II FZ 968/13

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2013-11-25

Skład orzekający: Stanisław Bogucki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy choroba pełnomocnika, która uniemożliwiła mu terminowe wniesienie skargi, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu, jeśli nie zostało to należycie uprawdopodobnione dokumentacją medyczną obejmującą dzień uchybienia terminu?
Ratio decidendi
Choroba pełnomocnika może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia skargi, jeśli zostanie ona należycie uprawdopodobniona. Samo zaświadczenie lekarskie, które nie dokumentuje stanu zdrowia w dniu uchybienia terminu lub nie określa wpływu choroby na możliwość wykonywania czynności zawodowych, nie jest wystarczające do wykazania braku winy. Wnioskodawca ma obowiązek uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na niezawinione uchybienie terminu, a nie tylko je stwierdzić.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej, wskazując na brak winy pełnomocnika skarżącego. Pełnomocnik argumentował, że nagła choroba uniemożliwiła mu terminowe sporządzenie i wniesienie skargi. Skarżący wniósł zażalenie do Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzucając sądowi pierwszej instancji naruszenie przepisów postępowania i błędną ocenę okoliczności choroby.
Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny postanowił oddalić zażalenie skarżącego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA: Stanisław Bogucki po rozpoznaniu w dniu 25 listopada 2013 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia M. M. w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia skargi na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 sierpnia 2013 r., sygn. akt III SA/Wa 1989/13 w sprawie ze skargi M. M. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w W. z dnia 8 maja 2013 r., nr [...] w przedmiocie zryczałtowanego podatku dochodowego od osób fizycznych za 2005 r. od dochodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach przychodów postanawia: oddalić zażalenie. 1. Postanowieniem z dnia 29 sierpnia 2013 r., III SA/Wa 1989/13, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił M. M. (dalej: Skarżący) przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi Skarżącego na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w W. z dnia 8 maja 2013 r., nr [...], w przedmiocie zryczałtowanego podatku dochodowego od osób fizycznych za 2005 r. od dochodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach przychodów. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia podano art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; dalej w skrócie: p.p.s.a.). Postanowienie jest dostępne na stronie internetowej: http://orzeczenia.nsa.gov.pl/. 2. Przebieg postępowania przed Sądem pierwszej instancji: Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie WSA w Warszawie podał, że Skarżący wniósł skargę na ww. decyzję Dyrektora IS, do której dołączył wniosek o przywrócenie terminu do jej złożenia. W uzasadnieniu wniosku wskazał, że w związku z dużą liczbą spraw sporządzenie powyższej skargi pełnomocnik Skarżącego odłożył na ostatnie dni terminu do jej wniesienia. Pracę nad petitum skargi zakończył 25 czerwca oraz spisał część historyczną uzasadnienia. W dniu 26 czerwca 2013 r. pełnomocnik Skarżącego w godzinach wczesnoporannych doznał dreszczy i gwałtownie wzrosła mu gorączka. Niezwłocznie zamówił domową wizytę lekarza, który po przyjeździe stwierdził ostre wirusowe zapalenie zatok nosowych w okolicy pnia mózgu, będące konsekwencją nieleczonego przewlekłego ich zapalenia. Pomimo zażywania leków przeciwgorączkowych, osłabienie i nawracająca wysoka gorączka ustąpiły dopiero po trzech dniach, w sobotę 29 czerwca 2013 r. Do tego czasu niemal wyłącznie leżał w łóżku, w krótkich chwilach świadomości pił wodę, nie będąc w stanie podjąć innych czynności. Pełnomocnik zaznaczył, że zawiadomienie klienta o chorobie było niemożliwe przed upływem terminu. W ocenie pełnomocnika nawet gdyby to się udało, Skarżący nie miał komu udzielić kolejnego pełnomocnictwa, gdyż nikt nie byłby w stanie zapoznać się z rozbudowaną historią sprawy i sporządzić tego samego dnia rzetelnej skargi. Nie mógł także udzielić pełnomocnictwa substytucyjnego, gdyż udzielone mu pełnomocnictwo to wykluczało, ponadto substytut samodzielnie nie mógłby dokończyć skargi w ciągu jednego dnia, a stan pełnomocnika Skarżącego wykluczał udzielenie mu merytorycznej pomocy. Zdaniem pełnomocnika nie było także możliwe poproszenie o pomoc osoby trzeciej w celu wysłania nawet niedokończonej skargi, gdyż nikogo takiego pełnomocnik nie miał. Zaznaczył, że mieszka w W. sam, a jego rodzina zamieszkuje w C. Ponadto wyjaśnił, że dwa nazwiska widniejące w nazwie kancelarii wynikają z chęci oddania szacunku jego matce. 3. Postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (Sądu pierwszej instancji): Odmawiając przywrócenia terminu do wniesienia skargi, Sąd pierwszej instancji stwierdził, że działanie pełnomocnika Skarżącego nie pozwala na ocenę, że uchybienie terminowi do wniesienia skargi było niezawinione. W szczególności za niedającą się przezwyciężyć przeszkodę, nie mogą być uznane okoliczności faktyczne powołane we wniosku o przywrócenie terminu związane z chorobą pełnomocnika. Na profesjonalnym pełnomocniku ciąży obowiązek takiego zorganizowania prowadzonej działalności zawodowej, by odpowiednio zabezpieczać interesy swoich klientów również w przypadku choroby, czy innych przeszkód losowych. O braku winy można mówić w sytuacji, gdy dana przeszkoda w dokonaniu czynności (jak np. choroba) skonfrontowana z obiektywnymi miernikami staranności prowadzi do wniosku, że zobowiązany do dokonania określonej czynności postępowania nie mógł przezwyciężyć przeszkody w zachowaniu terminu do jej dokonania, nawet przy użyciu największego możliwego w danych warunkach wysiłku. Innymi słowy, jeżeli przy dochowaniu należytej staranności możliwe było dokonanie czynności w wyznaczonym terminie, to zaniechanie stosownych działań, dzięki którym termin mógłby być zachowany, świadczy o niemożności stwierdzenia braku winy w uchybieniu terminu. Sam fakt choroby, nawet poświadczony zaświadczeniem lekarskim, nie jest wystarczający dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. Z twierdzeń i dokumentów przedstawionych przez pełnomocnika nie wynikało by niemożliwy był jego kontakt z otoczeniem, w szczególności z zatrudniającym go. Z zaświadczenia lekarskiego załączonego przez pełnomocnika nie wynika, że niemożliwe było zlecenie dokonania czynności procesowej innej osobie i złożenia nawet niedokończonej skargi, zwłaszcza gdy pełnomocnik sformułował jej petitum. Sąd pierwszej instancji zauważył, że przepisy p.p.s.a. dozwalają uzupełnić złożoną skargę o nowe zarzuty i ich argumentację. Za niewiarygodne WSA w Warszawie uznał twierdzenie pełnomocnika, że "...nie było także możliwe poproszenie o pomoc osoby trzeciej w celu wysłania nawet niedokończonej skargi, gdyż nikogo takiego nie miałem". Pełnomocnik reprezentował Skarżącego również w postępowaniu administracyjnym. Korespondencja kierowana przez organ do pełnomocnika Skarżącego na adres jego kancelarii w tym m.in. zaskarżona decyzja, jak wynika ze zwrotnych potwierdzeń odbioru, była odbierana przez inne osoby niż sam pełnomocnik. Osoby te posiadały upoważnienie do odbioru korespondencji, o czym świadczy adnotacja "pełnomocnik pocztowy". Tym samym w ocenie Sądu pierwszej instancji pełnomocnik nie wskazał okoliczności, które mogłyby uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminu. 4. Stanowisko Skarżącego w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym: Wnosząc do Naczelnego Sądu Administracyjnego zażalenie na ww. postanowienie WSA w Warszawie, Skarżący (reprezentowany przez pełnomocnika – adwokata) zaskarżył je w całości i zarzucił Sądowi pierwszej instancji naruszenia przepisów postępowania, tj.: (1) art. 86 § 1 w zw. z art. 53 § 1 p.p.s.a., poprzez przyjęcie, że Skarżący ponosi winę za niedochowanie terminu na wniesienie skargi, gdyż sporządzenie skargi zostało zaplanowane na ostatnie dni terminu i w tych dniach wystąpiła przeszkoda, co w ocenie Sądu pierwszej instancji stanowi niedbalstwo, polegające na niezabezpieczającym interesów klienta rozkładzie pracy przez pełnomocnika - w ocenie Skarżącego zaś pogląd taki narusza istotę przewidzianego w ustawie terminu na wniesienie skargi poprzez przyjęcie, że działanie w ramach tego terminu może stanowić niedbalstwo; (2) art. 57 § 1 pkt. 3 p.p.s.a. poprzez wskazanie, że pełnomocnik w celu dochowania terminu mógł nadać na adres WSA w Warszawie niepełną skargę złożoną tylko z petitum oraz części historycznej uzasadnienia, podczas gdy w kontekście powołanego przepisu w takiej postaci skarga obarczona byłaby brakiem formalnym - brakiem określenia naruszenia prawa. W związku z powyższym Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżanego postanowienia w całości i "...orzeczenie przywrócenia terminu zgodnie z wnioskiem inicjującym niniejsze postępowanie incydentalne". Uzasadniając zażalenie stwierdził, że - wbrew twierdzeniom Sądu pierwszej instancji - nie może stanowić jakiegokolwiek niedbalstwa nawet po stronie profesjonalnego pełnomocnika zaplanowanie pracy na ostatni dzień terminu. Pogląd odmienny sprzeciwia się istocie terminu na wniesienie skargi, gdyż de facto zakazuje wykorzystywania przysługujących stronie ostatnich dni terminu do pracy nad skargą i jej wniesienia, bowiem w przypadku nagłych okoliczności strona taka mogłaby - przy stosowaniu wyrażonego poglądu - narazić się na uznanie jej winną niedochowania terminu - jedynie poprzez korzystanie z ustawowego uprawnienia do wniesienia skargi w terminie trzydziestu dni. W podobnym duchu orzekł Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 20 maja 1970 r., II CR 184/70 (Biul. SN 1970, nr 11, poz. 20): "zwlekanie z dokonaniem czynności do ostatniego dnia terminu nie jest zawinionym działaniem strony, jeżeli więc zdarzenie uniemożliwiające jej dokonanie czynności nastąpiło dopiero w ostatnim dniu - niedokonanie czynności jest niezawinione". Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał w zaskarżonym postanowieniu, że pełnomocnik strony powinien był, pomimo ciężkiej choroby, nadać niedokończoną wersję skargi. Należy jednak wskazać, że pogląd taki kłóci się z art. 57 p.p.s.a. dotyczącym wymogów formalnych skargi. Paragraf 1 pkt 3 tego artykułu wskazuje, że w skardze należy określić naruszenie prawa. Nie sposób zgodzić się z poglądem Sądu pierwszej instancji, że dopuszczalne było nadanie skargi złożonej wyłącznie z petitum. Ta część pisma wskazuje co prawda naruszone przepisy, nie sposób przyjąć jednak, że wypełnia to wymogi "określenia naruszenia prawa". Dopiero uzupełnienie skargi o opis, w jaki sposób naruszenie tych przepisów dotyka stronę postępowania i przytoczenie argumentacji za tym przemawiającej można uznać za pełne "określenie naruszenia prawa". 5. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: 5.1. Zażalenie Skarżącego nie ma usprawiedliwionych podstaw, a zaskarżone postanowienie WSA w Warszawie pomimo częściowo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu, z tego powodu zażalenie podlega oddaleniu (art. art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a.). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego twierdzenia pełnomocnika Skarżącego, zawarte we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, nie zostały należycie uprawdopodobnione, stąd w rozpoznawanej sprawie nie można zasadnie i zgodnie z wymogami art. 86 § 1 p.p.s.a. stwierdzić, że uchybienie w postaci niedotrzymania ustawowego terminu na wniesienie skargi, o którym mowa w art. 53 § 1 p.p.s.a., nastąpiło bez winy Skarżącego (jego pełnomocnika). 5.2. Regułą w postępowaniu sądowoadministracyjnym jest bezskuteczność czynności podjętych przez stronę po terminie. Jednakże nie jest to reguła o charakterze bezwzględnym. Przepis art. 86 § 1 zd. 1 p.p.s.a. przewiduje możliwość przywrócenia terminu przez sąd na wniosek strony pod warunkiem, że uchybiła ona terminowi bez swojej winy. Podkreślenia wymaga, że powołana ustawa, obok innych warunków przywrócenia terminu, ustanawia obowiązek uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy (art. 87 § 2 p.p.s.a.). Wnioskodawca nie musi zatem dowodzić braku winy, a jedynie uwiarygodnić fakty świadczące o niezawinionym braku winy w uchybieniu terminu. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w rozpoznawanej sprawie Skarżący nie wykazał braku winy w niedotrzymaniu terminu na wniesienie skargi. Wnosząc do Dyrektora IS wniosek o przywrócenie ww. terminu, pełnomocnik Skarżącego przedłożył na poparcie twierdzenia, że nagły atak choroby uniemożliwił mu dotrzymanie ww. terminu, kopię zaświadczenia lekarskiego specjalisty otolaryngologicznego (k. 24 akt WSA w Warszawie). Orzekając w przedmiocie przywrócenia uchybionego terminu, sąd administracyjny nie jest związany twierdzeniami wniosku, gdyż uprawdopodobnieniem o którym mowa w art. 87 § 2 p.p.s.a., sprowadza się do przekonania sądu o (przynajmniej) prawdopodobieństwie zaistnienia faktów, na które powołuje się strona domagająca się przywrócenia terminu. Przekonanie powinno opierać się przy tym na obiektywnych przesłankach, wynikających z przytoczonych we wniosku twierdzeń. Rozpoznając wniosek o przywrócenie terminu, sąd administracyjny jest uprawniony do dopuszczenia określonego dowodu z dokumentu, np. zaświadczenia lekarskiego do postępowania sądowoadministracyjnego i jego oceny, jednakże za przekroczenie kompetencji uznać należy ocenę diagnozy lekarza wystawiającego zaświadczenie, w sytuacji, gdy regulacja ustawowa zobowiązuje jedynie do uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu, nie zaś do ich udowodnienia (por. postanowienia NSA: 17 stycznia 2013 r., II FZ 1043/12; z dnia 12 października 2011 r., II FZ 584/11; z dnia 8 listopada 2011 r., II FZ 320/11; podobnie w wyrok NSA z dnia 24 października 2013 r., II FSK 2971/11 - dostępne: www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Zaświadczenie lekarskie jest jedynym dopuszczalnym dowodem na okoliczność niezdolności do pracy (por. wyrok SN z dnia 25 lipca 2006 r., I UK 42/06, OSNP 2007, nr 15-16, poz. 232), który zawiera także kluczowy opis stanu zdrowia chorego. W oparciu o ten opis należy dokonać oceny, czy twierdzenia wnioskującego o przywrócenie terminu znajdują potwierdzenie (uprawdopodobnienia) w przedłożonym dokumencie urzędowym, którym jest zaświadczenie lekarskie. W rozpoznawanej sprawie w zaświadczeniu lekarskim stwierdzono, że pełnomocnik Skarżącego był leczony z powodu "przewlekłego zapalenia zatok przynosowych. Nasilenie dolegliwości – znaczne – od 2 tygodni. Diagnoza poparta tomografią komputerową zatok przynosowych". Oceniając ww. zaświadczenie lekarskie, nie można pominąć okoliczności, że zostało ono wystawione w dniu 8 lipca 2013 r. W rzeczywistości zatem nie dokumentuje ono stanu zdrowia pełnomocnika Skarżącego w dniu 26 czerwca 2013 r., w którym upłynął termin do wniesienie skargi. W szczególności w żaden sposób nie uprawdopodabnia okoliczności podniesionej przez pełnomocnika Skarżącego we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, że "w dniu 26 czerwca 2013 r. pełnomocnik Skarżącego w godzinach wczesnoporannych doznał dreszczy i gwałtownie wzrosła mu gorączka. Niezwłocznie zamówił domową wizytę lekarza, który po przyjeździe stwierdził ostre wirusowe zapalenie zatok nosowych w okolicy pnia mózgu, będące konsekwencją nieleczonego przewlekłego ich zapalenia". Przedłożone zaświadczenie lekarskie mówi jedynie o nasileniu objawów chorobowych "od 2 tygodni", jednakże jest to tylko przywołanie oświadczanie chorego, bowiem lekarz-specjalista nie może z całkowitą pełnością wydać "retroaktywnej" diagnozy. Może przypuszczać jedynie o początkach choroby w oparciu o swoją wiedzę ekspercką, ale pewne udokumentowanie stanu chorego jest możliwe jedynie na dzień przeprowadzenia stosownego badania. Ponadto, przedłożone zaświadczenie lekarskie w żaden sposób nie określa, czy w okresie od 24 czerwca 2013 r. do 8 lipca 2013 r. (jest to okres dwóch tygodni wskazanych w ww. dokumencie) pełnomocnik Skarżącego był w takim stanie, że choroba uniemożliwiła mu wykonywanie jakichkolwiek czynności zawodowych. Adnotacja na odwrocie ww. zaświadczenia informuje, że w przypadku pełnomocnika Skarżącego odstąpiono od wystawienia druku ZUS-ZLA, w którym lekarz jest zobowiązany m.in. do odznaczenia, czy choroby musie "leżeć", czy też możliwe jest jego ograniczone funkcjonowanie. Brak jakiekolwiek oceny lekarskiej w tym zakresie na przedłożonym zaświadczeniu znacznie osłabia jego wartość jako dokumentu uprawdopodabniającego twierdzenia wniosku o przywrócenie terminu. Dzieje się tak w szczególności w konfrontacji z okolicznością, że tego samego dnia, w którym pełnomocnik Skarżącego otrzymał od lekarza otolaryngologa ww. zaświadczenie, w więc w dniu 8 lipca 2013 r., w którym lekarz mógł w sposób pewny określić skalę choroby i jej wpływ na niemożność wykonywania czynności zawodowych przez pełnomocnika Skarżącego, pełnomocnik ten był w stanie nadać w urzędzie pocztowym przesyłkę zawierającą gotową skargę i wniosek o przywrócenie terminu (por. pieczątka na kopercie – k. 26 akt WSA w Warszawie). Przywołana okoliczność jednoznacznie wskazuje, że okres choroby pełnomocnika Skarżącego nie odznaczał się jednostajną intensywnością objawów chorobowych, bowiem na przestrzeni dwóch tygodni pełnomocnik był w stanie dokończyć skargę, o której stwierdził, że w dniu 26 czerwca 2013 r. nie była gotowa (por. wniosek o przywrócenie terminu – pkt 2 niniejszego uzasadnienia), oraz sporządzić wniosek o przywrócenie terminu. Tym samym dla oceny prawdziwości twierdzeń zawartych we wniosku o przywrócenie terminu do wniesieni skargi, kluczowe w sprawie było uprawdopodobnienie stanu zdrowia pełnomocnika Skarżącego w dniu 26 czerwca 2013 r. Przedłożone zaświadczenie lekarskie dokumentuje jednak w sposób rzetelny stan zdrowa ww. pełnomocnika w dniu 8 lipca 2013 r., wskazuje na nasilenie choroby w okresie dwóch tygodni, ale nie określa intensywności dolegliwości chorobowych w tym czasie i ich wpływu na możliwość wykonywania czynności zawodowych. Co więcej, w zaświadczeniu jest mowa o "przewlekłym" charakterze choroby, co nie może być uprawdopodobnieniem ostrego ataku choroby, na który powołuje się pełnomocnik Skarżącego we wniosku o przywrócenie terminu. 5.3. Reasumując powyższej wskazane wątpliwości, należy stwierdzić, że w rozpoznawanej sprawie wbrew obowiązkowi zawartemu w art. 87 § 2 p.p.s.a., Skarżący nie wykazał braku winy swojego pełnomocnika w niedotrzymaniu terminu wniesienia skargi. Prawidłowym uprawdopodobnieniem w sprawie byłoby zaświadczenie lekarskie dokumentujące stan zdrowia pełnomocnika Skarżącego w dniu 26 czerwca 2013 r., które wydaje się, że było możliwe do pozyskania, bowiem jak podniósł sam pełnomocnika Skarżącego we wniosku o przywrócenie terminu, w ww. dniu zamówił lekarską wizytę domową. Jednakże stosownego dokumentu w tym zakresie nie przedłożono – a także nie podjęto próby uprawdopodobnienia okoliczności zamówienia ww. wizyty lekarskiej, co byłoby ważną wskazówką co do jego kondycji zdrowotnej – stąd w stanie faktycznym sprawy kluczowe okoliczności nie zostały przez Skarżącego należycie wykazane. W konsekwencji nie zostały spełnione przesłanki do przywrócenia terminu na podstawie art. 86 § 1 w związku z art. 87 § 2 p.p.s.a. 5.4. Ponieważ powyższe uwagi są wystarczające do oceny twierdzeń przedstawionych we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi i na nich powinien swoją ocenę oprzeć WSA w Warszawie, dalsza analiza stanu faktycznego sprawy i uwag Sądu pierwszej instancji, które w uzasadnieniu zażalenia próbuje zwalczyć Skarżący, jest zbyteczna. Uwzględniając powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że zażalenie Skarżącego nie zasługuje na uwzględnienie i oddalił je na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło