VI SA/Wa 363/12

WyrokWSA w Warszawie2012-04-23

Skład orzekający: Izabela Głowacka - Klimas, Piotr Borowiecki, Zbigniew Rudnicki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca (przewoźnik drogowy) ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, polegające na ingerencji w działanie tachografu cyfrowego za pomocą magnesu, nawet jeśli kierowca działał samowolnie i bez wiedzy pracodawcy?
Ratio decidendi
Przedsiębiorca ponosi obiektywną odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, w tym za ingerencję w działanie tachografu cyfrowego. Nawet jeśli kierowca działał samowolnie, przedsiębiorca nie jest zwolniony z odpowiedzialności, ponieważ ma obowiązek nadzorowania kierowców i organizowania pracy w taki sposób, aby przestrzegali oni przepisów. Samowolne działania kierowcy nie stanowią okoliczności, których przedsiębiorca nie mógł przewidzieć ani na które nie miał wpływu, a zastosowanie sankcji pracowniczych wobec kierowcy nie zwalnia przedsiębiorcy z odpowiedzialności administracyjnej.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę za naruszenie przepisów dotyczących transportu drogowego. Kontrola wykazała, że kierowca używał magnesu do ingerencji w działanie cyfrowego tachografu, co skutkowało fałszowaniem zapisów o czasie jazdy i odpoczynku. Przedsiębiorca twierdził, że nie miał wpływu na działania kierowcy, który działał na własną rękę, a także że termin wykonania zlecenia był zbyt krótki. Organy administracji nałożyły karę, uznając odpowiedzialność przedsiębiorcy, co zostało potwierdzone przez Wojewódzki Sąd Administracyjny.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Głowacka - Klimas Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 kwietnia 2012 r. sprawy ze skargi M. G. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2011 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę Decyzją z dnia [...] grudnia 2011 r. nr [...] na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.) – dalej: k.p.a., art. 92 ust. 1 pkt 8 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r., Nr 125, poz. 874 ze zm.) – dalej: u.t.d., lp. 12.5 i 12.15 załącznika do ww. ustawy, art. 13, art. 15 ust. 8 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L 370 z dnia 31 grudnia 1985 r. ze zm.), Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej: [...]WITD) z dnia [...] lutego 2011 r. nr [...] nakładającą na M. G. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą M. (dalej: skarżący, strona) karę pieniężną w wysokości 12 000 złotych za naruszenie przepisów dotyczących transportu drogowego. Do wydania decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. Dnia [...] stycznia 2011 r. w miejscowości [...] na autostradzie [...] został zatrzymany do kontroli pojazd marki [...] o nr rej. [...] wraz z naczepą marki [...] o nr rej. [...] prowadzony przez P. S. Strona wykonywała międzynarodowy zarobkowy przewóz drogowy rzeczy z Polski do Francji. W toku kontroli stwierdzono wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w cyfrowe urządzenie rejestrujące, do którego zostały podłączone niedozwolone urządzenia dodatkowe wpływające na jego niewłaściwe funkcjonowanie oraz samowolną ingerencję w funkcjonowanie cyfrowego urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe. Decyzją z dnia [...] lutego 2011 r. [...]WITD nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 12 000 złotych za: - samowolną ingerencję w funkcjonowanie cyfrowego urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe; - wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w cyfrowe urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostały niedozwolone urządzenia dodatkowe wpływające na jego niewłaściwe funkcjonowanie. W uzasadnieniu organ wskazał, iż analiza wydruku z karty kierowcy i pojazdu potwierdziła posługiwanie się przez kierowcę niedozwolonym dodatkowym urządzeniem w postaci magnezu, który był przyłożony do impulsatora skrzyni biegów. Na urządzeniu rejestrującym (tachograf cyfrowy) oraz na karcie kierowcy był rejestrowany wówczas odpoczynek kierowcy zamiast aktywności w postaci jazdy. Kierowca potwierdził również, iż magnes przyłożył do impulsatora skrzyni biegów w celu fałszowania zapisów swojej aktywności. Organ uznał zatem, iż zapis danych na tachografie cyfrowym i na karcie kierowcy z dnia [...] stycznia 2011 r. jest niewiarygodny, a ponadto działanie takie stwarza zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, gdyż pozwala kierowcy na samowolne zmienianie i fałszowanie rzeczywistych okresów odpoczynku i okresów kierowania pojazdem. Podłączenie niedozwolonego urządzenia dodatkowego do impulsatora na skrzyni biegów powodujące zafałszowanie zapisów prędkości, aktywności kierowcy i przebytej drogi stanowi natomiast naruszenie art. 15 ust. 8 Rozporządzenia Rady EWG 3821/85 (wprowadzone Rozporządzeniem Rady (WE) NR 2135/98 z dnia 24 września 1998 r. zmieniającym rozporządzenie (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz dyrektywę 88/599/EWG dotycząca stosowania rozporządzeń (EWG) nr 3820/85 i (EWG) nr 3821/85). W odwołaniu od powyższej decyzji strona wniosła o jej uchylenie wskazując, iż z materiału zgromadzonego w sprawie jednoznacznie wynika, że to kierowca we własnym zakresie i na własne ryzyko dokonał ingerencji w urządzenie rejestrujące. Organ pominął natomiast okoliczności dotyczące braku faktycznego wpływu strony na powstanie naruszenia i możliwości jego przewidzenia. Strona podkreśliła, iż jako profesjonalny przewoźnik stara się zapewnić, by wykonywanie usług transportowych nie naruszało przepisów prawa, zaś każdy zatrudniony u niej kierowca przechodzi stosowne szkolenie, a następnie podpisuje wraz z umową o pracę zakres obowiązków. Kierowca P. S. po kontroli w dniu [...] stycznia 2011 r. nie poinformował o tym fakcie strony za co został ukarany karą nagany. Ponadto skarżący wskazał, iż organ przed wydaniem decyzji nie poinformował go o możliwości wypowiedzenia się co do zebranego w sprawie materiału dowodowego, jak również dokonał błędnej wykładni zastosowanych przepisów prawa materialnego, gdyż do impulsatora przyłożony został magnes, a zatem nie można mówić tu o podłączeniu, które zdaniem strony, wiąże się z trwałą ingerencją w urządzenia zamontowane w pojeździe. Strona wniosła ponadto o przesłuchanie kierowcy, P. W. i przedsiębiorcy w celu jednoznacznego ustalenia zakresu odpowiedzialności administracyjnej przedsiębiorcy. Decyzją z dnia [...] grudnia 2011 r. GITD utrzymał w mocy decyzję [...]WITD z dnia [...] lutego 2011 r. Zdaniem organu na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w postaci wydruków z tachografu cyfrowego, zeznań kierowcy oraz dokumentacji fotograficznej zostało udowodnione, że w dniu [...] stycznia 2011 r. podczas wykonywania przewozu do czujnika ruchu impulsatora skrzyni biegów tachografu cyfrowego zainstalowanego w kontrolowanym pojeździe zostało przymocowane niedozwolone urządzenie w postaci magnesu. Kierowca zeznał, iż podłączył urządzenie ok. godziny 12:00, gdyż nie było możliwym dotarcie na miejsce przeznaczenia (tj. rozładunku) bez naruszania przepisów czasu pracy. Skutkiem użycia magnesu było rejestrowanie okresu jazdy niezgodnie z rzeczywistością jako czasu odpoczynku oraz zatrzymanie pracy licznika przejechanych kilometrów. Dlatego też kara została nałożona zgodnie z przepisami prawa. Odnośnie naruszenia polegającego na samowolnej ingerencji w funkcjonowanie cyfrowego urządzenia rejestrującego organ wskazał, iż ww. urządzenie, tj. magnes został podłączony do czujnika ruchu impulsatora skrzyni biegów tachografu cyfrowego w ww. pojeździe, a zatem również kara została wydana zgodnie z przepisami prawa. Jednocześnie organ wskazał, iż dołączone do odwołania dokumenty w postaci kopii zakresu obowiązków kierowcy oraz nałożenia na niego kary nagany nie potwierdzają, że skarżący nie miał wpływu na popełnienie naruszeń, bądź by ich powstanie wynikło na skutek okoliczności niemożliwych do przewidzenia. W dniu kontroli kierowca zeznał, iż musiał użyć niedozwolonego urządzenia, gdyż nie starczyłoby mu czasu na dotarcie na rozładunek bez naruszenia przepisów czasu pracy, a zatem powodem popełnienia przez kierowcę naruszenia był zbyt napięty termin na wykonanie zadania przewozowego. Za przydzielanie zaś zadań przewozowych odpowiedzialny jest przewoźnik, gdyż to on jest dysponentem pojazdu i przełożonym kierowcy, dzięki czemu zawsze może podjąć niezbędne środki w celu zapewnienia bezpieczeństwa przejazdu, np. poprzez zamianę na trasie lub przydzielenie dodatkowego kierowcy, ewentualnie podstawienie innego pojazdu. W niniejszej sprawie skarżący takich działań nie podjął, zaś podpisanie zakresu obowiązków przez kierowcę nie ma związku ze sprawą. Powodem naruszeń były bowiem zbyt krótkie terminy załadunku i rozładunku, a więc okoliczności na jakie przedsiębiorca miał oczywisty wpływ. Za niecelowe uznał organ ponowne przesłuchanie kierowcy, jak również przesłuchiwanie przedsiębiorcy i P. W., gdyż okoliczność właściwego doboru kierowców, a także sposobu ich szkolenia nie mogą podważyć odpowiedzialności skarżącego w przedmiotowej sprawie. W ocenie organu nie ma zastosowania art. 93 ust. 7 u.t.d., gdyż okoliczności sprawy i dowody zgromadzone w sprawie jednoznacznie nie wskazują, że popełnienie naruszenia nastąpiło na skutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewóz nie mógł przewidzieć. Za niezasadne uznał również organ zarzuty skarżącego odnośnie trwałego podłączenia do urządzenia rejestrującego. Z treści przepisu lp. 12.5 załącznika do u.t.d. wynika jednoznacznie, że karane jest każde podłączenie do tachografu cyfrowego niedozwolonego urządzenia i wykonywanie z nim przewozu drogowego niezależnie od trwałości podłączenia. Niezasadne również są zarzuty dotyczące naruszenia art. 10 kpa, gdyż organ I instancji pismem z dnia [...] stycznia 2011 r. zawiadomił skarżącego o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego, w tym również prawie do wypowiedzenia się co do zebranych dowodów lub materiałów oraz zgłaszania żądań, z czego nie skorzystał. W skardze na powyższą decyzję złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji, zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych oraz dołączenie do materiału dowodowego dokumentu zlecenia spedycyjnego nr [...]. Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił naruszeni prawa materialnego i procesowego, a w szczególności zasad określonych w art. 7, 75 79 § 2 k.p.a. polegających na nieuwzględnieniu złożonych przez stronę wniosków dowodowych. Zdaniem skarżącego odmowa ponownego przesłuchania kierowcy skutecznie uniemożliwia skarżącemu branie czynnego udziału w przeprowadzonych dowodzie. Złożenie zeznań przez świadka w trakcie postępowania administracyjnego umożliwiłoby skarżącemu wyjaśnienie kwestii dotyczącej zdarzenia z dnia [...] stycznia 2011 r. oraz pozwoliłoby wykluczyć nieścisłości znajdujące się w dokumencie. Kluczowym w ocenie organów dla sprawy jest bowiem oświadczenie kierowcy, iż przyczyna zamontowania urządzenia niedozwolonego była niemożność wykonania terminowo zlecenia transportowego. Tym samym organy uznały, iż powodem naruszeń były zbyt krótkie terminy załadunku i rozładunku, czyli okoliczności na jakie przedsiębiorca miał wpływ. Założenie to, zdaniem skarżącego, jest błędne, gdyż dokumenty źródłowe jednoznacznie wskazują, że kierowca miał dostatecznie dużo czasu, aby zlecenie wykonać bez naruszenia przepisów prawa. Z dokumentu – zlecenie spedycyjne wynika, iż kierowca miał wykonać zlecenie transportowe na trasie [...] (Polska) – [...] (Francja). Czas przeznaczony do wykonania usługi od daty i godziny załadunku, do daty i godziny rozładunku wynosił 48 godzin. Fizyczny czas przejazdu po ww. trasie o długości 1588 km to maksymalnie 20 godzin. Wliczając w to czas niezbędny na przerwy i odpoczynek zgodnie z czasem pracy kierowców należy uznać, iż skarżący zapewnił kierowcy dostatecznie dużo czasu na wykonanie pracy zgodne z przepisami prawa. Ponadto kierowca został ukarany naganą, czego również organ nie wziął pod uwagę, a co świadczy jednoznacznie, iż strona nie miała wpływu na powstanie uchybień. Także pominięcie dowodu w postaci przesłuchania świadka P. W., który zajmuje się m.in. szkoleniami kierowców, logistyką oraz kontaktami z kierowcami w trakcie wykonywanych zleceń stanowi naruszenie zasad określonych w art. 7 k.p.a. Przepisy rozporządzenia nr 3821/85, zdaniem skarżącego, w sposób bardzo ogólny wskazują, iż pracodawca ma obowiązek organizacji pracy kierowców i bezpiecznego wykonywania transportu drogowego, jednakże nie wskazują w jaki sposób pracodawca ma się bronić przed samowolnymi, niezgodnymi z prawem działaniami pracowników. Skarżący, jako profesjonalny przewoźnik stara się zapewnić wykonywanie usług zgodnie z przepisami prawa poprzez szkolenie kierowców, dołączanie do umów o pracę zakresu czynności pracy na stanowisku kierowcy, z którego wynika na co winien zwrócić uwagę i jak ma się zachowywać kierowca wykonujący przewóz drogowy. Ponadto kierowcy muszą złożyć oświadczenie, że nie byli karani oraz zasięgana jest o nich opinia u ostatniego pracodawcy. W niniejszej sprawie kierowca nie przyznał się, iż był kontrolowany przez funkcjonariuszy ITD. Pracodawca o kontroli dowiedział się w chwili otrzymania zawiadomienia o wszczęciu postępowania administracyjnego. Dlatego też zrzucanie pełnej odpowiedzialności na pracodawcę jest, zdaniem strony, nieuprawnione, gdyż nie miał on wpływu na powstałe naruszenie i nie mógł go przewidzieć. W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał w całości swoją argumentację wyrażoną w zaskarżonej decyzji i wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej p.p.s.a.). Rozpoznając skargę w świetle powyższych kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie. Ustawa o transporcie drogowym wprowadzająca sankcje za naruszenie warunków wykonywania transportu drogowego uległa zmianom, które weszły w życie z dniem 1 stycznia 2012 r. (ustawa z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw - Dz. U. Nr 244, poz. 1454). Zaskarżona decyzja została jednak wydana w okresie obowiązywania poprzedniego stanu prawnego, ( ustawa z dnia 6 września 2001 r. – j.t. Dz. U z 2007 r. Nr 125, poz. 874, ze zm. ) dalej "u.t.d.", dlatego miarodajne dla oceny jej legalności będą przepisy w brzmieniu obowiązującym w dacie jej wydania. Zgodnie z art. 92 ust. 1 pkt 8 u.t.d. kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy lub przepisów wspólnotowych dotyczących przewozów drogowych podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 15.000 złotych. W przepisie tym posłużono się szerokim terminem "wykonujący przewóz drogowy", żeby sankcjami z tego przepisu objąć wszystkie podmioty, które wykonując gospodarczą działalność transportową, naruszają prawo. Stosownie do art. 93 ust. 1 u.t.d. uprawnieni do kontroli mają prawo nałożyć karę pieniężną na wykonującego przewozy drogowe, a nie na kierowcę, który w ramach tego przewozu lub transportu kieruje pojazdem. Okoliczności objęte hipotezą przepisu art. 93 ust. 7 u.t.d. powinien natomiast udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tych przepisów, które zwalniają go od odpowiedzialności za wykroczenia kierowcy pojazdu. Skarżący powinien zatem przedłożyć dowody, że nie miał wpływu na powstanie naruszeń prawa przez kierowcę lub że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń bądź okoliczności, których skarżący nie mógł przewidzieć. Zgodnie z treścią art. 13 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, pracodawca oraz kierowcy zapewniają poprawne działanie i odpowiednie stosowanie urządzeń rejestrujących. Art. 15 ust. 8 powyższego rozporządzenia zabrania fałszowania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach, przechowywanych przez urządzenie rejestrujące lub kartę kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach z urządzenia rejestrującego jak określono w załączniku IB. To samo stosuje się do jakiegokolwiek manipulowania urządzeniem rejestrującym, wykresówką lub kartą kierowcy, które mogłoby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych oraz informacji wydrukowanych. Przepisy te wskazując, iż to przedsiębiorca ponosi pełną odpowiedzialność z przestrzeganie ustawy o transporcie drogowym, w tym za działania kierowcy. Konsekwencją wykonywania przewozu drogowego z naruszeniem przepisów dotyczących stosowania urządzeń rejestrujących samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i postoju jest kara pieniężna. Wykaz naruszeń obowiązków oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik do ustawy. Zgodnie z lp. 12.5 załącznika do ustawy wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w cyfrowe urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostały niedozwolone urządzenia dodatkowe wpływające na jego niewłaściwe funkcjonowanie sankcjonowane jest karą pieniężną w wysokości 10.000 złotych, zaś zgodnie z lp. 12.15 samowolna ingerencja w funkcjonowanie cyfrowego urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe sankcjonowana jest karą pieniężną w wysokości 2000 złotych. Skarżący kwestionuje przyjęcie, iż magnes jest "urządzeniem", które można "podłączyć" do cyfrowego urządzenia rejestrującego w pojeździe. Zarzuty skarżącego nie zasługują jednak na uwzględnienie, bowiem wbrew jego twierdzeniom zastosowanie w powyższym zakresie wykładni literalnej lp. 12.5 załącznika do ustawy pozostałoby w sprzeczności z celem regulacji prawnej, sprowadzającym się do objęcia sankcją wykonywania przewozu drogowego przy zastosowaniu takich zabiegów, które w efekcie oddziaływania na urządzenia rejestrujące zamontowane w pojeździe prowadzą do zafałszowania ich wskazań. Taka wykładnia pojęcia "urządzenia" i pojęcia "podłączenia" w sposób jednoznaczny nakazuje objąć ich zakresem zastosowanie magnesu w przedmiotowej sprawie. Organ zastosował przy tym wykładnię celowościową tego terminu, co w ocenie Sądu było prawidłowe. Ponadto podkreślić należy, że kwestia ta została już jednoznacznie przesądzona w orzecznictwie sądów administracyjnych. Decyzje nakładające kary określone w Lp. 12.5 i 12.15 załącznika do ustawy w następstwie wykonywania przewozu z zastosowaniem magnesu były wielokrotnie przedmiotem kontroli sądów administracyjnych, których orzeczenia ugruntowały zakwalifikowanie magnesu jako urządzenia dodatkowego podłączanego do impulsatora skrzyni biegów podłączonej do tachografu celem zafałszowania jego wskazań. Sąd podziela to stanowisko (por. wyroki WSA w Szczecinie z 22 marca 2012 r., sygn. akt, II SA/Sz 1357/11, WSA w Bydgoszczy z 15 listopada 2011 r., sygn. akt II SA/Bd 635/11, WSA w Olsztynie z 8 listopada 2011 r., sygn. akt II SA/Ol 790/11, WSA w Poznaniu z 18 października 2011 r., sygn. akt II SA/Po 621/11, WSA w Warszawie z 7 czerwca 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 505/11). Zdaniem skarżącego nie powinien on również zostać obarczona sankcją w sytuacji, gdy niedozwolone urządzenie zamontował jeden z kierowców, bez zgody i wiedzy przedsiębiorcy. Należy przypomnieć, że ustawa o transporcie drogowym wprowadza dwojakiego rodzaju przesłanki egzoneracyjne, zwalniające przedsiębiorcę od sankcji za stwierdzone naruszenia. Po pierwsze, zgodnie z art. 92a ust. 4 u.t.d., postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy lub podmiotu, o którym mowa w art. 3 ust. 2 pkt 3, nie wszczyna się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Ograniczenie odpowiedzialności przedsiębiorcy za winę kierowcy nie ma jednak zastosowania, jeżeli uchybienie przepisom przez kierowcę miało charakter rażący, a w szczególności zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego lub zostało popełnione wielokrotnie (art. 92a ust. 5). Po drugie, zgodnie z art. 93 ust. 7 u.t.d. (w brzmieniu sprzed 1 stycznia 2012 r.) regulacji w zakresie nakładania kar pieniężnych na wykonującego przewozy drogowe nie stosuje się, jeżeli zostanie stwierdzone, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć. W takiej sytuacji, właściwy ze względu na miejsce przeprowadzonej kontroli organ wydaje decyzję o umorzeniu postępowania. Norma prawna wyrażona w przytoczonym art. 93 ust. 7 u.t.d. odnosi się do wyjątkowych sytuacji, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że braku wiedzy o samowolnej ingerencji kierowcy w pracę urządzenia rejestrującego, o którym mowa w rozporządzeniu nr 3821/85, nie można kwalifikować ani w kategoriach tzw. braku wpływu przedsiębiorcy, jak i okoliczności których nie można przewidzieć. Przedsiębiorca ma obowiązek nadzorowania kierowców w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń w powyższym zakresie. Brak stosowania przez przedsiębiorcę właściwych rozwiązań obciąża pracodawcę, który powinien wykazać się dbałością o osiągnięcie zamierzonego celu prowadzonej działalności. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest takie zorganizowanie pracy kierowców, aby transport drogowy wykonywany był zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Profesjonalny przewoźnik nie może skutecznie bronić się argumentem, że tego typu zdarzeń czy okoliczności nie mógł przewidzieć. W ocenie sądu, wbrew argumentacji spółki, żadna z powyższych regulacji o charakterze egzoneracyjnym nie może mieć w sprawie zastosowania. W przepisie art. 92a ust. 4 oraz 93 ust. 7 u.t.d. chodzi tylko i wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane, nie dające się przewidzieć, a nie związane z doborem pracowników. Przepis art. 92 ust. 1 ustawy wyraźnie statuuje odpowiedzialność obiektywną. Nie wystarczy zatem wykazanie braku winy, lecz wymagane jest pozytywnie udowodnione podjęcie wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. Powyższa argumentacja znajduje także oparcie w stanowisku Trybunału Konstytucyjnego, który w wyroku z dnia 31 marca 2008 r., sygn. akt SK 75/06, wypowiadał się w przedmiocie obowiązków przewoźnika określonych w art. 5 u.t.d., podkreślając, iż regulacje te zmierzają do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy, ażeby działalność ta odbywała się w sposób bezpieczny, bez zagrożenia życia, zdrowia i mienia innych osób. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem, czy to na zasadzie stosunku pracy, czy nawet na zasadzie samozatrudnienia. W powyższym wyroku Trybunał wskazał także, że "sankcje administracyjne - stosowane automatycznie, z mocy ustawy - mają przede wszystkim znaczenie prewencyjne (vide: wyrok z 24 stycznia 2006 r., sygn. akt SK 52/04). Istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Proces wymierzania kar pieniężnych należy zatem postrzegać w kontekście stosowania instrumentów władztwa administracyjnego. Kara ta nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej (sygn. akt P 19/06)". Z powyższych przyczyn nie można uznać za uzasadnione stanowiska skarżącej spółki, że nie może odpowiadać za naruszenia przepisów u.t.d., ponieważ to jej pracownicy dopuścili się naruszeń, a spółka nie miała na nie wpływu. Należy podkreślić, że to skarżąca spółka jako pracodawca jest odpowiedzialna za działania zatrudnionych przez siebie kierowców i ponosi z tego tytułu ryzyko w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Jak już wyżej wskazywano, powinnością przedsiębiorcy jest przede wszystkim zorganizowanie pracy kierowców w taki sposób, aby mogli przestrzegać obowiązujących przepisów prawa. Rejestrowanie rzeczywistej aktywności kierowcy jest podstawowym i zamierzonym celem regulacji prawnych dotyczących czasu pracy kierowców. Dlatego jakiekolwiek ingerowanie we wspomniane dane ma rażący charakter i zagraża bezpieczeństwu ruchu, gdyż czas pracy kierowcy i okresy przerw w kierowaniu pojazdem mają bardzo istotne znaczenie dla pozostałych uczestników ruchu drogowego. Od odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewozy drogowe za stwierdzone naruszenia nie zwalnia zastosowanie sankcji pracowniczych (zwolnienie z pracy, nagana), wobec pracowników, którzy bezpośrednio dopuścili się uchybień, nie wychwyconych przez przedsiębiorcę. Jest to kwestia wewnętrznych relacji prawnych pomiędzy przedsiębiorca a jego pracownikami. Ponadto należy zauważyć, iż orzekanie o odpowiedzialności kierowcy odbywa się na zasadach określonych w kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia, gdy zaś czyn kierowcy stanowi przestępstwo podstawą orzekania są zasady ogólne wyrażone w k.p.k. Natomiast orzekanie w sprawach odpowiedzialności przedsiębiorcy odbywa się na gruncie zasad sprecyzowanych w k.p.a. i ustawie o transporcie drogowym. Niezasadne są również zarzuty skarżącego dotyczące naruszenia art. 7 k.p.a. Jak prawidłowo wskazał organ strona została zawiadomiona o toczącym się postępowaniu, miała możliwość składać wnioski oraz wypowiadać się co do zebranych dowodów i materiałów. Również organy wywiązały się z obowiązku udowodnienia naruszeń i zarzut czyniony organom, iż nie przesłuchano ponownie kierowcy w świetle jego wyjaśnień uczynionych w dniu kontroli należy uznać za niezasadny jako, że okoliczności sprawy nie były sporne. Zostały one wykazane dokumentami, a strona nie przedstawiła organom żadnych nadzwyczajnych okoliczności, które miałyby zaistnieć w sprawie i które mogłyby wpłynąć na zmianę rozstrzygnięcia merytorycznego. Wskazania , w jaki sposób są przeprowadzane szkolenia kierowców nie mają wpływu na dokonane naruszenia. Reasumując w stanie faktycznym sprawy nie wystąpiły przesłanki do zastosowania przepisów zwalniających przedsiębiorcę z odpowiedzialności, co organ należycie wykazał w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Kluczowe argumenty strony skarżącej, jakie podnosiła w toku postępowania, dotyczyły właśnie kwestii możliwości zastosowania przepisów zwalniających od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia. Kwestie te organ rozważał bezpośrednio w uzasadnieniu, nie ma więc podstaw do formułowania zarzutu braku odniesienia się do argumentów strony postępowania. Analiza zebranego przez organy administracyjne materiału dowodowego dowodzi, że postępowanie przeprowadzone zostało z poszanowaniem norm wynikających z przepisów art. 7 art. 77 oraz art. 107 § 3 k.p.a. Ponadto oceniając zaskarżoną decyzję Sąd nie stwierdził żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. Z tych względów Sąd stosownie do art. 151 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło