II FSK 921/13

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-05-15

Skład orzekający: Tomasz Kolanowski, Stefan Babiarz, Bogdan Lubiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy członek zarządu spółki z o.o. odpowiada za zaległości podatkowe spółki, jeśli nie wykazał, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o upadłość lub wszczęto postępowanie układowe, albo że niezgłoszenie tych wniosków nastąpiło bez jego winy?
Ratio decidendi
Odpowiedzialność członka zarządu za zaległości podatkowe spółki jest obiektywna i nie zależy od jego wiedzy czy winy w rozumieniu subiektywnym. Zwolnienie z odpowiedzialności jest możliwe tylko w ściśle określonych przypadkach, gdy członek zarządu wykaże, że we właściwym czasie podjął działania zmierzające do uniknięcia upadłości lub że niezgłoszenie wniosku nastąpiło bez jego winy. Samo nieznajomość sytuacji finansowej spółki lub oddanie zarządzania innym osobom nie zwalnia z odpowiedzialności.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odpowiedzialności J. G. jako byłego prezesa zarządu spółki za zaległości podatkowe w podatku od towarów i usług. Organ podatkowy orzekł o odpowiedzialności J. G. z uwagi na bezskuteczną egzekucję wobec spółki i niespełnienie przesłanek z art. 116 Ordynacji podatkowej. Po uchyleniu pierwszej decyzji przez WSA, organ odwoławczy ponownie rozpoznał sprawę, analizując sytuację finansową spółki i obowiązek zgłoszenia wniosku o upadłość. WSA oddalił skargę J. G., a następnie NSA oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący – Sędzia NSA Tomasz Kolanowski (sprawozdawca), Sędzia NSA Stefan Babiarz, Sędzia NSA Bogdan Lubiński, Protokolant Agnieszka Sułkowska, po rozpoznaniu w dniu 15 maja 2015 r. na rozprawie w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej J. G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 11 grudnia 2012 r. sygn. akt I SA/Bd 866/12 w sprawie ze skargi J. G. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Bydgoszczy z dnia 31 lipca 2012 r. nr [...] w przedmiocie odpowiedzialności członka zarządu za zaległości podatkowe spółki 1) oddala skargę kasacyjną, 2) zasądza od J. G. na rzecz Dyrektora Izby Skarbowej w Bydgoszczy kwotę 180 (słownie: sto osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, 3) nakazuje zwrócić J. G. nadpłacony wpis od skargi kasacyjnej w kwocie 250 (słownie: dwieście pięćdziesiąt) złotych z kasy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy. Przedmiotem skargi kasacyjnej jest wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 11 grudnia 2012 r., sygn. akt I SA/Bd 866/12, mocą którego oddalono skargę J. G. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w B. z dnia 31 lipca 2012 r. w przedmiocie jej odpowiedzialności jako członka zarządu za zaległości podatkowe spółki z tytułu podatku od towarów i usług. W motywach orzeczenia sąd podał, że decyzją z dnia 9 września 2011 r. Naczelnik Trzeciego Urzędu Skarbowego w B. orzekł o odpowiedzialności skarżącej, jako byłego prezesa zarządu, za zaległości podatkowe P. "N." sp. z o. o. w B. (dalej: spółka) z tytułu podatku od towarów i usług za niektóre miesiące 2006 r., łącznie w kwocie 344.670,29 zł wraz z odsetkami za zwłokę od tych zaległości (218.138 zł) oraz kosztami egzekucyjnymi (16.137,59 zł). W uzasadnieniu organ podkreślił, że w związku z tym, iż spółka posiadała zaległości podatkowe w podatku od towarów i usług, wynikające z decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w B. z dnia 10 czerwca 2009 r., oraz że egzekucja wobec podatnika okazała się bezskuteczna, a strona nie wykazała skutecznie okoliczności wyłączających jej odpowiedzialność, spełnione zostały przesłanki z art. 116 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2012 r. poz. 749, ze zm.; dalej: o.p.) w przedmiocie orzeczenia o odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki. Wskutek złożonego odwołania Dyrektor Izby Skarbowej w B., decyzją z dnia 19 grudnia 2011 r., utrzymał w mocy decyzję organu odwoławczego. Sąd pierwszej instancji w wyroku z dnia 28 marca 2012 r., sygn. akt I SA/Bd 112/12, uwzględnił skargę na tą decyzję i ją uchylił. Sąd wskazał, że odpowiedzialność członka zarządu może wchodzić w rachubę tylko w sytuacji, gdy w stosunku do spółki wystąpiły przesłanki ogłoszenia upadłości. Z kolei członek zarządu tylko wtedy ponosi odpowiedzialność, kiedy nie wypełnił obowiązku złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości lub wszczęcia postępowania układowego w terminie lub też ponosi winę za jego niedopełnienie. Zdaniem sądu należało ustalić, że taki obowiązek w ogóle na skarżącej jako członku zarządu ciążył oraz kiedy powinien być przez nią dopełniony. Ponadto sąd stwierdził, że jeżeli organ nie jest w stanie ustalić sytuacji finansowej spółki, to powinien wyjaśnić, na jakiej podstawie uznał, że w okresie, kiedy strona pełniła funkcję członka zarządu - zaistniały podstawy do ogłoszenia upadłości spółki. W opinii sądu organ nie przedstawił w tym zakresie żadnych przekonywujących argumentów, co uzasadniało wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu. Po ponownym rozpoznaniu sprawy, Dyrektor Izby Skarbowej w B., decyzją dnia 23 marca 2012 r., utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Organ wskazał, że z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, iż skarżąca pełniła w okresie upływu terminu płatności zobowiązań w podatku VAT za styczeń, marzec, kwiecień i czerwiec 2006 r. funkcję jedynego członka zarządu spółki. Organ wskazał na liczne dokumenty potwierdzające ten fakt. W zakresie wykazania bezskuteczności egzekucji z majątku podatnika Dyrektor Izby Skarbowej przedstawił obszerny opis postępowania, w którym podejmowano wiele środków zmierzających do wyegzekwowania przedmiotowych należności od spółki. Mimo to egzekucja wskazanych należności pozostaje w całości bezskuteczna. Organ wskazał, że organ egzekucyjny wyczerpał wszystkie możliwe sposoby egzekucji i nie zrealizował jej celu. Organ podał, że na dzień wydania zaskarżonej decyzji zadłużenie spółki z tytułu podatku VAT za wskazane miesiące roku 2006 wynosi 562.808,29 zł. Organ wykonując zalecenia sądu dokonał analizy kolejnej z przesłanek orzeczenia o odpowiedzialności członka zarządu, tj. złożenia we właściwym czasie wniosku o upadłość lub wszczęcie postępowania układowego albo wykazania braku winy w niepodjęciu powyższych działań. W tym kontekście dyrektor podał, że "właściwy czas" na zgłoszenie odpowiednich wniosków w rozumieniu art. 116 § 1 pkt 1 lit. a o.p. powinien być rozumiany jako okres, w którym zgodnie z obowiązującymi przepisami, tj. art. 21 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. - Prawo upadłościowe i naprawcze (Dz. U. z 2009 r. Nr 175, poz. 1361, ze zm.; dalej: p.u.n.), istnieje obowiązek zgłoszenia takich wniosków. Dyrektor, powołując się na informacje uzyskane z Sądu Rejonowego w B. (...) Wydział Gospodarczy, wskazał, że nie złożono wniosku o ogłoszenie upadłości spółki. Organ odwoławczy nie zgodził się twierdzeniem, że strona wykazała okoliczności wyłączające jej winę jako członka zarządu w niezgłoszeniu wniosku o ogłoszenie upadłości lub niewszczęciu postępowania układowego, o którym mowa w art. 116 § 1 pkt 1 lit. b o.p. Skarżąca twierdzi, iż w czasie gdy była prezesem zarządu, nie posiadała specjalistycznej wiedzy z zakresu informatyki, sprawami spółki zajmował się ówczesny udziałowiec – B. W. Nie miała wtedy powodów, żeby podejrzewać, iż faktury, które księgowała, nie potwierdzają rzeczywistych transakcji. Jednocześnie, zdaniem strony, sytuacja finansowa spółki w czasie, gdy była jej prezesem, nie wymagała zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości. W tamtym czasie nie przypuszczała, że zaksięgowane faktury były puste. W odpowiedzi na powyższe organ odwoławczy na wstępie podkreślił, że jest związany wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 28 marca 2012 r., sygn. akt I SA/Bd 112/12, w którym stwierdzono, że należy ustalić czy sytuacja finansowa spółki, w czasie pełnienia przez stronę funkcji członka zarządu wymagała zgłoszenia wniosku o upadłość. Wypełniając zalecenie sądu dyrektor przedstawił analizę sytuacji finansowej spółki w latach 2004-2006, gdy skarżąca jednoosobowo pełniła funkcję prezesa zarządu. Powołał się na złożone przez spółkę zeznania o wysokości osiągniętego dochodu (poniesionej straty) przez podatnika podatku dochodowego od osób prawnych, a także na wskaźnik ogólnego zadłużenia, który pokazuje stosunek zobowiązań przedsiębiorstwa (kapitałów obcych) do posiadanego przez spółkę majątku (aktywów), który wyniósł 32,94 (29.350,14 zł/891,00 zł) za rok 2004, 0,02 (195,12 zł/8.047,27 zł) za rok 2005 oraz 0,67 (715.063,83 zł/1.057.450,16 zł) za rok 2006. Organ wskazał, że wysokie poziomy wskaźnika powyżej 0,5 oznaczają duży udział długu w działalności firmy i przez to ryzyko nawet bankructwa. Ponadto organ wskazał, że wskaźnik zadłużenia kapitału własnego osiągnął w spółce za rok 2004 wartość 0 (29.350,14 zł/-28.459,14 zł), za rok 2005 wartość 0,02 (195,12 zł/7.852,15 zł), za rok 2006 wartość 2,08 (715.063,83 zł/342.386,33 zł). Wskaźnik ten pokazuje stosunek pomiędzy łączną sumą zobowiązań a kapitałem własnym. Wysoka wartość kapitałów obcych w strukturze finansowej przedsiębiorstwa może świadczyć o większym ryzyku jego niewypłacalności. Jednocześnie organ odwoławczy podkreślił, że dane dotyczące roku 2006 mają jedynie znaczenie "papierowe", ponieważ wiele zdarzeń gospodarczych zostało zakwestionowanych, a księgi spółki w tej sytuacji nie mogą zostać uznane za rzetelne. Organ powołał się na wyniki kontroli przeprowadzonej przez Urząd Kontroli Skarbowej w B., przedstawione w decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w B. z dnia 10 czerwca 2009 r. Wskazano, że w 2006 r. prawie 90 % działalności gospodarczej spółki polegała wyłącznie na wystawianiu pustych faktur VAT. Konkludując organ II instancji stwierdził, wskazując na dokonaną analizę finansową spółki, ustalenia zawarte w protokole kontroli UKS z dnia 20 kwietnia 2009 r. oraz wysokość zobowiązania podatkowego określonego w decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w B. z dnia 10 czerwca 2009 r., że w okresie, kiedy strona pełniła funkcję członka zarządu, zaistniały podstawy do ogłoszenia upadłości spółki. Dyrektor Izby Skarbowej podał, że już w 2004 r. zobowiązania spółki (29.350,14 zł) prawie trzydziestotrzykrotnie przewyższały wartość jej majątku (aktywa: 891,00 zł). W konsekwencji, w opinii organu odwoławczego, strona po objęciu funkcji w 2005 r. i po zapoznaniu się z sytuacją finansową spółki za rok 2004 winna już wtedy zgłosić w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości, bo taka przesłanka wówczas wystąpiła. Sytuacja finansowa spółki za rok 2004 była znana stronie, o czym świadczą podpisy złożone przez nią na szeregu dokumentów, w tym na bilansie sporządzonym na dzień 31.12.2004 r. oraz rachunku zysków i strat za okres 01.01.2004 do 31.12.2004 r. czy sprawozdaniu zarządu z działalności spółki. Odnosząc się natomiast do argumentacji skarżącej, że sprawami spółki zajmował się ówczesny udziałowiec B. W., organ stwierdził, że odpowiedzialność członka zarządu jest niezależna od tego, czy zadłużenie spółki jest zawinione przez zarząd, czy też powstało z przyczyn leżących po stronie innych organów spółki, jej wspólników lub z przyczyn obiektywnych. W opinii organu świadome i dobrowolne oddanie faktycznego zarządzania spółką osobie spoza zarządu, nie zwalnia członka zarządu ani z jego obowiązków wynikających z pełnienia funkcji w tym organie, ani od odpowiedzialności za ich niedopełnienie, a w konsekwencji nie zwalnia członka zarządu z odpowiedzialności za długi podatkowe firmy. Zdaniem Dyrektora Izby Skarbowej strona nie przedstawiła żadnego dokumentu, który wykazałby, iż we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub wszczęto postępowanie zapobiegające ogłoszeniu upadłości (postępowanie układowe) albo że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości lub niewszczęcie postępowania zapobiegającego ogłoszeniu upadłości (postępowania układowego) nastąpiło bez jej winy. Jednocześnie strona nie wskazała mienia podatnika (spółki) umożliwiającego rzeczywiste zaspokojenie znacznej części zaległości podatkowej podatnika. W skardze do sądu pierwszej instancji strona zarzuciła decyzji naruszenie przepisów o.p., a w szczególności: art. 116 § 1 ust. 1 lit. b przez uznanie, że skarżąca odpowiada za zobowiązania spółki i nie spełnia kryteriów uwalniających ją od odpowiedzialności za zobowiązania spółki, podczas gdy niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości lub niewszczęcie postępowania zapobiegającego ogłoszeniu upadłości (postępowanie układowe) nastąpiło bez jej winy; art. 122, art. 187 § 1 i art. 191 przez niewyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, niewyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego, nieudowodnienie tego, że nie złożyła we właściwym czasie wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewskazanie, w jakim czasie wystąpiły przesłanki uzasadniające złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości; art. 68 § 2 pkt 2 i § 3, gdyż zobowiązanie podatkowe nie powstało, bo decyzja ustalająca nie została wydana w terminie. Zdaniem skarżącej termin przedawnienia prawa do wydania decyzji upłynął z końcem 2011 r. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że skarga jest niezasadna. Na wstępie sąd powołał się na wynikającą z art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270, ze zm.; dalej: p.p.s.a.), zasadę związania oceną prawną wyrażoną w wyroku sądu wydanym w danej sprawie. W niniejszym postępowaniu sąd pierwszej instancji wydał wyrok z dnia 28 marca 2012 r., sygn. akt I SA/Bd 112/12, w którym uchylił zaskarżoną decyzję. Sąd pierwszej instancji uznał, że organy podatkowe prawidłowo wykonały wytyczne sądu zawarte w tym wyroku. Organ miał po pierwsze wyjaśnić obowiązek zgłoszenia wniosku o upadłość w okresie, gdy skarżąca pełniła funkcję członka zarządu. Jak wynika z akt sprawy, organ dokonał szczegółowej analizy sytuacji finansowej spółki od dnia objęcia przez skarżącą funkcji członka zarządu i podał, że skarżąca tę funkcję pełniła już od 16 września 2004 r. do 23 sierpnia 2006 r., a nie ‒ jak wskazała ‒ od stycznia do sierpnia 2006 r. Organ stwierdził, że już w chwili objęcia funkcji prezesa zarządu skarżąca miała wiedzę o stanie finansowym spółki, o czym świadczą załączone do akt dokumenty (bilans za 2004 i 2005, uchwały i sprawozdania), gdzie widnieje podpis strony jako prezesa zarządu. Organ podał, że już wtedy ‒ na przełomie 2004 i 2005 r. ‒ stan finansów spółki, jak wynika z przedstawionych przez organ wskaźników zadłużenia, świadczył o ryzyku niewypłacalności firmy, bo zobowiązania spółki przekraczały 30-krotnie jej majątek. A zatem już wtedy istniał obowiązek zgłoszenia wniosku o upadłość firmy. Sąd wskazał, że w ustawie ordynacja podatkowa nie ma definicji pojęcia "właściwy czas" na zgłoszenie wniosku o upadłość. Zgodnie z linią orzeczniczą sądów administracyjnych przyjęto, że problem ten winien być oceniany z punktu widzenia przepisów regulujących postępowanie upadłościowe oraz układowe. Jak wskazano w zaskarżonej decyzji, zaległości spółki w podatku VAT powstały w roku 2006 i dotyczyły stycznia, marca, kwietnia i czerwca, gdy strona była nadal jedynym członkiem zarządu i pełniła tę funkcję w okresie upływu terminu płatności ww. zobowiązań. Powyższa kwestia jest bezsporna. Zdaniem sądu właściwy czas do zgłoszenia wniosku o upadłość dla kierowanej przez stronę firmy to czas, gdy powstały zaległości z tytułu niepłacenia podatku VAT za ww. miesiące roku 2006 r. Sąd nie podzielił stanowiska skarżącej, że w sprawie wystąpiły okoliczności zwalniające ją z odpowiedzialności, o których mowa w art. 116 § 1 i 2 o.p. Organ podał, że kontrola Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej wykazała, że działalność firmy w roku 2006 polegała w 90 % wyłącznie na wystawianiu pustych faktur. Sąd przywołał art. 201 § 1 k.s.h., zgodnie z którym to zarząd prowadzi sprawy spółki i ją reprezentuje. Strona prowadziła sprawy spółki przez cały okres pełnienia funkcji członka zarządu. W konsekwencji jej tłumaczenie, że tylko wystawiała na polecenie udziałowca firmy ‒ B. W. ‒ faktury, podpisywała je jako prezes zarządu, następnie je księgowała i składała deklaracje oraz opłacała podatek, nie stanowią okoliczności, które zwalniałyby z odpowiedzialności za działania spółki. W opinii sądu nie zwalnia skarżącej także to, że nie miała świadomości, iż faktury dokumentują zdarzenia gospodarcze, których nie było. Nie ma znaczenia również podnoszony przez stronę fakt, że nie znała się na charakterze działań, które były przedmiotem świadczonych rzekomo przez spółkę usług. Skarżąca nie wykazała, zdaniem sądu, żadnych okoliczności, które pozwalałyby na zwolnienie jej z odpowiedzialności za zobowiązania spółki. Pozostałe kwestie zostały już przesądzone przez sąd rozpoznający sprawę w dniu 28 marca 2012 r., sygn. akt I SA/Bd 112/12, a zalecenia sądu, w opinii składu orzekającego w sprawie, zostały w pełni wykonane. W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku skarżąca zarzuciła naruszenie art. 116 § 1 ust. 1b o.p., bowiem niezgłoszenie wniosku o upadłość spółki nastąpiło bez winy skarżącej. Skarżąca zarzuciła też naruszenie art. 122, art. 187 § 1 i art. 191 o.p. przez niewyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, niewyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego i nieudowodnienie, że skarżąca nie złożyła we właściwym czasie wniosku o upadłość spółki oraz niewskazanie, w jakim czasie wystąpiły przesłanki uzasadniające złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości. Ponadto skarżąca zarzuciła naruszenie art. 153 p.p.s.a. przez uznanie, że sąd jest związany oceną prawną wyrażoną w poprzednim wyroku sądu, gdy okoliczności faktyczne i prawne uległy zmianie. Na tej podstawie skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i uwzględnienie skargi, ewentualnie o uchylenie go i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji, a także zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie jest zasadna. Na wstępie należy przypomnieć, że stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu zaś bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Analiza akt sprawy wskazuje, że nie zachodzi żadna z przesłanek wskazanych w art. 183 § 2 p.p.s.a. Rozważania Naczelnego Sądu Administracyjnego mogą zatem dotyczyć jedynie naruszeń przepisów wskazanych w skardze kasacyjnej. W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutu naruszenia przez sąd pierwszej instancji art. 153 p.p.s.a. poprzez nierozważenie podnoszonego przez stronę przedawnienia prawa do wydania decyzji przez organy podatkowe i powołanie się w tym zakresie na związanie oceną prawną wyrażoną w poprzednim wyroku tego sądu (wyrok z dnia 28 marca 2012 r., sygn. akt I SA/Bd 112/12). Skarżąca powiązała zarzut naruszenia art. 153 p.p.s.a. z art. 68 § 2 o.p., dotyczącym przedawnienia zobowiązania podatkowego powstającego po doręczeniu decyzji ustalającej w opisanych w nim warunkach. Tymczasem przepis ten nie dotyczy przedawnienia prawa do wydania decyzji o odpowiedzialności podatkowej osoby trzeciej. Właściwym przepisem, który mógłby mieć w sprawie zastosowanie, był art. 118 § 1 o.p., jednak skarżąca nie zarzuciła w skardze kasacyjnej jego naruszenia. Ponieważ Naczelny Sąd Administracyjny jest związany zarzutami skargi kasacyjnej, nie może z urzędu precyzować ani uzupełniać zamiast strony wadliwie sformułowanych zrzutów. W konsekwencji zarzut ten nie mógł odnieść oczekiwanego skutku. Nie są również zasadne pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej, dotyczące naruszenia art. 116 § 1 ust. 1 lit. b o.p. oraz art. 122, art. 187 § 1 i art. 191 o.p. Zdaniem skarżącej niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło bez jej winy, a organy nie wskazały, kiedy wystąpiły przesłanki tego zgłoszenia, ani nie udowodniły, że skarżąca nie złożyła wniosku we właściwym czasie. Odnosząc się do tak sformułowanego zarzutu w pierwszej kolejności należy stwierdzić, że wbrew stanowisku skarżącej organy podatkowe bardzo szczegółowo przedstawiły sytuację finansową spółki i wykazały, kiedy wystąpiły przesłanki do ogłoszenia upadłości. Organy ustaliły, że już na przełomie 2004 i 2005 r. stan finansów spółki, jak wynika ze wskaźników zadłużenia, świadczył o ryzyku niewypłacalności firmy, bo zobowiązania spółki przekraczały 30-krotnie jej majątek. Skarżąca pełniła funkcję członka zarządu od 16 września 2004 r. do 23 sierpnia 2006 r. Organ wskazał, że już w chwili objęcia funkcji prezesa zarządu skarżąca miała wiedzę o stanie finansowym spółki, o czym świadczą załączone do akt dokumenty (bilans za 2004 i 2005, uchwały i sprawozdania), gdzie widnieje podpis strony jako prezesa zarządu. Nie może też budzić wątpliwości, że skarżąca pełniła funkcję jedynego członka zarządu w czasie, w którym upłynął termin płatności zobowiązań w podatku VAT za relewantne w tej sprawie miesiące 2006 r. Twierdzenie skarżącej, że w tamtym okresie sytuacja finansowa spółki była dobra, mija się z prawdą. Na podstawie stanowiska skarżącej można najwyżej stwierdzić, że skarżąca sądziła, że sytuacja ta jest dobra. Okoliczności konsekwentnie akcentowane przez skarżącą w toku postępowania administracyjnego i sądowoadministracyjnego, że nie wiedziała ona, jaka jest rzeczywista sytuacja finansowa spółki, że to udziałowiec – B. W. – zorganizował proceder wystawiania pustych faktur, a skarżąca jedynie wykonywała jego polecenia, że w 2006 r. wydawało się, że spółka jest wypłacalna, nie są dla sprawy istotne. Artykuł 116 o.p. stanowi, że "[z]a zaległości podatkowe spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w organizacji, spółki akcyjnej lub spółki akcyjnej w organizacji odpowiadają solidarnie całym swoim majątkiem członkowie jej zarządu, jeżeli egzekucja z majątku spółki okazała się w całości lub w części bezskuteczna, a członek zarządu: 1) nie wykazał, że: a) we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub wszczęto postępowanie zapobiegające ogłoszeniu upadłości (postępowanie układowe) albo b) niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości lub niewszczęcie postępowania zapobiegającego ogłoszeniu upadłości (postępowania układowego) nastąpiło bez jego winy; 2) nie wskazuje mienia spółki, z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie zaległości podatkowych spółki w znacznej części". Przepis ten nie uzależnia odpowiedzialności członków zarządu od stanu ich wiedzy czy woli, a więc od tego, czy prawidłowo wykonywali swoje obowiązki, czy znali stan finansów spółki (do czego są zobowiązani) albo rodzaj i zakres prowadzonej przez spółkę działalności. Odpowiedzialność członka zarządu oparta jest na kryteriach obiektywnych, a zwolnienie od odpowiedzialności możliwe jest jedynie w przypadku wykazania jednej z przesłanek egzoneracyjnych, wymienionych w przytoczonym przepisie. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego skarżąca nie zdołała wykazać, że nie ponosi winy w niezgłoszeniu wniosku o ogłoszenie upadłości spółki we właściwym czasie. Jak trafnie podkreślił sąd pierwszej instancji, art. 201 § 1 k.s.h. jednoznacznie wskazuje, że to zarząd prowadzi sprawy spółki. Wewnętrzne układy panujące w tej akurat spółce, na które skarżąca się godziła, pozostają bez wpływu na ocenę jej odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki N. Nieznajomość kondycji finansowej spółki, nieinteresowanie się tą kwestią (skarżąca opisuje swoją rolę w spółce raczej odpowiadającą pozycji księgowej, a nie prezesa zarządu), trzeba rozpatrywać jako zaniechanie obowiązków członka zarządu, które należy uznać za zawinione. Skarżąca ponosząc odpowiedzialność za zaległości podatkowe spółki obarczona jest w istocie konsekwencjami wynikającymi z nienależytego sprawowania funkcji, na którą się zdecydowała. Na marginesie dodać należy, że nie jest wiarygodne twierdzenie skarżącej o braku świadomości co do charakteru działalności spółki w 2006 r. Skoro 90% tej działalności sprowadzało się wyłącznie do wystawiania pustych faktur, to skarżąca albo w ogóle nie interesowała się działalnością spółki, albo miała jednak świadomość, na czym aktywność spółki polega. Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania orzeczono zgodnie z art. 204 pkt 1 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. Ze względu na fakt, że skarżąca uiściła wpis od skargi kasacyjnej w kwocie 500 zł, gdy należny był wpis w wysokości 250 zł, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 225 p.p.s.a. postanowił zwrócić skarżącej nadpłaconą opłatę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło