II OSK 1516/12

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-09-25

Skład orzekający: Małgorzata Masternak-Kubiak, Wojciech Mazur, Bogusław Jażdżyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo oddalił skargę na bezczynność organu, uznając, że wniesienie kolejnej skargi przez inny podmiot w tej samej sprawie jest niedopuszczalne lub nieuzasadnione, a także czy organ mógł być uznany za pozostającego w bezczynności, mimo przekazania akt sprawy do sądu?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny naruszył przepisy postępowania, w szczególności art. 151 P.p.s.a., oddalając skargę na bezczynność organu. Sąd pierwszej instancji błędnie uznał, że wniesienie kolejnej skargi przez inny podmiot w tej samej sprawie jest niedopuszczalne lub że bezczynność organu ulega "zawieszeniu" z powodu przekazania akt sprawy do sądu. NSA podkreślił, że każda strona ma prawo wnieść skargę na bezczynność, a organ powinien podjąć kroki do załatwienia sprawy nawet po przekazaniu akt, np. poprzez kserokopię. Ponadto, NSA wskazał na możliwość umorzenia postępowania, jeśli organ załatwił sprawę przed wydaniem wyroku przez WSA.
Stan faktyczny
Stowarzyszenie wniosło skargę kasacyjną od wyroku WSA w Poznaniu, który oddalił jego skargę na bezczynność Burmistrza Miasta i Gminy S. w przedmiocie wznowienia postępowania w sprawie warunków zabudowy. WSA oddalił skargę Stowarzyszenia, uznając, że inna strona (K. D.) wniosła już wcześniej skargę na tę samą bezczynność, która została uwzględniona wyrokiem WSA, a pełnomocnik Stowarzyszenia był również pełnomocnikiem K. D. WSA uznał, że wniesienie kolejnej skargi było nieuzasadnione i spowodowało opóźnienie w przekazaniu akt sprawy. Stowarzyszenie zarzuciło naruszenie przepisów postępowania, w tym brak połączenia spraw i nieumorzenie postępowania.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Masternak-Kubiak Sędziowie: Sędzia NSA Wojciech Mazur Sędzia WSA del. Bogusław Jażdżyk (spr.) Protokolant: Marcin Sikorski po rozpoznaniu w dniu 25 września 2012 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej Stowarzyszenia [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 18 kwietnia 2012 r. sygn. akt IV SAB/Po 70/11 w sprawie ze skargi Stowarzyszenia [...] na bezczynność Burmistrza Miasta i Gminy S. w przedmiocie wznowienia postępowania w sprawie warunków zabudowy 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu, 2. zasądza od Gminy S. na rzecz Stowarzyszenia [...] kwotę 337 (trzysta trzydzieści siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Przedmiotem skargi kasacyjnej jest wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 18 kwietnia 2012 r. sygn. akt IV SAB/Po 70/11, którym oddalono skargę Stowarzyszenia [...] na bezczynność Burmistrza Miasta i Gminy S. w przedmiocie wznowienia postępowania w sprawie warunków zabudowy. Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy: Postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2011 r. Burmistrz Miasta i Gminy S., powołując się na przepis art. 149 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjne (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.; dalej Kpa), wznowił postępowanie administracyjne zakończone ostateczną decyzją nr [...] z dnia [...] czerwca 2007 r. ustalającą warunki zabudowy. W uzasadnieniu organ powołał się na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu z dnia [...] lutego 2011 r. o przekazaniu według właściwości wniosku Stowarzyszenia [...] o wznowienie postępowania. Postanowieniem z dnia [...] maja 2011 r. Kolegium, po rozpoznaniu zażalenia Stowarzyszenia na bezczynność Burmistrza, uznało zażalenie za uzasadnione i wyznaczyło Burmistrzowi termin na załatwienie sprawy do dnia 30 czerwca 2011 r. Postanowienie to wpłynęło do Urzędu Miasta i Gminy S. w dniu 2 czerwca 2011 r. W dniu 28 czerwca 2011 r. Burmistrz przesłał akta sprawy do Kolegium w celu rozpatrzenia zażalenia inwestora "[...]" S.A. w R. na wymienione powyżej postanowienie Burmistrza z dnia [...] kwietnia 2011 r. o wznowieniu postępowania. Samorządowe Kolegium Odwoławcze postanowieniem z dnia [...] lipca 2011 r., na podstawie art. 134 w zw. z art. 144 i art. 149 § 1 Kpa stwierdziło niedopuszczalność wniesienia zażalenia. Wraz z przesłaniem tego postanowienia w dniu 2 sierpnia 2011 r. zwrócono Burmistrzowi również akta sprawy. Pismem z dnia 7 listopada 2011 r. Stowarzyszenie wniosło do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu skargę na bezczynność Burmistrza, podnosząc w uzasadnieniu, iż od czasu wydania postanowienia z dnia [...] kwietnia 2011 r. upłynęło już ponad sześć miesięcy, a sprawa nie została jak dotąd załatwiona. W odpowiedzi na skargę Burmistrz Miasta i Gminy S. wniósł o jej oddalenie. Organ stwierdził, iż zarzuty skargi są nieuzasadnione, ponieważ podjął właściwe czynności w sprawie. W dniu 18 maja 2011 r. inwestor złożył zażalenie na postanowienie z dnia [...] kwietnia 2011 r. Po stwierdzeniu przez Kolegium niedopuszczalności zażalenia na postanowienie o wznowieniu postępowania i zwrotem oryginału akt sprawy, organ I instancji podjął kroki w celu rozpatrzenia sprawy. W dniu 10 sierpnia 2011 r. K. D., reprezentowana przez r.pr. G. W., złożyła skargę na bezczynność Burmistrza Miasta i Gminy S. podnosząc w uzasadnieniu, iż od czasu wydania postanowienia z dnia [...] kwietnia 2011 r. upłynęły już ponad trzy miesiące, a sprawa nie została jak dotąd załatwiona. Sprawa ta została zarejestrowana pod sygnaturą IV SAB/Po 57/11 i w dniu 9 grudnia 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny wydał wyrok zobowiązując Burmistrza Miasta i Gminy S. do załatwienia sprawy wszczętej postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2011r. o wznowieniu postępowania, w terminie jednego miesiąca od dnia prawomocnego wyroku. Jednocześnie stwierdzając, że bezczynność nie była rażąca. W uzasadnieniu wyroku z dnia 18 kwietnia 2012 r., IV SAB/Po 70/11 oddalającego skargę Stowarzyszenia Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że wiadomym jest z urzędu i wynika z akt sprawy, że skargę na bezczynność Burmistrza w przedmiocie identycznym, jak przedmiot niniejszej sprawy, czyli w przedmiocie bezczynności w wydaniu rozstrzygnięcia we wznowionym postępowaniu wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu K. D. Skarga ta została uwzględniona i wyrokiem z dnia 9 grudnia 2011 r. sygn. akt II SAB/Po 57/11 Sąd ten zobowiązał Burmistrza do załatwienia sprawy wszczętej postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2011r. o wznowieniu postępowania, w terminie 1 miesiąca od dnia doręczenia prawomocnego wyroku. Jednocześnie Sąd stwierdził, że bezczynność nie była rażąca. Pełnomocnikiem procesowym skarżącej w tej sprawie był r.pr. G. W., który jest również pełnomocnikiem Stowarzyszenia w niniejszej sprawie. Pomimo tego faktu, i wynikającej stąd wiedzy po stronie pełnomocnika, przed wydaniem przez Sąd powyższego rozstrzygnięcia, a po zawiśnięciu sprawy w przedmiocie bezczynności Burmistrza wszczętej skargą K. D.j, r.pr. G. W. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu skargę na bezczynność Burmistrza w tym samym przedmiocie (załatwienia sprawy wszczętej postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2011 r. o wznowieniu postępowania). Sąd wskazał, że skarga K. D. wpłynęła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego dnia 30 sierpnia 2011 r., który wydał wyrok 9 grudnia 2011 r., zaś skargę Stowarzyszenia złożono dnia 7 listopada 2011 r. do organu. W ocenie Sądu w opisanych okolicznościach skarga Stowarzyszenia podlegała oddaleniu. W związku bowiem z wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu sygn. akt II SAB/Po 57/11 Sąd ten rozstrzygnął, na korzyść strony skarżącej, że organ pozostawał w bezczynności. Prawomocne orzeczenie zostało wysłane do pełnomocnika skarżącej dnia 3 stycznia 2012 r., zaś akta administracyjne sprawy pozostały w Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Poznaniu w związku ze skargą w niniejszej sprawie. W ocenie Sądu zatem pełnomocnik musiał się liczyć z tym, że wniesienie przez niego skargi, w imieniu innego podmiotu, ale w tej samej sprawie spowoduje opóźnienie w przekazaniu akt administracyjnych z powrotem do organu, a w konsekwencji opóźni załatwienie sprawy we wznowionym postępowaniu, czego domaga się pełnomocnik, w imieniu obu skarżących (K. D.j i S.). Według Sądu I instancji trudno przypisywać bezczynność organowi w momencie składania skargi w niniejszej sprawie, a to z tego względu, że – o czym pełnomocnik wiedział – po wniesieniu skargi K. D. w tym samym przedmiocie – akta sprawy zostaną przekazane do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, co w sposób oczywisty uniemożliwia załatwienie sprawy przez nawet bezczynny dotychczas organ. Bezczynność ta niejako ulega w takiej sytuacji swoistemu "zawieszeniu" do czasu rozstrzygnięcia w przedmiocie jej istnienia przez Sąd administracyjny. Nie jest bowiem do pogodzenia z przepisami postępowania administracyjnego orzekanie przez organ bez posiadania akt administracyjnych (które – jak wskazano – zostają w ślad za skargą przekazane do Sądu). W konsekwencji zatem, w ocenie Sądu I instancji nie można przychylić się do skargi i stwierdzić bezczynności organu, skoro uczynił to już wcześniej Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w wyroku z dnia 9 grudnia 2011 r. W takiej sytuacji, Stowarzyszenie, podobnie jak ewentualnie K. D., mogli w ocenie Sądu skorzystać z dobrodziejstwa art. 154 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 - zwanej dalej p.p.s.a.). W razie bowiem niewykonania wyroku uwzględniającego skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania oraz w razie bezczynności organu lub przewlekłego prowadzenia postępowania po wyroku uchylającym lub stwierdzającym nieważność aktu lub czynności strona, po uprzednim pisemnym wezwaniu właściwego organu do wykonania wyroku lub załatwienia sprawy, może wnieść skargę w tym przedmiocie, żądając wymierzenia temu organowi grzywny. W ocenie Sądu I instancji przedmiot postępowania jakim jest bezczynność organu administracji, w sytuacji wniesienia odrębnych skarg przez dwie różne strony postępowania sądowoadministracyjnego w rozumieniu art. 32 p.p.s.a., aczkolwiek istnieje w obu postępowaniach, co uniemożliwia umorzenie jednego z postępowań oraz odrzucenie jednej ze skarg, to jednak jest to jeden przedmiot – jedna bezczynność tego organu. W konsekwencji zostaje on skonsumowany w momencie wydania wyroku w sprawie, której przedmiotem jest owa bezczynność i w której skarga została wniesiona jako pierwsza. Nie do pogodzenia z obowiązującym porządkiem prawnym byłaby bowiem sytuacja, w której dwa różne sądy orzekają w tym samym przedmiocie. Bezczynność organu nie posiada bowiem cechy bezczynności w stosunku do konkretnego podmiotu, ale jest bezczynnością w przedmiocie czegoś, cechą zachowania organu prowadzącego postępowania administracyjne. Sąd wskazał, że strony postępowania administracyjnego stają się uczestnikami na prawach strony w postępowaniu sądowoadministracyjnym wszczętym na skutek wniesienia skargi na bezczynność organu. Mają zatem wiedzę (sąd przesyła odpisy skargi) na temat toczącego się postępowania w przedmiocie bezczynności w sprawie ich dotyczącej. W konsekwencji zaś wydania wyroku w przedmiocie bezczynności organu w postępowaniu administracyjnym, którego są stronami, przysługują im środki do zwalczania sytuacji, w której organ nadal – po wyroku sądowym – pozostaje w bezczynności – art. 154 p.p.s.a. W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku Stowarzyszenie [...] powołując się na art. 174 pkt 2 p.p.s.a. w związku z art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a. w związku z art. 54 § 3 p.p.s.a. i art. 201 § 1 p.p.s.a. oraz art. 151 p.p.s.a. zarzuciło naruszenie przepisów postępowania polegające na nie umorzeniu postępowania i nie zasądzeniu kosztów postępowania. Ponadto powołując się na art. 174 pkt 2 p.p.s.a. w związku z art. 111 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 51 p.p.s.a. zarzuciło naruszenie przepisów postępowania polegające na nie połączeniu obu oddzielnych spraw (sygn. akt II SAB/Po 57/11 i sygn. akt IV SAB/Po 70/11) toczących się przed WSA w Poznaniu w celu ich łącznego rozpoznania, a także rozstrzygnięcia. W oparciu o powyższe zarzuty strona skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie w całości ww. orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu oraz zasądzenie na rzecz skarżącego Stowarzyszenia niezbędnych kosztów postępowania kasacyjnego. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że na możliwość wnoszenia skarg dotyczących tej samej decyzji, postanowienia, innego aktu lub bezczynności organu (tu: bezczynności Burmistrza Miasta i Gminy S.) wskazuje art. 51 p.p.s.a. Skoro Sądowi wiadomym było z urzędu, że skargi w przedmiocie identycznym (bezczynności Burmistrza w wydaniu rozstrzygnięcia we wznowionym postępowaniu) wniosły dwie różne uprawnione strony, które nie skorzystały z przysługującej im formy współuczestnictwa przewidzianej w art. 51 p.p.s.a., to w ocenie autora skargi kasacyjnej WSA w Poznaniu zobowiązany był z urzędu do połączenia obu spraw, a tego nie uczynił. Tymczasem Stowarzyszenie liczyło na to, że wniesienie skargi przez K. D. spowoduje załatwienie sprawy w trybie autokontroli. Nic takiego się jednak nie stało, Burmistrz nie załatwił sprawy, dlatego też Stowarzyszenie, mając do tego pełne prawo, wniosło (po ponad miesięcznym okresie oczekiwania od wniesienia skargi przez K. D.) zażalenie, a następnie skargę na bezczynność Burmistrza. W ocenie skarżącego kasacyjnie zupełnie niezrozumiałe są zarzuty Sądu kierowane pod adresem pełnomocnika, jakoby nie powinien wnosić skargi w imieniu Stowarzyszenia mając już wiedzę o wniesionej wcześniej w tej samej sprawie skardze przez K. D. Zarzuty te oceniono jako zupełnie bezzasadne (art. 51 p.p.s.a.). Autor skargi w tym kontekście przedłożył pytanie: czy gdyby skarżące Stowarzyszenie reprezentował inny pełnomocnik, to werdykt Sądu byłby inny? Ponadto dodał, że skorzystanie z instytucji współuczestnictwa jest co do zasady uprawnieniem strony. Art. 51 p.p.s.a. stwarza bowiem kilku podmiotom uprawnionym do wniesienia skargi jedynie możliwość, a nie obowiązek wspólnego występowania w sprawie. W postępowaniu sądowoadministracyjnym każda osoba posiadająca interes prawny uprawniona jest do samodzielnego wniesienia i popierania skargi przed sądem administracyjnym. Sytuacja, w której więcej niż jeden podmiot skarży to samo rozstrzygnięcie (tu: brak rozstrzygnięcia) rodzi stan wielopodmiotowości po stronie skarżącej, a w relacjach między tymi podmiotami powstaje współuczestnictwo procesowe. Nie oznacza to jednak, że dokonanie czynności w postępowaniu sądowym przez jednego ze współuczestników jest skuteczne wobec pozostałych podmiotów występujących po tej samej stronie postępowania. Tym samym w ocenie skarżącego kasacyjnie należy stwierdzić, że naruszenie prawa przez WSA w Poznaniu polegało na naruszeniu przepisów postępowania w przywołanych podstawach kasacji w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Doprowadziło to do błędnego oddalenia skargi na podstawie art. 151 p.p.s.a. zamiast umorzenia i zasądzenia kosztów, gdyż jak wskazano w skardze kasacyjnej organ w dniu 14 marca 2012 r. załatwił sprawę poprzez wydanie decyzji. Gdyby wyżej wymienione zarzucone naruszenia przepisów postępowania, które miały bezpośredni wpływ na rozstrzygnięcie sprawy nie wystąpiły, nie doszłoby według skarżącego kasacyjnie do rozstrzygnięcia o kwestionowanej treści i skarga nie zostałaby oddalona. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 - zwanej dalej p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Podstawy te determinują kierunek postępowania Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wobec niestwierdzenia z urzędu nieważności postępowania, Naczelny Sąd Administracyjny ogranicza swoje rozważania do oceny wskazanych w skardze podstaw kasacyjnych. Skarga kasacyjna analizowana pod tym kątem zawiera usprawiedliwione podstawy, chociaż nie wszystkie zarzuty skargi kasacyjnej są zasadne. Przedstawione w podstawach kasacyjnych zarzuty dotyczą naruszenia przepisów postępowania. Zgodnie z regulacją zawartą w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu przepisów postępowania, jeśli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W przytoczonym przepisie nałożono, więc na wnoszącego skargę kasacyjną obowiązek wykazania nie tylko tego, że zaskarżony wyrok narusza przepisy postępowania, lecz również tego, że naruszenie to mogło mieć wpływ istotny, na wynik sprawy. Skuteczne wniesienie takiego zarzutu wymaga zatem uprawdopodobnienia istnienia związku przyczynowo-skutkowego między wspomnianym naruszeniem a treścią rozstrzygnięcia (por. J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wyd. 3, Warszawa 2008, s. 426), polegającego na tym, że gdyby do tego uchybienia nie doszło, to treść rozstrzygnięcia podjętego wyrokiem byłaby inna (por. B. Gruszczyński [w:] B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2006, s. 387; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 kwietnia 2008 r., sygn. akt I FSK 232/07, Lex nr 480247). Rozpoznając skargę kasacyjną w granicach wniesionych zarzutów wskazać należy przede wszystkim na zasadność naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 151 p.p.s.a. W literaturze przyjmuje się, że bezczynność organu administracji publicznej zachodzi wówczas, gdy w prawnie określonym terminie wymieniony organ nie podejmie żadnych czynności w sprawie lub gdy wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie, jednakże - mimo istnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem stosownego aktu lub nie podjął czynności (por. T. Woś (red.), H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2005, s. 86). Z akt administracyjnych przekazanych sądowi pierwszej instancji wynika, że taka sytuacja miała miejsce. Organ administracji po wznowieniu postępowania [...] kwietnia 2011 r. nie załatwił sprawy poprzez wydanie aktu administracyjnego. Wyrok Sądu zapadł 18 kwietnia 2012 r., wobec powyższego, skoro akta administracyjne wskazywały, że organ nie załatwił sprawy w sposób prawem przewidziany, to sąd nie mógł skargi oddalić na podstawie art. 151 p.p.s.a. Sąd mógł jedynie w oparciu o art. 149 p.p.s.a., zobowiązać organ do załatwienia sprawy w określonym terminie. Jednocześnie sąd winien stwierdzić, czy bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Przeszkody w stwierdzeniu bezczynności nie mogła stanowić okoliczność, że wcześniejszym wyrokiem z dnia 9 grudnia 2011 r. sygn. akt II SAB/Po 57/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu stwierdził bezczynność organu rozpoznając skargę K. D., innej strony postępowania administracyjnego i zobowiązał Burmistrza Miasta i Gminy S. do załatwienia sprawy w terminie jednego miesiąca od doręczenia prawomocnego wyroku. Wyrokiem z dnia 9 grudnia 2011 r. Sąd stwierdził również, że bezczynność nie była rażąca. Wskazać dalej należy, że nie można usprawiedliwić bezczynności organu faktem przekazania do Sądu akt administracyjnych. To właśnie skarga na bezczynność winna zmobilizować organ do załatwienia sprawy. Błędne jest twierdzenie, że wniesienie skargi powoduje, że bezczynność podlega "swoistemu zawieszeniu", jak wskazano w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Nic bowiem nie stoi na przeszkodzie, by organ skoro już nie zdążył załatwić sprawy w terminie trzydziestu dni od wpływu do niego skargi i przekazał skargę wraz z aktami do sądu, sprawę załatwił po przekazaniu sądowi akt. Słusznie wskazano w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 9 grudnia 2011 r. sygn. akt II SAB/Po 57/11, że ze względu na zasadę szybkości postępowania organ winien podjąć kroki, które pozwolą na orzekanie także wtedy, gdy akta zostaną wypożyczone innemu organowi. Możliwe jest choćby skserowanie akt i prowadzenie w oparciu o nie dalszego postępowania. Tą samą zasadę należy również odnieść do sytuacji, kiedy strona wniosła skargę na bezczynność. Organ winien także podjąć kroki, które pozwolą wyjść z bezczynności po przekazaniu akt administracyjnych do sądu wraz ze skargą. Zresztą organ był w posiadaniu akt administracyjnych po wznowieniu postępowania. Przyjmując nawet, że organ ten przekazywał akta do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu, to z uzasadnienia wyroku Sądu pierwszej instancji wynika, że organ posiadał akta w okresie od 2 czerwca do 28 czerwca 2011r. i w okresie od 2 do 30 sierpnia 2011 r. Organ był więc w posiadaniu akt blisko przez dwa miesiące, licząc ten okres z wyłączeniem czasu, gdy akta były przekazywane Kolegium i do czasu przekazania akt do Sądu po wniesieniu skargi na bezczynność przez K. D. Był to więc okres około dwóch miesięcy, kiedy organ dysponował aktami, a więc okres wystarczający do załatwienia sprawy wyznaczony w przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego (art. 35 § 3 Kpa). Niezależnie od powyższego niezasadnym jest czynienie zarzutu stronie, że wniosła skargę na bezczynność pomimo tego, że wcześniej skargę taką złożyła również inna strona postępowania, wobec tego skarżące Stowarzyszenie musiało liczyć się z tym, że organ sprawy nie załatwi. Skarga na bezczynność może być bowiem wniesiona przez każdą ze stron postępowania. Art. 51 p.p.s.a. stanowi, że kilku uprawnionych do wniesienia skargi może w jednej sprawie występować w roli skarżących, jeżeli ich skargi dotyczą tej samej decyzji, postanowienia, innego aktu lub czynności albo bezczynności organu lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Przyjąć należy, że skorzystanie z formy współuczestnictwa w sytuacji określonej w art. 51 jest uprawnieniem strony (por. A. Kabat [w:] B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2011, s. 189), a z art. 111 § 1 p.p.s.a. wynika obowiązek sądu połączenia kilku oddzielnych spraw toczących się przed nim w celu ich łącznego rozpoznania lub także rozstrzygnięcia, jeżeli mogły być objęte jedną skargą. Tym samym nie można czynić stronie zarzutu, że wnosi skargę na bezczynność pomimo tego, że skarga taka została wniesiona przez inną stronę postępowania, w szczególności wtedy, gdy pomimo wcześniejszego wniesienia skargi przez inny podmiot organ nadal pozostaje w bezczynności. Niemniej jednak "ustawodawca nie przewidział konsekwencji na wypadek, gdyby sąd nie połączył do wspólnego rozpoznania kilku spraw, które mogły być objęte jedną skargą. Należy w związku z tym do określonych sytuacji podchodzić indywidualnie" (por. B. Dauter [w:] B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2011, s. 338). W ocenie składu orzekającego w niniejszej sprawie w przypadku orzekania w przedmiocie bezczynności brak połączenia kilku spraw do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia nie musi skutkować uchyleniem zaskarżonego wyroku. Należy bowiem pamiętać, że przy rozpatrywaniu skarg na bezczynność organu administracji, sąd orzeka z uwzględnieniem stanu faktycznego, ustalonego na dzień wydania wyroku. Może więc zdarzyć się tak, że w jednej ze spraw sąd zobowiąże organ do załatwienia sprawy ze stwierdzeniem, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. W następnym orzeczeniu Sąd może umorzyć postępowanie, gdy np. organ sprawę załatwił. Sąd może również orzec o bezczynności ze skargi kolejnego podmiotu (gdy organ nadal pozostaje w bezczynności) stwierdzając, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, o ile zaistniały ku temu powody. Takie orzeczenia sądów nie wykluczają się wzajemnie. Dlatego zarzut skargi kasacyjnej wskazujący na naruszenie art. 111 § 1 p.p.s.a., w związku z art. 51 p.p.s.a. w niniejszej sprawie należy uznać na niezasadny. Wskazać dalej należy, ze ustawa p.p.s.a. nie ogranicza strony do złożenia skargi w oparciu o przepis art. 154 p.p.s.a. w sytuacji, gdy wcześniej inna strona postępowania wywiodła skargę na bezczynność w danej sprawie, a sąd taką bezczynność orzekł. Ustawa ta nie zabrania równocześnie wywiedzenia kolejnej skargi na bezczynność. Dlatego argumentacja Sądu pierwszej instancji zawarta w uzasadnieniu wyroku, że skarżące Stowarzyszenie po wniesieniu skargi przez K. D. mogło wnieść skargę tylko na podstawie art. 154 p.p.s.a. nie jest zasadna. Wskazać ponadto należy, o czym wspomniano już wyżej, że po zmianie art. 149 p.p.s.a. i nałożeniu na sądy obowiązku badania czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa, nie można wykluczyć, że pomimo orzeczenia przez sąd o bezczynności organu w sytuacji, gdy organ nadal pozostaje w bezczynności strona będzie miała interes we wniesieniu ponownej skargi na bezczynność. Mianowicie, o ile sąd w pierwszym wyroku nie stwierdził, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, w kolejnym orzeczeniu rozpoznającym następną skargę na bezczynność sąd może ewentualnie orzec, że bezczynność taka miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, co nie jest bez znaczenia dla strony. Ponadto w zaskarżonym wyroku wyrażono pogląd, że nie do pogodzenia z obowiązującym porządkiem prawnym byłaby sytuacja, w której dwa równe sądy orzekają w tym samym przedmiocie, co było między innymi podstawą oddalenia skargi. Niemniej jednak Sąd wydał rozstrzygnięcie w sprawie poprzez oddalenie skargi, tak więc załatwił sprawę merytorycznie orzekając w istocie, że organ nie pozostaje w bezczynności. Sąd więc orzekł ponownie w przedmiocie tej samej bezczynności, choć jak należy rozumieć z uzasadnienia wyroku sytuacji takiej chciał uniknąć. Wskazać także należy, że z wniesionej skargi kasacyjnej wynika, że organ załatwił sprawę poprzez wydanie decyzji w dniu 14 marca 2012 r. W aktach sprawy brak jest decyzji organu administracji. O ile więc okazałoby się, że decyzja taka faktycznie została wydana, w dniu wyrokowania przez Sąd pierwszej instancji organ nie pozostawałby już w bezczynności, a obowiązkiem Sądu byłoby umorzenie postępowania w oparciu o art. 161 § 1 pkt 3 i zasądzenie kosztów postępowania. W takiej sytuacji również zarzut naruszenia art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a. okazałby się zasadny. Uznając za zasadne opisane zarzuty skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 185 § 1 P.p.s.a., orzekł jak sentencji wyroku. Rozpoznając sprawę ponownie Wojewódzki Sąd Administracyjny, mając na względzie wskazane wyżej uwagi, ponownie rozpozna skargę ustalając w szczególności, czy organ załatwił sprawę w sposób przewidziany prawem. O kosztach postępowania kasacyjnego Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 209 p.p.s.a. w związku z art. 203 pkt 1 p.p.s.a. i art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz na podstawie § 14 ust. 2 pkt 2 lit. b) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349, ze zm.) i zasądził od organu na rzecz skarżącego kwotę 337 zł, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło