I OSK 3/13
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-08-05
Skład orzekający: Ewa Dzbeńska, Joanna Banasiewicz, Joanna Runge-Lissowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wyroki karne orzekające przepadek całego mienia A. S. skutkują wygaśnięciem jego roszczeń dekretowych do nieruchomości, a tym samym pozbawiają jego następców prawnych legitymacji do dochodzenia tych roszczeń?Ratio decidendi
Wyroki karne orzekające przepadek całego mienia, w tym praw majątkowych, skutkują wygaśnięciem roszczeń dekretowych, które nabył skazany. W konsekwencji, następcy prawni skazanego nie posiadają legitymacji do dochodzenia tych roszczeń w postępowaniu administracyjnym.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o stwierdzenie nieważności orzeczenia z 1953 r. odmawiającego przyznania prawa własności czasowej do gruntu. M. i J. S. domagali się stwierdzenia nieważności, wywodząc swoje prawa z nabycia przez ich ojca, A. S., połowy domu i prawa do gruntu. Samorządowe Kolegium Odwoławcze umorzyło postępowanie, uznając, że skarżący nie posiadają przymiotu strony, ponieważ prawa A. S. do nieruchomości wygasły na skutek wyroków karnych z lat 1963-1964 orzekających przepadek całego jego mienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając tę argumentację. M. i J. S. wnieśli skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie prawa materialnego i procesowego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Ewa Dzbeńska, Sędzia NSA Joanna Banasiewicz, Sędzia NSA Joanna Runge-Lissowska (spr.), Protokolant starszy asystent sędziego Maciej Kozłowski, po rozpoznaniu w dniu 5 sierpnia 2014 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M.S. i J.S od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 lipca 2012 r. sygn. akt I SA/Wa 678/12 w sprawie ze skargi M.S. i J.S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia [...] lutego 2012 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z 10 lipca 2014 r. sygn. akt I SA/Wa 678/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę M. i J. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z [...] lutego 2012 r. nr [...], którą utrzymana została w mocy decyzja tegoż organu z [...] marca 2011 r. nr [...] umarzająca postępowanie nadzorcze.
Wyrok zapadł w następujących okolicznościach sprawy:
Orzeczeniem z [...] grudnia 1953 r. nr [...] Prezydium Rady Narodowej m.st. Warszawy odmówiło przyznania prawa własności czasowej do gruntu nieruchomości warszawskiej przy ul. E. z uwagi na to, że nie został złożony wniosek o przyznanie tego prawa. Z wnioskami o stwierdzenie nieważności tego orzeczenia wystąpili S. H. – spadkobierca współwłaściciela tej nieruchomości A. H. oraz działający przez syna M. S. – A. S., którzy nabył połowę domu oraz prawa do połowy gruntu od współwłaścicieli nieruchomości E. vel L. R., w imieniu którego działał T. S. – aktem notarialnym z [...] lutego 1953 r. Wnioski o stwierdzenie nieważności orzeczenia dekretowego Samorządowe Kolegium Odwoławcze rozpoznało decyzją z [...] sierpnia 1996 r. nr [...], utrzymaną w mocy przez to Kolegium decyzją z [...] listopada 1999 r. nr [...], po przywróceniu terminu do złożenia wniosków o ponowne rozpoznanie sprawy, będącego następstwem wadliwego pouczenia co do środka zażalenia. Naczelny Sąd Administracyjny, wyrokiem z 28 lutego 2001 r., I SA 2401/99 uchylił decyzje Kolegium, wydane w obu instancjach, stwierdzając, że na rozprawie został złożony ww. akt notarialny z [...] lutego 1953 r., zaś pełnomocnik b. współwłaścicieli nieruchomości – M. i L. R. oświadczył, że wniosek o przyznanie prawa do gruntu został złożony i nakazując wyjaśnienie tej kwestii. Po ponownym rozpoznaniu sprawy Samorządowe Kolegium decyzją z [...] lutego 2002 r. nr [...] odmówiło stwierdzenia nieważności orzeczenia z [...] grudnia 1953 r., zaś decyzję tą Kolegium, decyzją z [...] maja 2006 r. nr [...], uchyliło i stwierdziło nieważność orzeczenia. Zawiadomieniem z 25 lutego 2008 r. Samorządowe Kolegium wszczęło z urzędu postępowanie o stwierdzenie nieważności ww. decyzji z [...] maja 2006 r., a następnie decyzją z [...] listopada 2008 r. nr [...], utrzymaną w mocy decyzję z 12 stycznia 2009 r. nr [...], Kolegium stwierdziło nieważność decyzji z [...] maja 2006 r. w związku ze skierowaniem jej do osoby zmarłej – S. H., który zmarł 1 września 2000 r. Skargę na tę decyzję wnieśli M. i J. S., którzy wstąpili do postępowania wobec śmierci ojca A. (12 lipca 2000 r.), którą Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił, wyrokiem z 3 lipca 2008 r., I SA/Wa 255/09, zaś Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną ww. wyrokiem z 23 lipca 2010 r., I OSK 1324/09. Równolegle, zawiadomieniem z 25 marca 2008 r., Samorządowe Kolegium wszczęło z urzędu postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji z [...] lutego 2002 r. i decyzją z [...] stycznia 2009 r. nr [...] stwierdziło jej nieważność.
W takim stanie rzeczy Kolegium ponownie rozpoznało wnioski o stwierdzenie nieważności orzeczenia z 1953 r. S. H. oraz M. S., działającego też w imieniu brata J., rozdzielając postępowania na dotyczące wniosku S. H., M. i J. S., czego też domagał się M. S., wyjaśniając, iż A. S. złożył wniosek niezależnie od S. H..
Decyzją z [...] marca 2011 r. nr [...], Kolegium umorzyło postępowanie z wniosku M. i J. S. o stwierdzenie nieważności orzeczenia z [...] grudnia 1953 r., stwierdzając, iż podmiotom tym nie przysługuje przymiot strony w postępowaniu nadzorczym. Kolegium wyjaśniło: żądanie wszczęcia postępowania nadzorczego M. i J. S. wywodzili z faktu nabycie przez ich ojca A. budynku i prawa do gruntu oraz z postępowania spadkowego po ojcu. Z dwóch aktów notarialnych, oba z [...] lutego 1953 r. – uprawniającego do działania w imieniu E. vel L. R., współwłaściciela nieruchomości przy ul. E. oraz o nabyciu połowy domu i prawa do gruntu od tegoż L. R. – wynika, że M. R. – żona L., a współwłaścicielka nieruchomości – zmarła w 1942 r. a spadek po niej nabył mąż, co zostało stwierdzone przez Sąd Powiatowy w Sochaczewie, a także, że wniosek o przyznanie prawa do gruntu na rzecz E. vel L. R. został złożony i opłata uiszczona, a odpowiedzi na wniosek nie ma. Jednak z pisma Sądu Rejonowego w Sochaczewie z 19 czerwca 2008 r. oraz skorowidzów zakładowych z lat 1942-1952 wynika, że brak jest zapisów dot. postępowania spadkowego po M. R., także w aktach sprawy dekretowej nie ma żadnego dowodu potwierdzającego złożenie wniosku, znajduje się tylko wniosek złożony przez Urząd Likwidacyjny, zatem oświadczenie zawarte w akcie nabycia przez A. S. nieruchomości przy ul. E. nie ma potwierdzenia w materiale dowodowym. W sprawie zatem należało umorzyć postępowanie, gdyż brak jest dokumentu, z którego wynikałaby skuteczność nabycia przez poprzednika prawnego M. i J. S. praw do nieruchomości przy ul. E.. Ponadto w aktach znajduje się kopia wyroków Sądu Wojewódzkiego dla woj. warszawskiego z 28 maja 1963 r., IV K 220/62 i Sądu Najwyższego z 25 czerwca 1964 r., I K 326/63, mocą których A. S. vel A. [...] został skazany na przepadek całego mienia, zatem jeśli prawa A. S. do gruntu istniały zostały utracone. Na skutek wniosku o ponowne rozpoznania sprawy, Kolegium utrzymało w mocy swoją decyzję, decyzją z [...] lutego 2012 r. nr [...], na którą skargę wnieśli M. i J. S..
Oddalając skargę, Wojewódzki Sąd wyjaśnił:
Zaskarżone rozstrzygnięcie odpowiada prawu, choć uzasadnienie poszło w niewłaściwym kierunku. Ustalenia organu niewątpliwie prowadzą do wniosku, że po śmierci M. R. nie zostało przeprowadzone postępowanie spadkowe, jednak jej mąż miał prawo zbyć swoją część we współwłasności, co do tego Kolegium się nie wypowiedziało. Jednak brak legitymacji procesowej M. S. należy wywieść nie z aktu notarialnego z [...] lutego 1953 r., ale z wyroków karnych z 28 maja 1963 r. i 25 czerwca 1964 r., których teza, jak wynika z akt, nie była znana organom aż do maja 2008 r. Wyrokami tymi A. S. został skazany na przepadek całego majątku, przy czym Sąd Najwyższy zajął stanowisko, że w pojęciu tym mieszczą się również prawa przyszłe oraz prawa ewentualne. Wyroki te spowodowały zatem wygaśnięcie roszczeń dekretowych, które przysługiwały A. S. w związku z nabyciem od E. vel L. R. "praw i pożytków powstałych i mogących powstać w związku z dekretem z 26 października 1945 r.", na podstawie aktu notarialnego z [...] lutego 1953 r. Konfiskata majątku była okolicznością faktyczną, która wywarła donośne skutki realnie przysługujących praw do roszczeń dekretowych, powodując oderwanie osoby uprawnionej od przepisu prawa materialnego – art. 7 dekretu z 1945 r. Natomiast jeśli idzie o zarzut skargi, iż Naczelny Sąd Administracyjny, wyrokiem z 4 grudnia 2001 r., I SA 623/00, uznał, że wyrok karny nie ma zastosowania i nie wywołuje skutków prawnych, zatem nie stoi na przeszkodzie stwierdzeniu nieważności decyzji wywłaszczeniowych, to wyrok ten zapadł w innym stanie faktycznym, a po drugie Naczelny Sąd uznał, że nie spowodował on nieodwracalnych skutków prawnych. Skoro zatem skarżący nie posiadają praw do roszczeń dekretowych, bo te wygasły, nie mają oparcia w normie prawa materialnego, dającej możliwość występowania jako strona w postępowaniach dotyczących nieruchomości przy ul. E..
M. S., radca prawny, działający w imieniu własnym i brata J. wniósł skargę kasacyjną od tego wyroku, domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy Sądowi do ponownego rozpoznania lub po uchyleniu, uchylenia decyzji wydanej w obu instancjach i zarzucając:
I. Naruszenie prawa materialnego, o którym mowa w przepisie art. 174 pkt 1 p.p.s.a., tj.:
a) art. 28 k.p.a. w związku z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. polegające na odmowie przyznania skarżącym przymiotu strony i uznaniu, że w przedmiotowej sprawie występują skutki prawne wynikające z wyroku Sądu Wojewódzkiego dla woj. warszawskiego z dnia 28 maja 1963 r. utrzymanego w mocy wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 24 czerwca 1964 r. orzekającego przepadek majątku A. S., pomimo że wyrok ten w stosunku do praw A. S. do nieruchomości w Warszawie ul. E. nie został w ogóle wykonany przez właściwe organy, tj. powołane do tych czynności organy finansowe (urzędy skarbowe), a w konsekwencji jako niewykonany w tym zakresie obecnie podlega przedawnieniu jego wykonalność (art. 103 kodeksu karnego), a kara wobec A. S. uległa zatarciu (art. 106 k.k. oraz kopia zaświadczenia z Krajowego Rejestru Skazanych z 2000 r. o niekaralności A. S. – akta sprawy) – przynajmniej 25 lat temu. Nadto stosownie do art. 6 ust. 1 ustawy z 7 grudnia 1989 r. o amnestii (Dz.U. z 1989 r. Nr 64, poz. 390) niewykonaną w całości lub w części karę konfiskaty mienia darowano. Zaś w dacie wydania wyroku karnego 28 maja 1963 r. A. S. nie był współwłaścicielem nieruchomości ul. E. w Warszawie, co potwierdzają wpisy w księdze wieczystej i decyzja z dnia [...] grudnia 1953 r. o odmowie przyznania czasowej własności;
b) art. 7 Konstytucji poprzez przekroczenie przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie i Sąd I instancji uprawnień w zakresie swoich właściwości i zastosowanie obecnie skutków prawnych z tych wyroków karnych o konfiskacie mienia pomimo nieposiadania uprawnień wykonawczych do wyroków karnych i zaistnienia wobec tych wyroków z 1963 r. i 1964 r. instytucji prawa karnego o przedawnieniu wykonalności kary i zatarcia skazania, a nawet darowania kary przez cyt. art. 6 ustawy o amnestii z 1989 r.
II. Naruszenie przepisów postępowania, o którym mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
a) art. 141 § 4 w związku z art. 134 § 1 ustawy p.p.s.a. poprzez błąd w ustaleniach faktycznych i akceptację nieprawidłowości w tym zakresie dokonanych przez SKO w Warszawie jakoby wyroki karne wobec A. S. były wykonane i wyłączały jego prawa i skarżących do tej nieruchomości, a w szczególności przez brak odniesienia się do zarzutów i argumentów skargi w uzasadnieniu wyroku;
b) art. 141 § 4 w związku z art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez błędne uzasadnienie wyroku spowodowane błędnym przyjęciem jakoby wyroki o przepadku mienia A. S. wywołały skutki wobec nieruchomości w Warszawie ul. E., pomimo braku jakiegokolwiek dokumentu egzekucyjnego z urzędu finansowego o wykonaniu tej kary do tej nieruchomości;
c) art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez brak odzwierciedlenia oceny zarzutów skargi w tym zakresie w pisemnym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku;
d) art. 151 p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, podczas gdy skarga powinna być uwzględniona albowiem decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie narusza art. 28 k.p.a. poprzez usiłowanie wykonania obecnie wyroku z 1963 r. o przepadku majątku A. S., pomimo że wyrok ten nie był nigdy wykonany przez finansowe organy egzekucyjne (urzędy likwidacyjne lub wydziały finansowe rad narodowych czy urzędy skarbowe) wobec nieruchomości w Warszawie ul. E., a obecnie nastąpiło już dawno przedawnienie wykonania tej kary; jest również zatarcie skazania A. S.; była tez amnestia w grudniu 1989 r. mówiąca o darowaniu niewykonanej kary konfiskaty mienia.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270), dalej: p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny jest związany granicami skargi kasacyjnej, z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania. Jeżeli w sprawie nie zachodzą przypadki nieważności postępowania, wskazane w art. 184 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd rozpoznaje sprawę tylko w takim zakresie, na jaki pozwalają zarzuty skargi kasacyjnej. W niniejszej sprawie nie zachodzi żadna z przesłanek nieważności postępowania, zatem sprawę ze skargi kasacyjnej można było rozpatrzeć tylko w granicach podstaw tej skargi.
Zarzuty skargi kasacyjnej M. i J. S. dotyczą zarówno naruszenia przepisów postępowania, jak i prawa materialnego. Jednak tak jedne jak i drugie odnoszą się w istocie do tej samej kwestii – błędnego uznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie braku legitymacji obu skarżących w postępowaniu sądowym o stwierdzenie nieważności orzeczenia administracyjnego z [...] grudnia 1953 r., odmawiającego dotychczasowym właścicielom prawa do gruntu nieruchomości warszawskiej przy ul. E..
Przyznać należy, że Wojewódzki Sąd Administracyjny tylko tą kwestią się zajmował, rozpoznając skargę M. i J. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z [...] lutego 2012 r.; umarzającą postępowanie nadzorcze co do ww. orzeczenia, wszczęte z wniosku w 1980 r. A. S., w którego imieniu działał syn M., a który następnie, razem z bratem J., wstąpili do tego postępowania jako spadkobiercy ojca. Przy czym, co również należy zauważyć, odniesienie do kwestii legitymacji skarżących dotyczyło innego aspektu aniżeli uczyniło to Kolegium w zaskarżonej decyzji. Samorządowe Kolegium ocenę taką wiązało z aktem notarialnym z [...] lutego 1953 r., którym A. S. nabył połowę budynku i prawo do połowy gruntu od E. vel L. R., w związku z tym, że żadna dokumentacja nie potwierdziła aby sprzedawca nabył prawa do spadku po swojej żonie M. – współwłaścicielce z nim nieruchomości, zaś Wojewódzki Sąd z wyrokami Sądu Wojewódzkiego dla województwa warszawskiego z 28 maja 1963 r., od którego rewizja została oddalona wyrokiem Sądu Najwyższego z 25 czerwca 1964 r., a skazującymi A. S. na przepadek całego mienia. Wobec tego, że zarzuty skargi kasacyjnej tylko tej kwestii dotyczą, polemizując ze stanowiskiem Wojewódzkiego Sądu w tym tylko aspekcie, jedynie w takim zakresie Naczelny Sąd może się odnieść do sprawy, będąc związany zarzutami skargi.
Związanie zarzutami skargi kasacyjnej, o którym mowa w art. 183 § 1 p.p.s.a. powoduje, że Naczelny Sąd, dostrzegając przecież wady tak zaskarżonego rozstrzygnięcia Sądu jak i poprzedzających je decyzji organów, odnosi się do sprawy tylko w ramach zarzutów, mając uprawnienie do działania z urzędu, ale tylko jeżeli zachodzi nieważność postępowania, bowiem to tylko wojewódzkie sądy administracyjny granicami skargi nie są związane, mogąc, a nawet mając obowiązek rozpoznania sprawy w każdym istotnym aspekcie.
Oceniając zaskarżony wyrok pod kątem zarzutów skargi kasacyjnej nie można uznać, żeby naruszał on przepisy wskazane w tych zarzutach.
Aktem notarialnym z [...] lutego 1953 r. A. S. nabył połowę budynku i prawa dekretowe do gruntu nieruchomości warszawskiej przy ul. E.. Wyrokami karnymi, które powołał Wojewódzki Sąd orzeczono wobec A. S. przepadek całego mienia. Roszczenia dekretowe z całą pewnością w tym pojęciu się mieszczą, są bowiem prawami majątkowymi i przepadek takich praw nastąpił na skutek wyroków skazujących. W sytuacji zatem jaka miała miejsce w sprawie konfiskata mienia, jeśli idzie o roszczenia dekretowe, a co podnoszone jest w skardze kasacyjnej, o tyle nie miała istotnego znaczenia, że trudno jest takiej konfiskaty wobec roszczeń dokonać. Podnieść przy tym należy, że skoro wyroki skazywały na przepadek mienia to, nabyte umową – aktem notarialnym zawartą przed datą skazania, roszczenia przepadły, jak określił to Wojewódzki Sąd – wygasły. Skoro zatem roszczenia wygasły to nie mogły one odżyć, a wobec tego nie można mówić o możliwości skutecznego wystąpienia o ich dochodzenie. Wniosek A. S. dotyczący stwierdzenia nieważności orzeczenia dekretowego miał na celu właśnie odzyskanie mienia i prawa do nieruchomości warszawskiej. Prawa te jednak przepadły skutkiem wyroków, zatem nie dadzą się dochodzić o tyle, że tak A. S., jak i jego następcy prawni nie mają uprawnienia do odzyskania mienia, niebędącego przedmiotem ich praw – roszczeń , wobec ich przepadku.
Wobec powyższego orzeczono jak w sentencji, na podstawie art. 184 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło