I OSK 1748/13

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-11-22

Skład orzekający: Marek Stojanowski, Jolanta Rudnicka, Leszek Kiermaszek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzje administracyjne stanowiące podstawę lokalizacji i budowy linii energetycznych, znajdujące się w posiadaniu przedsiębiorstwa energetycznego, podlegają udostępnieniu jako informacja publiczna na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej, nawet jeśli wnioskodawca domaga się ich w celu wykorzystania w sporze cywilnoprawnym?
Ratio decidendi
Decyzje administracyjne stanowiące podstawę lokalizacji i budowy linii energetycznych, znajdujące się w posiadaniu przedsiębiorstwa energetycznego, podlegają udostępnieniu jako informacja publiczna. Prawo do informacji publicznej jest prawem podmiotowym, a cel, dla którego wnioskodawca jej żąda, jest obojętny dla obowiązku jej udzielenia. Przedsiębiorstwo energetyczne, jako podmiot wykonujący zadania publiczne, jest zobowiązane do udostępniania informacji publicznej, a zakres tego obowiązku nie ogranicza się wyłącznie do zadań operatora systemu dystrybucyjnego.
Stan faktyczny
Skarżąca T. B. zwróciła się do P. S.A. o udostępnienie kserokopii decyzji stanowiących podstawę lokalizacji i budowy linii energetycznych. Spółka nie udostępniła dokumentów, co skutkowało złożeniem skargi na bezczynność. Spółka argumentowała, że żądane informacje nie są informacją publiczną, a ona sama nie jest podmiotem zobowiązanym do jej udostępniania. Wojewódzki Sąd Administracyjny uwzględnił skargę, zobowiązując Spółkę do załatwienia wniosku. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów procesowych i materialnoprawnych.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Marek Stojanowski sędzia NSA Jolanta Rudnicka sędzia del. NSA Leszek Kiermaszek (spr. ) Protokolant asystent sędziego Dorota Kozub-Marciniak po rozpoznaniu w dniu 22 listopada 2013 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej P. S.A. z siedzibą w L. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 25 kwietnia 2013 r. sygn. akt II SAB/Lu 111/13 w sprawie ze skargi T. B. na bezczynność P. S.A. z siedzibą w L. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej oddala skargę kasacyjną Wyrokiem z dnia 25 kwietnia 2013 r., sygn. akt II SAB/Lu 111/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie uwzględnił skargę T. B. na bezczynność [...] Spółki Akcyjnej w [...] w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej i zobowiązał Spółkę do załatwienia wniosku skarżącej z dnia 3 grudnia 2012 r. w terminie 14 dni od daty zwrotu akt administracyjnych sprawy po uprawomocnieniu się wyroku, stwierdzając, że bezczynność Spółki nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Wyrok wydany został w następujących okolicznościach sprawy: W piśmie z dnia 3 grudnia 2012 r. wnioskodawczyni zwróciła się do [...] S.A. w [...] – Oddziału w [...] o udostępnienie kserokopii decyzji stanowiących podstawę lokalizacji i budowy linii energetycznych na działce nr ewid. [...], położonej w R. Spółka podjęła w sprawie korespondencję, lecz żadnej dokumentacji nie udostępniła, wobec czego pełnomocnik strony, będący radcą prawnym, złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie skargę na bezczynność Spółki w tym zakresie, wnosząc m.in. o zobowiązanie jej do udzielenia żądanej informacji. Podkreślił w niej, że przedsiębiorstwo energetyczne, jakim jest [...] S.A., jest podmiotem wykonującym zadania publiczne, zaś decyzje będące podstawą lokalizacji i budowy linii energetycznych – skoro dotyczą "sprawy publicznej" – stanowią informację publiczną podlegającą udostępnieniu. W odpowiedzi na skargę [...] S.A. w [...] wniosła o jej odrzucenie, ewentualnie o oddalenie skargi. Jej zdaniem informacje objęte wnioskiem nie mogą być uznane za informację publiczną w rozumieniu ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198 ze zm.). Wniosek nie dotyczy w szczególności udostępnienia informacji publicznej w postaci dokumentów znajdujących się w aktach sprawy administracyjnej, prowadzonej przez właściwy organ administracyjny lub choćby mieszczącej się w zakresie pojęcia zadania publicznego. Wiąże się on natomiast z dochodzeniem od Spółki roszczeń cywilnoprawnych, co świadczy o indywidualnym, prywatnym interesie skarżącej, niemającym nic wspólnego z informacją publiczną. Spółka podniosła również, że nie jest podmiotem zobowiązanym do udostępniania informacji publicznej, gdyż jej działalność nie polega na realizacji zadań publicznych czy wykonywaniu administracji publicznej. Podlega ona wszak regulacji prawa cywilnego, aczkolwiek reglamentowanej w znacznym stopniu z uwagi na kompetencje Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Spółka zaznaczyła dalej, że nawet gdyby uznać żądane informacje za informację publiczną, nie mogłyby one być udostępnione zgodnie z art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej ze względu na potrzebę ochrony tajemnicy przedsiębiorstwa. Ponadto udzielenie informacji publicznej jest niedopuszczalne, gdy informacje te osiągalne są w innym trybie lub też znajdują się w posiadaniu organu, który je wytworzył. Spółka podniosła także inne okoliczności, m.in. to, że korespondencja ze skarżącą nie została zakończona przed wniesieniem skargi i nie była poprzedzona wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa, wobec czego skarga jest przedwczesna w rozumieniu art. 52 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., dalej powoływanej jako "P.p.s.a.") i powinna być odrzucona jako niedopuszczalna. Odnosząc się do skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie najpierw nie zgodził się z ostatnio przywołanym stwierdzeniem. Podkreślił mianowicie, że skarga jest dopuszczalna, ponieważ nie musiała być poprzedzona wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa. Następnie skonstatował, że jest ona również zasadna, albowiem [...] S.A. w [...] pozostaje w bezczynności w sprawie wniosku skarżącej o udostępnienie informacji publicznej zawartego w piśmie z dnia 3 grudnia 2012 r. Rozwijając tę myśl Sąd w pierwszej kolejności wyraził pogląd, że Spółka ta ma obowiązek udzielenia informacji publicznej jako podmiot wykonujący zadania publiczne w rozumieniu art. 4 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Powołując się na orzecznictwo zaakcentował, że zakres pojęcia "zadania publiczne" jest szerszy od zakresu terminu "zadania władzy publicznej", skoro te pierwsze mogą być wykonywane nie tylko przez organy władzy, ale i przez inne podmioty, którym je powierzono na podstawie konkretnego i wyraźnego unormowania ustawowego. Zadanie publiczne cechuje powszechność i użyteczność dla ogółu, a także sprzyjanie osiąganiu celów określonych w Konstytucji lub w ustawie, wiążących się z realizacją podstawowych publicznych praw podmiotowych obywateli. Zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego spełnia te kryteria, zaś obowiązki w tym zakresie, m.in. dystrybucja energii elektrycznej, ciążą tak na organach administracji publicznej, jak i na przedsiębiorstwach energetycznych. Dlatego przedsiębiorstwa te są zobowiązane do udzielenia informacji publicznej w sprawach związanych z dystrybucją energii elektrycznej oraz z ich innymi zadaniami, noszącymi znamiona "sprawy publicznej" w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Dalej Sąd stwierdził, że skarga na bezczynność podmiotu objętego regulacją art. 4 ustawy o dostępie do informacji publicznej, czyli zobowiązanego do jej udzielenia, może być uzasadniona także wówczas, gdy wniosek ten dotyczy informacji niemającej charakteru informacji publicznej. W takiej sytuacji podmiot ten powinien bowiem powiadomić wnioskodawcę o tym fakcie na piśmie. Niemniej w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie informacja, o której udzielenie zwróciła się strona w niniejszej sprawie, stanowi informację publiczną. Stosownie do art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a oraz ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej informacją taką jest w szczególności informacja o danych publicznych, w tym treść i postać dokumentów urzędowych, m.in. treść aktów administracyjnych i innych rozstrzygnięć. Takim dokumentem jest więc również decyzja administracyjna, która po usunięciu z jej treści chronionych danych osobowych staje się ważną informacją o sposobie działania organu administracji oraz o treści i formie rozstrzygnięć podejmowanych przez ten organ. W tym kontekście Sąd nawiązując do orzecznictwa stwierdził, że decyzje administracyjne, stanowiące podstawę do lokalizacji przez przedsiębiorstwo sieci energetycznej na nieruchomościach innych podmiotów, powinny być udostępnione jako informacja publiczna, o ile znajdują się w posiadaniu podmiotu, do którego kierowany jest wniosek o udzielenie tej informacji. Sąd uznał zarazem, że bez znaczenia dla sprawy pozostaje to, iż dokumenty, których udostępnienia domaga się skarżąca, mogą okazać się jej przydatne podczas dochodzenia roszczeń cywilnoprawnych w stosunku do [...] S.A. Zaznaczył, że prawo do informacji publicznej zostało przewidziane w art. 61 ust. 1 Konstytucji, jako publiczne prawo podmiotowe, któremu odpowiada obowiązek udzielania obywatelom informacji publicznej przez podmioty takie jak [...] S.A. w [...]. Prawo to może być więc ograniczone tylko ze względu na potrzebę ochrony wartości określonych w art. 61 ust. 3 Konstytucji, którą trzeba oceniać przez pryzmat zasady proporcjonalności wskazanej w art. 31 ust. 3 Konstytucji. Podniósł zatem, że pogląd, iż decyzje stanowiące podstawę lokalizacji linii energetycznych, będące w posiadaniu przedsiębiorstwa energetycznego tracą charakter informacji publicznej w przypadku, gdy ich udzielenia domaga się osoba fizyczna pozostająca w sporze cywilnoprawnym z tym przedsiębiorstwem, jest sprzeczny z duchem regulacji ustawowych i konstytucyjnych dotyczących dostępu do informacji publicznej. To, czy określona informacja stanowi informację publiczną, nie zależy od tego, jaki wnioskodawca ubiega się o jej udostępnienie. Skądinąd w myśl art. 2 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej nie jest upoważniony do badania interesu prawnego ani nawet faktycznego wnioskodawcy, stąd nie może uzasadniać odmowy uwzględnienia wniosku tym, iż mogłoby to mieć dla niego negatywne konsekwencje w ewentualnym przyszłym procesie cywilnym. Podsumowując te spostrzeżenia Sąd zauważył, że jeżeli Spółka [...] S.A. posiada informacje objęte wnioskiem z dnia 3 grudnia 2012 r., to powinna w terminie wynikającym z art. 13 ustawy o dostępie do informacji publicznej bądź udzielić tej informacji, bądź na podstawie art. 16 ust. 1 tej ustawy wydać decyzję o odmowie jej udzielenia z przyczyn wyliczonych w art. 5 ustawy. Jeśli natomiast Spółka tą informacją nie dysponuje, winna w tym terminie poinformować wnioskodawcę na piśmie. Spółka nie załatwiła wniosku z dnia 3 grudnia 2012 r. w żaden z powyższych sposobów, toteż pozostawała w bezczynności. Sąd nie uwzględnił argumentów zawartych w odpowiedzi na skargę, podnoszących inne możliwości uzyskania informacji przez skarżącą. Zwrócił uwagę, że nie wykazano, by była ona stroną postępowań w sprawie lokalizacji budowy linii energetycznych, co umożliwiałoby jej dostęp do akt sprawy administracyjnej w trybie art. 73 § 1 K.p.a. Mogłoby to jednak nastręczać trudności, gdyż postępowania te "mogły się toczyć przed kilkudziesięciu laty, kiedy tytuł prawny do tej działki z dużą dozą prawdopodobieństwa przysługiwał innym osobom i to one były stronami postępowań", a struktura organów administracji była odmienna. Te okoliczności nie wyłączają zatem możliwości złożenia przez skarżącą wniosku do Spółki, tak samo zresztą jak możność wystąpienia z takim wnioskiem do innego podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji publicznej. Z tych wszystkich względów Sąd, działając na podstawie art. 149 § 1 P.p.s.a., zobowiązał [...] S.A. w [...] do załatwienia wniosku skarżącej z dnia 3 grudnia 2012 r. w terminie 14 dni od daty zwrotu akt administracyjnych sprawy po uprawomocnieniu się wyroku. [...] S.A. w [...], reprezentowana przez pełnomocnika będącego radcą prawnym, wniosła skargę kasacyjną od wyroku z dnia 25 kwietnia 2013 r., zaskarżając go w całości. W pierwszej kolejności pełnomocnik, powołując się na art. 174 pkt 2 P.p.s.a., zarzucił zaskarżonemu wyrokowi naruszenie art. 25 § 1 i 3 w związku z art. 32 P.p.s.a. poprzez przypisanie jednostce organizacyjnej (oddziałowi osoby prawnej) przymiotu strony, pomimo braku po jego stronie zdolności prawnej, a w konsekwencji naruszenie art. 58 § 1 pkt 5 P.p.s.a. poprzez nieodrzucenie skargi. Skarga kasacyjna zawiera także dwa zarzuty materialnoprawne. Pierwszy odniesiony został do art. 1 ust. 1 w związku z art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Naruszenie tego przepisu polegało, zdaniem pełnomocnika, na przyjęciu, że informacje niedotyczące działalności operatora systemu dystrybucyjnego stanowią informację publiczną. Drugi zarzut podnosił niewłaściwe zastosowanie art. 1 ust. 1 i 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej poprzez przyjęcie, że informacje żądane przez skarżącą, które dotyczyły jej indywidualnej sprawy, podlegają udostępnieniu w trybie regulowanym przez tę ustawę. W konsekwencji pełnomocnik sformułował również zarzut naruszenia art. 149 § 1 P.p.s.a., podkreślając, że w sprawie brak było podstaw do zastosowania tego przepisu. W oparciu o powyższe zarzuty pełnomocnik wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i o odrzucenie skargi, ewentualnie o uchylenie tego wyroku i o oddalenie skargi oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jego autor na wstępie zaznaczył, że skarżąca skierowała wniosek do oddziału spółki akcyjnej i na bezczynność tego oddziału złożyła później skargę, podczas gdy nie ma on osobowości prawnej. W tym kontekście zwrócił uwagę na poglądy doktryny, zgodnie z którymi podmiotowość w sferze cywilnoprawnej jest warunkiem podmiotowości na gruncie prawa publicznego, wobec czego "oddział przedsiębiorstwa niewystępujący na zewnątrz danej jednostki organizacyjnej nie może być uznany za podmiot administrujący". W jego ocenie zatem [...] S.A. Oddział R. nie jest ani organem administracji publicznej, ani podmiotem administrującym. Pełnomocnik odnotował jednak także zapatrywania wyrażone w literaturze, wedle których z rozpatrywanego punktu widzenia istotna jest nie osobowość prawna w rozumieniu prawa cywilnego, lecz wynikająca z materialnego prawa administracyjnego kompetencja do władczego kształtowania praw i obowiązków innych podmiotów. Z tego względu rozważył status [...] S.A. Oddziału w R. pod kątem treści art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy o dostępie do informacji publicznej, czyli jako podmiotu reprezentującego osobę lub jednostkę organizacyjną wykonującą zadania publiczne. Nawiązując do spostrzeżenia Sądu pierwszej instancji, że podmiotem wykonującym zadania publiczne jest przedsiębiorstwo energetyczne pełniące funkcję operatora systemu dystrybucyjnego, wskazał, że zgodnie z art. 9c ust. 3 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. - Prawo energetyczne (Dz. U. z 2012 r. poz. 1059 ze zm.), funkcje tę pełni [...] S.A. z siedzibą w [...], a nie jej Oddział w R. Ten ostatni nie ma więc osobowości prawnej ani w sferze prawa cywilnego, ani w sferze prawa publicznego, a co za tym idzie nie posiada też zdolności sądowej w rozumieniu art. 25 § 1 i 3 w związku z art. 32 P.p.s.a., a braku tego nie można uzupełnić w trybie art. 31 P.p.s.a. W konsekwencji pełnomocnik, powołując się na postanowienia wojewódzkich sądów administracyjnych, stwierdził, że skarga wniesiona w niniejszej sprawie powinna być odrzucona. W kolejnym fragmencie uzasadnienia skargi kasacyjnej jego autor, odwołując się do doktryny oraz do treści art. 1 ust. 1 i art. 4 ust. 5 ustawy o dostępie do informacji publicznej, omówił pojęcie informacji publicznej. Doszedł do wniosku, że w przypadku podmiotów wykonujących zadania publiczne przedmiotem tej informacji może być tylko ich działalność w zakresie, w jakim te zadania realizują. Tym samym od spółki prawa handlowego pełniącej funkcję operatora systemu dystrybucyjnego można się domagać informacji tyczącej wyłącznie obowiązków wskazanych w art. 9c ust. 3 Prawa energetycznego. Skoro zatem wniosek skarżącej odnosi się do kwestii nadzoru budowlanego i planowania przestrzennego, nienależących do zadań wspomnianego operatora, to "de facto nie dotyczy informacji publicznej w przedstawionym znaczeniu". Rozwijając ten wątek pełnomocnik wyraził pogląd, że "art. 4 ust. 1 określa quasi właściwość rzeczową w sprawach o udostępnienie informacji publicznej". Konieczność przestrzegania tak postrzeganej właściwości oznacza zaś, że osoba, która domaga się udostępnienia informacji na temat działań organów administracji w przedmiocie nadzoru budowlanego lub planowania przestrzennego, powinna wystąpić z wnioskiem do tego organu, a nie do spółki prawa handlowego będącej operatorem systemu dystrybucji energii. Autor skargi kasacyjnej uznał również, że uwzględnienie wniosku skarżącej doprowadziłoby do nieuprawnionego zastosowania trybu przewidzianego w ustawie o dostępie do informacji publicznej w sprawie indywidualnej. Wyeksponował polityczny charakter prawa do informacji publicznej, przejawiającej się w jego celu, polegającym na zapewnieniu jawności życia publicznego i kontroli obywateli nad działalnością publiczną. Tymczasem skarżąca, składając wniosek z dnia 3 grudnia 2012 r., nie była zainteresowana jakimkolwiek publicznym aspektem sprawy, lecz zamierzała uzyskać dowody na potrzeby ewentualnego przyszłego procesu cywilnego. Skarżąca domaga się więc informacji w swojej indywidualnej sprawie. Przedmiotem jej wniosku są nadto decyzje, na podstawie których zbudowano linię energetyczną przebiegającą także przez jej nieruchomość. Chodzi zatem o dostęp do dokumentu znajdującego się w aktach sprawy zakończonej decyzją. W związku z tym pełnomocnik, szeroko przywołując orzecznictwo, zaznaczył, że "konkretne indywidualne sprawy danej osoby, zwłaszcza o charakterze prywatnym, nie są sprawami publicznymi" oraz że dostęp stron do akt postępowania administracyjnego regulowany jest przez art. 73 K.p.a. Jego zdaniem skarżąca – jako właściciel nieruchomości, przez którą przebiega linia elektroenergetyczna – może skorzystać z trybu przewidzianego w tym przepisie, nawet jeżeli nie brała udziału w postępowaniu, w którym wydano decyzje objęte wnioskiem z dnia 3 grudnia 2012 r. Jest to wszak możliwe także w przypadku osób, które są następcami prawnymi stron biorących udział w zakończonym postępowaniu lub nie brały w nim udziału, choć miały w nim interes prawny. T.B. wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Przystępując do jej rozpoznania w pierwszej kolejności podkreślić wypada, że zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę jedynie w granicach skargi kasacyjnej, chyba że zachodzą wymienione w § 2 tego przepisu przesłanki do stwierdzenia nieważności postępowania sądowego, co w niniejszej sprawie nie ma miejsca. W konsekwencji kontrola instancyjna orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego sprawowana jest wyłącznie w takich ramach, które zakreślają podstawy kasacyjne, wskazane i uzasadnione w skardze kasacyjnej. Skarga kasacyjna w niniejszej sprawie zawiera trzy zarzuty, podnoszące kwestie prawne, które, co wymaga podkreślenia już na wstępie, były wielokrotnie rozważane przez Naczelny Sąd Administracyjny w sprawach dotyczących analogicznych stanów faktycznych (por. zwłaszcza wyroki z dnia 2 października 2013 r., sygn. akt I OSK 816/13, z dnia 3 października 2013 r., sygn. akt I OSK 1277/13 i sygn. akt I OSK 1328/13 oraz z dnia 18 października 2013 r., sygn. akt I OSK 1482/13 i sygn. akt I OSK 1483/13 – publ.: http\\nsa.gov.pl). Poglądów wyrażonych w uzasadnieniach tych wyroków, które Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym podziela, nie można pominąć podczas rozpatrywania skargi kasacyjnej wniesionej w niniejszym postępowaniu. Odnosząc się do pierwszego z zarzutów kasacyjnych, najdalej idącego, bo wskazującego na naruszenie przepisów procesowych poprzez nieodrzucenie skargi, stwierdzić trzeba, że zarzut ten jest całkowicie chybiony. Pełnomocnik nietrafnie wywodzi wszak, że Sąd pierwszej instancji uznał za stronę postępowania [...] S.A. w [...] Oddział w R. Otóż w sentencji zaskarżonego wyroku w ogóle nie wspomina się o oddziale tej Spółki, zaś jako stronę, której bezczynność zaskarżono, oznaczono [...] S.A. w [...]. Podobnie w tej części uzasadnienia wyroku, która poświęcona została wyjaśnieniu podstawy prawnej i faktycznej rozstrzygnięcia, nie ma żadnej wzmianki na ten temat. Skądinąd Sąd pierwszej instancji nie musiał tej kwestii rozważać, skoro sama strona w odpowiedzi na skargę wskazała swoją nazwę z pominięciem oddziału. Z tego punktu widzenia drugorzędne znaczenie ma fakt, że skarżąca wniosek o udzielenie informacji kierowała do Oddziału Spółki w R. oraz że również samą skargę wniosła za jego pośrednictwem. Oddział spółki niewątpliwie działa przecież w ramach osobowości prawnej spółki i ze skutkiem prawnym dla niej, co [...] S.A. w [...] miała na względzie, kiedy składała odpowiedź na skargę i kiedy później także uczestniczyła jako strona w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Znalazło to swój wyraz w zaskarżonym wyroku, w którym wyłącznie ta Spółka została zobowiązana do udzielenia informacji publicznej. Stąd zarzut skargi kasacyjnej podnoszący, że to nie Spółka, lecz jej Odział w R. został w postępowaniu sądowoadministracyjnym oznaczony jako strona, pozostaje w sprzeczności z rzeczywistym przebiegiem postępowania i już z tego powodu nie zasługuje na uwzględnienie. Na marginesie jedynie przywołać wypada pogląd wyrażony w uzasadnieniach przywołanych wyżej wyroków z dnia 30 października 2013 r., sygn. akt I OSK 1277/13 i sygn. akt I OSK 1328/13. Naczelny Sąd Administracyjny odwołał się mianowicie do art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy o dostępie do informacji publicznej, w którym do podmiotów zobowiązanych do udzielenia informacji publicznej zaliczono podmioty reprezentujące nie tylko osoby, ale i jednostki organizacyjne wykonujące zadania publiczne lub dysponujące majątkiem publicznym. Zaznaczył, że jest to przepis szczególny w stosunku do art. 25 § 1 P.p.s.a., który został przywołany także pośród podstaw kasacyjnych rozpatrywanej skargi kasacyjnej, wobec czego wymieniona w nim jednostka organizacyjna nie może być utożsamiana z jednostką organizacyjną w rozumieniu ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi czy Kodeksu postępowania administracyjnego. Zakres art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy o dostępie do informacji publicznej obejmuje więc każdą jednostkę organizacyjną wykonującą zadania publiczne, nawet tę stanowiącą część spółki powołaną celem wykonywania tych zadań na określonym terenie. Z tych względów w wyrokach z dnia 18 października 2013 r., sygn. akt I OSK 1482/13 i sygn. akt I OSK 1483/13 uznano, że również Oddział w R. Spółki [...] w [...] może być, tak jak sama Spółka, traktowany jako organ w rozumieniu art. 32 p.p.s.a., a zatem w znaczeniu funkcjonalnym, wynikającym z charakteru wykonywanych zadań należących do zakresu zadań publicznych i w konsekwencji podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej. W orzecznictwie wielokrotnie powtarzano też, że treść aktów administracyjnych wydanych w przedmiocie lokalizacji i budowy linii energetycznych stanowi informację publiczną, z czym pełnomocnik [...] S.A. w [...] się nie zgodził, podnosząc pierwszy z zarzutów materialnoprawnych, odniesiony do art. 1 ust. 1 w związku z art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy o dostępie do informacji publicznej Rozważając tę kwestię odnotować wypada, że pełnomocnik nie podważył tezy, że przedsiębiorstwo energetyczne jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej, lecz podkreślił, iż obowiązek ten dotyczy wyłącznie wykonywanych przez to przedsiębiorstwo zadań operatora systemu energetycznego wymienionych w art. 9c ust. 3 ustawy - Prawo energetyczne, czyli nie obejmuje zagadnień z zakresu planowania przestrzennego czy procesu budowlanego. Powyższy zarzut kasacyjny powinien być zatem rozważony w kontekście tego ostatniego zapatrywania. Przedsiębiorstwo energetyczne, będące przedsiębiorstwem użyteczności publicznej, wykonuje zadania publiczne, współdziałając z organami władzy w wykonywaniu ich obowiązku polegającego na zapewnieniu bezpieczeństwa energetycznego kraju (tak np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 października 2013 r., sygn. akt I OSK 1277/13 i I OSK 1328/13; orzecznictwo często odwołuje się w tej materii do argumentów natury konstytucyjnej, nierzadko nawiązując do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 25 lipca 2006 r., sygn. akt P 24/05, OTK-A 2006, nr 7, poz. 87). W konsekwencji już z tego powodu nie do obrony jest pogląd wyłączający z góry – czyli niezależnie od przyczyn wymienionych w art. 5 ustawy o dostępie do informacji publicznej – z udostępnienia pewną kategorię informacji publicznych pozostających w dyspozycji przedsiębiorstwa energetycznego. Tego rodzaju zawężenie nie znajduje żadnego uzasadnienia normatywnego. Analogiczne stanowisko wyraził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 2 października 2013 r., sygn. akt I OSK 816/13. Stwierdził mianowicie, że ze względu na znaczenie energii elektrycznej dla rozwoju cywilizacyjnego i poziomu życia obywateli, a co za tym idzie urzeczywistniania dobra wspólnego, sfera zadań publicznych wykonywanych przez przedsiębiorstwa energetyczne nie ogranicza się do obowiązków operatora systemu dystrybucyjnego wyliczonych w art. 9c ust. 3 ustawy – Prawo energetyczne, lecz rozciąga się też na dystrybucję energii elektrycznej oraz inne zadania realizowane przez to przedsiębiorstwo. Jego zdaniem zatem treść aktów administracyjnych podjętych w sprawie lokalizacji i budowy linii energetycznych powinna być udostępniona przez przedsiębiorstwo energetyczne jako informacja publiczna w rozumieniu art. 6 ust. 1 pkt 4 lit a tiret pierwsze ustawy o dostępie do informacji publicznej (treść i postać dokumentów urzędowych, w szczególności treść aktów administracyjnych i innych rozstrzygnięć) oraz art. 6 ust. 1 pkt 2 lit. f tej ustawy (informacja o majątku podmiotów wykonujących zadania publiczne). Identycznie kwestie te postrzega się w innych orzeczeniach, np. w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 października 2013 r., sygn. akt I OSK 1482/13 i I OSK 1483/13. Sąd, uzupełniając wcześniej przytoczone racje, zwrócił uwagę, że budowa i utrzymywanie przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji energii elektrycznej, a także innych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń stanowi cel publiczny w rozumieniu art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651, ze zm.). Uznał, że dokumentacja związana z procesami inwestycyjnymi (w tym decyzje administracyjne, operaty szacunkowe i inne dokumenty) są dokumentami, do których dostęp gwarantuje ustawa, jeżeli znajdują się one w posiadaniu podmiotu, do którego kierowany jest wniosek o taką informację. To stanowisko należy w pełni podzielić, co oznacza, że rozpatrywany zarzut kasacyjny nie może zostać uwzględniony. Nie można się przychylić również do drugiego sformułowanego w skardze kasacyjnej zarzutu materialnego, odniesionego do art. 1 ust. 1 i 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Pełnomocnik Spółki wnoszącej skargę kasacyjną stwierdził, że przepis ten naruszono przyjmując, iż skarżąca ma prawo domagać się informacji publicznej w swojej indywidualnej sprawie, przez co może wykorzystać tę informację w sporze z przedsiębiorstwem energetycznym zobowiązanym do jej udzielenia. Zgodzić się jednak przyjdzie z Sądem pierwszej instancji, że okoliczność ta pozostaje bez znaczenia w analizowanym zakresie. Stosownie bowiem do art. 2 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego. Oznacza to, że cel, dla którego osoba ta chce informację wykorzystać, jest z tego punktu widzenia obojętny. Ponadto w myśl art. 5 ust. 3 ustawy o dostępie do informacji publicznej nie można co do zasady ograniczać dostępu do informacji o sprawach rozstrzyganych w postępowaniu przed organami państwa, w szczególności w postępowaniu administracyjnym, karnym lub cywilnym, ze względu na ochronę interesu strony, jeżeli postępowanie dotyczy władz publicznych lub innych podmiotów wykonujących zadania publiczne albo osób pełniących funkcje publiczne - w zakresie tych zadań lub funkcji. Niepodobna zatem uzależniać prawa do informacji publicznej, a tym samym również ograniczać obowiązku jej udzielenia, od przyczyny, dla której wnioskodawca tej informacji się domaga. Zbieżne stanowisko w tej materii zajął Naczelny Sąd Administracyjny w kilkakrotnie powołanych już wyrokach z dnia 18 października 2013 r., sygn. akt I OSK 1482/13 i I OSK 1483/13. Podkreślił mianowicie, że o zaliczeniu informacji do informacji publicznej decyduje spełnienie przesłanek z art. 1 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, przy odczytaniu których pomocny jest katalog zawarty w art. 6 ust. 1 tej ustawy, nie zaś ewentualny możliwy sposób wykorzystania pozyskanych informacji. Zatem argumentacja, że dokumenty urzędowe będące w posiadaniu przedsiębiorstwa energetycznego tracą charakter informacji publicznej w przypadku, gdy ich udzielenia domaga się osoba fizyczna pozostająca lub mogąca pozostawać w sporze cywilnoprawnym z tym przedsiębiorstwem, jest nie tylko sprzeczna z duchem regulacji ustawowych i konstytucyjnych dotyczących dostępu do informacji publicznej, ale i nielogiczna. Jeżeli konkretny dokument ma charakter informacji publicznej, to nie może być on tej cechy pozbawiony wówczas, gdy jego udostępnienie, zdaniem przedsiębiorstwa energetycznego, mogłoby mieć negatywne konsekwencje dla tego podmiotu w ewentualnym procesie cywilnym. Bez znaczenia dla obowiązku udzielenia informacji publicznej spoczywającego na podmiocie, do którego osoba uprawniona wystąpiła z wnioskiem w tym zakresie, pozostaje też to, że informacje publiczne mogą znajdować się w posiadaniu także innych podmiotów zobowiązanych do udostępnienia takich informacji, w szczególności organów władzy publicznej, które wytworzyły dokumenty zawierające te informacje w toku prowadzonych przez siebie postępowań. Z tego punktu widzenia dalszą kwestią jest to, czy wnioskodawca jako strona postępowania mógłby wnosić do takiego organu o wydanie tych dokumentów w trybie określonym art. 73 K.p.a. Podzielić wypada zarazem pogląd, że akta administracyjne są zbiorem różnego rodzaju dokumentów, tj. takich, które stanowią informację publiczną, oraz takich, które – jak np. dokumenty prywatne, dotyczące spraw osobistych – za tę informację uznane być nie mogą (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 757/12, Lex nr 1264927). Bezsprzecznie treść decyzji administracyjnych, jak już była o tym mowa, należy do tej pierwszej kategorii. Dlatego przedsiębiorstwo energetyczne powinno ustosunkować się w przewidziany ustawą o dostępie do informacji publicznej sposób procesowy do wniosku o udzielenie informacji publicznej, niezależnie od tego, czy informacja taka może być pozyskana z innych źródeł i w innym trybie. Dotychczasowe wywody prowadzą do jednoznacznej konkluzji, że również ostatni zarzut skargi kasacyjnej nie może zostać uwzględniony. Podnosił on wszak naruszenie art. 149 § 1 pkt 1 P.p.s.a. poprzez jego zastosowanie, mimo tego, iż [...] S.A. w [...] nie pozostawała w bezczynności z powodów wskazanych we wcześniejszych zarzutach materialnoprawnych. Rozstrzygnięcie, że zarzuty te są bezzasadne, oznacza więc, iż Sąd pierwszej instancji nie dopuścił się naruszenia wspomnianego przepisu w sposób wskazany w skardze kasacyjnej. Mając na względzie wszystkie powyższe rozważania Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 P.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł natomiast podstaw do orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego. Wprawdzie art. 204 pkt 2 P.p.s.a. stanowi, że w razie oddalenia skargi kasacyjnej strona, która wniosła skargę kasacyjną obowiązana jest zwrócić niezbędne koszty postępowania kasacyjnego poniesione przez skarżącego, jeżeli zaskarżono skargą kasacyjną wyrok sądu pierwszej instancji uwzględniający skargę, lecz skarżąca nie wykazała, by poniosła jakiekolwiek koszty w postępowaniu kasacyjnym.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło