II OSK 161/13
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-06-24
Skład orzekający: Elżbieta Kremer, Małgorzata Stahl, Tomasz Zbrojewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zespół cieśni nadgarstka, rozpoznany u pracownicy po latach od zaprzestania pracy przy maszynie do pisania, a wykonywanej następnie przy komputerze, może zostać uznany za chorobę zawodową, jeśli badania lekarskie i ocena narażenia zawodowego wykluczyły związek przyczynowy z pracą?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, iż organy administracji sanitarnej nie miały podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Kluczowe było ustalenie, że rozpoznanie zespołu cieśni nadgarstka nastąpiło po upływie ustawowego terminu od zaprzestania narażenia na czynnik szkodliwy (praca przy maszynie mechanicznej), a praca przy klawiaturze komputerowej, zgodnie z aktualną wiedzą medyczną, nie jest uznawana za czynnik etiologiczny tej choroby. Ponadto, istnienie pozazawodowych czynników ryzyka wskazywało na samoistny charakter schorzenia.Stan faktyczny
Pracownica Z. C. domagała się stwierdzenia choroby zawodowej w postaci obustronnego zespołu cieśni nadgarstka. Organy administracji sanitarnej odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, wskazując, że rozpoznanie nastąpiło po upływie ustawowego terminu od zaprzestania narażenia na czynnik szkodliwy (praca przy maszynie mechanicznej), a praca przy komputerze nie jest uznawana za przyczynę tej choroby. Dodatkowo, stwierdzono istnienie pozazawodowych czynników ryzyka. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę pracownicy. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną pracownicy, która zarzucała naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 24 czerwca 2014 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Elżbieta Kremer /spr./ sędzia NSA Małgorzata Stahl sędzia del. NSA Tomasz Zbrojewski Protokolant starszy sekretarz sądowy Mariusz Szufnara po rozpoznaniu w dniu 24 czerwca 2014 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Z. C. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 25 października 2012 r., sygn. akt II SA/Op 413/12 w sprawie ze skargi Z. C. na decyzję Opolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] czerwca 2012 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu wyrokiem z 25 października 2012 r., sygn. akt II SA/Op 413/12 oddalił skargę Z. C. na decyzję Opolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Opolu z dnia [...] czerwca 2012 r., nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej.
Wyrok zapadł na tle następujących okoliczności sprawy:
Zaskarżoną decyzją Opolski PWIS w Opolu utrzymał w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Opolu z dnia [...] kwietnia 2012 r. w sprawie niestwierdzenia choroby zawodowej – obustronnego zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, wymienionej w poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869), zwanego dalej rozporządzeniem. W motywach zaskarżonej decyzji Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Opolu podał, że skarżąca od roku 1993 jest zatrudniona w Pierwszym Urzędzie Skarbowym w Opolu i do roku 1997 wykonywała pracę polegającą na pisaniu ręcznym na maszynie mechanicznej, natomiast od 1997 r. obsługuje klawiaturę komputerową. Pierwsze dolegliwości ze strony kończyn górnych pojawiły się w roku 1988, natomiast w roku 1989 rozpoczęto leczenie z rozpoznaniem zapalenia ścięgna mięśnia prostownika kciuka, a w 2004 r. rozpoznany został zespół cieśni nadgarstka, z którego to powodu Z. C. była operowana w latach 2005 i 2006. Dalej organ podał, że w związku z podejrzeniem choroby zawodowej wymienionej w pozycji 20.1 rozporządzenia Z. C. była badana przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Opolu z siedzibą w [...] oraz Instytut Medycyny Pracy w Łodzi, które w orzeczeniach lekarskich, odpowiednio z dnia [...] listopada 2011 r. i z dnia [...] stycznia 2012 r., stwierdziły brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej pod postacią przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy. Organ wskazał, że orzeczenia powyższe wydane zostały w oparciu o informacje o narażeniu zawodowym, analizę danych z dokumentacji lekarskiej, przebieg kliniczny choroby oraz wyniki wykonanych badań lekarskich i konsultacji specjalistycznych. Na podstawie tych danych stwierdzono brak podstaw do uznania zawodowej etiologii występującego obustronnego zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, co było przesłanką wydania przez organ pierwszej instancji decyzji o odmowie stwierdzenia u Z. C. choroby zawodowej. Kwestionując to rozstrzygnięcie Z. C. wniosła odwołanie, w którym zarzuciła, że według współczesnej wiedzy medycznej obsługa komputera prowadzi do obciążenia układu ruchu, zwyrodnienia układu mięśniowo-szkieletowego, a tym samym do rozwoju zespołu cieśni nadgarstka. Ponadto stwierdziła, że wykonywanie pracy na nieergonomicznym stanowisku pracy spowodowało pogłębienie się choroby rozpoznanej w 2004 r. Organ odwoławczy wskazał, że narażenie Z. C. na czynnik mogący wywoływać chorobę zawodową występowało do roku 1997, tj. w czasie obsługiwania maszyny mechanicznej do pisania. Natomiast obsługiwanie od 1998 r. klawiatury komputera nie jest według współczesnej wiedzy medycznej pracą, której wykonywanie powoduje powstanie długotrwałego ucisku na pnie nerwów obwodowych. Do tego rodzaju czynności zalicza się szybkie, powtarzające się w czasie zmiany roboczej (monotypowe), ruchy zginania i prostowania rąk w nadgarstkach z towarzyszącym użyciem siły, które powodują wzrost ciśnienia w kanale nadgarstka i zwiększenie ucisku nerwu pośrodkowego prowadzące do zespołu cieśni nadgarstka. Jak podkreśliły obie jednostki orzecznicze, taki sposób wykonywania pracy nie występuje podczas obsługi klawiatury komputerowej. Poza tym organ powołał przepis art. 2352 Kodeksu pracy i wskazał, że nie został spełniony określony w nim warunek do rozpoznania choroby zawodowej, gdyż rozpoznanie zespołu cieśni nadgarstka nastąpiło w roku 2004, czyli po 7 latach od zaprzestania wykonywania pracy w narażeniu na czynniki nadmiernie obciążające nadgarstki, natomiast choroba zawodowa może zostać rozpoznana, gdy udokumentowane objawy wystąpią w okresie 1 roku od ustania narażenia. Organ podniósł, że w wyniku przeprowadzonych badań orzeczniczych stwierdzono u Z. C. istnienie pozazawodowych czynników ryzyka powstania zespołu cieśni w obrębie nadgarstka tj. zaburzeń metabolicznych, niedoczynności tarczycy, okresu okołomenopauzalnego, zmian w odcinku szyjnym kręgosłupa, które wskazują na samoistny rozwój choroby. Zdaniem organu, nie zachodzi określona w art. 235¹ Kodeksu pracy przesłanka warunkująca rozpoznanie i stwierdzenie choroby zawodowej, gdyż za zawodowe może być uznane schorzenie wymienione w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że powstało w związku ze sposobem wykonywania pracy. Zaistnienia tych okoliczności nie stwierdzono. Organ wywiódł, że brak jest też podstaw do kwestionowania wiarygodności orzeczeń lekarskich, których treść dowodzi, że Z. C. została poddana w obu jednostkach szerokiej diagnostyce medycznej w kierunku ustalenia, czy czynniki środowiska pracy stanowią pierwotną przyczynę jej schorzenia, dokonano oceny narażenia zawodowego i przebiegu klinicznego schorzenia oraz przeprowadzono badania lekarskie i konsultacje specjalistyczne wykluczając możliwość zawodowej etiologii obustronnego zespołu cieśni w obrębie nadgarstka.
We wniesionej skardze Z. C. wskazała, że według współczesnej wiedzy medycznej obsługa komputera prowadzi do obciążenia układu ruchu, a tym samym rozwoju choroby zawodowej w postaci obustronnego zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Podniosła, że pomimo rozpoznania u niej zespołu cieśni w obrębie nadgarstka w 2004 r., wykonywana do chwili obecnej praca na nieergonomicznym stanowisku pracy, w warunkach powodujących rzeczywiste obciążenie układu ruchu oraz układu szkieletowo-kostnego, spowodowała pogłębienie się choroby, co wywołało potrzebę kolejnej operacji, a aktualnie oczekuje na następną. Oznacza to, że zachowany jest termin wystąpienia udokumentowanych ciągłych i pogłębiających się w ramach jednostki chorobowej objawów, wynoszący 1 rok. W konsekwencji, spełnione zostały łączne przesłanki w postaci: występującego od roku 1993 do chwili obecnej czynnika szkodliwego w środowisku pracy, polegającego na zaniechaniu wdrożenia ergonomii stanowiska pracy przy komputerze, rozpoznania choroby umieszczonej w obowiązującym wykazie chorób zawodowych oraz istnienia związku przyczynowego między czynnikiem szkodliwym a rozpoznaną u pracownika chorobą.
W odpowiedzi na skargę Opolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację podawaną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Odnosząc się do zarzutów skargi zakwestionował twierdzenie, że według stanu współczesnej wiedzy medycznej praca przy klawiaturze ma wpływ na powstanie rozpoznanego u skarżącej schorzenia i w tym zakresie podniósł, że badania epidemiologiczne nie potwierdzają, by tego rodzaju praca powodowała bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem zachorowanie na zespół cieśni nadgarstka, czego dowodem jest przede wszystkim stanowisko specjalistycznych jednostek medycznych, które orzekały w sprawie. Potwierdza to także publikacja wydana przez Instytut Medycyny Pracy w Łodzi - "Medycyna Pracy" nr 58(4) z 2007 r., powołująca się na artykuł oparty na wynikach badań duńskich specjalistów w dziedzinie medycyny pracy. Brak istotnego zawodowego ryzyka powstania cieśni nadgarstka wyklucza natomiast możliwość stwierdzenia choroby zawodowej.
W piśmie procesowym z dnia [...] września 2012 r., skarżąca podkreśliła istnienie związku pomiędzy pracą przy komputerze na źle wyposażonym stanowisku pracy a pogłębianiem się choroby zawodowej i wyraziła wątpliwość czy wskazywana przez organ, jako oparta o wyniki badań przeprowadzonych w innym kraju, przystaje do realiów wykonywania pracy w Polsce. Dodatkowo podniosła, że lekarz leczący nie potwierdził związku pomiędzy chorobą tarczycy a zespołem cieśni nadgarstków.
W piśmie procesowym z dnia [...] października 2012 r. organ wskazał na brak dowodów epidemiologicznych mogących potwierdzić, że praca przy klawiaturze komputerowej jest czynnikiem sprawczym zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, w tym chociażby danych statystycznych o zwiększonej zapadalności na zespół cieśni nadgarstka o etiologii zawodowej u pracowników o takim charakterze pracy, przy jednoczesnej znacznej liczbie stanowisk pracy tego typu.
W kolejnych pismach procesowych z dnia [...] i [...] października 2012 r. skarżąca, reprezentowana przez pełnomocnika, przedłożyła kserokopie artykułów zamieszczonych w prasie i na stronach internetowych, dotyczące schorzenia w postaci cieśni nadgarstka, a także wystawione przez pracodawcę zaświadczenie zawierające opis jej aktualnego stanowiska pracy i świadectwo pracy z dnia [...] listopada 1977 r. potwierdzające, że w okresie od dnia [...] maja 1972 do dnia [...] listopada 1977 r. pracowała jako maszynistka.
Na rozprawie przed Sądem w dniu 25 października 2012 r. skarżąca podtrzymała skargę zwracając uwagę, że organ nie powinien bezkrytycznie przyjmować orzeczeń jednostek orzeczniczych. Wskazując, że do schorzenia nie mogło dojść w innych warunkach jak tylko zawodowych podniosła, że do jej powstania przyczyniło się wyposażenie stanowisk pracy oraz wieloletnia praca na mechanicznej maszynie do pisania, gdyż nigdy nie wykonywała ciężkich prac ręcznych. Ponadto, podczas jej pobytu w Instytucie w Łodzi lekarz prowadzący zapewnił ją o zawodowym podłożu choroby, stąd niezrozumiałe jest dla niej ostateczne orzeczenie podpisane przez innego lekarza. Skarżąca ponowiła zarzut o braku związku pomiędzy stanem tarczycy, a chorobą cieśni nadgarstków i wskazała że choroba ta cały czas postępuje.
Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę. Sąd wskazał na definicję choroby zawodowej oraz na wykaz chorób zawodowych zawarty w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2009 r., Nr 105, poz. 869). W zakresie postępowania w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej, na zasadzie § 6 ust. 1 rozporządzenia, orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, o którym mowa w § 8 ust. 1 rozporządzenia, wydaje lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne o których mowa w § 5 ust. 1 rozporządzenia, zatrudniony w jednostce orzeczniczej. Podstawę do jego wydania stanowią wyniki przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacja medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacja przebiegu zatrudnienia oraz ocena narażenia zawodowego. Kolejny dowód, stanowiący podstawę wydania decyzji, w postaci oceny narażenia zawodowego, sporządzany jest na formularzu określonym w przepisach wydanych na podstawie art. 237 § 4 pkt 1 K.p., przy wykorzystaniu dokumentacji gromadzonej zgodnie z przepisami wydanymi na podstawie art. 298¹ K.p. przez pracodawców i jednostki organizacyjne Państwowej Inspekcji Sanitarnej, a także, jeżeli postępowanie dotyczy aktualnego zatrudnienia, na podstawie oceny przeprowadzonej bezpośrednio u pracodawcy z uwzględnieniem oceny ryzyka zawodowego (§ 6 ust. 4 rozporządzenia). W toku podejmowania decyzji inspektor sanitarny samodzielnie przeprowadza ocenę narażenia zawodowego sporządzonego na formularzu. Związany jest jednak orzeczeniem lekarskim wydanym w sprawie, w tym znaczeniu, że nie ma prawa do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Nie jest również uprawniony do kontroli merytorycznej orzeczeń lekarskich. Orzeczenie jednostki diagnostycznej w przedmiocie rozpoznania choroby zawodowej należy przy tym uznać za opinię w rozumieniu art. 84 § 1 K.p.a. Orzeczenie lekarskie stanowi wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej. Sąd wskazał na właściwą w tym zakresie procedurę postępowania. W świetle tego, sąd uznał, że kontrolowane postępowanie, dotyczące zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania u skarżącej choroby zawodowej, przeprowadzone zostało w sposób zgodny z trybem określonym w rozporządzeniu. Przed wydaniem decyzji skarżąca poddana została badaniom we właściwych jednostkach diagnostycznych pierwszego i drugiego stopnia. Na podstawie wyników tych badań wydane zostały orzeczenia lekarskie stwierdzające, że rozpoznane u skarżącej schorzenie w postaci zespołu cieśni nadgarstków nie powstało w związku ze sposobem wykonywania pracy. Zarówno zaskarżona decyzja, jak i utrzymana nią w mocy decyzja organu pierwszej instancji, prawidłowo wydane zostały na podstawie orzeczeń lekarskich oraz oceny narażenia zawodowego, sporządzonej na formularzu i nie są z nimi sprzeczne. Z uzasadnienia obu orzeczeń wynika, że skarżąca poddana została wnikliwej diagnostyce medycznej w kierunku ustalenia czy stwierdzony zespół cieśni obu nadgarstków spowodowany został sposobem wykonywania pracy. Jak wynika z treści orzeczeń, przy ich wydaniu wzięto pod uwagę wyniki badań lekarskich i pomocniczych, dokumentację medyczną pracownika, dokumentację przebiegu zatrudnienia oraz ocenę narażenia zawodowego. Oznacza to, że wydając orzeczenia lekarze dysponowali materiałem dowodowym wystarczającym do ich wydania. W obydwu orzeczeniach jednoznacznie stwierdzono brak podstaw do rozpoznania u skarżącej choroby zawodowej w postaci obustronnego zapalenia cieśni nadgarstka. Odnosząc się do okoliczności faktycznych w orzeczeniu Instytutu Medycyny Pracy wyjaśniono, że narażenie zawodowe skarżącej na nadmierne obciążenie nadgarstków, związane z pisaniem na maszynie, ustało w 1997 r. Od tego czasu bowiem skarżąca pracuje na stanowisku związanym z obsługą komputera, a pisanie na klawiaturze komputera nie prowadzi do obciążeń układu ruchu, które mogą być czynnikiem etiologicznym rozwoju chorób zawodowych układu ruchu i/lub nerwów obwodowych, w tym zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Ponadto wywiedziono, że zespół cieśni w obrębie nadgarstka został u skarżącej rozpoznany dopiero w 2004 r., tj. po upływie 7 lat od zaprzestania narażenia na czynniki potencjalnie obciążające układ ruchu, podczas gdy określony w rozporządzeniu okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, dla rozpoznanego schorzenia wynosi 1 rok. Wskazując, że nie można bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem stwierdzić, iż choroba została spowodowana sposobem wykonywanej pracy ustalono, że na samoistny charakter choroby skarżącej wskazują liczne współistniejące schorzenia. W orzeczeniu jednostki diagnostycznej pierwszego stopnia również podniesiono brak możliwości wystąpienia zespołu cieśni nadgarstka w wyniku pracy przy klawiaturze komputera wyjaśniając przy tym, że analiza stanowiska pracy wykazała brak na nim pracy wymagającej wykonywania długotrwałych, szybkich i powtarzających się (monotypowych) ruchów powodujących zwiększenie ryzyka wystąpienia zespołu cieśni nadgarstka. Sąd wskazał, że przytaczane przez skarżącą materiały prasowe na temat jej choroby nie mogły zostać uwzględnione, gdyż wiążące są prawidłowo wydane orzeczenia lekarskie.
Od tego wyroku skarżąca wniosła skargę kasacyjną, zaskarżając go w całości i zarzucając mu naruszenie:
- przepisów prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przepisów wymienionych w pozycji 20.1 wykazu chorób narażenia zawodowego, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób, art. 2351 Kodeksu pracy i art. 2352 Kodeksu pracy oraz art. 80 k.p.a., poprzez przyjęcie braku podstaw do uznania schorzenia u skarżącej, jako choroby zawodowej;
a także
- przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r., prawo o postępowaniu przed Sądami Administracyjnymi (Dz. U. Nr 253 poz. 1270 z późn. zm. ), a to jest art. 91 § 2 i 3, art. 106 § 2,3 i 5 oraz art. 113 § 1 tejże ustawy, przez niewłaściwe potraktowanie wniosków dowodowych skarżącej i uchylenie się od przeprowadzenia dowodów uzupełniających żądanych przez skarżącą, w tym nie przeprowadzenia dowodów: uzupełniającej opinii Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi, zawierającej stwierdzenia oczywiście niezgodne ze stanem faktycznym zdrowia skarżącej, a zwłaszcza rzekomej samoistnej przyczyny schorzenia; wizji lokalnej warunków ergonomicznych pracy skarżącej na stanowisku komputerowym, które spowodowały wystąpienie przesłanek pogłębiania się choroby zawodowej, określonej w pozycji 20.1 wykazu chorób narażenia zawodowego, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów oraz w art. art. 2351 i 2352 Kodeksu pracy.
Wniosła o uchylenie ww. wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu przywołała dostępne publikacje naukowe na temat zespołu cieśni nadgarstka. Za niezasadne uznała argumenty organu podnoszone w sprawie.
Pismem z [...] stycznia 2013 r. skarżąca wniosła o przeprowadzenie dowodu z wystąpienia Nadinspektora Pracy PIP, które wpłynęło do MZZ. Pismem z [...] czerwca 2014 r. skarżąca uzupełniła skargę kasacyjną o nowe argumenty dotyczące stosowania przez pracodawcę skarżącej prawa unijnego i krajowego. Pismem z [...] czerwca 2014 r. skarżąca wskazała dodatkowe informacje na temat choroby, na którą cierpi.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, albowiem zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Przesłanki nieważności określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. w tej sprawie nie wystąpiły. Rozpoznanie sprawy w granicach skargi kasacyjnej oznacza, że Naczelny Sąd Administracyjny związany jest wskazanymi w niej podstawami i nie ma prawa, aby rozwijać czy też doprecyzowywać stawiane zarzuty kasacyjne. Ponadto podkreślić trzeba, że przedmiotem oceny sądu są jedynie te zarzuty kasacyjne, które strona sformułowała i uzasadniła zgodnie z wymogami prawnymi wynikającymi z art. 174 i art. 176 p.p.s.a. Jeśli strona nie sformułowała zarzutów zgodnie z powołanymi przepisami, to działający na podstawie art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny nie może dokonać ich merytorycznej oceny.
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw
Mając na uwadze, że w skardze kasacyjnej podniesiono zarzuty dotyczące zarówno naruszenia prawa materialnego jak przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, w pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutów procesowych. W ramach zarzutów procesowych wskazano na naruszenie art. 91 § 2 i 3, art. 106 § 2,3 i 5 oraz art. 113 § 1 p.p.s.a. , przez niewłaściwe potraktowanie wniosków dowodowych skarżącej i uchylenie się od przeprowadzenia dowodów uzupełniających żądanych przez skarżącą, w tym nie przeprowadzenia dowodów: uzupełniającej opinii Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi, wizji lokalnej warunków pracy skarżącej na stanowisku komputerowym. Zarzuty te są bezzasadne. Powołany art.91 § 2 i 3 p.p.s.a. ma następującą treść, "§ 2. O posiedzeniach jawnych zawiadamia się strony na piśmie lub przez ogłoszenie podczas posiedzenia. Stronie nieobecnej na posiedzeniu jawnym należy zawsze doręczyć zawiadomienie na następne posiedzenie. Zawiadomienie powinno być doręczone co najmniej na siedem dni przed posiedzeniem. W przypadkach pilnych termin ten może być skrócony do trzech dni. § 3. Sąd może w celu dokładniejszego wyjaśnienia sprawy zarządzić stawienie się stron lub jednej z nich osobiście albo przez pełnomocnika" Skarżąca kasacyjnie wskazała na naruszenie art.91 § 2 i § 3 p.p.s.a jednak w uzasadnieniu skarg kasacyjnej w ogóle nie odniosła się do tego zarzutu, nie zamieściła żadnego uzasadnienia, które by wskazywało że doszło do naruszenia art.91 § 2 i § 3 p.p.s.a. , stąd też zarzut ten jest bezprzedmiotowy. Bezprzedmiotowy jest również zarzut dotyczący naruszenia art.113 § 1 p.p.s.a., zarzut ten również nie zawiera uzasadnienia w skardze kasacyjnej. Przepis ten stanowi, przewodniczący zamyka rozprawę, gdy sąd uzna sprawę za dostatecznie wyjaśnioną. Co do zasady zarzut naruszenia art. 113 § 1 nie może być samodzielną podstawą skargi kasacyjnej na mocy art. 174 pkt 2 p.p.s.a., mimo że można sobie wyobrazić zarzut naruszenia art. 113 § 1, jeżeli przewodniczący nie zamknął rozprawy. Przepis art. 113 § 1 ma charakter porządkowy, bowiem określa jedynie moment zakończenia fazy rozpoznawczej postępowania przed sądem administracyjnym. Postępowanie to nie wiąże się z czynieniem ustaleń faktycznych; w związku z tym sprawę można uznać za dostatecznie wyjaśnioną, jeżeli strony wyczerpały możliwość korzystania z przysługujących im uprawnień procesowych, a sąd nie znalazł podstaw do działania z urzędu. W wyroku z dnia 4 października 2011r. II OSK 1528/11 Naczelny Sąd Administracyjny wskazał że, "Dostateczne wyjaśnienie sprawy" dotyczy możliwości wydania wyroku z punktu widzenia dopełnienia reguł formalnych związanych z tokiem sprawy administracyjnej, nie zależy zaś od stopnia wyjaśnienia sprawy z punktu widzenia prawdy materialnej.
Nadto w zarzutach procesowych wskazano na naruszenie 106 § 2,3 i 5 p.p.s.a. polegające na nie przeprowadzeniu przez Sąd I instancji wskazanych dowodów. Odnosząc się do tego zarzutu należy w pierwszej kolejności stwierdzić, że co do zasady nie jest możliwe prowadzenie postępowania dowodowego przed sądem administracyjnym, który kontrolę legalności decyzji opiera na materiale dowodowym zgromadzonym w postępowaniu przed organem administracji wydającym zaskarżoną decyzję . Od tej zasady istnieje wyjątek, o którym mowa w art. 106 § 3 p.p.s.a., zgodnie z tym przepisem sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Artykuł 106 § 3 wyznacza ścisłe granice wykorzystania w postępowaniu sądowoadministracyjnym nowych dowodów. Z regulacji tej wynika, że nie każdy dowód może być dopuszczony w tym postępowaniu, lecz jedynie dowód z dokumentów, przy czym ma to być dowód uzupełniający, a więc taki, który nie był przedstawiony i oceniony w postępowaniu administracyjnym zakończonym zaskarżaną decyzją. Z przepisu tego wynika także, że dopuszczenie dowodu z dokumentu jest uprawnieniem, a nie obowiązkiem sądu. Zatem gdyby taki dowód był oferowany przez stronę w postępowaniu sądowoadministracyjnym, jego nieprzeprowadzenie przez sąd i uchylenie decyzji nie mogłoby być oceniane jako naruszenie prawa procesowego, i to naruszenie istotne, mające wpływ na wynik sprawy (wyrok NSA z dnia 12 stycznia 2005 r., OSK 1595/04, LEX nr 489587).
Dyspozycja art. 106 § 3 nie daje podstaw, by żądać przeprowadzenia przed sądem administracyjnym postępowania dowodowego wskazującego na istnienie nowych okoliczności faktycznych, których strona nie podniosła w toku postępowania przed organem administracji (wyrok NSA z dnia 6 października 2009 r., II FSK 615/08, LEX nr 533874). Przepis ten nie jest również instrumentem służącym do zwalczenia ustaleń faktycznych, z którymi strona skarżąca się nie zgadza (por. wyrok NSA z dnia 20 stycznia 2010 r., II FSK 1306/08, LEX nr 558886).
Nie chodzi więc w tym przepisie o taką sytuację, gdy sąd dokonuje oceny zgodności z prawem orzeczenia administracyjnego wydanego na podstawie już zgromadzonych w sprawie dokumentów w postępowaniu administracyjnym, lecz o możliwość dopuszczania przez sąd nowych dowodów jako dowodów uzupełniających dla realizacji tej ustawowej funkcji sądu.
Niezrozumienie istoty tej regulacji jest przyczyną wielu wadliwie skonstruowanych skarg kasacyjnych, które przez zarzut naruszenia art. 106 § 3 w zw. z art. 106 § 5 bezskutecznie usiłują zakwestionować poczynione w sprawie ustalenia faktyczne. Taka sytuacja ma miejsce w przedmiotowej sprawie, skarżąca kasacyjnie wskazując na naruszenie art.106 § 3 p.p.s,a żądała z jednej strony przeprowadzenia przez Sad I instancji dowodów, których sąd administracyjny nie może prowadzić, z drugiej zaś strony za pomocą tak sformułowanego zarzutu chciała zakwestionować ustalenia faktyczne poczynione przez organ, czyli stan faktyczny sprawy. W skardze kasacyjnej nie zostały sformułowane inne zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, a te które zostały sformułowane nie mogły skutecznie podważyć ustaleń faktycznych w sprawie. Stąd też zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia przepisów postępowania są bezzasadne.
W skardze kasacyjnej podniesiono również zarzut dotyczący naruszenia przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przepisów wymienionych w pozycji 20.1 wykazu chorób narażenia zawodowego, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób, art. 2351 Kodeksu pracy i art. 2352 Kodeksu pracy oraz art. 80 k.p.a., poprzez przyjęcie braku podstaw do uznania choroby zawodowej. Zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego są bezprzedmiotowe. Wskazany pkt.20. wykazu chorób wymienia następującą kategorię chorób zawodowych "przewlekłe choroby obwodowego układu nerwowego wywołane sposobem wykonywania pracy" natomiast w pkt 1 wymieniono "zespół cieśni w obrębie nadgarstka". Z kolei art. 235¹ kodeksu pracy zawiera prawną definicję choroby zawodowej, zgodnie z tym przepisem, za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Zgodnie zaś z art.235² kodeksu pracy rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych. Podkreślić należy, że podnoszony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia powyższych przepisów polegający na błędnej wykładni jest niezasadny, Sąd I instancji nie dokonywał bowiem wykładni tych przepisów, natomiast Sąd I instancji prawidłowo dokonał kontroli zaskarżonej decyzji z punktu widzenia zastosowania przez organ do ustalonego stanu faktycznego sprawy przepisów materialnoprawnych. Wśród zarzutów prawa materialnego wskazano jeszcze art.80 k.p.a., podczas gdy powołany przepis nie ma charakteru materialnoprawnego. Zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego są bezprzedmiotowe, nie ma bowiem możliwości skutecznego powoływania się na zarzut wadliwego zastosowania prawa materialnego w sytuacji, gdy nie podważono skutecznie ustaleń stanu faktycznego, na których oparto skarżone rozstrzygnięcie. Jest to konsekwencją faktu, że błędne zastosowanie (bądź niezastosowanie) przepisów materialnoprawnych zasadniczo każdorazowo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy i może być wykazane pod warunkiem wcześniejszego obalenia tych ustaleń czy też szerzej - dowiedzenia ich wadliwości. Jak wskazał wcześniej Naczelny Sąd Administracyjny zakres i sposób sformułowania w skardze kasacyjnej zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania nie mógł doprowadzić do skutecznego podważenia ustaleń faktycznych w sprawie, do których prawidłowo zastosowane zostały przepisy materialnoprawne.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło