I OSK 374/13
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-09-17
Skład orzekający: Joanna Banasiewicz, Małgorzata Borowiec, Dorota Jadwiszczok
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nieobecność biegłego na rozprawie wywłaszczeniowo-odszkodowawczej oraz sporządzenie opinii szacunkowej na zlecenie wnioskodawcy wywłaszczenia, zamiast organu wywłaszczeniowego, może stanowić rażące naruszenie prawa skutkujące stwierdzeniem nieważności decyzji wywłaszczeniowej?Ratio decidendi
Nieobecność biegłego na rozprawie wywłaszczeniowo-odszkodowawczej oraz sporządzenie opinii szacunkowej na zlecenie wnioskodawcy wywłaszczenia nie stanowią rażącego naruszenia prawa, jeśli właściciel nieruchomości znał wartość odszkodowania i ją akceptował, a wysokość odszkodowania została ustalona zgodnie z obowiązującymi przepisami. Ocena rażącego naruszenia prawa wymaga indywidualnego odniesienia się do okoliczności faktycznych sprawy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji z 1976 r. o wywłaszczeniu nieruchomości. Organ odwoławczy (Minister Infrastruktury) utrzymał w mocy decyzję odmawiającą stwierdzenia nieważności. Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) początkowo uchylił decyzję Ministra, uznając naruszenie trybu wywłaszczenia (brak biegłego na rozprawie). Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na potrzebę szczegółowego uzasadnienia i rozważenia specyfiki przepisów z 1958 r. WSA po ponownym rozpoznaniu oddalił skargę, uznając, że brak biegłego na rozprawie nie stanowi rażącego naruszenia prawa. Na wyrok WSA skargę kasacyjną wniosła J. W., kwestionując błędną wykładnię art. 22 ustawy z 1958 r. oraz naruszenie przepisów postępowania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Joanna Banasiewicz (spr.), Sędzia NSA Małgorzata Borowiec, Sędzia del. WSA Dorota Jadwiszczok, Protokolant starszy asystent sędziego Małgorzata Penda, po rozpoznaniu w dniu 17 września 2014 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J. W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 października 2012 r. sygn. akt I SA/Wa 1425/12 w sprawie ze skargi J. W. na decyzję Ministra Infrastruktury z dnia [...] marca 2010 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 26 października 2012 r., sygn. akt I SA/Wa 1425/12, oddalił skargę J. W. na decyzję Ministra Infrastruktury z dnia [...] marca 2010 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji.
Wyrok został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy:
Prezydent Miasta Gdyni decyzją z dnia [...] października 1976 r. nr [...], na podstawie art. 1, art. 15 ust. 1, art. 21, art. 22 i art. 23 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz.U. z 1961 r. Nr 18, poz. 94 ze zm.), orzekł o wywłaszczeniu za odszkodowaniem części nieruchomości położonej w Gdyni przy ul. [...], oznaczonej jako parcela nr [...], o powierzchni 2446 m2, ujawnionej w księdze wieczystej KW nr [...], prowadzonej przez Państwowe Biuro Notarialne w Gdyni, jako własność J. P.
Pismem z dnia 15 grudnia 2005 r. S. P. (syn J. P.) wystąpił o stwierdzenie nieważności wskazanej wyżej decyzji.
Wojewoda Pomorski decyzją z dnia [...] kwietnia 2006 r., nr [...] odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta Gdyni z dnia [...] października 1976 r.
Minister Infrastruktury decyzją z dnia [...] marca 2010 r. utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji podnosząc, że wywłaszczenia opisanej na wstępie nieruchomości dokonano na cele rozbudowy [...], które to Przedsiębiorstwo pismem z dnia 29 maja 1976 r. wystąpiło do spadkobierców J. P. z ofertą dobrowolnego nabycia nieruchomości za cenę 44 028 zł wraz z prośbą o przesłanie prawomocnych postanowień sądu o stwierdzeniu nabycia spadku, wykazujących następstwo prawne po byłym właścicielu nieruchomości. W odpowiedzi na tę ofertę L. P., działający w imieniu własnym oraz pozostałych spadkobierców oświadczył, iż wyraża zgodę na dobrowolną sprzedaż przedmiotowej nieruchomości za proponowaną cenę i wskazał, że postanowienia sądu o stwierdzeniu nabycia spadku zostały już przesłane do Przedsiębiorstwa. Z ustaleń organu wynikało jednak, że do wnioskodawcy nie przesłano postanowień sądu prawomocnych, jak również zaświadczeń o uregulowaniu podatku od nabycia praw majątkowych. To oznaczało, że wniosek o wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego był uzasadniony.
Minister podniósł, że wprawdzie z protokołu rozprawy wywłaszczeniowo- odszkodowawczej wynikało, iż w rozprawie tej nie brał udziału biegły, ale – zdaniem organu odwoławczego – art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości jednoznacznie nie precyzował, czy na rozprawie wywłaszczeniowo-odszkodowawczej obowiązkowo musiał być obecny biegły, czy też wystarczyło poinformowanie uczestników o wysokości odszkodowania, ustalonej przez biegłego w opinii pisemnej. Skoro rozprawa się odbyła, to w ocenie Ministra, brak obecności na niej biegłych stanowił wprawdzie naruszenie art. 22 powołanej ustawy, jednakże nie mógł być oceniany w kategoriach przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowo-odszkodowawczej. Organ podkreślił także, iż obecność biegłego, czy też jego brak na rozprawie, nie miał w istocie żadnego znaczenia dla wysokości przyznanego odszkodowania, gdyż – zgodnie z obowiązującymi wówczas przepisami – odszkodowanie ustalane było według obowiązujących tabel i było obliczane poprzez pomnożenie wartości ustalonej z tabeli przez powierzchnię wywłaszczonej nieruchomości. Z treści wspomnianego wyżej pisma z dnia 29 maja 1976 r. wynikało natomiast, iż wartość nieruchomości oszacowanej przez biegłego mgr inż. R. Ż. była znana właścicielom nieruchomości i nie była na żadnym etapie postępowania kwestionowana.
Na wskazaną wyżej decyzję J. W. (następczyni prawna S. P.) wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Wyrokiem z dnia 24 lutego 2011 r., sygn. akt I SA/Wa 891/10 Sąd ten uchylił decyzję Ministra Infrastruktury z dnia [...] marca 2010 r. oraz utrzymaną przez nią w mocy decyzję Wojewody Pomorskiego z dnia [...] kwietnia 2006 r.
Sąd wskazał, że w niniejszej sprawie w rozprawie administracyjnej poprzedzającej wydanie decyzji wywłaszczeniowo-odszkodowawczej nie uczestniczył biegły, nie przedstawił na rozprawie swojej opinii, a przede wszystkim nie był w sprawie powołany – jak wymagał tego art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Wobec tego Sąd I instancji uznał, że decyzja wywłaszczeniowa, zawierająca orzeczenie o odszkodowaniu została wydana z naruszeniem trybu określonego w art. 22 powołanej ustawy i że naruszenie prawa miało charakter rażący.
Od powyższego wyroku skargę kasacyjną wniósł Prezydent Miasta Gdyni wykonujący zadania starosty z zakresu administracji rządowej.
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 10 lipca 2012 r., sygn. akt I OSK 1219/11 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.
W uzasadnieniu wyroku wskazano, że w kwestii naruszenia art. 22 ustawy gruntowej z 1958 r. wydano szereg orzeczeń Naczelnego Sądu Administracyjnego, w których Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że nie ma podstaw do stwierdzania nieważności decyzji wywłaszczeniowo-odszkodowawczej, choć została ona wydana z naruszeniem art. 22 ustawy wywłaszczeniowej z 1958 r., akcentując konkretną, szczególną sytuację, jaka w danej sprawie zachodziła. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd I instancji powinien zatem dokładnie uzasadnić swoje stanowisko, nie wystarczy samo powołanie się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego wydany w innej sprawie i innych jej okolicznościach. Ponadto Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że z całokształtu okoliczności rozpoznawanej sprawy i zgromadzonego w niej materiału dowodowego wynikało, iż opinia szacunkowa, wydana przez mgr inż. R. Ż., wprawdzie nie powołanego przez organ wywłaszczeniowy, ale wpisanego na listę biegłych Urzędu Wojewódzkiego, była znana osobom uprawnionym do otrzymania odszkodowania i osoby te godziły się na odstąpienie dobrowolne nieruchomości za wyliczoną przez ww. biegłego kwotę. Wskazano, że z powodu niedostarczenia wymaganych dokumentów, tj. prawomocnych postanowień sądu o stwierdzeniu nabycia praw spadkowych i zaświadczeń o uiszczeniu podatku od nabytych praw, nie doszło do zawarcia umowy, zatem zostało wszczęte postępowanie wywłaszczeniowe, o czym zostali powiadomieni spadkobiercy J. P. (byłego właściciela nieruchomości). Naczelny Sąd Administracyjny podniósł, że na rozprawie wywłaszczeniowo-odszkodowawczej był obecny jeden ze spadkobierców – J. P., działający w imieniu własnym oraz członków rodziny, który, przedkładając szereg dokumentów wyjaśnił, dlaczego nie doszło do zawarcia pomiędzy stronami umowy przenoszącej własność przedmiotowej nieruchomości oraz oświadczył, że wywłaszczana parcela jest niezagospodarowana i w związku z tym wnosi o przyznanie odszkodowania jedynie za grunt. W tych warunkach, Naczelny Sąd Administracyjny zlecił, aby w ponownie przeprowadzonym postępowaniu, Sąd I instancji rozważył, czy w tak ustalonym stanie faktycznym, sam fakt nieobecności biegłego na rozprawie wywłaszczeniowo-odszkodowawczej oraz okoliczność, że biegły ten nie był powołany przez organ wywłaszczeniowy, choć był osobą wpisaną na listę biegłych Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku, może być traktowany jako rażące naruszenie art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości – w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał również, że Sąd I instancji winien także wziąć też pod uwagę specyfikę opinii wydawanych na potrzeby wywłaszczenia pod rządami ustawy gruntowej z 1958 r. przejawiającą się w tym, że w omawianym okresie czasu nie istniał wolny rynek nieruchomości, a szacunki opierały się na "sztywnych stawkach". Zatem odszkodowanie z tytułu wywłaszczenia wyliczane było nie w odniesieniu do materiału porównawczego (jak jest obecnie), a poprzez przemnożenie powierzchni wywłaszczanego gruntu przez stawkę ustaloną w obowiązującej tabeli w zależności od rodzaju i klasy gleby.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 26 października 2012 r., sygn. akt I SA/Wa 1425/12, oddalając skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 – dalej "p.p.s.a."), wskazał, że zgodnie z art. 190 powołanej ustawy jest związany wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Sąd I instancji wskazał, że z art. 22 ustawy z dnia 12 marca. 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości wynika przede wszystkim obowiązek przeprowadzenia rozprawy, natomiast jej przebieg i ewentualne uchybienia nie mogą być ocenione w kategoriach rażącego naruszenia prawa (por. wyrok NSA z dnia 6 listopada 2008 r., sygn. akt I OSK 1459/07). Sąd I instancji uznał, że w niniejszej sprawie organy administracji prawidłowo stwierdziły, iż nieobecność biegłych na rozprawie nie stanowiła rażącego naruszenia prawa. Z akt sprawy wynika bowiem, że opinia szacunkowa wydana przez mgr inż. R. Ż., wprawdzie nie powołanego przez organ wywłaszczeniowy, ale wpisanego na listę biegłych Urzędu Wojewódzkiego, była znana osobom uprawnionym do otrzymania odszkodowania i osoby te godziły się na odstąpienie dobrowolne nieruchomości za wyliczoną przez tego biegłego kwotę (pismo z dnia 29 maja 1976 r.). Dalej Sąd zaznaczył, że z powodu niedostarczenia wymaganych dokumentów (prawomocnych postanowień sądu o stwierdzeniu nabycia praw spadkowych i zaświadczeń o uiszczeniu podatku od nabytych praw), nie doszło do zawarcia umowy, wobec czego zostało wszczęte postępowanie wywłaszczeniowe. Wskazano, że w trakcie rozprawy w dniu 16 sierpnia 1976 r. J. P. podał, iż wywłaszczana parcela jest niezabudowana oraz wniósł o przyznanie odszkodowania za grunt. Również w piśmie z dnia 29 maja 1976 r. wskazał, że on i pozostali spadkobiercy są gotowi do sprzedaży przedmiotowej działki za kwotę 44 028 zł, tj. za kwotę wynikającą z opinii szacunkowej inż. R. Ż.
Wobec tych okoliczności Sąd I instancji uznał, że nieobecność biegłych na rozprawie administracyjnej w sytuacji, gdy brak jest jakiegokolwiek dowodu wskazującego na kwestionowanie kwoty odszkodowania wynikającej ze sporządzonych opinii, nie może być oceniona w kategoriach rażącego naruszenia art. 22 powołanej ustawy.
W ocenie Sądu także okoliczność sporządzenia opinii szacunkowych na zlecenie wnioskodawcy wywłaszczenia, a nie organu wywłaszczeniowego, nie może być uznana za rażące naruszenie prawa. Wskazano bowiem, że rzeczoznawca był niezależny, gdyż był biegłym z listy Wojewody Gdańskiego, a odszkodowanie zostało ustalone w sposób prawidłowy, na podstawie przepisów ustawy oraz przepisów wykonawczych (por. wyrok NSA z dnia 19 lutego 2002 r., sygn. akt I SA 1834/00).
Od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 października 2012 r., sygn. akt I SA/Wa 1425/12, skargę kasacyjną złożyła J. W. reprezentowana przez radcę prawnego, wnosząc o uchylenie tego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego. Nadto wniesiono o rozważenie możliwości przedstawienia w trybie art. 187 § 1 p.p.s.a., do rozstrzygnięcia przez skład siedmiu sędziów następującego pytania prawnego: "Czy ustalenie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, wprawdzie po przeprowadzeniu rozprawy, na której wysokość odszkodowania nie była w ogóle jej przedmiotem, lecz na podstawie opinii szacunkowych sporządzonych na zlecenie wnioskodawcy wywłaszczenia (lub wywłaszczanego właściciela nieruchomości), jeszcze przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego, względnie już po rozprawie, to jest w sposób odmienny, niż określony przepisem art. 21 (22) ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości – należy uznać za rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. będące podstawą stwierdzenia nieważności decyzji odszkodowawczej?"
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
1) naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię, tj. art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz.U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64), polegające na przyjęciu, że z powyższego przepisu wynika przede wszystkim obowiązek przeprowadzenia rozprawy, natomiast jej przebieg i ewentualne uchybienia – zarówno w zakresie zleceniodawcy sporządzonej przez biegłych opinii, jak i nieobecności biegłych na rozprawie, w sytuacji, gdy brak jest jakiegokolwiek dowodu wskazującego na kwestionowanie przez spadkobierców (współwłaścicieli) kwoty odszkodowania, wynikające z opinii – nie mogą być oceniane w kategoriach rażącego naruszenia prawa, tj. wystąpienia podstawy stwierdzenia nieważności decyzji przewidzianej przepisem art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., w szczególności poprzez całkowicie błędne przyjęcie, iż:
– nieobecność biegłych rzeczoznawców na rozprawie administracyjnej nie może być oceniana w kategoriach rażącego naruszenia prawa, gdy brak jest jakiegokolwiek dowodu wskazującego na kwestionowanie kwoty odszkodowania wynikającej ze sporządzonych opinii,
– sporządzenie opinii szacunkowych na zlecenie wnioskodawcy wywłaszczenia, a nie organu wywłaszczeniowego nie może być uznane za rażące naruszenie prawa, bowiem "rzeczoznawca był niezależny, gdyż był biegłym z listy Wojewody Gdańskiego",
2) naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik postępowania, tj.:
a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ p.p.s.a., poprzez błędne uznanie, iż zaskarżona decyzja Ministra Infrastruktury nie narusza przepisu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., tj. uznanie przez Sąd I instancji, że naruszenie art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, polegające na posłużeniu się na potrzeby postępowania wywłaszczeniowego i ustalenia wysokości odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość opiniami szacunkowymi zleconymi przez wnioskodawcę wywłaszczenia i sporządzonymi jeszcze przed wszczęciem postępowania, a także ustalenie odszkodowania po przeprowadzeniu rozprawy, podczas której nie tylko nie wysłuchano opinii szacunkowych sporządzonych przez biegłych powołanych przez organ do spraw wywłaszczeń, lecz przede wszystkim wysokość odszkodowania w ogóle nie była przedmiotem tej rozprawy – nie stanowiło rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.,
b) art. 141 § 4 p.p.s.a., przez:
– nieprzedstawienie w uzasadnieniu wyroku jakichkolwiek poglądów bezpośrednio związanych z kwestią sporządzenia opinii szacunkowych dot. odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość na zlecenie wnioskodawcy wywłaszczenia (jeszcze przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego), a nie organu wywłaszczeniowego (w toku postępowania wywłaszczeniowego), poprzez ograniczenie się w uzasadnieniu wyroku jedynie do lapidarnego stwierdzenia, iż "....okoliczność sporządzenia opinii szacunkowych na zlecenie wnioskodawcy wywłaszczenia a nie organu wywłaszczeniowego, nie może być uznana za rażące naruszenie prawa. Wskazać bowiem należy, iż rzeczoznawca był niezależny, gdyż był biegłym, z listy Wojewody Gdańskiego", przy czym nie wskazano bezpośredniego wpływu faktu bycia biegłym rzeczoznawcą z listy wojewody na odstąpienie od ustawowego wymogu powołania takiego biegłego przez organ wywłaszczeniowy oraz pominięcie w uzasadnieniu wyroku jakichkolwiek merytorycznych ocen uzasadniających przyjęty przez Sąd pogląd, iż ustalenie wysokości odszkodowania na podstawie opinii szacunkowych sporządzonych przez rzeczoznawcę na zlecenie wnioskodawcy wywłaszczenia przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego, nie może być uznane za rażące naruszenie prawa;
– sformułowanie w uzasadnieniu wyroku nietrafnego merytorycznie poglądu, wynikającego z pominięcia analizy całokształtu sprawy, że "w przedmiotowej sprawie należy zgodzić się z Ministrem Infrastruktury, że odszkodowanie zostało ustalone w sposób prawidłowy, na podstawie przepisów ustawy oraz przepisów wykonawczych" w sytuacji, gdy organ wywłaszczeniowy całkowicie pominął fakt, iż przynajmniej część współwłaścicieli uprawniona była, na podstawie przepisów wykonawczych, do "podwyższonego" odszkodowania z tytułu utrzymywania się wyłącznie z rolnictwa, a organ nadzoru analizę prawną tej okoliczności całkowicie pominął.
W obszernym uzasadnieniu skargi kasacyjnej rozwinięto argumentację uzasadniającą podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Prezydent Miasta Gdyni, podzielając stanowisko Sądu I instancji, wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Organ podkreślił, że Sąd I instancji przy wydaniu zaskarżonego wyroku związany był oceną prawną dokonaną już w niniejszej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny – zgodnie z art. 190 p.p.s.a.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Skoro w sprawie niniejszej nie stwierdzono wystąpienia żadnej z przesłanek nieważnościowych wyliczonych w art. 183 § 2 p.p.s.a., to mogła ona być rozpoznana w postępowaniu kasacyjnym wyłącznie w granicach wynikających z podniesionych przez skarżącą zarzutów.
Na wstępie jednak podkreślenia wymaga, że zaskarżony wyrok wydany został po uchyleniu przez Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 10 lipca 2012 r., sygn. akt I OSK 1219/11, wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 lutego 2011 r., sygn. akt I SA/Wa 891/10. Naczelny Sąd Administracyjny przekazując sprawę do ponownego rozpoznania temu Sądowi dokonał wykładni przepisów stanowiących podstawę wyrokowania, w tym przede wszystkim art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości i zawarł wynikające z tej wykładni wytyczne co do dalszego postępowania. Sąd zalecił, by Sąd I instancji rozważył, czy w ustalonym stanie faktycznym sprawy, sama nieobecność biegłego na rozprawie wywłaszczeniowo-odszkodowawczej oraz okoliczność, że biegły ten nie był powołany przez organ wywłaszczeniowy, choć był osobą wpisaną na listę biegłych Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku, może być traktowany jako rażące naruszenie art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. – w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. W takim stanie sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny związany był wykładnią dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 10 lipca 2012 r., na mocy art. 190 p.p.s.a., który to przepis przewiduje ponadto, że nie można oprzeć skargi kasacyjnej od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Skarga kasacyjna oparta została zarówno na podstawach przewidzianych w art. 174 pkt 1 jak w pkt 2 tego artykułu.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania stwierdzić należy, że zarzut dotyczący naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., jest nieuzasadniony. Motywy pisemne zaskarżonego orzeczenia zawierają wszystkie elementy przewidziane w tym przepisie, zarówno podstawa faktyczna jak i prawna rozstrzygnięcia zostały przedstawione we właściwy sposób, nie pozostawiający wątpliwości co do stanowiska Sądu. Nie bez znaczenia w tym względzie, co zdaje się pomijać skarżąca, pozostaje okoliczność, że Sąd I instancji był związany wykładnią przepisów prawa materialnego dokonaną wcześniej w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny i powołaną w zaskarżonym wyroku. Nie było więc w sprawie potrzeby ponownego, szczegółowego przedstawiania niektórych kwestii. Zauważyć też należy, że w ramach zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. stwierdzono, że Sąd, akceptując stanowisko Ministra Infrastruktury, że odszkodowanie zostało ustalone w sposób prawidłowy pominął analizę całokształtu sprawy, bowiem organ wywłaszczeniowy, a następnie organ nadzoru całkowicie pominął fakt, że przynajmniej część współwłaścicieli uprawniona była, na podstawie przepisów wykonawczych, do "podwyższonego" odszkodowania z tytułu utrzymywania się wyłącznie z rolnictwa. Tak sformułowany zarzut stanowi w istocie kwestionowanie ustaleń faktycznych dokonanych w sprawie wywłaszczeniowej. Ponadto stwierdzić należy, że z akt sprawy wynika, iż w toku postępowania zakończonego decyzją wywłaszczeniowo-odszkodowawczą z dnia 28 października 1976 r. żaden ze spadkobierców J. P. nie podnosił, by utrzymywał się wyłącznie z rolnictwa.
Nie mógł także być uwzględniony zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ p.p.s.a., gdyż nie zostało wykazane, by zaskarżony wyrok naruszał przepisy materialnoprawne.
Przechodząc do rozważań w tym zakresie zaznaczyć trzeba, że zarzut dotyczący błędnej wykładni art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. został częściowo formułowany w sposób polemiczny do stanowiska wyrażonego przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 10 lipca 2012 r., sygn. akt I OSK 1219/11, co z uwagi na treść art. 190 zdanie drugie p.p.s.a. uznać należy za niedopuszczalne.
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozpoznającym sprawę podziela w całości stanowisko co do wykładni i zastosowania w sprawie art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. i art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., jakie przedstawione zostało w powołanym wyroku z dnia 10 lipca 2012 r. i zaskarżonym obecnie wyroku pierwszoinstancyjnym.
Skarżąca kasacyjnie wskazała na błędną wykładnię art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości w kontekście oceny jego rażącego naruszenia jako podstawy stwierdzenia nieważności decyzji przewidzianej przepisem art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
Przypomnieć trzeba, że w orzecznictwie przyjmowany jest pogląd, że o rażącym naruszeniu prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. decydują łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony, oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze (skutki, które wywołuje decyzja). Oczywistość naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną.
Skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszająca prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności – gospodarcze lub społeczne skutki naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego dla dokonania oceny, czy brak udziału biegłego w rozprawie administracyjnej miał charakter "rażącego" naruszenia prawa należało wziąć pod uwagę, zgodnie z wyrokiem NSA z dnia 10 lipca 2012 r., okoliczności przedmiotowej sprawy.
Z przepisu art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości wynika przede wszystkim obowiązek przeprowadzenia rozprawy, która w badanej w trybie nadzwyczajnym sprawie wywłaszczeniowej została przeprowadzona. Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu I instancji, że nieobecność biegłego na rozprawie w przypadku braku zastrzeżeń co do wysokości odszkodowania ustalonego na podstawie opinii biegłych ze strony właściciela nieruchomości wywłaszczonej nie może być oceniana w kategoriach rażącego naruszenia prawa. Także okoliczność, że ów biegły nie został powołany na potrzeby ustalenia odszkodowania w ramach tego konkretnego postępowania wywłaszczeniowego nie stanowi okoliczności mogącej skutkować stwierdzeniem nieważności decyzji.
Niewątpliwie nieobecność biegłego na rozprawie wywłaszczeniowej stanowi naruszenie art. 22 ustawy, jednakże takie naruszenie należy rozważyć w kontekście całości postępowania w przedmiocie wywłaszczenia nieruchomości. W przedmiotowej sprawie zasadnie Sąd I instancji uznał, ze posłużenie się wyceną sporządzoną przez wnioskodawcę wywłaszczenia nie było krzywdzące dla wywłaszczonych właścicieli lub ich spadkobierców i nie naruszało rażąco prawo. Nieobecność biegłego na rozprawie nie wpłynęła na wysokość odszkodowania, które ustalone zostało zgodnie z obowiązującymi wówczas przepisami. Podkreślenia wymaga, że wysokość odszkodowania wynikająca z oszacowania nieruchomości przez biegłego mgr inż. R. Ż. znana była właścicielom wywłaszczanej nieruchomości i na żadnym etapie postępowania nie była kwestionowana (zob. pismo L. P. z dnia 29 maja 1976 r., w którym w imieniu własnym i rodziny wyraził zgodę na sprzedaż nieruchomości za proponowaną kwotę 44 028 zł, protokół rozprawy z dnia 16 sierpnia 1976 r. i wcześniejsze pismo J. P. z 10 sierpnia 1976 r.). Spadkobiercy J. P. akceptowali ustalone w sprawie odszkodowanie, deklarując wolę sprzedaży nieruchomości za proponowaną kwotę, co jednak nie mogło nastąpić z uwagi na brak prawomocnych postanowień spadkowych.
Sygnalizowane w skardze kasacyjnej rozbieżności w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego co do oceny kwestii związanych z zarzutem rażącego naruszenia przepisu art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości w aktualnym orzecznictwie tego Sądu nie występują. Od kilku lat utrwalony jest pogląd, że nieobecność biegłego na rozprawie, podobnie jak i sporządzenie opinii szacunkowej na wniosek wnioskodawcy wywłaszczenia nie przesądza, że w sprawie rażąco naruszono art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. W każdym bowiem przypadku ocena wymaga indywidualnego odniesienia się do okoliczności faktycznych danej sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela prezentowanego skardze kasacyjnej poglądu, że występuje w sprawie budzące poważne wątpliwości zagadnienie prawne, które wymaga rozstrzygnięcia w trybie art. 187 § 1 p.p.s.a.
Z przedstawionych względów Naczelny Sad Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną. Sąd nie rozpoznał wniosku uczestnika postępowania – Prezydenta Miasta Gdyni wykonującego zadania starosty z zakresu administracji rządowej – zawartego w odpowiedzi na skargę kasacyjną o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, bowiem obowiązujące przepisy (art. 203 i art. 204 p.p.s.a.) nie dają takiej możliwości.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło