II GSK 716/13

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-07-22

Skład orzekający: Joanna Sieńczyło-Chlabicz, Stanisław Gronowski, Małgorzata Korycińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uzasadnienie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, które ogranicza się do przedstawienia w skróconej wersji argumentacji organu administracji i nie odnosi się merytorycznie do zarzutów skargi, narusza art. 141 § 4 PPSA?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że uzasadnienie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, które nie zawiera własnego stanowiska co do prawidłowości rozstrzygnięcia organu, nie odnosi się merytorycznie do zarzutów skargi i ogranicza się do przedstawienia argumentacji organu w skróconej wersji, narusza art. 141 § 4 PPSA. Takie uzasadnienie uniemożliwia kontrolę trafności rozstrzygnięcia sądu pierwszej instancji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej spółki jawnej od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jej skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP o odmowie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "I.". Skarżąca zarzucała naruszenie przepisów prawa materialnego i postępowania, w tym m.in. błędną wykładnię przepisów dotyczących zgłoszenia znaku w złej wierze oraz naruszenie art. 141 § 4 PPSA przez wadliwe uzasadnienie wyroku WSA. Spółka twierdziła, że sporny znak jest identyczny lub podobny do jej wcześniejszych znaków i został zgłoszony w złej wierze, naruszając jej prawa majątkowe.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W. do ponownego rozpoznania. Zasądził od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącej koszty postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz Sędzia NSA Stanisław Gronowski (spr.) Sędzia NSA Małgorzata Korycińska Protokolant Kacper Tybuszewski po rozpoznaniu w dniu 22 lipca 2014 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej [...] Spółka jawna w S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 27 września 2012 r. sygn. akt VI SA/Wa 470/12 w sprawie ze skargi [...] Spółka jawna w S. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2011 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W. do ponownego rozpoznania; 2. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz [...] Spółka jawna w S. 1050 (słownie: tysiąc pięćdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 27 września 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 470/12, wydanym w sprawie ze skargi I. – P. S. & B. Sp. j. z siedzibą w S. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 30 marca 2011 r. nr Sp. . w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy, oddalono skargę. W dniu 12 grudnia 2006 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynęło podanie I. Spółki z o.o. w Ch. o udzielenie prawa ochronnego ma znak towarowy słowno-graficzny I. przeznaczonego do oznaczania towarów w klasie 35. W świetle opisu znaku, znak stanowi fantazyjne słowo "I.", wyrażone fantazyjnymi literami alfabetu łacińskiego. Dwie skrajne litery I. i X są w kolorze szaro-popielatym, zaś środkowa litera O jest w kolorze pomarańczowym i jest nieco większa od pozostałych liter. Znak towarowy jest przeznaczony do oznaczania towarów w klasie 35 – doradztwo handlowe w zakresie elementów złącznych (zgrupowanie na rzecz osób trzecich różnych towarów pozwalających nabywcy wygodnie oglądać i kupować te towaru u hurtownika i w sklepie z elementami złącznymi, w tym śrubowymi). Decyzją z dnia 20 kwietnia 2009 r. Urząd Patentowy udzielił zgłaszającej spółce prawo ochronne na wspomniany znak towarowy I. (R-215608). Od tej decyzji w dniu 6 października 2009 r. I.-P. J. S.z, B., Sp.J z siedzibą w S., zwana dalej "skarżącą", działając na podstawie art. 246 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm., dalej "p.p.s.a."), wniosła sprzeciw do Urzędu Patentowego. Według skarżącej udzielenie prawa ochronnego na sporny znak towarowy nastąpiło z naruszeniem art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., art. 131 ust. 1 pkt 2 p.w.p., art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. i art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. W myśl art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, których używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich; Stosownie do art. 131 ust. 1 pkt 2 p.w.p., nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które są sprzeczne z porządkiem publicznym lub dobrymi obyczajami. Zgodnie z art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze do Urzędu Patentowego w celu uzyskania ochrony. W świetle art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. W myśl art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze do Urzędu Patentowego w celu uzyskania ochrony. Według wyjaśnień skarżącej funkcjonuje na rynku od 1998 r. pod nazwą I+. Swoje produkty oraz usługi oznacza znakami I. oraz I+, a jej działalność pokrywa się z przedmiotem wyznaczonym do ochrony przez znaki towarowe o numerach R-153892, R-153891, R-194338. Natomiast uprawniona ze spornego znaku do 2006 r. prowadziła działalność gospodarczą pod firmą D P, którą zmieniono pod koniec 2006 r. na I. Zmiana firmy uprawnionej nie wiązała się ze zmianą profilu działalności. Uprawniona do końca 2007 r. była partnerem handlowym wnoszącej sprzeciw. Zatem, wiedziała o działalności skarżącej pod firmą I+. Oba podmioty są oddalone od siebie niespełna 20 km. Rejestrując niemal identyczny znak dla identycznych usług, uprawniona zawłaszczyła oznaczenie lub oznaczenia skarżącej, zagrażając jej interesom i interesom klientów skarżącej, którzy mogą być wprowadzeni w błąd co do źródła pochodzenia oferty. Zdaniem skarżącej zakres ochrony jej znaków z klasy 6 jest komplementarny w stosunku do usług z klasy 35 znaku uprawnionej. Znak skarżącej został całkowicie przejęty do spornego znaku, a identyczności oznaczeń nie niweluje dodanie litery "'a", ani zastosowanie mało wyróżniającej grafiki. Co więcej, pomiędzy przeciwstawionymi znakami słowno-graficznymi istnieje podobieństwo w aspekcie kolorystycznym, zbudowane są one na bazie dwóch kontrastowych kolorów: w znaku wnoszącego sprzeciw w czerwonym okręgu umieszczono symbol "+", to w znaku drugiej strony kolorem czerwonym wykonano literkę "o", którą charakterystycznie "przerwano" w dwóch miejscach. Uprawniona wniosła o oddalenie sprzeciwu. Jak podniosła w Polsce nie istnieją przepisy, jak i możliwości techniczne, pozwalające na uniknięcie rejestracji firm o nazwach identycznych lub podobnych. Dlatego skarżąca nie mogła nabyć wyłącznego prawa do takiego oznaczania. Ponadto słowo "I." jest terminem pochodzenia francuskiego, oznaczającym stal nierdzewną, stanowiąc tym samym nazwę rodzajową towaru, należącą do domeny publicznej. Zakwestionowała też, by łączyły ją ze skarżącą szczególne więzy. Strony nie były związane jakąkolwiek umową, w tym handlową. Co prawda istnieją faktury poświadczające zakupy u wnoszącej sprzeciw, lecz zakupy te miały charakter incydentalny i marginalny. Na rozprawie w Urzędzie Patentowym skarżąca wskazała, że sporny znak narusza jej prawa do trzech znaków: słowny I. P., słowno-graficzny I.+ (oba chronione od 2000 r.) oraz słowny znak i. (chroniony od 2005 r.). Znaki te przeznaczone są do oznaczania towarów z klasy 6 oraz usług z klasy 35 i 40. Wszystkie związane są z elementami złącznymi. Zmiana przez uprawnioną do spornego znaku nazwy firmy, pod którą działała skarżąca, miała na celu wykorzystanie znajomości firmy skarżącej. Według uprawnionej przed datą zgłoszenia do ochrony znaków I.-P., INOX+ oraz i. istniał co najmniej jeden podmiot, który używał w swej firmie oznaczenia INOX. Istniały też znaki towarowe zawierające słowo "i.". Bezpodstawne jest też powoływanie się skarżącej na komplementarność usług z klasy 35 wobec towarów z klasy 6. Urząd Patentowy decyzją z dnia 30 marca 2011 r. oddalił sprzeciw. Jak podniósł organ spornemu znakowi uprawnionej "I." R-215608 dla usług zawartych w klasie 35 klasyfikacji nicejskiej: "zgrupowania na rzecz osób trzecich różnych towarów pozwalającego nabywcy wygodnie oglądać i kupować te towary u hurtownika i w sklepie z elementami złącznymi, w tym śrubowymi" skarżąca przeciwstawiła z wcześniejszym pierwszeństwem następujące znaki towarowe: • I.-P. R-., chroniony od 14 września 2000 r. ("06: elementy złączne, kształtki metalowe, nakrętki metalowe, śruby, artykuły gwoździarskie, nity, czopy, haki, drobnica metalowa, wkręty, klucze, nakładki, kołnierze metalowe, pierścienie, zaciski, zatrzaski, złączki metalowe; 35: pośrednictwo handlowe w zakresie elementów złącznych; 40: obróbka elementów metalowych, kształtowanie, frezowanie, gwintowanie, cięcie"), • I.+ R-., chroniony od 14 września 2000 r. ("06: elementy złączne, kształtki metalowe, nakrętki metalowe, śruby, artykuły gwoździarskie, nity, czopy, haki - drobnica metalowa, wkręty, klucze, nakładki, kołnierze metalowe, pierścienie, zaciski, zatrzaski, złączki metalowe; 35: doradztwo handlowe w zakresie elementów złącznych; 40: obróbka elementów metalowych, kształtowanie, frezowanie, gwintowanie, cięcie"), • i. R-., chroniony od 22 września 2005 r. (06: elementy złączne, kształtki metalowe, nakrętki metalowe, śruby, artykuły gwoździarskie, nity, czopy, haki - drobnica metalowa, wkręty, klucze, nakładki, kołnierze metalowe, pierścienie, zaciski, zatrzaski, złączki metalowe; 35: doradztwo handlowe w zakresie elementów złącznych, pośrednictwo w zakresie sprzedaży artykułów metalowych, a w szczególności elementów złącznych, kształtek metalowych, nakrętek metalowych, śrub, artykułów gwoździarskich, nitów, czopów, haków - drobnicy metalowej, wkrętów, kluczy, nakładek, kołnierzy metalowych, pierścieni, zacisków, zatrzasków, złączek metalowych; 40: obróbka elementów metalowych, kształtowanie, frezowanie, gwintowanie, cięcie). Według Urzędu Patentowego, odnoszącego się do zarzutu naruszenia przez sporną rejestrację przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., w przeciwstawionych znakach występuje ten sam towar i usługi adresowane do tych samych nabywców. Niemniej, mając na uwadze słabą zdolność odróżniającą w tych znakach słowa "inox", jako nawiązującego do obcojęzycznych słów oznaczających nierdzewność, a także na płaszczyźnie fonetycznej i wizualnej, nie zachodzi ryzyko, aby sporny znak wprowadził w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów (usług). Przechodząc do oceny zasadności naruszenia przez sporną przepisu art. 131 ust.1 pkt 1 p.w.p. w ocenie organu skarżąca nie wykazała, aby używanie przez uprawnioną spornego znaku naruszało jej prawo do firmy. Sporny znak towarowy składa się bowiem ze słowa I., które nie jest tożsame z żadnym z kilku elementów słownych, z których składa się firma skarżącej. Ponadto w Polsce funkcjonuje wiele przedsiębiorców, którzy w swojej nazwie mają element "inox". Z tych samych względów organ uznał za bezzasadny także zarzut naruszenia art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., który zakazuje udzielania praw ochronnych na oznaczenia, jeśli zostały zgłoszone w złej wierze do Urzędu Patentowego RP w celu uzyskania ochrony. W ocenie organu nie sposób uznać, żeby podmiot, który zgłasza do ochrony fantazyjny słowno-graficzny znak towarowy, który nie jest tożsamy z żadnym z elementów, z których składa się zarówno firma wnoszącego sprzeciw, jak i należące do niego znaki towarowe, działał w złej wierze, nawet jeśli strony łączyły kontakty handlowe. Ostatni zarzut dotyczył naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 2 p.w.p. stanowiącego, iż nie udziela się praw ochronnym na oznaczenia, które są sprzeczne z porządkiem publicznym lub dobrymi obyczajami. Treść tego przepisu, jak wskazał organ, odnosi się do samoistnych cech znaku towarowego, a nie do okoliczności związanych z działaniem podmiotu ubiegającego się o ochronę dla znaku towarowego. Dla zastosowania tego przepisu konieczne jest więc wykazanie, że sam znak towarowy, tj. oznaczenie w związku towarami (usługami), do sygnowania których jest przeznaczone jest sprzeczne z porządkiem publicznym lub dobrymi obyczajami. Wszelkie kwestie związane z działaniem zgłaszającego pozostają bez znaczenia dla zastosowania tego przepisu. W rozpatrywanej sprawie wnoszący sprzeciw nie wykazał, aby sam znak towarowy (jego treść, forma przedstawieniowa) był sprzeczny z porządkiem publicznym lub przyjętymi dobrymi obyczajami, a tym samym brak jest podstaw do uznania, aby prawo ochronne na sporny znak towarowy zostało udzielone z naruszeniem art. 131 ust. 1 pkt 2 p.w.p. W następstwie skargi od powyższej decyzji wniesionej przez skarżącą Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie skargę tę oddalił, o czym była mowa na wstępie. Sąd pierwszej instancji powtórzył argumentację Urzędu Patentowego, podzielając ją w całej rozciągłości. Skarżąca wywiodła obszerną skargę kasacyjną od powyższego wyroku, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. Skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach zaskarżenia wskazanych w art. 174 pkt 1 i pkt 2 p.p.s.a., zarzucając w pierwszej kolejności naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie : 1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 151 p.p.p.s. poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego RP wydana została z naruszeniem art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 k.p.a., uzasadniającymi jej uchylenie ze względu na istotne naruszenie przepisów postępowania, w szczególności poprzez przekroczenie zasad swobodnej oceny dowodów w zakresie pominięcia faktur wskazujących na współpracę uprawnionej ze skarżącą, niewyjaśnienie całościowo stanu faktycznego sprawy, co skutkowało brakiem prawidłowej oceny dystynktywności słowa "i" dla określonej kategorii towarów i niewłaściwą oceną podobieństwa oznaczeń w warstwie słownej i graficznej; 2. art. 141 § 1 pkt 4 p.p.s.a. poprzez brak ustosunkowania się w treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku do zarzutów dotyczących naruszenia prawa procesowego oraz do kwestii nie dopuszczenia zgłoszonych przez skarżącą w trakcie rozprawy (w trybie art. 106 § 3 i 5 p.p.s.a.) w dniu 24 września 2012 roku dowodów na okoliczność istnienia na rynku pomyłek, których źródłem są przeciwstawione oznaczenia; 3. art. 1 § 1 w zw. z art. 1 § 2 w zw. z art. 3 § 2 w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez przedstawienie sprawy niezgodnie ze stanem rzeczywistym, w szczególności w zakresie przyjęcia braku istnienia podobieństwa zestawionych ze sobą znaków towarowych, oraz pominięcia istnienia relacji handlowych pomiędzy stronami sporu, podczas gdy zebrany materiał dowodowy do takich ustaleń nie uprawniał. Skarga kasacyjna zarzuca naruszenie prawa materialnego polegające na: 1. przyjęciu, że na gruncie art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. nie doszło do naruszenia praw majątkowych skarżącej; 2. przyjęciu, że na gruncie art. 131 ust. 1 pkt 2 p.w.p. sprzeczność z porządkiem publicznym oraz dobrymi obyczajami odnosi się jedynie do cech samoistnych znaku towarowego, a nie do okoliczności związanych z działaniem podmiotu ubiegającego się o ochronę dla znaku towarowego; 3. błędnej wykładni art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., której efektem jest przyjęcie niewłaściwego kryterium podobieństwa znaków towarowych, a polegające na uznaniu, że inkorporacja znaku o wcześniejszym pierwszeństwie nie powoduje ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd; 4. błędnej wykładni art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., polegającej na przyjęciu, że nie może być mowy o złej wierze przy rejestracji znaku towarowego, jeżeli nie jest on tożsamy ze znakiem wnoszącego sprzeciw. Uprawniona złożyła obszerną odpowiedź na skargę kasacyjną, wnosząc o jej oddalenie, podtrzymując w całej rozciągłości stanowisko prezentowane w sprawie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Na wstępie niniejszych rozważań podkreślić należy, że zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny, co wymaga podkreślenia, nie rozpoznaje sprawy w jej całokształcie, gdyż jest związany podstawami skargi kasacyjnej. Stosownie bowiem do treści art. 183 § 1 p.p.s.a, rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, która zachodzi w przypadkach przewidzianych w § 2 tego artykułu. W niniejszej sprawie nie występuje jednak żadna z wad wymienionych we wspomnianym przepisie, która powodowałaby nieważność postępowania prowadzonego przez Sąd pierwszej instancji. W sytuacji, kiedy skarga kasacyjna zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlega zarzut naruszenia przepisów postępowania. Do kontroli subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego można przejść dopiero wówczas, gdy okaże się, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony. Stąd, wobec postawienia w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia prawa materialnego oraz przepisów postępowania, jako pierwszy należało poddać ocenie zarzut naruszenia przepisów postępowania. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego oparty jest na usprawiedliwionej podstawie podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a. W myśl tego przepisu, uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Wspomniana zwięzłość, o której mowa w tym przepisie, odnosi się do przedstawienia stanu faktycznego sprawy, nie zaś do zarzutów podniesionych w skardze i stanowiska stron. Nie oznacza to rozwlekłości tej części uzasadnienia. Niemniej uzasadnienie powinno być wystarczające dla potrzeb skontrolowania prawidłowości stanowiska, jakim kierował się Sąd pierwszej instancji, w pierwszej kolejności w odniesieniu do zarzutów podniesionych w skardze. Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko prezentowane w orzecznictwie, w świetle którego uzasadnienie wyroku stanowi integralną część rozstrzygnięcia sądowego, dla realizacji przypisanych mu funkcji, w tym funkcji kontroli trafności wydanego rozstrzygnięcia (por. wyrok NSA z dnia 27 marca 2013 r., II GSK 12/12; LEX nr 1332628). Uzasadnienie zaskarżonego wyroku uniemożliwia pod tym kątem skontrolowanie stanowiska Sądu pierwszej instancji, a w szczególności w zakresie prawidłowości przesłanek, jakimi kierował się Sąd pierwszej instancji, podejmując zaskarżony wyrok. Uzasadnienie wyroku Sądu pierwszej instancji zawiera przedstawienie w skróconej wersji uzasadnienia zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego, bez własnego stanowiska co do prawidłowości tego rozstrzygnięcia, a także, co wymaga podkreślenia, bez merytorycznego ustosunkowania się do zarzutów skargi. Uzasadnienie wyroku Sąd pierwszej instancji, jak już wskazano, uniemożliwia zrealizowanie przez Naczelny Sąd Administracyjny swych funkcji kontrolnych wobec rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji. W swej istocie, co jednakże nie może mieć miejsca, gdyż naruszałoby to konstytucyjną zasadę dwuinstancyjności postępowania sądowego (art. 176 ust. 1 Konstytucji RP), przystępując do rozpoznania skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny byłby wówczas zmuszony objąć zakresem swego rozstrzygnięcia nie zaskarżony wyrok, bezpośrednio zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego. To zaś, o czym była już mowa, nie może mieć miejsca, gdyż przedmiotem rozstrzygnięcia Naczelnego Sądu Administracyjnego jest skarga kasacyjna od wyroku Sądu pierwszej instancji, nie zaś skarga na decyzję organu administracji publicznej, gdyż to należy do Sądu pierwszej instancji. Powyższe uwagi odnoszą się do wszystkich przepisów wskazanych przez skarżącą w postępowaniu spornym, jako podstawa prawna dla unieważnienia spornego znaku towarowego, co skarżąca ponowiła w skardze do Sądu pierwszej instancji i w skardze kasacyjnej. Dotyczy to, co wymaga podkreślenia, najbardziej istotnej w sprawie kwestii, jaką jest zgłoszenie do ochrony spornego znaku towarowego w złej wierze, z naruszeniem przepisu art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Sąd pierwszej instancji nie odniósł się do udokumentowanych wyjaśnień skarżącej, iż zarówno ona, jak i uprawiona ze spornego znaku, przez wiele lat były w kontaktach handlowych, a tym samym uprawnionej znane były znaki skarżącej, a także przedmiot jej działalności, co zdaniem skarżącej uzasadnia zarzut zgłoszenia do ochrony przez uprawnioną w złej wierze znaku towarowego podobnego do znaku skarżącej. Sąd pierwszej instancji w tej tak istotnej w sprawie kwestii w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ograniczył się jedynie do dwóch ogólnych zdań, podzielając stanowisko organu. Natomiast ten aspekt sprawy, z uwagi na ciężar zarzutu i długoletnie kontakty handlowe stron, powinien był być poddany wnikliwej kontroli, a to w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie znalazło miejsca, co uniemożliwia skontrolowania zgodności z prawem tego wyroku. W tym stanie sprawy Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie celem rozpatrzenia skargi. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło