I OSK 1377/13

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-09-10

Skład orzekający: Maria Wiśniewska, Jan Paweł Tarno, Ewa Kwiecińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odwołanie rektora uczelni wyższej przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego na podstawie art. 38 ust. 5 Prawa o szkolnictwie wyższym, z powodu rażącego naruszenia prawa, było zasadne, biorąc pod uwagę zarzuty dotyczące interpretacji pojęcia "rażącego naruszenia prawa" oraz prawidłowości procedury konsultacyjnej?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił działania rektora jako rażące naruszenie prawa, uzasadniające jego odwołanie. Sąd podkreślił, że rektor, jako jednoosobowy organ uczelni i adresat zasady praworządności, ma konstytucyjny obowiązek działania na podstawie i w granicach prawa. Wielokrotne łamanie przepisów, utrudniające funkcjonowanie uczelni, stanowi rażące naruszenie prawa, które prowadzi do niedopuszczalnych w państwie prawnym następstw.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej T. H. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jego skargę na decyzję Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego o odwołaniu go ze stanowiska rektora. Minister uzasadnił odwołanie rażącym naruszeniem prawa przez rektora, wskazując na szereg nieprawidłowości w jego działaniach, m.in. niezwoływanie posiedzeń Senatu, powołanie kanclerza bez wymaganej opinii Senatu, zaniechanie uzupełnienia składu organów wyborczych, podejmowanie decyzji bez wymaganych opinii, nieuzyskanie zatwierdzenia sprawozdań i planu finansowego, nieudzielenie pełnomocnictw prorektorowi w okresie zawieszenia oraz niepodpisywanie dyplomów. Skarżący kwestionował ocenę naruszeń jako "rażących" oraz prawidłowość procedury konsultacyjnej.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną T. H. i zasądzono od niego na rzecz Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego kwotę 120 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Maria Wiśniewska sędzia NSA Jan Paweł Tarno (spr.) sędzia del. WSA Ewa Kwiecińska Protokolant sekretarz sądowy Małgorzata Kamińska po rozpoznaniu w dniu 10 września 2013 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej T. H. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 lutego 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 1600/12 w sprawie ze skargi T. H. na decyzję Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia [...] lipca 2012 r. nr [...] w przedmiocie odwołania ze stanowiska rektora 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od T. H. na rzecz Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego kwotę 120 (sto dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. I OSK 1377/13 Uzasadnienie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 12 lutego 2013 r., II SA/Wa 1600/12 oddalił skargę T. H. na decyzję Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z [...] lipca 2012 r., nr [...] w przedmiocie odwołania ze stanowiska rektora. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd stwierdził, podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji stanowi art. 38 ust. 5 ustawy z 27 lipca 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz. U. z 2012 r. poz. 572), z którego wynika, że w przypadku rażącego naruszenia prawa przez rektora, minister właściwy do spraw szkolnictwa wyższego może odwołać rektora po zasięgnięciu opinii Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz odpowiednio Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich albo Konferencji Rektorów Zawodowych Szkół Polskich i wyznaczyć termin do powołania rektora w trybie określonym w statucie uczelni. Jak wynika z akt sprawy, T. H. został wybrany na stanowisko Rektora AWFiS na czteroletnią kadencję od 1 września 2008 r. Od czerwca 2009 r. w Uczelni narastał konflikt, o którym Minister był informowany. W samej Uczelni podjęte zostały dwie próby odwołania Rektora z pełnionej funkcji, w trybie określonym w art. 78 ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym, zakończone niepowodzeniem z uwagi na brak wymaganej większości kwalifikowanej, niezbędnej do ważności uchwały właściwego organu uczelni. Także nieskuteczne były działania mediacyjne, podejmowane przez Ministra w celu znalezienia rozwiązań w trybie działań wewnątrzuczelnianych. Minister wystąpił, w trybie art. 38 ust. 1 ustawy, do Senatu AWFiS z wnioskiem o odwołanie T. H., jednocześnie zawiesił go w pełnieniu funkcji rektora, obligując go do poinformowania Ministra o wydaniu właściwemu prorektorowi odpowiednich pełnomocnictw i upoważnień do wykonywania zadań rektora w okresie zawieszenia. W dniu 20 lipca 2010 r., Minister zwrócił się do Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich z prośbą o opinię w przedmiotowej sprawie. W opinii z 30 lipca 2010 r. Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich nie zgłosiła zastrzeżeń do skorzystania z regulacji zawartej w art. 38 ust. 5 ustawy. W wyniku tych konsultacji, Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego, działając na podstawie art. 38 ust. 5 ustawy odwołał prof. dr. hab. T. H. z dniem 2 sierpnia 2010 r. z funkcji Rektora Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu im. Jędrzeja Śniadeckiego w Gdańsku. Minister ustalił, że Rektor: a) nie zwoływał zarówno regularnych (odbywających się zgodnie ze statutem, co najmniej raz na 2 miesiące), jak i nadzwyczajnych posiedzeń Senatu pomimo spełnienia statutowych wymagań odnośnie liczby członków Senatu wnioskujących o posiedzenie; b) powołał kanclerza AWFiS bez zasięgnięcia wymaganej prawem opinii Senatu. Zgodnie z art. 81 ust. 2 ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym, kanclerza uczelni publicznej zatrudnia rektor po zasięgnięciu opinii senatu. Ze zgromadzonego w sprawie materiału wynika, że wymóg ten nie został spełniony przy zatrudnianiu na ww. stanowisku H. T.; c) zaniechał czynności zmierzających do uzupełnienia składu organów wyborczych; d) podejmował decyzje bez zasięgania wymaganych statutem opinii Senatu oraz kierowników podstawowych jednostek organizacyjnych Uczelni, zarówno w sprawach personalnych w zakresie zatrudniania nauczycieli akademickich bez opinii dziekanów, jak również organizacyjnych, związanych m.in. z przekształcaniem czy zmianami zakresu zadań jednostek istniejących; d) nie uzyskał zatwierdzenia sprawozdania z działalności oraz sprawozdania finansowego, jak również planu rzeczowo - finansowego AWFiS; e) nie udzielił właściwemu prorektorowi odpowiednich pełnomocnictw do wykonywania zadań rektora w okresie zawieszenia, przez co uniemożliwił skuteczne rozpatrzenie wniosku Ministra o odwołanie go ze stanowiska rektora; f) w okresie od 1 lipca 2010 r. w Uczelni nie były podpisywane dyplomy ukończenia studiów oraz dokumenty związane z bieżącym funkcjonowaniem Uczelni, do podpisywania których upoważniony jest wyłącznie rektor jako organ jednoosobowy. W ocenie Sądu organ prawidłowo ocenił nieprawidłowości w działaniach Rektora jako rażące naruszenie prawa, upoważniające go do podjęcia decyzji w trybie art. 38 ust. 5 ustawy. Niezasadny jest również zarzut, naruszenia art 106 kpa w zakresie procedury uzyskiwania opinii od instytucji konsultujących. Zgodnie z § 27 Statutu Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP), Przewodniczący KRASP kieruje działalnością Konferencji, przewodniczy pracom Prezydium KRASP oraz reprezentuje KRASP na zewnątrz. Przewodniczący KRASP reprezentuje KRASP przed organem, na którego wniosek wyrażana jest opinia lub do którego kierowane są opinie i wnioski formułowane z własnej inicjatywy (§ 21 ust. 1 Statutu KRASP). Zarówno opinia z dnia 30 lipca 2010 r., jak i z dnia 5 kwietnia 2012 r. przedstawione przez Przewodniczącą KRASP wyrażają stanowisko KRASP, co wynika bezpośrednio z treści obydwu opinii. Jednocześnie organ podejmujący rozstrzygnięcie w indywidualnej sprawie z zakresu administracji publicznej, w postępowaniu głównym, nie może sprawdzać czy weryfikować postanowień podejmowanych przez inne organy na podstawie art. 106 § 5 Kpa, w tzw. postępowaniu uzgodnieniowym (por. wyrok NSA w Warszawie z 24 lutego 2009 r., II OSK 239/08) - zwłaszcza, co tyczy się także Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego, że obie instytucje konsultujące są od Ministra całkowicie niezależne. Wbrew twierdzeniom skarżącego o podjętej w trybie art. 106 Kpa konsultacji, strona została powiadomiona (pismo z 2 kwietnia 2012 r. – k. 133 akt administracyjnych). Opinia Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego (uchwała nr 309/2012) została wysłana stronie 24 maja 2012 r. (pismo Przewodniczącego RGNiSW z 25 maja 2012 r. – k. 140). Z akt administracyjnych wynika, że strona miała możliwość wzięcia udziału w postępowaniu uzgodnieniowym, nawet przyjmując nieprecyzyjne pouczenie w tym względzie - zwłaszcza, że w całym postępowaniu była reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika. Zupełnie pozbawiony znaczenia jest zarzut naruszenia § 13 rozporządzenia Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 31 stycznia 2007 r. w sprawie szczegółowego trybu dokonywania kontroli uczelni i związków uczelni. Postępowanie kontrolne prowadzone w AWFiS w zakresie prawidłowości wydatkowania środków finansowych stanowiących dotację podmiotową na działalność dydaktyczną w latach 2009 - 2010 dotyczyło działalności Uczelni, a nie jej Rektora. Stwierdzenia i wnioski zawarte w protokole z tej kontroli, doręczonym Uczelni w lipcu 2010 r. nie były podstawą do odwołania T. H. z funkcji rektora, i też być nie mogły, albowiem w dacie wydania kwestionowanej decyzji nadal trwały czynności związane z ustaleniem ostatecznej treści protokołu. Możliwość rozstrzygnięcia w trybie art. 38 ust. 5 Prawa o szkolnictwie wyższym nie była w żadnej mierze uzależniona od rozpoznania uwag Uczelni i Rektora do protokołu kontroli, ani też od wyników tej kontroli, skoro postępowanie w przedmiocie ewentualnego odwołania zostało podjęte na początku czerwca 2010 r. W szczególności ani decyzja Ministra z [...] lipca 2010 r. ani utrzymująca ją w mocy decyzja z [...] lipca 2012 r. w ogóle nie przywołują ani faktu ani ustaleń tejże kontroli. Również niezasadne są zarzuty skargi odnoszące się do naruszenia przez Ministra ogólnych zasad prowadzenia postępowania administracyjnego. Nie naruszono zasady praworządności poprzez oparcie się na niestabilnym stanowisku instytucji konsultujących; przeciwnie, stanowisko to od samego początku było jednoznaczne na co wskazują pisma KRASP i Rady Głównej wystosowane zarówno w 2010 r., jak i w ponownym procesie konsultacji w roku 2012 r. Nie naruszono zasady prawdy materialnej poprzez zanegowanie obowiązku dokładnego wyjaśnienia sprawy; okoliczności stanowiące podstawę decyzji ostatecznej z [...] lipca 2012 r. są przyznawane przez samego skarżącego (zarówno powołanie kanclerza bez opinii senatu, niezadbanie o funkcjonowanie organów wyborczych, jak i niezadbanie o wyznaczenie zastępstwa w okresie zawieszenia); rzecz zatem nie w odmiennym ustaleniu faktów, ale interpretacji ich prawnego znaczenia dla sprawy. Również zarzut naruszenia zasady dwuinstancyjności nie zasługuje na uwzględnienie. Zarówno w postępowaniu głównym jak i uzgodnieniowym, skarżący miał możliwość złożenia stosownych środków odwoławczych jednak skorzystał z niej tylko częściowo. Wreszcie niezasadnym jest zarzut niezapewnienia stronie czynnego udziału w postępowaniu. Należy tu wskazać po pierwsze, że w czerwcu 2009 r., w marcu 2010 r. oraz w lipcu 2010 r. odbyły się spotkania Ministra z Rektorem T. H. W trakcie spotkań Minister wysłuchał wyjaśnień w sprawie, zwracał się do Rektora o wyciszenie nastrojów w Uczelni, nawiązanie dialogu z członkami Senatu będącymi w opozycji do Rektora, jak również podkreślał konieczność współpracy organów Akademii. Po drugie, przed podjęciem decyzji pierwszoinstancyjnej skarżący skorzystał z prawa przejrzenia akt sprawy; w czasie ponownego jej rozpatrywania nie skorzystał natomiast z możliwości udziału w postępowaniu uzgodnieniowym, ani też z uprawnienia określonego w art. 10 § 1 kpa. Powyższy wyrok został zaskarżony w całości skargą kasacyjną T. H., w której zarzucono Sądowi I instancji naruszenie: 1) prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie art. 38 ust. 5 ustawy z 27 lipca 2005 r. - Prawo o szkolnictwie wyższym, polegające na błędnym uznaniu, że nieprawidłowości w działaniach rektora miały charakter rażącego naruszenia prawa; 2) przepisów postępowania, tj. art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 106 § 3 i § 5 p.p.s.a. i art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w związku z art. 7 k.p.a., które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, polegających na błędnych ustaleniach faktycznych. Wskazując na powyższe, wniesiono o: 1) uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz o 2) zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że naruszenie art. 38 ust. 5 ustawy polegało na błędnym uznaniu, że nieprawidłowości w działaniach rektora miały charakter rażącego naruszenia prawa. Sąd nie podał bowiem przyczyn, dla których uznał, iż ocena dokonana przez organ jest prawidłowa. Sąd nie ustosunkował się do wywodów skarżącego, zawartych w skardze do WSA, odnośnie pojęcia "rażącego naruszenia prawa. Nie uzasadniono, dlaczego te działania i zaniechania, zakwalifikowane zostały w ocenie Sądu jako rażąco naruszające prawo. Pojęcie to należy do zwrotów tzw. niedookreślonych, co powoduje, że w każdym konkretnym przypadku należy precyzyjnie podać motywy, dlaczego dane przewinienie zostało zakwalifikowane w ten sposób i konkretnie wskazać jakie prawo zostało naruszone, ze wskazaniem podstawy prawnej. Warunku tego nie spełnia ogólne określenie: "Skala nieprawidłowości w Pana działalności, wielokrotność i ciągłość naruszeń prawa, które uniemożliwiają funkcjonowanie uczelni, spowodowały uznanie ich za rażące naruszenie prawa (...)", czy informacja o niepodpisywaniu dokumentów (nie wskazano jakich) związanych z bieżącym funkcjonowaniem uczelni. W dotychczasowym orzecznictwie sądowym pojęcie "rażącego naruszenia prawa" traktowane jest ze znaczną ostrożnością i w sposób sugerujący raczej interpretację zawężającą wskazując na kwalifikowany charakter naruszenia prawa, odrębny od "zwykłego", tym bardziej, że od spełnienia tej przesłanki uzależniona jest możliwość uruchomienia określonych działań, o negatywnych skutkach dla osoby, której zarzut dotyczy. Interpretacja tego pojęcia została więc potraktowana w niniejszej sprawie w sposób dowolny i swobodny, wykraczając znacznie poza granice uznania administracyjnego. Zgodnie z orzecznictwem NSA naruszenie prawa materialnego polegać może na jego błędnej wykładni lub na niewłaściwym zastosowaniu przepisu (tzw. błąd w subsumcji. W ocenie skarżącego, w niniejszej sprawie doszło do błędu subsumcji, czyli niewłaściwego zastosowania prawa materialnego, poprzez uznanie, że skarżący, jako rektor naruszył prawo w sposób rażący, wypełniając tym samym hipotezę art. 38 ust. 5 ustawy. Nie było podstaw do uznania, na podstawie całokształtu materiału dowodowego, dla potwierdzonych przez Sąd ustaleń odnośnie prawdziwości zarzutów w stosunku do skarżącego. Niezgodny ze stanem faktycznym jest zarzut o niezwoływaniu przez rektora regularnych i nadzwyczajnych posiedzeń senatu. W szczególności nieuprawnione w tym kontekście jest użycie liczby mnogiej. Sytuacja taka miała miejsce tylko jeden raz i dotyczyła posiedzenia nadzwyczajnego, a jej przyczyną były braki formalne wniosku, polegające na tym, że podpisy były nieczytelne, a tym samym nie było wiadomo, czy pochodziły od osób uprawnionych, co kilkakrotnie było przez skarżącego wyjaśniane. Natomiast żadne dokumenty nie potwierdzają okoliczności, że nie były zwoływane posiedzenia zwyczajne. Wbrew twierdzeniom organu i Sądu, kwestia zatrudnienia H. T. na stanowisku kanclerza była faktycznie i formalnie przedmiotem obrad senatu w maju 2010 r. Niezależnie jednak od interpretacji przez strony treści protokołu z posiedzenia należy stwierdzić, iż H. T. nie był nigdy zatrudniony na stanowisku kanclerza, lecz pełnił obowiązki kanclerza w związku z wakatem na tym stanowisku, przejściowo do czasu wypełnienia wymogów formalnych, o których mowa w art. 82 ust. 2 ustawy. Należy także zaznaczyć, iż w aktach sprawy nie znajduje się żaden dowód przedłożony przez organ, na okoliczność zatrudnienia H. T. na stanowisku kanclerza. Odnośnie "uzupełnienia składu kolegialnych organów wyborczych" zwrócić należy uwagę, że w związku z rezygnacją ze stanowiska przewodniczącego Uczelnianej Komisji Wyborczej oraz braku statutowej liczby członków tej komisji, nie było proceduralnej możliwości prawidłowej realizacji tego postulatu, gdyż zgodnie ze Statutem, kandydata na przewodniczącego UKW przedstawia senatowi rektor, którego wniosek w ówczesnym stanie osobowym senatu i przy trwającym konflikcie, nie miał żadnej szansy pozytywnego załatwienia, w szczególności wobec braku chętnych do piastowania tej funkcji. Dowodu przeciwnego organ nie przedstawił. W związku z zarzutem "podejmowania decyzji bez zasięgania, wymaganych statutem, opinii senatu oraz kierowników podstawowych jednostek organizacyjnych uczelni, zarówno w sprawach personalnych w zakresie zatrudniania nauczycieli akademickich bez opinii i zgody dziekanów, jak również organizacyjnych, związanych z powoływaniem nowych jednostek uczelni oraz przekształcaniem, czy zmianami zakresu zadań jednostek istniejących", zarówno w decyzji organu, jak i w zaskarżonym wyroku, nie wskazano konkretnych okoliczności w postaci podania nazwisk lub nazw jednostek organizacyjnych, których te braki formalne dotyczą. Do zwykłego zarządzania uczelnią statutowe i ustawowe upoważnienie posiadali kanclerz i kwestor i nie znajdował skarżący żadnych podstaw prawnych oraz okoliczności faktycznych uzasadniających potrzebę odrębnego upoważniania jeszcze innych osób w zakresie bieżącego funkcjonowania uczelni. Na mocy pełnomocnictwa notarialnego działał z odpowiednimi upoważnieniami Pełnomocnik Rektora ds. Nauki, a w zakresie przeprowadzanej rekrutacji na studia na rok akademicki 2010-2011 odpowiednio kompleksowo umocowany prorektor ds. Kształcenia i Rozwoju. Również zabezpieczone zostało ewentualne działanie prorektora ds. Studenckich i Sportu, Natomiast kwestia "nie uzyskania zatwierdzenia sprawozdania z działalności oraz sprawozdania finansowego, jak również planu rzeczowo-finansowego AWFiS" nie może być rozpatrywana w kategoriach rażącego naruszenia prawa przez skarżącego, skoro zarzut ten nie dotyczy jego działania bądź zaniechania. Skoro organ wadliwie ocenił, że nieprawidłowości w działaniach Rektora miały charakter rażącego naruszenia prawa, to zasadny jest zarzut naruszenia przepisów Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, polegający na niedostrzeżeniu przez Sąd naruszenia przez organ stosowanych przez ten organ przepisów postępowania dotyczących postępowania dowodowego, w szczególności odnoszących się do obowiązku zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego i zasady swobodnej oceny dowodów. Reasumując, wyrok wojewódzkiego sądu administracyjnego jest sprzeczny z prawem w sytuacji, w której sąd nie dostrzegł błędów proceduralnych organu administracji mogących mieć wpływ na wynik sprawy, a w szczególności kiedy organ administracji nie ustalił zgodnego z zasadą prawdy materialnej stanu faktycznego i ten nienależycie ustalony stan faktyczny stał się podstawą orzeczenia sądowego, a z taką sytuacją niewątpliwie mamy do czynienia w niniejszej sprawie, ponieważ wniosek, jaki wyciągnął Sąd, co do skutków prawnych faktów, dotyczący naruszenia prawa przez skarżącego w sposób rażący jest błędny, gdyż same fakty ustalone zostały niezgodnie ze stanem dowodów. Sąd wadliwie ocenił także jako niezasadny zarzut naruszenia art. 106 k.p.a, bezzasadnie przyjmując, że przedstawione opinie Przewodniczącej KRASP wyrażają stanowisko KRASP, gdyż okoliczność ta nie wynika bezpośrednio z treści tychże opinii. W końcowej części pisma z 30 lipca 2010 r. zawarty jest bowiem akapit o treści "jako Przewodnicząca KRASP nie zgłaszam zastrzeżeń wobec ewentualnej inicjatywy Ministra skorzystania z uprawnień wynikających z tej regulacji." Do pisma z 5 kwietnia 2012 r. także nie została dołączona uchwała KRASP, a stwierdzenie "...oznacza, że nie powstały nowe przesłanki, które mogłyby usprawiedliwiać zmianę stanowiska KRASP" stoi w oczywistej sprzeczności z treścią pisma z 30 lipca 2010 r,. skoro w tej dacie opinia KRASP w formie uchwały nie istniała. Sąd, potwierdzając ustalenia organu stwierdza, że organ podejmujący rozstrzygnięcie w postępowaniu głównym nie może sprawdzać czy weryfikować postanowień podejmowanych przez organy w tzw. postępowaniu uzgodnieniowym. Wyrażając niniejsze stanowisko Sąd nie bierze pod uwagę faktu, że po pierwsze KRASP w ogóle nie wydał postanowienia (uchwały), a po drugie należy mieć na uwadze tezę wyroku NSA z 24 stycznia 2008 r. (II OSK 1931/06) o treści: "Organ prowadzący postępowanie główne nie kontroluje postanowienia organu współdziałającego w takim zakresie, jak organ uprawniony do rozpoznania zażalenia na te postanowienia. Badanie to jest ograniczone tylko do takiego zakresu, aby organ prowadzący mógł stwierdzić, że rzeczywiście do uzgodnień doszło a strony nie były pozbawione możliwości obrony swoich praw." Skoro do wydania opinii przez właściwy organ nie doszło to Sąd nie dostrzegł naruszenia przez organ art. 106 § 1 k.p.a. w związku z art. 38 ust. 5 Prawa o szkolnictwie wyższym i art. 145 § 1 pkt 6 stanowiącym podstawę wznowienia postępowania w przypadku braku opinii właściwego organu. Wskazane uchybienia Sądu mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż pomiędzy uchybieniem procesowym, a wydanym w sprawie orzeczeniem stanowiącym przedmiot zaskarżenia, które nie odpowiada prawu, zachodzi związek przyczynowy. W odpowiedzi na skargę kasacyjną wniesiono o jej oddalenie oraz o zasądzenie na rzecz organu administracji kosztów postępowania według norm przepisanych. Podniesiono w szczególności, że organ administracji podziela w całości interpretację przepisów prawa zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Zawarto w niej również obszerną polemikę z zarzutami skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W postępowaniu przed NSA prowadzonym na skutek wniesienia skargi kasacyjnej obowiązuje generalna zasada ograniczonej kognicji tego sądu (art. 183 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., zwanej dalej p.p.s.a.). NSA jako sąd II instancji rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, wyznaczonych przez przyjęte w niej podstawy, określające zarówno rodzaj zarzucanego zaskarżonemu orzeczeniu naruszenia prawa, jak i jego zakres. Z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania. Ta jednak nie miała miejsca w rozpoznawanej sprawie. Skarga kasacyjna nie mogła być uwzględniona, albowiem podniesione w niej zarzuty przeciwko zaskarżonemu wyrokowi Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie nie są trafne. Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 106 § 3 i 5 p.p.s.a. oraz art. 77 § 1 i art. 80 w związku z art. 7 k.p.a. jest nieuzasadniony. Po pierwsze, przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z dokumentu jest prawem a nie obowiązkiem sądu, co znajduje potwierdzenie w orzecznictwie (np. wyrok NSA z 3 lipca 2012, II FSK 2591/10). Po drugie, nieprzeprowadzenie takiego dowodu przez Sąd I instancji nie może być oceniane jako mające wpływ na wynik sprawy naruszenie prawa procesowego (wyrok NSA z 17 kwietnia 2012 r., II OSK 165/11). Po trzecie wreszcie, zarzut naruszenia art. 106 § 3 i 5 p.p.s.a. może być skutecznie podnoszony w skardze kasacyjnej pod warunkiem, że sąd wojewódzki rzeczywiście prowadził uzupełniające postępowanie dowodowe (por. wyrok NSA z 24 lutego 2012 r., II OSK 2369/10). Skoro o przeprowadzenie dowodu uzupełniającego może wnosić także strona, a skarżący nie skorzystał z tej możliwości, to nieuzasadnione jest czynienie w tej mierze zarzutu wobec sądu. Natomiast zarzut naruszenia przez Sąd I instancji przepisów jest bezzasadny, ponieważ wskazane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku uchybienia o bowiązującym przepisom prawa przez Rektora T. H. znajdują potwierdzenie w aktach administracyjnych niniejszej sprawy. Nie ma również usprawiedliwionych podstaw zarzut naruszenia art. 38 ust. 5 ustawy z 27 lipca 2005 r. - Prawo o szkolnictwie wyższym, polegający na błędnym uznaniu, że nieprawidłowości w działaniach Rektora T. H. miały charakter rażącego naruszenia prawa. Na wstępie należy stwierdzić, że zgodnie z art. 60 ust. 1 Prawa o szkolnictwie wyższym rektor jest jednoosobowym organem uczelni. Kieruje on działalnością uczelni i reprezentuje ją na zewnątrz, jest przełożonym pracowników, studentów i doktorantów uczelni. Ponadto, opracowuje i realizuje strategię rozwoju uczelni, uchwalaną przez organ kolegialny uczelni wskazany w statucie. Wreszcie, podejmuje decyzje we wszystkich sprawach dotyczących uczelni, z wyjątkiem spraw zastrzeżonych przez ustawę lub statut do kompetencji innych organów uczelni lub kanclerza, a w szczególności: 1) podejmuje decyzje dotyczące mienia i gospodarki uczelni, w tym w zakresie zbycia lub obciążenia mienia, do wysokości określonej w art. 90 ust. 4; 2) sprawuje nadzór nad działalnością dydaktyczną i badawczą uczelni; 3) sprawuje nadzór nad wdrożeniem i doskonaleniem uczelnianego systemu zapewnienia jakości kształcenia; 4) sprawuje nadzór nad administracją i gospodarką uczelni; 5) dba o przestrzeganie prawa oraz zapewnienie bezpieczeństwa na terenie uczelni; 6) określa zakres obowiązków prorektorów (art. 66 ust. 1, 1a i 2 Prawa o szkolnictwie wyższym). Dodać wreszcie należy, że rektor uczelni wyższej w wielu sprawach pełni funkcję organu administracji publicznej w rozumieniu art. 5 § 2 pkt 3 k.p.a., a mianowicie, wtedy gdy z mocy prawa jest powołany do rozstrzygania spraw indywidualnych w drodze decyzji administracyjnej – por. np. art. 175 ust. 2 czy art. 190 ust. 2 Prawa o szkolnictwie wyższym. Oznacza to, że rektor uczelni wyższej jest organem władzy publicznej w rozumieniu art. 7 Konstytucji RP, a zatem adresatem wyrażonej w tym przepisie zasady praworządności. Ciąży zatem na nim konstytucyjny obowiązek działania na podstawie i w granicach prawa. Jeżeli zatem organ ten wielokrotnie łamie obowiązujące przepisy, jak to miało miejsce w niniejszej sprawie, a w dodatku następstwem tych naruszeń jest znaczne utrudnienie prawidłowego funkcjonowania uczelni (np. na skutek nieudzielenia właściwemu prorektorowi odpowiednich pełnomocnictw), to niewątpliwie takie naruszenie prawa jest rażącym naruszeniem prawa, zarówno ze względu na charakter podmiotu, który się go dopuszcza, jak i ze względu pełnioną przez niego funkcję. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego działanie takie jest to rażącym naruszeniem prawa, ponieważ prowadzi ono lub może prowadzić do następstw, które są nie do przyjęcia w demokratycznym państwie prawnym (art. 2 Konstytucji RP). Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną za niemającą usprawiedliwionych podstaw i na podstawie art. 184 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na zasadzie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło