I OSK 2524/12

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-04-15

Skład orzekający: Małgorzata Pocztarek, Joanna Runge-Lissowska, Iwona Kosińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ocenił dowody w postępowaniu wznowieniowym dotyczącym stwierdzenia nieważności decyzji o przejęciu gospodarstwa rolnego na własność Państwa, w szczególności czy oświadczenia świadków dotyczące dzierżawy gruntów były wystarczające do podważenia ustaleń protokołu z oględzin z 1964 r.?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny błędnie oddalił skargę, ponieważ organ administracji nie dokonał wszechstronnej analizy dowodów. Oświadczenia świadków dotyczące dzierżawy gruntów były spójne i logiczne, a protokół z oględzin z 1964 r. był lakoniczny i tendencyjny. W związku z tym, błędne było uznanie gospodarstwa za opuszczone w 1964 r.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o wznowienie postępowania nadzorczego w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji o przejęciu gospodarstwa rolnego na własność Państwa. Skarżący, L.S., następca prawny właścicielki, przedstawił oświadczenia świadków wskazujące na dzierżawę gruntów, co miało świadczyć o tym, że gospodarstwo nie było opuszczone. Organy administracji i WSA uznały te dowody za niewiarygodne, opierając się na protokole z oględzin z 1964 r. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, uznając, że organ nie dokonał wszechstronnej analizy dowodów.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie : Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek Sędziowie: Sędzia NSA Joanna Runge-Lissowska (spr.) Sędzia WSA del. Iwona Kosińska Protokolant st. inspektor sądowy Barbara Dąbrowska-Skóra po rozpoznaniu w dniu 15 kwietnia 2014 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej L.S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 czerwca 2012 r. sygn. akt IV SA/Wa 539/12 w sprawie ze skargi L.S. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] stycznia 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania, 2. zasądza od Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi na rzecz L.S. kwotę 457 (czterysta pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z 28 czerwca 2012 r. sygn. akt IV SA/Wa 539/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę L. S. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z [...] stycznia 2012 r. nr [...], którą utrzymana została w mocy decyzja tegoż Ministra z [...] lipca 2011 r. nr [...]. Wyrok zapadł w następującym stanie sprawy: Decyzją z [...] września 1999 r. Nr.rn. [...], Minister Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej utrzymał w mocy decyzję Wojewody Podlaskiego z [...] maja 1999 r. nr [...]. Decyzjami tymi odmówiono stwierdzenia nieważności decyzji Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w G. z [...] stycznia 1965 r. nr [...] o przejęciu na własność Państwa jako opuszczonego gospodarstwa rolnego we wsi K. o pow. 35,56 ha, stanowiącego własność M. K.. Postępowanie nadzorcze prowadzone było na wniosek L. S. – następcy prawnego właścicielki przejętego gospodarstwa. Wnioskiem z 3 lipca 2000 r. L. S. wniósł o wznowienie postępowania nadzorczego, wyjaśniając, iż wyszły na jaw nowe okoliczności, świadczące o tym, że gospodarstwo było użytkowane rolniczo przez miejscowych rolników, na podstawie ustnych umów dzierżawy, na poparcie czego dołączył oświadczenia trzech rolników ze wsi K., z podpisami poświadczonymi notarialnie 12 czerwca 2000 r. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, decyzjami: z [...] sierpnia 2003 r. nr [...], utrzymaną decyzją z [...] października 2003 r. nr [...], umorzył postępowanie wznowieniowe, jednak zostały one uchylone przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z 15 września 2004 r. IV SA 4678/03, w wyniku czego Minister po wznowieniu postępowania decyzją z [...] listopada 2007 r. nr [...] odmówił uchylenia decyzji nadzorczych, utrzymując ją w mocy decyzją z [...] stycznia 2008 r. nr [...]. Odmowa uchylenia została uzasadniona tym, że wg oświadczeń rolników, ich rodzice użytkowali z gospodarstwa M. K. grunty rolne i łąki o pow. ok. 25 ha, podczas gdy z rejestru gruntów z 1964 r. wynikało, iż gospodarstwo obejmowało 6,74 ha gruntów ornych, 13,91 ha łąk, 4,77 ha gruntów do zalesienia i 10,16 ha lasów, co oznacza, że wszystkie grunty były użytkowane, a to stoi w sprzeczności z dokumentami dotyczącymi przejęcia gospodarstwa, nadto oświadczenia są w swojej treści niemal identyczne, zaś H. K., urodzony w 1941 r. nie mógł pamiętać, że M. K. w 1944 r. przeprowadziła się do Grajewa, gdyż miał 3 lata, zatem dowody te nie uzasadniają uchylenia decyzji nadzorczych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z 16 kwietnia 2008 r. sygn. akt IV SA/Wa 284/08, uchylił decyzje wydane w obu instancjach, stwierdzając, że Minister nie dokonał wszechstronnej oceny dowodów przedstawionych przez L. S., gdyż mogące świadczyć na jego korzyść oświadczenia rolników nie zostały przeanalizowane z należytą starannością w zestawieniu z protokołem z 1964 r. pod kątem struktury gruntów i pory roku oględzin gospodarstwa przez co nie dokonał prawidłowej oceny stanu gospodarstwa w dacie przejęcia na Skarb Państwa. Sąd podkreślił też, że L. S. składał wniosek o przeprowadzenie rozprawy administracyjnej, która nie została przeprowadzona, a choć obowiązek jej przeprowadzenia nie wynika z przepisów k.p.a., to jednak organ powinien ustosunkować się do wniosku. W ponownym przesłuchaniu zostali przesłuchani świadkowie – J. Z. i W. P., a Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, decyzją z [...] lipca 2011 r. nr [...], utrzymaną w mocy decyzją z [...] stycznia 2012 r. nr [...], odmówił uchylenia decyzji nadzorczych. W uzasadnieniu Minister ponownie wskazał, że oświadczenia świadków, ich zeznania są niemal identycznie brzmiące, sprzeczne z stwierdzeniami samego L. S. (świadkowie twierdzą, że M. K. była jego ciotką, on sam, że babką), sprzeczne z dokumentami z 1964 r. (z oświadczeń wynika, że wszystkie grunty – orne, łąki do zalesienia, były użytkowane, a z protokołu z 1964 r., iż tylko część, a pastwiska leżały ugorem), że wiek świadków wykluczył możliwość posiadania przez ich wiedzy co do losów M. K. i stanu gospodarstwa w 1944 r. (dwóch świadków urodzonych jest w 1939 r., jeden w 1941 r.), a w rezultacie zeznań tych nie można uznać za wiarygodne źródło do podważenia ustaleń co do stanu gospodarstwa w dacie przejęcia. Oddalając skargę, Wojewódzki Sąd stwierdził: W sprawie zostały już wydane dwa wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 15 września 2004 r. IV SA/Wa 4678/03 i z 16 kwietnia 2008 r. IV SA/Wa 284/08, z których pierwszy został wykonany (Sąd nakazał zbadać czy wniosek o wznowienie złożono w terminie, a jeśli tak to, po wznowieniu, ocenić wniosek co do meritum), zatem decydujące znaczenie ma ten drugi, którym organ został zobligowany do dokonania wszechstronnej analizy dowodów – oświadczeń trzech świadków, protokołu z 1964 r. w kontekście tych oświadczeń i pory roku, w której został sporządzony, a także ustosunkowanie się do wniosku o przeprowadzenie rozprawy. Minister zastosował się do oceny Sądu zawartej w tym wyroku, a przeprowadzony tok rozumowania znalazł odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji. Organ dokonał wszechstronnej analizy zeznań świadków i doszedł do racjonalnego wniosku, że złożone zeznania nie mogą służyć za wiarygodne źródło do podważenia dokumentacji sporządzonej w toku postępowania w sprawie przejęcia gospodarstwa, wskazując fragmenty, które rzutują na wiarygodność. Stanowisko to zasługuje na aprobatę, bowiem dokumenty źródłowe z lat 60-tych w konfrontacji z dowodami osobowymi wytworzonymi po 40 latach i z tego powodu obarczone błędami, przeinaczeniami i manipulacją, będą miały przewagę. Również w wystarczającym stopniu organ wykazał brak konieczności przeprowadzenia rozprawy. Z uzupełnionego materiału dowodowego we wznowionym postępowaniu nie wynika, aby Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w G. bezpodstawnie uznało, że gospodarstwo M. K. było opuszczone. Reprezentowany przez adwokata, L. S. wniósł skargę kasacyjną od tego wyroku, domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania i zarzucając naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy: 1) art. 153 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270) poprzez uznanie, że organ wykonał zalecenia Sądu, a także dostosował się do oceny prawnej wyrażonej w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 16 kwietnia 2008 r. (IV SA/Wa 284/08) w sytuacji, gdy do wniosku przeciwnego prowadzi analiza uzasadnień decyzji zapadłych przed wydaniem wyroku WSA w Warszawie z dnia 16 kwietnia 2008 r., tj. decyzji z dnia 9 listopada 2007 r. i decyzji z dnia 9 stycznia 2008 r., oraz decyzji zapadłych po wydaniu tego wyroku, tj. decyzji z dnia 15 lipca 2011 r. i decyzji z dnia 27 stycznia 2012 r.; 2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270) oraz art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy odmienne rozstrzygnięcie polegające na uchyleniu zaskarżonej decyzji było uzasadnione ze względu na naruszenie przez organy administracyjne przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na wynik sprawy, a w tym: a) art. 80 k.p.a. polegające na odmówieniu wiarygodności dowodom stanowiącym podstawę wznowienia postępowania w sytuacji, gdy: i. wbrew wskazaniu organu brak jest istotnych sprzeczności pomiędzy faktami i dowodami stanowiącymi podstawę wznowienia a pozostałym materiałem dowodowym, albowiem: – protokół nr 61 z 3 grudnia 1964 r. nie zawiera szczegółowych danych, które wskazywałyby na rzetelność dokonywanych ustaleń, a jego ustalenia są wątpliwe tym bardziej, że zostały dokonywane w porze zimowej; – uwarunkowania przejęcia nieruchomości wskazują, że podpis sołtysa pod protokołem stwierdzającym, że gospodarstwo było opuszczone, był jedynie formalnością, przy czym ocena mocy dowodowej tego podpisu powinna być dokonywana z uwzględnieniem wynikającego z zeznań świadków faktu, że sołtys był zainteresowany nabyciem przejmowanych nieruchomości od Skarbu Państwa; ii. pomiędzy twierdzeniami H.K., W.P., J.Z., a podnoszonymi w toku postępowania argumentami L. S. wbrew wskazaniu organu brak jest sprzeczności, które dyskwalifikowałyby wiarygodność dowodów, albowiem: – L. S. nie zawierał umów dzierżawy, natomiast wiedzę o tych umowach powziął w 2000 r. od mieszkańców wsi K.; stąd też twierdzenia co do formy umowy dzierżawy stanowiły jego przypuszczenia oparte na uwarunkowaniach istniejących w dacie zawierania tych umów; – w rzeczywistości brak jest niezgodności pomiędzy określaniem stopnia pokrewieństwa pomiędzy L. S. a M. K., albowiem jak wyjaśniał skarżący ta była siostrą jego matki – skarżący zwracał się do niej babciu, nie zaś ciociu jak to było przyjęte w tamtym środowisku; iii. brak jest podstaw do kwestionowania możliwości poznawczych świadków H. K., W. P., J. Z., którzy jako źródło wiedzy o faktach mających znaczenie dla sprawy wskazali własne spostrzeżenia oraz opowieści rodziców, co w środowisku małych społeczności wiejskich jest typowym sposobem poznawania losów rodzin, które funkcjonują lub funkcjonowały w tej społeczności; b) art. 107 § 3 k.p.a. polegające na skonstruowaniu niepełnego i pozornego uzasadnienia decyzji i nieustosunkowaniu się do twierdzeń strony uważanych przez nią za istotne – uszczegółowiając – twierdzeń w zakresie błędów organu popełnionych przy ocenie wiarygodności i mocy dowodowej zebranych w sprawie dowodów; Jednocześnie wskazuje, iż uchybienie powyższym przepisom miało istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem w wyniku nieuwzględnienia wskazanych wyżej uchybień organów administracji orzekających w przedmiotowej sprawie doszło do oddalenia skargi w sytuacji, gdy ich stwierdzenie uzasadnia tezę o tym, iż Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w G. bezpodstawnie uznało, że gospodarstwo M. K. było opuszczone w rozumieniu § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 5 sierpnia 1961 r. w sprawie opuszczonych gospodarstw rolnych (Dz.U. z 1961 r. Nr 39, poz. 198). Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna zasługiwała na uwzględnienie. Zasadnie w sprawie podkreśla tak Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, jak skarżący kasacyjnie L. S., że w sprawie istotny jest wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 16 kwietnia 2008 r. IV SA/Wa 284/08. Wyrokiem tym Wojewódzki Sąd nakazał Ministrowi Rolnictwa i Rozwoju Wsi dokonania wszechstronnej oceny dowodów przedstawionych przez L. S. – oświadczeń świadków konfrontacji z dokumentami z 1964 r. pod kątem struktury gruntów i pory roku oględzin nieruchomości. Zgodzić należy się z oceną Wojewódzkiego Sądu, wyrażoną w zaskarżonym niniejszą skargą kasacyjną wyroku, że Minister zalecenia ww. wyroku z 16 kwietnia 2008 r. wykonał. Nie można tylko zgodzić się z Wojewódzkim Sądem co do tego, że wnioski wyciągnięte przez Ministra z materiału dowodowego ocenionego we wznowionym postępowaniu można uznać za nadające się do zaakceptowania. Nie ma racji ani Wojewódzki Sąd, ani Minister, że przedstawione przez L. S. dowody nie wykazują, że gospodarstwo M. K. prawidłowo zostało uznane przez Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w G. za opuszczone. Dowodem, który w 1965 r. przesądził o tym, że gospodarstwo M. K. zostało opuszczone był protokół z oględzin, sporządzony 3 grudnia 1964 r. Wynika z niego, iż M. K. opuściła gospodarstwo w 1944 r. i zamieszkuje w G., że gospodarstwo ma pow. 35,58 ha, że w skład gospodarstwa wchodzą grunty przeważnie kl. VI, z których część jest obsiewana przez miejscowych rolników, pastwisko leży ugorem, część z nich porasta brzozowy las, reszta pastwisk leży ugorem, w skład gospodarstwa wchodzi około 12 ha lasu brzozowego. Taki opis gospodarstwa oraz opinia osób obecnych przy sporządzaniu protokołu – sołtys i przewodniczący komitetu gromadzkiego – pozwala na stwierdzenie, że gospodarstwo jest opuszczone. Z oświadczeń świadków – J. Z., W. P. oraz H. K. – przedłożonych przez L. S. przy wniosku o wznowienie postępowania wynika, że znają oni gospodarstwo rolne M. K. co do jego powierzchni i struktury gruntów, że od rodziców wiedzą o losach M. K. – o przyczynie jej wyjazdu do Grajewa, że przekazała ona ziemię do uprawy rolnikom, ich rodzicom – każdy z nich wskazał powierzchnię i rodzaj gruntów dzierżawionych – na podstawie umowy dzierżawy pisemnej, z którą się nie ujawniali z uwagi na obowiązki podatkowe, że grunty dzierżawione od M. K. uprawiali z rodzicami, potem sami do połowy lat 70-tych, gdyż uprawa stała się już nieopłacalna, że w czasie dzierżawy płacili M. K. częściowo gotówką, częściowo płodami rolnymi. W oświadczeniach tych H. K. podał, że jego rodzice uprawiali 3–4 ha gruntów rolnych i ok. 3 ha łąk, W. P., że dzierżawa obejmowała 2 ha gruntów ornych i ok. 6 ha łąk, zaś J. Z., że było to 5 ha łąk i 5 ha gruntów zachwaszczonych i zalesionych. Z kolei z zeznań złożonych w charakterze świadków w trakcie prowadzonego przez Ministra postępowania J. Z. oświadczył, że jego ojciec uprawiał z gospodarstwa M. K. ok. 10 ha, W. P., że ok. 8 ha (H. K. zmarł wcześniej), przy czym były to odpowiedzi na pytania zadane przez prowadzącego przesłuchanie pracownika organu, obaj też, odpowiadając na pytania L. S. odpowiadali, że ziemię M. K. chciał kupić sołtys, ale jak przejdzie ona na własność Skarbu Państwa, lecz mu się nie udało. Z wypisu z ewidencji gruntów wynikało, że w skład gospodarstwa M. K. o pow. 35,58 ha wchodziło – 6,74 ha gruntów rolnych, 4,77 ha gruntów rolnych przewidzianych do zalesienia, 13,91 ha łąk i 10,16 ha lasów. Z konfrontacji ww. dokumentów należy wyprowadzić wniosek, że nie są one ze sobą sprzeczne, wynika z nich bowiem, że powierzchnia gospodarstwa M. K. wynosiła ok. 30 ha, jak podają rolnicy – 35,58 ha – protokół, że grunty były uprawiane przez miejscowych rolników – protokół, wydzierżawione – zeznania świadków, że pastwiska leżały odłogiem – protokół, były wydzierżawione i korzystano z nich – zeznania, protokół był sporządzony 4 grudnia 1964 r. co nie może być bez wpływu na stan pastwisk, jak w nim określono rodzaj gruntów, a w zeznaniach mówi się o łąkach. Grunty przewidziane do zalesień także były w dzierżawie, w protokole brak jakiegoś szczegółowego odniesienia się do tego. Dowody zgromadzone w sprawie pozwalają na stwierdzenie, że wyjaśnienia rolników są obszerne, obejmujące stan rzeczy i jego przyczyny, zaś protokół jest lakoniczny i wydaje się raczej dość tendencyjny. Tak zresztą jak wniosek z niego wyciągnięty w 1965 r., przy czym w protokole zaznaczono, że z oświadczeń osób będących przy oględzinach wynika, że gospodarstwo jest opuszczone. Co do tego dlaczego sołtys będący jedną z tych dwóch osób, takie oświadczenie złożył wyjaśnienie zawierają zeznania świadków, złożone przed urzędnikiem podczas przesłuchania przeprowadzonego zgodnie z zasadami wskazanymi w k.p.a. Jeśli idzie o rozbieżność między oświadczeniami rolników, a stwierdzeniami L. S. – M. K. była ciotką czy babką, umowy dzierżawy ustne czy pisemne – L. S. różnice te wyjaśnił przekonywująco w swoich pismach procesowych. Nie można zatem kwestionować oświadczeń i zeznań rolników i twierdzeń skarżącego, bowiem nie są one sprzeczne, układają się zaś w logiczną całość, rozwiewają wątpliwości co do stanu sprawy, nadto zgodne są z ustaleniami protokołów z 4 grudnia 1964 r. co do powierzchni, struktury i zagospodarowania gospodarstwa. Nie podważa ich wiarygodności także wiek rolników, bowiem o ile rację ma Minister, iż nie mogli oni mieć wiedzy bezpośredniej co do przyczyn opuszczenia w 1944 r. gospodarstwa przez M. K., gdyż byli małymi dziećmi, to już co do stanu gospodarstwa w 1964 r., wiedzę mieli, byli bowiem ludźmi dorosłymi, przy czym w oświadczeniach wskazali, że co do losów M. K. tuż po wojnie wiedzę mieli od rodziców. Podkreślić należy, że przyczyny, dla których M. K. wyprowadziła się do Grajewa nie mają w sprawie znaczenia. Całokształt materiału dowodowego w sprawie wznowieniowej pozwala na stwierdzenie, że to w 1964 r. błędnie uznano gospodarstwo M. K. za opuszczone, jeśli idzie o jego zagospodarowanie, bowiem było ono uprawiane przez dzierżawców, co z protokołu z 4 grudnia 1964 r. wynika, a co potwierdziły wyjaśnienia rolników – dzierżawców i następcy prawnego M. K.. Niezasadnie zatem Wojewódzki Sąd uznał odmowę uchylenia decyzji nadzorczych we wznowionym postępowaniu za odpowiadające prawu. Wobec powyższego orzeczono jak w sentencji, na podstawie art. 185 § 1 i art. 203 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło