II OSK 1965/13
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-03-17
Skład orzekający: Małgorzata Masternak-Kubiak, Małgorzata Stahl, Katarzyna Golat
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy planowane przedsięwzięcie polegające na przebudowie budynku gospodarczego na warsztat mechaniki pojazdowej i elektromechaniki samochodowej wraz z zapleczem i sklepem, obejmujące m.in. naprawy blacharskie, wymaga przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, iż organy administracji nie naruszyły prawa, nie nakładając obowiązku przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko. Sąd uznał, że planowane przedsięwzięcie, polegające na przebudowie budynku na warsztat mechaniki pojazdowej, nie jest przedsięwzięciem mogącym zawsze znacząco oddziaływać na środowisko (jak demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji), lecz przedsięwzięciem mogącym potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, dla którego organy, opierając się na opiniach specjalistycznych, zasadnie stwierdziły brak potrzeby przeprowadzenia oceny.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi C. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach, która utrzymała w mocy decyzję Burmistrza Miasta i Gminy K. o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na przebudowie budynku gospodarczego na warsztat mechaniki pojazdowej. Skarżąca kwestionowała brak przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko, argumentując, że planowane prace (w tym blacharskie) oraz lokalizacja inwestycji w pobliżu terenów zabudowy mieszkaniowej i obszarów Natura 2000 uzasadniają taką potrzebę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach oddalił skargę, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 17 marca 2015 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Małgorzata Masternak-Kubiak sędzia NSA Małgorzata Stahl sędzia del. WSA Katarzyna Golat /spr./ Protokolant asystent sędziego Agnieszka Chorab po rozpoznaniu w dniu 17 marca 2015 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej C. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 18 kwietnia 2013 r. sygn. akt II SA/Ke 54/13 w sprawie ze skargi C. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego Kielcach z dnia [...] października 2012 r. nr [...] w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia oddala skargę kasacyjną
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach wyrokiem z dnia 18 kwietnia 2013 r., sygn. akt II SA/Ke 54/13, oddalił skargę C. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach z dnia [...] października 2012 r. znak: [...] w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia.
W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że w dniu 16 stycznia 2012 r. P. i A. małżonkowie W. wystąpili z wnioskiem o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia, polegającego na przebudowie istniejącego na działce położonej w K. przy ul. L. i oznaczonej nr [...], budynku gospodarczego na warsztat mechaniki pojazdowej i elektromechaniki samochodowej wraz z zapleczem i sklepem wskazując, że jest to przedsięwzięcie o jakim mowa w § 3 ust. 1 pkt 76 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. Nr 213, poz. 1397), określanego dalej jako "rozporządzenie". Do wniosku dołączyli m.in. kartę informacyjną przedsięwzięcia.
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w K. w dniu [...] lutego 2012 r. wydał opinię, że nie jest konieczne sporządzenie raportu oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Kielcach w postanowieniu z dnia [...] marca 2012 r. również wyraził opinię, o braku konieczności przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko, podtrzymaną - po przeanalizowaniu zarzutów zgłoszonych przez C. K., w tym dotyczących odległości jej domu mieszkalnego od planowanej inwestycji - postanowieniem z [...] kwietnia 2012 r.
Następnie Burmistrz Miasta i Gminy K. postanowieniem z dnia [...] maja 2012 r. postanowił nie nakładać obowiązku przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko, a [...] czerwca 2012 r. wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach, w której stwierdził brak potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko i w której następnie określił środowiskowe uwarunkowania dla realizacji przedsięwzięcia. Charakteryzując przedsięwzięcie wskazał, że będzie ono polegało na przebudowie istniejącego budynku gospodarczego z przeznaczeniem na trzystanowiskowy warsztat mechaniki pojazdowej (świadczenie usług polegających na diagnostyce układów silnika i zawieszenia pojazdów samochodowych, wymianie układu zawieszenia, naprawach blacharskich, wulkanizacji – wymianie opon), elektromechaniki samochodowej, wraz z zapleczem socjalno – biurowym oraz sklepem motoryzacyjnym. Określił środowiskowe uwarunkowania realizacji, precyzując warunki wykorzystania terenu w fazie realizacji i eksploatacji przedsięwzięcia, wymagania dotyczące ochrony środowiska. Wskazał, że przedsięwzięcie nie należy do zakładów stwarzających zagrożenie wystąpienia poważnej awarii przemysłowej i nie mają do niego zastosowania wymogi w zakresie oddziaływania transgranicznego. W decyzji zamieszczono także wskazanie, że charakterystyka przedsięwzięcia stanowi załącznik do decyzji.
Rozpoznając wniesione przez C. K. odwołanie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Kielcach w decyzji z [...] października 2012 r. wskazało m.in., że planowane przedsięwzięcie zlokalizowane jest na terenie, dla którego brak jest miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Powierzchnia działki nr [...] wynosi 1,7724 ha. Na jej części zagospodarowanej nie występuje zieleń w postaci drzew i krzewów, natomiast jej pozostała część, o pow. 15642 m² - to grunty leśne i rów (67 m²). Sąsiedztwo terenu inwestycji od strony zachodniej stanowi zabudowa mieszkaniowa znajdująca się w odległości ok. 27 m, od strony wschodniej użytki rolne i następnie w odległości około 40 metrów zabudowa mieszkaniowa, od strony północnej droga, a za nią zabudowa w odległości około 90 metrów, a od strony południowej teren leśny. Opisując przedsięwzięcie organ wskazał, że powierzchnia zabudowy przebudowywanego budynku gospodarczego wynosi ok. 170 m². Zamierzenie zlokalizowane jest w istniejącym budynku, pełniącym funkcję gospodarczo – garażową i planowana jest głównie przebudowa instalacji wewnątrz budynku oraz odwodnienie terenu wraz z planowaną budową separatora. Na etapie realizacji inwestycji będą wykonywane niewielkie prace budowlane, które spowodują okresowe uciążliwości, takie jak podwyższony poziom hałasu, emisje zanieczyszczeń ze spalania paliw w maszynach i środkach transportu. Organ uznał, że będą one mieć charakter okresowy, odwracalny i wystąpią jedynie w porze dziennej. Na etapie eksploatacji planowane przedsięwzięcie wiązać się będzie głównie z emisją hałasu i wytwarzaniem odpadów. Jak wynika z karty informacyjnej przedsięwzięcia działalność będzie prowadzona tylko wewnątrz budynku, przy zamkniętych drzwiach i oknach. Ponadto podniósł, że nie przewiduje się, aby eksploatacja przedsięwzięcia powodowała przekroczenie dopuszczalnych poziomów hałasu na terenach chronionych akustycznie, określonych w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (Dz. U. Nr 120, poz. 826). Argumentował, że z porównania z analizą obliczeniową oddziaływania akustycznego warsztatu trzystanowiskowego o pow. 220 m², przedłożoną na potrzeby innego uzgodnienia wynika, że izofona o dopuszczalnym poziomie hałasu dla zabudowy jednorodzinnej o wartości 50 dB dla pory dziennej przebiega w odległości ok. 12 metrów od budynku warsztatu. Działalność będzie prowadzona tylko w porze dziennej. Odnośnie zaś odpadów, zaznaczy że będą one magazynowane w szczelnych zbiornikach, a po ich napełnieniu przenoszone do magazynu odpadów i następnie przekazywane uprawnionym podmiotom. Oleje opadowe powinny być magazynowane w miejscach utwardzonych, zabezpieczonych przed zanieczyszczeniami gruntu i opadami atmosferycznymi, wyposażonych w urządzenia lub środki do zbierania wycieków, a odpady niebezpieczne powinny być zbierane selektywnie, gromadzone w szczelnych pojemnikach w oddzielnym pomieszczeniu warsztatowym. Jak zaś wynika z opinii Powiatowego Inspektora Sanitarnego przedsięwzięcie nie spowoduje wystąpienia zagrożenia dla zdrowia ludzi i zwierząt.
Odnosząc się do zarzutów odwołania Kolegium, powołując się na wyrok NSA z 6 lipca 2011 r., sygn. II GSK 1122/11 wskazało, że ponieważ planowane przedsięwzięcie należy do mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, to nie mają do niego zastosowania przepisy art. 96 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz ocenach oddziaływania na środowisko (tekst jednolity: Dz.U. z 2013 r., poz. 1235, ze zm., powoływanej dalej jako ustawa). Zdaniem Kolegium odwołująca się ma rację, iż opinie RDOŚ oraz Inspektora Sanitarnego nie są wiążące, niemniej organ powinien dokonać ich analizy i oceny, co też jego zdaniem organ I instancji uczynił. Stanowisko co do braku potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko zarówno tego organu jak i organów opiniujących, jest zbieżne, a w postanowieniu z dnia [...] maja 2012 r. Burmistrz Miasta Gminy K. szczegółowo przedstawił, dlaczego nie widzi potrzeby sporządzania raportu oddziaływania na środowisko. Kolegium za niezasadne uznało także zarzuty: nie odniesienia się przez organ I instancji do wszystkich uwarunkowań wskazanych w art. 63 ustawy i naruszenia przepisów postępowania. Odnośnie zaś do kwestii niedoręczenia odwołującej się kompletu decyzji, tj. wraz z załącznikami wskazało, że z pisma organu I instancji wynika, że wszystkim stronom została wysłana kompletna decyzja. Niemniej organ I instancji dodatkowo przesłał odwołującej kserokopię załącznika.
W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze na ww. decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach, C. K. wniosła o jej uchylenie, wraz z poprzedzającą ją decyzją organu I instancji, zarzucając naruszenie:
1/ art. 107 § 3 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267, ze zm.) określanej dalej jako "Kpa" poprzez błędne i niewystarczające uzasadnienie decyzji,
2/ art. 80 Kpa poprzez błędną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego i bezzasadne uznanie, że zrealizowana inwestycja nie może potencjalnie znacząco oddziaływać na obszar Natura 2000 i w związku z tym zaniechanie wszczęcia procedury określonej w art. 96 i następne ustawy,
3/ art. 80 Kpa poprzez błędną ocenę dowodów, w szczególności w zakresie uznania, że inwestycja, a w tym poziom hałasu i zanieczyszczenia, nie będą miały wpływu na środowisko oraz na zdrowie mieszkańców,
4/ art. 80 Kpa poprzez błędną ocenę dowodów i uznanie, że planowana inwestycja wyczerpuje swoim zakresem inwestycję, wskazaną w § 3 ust. 1 pkt 76 rozporządzenia,
5/ art. 6, 8, 10 § 1 Kpa poprzez uniemożliwienie jej zapoznania się z materiałem dowodowym zebranym w sprawie przed wydaniem decyzji, prowadzenie postępowania w sposób sprzeczny z zasadami określonymi w tych przepisach,
6/ art. 59 ust. 1 pkt 1 ustawy poprzez nieprzeprowadzenie oceny oddziaływania na środowisko "w sytuacji w której inwestycja swoim zakresem odpowiada zakresowi określonemu w § 2 ust. 1 pkt 43 rozporządzenia."
W uzasadnieniu wskazała w szczególności, że skoro będą wykonywane prace blacharskie, co wiąże się z demontażem pojazdów, inwestycja ta nie wyczerpuje swoim zakresem inwestycji wskazanej w § 1 ust. 1 pkt 76 rozporządzenia, ale przedsięwzięcie o jakim mowa w § 2 ust. 1 pkt 43 rozporządzenia. Argumentowała, że należy zakwalifikować planowane przedsięwzięcie do grupy inwestycji mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko, co w konsekwencji stwarza obowiązek przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko. Dalej zarzuciła, że organ I instancji bezkrytycznie uwzględnił opinie wydane przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska oraz Państwowego Inspektora Sanitarnego, w których odwołano się do hałasu i jego linii rozprzestrzeniania się innego warsztatu/zakładu dla pojazdów, bez wskazania jakichkolwiek szczegółów co do położenia takiej inwestycji, zestawu używanego sprzętu, itp. Nadto podniosła, że sama lokalizacja przedsięwzięcia w pobliżu obszarów Natura 2000, w bezpośrednim sąsiedztwie mieszkających ludzi, w odległości mniejszej niż podają organy, gdyż jest to mniej niż 25 m, a nie 27, prowadzi do wniosku, że rozstrzygnięcie było błędne. Podniosła, że na jej nieruchomości znajduje się też pasieka. Wskazała, że organy nie miały obowiązku uwzględniania opinii organów, ale rozważenia ich zasadności, czego nie uczyniły. Naruszono także art. 85 ust. 2 pkt 2 ustawy, albowiem nie zostały wykazane uwarunkowania określone w art. 63 ust. 1 ustawy, w tym nie zostało zbadane, czy wystąpi kumulowanie się oddziaływań przedsięwzięć, a także nie został rzetelnie rozpoznany rodzaj i skala możliwego oddziaływania. Poziom hałasu, zanieczyszczeń oraz inne wskaźniki ujawnione w treści decyzji nie zostały poparte szczegółowymi wyliczeniami oraz jakimikolwiek dowodami, które strona mogłaby zweryfikować, co stanowi naruszenie art. 80 kpa. Zapachy smarów, olejów, farb, błędnie obliczony hałas, będą oddziaływać na zdrowie mieszkańców, komfort ich życia, a także na oddalone o około 500 metrów obszary Natura 2000 – Konecko – Łopuszański Obszar Chronionego Krajobrazu i inne obszary, znajdujące się w odległości 5,5 km, 4,5 km oraz 13 km. Ta bliskość obszarów Natura 2000 w stosunku do terenu inwestycji powoduje, że nie sposób zgodzić się ze stanowiskiem, iż nie jest konieczne przeprowadzenie procedury wskazanej w art. 96 ust. 3 ustawy.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Kielcach wniosło o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.
W piśmie procesowym z dnia 15 kwietnia 2013 r. skarżąca dodatkowo zarzuciła, że organy nie uwzględniły decyzji Burmistrza Miasta i Gminy K. z [...] września 2003 r., odmawiającej zgody na rozpoczęcie na działce nr [...] położonej w K. przy ul. L. inwestycji w postaci domu jednorodzinnego, z uwagi na to, że miała ona charakter leśny. Zdaniem skarżącej skoro wcześniej na działce rósł las, to nie było podstaw do wykonywania aktualizacji ewidencji gruntów w związku z rzekomym brakiem drzewostanu. Okoliczność ta przemawia za przeprowadzeniem oceny oddziaływania na środowisko.
Na rozprawie przed Sądem I instancji skarżąca podtrzymała zarzuty i argumenty skargi. Podniosła, że inwestycja będzie obejmowała również demontaż pojazdów.
Uczestnik postępowania P. W. wniósł o oddalenie skargi. Oświadczył, że inwestycja nie obejmuje demontażu lub kasacji pojazdów. Podał, że zakład blacharski nie jest zakładem szkodliwym dla środowiska.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w wyroku z 18 kwietnia 2013 r. stwierdził, że zarówno zaskarżona decyzja, jak również poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji nie naruszają prawa w sposób mogący spowodować ich uchylenie.
Sąd podkreślił, że ani rozporządzenie ani też ustawa nie zawierają definicji pojęcia "demontaż". Ponieważ rozporządzenie w pkt 43 odwołuje się do pkt 42, ten zaś do ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz. U. Nr 25, poz. 202, ze zm.), dlatego też pod pojęciem demontażu należy rozumieć usuwanie z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów i substancji niebezpiecznych, wymontowywanie z nich przedmiotów wyposażenia i części nadających się do ponownego użycia oraz elementów nadających się do odzyski lub recyklingu. Chodzi więc o demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji, nie zaś o wymianę części, dokonywaną w ramach napraw eksploatowanych samochodów.
Odnosząc się do przedsięwzięcia wymienionego w § 3 rozporządzenia podał, że przepisy ustawy tylko wówczas nakładają obowiązek przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko, gdy taki obowiązek zostanie stwierdzony na podstawie art. 63 ust. 1 ustawy. W niniejszej sprawie taki obowiązek nie został nałożony, albowiem organ I instancji uznał, po zasięgnięciu opinii Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska i Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego, że nie zachodzi taka konieczność. Zwłaszcza ten pierwszy organ w swoim postanowieniu w sposób bardzo szczegółowy przeanalizował możliwość oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na środowisko. Jeśli chodzi o hałas uwzględnił, jakie będą wytwarzane emisje przez poszczególne, konkretne urządzenia, zamontowane w ramach planowanej inwestycji (2 podnośniki samochodowe o napędzie hydraulicznym i elektromechanicznym dwukolumnowe, 2 kompresory, 2 wiertarki, 2 spawarki, klucz pneumatyczny, myjka ciśnieniowa do czyszczenia części, pracująca w obiegu zamkniętym, urządzenia diagnostyczne, narzędzia bezpośredniego użycia – klucze). Tego rodzaju urządzenia są typowe dla warsztatów samochodowych, w związku z czym – w ocenie Sądu I instancji - nie można zgodzić się ze skarżącą, że postanowienie to nie jest precyzyjne. Jeśli zaś chodzi o położenie warsztatu, o którym mowa w postanowieniu Dyrektora Ochrony Środowiska, a który posłużył temu organowi do wskazania przewidywalnych emisji przedsięwzięcia, jego konkretne położenie stwierdził, że przy tak niewielkiej (12 m) odległości izofony o dopuszczalnym poziomie hałasu, nie ma wpływu na określenie przewidywalnego rozprzestrzeniania się hałasu.
Następnie wskazał, że ustalenia wynikające z postanowienia opiniującego i wnioski, że przekroczenie dopuszczalnych norm hałasu (50 dB) będzie występowało tylko w odległości do 12 m od budynku warsztatu, znalazły się zarówno w szczegółowym uzasadnieniu decyzji organu I instancji, jak i we wcześniejszym jego postanowieniu wydanym na podstawie art. 63 ust. 2 ustawy. Organ ten, jeśli chodzi o hałas określił w decyzji, że działalność winna być prowadzona w porze dziennej i że w celu ograniczenia emisji hałasu ściany zewnętrzne budynku należy wytłumić 15 cm warstwą styropianu oraz zamontować atestowane dźwiękochłonne okna, drzwi i bramy przemysłowe. W tej sytuacji bez większego znaczenia jest to, czy dom mieszkalny skarżącej usytuowany jest od planowanego warsztatu w odległości 27 m, jak to ustaliły organy, czy też 25 m jak twierdzi skarżąca. Również odnośnie do innych możliwych emisji, negatywnie mogących oddziaływać na środowisko, wypowiedziały się zarówno organy opiniujące, jak i Burmistrz Miasta i Gminy K. w swojej decyzji, a wcześniej w postanowieniu wydanym na podstawie art. 63 ust. 2 ustawy podkreślając, że emisje, przy zachowaniu warunków z decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, uwzględniając wskazaną w karcie informacyjnej przewidywaną ilość naprawianych samochodów i wynikające stąd niewielkie natężenie ruchu pojazdów, ich prędkość, rodzaj usług oraz zastosowanie nowoczesnego kotła niskoemisyjnego do ogrzewania budynku, nie powinny występować poza terenem, do którego inwestorzy mają tytuł.
Stwierdził, że wbrew zarzutom skargi organy wskazały, dlaczego za uzasadnione uznały stanowisko zawarte w postanowieniach, wydanych przez organy opiniujące. Z reguły wójt (burmistrz) nie dysponuje wiedzą fachową ani też pracownikami, którzy by posiadali tak specjalistyczną wiedzą, jaka jest wymagana przy wydawaniu decyzji środowiskowych, ustawodawca przewidział, aby takie organy jak Dyrektor Ochrony Środowiska czy też Inspektor Sanitarny, wypowiadały się w przedmiocie konieczności przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko. Organy te dysponują zarówno potrzebną wiedzą specjalistyczną, jak i doświadczeniem wynikającym z tego, że przedmiotem ich działania są sprawy związane z ochroną środowiska oraz zdrowia ludzi. Dlatego też nie można skutecznie czynić w niniejszej sprawie organom zarzutu, że kierowały się tymi opiniami, uznając je za wyczerpujące i miarodajne.
Następnie Sąd pierwszej instancji, ustosunkowując się do zarzutu naruszenia art. 80 kpa wskazał, że art. 96 i następne ustawy nie mogą mieć zastosowania w niniejszej sprawie. Dotyczą one bowiem tylko przedsięwzięć innych, niż mogących znacząco oddziaływać na środowisko, a więc przedsięwzięć niewymienionych w rozporządzeniu z 9 listopada 2010 r. Ponadto najbliższy obszar Natura 2000 znajduje się w odległości 4,5 km. Skarżąca nie wykazała i brak jest na to dowodów, aby położony w odległości 500 m od planowanej inwestycji Konecko – Łopuszański obszar Chronionego Krajobrazu stanowił obszar Natura 2000.
Odnosząc się natomiast do przywołanej w piśmie z 15 kwietnia 2013 r. okoliczności, że w 2003 r. została wydana decyzja odmawiająca ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu dla działki nr [...] Sąd pierwszej instancji podniósł, że powodem odmowy były ustalenia obowiązującego wówczas miejscowego planu ogólnego zagospodarowania przestrzennego, jednak plan zagospodarowania z 1989 r. przestał obowiązywać i uległ zmianie stan faktyczny na gruncie. Dalej Sąd zaznaczył, że organy nie były uprawnione do badania prawidłowości aktualizacji ewidencji gruntów.
W skardze kasacyjnej wniesionej od powyższego wyroku C. K., reprezentowana przez adwokata, zarzuciła naruszenie:
art. 145 § 1 pkt 1 lit. c), w zw. z art 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, ze zm., powoływanej dalej jako P.p.s.a.), wskutek oddalenia skargi, w sytuacji w której wystąpiły przesłanki do uchylenia zaskarżonych decyzji z powodu naruszenia przez organy przepisów art. 6, art. 7, art. 8, art. 80, art. 107 § 3 kpa;
art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez nieodniesienie się przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w uzasadnieniu wyroku do wszystkich zarzutów zawartych w skardze.
Wskazując na powyższe wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Kielcach.
W ocenie skarżącej Sąd błędnie uznał, że organy prawidłowo dokonały oceny materiału dowodowego.
Podniosła, że organy nie są związane opiniami Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Kielcach i Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego, a brak fachowej wiedzy nie zwalnia z obowiązku stosowania przepisów i dokonywania oceny dowodów, sposobu ich przeprowadzenia oraz uzasadnienia, a w konsekwencji możliwości oparcia się na nich przy wydawaniu rozstrzygnięć. Skarżąca zaakcentowała, że z karty informacyjnej nie wynika w sposób jasny na czym ma polegać przebudowa istniejącego budynku gospodarczego i jaki dokładnie jest zakres tych prac, a w związku z tym opinie nie są rzetelne, w szczególności w kontekście budowy separatora substancji ropopochodnych. Sąd pominął tę okoliczność uznając, iż organy nie naruszyły art. 80 kpa.
Następnie podkreśliła, że w wydanych opiniach nie został przeanalizowany zakres wykonywanych prac blacharskich, ponieważ nie został on wskazany w karcie informacyjnej. Stąd też opinia wydana przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Kielcach nie odnosi się do poziomu hałasu generowanego w związku z przeprowadzanymi pracami blacharskimi, które, kierując się tylko doświadczeniem życiowym, uznać trzeba za uciążliwe i głośne. Ponadto z opinii wynika, że poziom hałasu generowanego na poziomie 50 Db, będzie rozpościerał się w granicy 12 m i skupi się na działce inwestora. Stwierdziła, że trudno zakładać, że hałas nie przekroczy granic działki Państwa W., albowiem organy nie ustaliły odległości warsztatu do granicy działki skarżącej. Ustalono jedynie odległość od warsztatu do domu skarżącej, jednakże nie do granicy jej działki. Nie sposób bowiem uznać, że tego typu działanie jest prawidłowe, albowiem hałas generowany z sąsiedniej działki będzie przenosił się na działkę skarżącej. Zwróciła uwagę, że jest to hałas dokuczliwy, a skarżąca ma natomiast prawo do niezakłóconego spokoju nie tylko wewnątrz domu, ale również na swojej posesji.
Podniosła także, że opinia Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Kielcach w zakresie generowanego poziomu hałasu przez warsztat mechaniczny została oparta na innej dokumentacji, innej sprawy, a sam organ nie badał tej sprawy z uwzględnieniem wszystkich uwarunkowań przedmiotowej inwestycji. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Kielcach nie wyjaśnił z jakich materiałów był zbudowany porównywany przez niego warsztat o powierzchni ok. 220 m², w jakich warunkach było przeprowadzane badanie, na jakim terenie, nie wyjaśnił również jakie natężenie hałasu będzie generowane w przypadku jednoczesnej obsługi kilku pojazdów i używania kilku narzędzi jednocześnie na trzech stanowiskach. Ponadto podała, że nie bez znaczenia na środowisko i zdrowie mieszkańców pozostaje składowanie olejów, smarów, płynów z demontowanych pojazdów oraz unosząca się woń różnych chemikaliów. Nie zgodziła się także ze stanowiskiem Sądu i organów, że przekroczenie dopuszczalnych norm hałasu (50 dB) będzie występować tylko w odległości do 12 metrów od budynku warsztatu. Podała, że niewątpliwie dodatkowy hałas generować będą samochody klientów odwiedzających warsztat. Nie zgodziła się także z tezą, iż wszelkie czynności będą prowadzone jedynie przy zamkniętych drzwiach i oknach, a zastosowane nowoczesnego kotła niskoemisyjnego do ogrzewania budynku nie powinny występować poza terenem, do którego inwestorzy mają tytuł. Wywodziła, że nie sposób zgodzić się także ze stanowiskiem Sądu, iż skoro z dokonanych ustaleń wynika, że oddziaływanie przedsięwzięcia w zasadzie ograniczy się do terenu należącego do inwestorów, na którym nie jest prowadzona żadna inna działalność, jest to jednoznaczne ze stwierdzeniem, że nie będzie zachodzić kumulowanie się oddziaływań znajdujących się w obszarze, na które będzie oddziaływać przedsięwzięcie (art. 63 ust. 1 pkt 1 lit. b ustawy).
Zdaniem skarżącej Burmistrz Miasta i Gminy K. wprost zawarł wnioski z powyższych opinii w decyzji, bez rzetelnego i szczegółowego uzasadnienia i odniesienia się do ich zasadności. Obowiązkiem organu jest w takim wypadku bardzo szczegółowo opisać z jakich powodów uznał wnioski wskazane w opiniach za swoje i na nich oparł rozstrzygnięcie. Sposób dokonania oceny tegoż dowodu naruszał art. 80 kpa, albowiem opinie nie zostały sporządzone w sposób wyczerpujący i uwzględniający wszelkie aspekty prowadzonej inwestycji, które mogą mieć istotny wpływ na środowisko, życie i zdrowie mieszkańców sąsiednich nieruchomości. Procedowanie organów naruszało więc art. 80 kpa i dokonaną ocenę zebranego materiału dowodowego, ale również art. 7 tejże ustawy, a w konsekwencji również art. 6, art. 8, jak i art. 107 § 3 kpa.
Skarżąca kasacyjnie podkreśliła, że błędna ocena dowodu w postaci karty informacyjnej przedsięwzięcia i zakresu podanych w niej czynności, doprowadziła organy, a następnie Sąd do błędnego wniosku, iż przedsięwzięcie to należy określić jako mogące potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, wymienione w § 3 ust. 1 pkt 76 rozporządzenia - stacje obsługi lub remontowe sprzętu budowlanego, rolniczego lub środków transportu, inne niż wymienione w pkt 17-19 i 46, z wyłączeniem myjni i stacji kontroli pojazdów. Zdaniem skarżącej prawidłowa ocena materiału dowodowego skłania do uznania, że przedsięwzięcie będzie polegało również na czynnościach objętych zakresem § 2 ust. 1 pkt 43 rozporządzania, a zatem będzie to miejsce demontażu pojazdów inne niż wymienione w pkt 42.
Podała, że ani rozporządzenie ani też ustawa nie zawierają definicji pojęcia "demontaż". Nie ulega jednak wątpliwości, iż charakter wykonywanych prac będzie polegał w rzeczywistości na demontażu pojazdów i ich części. W tym kontekście, w ocenie skarżącej, zakres czynności i demontaż dokonywany w inwestycji wymienionej w § 2 ust. 1 pkt 43 rozporządzenia obejmuje swoim zakresem także wymianę części w ramach napraw eksploatowanych samochodów. Wyraziła pogląd, że inwestycja zalicza się do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko, o którym mowa w art. 59 ust. 1 ustawy, zasadnym było przeprowadzenie oceny oddziaływania tego przedsięwzięcia na środowisko, czego organy nie uczyniły.
Końcowo podniosła, że w przedmiotowej sprawie Sąd również nie wypowiedział się co do zarzutu naruszenia art. 15 kpa, co stanowiło naruszenie art 141 § 4 P.p.s.a.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Przepis art. 183 § 1 P.p.s.a. stanowi, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak pod rozwagę z urzędu nieważność postępowania. Z uwagi na to, że wymienionych w art. 183 § 2 P.p.s.a. okoliczności skutkujących nieważność zaskarżonego wyroku w niniejszej sprawie nie stwierdzono, należało ograniczyć się do podstawy skargi kasacyjnej.
W razie podniesienia w skardze kasacyjnej zarówno zarzutu naruszenia prawa procesowego, jak i zarzutu naruszenia norm prawa materialnego, w pierwszej kolejności rozpoznać należy zarzut naruszenia przepisów postępowania (por. wyrok NSA z dnia 9 marca 2005 r., sygn. akt FSK 618/04, ONSA i wsa 2005/6/120). Do kontroli subsumpcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego można przejść dopiero wówczas, gdy okaże się, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony. Stąd, wobec postawienia w skardze kasacyjnej zarzutu zarówno naruszenia prawa materialnego, jak i przepisów postępowania, jako pierwszy należało poddać ocenie zarzut naruszenia przepisów postępowania, przy czym należało to uczynić pod kątem prawidłowości dokonanych ustaleń faktycznych, wyznaczających przepisy prawa materialnego mające w sprawie zastosowanie.
Rozpatrując ten aspekt sprawy Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że nie jest zasadny zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez nie odniesienie się przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w uzasadnieniu wyroku do wszystkich zarzutów zawartych w skardze.
Oceniając ten zarzut najpierw skonstatować trzeba, że w jego ramach Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia z wymogami wynikającymi z tej regulacji. Na gruncie tej podstawy kasacyjnej nie można natomiast badać zasadności przyjętej podstawy rozstrzygnięcia oraz trafności samego wyroku (por. wyrok NSA z dnia 7 maja 2008 r., sygn. akt I OSK 998/07, http://orzeczenia.nsa.gov.pl, dalej CBOSA). Kontrola zgodności uzasadnienia wyroku Sądu pierwszej instancji, dokonywana przez Naczelny Sad Administracyjny i obejmuje zbadanie wywiązania się Sądu pierwszej instancji z obowiązku przedstawienia zarzutów zawartych w skardze oraz podstawy prawnej rozstrzygnięcia i jej wyjaśnienia. Obejmuje również odniesienie się do kwestii prawnych wynikających z zarzutów skargi kasacyjnej (por. wyrok NSA z 28 września 2011 r., sygn. akt II OSK 1457/11, ONSA i wsa 2012/6/101). Oznacza to, że wyjaśnienie podstawy prawnej rozstrzygnięcia nie musi szczegółowo odnosić się do wszystkich argumentów powołanych w skardze, jeśli argumentacja sądu łącznie przesądza o ich bezzasadności (por. wyrok NSA z dnia 19 stycznia 2012 r., sygn. akt I OSK 62/11, CBOSA).
Sąd pierwszej instancji w zaskarżonym wyroku w sposób zwięzły, jak tego wymaga art. 141 § 4 P.p.s.a., ale wystarczający, przedstawił stan sprawy, nadto przywołał i wyjaśnił także podstawę rozstrzygnięcia. Kwestionowanie tej podstawy i jej wyjaśnienia, jak wynika z powyższych uwag, nie może nastąpić w drodze zarzutu naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a.
WSA w Kielcach odniósł się także do kwestii prawnych wynikających z zarzutów skargi.
Co do twierdzenia skargi kasacyjnej, o braku wypowiedzi Sądu odnośnie do zarzutu naruszenia art. 15 kpa, co stanowiło - zdaniem skarżącej kasacyjnie - naruszenie art 141 § 4 P.p.s.a., stwierdzić trzeba, że mimo, iż Sąd nie wymienił w uzasadnieniu art. 15 kpa, wskazując jedynie ogólnie, że inne przepisy postępowania nie zostały naruszone, to z całego uzasadnienia można wnosić, że Sąd ustosunkował się do tego zarzutu i rozstrzygnął sprawę w tym zakresie. Skoro bowiem Sąd pierwszej instancji nie podzielił zarzutów dotyczących niewyczerpującego zbadania sprawy, dokonania błędnej subsumpcji, aprobując jednocześnie trafność rozstrzygnięcia, to uznał tym samym, że organ drugiej instancji wywiązał się z obowiązku dwukrotnego rozpatrzenia sprawy, zgodnie z art. 15 kpa, a nawet uznał prawidłowość decyzji wydanej wyniku drugoinstancyjnego postępowania. Zachodzi zatem przypadek, gdy argumentacja zawarta w uzasadnieniu Sądu I instancji łącznie przesądza o bezzasadności tego zarzutu.
Odnośnie do naruszenia przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c), w zw. z art 151 P.p.s.a. wskutek oddalenia skargi w sytuacji, w której – w ocenie skarżącej kasacyjnie - wystąpiły przesłanki do uchylenia zaskarżonej decyzji z powodu naruszenia przez organy przepisów art. 6, art. 7, art. 8, art. 80, art. 107 § 3 kpa zauważyć należy, że Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowej kontroli postępowania administracyjnego w tym zakresie.
W ramach wymienionych zarzutów natury procesowej skarżąca kasacyjnie kwestionuje prawidłowość karty informacyjnej przedsięwzięcia, ze względu na to, że nie odzwierciedla ona na czym ma polegać przebudowa istniejącego budynku gospodarczego i jaki jest dokładnie zakres prac, polegających na przebudowie istniejącego budynku gospodarczego. Wywodziła, że skoro zakres prac nie został dokładnie wskazany, to wydane opinie (Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Kielcach i Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego) nie mogą być uznane za rzetelne, w szczególności w kontekście budowy separatora substancji ropopochodnych.
Niewątpliwie do obowiązków organu rozpoznającego wniosek o wydanie decyzji środowiskowej należy zasięgnięcie opinii regionalnego dyrektora ochrony środowiska oraz właściwego organu Państwowej Inspekcji Sanitarnej co do zasadności stwierdzenia obowiązku przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko dla planowanego przedsięwzięcia mogącego potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, a organ prowadzący postępowanie główne nie jest związany stanowiskiem organów opiniujących. Do niego należy ostateczna ocena, w oparciu o zasięgnięte opinie oraz o wskazane w art. 63 ust. 1 ustawy kryteria selekcji, czy należy dla danego przedsięwzięcia przeprowadzić ocenę jego oddziaływania na środowisko.
Skarga kasacyjna nie dostarczyła uzasadnionych podstaw do zakwestionowania uznania przez organ wydanych w sprawie opinii za nieprawidłowe; w szczególności bowiem kwestia budowy separatora substancji ropopochodnych została uwzględniona w decyzji organu I instancji (str. 5).
Nie jest również zasadne twierdzenie dotyczące braków karty informacyjnej w zakresie danych o przebudowie istniejącego budynku gospodarczego, co miałoby wpływ na jakość opinii. Po pierwsze bowiem - zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 5 ustawy przez kartę informacyjną przedsięwzięcia rozumie się dokument zawierający podstawowe (a nie szczegółowe) informacje o planowanym przedsięwzięciu, w szczególności dane o: rodzaju, skali i usytuowaniu przedsięwzięcia, powierzchni zajmowanej nieruchomości, a także obiektu budowlanego oraz dotychczasowym sposobie ich wykorzystywania i pokryciu nieruchomości szatą roślinną, rodzaju technologii, ewentualnych wariantach przedsięwzięcia, przewidywanej ilości wykorzystywanej wody, surowców, materiałów, paliw oraz energii, rozwiązaniach chroniących środowisko, rodzajach i przewidywanej ilości wprowadzanych do środowiska substancji lub energii przy zastosowaniu rozwiązań chroniących środowisko. Po drugie, w decyzji organu I instancji mowa jest – na podstawie akt sprawy – o zakresie planowanych robót. Organ wskazał mianowicie, że planuje się głównie przebudowę instalacji wewnątrz budynku oraz odwodnienie terenu, wraz z budową separatora, w związku z czym na etapie realizacji inwestycji wykonane będą niewielkie prace budowlane, powodując okresowe i odwracalne uciążliwości. Wbrew twierdzeniom skarżącej kasacyjnie Sąd pierwszej instancji prawidłowo uznał zatem, że nie wystąpiło naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., wynikające z niekompletności karty informacyjnej. Brak jest podstaw do skutecznego wywodzenia, że zakres prac nie został dokładnie wskazany w karcie informacyjnej i wydane opinie w toku postępowania głównego nie mogą być uznane za rzetelne.
Nie zostało poparte uzasadnieniem zawarte w skardze kasacyjnej twierdzenie, że nie niewłaściwe jest stanowisko Sądu, iż skoro z dokonanych ustaleń wynika, że oddziaływanie planowanego przedsięwzięcia w zasadzie ograniczy się do terenu należącego do inwestorów, na którym nie jest prowadzona żadna inna działalność, to jest to jednoznaczne ze stwierdzeniem, że nie będzie zachodzić kumulowanie się oddziaływań znajdujących się w obszarze, na które będzie oddziaływać przedsięwzięcie. Czyni to zarzut ten nie zasługującym na uwzględnienie.
Nie zasługuje również na aprobatę kolejne stwierdzenie skargi kasacyjnej, dotyczące nieadekwatności przyjęcia jako wyznacznika określenia środowiskowych uwarunkowań badań odnoszących się do innego, istniejącego już warsztatu. Uznanie tego zarzutu za chybiony wynika z prawnej konstrukcji decyzji w tej sprawie. Skoro bowiem rozstrzygnięciu określającemu środowiskowe uwarunkowania przedsięwzięcia należy przypisać formę uprzedniej kontroli administracyjnej, a nie następczej, to organ miał prawo oprzeć się na wynikach badania hałasu dotyczącego istniejącego już warsztatu, a nie jedynie arbitralnie antycypować poziom hałasu, który będzie generowany przez planowane przedsięwzięcie.
Ponadto zarzut ten nie może odnieść zamierzonego skutku, ponieważ założono, że oba warsztaty są typowe pod względem wyposażenia, przyjęto tożsame parametry w zakresie ilości stanowisk warsztatu służącego do wyznaczenia poziomu hałasu oraz zbliżoną powierzchnię.
Prawidłowo Sąd pierwszej instancji ocenił zasadność uwzględnienia opinii Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarny w K. z [...] lutego 2012 r. oraz Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Kielcach z [...] marca 2012 r., podtrzymanej postanowieniem z [...] kwietnia 2012 r., podając powody braku podstaw do uznania argumentacji skargi za przesądzającą o podważeniu prawidłowości tych opinii, a sposób sformułowania decyzji obu instancji w tym zakresie nie naruszał art. 107 § 3 kpa, nie dając podstaw do stwierdzenia uchybienia mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W konsekwencji brak jest również możliwości uznania zarzutu skargi kasacyjnej opartego na naruszeniu innych przepisów kpa, z przywołaniem przedstawionej argumentacji.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiony został ponadto zarzut, który należy łączyć z art. 174 § 1 pkt 1 P.p.s.a., dotyczący błędnej kwalifikacji prawnej planowanego przedsięwzięcia. WSA zauważył, że organy, w ślad za inwestorami, przedsięwzięcie to zakwalifikowały, jako mogące potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, wymienione w § 3 ust. 1 pkt 76 rozporządzenia – stacje obsługi lub remontowe sprzętu budowlanego, rolniczego lub środków transportu, inne niż wymienione w pkt 17-19 i 46, z wyłączeniem myjni i stacji kontroli pojazdów. Tymczasem zdaniem skarżącej jest to inwestycja wymieniona w § 2 ust. 1 pkt 43 – miejsca demontażu pojazdów inne niż wymienione w pkt 42 oraz miejsca demontażu statków. Z opisu wniosku oraz karty informacyjnej wynika, że planowane przedsięwzięcie będzie polegało na przebudowie istniejącego budynku gospodarczego z przeznaczeniem na trzystanowiskowy warsztat mechaniki pojazdowej (świadczenie usług polegających na diagnostyce układów silnika i zawieszenia pojazdów samochodowych, wymianie układu zawieszenia, naprawach blacharskich, wulkanizacji – wymianie opon), elektromechaniki samochodowej wraz z zapleczem socjalno – biurowym oraz sklepem motoryzacyjnym. Nie przewiduje się prac lakierniczych. Przedmiotowego przedsięwzięcia nie można zaliczyć do przedsięwzięć uregulowanych w § 2 ust. 1 pkt 43 rozporządzenia, stanowiącego o demontażu pojazdów innych niż wymienione w pkt 42 oraz miejscach demontażu statków, mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko, do którego zalicza się miejsca przetwarzania pojazdów inne niż wymienione w pkt 42 oraz miejsca przetwarzania statków wycofanych z eksploatacji. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego słusznie jest stanowisko WSA w Kielcach, że powyższy zakres czynności odpowiada przedsięwzięciu, jakim jest stacja obsługi lub remontu środków transportu, z wyłączeniem myjni i stacji kontroli pojazdów.
Sąd pierwszej instancji prawidłowo wywodził, że ani rozporządzenie ani też ustawa nie zawierają definicji pojęcia "demontaż", a odkodowanie znaczenia tego przepisu opiera się na podwójnym odesłaniu. Rozporządzenie w przytoczonym pkt 43 odwołuje się do pkt 42, ten zaś do powoływanej wcześniej ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. W ustawie o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji ustawodawca wprowadził w art. 3 pkt 8 definicję legalną pojęcia "przetwarzania", przez którą rozumie się czynności podejmowane po przekazaniu pojazdu wycofanego z eksploatacji do stacji demontażu w celu demontażu, odzysku lub przygotowania do unieszkodliwiania. Natomiast demontaż, zgodnie z definicją zawartą w art. 3 pkt 10 powyższej ustawy, odbywa się w stacji demontażu, przez którą rozumie się zakład prowadzący przetwarzanie, w tym demontaż obejmujący następujące czynności:
a) usunięcie z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów i substancji niebezpiecznych, w tym płynów,
b) wymontowanie z pojazdów wycofanych z eksploatacji przedmiotów wyposażenia i części nadających się do ponownego użycia,
c) wymontowanie z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów nadających się do odzysku lub recyklingu.
Definicje te zbieżne są z definicjami zawartymi w art. 2 pkt 5 i 7 dyrektywie Parlamentu Europejskiego i Rady 2000/53/WE z dnia 18 września 2000 r. w sprawie pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz.U.UE L z dnia 21 października 2000 r.), stanowiącymi, że wyraz "przetwarzanie" oznacza wszelkie działania po przekazaniu pojazdu wycofanego z eksploatacji do zakładu w celu jego oczyszczenia z substancji szkodliwych, demontażu, pocięcia, strzępienia lub przygotowania pozostałości po strzępieniu do unieszkodliwienia, a także wszelkie inne działania prowadzące do odzysku i/lub unieszkodliwienia pojazdu wycofanego z eksploatacji oraz jego części, natomiast słowo "recykling" oznacza powtórne przetwarzanie w procesie produkcyjnym odpadów w celu uzyskania materiału o przeznaczeniu pierwotnym lub w innym celu, z wyjątkiem odzysku energii.
W ocenie Sądu, przywołane definicje jasno wskazują, że zarówno demontaż oraz przetwarzanie dotyczy pojazdów wycofanych z eksploatacji i - co jest zrozumiałe - takie pojazdy mogą zawsze znacząco oddziaływać na środowisko w przeciwieństwie do obsługi pojazdów, czy też ich remontu, które postrzegane były (obecnie stan prawny uległ zmianie) jako przedsięwzięcia mogące potencjalnie oddziaływać na środowisko.
Uzasadnione jest zatem przyjęcie stanowiska, że pod pojęciem demontażu należy rozumieć usuwanie z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów i substancji niebezpiecznych, wymontowywanie z nich przedmiotów wyposażenia i części nadających się do ponownego użycia oraz elementów nadających się do odzyski lub recyklingu. Na aprobatę zasługuje wywód zawarty w wyroku Sądu I instancji, że chodzi o demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji, nie zaś o wymianę części, dokonywaną w ramach napraw eksploatowanych samochodów.
Dodatkowo należy nadmienić, że przepis § 3 ust. 1 pkt 76 został uchylony przez § 1 pkt 2 lit. a) tiret piętnaste rozporządzenia z dnia 25 czerwca 2013 r. (Dz.U. z 2013, poz. 817) zmieniającego rozporządzenie w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko z dniem 1 sierpnia 2013 r., przy czym zaskarżona decyzja wydana została przed wejściem w życie nowelizacji, tj. z dnia [...] października 2012 r.
Odnosząc się do zarzutu błędnej kwalifikacji przedsięwzięcia należy również zauważyć, że argumenty skarżącej kasacyjnie koncentrują się m.in. na założeniu, że karta informacyjna nie zawiera prawidłowych informacji, a zatem skarżąca kasacyjnie w ramach zrzutu dotyczącego dokonania błędnej subsumpcji w istocie polemizuje z ustaleniami stanu faktycznego. Jednak ustalenia faktyczne można skutecznie podważyć jedynie za pomocą argumentów dotyczących naruszenia przepisów prawa procesowego, a wywód taki nie może uzasadniać zarzutów materialnoprawnych. Sfery ustaleń faktycznych sprawy autor skargi kasacyjnej nie może zwalczać poprzez zarzuty naruszenia prawa materialnego.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło