z uzasadnienia Głównej Komisji wynika, że przyjęła ona zdolność 15 ton zboża na dobę. Nie ulega zaś wątpliwości, że w uzasadnieniu popełniła ona błąd polegający na niedokładnym przytoczeniu stanowiska Komisji Wojewódzkiej. Nie wpływa to jednak na konieczność ustalenia, czy przyjęte przez nią wielkości (pow. 15 t/d) były uzasadnione.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył Minister Gospodarki, zaskarżając go w całości i wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
W skardze kasacyjnej postawiono zarzuty naruszenia następujących przepisów prawa procesowego, mających istotny wpływ na wynik postępowania, tj.:
1) art. 153 i 190 P.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 84 § 1 kpa polegającą na pominięciu przez Sąd I instancji ocen prawnych i wskazań zawartych w zapadłych w niniejszej sprawie wyrokach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego Warszawie i Naczelnego Sądu Administracyjnego poprzez dokonanie kontroli legalności zaskarżonej decyzji wyłącznie w oparciu o ocenę de facto dwóch dokumentów archiwalnych (tj. oświadczenia pracowników młyna z dnia 2 stycznia 1946 r. i protokołu z prac Komisji powołanej na polecenie Wiceministra Aprowizacji i Handlu sporządzonego w dniu 16 stycznia 1946 r. z kontroli zdolności przemiałowej w przedmiotowym młynie), a z pominięciem dowodów zgromadzonych obecnie, tj. ostatniej opinii biegłego mgr inż. A. O., której przeprowadzenie - zgodnie z wytycznymi orzekających w sprawie Sądów - organ zlecił wobec istniejących wątpliwości w zakresie rzeczywistej zdolności przemiałowej przedmiotowego młyna, których wyjaśnienie wymagało wiadomości specjalnych, co skutkowało dokonaniem przez Sąd ustaleń faktycznych w sprawie poprzez ; stwierdzenie, że "sporny młyn nie spełniał wymogów do jego przejęcia w oparciu o art. 3 ust. 1 lit. A pkt 13 ustawy z dnia 3 stycznia 1946 r. o przejęciu na własność Państwa podstawowych gałęzi Gospodarki narodowej.", przy czym Sąd oparł swój wniosek w oparciu o ww. dowody, które mimo ich analizowania przez uprzednio orzekające w sprawie Sądy do takiej konkluzji nie doszły,
2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), w zw. z art. 3 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 7 i art. 80 kpa, polegające na przekroczeniu przez Sąd I instancji swoich kompetencji ustrojowych sprowadzających się do kontroli działalności administracji Publicznej poprzez przeprowadzenie własnej oceny wybranych dowodów zgromadzonych w sprawie i dokonaniu własnych ustaleń faktycznych;
3) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa. polegające na przyjęciu, że organ naruszył w toku posłowania powyższe przepisy, podczas gdy organ w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył materiał dowodowy sprawy oraz wyjaśnił jej stan faktyczny, a zgromadzony materiał, dowodowy ocenił zgodnie z zasadami logiki, wiedzy i doświadczenia życiowego;
4) art. 141 § 4 P.p.s.a. oraz 145 § 1 pkt 1 lit c P.p.s.a. w zw. z art. 107 § 3 kpa polegające na niewyjaśnieniu w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku powodów przyjęcia, że szczegółowa, kompleksowa (tj. odnosząca się do każdego dowodu) ocena dowodów przeprowadzona przez organ nie została dokonana w zgodzie z zasadami logiki, wiedzy i doświadczenia życiowego oraz zastąpieniu tych wyjaśnień własną oceną dowodów wskazanych w zarzucie zawartym w pkt 1 i lakonicznie uzasadnioną odmową uznania za dowód istotny w sprawie - ostatniej opinii sporządzonej przez biegłego mgr inż. A. O., Sąd bowiem stwierdził krótko, że w opinii tej biegły zupełnie odmiennie od pozostałych biegłych uznał, że w młynie funkcjonowały 2 niezależne linie produkcyjne, co zostało zakwestionowane przez biegłego prof. B. oraz że biegły ten swoich ustaleń dokonał w oparciu o umowę dzierżawy młyna z 1945 r., która jak wskazał Sąd nie zawierała danych, które mogły stanowić podstawę do dokonania ustaleń faktycznych w zakresie stanu technicznego młyna, podczas gdy biegły ten sporządził opinię w oparciu o cały zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy, w tym ww. umowę dzierżawy,
5) 145 § 1 pkt 1 lit c P.p.s.a. w zw. z art. 107 § 3 kpa w zw. z art. z § 43 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 stycznia 1947 r. w sprawie trybu postępowania przy przejmowaniu przedsiębiorstwa na własność Państwa w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 kpa oraz art. 153 P.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 P.p.s.a. polegające na przyjęciu, że organ zaniechał oceny i wyjaśnienia, czy przy nacjonalizacji młyna doszło do rażącego naruszenia przepisów procesowych, tj. ww § 43 rozporządzenia z dnia 30 stycznia 1947 r. z powodu nieprzeprowadzenia - w toku postępowania nacjonalizacyjnego - dowodu z opinii biegłego mimo wniosków dowodowych ówczesnego właściciela młyna oraz w konsekwencji powyższego zobowiązaniu Ministra Gospodarki do zbadania powyższej kwestii, podczas gdy organ przeanalizował powyższąkwestię i swoje stanowisko w tym zakresie szczegółowo uzasadnił, co oznacza, że brak było podstaw do zawarcia wskazań w tym zakresie bez uprzedniej kontroli oceny organu pod kątem zgodności z prawem, której wyraz powinien znaleźć się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, tym bardziej jeśli się weźmie pod uwagę, że powyższe jest nieistotne wobec stwierdzenia przez Sąd, że przedmiotowy młyn nie spełniał przesłanki nacjonalizacji.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną J. S. wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej, wskazując że stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zasługuje w pełni na aprobatę.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 183 § 1 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu bierze pod uwagę jedynie nieważność postępowania sądowego. W niniejszej sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania określone w art. 183 § 2 P.p.s.a., zatem sprawa podlegała rozpoznaniu w granicach zakreślonych skargą kasacyjną.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzut nr 3 i 4 zasługują na uwzględnienie. Podstawą uchylenia przez Sąd I instancji kontrolowanej decyzji nie mogła być bowiem podnoszona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny okoliczność, że organ nadzoru nie przeprowadził kompletnego postępowania dowodowego, bowiem materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu administracyjnym przed tym organem był wystarczający do wydania rozstrzygnięcia. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, w niniejszej sprawie nie sposób Ministrowi Gospodarki zarzucić naruszenia przepisów art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa. Organ w ramach postępowania nadzorczego przeprowadził ponadstandartowe postępowanie wyjaśniające, zwracając się kilkakrotnie do biegłych o udzielenie opinii w zakresie wiadomość specjalnych, jak również przeanalizował wszystkie dostępne środki dowodowe. Nie sposób zarzucić Ministrowi Gospodarki braku wszechstronnego wyjaśnienia sprawy. Należy również podkreślić, że organ wyczerpał już wszystkie możliwości uzyskania środków dowodowych. Tym samym zarzut skargi kasacyjnej naruszenia przez Sąd I instancji przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 kpa jest w pełni uzasadniony, ponieważ oczywiste naruszenie tych przepisów miało wpływ na wynik sprawy poprzez nie wydanie rozstrzygnięcia merytorycznego w sprawie.
Również należy podzielić wywiedziony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 141 § 4 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a w zw. z art. 107 § 3 kpa. W zaskarżonym wyroku nie zostało wyjaśnione, dlaczego szczegółowa i kompleksowa ocena materiału dowodowego została uznana przez Sąd I instancji za niewystarczającą.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, obowiązkiem Sądu I instancji było w przedmiotowej sprawie dokonanie oceny istoty rozstrzygnięcia, a więc jednoznaczne wypowiedzenie się, czy decyzja nacjonalizacyjna została wydana z rażącym naruszeniem prawa, czy też nie. Podzielić należy stanowisko skarżącego kasacyjnie, że zgromadzony w toku postępowania administracyjnego materiał dowodowy był wystarczający do dokonania przez Sąd takiej oceny. Tymczasem Sąd uciekł od istoty rozstrzygnięcia w tym kluczowym aspekcie, tj. naruszenia bądź nie art. 156 § 1 pkt 2 kpa, zarzucając organowi nadzoru błędy w przeprowadzeniu postępowania dowodowego, pomimo że mając pełny materiał dowodowy nie było przeszkód do oceny, czy przyjęta przez organy wykładnia i zastosowanie przepisów w tym aspekcie było prawidłowe. Tworzenie takiej "pętli sądowo-administarcyjnej" i odsyłanie obywateli po raz kolejny do postępowania administracyjnego bez żadnego racjonalnego uzasadnienia, nie może znaleźć aprobaty Naczelnego Sądu Administracyjnego, gdyż prowadzi w prosty sposób do naruszenia art. 6 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.
Dotychczasowe postępowanie nadzorcze wykazało ponadto, że w okolicznościach sprawy nie jest po prostu możliwe jednoznaczne ustalenie w oparciu o opinie biegłych faktycznej zdolności przemiałowej młyna. Wszystkie opinie siłą rzeczy były i będą obarczone zarzutem odwoływania się do teorii i potencjalnej możliwości przemiałowej. Również przesłuchiwania dotychczasowych biegłych, czy powołanie kolejnego biegłego przyniosą taki sam rezultat.
W związku z tym obowiązkiem Sądu I instancji będzie ocena, czy w świetle powołanej dokumentacji archiwalnej i przebiegu postępowania nacjonalizacyjnego doszło do rażącego naruszenia prawa. W szczególności kluczowe znaczenie będzie miała ocena czy doszło do rażącego naruszenia przepisu art. 3 ustawy nacjonalizacyjnej oraz § 41, § 43 ust. 1 i § 47 ust. 1 powołanego rozporządzenia wykonawczego.
Natomiast nie zasługują na uwzględnienie zarzuty skargi kasacyjnej nr 1, 2 i 5, co jednak nie ma w przedmiotowej sprawie wpływu na wynik rozstrzygnięcia.
Ponownie rozpoznając sprawę Sąd I instancji winien dokonać oceny całego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w kontekście wszystkich zarzutów skargi. Obowiązkiem Sądu będzie wyrażenie tej oceny w prawidłowo sporządzonym uzasadnieniu, zgodnie z wymogami określonymi w art. 141 § 4 P.p.s.a.
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 185 § 1 P.p.s.a., orzeczono jak w sentencji. Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 207 § 2 P.p.s.a., odstąpił jednocześnie od zasądzenia od J. S. na rzecz Ministra Gospodarki kosztów postępowania kasacyjnego.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło