VI SA/Wa 1191/12
WyrokWSA w Warszawie2012-11-21
Skład orzekający: Andrzej Czarnecki, Małgorzata Grzelak, Urszula Wilk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy prawidłowo uznał podobieństwo znaku towarowego "CB City Broker" do znaków z wcześniejszym pierwszeństwem, opierając się głównie na fonetycznym podobieństwie elementów "city" i "citi" oraz marginalizując analizę graficzną i znaczeniową?Ratio decidendi
Sąd uchylił decyzję Urzędu Patentowego, uznając, że organ nieprawidłowo ocenił podobieństwo znaków towarowych. Urząd nadmiernie skupił się na fonetycznym podobieństwie elementów "city" i "citi", marginalizując analizę graficzną i znaczeniową, a także nie uwzględnił w wystarczającym stopniu specyfiki kręgu odbiorców usług. Porównanie znaków powinno być całościowe, uwzględniające wszystkie elementy, w tym graficzne, a nie tylko wybrane aspekty.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi C. Sp. z o.o. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej unieważniającą prawo ochronne na znak towarowy "CB City Broker". Urząd Patentowy uznał znak za podobny do wcześniejszych znaków z elementem "CITI", opierając się głównie na fonetycznym podobieństwie "city" i "citi". Skarżąca spółka zarzuciła naruszenie przepisów postępowania i prawa własności przemysłowej, wskazując na brak wszechstronnego zbadania sprawy, utratę przez słowo "city" charakteru wyróżniającego oraz pominięcie analizy graficznej i znaczeniowej.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Czarnecki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędzia WSA Urszula Wilk Protokolant st. sekr. sąd. Iwona Sumikowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 listopada 2012 r. sprawy ze skargi C. Sp. z o.o. z siedzibą w P. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2011 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy [...] 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącej C. Sp. z o.o. z siedzibą w P. kwotę 1617 (jeden tysiąc sześćset siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Decyzją z dnia [...] października 2011 r. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej, na podstawie art. 246 i art. 247 ust. 2 w związku z art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (j.t. Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.) – dalej także jako P.w.p., unieważnił prawo ochronne na znak towarowy "CB City Broker" nr [...], udzielone na rzecz [...] sp. z o.o. z siedzibą w P., na skutek sprzeciwu wniesionego przez [...]. z siedzibą w N. J. (Stany Zjednoczone Ameryki).
Decyzję wydano w następujących ustaleniach;
W dniu [...] grudnia 2005 r. [...] sp. z o.o. (dalej także jako uprawniona) zgłosiła do ochrony znak towarowy słowno-graficzny w kolorze czarno-białym "C B City Broker". Decyzją z dnia [...] lipca 2007 r. udzielono prawo ochronne na zgłoszony znak towarowy publikując w Wiadomościach Urzędu Patentowego nr [...]. Znak towarowy został przeznaczony do oznaczania towarów/usług w kl. 36: pośrednictwo ubezpieczeniowe, doradztwo w sprawach ubezpieczeniowych, pośrednictwo w sprawach majątku ruchomego.
W dniu [...] września 2008 r. do Urzędu Patentowego wpłynął sprzeciw firmy [...] N.A. oraz [...] z siedzibą w N. J. (Stany Zjednoczone Ameryki) od udzielonego prawa ochronnego sporządzony przez pełnomocnika, wskazując jako podstawy prawne przepisy art. 246 ust. 1, art. 132 ust. 2 pkt 2 i pkt 3 P.w.p.
Sprzeciwiający podkreślali, że są spółkami powiązanymi organizacyjnie i prawnie i należą do największych światowych grup przedsiębiorstw zajmujących się szeroko pojętymi usługami bankowymi, finansowymi, ubezpieczeniowymi itp. Wskazano na szereg rejestracji składających sprzeciw, krajowych i wspólnotowych znaków towarowych z wyrażeniem "CITI", z wcześniejszym pierwszeństwem od znaku spornego, przeznaczonych do oznaczania analogicznych usług w kl. 36, jak znak uprawnionej. Zdaniem sprzeciwiających wyrażenie "CITI", znajdujące się na początku jej znaków, powoduje konfuzyjne podobieństwo znaku spornego do znaków składających sprzeciw, gdyż także znak sporny zawiera wyrażenie podobne (różniące się jedynie mało widocznym elementem "y"). W związku z tym zachodzi podobieństwo znaków ze względu na podstawowy i wyróżniający element "CITI" bardzo silnie zakodowany w pamięci odbiorców, mogący sugerować, że znak sporny jest kolejnym z serii oznaczeń CITI.
Niezależnie od podobieństwa znaków sprzeciwiający podnieśli, iż ich znaki są znakami renomowanymi, co w przypadku wejścia na rynek znaku uprawnionej doprowadzi do osłabienia zdolności odróżniającej i siły atrakcyjnej znaków składających sprzeciw.
W związku z zawiadomieniem o wniesieniu sprzeciwu uprawniona ze spornego prawa ochronnego została wezwana do ustosunkowania się do sprzeciwu. W odpowiedzi [...] sp. z o.o. uznała sprzeciw za bezzasadny podkreślając brak podobieństwa znaków przeciwstawionych do znaku spornego (wyrażenie w spornym znaku – City – oznacza w języku angielskim "miasto", natomiast wyrażenie – Citi – nic nie określa, także w tym języku). Nadto wyrażenie "city" w znaku spornym nie stanowi elementy odróżniającego, dopiero po połączeniu go z wyrażeniem "broker" może być rozpatrywane na podobieństwo do znaków przeciwstawionych. Natomiast znaki przeciwstawione są jednowyrazowe, tworząc niejako swoiste, nie istniejące w zasobach leksykalnych zwroty.
Podkreślano, że działalność żadnego ze wskazanych przez [...] podmiotów nie pokrywa się z działalnością uprawnionej. Uprawniona wykonuje działalność brokerską (pośrednictwo ubezpieczeniowe) jej członkowie posiadają uprawnienia brokerskie, a takich uprawnień nie ma żaden ze wskazanych podmiotów grupy [...]. Sprzeciwiający nie wykazali, by uprawniona korzystała z renomy znaków przeciwstawionych.
Wobec uznania przez uprawnioną sprzeciwu za bezzasadny, Urząd Patentowy przekazał sprawę do rozpatrzenia w trybie spornym oraz pismem z dnia [...] sierpnia 2010 r. pozostawił sprzeciw złożony przez [...] N.A. bez rozpatrzenia wobec niewykonania wezwania przez składającego sprzeciw do przedłożenia pełnomocnictwa do reprezentowania tego banku.
W piśmie z dnia [...] sierpnia 2010 r. i z dnia [...] lutego 2010 r. uprawniona z prawa ochronnego podkreślała, że jej znak poza wyrażeniem "city" zawiera dodatkowe elementy: "C" "B" i "Broker", których nie zawierają znaki przeciwstawione. Sporny znak " C B City Broker" wyraźnie nawiązuje do działalności wykonywanej przez uprawnioną – pośrednictwa w ubezpieczeniach wykonywanego na terenie miasta P. Nadto wyrażenie "city" nabrało także w języku polskim znaczenia potocznego (miasto) tracąc zdolność indywidualizującą. Podnoszono także fakt występowania w bazie danych Urzędu Patentowego innych znaków z wyrażeniem "city" takich jak: "City Time", "City Com", "Elektro City", "City Music", "Computer City", "Euro City", "City Aster" czy "City Jeans", "City-Taxi", "Shopping City", "City Pizza", "City Bus", "City Maraton", "City Card", "City Coffee" itp. w tym występujących dla oznaczania także usług w kl. 36, jak: "Tow Csc City Shopping Center", "Tow City Com" i "Tow City". W piśmie z dnia [...] kwietnia 2011 r., uprawniona żądając oddalenia sprzeciwu uznała, że wnosząca sprzeciw nie miała interesu prawnego w żądaniu unieważnienia spornego znaku. Podkreślano, że znak towarowy odbiorca postrzega jako całość, nie dokonując analizy jego poszczególnych detali, a elementem odróżniającym znaku spornego jest słowo "broker".
Wnosząca sprzeciw przy piśmie z [...] sierpnia 2010 r. przedłożyła wskazane w sprzeciwie przeciwstawienia na dowód renomy jej znaków – udział w rynku, nakłady na reklamę i promocję oraz rozmiar i zasięg używania znaków. Dodatkowo przy piśmie z dnia [...] lutego 2011 r. przedłożyła badanie "Postrzeganie [...]". Przy piśmie z dnia [...] sierpnia 2011 r. wskazała jako przeciwstawienia znaki CITI nr [...], CITIGROUP nr [...], CITIFINANCIAL nr R-[...], CITIINSURANCE nr [...] oraz CITICAPITAL nr CTM [...].
W tych ustaleniach została wydana wymieniona na wstępie decyzja administracyjna.
Cytując powołane w decyzji przepisy ustawy – Prawo własności przemysłowej, Urząd Patentowy podkreślał, że dla spełnienia przesłanek z art. 132 ust. 2 pkt 2 tej ustawy koniecznym jest ustalenie spełnienia łącznie trzech przesłanek: podobieństwa lub identyczności oznaczeń, podobieństwa lub identyczności towarów lub usług oraz ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd (w szczególności przez skojarzenie znaku spornego ze znakiem wcześniejszym). Istotnym jest także to, czy znak przeciwstawiony posiada renomę.
Porównując usługi z kl. 36 oznaczane znakiem spornym (pośrednictwo ubezpieczeniowe, doradztwo w sprawach ubezpieczeniowych, pośrednictwo w sprawach majątku ruchomego) organ administracji porównał je do usług z tej samej klasy oznaczanych następującymi znakami wnoszącej sprzeciw: CITI nr [...] – usługi w zakresie ubezpieczeń, spraw finansowych, spraw monetarnych, spraw własności, finansowych i ubezpieczeniowych, w zakresie nieruchomości, bankowych, inwestycyjnych i dotyczących kart kredytowych; oznaczanych znakiem CITIGROUP nr [...] – usługi ubezpieczeniowe i finansowe, bankowe, w zakresie kart kredytowych, w zakresie obrotu, konsultingu, w zakresie gwarantowania emisji papierów wartościowych oraz usługi inwestycyjne; oznaczanych znakiem CITIFINANCIAL nr R-[...]usługi ubezpieczeniowe, finansowe, spraw monetarnych, związane z nieruchomościami, w zakresie pożyczek, kredytów i innych form finansowania, w zakresie pożyczek i kredytów dla konsumentów, udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych lub w inny sposób zabezpieczonych rzeczowo oraz pośrednictwa w takim zakresie, ubezpieczenia kredytów i pożyczek, maklerskie w zakresie papierów wartościowych i funduszy inwestycyjnych, powierniczych i wzajemnych, inwestycyjne, w zakresie zarządzania i udzielania informacji na temat inwestowania; oznaczanych znakiem CITIINSURANCE nr [...] – usługi finansowe i w zakresie spraw monetarnych, związane z nieruchomościami, w zakresie pożyczek, kredytów i innych form finansowania, w zakresie pożyczek i kredytów dla konsumentów, dotyczących udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych lub w inny sposób zabezpieczonych rzeczowo oraz pośrednictwa w takim zakresie, ubezpieczenia kredytów i pożyczek, maklerskich w zakresie papierów wartościowych i funduszy inwestycyjnych, powierniczych i wzajemnych, inwestycyjnych, w zakresie zarządzania i udzielania informacji na temat inwestowania. Omówiono także usługi oznaczane znakiem wnoszącej sprzeciw podlegającym ochronie w trybie unijnym: znak CITICAPITAL nr CTM [...] służył do oznaczania m.in. następujących usług w kl. 36 – finansowych w szczególności w zakresie bankowości, w zakresie kart kredytowych, pożyczek i finansowania handlowego i konsumenckiego, nieruchomości i maklerstwa hipotetycznego, zarządzania nieruchomościami i powierniczego planowania i consultingu, inwestowania i doradztwa i consultingu inwestycyjnego, usług maklerskich i obrotu papierami wartościowymi, ułatwiania bezpiecznych transakcji finansowych oraz usług ubezpieczeniowych, w szczególności ubezpieczania i sprzedaży majątku, polis od wypadków na życie i umów rentowych.
Na wszystkie wykazane znaki towarowe prawa ochronne zostały udzielone z wcześniejszym pierwszeństwem od zgłoszenia spornego oznaczenia do ochrony.
Zdaniem Urzędu Patentowego w usługach objętych znakami przeciwstawionymi, takich jak: "w zakresie ubezpieczenia", "usługi ubezpieczeniowe" i "usługi w sprawach własności" mieszczą się usługi wskazane w wykazie znaku spornego. Są to usługi identyczne z uwagi na ich przeznaczenie i skierowanie do identycznego kręgu odbiorców, a także z uwagi na identyczny sposób ich dystrybucji. Dla organu nie miało znaczenia kierowanie usług spod spornego znaku do jednostek samorządu terytorialnego, gdyż ocenie podlegają wykazy towarów i usług, a nie rzeczywisty profil działalności uprawnionej.
Oceniając podobieństwo znaków towarowych, mając na względzie zaostrzone kryteria tej oceny ze względu na jednorodzajowość usług, Urząd Patentowy dokonał tej oceny w płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej z uwzględnieniem ich dystynktywnych i dominujących elementów pomijając elementy drobne lub nieistotne.
W płaszczyźnie wizualnej Urząd Patentowy uznał, że grafika spornego znaku jest uboga i ma drugorzędne znaczenie, a znaki przeciwstawione są słowne i także słowno-graficzne - znak CITI. Za elementy dominujące w znakach przeciwstawionych uznano człon "Citi" a w spornym znaku człon "City". Pozostałe elementy wszystkich znaków zakwalifikowano jako niedystynktywne, opisowe i wskazujące na rodzaj usług (finansowych lub brokerskich). Dodatkowo w znaku spornym występujący element graficzny w postaci liter "C" i "B" w ocenie organu nie miał decydującego znaczenia, gdyż w znakach słowno-graficznych, w świetle praktyki, zasadniczo ocenie podlega warstwa słowna. Zatem mimo tego, że badane znaki mają różną ilość sylab i liter, organ administracji uznał, iż ogólne wrażenie wywierane przez te znaki świadczy o ich podobieństwie w warstwie wizualnej ze względu na pierwsze litery "CITI" i "CITY".
Dokonując porównania znaków w warstwie fonetycznej Urząd Patentowy wyraził stwierdzenie, iż ustalenie na tej płaszczyźnie podobieństwa znaków zadecydowało o samym podobieństwie badanych znaków.
Początkowy element badanych znaków "citi" i "city" będzie przez większość odbiorców odczytywany tak samo – "siti". Ten początkowy element badanych znaków uznano za dominujący i dystynktywny, gdyż pozostałe elementy znaków w zasadzie mają charakter opisowy. W związku z tym ten początkowy element znaków, przy serii znaków składającej sprzeciw, będzie elementem odróżniającym jej znaki. Zachodzi zatem prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd potencjalnych odbiorców usług co do ich pochodzenia. Za bezzasadne organ uznał twierdzenie uprawnionej, że odbiorcy ci jako uważni nie pomylą spornego znaku ze znakami przeciwstawionymi, gdyż zdaniem organu administracji mogą uznać sporny znak za jeden z rodziny znaków wnioskodawcy.
W płaszczyźnie znaczeniowej uznano, że znak słowno-graficzny "CITI" zawiera co najwyżej sugestię do angielskiego słowa "city" (miasto), a więc Urząd Patentowy, jak podał, nie miał podstaw do stwierdzenia na tej płaszczyźnie podobieństwa lub braku podobieństwa do znaku spornego.
Stwierdzając zatem podobieństwo znaków, ze względu na omówione przesłanki, Urząd Patentowy uznał za zbędne odnoszenie się do pozostałych zarzutów wnoszącego sprzeciw.
Od decyzji [...] sp. z o.o. z siedzibą w P. złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z wnioskiem o uchylenie decyzji i zasądzenie kosztów postępowania.
Decyzji zarzucono naruszenie przepisów postępowania (art. art. 7, 77 § 1 i § 4 oraz 80 k.p.a.) przez brak wszechstronnego zbadania okoliczności faktycznych i przekroczenie granic swobody oceny materiału dowodowego, przez nieuznanie, że określenie "city" nabyło charakteru powszechnego i powtarzalnego tracąc charakter wyróżniający oraz pominięcie faktu powszechnego stosowania w znakach towarowych elementu "city" znajdujących się w bazie danych Urzędu Patentowego.
Zarzucono także rażące naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. przez stwierdzenie podobieństwa pomiędzy znakami na wszystkich porównywanych płaszczyznach i uznanie, że dla ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd nie ma znaczenia ich krąg.
Zdaniem skarżącej Urząd Patentowy bezzasadnie ograniczył badanie znaków na podobieństwo jedynie do jednego ich elementu "CITI" i "CITY". Nie można, w ocenie skarżącej uznać, iż element "CITY" w spornym znaku jest dominujący. W tym zakresie organ pominął argumentację skarżącej o stosowaniu tego elementu w nazwach oraz w znakach towarowych różnych podmiotów, co powoduje, że ma on obecnie charakter powszechny, powtarzalny i utracił wszelką zdolność wyróżniającą. Potwierdza to wydruk z bazy danych Urzędu Patentowego prawie 250 znaków towarowych ze słowem "city", dowód ten organ w swoich rozważaniach pominął. Element "CITY" ma również, tak jak wyrażenie "broker", warstwę znaczeniową, w przeciwieństwie do elementu "CITI" w znakach przeciwstawionych. Zatem w znaku spornym oba jego elementy słowne charakteryzują prowadzoną przez skarżącą działalność.
Nadto znak skarżącej, będąc znakiem słowno-graficznym, posiada tło, którego nie zawiera żaden ze znaków przeciwstawionych. Zatem szata graficzna spornego znaku nie ma drugorzędnego znaczenia, jak przyjął to organ administracji. Podobnie dwie litery "C" i "B" tworzą element rozpoznawalny, jako logo skarżącej. Elementu tego nie można pominąć z uwagi na jego rozmiary oraz przez ich przedstawienie w formie sprawiającej wrażenie "trójwymiarowości" przyciągającej uwagę odbiorcy znaku. Zdaniem skarżącej jest to element dominujący (dystynktywny) i najbardziej charakterystyczny w znaku słowno-graficznym, dlatego powinien być brany w pierwszej kolejności pod uwagę.
Zdaniem skarżącej jej znaku nie sposób zaliczyć do grupy znaków składającej sprzeciw, gdyż jej znak tworzą dwa oddzielne wyrażenia w przeciwieństwie do znaków przeciwstawionych składających się wyłącznie z jednego słowa.
Badanych znaków nie można również uznać za podobne w płaszczyźnie znaczeniowej, gdyż znaki przeciwstawione zawierają abstrakcyjne słowo "citi" w przeciwieństwie do znaku spornego wskazującego przez słowo "city" na miasto i przez słowo "broker" wskazujące na rodzaj działalności gospodarczej.
W płaszczyźnie fonetycznie nie można wykluczyć, co zauważył organ administracji, że konsumenci będą odczytywać słowa "citi" i city" z wyraźną różnicą ostatniej litery. Okoliczność innego odczytywania znaków nie została przez Urząd Patentowy zbadana. W związku z tym, nawet gdyby uznać, że te elementy znaków w płaszczyźnie fonetycznej będą odczytywane podobnie, to przy wyraźnych i istotnych różnicach na pozostałych dwóch płaszczyznach porównawczych badane znaki stają się niepodobne.
Skarżąca podkreślała, że Urząd Patentowy całkowicie arbitralnie stwierdził, iż krąg odbiorców usług oznaczanych badanymi znakami jest taki sam, jednocześnie zaprzeczając swojemu stanowisku przez uznanie, że odbiorcami usług uprawnionej są głównie jednostki sektora publicznego – jednostki samorządu terytorialnego. Zatem organ administracji faktycznie nie zbadał jaki jest krąg odbiorów usług skarżącej i składającej sprzeciw, a na konieczność tego ustalenia wskazywał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku powołanym w decyzji z dnia [...] grudnia 2007 r. wydanym w sprawie II GSK 279/09. Krąg odbiorców usług skarżącej ma istotne znaczenie, bowiem świadczy ona usługi brokerskie w przeważającej ilości dla podmiotów posiadających duże rozeznanie na rynku finansowym i dokonujących szczegółowego porównywania ofert. W konsekwencji wybór usługodawcy poprzedzony jest niezwykle sformalizowaną procedurą zamówienia publicznego, co uniemożliwia zaistnienie ryzyka wprowadzenia tych odbiorców w błąd co do pochodzenia usług.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wnosił o jej oddalenie nadmieniając, że inaczej prowadzona byłaby ocena podobieństwa spornego znaku do znaków przeciwstawionych, gdyby przedmiotem sprzeciwu był znak "Broker City".
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje;
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności.
Sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają, w pierwszej instancji, wojewódzkie sądy administracyjne (art. 3 § 1 ww. ustawy).
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż skarga jest zasadna.
Należałoby na wstępie odnieść się do bardzo istotnego zarzutu skarżącej o braku po stronie uczestnika postępowania interesu prawnego we wniesieniu sprzeciwu. Zgodnie z art. 246 ust. 1 P.w.p. zarzut ten jest oczywiście niezasadny, gdyż zgodnie z tym przepisem każdy może wnieść umotywowany sprzeciw wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego o udzieleniu patentu, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji w ciągu 6 miesięcy od opublikowania w "Wiadomościach Urzędu Patentowego" informacji o udzieleniu prawa. Przez określenie "każdy" należy rozumieć podmiot, który (w przeciwieństwie do wniosku składanego w trybie art. 164 P.w.p.) nie musi wykazywać interesu prawnego w żądaniu unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy. Wystarczającym jest spełnienie przez składającego sprzeciw warunków wskazanych w cytowanym przepisie - wniesienie umotywowanego sprzeciwu w terminie 6 miesięcy od opublikowania w "Wiadomościach Urzędu Patentowego" informacji o udzieleniu prawa i warunki te wnoszący sprzeciw zachował.
Urząd Patentowy w swoich ustaleniach wykazał, zdaniem składu orzekającego Sądu, podobieństwo i/lub tożsamość usług w kl. 36 świadczonych przez strony postępowania. Usługi objęte badanymi przez Urząd Patentowy znakami (szeroko wskazane i opisane wcześniej) można powiedzieć, że w pewnych zakresach pokrywają się z usługami skarżącej - pośrednictwo ubezpieczeniowe, doradztwo w sprawach ubezpieczeniowych, pośrednictwo w sprawach majątku ruchomego. W sytuacji zatem, gdy usługi oznaczane badanymi znakami są bardzo zbliżone, do przyjęcia podobieństwa, w szczególności podobieństwa kolizyjnego znaków towarowych stron postępowania, tylko wówczas wystarczyłoby stwierdzenie podobieństwa na jednej z badanych płaszczyzn (wizualnej, fonetycznej lub znaczeniowej), jeżeli zaistniałby istotny fakt, iż badane przez Urząd Patentowy znaki towarowe na pozostałych płaszczyznach nie wykażą się brakiem owego podobieństwa kolizyjnego, gdyż podobieństwo (nawet kolizyjne) na jednej z badanych płaszczyzn, może zostać zneutralizowane brakiem podobieństwa na innych płaszczyznach.
Zasadą jest, że znaki towarowe porównuje się całościowo, tzn. biorąc pod uwagę wszystkie tworzące je elementy łącznie. W znaku towarowym jest to określone słowo lub słowa, a w znaku słowno-graficznym wszystkie tworzące ten znak elementy, a więc słowo (jeżeli jest), grafika, kolor i wzajemna kompozycja tych elementów. Nie jest prawidłowe badanie podobieństwa znaków według jedynie pewnych elementów oznaczenia, choćby w ocenie organu administracji był to element najbardziej charakterystyczny, bez wcześniejszej analizy całego znaku (vide NSA w uzasadnieniu wyroku z dnia 11 kwietnia 2012 r. wydanym w sprawie II GSK 391/11, a także powołany w decyzji wyrok WSA w Warszawie z dnia 26 lutego 2004 r. wydany w sprawie II SA/Wa 1615/02; por. też: M. Kępiński: Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych. ZN UJ, z. 28 Kraków 1982; R. Skubisz, M. Mazurek: Względne podstawy odmowy udzielenia praw ochronnego na znak towarowy. Studia Prawa Prywatnego Warszawa 2009, z. 3-4, s. 137 i nast. ).
Badając znaki na podobieństwo w warstwie fonetycznej Urząd Patentowy uznał, że wyłącznie dystynktywne dla badanych znaków są wyrażenia "citi" i "city", których wymowa jest taka sama. Zatem wyłącznie warstwa fonetyczna dwóch wyrażeń zawartych w badanych znakach ("city" i "citi") zadecydowała o unieważnieniu prawa ochronnego na znak skarżącej spółki. W świetle uwag zawartych wcześniej oraz podnoszonych dalej skład orzekający Sądu tego stanowiska Urzędu Patentowego nie podziela.
Urząd Patentowy zauważył, że ze wszystkich przeciwstawionych znaków (CITI nr [...], CITIGROUP nr [...], CITIFINANCIAL nr [...], CITIINSURANCE nr [...] i znak zarejestrowany w trybie unijnym CITICAPITAL nr CTM [...]) jedynie znak CITI jest znakiem słowno-graficznym tak jak znak sporny C B CITY BROKER.
Omawiając znaki na podobieństwo w płaszczyźnie wizualnej organ patentowy stwierdził, że grafika znaku spornego jest uboga, a więc ma drugorzędne znaczenie, nie odnosząc się do grafiki przeciwstawionego znaku słowno-graficznego CITI. Brak tego odniesienia się do obu znaków słowno graficznych w aspekcie porównywania ich grafiki naruszało przepisy art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 132 ust. 2 pkt 2 i art. 252 P.w.p., które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Należy bowiem zauważyć, za ustaleniami organu administracji, że grafika przeciwstawionego znaku CITI, używając określenia Urzędu Patentowego, jest jeszcze uboższa od grafiki znaku spornego. Liternictwo znaku CITI niczym się nie wyróżnia, a jego dodatkowa grafika sprowadza się wyłącznie do "kreski, daszka" na literami "iti". Natomiast wg zgłoszenia, sporny znak posiada ciemne prostokątne tło (znak CITI tła nie posiada), na samej górze znaku umieszczono wyraźnie większe litery "C B" przez ich odwrócenie nadając im charakterystyczny wygląd, które stanowią logo spółki, a pod spodem owych liter widnieje napis wyraźnie od nich mniejszy "City Broker". Liternictwo tego napisu jest wykonane na bazie czcionki Brisk także odmiennej od liter "C B".
W ocenie Urzędu Patentowego przedstawiona w zgłoszeniu grafika znaku spornego nie miała decydującego znaczenia, gdyż w świetle praktyki zasadnicze znaczenie miała warstwa słowna znaku. Sąd w składzie orzekającym nie podzielił tego stanowiska organu patentowego, gdyż jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 3 kwietnia 2012 r. (sygn. akt II GSK 303/11), do którego to poglądu Wojewódzki Sąd administracyjny się przyłącza, iż z tego, że: "oznaczenie składa się jednocześnie z elementów graficznych i słownych, nie wynika automatycznie, że element słowny jest tym, który winien być zawsze uważany za dominujący. Dodać jeszcze należy, że element graficzny może zajmować równorzędne miejsce z elementem słownym. Z tego powodu nie do zaaprobowania jest teza, iż można, bez dostatecznego wykazania przyczyn "marginalizować płaszczyznę" graficzną znaku przy dokonywaniu oceny porównawczej znaku słownego ze znakiem słowno-graficznym.".
Godzi się zauważyć, że ochronie w znaku słowno-graficznym podlega warstwa słowna znaku i jego warstwa graficzna, co jest zrozumiałe, gdyż zgłaszający znak do ochrony nie wykazuje jedynie formalnie poza słowami zawartymi w znaku także jego grafiki. Określając bowiem konkretną grafikę znaku, zgłaszający znak do ochrony ma na celu, by ochrona ta obejmowała również jego elementy graficzne. Zatem badając znak słowno-graficzny na podobieństwo do znaków przeciwstawionych warstwa graficzna znaku również powinna podlegać badaniu z taką samą uwagą, jak warstwa słowna.
Słowna płaszczyzna porównawcza znaków towarowych nie przesądza, iż w każdym przypadku pewne podobieństwo wyrazów użytych w porównywanych znakach czyni znaki podobnymi w szczególności czyni je podobnymi kolizyjnie, a przynajmniej nie można tego stwierdzić jednoznacznie nie analizując wnikliwie innych elementów znaku, w tym elementów graficznych i ich układu. Nie jest zatem wystarczającym sam fakt występowania podobnych słów, gdyż należy brać pod uwagę także pozostałe elementy znaków (por. uzasadnienie wyroku NSA z dnia 4 września 2012 r. w sprawie II GSK 1091/11).
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego ta jednostronnie przeprowadzona przez organ patentowy ocena porównawcza oznaczeń, ze zmarginalizowaniem grafiki spornego znaku słowno-graficznego, czyni przedwczesnym stanowisko Urzędu Patentowego w tej sprawie, iż to podobne wyłącznie na płaszczyźnie fonetycznej elementy słowne ("citi" i "city"), uznane przez organ administracji za dominujące, powinny decydować o unieważnieniu znaku skarżącej.
Należy w tym miejscu zauważyć, że Urząd Patentowy uznał w badanych znakach właśnie te słowa "citi" i "city" za dominujące i rozstrzygające o podobieństwie spornego znaku do znaków przeciwstawionych, stwierdzając jednocześnie, że pozostałe elementy słowne tych znaków: "group", "financial", "insurance" i "capital" oraz w znaku skarżącej "broker" należało zakwalifikować jako elementy niedystynktywne, gdyż mają one charakter opisowy i wskazują na rodzaj usługi.
Rozpatrując podobieństwo znaków na płaszczyźnie znaczeniowej organ patentowy zauważył, że wyrażenie "city" to określenie miasta w języku angielskim, natomiast słowo "citi" zawiera "co najwyżej" sugestię do określenia miasta.
Jeżeli zatem słowo "city" w spornym znaku oznacza z języka angielskiego miasto, to konsekwentnie, tak jak pozostałe wyrażenia zawarte we wszystkich badanych znakach, powinno zostać uznane za niedystynktywne. Natomiast wyrażenie "citi" jako nieprzedstawiające bezpośrednio żadnego znaczeni w znaku CITI powinno ten znak odróżniać od znaku skarżącej, czyli czynić znak skarżącej przez użycie w nim opisowego słowa "city" niepodobnym do znaku CITI uczestnika postępowania.
W związku z tym dla zbadania podobieństwa znaku skarżącej do znaków przeciwstawionych istotnym stawałaby się grafika znaku spółki w porównaniu do grafiki przeciwstawionego znaku uczestnika postępowania CITI oraz wobec braku grafiki w pozostałych znakach [...]
Inc., gdyż w znakach przeciwstawionych wymienione wyżej ich elementy słowne oraz w znaku spornym element "Broker" organ patentowy uznał za niedystynktywne. Skoro zatem w znaku spornym oba elementy "City" i "Broker", jako określenia opisowo/rodzajowe w ujęciu znaczeniowym w ocenie Urzędu Patentowego są niedystynktywne, to pozostaje jedynie warstwa graficzna znaku spornego z literami "C" i "B", do szczególnego zbadania tego znaku na podobieństwo do znaków przeciwstawionych. Tymczasem organ administracji, z naruszeniem powołanych wcześniej przepisów, nie rozpatrzył szczegółowo tej kwestii stwierdzając, że o podobieństwie znaków zadecydowało ich podobieństwo w ujęciu fonetycznym i to podobieństwo nie całych znaków, lecz wyłącznie podobieństwo w wymowie pierwszego wyrażenia w znaku spornym ("city") do pierwszego członu w przeciwstawionych znakach słownych ("citi") i do całego znaku słowno-graficznego [...] Inc. ("CITI").
Jednocześnie Urząd Patentowy dosyć lapidarnie uznał podobieństwo znaków w warstwie wizualnej stwierdzając, że o tym podobieństwie zadecydowała jedynie pierwsza litera "c" w badanych znakach, ale już nie całe wyrażenia "citi" i "city".
W tym miejscu wypada także zwrócić uwagę, iż znaki uczestnika postępowania odczytywane są nie jako CITI GROUP, CITI FINANCIAL, CITI INSURANCE lub CITI CAPITAL w przeciwieństwie do znaku CITY BROKER, lecz jako jedne wyrazy. Przyjmując nawet, że znaki przeciwstawione i znak sporny w wymowie mogą być odbierane jednowyrazowo, to nie sposób pominąć pozostałej argumentacji skarżącej odnoszącej się do braku podobieństwa tych znaków na innych płaszczyznach porównawczych, gdyż jak wskazywał Urząd Patentowy, w powołaniu się na wyroki sądów administracyjnych, przesłanki dające podstawę do stwierdzenia podobieństwa i to podobieństwa kolizyjnego znaków, musza być spełnione kumulatywnie, zgodnie ze wskazaniami przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p.
Ponadto uzasadnione wątpliwości budzić może także ocena dokonana przez organ patentowy właściwego kręgu odbiorców. Co do kryterium dobrego poinformowania klienta, rozsądnie postrzegającego i ostrożnego, organ patentowy nie wziął pod rozwagę, iż badane znaki towarowe dotyczą usług, które nie są codziennymi usługami, zwykłymi i masowymi, a zatem ma rację autor skargi, iż nie można nie przyjąć, że poziom uwagi konsumentów przy wyborze przedmiotowych usług i ich ocenie jest na tyle wysoki, iż wyklucza ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co pochodzenia tych usług. Przy rozstrzyganiu w przedmiocie podobieństwa znaków należy brać pod uwagę cechy charakterystyczne relewantnych kręgów odbiorców towarów oznaczonych znakiem (por. też P. Funka: Zdolność odróżniająca znaku towarowego w aspekcie prawno porównawczym. W: Zagadnienia własności przemysłowej. Red. A. Matlak. ZN UJ z. 95 Kraków 2006, s. 42 i nast. oraz wymienione tam orzecznictwo).
Nie sposób w związku z tym co do tej kwestii nie zauważyć niekonsekwencji Urzędu Patentowego w formułowaniu swojego stanowiska co do warunków obrotu usługami oznaczanymi badanymi znakami usługowymi. Na stronie 10 uzasadnienia decyzji organ administracji, jak stwierdził, miał na uwadze fakt, że "klienci nabywając tego rodzaju usługi zachowują się rozważnie i analizują znak". Już jednak na stronie następnej uznał za bezzasadne stwierdzenie uprawnionej spółki ze spornego prawa ochronnego, "że w rozpatrywanym przypadku mamy do czynienia z odbiorcami uważnymi".
Ta odmienność stanowisk organu patentowego ma znaczenie w świetle przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. – istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców usług oznaczanych znakami w błąd. Jeżeli bowiem organ administracji przyjmuje, iż odbiorcy ci są rozważni, analizując znak, to przyjmuje co najmniej bardzo małe prawdopodobieństwo zaistnienia owego ryzyka. Jeżeli natomiast przyjmuje, że odbiorcy tych usług nie są odbiorcami uważnymi, to stwierdza zaistnienie tego niebezpieczeństwa jako poważnego.
Oba stwierdzenia Urząd Patentowy wywiódł z tożsamości usług oznaczanych badanymi znakami z jednoczesnym wskazaniem, że znak sporny może być przez odbiorców tych usług postrzegany jako jeden z serii znaków przeciwstawionych. Nie zmienia to jednak faktu niespójności stanowiska Urzędu Patentowego w zakresie wskazanym przez przepisy art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 252 i art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., co z kolei uniemożliwia Sądowi zrozumienie, w jakim zakresie Urząd Patentowy rozpatrzył materiał dowodowy sprawy i jakie okoliczności przyjął za udowodnione w sprawie.
Rozpatrując zatem ponownie sprawę Urząd Patentowy będzie miał na względzie powyższe uwagi, by ocenić podobieństwo spornego znaku do znaków przeciwstawionych z uwzględnieniem wszystkich elementów tych znaków i wzajemnego ich znaczenia dla tego podobieństwa, w szczególności dla podobieństwa kolizyjnego.
W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c), art. 152 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku, postanawiając o kosztach postępowania w oparciu o art. 200 w związku z art. 205 § 2 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło