III SA/Kr 452/12
WyrokWSA w Krakowie2013-01-22
Skład orzekający: Barbara Pasternak, Tadeusz Wołek, Janusz Kasprzycki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy policjant dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej poprzez opieszałe prowadzenie czynności sprawdzających oraz odmowę wykonania polecenia służbowego, a wymierzona mu kara nagany jest adekwatna do popełnionych czynów?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zebrane dowody potwierdziły popełnienie przez policjanta przewinień dyscyplinarnych polegających na opieszałym prowadzeniu czynności sprawdzających oraz odmowie wykonania polecenia służbowego. Sąd stwierdził, że kara nagany jest współmierna do popełnionych czynów, stopnia zawinienia i uwzględnia okoliczności naruszenia dyscypliny służbowej, jego skutki oraz dotychczasowy przebieg służby.Stan faktyczny
Asp. szt. M. Ż. został obwiniony o opieszałe prowadzenie czynności sprawdzających w sprawie o znęcanie się oraz o odmowę wykonania polecenia służbowego przeszukania. Po orzeczeniu kary nagany przez Komendanta Powiatowego Policji i utrzymaniu jej w mocy przez Komendanta Wojewódzkiego Policji, policjant wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. Skarżący zarzucił brak dowodów winy, niewłaściwy nadzór przełożonych oraz nieprawidłowe wydanie polecenia służbowego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Pasternak Sędziowie WSA Tadeusz Wołek (spr.) WSA Janusz Kasprzycki Protokolant Renata Nowak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 stycznia 2013 r. sprawy ze skargi M. Ż. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia 6 marca 2012r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany skargę oddala
Komendant Powiatowy Policji orzeczeniem z dnia [...] 2012 r. nr [...], po rozpatrzeniu sprawy i dokonaniu analizy i oceny całokształtu okoliczności i materiału dowodowego w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko asp. szt. M. Ż. - Detektywowi Referatu Kryminalnego Komisariatu Policji obwinionemu o to, że:
1. w okresie od [...] 2011 r. do [...] 2011r. w K w województwie [...], pełniąc służbę w Referacie Kryminalnym, prowadząc Czynności Sprawdzające [...], [...] prowadził to postępowanie opieszale i nieterminowo ograniczając się do włączenia do niego materiałów zebranych w ramach procedury "Niebieska Karta" sporządzonych przez Referat Dzielnicowych, a nie wykonując innych czynności niezbędnych do merytorycznego zakończenia postępowania i nie zachowując jednocześnie bez żadnej przyczyny 30 dniowego terminu wskazanego dla tych czynności w art. 307 § 1 ustawy z dnia 6.06.1997 r. Kodeks postępowania karnego (Dz. U z 1997 r., nr 89, poz. 555 ze zm.), co zgodnie z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w zw. z art. 307 § 1 K.p.k. w zw. z pkt. "e" Karty Opisu Stanowiska Pracy Detektywa Referatu Kryminalnego Komisariatu Policji, stanowi naruszenie dyscypliny służbowej;
2. w dniu [...] 2011 r. w K pełniąc służbę w Referacie Kryminalnym w pomieszczeniach Komisariatu policji odmówił wykonania polecenia służbowego wydanego przez Dyżurnego Zespołu Dyżurnych Komisariatu Policji asp. M. Z. polegającego na przeprowadzeniu przeszukania pomieszczeń piwnicznych na os. S nr [...], co zgodnie z art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji stanowi naruszenie dyscypliny służbowej;
- uznał asp. szt. M. Ż. winnym popełnienia zarzucanych mu czynów i na podstawie art. 134 pkt 1 ustawy o Policji wymierzył mu karę nagany.
W uzasadnieniu orzeczenia wskazał, że w toku postępowania przesłuchano świadków: Komendanta Komisariatu Policji podinsp. P. D. (dowód karta nr 146 i 147), Zastępcę Komendanta Komisariatu Policji kom. M. W. (dowód karta nr 139 i 140), Kierownika Referatu Kryminalnego Komisariatu Policji (dowód karta nr 137 i 138), Dyżurnego Komisariatu Policji asp. M. Z. (dowód karta nr 150 i 151) oraz sekretarkę Komisariatu Policji M. D. (dowód karta nr 148 i 149).
Asp. szt. M. Ż. został przesłuchany w charakterze obwinionego. Co do pierwszego zarzutu odmówił odpowiedzi i nie ustosunkował się do zarzutu nawet w kwestii czy przyznaje się do niego czy też nie. Do drugiego zarzutu nie przyznał się i złożył wyjaśnienia.
Na podstawie zebranego materiału dowodowego w tym przesłuchań ww. świadków, zabezpieczonych w sprawie: kserokopii materiału dowodowego z postępowań karnych a także Informacji dot. rozpatrzenia raportu asp. szt. M. Ż. skierowanego do Komendanta Głównego Policji oraz informacji Prokuratora Rejonowego, co do rażącego przekroczenia terminu [...], Komendant stwierdził, że obwiniony dopuścił się popełnienia zarzucanych mu czynów.
Biorąc pod uwagę okoliczności przy uwzględnianiu zasad oceny czynu wynikających z treści art. 134 h ustawy o Policji, mając na uwadze charakter popełnionych czynów, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na nim obowiązków a nadto brak z jego strony skruchy, co do popełnionych przewinień, wydanie orzeczenia było w pełni zasadne.
Asp. szt. M. Ż. wniósł odwołanie od powyższego orzeczenia.
Zarzucił, że trudno skarżącemu odnieść się do zgromadzonych w postępowaniu dowodów, gdyż praktycznie ich nie ma - nawet uzasadnienie orzeczenia nie zawiera wymaganego zapisem art. 135j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji "...uzasadnienia faktycznego i prawnego...", a wyszczególnia jedynie przeprowadzone czynności, które są zbiorem ukierunkowanych, negatywnych opinii kierownictwa KP o osobie skarżącego, gdy art. 135e ust. 1 ustawy stanowi, iż "...rzecznik dyscyplinarny zbiera materiał dowodowy i podejmuje czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy...". Zapomniano o treści art. 135g ust. 1 ustawy, iż "...przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. 2. Obwinionego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym orzeczeniem. Niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego.
Skarżący podniósł, że może istnieć kilka wersji, co się ze sprawą działo. Twierdzenie to uzasadnił brakiem dowodów w postaci, np.: kwitowania przydzielenia skarżącemu sprawy [...] do prowadzenia oraz nieustaleniem powodów braku reakcji przełożonych, pomimo, że sprawa figurowała, jako zaległa za I półrocze (pisma z 23 VIII i 13 IX K-dtów KP do Kierownika Referatu Kryminalnego). Zarzucił bezpodstawne przyjęcie wersji obciążającej skarżącego, mimo, że inne wersje nie zostały wykluczone.
Co do II zarzutu to w świetle § 18 Zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta": "Kierując działaniami podległych policjantów, przełożony powinien wydawać jasne i zrozumiałe polecenia oraz inspirować i motywować ich do działania", polecenie wydane przez dyżurnego nie mogło być poleceniem służbowym, albowiem tenże sam dyżurny określił je, jako cyt: "wymysł" (vide: notatka urzędowa Zastępcy K-dta KP kom. M. W. z odsłuchu zapisu rozmowy telefonicznej). Dlatego oraz po zapoznaniu się wówczas ze zgromadzonym materiałem w sprawie uznał, iż "polecenie" dyżurnego winno być wydane skarżącemu na piśmie. Dyżurny odmówił wydania procesowego nakazu przeszukania na piśmie, powiedział również, że nie ma stosownych druków na dyżurce. Skarżący podniósł, że z zeznania Komendanta D. wynika, iż "czynność była planowana", a więc istniała możliwość wydania pisemnego polecenia. Komendant wbrew twierdzeniom dyżurnego nie potwierdził wydania mu polecenia. Konkludując, nie zakładał z góry, iż polecenia nie wykona, a oczekiwał jasnego i precyzyjnego polecenia a w takich okolicznościach, by nie budzić żadnych wątpliwości, winien on być wydany pisemnie.
Komendant Wojewódzki Policji orzeczeniem z dnia 6 marca 2012 r. nr [...], utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie - na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tj.: Dz.U. z 2011 r., nr 287 poz. 1687 ze zm.).
W uzasadnieniu orzeczenia organ odwoławczy wskazał, że podzielił stanowisko organu I instancji, że policjant popełnił zarzucane mu czyny. Powyższe znajduje potwierdzenie w zebranym w toku postępowania dyscyplinarnego materiale dowodowym. Organ odwoławczy uznał, iż wymierzona skarżącemu kara nagany jest adekwatna do popełnionych czynów, gdyż przy jej wymierzeniu organ I instancji uwzględnił okoliczności popełnienia przewinień dyscyplinarnych, ich skutki, w tym następstwa dla służby, a także rodzaj i stopień naruszenia ciążących na funkcjonariuszu obowiązków.
Odnosząc się do podniesionych przez skarżącego zarzutów organ odwoławczy uznał, że nie zawierają one istotnych faktów mogących świadczyć o jego niewinności.
Zdaniem organu odwoławczego, zebrane w sprawie dowody, a w szczególności karty opisu stanowiska, kserokopie poleceń o rozliczenie akt kontrolnych, kserokopie akt sprawy [...] oraz notatki służbowe z rozpytania kom. M. W. - zastępcy Komendanta Komisariatu Policji, podkom. D. K. - kierownika Referatu Kryminalnego Komisariatu Policji, M. D. - sekretarki, podinsp. P. D. - Komendanta Komisariatu Policji potwierdziły, że skarżący dopuścił się popełnienia przewinień dyscyplinarnych.
Jak wynika z tych dowodów, obwiniony prowadził w okresie od 5 stycznia 2011r. do 17 października 2011 r. czynności sprawdzające [...] w sprawie o znęcanie się nad osobą J. S. W tym czasie ograniczył się jedynie do włączenia do materiałów czynności sprawdzających, materiałów sporządzonych przez dzielnicowego w ramach procedury Niebieska Karta. Do dnia [...] 2011 r. nie udokumentował żadnej czynności, a dopiero po tym terminie sporządził notatkę z rozmów z członkami rodziny S i dołączył oświadczenie pokrzywdzonej J. S., a następnie wydał postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia w tej sprawie. W międzyczasie dwukrotnie przebywał na urlopie wypoczynkowym, jednak przed planowanym urlopem nie rozliczył się z tej sprawy, jak również nie zgłaszał żadnych trudności w wykonywaniu czynności.
Z uwagi na fakt, iż czyn dotyczący odmowy wykonania polecenia służbowego, miał bezpośredni związek z materiałami znajdującymi się w śledztwie sygn. akt [...], na zasadzie art. 135e ust. 9 ustawy o Policji włączono odpisy i wyciągi z akt śledztwa.
Jak wynikało z przesłuchania w charakterze świadka asp. M. Z. - dyżurnego Komisariatu Policji, czynność przeszukania w dalszym ciągu wykonywana była w trybie art. 308 K.p.k. w tzw. niezbędnym zakresie, które dopuszczało przeprowadzenie tej czynności na legitymację służbową, stąd obwiniony nie miał racji odmawiając wykonania tego polecenia i żądając wydania go na piśmie.
Przesłuchany w charakterze obwinionego asp. szt. M. Ż. w kwestii zarzutu dotyczącego opieszałości i nieterminowości w związku z prowadzonymi czynnościami sprawdzającymi, skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień.
Natomiast w kwestii drugiego zarzutu nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, że odmówił wykonania ustnego polecenia w obawie o przekroczenie uprawnień służbowych. W jego ocenie, po zapoznaniu się z materiałami sprawy, przeszukanie w tej sytuacji winno odbyć się na podstawie nakazu kierownika jednostki, albowiem czynność ta nie była czynnością niecierpiącą zwłoki. Stąd zgodnie z art. 58 ust. 3 ustawy o Policji sporządził raport do Komendanta Głównego Policji. Uznał, że wykonanie takiego polecenia mogłoby skutkować popełnieniem przestępstwa.
Oceniając sprawę organ odwoławczy stwierdził, że skarżący wykazał nieuzasadnioną bezczynność w czasie prowadzonych czynności sprawdzających w sprawie [...].
W dniu 27 grudnia 2011 r. zastępca prokuratora Prokuratury Rejonowej pismem sygn. akt [...] poinformował Komendanta Komisariatu Policji, że zapoznał się z aktami sprawy z zawiadomienia J. S. o przestępstwo z art. 207 § 1 K.k. i inne, która została zakończona prawomocnie postanowieniem o odmowie wszczęcia dochodzenia i stwierdził, że termin przeprowadzenia postępowania sprawdzającego został rażąco przekroczony. W związku z powyższym wyraził prośbę o wyciągnięcie konsekwencji wobec referenta sprawy, w celu uniknięcia w przyszłości podobnych uchybień.
W postępowaniu dyscyplinarnym na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, zarzucono również obwinionemu, iż odmówił wykonania polecenia służbowego wydanego przez asp. M. Z. - dyżurnego Zespołu Dyżurnych Komisariatu Policji, odnośnie przeszukania na legitymację służbową pomieszczeń piwnicznych należących do osoby zatrzymanej podejrzewanej o udostępnienie marihuany osobom nieletnim.
Przeszukanie piwnicy na os. S w K zostało przeprowadzone zgodnie z przepisami postępowania karnego w trybie art. 308 K.p.k. Postanowieniem sygn. akt [...] z dnia 22 listopada 2011r. prokurator Prokuratury Rejonowej zatwierdził przeszukanie pomieszczeń piwnicznych, przeprowadzone w dniu [...] 2011 r.
Jednocześnie w odpowiedzi na raport obwinionego z dnia [...] 2011 r., dotyczący odmowy wykonania polecenia służbowego, Biuro Kontroli Komendy Głównej Policji potwierdziło, iż czynności przeszukania w tej sytuacji dawały podstawę do przeprowadzenia ich na podstawie legitymacji służbowej.
Organ odwoławczy wskazał, że podnoszone przez obwinionego zarzuty, nie znajdują uzasadnienia.
Nieterminowość prowadzonych czynności w sprawie [...] wskazała na lekceważący stosunek skarżącego do wykonywanych obowiązków służbowych, wynikających z zakresu obowiązków na stanowisku detektywa Referatu Kryminalnego.
W kwestii odmowy wykonania polecenia służbowego, organ odwoławczy wyjaśnił przyczyny, dla których zachodziła konieczność dokonania przeszukania. Osoba zatrzymana z uwagi na stan zdrowia nie mogła zostać osadzona w Policyjnej Izbie Zatrzymań i po przesłuchaniu w charakterze świadka, musiała zostać zwolniona. W tej sytuacji w godzinach wieczornych tego samego dnia nadal wykonywane były czynności w trybie art. 308 K.p.k. i przeszukanie było dozwolone za okazaniem legitymacji służbowej zgodnie z art. 220 § 3 K.p.k. Natomiast dyżurny niefortunnie wyraził się tłumacząc swoją decyzję brakiem druków nakazów przeszukania.
W rozpatrywanych przypadkach policjant zaprezentował negatywną postawę wobec wykonywanych obowiązków służbowych i jego zachowanie nie znajduje żadnego usprawiedliwienia. W ocenie organu odwoławczego, kara dyscyplinarna wymierzona skarżącemu jest współmierna do popełnionego czynu oraz stopnia zawinienia, przy uwzględnieniu okoliczności naruszenia dyscypliny służbowej, jego skutków, pobudek działania oraz dotychczasowego przebiegu służby obwinionego. Kara nagany jest najłagodniejszą z kar dyscyplinarnych określonych w art. 134 ustawy o Policji i oznacza wytknięcie obwinionemu niewłaściwego postępowania w realizacji nałożonych na niego zadań służbowych.
Asp. szt. M. Ż. wniósł na powyższe orzeczenie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie.
Podniósł, że nie wykazano jego winy w obu zarzucanych czynach i do winy się nie poczuwa. Zarzucił, że organ stwierdził w uzasadnieniu, iż skarżący nie dostarczył dowodu swej niewinności.
Podtrzymał argumentację, że brak jest dowodu, iż w całym okresie tj. od 12 stycznia 2011r. do 16 października 2011r. wyłącznie skarżący był referentem sprawy. Nie ustalono, w jakim okresie faktycznie prowadził postępowanie i że dopuścił się rażącego przekroczenia terminu. Z korespondencji między komendantem a kierownikiem KP wynika, iż terminy rozliczenia akt nie tylko nie zostały dotrzymane, ale nie wyjaśniono także powodu przekroczenia terminu. Stwierdził, że jeżeli organizacja pracy była niewłaściwa, to, dlaczego skarżący ma ponosić odpowiedzialność za przekroczenia terminu. W sprawie stwierdzono jedynie, iż postępowanie trwało od stycznia do października 2011r. i skarżący wykonywał czynności, ale w jakiej dacie skarżącemu ją przydzielono, nie wykazano.
Zebrany materiał to ukierunkowane oceny, opinie, domysły a brak faktów - dowodów. Jeśli skarżący ma być ukarany to chce wiedzieć na podstawie jakich dowodów uznano go winnym. Skoro zaprzeczył, aby we wskazanym okresie prowadził postępowanie, to dla ukarania winien być wskazany dowód - np. pisemne potwierdzenie odbioru 12 stycznia 2011r. przez niego sprawy do prowadzenia, czy pismo zwracające uwagę na przekroczenie terminu i polecenie niezwłocznego zakończenia postępowania.
Co do zarzutu drugiego skarżący podniósł, że dyżurny komisariatu wydający polecenie zasłonił się brakiem odpowiednich druków, choć wystarczyło, aby na kartce papieru napisał nakaz przeszukania i podał wymagane dane. W takich okolicznościach jakie wtedy istniały, słowa dyżurnego nie były poleceniem służbowym. Nie kwestionował, iż czynności były prowadzone w trybie art. 308 K.p.k., ale w pierwszym rzędzie podstawą do przeszukanie winien być nakaz kierownika jednostki, który mógł być wydany, a z nieznanych przyczyn nie został wydany. Odmówił wykonania żądania ustnego, gdyż domagał się potwierdzenia go na piśmie.
Nie kwestionuje swoich obowiązków i nie miał ani nie ma zamiaru podważać poleceń i rozkazów przełożonych. Pragnie realizować zapisy ustaw i innych właściwych przepisów, a nie "wymysłów". Skarżący stara się kierować wyłącznie obowiązującymi przepisami i zasadami etyki policyjnej. Jeżeli ma powtórzyć przeszukanie w tym samym miejscu po kilku godzinach (abstrahując już od jego zasadności - bo od zakończenia pierwszego przeszukania, oddając pomieszczenie do dyspozycji domowników, w tym czasie, w tej piwnicy mogło wydarzyć się wiele, włącznie z usunięciem środków odurzających, jeśli tam były), to w pierwszej kolejności powinien upomnieć się o nakaz kierownika jednostki.
Z postępowania dyscyplinarnego wyłączono materiały w sprawie niewłaściwego nadzoru ze strony przełożonych w sprawie czynu opisanego w pkt I do odrębnego postępowania - nie jest skarżącemu znany sposób jego zakończenia ani wyniki, a mogłoby ono rzucić światło w tej sprawie.
W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódzki Policji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
Ponadto wskazał, w kwestii pierwszego z przypisanych skarżącemu czynów, tj. opieszałego i nieterminowego prowadzenia czynności sprawdzających w sprawie [...], że podejmowane przez skarżącego czynności trwały ponad 9 miesięcy, podczas gdy ustawowy termin wynosi 30 dni i może być przedłużany w szczególnych okolicznościach i w określonym trybie. Rozpytywany na tę okoliczność, w trakcie czynności wyjaśniających przez kom. P. K. stwierdził, że miał kłopoty w kontaktach z pokrzywdzoną, że w ciągu 9 miesięcy ograniczył czynności postępowania wyłącznie do włączania materiałów zebranych przez dzielnicowego w ramach procedury "Niebieskiej Karty", nie potrafił również wytłumaczyć, dlaczego nie przedstawiał sprawy do rozliczeń przed rozpoczęciem urlopów (dwukrotnie). Przyznał, że zdaje sobie sprawę, że naruszył przepisy K.p.k., ale uznał, że swoim postępowaniem nie wyrządził nikomu szkody i nie naruszył praw innych osób.
Podobnie również w rozmowie z przełożonym podkom. D. K. skarżący nie potrafił uzasadnić przewlekłości wykonania czynności w prowadzonym postępowaniu. Zgodnie z zeznaniami przełożonego skarżący ograniczył się do lakonicznego stwierdzenia "miałem problem z kontaktem z pokrzywdzoną".
Zgodnie z rejestrem RCS skarżący został wyznaczony na prowadzącego postępowanie w styczniu, bezpośrednio po wpłynięciu sprawy z Rewiru Dzielnicowych do KP. W aktach brak jest jakiejkolwiek wzmianki o zmianie referenta w trakcie postępowania, a z zeznań innych świadków wiadomo, że skarżący nie przedstawił tej sprawy przed udaniem się na żaden z dwóch urlopów, co mogłoby skutkować przekazaniem sprawy komu innemu. Brak jest, co prawda jednoznacznego pokwitowania sprawy przez skarżącego, ale wynika to ze specyfiki obiegu dokumentów Referatu Kryminalnego KP, gdzie policjanci odbierają przydzielone sprawy z wyznaczonych przegródek w szafie przełożonego, bez kwitowania. Dotychczas system taki działał bez zarzutu i nie był kwestionowany.
Po przeprowadzeniu postępowania dyscyplinarnego brak jest choćby cienia podejrzenia, że referentem sprawy był, choćby przez krótki czas, ktokolwiek inny niż skarżący, a także, że skarżący faktycznie otrzymał sprawę w innym terminie niż styczeń 2011 r. Należy podkreślić, że skarżący przesłuchiwany w toku postępowania, na pytanie jak i kiedy otrzymał do prowadzenia sprawę [...] uchylał się dwukrotnie od odpowiedzi. Nie wskazał również jakiegokolwiek kierunku, w jakim powinno pójść postępowanie dowodowe. Z kolei zebrany w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że referentem sprawy od stycznia do października 2011r. pozostawał skarżący i to jego opieszałość w realizacji czynności w sprawie doprowadziła do rażącego naruszenia przepisów K.p.k. To na niego wskazują przesłuchania świadków jak i zapisy w rejestrze. Domniemanie niewinności chroni osobę obwinioną, ale nie oznacza to wcale, że obwiniony nie powinien przedstawiać dowodów na to, że danego przewinienia dyscyplinarnego nie popełnił.
Przewlekle prowadzona sprawa dotyczyła przemocy w rodzinie i chociaż skończyła się wycofaniem zawiadomienia przez pokrzywdzoną, to równie dobrze takie lekceważenie procedury mogło zakończyć się tragedią. Terminy procesowe rażąco przekroczone przez skarżącego w prowadzonym postępowaniu mają na celu nie tylko zadośćuczynienie karnoprawnej zasadzie szybkości procesowej, ale też mają dawać gwarancję ochrony pokrzywdzonym przestępstwem i zapewniać im sprawne ukaranie sprawcy. Wbrew twierdzeniom skarżącego, brak przestrzegania przepisów mógł mieć daleko sięgające reperkusje i tylko zbiegowi okoliczności zawdzięcza on takie a nie inne zakończenie sprawy.
Z kolei rozpatrując drugi z zarzutów, Komendant stwierdził, że również został przedstawiony prawidłowo. W dniu 16.11.2011 r. skarżącemu wydano polecenie służbowe dokonania przeszukania pomieszczeń należących do podejrzanego o dostarczanie środka odurzającego osobie nieletniej. Okoliczności sprawy przedstawione skarżącemu jednoznacznie wskazywały, że konieczność dokonania czynności przeszukania wyniknęła nagle i nie dała się wcześniej przewidzieć. Jednocześnie niewykonanie tej czynności realnie zagrażało zniszczeniem czy też usunięciem dowodów przestępstwa. W takiej sytuacji skorzystanie z art. 308 § 1 K.p.k. w związku z art. 220 § 3 K.p.k. jest uzasadnione. Polecenie wykonania czynności skarżący otrzymał od dyżurnego Komisariatu, w sytuacji, gdy kierownictwa jednostki nie było już na miejscu (obaj komendanci skończyli już służbę), tym samym zgodnie z przepisami otrzymał je od przełożonego.
Całokształt sprawy jak i doświadczenie zawodowe skarżącego (prawie 13 lat służby w pionie kryminalnym) powinny jednoznacznie wskazać tryb z art. 308 i 220 K.p.k., jako konieczny i uzasadniony w danej sytuacji. Twierdzenia skarżącego, że wykonanie polecenia dyżurnego łączyłoby się z popełnieniem przestępstwa nie mogą zostać uznane za wiarygodne. Zarówno w chwili odmowy wykonania polecenia służbowego jak i w chwili obecnej skarżący nie potrafi wskazać żadnych sensownych argumentów, które przemawiałyby za tym, że jego obawa przed popełnieniem przestępstwa w wyniku wykonania przeszukania na podstawie legitymacji policyjnej, miała realne podstawy. Przeszukanie, którego wykonania domagał się od skarżącego przełożony, było zaplanowane na dzień następny, ale nagła zmiana okoliczności (konieczność wypuszczenia podejrzanego), uczyniła z niego czynność nagłą i nieprzewidzianą. Obawy skarżącego odnośnie zasadności jego przeprowadzenia opierały się wyłącznie na nieuzasadnionej interpretacji przepisów, a nie na faktycznej sprzeczności stanu faktycznego z ich treścią. Nawet Prokurator dokonując analizy sytuacji w sprawie dokonał zatwierdzenia przeszukania pomieszczeń, jako czynności uzasadnionej zarówno w podstawach jak i sposobie jej przeprowadzenia.
Wydawanie poleceń przez przełożonych w Policji w przeważającej liczbie odbywa się w ustnie. Taki, bowiem sposób komunikowania się z podwładnymi jest najbardziej efektywny i zapewnia odpowiednią sprawność, szybkość i ekonomiczność czynności służbowych. Forma pisemna wydawanych poleceń ma zastosowanie w sytuacjach wyjątkowych (np. działania wieloosobowe w przedłużonym czasie) i nie może mieć zastosowania do wydawania prostych i zrozumiałych rozkazów przekazywanych bezpośrednio podwładnym, gdyż uniemożliwiłoby to Policji realizację jej ustawowych zadań.
Komendant Wojewódzki Policji odnosząc się do zarzutów zawartych w skardze podniósł, że nie można uznać ich za uzasadnione.
Komendant przytoczył brzmienie art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, art. 307, art. 308 w związku z art. 220 K.p.k., § 5 ust. 1 w związku z § 9 ust. 1 pkt 5 Zarządzenia KGP nr 1173 z dnia 10.11.2004r. w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji. Wskazał, że zgodnie z Kartą opisu stanowiska pracy dyżurnego Komisariatu Policji mł. asp. M. Z. w zakresie jego obowiązków pozostaje: "1. Pod nieobecność Kierownictwa Komisariatu kieruje i nadzoruje pracę podległych policjantów, podejmując decyzje i wydając polecenia wynikające z przebiegu służby."
Podniósł, że nie można podzielić stanowiska skarżącego odnośnie braku dowodu na to, że w całym okresie od stycznia do października skarżący był referentem sprawy [...]. Wbrew twierdzeniom skarżącego, zebrane w sprawie dowody - takie jak zapisy w rejestrze postępowań, zeznania świadków D. K. i P. K., jak i brak jakichkolwiek przesłanek, że sprawa ta choćby przez krótki czas prowadzona była przez kogoś innego logicznie wskazują, że referentem tej sprawy w cały okresie jej trwania był skarżący.
Nie można również przyjąć, że winę za przewlekłość i nieterminowość postępowania ponoszą przełożeni skarżącego. Skarżący nie jest nowoprzyjętym policjantem, nad którego działaniami należy czuwać i którego do czasu wdrożenia do obowiązków należy skrupulatnie kontrolować. Jest to policjant z 22 letnim stażem w Policji, z którego 13 lat przypada na pion kryminalny. W takim przypadku przełożony ma prawo oczekiwać, że elementarne zasady postępowania w sprawie (wynikające dodatkowo z obowiązujących przepisów postępowania karnego) będą przez policjanta przestrzegane, a jego rola ograniczać się będzie do rozwiązywania nieprzewidzianych problemów, z którymi podwładny nie może sobie poradzić. Tym bardziej dziwi zadowolenie skarżącego, który stwierdza, że jak podejrzewa wskutek postępowania dyscyplinarnego "przełożony kontroluje teraz stan prowadzonych przez mnie spraw przed upłynięciem terminów procesowych". Tym samym przyznaje, że mimo wieloletniego stażu w Policji istnieje konieczność poddania go ścisłej kontroli przełożonego w zakresie dotrzymywania terminów ustawowych - czyli faktycznie elementarza policjanta. Nie jest to sytuacja wpływająca korzystnie na szybkość i ekonomikę realizowanych czynności służbowych.
Nie można również podzielić argumentów skarżącego odnośnie tego, że polecenie wydane skarżącemu przez dyżurnego M. Z. nie było poleceniem służbowym. Dyżurny Komisariatu Policji pod nieobecność kierownictwa (a taka właśnie sytuacja miała miejsce w dniu 16.11.2011r.), jest przełożonym policjantów komisariatu i jego słowa mają charakter poleceń służbowych. Niezależnie od tego, czy sposób sformułowania polecenia podoba się policjantowi czy też nie, ma obowiązek takie polecenie wykonać. Potwierdzanie prostych i jednoznacznych poleceń na piśmie prowadziłoby w do paraliżu jednostki, gdyż zadaniem dyżurnego jest zapewnienie sprawnej obsługi realizacji zdarzeń, których jest w trakcie służby niemało, a nie tworzenie zbędnych w danych okolicznościach dokumentów.
Skarżący w piśmie procesowym z dnia 14 czerwca 2012 r. złożył wniosek o dopuszczeniu dowodu z akt postępowania wyjaśniającego prowadzonego przez Komendanta Powiatowego Policji, w sprawie niedopełnienia obowiązków przez jego przełożonych, albowiem sprawy mają ze sobą ścisły związek i poczynione tam ustalenia mogą dostarczyć wiadomości w sprawie.
Ponadto stwierdził, że samo zeznanie świadków, jego przełożonych, w których interesie było wskazanie go, jako wyłącznie jedynego prowadzącego postępowanie, gdyż w przeciwnym razie sami naraziliby się na zarzut braku właściwego nadzoru, nie może być jedynym dowodem.
Podniósł, że nie ma obowiązku zapoznawania się z rejestrem postępowań sprawdzających, w którym figurowało jego nazwisko, jako prowadzącego postępowanie. Z drugiej strony okoliczność, że sprawa figurowała przez cały czas, jako niezakończona świadczy o braku właściwego nadzoru ze strony przełożonych. Skarżący nie jest uprawniony do śledzenia obiegu spraw w komisariacie, w którym rejestrze i jaka sprawa została zarejestrowana. Zaprzeczył, że materiały "dostał do ręki" od dzielnicowego i zarejestrował je po 9 miesiącach.
Poniósł, że notatki urzędowe z tzw. rozpytania nie są dowodem, a wręcz istnieje stosownie do art. 174 K.p.k. zakaz, iż "dowodu z wyjaśnień oskarżonego lub z zeznań świadka nie wolno zastępować treścią pism, zapisków lub notatek urzędowych." Natomiast brak jest w aktach postępowania dyscyplinarnego protokołu z odtworzenia zapisu treści rozmowy telefonicznej między dyżurnym Z. a skarżącym, a P. K. nie był świadkiem, tylko przesłuchującym w postępowaniu dyscyplinarnym.
Sąd przeprowadził dowód z akt postępowania wyjaśniającego w sprawie niewłaściwego nadzoru/niedopełnienia obowiązków przez przełożonych skarżącego, wyłączonego z akt postępowania dyscyplinarnego. Wyznaczony do prowadzenia tego postępowania kom. P. K. złożył sprawozdanie z dnia 30 listopada 2011 r. [...]. Wskazał w nim, że Komendant Powiatowy Policji, polecił wszcząć postępowanie dyscyplinarne wobec asp. szt. M. Ż. oraz polecił wyłączyć materiały i przeprowadzić postępowanie wyjaśniające pod kątem ewentualnego braku nadzoru ze strony kierownika Referatu Kryminalnego Komisariatu Policji podkom. D. K. Ponadto wskazał w sprawozdaniu na wykonane czynności, dokonane ustalenia i uwagi. Kierując się poczynionymi ustaleniami złożył wniosek o odstąpienie od wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec braku uzasadnionego podejrzenia naruszenia dyscypliny służbowej. Sprawozdanie to Komendant Powiatowy Policji zatwierdził.
Z przedłożonych wraz z odpowiedzią na skargę akt wynika, że prowadzący postępowanie dyscyplinarne rzecznik dyscyplinarny kom. P. K. w złożonym sprawozdaniu z dnia 25.01.2012r.:
- zawarł opis stanu faktycznego ustalonego na podstawie zebranych dowodów z ich szczegółowym wskazaniem,
- wskazał, że obwiniony został zapoznany w dniu 11.01.2012 r. z materiałami postępowania oraz, że w ustawowym terminie trzech dni nie złożył wniosku o uzupełnienie postępowania,
- rzecznik dyscyplinarny w dniu [...] 2012 r. wydał postanowienie o zakończeniu czynności dowodowych, które doręczono obwinionemu w dniu 25.01.2012 r.,
- wniósł o uznanie asp. szt. M. Ż. winnego popełnienia zarzucanych mu czynów i na podstawie art. 134 pkt 1 ustawy o Policji wymierzenie kary nagany.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji w przepisach zawartych w Rozdziale 10 reguluje kwestie m.in. odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Pociągnięcie do odpowiedzialności dyscyplinarnej oraz rodzaj zastosowanej kary należy rozważać z uwzględnieniem zadań funkcjonariusza Policji. Odpowiedzialność dyscyplinarna oparta jest na regułach zaostrzonych, wynikających ze szczególnego rodzaju zadań. Przy wykonywaniu zadań obowiązuje, zatem nie tylko dyscyplina służbowa, ale i przestrzeganie zasad etyki zawodowej, do których to wartości należy zaliczyć szczególną staranność w wykonywaniu obowiązków.
Służba w Policji jest szczególnym rodzajem służby publicznej podlegającym określonym rygorom i ograniczeniom. Stosunek służbowy policjanta charakteryzuje się dyspozycyjnością, która polega na poddaniu się szczególnej dyscyplinie służbowej, której policjant gotów jest się podporządkować (art. 25 ust. 1 ustawy o Policji). Granice tej dyspozycyjności określa ustawa o Policji i wydane na jej podstawie akty wykonawcze.
Jak już wskazano, jedną z cech właściwych dla stosunków służbowych jest określenie obowiązków służbowych, w tym dyspozycyjności funkcjonariusza służby publicznej i posłuszeństwa poleceniom służbowym oraz odpowiedzialności dyscyplinarnej. Odpowiednio do tego funkcjonariusz Policji składa ślubowanie według roty określonej w art. 27 ust. 1 ustawy o Policji. Tak też kształtuje obowiązki funkcjonariusza Policji art. 58 ust. 1 ustawy o Policji, który stanowi: "Policjant jest obowiązany dochować obowiązków wynikających z roty złożonego ślubowania".
Granice związania funkcjonariusza Policji poleceniem służbowym reguluje art. 58 ustawy o Policji, według którego "Policjant obowiązany jest odmówić wykonania rozkazu lub polecenia przełożonego, a także polecenia prokuratora, organu administracji państwowej lub samorządu terytorialnego, jeśli wykonanie rozkazu lub polecenia łączyłoby się z popełnieniem przestępstwa (ust. 2). O odmowie wykonania rozkazu lub polecenia, o których mowa w ust. 2, policjant powinien zameldować Komendantowi Głównemu Policji z pominięciem drogi służbowej (ust. 3)". Ustawa o Policji nakłada, więc na funkcjonariusza Policji obowiązek wykonania polecenia przełożonego, którym jest związany z wyjątkiem polecenia, którego wykonanie łączyłoby się z popełnieniem przestępstwa.
Za naruszenie obowiązków służbowych funkcjonariusz Policji podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej.
Według art. 132 ustawy o Policji "Policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej (ust. 1). Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (ust. 2). Art. 132 ust. 3 ustawy o Policji wylicza przykładowo, stanowiąc, że naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności: 1) odmowa wykonania albo niewykonanie rozkazu lub polecenia przełożonego, względnie organu uprawnionego na podstawie ustawy do wydawania poleceń policjantom, z wyłączeniem rozkazów i poleceń, o których mowa w art. 58 ust. 2; 2) zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy, 3) niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa.
W sprawie poddanej kontroli Sądu, zaskarżonym orzeczeniem z dnia 6 marca 2012 r. nr [...], Komendant Wojewódzki Policji utrzymał w mocy orzeczenie nr [...] z dnia [...] 2012 r., Komendanta Powiatowego Policji uznające asp. szt. M. Ż. winnym popełnienia zarzucanych czynów i wymierzające karę dyscyplinarną nagany.
Przepisy ustawy o Policji nie wyznaczają organom dyscyplinarnym merytorycznych reguł oceny wyników postępowania dowodowego, co oznacza, że mają one możliwości swobodnej oceny dowodów. W tej sytuacji sądowa kontrola oceny dowodów polega na sprawdzeniu, czy dokonywana ocena nie jest dotknięta błędami natury faktycznej lub logicznej albo nie jest sprzeczna z doświadczeniem życiowym lub wskazaniami wiedzy (wyrok NSA z dnia 18 kwietnia 2007 r., sygn. akt I OSK 994/06, LEX nr 344637).
Art. 135e ust. 1 ustawy o Policji stanowi, że: "Rzecznik dyscyplinarny zbiera materiał dowodowy i podejmuje czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy. W szczególności przesłuchuje świadków, obwinionego, przyjmuje od niego wyjaśnienia, dokonuje oględzin. Z czynności tych sporządza protokoły. Rzecznik dyscyplinarny może także zlecić przeprowadzenie odpowiednich badań.
2. Z czynności innych niż wymienione w ust. 1 sporządza się protokół, jeżeli przepis szczególny tego wymaga albo przełożony dyscyplinarny lub rzecznik dyscyplinarny uzna to za potrzebne. W pozostałych przypadkach można ograniczyć się do sporządzenia notatki urzędowej."
Zdaniem Sądu, wbrew twierdzeniom skarżącego w sprawie nie zapomniano o treści art. 135g ust. 1 ustawy, iż "...przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Obwinionego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym orzeczeniem. Niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego (ust.2).
Nie mogła przynieść zamierzonego skutku argumentacja skarżącego, że nie wykazano jego winy w obu zarzucanych czynach i do winy się nie poczuwa oraz, że organ stwierdził w uzasadnieniu, iż skarżący nie dostarczył dowodu swej niewinności.
Przepis art. 135 g ust. 2 ustawy o Policji nie zawiera zakazu wykładni na niekorzyść obwinionego wątpliwości, lecz zakazuje wykładni na niekorzyść obwinionego "niedających się usunąć wątpliwości", a więc takich wątpliwości, których w drodze obiektywnej oceny dowodów nie można usunąć. Adresatem dyrektyw wynikających z zasady domniemania niewinności są wszystkie organy procesowe. Nie chodzi oczywiście o wymóg ukształtowania przez te organy wewnętrznego przekonania o niewinności objętego tym postępowaniem, lecz o traktowanie tego podmiotu jak niewinnego. Organ ten ma nie tylko prawo, ale także obowiązek posiadania na etapie postępowania wewnętrznego przekonania o zawinionym sprawstwie policjanta, jest to, bowiem konsekwencją wszczęcia postępowania dyscyplinarnego oraz ukarania.
W odniesieniu do zarzutu skarżącego, że organ stwierdził w uzasadnieniu, iż nie dostarczył dowodu swej niewinności należy przywołać treść art. 135i ustawy o Policji.
Art. 135i. 1. Rzecznik dyscyplinarny, po przeprowadzeniu czynności dowodowych i uznaniu, że zostały wyjaśnione wszystkie istotne okoliczności sprawy, zapoznaje obwinionego z aktami postępowania dyscyplinarnego.
5. Obwiniony ma prawo w terminie 3 dni od dnia zapoznania się z aktami postępowania dyscyplinarnego zgłosić wniosek o ich uzupełnienie. Na wydane przez rzecznika dyscyplinarnego postanowienie o odmowie uzupełnienia akt postępowania dyscyplinarnego obwinionemu służy prawo złożenia zażalenia.
6. Obwiniony ma prawo w terminie 3 dni od dnia zapoznania się z uzupełnionymi aktami postępowania dyscyplinarnego zgłosić wniosek o ich uzupełnienie w zakresie wynikającym z przeprowadzonych czynności dowodowych uzupełniających akta tego postępowania.
Zatem powyższa regulacja w powiązaniu z zasadą domniemania niewinności wskazuje na konieczność aktywności obwinionego w postępowaniu dyscyplinarnym, jeżeli zauważa, iż postępowanie zmierza do wydania orzeczenia uznającego jego winę. Nieskorzystanie z tego uprawnienia nie daje podstaw do stawiania zarzutu, o bezzasadności oczekiwania przez organ prowadzący postępowanie, na dowody przemawiające przeciwko ustaleniom wynikającym z dowodów przez organ przeprowadzonych.
Zdaniem Sądu, trafnie organ odwoławczy uznał, że zebrane w sprawie dowody, a w szczególności karty opisu stanowiska, kserokopie poleceń o rozliczenie akt kontrolnych, kserokopie akt sprawy [...] oraz notatki służbowe z rozpytania kom. M. W. - zastępcy Komendanta Komisariatu Policji, podkom. D. K. - kierownika Referatu Kryminalnego Komisariatu Policji, M. D. - sekretarki, podinsp. P. D. - komendanta Komisariatu Policji potwierdziły, że asp. szt. M. Ż. dopuścił się popełnienia przewinień dyscyplinarnych.
W odniesieniu do I zarzutu - opieszałego i nieterminowego prowadzenia czynności sprawdzających w sprawie [...], należy też zauważyć, że w treści uzasadnieniu orzeczenia organ I instancji wskazał, że w toku postępowania dyscyplinarnego przesłuchano świadków: Komendanta Komisariatu Policji podinsp. P. D. (dowód karta nr 146 i 147), Zastępcę Komendanta Komisariatu Policji kom. M. W. (dowód karta nr 139 i 140), Kierownika Referatu Kryminalnego Komisariatu Policji podkom. D. K. (dowód karta nr 137 i 138), Dyżurnego Komisariatu Policji asp. M. Z. (dowód karta nr 150 i 151) oraz sekretarkę Komisariatu Policji M. D. (dowód karta nr 148 i 149). Z czynności przesłuchania tych świadków sporządzono protokoły.
Przesłuchany w charakterze obwinionego asp. szt. M. Ż. w kwestii zarzutu dotyczącego opieszałości i nieterminowości w związku z prowadzonymi czynnościami sprawdzającymi, skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień.
Zatem trafnie organ odwoławczy uznał, że jak wynika z zebranych dowodów, skarżący prowadził przez 9 miesięcy czynności sprawdzające w sprawie o znęcanie się nad osobą J. S. W tym czasie ograniczył się jedynie do włączenia do materiałów czynności sprawdzających, materiałów sporządzonych przez dzielnicowego w ramach procedury Niebieska Karta. Do dnia 17 października 2011 r. nie udokumentował żadnej czynności, a dopiero po tym terminie sporządził notatkę z rozmów z członkami rodziny S i dołączył oświadczenie pokrzywdzonej J. S., a następnie wydał postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia w tej sprawie. W międzyczasie dwukrotnie przebywał na urlopie wypoczynkowym, jednak przed planowanym urlopem nie rozliczył się z tej sprawy.
Należy też zauważyć, że w treści sprawozdania rzecznika dyscyplinarnego z postępowania wyjaśniającego wskazano, iż na powyższą okoliczność zostali rozpytani Zastępca Komendanta Komisariatu Policji kom. M. W. (dowód karta 3 i 4), Kierownik Referatu Kryminalnego KP podkom. D. K. (dowód karta 5), sekretarka Komisariatu Policji M. D. (dowód karta 10), Komendant Komisariatu Policji podinsp. P. D. (dowód karta 13). Zebrany materiał dowodowy w postaci Karty opisu stanowiska (dowód karta 6), kserokopii poleceń o rozliczenie akt kontrolnych oraz kserokopii akt sprawy [...] wykazały rażącą i niczym nieuzasadnioną bezczynność w prowadzonym przez obwinionego postępowaniu a nadto brak jakiejkolwiek informacji o fakcie przedłużenia postępowania. Rozpytany na powyższą okoliczność asp. szt. M. Ż. (dowód karta 15), tłumaczył, że w tym czasie usiłował znaleźć tłumacza języka migowego oraz wymienił jeszcze inne powody. Nie potrafił jednak, w jakikolwiek sposób uzasadnić brak w tym względzie stosownej dokumentacji jak również braku poinformowania o tym swoich przełożonych, celem uzyskania niezbędnej pomocy w realizacji problematycznej czynności. Tak zebrany materiał dał podstawy do wnioskowania do Komendanta Powiatowego o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec skarżącego.
Skarżący z powyższym sprawozdaniem został zapoznany i nie złożył żadnych wniosków dowodowych.
Nie była trafna argumentacja skarżącego, że skoro zaprzeczył, aby we wskazanym okresie prowadził postępowanie to dla ukarania winien być wskazany dowód - np. pisemne potwierdzenie odbioru 12 stycznia 2011r. przez niego sprawy do prowadzenia, czy ewentualnie pismo zwracające uwagę na przekroczenie terminu i polecenie niezwłocznego zakończenia postępowania, że nie ma obowiązku zapoznawania się z rejestrem postępowań sprawdzających, w którym figurowało jego nazwisko, jako prowadzącego postępowanie, że sprawa figurowała przez cały czas, jako niezakończona świadczy o braku właściwego nadzoru ze strony przełożonych.
Sąd w powyższym zakresie podziela argumentację Komendanta Wojewódzkiego Policji, że zgodnie z rejestrem RCS skarżący został wyznaczony na prowadzącego postępowanie zaraz w styczniu, bezpośrednio po wpłynięciu sprawy z Rewiru Dzielnicowych do KP oraz, że brak jest jednoznacznego pokwitowania sprawy przez skarżącego, ale wynika to ze specyfiki obiegu dokumentów Referatu Kryminalnego KP, gdzie policjanci odbierają przydzielone sprawy z wyznaczonych przegródek w szafie swojego przełożonego bez kwitowania oraz, że dotychczas system taki działał bez zarzutu i nie był kwestionowany. Należy też ponownie przypomnieć, że funkcjonariusza Policji przy wykonywaniu zadań obowiązuje nie tylko dyscyplina służbowa, ale i przestrzeganie zasad etyki zawodowej, do których to wartości należy zaliczyć szczególną staranność w wykonywaniu obowiązków. Takiej szczególnej staranności skarżący nie dochował, o czym świadczy podniesiona przez skarżącego argumentacja.
Ponadto Sąd przeprowadził dowód z akt postępowania wyjaśniającego w sprawie niewłaściwego nadzoru/niedopełnienia obowiązków przez przełożonych skarżącego, wyłączonego z akt postępowania dyscyplinarnego skarżącego. Wyznaczony do prowadzenia tego postępowania kom. P. K. złożył sprawozdanie z dnia 30 listopada 2011 r. [...], w którym wskazał, że przeprowadził postępowanie wyjaśniające pod kątem ewentualnego braku nadzoru ze strony kierownika Referatu Kryminalnego Komisariatu Policji podkom. D. K. Ponadto kierując się poczynionymi ustaleniami złożył wniosek o odstąpienie od wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec braku uzasadnionego podejrzenia naruszenia dyscypliny służbowej. Sprawozdanie to Komendant Powiatowy Policji zatwierdził. Zatem nietrafna była argumentacja skarżącego o braku właściwego nadzoru ze strony przełożonych.
W odniesieniu do drugiego z zarzutów - odmowy wykonania polecenia służbowego, prawidłowo organ odwoławczy wskazał, że z uwagi na fakt, iż czyn dotyczący odmowy wykonania polecenia służbowego, miał bezpośredni związek z materiałami znajdującymi się w śledztwie sygn. akt [...], na zasadzie art. 135e ust. 9 ustawy o Policji włączono odpisy i wyciągi z akt śledztwa natomiast jak wynikało z przesłuchania w charakterze świadka asp. M. Z. - czynność przeszukania wykonywana była w trybie art. 308 K.p.k. w tzw. niezbędnym zakresie, które dopuszczało przeprowadzenie tej czynności za okazaniem legitymacji służbowej, stąd skarżący nie miał racji odmawiając wykonania tego polecenia i żądając wydania go na piśmie.
W kwestii tego zarzutu przesłuchany w charakterze obwinionego asp. szt. M. Ż. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, że odmówił wykonania ustnego polecenia w obawie o przekroczenie uprawnień służbowych. W jego ocenie, po zapoznaniu się z materiałami sprawy, przeszukanie w tej sytuacji winno odbyć się na podstawie nakazu kierownika jednostki, albowiem czynność ta nie była czynnością niecierpiącą zwłoki. Stąd zgodnie z art. 58 ust. 3 ustawy o Policji sporządził raport do Komendanta Głównego Policji. Uznał, że wykonanie takiego polecenia mogłoby skutkować popełnieniem przestępstwa.
Zgodnie z art. 220 § 3 K.p.k. w wypadkach niecierpiących zwłoki, jeżeli postanowienie sądu lub prokuratora nie mogło zostać wydane, organ dokonujący przeszukania okazuje nakaz kierownika swojej jednostki lub legitymację służbową, a następnie zwraca się niezwłocznie do sądu lub prokuratora o zatwierdzenie przeszukania. Przeszukanie w tym przepisie uregulowane może być dokonane na podstawie nakazu lub legitymacji służbowej, a nie podstawie obu tych dokumentów. Nie mogła, więc przynieść zamierzonego skutku argumentacja skarżącego, że nie kwestionował, iż czynności były prowadzone w trybie art. 308 K.p.k., ale że w pierwszym rzędzie podstawą do przeszukanie winien być nakaz kierownika jednostki, który mógł być wydany, a z nieznanych przyczyn nie został. Odmówił wykonania żądania ustnego, gdyż domagał się potwierdzenia go na piśmie.
Postanowieniem sygn. akt [...] z dnia 22 listopada 2011 r. prokurator Prokuratury Rejonowej zatwierdził przeszukanie pomieszczeń piwnicznych, przeprowadzone w dniu 16 listopada 2011 r. Ponadto w odpowiedzi na raport skarżącego z dnia 16 listopada 2011 r., dotyczący odmowy wykonania polecenia służbowego, Biuro Kontroli Komendy Głównej Policji potwierdziło, iż czynności przeszukania w tej sytuacji dawały podstawę do przeprowadzenia ich na podstawie legitymacji służbowej.
Powyższe wskazuje, że nie było to polecenie, o którym mowa w art. 58 ust. 2 ustawy o Policji, którego wykonanie łączyłoby się z popełnieniem przestępstwa.
Sąd podziela też stanowisko Komendanta Wojewódzkiego Policji, że wydawanie poleceń przez przełożonych w Policji w przeważającej liczbie odbywa się w ustnie. Taki, bowiem sposób komunikowania się z podwładnymi jest najbardziej efektywny i zapewnia odpowiednią sprawność, szybkość i ekonomiczność czynności służbowych. Forma pisemna wydawanych poleceń ma zastosowanie w sytuacjach wyjątkowych i nie może mieć zastosowania do wydawania prostych i zrozumiałych rozkazów przekazywanych bezpośrednio podwładnym, gdyż uniemożliwiłoby to Policji realizację jej ustawowych zadań.
Ponadto w treści sprawozdania rzecznika dyscyplinarnego z postępowania wyjaśniającego wskazano, że w dniu 28.11.2011 r. Komendant Powiatowy Policji polecił przeprowadzić Komendantowi Komisariatu Policji postępowanie wyjaśniające w sprawie odmowy wykonania polecenia służbowego przez asp. szt. M. Ż. Rzecznik dyscyplinarny zgromadził następujący materiał dowodowy: Notatka służbowa dyżurnego KP asp. M. Z. (dowód karta 81), Notatki służbowe Komendanta Komisariatu Policji podinsp. P. D. (dowód karta 83, 84), Notatka urzędowa z odsłuchu rozmów telefonicznych prowadzonych pomiędzy dyżurnym asp. M. Z. a asp. szt. M. Ż. (dowód karta 86, 87), wyciąg z materiałów dochodzenia w sprawie posiadania i udostępniania narkotyku nieletnim (dowód karta 97 do 135). Zgromadzony materiał jednoznacznie wskazywał, że asp. szt. M. Ż. bezzasadnie odmówił wykonania polecenia służbowego dokonania przeszukania pomieszczeń piwnicznych mieszkania zatrzymanego w sytuacji niecierpiącej zwłoki w trybie art. 308 K.p.k.
W związku z powyższym w dniu 1 grudnia 2011 r. Komendant Powiatowy Policji wydał postanowienie o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego przeciwko asp. sztab. M. Ż. obwiniając go o popełnienie wyżej wymienionych czynów. Postanowienie to zostało obwinionemu doręczone w dniu 13.12.2012 r. Materiały z postępowania wyjaśniającego w sprawie odmowy wykonania polecenia służbowego zostały tym postanowieniem włączone do postępowania dyscyplinarnego, aby zgodnie z zasadą ekonomiki procesowej postępowanie w oby sprawach prowadzić łącznie.
W sprawie zostali przesłuchani w charakterze świadków Kierownik Referatu Kryminalnego KP (dowód karta 137), Zastępca Komendanta Komisariatu KP kom. M. W. (dowód karta 139, 140), Sekretarka Komisariatu M. D. (dowód karta 148), Komendant Komisariatu Policji podinsp. P. D. (dowód karta 146, 147), dyżurny Komisariatu Policji asp. M. Z. (dowód karta 150).
Do materiału dowodowego włączono również informacje w sprawie Raportu, jaki skierował asp. szt. M. Ż. do Komendanta Głównego Policji, który dotyczył odmowy wykonania polecenia służbowego w obawie o przekroczenie uprawnień służbowych. W informacji tej jak również w odpowiedzi do M. Ż. jednoznacznie zostało stwierdzone, że polecenie Dyżurnego dokonania przeszukania na podstawie legitymacji służbowej w trybie art. 308 K.p.k. jako czynność niecierpiącą zwłoki było zasadne a odmowa w tym zakresie opierała się na jego własnej subiektywnej ocenie stanu faktycznego odbiegającej od ogólnie przyjętych wykładni.
Powyższe wskazuje na nietrafność zarzutów skarżącego, że notatki urzędowe z tzw. rozpytania nie są dowodem, a wręcz istnieje stosownie do art. 174 K.p.k. zakaz, iż "dowodu z wyjaśnień oskarżonego lub z zeznań świadka nie wolno zastępować treścią pism, zapisków lub notatek urzędowych." Natomiast brak jest w aktach postępowania dyscyplinarnego protokołu z odtworzenia zapisu treści rozmowy telefonicznej między dyżurnym Z. a skarżącym, a P. K. nie był świadkiem, tylko przesłuchującym w postępowaniu dyscyplinarnym.
Należy jedynie dodać, że do postępowania dyscyplinarnego prowadzonego w na podstawie ustawy o Policji stosuje się zasady określone w przepisach zawartych w Rozdziale 10 tej ustawy a nie zasady kodeksu postępowania karnego czy też kodeksu postępowania administracyjnego. Podstawy do stosowania do postępowania dyscyplinarnego policjantów kodeksu postępowania administracyjnego nie zawiera również art. 1 pkt 1 i pkt 2 tego kodeksu. Odpowiedzialność dyscyplinarna policjanta nie jest, bowiem sprawą administracyjną, rozpatrywaną w formie decyzji administracyjnej. Z uwagi na przedmiot postępowania dyscyplinarnego, jak i zawartą w ustawie o Policji regulację szczególną, do postępowania dyscyplinarnego policjantów nie stosuje się przepisów kodeksu postępowania administracyjnego (wyrok NSA z dnia 1 sierpnia 2007 r., I OSK 1518/06, LEX nr 447371).
Notatka urzędowa z odsłuchu rozmów telefonicznych prowadzonych pomiędzy dyżurnym asp. M. Z. a asp. szt. M. Ż. (dowód karta 86, 87), nie była, więc dowodem wymagającym utrwalenia w formie protokołu w świetle przytoczonego powyżej art. 135e ust. 1 oraz ust. 2 ustawy o Policji.
Ponadto niewątpliwie zgodnie z treścią § 18 Załącznika do Zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" (Dz.Urz. KGP z 2004 r., nr 1, poz. 3): "Kierując działaniami podległych policjantów, przełożony powinien wydawać jasne i zrozumiałe polecenia oraz inspirować i motywować ich do działania". Należy jednak zauważyć, że z argumentacji skarżącego wynika, że nie kwestionuje wydania plecenia służbowego przez asp. M. Z. - dyżurnego Zespołu Dyżurnych Komisariatu Policji, odnośnie przeszukania na legitymację służbową pomieszczeń piwnicznych należących do osoby zatrzymanej, a formę i treść polecenia podinsp. P. D. - Komendanta Komisariatu Policji skierowanego do dyżurnego asp. M. Z. Zatem argumentacja ta była nietrafna, skoro to do pełniącego funkcję dyżurnego jednostki Policji należało wydawanie poleceń, stosownie do § 5 ust. 1 w związku z § 9 ust. 1 pkt 5 Zarządzenia KGP nr 1173 z dnia 10.11.2004r. w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji (Dz.Urz. KGP z 2004 r., nr 21, poz.132).
Przedstawione w zaskarżonym orzeczeniu ustalenia faktyczne, jakie poczyniły organy Policji oraz wyciągnięte na ich podstawie wnioski znajdują potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym a dokonana ocena nie jest dotknięta błędami natury faktycznej lub logicznej oraz nie jest sprzeczna z doświadczeniem życiowym lub wskazaniami wiedzy.
Biorąc pod uwagę prawidłowo ustalone stany faktyczne trafnie organ I instancji uznał skarżącego za winnego naruszenia dyscypliny służbowej zgodnie z art. 132 ust. 3 pkt 2 (w odniesieniu do zarzutu pierwszego) i art. 132 ust. 3 pkt 1 (w odniesieniu do zarzutu drugiego) ustawy o Policji, które to stanowisko zasadnie podzielił organ odwoławczy w zaskarżonym orzeczeniu.
Organ służbowy podejmując decyzję o doborze jednej ze wskazanych w art. 134 ustawy o Policji kar dyscyplinarnych powinien wziąć pod uwagę takie okoliczności, jak rodzaj naruszonych obowiązków, stopień tzn. intensywność ich naruszenia, stopień zagrożenia dla interesu służby spowodowany naruszeniem obowiązków służbowych, dotychczasowy przebieg służby (stosunek do obowiązków), jak również element subiektywny, jakim jest stopień winy funkcjonariusza. Wymiar kary powinien uwzględniać dyrektywy jej nakładania oraz okoliczności przemawiające tak na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 27.10.2010 r. sygn. IV SA/Wr 287/10, LEX nr 759127).
W sprawie prawidłowo w ocenie Sądu organy uznały, że policjant zaprezentował negatywną postawę wobec wykonywanych obowiązków służbowych i jego zachowanie nie znajduje żadnego usprawiedliwienia.
Gradacja kar dyscyplinarnych jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie. Ustawodawca nie określił wprawdzie, jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każdy z nich, pozostawiając to do uznania właściwego organu. Jednak nie może budzić wątpliwości, że wybór każdej z kar nie może być dowolny, ale uzasadniony i poparty konkretnymi argumentami, uwzględniającymi indywidualne właściwości samego obwinionego, a także indywidualny charakter przypisanego przewinienia dyscyplinarnego.
Trafnie, zatem w sprawie organ odwoławczy uznał, kara dyscyplinarna wymierzona skarżącemu jest współmierna do popełnionego czynu oraz stopnia zawinienia, przy uwzględnieniu okoliczności naruszenia dyscypliny służbowej, jego skutków, pobudek działania oraz dotychczasowego przebiegu służby obwinionego. Niewątpliwie kara nagany jest najłagodniejszą z kar dyscyplinarnych określonych w art. 134 ustawy o Policji i oznacza wytknięcie obwinionemu niewłaściwego postępowania w realizacji nałożonych na niego zadań służbowych i w ocenie Sądu, została nałożona na skarżącego w okolicznościach sprawy ją uzasadniających oraz adekwatną do stwierdzonych uchybień obowiązkom służbowym.
Sąd zauważa, że organ I instancji w orzeczeniu z dnia [...] 2012 r. nr [...], wadliwie wskazał, jako podstawę prawną art. 135s ust. 1 ustawy o Policji, wadliwie też wskazując publikator - Dz. U. z 2002 r., nr 7, poz. 58, z póżn. zm. Podstawę prawną wydania orzeczenia przez przełożonego dyscyplinarnego o ukaraniu stanowi art. 135j ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji, której tekst jednolity został opublikowany jak trafnie wskazał organ odwoławczy, w Dz.U. z 29.12.2011r., nr 287, poz. 1687. Jednakże ta wadliwość nie pozbawia istnienia podstawy prawnej orzeczenia.
W konsekwencji zdaniem Sądu, zaskarżone orzeczenie jest zgodne z prawem, gdyż ani argumentacja skargi, ani też analiza akt sprawy nie ujawniła wad tego rodzaju, które mogły mieć wpływ na wynik sprawy, dlatego Sąd działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 12.07.2026. · Źródło