VI SA/Wa 2246/11
WyrokWSA w Warszawie2012-03-08
Skład orzekający: Urszula Wilk, Zbigniew Rudnicki, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przywrócenie terminu do wniesienia odwołania może zostać uwzględnione z powodu nieznajomości języka polskiego przez obcokrajowca oraz przebywania na urlopie w czasie doręczenia decyzji?Ratio decidendi
Sąd uznał, że nieznajomość języka polskiego przez obcokrajowca oraz przebywanie na urlopie nie stanowią okoliczności usprawiedliwiających niedochowanie terminu do wniesienia odwołania. Przywrócenie terminu wymaga uprawdopodobnienia braku winy strony, co w niniejszej sprawie nie zostało spełnione. Przepis art. 58 K.p.a. wymaga łącznie spełnienia przesłanek, w tym uprawdopodobnienia braku winy, a brak znajomości języka polskiego nie jest okolicznością ją usprawiedliwiającą.Stan faktyczny
W dniu lipca 2011 r. skarżący, obywatel Niemiec, został ukarany karą pieniężną 3.000 zł za przejazd po drodze krajowej bez uiszczenia opłaty elektronicznej. Decyzja o karze została doręczona mu osobiście 22 lipca 2011 r., której odmówił podpisania. Skarżący zapłacił karę pod groźbą zatrzymania pojazdu. Pełnomocnik skarżącego wniósł w sierpniu 2011 r. wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, powołując się na nieznajomość języka polskiego i przebywanie skarżącego na urlopie w Niemczech.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę na postanowienie Głównego Inspektora Transportu Drogowego odmowne co do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Urszula Wilk Sędziowie Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki (spr.) Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 marca 2012 r. sprawy ze skargi H. K. na postanowienie Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2011 r. nr [...] w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę
Postanowieniem Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2011 r., wydanym po rozpatrzeniu wniosku strony – H. K., [...], z dnia [...] sierpnia 2011 r. odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Powyższe postanowienie zostało wydane w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Mianowicie, w dniu [...] lipca 2011 r. przeprowadzono kontrolę zespołu pojazdów składającego się z samochodu ciężarowego marki [...] o nr rej. [...] o dopuszczalnej masie całkowitej 3.490 t oraz przyczepy marki [...] o nr rej. [...] o dopuszczalnej masie całkowitej wynoszącej 1,430 t. W chwili zatrzymania do kontroli ww. zespół pojazdów, poruszający się po drodze ekspresowej [...] na odcinku węzeł [...] - węzeł [...], prowadzony był przez p. H. K.
Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło naruszenie polegające na wykonywaniu przejazdu po drodze krajowej wymienionej w załączniku nr 1 do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej (Dz.U. Nr 80, poz.433), bez uiszczenia opłaty, o której mowa w art.13 c) ust. 3 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach krajowych.
W podstawie prawnej zaskarżonego postanowienia powołano art. 59 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071, z późn. zm.; dalej: K.p.a.).
Decyzja [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2011 r. o nałożeniu na stronę kary pieniężnej w wysokości 3.000 zł została doręczona stronie osobiście w dniu 22 lipca 2011 r.
Skarżący odmówił podpisania decyzji, ponieważ nie chciał podpisywać dokumentu, którego treści nie znał. Zapłacił jednak karę w wysokości 3 000, 00 zł, ponieważ funkcjonariusze policji zagrozili, iż w przeciwnym razie zatrzymają jego pojazd.
Pismem z dnia [...] sierpnia 2011 r., nadanym w Urzędzie Pocztowym w m. [...] w dniu 24 sierpnia 2011 r. pełnomocnik strony wniósł o przywrócenie terminu do złożenia odwołania w przedmiotowej sprawie. Jako przyczynę niezachowania wymaganego terminu na złożenie odwołania pełnomocnik strony wskazał, iż p. (...) jest obywatelem Niemiec i nie zna języka polskiego, w związku z czym " nie był w stanie zrozumieć pouczenia o trybie i terminie wniesienia odwołania od tej decyzji". Wobec powyższego pełnomocnik strony podkreślił, że "uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez winy strony, z uwagi na nieznajomość języka polskiego i niemożność zrozumienia pouczenia". Jednocześnie w załączeniu do powyższego wniosku pełnomocnik strony przedłożył odwołanie od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2011 r., w którym wniósł o jej uchylenie i umorzenie postępowania administracyjnego w przedmiotowej sprawie, ewentualnie o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji.
Powołanym na wstępie postanowieniem z dnia [...] września 2011 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego i odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
W uzasadnieniu przypomniano, że zgodnie z art. 58 K.p.a. w razie uchybienia terminu przez stronę postępowania, organ jest uprawniony do przywrócenia terminu w razie łącznego spełnienia następujących przesłanek:
uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku swojej winy;
wniesienie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu;
dochowanie siedmiodniowego terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu;
dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu czynności, dla której był ustanowiony termin.
W przedmiotowej sprawie wskazane w art. 58 K.p.a. przesłanki nie zostały, w ocenie organu, wyczerpane. Pełnomocnik skarżącego nie uprawdopodobnił braku winy strony, bowiem powoływanie się na trudności związane z zapoznaniem się zaskarżonej decyzji w języku polskim nie stanowią okoliczności usprawiedliwiających niedochowanie terminu określonego w art. 58 K.p.a. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Oznacza to, że do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu zalicza się np. przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar itp. (tak wypowiedział się m.in. NSA w wyroku z dnia 19 września 2000 r., sygn. I S.A. 1072/00, niepubl.). W związku z powyższym organ odwoławczy jednoznacznie stwierdził, iż w przedmiotowej sprawie strona nie uprawdopodobniła rzeczywistego braku winy w uchybieniu terminu na wniesienie odwołania.
Zgodnie z treścią pouczenia zawartego w decyzji organu I instancji strona ma prawo złożenia odwołania w terminie 14 dni od daty doręczenia decyzji o nałożeniu kary pieniężnej. W niniejszej sprawie bezspornym jest, że zaskarżona decyzja została doręczona stronie w dniu 22 lipca 2011 r. W związku z tym termin do wniesienia odwołania upłynął w dniu 5 sierpnia 2011 r., a pełnomocnik strony wniósł odwołanie od zaskarżonej decyzji pismem z dnia 24 sierpnia 2011 r.
Ponadto organ odwoławczy wskazał, iż w myśl art. 4 ustawy z dnia 7 października 1999 r., o języku polskim (Dz. U. z 1999 r., Nr 90, poz. 999, z późn. zm.) język polski jest językiem urzędowym:
1) konstytucyjnych organów państwa,
2) organów jednostek samorządu terytorialnego i podległych im instytucji w zakresie, w jakim wykonują zadania publiczne,
3) terenowych organów administracji publicznej,
4) instytucji powołanych do realizacji określonych zadań publicznych,
5) organów, instytucji i urzędów podległych organom wymienionym w pkt 1 i pkt 3, powołanych w celu realizacji zadań tych organów, a także organów państwowych osób prawnych w zakresie, w jakim wykonują zadania publiczne,
6) organów samorządu innego niż samorząd terytorialny oraz organów organizacji społecznych, zawodowych, spółdzielczych i innych podmiotów wykonujących zadania publiczne.
Powyższe podziela również Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6 września 2001 r., sygn. V SA 165/01: "Stosownie do treści art. 4 ustawy z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim (....) język polski jest językiem urzędowym organów instancji i urzędów podległych m.in. konstytucyjnym organom państwa, a powołanych w celu realizacji zadań tych organów. Oświadczenia składane tym organom muszą być dokonywane w języku polskim (art. 5 ust. 2 cyt. ustawy)".
Organ odwoławczy wyjaśnił nadto, iż kary w transporcie drogowym określono w sposób sztywny w ramach poszczególnych przewinień, a decyzja wydawana na podstawie tych przepisów ma związany, a nie uznaniowy charakter. Natomiast, gdy strona znajduje się w sytuacji uniemożliwiającej poniesienie kary w orzeczonej wysokości może wystąpić ze stosownym wnioskiem do właściwego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, który wydał decyzję w I instancji.
Skargę na powyższą decyzję wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie pełnomocnik skarżącego.
Skarżący zaznaczył, iż odcinek drogi krajowej [...], po której poruszał się pojazd skarżącego, a za który pobierana jest opłata elektroniczna, nie był oznakowany znakiem D - 39a "opłaty drogowe" ani też tablicą T - 34, wskazującą na pobór opłaty elektronicznej, których wymaga rozporządzenie Ministra Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 9 czerwca 2011 r. (Dz.U. Nr 124, poz. 705).
Przechodząc do okoliczności usprawiedliwiających niedochowanie przez skarżącego terminu do wniesienia odwołania pełnomocnik skarżącego w pierwszej kolejności podkreślił, iż skarżący w czasie, w którym został zatrzymany oraz ukarany karą pieniężną znajdował się w trakcie urlopu. Działania zmierzające do wyjaśnienia treści decyzji i ewentualnego odwołania od niej mógł podjąć dopiero po powrocie do Niemiec, co też niezwłocznie uczynił. Dnia 28 lipca 2011 r. zgłosił się w tym celu do niemieckiego ubezpieczyciela ochrony prawnej ([...]). W zaistniałej sytuacji powinny zostać uwzględnione realia niemieckie, w których czynność zgłoszenia problemu prawnego ubezpieczycielowi jest typowym, właściwym i adekwatnym do okoliczności zachowaniem. Ubezpieczenie ochrony prawnej jest w Niemczech instytucją powszechną. Ubezpieczony, w sytuacji zaistnienia zdarzenia uzasadniającego podjęcie ochrony prawnej jego interesów, kontaktuje się z ubezpieczycielem, który wskazuje podmioty, które mogą udzielić mu porady i pomocy. Czynności ubezpieczyciela nie ograniczają się więc wyłącznie do pokrycia kosztów prowadzenia sprawy, w tym reprezentacji, ale świadczy on także usługi w zakresie informowania i kontaktowania ubezpieczonych z odpowiednimi dla ochrony ich praw podmiotami.
Zaraz też po otrzymaniu informacji oraz danych umożliwiających kontakt, dnia 18 sierpnia 2011 r. skarżący zwrócił się do pełnomocnika z prośbą o prowadzenie jego sprawy. Przystąpiono więc niezwłocznie do wyjaśniania okoliczności sprawy i dnia 24 sierpnia 2011 r. wniesiono odwołanie od przedmiotowej decyzji wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu.
Organ, w uzasadnieniu postanowienia o odrzuceniu wniosku, przytoczył orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie, interpretujące pojęcie winy oraz jej braku, będącego jedną z przesłanek przywrócenia terminu. Skarżący dodatkowo przytoczył fragmenty innych orzeczeń (postanowienia NSA II GZ 470/11 oraz postanowienia NSA II FZ 488/11), z których, w jego ocenie wynika, iż przy ocenie działania skarżącego należy zbadać, czy dochował on należytej staranności i nie wykazał się niedbalstwem, a wskazany przez NSA "czynnik obiektywny" nakazuje odnosić zachowanie skarżącego do przeciętnej osoby znajdującej się w jego sytuacji, czyli przeciętnego obywatela Niemiec, dbającego w należyty sposób o swoje interesy. Biorąc pod uwagę opisane powyżej postępowanie skarżącego należy uznać, że dochował on należytej staranności.
Na uwagę zasługuje też okoliczność, że chociaż nie ulega wątpliwości, iż zarówno ustawa, jak również terminy w niej ustalone, obowiązują w jednakowym stopniu wszystkie osoby znajdujące się na terytorium Polski, to warto mieć także wzgląd na znacznie utrudnioną sytuację obcokrajowców niewładających językiem polskim. Obowiązująca na mocy przepisu art. 32 ust. 1 Konstytucji RP zasada równego traktowania obywateli przez władze publiczne oznacza, że pojedyncze osoby powinny być traktowane w porównywalny sposób, jeśli znajdują się w takiej samej sytuacji (tak, przykładowo, art. 5 ust. 1 Europejskiego Kodeksu Dobrej Administracji z 2001 r.). Chociaż jednakowa pod względem prawnym, pod względem faktycznym sytuacja obywatela polskiego i obywatela państwa obcego niewładającego językiem polskim w momencie doręczenia im decyzji organu administracji publicznej nie jest taka sama. Na rozróżnienie sytuacji prawnej i faktycznej zwrócił uwagę NSA w wyroku sygn. akt II SA 1161/84 (ONSA z 1984 r. nr 2, poz. 97), stwierdzając, iż: "(...) z konstytucyjnej zasady równości obywateli wobec prawa wynika prawo obywateli do oczekiwania, że w takich samych sytuacjach prawnych i faktycznych mogą oczekiwać od organów administracji takich samych rozstrzygnięć".
Obywatel polski, w momencie dostarczenia mu decyzji ma możliwość natychmiastowego zapoznania się z jej treścią. Mimo to, od tego momentu ustawa przewiduje termin do wniesienia odwołania wynoszący 14 dni. Ustawodawca wychodzi ze słusznego założenia, że przed wniesieniem odwołania konieczne jest podjęcie niezbędnych czynności, takich jak wyjaśnienie sprawy czy skontaktowanie się z profesjonalistą. Poza tym uwzględnić trzeba także codzienne czynności, których dopełniać musi strona, takie jak praca czy obowiązki rodzinne. Wliczona w ten okres jest też możliwość przemijającej choroby czy innej niedyspozycji, uniemożliwiająca podjęcie ochrony swoich praw. Natomiast obywatel państwa obcego niewładający językiem polskim, może zapoznać się z treścią decyzji dopiero po powrocie do swojego kraju i skontaktowaniu się ze specjalistą. W Niemczech jest też nieporównywalnie trudniej niż w Polsce znaleźć podmioty, które wytłumaczą treść decyzji i udzielą informacji na temat polskiego postępowania administracyjnego.
Można więc uznać, że skoro dopuszczalne jest różnicowanie traktowania stron ze względu na sytuację, w której się znajdują, w pewnych okolicznościach przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wobec obywatela państwa obcego będzie uzasadnione, niezależnie od tego, czy przysługiwałoby w danej sprawie obywatelowi polskiemu.
Trzeba także wskazać, że w świetle obecnych realiów, będących w dużej mierze następstwem członkostwa Polski w Unii Europejskiej, w których tak duża liczba obcokrajowców przebywa na terenie Polski, należy podejść do kwestii braku winy w dochowaniu terminu w sposób elastyczny, uwzględniający trudności, jakie napotykają cudzoziemcy przy wyjaśnieniu treści dotyczących ich aktów administracyjnych oraz kierowanych do nich pouczeń, a także ustosunkowania się do nich. Nie ulega wątpliwości, że może im to zajmować więcej czasu niż obywatelom polskim. Poza tak ugruntowanymi w literaturze i orzecznictwie okolicznościami uzasadniającymi brak winy jak powódź czy pożar, warto uwzględnić także sytuacje mniej oczywiste, jednak nieporównywalnie częściej występujące w rzeczywistości.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie.
Podtrzymując na użytek niniejszej odpowiedzi na skargę stanowisko wyrażone w zaskarżonym postanowieniu oraz biorąc pod uwagę treść skargi, organ odwoławczy zauważył, że zgodnie z art. 93 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym, od decyzji o nałożeniu kary pieniężnej przysługuje odwołanie do organu nadrzędnego w stosunku do organu, który karę tę nałożył, w terminie 14 dni od dnia doręczenia przedsiębiorcy lub innemu podmiotowi wykonującemu przewozy na potrzeby własne tej decyzji. W sytuacji, gdy strona odwołująca się przekroczy termin do wniesienia odwołania decyzja staje się ostateczna.
Organ odwoławczy przypomniał również, iż instytucja przywrócenia terminu przewidziana w art. 58 K.p.a. ma zastosowanie w sytuacji spełnienia przez stronę łącznie enumeratywnie wymienionych w tym przepisie przesłanek.
Nadto organ odwoławczy wskazał, że przywróceniem terminu rządzi zasada skargowości, bowiem nie jest dopuszczalne przywrócenie terminu z urzędu. Zgodnie z art. 58 § 1 K.p.a., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Tylko uprawdopodobnienie, nie zaś udowodnienie braku winy w uchybieniu terminu ułatwia wykazanie przyczyn uchybienia terminu.
Zdaniem organu II instancji, strona nie spełniła ustawowych przewidzianej dla instytucji przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, bowiem nie uprawdopodobniła braku swojej winy w niedochowaniu terminu do wniesienia odwołania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz.U. Nr 153, poz. 1270, z późn. zm.; zwaną dalej p.p.s.a.).
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie.
Przedmiotem rozpoznania przez Sąd była skarga na postanowienie Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2011 r., którym utrzymano w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2011 r. o nałożeniu na stronę – p. H. K., [...], kary pieniężnej w wysokości 3.000 zł za naruszenie polegające na wykonywaniu przejazdu po drodze krajowej bez uiszczenia opłaty, o której mowa w art.13 c) ust. 3 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych.
Jak trafnie podniosły organy rozpatrujące sprawę, zgodnie z art. 58 K.p.a. w razie uchybienia terminu przez stronę postępowania, organ jest uprawniony do przywrócenia terminu w razie łącznego spełnienia następujących przesłanek:
uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku swojej winy;
wniesienie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu;
dochowanie siedmiodniowego terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu;
dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu czynności, dla której był ustanowiony termin.
Zgodnie z art. 59 § 2 K.p.a., przywołanym w podstawie prawnej zaskarżonego postanowienia, o przywróceniu terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia postanawia ostatecznie organ właściwy do rozpatrzenia odwołania lub zażalenia.
Z akt sprawy jednoznacznie wynika, że naruszenie polegające na wykonywaniu przez skarżącego przejazdu po drodze krajowej bez uiszczenia opłaty, o której mowa w art.13 c) ust. 3 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych, miało miejsce w dniu [...] lipca 2011 r. W tym samym dniu została wydana decyzja [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego o nałożeniu na stronę kary pieniężnej w wysokości 3.000 zł, która też w tym samym dniu została doręczona stronie osobiście.
Skarżący odmówił podpisania decyzji, ponieważ nie chciał podpisywać dokumentu, którego treści nie znał. Zapłacił jednak karę w wysokości 3 000, 00 zł, ponieważ funkcjonariusze policji zagrozili, iż w przeciwnym razie zatrzymają jego pojazd.
Jak wynika z wyjaśnień pełnomocnika, skarżący w czasie, w którym został zatrzymany oraz ukarany karą pieniężną, znajdował się w trakcie urlopu (samochodem ciężarowym o dmc 3.490 t wraz z przyczepą o dmc 1,430 t.). Działania zmierzające do wyjaśnienia treści decyzji i ewentualnego odwołania od niej mógł podjąć dopiero po powrocie do Niemiec, co też niezwłocznie uczynił. Dnia 28 lipca 2011 r. zgłosił się w tym celu do niemieckiego ubezpieczyciela ochrony prawnej ([...]); w realiach niemieckich ubezpieczyciel wskazuje podmioty, które mogą udzielić mu porady i pomocy.
Zaraz też po otrzymaniu odpowiednich informacji, dnia 18 sierpnia 2011 r. skarżący zwrócił się do pełnomocników – adw. R. F. oraz adw. I. S. z Kancelarii Adwokackiej s.c., [...], z prośbą o prowadzenie jego sprawy. Po wyjaśnianiu okoliczności sprawy dnia 24 sierpnia 2011 r. adwokaci z tej Kancelarii wnieśli odwołanie od przedmiotowej decyzji wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu, a w dniu 25 października 2011 wnieśli skargę do WSA w Warszawie na postanowienie z dnia [...] września 2011 r. Głównego Inspektora Transportu Drogowego, którym odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego o nałożeniu na stronę kary pieniężnej.
Odnosząc się do przedstawionych wyjaśnień należy stwierdzić, co następuje.
Jak zauważył organ odwoławczy, zgodnie z treścią pouczenia zawartego w decyzji organu I instancji strona miała prawo złożenia odwołania od przedmiotowej decyzji w terminie 14 dni od daty jej doręczenia, tj. od dnia 22 lipca 2011 r. W związku z tym termin do wniesienia odwołania upłynął w dniu 5 sierpnia 2011 r., a pełnomocnik strony wniósł odwołanie od zaskarżonej decyzji pismem z dnia 24 sierpnia 2011 r., tzn. 19 dni po upływie terminu.
Tymczasem w zarysowanej sytuacji strona miała co najmniej dwie drogi działania. Po pierwsze, nie wracając do Niemiec mogła przesłać listem poleconym decyzję (jej kopię) swojemu ubezpieczycielowi, który bądź zdążyłby wskazać skarżącemu odpowiedniego pełnomocnika, bądź też, już tylko przesyłając bez zbędnej zwłoki kopię tej decyzji swojemu ubezpieczycielowi, mogłaby uprawdopodobnić brak własnej winy. Po drugie, strona mogła sama znaleźć bez zwłoki odpowiedniego profesjonalnego pełnomocnika w Polsce, gdzie znajomość języka niemieckiego nie jest wśród adwokatów i radców prawnych taka rzadka, zawiadamiając o tym jednocześnie swojego ubezpieczyciela.
Należy przy tym zauważyć, że przebywanie na urlopie nie zwalniało strony od obowiązku dotrzymania terminu do złożenia odwołania; w orzecznictwie polskich sądów administracyjnych nawet choroba, poza sytuacjami kwalifikowanymi (np. nagła choroba), nie zwalnia strony od obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu tej czynności procesowej. Inaczej mówiąc, przebywanie na urlopie nie pozwala uznać, że uchybienie terminu nie nastąpiło bez winy strony skarżącej.
Bez wątpienia też prośba o przywrócenie terminu nie została wniesiona w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu (o czym mowa w art. 58 § 2 K.p.a.). Od dnia 28 lipca 2011 r., kiedy to skarżący zgłosił się do niemieckiego ubezpieczyciela ochrony prawnej do dnia 18 sierpnia 2011 r., w którym skarżący zwrócił się do wybranych pełnomocników z prośbą o prowadzenie jego sprawy minęło bez wątpienia więcej niż siedem dni. Trudno zatem uznać, że wniesienie odwołania od przedmiotowej decyzji w dniu 24 sierpnia 2011 r. mieściło się w terminie określonym w powołanym wyżej przepisie K.p.a.
Dalej, należy również zauważyć, że zgodnie z orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego nieznajomość języka polskiego nie może być uznana za okoliczność usprawiedliwiającą uchybienie terminu. Sąd ten stwierdza to jednoznacznie w swoich wyrokach m.in.: z dnia 15 listopada 2004 r. (sygn. akt V SA/Wa 2195/04), z dnia 6 września 2001 r. (sygn. akt 165/01) oraz z dnia 30 sierpnia 2001 r. (sygn. akt V SA 175/01).
W uzasadnieniu tych wyroków powtarza się argumentacja podniesiona w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego, że stosownie do treści art. 4 ustawy z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim (Dz. U. Nr 90, poz. 999 ze zm.) język polski jest językiem urzędowym konstytucyjnych organów państwa, terenowych organów administracji publicznej, instytucji powołanych do realizacji określonych zadań publicznych oraz organów, instytucji i urzędów podległych organom ww. wymienionym, powołanych w celu realizacji zadań tych organów. Zgodnie natomiast z art. 5 ww. ustawy podmioty wykonujące zadania publiczne na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej dokonują wszelkich czynności urzędowych w języku polskim, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej, a wszystkie oświadczenia składane organom, o których mowa w art. 4, muszą być również składane w języku polskim. Nieznajomość języka polskiego nie może więc być uznana za okoliczność usprawiedliwiającą uchybienie terminu.
W ocenie Sądu, na zmianę tego poglądu nie wpłynęło przystąpienie Polski do Unii Europejskiej i zwiększenie w związku z tym liczby obcokrajowców przebywających na terenie Polski. W ocenie strony skarżącej, powinno to spowodować zmianę podejścia do kwestii braku winy w dochowaniu terminu do złożenia odwołania – w ocenie skarżącego w sprawach tych należy działać obecnie w sposób bardziej elastyczny, uwzględniający trudności, jakie napotykają cudzoziemcy przy wyjaśnieniu treści dotyczących ich aktów administracyjnych oraz kierowanych do nich pouczeń, a także ustosunkowania się do nich.
Otóż Sąd nie dostrzega żadnych przepisów unijnych, które nakazywałyby władzom krajowym taką zmianę podejścia, a z doświadczenia życiowego wie, że organy kontroli drogowej (w tym zwłaszcza organy Policji) w krajach Wspólnoty nie tłumaczą decyzji nakładających kary na inne języki.
Reasumując, Sąd podziela ocenę organu odwoławczego, iż w rozpoznawanej sprawie wskazane w art. 58 K.p.a. przesłanki nie zostały wyczerpane. Pełnomocnik skarżącego nie uprawdopodobnił braku winy strony, bowiem powoływanie się na trudności związane z zapoznaniem się z zaskarżoną decyzją w języku polskim oraz konieczność dokończenia urlopu i uprzedniego zawiadomienia ubezpieczyciela nie stanowią okoliczności usprawiedliwiających niedochowanie terminu określonego w art. 58 K.p.a.
Ponadto oceniając zaskarżoną decyzję Sąd nie stwierdził żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270, z późn. zm.) orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło