I OSK 2876/12

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-06-24

Skład orzekający: Wiesław Morys, Joanna Runge-Lissowska, Jerzy Krupiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nieruchomość wywłaszczona pod budowę miasta Nowa Huta i Kombinatu Nowa Huta, która nie została zagospodarowana zgodnie z celem wywłaszczenia przez ponad 30 lat od daty wywłaszczenia, powinna zostać zwrócona poprzednim właścicielom, mimo że obecnie znajduje się na niej rodzinny ogród działkowy?
Ratio decidendi
Nieruchomość wywłaszczona pod budowę miasta Nowa Huta i Kombinatu Nowa Huta, która nie została zagospodarowana zgodnie z celem wywłaszczenia przez ponad 30 lat od daty wywłaszczenia, powinna zostać zwrócona poprzednim właścicielom, ponieważ przesłanka zbędności nieruchomości na cel wywłaszczenia została spełniona. Długoletni brak zagospodarowania nieruchomości przemawia za jej zbędnością, a wcześniejsze orzeczenia sądów administracyjnych w tej sprawie przesądziły o braku realizacji celu wywłaszczenia. Kwestia ochrony rodzinnych ogrodów działkowych jest obecnie regulowana przez nowe przepisy, które należy uwzględnić w postępowaniu.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła zwrotu nieruchomości wywłaszczonej w 1951 r. pod budowę miasta Nowa Huta i Kombinatu Nowa Huta. Organ I instancji orzekł o zwrocie nieruchomości, uznając ją za zbędną na cel wywłaszczenia. Organ II instancji uchylił tę decyzję, uznając, że cel wywłaszczenia nie został dostatecznie sprecyzowany i zbadany. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił decyzję organu II instancji, uznając, że nieruchomość jest zbędna na cel wywłaszczenia i powinna zostać zwrócona. Polski Związek Działkowców wniósł skargę kasacyjną od wyroku WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Polskiego Związku Działkowców Okręgowego Zarządu Małopolskiego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Wiesław Morys (spr.) sędzia NSA Joanna Runge-Lissowska sędzia del. NSA Jerzy Krupiński Protokolant starszy asystent sędziego Rafał Kopania po rozpoznaniu w dniu 24 czerwca 2014 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Polskiego Związku Działkowców Okręgowego Zarządu Małopolskiego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 7 sierpnia 2012 r. sygn. akt II SA/Kr 750/12 w sprawie ze skargi A. C. na decyzję Wojewody Małopolskiego z dnia [...] marca 2012 r. nr [...] w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z dnia 7 sierpnia 2012 r., sygn. akt II SA/Kr 750/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie po rozpoznaniu skargi A. C. na decyzję Wojewody Małopolskiego z dnia [...] marca 2012 r., nr [...], w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości – w punkcie I sentencji uchylił tę decyzję w części uchylającej poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji co do punktu 1, a w punkcie II sentencji oddalił skargę w pozostałym zakresie. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd podał, że decyzją z dnia [...] listopada 2011r., nr [...], (sprostowaną postanowieniem z dnia [...] listopada 2011 r.), Starosta Krakowski orzekł: w pkt 1 o zwrocie działki nr [...] o pow. 0,3635 ha, obr. [...] jedn. ewid. [...] m. Kraków, obj. księgą wieczystą nr [...], na rzecz: C. B. (c. A. i W.) w 3/12 cz., A. C. (s. A. i W.) w 3/12 cz., C. O. (s. A. i T.) w 2/12 cz., J. O. (s. C. i E.) w 2/12 cz., A. O. (s. C. i E.) w 2/12 cz.; w pkt 2 o tym, że zwrot nieruchomości następuje nieodpłatnie. Organ I instancji stwierdził, iż część parceli l. kat. [...] b. gm. kat. K., obj. Lwh [...], stanowiąca obecnie działkę nr [...] o pow. 0,1959 ha obr. [...] jedn. ewid. [...] m. Kraków, stała się zbędna w rozumieniu art. 137 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651 ze zm.) na cel, na jaki została wywłaszczona orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Krakowie z dnia [...] listopada 1951 r., nr [...], na rzecz Skarbu Państwa. Określony on został jako "budowa miasta Nowa Huta i Kombinatu Nowa Huta". Zdaniem organu nieruchomość nie została zagospodarowana w jakikolwiek sposób w okresie przewidzianym w art. 137 ustawy o gospodarce nieruchomościami z uwagi na fakt, iż wywłaszczony teren był użytkowany przez poprzednich właścicieli. Równocześnie wskazano, iż w oparciu o wydruki zdjęć lotniczych z 1964 r. pozyskanych ze strony internetowej Biura Planowania Przestrzennego Urzędu Miasta Krakowa stwierdzono, iż teren przedmiotowej nieruchomości stanowił teren zielony, na którym wcześniej nie prowadzono żadnych prac związanych z budową miasta Nowa Huta. W związku z powyższym ustalenie celu wywłaszczenia w sposób bardziej szczegółowy niż budowa miasta Nowa Huta nie ma znaczenia dla postępowania o zwrot wywłaszczonej nieruchomości. W chwili obecnej, jak wynika z przeprowadzonych przez Starostę Krakowskiego oględzin z udziałem stron postępowania, na przedmiotowej działce znajduje się urządzony ogród działkowy wchodzący w skład ogrodu działkowego pn. "B". Teren ogrodu działkowego stanowią urządzone altany ogrodowe na podmurówce betonowej, drzewa ozdobne i owocowe, krzewy, grządki warzywne. Poszczególne ogródki działkowe oddzielone są od siebie siatką metalową. Odwołanie od w/w decyzji Starosty Krakowskiego złożyła Gmina Kraków, kwestionując ustalenia organu I instancji co do nieodpłatnego zwrotu w/w nieruchomości w kontekście regulacji art. 140 ust. 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami i nakładów poczynionych na tej nieruchomości. Gmina Kraków wskazała, że z przeprowadzonej rozprawy administracyjnej wynika, iż "na przedmiotowej działce znajduje się urządzony ogród działkowy, w skład którego wchodzą altany ogrodowe na podmurówce betonowej, drzewa ozdobne, owocowe oraz krzewy i grządki z warzywami. Ponadto poszczególne ogrody oddzielone są od siebie ogrodzeniem z metalowej siatki (...)". Odwołująca zwróciła uwagę, iż obecny stan zagospodarowania: "urządzony ogródek działkowy z uzbrojeniem bez wątpienia wpływa na zwiększenie wartości nieruchomości na dzień zwrotu. Powyższy wniosek można również wyciągnąć z poprzednio sporządzonych w przedmiotowej sprawie operatów szacunkowych". Odwołanie od w/w decyzji Starosty Krakowskiego z dnia [...] listopada 2011 r. złożył również Okręgowy Zarząd Małopolski w Krakowie Polskiego Związku Działkowców wskazując, iż Starosta Krakowski w zaskarżonej decyzji błędnie wywiódł, że rodzinny ogród działkowy "B' (wcześniej pracowniczy ogród działkowy "B") nie spełnia wymogów ogrodu działkowego i po analizie dokumentów zebranych w sprawie nie można uznać, iż działka [...] jest zajęta przez rodzinny ogród działkowy, a nadto, że Polski Związek Działkowców nie korzysta z ochrony wynikającej z art. 24 ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych. Wskazano również, iż decyzją z dnia [...] kwietnia 1965 r., znak: [...], Kierownika Dzielnicowej Rady Narodowej Nowa Huta został przydzielony Przedsiębiorstwu Konstrukcji Stalowych '[...]' teren pod pracowniczy ogród działkowy "A". W 1979 r. temu samemu przedsiębiorstwu kolejno został przydzielony teren na poszerzenie już istniejącego ogrodu. Organ I instancji błędnie przyjął, że "B" to nowy ogród działkowy. Podział ogrodu "A" na mniejsze ogrody pozostawał wyłącznie w zakresie działania Polskiego Związku Działkowców i należał do postępowania wewnątrzzwiązkowego. Powstanie nowego ogrodu, czy też podział istniejącego nie może być przedmiotem rozważań czy decyzji innych organów, tym bardziej, że podział terenu na część oznaczoną jako "A" czy "B" nie wymagał podjęcia żadnej decyzji administracyjnej. Teren po przydzieleniu zagospodarowano, powstała infrastruktura ogrodu. Działkowcy użytkowali go w dobrej wierze, wiedząc że prawo do działek im przysługuje. Stosownie natomiast do zapisu art. 8 ustawy o pracowniczych ogrodach działkowych z dnia 6 maja 1981 r. to rzeczą organu administracji państwowej było uregulowanie prawa do gruntu w postaci przekazania go w nieodpłatne użytkowanie bądź użytkowanie wieczyste na zasadach przewidzianych w przepisach o gospodarce gruntami. W tej sytuacji znajduje zastosowanie art. 24 ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych stwierdzający, że zasadne roszczenie osoby trzeciej do nieruchomości zajętej przez rodzinny ogród działkowy podlega zaspokojeniu wyłącznie przez wypłatę odszkodowania lub zapewnienie nieruchomości zamiennej. Dalsze rozważania decyzji czy ogród "B" powstał w sposób legalny czy też nie, nie mają znaczenia dla sprawy i nie powinny być przedmiotem rozważań. Powołane w decyzji pojęcie "warzywnika" w rozumieniu ogrodu działkowego, jakim zdaniem organu I instancji miałby być znajdujący się na terenie działki geodezyjnej nr [...] ogród, także nie istnieje i nie zostało ujęte w żadnej z kolejno podejmowanych ustaw w sprawie pracowniczych ogrodów działkowych z 1949 r., 1981 r. i rodzinnych ogrodach działkowych z 2005 r. Ponadto, zdaniem odwołującego się, nie zostało wyjaśnione przez organ I instancji, czy pod pojęciem wywłaszczenia pod budowę miasta Nowa Huta i Kombinatu Nowa Huta mieściło się pojęcie utworzenia w ramach tego miasta także ogrodów działkowych dla jego mieszkańców. Zatem zbyt daleko idącym i nieuprawnionym twierdzeniem jest, że przedmiotowa nieruchomość stała się zbędna na cel przewidziany w wywłaszczeniu, bowiem nie można tego w przedstawionej sytuacji jednoznacznie ocenić. Rozpatrując wniesione odwołania Wojewoda Małopolski zaskarżoną następnie do sądu decyzją z dnia [...] marca 2012 r. uchylił w całości powyższą decyzję Starosty Krakowskiego i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia podał przepis art. 9a ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz art. 138 § 2 K.p.a. Organ odwoławczy wskazał, iż wątpliwości wywołuje brak sprecyzowania przez organ I instancji celu wywłaszczenia. Ustalenie, iż nieruchomość nie została zagospodarowana w jakikolwiek sposób w okresie, jaki przewiduje ust. 1 i ust. 2 art. 137 ustawy o gospodarce nieruchomościami, w ocenie organu odwoławczego jest przedwczesne w sytuacji braku zebrania pełnego materiału dowodowego w sprawie. Podkreślono, iż w postępowaniu dotyczącym zwrotu nieruchomości elementem szczególnie istotnym jest precyzyjne wyjaśnienie przez organ administracji celu wywłaszczenia wynikającego m.in. z decyzji wywłaszczeniowej, zwłaszcza w sytuacji celów tak ogólnie określonych, jak budowa miasta Nowa Huta. Z akt sprawy nie wynika, by organ I instancji pozyskał wystarczającą wiedzę na temat dokumentacji związanej z przedmiotowym wywłaszczeniem, lecz przyjął niejako automatycznie, iż ogólny cel wywłaszczenia w postaci "budowa miasta Nowa Huta i Kombinatu Nowa Huta", nie został zrealizowany z uwagi, jak stwierdził, iż "nieruchomość nie została zagospodarowana w jakikolwiek sposób w okresie przewidzianym w art. 137 ustawy o gospodarce nieruchomościami, a wywłaszczony teren był użytkowany przez poprzednich właścicieli." Powyższe miało - w ocenie organu I instancji - wynikać z dokumentów dotyczących zakładania na przedmiotowym terenie ogródków działkowych, w tym z pisma z dnia 24 maja 1982 r. Krakowskiego Przedsiębiorstwa Konstrukcji Stalowych i Urządzeń Przemysłowych [...] do Naczelnika Dzielnicy Nowa Huta, w którym stwierdzono, że przedsiębiorstwo "przejęło administrowanie terenem w jesieni 1981r. oraz, że w dniu 19 maja 1982 r. byli właściciele nieruchomości uprawiali przedmiotową nieruchomość", jak również z pisma Urzędu Dzielnicowego Kraków Nowa Huta z dnia [...] marca 1982 r., Nr [...], informującego Obywatelski Komitet Ocalenia Narodowego w Nowej Hucie o tym, że "teren jest użytkowany przez byłych właścicieli i zobowiązano ich do zebrania plonów najpóźniej jesienią 1982 r." Tymczasem powyższe dokumenty, po pierwsze, dotyczą lat 80-tych XX w., a trzeba podkreślić, że jak wynika z orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Krakowie dnia [...] listopada 1951 r., nr [...], wywłaszczenie m.in. parceli [...] b. gm. kat. K. nastąpiło 12 sierpnia 1950r. (z dniem złożenia wniosku o wywłaszczenie). Zatem organ administracji winien swym badaniem objąć okres lat 1950-1960. Organ odwoławczy wskazał również w tym miejscu, iż powołane przez Starostę Krakowskiego kopie kserograficzne zdjęć lotniczych (załączone do akt sprawy), co prawda z 1964 r., pozyskane ze strony internetowej Biura Planowania Przestrzennego Urzędu Miasta Krakowa, w oparciu o które Starosta Krakowski stwierdził, iż teren przedmiotowej nieruchomości stanowił teren zielony, na którym wcześniej nie prowadzono żadnych prac związanych z budową miasta Nowa Huta, nie mogą stanowić w tym przypadku odpowiedniego dowodu z uwagi na ich niską jakość (nieczytelność, niedokładność). W tym zakresie organ I instancji winien wystąpić do Centralnego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej w Warszawie oraz Centralnego Archiwum Wojskowego w celu pozyskania dokumentacji zawierającej zdjęcia lotnicze przedmiotowej nieruchomości w okresie 1950 -1960, które to archiwa dysponują dokumentacją fotograficzną o znacznie lepszej jakości, jak również obejmującą większy czasokres. W ocenie Wojewody Małopolskiego organ I instancji nie czynił pełnych poszukiwań dokumentów wywłaszczeniowych i nie doprecyzował ogólnie określonego celu wywłaszczenia, a mimo to w efekcie orzekł o zwrocie przedmiotowej nieruchomości, dokonując w ten sposób błędnej - bowiem przedwczesnej - oceny zgromadzonego materiału dowodowego oraz błędnej interpretacji przepisu art. 137 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Równocześnie Wojewoda podkreślił, iż organ I instancji nie zrealizował należycie wszystkich zaleceń Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie zawartych w wyroku z dnia 20 października 2009 r., sygn. akt II SA/Kr 1261/09, który zapadł w przedmiotowej sprawie. Podkreślono, że dotyczy to zwłaszcza różnic wynikających z treści karty rejestracyjnej nr [...] i wypisu z rejestru pracowniczych ogrodów działkowych z dnia 12 czerwca 1996 r. (dotyczącego pracowniczego ogrodu działkowego pn. B, [...], pow. [...] ha, nr [...], istniejącego od 1981 r.), jak również istnienia dwóch decyzji Urzędu Dzielnicowego Nowa Huta o ustaleniu miejsca i warunków realizacji inwestycji budowlanej, tj. decyzji z dnia [...] września 1982 r. wydanej na wniosek Przedsiębiorstwa "[...]" dla inwestycji budowlanej Pracowniczego Ogrodu Działkowego "B" na terenie położonym w rejonie os. [...] oraz decyzji z dnia [...] maja 1983 r. wydanej na wniosek Huty im. Lenina dla "rozbudowy Pracowniczego Ogrodu Działkowego [...]." Jak wskazał dalej organ odwoławczy z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy można wnosić, iż pierwotnie w ramach osiedla [...] mogły być organizowane dwa, a nie jeden, ogrody działkowe jedne dla KPKSIUP [...] i drugi dla Kombinatu HIL, które następnie były modyfikowane co do powierzchni z uwagi na zapotrzebowanie zakładów, w wyniku czego utworzono w efekcie jeden ogród działkowy [...], następnie z uwagi na dalsze zapotrzebowanie został rozszerzony bądź powstał nowy ogród B. Jednakże ze względu na braki w materiale dowodowym nie jest możliwe obecnie wyjaśnienie w/w rozbieżności. W przekonaniu Wojewody ze wskazanych w motywach zaskarżonej decyzji dokumentów wynika, iż powstanie Ogrodu Działkowego "B", nie odpowiada ówczesnym przepisom prawa. Ogród Działkowy "B" prowadzony był bowiem jako warzywnik, który zgodnie z przyjętym stanowiskiem reprezentowanym przez ówczesne organy administracji rządowej szczebla podstawowego dopuszczono na terenach wywłaszczonych. Warzywniki nie mogły być jednak uznane za tymczasowe ogrody działkowe, a więc nie mogły być zarejestrowane, ogrodzone, zabudowane. Wobec powyższego organ odwoławczy uznał, że nie jest do końca jasne, jaki tytuł prawny do tej nieruchomości posiada obecnie Polski Związek Działkowców. Kwestia ta winna jednoznacznie zostać wyjaśniona w ponownym postępowaniu z uwagi na prawidłowe ustalenie kręgu stron postępowania w sprawie, zwłaszcza w kontekście (na co już wcześniej zwracano uwagę) faktu, że z załączonego do akt sprawy materiału dowodowego można wnosić, iż pierwotnie istniały dwa ogrody działkowe dla dwóch zakładów pracy KPKSiUP "[...]" oraz Huty im. Lenina. Ponadto Wojewoda stwierdził, iż dotychczas przeprowadzone w przedmiotowej sprawie przez Starostę Krakowskiego dowody, choć przydatne, pozwalają jedynie na potwierdzenie zagospodarowania po roku 1980 oraz aktualnego sposobu zagospodarowania działki nr [...] obr. [...] jedn. ewid. [...] m. Kraków, w granicach wywłaszczonej parceli l. kat. [...] b. gm. kat. K., zaś nie stanowią wiarygodnego źródła informacji co do ich zagospodarowania w w/w zakresie czasowym. Powyższe oznacza, iż organ I instancji wydając przedmiotową decyzję naruszył art. 137 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami, oraz art. 7, art. 77 i art. 80 K.p.a. Oprócz tego, jako budzące istotne wątpliwości, oceniono ustalenia organu I instancji co do nieodpłatnego zwrotu w/w nieruchomości w kontekście regulacji art. 140 ust. 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami i nakładów poczynionych na tej nieruchomości. W opinii organu odwoławczego rację może mieć strona odwołująca się, iż obecny stan zagospodarowania - "urządzony ogródek działkowy z uzbrojeniem" - wpływa na zwiększenie wartości nieruchomości na dzień zwrotu. Świadczą o tym wcześniejsze wyceny sporządzane w przedmiotowej sprawie, które również wskazują na wzrost wartości tej nieruchomości po dacie wywłaszczenia. Stanowisko w tym zakresie powinien jednak zająć biegły rzeczoznawca majątkowy w ramach sporządzonego w sprawie operatu szacunkowego (oczywiście jedynie w przypadku uznania przez organ I instancji, że nieruchomość ta może zostać zwrócona na rzecz uprawnionych podmiotów). Zatem w ponownym postępowaniu orzekający w przedmiotowej sprawie Starosta Krakowski w celu ustalenia wysokości odszkodowania, jakie ma zwrócić wnioskodawca, powinien wskazać, na jakim dokumencie i na jakich danych oparł się ustalając zakres przyznanego w dacie wywłaszczenia odszkodowania (w przypadku pozostania w obrocie prawnym wyżej wskazanej decyzji o ustaleniu odszkodowania) oraz wskazać podstawę aktualnego ustalenia wartości przedmiotowej nieruchomości (operat szacunkowy). W dalszej kolejności dokonać waloryzacji kwoty przyznanego z tytułu wywłaszczenia odszkodowania. Następnym krokiem winno być ustalenie zmniejszenia/zwiększenia wartości nieruchomości w stosunku do stanu z chwili wywłaszczenia. W przypadku gdy wartość zwaloryzowanego odszkodowania jest wyższa (dotyczy to wywłaszczenia sprzed 5 grudnia 1990 r.) od połowy aktualnej wartości rynkowej nieruchomości, do dalszych wyliczeń przyjmuje się kwotę odpowiadającej 50% aktualnej wartości rynkowej nieruchomości, którą następnie powiększa się lub pomniejsza o kwotę odpowiadającą ustalonemu przez biegłego zwiększeniu lub zmniejszeniu wartości nieruchomości po dacie wywłaszczenia wskutek działań (lub ich braku) dokonanych na zwracanej nieruchomości. Biorąc pod uwagę opisane wyżej fakty, organ odwoławczy stwierdził, iż decyzja Starosty Krakowskiego z dnia [...] listopada 2011 r., nr [...] (sprostowana postanowieniem z dnia [...].11.2011 r.) została wydana bez dokładnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. Mając to na uwadze organ II instancji uznał, że należało uchylić w całości - jako przedwczesną - zaskarżoną decyzję Starosty Krakowskiego, zaś sprawę przekazać do ponownego rozpoznania przez ten organ, celem przeprowadzenia stosownych środków dowodowych na okoliczność precyzyjnego i niebudzącego wątpliwości ustalenia celu wywłaszczenia zawnioskowanych do zwrotu nieruchomości oraz jego realizacji w terminach ustawowych, a także w dalszym ciągu istnienia lub nie w przedmiotowej sprawie ewentualnej negatywnej przesłanki zwrotu w postaci istnienia rodzinnego ogrodu działkowego oraz następnie wydania w sprawie zgodnej ze stwierdzonym stanem faktycznym i prawnym decyzji, obejmującej ewentualne prawidłowo ustalone odszkodowanie. Skargę na opisaną wyżej decyzję ostateczną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie wniósł A. C., domagając się jej uchylenia. W uzasadnieniu skargi podniósł, że Starosta dokonując ustaleń faktycznych w sprawie oparł się nie tylko na własnych działaniach, ale również na wyjaśnieniach Prezydenta Miasta Krakowa i Wojewody Małopolskiego zawartych w decyzjach z dnia [...] sierpnia 2002 r., [...] lipca 2007 r. i [...] czerwca 2009 r. Wskazał, że wcześniej zwrócono działkę nr [...], która również obejmowała teren zajęty przez "[...]". Wątpliwości, czy pod pojęciem "budowa miasta" nie mieściło się utworzenie ogrodów działkowych wyjaśnił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w wyroku z dnia 18 listopada 1998 r., sygn. II SA/Kr 1555/97. Wszystkie wnioski wywłaszczeniowe z 1952 r. znajdowały się w aktach dotyczących budowy kombinatu i miasta. Były to osiedla i tereny rolnicze, a szukanie planu zagospodarowania z okresu wywłaszczenia jest absurdem. Skarżący podkreślił, że od daty wywłaszczenia aż do lat osiemdziesiątych XX wieku na przedmiotowym terenie nie były podejmowane żadne prace. Zakwestionował również zasadność zwracania się do wymienionych w zaskarżonej decyzji instytucji, ponieważ przez 20 lat trwania postępowania stosowne archiwa zostały już sprawdzone. Skarżący podkreślił, że decyzja Starosty jest prawidłowa i prawidłowo wypełnia wskazania zawarte w wyroku sądu administracyjnego. Ponadto zaznaczył, że za wywłaszczone nieruchomości nie wypłacono, ani nawet nie ustalono odszkodowania. Stan prawny przedmiotowego terenu obrazują również inne wyroki sądów administracyjnych, wydane w sprawach zwrotów nieruchomości znajdujących się w sąsiedztwie przedmiotowej działki. Skarżący podkreślił, że postępowanie w tej sprawie toczy się już od 20 lat, a obecnie zalecenia zawarte w zaskarżonej decyzji spowodują dalsze niepotrzebne przedłużanie tego postępowania. W odpowiedzi na skargę Wojewoda Małopolski wniósł o jej oddalenie i w całości podtrzymał stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uwzględniając skargę zważył, że zaskarżona decyzja częściowo uchybia przepisowi art. 138 § 2 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Decyzje zapadłe w toku trwającego od 1990 r. postępowania były wielokrotnie kontrolowane przez sądy administracyjne, których orzeczenia są wiążące w sprawie. W ich świetle prawidłowa była konstatacja organu I instancji, iż ustalenie celu wywłaszczenia w sposób bardziej szczegółowy niż budowa Miasta Nowa Huta nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia żądania zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, gdyż brak zagospodarowania przedmiotowego terenu przez blisko 30 lat od daty wywłaszczenia skutkuje zbędnością nieruchomości na cel wywłaszczenia. Skoro bowiem od daty wywłaszczenia aż do lat 80-tych XX wieku przedmiotowa nieruchomość pozostawała w dyspozycji dotychczasowych właścicieli - czego nie kwestionuje żadna ze stron postępowania - to oczywistym jest, że w okresie 7 i 10 lat od wywłaszczenia nie podjęto na tej nieruchomości żadnych czynności zmierzających do realizacji celu wywłaszczenia, bez względu na to, w jaki szczegółowy sposób mógłby on ewentualnie zostać określony. Nadto założenie stałego ogrodu działkowego zostało uznane za sprzeczne z tym celem. Nie ma więc racji Wojewoda Małopolski twierdząc, że "dotychczas przeprowadzone w sprawie przez Starostę Krakowskiego dowody, choć przydatne, pozwalają jedynie na potwierdzenie zagospodarowania po roku 1980 oraz aktualnego sposobu zagospodarowania działki nr [...] obr. [...] jedn. ewid. [...] m. Kraków, w granicach wywłaszczonej parceli l. kat. [...] b. gm. kat. K., zaś nie stanowią wiarygodnego źródła informacji co do ich zagospodarowania w w/w zakresie czasowym." Skoro bowiem w ciągu 30 lat od wywłaszczenia żaden podmiot publicznoprawny nie podjął jakichkolwiek działań na nieruchomości, to logicznie wynika z tego, że nie uczyniono tego także w okresie 10 lat od daty wywłaszczenia. Sąd wskazał również na pewną niekonsekwencję zawartą w decyzji organu odwoławczego, bo z jednej strony podkreśla on, że w sprawie o zwrot należy badać jedynie sposób zagospodarowania nieruchomości w terminach 7 i 10 lat od daty wywłaszczenia, a z drugiej strony wskazuje, że kopie zdjęć lotniczych z roku 1964 (a więc obrazujących stan nieruchomości 14 lat po wywłaszczeniu) nie mogą stanowić dowodu w niniejszej sprawie ze względu na ich niedokładność i nieczytelność. Wbrew stanowisku Wojewody nie ma potrzeby, by w niniejszej sprawie zwracać się do Centralnego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej o udostępnienie zdjęć lotniczych z lat 1950 - 1960, bowiem okoliczność, na którą dowody te miałyby zostać przeprowadzone, została już jednoznacznie wyjaśniona w dotychczasowym postępowaniu. Podsumowując Sąd stwierdził, iż na obecnym etapie zbędne jest prowadzenie postępowania wyjaśniającego w zakresie realizacji celu wywłaszczenia zgodnie ze wskazaniami zawartymi w zaskarżonej decyzji. W szczególności bezprzedmiotowe jest poszukiwanie dowodów z dokumentów w instytucjach wskazanych w zaskarżonej decyzji oraz przesłuchiwanie na tę okoliczność stron postępowania. Zarówno Wojewoda Małopolski, jak i sądy administracyjne we wcześniejszych rozstrzygnięciach uznały, że przesłanka zbędności na cel wywłaszczenia w niniejszej sprawie została spełniona. Przechodząc do kwestii zlokalizowania na przedmiotowej nieruchomości rodzinnych ogrodów działkowych, Sąd I instancji uznał, iż zaskarżona decyzja jest wadliwa w tej części, w jakiej uchyliła pkt 1 decyzji Starosty Krakowskiego z dnia [...] listopada 2011r., czyli orzeczenie o zwrocie wywłaszczonej nieruchomości. Stwierdził bowiem, że w niniejszej sprawie zostały spełnione przesłanki zwrotu określone w art. 137 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Nadto wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 lipca 2012 r., sygn. akt K 8/10, wyeliminował przepis, który przewidywał szczególną, negatywną przesłankę zwrotu nieruchomości, tj. art. 24 ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych. Co prawda przepis ten traci moc z dniem 20 stycznia 2014 r., lecz sąd administracyjny już obecnie może odmówić jego zastosowania jako naruszającego konstytucyjny porządek w państwie prawa. W tej sytuacji istnieją podstawy do orzeczenia o zwrocie wywłaszczonej nieruchomości i nie ma potrzeby dalszego prowadzenia postępowania wyjaśniającego w tym zakresie, a więc rozstrzygnięcie zawarte w pkt 1 decyzji Starosty Krakowskiego jest prawidłowe. Sąd oddalił natomiast skargę na decyzję Wojewody Małopolskiego z dnia [...] marca 2012 r. w części uchylającej pkt 2 decyzji Starosty Krakowskiego z dnia [...] listopada 2011 r. i w tym zakresie przekazującej sprawę do ponownego rozpatrzenia temu organowi, czyli co do orzeczenia, że zwrot wywłaszczonej nieruchomości następuje nieodpłatnie. Przy rozpatrywaniu kwestii ewentualnych nakładów poczynionych na zwracaną nieruchomość organ I instancji winien zdaniem Sądu rozważyć, czy nakłady te były legalne, czy też poczyniono je w sposób samowolny i bezprawny. Starosta Krakowski dopiero w przypadku przyjęcia, że legalność ewentualnych nakładów nie budzi wątpliwości, może uwzględnić je w rozliczeniu dokonywanym na podstawie art. 140 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Skutkiem orzeczenia o treści zawartej w niniejszym wyroku będzie rozdzielenie sprawy zwrotu wywłaszczonej nieruchomości w ten sposób, że w przedmiocie zwrotu nieruchomości orzekać będzie Wojewoda Małopolski (jako organ odwoławczy), natomiast kwestię ewentualnej odpłatności zwrotu i rozliczeń z tym związanych rozstrzygnie organ I instancji i ewentualnie, w przypadku odwołania, organ II instancji. W związku z powyższym, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie orzekł jak w punkcie I sentencji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "b" i "c" ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z dnia 14 marca 2012 r., poz. 270 ze zm.) – dalej P.p.s.a., natomiast w punkcie II sentencji na podstawie art. 151 P.p.s.a. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Polski Związek Działkowców Okręgowy Zarząd Małopolski, zaskarżając go w punkcie I, a więc w części uchylającej decyzję Wojewody Małopolskiego z dnia [...] marca 2012 r. w zakresie uchylenia punktu 1. decyzji Starosty Krakowskiego z dnia [...] listopada 2011 r. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono wydanie go z naruszeniem przepisów prawa materialnego, poprzez ich błędną wykładnię, a to: 1) Konstytucji RP, a w szczególności jej art. 32 poprzez nierówne traktowanie obywateli wobec prawa, uznające iż należy zwrócić nieruchomość zajętą i zagospodarowaną od ponad 30 lat przez rodzinny ogród działkowy, 2) art. 24 ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych przez przyjęcie, iż po wyroku wydanym przez Trybunał Konstytucyjny w sprawie K 8/10 i odroczeniu utraty jego mocy obowiązującej o 18 miesięcy od dnia ogłoszenia w Dzienniku Ustaw nie podlega on już stosowaniu, mimo nieupłynięcia tego okresu, 3) art. 137 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami, przez przyjęcie, że zostały spełnione przesłanki zwrotu nieruchomości, 4) niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. W oparciu o powyższe zarzuty wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podważono stanowisko Sądu I instancji jakoby rozstrzygnięcie sprawy nie wymagało dalszego postępowania dowodowego pozwalającego na ustalenie celu wywłaszczenia oraz przesłanek zbędności nieruchomości na ten cel, jak również konkluzję o braku tytułu do niej po stronie skarżącej kasacyjnie. Jej autorka podniosła, iż ogród działkowy B jest następcą ogrodu A powstałego jako pracowniczy ogród działkowy na podstawie przepisów ustawy z dnia 9 marca 1948 r. o pracowniczych ogrodach działkowych. Jak wynika z notatki służbowej z dnia 10 czerwca 1980 r. sporządzonej z wizji lokalnej terenów przyległych do POD "A" na osiedlu [...] sporządzonej przez Inspektora w Wydziale Gospodarki Komunalnej Urzędu Dzielnicowego Kraków Nowa Huta oraz prawomocnej decyzji z dnia [...] kwietnia 1978r., nr [...], o przydzieleniu terenów na poszerzenie POD "A", zobowiązano "[...]" do poczynienia starań w sprawie przyłączenia poszerzenia POD "o pas o szerokości 50 m oraz włączenia do POD "A" terenu sąsiedniej łąki. W związku z tym stanowisko przesądzające, iż ogród B nie istniał, nie jest uzasadnione, gdyż podział terenu pomiędzy poszczególne ogrody leżał w gestii PZD. Nadto wskazano, iż Sąd I instancji nie uwzględnił praw dotychczasowych wieloletnich użytkowników terenu, ich zaangażowania oraz trudu poniesionego dla dostosowania terenu do prowadzenia działalności rolniczo - ogrodniczej. Uchybia to zasadom sprawiedliwości społecznej oraz art. 32 Konstytucji RP nierówno traktując działkowców, bowiem zmusza ich do opuszczenia uprawianych przez nich terenów od ponad 30 lat bez odszkodowania i zapewnienia nieruchomości zamiennej. Zdaniem autorki skargi kasacyjnej Sąd orzekając o zwrocie nieruchomości właścicielom gruntu, winien orzec jednoznacznie o wypłaceniu odszkodowania działkowcom, którzy teren użytkowali w dobrej wierze sądząc, że prawo do korzystania z niego, im przysługuje. Wątpliwości budzi także możliwość stosowania w tym przypadku przepisu art. 137 ustawy o gospodarce nieruchomościami zważywszy na zasadę lex retro non agit, i mając na uwadze to, że pochodząca z 1997 r. ustawa ingeruje w sytuacje sprzed okresu jej obowiązywania. Wreszcie podkreślono, że powołany w zaskarżonym orzeczeniu wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 11 lipca 2012 r., sygn. akt K 8/10, stwierdził m.in., że art. 24 ustawy o ROD jest niezgodny z konstytucją, ale jednocześnie uznał, że straci on moc po upływie 18 miesięcy od daty ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw, czyli 20 stycznia 2014 roku. W tej sytuacji nietrafne jest stwierdzenie, jak uczynił to Sąd I instancji, że nie może mieć on zastosowania w niniejszej sprawie, a uzasadnienie tego stanowiska jest nieprzekonujące, bo dotyczy innego stanu faktycznych i innych okoliczności. Cel wywłaszczenia określony został w decyzji wywłaszczeniowej z 1951r. ogólnikowo, wszak miasto Nowa Huta, a w szczególności w ówczesnym czasie, to nie tylko zabudowa mieszkaniowa, ale także urządzenia użyteczności publicznej, służące zaspokajaniu potrzeb wypoczynkowych, ogrodniczych społeczności miasta uprawnionej do korzystania z tych terenów. W tej sytuacji na wywłaszczonym terenie mogły powstawać także ogrody działkowe. Przywołano w tym miejscu wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie wydany w sprawie o sygn. akt II SA/Kr 1118/08, w którym stwierdzono, że "jeżeli cel wywłaszczenia został zrealizowany, to zwrot nie jest możliwy bez względu na to kiedy realizacja ta nastąpiła". W ocenie tego Sądu nie do przyjęcia jest stanowisko uznające zbędność nieruchomości na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu w sytuacji, gdy cel wywłaszczenia został zrealizowany po upływie wskazanych w art. 137 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami terminów. Takiej interpretacji nie sposób pogodzić z zasadą stabilności porządku prawnego. Analogicznie wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku wydanym w sprawie I SA 2743/00 stwierdzając, że "bez wpływu na wynik sprawy jest okoliczność, że cel wywłaszczenia został zrealizowany po upływie wielu lat od daty podjęcia decyzji o wywłaszczeniu. Istotne jest to, że w chwili podejmowania zaskarżonej decyzji grunt objęty treścią decyzji o wywłaszczeniu został wykorzystany zgodnie z celem określonym w decyzji." Podobne stanowisko zajął Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyroku wydanym w sprawie II SA/Kr 271/08. Dlatego zaskarżony wyrok uznano za wadliwy. W odpowiedzi na skargę kasacyjną A. C. wniósł o jej oddalenie (błędnie określając to żądanie jako żądanie jej odrzucenia), nie zgadzając się z przedstawionymi w jej treści zarzutami. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw. Na wstępie godzi się podnieść, iż stosownie do brzmienia art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznawaniu sprawy na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest jej granicami, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, która zachodzi w wypadkach określonych w § 2 tego przepisu. Takich okoliczności w niniejszej sprawie nie stwierdzono. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną, zostały określone w art. 174 P.p.s.a. Przepis art. 174 pkt 1 tej ustawy przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Przez błędną wykładnię należy rozumieć nieprawidłowe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, natomiast przez niewłaściwe zastosowanie dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego. Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania – choć nie jest to wyraźnie wyartykułowane, może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w wypadku oparcia skargi kasacyjnej na tej podstawie skarżący powinien nadto wykazać istotny wpływ wytkniętego uchybienia na wynik sprawy. Powołanie się w skardze kasacyjnej na obie w/w podstawy wymaga rozważenia w pierwszej kolejności zarzutów procesowych, gdyż dopiero po przesądzeniu, iż stan faktyczny sprawy został prawidłowo ustalony i nie doszło do istotnych uchybień procesowych, można przejść do oceny podstawy naruszenia prawa materialnego. Rozpoznawana w niniejszej sprawie skarga kasacyjna, co prawda nie powołała się na podstawę naruszeń procesowych, to jednak sformułowała zarzut niewyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, który do tej kategorii niewątpliwie należy. Zatem podlega on ocenie jako pierwszy. Jest on oczywiście chybiony, bowiem przede wszystkim autorka skargi kasacyjnej nie zadała sobie trudu wskazania jakiejkolwiek normy prawnej, która w ramach tego zarzutu zostałaby sprecyzowana jako naruszona przez Sąd I instancji. Nadto nie podała, w jaki sposób uchybienie to mogło istotnie wpłynąć na wynik sprawy. W judykaturze niekwestionowany jest pogląd, wedle którego Sąd Kasacyjny nie jest uprawniony do ustalania intencji skarżących kasacyjnie, w szczególności ich stanowiska co do zaskarżenia konkretnego uchybienia czy normy prawnej. Nie jest więc władny Naczelny Sąd Administracyjny do dociekania, jaki przepis w ramach tego zarzutu został zaczepiony. W skardze kasacyjnej Polskiego Związku Działkowców nie wskazano też wyraźnie konkretnych okoliczności, jakich Sąd Wojewódzki nie wyjaśnił. Przy czym gdyby chodziło o cel wywłaszczenia objętej żądaniem zwrotu nieruchomości oraz prawa doń ogrodu B, to materia ta zostanie omówiona poniżej jako że łączy się z pozostałymi zarzutami. Generalnie nie doszło do skutecznego podważenia podstawy uchylenia zaskarżonej decyzji, gdyż w tym zakresie skarga kasacyjna nie eksponowała naruszenia przez Sąd meriti art. 138 § 2 k.p.a., w powiązaniu ze stosownym przepisem procedury sądowoadministracyjnej, a ten przepis został wskazany przezeń jako w istotny sposób naruszony przez organ odwoławczy. Co prawda pojawił się on w motywach skargi kasacyjnej, lecz w innym kontekście. Prowadzi to do konkluzji, że ustalony w zaskarżonym wyroku stan faktyczny i podany powód częściowego uchylenia zaskarżonej decyzji są w zasadzie przesądzone. Z tym zastrzeżeniem należało przejść do oceny zarzutów materialnoprawnych podniesionych w skardze kasacyjnej. Okazały się one również nietrafne. W pierwszej kolejności trzeba rozważyć kwestię przesłanek zwrotu nieruchomości, skoro w tym zakresie sformułowano wytyk zarzucając Sądowi I instancji błędną wykładnię art. 137 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Ogólnie rzecz ujmując wywłaszczona nieruchomość podlega zwrotowi, jeśli stała się zbędna na cel wywłaszczenia, przy czym przywołany przepis precyzuje terminy, od bezskutecznego upływu których zależy taka konkluzja. Jednakowoż bez względu na to, czy owe terminy nie zostały dotrzymane względem zainwestowania spornej nieruchomości, czy też przesłankę tę badać by na podstawie poprzednich regulacji, bo obecnie funkcjonuje pogląd – w uproszczeniu - wedle którego ocena zbędności nieruchomości poprzez pryzmat terminów uregulowanych w art. 137 ust. 1 cytowanej ustawy nie powinna odnosić się do wywłaszczenia dokonanego przed wprowadzeniem ich do obrotu prawnego (p. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 lutego 2014 r., sygn. akt I OSK 1663/12, z dnia 10 kwietnia 2014 r., sygn. akt I OSK 2391/12, publ. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, i cytowany tamże wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 marca 2014 r., sygn. akt P 38/11), to po pierwsze długoletni brak (właściwego) zagospodarowania działki przemawia za słusznością stanowiska o jej zbędności, po wtóre – co ważniejsze – zagadnienie to zostało przesądzone. W tej materii godzi się zwrócić uwagę na poprawność poglądu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie co do związania sądów i organów poprzednimi wyrokami zapadłymi w niniejszej sprawie. W wyroku z dnia 18 listopada 1998 r., sygn. akt II SA/Kr 1555/97, wyraźnie stwierdzono, że cel wywłaszczenia na spornej nieruchomości nie został zrealizowany. Zatem po pierwsze sam cel uznano za dostatecznie sprecyzowany, po wtóre przyjęto brak powiązania z nim obecnego faktycznego przeznaczenia terenu. Zatem powoływanie się na rzekome zrealizowanie celu wywłaszczenia, którym w szerokim ujęciu miałoby być również utworzenie ogrodu działkowego jako jednej z funkcji budowy miasta, jest chybione. Co więcej, nawet przy przyjęciu wersji skarżącego kasacyjnie, wedle której ogród działkowy (zakładając, że powstałby on w zgodzie z celem wywłaszczenia) ustanowiony 30 lat wstecz, przy wywłaszczeniu dokonanym w roku 1951, a więc ponad 60 lat temu, nie do obrony pozostaje pogląd o niewykazaniu zbędności działki. Nie sposób w tym kontekście dowodzić uchybienia przepisom Konstytucji RP (nota bene bez wskazania jednostek redakcyjnych tego aktu prawnego, poza art. 32), gdyż zwrot nieruchomości jest instytucją ustawową, ustanowioną właśnie dla realizacji jednego z wymogów konstytucyjnych, mianowicie ochrony własności. Kwestia stabilności porządku prawnego i poszanowania prawa użytkowników terenu nie mają tu żadnego znaczenia, tym bardziej, że ewentualne urządzenie ogrodu nastąpiło zaledwie 10 lat przed wystąpieniem z żądaniem zwrotu, zaś realizacja celu wywłaszczenia jest co najmniej wątpliwa. Zasada równości wobec prawa, wyeksponowana zresztą w sposób niezbyt zrozumiały, nie doznała tu uszczerbku. W konsekwencji czego prawidłowo przyjęto w zaskarżonym wyroku brak powodu dla ustalania na obecnym etapie sprawy celu wywłaszczenia oraz istnienie przesłanki do zwrotu nieruchomości. Odmienny pogląd organu odwoławczego skutkujący uchyleniem w tym zakresie decyzji organu I instancji, jak zresztą pogląd skarżącego kasacyjnie, jest więc niezasadny. Słusznie przeto doszło do uchylenia zaskarżonej decyzji w tym zakresie. Inną materią jest zagadnienie możliwości zwrotu działki uwzględniającej regułę ochrony służącej ogrodom działkowym w obowiązującym porządku prawnym w razie zwrotu nieruchomości przez nie używanych. W tym obszarze wywody Sądu I instancji odnoszące się do nieobowiązującego już przepisu art. 24 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o rodzinnych ogrodach działkowych są obecnie bezprzedmiotowe, toteż nie ma potrzeby szerzej tego zagadnienia rozwijać. Problematyka granic czasowych obowiązywania przepisu uznanego przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z Konstytucją w wyroku odraczającym utratę mocy obowiązującej jest delikatnej natury, jednakowoż przywołany przepis został już trwale wyeliminowany z obrotu prawnego i nie może mieć zastosowania w sprawie. Obecnie obowiązującym aktem prawnym w omawianym zakresie jest ustawa z dnia 13 grudnia 2013 r. o rodzinnych ogrodach działkowych (Dz. U. z 2014 r., poz. 40) przewidująca również tego rodzaju, aczkolwiek inną ochronę i należy ją uwzględnić w sprawie niniejszej. Po myśli jej art. 78 ust. 2 wszczęte i niezakończone postępowania w zakresie zwrotu nieruchomości zajętych przez te ogrody toczą się według jej przepisu art. 26. Naczelny Sąd Administracyjny – jakkolwiek ocenia orzeczenia sądów I instancji według stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie orzekania przed tymi sądami (podobnie jak dokonuje się oceny legalności aktów administracyjnych) - to jednak w pewnych sytuacjach bierze pod rozwagę stan istniejący w dacie orzekania przed tym Sądem, nawet wówczas gdy uległ on zmianie w toku postępowania międzyinstancyjnego. Ma zatem na uwadze stan faktyczny i prawny aktualny w dacie orzekania przed nim, o ile ma to znaczenie dla sprawy (p. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 sierpnia 2009 r., sygn. akt II OSK 843/09, z dnia 12 lutego 2014 r., sygn. akt I OSK 1910/12, publ. jw., p. też uchwała składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 grudnia 2009 r., sygn. akt I OPS 9/09, postanowienie tego Sądu z dnia 18 grudnia 2009 r., sygn. akt II OSK 260/09, publ. jw.). Przepis art. 26 ust. 1 ustawy z dnia 13 grudnia 2013 r. przewiduje ochronę, o jakiej tu mowa w postaci odszkodowania i odtworzenia ogrodu, o ile dotychczasowy położony byłby na terenie podlegającym zwrotowi. Przy czym, wedle brzmienia art. 26 ust. 3 rozstrzyganie tych kwestii następuje w decyzji o zwrocie wywłaszczonej nieruchomości. W konsekwencji tego nadal aktualne są wytyczne zawarte w uzasadnieniu wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 20 października 2009 r., sygn. akt II SA/Kr 1261/09, dotyczące konieczności ustalenia czy sporna działka mieści się w obrębie ogrodu B. Wszak te okoliczności można również było wyjaśnić w postępowaniu odwoławczym na gruncie poprzednio obowiązującej ustawy. Przeto i w tym zakresie uchylenie zaskarżonej decyzji było prawidłowe, stąd zaskarżony wyrok odpowiada prawu. Przy czym obecnie, wobec zmiany stanu prawnego te kwestie są rozstrzygane w decyzji organu I instancji. Wojewoda Małopolski ponownie rozpoznając sprawę winien ten wywód uwzględnić. Na koniec wypada zwrócić uwagę autorce skargi kasacyjnej, że sądy administracyjne nie orzekają ani o zwrocie nieruchomości, ani o odszkodowaniu z tego tytułu. Z przytoczonych powodów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji niniejszego wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło