III SA/Gd 142/13
WyrokWSA w Gdańsku2013-04-18
Skład orzekający: Alina Dominiak, Felicja Kajut, Elżbieta Kowalik-Grzanka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy może zostać zwolniony z odpowiedzialności za naruszenia przepisów dotyczących urządzeń rejestrujących (tachografów) popełnione przez kierowcę, jeśli wykaże, że podjął wszelkie niezbędne środki organizacyjne i szkoleniowe, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń, których nie mógł przewidzieć?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących urządzeń rejestrujących popełnione przez kierowcę, nawet jeśli kierowca posiada odpowiednie kwalifikacje i został ukarany. Ciężar wykazania, że przedsiębiorca podjął wszelkie niezbędne środki w celu zapobieżenia naruszeniom, spoczywa na nim. Brak bezpośredniego wpływu na kierowcę w trakcie wykonywania przewozu nie zwalnia przedsiębiorcy z odpowiedzialności, ponieważ musi on wykazać, że naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń, których nie mógł przewidzieć i którym nie mógł zapobiec.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia na przedsiębiorcę R. L. kary pieniężnej w wysokości 5.000 zł za nierejestrowanie przez kierowcę za pomocą urządzenia rejestrującego wskazań dotyczących prędkości, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Naruszenie stwierdzono podczas kontroli drogowej. Przedsiębiorca odwołał się, argumentując, że zapewnił właściwą organizację pracy i szkolenie kierowców, a naruszenie nastąpiło z winy kierowcy, którego nie mógł przewidzieć. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy, uznając, że przedsiębiorca nie wykazał okoliczności zwalniających go z odpowiedzialności. Przedsiębiorca zaskarżył decyzję do WSA w Gdańsku, podnosząc zarzuty naruszenia przepisów proceduralnych i materialnych.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 18 kwietnia 2013 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Alina Dominiak, Sędziowie Sędzia WSA Felicja Kajut (spr.), Sędzia WSA Elżbieta Kowalik-Grzanka, Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Kinga Czernis, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 kwietnia 2013 r. sprawy ze skargi R. L. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego [...] z dnia 28 listopada 2012 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem prawa oddala skargę.
Decyzją z dnia 21 sierpnia 2012r. nr [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 92a ust. 1 oraz art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym, nałożył na R. L. karę pieniężną w wysokości 5.000 zł. Podstawę do nałożenia kary stanowiło nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.
Decyzja ta wydana została w wyniku kontroli drogowej zespołu pojazdów składających się z ciągnika siodłowego marki VOLVO o nr rej. [...] i naczepy marki VAN HOOL o nr rej. [...], przeprowadzonej w dniu 19 czerwca 2012 r., na drodze krajowej nr [...] w miejscowości M., stwierdzonej protokołem kontroli nr [...].
R. L. w odwołaniu od ww. decyzji wniósł o umorzenie postępowania na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, ewentualnie o uchylenie w całości decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji. Zarzucił rozstrzygnięciu naruszenie art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym oraz art. 7, 10 i 77 k.p.a.. W ocenie wnioskodawcy ustalenia organu były nieprawidłowe i nie miały odzwierciedlenia w rzeczywistości.
Decyzją z dnia 28 listopada 2012 r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
W uzasadnieniu wydanej decyzji organ wskazał, że zarzuty strony nie były zasadne. Przedsiębiorca transportowy jako odpowiedzialny za właściwą organizację przewozu, musi uważnie planować przejazd kierowcy, tak aby był on bezpieczny i uwzględniał na przykład regularnie występujące na drogach korki, warunki atmosferyczne i dostęp do odpowiednich parkingów. Ponadto kierowca musi bezwzględnie przestrzegać przepisów i nie przekraczać dopuszczalnego czasu prowadzenia pojazdu, za wyjątkiem wystąpienia nieprzewidzianych i wyjątkowych okoliczności., gdy nie jest w stanie przestrzegać rozporządzenia bez spowodowania zagrożenia dla bezpieczeństwa drogowego, bezpieczeństwa osób pojazdu lub ładunku.
Organ ustalił, że w przedsiębiorstwie R. L. nie było osoby, która na bieżąco i regularnie kontrolowałaby wykresówki.
Dalej organ wskazał, że zawiadomił stronę o wszczęciu postępowania w sprawie. Przedsiębiorca pismem z dnia 29 czerwca 2012r. złożył wyjaśnienia, lecz nie dołączył do nich żadnych dowodów wskazujących na zaistnienie przesłanek z art. 92c ustawy o transporcie drogowym tj., że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Strona ograniczyła się do przedstawienia w odwołaniu wyłącznie tez kwestionujących własną odpowiedzialność.
W sprawie nie miał też zastosowania art. 92b, gdyż zgodnie z jego treścią nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców regulujących te kwestie przepisów prawa wspólnotowego, a także w myśl pkt 2 zapewnił prawidłowe zasady wynagradzania, nie zawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia o którym mowa w pkt. 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu drogowego.
Organ wskazał, że analiza ww. przepisu doprowadziła do wniosku, że znajdzie on zastosowanie wyłącznie w tych sprawach administracyjnych, w których wykryto i stwierdzono naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw i okresów odpoczynku. Natomiast nie znajdzie on zastosowania w sprawach związanych z użytkowaniem urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym. Istotnie przepis odsyła w pkt 1 lit. b do przepisów rozporządzenia nr 3821/85, jednakże w zdaniu pierwszym omawianego przepisu ustawodawca wskazał jednoznacznie, iż nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy. Takich przepisów rozporządzenie 3821/85 nie zawiera. Ponadto ust. 2 ww. artykułu stanowi, że za naruszenie ww. przepisów karze grzywny podlega, na zasadach określonych w art. 92, kierowca lub inna osoba odpowiedzialna za powstanie naruszeń.
Organ nie zgodził się także z twierdzeniem strony, że to wyłącznie na organie administracji publicznej spoczywa obowiązek zgromadzenia dowodów, które świadczą na jej korzyść i mogą być podstawą do zmniejszenia lub uchylenia kary pieniężnej. Na poparcie swojego stanowiska organ powołał wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 września 2008r. sygn. akt. I SA/Wa 661/08.
Dalej organ podał, że postępowanie w I instancji zostało przeprowadzone z poszanowaniem przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Podstawę wydania decyzji w I instancji stanowiły wyniki kontroli zawarte w protokole, uzupełnione o dowody przeprowadzone przez organ na wniosek strony. W przedmiotowej sprawie protokół kontroli został sporządzony w oparciu o ustalenia poczynione na podstawie kontroli na drodze. Obalenie ustaleń kontroli wymagałoby przeprowadzenia dowodu na poparcie twierdzeń strony. Natomiast odwołanie od decyzji organu I instancji nie wskazywało dowodów, które mogłyby wpłynąć na zmianę rozstrzygnięcia organu II instancji.
W skardze na ww. decyzję, wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, R. L. wniósł o uchylenie zakwestionowanego rozstrzygnięcia. Wydanej przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego decyzji skarżący zarzucił naruszenie:
– art. 92b ustawy o transporcie drogowym, poprzez niezastosowanie mimo, że skarżący zapewnił przewóz, właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów prawa, a naruszenie przepisów spowodowane było z wyłącznej winy kierowcy pojazdu;
– art. 92c ust. 1 pkt l ww. ustawy, poprzez jego niezastosowanie pomimo, iż istniały przesłanki do umorzenia postępowania;
– art. 7 k.p.a., poprzez złamanie zasady praworządności, gdyż nie wyjaśniono wszystkich okoliczności faktycznych w sprawie;
– art. 10 k.p.a., poprzez ograniczenie prawa do czynnego udziału w postępowaniu;
– art. 77 k.p.a. z zw. z art. 80 k.p.a., poprzez niezastosowanie i brak wnikliwego rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sprawie, a w konsekwencji uznanie, iż okoliczności zostały udowodnione w oparciu o niepełny materiał dowodowy;
– art. 6 k.p.a., poprzez działanie organu poza przepisami prawa;
– art. 9 k.p.a., poprzez niezastosowanie i doprowadzenie do tego, iż strona może ponieść szkodę w postępowaniu z powodu nieznajomości prawa.
Skarżący podniósł, że wypełnił ciążące na nim obowiązki związane z zapewnieniem organizacji i dyscypliny pracy wymagane w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych. Kierowcy skarżącego byli instruowani o swoich obowiązkach wynikających z obowiązujących przepisów. Mieli świadomość odpowiedzialności za ich naruszenia oraz świadomość obowiązujących kar. Skarżący na bieżąco weryfikował wiedzę kierowców w zakresie obowiązujących przepisów, sprawdzał czas pracy i ciągłość pracy kierowców. Każdorazowo nie mógł też towarzyszyć kierowcom i sprawdzać czy wykonują oni transport zgodnie z obowiązującymi przepisami. Na tej podstawie, zgodnie z art. 92c ust. 1 pkt 1 oraz art. 92 b ustawy o transporcie, organ winien był umorzyć postępowanie.
Skarżący podał też, że kierowcy zatrudniani w jego firmie są prawidłowo przeszkoleni w zakresie przepisów dotyczących rejestracji czasu pracy przez tachograf, znane są im limity czasu pracy i obowiązek odpoczynku. Wskazał, że to kierowca przewożąc towar sam podejmuje decyzję kiedy zrobić postój, planuje przerwy w trasie, wyszukuje odpowiednie miejsca postoju. Skarżący nie ma wpływu na decyzje kierowcy i rejestracji jego czasu pracy.
Dalej skarżący wskazał, że nie zostało zdefiniowane przez ustawodawcę pojęcie "właściwej organizacji i dyscypliny pracy ogólnie wymaganej w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającej przestrzeganie przez kierowców przepisów". Jednak w uzasadnieniu do projektu ustawy zmieniającej w art. 1 pkt 23 zaproponowano nowe przepisy art. 92b i art. 92c ustawy o transporcie drogowym. One zaś określają okoliczności ekskulpujące od odpowiedzialności administracyjnej podmiotu wykonującego przewozy drogowe. Skarżący podał, że na konieczność ograniczania zasady "winy obiektywnej" wielokrotnie wskazywał Trybunał Konstytucyjny, jak np. w orzeczeniu z dnia 1 marca 1994 r. (sygn. akt U. 7/93).
Ponadto także w art. 10 ust. 3 rozporządzenia (WE) 561/2006, zaproponowano (art. 92b ust. 1 u.t.d.) zakaz nakładania kary na podmiot wykonujący przewozy, jeżeli zapewnił on właściwe i zgodne z ww. rozporządzeniem zasady wynagradzania kierowców oraz zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców odpowiednich przepisów prawa.
Skarżący z faktu zapewnienia przez siebie przepisanych prawem warunków organizacji i dyscypliny pracy oraz uprawnień nadanych kierowcy wywiódł, że są to okoliczności ekskulpujące skarżącego. Nie mógł bowiem przewidzieć, iż kierowca naruszy przepisy dotyczące wykresówki.
Dalej podał, że on jako przedsiębiorca nie ma obowiązku zatrudniania pracownika do bieżącego monitorowania wykresówek. Nie wynika to z żadnego przepisu prawa. Zdaniem skarżącego organ ustanowił dla przedsiębiorcy taki obowiązek prawny dostosowany do określonego stanu faktycznego, aby nałożyć na niego odpowiedzialność. Tym samym organ naruszył przepis art. 6 k.p.a..
W ocenie skarżącego organ dokonał także błędnej interpretacji przepisu art. 92b ustawy. Wykładania ta jest zawężająca, nielogiczna i prowadzi do takich wniosków, które uniemożliwiają stosowanie tego przepisu prawa w praktyce.
Ponadto skarżący zarzucił organowi naruszenie przepisów art. 7, 10 i 77 k.p.a. Podał, że w piśmie z dnia 22 czerwca 2012r. organ jedynie zawiadomił skarżącego o wszczęciu postępowania. Z jego treści nie wynikał natomiast obowiązek przedkładania dokumentów przez skarżącego. Skarżący nie mógł wiedzieć co dokładnie żąda od niego organ. A organ jako prowadzący postępowanie winien w sposób precyzyjny formułować swoje wnioski i żądania kierowane do skarżącego. Wskazał, że na podstawie art. 9 k.p.a. na organ został nałożony obowiązek należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych. Zatem powoływanie się przez organ, iż strona nie przedłożyła określonych dowodów jest błędem.
Ponadto organ błędnie bezkrytycznie dał wiarę zeznaniom kierowcy, gdyż to on jest osobą wyłącznie winną zaistniałej sytuacji. Skarżący udzielił kierowcy nagany, ten nie odwołał się, czym uznał swoją odpowiedzialność i winę. Natomiast organ nie przesłuchał skarżącego, pomimo odmiennych stanowisk kierowcy i skarżącego.
Skarżący podał, że nieprawidłowości, które zostały stwierdzone podczas kontroli mogły wynikać z rodzaju towaru przewożonego przez kierowcę. Był to bowiem towar niebezpieczny, a co za tym idzie kierowca zobowiązany był znaleźć odpowiednie miejsce postojowe, tj. strzeżony parking.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie nie znajdując podstaw do zmiany swojego wcześniejszego stanowiska.
W ocenie organu traktowanie kierowania pojazdem przez kierowcę jako okoliczności zwalniającej wykonującego przewóz z odpowiedzialności za naruszenia związane z wykonywaniem transportu drogowego jest nadużyciem. Nadzór pracodawcy nad prawidłowym odbieraniem okresów odpoczynku oraz nieprzekraczania dziennego czasu prowadzenia pojazdu przez kierowców jest niezbędny. To na przewoźniku spoczywa ciężar wykazania, że dołożył należytej staranności organizując przewóz i nie miał wpływu na naruszenie prawa przez kierowcę przy czym brak takiego wpływu musi istnieć realnie.
W sprawie nie było także podstaw do zastosowania art. 92c ustawy.
Natomiast co do rodzaju odpowiedzialności przedsiębiorcy na podstawie ustawy o transporcie drogowym wypowiedział się Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 31 marca 2008r. sygn. akt SK 75/06 (Z.U. 30/2A/2008), podając że sankcje administracyjne – stosowane automatycznie, z mocy ustawy – mają przede wszystkim znaczenie prewencyjne.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
W świetle art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r., Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (§ 2 ww. ustawy).
Stosownie zaś do treści art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2012, poz. 270 ze zm.) – dalej zwanej p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych kryteriów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uznał, że wniesiona skarga nie zasługuje na uwzględnienie albowiem zaskarżona decyzja i decyzja ją poprzedzająca nie naruszają prawa.
Okoliczności faktyczne sprawy były bezsporne między stronami i obejmowały dokonanie w dniu 19 czerwca 2012 r. na drodze krajowej nr [...] w miejscowości M. kontroli drogowej zespołu pojazdów składających się z ciągnika siodłowego marki VOLVO o nr rej. [...] i naczepy marki VAN HOOL o nr rej. [...], stwierdzonej protokołem kontroli nr [...]. Kierowca P. M. wykonywał przewóz drogowy na trasie K.-W., na podstawie wypisu z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy udzielonej przedsiębiorcy: R. L. [...] (...). W trakcie kontroli na wykresówkach kierowcy za dni 11 i 16 czerwca 2012 r. stwierdzono niezgodność w zapisie przebiegu drogi, co jak ustalono na podstawie wyjaśnień kierowcy, było skutkiem jazdy z otwartym tachografem oraz nieumieszczeniem w nim wykresówki.
Z przepisów art. 92a ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym( tj. Dz. U. z 2012 r. poz. 1265) - dalej jako "ustawa", stanowiących podstawę prawną wydanej decyzji wynika, że podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10.000 złotych.
W myśl art. 4 pkt 22 ustawy obowiązki lub warunki przewozu drogowego wynikają z przepisów ustawy o transporcie drogowym oraz wymienionych tam wspólnotowych aktów prawnych, nadto przepisów ustaw i wiążących Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodowych. Wśród wspólnotowych aktów prawnych wymieniono rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. L 370 z 31.12.1985, str. 21), którego przepisy mają zastosowanie w niniejszej sprawie.
Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1 oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy ( art. 92 a ust. 6 ustawy). Naruszenia jakie miały miejsce w niniejszej sprawie organy prawidłowo zakwalifikowały jako naruszenie za pomocą urządzenia rejestrującego na wykresówce wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, co zgodnie z lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy zagrożone jest karą pieniężną w wysokości 5 000,00 zł.
"(..) uregulowanie odpowiedzialności przedsiębiorcy za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym ( ...) ma charakter środka przymusu służącego zapewnieniu realizacji obowiązku wynikającego z tej ustawy, a ponadto ma zagwarantować należyte prowadzenie działalności gospodarczej oraz respektowanie przez przedsiębiorców obowiązków jakie nakłada na nich ustawa (...) ( tak Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 8 lipca 2009 r., sygn. akt II GSK 1093/08 publ. LEX nr 552729). Sąd orzekający w niniejszej sprawie pogląd powyższy podziela.
Odpowiedzialność przedsiębiorcy realizującego przewóz drogowy za czyny osób wykonujących taki transport nie jest jednak odpowiedzialnością absolutną, bowiem istnieje możliwość zwolnienia przedsiębiorcy z odpowiedzialności za działania osób, którymi się posługuje, jeżeli zostaną wykazane okoliczności, o jakich mowa w art. 92c i 92b ustawy.
Art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy stanowi, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć.
Z brzmienia powołanego wyżej przepisu wynika, że kryteria brane pod uwagę przy nałożeniu kary pieniężnej są równoważne - na zachowanie kierowcy naruszającego prawo przedsiębiorca miał wpływ, jeżeli mógł je przewidzieć i niemu nie zapobiegł, a jeżeli przedsiębiorca mógł przewidzieć naruszające prawo zachowanie kierowcy to miał wpływ na to wykroczenie, jeżeli nie podjął działań zapobiegającym naruszeniom. W orzecznictwie wskazuje się, że nie można uznać za okoliczność wyłączającą odpowiedzialność podmiotu wykonującego transport drogowy brak możliwości kontroli kierowcy w czasie, gdy wykonuje transport drogowy ( zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 stycznia 2011r., sygn. akt II GSK 118/10 publ. LEX nr 55952790).
Skarżący zarzucał, że organy nie zastosowały wobec niego zwolnienia z odpowiedzialności za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, wynikającej z wyżej przywołanego przepisu.
W świetle przepisu prawa materialnego udowodnienie określonej okoliczności faktycznej może obciążać stronę postępowania. Organ administracji publicznej stwierdził naruszenie przepisów prawa wskazanych w decyzji przez kierowcę, którym skarżący posługiwał się przy wykonywaniu transportu drogowego, które to naruszenia zostały potwierdzone przez samego kierowcę i znalazły odzwierciedlenie w protokole z kontroli.
W orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalił się pogląd, że okoliczności objęte hipotezą art.92c ust. 1 ustawy powinien udowodnić przedsiębiorca, bowiem to on wywodzi skutki prawne z nich wynikające (por. wyrok Naczelnego Sadu Administracyjnego z dnia 2 czerwca 2009 r., sygn. akt II GSK 989/08 , pobl. LEX nr 563516).
Skarżący powinien był przedłożyć dowody na okoliczności objęte hipotezą omawianego przepisu, z których wynikałoby, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia prawa przez kierowcę pojazdu lub że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń czy okoliczności, których nie mógł przewidzieć.
Skarżący w odwołaniu podnosił, że zatrudnieni przez niego kierowcy są odpowiednio przeszkoleni i znają przepisy dotyczące obowiązków i wykonywania przewozu. Kierowca, który wykonywał przewóz jest zawodowym kierowcą i posiada odpowiednie kwalifikacje, on też podejmuje decyzje w trakcie wykonywania przewozu. Skarżący nie ma wpływu na te decyzje i ma możliwość kontroli przestrzegania przez kierowcę przepisów post factum, co też skarżący uczynił udzielając kierowcy nagany.
Odnosząc się do powyższego organ odwoławczy uznał, że skarżący nie wykazał w toku postępowania administracyjnego, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć.
Sąd takie stanowisko organu w powyższej kwestii podziela. Skarżącego nie mogą bowiem zwolnić z odpowiedzialności takie okoliczności, jak brak bezpośredniego wpływu na kierowcę w trakcie wykonywania przewozu, czy fakt, że posiada on odpowiednie kwalifikacje. Zauważyć bowiem trzeba, że wykonywanie przewozu przez kierowcę najczęściej odbywa się z wyłączeniem możliwości sprawowania bezpośredniej kontroli przez przedsiębiorcę, co nie może oznaczać zwolnienia go z odpowiedzialności za naruszenia, których dopuszcza się kierowca. Zgodnie z art. 13 rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 pracodawca oraz kierowcy zapewnią poprawne działanie i odpowiednie stosowanie, z jednej strony, urządzeń rejestrujących, a z drugiej strony, karty kierowcy, w przypadku, gdy kierowca obowiązany jest prowadzić pojazd wyposażony w urządzenie rejestrujące, zgodnie z załącznikiem IB. Jeżeli tak, to powyższy przepis nakłada na przedsiębiorcę obowiązek wyboru właściwych rozwiązań organizacyjnych dotyczących dyscyplinowania osób wykonujących na jego rzecz usługi kierowania pojazdem; jego obciążają kwestie właściwego doboru osób współpracujących, właściwego systemu motywacyjnego czy szkoleniowego. Zauważyć należy, że nie chodzi w tym przypadku o wykazanie braku winy, ale udowodnienie podjęcia wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia naruszeń prawa.
Skarżący nie wykazał, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których nie mógł przewidzieć, wobec czego nie było podstaw do zastosowania art. 92c ustawy.
Zdaniem Sądu organ odwoławczy prawidłowo też uznał, że w sprawie nie mogło dojść do zwolnienia skarżącego z odpowiedzialności na mocy art. 92b ustawy. Z jego treści wynika, że: "Nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku", a zatem może on mieć zastosowanie tylko w postępowaniu, którego przedmiotem jest sprawa naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku. Naruszenia te zostały określone w załączniku 3 do ustawy lp. 5. Bezsporne jest, że przedmiotem postępowania zakończonego zaskarżoną decyzją nie była sprawa naruszenia ww. przepisów prawa.
Sąd nie podziela poglądu skarżącego, że organ wydając decyzję wywiódł jego odpowiedzialności z faktu, że nie posiada w przedsiębiorstwie osoby, która na bieżąco i regularnie kontroluje wykresówki. Organ stwierdził jedynie, że skoro skarżący twierdzi, iż sam dokonuje bieżącej kontroli wykresówek, tym samym należy uznać, że nie uczynił on ze swej strony wszystkiego by uniknąć sytuacji, jaka miała miejsce w niniejszej sprawie.
Odnosząc się z kolei do faktu, że skarżący zaprzeczał twierdzeniom kierowcy, jakoby miał mu sugerować wykonywanie w dniu 11 czerwca 2012 r. przewozu bez umieszczonej w tachografie wykresówki, to należy zauważyć, że okoliczność ta nie miała znaczenia dla ustalenia kwestii odpowiedzialności skarżącego.
Sąd nie podzielił również stanowiska skarżącego odnośnie zarzutu naruszenia przepisów art. 7, 9, 10 oraz art. 77 w związku z art. 80 k.p.a. W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie, prowadzone przez organy postępowanie wyjaśniające poprzedzające wydanie decyzji należało ocenić jako odpowiadające standardom wynikającym z powołanych przepisów k.p.a. Organu ustaliły stan faktyczny sprawy głównie na podstawie zapisów urządzeń rejestrujących i to te dowody ukształtowały stan faktyczny ( zob. 73 i nast. ustawy), a przy ocenie tych dowodów nie przekroczyły granic zakreślonych w art. 80 k.p.a. Sporządzony przez organ pierwszej instancji protokół kontroli bardzo szczegółowo opisuje wszystkie stwierdzone naruszenia i brak jest podstaw do ich zakwestionowania. Nie uczynił tego również skarżący przesyłając w odpowiedzi na zawiadomienie o wszczęciu postępowania jedynie pismo informujące o ukaraniu kierowcy karą nadany za popełnione wykroczenia.
Organy nie były też, wbrew twierdzeniom skarżącego, zobowiązane do informowania go, czy też zobowiązywania do zgłoszenia dowodów na okoliczności pozwalające na zwolnienie się przez niego z odpowiedzialności przewidzianej przepisami ustawy, bowiem, jak wskazano wyżej – wykazanie tej okoliczności obciążało skarżącego.
Odnośnie złożonego przez skarżącego wniosku o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji Sąd wskazuje, że zgodnie z art. 93 ust. 2 zd. 2 ustawy o transporcie drogowym w przypadku wniesienia skargi do sądu administracyjnego decyzja o nałożeniu kary pieniężnej staje się wykonalna z chwilą odrzucenia skargi, cofnięcia skargi lub wydania przez sąd prawomocnego orzeczenia o oddaleniu skargi. Tym samym wniesienie przez skarżącego skargi na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 28 listopada 2012 r. spowodowało wstrzymanie jej wykonania z mocy ustawy.
Z powyższych przyczyn Sąd, nie stwierdzając naruszeń prawa, które mogłyby skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji, oddalił skargę na mocy art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło