VI SA/Wa 19/12

WyrokWSA w Warszawie2012-04-11

Skład orzekający: Małgorzata Grzelak, Piotr Borowiecki, Zdzisław Romanowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo oddalił wniosek o unieważnienie patentu na wynalazek, nie badając interesu prawnego wnioskodawcy oraz nie dokonując wszechstronnej oceny przesłanki nieoczywistości rozwiązania?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego RP, stwierdzając, że organ dopuścił się naruszenia przepisów postępowania, w szczególności poprzez niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności sprawy, takich jak interes prawny wnioskodawcy oraz brak wszechstronnej oceny przesłanki nieoczywistości wynalazku. Brak tych analiz uniemożliwił sądowi dokonanie pełnej kontroli legalności decyzji.
Stan faktyczny
Spółka L. S.A. wniosła o unieważnienie patentu na wynalazek udzielonego spółce A. przez Urząd Patentowy RP, zarzucając brak nowości i nieoczywistości rozwiązania. Urząd Patentowy oddalił wniosek, uznając zarzuty za niezasadne. Spółka L. S.A. zaskarżyła decyzję do WSA w Warszawie, podnosząc zarzuty naruszenia prawa materialnego i postępowania administracyjnego, w tym brak wszechstronnej oceny przesłanki nieoczywistości oraz brak zbadania interesu prawnego wnioskodawcy. WSA uchylił decyzję Urzędu Patentowego.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego RP, stwierdził, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu, i zasądził od Urzędu Patentowego RP na rzecz skarżącej L. S.A. zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.) Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Protokolant ref. staż. Monika Piotrowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 marca 2012 r. sprawy ze skargi L. S.A. z siedzibą w S. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] grudnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia patentu na wynalazek 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącej L. S.A. z siedzibą w S. kwotę 1617 (jeden tysiąc sześćset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Zaskarżoną decyzją z dnia [...] grudnia 2010 r., nr[...], Urząd Patentowy RP, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu [...] grudnia 2010 r. sprawy z wniosku spółki L. S.A. z siedzibą w [...]. o unieważnienie patentu na wynalazek o nr [...] pt.: "[...]" udzielonego na rzecz spółki A. z siedzibą w S., Szwecja, działając na podstawie przepisów art. 10 i art. 11 ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości (Dz. U. z 1993 r. Nr 26, poz. 117 ze zm.) w związku z art. 89 ust. 1 oraz art. 315 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm. – dalej także p.w.p.), a także art. 98 k.p.c. w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p. - oddalił wniosek o unieważnienie patent na w/w wynalazek nr [...] (pkt 1 decyzji); - przyznał spółce A. z siedzibą w S., Szwecja od L. S.A. z siedzibą w S. kwotę 1.600 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania (pkt 2 decyzji). Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym. Urząd Patentowy RP decyzją z dnia [...] stycznia 2000 r. udzielił na rzecz spółki A. z siedzibą w S., Szwecja patentu nr [...] na wynalazek pt. "[...]" zgłoszony w dniu [...] maja 1994 r. z pierwszeństwem od dnia [...] maja 1993, [...]. Ochrona została udzielona na rozwiązanie opisane w czterech zastrzeżeniach: 1. Optycznie czysta sól [...] , 2. Związek według zastrzeżenia 1, który stanowi sól magnezową[...], 3. Związek według zastrzeżenia 1, który stanowi sól sodową [...], 4. Preparat farmaceutyczny, znamienny tym, że zawiera optycznie czystą sól [...]. Celem wynalazku, wg uprawnionej spółki, było uzyskanie nowych związków, a konkretnie soli sodowej lub magnezowej enancjomeru lewoskrętnego omeprazolu oznaczonego (-)omeprazol na dużą skalę w postaci krystalicznej o wysokiej czystości optycznej, stabilnej nieulegającej racemizacji. W związku z powyższym te właściwości umożliwiać mają użycie soli pojedynczego enancjomeru wg patentu w lecznictwie. Przedstawione badania kliniczne wskazywały, że sole metali alkalicznych (Na, Mg) (-)-omeprazolu posiadają nieoczekiwanie korzystniejsze własności farmakokinetyczne, niż racemiczny omeprazol i stanowią ulepszoną, alternatywną formę farmaceutyczną stosowaną do leczenia chorób związanych z kwasem żołądkowym. W dniu [...] lipca 2009 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął wniosek spółki L.S.A. z siedzibą w S. (dalej także: skarżąca spółka) o unieważnienie patentu na wynalazek nr [...] pt.: "[...]", zgłoszony w dniu [...] maja 1994 r. z pierwszeństwem od dnia [...] maja 1993 r., udzielonego przez Urząd Patentowy RP z dnia [...] stycznia 2000 r. na rzecz spółki A. z siedzibą w S., Szwecja (dalej także: spółka uprawniona z patentu lub uczestnik postępowania). W uzasadnieniu wnioskodawca stwierdził, iż sporna decyzja Urzędu Patentowego RP o udzieleniu patentu wydana została z naruszeniem art. 10 i art. 11 ustawy o wynalazczości, z uwagi na brak nowości oraz oczywistość zgłoszonego do ochrony rozwiązania. Jako podstawę prawną żądania unieważnienia patentu na ww. wynalazek wnioskodawca wskazał art. 10 i art. 11 cyt. ustawy o wynalazczości w zw. z art. 315 ust. 3 p.w.p. Skarżąca spółka wskazała we wniosku, iż rozwiązania zastrzegane w kwestionowanym patencie nie są nowe w świetle załączonego dokumentu D2 opublikowanego 14 maja 1992 r., czyli ponad rok przed datą pierwszeństwa, z którego korzysta sporny patent o nr [...]. Zdaniem wnioskodawcy dokument D2 (niemiecki patent nr [...] Al.) dotyczy czystych enancjomerów pirydynylometylosulfinylo-1H-benzimidazoli oraz sposobu ich otrzymywania. Według skarżącej spółki, (-)-enancjomer omeprazolu ujawniono jako korzystny związek wg wynalazku (D2 str.6 w.38) oraz jego sole z zasadami (D2, str.6 w.41). Na str.3 w.46-47 dokumentu D2 ujawniono również, że związki według opisanego w D2 wynalazku (a więc również sól sodowa i magnezowa (-)-omeprazolu) mogą być stosowane do leczenia chorób żołądka i jelit . Wskazano również, że korzystne sposoby podawania i dawkowania zostały ujawnione we wcześniejszym patencie [...] (D2 str.7 w.47). Z tych samych powodów należy – zdaniem strony skarżącej - uznać, że przedmiot zastrzeżenia 4 kwestionowanego patentu (to jest preparat farmaceutyczny zawierający sól sodową lub magnezową (-)-omeprazolu) nie spełnia wymogu nowości w świetle przeciwstawionego dokumentu D2. Ponadto wnioskodawca zarzucił rozwiązaniu przedstawionemu w spornym patencie nr [...] brak spełnienia warunku nieoczywistości rozwiązania. Porównując rozwiązanie ujawnione w dokumencie D1 (patent europejski nr [...] z rozwiązaniem zastrzeganym w kwestionowanym patencie, wnioskodawca stwierdził, iż problemem technicznym do rozwiązania jest dobór odpowiedniego kationu w soli sodowej lub magnezowej (-)-omeprazolu wybranych z grupy soli wskazanych w dokumencie D2 i wynika w sposób oczywisty ze znanego stanu techniki z rozwiązania przedstawionego w dokumencie D1. Wnioskodawca wskazał, że dokument D1 dotyczy alkalicznych soli omeprazolu, w tym między innymi szczególnie korzystnych soli magnezowej i soli sodowej. Zdaniem wnioskodawcy w przeciwstawionym dokumencie D1 ujawniono, że sole omeprazolu wykazują poprawioną, stabilność w trakcie przechowywania w porównaniu z omeprazolem (str.2 w.34 dokumentu D1). Ponadto w dokumencie tym ujawniono sposoby uzyskiwania soli sodowej omeprazolu (D1 str.8 przykład 1 i 2) oraz soli magnezowej (D1 str.9 przykład 5 i 6). Według wnioskodawcy ujawniono także zastosowanie medyczne soli sodowej i magnezowej omeprazolu oraz przykłady preparatów doustnych zawierających te sole (D1 syrop zawierający sól sodową: str. ll przykład 11 oraz tabletki zawierające sól magnezową: str. 12, przykład 12). Wnioskodawca zwrócił uwagę, że w świetle dokumentu D1 sole omeprazolu wykazują wyższą stabilność w trakcie przechowywania niż wolna postać omeprazpolu (str.2 w.3-15 oraz wyniki badań opisane na str. 13 i 14 dokumentu D1). Zdaniem skarżącej spółki, sól magnezowa wskazana jest jako szczególnie korzystna (str.3 w.8 i zastrzeżenie 4 dokumentu D1). Ponadto wnioskodawca stwierdził, że problem określony w opisie patentowym przez uprawnionego (lepszy metabolizm) nie został faktycznie rozwiązany przez zastrzegane rozwiązania. Należy uznać analogicznie do opinii wyrażonej prze Komisję Odwoławczą przy Europejskim Urzędzie Patentowym w decyzji [...], że obiektywny problem techniczny rozwiązywany przez zastrzegane rozwiązania to dostarczenie alternatywnego zastosowania dla związków alternatywnych wobec tych, które zostały ujawnione w dokumencie D2. W konsekwencji wnioskodawca uznał, że nie istnieją istotne dane techniczne odróżniające zastrzegane rozwiązania od rozwiązań znanych lub wynikających wprost ze stanu techniki. Reasumując wnioskodawca stwierdził, że sporny patent nie spełnia zarówno przesłanki nowości, jak i warunku nieoczywistości. W piśmie z dnia [...] marca 2010 r., stanowiącym odpowiedź na wniosek o unieważnienie spornego patentu, spółka A. z siedzibą w S., Szwecja - jako uprawniona z patentu – reprezentowana przez pełnomocnika, wniosła o oddalenie wniosku o unieważnienie patentu. W uzasadnieniu spółka uprawniona z patentu nie zgodziła się z twierdzeniem wnioskodawcy, że sporny patent nie spełnia warunku nowości. Powołując się na publikację "Metodyka badania zgłoszeń wynalazków i wzorów użytkowych" wydaną przez Urząd Patentowy RP w 1993r., uprawniona stwierdziła, iż nowość może być niewątpliwie zakwestionowana, jeżeli występuje identyczność wskazanego przez eksperta przeciwstawienia z rozwiązaniem, które jest przedmiotem zgłoszenia. Zdaniem spółki A., żadnej z cytowanych przez wnioskodawcę publikacji nie można uznać za ujawniająca zastrzeżone sole bezpośrednio, bądź pośrednio, to jest przez ujawnienie środków technicznych, których użycie prowadziłoby nieuchronnie do wytworzenia tych soli. Zdaniem spółki uprawnionej z patentu, soli (-)- enancjomeru omeprazolu nie można, uznać za ujawnione, ponieważ brak jest w dokumencie D2 przykładu otrzymywania takich soli, jak również brak jest danych fizykochemicznych docelowych związków. Według uprawnionej ze spornego patentu, w dokumencie D3 określenie "i ich sole z zasadami" nie może być interpretowane, jako ujawniające sole konkretnych zasad, a szczególności tworzących optycznie czyste sole z metalami alkalicznymi lub metali ziem alkalicznych. Zdaniem spółki A., sole sodowe, magnezowe, wapniowe glinowe i potasowe wymieniono w dokumencie D2 jedynie w odniesieniu do racemicznych związków o wzorze I. Zdaniem uprawnionej, dokument D2 nie stanowi publikacji, która przedstawiałaby, jak wytworzyć optycznie czyste enancjomery omeprazolu, a w szczególności sól sodową i magnezową enancjomerycznie czystego (-)-omeprazolu, chronionych spornym patentem. Zdaniem uprawnionego, wnioskodawca błędnie uznał wspomniane w dokumencie D2 racemiczne sole sodowe i magnezowe za tożsame z chronionymi spornym patentem optycznie czystymi solami enancjomerycznymi, co czyni całą linie jego rozumowania całkowicie bezpodstawną. Według spółki A., sposób zastrzeżony w D2 i zilustrowany przykładami: 5 i 6 nie mógł być odtworzony w praktyce w odniesieniu do enancjomerów omeprazolu. Na poparcie tego twierdzenia uprawniony dostarczył dowód w postaci oświadczenia E. M. L. wraz załącznikami do niego, które dokumentować ma wysiłki podjęte przez uprawnionego z patentu w celu wytworzenia enancjomerów omeprazolu w optycznie czystej postaci z użyciem procedur opisanych w dokumencie D2. Próby te nie powiodły się, nie otrzymano jakiegokolwiek rozdzielonego optycznie czystego materiału. Otrzymana próbka (+)-enanacjomeru omeprazolu była słabej jakości, czyli bardzo zanieczyszczona. Uprawniony wskazał, że w dokumencie D2 nie ma wzmianki, że otrzymano (-)-omeprazol lub o tym, jak go otrzymać, a zatem (-)-enancjomer należy uznać za całkowicie nieujawniony w stanie techniki. Zdaniem spółki A., skoro był on nieujawniony, to również jego soli nie można uznać za ujawnione. Tak więc dokument D2, zdaniem spółki uprawnionej z patentu, nie stanowi publikacji, która dostarczałaby informacji, jak wytworzyć optycznie czyste enacjomery omeprazolu a szczególności sól sodową i magnezową enancjomerycznie czystego (-)-omeprazolu chronione spornym patentem. Ponadto spółka A., jako uprawniona z patentu, nie zgodziła się z twierdzeniem wnioskodawcy, że sporne rozwiązanie nie spełnia warunku nieoczywistości, ponieważ problemem technicznym w spornym patencie był dobór odpowiedniego kationu w soli. Spółka A. stwierdziła, że próba ustalenia problemu technicznego jest nieudana, gdyż w spornym patencie wyraźnie stwierdzono, że istniała potrzeba otrzymania związków, które oprócz odporności na racemizację wykazałyby także ulepszone właściwości farmakokinetyczne i korzystniejszy metabolizm w porównaniu z omeprazolem, to jest niższy stopień różnicy międzyosobniczej w reakcji poszczególnych pacjentów na lek. Uprawniona z patentu podkreśliła, że dokument D2 nie ujawnia zastrzeżonych w spornym patencie optycznie czystych soli sodowej i magnezowej (-)-enancjomeru omeprazolu. Zdaniem uprawnionej, przeciwstawiony dokument D2 wskazany przez wnioskodawcę, jako rzekomo szkodzący nieoczywistości, nieoczekiwanie pozwolił rozwiązać problem techniczny dostarczenia związku, który wykazywałby zmniejszoną zmienność międzyosobniczą w stosunku do omeprazolu, wbrew wiedzy ze stanu techniki wskazanej w publikacji E. Na rozprawie przed Urzędem Patentowym RP w dniu [...] grudnia 2010 r. obie strony, reprezentowane przez pełnomocników podtrzymały swoje dotychczasowe stanowiska wyrażone w toku postępowania spornego. W wyniku rozpatrzenia sprawy Urząd Patentowy RP - działając na podstawie przepisów art. 89 ust. 1 p.w.p. oraz art. 10 i art. 11 ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości w zw. z art. 315 ust. 3 p.w.p., a także art. 98 k.p.c. w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p. - decyzją z dnia [...] grudnia 2010 r., nr Sp. [...] - oddalił wniosek o unieważnienie patent na wynalazek nr [...] (pkt 1 decyzji), a także przyznał spółce uprawnionej z patentu A. z siedzibą w S., Szwecja od skarżącej spółki L.S.A. z siedzibą w S. kwotę 1.600 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania (pkt 2 decyzji). W uzasadnieniu decyzii organ na wstępie wskazał, powołując się na art. 315 ust. 3 p.w.p., że sporny wynalazek został zgłoszony do opatentowania w dniu 27 maja 1994 r., tj. pod rządami ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości, co w konsekwencji oznacza, że przepisy tej ustawy stanowią podstawę prawną oceny ustawowych warunków wymaganych do uzyskania patentu na sporny wynalazek. Oceniając zarzuty strony skarżącej w kontekście przepisów ustawy o wynalazczości, organ uznał, iż wnioskodawca nie udowodnił, że sporny patent nie spełnia warunków zdolności patentowej, to jest braku nowości i nieoczywistości rozwiązania. Ustosunkowując się do zarzutów wnioskodawcy, iż w dacie zgłoszenia opatentowane optycznie czyste sole (-)-omeprazolu i zawierające je kompozycje farmaceutyczne nie były nowe w świetle stanu techniki, organ stwierdził, że przeciwstawione przez wnioskodawcę publikacje, które miały rzekomo szkodzić nowości, a więc przede wszystkim niemieckie zgłoszenie patentowe nr [...] A1 (dokument D2), nie stanowią dowodu na brak nowości spornego rozwiązania. Urząd Patentowy RP stwierdził, iż nowość może być niewątpliwie zakwestionowana, jeżeli występuje identyczność wskazanego przez eksperta przeciwstawienia z rozwiązaniem, które jest przedmiotem zgłoszenia. Każda odmienność występująca w porównywanych rozwiązaniach powoduje wątpliwość, co do słuszności postawionego zarzutu w oparciu o tę przesłankę zdolności patentowej. Według organu, żadnej z powołanych przez wnioskodawcę publikacji (przede wszystkim niemieckiego zgłoszenia patentowego nr [...] A1 – zawartego w dokumencie D2) nie można uznać za ujawniającą zastrzeżone sole magnezową i sodową (-) -enancjomeru omeprazolu przed datą zgłoszenia, albowiem przeciwstawiona przez skarżącą spółkę publikacja nie ujawnia środków technicznych, których użycie nieuchronnie prowadziłoby do uzyskania tych soli. Odnosząc się do dokumentu D2, a więc niemieckiego zgłoszenia o nr [...] A1 (data publikacji 14 maja 1992 r.) organ stwierdził, że w żadnym z przykładów nie otrzymano (-)-omeprazolu ani jego soli sodowej lub magnezowej, nie podano ich danych fizykochemicznych bądź biologicznych. (-)-Omeprazol i jego sole z zasadami wymieniono jedynie w opisie oraz w zastrzeżeniu 2 i 4, lecz – zdaniem organu - nie można ich jednak uznać za ujawnione, ponieważ brak jest przykładów ich otrzymywania oraz nie są one jednoznacznie scharakteryzowane poprzez dane fizykochemiczne bądź biologiczne. W przykładach otrzymano jedynie (+)-omeprazol oraz nie otrzymano jakiejkolwiek soli enancjomeru (+) lub (-). Organ zauważył, że jakkolwiek wnioskodawca przyznał, że sole (-)-omeprazolu zostały ujawnione w dokumencie D2 jedynie ogólnie oraz, że nie zostały tam ujawnione przeciwjony, utrzymuje on następnie, że dokument D2 ujawnia "ogólnie" alkaliczne sole (-)-omeprazolu. Według organu, nie jest to prawdą, ponieważ określenie "i ich sole z zasadami" nie może być interpretowane, jako ujawniające sole jakichkolwiek konkretnych zasad, a w szczególności zasad tworzących sole z metalami alkalicznymi, ponieważ w przeciwstawionym dokumencie D2 nie zostały wymienione żadne kationy metali alkalicznych (lub metali ziem alkalicznych) i to ani ogólnie ani szczegółowo. Ujawnienia związku nie można uznać, jeśli związek ten nie został wskazany szczegółowo, to jest poprzez podanie jego pełnej nazwy chemicznej lub wzoru strukturalnego, ani nie został scharakteryzowany w trwałej postaci. Urząd Patentowy RP stwierdził, że ani soli sodowej lub magnezowej (-)-omeprazolu, ani (-)- omeprazolu nie można uznać za szczegółowo ujawnione w dokumencie D2. Według organu, związki, których nie udokumentowano przykładami ich otrzymywania, nie scharakteryzowano ich poprzez dane fizykochemiczne - nie mogą być uznane za rozwiązujące problem różnic międzyosobniczych, który nawet nie został wspomniany w dokumencie D2. W ocenie organu, w dokumencie D2 nie wspomniano nawet o jakichkolwiek zasadach, których można by użyć do przekształcenia wolnych enancjomerów w sole, tak więc ani soli sodowej lub magnezowej (-)-omeprazolu, ani nawet wolnego (-)-omeprazolu nie można uznać za ujawnione w dokumencie D2. Zdaniem organu, wnioskodawca błędnie uznał wspomniane w w/w publikacji (dokumencie D2) racemiczne sole sodowe i magnezowe za tożsame z chronionymi spornym patentem optycznie czystymi solami (-)-enancjomeru omeprazolu. Urząd Patentowy RP stwierdził, iż w całym dokumencie D2 nie ma wzmianki, że otrzymano (-)-omeprazol lub o tym jak go otrzymać, a zatem (-)-enacjomer omeprazolu należy uznać za nieujawniony w stanie techniki, a więc i jego soli. Zdaniem organu, dokument D2 nie stanowi więc publikacji, która przedstawiałaby, jak wytworzyć optycznie czyste enancjomery omeprazolu, a w szczególności optycznie czyste sole sodową i magnezową (-)-omeprazolu chronione spornym patentem. W świetle wyżej wspomnianego kryterium oceny nowości (przeciwstawione rozwiązanie musi w pełni odpowiadać badanemu) oraz wyżej wskazanych faktów rozważania wnioskodawcy powołującego się na dokument D2 nie świadczą o braku nowości spornego rozwiązania. Urząd Patentowy RP uznał także za niezasadny zarzut braku nieoczywistości spornego wynalazku. Organ nie podzielił stanowiska skarżącej spółki L.S.A., iż sporny patent nie spełnia warunku nieoczywistości rozwiązania na podstawie dokumentu D2 w połączeniu z dokumentem D1 oraz, że problemem technicznym do rozwiązania jest dobór odpowiedniego kationu w soli. Urząd Patentowy uznał, że próba ustalenia problemu technicznego przez wnioskodawcę jest nietrafna, gdyż w spornym patencie stwierdzono, że istniała potrzeba otrzymania związków, które oprócz odporności na racemizację wykazywałyby ulepszone właściwości farmakokinetyczne i korzystniejszy metabolizm w porównaniu z omeprazolem, miedzy innymi niższym stopniem różnicy międzyosobniczej w reakcji poszczególnych pacjentów na lek. Według organu, dokument D2 nie ujawnia żadnych enancjomerycznych soli z zasadami, a w szczególności nie ujawnia on zastrzeżonych w spornym patencie optycznie czystych soli (-)-enancjomeru omeprazolu. W ocenie organu, w czasie, gdy został dokonany wynalazek, uprawniony z patentu nie miał żadnej motywacji do wyodrębniania enancjomerów omeprazolu., ponieważ w stanie techniki istniało przekonanie, że enancjomery wielu analogów omeprazolu miały podobną aktywność jak ich racematy. Organ stwierdził, iż przedmiotowy wynalazek opisany w spornym patencie został dokonany, chociaż stan techniki nie motywował do takiego kierunku badań. Organ uznał, że dokument D2, wskazany przez wnioskodawcę, jako szkodzący nieoczywistości rozwiązania, nie sugeruje nawet, że enacjomer (-)-omeprazolu lub jego "sole z zasadami" mogłyby dostarczyć korzyści w stosunku do stanu techniki. Zdaniem organu, nieoczekiwanej trwałości optycznej (braku racemizacji) i korzyści klinicznych różnicy międzyosobniczej nie można było przewidzieć ani na podstawie dokumentu D2, ani na podstawie dokumentu D1 powołanego przez wnioskodawcę, bo nie dotyczą one tych zagadnień. Wyżej wymienione zaskakujące cechy opatentowane w spornym patencie stanowią nieoczekiwany efekt techniczny, który jest jednym z kryterium nieoczywistości. Zdaniem organu, wnioskodawca nie zdołał przedstawić żadnej logicznej i przekonywującej analizy dotyczącej kwestii różnicy międzyosobniczej wykazanej przez uprawnionego z patentu w badaniach klinicznych A i B. Organ, odnosząc się do przywołanego przez skarżącą spółkę orzeczenia Europejskiego Urzędu Patentowego – stwierdził, że fakt udzielenia dwóch patentów europejskich dla soli sodowej i magnezowej (-)-omeprazolu i ich zastosowaniach (patent nr [...] oraz [...], pozostających w mocy i zakresie ochrony takim, jak w spornym patencie, zaprzecza argumentacji wnioskodawcy o rzekomym braku ich nieoczywistości. W świetle wyżej wskazanych okoliczności, Urząd Patentowy RP uznał, że zarzut braku nieoczywistości opatentowanych rozwiązań jest również całkowicie bezpodstawny. Rozstrzygając wniosek o zwrot kosztów postępowania złożony przez pełnomocników spółki A., organ orzekł zwrot kwoty w wysokości 1.600 złotych, powołując się w tym zakresie na przepisy art. 98 k.p.c. w zw. z art. 256 ust. 2 ustawy - Prawo własności przemysłowej, który w tym względzie nakazuje odpowiednie stosowanie przepisów o postępowaniu cywilnym. W dniu 1 grudnia 2011 r. skarżąca spółka, reprezentowana przez rzecznika patentowego, wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na w/w decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] grudnia 2010 r. Wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania sądowego, strona skarżąca zarzuciła organowi: I. naruszenie następujących przepisów prawa materialnego: art. 10 ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości - poprzez niewłaściwą ocenę przesłanek niezbędnych do spełnienia przez wynalazek w dacie zgłoszenia, art. 26 ust. 1 ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości - poprzez niewłaściwe jego zastosowanie, art. 30 ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości - poprzez niewłaściwą ocenę danych wprowadzonych do treści zgłoszenia patentowego przez uprawnionego, II. naruszenie następujących przepisów postępowania administracyjnego mające istotny wpływ na wynik sprawy: 1) zasady praworządności określonej w art. 7 k.p.a. - poprzez utrzymanie w mocy prawa do patentu przyznanego z naruszeniem prawa oraz bez dochowania przez organ należytej staranności przy wyjaśnianiu stanu faktycznego związanego z postępowaniem zgłoszeniowym oraz w postępowaniu spornym, 2) zasady dochodzenia do prawdy obiektywnej określonej w art. 7 k.p.a. - poprzez zaniechanie rozpatrzenia części materiału dowodowego i wszystkich argumentów skarżącej spółki L.S.A. w sposób niepozwalający na ustalenie stanu faktycznego, 3) zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa określonej w art. 8 k.p.a. - poprzez podtrzymanie uprawnienia przyznanego niezgodnie z prawem oraz prowadzenie postępowania spornego o unieważnienie przyznanego prawa w sposób sprzeczny z zasadą pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa, 4) zasady przekonywania określonej w art. 11 k.p.a. poprzez brak przekonującego wyjaśnienia oddalenia części argumentów podnoszonych przez skarżącą spółkę L. S.A. w kwestii oczywistości wynalazku objętego spornym prawem, 5) art. 77 § 1 k.p.a. - poprzez zaniechanie wyczerpującego zebrania, a następnie rozpatrzenia całego materiału dowodowego złożonego w sprawie dla ustalenia stanu faktycznego, 6) art. 80 k.p.a. - poprzez zaniechanie analizy całokształtu materiału dowodowego przedłożonego w toku postępowania spornego przez skarżącą spółkę L. S.A. i niczym nieuzasadnione, selektywne uznanie części materiału dowodowego przedstawionego przez uprawnionego do patentu za wiarygodny, 7) art. 107 § 3 k.p.a. - poprzez zaniechanie podania przyczyn, dla których Urząd Patentowy RP odmówił mocy dowodowej twierdzeniom i dowodom przedłożonym przez skarżącą spółkę. W uzasadnieniu skarżąca zauważyła na wstępie, iż Urząd Patentowy, nie odnosząc się w decyzji do nowych argumentów i dowodów złożonych w trakcie rozprawy w dniu [...] grudnia 2010 r., a także ignorując złożone w trakcie tej rozprawy wnioski dowodowe, ogłosił w trakcie rozprawy decyzję oddalającą wniosek o unieważnienie przedmiotowego patentu. Strona podniosła, iż pisemna sentencja decyzji (której kopię załączyła do skargi), zawierająca pouczenie odnośnie terminu na skorzystanie z przysługujących środków zaskarżenia, została doręczona pełnomocnikowi skarżącej w dniu 5 stycznia 2011 r. Zdanie3m strony skarżącej, na uwagę zasługuje fakt, że sentencja decyzji doręczona w dniu 5 stycznia 2011 r. była pozbawiona pisemnego uzasadnienia, co w świetle art. 107 par. 1 k.p.a. oraz postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wydanego w sprawie sygn. akt VI SA/Wa 518/11 czyniło doręczenie bezskutecznym uniemożliwiając efektywne złożenie skargi. Strona wskazał, iż decyzja zawierająca pisemne uzasadnienie została doręczona dopiero w dniu 2 listopada 2011 r., a więc prawie rok od daty jej wydania. Znaczne opóźnienie w przygotowaniu i doręczeniu pisemnego uzasadnienia może – zdaniem strony skarżącej - potwierdzać trudności we wskazaniu podstaw dla spornej decyzji z dnia [...] grudnia 2010 r. Przechodząc do uzasadnienia zarzutów naruszenia prawa materialnego, skarżąca spółka stwierdziła, że o braku wnikliwej oceny przez Urząd Patentowy RP przedstawionych dowodów świadczy fakt, że te same dowody doprowadziły do unieważnienia przez Europejski Urząd Patentowy analogicznego patentu europejskiego nr [...], na co pełnomocnik strony wyraźnie wskazywał w trakcie rozprawy oraz w treści pisma procesowego złożonego na rozprawie. Urząd podjął więc decyzję w oparciu o nieprawdziwe okoliczności, albowiem w lipcu 2011 r. obydwa patenty wydzielone, na które organ się powoływał w uzasadnieniu decyzji, zostały unieważnione przez Europejski Urząd Patentowy, również z powodu braku ich nieoczywistości wobec tych samych dowodów, które zostały wskazane w postępowaniu spornym przed Urzędem Patentowym RP. Strona skarżąca, powołując się na orzecznictwo WSA w Warszawie (sprawa sygn. akt VI SA/Wa 1525/09) – stwierdziła, iż Urząd Patentowy RP nie ma wprawdzie obowiązku uwzględnienia w swej ocenie z punktu widzenia przepisów p.w.p. stanowiska Europejskiego Urzędu Patentowego i dokonywanej przez niego wykładni postanowień stosowanego prawa, niemniej dokonując szczególnie wnikliwej oceny danej sprawy, Urząd winien uwzględnić w swej ocenie i rozważaniach prowadzących do rozstrzygnięcia zarówno wyniki postępowania, jak i fakt udzielenia patentu europejskiego, by w sposób pełny i przekonujący mógł przedstawić w decyzji swe stanowisko. Skarżąca spółka zarzuciła ponadto, iż organ zupełnie zignorował wątpliwości strony dotyczące braku ujawnienia w treści opisu przykładu uzyskania optycznie czystej soli magnezowej. Ponadto strona stwierdziła, iż podnoszone przez nią zarzuty dotyczące niedopuszczalnej zmiany istoty opatentowanego rozwiązania, do której doszło w toku postępowania zgłoszeniowego, nie zostały przeanalizowane przez Urząd Patentowy RP w trakcie postępowania zakończonego wydaniem kwestionowanej decyzji. Urząd w ogóle nie odniósł się do tej kwestii w uzasadnieniu wydanej decyzji. Ponadto strona zarzuciła, iż Urząd Patentowy RP, rozpatrując sprawę skoncentrował się prawie wyłącznie na kwestii nowości. Zdaniem skarżącej, w uzasadnieniu decyzji organ nie uwzględnił, dokonując oceny przesłanki nieoczywistości, złożonych na rozprawie wyników eksperymentu wykonanego przez prof. J. polegającego na odtworzeniu przykładów wykonania z D2, które świadczą o tym, że uzyskanie optycznie czystej soli magnezowej esomerpazolu było możliwe w oparciu o opis znany ze stanu techniki, a zatem oczywiste po uwzględnieniu dokumentów znanych ze stanu techniki. Zdaniem strony, kwestia oceny nieoczywistości zastrzeganego rozwiązania została potraktowana bardzo lakonicznie w pisemnym uzasadnieniu decyzji, zaś w toku całego postępowania o unieważnienie, Urząd Patentowy RP nie wskazał nawet dokumentu stanowiącego najbliższy stan techniki, co powinno stanowić punkt wyjścia dla dokonania rzetelnej weryfikacji nieoczywistości opatentowanego rozwiązania. W ocenie strony skarżącej, rażącym uchybieniem Urzędu Patentowego RP było przyjęcie, że nieoczywistego efektu technicznego uzyskiwanego dzięki zastrzeganemu rozwiązaniu można dopatrywać się w "Nieoczekiwanej trwałość optycznej (brak racemizacji) i korzyści klinicznych różnicy międzyosobniczej" (strona 17 uzasadnienia decyzji). Zdaniem strony, ponieważ możliwość uzyskania tych efektów przez zastrzegane sole nie została wykazana w pierwotnej wersji zgłoszenia, nie powinny być one uwzględniane w ocenie oczywistości. Strona stwierdziła, że oceniając efekt techniczny wynikający z zastrzeganego rozwiązania Urząd Patentowy RP pominął wskazywane przez wnioskodawcę okoliczności świadczące o zmianie istoty zastrzeganego rozwiązania w trakcie rozpatrywania zgłoszenia oraz braku ujawnienia opatentowanego rozwiązania w pierwotnej wersji zgłoszenia. Ponadto strona skarżąca zarzuciła, iż Urząd Patentowy RP nie uwzględnił również faktu podnoszonego w trakcie rozprawy, że w dniu 21 września 2000 r. urząd rejestracji leków USA (Food and Drug Administration), w dokumentacji dotyczącej postępowania o dopuszczenie do obrotu preparatu N. - uznał, iż uprawniony nie ma prawa twierdzić, że sól magnezowa esomeprazolu posiada jakieś kliniczne zalety wobec omeprazolu, ponieważ uprawniony nie dostarczył żadnych dowodów, które uzasadniałyby takie twierdzenie. Zdaniem skarżącej spółki, świadczy to, o tym, że nie tylko w momencie dokonywania zgłoszenia patentowego, ale nawet kilka lat później spółka A. – jako uprawniona, nie dysponowała dostatecznymi dowodami potwierdzającymi istnienie efektu technicznego wskazanego w uzasadnieniu zaskarżanej decyzji Urzędu Patentowego RP. Według skarżącej spółki, organ nie spróbował nawet zdefiniować obiektywnego problemu technicznego, który jest rozwiązywany przez wynalazek opisany w pierwotnej wersji zgłoszenia. Strona zarzuciła, iż Urząd Patentowy RP nie odniósł się w ogóle do obszernych wywodów dotyczących oczywistości opatentowanego rozwiązania zawartych we wniosku o unieważnienie (strony 11-16 wniosku o unieważnienie) oraz kolejnych argumentów oraz dowodów dotyczących tej kwestii, które zostały złożone w trakcie rozprawy (strony 9 i 10 pisma procesowego z dnia [...] grudnia 2010 r.). W szczególności Urząd Patentowy nie uwzględnił pełnej treści publikacji E., cytując w uzasadnieniu decyzji błędną interpretację tego dokumentu podaną przez uprawnionego i jednoznacznie sprzeczną z fragmentami tego dokumentu wskazanymi w piśmie wnioskodawcy z dnia [...] grudnia 2010 r. Ponadto, zdaniem skarżącej spółki, dokonując ceny oczywistości opatentowanego rozwiązania, Urząd Patentowy RP nie uwzględnił również wniosków wynikających z kombinacji cytowanego stanu techniki z dokumentem D1. Według strony, ocena znaczenia dokumentu D1 wyrażona przez organ w uzasadnieniu decyzji (strona 17 decyzji) ogranicza się do stwierdzenia, że "Z całą mocą należy podkreślić, sole ' sodowa i magnezowa (-)-enancjomeru omeprazolu są innymi indywiduami chemicznymi niż sole sodowa i magnezowa omeprazolu racemicznego objętego dokumentem (D1)". Zdaniem strony, wskazana opinia organu odnosi się wyłącznie do oceny nowości i jest zupełnie nieadekwatna w kontekście oceny przesłanki nieoczywistości. Świadczy to, zdaniem strony, o faktycznym pominięciu przez Urząd Patentowy przy ocenie oczywistości opatentowanego rozwiązania dokumentu D1. W efekcie Urząd nie uwzględnił w ocenie oczywistości istotnej okoliczności świadczącej o oczywistości opatentowanego rozwiązania, mianowicie wysokiej trwałości soli sodowej i magnezowej (-)-enancjomeru omeprazolu wynikającej z podanych w przeciwstawionym dokumencie D1 informacji o wysokiej trwałości mieszaniny racemicznej obydwu enancjomerów omeprazolu. Strona podniosła, iż zgodnie z art. 10 ustawy o wynalazczości, w ocenie nowości i oczywistości spornego rozwiązania powinny być uwzględniane wyłącznie dokumenty należące do stanu techniki, tj. takie, które zostały opublikowane przed datą zgłoszenia. Tymczasem, jak to wynika z pisemnego uzasadnienia decyzji (strony 15, 16 i 17 decyzji), Urząd Patentowy RP oparł ocenę zdolności patentowej na nienależących do stanu techniki opiniach prywatnych złożonych przez spółkę A. w toku postępowania spornego (tj. oświadczeniu S. U. oraz oświadczeniu E. M.L.) oraz wynikach badań A i B wprowadzonych do treści kwestionowanego patentu po dacie zgłoszenia, w trakcie postępowania przed Urzędem Patentowym RP. Według skarżącej, w/w dokumenty, które zgodnie z treścią uzasadnienia stanowiły podstawę wydanej zaskarżonej decyzji, zgodnie z art. 10 cyt. ustawy, nie powinny być w ogóle uwzględniane przy ocenie zdolności patentowej kwestionowanego patentu. Opisane powyżej okoliczności świadczą, że Urząd Patentowy RP wydając kwestionowaną decyzję nie dokonał wnikliwej oceny przedstawionych dowodów i okoliczności świadczących o braku zdolności patentowej przedmiotu patentu [...] oraz bezprawnej zmianie istoty wynalazku po dacie dokonania zgłoszenia, a swoją ocenę oparł na bezprzedmiotowych w tym przypadku opiniach prywatnych, czym jawnie uchybił przesłankom wskazanym w art. 10 ustawy o wynalazczości. Uzasadniając zarzut naruszenia art. 26 oraz art. 30 ustawy o wynalazczości - poprzez dopuszczenie do zmiany istoty w trakcie postępowania zgłoszeniowego oraz poprzez niewłaściwą ocenę danych wprowadzonych do treści zgłoszenia patentowego przez uprawnionego, skarżąca spółka stwierdziła, że Urząd Patentowy RP rażąco naruszył przepis art. 26 cyt. ustawy, z którego jednoznacznie wynika, że w dacie zgłoszenia wynalazku jego opis powinien ujawniać całą istotę zastrzeganego rozwiązania. Zdaniem strony skarżącej, w dacie zgłoszenia uprawniony wnioskował o ochronę soli sodowej i magnezowej obydwu enancjomerów omeprazolu - deklarując korzystny wpływ takich soli na wyniki leczenia pacjentów względem ujawnionego wcześniej racematu omeprazolu. Strona zauważyła, że w toku postępowania prowadzącego do udzielenia spornego patentu Urząd Patentowy RP zezwolił na dołączenie wyników badań potwierdzających - zdaniem spółki A., nieoczywistość rozwiązania - a mianowicie soli sodowej i magnezowej każdego z enancjomerów omeprazolu (zarówno (+) jak i (-)). Następnie, uzyskawszy rzekomo wyniki badań potwierdzające przewagi medyczne soli enancjomeru (-) omeprazolu, uprawniony zrezygnował z żądania ochrony dla soli obydwu enancjomerów, utrzymując żądanie ochrony dla soli sodowej i magnezowej jedynie enancjomeru (-) omeprazolu. Zdaniem skarżącej spółki, takie działanie uprawnionego Urząd Patentowy RP niesłusznie uznał za dozwolone ograniczenie zakresu żądanej ochrony. Strona stwierdziła, iż - wbrew stanowisku organu – jest jasne, że wprowadzenie wyżej wymienionych zmian doprowadziło do zmiany istoty wynalazku - względem istoty przedstawionej w dacie zgłoszenia. Działanie takie, zdaniem skarżącej spółki, jest nieuprawnione w świetle art. 30 ustawy o wynalazczości, zgodnie z którym istota wynalazku nie może zostać zmieniona po dacie zgłoszenia. Według strony, badania przedstawione przez uprawnionego zostały wykonane po dacie zgłoszenia i nie zostały przedstawione w toku postępowania spornego przekonywujące dowody na potwierdzenie tego, że uprawniony w dacie zgłoszenia wynalazku posiadał wyniki badań świadczące o przewadze medycznej którejkolwiek z soli poszczególnych enancjomerów. Co więcej, zdaniem strony, pełnomocnik skarżącej spółki przedstawił w toku postępowania dowody (vide: opinia urzędu rejestracji leków USA), że również długo po dacie zgłoszenia uprawniony nie dysponował przekonywującymi dowodami świadczącymi o przewadze klinicznej wynikającej ze stosowania soli magnezowej esomeprazolu w porównaniu z racematem. Zdaniem skarżącej, aprobując zmianę istoty wynalazku po dacie zgłoszenia, Urząd Patentowy RP dopuścił się naruszenia 26 cyt. ustawy. Wprowadzenie zmian w treści zastrzeżeń, niesłusznie uznane przez Urząd za zwykłe ograniczenie, niezmieniające istoty zastrzeganego rozwiązania, oznacza w rzeczywistości, że opis zgłoszeniowy nie ujawniał istoty opatentowanego rozwiązania, czyli korzystnych cech wykazywanych jedynie przez enancjomer (-) soli sodowej i magnezowej omeprazolu. Z treści pominiętych przez Urząd w toku postępowania o unieważnienie patentu akt postępowania zgłoszeniowego jednoznacznie wynika, że uzupełnienie treści opisu o informacje świadczące o rzekomej przewadze klinicznej soli jednego enacjomeru, stanowiące uzasadnienie dla wprowadzonych zmian, nastąpiło dopiero w trakcie rozpatrywania zgłoszenia, w toku korespondencji z Urzędem. W związku z art. 10 w powiązaniu z art. 26 i art. 30 ustawy o wynalazczości - w dacie zgłoszenia istota wynalazku powinna być ujawniona w sposób umożliwiający jego realizację - a poprawki i uzupełnienia wprowadzane podczas postępowania zgłoszeniowego - nie powinny tej istoty zmieniać. Zdaniem strony skarżącej, na uwagę zasługuje fakt, że w dacie zgłoszenia w opisie wynalazku nie dostarczono żadnej wskazówki kierującej osobę zorientowaną w stanie techniki do wniosku, że w terapii należy stosować jedynie sole sodową i magnezową (-) omeprazolu - a nie sole sodową i magnezową zarówno, (+) jaki i (-) omeprazolu. Tym samym, zdaniem strony skarżącej, w dacie zgłoszenia nie można było zrealizować wynalazku w zakresie takim, w jakim Urząd Patentowy RP udzielił ochrony. Uzasadniając zarzutu naruszenia przepisów postępowania, strona skarżąca stwierdziła, iż w toku rozprawy w postępowaniu spornym Urząd Patentowy RP odmówił pełnomocnikowi skarżącej spółki przedstawienia pełnej argumentacji dowodzącej nieuprawnionej zmiany istoty wynalazku po dacie zgłoszenia. W efekcie, według strony, takie działanie organu uniemożliwiło odniesienie się przez Urząd Patentowy do tych nieznanych mu okoliczności i pozbawiło stronę prawa do przedstawienia swojego stanowiska. Zdaniem skarżącej spółki, zaniechanie wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego zgromadzonego w przedmiotowej sprawie, który był niezbędne dla ustalenia stanu faktycznego, jest naruszeniem przepisu art. 77 § 1 k.p.a. Według strony skarżącej, poprzez zaniechanie analizy całokształtu materiału dowodowego oraz pominięcie nowych argumentów, dowodów i kolejnych wniosków dowodowych złożonych na rozprawie, Urząd Patentowy RP naruszył także przepis art. 80 k.p.a. Ponadto Urząd Patentowy RP, odmawiając mocy dowodowej twierdzeniom i dowodom dostarczonym przez skarżącą spółkę, naruszył przepis art. 107 § 3 k.p.a. Brak podania jakiegokolwiek wyjaśnienia ze strony organ w zakresie pominięcia argumentów skarżącej spółki świadczących o oczywistości wynalazku objętego spornym patentem stanowi – zdaniem strony - naruszenie zasady przekonywania określonej w art. 11 k.p.a. Nieuprawnione zaniechanie rozpatrzenia części argumentów i wniosków dowodowych złożonych przez skarżącą w konsekwencji uniemożliwiło – zdaniem strony - ustalenie stanu faktycznego. Tym samym organ naruszył także zasadę dochodzenia do prawdy obiektywnej określoną w art. 7 k.p.a. Zdaniem strony, prowadzenie postępowania spornego z naruszeniem wyżej wymienionych przepisów postępowania administracyjnego, świadczy o rażącym naruszeniu zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa określonej w art. 8 k.p.a. W konsekwencji strona skarżąca zarzuciła, iż brak przeprowadzenia pełnej analizy stanu faktycznego oraz zupełne pominięcie części materiału dowodowego (zwłaszcza akta postępowania zgłoszeniowego i decyzji Europejskiego Urzędu Patentowego) doprowadził do wadliwego utrzymania uprawnienia przyznanego niezgodnie z prawem. Według strony, Urząd Patentowy RP, wydając zaskarżoną decyzję o oddaleniu jej wniosku o unieważnienie patentu, nie uzasadnił w sposób wszechstronny i jednoznaczny, iż sporny wynalazek - wbrew stanowisku strony skarżącej - spełnia ustawowe przesłanek określone w art. 10 i art. 11 ustawy o wynalazczości. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Na wstępie organ ustosunkował się do zarzutów strony dotyczących uchybień proceduralnych, jakie miały mieć miejsce w toku rozprawy, wskazując, że zastrzeżenia strony nie mają istotnego wpływu na wynika sprawy. Organ, odnosząc się do zarzutów merytorycznych skarżącej spółki – stwierdził, iż wbrew stanowisku strony skarżącej nie dopuścił się zarówno naruszenia przepisów postępowania, jak również obrazy norm prawa materialnego zawartych w przepisach ustawy o wynalazczości. Urząd Patentowy RP podtrzymał swoje stanowisko, że skarżąca spółka nie udowodniła na podstawie dostarczonych dokumentów, że sporny patent nie spełnia warunków zdolności patentowej, to jest braku nowości i nieoczywistości rozwiązania. Dodatkowo Urząd Patentowy RP wskazał, że przywołane przez stronę skarżącą decyzje o unieważnieniu europejskich patentów: [...] - o nr [...] z dnia [...] lipca 2011 r. i [...] - o nr [...] z dnia [...] lipca 2011 r. nie są - wbrew twierdzeniom strony skarżącej - decyzjami ostatecznymi, ponieważ w dniu [...] listopada 2011 r. w obydwu sprawach A. wniosła do Europejskiego Urzędu Patentowego odwołania od ww. decyzji. W tej sytuacji, zdaniem organu, zasadne jest twierdzenie, że patenty europejskie stanowiące odpowiedniki spornego patentu o nr [...] - pozostają w mocy. Ponadto Urząd Patentowy RP, odnosząc się do głównych powodów decyzji EPO, stwierdził, że Europejski Urząd Patentowy uznał, że obydwa patenty spełniają warunek nowości na podstawie dokumentów D1 (zgłoszenie niemieckie [...] w zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP oznaczony jako dokument D2) i D2 (zgłoszenie europejskie [...] - w decyzji organu oznaczony jako D1), ponieważ D1 (w decyzji D2) "nie opisuje swoiście soli Mg(-)-omeprazolu", a w D2 (w decyzji D1) "opisuje on sposób przygotowania soli racemicznego omeprazolu i nie może on być uważany za ujawniający jakąkolwiek z jego postaci enancjomerycznych", co jest zgodne z oceną Urzędu Patentowego RP. Organ podkreślił, że jedynym powodem decyzji Europejskiego Urzędu Patentowego unieważniających ww. patenty europejskie był brak poziomu wynalazczego (nieoczywistości). Urząd Patentowy RP nie podzielił jednak stanowiska EPO i podkreślił raz jeszcze, że dokument D2 (w decyzji EPO – oznaczony jako D1) nie ujawnia żadnych enancjomerycznych soli z zasadami, a w szczególności nie ujawnia on zastrzeżonych w spornym patencie optycznie czystych soli (-)-enancjomeru omeprazolu. Urząd Patentowy RP stwierdził ponadto, że spółka uprawniona ze spornego patentu kierowała się realistycznym podejściem do postawionego sobie problemu do rozwiązania, jakim była potrzeba uzyskania związków o ulepszonych właściwościach farmakokinetycznych i korzystniejszym metabolizmie, lepszym profilem terapeutycznym, to jest niższym stopniem indywidualnych różnic w reakcji poszczególnych pacjentów na lek. Ustosunkowując się do zarzutu naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art.256 ust. 1 p.w.p - poprzez naruszenie obowiązku rozpatrzenia materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, a także niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy, organ stwierdził, iż wbrew stanowisku strony, w toku postępowania podjął wszelkie kroki niezbędne do wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.). Ponadto organ uznał, że przeprowadził wnikliwą analizę wszelkich dostarczonych przez obie strony dokumentów, które zostały szczegółowo omówione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji z dnia [...] grudnia 2010 r. W złożonym do Sądu w dniu [...] marca 2012 r. piśmie procesowym skarżąca spółka L.S.A., reprezentowana przez rzecznika patentowego, podtrzymując zaprezentowane w skardze stanowisko, a także ustosunkowując się do odpowiedzi organu na skargę – wskazała na dodatkowe okoliczności świadczącej - jej zdaniem - zarówno o naruszeniu art. 26 oraz art. 30 ustawy o wynalazczości, a także art. 10 tej ustawy. W piśmie procesowym z dnia [...] marca 2012 r. uczestnik postępowania – spółka A., reprezentowana przez pełnomocników procesowych, uzupełniając swoje dotychczasowe stanowisko oraz wnosząc o oddalenie skargi - stwierdziła, iż skarżąca spółka niezasadnie zarzuciła rzekomo nieprawidłowy przebieg postępowania przed Urzędem Patentowym RP, albowiem wszystkie zarzuty podniesione w tym względzie przez stronę skarżącą nie znajdują jakiegokolwiek uzasadnienia w stanie faktycznym sprawy. Ustosunkowując się do przywołanych przez stronę skarżącą orzeczeń Europejskiego Urzędu Patentowego w zakresie unieważnienia patentów europejskich nr [...] oraz nr[...], uczestnik postępowania podniósł, iż w/w patenty [...] i [...] zostały wydzielone z patentu [...], którego zakres ochrony był odmienny, gdyż w ogóle nie zastrzeżono w nim optycznie czystych soli sodowej i magnezowej (-)-omeprazolu. W chwili wydawania zaskarżonej decyzji patenty europejskie nr [...] i [...] pozostawały w mocy, a decyzje o ich unieważnieniu, wydane w ponad pół roku po dacie wydania zaskarżonej decyzji, nie są prawomocne i są przedmiotem umotywowanych odwołań uprawnionego z tych patentów. Zatem, zdaniem uczestnika postępowania, Urząd Patentowy RP miał wszelkie podstawy, aby kierując się stanem faktycznym istniejącym w dniu wydawania spornej decyzji, orzec tak, jak Europejski Urząd Patentowy i uznać ważność spornego patentu. Uczestnik postępowania stwierdził, iż strona skarżąca nie potrafiła wywieść, na czym ma polegać brak nowości, nieoczywistości i stosowalności spornego rozwiązania chronionego patentem, albowiem nie wskazała co najmniej jednego dokumentu ze stanu techniki, który ujawniałby sól sodową i/lub magnezową (-)-omeprazolu o czystości optycznej, którą można by jednoznacznie uznać za odpowiadającą określeniu "optycznie czyste sole" w rozumieniu spornego patentu. Według uczestnika, wśród dokumentów przedłożonych przez skarżącą spółkę nie ma ani jednego dokumentu ze stanu techniki, który ujawniałby sól sodową lub magnezowa (-)-omeprazolu jako takie, nie mówiąc już o jakimkolwiek stopniu czystości optycznej takich soli. Odnosząc się do przywołanego przez stronę skarżącą dokumentu D2 (niemieckie zgłoszenie patentowe nr [...]), mającego rzekomo ujawniono optycznie czyste sole sodową i magnezową (-)-omeprazolu, uczestnik postępowania stwierdził, iż w rzeczywistości w dokumencie D2 nie wspomina się o jakiejkolwiek konkretnej soli (- )-omeprazolu, a w dodatku w przykładach wykonania nie opisano nie tylko wytwarzania soli któregokolwiek z enancjomerów omeprazolu, (+) czy (-), ale i nawet wytwarzania samego (-)-omeprazolu. Tak więc, zdaniem uczestnika postępowania, nie ma w dokumencie D2 przykładów, w których mogłyby się znaleźć jakiekolwiek dane dotyczące wartości czystości optycznej soli z zastrz. 1 spornego patentu. Zdaniem uczestnika, przed datą pierwszeństwa nikomu nie udało się otrzymać optycznie czystego (-)-enancjomeru omeprazolu (w rozumieniu spornego patentu), a w D2 otrzymano tylko (+)-omeprazol, więc nie istniał wówczas taki "związek ze stanu techniki". Spółka A. podniosła ponadto, że również z oświadczenia dr K., twórcy wynalazku z dokumentu D2, złożonego przez uprawnionego w toku postępowania spornego, wynika, iż ów (+)-omeprazol był bezpostaciową, silnie zanieczyszczoną masą, która do niczego się nie nadawała. Z kolei ustosunkowując się do przeciwstawionego przez stronę skarżącą dokumentu w postaci publikacji E., spółka A. stwierdziła, że opisano w nim rozdzielanie omeprazolu na enancjomery, jednak z pewnością nie były to produkty, które można by uznać za optycznie czyste sole chronione spornym patentem. Zdaniem uczestnika, w dokumencie tym nie ma jakiejkolwiek wzmianki o wytwarzaniu soli rozdzielonych enancjomerów, a ponadto czystość optyczna otrzymanego (-)-omeprazolu była bardzo niska i wynosiła 95,6%, co – według szwedzkiej spółki - oznacza, że po przeliczeniu tej wartości na parametr używany do określania czystości optycznej w spornym patencie (e.e.) wynosiła ona zaledwie 91,2% e.e. To samo, zdaniem uczestnika postępowania, dotyczy wszystkich pozostałych wskazanych przez skarżącą spółkę dokumentów ze stanu techniki, gdyż w żadnym z nich nie ma wzmianki o wytwarzaniu jakichkolwiek soli (-)-omeprazolu, co Urząd Patentowy trafnie wskazał po ich analizie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Ustosunkowując się do zarzutu nieodniesienia się przez organ do kwestii związanych z eksperymentami prof. J., uczestnik stwierdził, iż Urząd Patentowy RP prawidłowo wskazał w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, iż prof. J. usiłował odtworzyć procedury z dwóch różnych patentów, dokumentów D1 i D2, co samo w sobie eliminuje moc dowodową raportu. Braku nowości nie wolno jest bowiem wywodzić z rezultatów uzyskanych na podstawie odtworzenia procedur opisanych w dwóch różnych dokumentach ze stanu techniki dotyczących dwóch różnych etapów procesu syntezy. Zdaniem uczestnika, w odniesieniu do spornego patentu - udzielonego pod rządami ustawy o wynalazczości - dla skutecznego postawienia zarzutu braku nowości na podstawie "ujawnienia domniemanego" musiałby być jednak spełniony warunek ujawnienia całkowitego rozwiązania w pojedynczym dokumencie. Tymczasem eksperymenty prof. J., które miały udowodnić możliwość uzyskania soli esomeprazolu "o wysokiej czystości optycznej" na podstawie ujawnienia w D2, są – zdaniem uczestnika - de facto oparte na informacjach zawartych w dwóch odrębnych, niepowiązanych ze sobą dokumentach, D2 i D1, a zatem nie mogą stanowić dowodu braku nowości. Według spółki A., eksperyment prof. J. to próba otrzymania soli (-)-omeprazolu poprzez odtworzenie w pierwszym etapie procedury z D2 (wytworzenie (-)-omeprazolu) i odtworzenia w drugim etapie procedury z D1 (wytworzenie soli (-)-omeprazolu). Przy tym ujawnienie zawarte w D1 dotyczy wytwarzania zupełnie innych związków chemicznych, a mianowicie soli racemicznego omeprazolu, a nie optycznie czystych soli (-)-omperazolu. Uczestnik postępowania nie zgodził się również z zarzutem strony skarżącej, iż "Rażącym uchybieniem Urzędu Patentowego RP było przyjęcie, że nieoczywistego efektu technicznego uzyskiwanego dzięki zastrzeganemu rozwiązaniu można dopatrywać się w "Nieoczekiwanej trwałości optycznej (brak racemizacji) i korzyści klinicznych różnicy międzyosobniczej". W swej skardze skarżący nie zdołał logicznie wykazać podstaw tego twierdzenia. Według uczestnika, należy zauważyć przede wszystkim, iż jako "istotę opatentowanego rozwiązania" skarżąca spółka wskazuje w skardze "korzystne cechy wykazywane jedynie przez enancjomer (-) soli sodowej i magnezowej omeprazolu" (str. 8 wiersze 4. i 5. drugiego akapitu), tymczasem – według spółki A. - korzystne cechy są zaledwie efektami, a istotą wynalazku są zastrzeżone nowe optycznie czyste sole (nowe związki) i wskazane w części znamiennej zastrz. 4 cechy preparatu farmaceutycznego. Zdaniem uczestnika niezasadny jest również zarzut strony skarżącej, iż korzystne cechy nowych związków powinny być wykazane w pierwotnej wersji zgłoszenia, a wyniki złożonych po dacie zgłoszenia prób klinicznych nie powinny być brane pod uwagę przy ocenie nieoczywistości. Według uczestnika, zarzut ten nie znajduje żadnego uzasadnienia w polskim prawie i jest sprzeczny z ustaloną praktyką Urzędu Patentowego RP, który zawsze przyjmował i nadal przyjmuje po dacie zgłoszenia wyniki prób biologicznych potwierdzających wskazane w treści zgłoszenia właściwości i wskazania medyczne. Zdaniem uczestnika, pod rządami p.w.p. takie próby są składane do akt zgłoszenia, natomiast pod rządami ustawy o wynalazczości dodatkowe przykłady biologiczne były wprowadzane do treści opisu zgłoszenia i trafiały tym samym do treści opisu patentowego. W niniejszej sprawie Urząd wezwał Zgłaszającego do wprowadzenia treści tych prób do opisu zawiadomieniem z dnia [...] kwietnia 1993 r. Zdaniem uczestnika, złożenie do akt sprawy wyników rzeczywistych prób klinicznych innowacyjnych leków, prowadzonych w ramach procedury o dopuszczenie leku na rynek, to szczególnie cenny dowód prawdziwości deklaracji o użyteczności nowego związku o działaniu leczniczym. Jest przy tym oczywiste, iż nie można oczekiwać, aby takie wyniki mogły być złożone w dniu zgłoszenia, ponieważ projektowanie, usankcjonowanie prawne i realizacja prób klinicznych trwa czasem kilka lat, a zatem rezultaty tych prób są ukoronowaniem wieloletniej pracy twórców wynalazków. Uczestnik podkreślił ponadto, iż już w pierwotnej treści zgłoszenia znalazło się stwierdzenie, iż "Istniała potrzeba uzyskania związków o ulepszonych właściwościach farmakokinetycznych i korzystniejszym metabolizmie, dzięki czemu związki te mogłyby charakteryzować się lepszym profilem terapeutycznym, między innymi, niższym stopniem indywidualnych różnic w reakcji poszczególnych pacjentów na lek". Zgłaszający zadeklarował przy tym, iż właśnie takimi związkami są związki według wynalazku (str. 3, 2. akapit opisu spornego patentu). Złożone przezeń wyniki testów biologicznych stanowią pełne potwierdzenie tej deklaracji. Zdaniem uczestnika, warto również dodać, że wyniki testów biologicznych zostały złożone w wyniku wyraźnej wskazówki Urzędu Patentowego RP, zawartej w zawiadomieniu z dnia [...] sierpnia 1998 r., iż "Zgłaszający nie wykazał przy pomocy konkretnych danych biologicznych bądź fizykochemicznych, że preparaty zawierające poszczególne enancjomery soli omeprazolu są bardziej korzystne niż te zawierające racematy". Po złożeniu wyników takich właśnie badań owego zarzutu Urząd już nie podnosił i w zawiadomieniu z dnia [...] listopada 1998 r. wyraźnie stwierdził, iż nadesłane dane biologiczne są odpowiednie dla pochodnych, które Urząd uznał za "ujawnione i ilustrujące żądany zakres ochrony", czyli nowych optycznie czystych soli magnezowej i sodowej zilustrowanych w przykładach wykonania z danymi fizykochemicznymi już w dacie zgłoszenia. Ponadto uczestnik stwierdził, iż zarzut dotyczący rzekomo niedopuszczalnej zmiany istoty opatentowanego rozwiązania, do której doszło w toku postępowania zgłoszeniowego, wnioskodawca oparł na zdumiewającym twierdzeniu, iż ograniczenie pierwotnej treści zastrzeżenia 1 do optycznie czystych soli sodowej i magnezowej (-)-omeprazolu stanowiło niedopuszczalną zmianę istoty wynalazku, gdy tymczasem – zdaniem uczestnika - wykreślenie części pierwotnie zastrzeganego rozwiązania ma przecież charakter ograniczenia zakresu ochrony, a nie jego zmiany, jak to bezpodstawnie utrzymywał strona skarżąca. Oryginalne zastrzeżenia rzeczywiście dotyczyły większej liczby soli, jednakże podczas badania zgłoszenia polski Urząd Patentowy zażądał, aby zastrzeżenia patentowe zostały ograniczone tylko do tych soli, które istotnie wytworzono, o czym świadczyć miały przykłady wykonania złożone w dacie zgłoszenia i zawierające dane fizykochemiczne. To podejście polskiego Urzędu Patentowego było znacznie mniej liberalne niż podejście zagranicznych Urzędów Patentowych, jednak Zgłaszający musiał się mu podporządkować. Ponadto, zdaniem uczestnika, Urząd Patentowy RP uznał, że wyniki testów biologicznych dostarczone przez zgłaszającego w trakcie postępowania zgłoszeniowego stanowią poparcie głównie dla tych ostatecznie zastrzeżonych soli. Spółka A. nie zgodziła się ponadto z zarzutem skarżącej spółki, iż organ w ogóle nie odniósł się do tej kwestii w wydanej decyzji, albowiem – w jej ocenie - na str. 14 uzasadnienia zaskarżonej decyzji organ potwierdził, iż zmiana zakresu ochrony miała charakter ograniczenia. Ustosunkowując się z kolei do twierdzeń skarżącej spółki, iż przedstawiła ona w toku postępowania dowody (opinia urzędu rejestracji leków USA), że również długo po dacie zgłoszenia uprawniony nie dysponował przekonywującymi dowodami świadczącymi o przewadze klinicznej wynikającej ze stosowania soli magnezowej esomeprazolu w porównaniu z racematem, uczestnik postępowania wskazał, iż w rzeczywistości żadna taka opinia nie została złożona w trakcie postępowania spornego przed Urzędem. Skądinąd, jak stwierdziła spółka A., podnoszony dopiero w skardze argument, iż Urząd Rejestracji Leków USA nie uznał przewagi klinicznej preparatu N. zawierającego optycznie czystą sól magnezową (-)-omeprazolu, jest całkowicie bezpodstawny, gdyż preparat N. uzyskał dopuszczenie do obrotu w USA, co zresztą spółka uprawniona zadeklarował w trakcie rozprawy, gdy wnioskodawca wspomniał o rzekomych trudnościach z uzyskaniem dopuszczenia do obrotu w USA. Ponadto, zdaniem uczestnika, niezasadny jest zarzut skarżącej spółki, iż organ nie spróbował zdefiniować obiektywnego problemu technicznego, albowiem Urząd zawarł precyzyjny wywód w tym zakresie na str. 16 uzasadnienia zaskarżonej decyzji. W ocenie uczestnika, nie jest również prawdą, iż Urząd Patentowy RP nie odniósł się do pełnej publikacji E., gdyż wskazał wnioskodawcy jak ją odczytuje (str. 16, w. 20 - 26 uzasadnienia) i dlaczego na jej tle uważa, iż rozwiązania chronione spornym patentem są nieoczywiste. Ustosunkowując się z kolei do zarzutu skarżącej spółki, iż Urząd Patentowy RP nie uwzględnił rzekomo "istotnej okoliczności świadczącej o oczywistości opatentowanego rozwiązania, mianowicie wysokiej trwałości soli sodowej i magnezowej (-)-enancjomeru omeprazolu wynikającej z podanych w D1 informacji o wysokiej trwałości mieszaniny racemicznej obydwu enancjomerów omeprazolu" stanowi próbę manipulacji, do której zresztą organ odniósł się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Według uczestnika, skarżąca spółka, pisząc o "wysokiej trwałości soli" zapomniała dodać, iż w dokumencie D1 chodziło o wyższą "trwałość przy przechowywaniu", która nie ma nic wspólnego z "trwałością optyczną", czyli zmniejszoną tendencją do racemizacji. Zdaniem uczestnika, w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Urząd Patentowy bardzo obszernie przedstawił tok swego rozumowania, który doprowadził do uznania, iż dokument D1 nie szkodzi nieoczywistości, zarówno samodzielnie, jak i w połączeniu z dokumentem D2. Urząd wskazał istotne fakty stwierdzone drogą analizy dokumentu D1, także w połączeniu z D2, i na ich podstawie oraz w świetle prawidłowo sformułowanego obiektywnego problemu technicznego zasadnie stwierdził, iż: "Nieoczekiwanej trwałości optycznej (braku racemizacji) i korzyści klinicznych różnicy międzyosobniczej nie można było przewidzieć ani na podstawie (D2), ani na podstawie (D1), powołanych przez wnioskodawcą, bo nie dotyczą one tych zagadnień". Spółka A. nie zgodziła się ponadto z Zarzutem rażącego naruszenia przepisów procedury administracyjnej, albowiem - w jej ocenie - treść uzasadnienia zaskarżonej decyzji staranne przedstawia stan faktyczny, a ponadto zawiera wnikliwą i wszechstronną analizę tego stanu, a także w sposób prawidłowy wyraża stanowisko Urzędu Patentowego we wszystkich kwestiach podnoszonych przez skarżącą spółkę na etapie postępowania zakończonego zaskarżoną decyzją. Ponadto, zdaniem uczestnika, kwestia rzekomej niedopuszczalnej zmiany istoty wynalazku była obszernie omówiona przez obie strony, a w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ odniósł się do tej kwestii wyczerpująco. Na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie w dniu 28 marca 2012 r. pełnomocnik skarżącej spółki L.S.A. podtrzymał dotychczasowe zarzuty oraz wnioski strony zawarte w skardze. Obecny na rozprawie pełnomocnik uczestnika postępowania – spółki A., wnosząc o oddalenie skargi jako niezasadnej, również podtrzymał swoje stanowisko wyrażone w toku postępowania. W złożonym dodatkowo, już po zamknięciu rozprawy, piśmie procesowym z dnia [...] kwietnia 2012 r. pełnomocnik skarżącej spółki L. S.A., podsumowując swoje dotychczasowe stanowisko, jak również ustosunkowując się do pisma procesowego uczestnika postępowania z dnia [...] marca 2012 r., podtrzymał wniosek o uchylenie spornej decyzji, jako naruszającej zarówno przepisy postępowania administracyjnego, jak i w konsekwencji przepisy prawa materialnego zawarte w ustawie o wynalazczości. W piśmie procesowym z dnia [...] kwietnia 2012 r. zawierającym załącznik do protokołu rozprawy sądowej, spółka A., reprezentowana przez pełnomocników procesowych, podsumowując swoje stanowisko przedstawione na rozprawie przed WSA w Warszawie, podtrzymała wniosek o oddalenie skargi, jako niezasadnej. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanych przepisów cyt. ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm. – dalej także p.p.s.a.). Zdaniem Sądu, oddalając wniosek skarżącej spółki L. S.A. z siedzibą w S. o unieważnienie patentu nr [...] na wynalazek pt.: "[...]", udzielonego na rzecz spółki A. z siedzibą w S., Szwecja, Urząd Patentowy RP dopuścił się - mogącego mieć zasadniczy wpływ na wynik sprawy - naruszenia przepisów postępowania, a w szczególności art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a. – poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy, a w szczególności poprzez niedokonanie wszechstronnej oceny przesłanki oczywistości (poziomu wynalazczego) spornego rozwiązania, w rozumieniu przepisu art. 10 ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości, a w konsekwencji - postawienie zarzutu braku zdolności patentowej wspomnianego wynalazku, pomimo braku dogłębnej analizy całości zgromadzonego materiału dowodowego, w tym wszystkich zarzutów podniesionych przez skarżącego przedsiębiorcę. W ocenie Sądu, organ dopuścił się naruszenia wskazanych powyżej przepisów postępowania również z uwagi na nieprzeprowadzenie jakiejkolwiek oceny przesłanki interesu prawnego, w rozumieniu przepisów art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej w zw. z art. 28 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p. Dokonując oceny legalności zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP z dnia [...] grudnia 2010 r., nr Sp. [...], Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że w pierwszej kolejności należy zarzucić spornemu rozstrzygnięciu, iż wbrew wyraźnemu obowiązkowi ustawowemu, organ nie przeprowadził w jego uzasadnieniu jakiejkolwiek analizy, czy skarżąca spółka - jako wnioskodawca - miała w ogóle interes prawny, w rozumieniu przepisów art. 89 ust. 1 p.w.p. w zw. z art. 28 k.p.a., w zainicjowaniu postępowania spornego o unieważnienie patentu na wynalazek udzielony spółce A. Należy zauważyć, że o ile ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej w przepisie art. 315 ust. 3 wyraża zasadę, w myśl której zdolność patentową wynalazku zgłoszonego do ochrony przed dniem wejścia w życie tej ustawy (tj. przed dniem 22 sierpnia 2001 r.) ocenia się na podstawie dotychczasowych przepisów, a więc przepisów ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości, o tyle przyjmuje się jednocześnie zgodnie, że sprawy będące przedmiotem postępowania spornego przed Urzędem Patentowym RP, w tym postępowania o unieważnienie patentu (vide: art. 255 pkt 1 p.w.p.) wszczęte pod rządami ustawy - Prawo własności przemysłowej, toczą się według jej przepisów. W związku z powyższym należy - w ocenie Sądu - uznać, iż organ prawidłowo przyjął, że podstawą prawną zaskarżonej decyzji był przepis art. 89 ustawy – Prawo własności przemysłowej, zgodnie z którym patent może być unieważniony w całości lub w części, na wniosek każdej osoby, która ma w tym interes prawny, jeżeli wykaże ona, że nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do uzyskania patentu. Zgodnie z ogólną regułą zawartą w przepisie art. 256 ust. 1 p.w.p., do postępowania spornego przed Urzędem Patentowym RP stosuje się odpowiednio przepisy kodeksu postępowania administracyjnego. Przepisy ustawy - Prawo własności przemysłowej nie definiują na własny użytek pojęcia "interesu prawnego" i dlatego w postępowaniu spornym dotyczącym unieważnienia patentu w tym zakresie ma wprost zastosowanie przepis art. 28 k.p.a., według którego stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Wynika z tego, że nie ma żadnych prawnych przesłanek, aby na podstawie ustawy - Prawo własności przemysłowej (a wcześniej ustawy o wynalazczości) pojęciu interesu prawnego przypisywać, dla potrzeb postępowania administracyjnego w sprawach z zakresu własności przemysłowej, odmienną treść niż ma ono na gruncie kodeksu postępowania administracyjnego (tak również: Naczelny Sąd Administracyjny m.in. /w:/ wyrok z dnia 17 lipca 2003 r., sygn. akt II SA 1165/02, Wokanda 2004/3/31). Jedyną przesłanką uzyskania przez dany podmiot statusu strony postępowania administracyjnego jest to, czy legitymuje się on interesem prawnym lub obowiązkiem, ze względu na który żąda czynności organu lub którego dotyczy postępowanie. Pojęcie interes prawny, użyte w przepisie art. 28 k.p.a., rozumiane w bezpośrednim znaczeniu tego pojęcia, oznacza interes oparty na prawie lub chroniony przez prawo. Zdaniem składu Sądu orzekającego w niniejszej sprawie, interes prawny, w rozumieniu omawianego przepisu k.p.a., to interes oparty na konkretnym przepisie prawa materialnego. O istnieniu interesu prawnego decydują, w myśl ugruntowanych poglądów orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, przepisy prawa materialnego przyznające stronie konkretne, indywidualne i aktualne korzyści (vide: np. wyrok NSA z dnia 26 listopada 1998 r., sygn. akt II SA 1390/98). Również w wyroku z dnia 5 października 1998 r., sygn. akt II SA 1104/98, Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, iż pojęcie strony może być wyprowadzone tylko z konkretnej normy prawnej, która może stanowić podstawę do sformułowania interesu lub obowiązku. Interes prawny w postępowaniu administracyjnym oznacza więc ustalenie przepisu prawa powszechnie obowiązującego, na podstawie którego można żądać skutecznie czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś potrzeby, albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu sprzecznych z potrzebami danej osoby. Zdaniem Sądu, od tak pojmowanego interesu prawnego trzeba odróżnić interes faktyczny, to jest stan, w którym dany podmiot wprawdzie jest bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, nie może jednak tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa powszechnie obowiązującego, mającymi stanowić podstawę skutecznego żądania stosownych czynności organu administracji (podobnie: m.in. wyrok NSA z dnia 22 lutego 1984 r., sygn. akt I SA 1748/83, niepublik.). Niewątpliwie szczególnymi cechami interesu prawnego jest po pierwsze bezpośredniość związku między sytuacją danego podmiotu a wspomnianą normą prawa administracyjnego, na której budowany jest interes prawny. Oznacza to, że interes prawny mają tylko te podmioty, których sytuacja prawna wynika wprost z normy prawa materialnego, a nie powstaje za pośrednictwem drugiego podmiotu. Drugą szczególną cechą interesu prawnego jest jego realność, interes ten musi rzeczywiście istnieć w dacie stosowania danych norm prawa administracyjnego. Nie może to być interes tylko przewidywany w przyszłości ani hipotetyczny (podobnie: NSA /w:/ wyrok z dnia 19 marca 2002 r., sygn. akt IV SA 1132/00 oraz cyt. tam orzecznictwo i literatura). Stwierdzenie istnienia interesu prawnego wymaga więc - zdaniem Sądu - ustalenia owego związku o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawa, a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa, polegającego na tym, że akt stosowania tej normy (decyzja administracyjna) może mieć wpływ na sytuację prawną tego podmiotu w zakresie prawa materialnego. Interes taki powinien być bezpośredni, konkretny, realny i znajdować potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, które uzasadniają zastosowanie normy prawa materialnego. Zdaniem Sądu, norma prawna nie musi przyznawać podmiotowi wywodzącemu z niej swój interes prawny konkretnych uprawnień lub obowiązków, bo wtedy interes prawny przekształciłby się w roszczenie prawne lub publiczne prawo podmiotowe. Wystarczy, że daje możliwość ochrony w sformalizowanym postępowaniu i powoduje, że podmiot, którego sfery prawnej bezpośrednio dotyczy, może skutecznie domagać się wydania orzeczenia administracyjnego (vide: J. Zimmermann /w:/ Glosa do wyroku NSA z dnia 2 lutego 1996 r., sygn. akt IV SA 846/95, OSP z 1997 r., nr 4, poz. 83). Niewątpliwie interes prawny to związek o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawa materialnego a sytuacją prawną konkretnego podmiotu, polegający na tym, że akt stosowania normy może mieć wpływ na sytuację tego podmiotu w zakresie prawa materialnego (tak m.in. M. Bogusz, Zaskarżanie decyzji administracyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego, Warszawa 1997, s. 18 i nast.). Interes prawny dotyczy zatem szeroko rozumianej sytuacji podmiotu prawa, wyznaczonej normami prawnymi różnego rodzaju, z których wynikają jego uprawnienia, obowiązki, korzyści, czy też wolności prawnie chronione. Mając powyższe na uwadze należy - zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie - uznać, że Urząd Patentowy RP, wydając zaskarżoną decyzję z dnia [...] grudnia 2010 r., dopuścił się zasadniczej obrazy norm postępowania wyrażonych w art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a., w sposób mogący mieć istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy, albowiem nie przeprowadził jakiejkolwiek oceny przesłanki interesu prawnego, w rozumieniu przepisów art. 89 ust. 1 p.w.p. w zw. z art. 28 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p., albowiem nie przeanalizował, czy skarżąca spółka L. S.A. z siedzibą w S. miała w ogóle interes prawny, a tym samym legitymację czynną w zainicjowaniu postępowania spornego o unieważnienie patentu nr [...] udzielonego na rzecz szwedzkiej spółki A. Należy zauważyć, iż w postępowaniu w sprawach własności przemysłowej należałoby niewątpliwie przyznać status strony konkurentowi właściciela spornego prawa wyłącznego, w szczególności w postępowaniu spornym przed Urzędem Patentowym RP (podobnie: S. Gronowski /w:/ Prawo własności przemysłowej. Zagadnienia ogólne i proceduralne, Polska Izba Rzeczników Patentowych, Warszawa 2002, s. 58-59). Jednocześnie warto podkreślić, iż w doktrynie zgodnie przyjmuje się, iż interes prawny w unieważnieniu patentu mają w szczególności konkurenci uprawnionego z patentu, którzy zamierzają wytwarzać takie przedmioty lub stosować taką technologię, jak opisana w dokumencie patentowym (tak m.in.: J. Szwaja /w:/ System prawa własności intelektualnej, tom. III Prawo wynalazcze, Wydawnictwo PAN, Ossolineum 1990, s. 412; również: S. Sołtysiński, A. Szajkowski, T. Szymanek, Komentarz do prawa wynalazczego, Warszawa 1990, s. 315; patrz także /w:/ W. Kotarba, Z. Miklasiński, A. Pyrża, Komentarz do prawa wynalazczego, Warszawa 1994, s. 110, oraz w nowszej literaturze np. A. Szewc, G. Jyż, Prawo własności przemysłowej, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2003, s. 200-201). Mając na względzie powyższe, należy uznać, iż Urząd Patentowy RP, wydając sporną decyzję z dnia [...] grudnia 2010 r., winien - opierając się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym bądź żądając jego stosownego uzupełnienia przez stronę – zbadać, czy skarżąca spółka, jako wnioskodawca, ma interes prawny w zainicjowaniu postępowania, a więc, czy jest konkurentem uprawnionego z rejestracji (spółki A.) i czy ewentualnie będąc producentem produktów leczniczych zawierających, jako substancję czynną m.in. sole magnezowe (-)- enancjomeru omeprazolu, może być zainteresowany wprowadzaniem na rynek produktów opartych na rozwiązaniu, na który udzielono spornego patentu nr [...], a więc w konsekwencji, czy jest uprawniony do żądania ustalenia, że sporny patent na wynalazek spełnia ustawowe warunki wymagane do uzyskania ochrony określone w art. 10 i art. 11 ustawy o wynalazczości. W ocenie Sądu, organ rozstrzygając sprawę poprzez wydanie zaskarżonej decyzji z dnia [...] grudnia 2010 r., w ogóle nie zbadał, czy wnioskodawca posiada w niniejszej sprawie interes prawny, przez co dopuścił się ewidentnego uchybienia polegającego na niewyjaśnieniu wątpliwości dotyczących owej przesłanki ustawowej, o której mowa w art. 89 p.w.p., koniecznej do skutecznego złożenia wniosku o unieważnienie patentu na wynalazek. W tej sytuacji - zdaniem Sądu - Urząd Patentowy RP w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy winien zbadać, czy skarżąca spółka, jako wnioskodawca, ma realny i konkretny interes prawny, a więc, czy w ogóle ma realny zamiar dokonywać czynności w odniesieniu do przedmiotu objętego spornym patentem. Dokonując powyższej oceny, organ zobowiązany będzie przeanalizować wszelkie okoliczności mogące mieć istotne znaczenie dla oceny interesu prawnego słoweńskiej spółki wnioskującej o unieważnienie, pamiętając, iż cechami "interesu prawnego" jest to, że jest on konkretny, indywidualny, aktualny i sprawdzalny obiektywnie, a jego istnienie znajduje potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, będących przesłankami zastosowania przepisu prawa materialnego. Niewątpliwie organ musi uwzględnić w ramach przeprowadzanej oceny, iż interes prawny nie wywodzi się z wewnętrznego przekonania podmiotu, która się na niego powołuje, lecz z wynikającego z przepisów prawa, rzeczywistego, bezpośredniego i aktualnego związku miedzy sferą jego indywidualnych praw, a prowadzonym postępowaniem. Zdaniem Sądu, należy mieć na względzie również fakt, iż aktualność interesu prawnego oznacza, że nadaje się on do urzeczywistnienia w danej sytuacji faktycznej i prawnej i wiąże się z realnością, co oznacza, że powinien on istnieć w dacie stosowania norm. O interesie prawnym osobistym, własnym i indywidualnym można zaś mówić, gdy przypisać go można do zindywidualizowanego podmiotu w tym znaczeniu, że akt prawny skierowany do danej osoby musi wpływać na jej sytuację prawną (por. m.in. postanowienie NSA z dnia 4 lutego 2011 r., sygn. akt II OZ 18/11, LEX nr 743838). W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie organ zobowiązany będzie ocenić całość materiału dowodowego i ewentualnie korzystając z uprawnień proceduralnych zobowiązać stronę wnioskującą – skarżącą spółkę L.S.A. do wykazania w sposób jednoznaczny, że ma realny i konkretny interes prawny w unieważnieniu patentu nr [...] pt. "[...] ", z którego uprawnionym jest uczestnik postępowania - spółka A. Zdaniem Sądu, organ rozstrzygając ponownie sprawę zobowiązany będzie pamiętać o tym, że nawet przy wskazywaniu, jako podstawy interesu prawnego, konstytucyjnej zasady swobody prowadzenia (wolności) działalności gospodarczej, wyrażonej w art. 20 Konstytucji RP i art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. Nr 173, poz. 1804 ze zm.), stanowiących podstawę do wywodzenia z nich interesu prawnego podmiotu ubiegającego się o unieważnienie lub stwierdzenie wygaśnięcia prawa z zakresu własności przemysłowej - przy ich wykorzystywaniu należy zwrócić uwagę na złożony charakter zawartych w nich unormowań i na konieczność wykazania ich związku ze sprawą. Według Sądu, analizy takiej i obiektywnej oceny związania tych norm z okolicznościami faktycznymi sprawy nie może zabraknąć w uzasadnieniu ponownie wydanej przez Urząd Patentowy RP decyzji administracyjnej. W judykaturze wyraźnie wskazano, że przy wywodzeniu z powyższych przepisów interesu prawnego przy ubieganiu się o unieważnienie bezwzględnego prawa własności przemysłowej - prawa z patentu, konieczne jest wykazanie, dlaczego i z jakim skutkiem wpływa on na sytuację prawną wnioskodawcy. Wymaga bowiem podkreślenia, że w tego rodzaju sprawach chodzi o tzw. prawo refleksowe kształtujące sytuacją prawną wnioskodawcy nie wprost, lecz przez odebranie decyzją Urzędu Patentowego prawa ochronnego udzielonego wcześniej innemu podmiotowi (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 listopada 2008 r., sygn. akt II GSK 581/08, LEX nr 543242). W okolicznościach niniejszej sprawy niezbędnym będzie zatem prawidłowe ustalenie, czy strony są konkurentami realnymi, a więc organ musi rozważyć w ponownym postępowaniu, czy przedmioty leżące w gestii zainteresowania spornych stron, tj. produkt, którego produkcją zainteresowany jest wnioskodawca (skarżąca spółka) oraz przedmiot spornego patentu są takie same oraz czy interes prawny wnioskodawcy dotyczy jego sfery prawnej przez to, że jest aktualny, realny, własny i bezpośredni, ale także czy jest obiektywnie sprawdzalny. W ocenie Sądu, Urząd Patentowy RP pomijając w ramach oceny powyższe okoliczności, dopuścił się naruszenia przepisów postępowania, które może mieć istotny wpływ na wynik sprawy, skoro zważy się, że zarówno w świetle poglądów doktryny, jak i ugruntowanego orzecznictwa, przyjmuje się, że konkurent, który ma legitymację czynną w postępowaniu o unieważnienie prawa wyłącznego musi być konkurentem realnym (tak m.in. P. Kostański /w:/ Prawo własności przemysłowej. Komentarz, pod red. P. Kostańskiego, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2010, s. 483-484 i cyt. tam wyrok NSA z dnia 5 lipca 2007 r., II GSK 92/07; podobnie: WSA w Warszawie /w:/ wyrok z dnia 13 marca 2008 r., sygn. akt VI SA/Wa 1404/07, czy też we wcześniejszych orzeczeniach – m.in. wyrok NSA z dnia 31 grudnia 2003 r., IV SA 1132/00). W tej sytuacji uznać należy, iż organ w toku ponownego postępowania winien w sposób jednoznaczny wyjaśnić, czy rzeczywiście strona skarżąca znalazła się w sytuacji realnego i bezpośredniego zagrożenia niedopuszczalnym ograniczeniem wolności jej działalności gospodarczej, co ewentualnie mogło stworzyć związek interesu prawnego wnioskodawcy z normą wyrażoną przepisami art. 20 i art. 22 Konstytucji RP. Rozstrzygając sprawę ponownie, Urząd Patentowy RP winien zbadać szczegółowo kwestię interesu prawnego wnioskodawcy, mając przy tym na uwadze również to, że w świetle ugruntowanego orzecznictwa sądów administracyjnych przyjmuje się, iż nie jest legitymowany do występowania w postępowaniu administracyjnym w charakterze strony ten, kto uzasadnia swój interes prawny zdarzeniami i okolicznościami przewidywanymi, a więc takimi, które według jego zamiarów wystąpią dopiero w przyszłości (tak: m.in. wyrok NSA z dnia 25 października 2006 r., II GSK 163/06). Wszechstronne zbadanie powyższych okoliczności (przesłanek) jest niezbędne do prawidłowego rozpatrzenia sprawy zainicjowanej wnioskiem skarżącej spółki L.S.A., albowiem ocena jej interesu prawnego (legitymacji czynnej w postępowaniu o unieważnienie spornego patentu na wynalazek) jest kluczowym aspektem sprawy, który winien być wyjaśniony przed przejściem do stricte merytorycznych zarzutów materialnoprawnych wnioskodawcy, opartych na przepisach art. 10 i art. 11 ustawy o wynalazczości w zw. z art. 315 ust. 3 p.w.p. Niezależnie od powyższych uchybień organu związanych z brakiem jakiejkolwiek oceny istnienia po stronie skarżącej spółki interesu prawnego, które z uwagi na swój istotny charakter niewątpliwie stanowić mogły - zdaniem Sądu - samoistną podstawę do uchylenia zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP z dnia [...] grudnia 2010 r. na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., należy stwierdzić, iż organ dopuścił się naruszenia przepisów postępowania, a w szczególności art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a., z uwagi na brak wszechstronnej oceny przesłanki nieoczywistości (poziomu wynalazczego) spornego rozwiązania, w rozumieniu przepisów art. 10 ustawy o wynalazczości, a w konsekwencji - co najmniej przedwczesne - postawienie zarzutu braku zdolności patentowej przedmiotowego wynalazku, pomimo braku dogłębnej analizy całości zgromadzonego materiału dowodowego, w tym wszystkich zarzutów podniesionych przez skarżącą spółkę. Przechodząc do oceny powyższych zarzutów dotyczących spornej decyzji organu, należy wskazać na wstępie, że w świetle art. 315 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej, niewątpliwym jest, iż przepisami stanowiącymi podstawę do oceny zdolności ochronnej spornego wynalazku są przepisy ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości, albowiem skarżąca spółka zgłosiła swoje rozwiązanie do opatentowania w dniu [...] maja 1994 r. Zgodnie z przepisem art. 10 ustawy o wynalazczości, wynalazkiem podlegającym opatentowaniu jest nowe rozwiązanie o charakterze technicznym, niewynikające w sposób oczywisty ze stanu techniki i mogące się nadawać do stosowania. W świetle powołanego wyżej przepisu wynalazek podlegający opatentowaniu powinien: - posiadać przymiot nowości o charakterze technicznym, - posiadać poziom wynalazczy (nieoczywistość rozwiązania), a także - nadawać się do zastosowania w określonej dziedzinie techniki. Istota niniejszej sprawy sprowadza się do rozstrzygnięcia zagadnienia, czy udzielony na rzecz spółki A., za zanegowany przez skarżącą spółkę wynalazek spełnia kryterium nowości, nieoczywistości oraz dostatecznego ujawnienia zgłoszonego rozwiązania, które ujawniałyby jego istotę, w stopniu wystarczającym do jego zrealizowania. Należy zauważyć, iż odmawiając unieważnienia patentu udzielonego na sporny wynalazek organ wskazał, że niezasadny jest zarzut braku nowości spornego wynalazku. Zdaniem Sądu, podkreślić trzeba, iż wynalazek nie spełnia wymogu nowości, jeżeli można wskazać dowody, w świetle których wszystkie cechy rozwiązania bądź wariantu rozwiązania ujętego w zgłoszeniu, uwzględnione łącznie, obejmują stan techniki. Warunek nowości nie jest spełniony, jeżeli wcześniejszy dokument, który jest dowodem stanu techniki, w sposób jasny i bezpośredni ujawnia istotę wynalazku, a w szczególności jego zastrzegane cechy. Przy ocenie nowości, w odróżnieniu od oceny poziomu wynalazczego (nieoczywistości), nie jest dozwolone dokonywanie tej oceny na podstawie kilku łączonych ze sobą dokumentów (tak m.in. A. Pyrża /w:/ Poradnik wynalazcy. Procedury zgłoszeniowe w systemie krajowym, europejskim i międzynarodowym, wyd. Urząd Patentowy RP, Warszawa 2008, s. 107). Dla wykazania braku nowości należy przeciwstawić zakwestionowanemu rozwiązaniu konkretne rozwiązanie o identycznych cechach (vide: M. du Vall, Prawo patentowe, Warszawa 2008, s. 188) W tej sytuacji należy zauważyć, że aby móc skutecznie postawić zarzut braku nowości, pełne ujawnienie rozwiązania musi znaleźć się w jednym dokumencie należącym do stanu techniki. Nie jest bowiem dopuszczalne w trakcie badania nowości łączenie wiedzy z dwóch lub więcej dokumentów, tak jak niedopuszczalne jest wywodzenie braku nowości na podstawie ujawnienia w dokumentach nienależących do stanu techniki. Zdaniem Sądu, należy stwierdzić, iż w świetle zgromadzonego materiału dowodowego Urząd Patentowy RP zasadnie przyjął, że strona skarżąca nie wykazała wyraźnie w toku postępowania, iż w przypadku spornego rozwiązania chronionego patentem nr [...] nie została spełniona przesłanka nowości. Otóż, według Sądu, należy zgodzić się zarówno z organem, jak i uczestnikiem postępowania – spółką A., iż przeciwstawione przez skarżącą spółkę, jako wnioskodawcę - publikacje, które miały rzekomo szkodzić nowości, a więc przede wszystkim niemieckie zgłoszenie patentowe nr [...] (dokument oznaczony jako D2), a także inne publikacje ze stanu techniki przywoływane w toku postępowania, nie stanowią dowodu na brak nowości spornego rozwiązania. Według Sądu, organ zasadnie przyjął, że żadnej z powołanych przez wnioskodawcę publikacji nie można uznać za ujawniającą zastrzeżone sole magnezową i sodową (-)-enacjomeru omeprazolu przed datą zgłoszenia, a także, żadna z tych publikacji nie ujawnia środków technicznych, których użycie nieuchronnie prowadziłoby do uzyskania tych soli. Odnosząc się do dokumentu D2, a więc niemieckiego zgłoszenia o nr [...] (data publikacji [...] maja 1992 r.) należy stwierdzić, że w żadnym z przykładów nie otrzymano (-)-omeprazolu ani jego soli sodowej lub magnezowej, nie podano ich danych fizykochemicznych, bądź biologicznych. (-)-Omeprazol i jego sole z zasadami wymieniono jedynie w opisie oraz w zastrzeżeniu 2 i 4, lecz – zdaniem Sądu - nie można ich jednak uznać za ujawnione, ponieważ brak jest przykładów ich otrzymywania oraz nie są one jednoznacznie scharakteryzowane poprzez dane fizykochemiczne bądź biologiczne. W przykładach otrzymano jedynie (+)-omeprazol oraz nie otrzymano jakiejkolwiek soli enancjomeru (+) lub (-). Urząd Patentowy RP, dokonując szczegółowej analizy przeciwstawionej publikacji oraz argumentów strony skarżącej, prawidłowo stwierdził, że ani soli sodowej lub magnezowej (-)-omeprazolu, ani (-)- omeprazolu nie można uznać za szczegółowo ujawnione w dokumencie D2. Według Sądu, w dokumencie D2 nie wspomniano nawet o jakichkolwiek zasadach, których można by użyć do przekształcenia wolnych enancjomerów w sole, tak więc ani soli sodowej lub magnezowej (-)-omeprazolu, ani nawet wolnego (-)-omeprazolu nie można uznać za ujawnione w D2. W tej sytuacji wnioskodawca błędnie uznał wspomniane w D2 racemiczne sole sodowe i magnezowe za tożsame z chronionymi spornym patentem optycznie czystymi solami (-)-enancjomeru omeprazolu. Urząd Patentowy RP zasadnie stwierdził, iż w całym dokumencie D2 nie ma wzmianki, że otrzymano (-)-omeprazol lub o tym jak go otrzymać, a zatem (-)-enacjomer omeprazolu należy uznać za nieujawniony w stanie techniki, a więc i jego soli. Dokument oznaczony jako D2 nie stanowi więc publikacji, która przedstawiałaby, jak wytworzyć optycznie czyste enancjomery omeprazolu, a w szczególności optycznie czyste sole sodową i magnezową (-)-omeprazolu chronione spornym patentem. Również, jeśli chodzi o pozostałe dokumenty ze stanu techniki przywoływane w roku postępowania, uznać trzeba, iż wśród nich nie ma ani jednego dokumentu ze stanu techniki, który ujawniałby sól sodową lub magnezowa (-)-omeprazolu jako takie, nie mówiąc już o jakimkolwiek stopniu czystości optycznej takich soli. W żadnym z tych dokumentów nie ma wzmianki o wytwarzaniu jakichkolwiek soli (-)-omeprazolu, co świadczy ewidentnie o trafności stanowiska organu odnośnie braku podstaw do zanegowania przymiotu nowości po stronie spornego rozwiązania objętego patentem nr [...]. W tej sytuacji, należy – zdaniem Sądu – zgodzić się z organem, że skoro optycznie czyste sole sodowa i magnezowa (-)-omeprazolu nie zostały ujawnione w stanie techniki, zarzut braku nowości jest bezpodstawny. W ocenie Sądu trudno zgodzić się również z zarzutem strony skarżącej dotyczącym rozszerzenia zakresu ochrony w toku postępowania. Należy zauważyć, iż w niniejszej sprawie Urząd Patentowy RP zawiadomieniem z dnia [...] kwietnia 1993 r. wezwał zgłaszającego do wprowadzenia treści prób klinicznych innowacyjnych leków do opisu. W tej sytuacji zgodzić się należy z uczestnikiem, iż złożenie do akt sprawy wyników rzeczywistych prób klinicznych innowacyjnych leków, prowadzonych w ramach procedury o dopuszczenie leku na rynek, to ewidentny dowód prawdziwości deklaracji o użyteczności nowego związku o działaniu leczniczym. Jest przy tym oczywiste, iż nie można oczekiwać, aby takie wyniki mogły być złożone w dniu zgłoszenia. Warto podkreślić ponadto, iż już w pierwotnej treści zgłoszenia znalazło się stwierdzenie, że "Istniała potrzeba uzyskania związków o ulepszonych właściwościach farmakokinetycznych i korzystniejszym metabolizmie, dzięki czemu związki te mogłyby charakteryzować się lepszym profilem terapeutycznym, między innymi, niższym stopniem indywidualnych różnic w reakcji poszczególnych pacjentów na lek". Zgłaszający zadeklarował przy tym, iż właśnie takimi związkami są związki według wynalazku (str. 3, 2. akapit opisu spornego patentu). Złożone przezeń wyniki testów biologicznych stanowią pełne potwierdzenie tej deklaracji. Zdaniem Sądu, warto jeszcze raz podkreślić, że wyniki testów biologicznych zostały złożone w wyniku wyraźnej wskazówki Urzędu Patentowego RP, zawartej w zawiadomieniu z dnia [...] sierpnia 1998 r. Nie sposób zgodzić się również z zarzutem dotyczący rzekomo niedopuszczalnej zmiany istoty opatentowanego rozwiązania, do której miało dojść w toku postępowania zgłoszeniowego. Otóż należy zgodzić się z uczestnikiem postępowania, iż wykreślenie części pierwotnie zastrzeganego rozwiązania ma charakter ograniczenia zakresu ochrony, a nie jego zmiany. Nie sposób zgodzić się również z zarzutem skarżącej spółki, iż organ w ogóle nie odniósł się do tej kwestii w uzasadnieniu wydanej decyzji, albowiem w uzasadnienia zaskarżonej decyzji organ potwierdził, iż zmiana zakresu ochrony miała charakter ograniczenia. Ustosunkowując się z kolei do zarzutów strony skarżącej dotyczących niejednoznacznego określenia zakresu ochrony oraz nieustosunkowania się przez Urząd Patentowy RP do wątpliwości strony skarżącej związanych z użyciem określenia "optycznie czyste" sole: sodowa i magnezowa enancjomeru (-)-omeprazolu zamieszczone w zastrzeżeniach patentowych: 1-3 spornego patentu nr [...], należy – zdaniem Sądu – zauważyć na wstępie, iż niewątpliwie wynalazek powinien być przedstawiony w sposób umożliwiający zrozumienie zarówno postawionego przez twórcę problemu technicznego, jak i rozwiązanie tego problemu. Opis wynalazku powinien przedstawiać (ujawniać) wynalazek na tyle jasno i wyczerpująco, aby znawca mógł ten wynalazek urzeczywistnić, jak również dokonać rzeczowej analizy porównawczej z dotychczasowym stanem techniki. Niezmiernie ważnym zagadnieniem jest jednoznaczne zdefiniowanie wynalazku poprzez cechy techniczne, stosowane dla kategorii zastrzeganego rozwiązania tak, aby wynalazek był dostatecznie zrozumiały (tak m.in. A. Pyrża /w:/ Poradnik wynalazcy ..., s. 23). To z kolei przekłada się na możliwość jednoznacznego ustalenia zakresu ochrony danego wynalazku (rozwiązania) w związku z udzielonym na niego prawem (patentem). W świetle obowiązujących przepisów prawa stwierdzić należy, iż celem opisu jest przedstawienie przedmiotu wynalazku na tle stanu techniki w dziedzinie, której wynalazek dotyczy, w sposób na tyle jasny i wyczerpujący, aby możliwe było ustalenie, na czym polega istota wynalazku, warunkująca osiągnięcie zamierzonego rezultatu. W opisie wynalazku należy ujawnić istotę rozwiązania technicznego, stanowiącego przedmiot zgłoszenia wynalazku, tzn. należy wskazać zespół środków technicznych, warunkujący uzyskanie rezultatu, który zamierzył sobie twórca rozwiązania zgłoszonego do Urzędu Patentowego RP. W ocenie Sądu, należy uznać, iż w świetle zgromadzonego materiału dowodowego nie sposób zgodzić się z zarzutem strony skarżącej o niejednoznacznym określeniu zakresu ochrony w spornym patencie. Po pierwsze, jak słusznie zauważył organ, zgłaszający ma prawo stosować przyjęte przez siebie terminy i wskazywać ich znaczenie w rozumieniu opisu danego wynalazku z jednym ograniczeniem, by znaczenia użytych określeń były zrozumiałe dla przeciętnego specjalisty. Zdaniem Sądu, należy w tej sytuacji uznać, iż podane określenie "optycznie czyste" sole jest jasne, ponieważ uprawniony zdefiniował je w opisie spornego patentu, wskazując, iż "wyrażenie optycznie czyste sole Na+ omeprazolu oznacza (-)-enancjomer omeprazolu zasadniczo wolny od (+)- enancjomeru". Organ prawidłowo wskazał przy tym, iż przykłady wykonania zawarte w spornym patencie zawierają konkretne dane liczbowe odpowiadające określeniu "zasadniczo wolny od". W konsekwencji należy przyjąć, że strona skarżąca bezpodstawnie przypisuje uprawnionemu, że zastrzeżenia zawierają nieprecyzyjne określenia. Na marginesie warto zauważyć, iż zarzuty strony skarżącej o rzekomej niejasności zakresu ochrony mogą budzić pewne - jak się zdaje uzasadnione – wątpliwości, albowiem wydają się one całkowicie sprzeczne z pozostałymi zarzutami, gdyż strona skarżąca wyraźnie twierdziła jednocześnie, iż zastrzeżone rozwiązania techniczne nie posiadają przymiotu nowości i nieoczywistości, a przecież, aby móc w ogóle postawić te zarzuty (ocenić nowość i nieoczywistość) najpierw trzeba w sposób jednoznaczny porównać wszystkie cechy techniczne zastrzeganego rozwiązania z cechami technicznymi rozwiązań znanych ze stanu techniki. Wskazać należy ponadto, że skoro do oceny nowości i nieoczywistości konieczne jest porównanie wszystkich cech technicznych zastrzeganego rozwiązania z cechami technicznymi rozwiązań znanych ze stanu techniki, to jednocześnie przed oceną, czy w/w przesłanki zdolności patentowej zostały spełnione, Urząd Patentowy musi zdefiniować zastrzegane rozwiązanie i ustalić faktyczny zakres ochrony wynikającej z zastrzeżeń patentowych. Mając na względzie powyższe, Sąd nie zgodził się z zarzutem niejednoznacznego określenia zakresu ochrony spornego wynalazku. Ustosunkowując się do przywołanych przez stronę skarżącą orzeczeń Europejskiego Urzędu Patentowego w zakresie unieważnienia patentów europejskich nr [...] oraz nr[...], należy - zdaniem Sądu - wskazać wyraźnie, iż decyzje wydane przez ten organ tak, czy inaczej nie mogą mieć przesądzającego znaczenia dla niniejszej sprawy, albowiem w świetle obecnie obowiązujących przepisów Urząd Patentowy RP nie jest zobowiązany przestrzegać reguł interpretacyjnych Europejskiego Urzędu Patentowego (EPO), a także nie jest związany orzeczeniami tego organu. W tej sytuacji, przy ocenie zdolności patentowej, polski organ patentowy zobowiązany jest wydać decyzję administracyjną wyłącznie na podstawie przepisów krajowych (w przypadku niniejszej sprawy - przepisów art. 10 i art. 11 ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości), mając oczywiście na uwadze zasady zawarte w Układzie o współpracy patentowej sporządzonym w Waszyngtonie dnia 19 czerwca 1970 r. (Układ PCT). Warto jedynie przypomnieć, że zgodnie z art. 27 ust. 5 Układu PCT poszczególne Państwa mają swobodę w ustalaniu warunków zdolności patentowej, jakie to Państwo uważa za właściwe. Zatem ocena organów międzynarodowych nie jest w żaden sposób przesądzająca o uzyskaniu (czy też ważności) patentu. Tym niemniej należy przyjąć, że skoro w chwili wydawania zaskarżonej decyzji z dnia [...] grudnia 2010 r., nr Sp. [...], europejskie patenty nr [...] i nr [...] pozostawały w mocy, a decyzje o ich unieważnieniu (wydane zresztą znacznie później, niż zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego), nie są prawomocne i są przedmiotem postępowania odwoławczego zainicjowanego przez uprawnionego z tych patentów (spółkę A.), to Urząd Patentowy RP miał wszelkie podstawy, rozstrzygając sprawę w ramach ustalonego wówczas stanu faktyczno-prawnego, aby powołać się w uzasadnieniu swojej decyzji na orzeczenia Europejskiego Urzędu Patentowego uznające ważność w/w patentów o zakresie ochrony takim, jak w spornym patencie nr [...]. Ustosunkowując się do zarzutu nieodniesienia się przez organ do kwestii związanych z eksperymentami prof. J., należy wskazać, iż organ dokonał analizy owych działań. W wyniku tej oceny Urząd Patentowy RP prawidłowo wskazał w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, iż prof. J. usiłował odtworzyć procedury z dwóch różnych patentów, dokumentów D1 i D2, co samo w sobie eliminuje moc dowodową raportu. Braku nowości nie wolno jest bowiem wywodzić z rezultatów uzyskanych na podstawie odtworzenia procedur opisanych w dwóch różnych dokumentach ze stanu techniki dotyczących dwóch różnych etapów procesu syntezy. Zdaniem Sądu, w odniesieniu do spornego patentu - udzielonego pod rządami ustawy o wynalazczości - dla skutecznego postawienia zarzutu braku nowości na podstawie "ujawnienia domniemanego" musiałby być jednak spełniony warunek ujawnienia całkowitego rozwiązania w pojedynczym dokumencie. Tymczasem, jak słusznie zauważył uczestnik postępowania, eksperymenty prof. J., które miały udowodnić możliwość uzyskania soli esomeprazolu "o wysokiej czystości optycznej" na podstawie ujawnienia w D2, są de facto oparte na informacjach zawartych w dwóch odrębnych, niepowiązanych ze sobą dokumentach, D2 i D1, a zatem nie mogą stanowić dowodu braku nowości. Jeśli chodzi z kolei o zarzut braku nieoczywistości, należy wskazać na wstępie, iż pytanie, czy dany wynalazek posiada cechę nieoczywistości (obecnie: poziom wynalazczy), jest aktualne tylko wtedy, gdy pozytywnie zostanie przesądzona kwestia jego nowości. Niewątpliwie uważa się, że wynalazek posiada przymiot nieoczywistości (poziom wynalazczy), gdy wynalazek ten nie wynika dla znawcy, w sposób oczywisty, ze stanu techniki. Odmiennie, niż przy badaniu nowości (w ramach oceny której można stosunkowo łatwiej sprawdzić na podstawie dowodów bezpośrednich, czy opatentowany wynalazek jest tożsamy z rozwiązaniem wcześniej udostępnionym do wiadomości powszechnej, tj. przed datą, według której oznacza się pierwszeństwo do uzyskania patentu), argumentów przeciwko nieoczywistości wynalazku poszukiwać można nie tylko poprzez przeciwstawienie mu konkretnych znanych rozwiązań, lecz przy uwzględnieniu całego stanu techniki. Nie jest wykluczone, że w wyniku takich badań okaże się, że rozwiązanie jest nowe, lecz mimo to wynika w sposób oczywisty ze stanu techniki, na który składają się informacje mogące być przeciwstawione projektowi zgłoszonemu celem opatentowania, bądź - jak w tej sprawie - wynalazkowi już opatentowanemu. Stan techniki tworzy ogół pomysłów, z których twórca mógł korzystać pracując nad wynalazkiem; w szczególności są to publikacje, projekty wynalazcze i inne informacje techniczne (nie wyłączając opatentowanych już innych rozwiązań) ujawnione przed datą pierwszeństwa przysługującą konkretnemu zgłoszeniu. Rozwiązanie nieoczywiste (obecnie: charakteryzujące się poziomem wynalazczym) to takie, które w opinii przeciętnego fachowca nie wynika z sposób oczywisty ze stanu techniki. Zarówno w literaturze, jak i w orzecznictwie podkreśla się, że metodą zmierzającą do ustalenia, czy wynalazek spełnia kryterium nieoczywistości, jest ustalenie najbliższego stanu techniki, jako jednej lub kilku publikacji, na podstawie których specjalista najłatwiej doszedłby do wynalazku. Celem oceny postępu technicznego wnoszonego przez wynalazek (lub braku tego postępu) formułuje się następnie problem techniczny przez określenie tych cech wynalazku, które nie występują w najbliższym stanie techniki, co w konsekwencji winno dać odpowiedź na pytanie, czy wzmiankowany specjalista, znający najbliższy stan techniki, przy rozwiązywaniu problemu technicznego zastosowanego w wynalazku, mógłby w sposób zawodowo-rutynowy, dojść do zastrzeżonego rozwiązania. W tej sytuacji, zdaniem Sądu, należy stwierdzić, iż Urząd Patentowy RP, wydając zaskarżoną decyzję z dnia [...] grudnia 2010 r., winien zastosować do oceny nieoczywistości (poziomu wynalazczego) patentu udzielonego na rzecz spółki A., znany powszechnie schemat badania nieoczywistości (poziomu wynalazczego) obejmujący: znalezienie najbliższego stanu techniki, a następnie - określenie problemu, który powinien zostać rozwiązany oraz rozważenie w konsekwencji, czy specjalista znający najbliższy stan techniki przy rozpatrywaniu problemu technicznego rozwiązywanego przez wynalazek miałby możliwość, bez dokonań twórczych, w sposób zawodowy i rutynowy dojść do zastrzeganego rozwiązania. Zdaniem skarżącej spółki, w treści spornego patentu udzielonego na rzecz spółki A., wskazano, że pożądane jest uzyskanie związków z ulepszonym profilem farmakokinetycznym oraz właściwościami metabolicznymi, które będą miały ulepszony profil terapeutyczny, taki jak mniejsze różnice międzyosobnicze w biodostępności. Według strony skarżącej, uczestnik postępowania (uprawniony) nie dopełnił obowiązku wykazania nieoczekiwanego skutku technicznego każdego z zastrzeganych związków oraz konkretnej czystości optycznej wobec najbliższego stanu techniki. Zdaniem skarżącej spółki, (-)-omeprazol był znany, zaś uczestnik postępowania nie wykazał, że postać soli magnezowej lub sodowej o określonej czystości optycznej (nieokreślonej zresztą w przedmiotowym patencie) w jakikolwiek sposób polepsza jego właściwości terapeutyczne. Z kolei Urząd Patentowy RP, rozstrzygając sprawę, stwierdził w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, iż próba ustalenia problemu technicznego zastosowana przez skarżącą spółkę jest nietrafna, gdyż w spornym patencie stwierdzono, że istniała potrzeba otrzymania związków, które oprócz odporności na racemizację wykazywałyby ulepszone właściwości farmakokinetyczne i korzystniejszy metabolizm w porównaniu z omeprazolem, miedzy innymi niższym stopniem różnicy międzyosobniczej w reakcji poszczególnych pacjentów na lek. Zdaniem organu, spółka uprawniona z patentu nieoczekiwanie opracowała proces, który pozwolił otrzymać optycznie czyste sole (-)-omeprazolu i pozwolił rozwiązać problem techniczny dostarczenia związku, który wykazywał zmniejszoną zmienność międzyosobniczą w stosunku do omeprazolu, wbrew wiedzy ze stanu techniki. Według organu, dokument D2 wskazany przez wnioskodawcę, jako szkodzący nieoczywistości spornego rozwiązania, nie sugeruje nawet, że enacjomer (-)-omeprazolu lub jego sole z zasadami mogłyby dostarczyć korzyści w stosunku do stanu techniki. Według organu, badania wykazały, że w przypadku ludzi, w przeciwieństwie do wyników doświadczeń na zwierzętach, sole (-)-enancjomeru omeprazolu prowadziły do wyższego poziomu w osoczu niż odpowiedni(+)-enacjomer (badanie A ze spornego patentu). Różnice metaboliczne prowadziły do polepszenia hamowania sekrecji kwasu żołądkowego u pacjentów, którym podano sole (-)-omeprazolu w porównaniu z omeprazolem racemicznym (patrz badanie B ze spornego patentu). Ponadto, jak stwierdził organ, zmniejszenie różnicy międzyosobniczej obserwowanej w testach in vivo dla soli (-)-omeprazolu w porównaniu dla (+)-omeprazolu jak i omeprazolu było nieoczekiwane.(badanie A). Nieoczekiwanej trwałości optycznej (braku racemizacji) i korzyści klinicznych różnicy międzyosobniczej nie można było przewidzieć ani na podstawie dokumentu D2, ani na podstawie innych przeciwstawionych dokumentów (np. dokumentu D1), gdyż nie dotyczą one tych zagadnień. Wyżej wymienione zaskakujące cechy opatentowane w spornym patencie stanowią, zdaniem organu, nieoczekiwany efekt techniczny, który jest jednym z kryterium nieoczywistości. W ocenie Sądu, takie rozstrzygnięcie powyższej kwestii przez organ, jak w uzasadnieniu spornej decyzji z dnia [...] grudnia 2010 r., niestety nie może być uznane za wystarczające. Otóż, zauważyć należy, iż w niniejszej sprawie doszło do paradoksalnej sytuacji, w której z jednej strony skarżąca spółka twierdzi, że sporny wynalazek nie posiada nie tylko przymiotu nowości i nieoczywistości, ale również nie jest wystarczająco ujawniony zakres jego ochrony, a przeciętna wiedza inżynierska nie pozwala na pełne zrozumienie istoty tego rozwiązania, z drugiej zaś strony - Urząd Patentowy RP, a także uczestnik postępowania zarzuca stronie skarżącej zupełne niezrozumienie istoty tego wynalazku, a nawet nieumiejętność próby ustalenia problemu technicznego i w konsekwencji niewłaściwe ocenienie ujawnienia jego cech technicznych oddających istotę spornego wynalazku, nie wspominając już zarzutu dotyczącego całkowitego braku umiejętnego, logicznego i jednoznacznego przedstawienia analizy dotyczącej kwestii różnicy międzyosobniczej wykazanej przez uprawnionego w badaniach klinicznych przedłożonych w toku postępowania spornego. Mając to na względzie trzeba wyraźnie wskazać, iż sąd administracyjny nie może samodzielnie dokonywać ustaleń faktycznych, a tym samym nie jest w stanie jednoznacznie ocenić tych zarzutów w świetle zgromadzonego materiału dowodowego, jaki i w ramach posiadanych kompetencji, bez szczegółowego wyjaśnienia przez Urząd Patentowy RP tej kwestii. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w razie zaistniałego sporu - w szczególności w przedmiocie nieoczywistości (poziomu wynalazczego) spornego rozwiązania, czy też dostatecznego ujawnienia technicznej istoty wynalazku i jego pełnego zrozumienia - pomiędzy zgłaszającym wynalazek do opatentowania (uprawnionym z patentu) lub podmiotem wnoszącym o unieważnienie patentu a Urzędem Patentowym RP, rodzi się poważna wątpliwość, czy organ odmawiając udzielenia patentu (czy też unieważniając patent na wynalazek albo oddalając wniosek o unieważnienie patentu) zasadniczo może poprzestać jedynie na swoim własnym przekonaniu, co do braku spełnienia przez wynalazek wspomnianych wyżej kryteriów. Według Sądu, warto w takiej sytuacji rozważyć, czy aby nie jest potrzebne powołanie się organu na odpowiednie dowody, a w miarę możliwości na opinię biegłego specjalisty z danej dziedziny techniki, gdyż - jak się okazuje w niniejszej sprawie - zbadanie kwestii nieoczywistości i dostatecznego ujawnienia niezbędnych cech technicznych spornego rozwiązania, ujawniających jego istotę i tym samym zakres ochrony, wymaga najwidoczniej wiadomości specjalnych, których – jak zdaje się sugerować strona skarżąca – eksperci Urzędu Patentowego RP nie posiadają. W tej sytuacji brak przeprowadzenia przez Urząd Patentowy RP postępowania dowodowego we wskazanym zakresie, a oparcie się jedynie na własnym przekonaniu co do braku spełnienia przez wynalazek wspomnianych kryteriów, co miało miejsce również w okolicznościach niniejszej sprawy, uzasadnia zarzut naruszenia w zaskarżonej decyzji przepisów art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. Zauważyć trzeba, iż zgodnie z przepisem art. 84 § 1 k.p.a., gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne, organ administracji publicznej może zwrócić się do biegłego lub biegłych o wydanie opinii. Użyte w art. 84 § 1 k.p.a. słowo "może" oznacza pozostawienie organowi swobody w korzystaniu z tego środka dowodowego. Granice korzystania z tej swobody są wyznaczone przez zasadę prawdy obiektywnej, bo z niej wypływa obowiązek organu podjęcia wszelkich czynności mających na celu ustalenie rzeczywistego stanu faktycznego sprawy administracyjnej. W sprawach zatem o zawiłym stanie faktycznym, który można wyjaśnić dopiero wtedy, gdy dysponuje się specjalnymi wiadomościami, organ orzekający jest obowiązany wykorzystać ten środek dowodowy (tak również: B. Adamiak /w:/ B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2005, s. 418-419). Wobec braku przeprowadzenia przez Urząd Patentowy RP postępowania dowodowego w zakresie, o którym wyżej mowa, co nie pozwala na jednoznaczną ocenę dostatecznej zdolności patentowej spornego wynalazku, mankament ten nie może być usunięty w postępowaniu sądowym. Przeszkodą jest tutaj zakres postępowania dowodowego przed sądem administracyjnym, ograniczony jedynie do dowodu z dokumentu (vide: art. 106 § 3 p.p.s.a.). W szczególności w postępowaniu przed sądem administracyjnym nie wchodzi w grę dopuszczenie dowodu z opinii biegłego. Biorąc pod uwagę powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, iż Urząd Patentowy RP nie odniósł się w sposób pełny do wszystkich przywołanych przez skarżącą spółkę okoliczności istotnych dla oceny zdolności patentowej w zakresie braku nieoczywistości (poziomu wynalazczego) spornego rozwiązania objętego patentem nr [...]. W tej sytuacji - zdaniem Sądu - brak szczegółowego odniesienia się przez Urząd Patentowy RP do powyższych kwestii, istotnych dla oceny legalności zaskarżonej decyzji, nie dało stronie skarżącej możliwości właściwego ustosunkowania się do zarzutów (stanowiska) organu. W konsekwencji uchybienie to nie pozwala sądowi administracyjnemu na pełne skontrolowanie legalności spornej decyzji pod względem spełniania przesłanki nieoczywistości (poziomu wynalazczego), a także wskazywanej wcześniej przesłanki interesu prawnego wnioskodawcy. W ocenie Sądu, aby zaskarżone rozstrzygnięcie Urzędu Patentowego RP ocenić w sposób prawidłowy, trzeba dysponować stanowiskiem tego organu zawierającym precyzyjne odniesienie do wszystkich istotnych elementów (przesłanek) dotyczących zdolności patentowej zgłoszonego przez skarżącą spółkę wynalazku. Należy zauważyć bowiem, iż sąd administracyjny nie czyni własnych ustaleń w sprawie, a jedynie ocenia zaskarżony akt administracyjny pod względem jego zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. Taka kontrola jest jednak możliwa tylko w warunkach wyczerpujących istotę zagadnień ustaleń faktycznych i prawnych dokonanych przez organ rozstrzygający sprawę. Wojewódzki Sad Administracyjny w Warszawie doszedł do przekonania, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie spełnia wymogów stawianych przez normę prawną zawartą w przepisie art. 107 § 3 k.p.a., albowiem uzasadnienie przedmiotowego rozstrzygnięcia organu nie zawiera pełnych wyjaśnień okoliczności branych pod uwagę przy wydawaniu decyzji w przedmiocie unieważnienia patentu na wynalazek. Wobec powyższego należy uznać, iż Urząd Patentowy RP, niezależnie od uchybienia normom zawartym w przepisach art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., a także art. 84 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a., dopuścił się w toku postępowania administracyjnego istotnej obrazy zasady pogłębiana zaufania obywateli do organów państwa, wyrażonej w art. 8 k.p.a. Z zasady tej wynika przede wszystkim wymóg praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania i rozstrzygnięcia sprawy przez organ administracji publicznej, co jest zasadniczą treścią zasady praworządności (art. 6 k.p.a.). Tylko postępowanie odpowiadające takim wymogom i decyzje wydane w wyniku tak ukształtowanego postępowania mogą wzbudzać zaufanie obywateli do organów administracji publicznej nawet wtedy, gdy decyzje administracyjne nie uwzględniają ich żądań. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 7 grudnia 1984 r., sygn. akt III SA 729/84 (ONSA z 1984 r., nr 2, poz. 117), podkreślił, że w celu realizacji tej zasady konieczne jest przede wszystkim ścisłe przestrzeganie prawa, zwłaszcza w zakresie dokładnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, konkretnego ustosunkowania się do żądań i twierdzeń stron oraz uwzględniania w decyzji zarówno interesu społecznego, jak i słusznego interesu obywateli. Ponadto, w ocenie Sądu, zasada wynikająca z przepisu art. 8 k.p.a. wymaga prowadzenia postępowania administracyjnego w taki sposób, aby w szczególności w uzasadnieniu decyzji przekonać stronę, że jej stanowisko zostało poważnie wzięte pod uwagę, a jeżeli zapadło inne rozstrzygnięcie, to przyczyną tego są istotne powody. Według Sądu, organ nie dopełnił wskazanych obowiązków ustawowych, co dało pełną podstawę do wyeliminowania z obrotu prawnego spornej decyzji odmawiającej unieważnienia patentu na wynalazek. Biorąc pod uwagę powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] grudnia 2010 r., działając w tym zakresie na podstawie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. W oparciu o przepis art. 152 p.p.s.a. Sąd orzekł, iż uchylona decyzja organu nie będzie podlegać wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku. Zasądzając od organu na rzecz skarżącej spółki zwrot uiszczonego wpisu sądowego od skargi oraz poniesionych przez stronę kosztów zastępstwa procesowego, w tym kosztów opłaty skarbowej od udzielonego pełnomocnictwa, Sąd orzekł na podstawie przepisów art. 200 i art. 205 § 2, § 3 i § 4 p.p.s.a. w zw. z § 12 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 2 grudnia 2003 r. w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych (Dz. U. z 2003 r. Nr 212, poz. 2076 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło