VI SA/Wa 2132/12

WyrokWSA w Warszawie2013-02-18

Skład orzekający: Małgorzata Grzelak, Piotr Borowiecki, Halina Emilia Święcicka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy znak towarowy "TELE 14" jest znakiem opisowym i/lub został zgłoszony w złej wierze, co uzasadnia jego unieważnienie?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego RP, uznając, że organ dopuścił się naruszenia przepisów procedury administracyjnej oraz prawa materialnego. W szczególności, organ nieprawidłowo ocenił opisowy charakter znaku towarowego "TELE 14", stosując wadliwą metodykę i dokonując dowolnych ustaleń faktycznych. Ponadto, organ nie rozważył wystarczająco kwestii złej wiary przy zgłoszeniu znaku, w tym braku zamiaru jego używania i świadomości potencjalnego opisowego charakteru.
Stan faktyczny
Skarżący R. O. wniósł o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "TELE 14", argumentując, że znak ten ma charakter opisowy (informuje o programie telewizyjnym na 14 dni) i został zgłoszony w złej wierze. Urząd Patentowy RP oddalił wniosek, uznając znak za posiadający zdolność odróżniającą i nie zgłoszony w złej wierze. Skarżący zaskarżył tę decyzję do WSA w Warszawie, podnosząc zarzuty naruszenia przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędnej wykładni przepisów dotyczących opisowości znaku i złej wiary.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej, stwierdził, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu, i zasądził od Urzędu Patentowego na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.) Sędzia WSA Halina Emilia Święcicka Protokolant ref. staż. Renata Lewandowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 lutego 2013 r. sprawy ze skargi R. O. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2011 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy [...] w części 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącego R. O. kwotę 1600 (jeden tysiąc sześćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Zaskarżoną decyzją z dnia [...] października 2011 r., nr [...], Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej także: "Urząd Patentowy RP" lub "organ"), działając na podstawie przepisów art. 164 oraz art. 129 ust. 2 pkt 2 w związku z art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (tekst jednolity Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.) - dalej także jako: "p.w.p." - oddalił wniosek R. O. - prowadzącego O. z siedzibą w M. (dalej także: "skarżący" lub "strona skarżąca") o unieważnienie w części prawa ochronnego na znak towarowy TELE 14 (nr [...]), udzielonego na rzecz W. B. sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w W. (obecnie działającej pod firmą: W. B. sp. z o.o. - dalej także: "uczestnik postępowania"). Zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego RP wydano w następującym stanie faktycznym i prawnym. Decyzją z dnia [...] czerwca 2008 r. Urząd Patentowy RP udzielił na rzecz spółki W. B. sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w W. prawo ochronne na znak towarowy słowny TELE 14 (nr [...]), dla towarów i usług wskazanych wg klasyfikacji nicejskiej w klasach 09, 16, 35, 39, 41 i 42. W dniu [...] września 2010 r. wpłynął do Urzędu Patentowego wniosek R. O. o unieważnienie wymienionego znaku towarowego w części dotyczącej następujących towarów: "publikacje elektroniczne" (kl. 9), "broszury, czasopisma (periodyki), materiały drukowane, gazety, publikacje" (kl. 16). Uzasadniając swój interes prawny, wnioskodawca powołał się na przepisy art. 296 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p., art. 20 Konstytucji RP, art. 6 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2010 r. Nr 220, poz. 1447 ze zm.) oraz art. 49 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, wskazując, iż wniosek o unieważnienie spornego prawa ochronnego wywodzi z faktu żądania przez uprawnionego na drodze sądowej przed Sądem Okręgowym w L. zakazania wnioskodawcy dokonywania naruszeń prawa ochronnego do znaków TELE 14 ([...]) i TV 14 ([...]) przez posługiwanie się oznaczeniem TELE 14 w tytule czasopism z programami telewizyjnymi, albo w innym charakterze na okładkach takich czasopism. Zdaniem wnioskodawcy, sporny znak towarowy TELE 14 ([...]) ma charakter opisowy (informacyjny) względem zakwestionowanych towarów, albowiem informuje przeciętnego nabywcę czasopism (programów telewizyjnych), że oznaczana tym znakiem gazeta lub inna publikacja zawiera program na 14 dni, a więc przekazuje konsumentowi czytelną informację o istotnej cesze takich publikacji. Wnioskodawca stwierdził, że każdemu przedsiębiorcy przysługuje prawo do opisowego oznaczania towarów, zatem wykorzystanie tego prawa przez innego przedsiębiorcę przez zarejestrowanie znaku o takim charakterze uprawnia do żądania unieważnienia prawa ochronnego na taki znak towarowy. Wnioskodawca podkreślił ponadto, że element "tv" używany obok wyrażenia "tele" jest popularnym oznaczeniem występującym na rynku dla oznaczania pism z programami telewizyjnymi wskazującymi na ich zawartość. Zatem znak w dacie zgłoszenia do ochrony miał i ma nadal charakter informacyjny. Ponadto skarżący zarzucił w zgłoszonym wniosku o unieważnienie spornego znaku towarowego, że znak ten narusza również przepis art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., gdyż został zgłoszony w złej wierze w celu zmonopolizowania i zawłaszczenia znakiem rynku w stosunku do pozostałych przedsiębiorców owej informacji o ilości dni programów zawartych w czasopiśmie. Wnioskodawca wskazał, że posiada znak TELE 14 jako tytuł prasowy od [...] października 2004 r., zawierający analogiczny przekaz, co tytuł prasowy opatrzony znakiem spornym - TELE 14. Zdaniem wnioskodawcy, pomimo wiedzy uprawnionego o tej okoliczności, zgłosił on swój znak, występując jednocześnie przeciwko wnioskodawcy z roszczeniem cywilnym, co dodatkowo potwierdza złą wiarę zgłaszającego. W odpowiedzi na wniosek skarżącego W. B. sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w W., jako uprawniony ze spornego prawa ochronnego - wniósł o oddalenie wniosku. Uprawniony zarzucił, że wnioskodawca nie ma interesu prawnego w zgłoszonym żądaniu. Ponadto wskazał, że sporny znak towarowy nie przeszkadza wnioskodawcy w prowadzonej działalności gospodarczej, zatem wykazanie, że prowadzi działalność gospodarczą zbieżną z działalnością uprawnionego - nie uzasadnia jego interesu prawnego. Uprawniony stwierdził, że wbrew zarzutom skarżącego wnioskodawcy, jego znak towarowy nie budzi bezpośredniego skojarzenia z towarem, a nawet gdyby tak uznać, to skojarzenie takie można by uznać za aluzyjne, co zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych nie odbiera znakowi zdolności odróżniającej, tak pierwotnej, jak i wtórnej. Nadto uprawniony wskazywał, że zarejestrowano znaki towarowe dla kanałów telewizyjnych takich jak: TV 5, TV 4, czy TV 1. Skoro zatem dla kanałów telewizyjnych zarejestrowano znaki będące ich nazwami, uznając ich zdolność odróżniającą dla tego rodzaju towarów, to tym bardziej sporny znak taką zdolność posiada dla czasopism. Nadto uprawniony podniósł, że sam wnioskodawca zarejestrował swoje znaki (TV 14, TELE 14), uznając tym samym, że nadają się do oznaczania takich samych towarów, które swoim znakiem oznaczył uprawniony. Uprawniony podnosił jednocześnie, że w pozwie domagał się jedynie zaprzestania używania przez wnioskodawcę znaku TELE 14 zarejestrowanego przez uprawnionego, a nie informowania o ilości dni programowych w czasopismach wnioskodawcy. W kolejnych pismach obie strony podtrzymały swoje dotychczasowe stanowiska. Wnioskodawca podkreślał, że poprzez rejestrację spornego znaku TELE 14 ograniczono jego prawa do wykonywania działalności gospodarczej. Uprawniony natomiast, ustosunkowując się do argumentów wnioskodawcy, podkreślał ich sprzeczność. Uprawniony wskazywał bowiem, że z jednej strony wnioskodawca stwierdza opisowość spornego znaku, powodującą rzekomy brak jego zdolności odróżniającej, a z drugiej sam dokonuje rejestracji takiego oznaczenia stwierdzając, że posługuje się nim w celu odróżnienia swoich czasopism od innych, zamieszczając na okładkach dodatkową informację o zawartości czasopisma, która to informacja byłaby zbędna, gdyby faktycznie sam znak informował o zawartości periodyku. W wyniku rozpatrzenia sprawy na rozprawie w dniu [...] października 2011 r. Urząd Patentowy RP - działając na podstawie przepisów art. 164 oraz art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w związku z art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. - wydał w dniu [...] października 2011 r. decyzję nr [...], którą oddalił wniosek skarżącego R. O. o unieważnienie w części prawa ochronnego na znak towarowy TELE 14 (nr R-[...]), udzielonego na rzecz W. B. sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w W. (pkt 1 decyzji), zasądzając jednocześnie od skarżącego na rzecz spółki uprawnionej z prawa ochronnego na sporny znak towarowy kwotę 840 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania (pkt 2 decyzji). W uzasadnieniu wydanej decyzji administracyjnej organ uznał, że interes prawny wnioskodawcy nie budzi wątpliwości. Zdaniem organu, wskazując na sądowe żądanie uprawnionego skierowane przeciwko wnioskodawcy o zaprzestanie używania znaku TELE 14 w tytułach czasopism, albo w innym charakterze, z powodu naruszenia prawa uprawnionego do znaków TV 14 i TELE 14, skarżący wykazał interes prawny. Urząd Patentowy RP uznał, że interes prawny wnioskodawcy znajduje uzasadnienie w przepisach art. 20 i art. 22 Konstytucji RP oraz w art. 6 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Wskazując na przepisy art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 p.w.p., organ stwierdził, że z ochrony są wyłączone znaki opisowe, tj. takie znaki, które składają się wyłącznie z oznaczeń służących w obrocie do przekazywania informacji o cechach towarów. Wyraża się to w tym, że taki znak w formie przedstawieniowej wypełnia w całości jednoznacznie treść informacyjną o cechach towaru, składając się z elementów wskazujących na te cechy. Badając zatem przeciwstawione znaki towarowe według tych kryteriów, Urząd Patentowy RP stwierdził, że towary nimi oznaczane są skierowane do nieograniczonej liczby odbiorców określanych jako właściwie poinformowanych, dostatecznie rozważnych i rozsądnych. W ocenie organu, znak towarowy TELE 14, w jego całokształcie, nie jest pozbawiony znamion odróżniających dla towarów wskazanych w decyzji. Organ administracji za niewystarczające uznał zarzuty stawiane spornemu znakowi odnoszące się do opisowości jego poszczególnych elementów ("Tele" i "14"), gdyż, aby wykazać jego charakter opisowy w całości, konieczne jest wykazanie, że nie tylko jego poszczególne elementy są opisowe, ale że sam znak w całości przekazuje jedynie informacje o towarze, jego cechach, a nie o pochodzeniu towaru. Zdaniem organu, wnioskodawca nie przedłożył jednak dowodów na stwierdzenie tych okoliczności. Organ stwierdził, że biorąc pod uwagę cechy strukturalne spornego znaku towarowego, należy uznać, że znak ten, jako całość posiada znamiona odróżniające w odniesieniu do towarów objętych żądaniem unieważnienia prawa ochronnego. Dokonując oceny spornego znaku, organ wskazał, że słowny znak towarowy TELE 14 składa się z dwóch elementów - słowa "Tele" i z liczby "14". Zdaniem organu, wyrażenie słowne "Tele" oznacza, wg słownika języka polskiego, pierwszy człon wyrazów złożonych wskazujący na ich związek znaczeniowy z działaniem na odległość, z telewizją lub z telefonem. Z kolei umieszczona obok słowa "Tele" liczba "14" odnosi się, zdaniem organu, do tego słowa. Mając to na względzie, Urząd Patentowy RP uznał, że sporne oznaczenie "TELE 14", jako całość, będzie postrzegane przez docelowy krąg odbiorców jako "telewizja 14" lub jako "telefon 14", a nie - jak twierdzi wnioskodawca - jako "program telewizyjny na 14 dni". Urząd Patentowy RP stwierdził, że wnioskodawca nie wykazał, aby liczba 14 mogła być postrzegana jako informacja o 14 dniach. W związku z tym organ uznał, że sporne oznaczenie TELE 14, jako takie, nie wykazuje konkretnego, bezpośredniego i jednoznacznego związku z towarami objętymi żądaniem unieważnienia, a tym samym nie może być uznane za opisowe względem tych towarów. W konsekwencji organ stwierdził, że sporny znak towarowy, wbrew zarzutom skarżącego, nie ma charakteru opisowego. Ponadto Urząd Patentowy RP, ustosunkowując się do zarzutu zgłoszenia spornego znak towarowego w złej wierze, powołał się zarówno na poglądy nauki, jak i orzecznictwo sądów administracyjnych oraz orzecznictwo europejskie. Organ stwierdził, że sam fakt zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego, nawet gdyby przyjąć, że znak ten jest opisowy, bez podniesienia jakichkolwiek dodatkowych okoliczności wskazujących na naganne działanie uprawnionego – nie uzasadnia twierdzenia o działaniu uprawnionego z prawa ochronnego do spornego znaku towarowego w złej wierze. Zdaniem organu, wnioskodawca nie wykazał, by zgłoszenie oznaczenia do ochrony wynikało z nagannego działania uprawnionego. Jednocześnie organ uznał, że wystąpienie przez uprawnionego przeciwko wnioskodawcy z powództwem cywilnym (roszczeniami zakazowymi) w żadnym razie nie uzasadnia zarzutu zgłoszenia znaku do ochrony w złej wierze. Urząd Patentowy RP uznał ponadto, że twierdzenie wnioskodawcy, iż uprawniony nie używa i nie używał spornego znaku towarowego, a jego zgłoszenie miało jedynie na celu zablokowanie innym podmiotom używania takiego oznaczenia na rynku, nie uzasadnia zarzutu działania uprawnionego w złej wierze, gdyż uprawniony z prawa ochronnego ma 5 lat od daty wydania decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na podjęcie używania znaku towarowego. Organ wskazał, że skoro prawo ochronne na sporny znak towarowy zostało udzielone w dniu [...] czerwca 2008 r., to pięcioletni okres na rozpoczęcie używania znaku towarowego minie [...] czerwca 2013 r. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał ponadto na przepisy prawne dające podstawę do zasądzenia od skarżącego na rzecz spółki uprawnionej z prawa ochronnego na sporny znak towarowy kwoty 840 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. W dniu [...] września 2012 r. R. O., reprezentowany przez radcę prawnego, wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na w/w decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] października 2011 r. Wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie kosztów postępowania, skarżący zarzucił organowi: 1) naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. - przez błędne i dowolne ustalenia faktyczne oraz nieprawidłowe uzasadnienie spornej decyzji, a także 2) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: - art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p - poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu błędnej metodyki oceny opisowego charakteru znaku, a w konsekwencji – błędnym przyjęciu, że sporny znak "TELE 14" nie jest oznaczeniem opisowym, podczas gdy prawidłowa ocena normatywna prowadzi do wniosku, że przedmiotowy znak jest oznaczeniem opisowym; - art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. - poprzez jego błędne zastosowanie polegające na nienależytym uwzględnieniu okoliczności przemawiających za złą wiarą w zgłoszeniu spornego znaku TELE 14. W uzasadnieniu skargi strona zarzuciła, iż Urząd Patentowy RP dokonał całkowicie błędnych i zupełnie dowolnych przy tym ustaleń faktycznych. Zdaniem strony skarżącej, organ w uzasadnieniu spornej decyzji nie wyjaśnił, dlaczego uznał, że znak TELE 14, jako całość, będzie postrzegany przez wszystkich polskich konsumentów (w każdym przypadku), jako "telewizja 14" lub "telefon 14". Skarżący podniósł, że skoro na rynku w publikacjach z programami telewizyjnymi takie elementy, jak "TV" i "TELE" w połączeniu z liczbą, są powszechnie używane dla oznaczeń publikacji z programami telewizyjnymi, zaś konsumenci już od dawna są przyzwyczajeni do postrzegania liczb na okładkach publikacji, jako informacji o towarze (jego cechach, np. zawartości), to jest bardzo prawdopodobne, że już w dacie zgłoszenia spornego znaku do ochrony - przeciętny polski konsument (a przynajmniej istotna część polskich nabywców publikacji z programem telewizyjnym) postrzegał oznaczenie "TELE 14" jako informację, że oznaczone tym znakiem czasopismo zawierało program telewizyjny na 14 dni, tym bardziej, że w materiale dowodowym sprawy nie ma materiałów wskazujących na stosowanie tego typu oznaczeń ani dla publikacji poświęconych konkretnemu telefonowi, ani dla publikacji dotyczących konkretnej stacji telewizyjnej lub konkretnej telewizji. Zdaniem organu, jest mało prawdopodobne, by przeciętny odbiorca takich czasopism z programami telewizyjnymi informację na okładce odbierał jako oznaczenie "telewizji 14" lub "telefonu 14". W konsekwencji skarżący zarzucił, że organ w sposób dowolny przyjął w uzasadnieniu spornej decyzji, że znak "TELE 14" jako całość będzie postrzegany przez wszystkich polskich konsumentów wyłącznie jako "telewizja 14" lub "telefon 14", a co za tym idzie - organ błędnie, zdaniem strony, przyjął, że znak "TELE 14" nie ma charakteru opisowego dla towarów wskazanych we wniosku o unieważnienie prawa ochronnego. Skarżący zarzucił ponadto, że organ dokonując powyższych błędnych i zarazem dowolnych ustaleń faktycznych przyjął wadliwy model przeciętnego odbiorcy, albowiem jest bardzo mało prawdopodobne, że konsument jako osoba dobrze poinformowana, uważna i rozsądna, przyjmie znaczenie spornego oznaczenia jako "telewizja 14, czy też "telefon 14". W ocenie skarżącego, wbrew stanowisku organu, można racjonalnie założyć, że w świadomości przeciętnego odbiorcy oznaczenie słowne "TELE 14" umieszczone na publikacji było i jest odbierane przede wszystkim (jeśli nie wyłącznie) jako informacja o istotnej cesze oznaczanych towarów, tj. że oznaczana tym oznaczeniem publikacja (np. czasopismo) zawiera program telewizyjny na 14 dni. Skarżący podkreślił, że również sam uprawniony ze spornego prawa ochronnego uznał informacyjny charakter znaku "TELE 14", stwierdzając w pozwie skierowanym przeciwko skarżącemu, że w jego znakach "(...) połączone zostało oznaczenie wskazujące na telewizję (skrót "TV" lub "Tele") z liczbą "14" oznaczającą okres (ilość dni) na jaki wydany jest program telewizyjny", a także, że "(...) ideą, która przyświecała powstaniu znaku "TV 14" (jak i znaku "Tele 14") było połączenie skrótu – synonimu słowa "telewizja" i liczby 14 odwołującej się do liczby dni, na które zaprezentowano program telewizyjny". Zdaniem strony skarżącej, Urząd Patentowy RP stwierdzając, że znak "TELE 14" będzie postrzegany przez przeciętnego polskiego konsumenta wyłącznie jako "telefon 14" lub "telewizja 14", dokonał ustaleń z ewidentnym naruszeniem przepisu art. 80 k.p.a., albowiem powyższa ocena nie znajduje potwierdzenia ani w materiale dowodowym zgromadzonym w niniejszej sprawie, ani też w okolicznościach stanu faktycznego niniejszej sprawy. Zdaniem strony skarżącej, nie ma jakichkolwiek dowodów na okoliczność, że sporny znak towarowy może być rozumiany wyłącznie jako "telefon 14" lub "telewizja 14". Według strony, jest wręcz przeciwnie, albowiem jest wiele dowodów odnoszących się do programów telewizyjnych właśnie z elementami znaku uprawnionego. Zdaniem skarżącego, Urząd Patentowy RP bezpodstawnie uznał, że sporny znak nie jest znakiem opisowym, dokonując błędnej wykładni art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Organ administracji błędnie uznał, że dla stwierdzenia opisowości znaku koniecznym jest jego rzeczywiste używanie w celu opisu towarów lub usług objętych zgłoszeniem znaku w chwili zgłoszenia tego znaku do rejestracji. W ocenie strony skarżącej, wystarczy bowiem, że dany znak może być używany w takich celach. Stąd nieuzasadnione, zdaniem strony skarżącej, było stwierdzenie w zaskarżonej decyzji, że uznanie spornego znaku za opisowy uzależnione jest od przedłożenia przez skarżącego dowodów na używanie znaku uprawnionego w charakterze opisowym. Strona podkreśliła, że w świetle orzecznictwa unijnego wystarczającym jest, że przynajmniej część konsumentów może postrzegać sporny znak "TELE 14" jako oznaczenie opisowe. Zdaniem skarżącego, do potwierdzenia opisowości znaku wystarczy, że jedno z jego możliwych znaczeń odnosi się do cechy przedmiotowych towarów lub usług. Uzasadniając zarzut naruszenia przepisu art. 131 ust. 2 pkt 1 ustawy - Prawo własności przemysłowej polegający na jego błędnym zastosowaniu z uwagi na nienależyte uwzględnienie okoliczności przemawiających za złą wiarą w zgłoszeniu znaku "TELE 14", skarżący stwierdził, że organ w sposób wadliwy zdezawuował w szczególności znaczenie świadomości uczestnika co do opisowego charakteru znaku TELE 14 w chwili jego zgłoszenia do ochrony, jak również braku zamiaru używania spornego znaku towarowego. Strona skarżąca stwierdziła po pierwsze, że uprawniony ze spornego prawa ochronnego miał pełną świadomość odnośnie opisowego charakteru znaku TELE 14 w chwili zgłoszenia tego znaku do rejestracji. Zdaniem strony skarżącej, wynika to bezspornie z treści pozwu skierowanego przez W. B. przeciwko skarżącemu (vide: cyt. fragmenty stanowiska uczestnika ze stron 2-3 a także strony 9 pozwu). Po drugie, skarżący zarzucił, że uczestnik postępowania zgłosił sporny znak towarowy TELE 14 nr R-[...] do rejestracji bez zamiaru używania go, wyłącznie po to, aby uniemożliwić osobie trzeciej wejście na rynek. Według skarżącego, przedmiotowy znak został zgłoszony w celu zablokowania innym przedsiębiorcom wydawanie publikacji z programami telewizyjnymi z informacją o ilości dni programowych. Skarżący podkreślił, że uprawniony ze spornego prawa ochronnego nie używał znaku TELE 14 zarówno w dacie zgłoszenia, jak i po tej dacie. Jednocześnie, jak podkreślił skarżący, na podstawie rejestracji spornego znaku (nieużywanego przez siebie) uczestnik postępowania wystąpił z roszczeniami zakazowymi względem strony skarżącej. Skarżący stwierdził, że brak zamiaru używania spornego oznaczenia w charakterze znaku towarowego w dacie zgłoszenia - jako okoliczność istotna przy ocenie złej wiary - jest kwestią odrębną od braku używania znaku jako okoliczności uzasadniającej wygaszenie prawa ochronnego na znak towarowy. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W skierowanym do Sądu piśmie procesowym z dnia [...] stycznia 2013 r. skarżący, reprezentowany przez radcę prawnego, podtrzymując zarzuty skargi oraz dotychczasowe argumenty przedstawione w jej uzasadnieniu, ustosunkował się jednocześnie do stanowiska organu zawartego w odpowiedzi na skargę, w szczególności w zakresie zarzutów skargi dotyczących opisowości spornego znaku towarowego "TELE 14", jak i w zakresie zarzutów dotyczących złej wiary w zgłoszeniu wspomnianego znaku towarowego. Uczestnik postępowania - W. B. sp. z o.o. sp. k., reprezentowany przez radcę prawnego, w piśmie procesowym z dnia [...] stycznia 2013 r., wnosząc o oddalenie skargi, przedstawił argumentację zbieżną ze stanowiskiem Urzędu Patentowego RP wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie w dniu 5 lutego 2013 r. pełnomocnik skarżącego złożył kopie wyroku Trybunału Sprawiedliwości Wspólnoty Europejskiej w sprawach połączonych C-90/11 i C-91/11, a także wyroku Sądu Pierwszej Instancji z dnia 19 listopada 2009 r. wydanego w sprawie T-234/06. Ponadto pełnomocnik strony skarżącej powołał się na wyrok Sądu Rejonowego w R. z dnia [...] marca 2012 r., którego kopię także złożył do akt sprawy. W złożonym do Sądu w dniu [...] lutego 2013 r., a więc już po zamknięciu rozprawy, piśmie procesowym z dnia [...] lutego 2013 r. (nazwanym jako "Załącznik do protokołu rozprawy z dnia 05.02.2013 r.") pełnomocnik uczestnika postępowania, podtrzymując dotychczasowe stanowisko W. B. sp. z o.o. sp. k.- zarzucił jednocześnie, iż skarżący R. O. nie miał interesu prawnego w domaganiu się unieważnienia prawa ochronnego do znaku towarowego uczestnika. Uczestnik podkreślił, że przedmiotowy znak towarowy "TELE 14" nie narusza interesów strony skarżącej, albowiem nie ogranicza on ani możliwości sprzedaży programu telewizyjnego na 14 dni, ani też nie ogranicza nawet możliwości informowania w zawartości takiego czasopisma, czego przykładem jest dokonywanie przez skarżącego rejestracji tytułów "14 Tele-dni" i "14 Teledni", a także szeregu rejestracji wykorzystujących sam znak wprost: "Tele 14 bis", "Tele 14 super", "Tele 14 seria I", "Tele 14 besT", czy też "Tele 14 plus". Uczestnik wskazał, że Grupa B., której członkiem jest uprawniony, stworzyła i z powodzeniem wykorzystuje od wielu lat na rynku niemieckim zarówno formułę czasopisma z programem telewizyjnym (tzw. TV Guide) na 14 dni, jak i abstrakcyjne oznaczenie "TV 14" (a więc podobne do spornego "Tele 14"), jednak do 2009 roku nie stosowała tego oznaczenia ani takiej formuły wydawniczej na rynku polskim. W tej sytuacji, uczestnik postępowania uznał, że przedmiotem analizy powinien być sam znak a nie towar, zwłaszcza, gdy w momencie zgłoszenia i rejestracji znaku towar - TV Guide na 14 dni jeszcze nie istniał. W związku z tym, zdaniem uczestnika, oznaczenie "TELE 14" nie mogło się w tamtym momencie kojarzyć z niczym innym, jak tylko ze stacjami telewizyjnymi. Według uczestnika postępowania, Urząd Patentowy RP prawidłowo uznał, że w takim przypadku przeciętny konsument automatycznie kojarzyć będzie znak "TELE 14" z kanałem (stacją) telewizyjną, a nie - jak twierdzi skarżący - z czasopismem z programem telewizyjnym na 14 dni. Uczestnik postępowania wskazał, że sporny znak "TELE 14" ma pierwotną zdolność odróżniającą, na co wskazuje także fakt, że taka kombinacja nie była w momencie zgłoszenie znaku wykorzystywana w innych W. typu TV Guide. Tym samym, zdaniem uczestnika, zarejestrowany na jego rzecz znak "TELE 14" nie mógł w chwili rejestracji wskazywać na cechę czasopism z programem telewizyjnym, tj. zawieranie programu na 14 dni/2 tygodnie, bowiem takie czasopisma - dwutygodniki z programem zostały wprowadzone na polski rynek po raz pierwszy przez uprawnionego dopiero we wrześniu 2009r., a więc 3 lata po uzyskaniu prawa ochronnych do znaków. Zdaniem uczestnika postępowania, sporne oznaczenie "TELE 14" nie informuje potencjalnych odbiorców o fakcie, iż zawiera program telewizyjny na 14 dni, a tym bardziej, nie może informować o tym wprost (bezpośrednio). Według uczestnika postępowania, stoi to w sprzeczności z podkreślanym w orzecznictwie sądów europejskich zasadą, że opisowy charakter oznaczenia musi zostać odnotowany przez odbiorcę automatycznie i bez jakiejkolwiek analizy, czyli impulsowo. Uczestnik postępowania stwierdził, iż nie sposób uznać, że nawet gdyby oznaczenie "Tele 14" składało się z dwóch elementów opisowych to także zestawienie tych elementów ma charakter opisowy, skoro oznaczenie to służy do oznaczania czasopism z programem telewizyjnym a wywołuje skojarzenie ze stacją/kanałem telewizyjnym. Zdaniem spółki uprawnionej z prawa ochronnego do znaku "TELE 14", skarżący nie wykazał konkretnego, bezpośredniego i jednoznacznego związku znaku "TELE 14" z towarami, dla których dokonano rejestracji (przewodnikami telewizyjnymi), a tym samym nie wykazał opisowości tego znaku towarowego. Powołując się na orzecznictwo wspólnotowe, uczestnik postępowania stwierdził, że znak opisowy określa jakość albo charakter towarów lub usług, na których zostaje umieszczony. Opis taki musi być dokładny i wyraźny (wprost), gdyż w przeciwnym wypadku znak taki staje się znakiem sugestywnym. Znak jest opisowy, jeśli konsumenci natychmiast i bez zastanowienia stwierdzą związek między znakiem a towarem (tak /w:/ wyrokach Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości wydanych w sprawach: Krankenversicherung vs. OHIM, T-399/00, Companyline T-19/99, Options T-91/99). Uczestnik postępowania wskazał, że bezpośredniość opisu ma miejsce wtedy, gdy znak opisowy przekazuje informację o cechach konkretnego towaru wprost, wyraźnie i jednoznacznie, tak, że może być ona również do odczytania wprost, a nie drogą skojarzeń (wyrok NSA z dnia 29 lutego 2012 r., sygn. akt II GSK 72/11). Uczestnik postępowania wskazał, że aby oznaczenie zostało objęte zakazem przewidzianym przez przepis art. 7 ust. 1 lit. c rozporządzenia nr 40/94, musi ono mieć na tyle bezpośredni i konkretny związek z rozpatrywanymi towarami lub usługami, aby pozwolić zainteresowanemu kręgowi odbiorców natychmiast i bez głębszego zastanowienia dostrzec w nim opis tych towarów i usług lub jednej z ich właściwości (wyrok Sądu Pierwszej Instancji w sprawie T-405/05). Mając na względzie przywołane orzecznictwo europejskie i krajowe, uczestnik postępowania stwierdził, że sporny znak "TELE 14" ma cechy znaku sugestywnego. Strona podniosła, że za sugestywny uznaje się znak, który raczej sugeruje niż opisuje właściwości oznaczonego nim towaru lub usługi. Wymaga on od konsumentów wyobraźni w celu powiązania znaku z konkretnym produktem. Uczestnik postępowania wskazał, że znaki sugestywne uważa się za pierwotnie dystynktywne i z tego względu znaczące oraz chronione. Przy czym, jak wskazał uczestnik powołując się na wyrok ETS wydany w sprawie Vitaline (T-24/00) - granica sugestywności - oceniana powinna być szeroko. Uczestnik uznał, że gdyby nawet uznać, że może ono budzić skojarzenie z programem telewizyjnym, z czym uczestnik się nie zgadza, to skojarzenie takie ma charakter, co najwyżej aluzyjny i na pewno nie stanowiło i nie stanowi pierwszego skojarzenia odbiorców. Uczestnik postępowania wskazał ponadto, że działania samego skarżącego, profesjonalisty na rynku prasowym, przeczą jego zarzutom przedstawionym w skardze. W tym miejscu uczestnik podniósł, iż skarżący sam zgłosił do Urzędu Patentowego RP oznaczenie "TV 14" i "Tele 14", co świadczy o tym, że uznał je sam za zdatne do rejestracji, a obecnie próbuje kwestionować ich zdolność odróżniającą. Ponadto, uczestnik wskazał, że nakładając oznaczenia "14 TELEDNI", "14 TELE-DNI", "TELE 14 super", "TELE 14 seria I", "TELE 14 best“, "TELE 14 plus") na wydawane przez siebie przewodniki telewizyjne, zamieszcza tam dodatkową informację o tym, że W. to zawiera program telewizyjny na 14 dni, czyli uznaje, że czytelnik nie jest o tym informowany (poprzez użycie fantazyjnego oznaczenia "Tele 14"). Zdaniem uczestnika postępowania, stosowanie przez stronę skarżącą alternatywnych oznaczeń (np. "14 Teledni") wskazuje, że możliwe jest znalezienie substytutu oznaczenia "TELE 14" i oznaczanie czasopisma z programem telewizyjnym na 14 dni, także w inny sposób. Jednocześnie uczestnik postępowania stwierdził, że rejestracja wielu tytułów wykorzystujących znak "Tele 14" - świadczy o tym, iż to skarżący faktycznie blokuje znak "Tele 14", uniemożliwiając posługiwanie się nim w charakterze tytułu uczestnikowi oraz jednocześnie ogranicza innym podmiotom możliwości stosowania tych oznaczeń w obrocie. Ponadto, uczestnik postępowania stwierdził, że stawianie jemu zarzutu na podstawie tego, co skarżący sam uczynił (vide: zgłoszenia tych oznaczeń w Urzędu Patentowego RP) narusza zasadę venire contra factum proprium nemini licet, a tym samym regułę tzw. "czystych rąk". Uczestnik postępowania wskazał, że dokonując zgłoszenia swojego znaku towarowego "TELE 14" działał w dobrej wierze, zaś skarżący w żaden sposób nie wykazał złej woli po stronie uczestnika. W kolejnym, złożonym do Sądu w dniu [...] lutego 2013 r. piśmie procesowym pełnomocnik uczestnika postępowania przesłał kserokopię sentencji wyroku Sądu Apelacyjnego w R., Wydział I Cywilny z dnia [...] lutego 2013 r., sygn. akt [...], wydanego w sprawie z powództwa W. B. sp. z o.o. sp. k. przeciwko R. O. - prowadzącemu O. W.[...]z siedzibą w M.. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanych przepisów cyt. ustawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity Dz. U. z 2012 r. Nr 270, dalej także: "p.p.s.a."). Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, że od dnia wejścia w życie Traktatu Akcesyjnego z dnia 16 kwietnia 2003 r. (Dz. U. z 2004 r. Nr 90, poz. 864), na mocy którego Polska stała się państwem członkowskim Unii Europejskiej, kontrola sądu administracyjnego obejmuje również zgodność rozstrzygnięć organów administracji publicznej z prawem wspólnotowym (prawem Unii Europejskiej), rozumianym jako całokształt dorobku prawnego Wspólnoty Europejskiej (acquis communautaire), w tym zasad ogólnych prawa wspólnotowego (prawa Unii Europejskiej), interpretowanych oraz stosowanych w sposób jednolity na całym obszarze Unii Europejskiej. Zdaniem Sądu, wydając zaskarżoną decyzję z dnia [...] października 2011 r., nr [...], Urząd Patentowy RP dopuścił się - mającego zasadniczy wpływ na wynik sprawy - naruszenia przepisów procedury administracyjnej, a w szczególności art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a. - polegającego na niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy, a także na przyjęciu dowolnych ustaleń faktycznych oraz przeprowadzeniu wadliwej i niepełnej zarazem analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego, a w konsekwencji - dokonaniu błędnych ustaleń w przedmiocie unieważnienia w części prawa ochronnego na sporny znak towarowy TELE 14 nr R-[...] na podstawie przepisów art. 129 ust. 2 pkt 2 w związku z art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej. Naruszenie wspomnianych przepisów procedury administracyjnej mogło mieć - w ocenie Sądu - istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy, a więc stanowi dostateczną podstawę prawną do uchylenia przez sąd administracyjny spornej decyzji Urzędu Patentowego RP. Ponadto, zdaniem Sądu, organ administracji publicznej, wydając zaskarżoną decyzję dopuścił się naruszenia przepisów prawa materialnego, w tym w szczególności art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p w zw. z art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. - poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu niewłaściwej metodyki oceny opisowego charakteru znaku towarowego, a także art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. - polegającego na jego błędnym zastosowaniu i nienależytym uwzględnieniu okoliczności przemawiających za złą wiarą w zgłoszeniu spornego znaku towarowego TELE 14. Przechodząc do merytorycznej oceny legalności zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP na wstępie należy zauważyć, że - wbrew wątpliwościom zgłaszanym w toku postępowania spornego przez stronę uprawnioną z prawa ochronnego na sporny znak towarowy - Urząd Patentowy RP dokonał w uzasadnieniu decyzji prawidłowej analizy interesu prawnego, jakim musiał wykazać się skarżący przedsiębiorca R. O. - prowadzący O. W.[...] z siedzibą w M., występując z wnioskiem o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy TELE 14 nr R-[...]. Otóż, należy zauważyć, że przepisy ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej nie definiują na własny użytek pojęcia "interesu prawnego" i dlatego zarówno w postępowaniu spornym dotyczącym unieważnienia prawa ochronnego (prawa z rejestracji) w tym zakresie, jak również w postępowaniu administracyjnym dotyczącym m.in. stwierdzenia nieważności decyzji o udzieleniu prawa z rejestracji znaku towarowego (prawa ochronnego na znak towarowy), ma wprost zastosowanie przepis art. 28 k.p.a. Według art. 28 k.p.a., stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Wynika z tego, że nie ma żadnych prawnych przesłanek, aby na podstawie ustawy - Prawo własności przemysłowej pojęciu interesu prawnego przypisywać, dla potrzeb postępowania administracyjnego w sprawach z zakresu własności przemysłowej, odmienną treść niż ma ono na gruncie kodeksu postępowania administracyjnego (tak również: Naczelny Sąd Administracyjny m.in. /w:/ wyrok z dnia 17 lipca 2003 r., sygn. akt II SA 1165/02, Wokanda 2004/3/31). Jedyną przesłanką uzyskania przez dany podmiot statusu strony postępowania administracyjnego jest to, czy legitymuje się on interesem prawnym lub obowiązkiem, ze względu na który żąda czynności organu lub którego dotyczy postępowanie. Pojęcie "interes prawny", użyte w przepisie art. 28 k.p.a., rozumiane w bezpośrednim znaczeniu tego pojęcia, oznacza interes oparty na prawie lub chroniony przez prawo. Zdaniem składu Sądu orzekającego w niniejszej sprawie, interes prawny, w rozumieniu omawianego przepisu k.p.a., to interes oparty na konkretnym przepisie prawa materialnego. O istnieniu interesu prawnego decydują, w myśl ugruntowanych poglądów orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, przepisy prawa materialnego przyznające stronie konkretne, indywidualne i aktualne korzyści (vide: m.in. wyrok NSA z dnia 26 listopada 1998 r., sygn. akt II SA 1390/98). Również w wyroku z dnia 5 października 1998 r., sygn. akt II SA 1104/98, Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, że pojęcie strony może być wyprowadzone tylko z konkretnej normy prawnej, która może stanowić podstawę do sformułowania interesu lub obowiązku. Interes prawny w postępowaniu administracyjnym oznacza więc ustalenie przepisu prawa powszechnie obowiązującego, na podstawie którego można żądać skutecznie czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś potrzeby, albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu sprzecznych z potrzebami danej osoby. Zdaniem Sądu, od tak pojmowanego interesu prawnego trzeba odróżnić interes faktyczny, to jest stan, w którym dany podmiot wprawdzie jest bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, nie może jednak tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa powszechnie obowiązującego, mającymi stanowić podstawę skutecznego żądania stosownych czynności organu administracji (podobnie: m.in. wyrok NSA z dnia 22 lutego 1984 r., sygn. akt I SA 1748/83, niepublik.). Niewątpliwie szczególnymi cechami interesu prawnego jest po pierwsze bezpośredniość związku między sytuacją danego podmiotu a wspomnianą normą prawa administracyjnego, na której budowany jest interes prawny. Oznacza to, że interes prawny mają tylko te podmioty, których sytuacja prawna wynika wprost z normy prawa materialnego, a nie powstaje za pośrednictwem drugiego podmiotu. Drugą szczególną cechą interesu prawnego jest jego realność, interes ten musi rzeczywiście istnieć w dacie stosowania danych norm prawa administracyjnego. Nie może to być interes tylko przewidywany w przyszłości ani hipotetyczny (podobnie: NSA /w:/ wyrok z dnia 19 marca 2002 r., sygn. akt IV SA 1132/00 oraz cyt. tam orzecznictwo i literatura). Stwierdzenie istnienia interesu prawnego wymaga więc - zdaniem Sądu - ustalenia owego związku o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawa, a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa, polegającego na tym, że akt stosowania tej normy (decyzja administracyjna) może mieć wpływ na sytuację prawną tego podmiotu w zakresie prawa materialnego. Interes taki powinien być bezpośredni, konkretny, realny i znajdować potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, które uzasadniają zastosowanie normy prawa materialnego. Zdaniem Sądu, norma prawna nie musi przyznawać podmiotowi wywodzącemu z niej swój interes prawny konkretnych uprawnień lub obowiązków, bo wtedy interes prawny przekształciłby się w roszczenie prawne lub publiczne prawo podmiotowe. Wystarczy, że daje możliwość ochrony w sformalizowanym postępowaniu i powoduje, że podmiot, którego sfery prawnej bezpośrednio dotyczy, może skutecznie domagać się wydania orzeczenia administracyjnego (vide: J. Zimmermann /w:/ Glosa do wyroku NSA z dnia 2 lutego 1996 r., sygn. akt IV SA 846/95, OSP z 1997 r., nr 4, poz. 83). Niewątpliwie interes prawny to związek o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawa materialnego a sytuacją prawną konkretnego podmiotu, polegający na tym, że akt stosowania normy może mieć wpływ na sytuację tego podmiotu w zakresie prawa materialnego (tak m.in. M. Bogusz, Zaskarżanie decyzji administracyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego, Warszawa 1997, s. 18 i nast.). Interes prawny dotyczy zatem szeroko rozumianej sytuacji podmiotu prawa, wyznaczonej normami prawnymi różnego rodzaju, z których wynikają jego uprawnienia, obowiązki, korzyści, czy też wolności prawnie chronione. Mając powyższe na uwadze, należy - zdaniem Sądu - uznać, że Urząd Patentowy RP, wydając zaskarżoną decyzję z dnia [...] października 2011 r., nr [...], przeprowadził prawidłową ocenę przesłanki interesu prawnego, w rozumieniu przepisów art. 28 k.p.a. w zw. z art. 164 p.w.p. i art. 256 ust. 1 p.w.p., albowiem zasadnie uznał, że skarżący przedsiębiorca, wnosząc o unieważnienie w części prawa ochronnego na sporny znak towarowy TELE 14 - wykazał, że jego interes prawny do złożenia przedmiotowego wniosku wynika z zasady swobody działalności gospodarczej (art. 20 i art. 22 Konstytucji RP oraz art. 6 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej). Urząd Patentowy RP w sposób właściwy przyjął, że interes prawny wnioskodawcy nie budzi wątpliwości, zasadnie wskazując przede wszystkim na sądowe żądanie uprawnionego (W. B. Sp. z o.o. sp. k) skierowane przeciwko wnioskodawcy (skarżącemu R. O.) o zaprzestanie używania znaku TELE 14 w tytułach czasopism, albo w innym charakterze, z powodu naruszenia prawa uprawnionego do znaków TV 14 i TELE 14. Zdaniem Sądu, podkreślić należy, że co do zasady w postępowaniu w sprawach własności przemysłowej niewątpliwie przyznaje się status strony konkurentowi właściciela spornego prawa wyłącznego, w szczególności w postępowaniu spornym przed Urzędem Patentowym RP (podobnie: S. Gronowski /w:/ Prawo własności przemysłowej. Zagadnienia ogólne i proceduralne, Polska Izba Rzeczników Patentowych, Warszawa 2002, s. 58-59). Niemniej jednocześnie należy wyraźnie podkreślić, że nawet przy wskazywaniu, jako podstawy interesu prawnego, konstytucyjnej zasady swobody prowadzenia (wolności) działalności gospodarczej, wyrażonej w art. 20 Konstytucji RP i art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej, stanowiących podstawę do wywodzenia z nich interesu prawnego podmiotu ubiegającego się o unieważnienie lub stwierdzenie wygaśnięcia prawa z zakresu własności przemysłowej - przy ich wykorzystywaniu należy zwrócić uwagę na złożony charakter zawartych w nich unormowań i na konieczność wykazania ich związku ze sprawą. Zdaniem Sądu, należy uznać, że organ zasadnie przyjął, iż konstytucyjna swoboda (wolność) działalności gospodarczej może być źródłem interesu prawego w postępowaniu o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy (prawa z rejestracji) z tej przyczyny, że jeżeli prawo zostało udzielone z naruszeniem ustawowych przesłanek zdolności ochronnej, to jest ono bezpodstawnym ograniczeniem wolności działalności gospodarczej konkurentów uprawnionego. Przechodząc do analizy zarzutów strony skarżącej związanych z nieprawidłową oceną opisowego charakteru spornego znaku towarowego TELE 14, należy zauważyć, że zgodnie z przepisem art. 120 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej, znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżniania towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa. Powyższy przepis jest wyrazem funkcji znaku towarowego, jako właściwego gospodarce instrumentu komunikacji między przedsiębiorcą a konsumentem towarów lub usług. Znak towarowy, pozostając w fizycznym lub jedynie pojęciowym związku z konkretnym egzemplarzem towaru, przekazuje bowiem nabywcom informację, że wszystkie towary tak oznaczone pochodzą z jednego i tego samego źródła podporządkowanego przedsiębiorcy, który jest uprawniony do używania znaku towarowego. Z przepisu art. 120 ust. 1 p.w.p. wynika także, że wskazaną funkcję wyróżniania towarów i usług na podstawie ich pochodzenia może realizować tylko taki znak, który ma zdolność odróżniającą w odniesieniu do konkretnych towarów lub usług. Wyróżniający charakter znaku polega na wyposażeniu znaku w takie cechy, które w świadomości uczestników obrotu gospodarczego w sposób niebudzący wątpliwości wskazując, że towar w ten sposób oznaczony pochodzi od określonego, tego samego przedsiębiorstwa (tak m.in. /w:/ wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 marca 2002 r., sygn. akt II SA 3847/01, Monitor Prawniczy z 2002, nr 10, poz. 436). Na gruncie orzecznictwa Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości przyjmuje się, że zdolność odróżniająca znaku towarowego to zdatność znaku do odróżniania towarów (usług) jednego przedsiębiorcy od rodzajowo podobnych towarów (usług) innych przedsiębiorców na podstawie ich pochodzenia (tak m.in. /w:/ wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 8 kwietnia 2003 r. w sprawach połączonych C-53/01, C-54/01 i C-55/01, Linde AG, Winward Industries i Rado Uren AG, Zb. Orz. 2003, s. I-3161, pkt 40). Powyższą zdolnością odróżniania (dostatecznymi znamionami odróżniającymi) znak towarowy powinien legitymować się w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego. Należy przyjąć, że zdolnością odróżniania, w rozumieniu przepisów ustawy - Prawo własności przemysłowej, jest zdolność danego oznaczenia do przekazywania informacji o pochodzeniu towaru z określonego przedsiębiorstwa. Zgodnie z art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które nie mają dostatecznych znamion odróżniających. Przepis art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 cyt. ustawy przewiduje, że - z zastrzeżeniem art. 130 p.w.p. - nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które: - nie nadają się do odróżniania w obrocie towarów, dla których zostały zgłoszone, a także - składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. W wyroku z dnia 10 grudnia 1996 r., sygn. akt III RN 50/96 (OSNAPiUS 1997 nr 15, poz. 263), Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że przepis art. 7 ust. 2 ustawy o znakach towarowych (odpowiednik obecnie obowiązującego przepisu art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p.) nie przesądza, czy wszystkie lub tylko niektóre z wymienionych w tym przepisie oznaczeń mogą nabyć zdolność odróżniania wskutek używania w obrocie gospodarczym. Przy ocenie, czy oznaczenie posiada zdolność odróżniania należy jednak uwzględniać interes uczestników obrotu gospodarczego, który wyraża się w swobodnym dostępie do wszystkich oznaczeń informujących o nazwie lub cechach towarów lub usług. Taki interes można potwierdzić tak długo, jak długo dany znak jest odbierany jako nazwa produktu lub informacja o właściwościach towaru lub usługi. Interes uczestników obrotu gospodarczego nakazuje wyłączenie od rejestracji takich oznaczeń, ponieważ ich rejestracja prowadziłaby do monopolizacji używania tych oznaczeń przez poszczególnych przedsiębiorców, co w rezultacie stanowiłoby bardzo poważne i nieuzasadnione ograniczenie działalności innych przedsiębiorców (tak również m.in. /w:/ wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 grudnia 2002 r., III RN 218/01, OSNP z 2004 r. Nr 2, poz. 23). Pogląd ten jest aktualny również w rozpoznawanej sprawie. Przedstawione wyżej stanowisko wyraźnie wskazuje, że podstawową przesłanką udzielenia praw ochronnych jest zdolność odróżniająca danego oznaczenia. W doktrynie rozróżnia się tzw. abstrakcyjną zdolność odróżniania i konkretną zdolność odróżniania. Znak towarowy charakteryzuje się abstrakcyjną zdolnością odróżniania, gdy oznaczenie oceniane abstrakcyjnie (w oderwaniu od konkretnych towarów lub usług) nadaje się do odróżniania towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa. Znak towarowy ma konkretną zdolność odróżniania, gdy nadaje się do odróżniania towarów lub usług zawartych w zgłoszeniu do Urzędu Patentowego RP od towarów lub usług innego przedsiębiorstwa. Niewątpliwie znak towarowy musi służyć do identyfikacji produktu, w związku z którym wnosi się o rejestrację, jako pochodzącego z konkretnego przedsiębiorstwa, a więc znak ma służyć odróżnianiu tego produktu od produktów pochodzących z innych przedsiębiorstw. Uznanie znaku opisowego za pozbawiony zdolności odróżniającej uzasadniają dwa względy. Po pierwsze znak ma przekazywać informację o pochodzeniu towaru, a nie o nim samym, po drugie znak, do którego z mocy prawa ochronnego płynie wyłączność używania, nie może pozbawiać konkurentów możliwości przekazywania kupującym informacji o towarze. Zdaniem Sądu, zdolność odróżniająca znaku towarowego wyraża się w posiadaniu przez znak dostatecznych znamion pozwalających na odróżnienie w obrocie oznaczonych nim towarów lub usług. Konieczność posiadania przez znak dostatecznych znamion odróżniających wynika z faktu, iż oznaczenie pełniące funkcję znaku towarowego musi nadawać się do identyfikacji towarów w obrocie, aby zaś móc realizować tę funkcję w sposób prawidłowy, musi posiadać pewne cechy charakterystyczne, które mogą utkwić w pamięci kupujących. Należy zauważyć, iż w niniejszej sprawie skarżący R. O. zarzucił, że sporne oznaczenie TELE 14 nr R-[...], nie posiada zdolności odróżniającej, albowiem jest to oznaczenie słowne pozbawione jakichkolwiek elementów fantazyjnych, posiadające jedynie charakter informacyjny (opisowy), wskazujący na cechy towarów uprawnionego i nie spełnia funkcji odróżniającej w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego. Według skarżącego, sporny znak słowny nie spełnia prawidłowo funkcji odróżniającej, ponieważ nie ma żadnych cech (znamion), które utkwiłyby w pamięci odbiorcy i pozwoliły zindywidualizować dany towar na rynku wśród towarów tego samego rodzaju, ale pochodzących z różnych przedsiębiorstw. W ocenie skarżącego, sporny znak towarowy TELE 14 stanowi jedynie słowne oznaczenie opisowe, które niesie ze sobą wyłącznie informację o cechach towarów, do oznaczania których jest przeznaczony. Zdaniem strony skarżącej, sporny znak towarowy TELE 14 nr R-[...] ma charakter opisowy (informacyjny) względem zakwestionowanych towarów, albowiem informuje przeciętnego nabywcę czasopism (programów telewizyjnych), że oznaczana tym znakiem gazeta lub inna publikacja zawiera program na 14 dni, a więc przekazuje konsumentowi czytelną informację o istotnej cesze takich publikacji. Z kolei Urząd Patentowy RP, dokonując oceny spornego znaku towarowego - uznał, że - wbrew zarzutom strony skarżącej - oznaczenie TELE 14, jako całość, będzie postrzegane przez docelowy krąg odbiorców jako "telewizja 14" lub jako "telefon 14", a nie - jak twierdzi skarżący - jako "program telewizyjny na 14 dni". Urząd Patentowy RP stwierdził jednocześnie, że wnioskodawca nie wykazał, aby liczba 14 mogła być postrzegana jako informacja o 14 dniach. W związku z tym organ uznał, że sporne oznaczenie TELE 14, jako takie, nie wykazuje konkretnego, bezpośredniego i jednoznacznego związku z towarami objętymi żądaniem unieważnienia, a tym samym nie może być uznane za opisowe względem tych towarów. W konsekwencji organ stwierdził, że sporny znak towarowy, wbrew zarzutom skarżącego, nie ma charakteru opisowego. Według Sądu, w świetle zgromadzonego materiału dowodowego powyższe stanowisko Urzędu Patentowego RP należy uznać za co najmniej przedwczesne, albowiem - jak słusznie zarzucił skarżący - organ dokonał oceny zdolności odróżniającej spornego oznaczenia w oparciu o nieprawidłowo ustalony stan faktyczny, będący przede wszystkim wynikiem dowolnej oceny zgromadzonych w sprawie dowodów, a zarazem konsekwencją zastosowania nie w pełni prawidłowej metodyki oceny opisowego charakteru spornego znaku towarowego. Otóż, należy zgodzić się ze stroną skarżącą, że Urząd Patentowy RP twierdząc, iż "opisowy charakter znaku wyraża się w tym, że jedyną i bezpośrednio przekazywaną informacją jest ta, która wskazuje na cechę towaru" - dopuścił się istotnej obrazy normy prawnej wyrażonej w przepisie art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p., albowiem w świetle orzecznictwa europejskiego, do potwierdzenia opisowości oznaczenia posiadającego więcej niż jedno znaczenie wystarczy, iż jedno z jego możliwych znaczeń odnosi do cechy oznaczanych towarów lub usług (tak m.in. /w:/ wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 12 lutego 2004 r., w sprawie C-265/00, Campina Melkunie BV przeciwko Benelia-Markenbureau, pkt 38; podobnie: m.in. W. Włodarczyk /w:/ Zdolność odróżniająca znaku towarowego, Oficyna Wydawnicza VERBA, Lublin 2001, s. 163). Należy ponadto zauważyć, że zgodnie z orzecznictwem Trybunał Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich nie jest konieczne, wbrew temu, co sugeruje Urząd Patentowy RP, by oznaczenia i wskazówki składające się na znak towarowy były faktycznie stosowane w czasie złożenia wniosku o udzielenie prawa ochronnego w celu opisu towarów lub usług, w odniesieniu do których dokonane zostało zgłoszenie lub opisu właściwości takich towarów lub usług. Wystarczy bowiem, jak to wynika z samego sformułowania art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p., że oznaczenia lub wskazówki mogą służyć tym celom (tak m.in. wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 19 listopada 2009 r. w sprawie T-234/06, Giampietro Torresa vs. OHIM, pkt 35 i cyt. tam wyroki ETS; podobnie: M. Kulikowska /w:/ Glosa do wyroku ETS z dnia 23 października 2003 r., w sprawie Doublemint, C-191/01P, "Glosa - Przegląd Prawa Gospodarczego", maj 2004 r., s. 44; tak również: W. Włodarczyk /w:/ Zdolność odróżniająca znaku towarowego, s. 173; zob. także: J. Mordwiłko-Osajda /w:/ Znak towarowy. Bezwzględne przeszkody rejestracji, wydanie 1, LexisNexis, Warszawa 2009, s. 211 i cyt. tam orzecznictwo oraz literatura). A więc, zdaniem Sądu, należy uznać, że dla kwestii ewentualnego unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy TELE 14 nie jest konieczne, żeby elementy, o których mowa w przepisie art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p., faktycznie służyły do oznaczania właściwości produktów w chwili zgłoszenia spornego oznaczenia do ochrony, albowiem wystarczy, żeby mogły one służyć do oznaczania właściwości (cech) danego towaru. Zdaniem Sądu, należy podkreślić w tym miejscu, że niewątpliwie przepis art. 129 ust. 2 p.w.p. daje wyraźny priorytet interesowi publicznemu w pozostawieniu pewnych znaków wolnymi. Oznacza to, że nawet, jeżeli konkurenci dotychczas nie używali oznaczenia opisowego w celach marketingowych, ale jest możliwość, że kiedyś zaczną, znak taki nie może podlegać rejestracji. Ponadto należy rozumieć ten przepis w ten sposób, że nawet, gdy występują inne sposoby opisania właściwości (cech) danych towarów lub usług, a ten użyty w znaku stanowi jedynie jeden z nich, sama możliwość, że któryś z konkurentów zechce używać właśnie tego sposobu opisu, wyłącza go z rejestracji. Zdaniem Sądu, wadliwa ocena ewentualnego występowania przesłanek, o których mowa w przepisie art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p., wynika jednak nie tylko z wadliwej wykładni normy prawnej wyrażonej w tym przepisie, ale stanowi również wynik przeprowadzenia przez Urząd Patentowy RP całkowicie dowolnej analizy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Według Sądu, strona skarżąca słusznie zarzuciła bowiem, że Urząd Patentowy RP w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie wyjaśnił w żaden sposób, dlaczego uznał, że sporny znak towarowy TELE 14, jako całość, będzie postrzegany przez wszystkich polskich konsumentów (w każdym przypadku), jako "telewizja 14" lub "telefon 14". Sąd uznał ponadto, iż strona skarżąca zasadnie podniosła, że skoro z materiału dowodowego przedstawionego przez nią w toku postępowania spornego - wynika, że na rynku handlowym w publikacjach z programami telewizyjnymi takie elementy, jak "TV" i "TELE" w połączeniu z liczbą, są powszechnie używane dla oznaczeń publikacji z programami telewizyjnymi, zaś konsumenci już od dawna są przyzwyczajeni do postrzegania liczb na okładkach publikacji, jako informacji o towarze (jego cechach, np. zawartości), to rolą organu administracji publicznej było jednoznaczne wykazanie i precyzyjne wyjaśnienie w uzasadnieniu wydanej decyzji administracyjnej, dlaczego organ ten uważa, że w dacie zgłoszenia spornego znaku do ochrony przeciętny polski konsument (nabywca publikacji z programem telewizyjnym) nie mógł postrzegać oznaczenia TELE 14 jako informacji, że oznaczone tym znakiem czasopismo zawierało program telewizyjny na 14 dni. W ocenie Sądu, dokładne wyjaśnienie takiego stanowiska organu było tym bardziej pożądane, jeśli zważy się, że w dotychczas zgromadzonym materiale dowodowym sprawy brak było jakichkolwiek jednoznacznych materiałów wskazujących na stosowanie tego typu oznaczeń dla publikacji poświęconych konkretnemu telefonowi, czy też dla publikacji dotyczących konkretnej stacji telewizyjnej lub konkretnej telewizji. W konsekwencji należy, zdaniem Sądu, uznać, iż skarżący przedsiębiorca słusznie zarzucił, że organ w sposób całkowicie dowolny przyjął w uzasadnieniu spornej decyzji, że znak TELE 14, jako całość, będzie postrzegany przez wszystkich polskich konsumentów wyłącznie jako "telewizja 14" lub "telefon 14". W tej sytuacji stwierdzić trzeba, że organ w sposób co najmniej przedwczesny przyjął, iż znak towarowy TELE 14 nie ma charakteru opisowego dla towarów wskazanych we wniosku o unieważnienie prawa ochronnego. Zdaniem Sądu, zauważyć należy ponadto, że Urząd Patentowy RP, dokonując powyższych dowolnych ustaleń faktycznych, przyjął jednocześnie wadliwy model przeciętnego odbiorcy, albowiem - wbrew stanowisku organu - jest bardzo mało prawdopodobne, że konsument, jako osoba dobrze poinformowana, uważna i rozsądna, przyjmie znaczenie spornego oznaczenia, jako "telewizja 14", czy też "telefon 14". Takiego stanowiska organ nie wyjaśnił oraz w żaden sposób nie poparł stosownym materiałem dowodowym ujawnionym w toku postępowania spornego. W ocenie Sądu, powyższe stanowisko organu nie jest w żaden sposób poparte konkretnymi rozważaniami. Brak jest przede wszystkim dokładnego ustosunkowania się przez organ do stanowiska strony skarżącej, która w toku całego postępowania spornego wyraźnie wskazywała, że można racjonalnie założyć, iż w świadomości przeciętnego odbiorcy oznaczenie słowne TELE 14 umieszczone na publikacji było i jest odbierane przede wszystkim (jeśli nie wyłącznie), jako informacja o istotnej cesze oznaczanych towarów, tj. że oznaczana tym oznaczeniem publikacja (np. czasopismo) zawiera program telewizyjny na 14 dni. Mając powyższe na względzie, należy - zdaniem Sądu - uznać, że Urząd Patentowy RP stwierdzając, że znak TELE 14 będzie postrzegany przez przeciętnego polskiego konsumenta wyłącznie jako "telefon 14" lub "telewizja 14", dokonał ustaleń z ewidentnym naruszeniem przepisu art. 80 k.p.a., albowiem powyższa ocena nie znajduje potwierdzenia ani w materiale dowodowym zgromadzonym w niniejszej sprawie, ani też w okolicznościach stanu faktycznego niniejszej sprawy. Zdaniem Sądu, strona skarżąca słusznie zarzuciła w skardze, iż organ nie powołał w uzasadnieniu decyzji z dnia [...] października 2011 r. jakichkolwiek dowodów na okoliczność, że sporny znak towarowy może być rozumiany wyłącznie jako "telefon 14" lub "telewizja 14". Co więcej, organ nie ustosunkował się ponadto do przywołanych przez stronę skarżącą dowodów odnoszących się do programów telewizyjnych właśnie z elementami znaku uprawnionego. Z tej przyczyny należy uznać, iż uchybienia formalne poczynione w toku niniejszego postępowania przez organ, uniemożliwiły Sądowi prawidłowe ustosunkowanie się do wszelkich zarzutów skargi. W ocenie Sądu, aby rozstrzygnięcie organu administracji ocenić w sposób prawidłowy i odpowiedzialny, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie musi dysponować stanowiskiem organu zawierającym odniesienie do wszystkich istotnych elementów (przesłanek oceny), które należy sprawdzić, analizując, czy dany znak towarowy, zgłoszony do ochrony, posiada zdolność odróżniającą, jako zasadniczą przesłankę zdolności rejestrowej (ochronnej) znaku towarowego. Wyraźnie należy przy tym wskazać, że sąd administracyjny nie czyni własnych ustaleń w sprawie, a jedynie ocenia zaskarżony akt pod względem jego zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. Taka kontrola jest jednak możliwa tylko w warunkach wyczerpującego dokonania przez organ ustaleń faktycznych. Wojewódzki Sad Administracyjny w Warszawie doszedł do przekonania, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP z dnia [...] października 2011 r. nie spełnia wymogów stawianych przez normę prawną zawartą w przepisie art. 107 § 3 k.p.a., albowiem nie zawiera wyjaśnień wszystkich ważnych okoliczności, które należy wziąć pod uwagę przy wydawaniu decyzji w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy TELE 14. Mając powyższe na względzie, należy uznać, że w toku ponownego postępowania Urząd Patentowy RP zobowiązany będzie dokonać jeszcze raz pogłębionej analizy całego zgromadzonego materiału dowodowego, w tym przede wszystkim szczegółowo odnieść się do przedłożonych przez stronę skarżącą dowodów na okoliczność opisowego charakteru spornego znaku towarowego w dacie pierwszeństwa (dacie zgłoszenia tego znaku do ochrony), analizując ten materiał zgodnie z właściwą wykładnią przepisów art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 p.w.p., a także biorąc pod uwagę zarówno percepcję właściwie poinformowanego, uważnego i racjonalnego przeciętnego polskiego konsumenta, jak i uwarunkowania rynkowe oraz wynikające z tych uwarunkowań, przyzwyczajenia owego konsumenta. Z kolei, jeśli chodzi o ocenę legalności zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP w zakresie zarzutów związanych ze złą wiarą podmiotu zgłaszającego do ochrony sporny znak towarowy TELE 14, należy zgodzić się ze stroną skarżącą, iż organ ten, wbrew obowiązkom wynikającym z przepisów art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., pominął istotne okoliczności przemawiające za złą wiarą w zgłoszeniu znaku nr R-[...] i w konsekwencji wadliwego działania, wydając sporną decyzję, dopuścił się obrazy przepisu art. 131 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej. Wspomniany przepis art. 131 ust. 2 pkt 1 cyt. ustawy stanowi, iż nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze do Urzędu Patentowego w celu uzyskania ochrony. Należy zauważyć, że dokonanie zgłoszenia znaku towarowego w warunkach istnienia złej wiary jest bezwzględną przeszkodą rejestracji znaku towarowego. Pojęcie "złej wiary" nie zostało zdefiniowane ani na gruncie ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. z 1985 r. Nr 5, poz. 17 ze zm.), ani też na gruncie obecnie obowiązującej ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej. Należy przyjąć, że obecnie zła wiara zgłaszającego znak towarowy nie może być utożsamiana z samą tylko świadomością niezgodności danego stanu rzeczy z rzeczywistym stanem prawnym (wiedzą) lub brakiem takiej świadomości wskutek niedbalstwa (powinnością wiedzy). Obejmuje ona bowiem wszelkie przypadki nieuczciwego zgłaszania znaków towarowych. Zła wiara nie jest kwestią samego subiektywnego stanu osoby działającej, lecz także kwestią obiektywnych zdarzeń i okoliczności. Chodzi tutaj o takie zdarzenia, które w sposób jednoznaczny potwierdzają, że dokonane zgłoszenie spornego znaku było nieuczciwe "zarówno w świetle ogólnych zasad prawnych, jak też zwłaszcza interesów innych przedsiębiorców" (tak: R. Skubisz, Zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze (wybrane problemy) /w:/ L. Ogiegło, W. Popiołek, M. Szpunar (red.), Księga Pamiątkowa ku czci Prof. Maksymiliana Pazdana, Zakamycze 2005). Należy przyjąć, że zgłoszenie w złej wierze ma miejsce wówczas, gdy następuje pomimo wiedzy lub w wyniku niewiedzy, będącej następstwem niedołożenia należytej staranności, o istnieniu cudzego prawa, które może być przez to naruszone lub jest dokonane w innym celu niż nabycie prawa w celu odróżniania własnych towarów. Niewątpliwie zła wiara powinna być ujęta obiektywnie, a więc z odwołaniem się do okoliczności, w jakich działał zgłaszający (por. E. Nowińska, U. Promińska, M. du Vall, Prawo własności przemysłowej, Warszawa 2005 r., s. 205, podobnie: H. Żakowska-Henzler /w:/ A. Nowicka, M. Poźniak-Niedzielska, U. Romińska, H. Żakowska-Henzler, Prawo własności przemysłowej, wydanie II, Difin, Warszawa 2005). Dla postanowienia zarzutu złej wiary nie wystarczy zatem, jak słusznie wskazał również organ, wykazanie, że zgłaszający wiedział lub - przy zachowaniu należytej staranności - mógł wiedzieć, iż oznaczenie nie ma zdolności ochronnej, a pomimo to zgłosił znak, dlatego też nawet posiadanie świadomości niespełnienia przez znak towarowy przesłanek zdolności ochronnej nie wystarcza do postawienia zarzutu zgłaszającemu w postaci złej wiary (vide: E. Nowińska, M. du Vall, Pojęcie złej wiary w prawie znaków towarowych /w:/ Księga pamiątkowa z okazji 85 - lecia ochrony własności przemysłowej w Polsce, Warszawa 2003, s. 141 i 147). W ocenie Sądu, należy zauważyć, że w świetle dotychczasowego orzecznictwa, nie jest ani możliwa ani celowa pełna obiektywizacja kryterium pozostawania podmiotu zgłaszającego dany znak do ochrony w złej wierze, albowiem naruszenie podstawowych zasad współżycia społecznego (dobrych obyczajów kupieckich) może uzewnętrzniać się w rozmaitych działaniach. Dlatego też ocena zaistnienia tej przesłanki musi być ukierunkowana na wartościowanie konkretnych stanów faktycznych (vide: m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 listopada 2010 r., sygn. akt II GSK 1011/09). Zdaniem Sądu, kwestia pozostawania zgłaszającego znak towarowy w złej wierze, w rozumieniu art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., winna być badana, a następnie rozstrzygana w nierozłącznym związku z całokształtem okoliczności danej sprawy i w takim całościowym ujęciu winny być wyznaczane podstawy, granice i kierunki tego rozstrzygnięcia. Dlatego do zastosowania tego przepisu konieczna jest ocena całokształtu szczególnych okoliczności rozpatrywanego przypadku w ścisłym powiązaniu nadużycia prawa z konkretnym stanem faktycznym. Niewątpliwie, kierując się pewnymi wytycznymi zawartymi zarówno w orzecznictwie jak i literaturze, należy - zdaniem Sądu - przyjąć, że działanie w złej wierze to działanie w powszechnym odczuciu niegodziwe i takie, którego sam działający nie chciałby doświadczyć w stosunku do siebie. Z kolei, działanie w dobrej wierze, tj. w usprawiedliwionym okolicznościami przekonaniu, że nie narusza ono sfery prawnej innego podmiotu, jest godziwe i społecznie akceptowalne (por. m.in. /w:/ wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 kwietnia 2011 r., sygn. akt II GSK 464/10). W tym miejscu należy wskazać, że zarówno w świetle stanowiska doktryny, jak również orzecznictwa sądów krajowych oraz judykatury europejskiej (wspólnotowej), przyjmuje się, że sama okoliczność, iż zgłaszający wiedział lub powinien wiedzieć, że osobie trzeciej przysługuje prawo lub że osoba trzecia używa oznaczenia identycznego lub podobnego dla towaru (usługi) identycznego lub podobnego do oznaczenia zgłoszonego do rejestracji, nie jest jeszcze wystarczające, by stwierdzić istnienie złej wiary zgłaszającego. Z tego względu, aby dokonać oceny istnienia złej wiary, należy wziąć pod uwagę również zamiar zgłaszającego w chwili dokonywania zgłoszenia znaku do rejestracji. Należy zauważyć, że z uwagi na istotny dla bezpieczeństwa obrotu skutek prawny, dobra bądź zła wiara winna być oceniana na dzień zgłoszenia znaku do ochrony, nie zaś przesunięta na bliżej nieoznaczony czas. Trafność tego stanowiska znajduje potwierdzenie w orzecznictwie sądowym. Przykładowo, Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 24 listopada 2010 r., sygn. akt II GSK 1011/09, wyraźnie wskazał, że brak przesłanek do rejestracji znaku towarowego należy ocenić na dzień jego zgłoszenia, co odnosi się także do zarzutu zgłoszenia do ochrony znaku w złej wierze. Tym niemniej, zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, nie ma przeszkód, aby takie intencje zgłaszającego na dzień zgłoszenia znaku do ochrony wyprowadzać z faktów, jakie miały miejsce już po zgłoszeniu do ochrony znaku towarowego. I tak, ustalenie, że zgłaszający zarejestrował jako znak towarowy oznaczenie bez zamiaru używania go, wyłącznie po to, aby uniemożliwić osobie trzeciej wejście na rynek, możliwe jest bowiem poprzez ocenę zachowania uprawnionego już po dokonaniu rejestracji, przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności mających znaczenie dla sprawy (tak m.in. Naczelny Sąd Administracyjny /w:/ wyrok z dnia 28 września 2011 r., II GSK 885/10). Należy zauważyć, że powyższe stanowisko znajduje również potwierdzenie w orzecznictwie europejskim. Przykładowo, Trybunał Sprawiedliwości WE w wyroku z dnia 11 czerwca 2009 r., wydanym w sprawie C-529/07, Chocoladefabriken Lindt & Sprüngli AG przeciwko Franz Hauswirth GmbH, stwierdził, że zamiar zgłaszającego w odnośnej chwili jest elementem subiektywnym, który powinien być stwierdzany poprzez odniesienie do obiektywnych okoliczności danej sprawy. Tak więc zamiar uniemożliwienia osobie trzeciej wprowadzania do obrotu towaru może w pewnych okolicznościach stanowić o złej wierze zgłaszającego. Tak jest zwłaszcza w przypadku, gdy okazuje się później, że zgłaszający zarejestrował jako znak towarowy oznaczenie bez zamiaru używania go, wyłącznie po to, by uniemożliwić osobie trzeciej wejście na rynek. W takim przypadku, jak stwierdził Trybunał Sprawiedliwości, znak towarowy nie spełnia bowiem podstawowej funkcji polegającej na zagwarantowaniu konsumentowi, czy też końcowemu użytkownikowi tożsamości pochodzenia danego towaru lub usługi, co umożliwia mu - bez ryzyka wprowadzenia w błąd - odróżnienie tego towaru lub usługi od towarów i usług mających inne pochodzenie (Trybunał Sprawiedliwości WE przywołał również wyrok ETS z dnia 29 kwietnia 2004 r. wydany w sprawach połączonych C-456/01 P i C-457/01 P, Henkel przeciwko OHIM, Rec. s. I-5089, pkt 48). Mając powyższe na względzie, należy uznać, że zasadniczą kwestią, która ma istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, a której Urząd Patentowy RP nie rozważył w toku postępowania spornego i nie wyjaśnił w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji administracyjnej - jest kwestia wpływu uregulowania zawartego w przepisie art. 120 ust. 1 p.w.p. dla całościowej oceny zachowania uczestnika postępowania - W. B Sp. z o.o. sp. k., w kontekście zarzutu działania w złej wierze, w rozumieniu art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Zgodnie z art. 120 ust. 1 p.w.p., znak towarowy służy do odróżniania towarów (i usług) jednego przedsiębiorstwa od towarów (i usług) tego samego rodzaju innych przedsiębiorstw. Zdaniem Sądu, wydaje się oczywistym, że zasadne jest odwołanie się do zarzutu sprzeczności ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa w sytuacji, gdy zgłaszający nie tylko nie używa, ale i nie ma w ogóle zamiaru używać swojego zarejestrowanego znaku towarowego w celu odróżnienia towarów na podstawie ich pochodzenia (w charakterze znaku towarowego). Zarzut sprzeczności wykonywania prawa podmiotowego z zasadami współżycia społecznego (działania w złej wierze) wydaje się być uzasadniony, gdy uprawniony nie ma zamiaru używać znaku, a zachowanie się tego podmiotu uzasadnia twierdzenie, iż prawo z rejestracji (prawo ochronne) stanowi jedynie pretekst do uzyskania dodatkowych korzyści (np. sprzedaży prawa, zawarcia przez pozwanego licencji na używanie znaku towarowego). Powyższe stanowisko oznacza, że brak zamiaru używania znaku towarowego stanowi postać zgłoszenia w złej wierze, a zarazem wykonywanie prawa z rejestracji znaku towarowego (prawa ochronnego) przy braku zamiaru używania znaku towarowego stanowi nadużycie prawa podmiotowego. Warto zauważyć, że skoro ustawodawca uzależnia ochronę znaku od jego używania (vide: instytucja obowiązku używania zarejestrowanego znaku towarowego - art. 169 ust. 1 pkt 1 p.w.p.), to tym samym zakłada też, że zgłaszający ma zamiar używania. Dlatego warunkiem udzielenia wyłącznego prawa do znaku towarowego jest zamiar zgłaszającego używania znaku. Ten zamiar może być zrealizowany samodzielnie przez zgłaszającego lub przez osobę trzecią. Brak takiego zamiaru oznacza, iż zgłaszający działa niezgodnie z ratio legis przysługującego mu prawa. Takie działanie, zdaniem Sądu, może być więc zakwalifikowane, jako zgłoszenie znaku w złej wierze. Rzecz jasna, wykazanie braku zamiaru używania jest bardzo trudne w praktyce. To jednak nie może być podstawą do kwestionowania wymogu zamiaru używania znaku towarowego przez zgłaszającego lub inną osobę za jego zgodą. W przeciwnym razie system prawa znaków towarowych mógłby być wykorzystywany w sposób sprzeczny ze swoim ratio legis. Brak zamiaru używania znaku towarowego stanowi również postać nadużycia prawa z rejestracji na znak towarowy (prawa ochronnego). W tym miejscu warto zauważyć, że pojawia się oczywiście pewna uzasadniona wątpliwość, jak rozumieć i oceniać zamiar używania znaku towarowego, którego brak może w ostateczności stanowić o zgłoszeniu znaku w złej wierze. Wydaje się jednak, że chodzi o potencjalny zamiar używania znaku towarowego w możliwie najbliższej przyszłości. Kwestie "potencjalności", a więc prawdopodobieństwa zamiaru używania oraz możliwie najbliższego momentu rozpoczęcia używania muszą być oceniane według kryteriów obiektywnych i przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności faktycznych. Niewątpliwie wskazany zamiar używania powinien być poważny, podobnie jak poważne powinno być używanie zarejestrowanego znaku towarowego. Nawet bowiem sam fakt użycia znaku w obrocie dla określonych towarów nie oznacza jeszcze per se wypełnienia obowiązku jego używania. W konsekwencji, możliwość nieużywania znaku towarowego przez okres pięciu lat od rejestracji nie wyklucza konieczności istnienia zamiaru używania znaku, i to przez cały okres od chwili rejestracji. To powoduje, iż kwestia zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze, w szczególności z uwagi na brak zamiaru jego używania, może być podniesiona, jako zarzut procesowy, m.in. w sprawie o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy (vide: R. Skubisz, Zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze (wybrane problemy) /w:/ L. Ogiegło, W. Popiołek, M. Szpunar (red.), Księga Pamiątkowa ku czci Prof. Maksymiliana Pazdana, Zakamycze 2005.). Należy zauważyć, iż wydając sporną decyzję z dnia [...] października 2011 r., Urząd Patentowy RP podniósł w uzasadnieniu decyzji, że "(...) twierdzenie wnioskodawcy, że uprawniony nie używa i nie używał spornego znaku towarowego, a jego zgłoszenie miało jedynie na celu zablokowanie innym podmiotom używania takiego oznaczenia na rynku, nie uzasadnia zarzutu działania uprawnionego w złej wierze, gdyż uprawniony z prawa ochronnego ma 5 lat od daty wydania decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na podjęcie używania znaku towarowego". W konsekwencji organ wskazał, że skoro "prawo ochronne na sporny znak towarowy zostało (...) udzielone w dniu [...] czerwca 2008 r., a zatem pięcioletni okres na rozpoczęcie używania znaku towarowego minie [...]czerwca 2013 r.". W tej sytuacji, mając na względzie zaprezentowane przez organ stanowisko, należy - zdaniem Sądu - stwierdzić, że uzasadniając w zaskarżonej decyzji brak występowania przesłanki złej wiary po stronie zgłaszającego sporny znak do ochrony, Urząd Patentowy RP nie wziął w ogóle pod uwagę kwestii nieużywania znaku przez W. B. Sp. z o.o. sp.k., pomimo, że okoliczność ta mogła mieć rzeczywiście w niniejszej sprawie kluczowe znaczenie dla oceny zasadności zarzutu działania uprawnionej spółki (zgłaszającego) w złej wierze. Według Sądu, skoro skarżący przedsiębiorca zarzucił, że uczestnik postępowania zgłosił sporny znak towarowy TELE 14 nr R-[...] do rejestracji bez zamiaru jego używania, wyłącznie po to, aby uniemożliwić osobie trzeciej wejście na rynek (w celu zablokowania innym przedsiębiorcom wydawania publikacji z programami telewizyjnymi z informacją o ilości dni programowych), obowiązkiem Urzędu Patentowego RP było dokładne przeanalizowanie tej kwestii i jednoznaczne wykazanie, czy ewentualny brak zamiaru używania spornego oznaczenia TELE 14 w charakterze znaku towarowego w dacie zgłoszenia - może być okolicznością istotną przy ocenie złej wiary, która niewątpliwie - wbrew temu, co sugeruje organ - jest kwestią całkowicie odrębną od braku używania znaku, jako okoliczności uzasadniającej wygaszenie prawa ochronnego na znak towarowy. Ponadto, należy zauważyć, że w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji z dnia [...] października 2011 r. Urząd Patentowy RP, wbrew obowiązkowi wynikającemu z przepisów art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. - nie ustosunkował się w sposób szczegółowy do zarzutów strony skarżącej związanych z kwestią świadomości uczestnika postępowania (spółki uprawnionej do spornego znaku) odnośnie opisowego charakteru znaku towarowego TELE 14 nr R-[...] jeszcze przed datą jego zgłoszenia do rejestracji (czyli już na etapie powstawania tego znaku), jako okoliczności wskazującej - zdaniem skarżącego - na zamiar zawłaszczenia (uzyskania monopolu) na używanie spornego oznaczenia informacyjnego. Otóż, należy wskazać, że zdaniem skarżącego, uczestnik postępowania miał pełną świadomość odnośnie opisowego charakteru znaku towarowego TELE 14 w dacie zgłoszenia tego znaku do rejestracji. Powyższe, według strony skarżącej, miało jednoznacznie wynikać z treści pozwu skierowanego przez W. B. Sp. z o.o. sp. k. przeciwko skarżącemu, w którym uczestnik stwierdził, iż w jego znakach "(...) połączone zostało oznaczenie wskazujące na telewizje (skrót "T" lub "Tele") z liczbą "14" oznaczającą okres (ilość dni), na jaki wydawany jest program telewizyjny" (vide: pozew, s. 2-3), a także, iż "(...) ideą, która przyświecała powstaniu znaku "TV 14" (jak i znaku "TV 14") było połączenie skrótu - synonimu słowa "telewizji" i liczby 14 - odwołującej się do liczby dni, na które zaprezentowano program telewizyjny" (pozew, s. 9). Tym samym, skarżący uznał, że sam uczestnik - odwołując się do chwili "powstania" znaku - potwierdza świadomość informacyjnego charakteru znaku TELE 14 jeszcze przed datą zgłoszenia tego znaku do rejestracji. Organ, ustosunkowując się do powyższej argumentacji, stwierdził jedynie, że "sam fakt zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego, nawet gdyby przyjąć, że jest on opisowy, bez wskazania żadnych dodatkowych okoliczności wskazujących na naganne działanie uprawnionego (...), nie uzasadnia twierdzenia o działaniu uprawnionego z prawa ochronnego do spornego znaku towarowego w złej wierze". W konsekwencji przyjąć trzeba, że skarżący słusznie zarzucił organowi, iż pomimo wskazania przez stronę skarżącą "dodatkowych okoliczności" mających świadczyć o nagannym działaniu (złej wierze) uprawnionego (vide: świadomość charakteru opisowego oznaczenia w dacie jego zgłoszenia do ochrony połączona z faktem naużywania owego oznaczenia w charakterze znaku towarowego pod dacie zgłoszenia, a następnie wystąpienie z roszczeniami zakazowymi względem skarżącego pomimo nieużywania znaku w obrocie handlowym), Urząd Patentowy RP nie przeprowadził stosownej analizy tych okoliczności, dopuszczając się istotnej obrazy zarówno norm postępowania administracyjnego, jak i błędnego zastosowania przepisu art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Biorąc pod uwagę powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że brak odniesienia się przez organ do przywołanej kwestii, istotnej dla oceny prawidłowości zastosowania norm prawa materialnego, nie daje obu stronom, a przede wszystkim stronie skarżącej - możliwości ustosunkowania się do zarzutów (stanowiska) organu. W tej sytuacji uchybienie to nie pozwala również sądowi administracyjnemu na pełne skontrolowanie legalności spornej decyzji Urzędu Patentowego RP. Mając powyższe na względzie należy uznać, iż w toku ponownego postępowania Urząd Patentowy RP zobowiązany będzie dokonać jeszcze raz pogłębionej analizy całego materiału dowodowego, w tym przede wszystkim odnieść się do kwestii używania spornego znaku towarowego przez W. B. Sp. z o.o. sp. k. w obrocie handlowym po dacie zgłoszenia tego znaku do ochrony, analizując wspomnianą okoliczność w kontekście zarówno przepisów art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. w zw. z art. 120 ust. 1 p.w.p., jak i dokonanej powyżej wykładni przepisów cyt. ustawy. Z tej przyczyny należy uznać, że wskazane uchybienia formalne poczynione w toku niniejszego postępowania przez organ, uniemożliwiły Sądowi prawidłowe i pełne dokonanie oceny legalności zaskarżonej decyzji pod względem materialno-prawnym. W tej sytuacji, należy podzielić zarzut strony skarżącej, że nieprzeprowadzenie przez Urząd Patentowy RP szczegółowej i wszechstronnej analizy wskazanych kwestii, które - zdaniem skarżącego - miały potwierdzać istnienie po stronie uczestnika złej wiary, mogło mieć istotne znaczenie dla końcowego rozstrzygnięcia sprawy. W ocenie Sądu, brak pełnego odniesienia się przez organ do przywołanego przez stronę skarżącą materiału dowodowego i wysnutych z niego argumentów, mogących mieć istotny wpływ na ocenę legalności zastosowania normy prawa materialnego wyrażonej w przepisie art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., nie dało tej stronie możliwości ustosunkowania się do zarzutów (stanowiska) organu. W tej sytuacji uchybienie to nie pozwala również sądowi administracyjnemu na pełne skontrolowanie legalności spornej decyzji Urzędu Patentowego RP. Z tej przyczyny należy ponownie bardzo wyraźnie podkreślić, że o ile wymaga się od sądu administracyjnego, aby ocenił w sposób prawidłowy i odpowiedzialny sporne rozstrzygnięcie organu administracji publicznej, sąd ten musi dysponować stanowiskiem organu zawierającym dokładne odniesienie do wszystkich istotnych elementów (przesłanek oceny), które należy sprawdzić, analizując, czy dany znak towarowy posiada zdolność rejestracyjną (ochronną). Należy przy tym ponownie jednoznacznie wskazać, że sąd administracyjny nie czyni własnych ustaleń w sprawie, a jedynie ocenia zaskarżony akt pod względem jego zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. Taka kontrola jest jednak możliwa tylko w warunkach wyczerpującego dokonania przez organ ustaleń faktycznych. Mając na uwadze dostrzeżone w niniejszej sprawie uchybienia organu, Wojewódzki Sad Administracyjny w Warszawie doszedł ponadto do przekonania, że uzasadnienie spornej decyzji Urzędu Patentowego RP nie spełnia również stosownych wymogów ustawowych wyrażonych w przepisie art. 107 § 3 k.p.a., albowiem uzasadnienie to nie zawiera pełnych wyjaśnień okoliczności branych pod uwagę przy wydawaniu decyzji w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy. W związku z powyższym, należy uznać, że w toku ponownego postępowania Urząd Patentowy RP zobowiązany będzie dokonać jeszcze raz pogłębionej analizy całego zgromadzonego materiału dowodowego oraz odnieść się do argumentów skarżącego, a w dalszej konsekwencji - w sposób jednoznaczny ocenić, czy działanie podmiotu zgłaszającego (W. B. Sp. z o.o. sp. k.) ma jakikolwiek znamiona działania w złej wierze, co mogłoby świadczyć o wadliwym udzieleniu prawa ochronnego na sporny znak towarowy TELE 14. Jeśli organ uzna jednak, że podnoszone przez stronę skarżącą okoliczności (vide: kwestia świadomości uprawnionego odnośnie opisowego charakteru znaku, połączona zarówno z faktem nieużywania owego oznaczenia, jak i okolicznościami związanymi z wytoczonymi roszczeniami cywilnoprawnymi przeciwko skarżącemu), nie ma istotnego znaczenia i nie może w żaden istotny sposób wpłynąć na ocenę prawidłowości zastosowania art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. - to winien również przeprowadzić w uzasadnieniu wydanej ponownie decyzji szczegółowe wyjaśnienie przyjętego stanowiska. Sąd uznał, że całkowite pominięcie przez Urząd Patentowy RP omawianej powyżej kwestii, która - zdaniem strony skarżącej - potwierdzać miała istnienie złej wiary po stronie zgłaszającego, mogło mieć istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy w świetle przepisu art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. W tej sytuacji wskazane powyżej uchybienia organ zobowiązany będzie sanować w toku ponownego postępowania, dokonując szczegółowego wyjaśnienia przyjętego stanowiska w uzasadnieniu decyzji administracyjnej. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisów art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Stwierdzając, że zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego RP nie będzie podlegać wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku, Sąd działał zgodnie z przepisem art. 152 p.p.s.a. Orzekając o zwrocie kosztów postępowania sądowego w wysokości 1.617 złotych, Sąd oparł swoje rozstrzygnięcie na przepisach art. 200 p.p.s.a. i art. 205 § 2 i § 3 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 2 pkt 1 lit. b rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2002 r. Nr 163, poz. 1349 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło