IV SA/Gl 928/12
WyrokWSA w Gliwicach2013-07-04
Skład orzekający: Beata Kalaga-Gajewska, Teresa Kurcyusz-Furmanik, Edyta Żarkiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o stwierdzeniu choroby zawodowej może zostać wydana, jeśli istnieje jedynie wysokie prawdopodobieństwo, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy lub w związku ze sposobem wykonywania pracy, a nie udowodniono jednoznacznie, że praca u konkretnego pracodawcy spowodowała chorobę?Ratio decidendi
Dla stwierdzenia choroby zawodowej wystarczające jest ustalenie wysokiego prawdopodobieństwa, że została ona spowodowana czynnikami szkodliwymi w środowisku pracy lub sposobem wykonywania pracy. Nie jest konieczne udowodnienie, że choroba powstała u konkretnego pracodawcy, a jedynie wskazanie zakładu pracy, w którym występowały czynniki mogące spowodować skutki zdrowotne. Prawdopodobieństwo występowania czynnika szkodliwego w innych zakładach pracy nie obala domniemania wpływu czynnika zawodowego na zachorowanie.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi pracodawcy na decyzję o stwierdzeniu u pracownicy choroby zawodowej – zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Pracodawca kwestionował związek przyczynowo-skutkowy między pracą wykonywaną w jego zakładzie a chorobą, podnosząc, że choroba mogła mieć inne przyczyny lub powstać u poprzednich pracodawców. Organy administracji uznały, że praca wykonywana przez pracownicę charakteryzowała się monotypowością ruchów obciążających stawy nadgarstkowe, co stanowiło wystarczającą podstawę do stwierdzenia choroby zawodowej.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia WSA Beata Kalaga-Gajewska Sędziowie Sędzia WSA Teresa Kurcyusz-Furmanik (spr.) Sędzia WSA Edyta Żarkiewicz Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Rogowska-Bil po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 lipca 2013 r. sprawy ze skargi A Sp. z o.o. w T. na decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę.
Decyzją z dnia [...] wydaną na podstawie art. 5 pkt 4a ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (t.j.Dz. U. z 2011 r., Nr 212, poz. 1263 ze zm.), art. 235¹ i art. 235² Kodeksu pracy oraz w oparciu o § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869) Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w T. stwierdził u M. Z. chorobę zawodową - przewlekłą chorobę obwodowego układu nerwowego, wywołaną sposobem wykonywania pracy, pod postacią zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, wymienionej w poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do cytowanego wyżej rozporządzenia.
W uzasadnieniu organ administracyjny podniósł, że strona będąc zatrudniona na stanowisku montera w latach 2005 - 2007 w A Sp. z o.o. oraz na stanowisku robotnika magazynowego w latach 2007 – 2011 w B Sp. z o.o. wykonywała prace obciążające kończyny górne, wymagające częstych ruchów zginania i prostowania w stawach nadgarstkowych. Wskazał, że dokonano kompleksowej oceny narażenia środowiskowego, w której oceniano monotypowość ruchów roboczych w zakresie stawów nadgarstkowych (brano pod uwagę stopień ograniczenia ruchowego, liczbę powtórzeń danych czynności oraz wielkość sił rozwijanych przez mięśnie będące w trakcie pracy). Zdaniem organu ocena ta potwierdzała, że M. Z. w trakcie pracy wykonywała seryjne ruchy zginania i prostowania nadgarstków, które wymagały długotrwałej powtarzalności i spełniały kryteria ruchów monotypowych, dając podstawę do uznania związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy chorobą, a warunkami pracy.
Organ odwołał się nadto do treści orzeczenia wydanego przez [...] Ośrodek Medycyny Pracy Poradnię Chorób Zawodowych w K. z dnia [...]. W orzeczeniu tym, po przeprowadzeniu badania neurologicznego, EMG i internistycznego oraz po analizie dostępnej dokumentacji lekarskiej rozpoznano przewlekłą chorobę obwodowego układu nerwowego wywołaną sposobem wykonywania pracy, pod postacią zespołu cieśni w obrębie nadgarstka po stronie prawej.
Od decyzji tej wnieśli odwołanie do [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego obaj pracodawcy, u których zatrudniona była M. Z.
B wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji, względnie uchylenie decyzji i orzeczenie, że odwołujący nie należy do grona pracodawców, które zatrudniały M. Z. w warunkach pracy mogących wywołać przewlekłą chorobę obwodowego układu nerwowego wywołaną sposobem wykonywania pracy – zespół cieśni w obrębie nadgarstka. Zarzuciła organowi dokonanie błędnych ustaleń w zakresie przyczyn powstania choroby zawodowej u M. Z., a także w zakresie uznania odwołującej, jako pracodawcę zatrudniającego ją w warunkach, które mogły wywołać rozpoznaną u niej chorobę bądź spowodować rozwój tej choroby. Zarzucono nadto dokonanie ustaleń stanu faktycznego z pominięciem kontroli warunków pracy panujących na terenie odwołującej i niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego z naruszeniem art. 7 i art. 77 k.p.a. oraz niezastosowanie art. 25 ust. 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej.
Zaprzeczając możliwości wystąpienia choroby zawodowej stwierdzonej u M. Z. w czasie zatrudnienia u odwołującej powołano się na przyjęte w medycynie przyczyny wywołujące tę chorobę. Wymieniono przyczyny anatomiczne, fizjologiczne i nabyte. Podkreślono, że powstanie choroby w postaci cieśni nadgarstka jest procesem długotrwałym, a okres zatrudnienia u odwołującej jest na tyle krótki, że wysoce wątpliwa jest możliwość, aby w jego trakcie pracownica nabyła zdiagnozowaną u niej chorobę.
Odwołano się do innych okresów zatrudnienia M. Z. sugerując, że to warunki i rodzaj pracy u innych, poprzednich jej pracodawców, mogły wywołać tę chorobę. W szczególności podniesiono, że zatrudniona była przy pracach biurowych, a maszynopisanie jest jedną z typowych przyczyn choroby cieśni nadgarstka. Przywołano tu wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 25 maja 2010r sygn. akt IV SA/Gl 828/09 uznając, iż zgodnie z wyrażonym tam poglądem organ inspekcji sanitarnej zobowiązany jest brać pod uwagę ocenę warunków pracy i występujące w środowisku pracy narażenie na czynniki szkodliwe dla zdrowia w kontekście całej, wykonywanej przez pracownika pracy.
Opisano rodzaj czynności, jakie wykonywała u odwołującej M. Z. i oświadczono, że ich wykonywanie nie obciążało samych nadgarstków, a całe kończyny górne. Zauważono, że praca wykonywana przez nią wymagała użycia obu rąk, więc najprawdopodobniej musiałaby doprowadzić do schorzenia w obu nadgarstkach, a nie tylko prawym. Odwołano się do sporządzonej przez odwołującą oceny ryzyka zawodowego na stanowisku robotnika magazynowego negując, by wykonywane przez takiego pracownika czynności stwarzały duże lub bardzo duże ryzyko, a uzyskane wyniki wskazują, iż czynniki zagrażające chorobie występują na poziomie małym.
Podniesiono, że inspektor sanitarny nie wykorzystał swoich uprawnień do przeprowadzenia w miejscu pracy kontroli, która pomogłaby wszechstronnie wyjaśnić stan faktyczny sprawy. Poprzestał jedynie na przedstawionych mu w tym zakresie twierdzeniach pracownika.
Zaprzeczając istnieniu związku przyczynowego pomiędzy zdiagnozowaną u badanej pracownicy chorobą, a warunkami pracy, w jakich pracowała u odwołującej, wskazano na szereg przyczyn, które mogły tę chorobę wywołać, a co nie zostało wyjaśnione w toku postępowania.
Do odwołania załączono trzy świadectwa pracy M.Z. na dowód jej zatrudnienia u innych pracodawców, graficznie przedstawione sekwencje wykonywane przez M. Z. w ramach pracy u odwołującej, oraz ich opis zawierający wskazania ilości elementów przenoszonych, sposób ich przenoszenia oraz ich ciężar, a nadto ocenę ryzyka zawodowego dokonaną zgodnie ze wskazaniami Polskiej Normy PN-N 18002:2000.
W odwołaniu drugiego pracodawcy – A Sp. z o.o. w likwidacji z siedzibą w T. wniesiono o uchylenie zaskarżonej decyzji w części dotyczącej ustalenia istnienia związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy wykonywaniem pracy przez M. Z. u odwołującej, a powstaniem zdiagnozowanej u niej choroby i umorzenie postępowania w stosunku do A Sp. z o.o. Uzasadniając swój wniosek odwołująca wskazała, iż M. Z. faktycznie zatrudniona była u niej jedynie przez okres 2 miesięcy, gdyż została przejęta w trybie art. 23¹ K.P. jako pracownik C Sp. z o.o., który przekazał część swojej działalności Spółce A .
Odwołując się do karty oceny narażenia zawodowego na stanowisku montera na hali produkcyjnej, na jakim zatrudniona była M. Z., Spółka podniosła, że jedynym zagrożeniem tam występującym była możliwość uszkodzenia słuchu ze względu na hałas. Ryzyko monotypii pracy w związku z różnorodnością ruchów przy montażu listew w zależności od modelu pojazdu, do którego były montowane, była znikoma, nadto pracownicy mieli wyznaczone przerwy na rozluźnienie mięśni. Zwrócono uwagę na fakt braku zgłoszeń innych przypadków choroby zawodowej wśród pracowników na tym stanowisku, mimo, że było tam zatrudnionych 9 osób wykonujących tożsame czynności.
Odwołująca wskazała na zatrudnienie M. Z. w B Sp. z o.o., twierdząc, że praca magazyniera ewidentnie związana jest z monotypią ruchów i może powodować nadmierne przeciążenie kończyn górnych. Jej zdaniem okoliczność ujawnienia się choroby dopiero w 2012r. tym bardziej świadczy o tym, że praca montera mogła być przyczyną powstania choroby zawodowej.
Zarzucono niewykluczenie przez organ innych, możliwych przyczyn zachorowania podkreślając, że oprócz przeciążenia spowodowanego wykonywaniem pracy zawodowej mogą to być także inne przyczyny.
Do odwołania załączono świadectwa pracy M. Z. z okresu zatrudnienia w C Sp. z o.o. i u odwołującej, kartę wykonywanych przez pracownika operacji, kartę badań i pomiarów czynników szkodliwych, informację o przejęciu pracownika w trybie art. 23¹ K.p i ocenę ryzyka zawodowego na stanowisku – monter na linii Aries.
Decyzją z dnia [...] nr [...][...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. utrzymał w mocy zakwestionowane przez obu pracodawców rozstrzygnięcie. W uzasadnieniu wskazał, że za podstawę swego rozstrzygnięcia przyjął warunki, jakie powinny być spełnione dla uznania zawodowej etiologii rozpoznanego schorzenia, biorąc pod uwagę definicję choroby zawodowej, określonej w art. 235 ¹K.p. Organ odwoławczy zgodził się z dokonanymi w postępowaniu pierwszoinstancyjnym ustaleniami, co do przebiegu pracy zawodowej wykonywanej przez M. Z. oraz zajmowanych przez nią stanowisk, gdzie wykonywała czynności zawodowe charakteryzujące się powtarzalnością, rytmicznością obciążającą kończyny górne w stawach nadgarstkowych oraz spełniające kryteria ruchów monotypowych.
Organ odwoławczy podkreślił, że wspomniana pracownica była badana w Poradni Chorób Zawodowych w [...][...]Ośrodka Medycyny Pracy. Lekarze specjaliści orzekli o rozpoznaniu omawianej choroby, wymienionej w pozycji 20.1 załącznika do rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. powołując się na wyniki badania EMG, internistyczne i neurologiczne oraz analizę dostępnej dokumentacji lekarskiej. Lekarze, biorąc pod uwagę opis sposób u wykonywania pracy przez badaną, a także uwzględniając przeprowadzoną kompleksową ocenę narażenia środowiskowego, w której dokonano analizy rodzaju czynności roboczych i szacunkowego określenia ilości ruchów monotypowych wykonywanych podczas zmiany roboczej stwierdzili, że istnieje związek przyczynowo skutkowy pomiędzy wykonywaną pracą, a rozwojem choroby zawodowej i ostatecznie uznali, że istnieją podstawy do rozpoznania u badanej choroby zawodowej opisanej pod pozycją 20.1 wykazu.
Ustosunkowując się do zarzutów postawionych w obu odwołaniach organ stwierdził, że dla uznania choroby zawodowej wystarczy samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na powstanie choroby. Nie jest natomiast konieczne udowodnienie, że w danym przypadku warunki takie ją wywołały. Nie wyłącza to możliwości wykazania, że mimo pracy w warunkach narażających na daną chorobę jej powstanie w konkretnym przypadku nastąpiło z innych przyczyn, niezwiązanych z wykonywaniem pracy, przy czym niedające się usunąć wątpliwości nie mogą być tłumaczone na niekorzyść pracownika.
Organ wyjaśnił nadto, że nie przeprowadził wnioskowanego dowodu, gdyż uznał zebrany materiał dowodowy, a w szczególności ocenę narażenia zawodowego i treść orzeczenia placówki medycznej, za dowody pozwalające wydać rozstrzygnięcie. Powołał się przy tym na pogląd wyrażony w orzecznictwie sądów administracyjnych, z którego wynika, że nie ma obowiązku przeprowadzenia dowodu, jeśli w jego ocenie wniosek dowodowy strony dotyczy okoliczności wyjaśnionych już w postępowaniu. Jednocześnie też podkreślono, że nie jest obowiązkiem organu inspekcji sanitarnej wskazywać, u którego z pracodawców wystąpiła przedmiotowa choroba, gdyż postępowanie nie ma na celu ustalenia odpowiedzialności konkretnego pracodawcy, a wyłącznie wydanie decyzji o stwierdzeniu lub odmowie stwierdzenia choroby zawodowej.
Organ sanitarny wskazał, iż przed wydaniem przez niego decyzji strony zostały powiadomione pismem w trybie art. 10 K.p.a. o prawie do zajęcia stanowiska wobec całości dowodów i żądań zawartych w aktach sprawy. Pracodawcy działający przez swoich pełnomocników podtrzymali zarzuty odwołania uważając, że praca wykonywana przez M. Z. w ich zakładach nie spowodowała wystąpienia zespołu cieśni nadgarstka. Zdaniem [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K., sprawa została rozpoznana zgodnie z wymogami wynikającymi z przepisów rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach BSp. z o.o., wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji, zarzuciła naruszenie przepisów postępowania administracyjnego. Wskazała, jako uchybione przepisy art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez błędną ocenę dowodów w postaci orzeczenia lekarskiego z dnia [...] i uznanie, że wyjaśnia ono wszystkie istotne dla sprawy okoliczności i może stanowić podstawę rozstrzygnięcia, podczas gdy wskazana opinia została sporządzona jedynie w oparciu o część materiału dowodowego ujawnionego w niniejszej sprawie i nie wyjaśnia wszelkich istotnych dla sprawy okoliczności faktycznych dotyczących choroby pracownika, w tym w szczególności jej powstania i przebiegu, a zatem nie może stanowić podstawy do wydania rozstrzygnięcia w sprawie.
Zarzucono także naruszenie –
art. 89 § 2 k.p.a poprzez niewyznaczenie rozprawy, pomimo, że istniały znaczne rozbieżności pomiędzy opisem przebiegu zatrudnienia skarżącej przedstawionym przez pracownicę oraz przedstawionym przez pracodawcę;
art. 75 § 1 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie dowodów zawnioskowanych przez skarżącą , co doprowadziło do nieustalenie istotnych okoliczności faktycznych;
art. 15 k.p.a. poprzez naruszenie dwuinstancyjności i zaniechanie merytorycznego rozpoznania sprawy, potwierdzając jedynie konkluzje organu I instancji.
Uzasadniając postawione zarzuty skarżąca wyjaśniła, iż braki orzeczenie lekarskiego z dnia [...] polegają jej zdaniem na pominięciu istotnych okoliczności, takich, jak czas kiedy pojawiły się u badanej pierwsze objawy cieśni nadgarstka i czy podejmowała ona lub podejmuje jakiekolwiek leczenie w związku ze zdiagnozowaniem u niej wskazanej choroby. Zdaniem skarżącej okoliczność ta ma znaczenie dla sprawy, gdyż pozwoliłaby ustalić, czy choroba ta pojawiła się w okresie zatrudnienia u skarżącej, czy też przez rozpoczęciem pracy w B Sp. z o.o. Tymczasem ani lekarze ani organy nie udzieliły odpowiedzi na to pytanie. Zaznaczono, że podjęte odpowiednie leczenie może doprowadzić do całkowitego wyleczenia zdiagnozowanej u M. Z. choroby.
Zauważono, że choroba ta została zdiagnozowana w pierwszym kwartale 2012r. zaraz po rozwiązaniu z pracownicą stosunku pracy. Organy powinny zatem dokonać analizy tego faktu pod kątem ustalenia, czy nie jest to próba uzyskania świadczenia z ubezpieczenia społecznego czy rentowego, mimo braku podstawy do jego przyznania.
Zauważono, że orzeczenie lekarskie nie uwzględnia innych czynników ryzyka, które mogłyby przyczynić się do powstania choroby w szczególności dziedzicznych, czy urazów. Opinia lekarska ma zatem charakter jednostronny, skoncentrowany jedynie na powiązaniu dolegliwości pracownika ze świadczoną na przestrzeni kilku lat pracą i tym samym jest w całości wadliwa.
Podkreślono, że opis sposobu świadczenia pracy przez M. Z. został dostarczony przez skarżącą po wydaniu orzeczenia lekarskiego, a więc nie był znany orzecznikom w chwili wydawania orzeczenia. Z tych przyczyn lekarze nie wzięli pod uwagę faktu wykonywania przez M. Z. czynności w sposób zmienny, a także w sposób, który angażował praktycznie wszystkie partie ciała. Selekcjonowała ona różne detale, co skutkowało tym, że przez dany tydzień pracy wykonywała inne czynności powtarzalne niż w poprzednim tygodniu. Tym samym, jeżeli dochodziło do obciążania nadgarstków pracownicy, to systematyczna zmiana ruchów monotypowych na inne w danym odcinku czasu, mogła zapobiegać rozwojowi choroby cieśni nadgarstka.
Powołując się na stanowisko orzecznictwa sądów administracyjnych, w którym uznano, że orzeczenie lekarskie wydawane w sprawach chorób zawodowych, jako opinia, musi w sposób wszechstronny i przekonywujący wyjaśniać wszystkie wątpliwości zauważono, że wydane w sprawie orzeczenie placówki medycznej nie spełnia takich wymagań. Zdaniem skarżącej nie tylko nie wyjaśnia wątpliwości ale "piętrzy nowe".
Zdaniem skarżącej organ odwoławczy powinien był udać się na teren jej zakładu pracy celem zweryfikowania danych dotyczących sposobu świadczenia pracy przez M. Z., a następnie wystąpić o uzupełnienie orzeczenia z dnia [...] lub o wydanie nowego na podstawie uzupełnionego materiału dowodowego. Nadto, ze względu na znaczące rozbieżności pomiędzy opisem czynności wykonywanych w czasie pracy przedstawionym przez M. Z., a przedstawionym przez pracodawcą, organ powinien przeprowadzić rozprawę. Rozbieżności dotyczyć miały ilości przeniesionych detali w czasie zmiany, a różnice wahały się od 300 do 700 detali. Tymczasem, wbrew zasadzie dwuinstancyjności, organ odwoławczy nie wykonał żadnej czynności procesowej lecz ograniczył się do podzielenia stanowiska organu I instancji.
W odpowiedzi na skargę [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wniósł o jej oddalenie nie znajdując podstaw do zmiany zajętego w sprawie stanowiska.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne powołane zostały do wykonywania kontroli nad działalnością administracji publicznej. Kontrola ta wykonywana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej. Uwzględnienie skargi nastąpić może jedynie w przypadku stwierdzenia uchybień, o których mowa w art.145 §1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012r., poz. 270 ze zm.) - zwanej dalej p.p.s.a.
Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji zgodnie z przyznanymi mu kompetencjami, Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał skargę za nieusprawiedliwioną.
Na wstępie podzielić należy stanowisko prezentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, iż materialnoprawne przesłanki stwierdzenia choroby zawodowej wyznacza definicja sformułowana w art. 235¹ Kodeksu pracy. Zgodnie z jej brzmieniem, za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym".
Wyjaśnić tu trzeba przede wszystkim, że "wysokie prawdopodobieństwo", o którym mowa w przywołanej definicji nie odnosi się do zakładu pracy, jako pracodawcy. Odnosi się natomiast do zakładu pracy, jako środowiska, w którym znajdują się czynniki zagrażające zdrowiu pracownika. Spełnienie się tej przesłanki jest równoznaczne z brakiem możliwości wykluczenia dominującego wpływu czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy na nabawienie się choroby wymienionej w wykazie chorób zawodowych. Przesłankę "wysokiego prawdopodobieństwa" negować może wyłącznie porównanie oddziaływania czynników zawodowych i pozazawodowych prowadzące do stwierdzenia, iż chorobę spowodowały przyczyny niezwiązane z zatrudnieniem, występujące poza środowiskiem pracy. Prawdopodobieństwo występowania czynnika szkodliwego dla zdrowia także w innych zakładach pracy, tak jak sugerowano w toku postępowania administracyjnego, nie obala natomiast domniemania, o którym mowa w art. 235¹ K.p., gdyż nie odnosi się do prawdopodobieństwa wpływu czynnika szkodliwego dla zdrowia na zachorowanie, stanowiącego ratio powyższej regulacji prawnej. Nawet w przypadku, gdyby pracownik świadczył pracę związaną z narażeniem zawodowym w kilku kolejnych zakładach, dla prawidłowości rozstrzygnięcia stwierdzającego chorobę zawodową nie ma znaczenia, w jakim stopniu wpłynęły na tę chorobę poszczególne okresy zatrudnienia i jaka była możliwość (prawdopodobieństwo) zachorowania pracownika u poszczególnych pracodawców. Istotą sprawy o rozpoznanie choroby zawodowej jest potwierdzenie, iż dane schorzenie ma swoje źródło w szkodliwych czynnikach występujących w środowisku pracy, a nie udowadnianie, że praca u konkretnego pracodawcy, w konkretnym okresie czasu, spowodowała chorobę zawodową.
Nie można zatem zgodzić się ze skarżącym, że ustalenie daty pojawienia się pierwszych objawów choroby zdiagnozowanej u M. Z., w stanie faktycznym kontrolowanej sprawy ma "niezwykle istotne znaczenie". Jeśli nawet choroba ta istniała u pracownika, a ujawniła się dopiero w okresie zatrudnienia w zakładzie pracy skarżącej spółki, w którym istniało zagrożenie zawodowe, nie ma to znaczenia dla treści rozstrzygnięcia w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej. Przypomnieć tu trzeba utrwalony pogląd judykatury, aktualny również w obecnym stanie prawnym, zgodnie z którym decyzja o stwierdzeniu choroby zawodowej nie ustala pracodawcy, u którego warunki pracy ją spowodowały, gdyż nie taka jest jej rola. Decyzją tą organ stwierdza lub odmawia stwierdzenia choroby zawodowej. Jednocześnie jednak organy inspekcji sanitarnej nie mogą odstąpić od badania środowiska pracy, gdyż choroby zawodowe nie powstają poza środowiskiem pracy, nie mogą więc odstąpić od wskazania zakładu pracy, gdyż środowisko pracy nie istnieje bez zakładu pracy. "Wskazanie to należy to jednak odczytywać wyłącznie jako wskazanie zakładu, w którym występowały czynniki mogące spowodować skutki zdrowotne, nie zaś wskazanie zakładu, w którym doszło do powstania choroby u pracownika" (patrz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 czerwca 2001r. sygn. akt I SA 1780/00 pub. Lex nr 77662).
Tym samym rozpoznanie choroby odpowiadającej właściwej pozycji wykazu chorób zawodowych i występowania czynnika szkodliwego dla zdrowia w środowisku pracy jest wystarczające dla odwołania się do przesłanki wysokiego prawdopodobieństwa, o której mowa w art. 235¹ K.p. Ustalenia co do tego, czy choroba mogła istnieć u M. Z. przed rozpoczęciem pracy w B a także, czy rozpoczęła ona odpowiednio wcześniej leczenie, nie zmieniłyby prawnej sytuacji skarżącej spółki.
Zważyć przyjdzie nadto, że skarżąca nie kwestionowała faktu, iż doszło u byłej jej pracownicy do pojawienia się pełnego obrazu klinicznego choroby zamieszczonej w wykazie chorób zawodowych. Sugerowała jedynie, że inne czynniki ryzyka mogły przyczynić się do powstania choroby w szczególności dziedzicznych, czy urazów. Nie wskazała przy tym żadnych konkretnych faktów, świadczących o istnieniu takiego prawdopodobieństwa, ani żadnych dowodów mogących fakty takie potwierdzać. Tym samym nie zdołała skutecznie zanegować przesłanki "wysokiego prawdopodobieństwa" ustalonej w sprawie.
Bezsprzecznie natomiast istotne dla stwierdzenia choroby zawodowej jest ustalenie, czy zdiagnozowane u pracownika schorzenie, występujące jednocześnie w wykazie chorób zawodowych, zostało spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym".
Procedura związana z przeprowadzeniem postępowania dowodowego mającego na celu ustalenie tej niezbędnej dla stwierdzenia choroby zawodowej przesłanki, nazwana w rozporządzeniu Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych "oceną narażenia zawodowego", wyznaczona została w sposób ścisły. Po myśli jego § 6 ust. 4 ocenę narażenia zawodowego sporządza się na formularzu określonym w przepisach wydanych na podstawie art. 237 § 4 pkt 1 K.p. przy wykorzystaniu dokumentacji gromadzonej zgodnie z przepisami wydanymi na podstawie art. 298¹ K.p. przez pracodawców i jednostki organizacyjne Państwowej Inspekcji Sanitarnej, a także, jeżeli postępowanie dotyczy aktualnego zatrudnienia, na podstawie oceny przeprowadzonej bezpośrednio u pracodawcy z uwzględnieniem oceny ryzyka zawodowego. Przeprowadza ją:
1) w związku z podejrzeniem choroby zawodowej - lekarz, który sprawuje profilaktyczną opiekę zdrowotną nad pracownikiem, którego dotyczy podejrzenie;
2) w toku ustalania rozpoznania choroby zawodowej - lekarz zatrudniony w uprawnionej jednostce orzeczniczej,
3) w toku podejmowania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej lub decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej - właściwy państwowy inspektor sanitarny.
Akta kontrolowanej sprawy pozwalają na stwierdzenie, że procedura ta została zachowana.
Na karcie 1 akt znajduje się skierowanie na badania w celu rozpoznania choroby zawodowej lekarza sprawującego profilaktyczną opiekę nad M. Z., w którym zamieszczono adnotację o narażeniu określonym, jako ruchy monotypowe nadgarstków. Następnie [...] Ośrodek Medycyny Pracy Poradnia Chorób Zawodowych w K. wystąpił o wystawienie charakterystyki stanowiska pracy ze szczegółowym uwzględnieniem sposobu wykonywania pracy - ruchy monotypowe obciążające stawy nadgarstkowe (k. 2 akt administracyjnych). Na karcie 8 i 9 akt administracyjnych przedstawiono na podstawie danych podanych przez zakład pracy oraz na podstawie wywiadu przeprowadzonego z pacjentką rodzaj i zakres czynności, które wykonywała pacjentka oraz ocenę narażenia zawodowego w oparciu o przedstawione dane. Twierdzenia skarżącej o braku danych w zakresie narażenia zawodowego pochodzących od zakładu pracy przed sporządzeniem orzeczenia lekarskiego z dnia [...] nie są zatem zasadne. Nie jest także usprawiedliwione twierdzenie skargi o znaczących rozbieżnościach pomiędzy ustaleniami dokonanymi przez lekarzy placówki diagnostycznej, co do ilości i rodzaju czynności wykonywanych przez M. Z. na jedną zmianę, a przedstawionymi przez B danymi, co do ilości i rodzaju tych czynności w załączniku do odwołania. Dokonując precyzyjnego porównania danych przedstawionych na karcie 8 akt administracyjnych z treścią załącznika do odwołania nazwanego "Sekwencje wykonywane przez Panią Z...." zauważyć przyjdzie, że nie wynika z tych dokumentów sugerowana w skardze różnica "na minus", w ilości przeniesionych przez pracownicę w czasie jednej zmiany detali wahająca się od 300 do 700 detali. Wręcz przeciwnie, z wyliczenia przedstawionego przez pracodawcę wynikało, że na jedną zmianę pracownica przenosiła więcej detali, niż przyjęto w ocenie narażenia zawodowego. Przykładowo - uprawnieni lekarze przyjęli, że na jedną zmianę przenosiła ona 180 sztuk poszycia, a pracodawca wskazał, że było to 380 sztuk. Lekarze diagnostyce ocenili, że na jedną zmianę pacjentka przenosiła 700 nadkoli, a pracodawca wskazał 760 sztuk nadkoli. Placówka medyczna przyjęła, że w czasie jednej zmiany M. Z. przenosiła 180-200 rur klimatyzacyjnych, a pracodawca twierdził, że było to 1176 sztuk. Porównując zatem dane przyjęte przez placówkę medyczną z danymi przedstawionymi przez pracodawcę uznać trzeba, jako w pełni uprawnione twierdzenie, co do przenoszenia przez badaną pracownicę średnio około 1000 detali na jedną zmianę. Zbieżne były też dane dotyczące wagi przenoszonych detali. Lekarze uwzględnili także zróżnicowanie czynności na poszczególnych zmianach, na co zwraca się uwagę w treści skargi. Ustalono również , że podczas układania detali na liniach montażowych M. Z. wykonywała z dużą częstotliwością powtórzeń monotypowych w obrębie stawów nadgarstkowych z jednoczesnym użyciem siły nacisku mięsni ręki zwłaszcza w obrębie zginaczy i prostowników palców, wykonując 3-4 ruchy w nadgarstkach podczas układania pojedynczej sztuki detalu. Obliczono, że średnio wykonywała 3000-4000 ruchów na zmianę. Na podstawie ustalonego rodzaju i ilości wykonywanych przez pracownicę czynności, placówka diagnostyczna dokonała oceny monotypowości pracy uwzględniając obciążenia i liczbę powtórzeń stereotypowej operacji w ciągu zmiany roboczej.
Takie precyzyjne dane stanowiły podstawę do uznania związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy zdiagnozowaną u badanej chorobą, a jej warunkami pracy. Dane te zebrane zostały zarówno od byłej pracownicy skarżącej spółki, jak też od jej pracodawcy. Obligowanie inspektora sanitarnego do dokonywania dodatkowych czynności zmierzających do powtórnego ustalenia tych samych okoliczności słusznie uznane zostało przez organ, jako zbędne dla sprawy.
W tym stanie rzeczy zarzut braku wszechstronnego i przekonywującego wyjaśnienia przyczyn, dla których uznano pracę wykonywaną przez M. Z. w skarżącej spółce jako pracę w narażeniu zawodowym, postawiony wydanemu w sprawie orzeczeniu placówki diagnostycznej, nie jest zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, trafny.
Nie można zgodzić się także z postawionym organowi odwoławczemu zarzutem naruszenia zasady dwuinstancyjności.
Niewątpliwie rozstrzygnięcie organu II instancji jest takim samym aktem stosowania prawa, jak rozstrzygnięcie organu I instancji, a działanie organu II instancji nie ma charakteru kontrolnego, ale jest działaniem merytorycznym, równoważnym działaniu organu I instancji. Nie spełnia powyższego wymogu jedynie kontrola zasadności argumentów podniesionych w stosunku do rozstrzygnięcia organu I instancji. Wypełnieniem obowiązku wynikającego z zasady dwuinstancyjności jest powtórne przeprowadzenie merytorycznego postępowania, powtórna ocena zebranych dowodów i wyciągnięcie z nich własnych dla organu odwoławczego wniosków. Nie można jednak z zasady dwuinstancyjności wywodzić konieczności przeprowadzenia powtórnego pełnego postępowania dowodowego. Nie jest również naruszeniem tej zasady podzielenie przez organ odwoławczy stanowiska organu I instancji, po dokonaniu samodzielnej oceny zebranych dowodów.
W zaskarżonej decyzji organ odwoławczy przedstawił stan faktyczny sprawy, a w tym treść zebranych w sprawie dowodów. Dokonał ich oceny, która okazała się zbieżna z oceną dokonaną przez organ I instancji. Brak wystąpienia do placówki medycznej o uzupełnienie wydanej opinii, względnie wydanie jej powtórnie, nie jest naruszeniem zasady dwuinstancyjności lecz skutkiem przyjęcia sprawy za w pełni wyjaśnioną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny stanowisko organu, co do tego, iż sprawa została należycie wyjaśniona, w pełni podziela.
Ustosunkowując się do zarzutu zaniechania przez organ przeprowadzenia rozprawy administracyjnej wskazać trzeba przede wszystkim, iż nie jest to bezwzględny obowiązek organu. Przepis art. 89 § 1 k.p.a. stanowi, że organ administracji publicznej przeprowadzi w toku postępowania rozprawę w każdym przypadku, gdy zapewni to przyspieszenie lub uproszczenie postępowania bądź osiągnięcie celu wychowawczego albo gdy wymaga tego przepis prawa. W § 2 powołanego artykułu wskazano, że organ powinien przeprowadzić rozprawę, gdy zachodzi potrzeba uzgodnienia interesów stron oraz gdy jest to potrzebne do wyjaśnienia sprawy przy udziale świadków lub biegłych albo w drodze oględzin. W postępowaniu administracyjnym nie obowiązuje zatem reguła rozpoznawania sprawy przez organ orzekający na rozprawie. Organ administracji postępowanie wyjaśniające prowadzi - co do zasady poza rozprawą, chyba, że zachodzą przesłanki przeprowadzenia rozprawy. Jeżeli jednak w ocenie organu rozprawa nie doprowadziłaby do uproszczenia i przyspieszenia postępowania, nie jest konieczna ze względu na ewentualny cel wychowawczy, a obowiązku jej przeprowadzenia nie przewiduje przepis prawa, postępowanie administracyjne może być przeprowadzone bez rozprawy, tak jak to miało miejsce w przypadku rozpatrywanej sprawy. Ustawodawca, co prawda, wskazuje na powinność przeprowadzenia rozprawy także w przypadkach, gdy zachodzi potrzeba uzgodnienia interesów stron, tj. gdy w sprawie biorą udział co najmniej dwie strony o sprzecznych interesach, które organ powinien uzgodnić (tak w E. Iserzon (w:) Komentarz IV, 1970, s. 182). Przewidziana dalej w omawianej regulacji powinność przeprowadzenia rozprawy, gdy jest to potrzebne dla wyjaśnienia sprawy przy udziale świadków i biegłych, nie jest równoznaczna z koniecznością przeprowadzenia rozprawy w każdym przypadku przeprowadzenia wymienionych dowodów, gdyż przeprowadzenie rozprawy uzależnione jest od wyjaśnienia sprawy. Przypomnieć należy, że uwzględnienie skargi nastąpić może jedynie w przypadku stwierdzenia uchybień, o których mowa w art.145 §1 p.p.s.a, co w przypadku uchybień procesowych jest możliwe wyłącznie wtedy, gdy naruszenie przepisów postępowania mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Taka sytuacja nie miała miejsca w kontrolowanej sprawie. Organ zgromadził materiał dowodowy wymagany rozporządzeniem Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych doprowadzając do wyczerpującego wyjaśnienia sprawy poza rozprawą. Zarzut braku przeprowadzenia rozprawy jest więc całkowicie niezasadny.
Sugestie skarżącej, iż organy powinny dokonać analizy stanu faktycznego sprawy pod kątem ustalenia, czy postępowanie w sprawie choroby zawodowej nie jest próbą uzyskania świadczenia z ubezpieczenia społecznego czy rentowego mimo braku podstawy do jego przyznania, jako pozaprawny argument, Wojewódzki Sąd Administracyjny pozostawia poza swoimi rozważaniami.
W tym stanie rzeczy przyjąć należy, że organ odwoławczy prawidłowo zinterpretował i zastosował obowiązujące w tej sprawie przepisy prawa oraz ocenił zgromadzony materiał dowodowy. Przy wydaniu zaskarżonej decyzji nie naruszono przepisów prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, jak również prawa procesowego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Powyższe prowadzi do wniosku, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa, zaś zawarte w skardze zarzuty nie doprowadziły do podważenia jej legalności. Dlatego skargę oddalono na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło