II GSK 572/13
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-06-10
Skład orzekający: Maria Myślińska, Hanna Kamińska, Piotr Pietrasz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy oznaczenie pojazdu wykonującego przewóz okazjonalny napisami "przewóz" lub "przewóz osób" w połączeniu z ciągiem cyfr stanowi "nazwę przedsiębiorcy" w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy o transporcie drogowym, co skutkuje nałożeniem kary pieniężnej?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że samo umieszczenie na pojeździe napisów "przewóz" lub "przewóz osób" w połączeniu z ciągiem cyfr nie stanowi "nazwy przedsiębiorcy" w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy o transporcie drogowym, zwłaszcza w brzmieniu obowiązującym przed nowelizacją z 29 czerwca 2012 r. Brak jest wystarczających dowodów, aby te oznaczenia były faktycznie nazwą przedsiębiorcy, adresem lub numerem telefonu. Sąd uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu, wskazując na konieczność prawidłowej wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego.Stan faktyczny
Kontroli drogowej poddano pojazd marki Opel, na którym widniały napisy "Przewóz" i "Przewóz Osób" oraz ciąg cyfr. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na J. G. karę pieniężną za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy, nakładając karę w innej wysokości. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę J. G. Skarżąca podnosiła, że oznaczenia na pojeździe nie stanowiły nazwy przedsiębiorcy ani nie upodabniały pojazdu do taksówki, a jedynie odróżniały go od taksówek. Skarga kasacyjna została wniesiona od wyroku WSA.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Maria Myślińska Sędzia NSA Hanna Kamińska Sędzia del. WSA Piotr Pietrasz (spr.) Protokolant Szymon Janik po rozpoznaniu w dniu 3 czerwca 2014 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej J. G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 20 grudnia 2012 r. sygn. akt VI SA/Wa 1941/12 w sprawie ze skargi J. G. na decyzję Głównego Inspektor Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W.; 2. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz J. G. kwotę 1160 (tysiąc sto sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z 20 grudnia 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 1941/12 oddalił skargę J. G. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z [...] sierpnia 2012 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym.
Sąd orzekał w następującym stanie faktycznym:
W dniu 31 stycznia 2012 r. poddano kontroli drogowej pojazd marki Opel o numerze rejestracyjnym [...]. Na pojeździe na boku prawym widniał napis: "[...] Przewóz", na lewym boku: "[...] Przewóz Osób", na bocznej szybie pojazdu umieszczony został cennik usług przewozowych, stwierdzono również oznakowanie w górnej części szyby czołowej i tylnej pojazdu napisem: "[...] Przewóz [...]".
Kierujący pojazdem okazał do kontroli prawo jazdy, dowód rejestracyjny pojazdu, wypis nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, orzeczenie lekarskie, orzeczenie psychologiczne, świadectwo sprawdzenia drogomierza, paragon z kasy fiskalnej, dokument potwierdzający zapłatę akcyzy na terytorium kraju i fakturę VAT.
Dla celów dowodowych sporządzono dokumentację kserograficzną okazanych dokumentów oraz wykonano dokumentację fotograficzną.
[...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z [...] marca 2012 r. nałożył na J. G. (skarżącą) karę pieniężną w wysokości 8800 zł.
Organ uznał, iż zgromadzona w aktach dokumentacja wskazuje, iż niewątpliwie doszło do naruszenia zakazu, o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. b ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.; dalej: u.t.d.).
W wyniku odwołania skarżącej, decyzją z [...] sierpnia 2012 r., Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej: GITD), uchylił decyzję w całości i orzekł o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 8000 zł tytułem popełnienia naruszenia z L.p. 2.9 załącznika nr 3 do u.t.d.
Uzasadniając swoje stanowisko w sprawie Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, że strona w dniu kontroli posiadała uprawnienie do wykonywania transportu drogowego osób, a zatem pozostawała w okresie przejściowym, o którym mowa w ustawie z dnia 4 lutego 2011 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym. Wobec powyższego brak było podstaw do nałożenia kary pieniężnej za naruszenie oznaczone w L.p. 1.4 załącznika nr 3 do u.t.d.
W konsekwencji GITD uznał za prawidłowe nałożenie kary pieniężnej w oparciu o art. 92 ust. 1 u.t.d. i ustalonej na podstawie L.p. 2.9. pkt 2 załącznika do u.t.d.
W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w punkcie 2 oraz zasądzenie kosztów postępowania w sprawie.
Podniosła zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że dopuściła się popełnienia deliktu administracyjnego podczas, gdy na kontrolowanym pojeździe brak było zabronionych oznaczeń, o których mowa w ww. przepisie oraz zarzut naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj.:
- art. 107 § 3 K.p.a. poprzez brak wyjaśnienia znaczenia ustalonych w toku postępowania faktów według normy prawnej znajdującej - zdaniem organu - zastosowanie w przedmiotowej sprawie;
- art. 78 § 1 K.p.a. poprzez nieuwzględnienie wniosku dowodowego zmierzającego do ustalenia okoliczności mającej znaczenie w sprawie;
- art. 7 K.p.a. w zw. z art. 77 § 1 K.p.a. oraz art. 80 K.p.a., poprzez bezkrytyczne i niepotwierdzone zgromadzonym materiałem dowodowym ustalenie, iż umieszczony na pojeździe napis "[...] Przewóz Osób [...]" jest nazwą przedsiębiorcy w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., a umieszczenie ww. oznaczenia na pojeździe upodabnia ten pojazd do taksówki i stanowi ominięcie przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką.
W uzasadnieniu skargi skarżąca stwierdziła m.in., iż w celu dokonania prawidłowej wykładni art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. za punkt wyjścia należy przyjąć treść druku Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej - Komisja Infrastruktury, nr 3930, z dnia 17 lutego 2005 r., w którym na stronie 29 zawarte zostało uzasadnienie dla przedłożonego przez Komisję Infrastruktury projektu ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw. Wskazała, iż w orzecznictwie sądów administracyjnych dominuje pogląd, iż intencją ustawodawcy nie było całkowite wyeliminowanie z rynku usługi przewozu osób wykonywanej przez przedsiębiorcę innego niż taksówkarz, a jedynie umożliwienie potencjalnemu odbiorcy usługi przewozowej jednoznaczne odróżnienie przewozów wykonywanych przez taksówki od przewozów osób wykonywanych przez innych uprawnionych do tego przedsiębiorców.
Zdaniem skarżącej z żadnego przepisu u.t.d. nie wynika, aby pojazdy wykonujące przewóz osób nie mogły wyróżniać się względem pozostałych. Na gruncie u.t.d. pojazdy te mogą wyróżniać się w sposób dowolny, o ile nie narusza to szczegółowo określonych zakazów wymienionych w art. 18 ust. 5 u.t.d.
W ocenie skarżącej bezspornym jest, iż kontrolowany pojazd taksówką nie jest, albowiem nie spełnia wymogów zawartych w § 24 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. Skarżąca stanowczo podkreśliła, iż najistotniejszą cechą odróżniającą taksówkę od innego pojazdu jest obligatoryjne wyposażenie jej w zainstalowaną na dachu dodatkową lampę z napisem "taxi", co przewiduje przepis § 24 ust. 1 pkt 8) cytowanego wyżej rozporządzenia, a także zainstalowanie taksometru.
Nie sposób przyjąć zatem, aby kontrolowany pojazd nosił jakiekolwiek cechy przypominające, czy też sugerujące transport drogowy osób taksówką. Niebagatelne znaczenie ma tu również wyraźne i sugestywne oznakowanie pojazdu napisem "Przewóz osób", co w sposób jednoznaczny — przy braku napisu "taxi", taksometru i lampy na dachu, wskazuje zdaniem skarżącej na przewoźnika innego niż taksówka.
Skarżąca powołała się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 czerwca 2012 r., sygn. akt II GSK 803/11, wydany w sprawie z jej skargi na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, który zapadł w stanie faktycznym zbliżonym do sprawy niniejszej, z tą jedynie różnicą, iż we wcześniejszym okresie pojazdy świadczące usługi przewozu osób na licencji skarżącej oznaczone były również nazwą domeny internetowej, w którą wkomponowano numer telefonu. Podkreśliła, iż kwestionuje zasadność nałożenia kar pieniężnych w innych postępowaniach jednakże, dążąc do sprostania wszelkim wymogom prawnym prowadzonej działalności, podjęła racjonalną decyzję o usunięciu spornych oznaczeń, aby uniknąć negatywnych konsekwencji ewentualnego popełnienia kolejnego deliktu administracyjnego.
Mając na względzie stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego zawarte w w/w wyroku, skarżąca nie zgodziła się z twierdzeniem, iż w stanie faktycznym sprawy niniejszej dopuszczalna jest wykładnia przepisu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., w myśl której umieszczony na pojeździe napis jest nazwą przedsiębiorcy w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., a umieszczenie ww. oznaczenia na pojeździe upodabnia ten pojazd do taksówki i stanowi ominięcie przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką.
Podkreśliła, że twierdzenie organu, iż w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. nie chodzi o dosłowne utożsamianie nazwy z firmą, pod którą przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze lub ewidencji, a zakaz umieszczania numeru telefonu nie oznacza, że numer ten musi być zarejestrowany na kontrolowanego przedsiębiorcę, nie jest w żaden sposób powiązane z ustaleniami faktycznymi dokonanymi w toku postępowania, a nadto jest całkowicie bezprzedmiotowe dla dokonania oceny, czy dopuściła się deliktu administracyjnego. Brak jest bowiem jakiegokolwiek dowodu w sprawie na okoliczność, że oznaczenia umieszczone na kontrolowanym pojeździe zawierają jakąkolwiek nazwę jakiegokolwiek przedsiębiorcy, jakikolwiek adres, czy w końcu jakikolwiek numer telefonu. Nadto organ nie wyjaśnił w żaden sposób dlaczego uznaje, że napis "[...] Przewóz Osób [...]" stanowi nazwę nadaną wyodrębnionym przez skarżącą składnikom majątkowym, jakim składnikom majątkowym skarżąca nadać miała taką nazwę, z czego wynika, że oznaczenie umieszczone na pojeździe jest nazwą wyodrębnionych przez skarżącą składników majątkowych, a w końcu w jaki sposób nazwa rzekomo nadana przez skarżącą służy jej działalności i z jakich dowodów przeprowadzonych w sprawie to wynika.
Materiał dowodowy zgromadzony w toku postępowania nie wskazuje, aby na kontrolowanym pojeździe umieszczono nazwę przedsiębiorcy: "G." J. G. lub jakąkolwiek inną nazwę używaną przez skarżącą w celu oznaczenia wyodrębnionych przez nią składników majątkowych, adres skarżącej: ul. S., [...] P. lub jakikolwiek inny, czy w końcu jakikolwiek numer telefonu. Z całą pewnością umieszczony na pojeździe napis "[...] Przewóz Osób [...]" nie zawiera żadnego z ww. elementów objętych dyspozycją przepisu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoją dotychczasową argumentację w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalając skargę wskazał, że na gruncie ustawy o transporcie drogowym obowiązują odmienne zasady wykonywania przewozów okazjonalnych pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą (pojazdem niebędącym taksówką) i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Konsekwencją odmienności charakteru powyższych przewozów jest wprowadzony przez art. 18 ust. 5 u.t.d. zakaz umieszczania w pojazdach przeznaczonych do przewozu okazjonalnego osób wyposażenia i oznakowania właściwego dla taksówki (taksometr, oświetlony napis na dachu, numer telefonu i nazwa przedsiębiorcy).
Sąd podkreślił, że ratio legis wprowadzenia zakazów, określonych w art. 18 ust. 5 u.t.d., było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką (por. uzasadnienie do projektu ustawy, druk sejmowy nr 3930). Na ten element uzasadnienia projektu skarżąca nie powoływała się uzasadniając swoje zarzuty.
Wprowadzenie ścisłego rozróżnienia transportu drogowego taksówką od transportu drogowego okazjonalnego (rozumianego jak w art. 4 pkt 11 u.t.d. w zw. z art. 18 u.t.d.) polega na wyraźnym rozróżnieniu oznaczenia pojazdów, którymi mogą być wykonywane te dwa rodzaje przewozów. Art. 18 ust. 5 u.t.d. ma więc na celu przeciwdziałanie wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą uważać, że odbywają podróż taksówką, a w istocie odbywają podróż pojazdem, który nie spełnia standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką. Orzecznictwo sądowe dopuszcza w tym zakresie wykładnię celowościowo – funkcjonalną art. 18 ust. 5 u.t.d.
Zgodnie z art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy.
Sąd zauważył, że wprowadzając omawiany zakaz ustawodawca posłużył się pojęciami "nazwa, adres oraz telefon przedsiębiorcy" nie definiując tych pojęć. Podkreślił jednak, że zakaz objęty art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. zostaje naruszony w przypadku umieszczenia na pojeździe nawet jednego ze wskazanych w tym przepisie elementów (nazwa, adres, telefon), gdyż tylko takie rozumienie omawianego przepisu czyni zadość celowi, dla którego przepis ten został wprowadzony. Ustawodawca posłużył się określeniem nazwa, a nie firma. Zatem – w ocenie Sądu – nie musi to być nazwa, pod którą przedsiębiorca prowadzi działalność gospodarczą. Zakaz obejmuje umieszczanie na pojeździe wszelkiej nazwy przedsiębiorcy, choćby była to tylko nazwa powszechnie używana, nie zaś nazwy np. wpisanej do rejestru. Sąd zauważył, że sama skarżąca podniosła w skardze, że [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wszczął przeciwko niej ponad dwadzieścia postępowań co do naruszeń, jak zarzucane w niniejszej sprawie (s. 5 skargi, k. 6 akt sądowych). Ponadto – jak dalej podał Sąd – sprawa była rozpatrywana podczas tego samego posiedzenia z czterema innymi sprawami skarżącej dotyczącymi tożsamego stanu faktycznego: sygn. akt VI SA/Wa 1940/12; VI SA/Wa 1978/12; VI SA/Wa 1942/12 i VI SA/Wa 1943/12. W tej sytuacji Sąd I instancji przyjął, że właśnie napisy: "przewóz osób" (jak na drzwiach pojazdu) bądź "przewóz" (jak na górnej części przedniej i tylnej szyby pojazdu), występujące zawsze w połączeniu z ciągiem tych samych cyfr "[...]" i w takiej samej konfiguracji (cyfry na drzwiach nad napisem, na szybach zaś napis "przewóz" pomiędzy cyframi "[...]") stanowiły oznaczenie nazwy przedsiębiorcy, przyjętej przez skarżącą na użytek wykonywanych przewozów. Organy prawidłowo przyjęły, że układ wyrażeń "przewóz osób, przewóz" w powiązaniu z tym samym ciągiem cyfr "[...]", ułożonych zawsze w tej samej konfiguracji miał potencjalnym klientom wskazywać jednoznacznie, że pojazdy tak oznakowane należały do konkretnego przedsiębiorcy taksówkowego (w tym przypadku do skarżącej). Sąd uznał, że co do możliwości upewnienia się, iż pojazdy tak oznakowane należały do skarżącej, potencjalny pasażer uzyskiwał dodatkową informację, umieszczoną na szybie tylnych prawych drzwi (drzwi, z których najczęściej korzystają pasażerowie), wskazującą adres internetowy obejmujący w nazwie firmę skarżącej: [...]., jak i cennik usług przewozowych. Cennik ten w powiązaniu z nr pojazdu "[...]" i drogomierzem zamontowanym wewnątrz pojazdu wskazywały, że pojazd ten miał kojarzyć się pasażerom z taksówką.
Zdaniem Sądu, bezsporne było, że skarżąca wykonywała przewozy skontrolowanym pojazdem, z tym że według jej stanowiska - przewozy osób. Oznaczenie pojazdu zaś stanowiło, jej zdaniem, zadośćuczynienie obowiązkowi odróżnienia pojazdów wykonujących przewóz osób na podstawie licencji, o której mowa w art. 5 ust. 1 u.t.d., od pojazdów którymi wykonywane są przewozy na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką (art. 6 u.t.d.). W tym zakresie skarżąca odwołała się do wyroku NSA z 5 czerwca 2012 r., sygn. akt II GSK 803/11.
Sąd uznał jednak to stanowisko skarżącej za nieprawidłowe. Przyjął – podobnie jak organy – że oznaczenie pojazdu w zakresie nazwy (organy konsekwentnie wskazywały na naruszenie w tym zakresie) przekroczyło zakres dopuszczalnego oznakowania dla pojazdów wykonujących przewozy na podstawie licencji, o której mowa w art. 5 ust. 1 u.t.d. Napis obejmujący: zwrot "przewóz osób" lub "przewóz" łącznie z ciągiem tych samych cyfr, pisanych w takim samym układzie stanowił w rzeczywistości nazwę przedsiębiorcy, tym bardziej że w taki sam sposób skarżąca oznaczała i inne pojazdy wykonujące w jej imieniu przewozy osób.
Wobec powyższego, skoro argumentacja NSA w sprawie sygn. akt II GSK 803/11 dotyczyła innego stanu faktycznego, a nadto sąd kasacyjny zarzucił, że nie został w tamtym postępowaniu rozważony cały zebrany materiał dowodowy i stanowisko WSA było przedwczesne, nie można było tamtego stanowiska zastosować w niniejszej sprawie.
Sąd nie znalazł podstaw, aby zakwestionować czynności organów administracyjnych podejmowane w toku sprawy, a zmierzające do jej wyjaśnienia. W szczególności zostały wyczerpująco zbadane istotne w sprawie okoliczności, przeprowadzono w tym celu dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 i 77 § 1 K.p.a.). Z akt administracyjnych nie wynika, żeby skarżącej ograniczano możliwość wyrażania stanowiska w sprawie.
Sąd uznał również, że dokumentacja fotograficzna skontrolowanego pojazdu oraz utrwalone w protokole kontroli stwierdzenia osoby kontrolującej, wynikające z oględzin pojazdu, stanowią wystarczający materiał dowodowy dla wykazania naruszenia, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit b) u.t.d., bez konieczności potwierdzania ich innymi dowodami.
Reasumując Sąd uznał, skoro przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą był wykonywany w dniu kontroli przez skarżącą z ewidentnym naruszeniem zakazu umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą przedsiębiorcy, organ administracji prawidłowo zastosował dyspozycję przepisu art. 92a ust. 1, 2 i 6 u.t.d. w zw. z L.p. 2.9. pkt 2 załącznika nr 3 do tej ustawy, nakładając karę pieniężną w wysokości 8.000 zł.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła J. G. domagając się jego uchylenia w całości i zwrócenia sprawy do ponownego rozpoznania WSA w W. oraz zasądzenia kosztów postępowania.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła:
1. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. poprzez:
- jego niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że dopuściła się popełnienia deliktu administracyjnego podczas, gdy na kontrolowanym pojeździe brak było zabronionych oznaczeń, o których mowa w ww. przepisie;
- jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że przepis ten zabrania przewoźnikom wykonującym przewozy okazjonalne umieszczania na pojeździe oznaczeń służących identyfikacji przedsiębiorcy, jako wykonującego przewóz osób;
2. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; dalej: P.p.s.a.) oraz art. 7 K.p.a. w zw. z art. 77 § 1 K.p.a. i art. 80 K.p.a. w zw. z art. 151 P.p.s.a., poprzez:
- uznanie, że organy administracyjne obydwu instancji prawidłowo zebrały i oceniły materiał dowodowy;
- przyjęcie i przedstawienie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ustaleń faktycznych nie znajdujących należytego oparcia w materiale dowodowym i niewystarczających do zastosowania prawidłowo rozumianych unormowań zawartych w art. 18 ust. 5 pkt b) u.t.d., a w szczególności, że:
* układ wyrażeń "przewóz osób, przewóz" w powiązaniu z tym samym ciągiem cyfr "[...]", ułożonych zawsze w tej samej konfiguracji miał potencjalnym klientom wskazywać jednoznacznie, że pojazdy tak oznakowane należały do konkretnego przedsiębiorcy taksówkowego;
* co do możliwości upewnienia się, że pojazdy tak oznakowane należały do skarżącej, "potencjalny pasażer uzyskiwał dodatkową informację, umieszczoną na szybie tylnych prawych drzwi, wskazującą adres internetowy obejmujący w nazwie firmę skarżącej: [...] i cennik usług przewozowych";
* bezkrytyczne i niepotwierdzone zgromadzonym materiałem dowodowym ustalenie, iż umieszczone na pojeździe napisy "Przewóz Osób" bądź "Przewóz", występujące w połączeniu z ciągiem cyfr "[...]" stanowiły przyjętą przez skarżącą na użytek wykonywanych przewozów nazwę przedsiębiorcy w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., a nie były oznaczeniem odróżniającym pojazdy świadczące usługi na licencji skarżącej od taksówek.
Uzasadniając swoje stanowisko skarżąca ponownie wskazała, że z żadnego przepisu u.t.d. nie wynika, aby pojazdy wykonujące przewóz osób nie mogły wyróżniać się względem pozostałych. Na gruncie u.t.d. pojazdy te mogą wyróżniać się w sposób dowolny, o ile nie narusza to szczegółowo określonych zakazów wymienionych w art. 18 ust. 5 u.t.d.
W ocenie skarżącej, celem ww. unormowania jest umożliwienie potencjalnemu odbiorcy usługi przewozowej jednoznacznego odróżnienia przewozów wykonywanych przez taksówki od przewozu osób wykonywanych przez innych uprawnionych do tego przedsiębiorców. Tak rozumiany cel wprowadzenia zakazów z art. 18 ust. 5 u.t.d. zaspokaja bowiem zarówno interes taksówkarzy, którzy mają pełne prawo do wyraźnego odróżnienia przewozów wykonywanych taksówką od przewozów okazjonalnych, jak i interes odbiorców usługi, którzy nie mogą być w żaden sposób wprowadzani w błąd, co do treści nawiązywanego stosunku prawnego, jak i jego strony.
Jej zdaniem, nie sposób przyjąć, aby kontrolowany pojazd nosił jakiekolwiek cechy przypominające, czy też sugerujące transport drogowy osób taksówką. Niebagatelne znaczenie ma tu również wyraźne i sugestywne oznakowanie pojazdu napisem "Przewóz osób", co w sposób jednoznaczny — przy braku napisu "taxi", taksometru i lampy na dachu, wskazuje zdaniem skarżącej na przewoźnika innego, niż taksówka.
Skarżąca podkreśliła, że nie sposób uznać za prawidłowe ustalenia Sądu, iż umieszczone na pojeździe napisy "Przewóz Osób" bądź "Przewóz", występujące w połączeniu z ciągiem cyfr "[...]" stanowiły przyjętą przez skarżącą na użytek wykonywanych przewozów nazwę przedsiębiorcy w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., tj. upodabniały pojazd do taksówki i służyły wprowadzeniu klientów w błąd, a nie były oznaczeniem odróżniającym pojazdy świadczące usługi na licencji skarżącej od taksówek.
Zdaniem skarżącej Główny Inspektor Transportu Drogowego, a za nim Wojewódzki Sąd Administracyjny w W., w sposób całkowicie dowolny i nieuzasadniony interpretują fakt umieszczenia przez nią ww. oznaczeń na pojeździe twierdząc, że skarżąca oznaczyła pojazd szeroko pojętą "nazwą przedsiębiorcy". Tymczasem w intencji skarżącej było zadośćuczynienie wymogom u.t.d. i wyraźne odróżnienie pojazdów świadczących usługi na jej licencji od taksówek.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna okazała się zasadna.
Przystąpienie do merytorycznej oceny przedmiotowego środka odwoławczego było możliwe wobec tego, iż spełniał on wymagania formalne określone w art. 175 § 1 P.p.s.a., art. 176 P.p.s.a. i art. 177 § 1 P.p.s.a.
Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nieważność postępowania w ujęciu art. 183 § 2 P.p.s.a. nie występowała.
Wedle art. 174 P.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Przed przejściem do oceny zarzutów zawartych w skardze kasacyjnej należy wskazać, że zgodnie z art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., w brzmieniu obowiązującym w dniu kontroli pojazdu, przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabraniało się umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy. Zakazy te wprowadzono, z jednej strony, w celu zapewnienia skutecznej ochrony przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką przed konkurencją ze strony przedsiębiorców niemających stosownej licencji oraz z drugiej strony, w celu ochrony pasażerów przed wprowadzeniem w błąd, co do rodzaju wykonywanego przewozu. Istotą takiej regulacji było to, aby pojazdy wykonujące przewóz okazjonalny nie wyróżniały się względem pozostałych, a także i to, aby sposób oznakowania pojazdu nie wpływał na możliwość jego zatrzymania, celem zawarcia umowy przewozu.
Umieszczenie na pojeździe numeru telefonu, pod którym można zamówić usługę przewozu osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą oraz nazwy przedsiębiorcy jest przywilejem przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką na podstawie posiadanej stosownej licencji. Takie oznakowanie pojazdu jest natomiast zakazane dla wszystkich innych przedsiębiorców wykonujących okazjonalny przewóz osób.
Skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach kasacyjnych określonych w art. 174 pkt 1 i pkt 2 P.p.s.a.
Należy zauważyć, że w sprawie, w której skargę kasacyjną oparto na obydwu podstawach kasacyjnych wymienionych w art. 174 P.p.s.a., a mianowicie na naruszeniu prawa materialnego oraz na naruszeniu przepisów postępowania, co do zasady, w pierwszej kolejności trzeba odnieść się do zarzutu naruszenia przepisów postępowania, bowiem dopiero wówczas, gdy zostanie przesądzone, że stan faktyczny przyjęty przez sąd I instancji za podstawę orzekania jest prawidłowy albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do oceny zasadności zarzutów prawa materialnego. Niemniej jednak od tej zasady mogą występować wyjątki. Prawidłowe przeprowadzenie postępowania administracyjnego uzależnione jest od uwzględnienia treści regulacji prawa materialnego mających zastosowanie w sprawie. To bowiem te przepisy determinują przebieg postępowania dowodowego, które jest przecież prowadzone w celu ustalenia stanu faktycznego sprawy, co należy jednak podkreślić, który może pozostawać w rożnych relacjach w odniesieniu do stanu materialnoprawnego. Stan faktyczny może bowiem odpowiadać normie prawa materialnego, która w takim przypadku może mieć zastosowanie, ale może również nie odpowiadać tej normie, co skutkuje tym, że nie znajduje ona zastosowania. Ponadto treść normy prawa materialnego w pewnym sensie wyznacza kierunek i zakres postępowania dowodowego.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia prawa materialnego, tj. art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., należy wskazać, że w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie orzekającym, umieszczenie na pojeździe oznaczenia "przewóz osób" w połączeniu z ciągiem cyfr "[...]", które nie stanowią numeru telefonu przedsiębiorcy (a jedynie jego fragment) nie może jeszcze zostać uznane za nazwę przedsiębiorcy w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. Należy zauważyć, że dopiero z dniem 29 czerwca 2012 r. weszła w życie nowelizacja art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. i obecnie w myśl tego przepisu zabrania się umieszczania w sposób widoczny i czytelny z zewnątrz pojazdu oznaczeń z nazwą, adresem, telefonem, adresem strony internetowej przedsiębiorcy lub innych oznaczeń mających na celu identyfikację przedsiębiorcy, a także reklam usług taksówkowych i przedsiębiorców świadczących takie usługi. Zatem przepis ten, w brzmieniu obowiązującym w dniu kontroli pojazdu, zabraniał umieszczania w pojeździe wyłącznie oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy. Sąd podziela pogląd wyrażony w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, że art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. nie może być rozumiany w taki sposób, że do naruszenia zawartego w nim zakazu dochodzi tylko wtedy, gdy nazwa przedsiębiorcy umieszczona na pojeździe jest tożsama z firmą pod jaką przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze. W przepisie tym ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem "firmy" lecz "nazwy", która może być nadana przez przedsiębiorcę wyodrębnionym składnikom majątkowym i różnić się od jego firmy (por. np. wyroki NSA z 20 października 2009 r., sygn. akt II GSK 110/09 i z 19 stycznia 2010 r., sygn. akt II GSK 330/09). Należy jednak podkreślić, że nie oznacza to, iż za nazwę przedsiębiorcy w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. organ może przyjąć zupełnie dowolne oznaczenie, które przedsiębiorca umieścił na pojeździe. W szczególności wydaje się, że nazwą taką nie mogą być oznaczenia "przewóz" lub "przewóz osób", bowiem odnoszą się one do rodzaju wykonywanych usług transportowych, a nie do konkretnego przedsiębiorcy. Niezbędne jest również wykazanie, że oznaczenie to (inne niż firma przedsiębiorcy), jest rzeczywiście nazwą, jaką ten przedsiębiorca nadał składnikom majątkowym swojego przedsiębiorstwa i się nią posługuje. Zauważyć należy, że w znaczeniu potocznym nazwa oznacza wyraz albo połączenie wyrazowe oznaczające kogoś lub coś (http://sjp.pwn.pl/szukaj/nazwa). Dopiero z dniem 29 czerwca 2012 r., a więc już po przeprowadzeniu kontroli pojazdu i po wydaniu decyzji administracyjnej w pierwszej instancji w niniejszej sprawie, weszła w życie nowelizacja art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. rozszerzająca zakaz umieszczania na pojeździe oznaczeń o inne oznaczenia mające na celu identyfikację przedsiębiorcy. Dopiero od tego momentu zakazane jest więc umieszczanie innych oznaczeń, które – nie będąc nazwą przedsiębiorcy – mogą identyfikować przedsiębiorcę, np. w wyniku jednolitego oznaczania pojazdów lub ich jednolitej kolorystki. Biorąc to pod uwagę należy uznać, że zasadny jest także zarzut naruszenia prawa materialnego, zawarty w skardze kasacyjnej.
W konsekwencji powyższych uwag dotyczących interpretacji art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. zasadne okazały się zarzuty naruszenia prawa procesowego związanych z ustaleniem stanu faktycznego w sprawie, w oparciu o który wydano decyzje administracyjne. Otóż nazwą przedsiębiorstwa powinno być oznaczenie identyfikujące przedsiębiorstwo skarżącej. Oznaczenie to nie musi być identyczne z zarejestrowaną nazwą przedsiębiorcy, nie oznacza to jednak, że za nazwę przedsiębiorcy w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. można uznać zupełnie dowolne oznaczenie. Organy administracji przyjęły, że umieszczone na pojeździe skarżącej napisy "Przewóz Osób" i "Przewóz", występujące w połączeniu z ciągiem cyfr "[...]" stanowiły przyjętą przez skarżącą na użytek wykonywanych przewozów nazwę przedsiębiorcy w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. Potwierdził to następnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. w zaskarżonym wyroku
Organy administracyjne obydwu instancji, dokonując oceny zebranego materiału dowodowego uznały, że umieszczone na pojeździe oznaczenia stanowiły oznaczenia zabronione w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. Zgodzić należy się ze stwierdzeniem organów, że dla stwierdzenia naruszenia tego przepisu nie jest konieczne, aby elementy oznaczeń pojazdu pokrywały się dokładnie z nazwą przedsiębiorcy. Organy nie wskazały jednak, z jakich przyczyn uznały zwrot "[...] Przewóz Osób [...]" za nazwę przedsiębiorcy, który prowadzi działalność pod nazwą "G." J. G. Zasadne jest stanowisko zajęte w skardze kasacyjnej, iż brak jest jakiegokolwiek dowodu w sprawie na okoliczność, że oznaczenia umieszczone na kontrolowanym pojeździe zawierają jakąkolwiek nazwę jakiegokolwiek przedsiębiorcy, jakikolwiek adres, czy w końcu jakikolwiek numer telefonu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. w zaskarżonym wyroku wskazał, że napisy: "przewóz osób" (jak na drzwiach pojazdu) bądź "przewóz" (jak na górnej części przedniej i tylnej szyby pojazdu), występujące zawsze w połączeniu z ciągiem tych samych cyfr "[...]" i w takiej samej konfiguracji (cyfry na drzwiach nad napisem, na szybach zaś napis "przewóz" pomiędzy cyframi "[...]") stanowiły oznaczenie nazwy przedsiębiorcy, przyjętej przez skarżącą na użytek wykonywanych przewozów, bowiem umieszczane były także na innych pojazdach należących do skarżącej. Poglądu tego nie można jednak podzielić i w tym kontekście zasadny jest zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. oraz art. 7 K.p.a. w zw. z art. 77 § 1 K.p.a. i art. 80 K.p.a. w zw. z art. 151 P.p.s.a. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego fakt umieszczenia podobnych oznaczeń na innych pojazdach przedsiębiorcy nie może jeszcze oznaczać, że jest to nazwa przedsiębiorcy, którą przyjął on do oznaczania wykonywanych przez siebie przewozów. Należy jeszcze raz podkreślić, że art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. w brzmieniu obowiązującym przed 29 czerwca 2012 r. nie zawierał całkowitego zakazu umieszczania oznaczeń na pojazdach nienależących do przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką, ale zakazywał umieszczania oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy. W konsekwencji zadaniem organów było zatem wykazanie środkami dowodowymi, że oznaczenie umieszczone na pojeździe jest w istocie nazwą przedsiębiorcy, adresem lub jego numerem telefonu, czego – w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego – nie dokonano i na co nie zwrócił uwagi Sąd I instancji.
Zasadny okazał się także zarzut naruszenia przepisów postępowania, związany ze wskazaniem przez Sąd I instancji w uzasadnieniu wyroku na ustalenie faktyczne poczynione przez organ, zgodnie z którymi "potencjalny pasażer uzyskiwał dodatkową informację, umieszczoną na szybie tylnych prawych drzwi, wskazującą adres internetowy obejmujący w nazwie firmę skarżącej: [...] i cennik usług przewozowych", podczas gdy zarówno z protokołu kontroli jak i z dokumentacji fotograficznej znajdującej się w aktach sprawy wynika, że na drzwiach pojazdu znajdował się jedynie cennik usług przewozowych. Nie było tam adresu internetowego obejmującego w nazwie firmę skarżącej. Błędne przyjęcie takiego ustalenia faktycznego także mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Biorąc pod uwagę powyższe, skargę kasacyjną należało uwzględnić. Rozpoznając ponownie sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. weźmie pod uwagę wykładnię art. 18 ust. 5 lit b) u.t.d. zaprezentowaną w niniejszym wyroku oraz uwzględni ocenę prawną dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny, a dotyczącą naruszenia przepisów procedury sądowoadministracyjnej oraz administracyjnej.
Z tych powodów orzeczono jak w sentencji z mocy art. 185 § 1 P.p.s.a. O kosztach orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 P.p.s.a. i § 18 ust. 1 pkt 2 lit. a w zw. z § 6 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2013 r., poz. 461).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło