II FZ 558/13

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2013-08-07

Skład orzekający: Bartosz Wojciechowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy choroba skarżącego, która uniemożliwiła mu odbiór decyzji administracyjnej, stanowi wystarczającą podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego, zwłaszcza w kontekście doręczenia zastępczego?
Ratio decidendi
Choroba skarżącego, nawet jeśli uniemożliwiła odbiór decyzji, nie stanowi wystarczającej podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia skargi, jeśli nie wykazano braku winy w uchybieniu terminu. Fikcja doręczenia zastępczego jest skuteczna nawet w przypadku choroby, a strona ma obowiązek wykazać, że dołożyła należytej staranności w zabezpieczeniu odbioru korespondencji.
Stan faktyczny
Skarżący złożył skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej, wnosząc jednocześnie o przywrócenie terminu do jej wniesienia z powodu obłożnej choroby swojej i żony. Decyzja została doręczona w trybie zastępczym w dniu 17 grudnia 2012 r. Skarżący twierdził, że choroba uniemożliwiła mu odbiór decyzji. Sąd pierwszej instancji odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu, a choroba nie była tego rodzaju, by uniemożliwić wykonanie czynności procesowej.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia del. WSA Bartosz Wojciechowski po rozpoznaniu w dniu 7 sierpnia 2013 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia B. P. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 22 kwietnia 2013 r., sygn. akt I SA/Gl 316/13 o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi B. P. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia 30 listopada 2012 r., nr [...] w przedmiocie zryczałtowanego podatku dochodowego od osób fizycznych postanawia: oddalić zażalenie. Postanowieniem z 22 kwietnia 2013 r., sygn. akt I SA/Gl 316/13, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach odmówił B. P. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z 30 listopada 2012 r. w przedmiocie zryczałtowanego podatku dochodowego od osób fizycznych. W uzasadnieniu Sąd podał między innymi, że wraz ze skargą wniesioną 18 lutego 2013 r., za pośrednictwem organu odwoławczego, strona złożyła wniosek o przywrócenie terminu do jej wniesienia (pismo procesowe datowane na 16 lutego 2013 r.). W ramach wniosku skarżący odnotował, że ani on, ani jego żona, nie mogli wnieść skargi z uwagi na obłożną chorobę. W ocenie skarżącego, dopiero kiedy odebrał decyzję zaczął biec termin na jej wniesienie. Do skargi dołączono między innymi zaświadczenie lekarskie wystawione 15 stycznia 2013 r., z którego wynikało, że skarżący był leczony w okresie 14–31 grudnia 2012 r. w związku z infekcją wirusową. Na odwrocie zaświadczenia widnieje adnotacja lekarza o następującej treści: "Powikłane zapalenie oskrzeli oraz zaburzenia rytmu serca. Ww. nie korzystał ze zwolnienia lekarskiego (odmówił wydania druku)." W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej odrzucenie z uwagi na uchybienie terminowi do złożenia skargi, ewentualnie – o jej oddalenie. Dyrektor wyjaśnił, że decyzję doręczono 17 grudnia 2012 r., w trybie doręczenia zastępczego, na podstawie art. 150 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (tekst jednolity: Dz.U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60 ze zm.; dalej: O.p.). Zwrócił nadto uwagę, że informację o terminie doręczenia decyzji (wraz z powołaniem podstawy prawnej) zawarto w piśmie organu 7 lutego 2013 r., skierowanym do strony. W oparciu o akta administracyjne sprawy ustalono, że pismo to doręczono skarżącemu 12 lutego 2013 r. W aktach administracyjnych znajduje się nadto pismo skarżącego z 26 stycznia 2013 r., skierowane do Dyrektora Izby Skarbowej w K., w którym oświadczył, że decyzji z 30 listopada 2012 r. nie odebrał "z poczty w związku z epidemią grypy żołądkowej, na którą zachorowała cała [jego rodzina]." Odpowiadając na wezwanie Sądu do wskazania, kiedy ustała przyczyna uchybienia terminu do wniesienia skargi, B. P. wyjaśnił, że po interwencji w urzędzie pocztowym dowiedział się, że "otrzymano pismo z Urzędu Skarbowego w R. Urząd Skarbowy informował, że pisma kierowane do [niego] lub [jego] żony muszą odbierać osobiście. Nie poinformowano [go], że na poczcie głównej mo[gą] wraz z żoną złożyć pełnomocnictwo dotyczące odbioru pism przez inne osoby. Ponadto choroba, na którą zachorowal[i] uniemożliwiła [im] odbiór decyzji w powyższym terminie." W dalszej kolejności skarżący odnotował, że w pismach kierowanych do urzędu skarbowego informował o jego ciężkiej sytuacji materialne. "Po otrzymaniu decyzji skargę wni[ósł] w terminie siedmiu dni co nastąpiło w połowie lutego 2013 roku." Wymienionym na wstępie postanowieniem z 22 kwietnia 2013 r., WSA w Gliwicach odmówił podatnikowi przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Sąd przyjął przede wszystkim, że wniosek o przywrócenie terminu został złożony z zachowaniem ustawowego terminu. W ocenie Sądu przyczyna uchybienia terminu odpadła 12 lutego 2013 r., ponieważ dopiero w tym dniu skarżący powziął kompleksową informację o wydaniu decyzji, terminie jej doręczenia i możliwości złożenia skargi do Sądu. Skarżący zachował również pozostałe formalne wymogi wniosku o przywrócenie terminu. Przechodząc do jego merytorycznej oceny WSA przyjął, że wniosek nie jest zasadny, albowiem skarżący nie uprawdopodobnił okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu. Sąd zwrócił uwagę, że skarżący nie podjął próby wykazania, że doręczenie zastępcze przeprowadzone zostało w sposób nieprawidłowy, a tym samym nie obalił domniemania doręczenia przesyłki, gdyż nie naprowadził na jakiekolwiek okoliczności mogące świadczyć o wadliwości doręczenia. Taki stan rzeczy musiał skutkować uznaniem, że wina za brak zapoznania się z awizowaną przesyłką leżała po stronie skarżącego. Odnosząc się zaś do przyczyny uchybienia terminu, jaką miała być choroba, Sąd stwierdził, że po pierwsze wyjaśnienia skarżącego w tym zakresie cechuje nieścisłość, zarówno co do czasokresu choroby, jak i jej przebiegu, czy też objawów. Po drugie zaś sama choroba, na którą cierpiał skarżący, nie była tego rodzaju, że uniemożliwiała mu wykonanie w terminie czynności procesowej, jaką było wniesienie skargi do Sądu. W zażaleniu na powyższe postanowienie skarżący, wnosząc o jego uchylenie, zwrócił uwagę, że niniejsza sprawa miała dla niego istotne znaczenie i już z tej przyczyny nie można zaakceptować twierdzenia Sądu, że nie dołożył staranności, aby zabezpieczyć odbiór kierowanej do niego korespondencji. W jego ocenie tylko choroba mogła doprowadzić do uchybienia terminu. Tym okolicznościom, zdaniem skarżącego, Sąd pierwszej instancji nie poświęcił należytej uwagi. W odpowiedzi na zażalenie pełnomocnik Dyrektora Izby Skarbowej wniósł o jego oddalenie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z dnia 14 marca 2012 r., poz. 270; dalej "p.p.s.a."), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Oprócz złożenia stosowanego wniosku, warunkiem przywrócenia uchybionego terminu jest również (między innymi) zachowanie siedmiodniowego terminu liczonego od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, a także uprawdopodobnienie okoliczności wskazujących na brak jej winy. Sąd pierwszej instancji trafnie przyjął, że wnioskodawca spełnił wszystkie formalne wymogi stawiane wnioskowi. Merytoryczna ocena wniosku sprowadzała się zaś do zbadania czy okoliczności wskazane przez stronę jako przeszkody w zachowaniu terminu, mogą być ocenione jako niezawinione. Sposób rozumienia pojęcia "brak winy w uchybieniu terminu" w praktyce nie budzi wątpliwości. W orzecznictwie zgodnie się przyjmuje, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona (lub jej pełnomocnik) nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. wyrok NSA z 28 czerwca 2007 r., II OSK 479/07, LEX nr 344095). Brak winy w uchybieniu terminu podlega ocenie z uwzględnieniem obiektywnego miernika staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. W niniejszej sprawie, jak słusznie ocenił Sąd pierwszej instancji, strona skarżąca nie wykazała braku zawinienia w uchybieniu terminu, o którego przywrócenie wnosi. O braku winy nie świadczy brak wiedzy skarżącego, co do wydania przez Dyrektora Izby Skarbowej ostatecznej decyzji podatkowej. Przepisy Ordynacji podatkowej (podobnie jak przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, czy unormowania regulujące postępowania przed sądami powszechnymi i administracyjnymi) określają w sposób precyzyjny chwilę, w której następuje doręczanie korespondencji. W niniejszej sprawie decyzja organu odwoławczego została doręczona stronie w trybie wynikającym z art. 150 O.p. Ustawodawca przyjął w tym przepisie (w uproszczeniu), że jeżeli doręczenie przesyłki nie może nastąpić bezpośrednio do rąk adresata lub jego domownika, pismo umieszcza się w placówce pocztowej, umieszczając odpowiednią informację (tzw. awizo) w skrzynce na korespondencję, czy też na drzwiach mieszkania adresata. Powyższy przepis wprowadza również fikcję prawną, że po upływie terminu pozostawania pisma w placówce pocztowej, pismo uznaje się za skutecznie doręczone adresatowi (art. 150 § 2 O.p.). Dla skuteczności doręczenia w tym trybie nie ma żadnego znaczenia czy skarżący, w czasie gdy przesyłka była dostępna na poczcie, mógł ją podjąć, czy też nie. Fikcja doręczenia będzie skuteczna także wtedy, gdy adresat nie mógł podjąć korespondencji z uwagi na chorobę, czy też, dlatego że nie przebywał w miejscu, które wskazał jako swój adres zamieszkania. Bez znaczenia pozostaje też i to, czy i kiedy adresat faktycznie zapoznał się z treścią przesyłki, którą odebrał. W niniejszej sprawie pierwsze awizowanie przesyłki zawierającej zaskarżoną decyzję miało miejsce 3 grudnia 2012 r., ponowne – 11 grudnia 2012 r., a zatem skutek doręczenia przesyłki nastąpił w dniu 17 grudnia 2012 r. Dla skuteczności doręczenia nie miało znaczenia, że skarżący był już wtedy chory. Ponadto, jak trafnie przyjął WSA w Gliwicach, również choroba strony nie stanowiła okoliczności uzasadniającej przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Po pierwsze, treść zwolnienia lekarskiego przedłożonego w Sądzie rozmija się z wyjaśnieniami skarżącego. Nieścisłości, dotyczą zarówno czasookresu choroby, jak i jej przebiegu, czy też objawów. W skardze podatnik sygnalizował, że była to choroba obłożna, z zaświadczenia lekarskiego z 15 stycznia 2013 r. wynika, że przechodził infekcję wirusową górnych dróg oddechowych, natomiast w piśmie z 26 stycznia 2013 r. skarżący wyjaśnił, że decyzji nie odebrał z powodu epidemii grypy żołądkowej. Po drugie, samo zwolnienie lekarskie nie jest jeszcze wystarczające dla wykazania braku winy w uchybieniu terminu, bowiem nie wyklucza ono możliwości dokonywania czynności procesowej czy to osobiście, czy to poprzez np. wyręczenie się inną osobą (por. powołane przez Sąd pierwszej instancji postanowienia NSA z 25 sierpnia 2009 r. sygn. akt II GZ 179/09 oraz z 11 marca 2008 r., sygn. akt I GZ 11/08, dostępne na stronie www.nsa.gov.pl/ baza orzeczeń). Takich okoliczności w niniejszej sprawie nie wykazano. Dolegliwości na jakie powoływał się skarżący nie niweczyły możliwości kontaktu z innymi osobami, np. za pośrednictwem telefonu czy Internetu. Ponadto choroba skarżącego ustała przed upływem terminu do wniesienia skargi do Sądu. WSA w Gliwicach słusznie w tym kontekście spostrzegł, że skarżący mógł się spodziewać wydania decyzji w jego sprawie skoro 8 listopada 2012 r. otrzymał postanowienie o wyznaczeniu terminu siedmiu dni, do wypowiedzenia się w sprawie zebranego materiału dowodowego, natomiast pismem z 12 listopada 2012 r., wypowiedział się co do tego materiału. Słusznie zatem sąd pierwszej instancji przyjął, że skarżący nie dbał należycie o swoje interesy, skoro w toku postępowania administracyjnego nie dołożył staranności aby zabezpieczyć odbiór korespondencji. W konsekwencji strona skarżąca nie wykazała, że nie ponosi winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi do Sądu. Uwzględniając powyższe okoliczności, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1–2 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło