II GSK 319/13

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-05-06

Skład orzekający: Gabriela Jyż, Krystyna Anna Stec, Zofia Przegalińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej prawidłowo unieważnił prawo ochronne na znak towarowy, opierając się wyłącznie na podobieństwie fonetycznym i marginalizując analizę graficzną oraz znaczeniową, a także właściwy krąg odbiorców usług?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił decyzję Urzędu Patentowego. Sąd administracyjny nie może samodzielnie ustalać stanu faktycznego, lecz bada zgodność ustaleń organu z prawem. W niniejszej sprawie Sąd I instancji zasadnie wskazał na wadliwość postępowania Urzędu Patentowego, który jednostronnie porównał znaki towarowe, marginalizując analizę graficzną i znaczeniową oraz właściwy krąg odbiorców, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "C. C. B." dla usług w klasie 36. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej unieważnił prawo ochronne, uznając podobieństwo znaku spornego do znaków przeciwstawionych, głównie na płaszczyźnie fonetycznej. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił tę decyzję, wskazując na wadliwą analizę organu. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną C. Inc. od wyroku WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż (spr.) Sędzia NSA Krystyna Anna Stec Sędzia NSA Zofia Przegalińska Protokolant Konrad Piasecki po rozpoznaniu w dniu 6 maja 2014 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej C. Inc. w N. J., USA od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W z dnia 21 listopada 2012 r. sygn. akt VI SA/Wa 1191/12 w sprawie ze skargi C. B. Spółki z o.o. w P. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2011 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od C. Inc. w N. J., USA na rzecz C. B. Spółki z o.o. w P. 300 (trzysta) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego Wyrokiem z dnia 21 listopada 2012 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W., w sprawie ze skargi C. B. Spółki z o.o. w P. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2011 r. w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy C. C. B., uchylił tę decyzję, stwierdził, że nie podlega ona wykonaniu oraz orzekł o kosztach postępowania. Stan sprawy przyjęty przez Sąd I instancji przedstawiał się następująco: w dniu 1 grudnia 2005 r. C. B. sp. z o.o. zgłosiła do ochrony znak towarowy słowno-graficzny w kolorze czarno-białym "C. C. B.", przeznaczony do oznaczania towarów/usług w klasie 36: pośrednictwo ubezpieczeniowe, doradztwo w sprawach ubezpieczeniowych, pośrednictwo w sprawach majątku ruchomego. Decyzją z dnia [...] lipca 2007 r. udzielono prawo ochronne na zgłoszony znak towarowy. W dniu 30 września 2008 r. do Urzędu Patentowego wpłynął sprzeciw firmy C. N.A. oraz C. Inc. z siedzibą w N. J. od udzielonego prawa ochronnego. Sprzeciwiający się w podstawie prawnej podali art. 246 ust. 1, art. 132 ust. 2 pkt 2 i pkt 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (tekst jedn. Dz. U. z 2003 r., Nr 119, poz. 1117 ze zm., dalej: prawo własności przemysłowej). W motywach wskazali, że wyrażenie "C.", znajdujące się na początku jej znaków, powoduje konfuzyjne podobieństwo znaku spornego do ich znaków, gdyż także znak sporny zawiera wyrażenie podobne, różniące się jedynie mało widocznym elementem "y", w związku z czym zachodzi podobieństwo znaków ze względu na podstawowy i wyróżniający element "C." bardzo silnie zakodowany w pamięci odbiorców, mogący sugerować, że znak sporny jest kolejnym z serii oznaczeń C.. W odpowiedzi C. B. sp. z o.o. uznała sprzeciw za bezzasadny wskazując, że wyrażenie "c." w spornym znaku nie stanowi elementu odróżniającego. Skarżąca spółka wskazało, że działalność żadnego ze wskazanych przez C. podmiotów nie pokrywa się z jej działalnością. Skarżąca wykonuje działalność brokerską w zakresie pośrednictwa ubezpieczeniowego i jej członkowie posiadają uprawnienia brokerskie. Takich uprawnień nie ma żaden ze wskazanych podmiotów grupy C.. Ponadto sprzeciwiający nie wykazali, w ocenie skarżącej, aby korzystała ona z renomy znaków przeciwstawionych. Skarżąca wskazał także na okoliczność, że jej znak poza wyrażeniem "city" zawiera dodatkowe elementy: "C" "B" i "B.", których nie zawierają znaki przeciwstawione. Sporny znak " C. C. B." wyraźnie nawiązuje do działalności wykonywanej przez uprawnioną – pośrednictwa w ubezpieczeniach wykonywanego na terenie miasta Poznania. Objętą skargą decyzją UP RP unieważnił prawo ochronne na znak towarowy "C. C. B.". Organ dokonując porównania usług z klasy 36 obejmującej sporny znak ze znakami przeciwstawionymi sprzeciwiających się spółek, C. nr [...], C. nr [...], C. nr [...], C. nr [...] oraz C. nr [...], stwierdził, że usługi objęte znakami przeciwstawionymi mieszczą się w wykazie usług spornego znaku. W ocenie organu usługi te są identyczne z uwagi na ich przeznaczenie i skierowanie do identycznego kręgu odbiorców, a także z uwagi na identyczny sposób ich dystrybucji. Dokonując porównania znaków w płaszczyźnie wizualnej organ uznał, że grafika spornego znaku jest uboga i ma drugorzędne znaczenie, a znaki przeciwstawione są słowne oraz słowno-graficzne - znak C.. Za elementy dominujące w znakach przeciwstawionych uznał człon "C.", w spornym znaku człon "C.". Pozostałe elementy wszystkich znaków organ zakwalifikował jako niedystynktywne, opisowe i wskazujące na rodzaj usług. Występujący w spornym znaku element graficzny w postaci liter "C" i "B" w ocenie organu nie miał decydującego znaczenia. Różną ilość sylab i liter nie miała zaś wpływu na ogólne zbieżne wrażenie wywierane przez te znaki, co świadczy o ich podobieństwie w warstwie wizualnej ze względu na pierwsze litery "C." i "C.". Porównanie w warstwie fonetycznej doprowadziło organ do stwierdzenia, że początkowy element badanych znaków "c." i "c." będzie przez większość odbiorców odczytywany tak samo, jako "s.". Ten początkowy element znaków jest dominujący i dystynktywny. Pozostałe elementy znaków mają charakter opisowy. Początkowy element znaków, przy serii znaków składającej sprzeciw, będzie elementem odróżniającym jej znaki wobec czego zachodzić będzie prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd potencjalnych odbiorców usług co do ich pochodzenia. W płaszczyźnie znaczeniowej organ uznał, że znak "C." zawiera co najwyżej sugestię do angielskiego słowa "c." (miasto), a więc brak było podstaw do stwierdzenia podobieństwa na tej płaszczyźnie lub braku podobieństwa do znaku spornego. Sąd I instancji uwzględniając skargę na tę decyzję w pierwszej kolejności stwierdził, że podnoszony przez skarżącą zarzut braku interesu prawnego po stronie uczestnika postępowania do wniesienia sprzeciwu, był bezzasadny. Zgodnie, bowiem z art. 246 ust. 1 ustawy prawo własności przemysłowej każdy może wnieść umotywowany sprzeciw wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego o udzieleniu patentu, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji w ciągu 6 miesięcy od opublikowania w "Wiadomościach Urzędu Patentowego" informacji o udzieleniu prawa. Dokonując oceny prawidłowości zaskarżonej decyzji organu, Sąd I instancji stwierdził, że jednostronna analiza porównawcza oznaczeń, ze zmarginalizowaniem grafiki spornego znaku słowno-graficznego, czyniła przedwczesnym stanowisko, że podobne wyłącznie na płaszczyźnie fonetycznej elementy słowne "c." i "c.", uznane przez organ za dominujące, powinny decydować o unieważnieniu znaku skarżącej. Sąd wskazując na ustalenia organu w zakresie podobieństwa znaków na płaszczyźnie znaczeniowej, że wyrażenie "c." to określenie miasta w języku angielskim, natomiast słowo "c." zawiera jedynie sugestię do określenia miasta, stwierdził, że w takiej sytuacji słowo "c." powinno zostać uznane za niedystynktywne. Natomiast wyrażenie "c." jako nieprzedstawiające bezpośrednio żadnego znaczeni w znaku "C." powinno ten znak odróżniać od znaku skarżącej, czyniąc jej znak – C. - niepodobnym do znaku uczestnika postępowania - "C.". W związku z tym, w ocenie Sądu I instancji, dla zbadania podobieństwa znaku skarżącej do znaków przeciwstawionych istotnym stałaby się grafika znaku spółki w porównaniu do grafiki przeciwstawionego znaku uczestnika postępowania "C." oraz wobec braku grafiki w pozostałych znakach C. Inc., albowiem w znakach przeciwstawionych elementy słowne oraz w znaku spornym element "B." organ patentowy uznał za niedystynktywne. Skoro w znaku spornym oba elementy "C." i "B.", jako określenia opisowo - rodzajowe w ujęciu znaczeniowym uznane zostały za niedystynktywne, to pozostawała jedynie warstwa graficzna znaku spornego z literami "C" i "B", do szczególnego zbadania tego znaku na podobieństwo do znaków przeciwstawionych. Wątpliwości Sądu I instancji budziła także ocena organ właściwego kręgu odbiorców. Zdaniem Sądu, w odniesieniu do kryterium dobrego poinformowania klienta, rozsądnie postrzegającego i ostrożnego, organ nie wziął pod uwagę, że badane znaki towarowe dotyczą usług, które nie są codziennymi usługami, zwykłymi i masowymi. Zasadnie wobec tego skarżąca podniosła, że nie można było nie przyjąć, iż poziom uwagi konsumentów przy wyborze przedmiotowych usług i ich ocenie jest na tyle wysoki, iż wyklucza ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co pochodzenia tych usług. Sąd zwrócił w tym zakresie uwagę na niekonsekwencję stanowiska organu, co do warunków obrotu usługami oznaczanymi badanymi znakami usługowymi, która miała znaczenie w świetle art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy prawo własności przemysłowej. Stwierdzone niespójności i uchybienia decyzji organu stanowiły w ocenie Sądu I instancji naruszenie przepisów 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 267, dalej: k.p.a.) w zw. z art. 252 i art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy prawo własności przemysłowej, powodujące niemożność ustalenia zakresu w jakim organ rozpatrzył materiał dowodowy sprawy i jakie okoliczności przyjął za udowodnione. W podstawie prawnej Sąd I instancji podał art. 145 § 1 pkt 1 lit. c), art. 152 i art. 205 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi 9tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 270, dalej: p.p.s.a.). Skargą kasacyjną C. Inc. zaskarżyła wyrok Sądu I instancji w całości zarzucając mu naruszenie: 1. przepisów postępowania, tj. art. 133 § 1 i art. 145 § 1 ust. 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 77 § 1, art. 80, 107 § 3 kpa, poprzez brak oparcia rozstrzygnięcia o materiał dowodowy zgromadzony w aktach sprawy wobec stwierdzenia, iż: a. Urząd Patentowy nie przeprowadził lub wadliwie przeprowadził porównanie znaków towarowych stanowiących podstawę sprzeciwu skarżącego ze znakiem towarowym C. C. B. [...] a zwłaszcza z pominięciem graficznych elementów tych oznaczeń, skoro porównanie zostało przeprowadzone prawidłowo z zasadnym uwzględnieniem dominującego charakteru warstwy słownej w stosunku do warstwy graficznej; b. warstwa graficzna znaku towarowego C. C. B. ma decydujące znaczenie, skoro jest ona prosta i marginalizowana przez warstwę słowną; c. Urząd Patentowy w porównywanych oznaczeniach uznał słowa "c." i "c." za wyłącznie dystynktywne, skoro w decyzji nie została zakwestionowana dystynktywność pozostałych warstw oraz struktury warstw słownych; d. Urząd Patentowy uznał słowo "C." za opisowe, skoro w uzasadnieniu decyzji brak jest takiego stwierdzenia; e. Urząd Patentowy powinien uznać słowo "C." i sformułowanie "C. B." za opisowe, skoro w stanie faktycznym niniejszej sprawy brak jest dostatecznych przesłanek do uznania ich za opisowe (sprzeczność z treścią zarzutu 1.d wynika z treści uzasadnienia wyroku s. 12, 11 akapit od dołu i akapit s. 12/13) f. Urząd Patentowy nie odniósł się do grafiki znaku towarowego C. [...], skoro w uzasadnieniu decyzji znajdują się czytelne wywody w tym zakresie; g. znaki towarowe C. są odczytywane przez przeciętnych odbiorców jako wyrazy jednowyrazowe, skoro konstrukcja tych oznaczeń nie pozwala na takie postrzeganie tych oznaczeń przez odbiorców; h. poziom uwagi przeciętnego odbiorcy wyklucza ryzyko wprowadzenia w błąd, skoro przeciętny odbiorca w niniejszej sprawie nie wykazuje się nadprzeciętną wiedzą lub poziomem uwagi a Urząd Patentowy uwzględnił specyfikę relewantnego rynku; każde z wymienionych naruszeń w istotny sposób wpłynęło na wynik postępowania; 2. przepisów postępowania, tj. art. 133 § 1 i art. 145 § 1 ust. 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 77 § 1, art. 80, 107 § 3 kpa, poprzez brak oparcia rozstrzygnięcia o materiał dowodowy zgromadzony w aktach sprawy wobec: a. nieuwzględniania słownego charakteru znaków towarowych skarżącego, ich pozycji rynkowej oraz seryjnego charakteru, skoro okoliczności te determinują dokonywanie porównania oraz zostały uwzględnione w uchylonej decyzji; b. ograniczenia ustaleń do porównania znaku towarowego C. [...] ze znakiem towarowym C. C. B.; c. nieuwzględnienia wpływu tożsamości towarów na ocenę podobieństwa znaków towarowych, skoro okoliczność ta jest istotną przesłanką zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 prawa własności przemysłowej oraz została uwzględniona w zaskarżonej decyzji; d. pominięcia faktu potwierdzenia ustaleń Urzędu Patentowego w badaniach rynkowych, skoro tego typu dowód pozwala na ustalenie istotnego elementu stanu faktycznego; każde z wymienionych naruszeń w istotny sposób wpłynęło na wynik postępowania; 3. Naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 133 § 1 i art. 145 § 1 ust. 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 107 § 3 kpa poprzez dokonanie niewłaściwego ustalenia, że uzasadnienie decyzji Urzędu Patentowego uniemożliwia zrozumienie w jakim zakresie został rozpatrzony materiał dowodowy i jakie okoliczności zostały przyjęte za udowodnione, a zwłaszcza w zakresie: a. podobieństwa pomiędzy znakiem towarowym C. C. B. [...] i znakami towarowymi spółki C. Inc.; b. modelu przeciętnego odbiorcy przyjętego w sprawie; c. warunków obrotu towarami oznaczanymi przy pomocy tych znaków towarowych; d. podstaw, na jakich został ustalony dominujący charakter elementów słownych w porównywanych znakach towarowych; każde ze wskazanych naruszeń miało istotny wpływ na wynik postępowania 4. Naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy prawo własności przemysłowej, w zakresie: a. pojęcia podobieństwa znaków towarowych, szczególnie poprzez pominięcie w ocenie perspektywy postrzegania oznaczeń przez przeciętnego odbiorcę; b. pojęcia ogólnego wrażenia wywieranego na przeciętnym odbiorcy przez znaki towarowe, a zwłaszcza słowne znaki towarowe, szczególnie poprzez zrównanie ich zakresu ochrony ze znakami słowno-graficznymi; c. pojęcia opisowości znaków towarowych, szczególnie poprzez utożsamienie go ze znaczeniem słowa stanowiącego znak towarowy. Podnosząc te zarzuty skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroki oraz o zasadzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę kasacyjną spółka C. B. wniosła o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Oznacza to związanie NSA zarzutami i wnioskami skargi kasacyjnej, które mogą dotyczyć wyłącznie ocenianego wyroku Sądu I instancji, a nie postępowania administracyjnego i wydanych w nim rozstrzygnięć. Natomiast stosownie do treści art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna powinna czynić zadość wymaganiom określonym dla pisma w postępowaniu sądowym oraz zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem, czy jest ono zaskarżone w całości czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu żądanego uchylenia lub zmiany. Przepis art. 174 p.p.s.a stanowi z kolei, iż skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: a) naruszenia prawa materialnego poprzez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) lub b) naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). W świetle cytowanych przepisów do autora skargi kasacyjnej należy wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów procesowych, które w jego ocenie naruszył Sąd I instancji i precyzyjne wyjaśnienie na czym polegało ich niewłaściwe zastosowanie lub błędna interpretacja - w stosunku do prawa materialnego, bądź wykazanie istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy przez Sąd I instancji – w odniesieniu do przepisów postępowania. A zatem Naczelny Sąd Administracyjny, z uwagi na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, ani uściślać bądź w inny sposób ich korygować. Gdy w skardze kasacyjnej zarzuca się zarówno naruszenie przepisów prawa materialnego, jak i przepisów postępowania, to w pierwszej kolejności należy rozpoznać ten drugi z zarzutów, ponieważ dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd pierwszej instancji przepis prawa materialnego (por. wyrok NSA z 9 marca 2005 t., FSK 618/04, ONSAiWSA 2005, nr 6, poz. 120; zob. szerzej J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2010, s. 419). W analizowanej skardze kasacyjnej sformułowano zarówno zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, jak i prawa materialnego. Strona skarżąca w punkcie 1,2 i 3 petitum skargi kasacyjnej zarzuciła naruszenie przez Sąd pierwszej instancji art.133 § 1 p.p.s.a i art. 145 § 1 ust. 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 77 § 1, art. 80, 107 § 3 kpa, poprzez brak oparcia rozstrzygnięcia o materiał dowodowy zgromadzony w aktach sprawy, kwestionując ocenę dokonaną przez Sąd I instancji przeprowadzonego w tej sprawie przez organ patentowy postępowania administracyjnego oraz ocenę uzasadnienia decyzji dokonaną przez ten Sąd, co zdaniem autora skargi kasacyjnej w tej sprawie w sposób istotny wpłynęło na wynik postępowania sądowoadministracyjnego. Przypomnieć zatem należy, iż art. 133 § 1 p.p.s.a stanowi, że: " Sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, chyba że organ nie wykonał obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2. Wyrok może być wydany na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym albo jeżeli ustawa tak stanowi." Jak podkreśla się w doktrynie i judykaturze za naruszające art. 133 p.p.s.a. uznać należy samodzielne ustalenie przez sąd stanu faktycznego sprawy na podstawie dowodów i faktów, które zaistniały po dniu wydania decyzji przez organ odwoławczy i z tego względu nie mogły być znane temu organowi (por. wyrok NSA z dnia 15.02.2006 r., sygn. akt II FSK 659/05, ONSAiWSA 2007/2/35; M. Jagielska, J. Jagielski, R. Stankiewicz [w]: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz. Red. R. Hauser, M. Wierzbowski. Warszawa 2011, s. 507). Podkreślić należy, że sąd administracyjny jako sąd prawa nie dokonuje ustaleń faktycznych, tylko bada, czy dokonane przez organ administracji ustalenia odpowiadają prawu (por. wyrok NSA z dnia 23.01.2007 r., sygn. akt II FSK 72/06, ONSAiWSA 2008/2/31). Z tego też względu sąd administracyjny nie prowadzi postępowania dowodowego, a jedyny wyjątek od tej zasady przewiduje art. 106 § 3 p.p.s.a. dopuszczający przeprowadzenie dowodu z dokumentu wyłącznie dla wyjaśnienia istotnej wątpliwości i pod warunkiem nieprzedłużania postępowania. Jeśli natomiast sąd administracyjny ma wątpliwości co do prawidłowości ustalenia stanu faktycznego przez organ lub co do prawidłowości oceny dowodów w sprawie dokonanej przez organ uchyla decyzję w oparciu o art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. W analizowanej sprawie Sąd I instancji tak właśnie uczynił. Fakt, iż wnoszący skargę kasacyjną nie podziela oceny dokonanej przez Sąd I instancji nie powoduje jeszcze, że wyrok jest wydany z naruszeniem wskazanych przepisów procedury sądowoadministracyjnej. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzuty skargi kasacyjnej wskazane w punkcie 1-3, a także zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez błędna wykładnię art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. (pkt 4 petitum skargi kasacyjnej) są niezasadne. Sąd I instancji słusznie podkreślił, iż zasadą jest, że znaki towarowe porównuje się całościowo, tj. bierze się pod uwagę wszystkie tworzące je elementy łącznie. W znaku towarowym słownym jest to określone słowo lub słowa, a w znaku słowno-graficznym wszystkie tworzące ten znak elementy, a więc słowo (jeżeli jest), grafika, kolor i wzajemna kompozycja tych elementów. Naczelny Sąd Administracyjny podziela zadanie Sądu I instancji, iż nie jest prawidłowe badanie podobieństwa znaków według jedynie pewnych elementów oznaczenia, choćby w ocenie organu patentowego był to element najbardziej charakterystyczny, bez wcześniejszej analizy całego znaku (s. 9-10 uzasadnienia zaskarżonego wyroku i wskazane tam orzecznictwo sądowe i literatura przedmiotu). Słusznie zauważył Sąd I instancji, że badając podobieństwo przeciwstawionych znaków w warstwie fonetycznej UP RP uznał, że wyłącznie dystynktywne dla tych znaków są wyrażenia "c." i "c.", których wymowa jest taka sama. Jednocześnie Urząd Patentowy dosyć lapidarnie uznał podobieństwo znaków w warstwie wizualnej stwierdzając, że o tym podobieństwie zadecydowała jedynie pierwsza litera "c" w badanych znakach, ale już nie całe wyrażenia "c." i "c.". W istocie zatem wyłącznie warstwa fonetyczna tych dwóch wyrażeń zdecydowała o unieważnieniu prawa ochronnego na znak skarżącej spółki, czego zaakceptować nie można. Jak zaakcentował Sąd I instancji znaki uczestnika postępowania odczytywane są nie jako C. G., C. F., C. I., C. C. w przeciwieństwie do znaku C. B., ale jako jedne wyrazy. Gdyby nawet przyjąć, iż znaki przeciwstawione i znak sporny w wymowie mogą być odbierane jednowyrazowo, to jak słusznie zauważył Sąd I instancji, nie sposób pominąć pozostałej argumentacji skarżącej odnoszącej się do braku podobieństwa tych znaków na innych płaszczyznach porównawczych, ponieważ jak sam UP RP wskazał w uzasadnieniu swojej decyzji - przesłanki dające podstawę do stwierdzenia podobieństwa, w tym podobieństwa kolizyjnego, muszą być spełnione kumulatywnie, stosownie do treści art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Zasadnie Sąd I instancji zauważył, że ze wszystkich przeciwstawionych znaków (C nr [...], C. nr [...], C. nr [...], C. nr [...] i znak zarejestrowany w trybie unijnym C. nr [...]) jedynie znak C. jest znakiem słowno-graficznym tak jak znak sporny C. C. B.. Omawiając znaki na podobieństwo w płaszczyźnie wizualnej organ patentowy stwierdził, że grafika znaku spornego jest uboga, a więc ma drugorzędne znaczenie, nie odnosząc się do grafiki przeciwstawionego znaku słowno-graficznego C.. Ma niewątpliwie rację Sąd I instancji, oceniając takie prowadzenie postępowania przez organ patentowy, iż brak tego odniesienia się do obu znaków słowno-graficznych w aspekcie porównywania ich grafiki naruszyło przepisy art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 132 ust. 2 pkt 2 i art. 252 p.w.p., które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. "Należy bowiem zauważyć, za ustaleniami organu administracji, że grafika przeciwstawionego znaku C., używając określenia Urzędu Patentowego, jest jeszcze uboższa od grafiki znaku spornego. Liternictwo znaku C. niczym się nie wyróżnia, a jego dodatkowa grafika sprowadza się wyłącznie do "kreski, daszka" na literami "iti". Natomiast wg zgłoszenia, sporny znak posiada ciemne prostokątne tło (znak C. tła nie posiada), na samej górze znaku umieszczono wyraźnie większe litery "C B" przez ich odwrócenie nadając im charakterystyczny wygląd, które stanowią logo spółki, a pod spodem owych liter widnieje napis wyraźnie od nich mniejszy "C. B.". Liternictwo tego napisu jest wykonane na bazie czcionki Brisk także odmiennej od liter "C B". W ocenie Urzędu Patentowego przedstawiona w zgłoszeniu grafika znaku spornego nie miała decydującego znaczenia, gdyż w świetle praktyki zasadnicze znaczenie miała warstwa słowna znaku." (s. 10-11 uzasadnienia zaskarżonego wyroku WSA). Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym podziela pogląd NSA wyrażony w uzasadnieniu wyroku z dnia 3 kwietnia 2012 r. (sygn. akt II GSK 303/11), do którego to poglądu Sąd I instancji w zaskarżonym tu wyroku się przyłączył, iż z tego, że: "oznaczenie składa się jednocześnie z elementów graficznych i słownych, nie wynika automatycznie, że element słowny jest tym, który winien być zawsze uważany za dominujący. Dodać jeszcze należy, że element graficzny może zajmować równorzędne miejsce z elementem słownym. Z tego powodu nie do zaaprobowania jest teza, iż można, bez dostatecznego wykazania przyczyn "marginalizować płaszczyznę" graficzną znaku przy dokonywaniu oceny porównawczej znaku słownego ze znakiem słowno-graficznym." Zatem badając znak słowno-graficzny na podobieństwo do znaków przeciwstawionych warstwa graficzna znaku również powinna podlegać badaniu z taką samą uwagą, jak warstwa słowna. Tej uwagi w niniejszej sprawie zabrakło w postępowaniu prowadzonym przez UP RP, na co słusznie zwrócił uwagę Sąd I instancji. Jak zasadnie podkreślił NSA w innym wyroku - słowna płaszczyzna porównawcza znaków towarowych nie przesądza, iż w każdym przypadku pewne podobieństwo wyrazów użytych w porównywanych znakach czyni znaki podobnymi w szczególności czyni je podobnymi kolizyjnie, a przynajmniej nie można tego stwierdzić jednoznacznie nie analizując wnikliwie innych elementów znaku, w tym elementów graficznych i ich układu. Nie jest zatem wystarczającym sam fakt występowania podobnych słów, gdyż należy brać pod uwagę także pozostałe elementy znaków (vide: uzasadnienie wyroku NSA z dnia 4 września 2012 r. w sprawie II GSK 1091/11). Rację zatem należy przyznać Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu, który w zaskarżonym wyroku stwierdził, że ta jednostronnie przeprowadzona przez organ patentowy ocena porównawcza oznaczeń, ze zmarginalizowaniem grafiki spornego znaku słowno-graficznego, czyni przedwczesnym stanowisko Urzędu Patentowego w tej sprawie, iż to podobne wyłącznie na płaszczyźnie fonetycznej elementy słowne ("c." i "c."), uznane przez organ administracji za dominujące, powinny decydować o unieważnieniu znaku skarżącej. Sąd I instancji zasadnie wskazał, iż badając podobieństwo znaków na płaszczyźnie znaczeniowej organ patentowy zauważył, że wyrażenie "c." to określenie miasta w języku angielskim, natomiast słowo "c." zawiera "co najwyżej" sugestię do określenia miasta, i doszedł do słusznego wniosku, że: "Jeżeli zatem słowo "c." w spornym znaku oznacza z języka angielskiego miasto, to konsekwentnie, tak jak pozostałe wyrażenia zawarte we wszystkich badanych znakach, powinno zostać uznane za niedystynktywne. Natomiast wyrażenie "c." jako nieprzedstawiające bezpośrednio żadnego znaczeni w znaku C. powinno ten znak odróżniać od znaku skarżącej, czyli czynić znak skarżącej przez użycie w nim opisowego słowa "c." niepodobnym do znaku C. uczestnika postępowania." (s. 12 uzasadnienia zaskarżonego wyroku WSA). Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym podziela także wątpliwości Sądu I instancji co do dokonanej przez UP RP w tej sprawie oceny właściwego kręgu odbiorców i niekonsekwencji organu patentowego w tym zakresie, która została ujawniona w uzasadnieniu decyzji tego organu. Reasumując ponieważ w niniejszej sprawie trzeba pamiętać, że chodzi o pozbawienia nabytych praw wyłącznych do znaku towarowego, słusznie uznał Sąd I instancji, iż konieczna jest szczególna wnikliwość przy badaniu podobieństwa znaku skarżącej do znaków przeciwstawionych uczestnika postępowania, a tej wnikliwości zabrakło w toku tego postępowania. Mając to na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny w oparciu o art. 184 p.p.s.a. oraz art. 204 pkt 2 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło