I OSK 1677/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-02-12
Skład orzekający: Małgorzata Pocztarek, Aleksandra Łaskarzewska, Olga Żurawska-Matusiak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów postępowania dyscyplinarnego, w tym brak wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego, nieuwzględnienie okoliczności przemawiających na korzyść obwinionego oraz orzeczenie rażąco surowej kary, stanowi podstawę do uchylenia orzeczenia dyscyplinarnego i wyroku sądu administracyjnego?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że organy dyscyplinarne prawidłowo oceniły materiał dowodowy i wymierzyły adekwatną karę. Sąd nie dopatrzył się naruszenia przepisów proceduralnych, w tym braku podstaw do wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego, a także uznał, że postępowanie dyscyplinarne jest niezależne od postępowania karnego. Kara wydalenia ze służby została uznana za współmierną do popełnionych przewinień, biorąc pod uwagę wagę służby policyjnej i okoliczności popełnienia czynów.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła asp. D. M., który został uznany winnym popełnienia przewinień dyscyplinarnych polegających na pełnieniu służby w stanie po użyciu alkoholu oraz nieposiadaniu przy sobie broni służbowej. Wymierzono mu karę dyscyplinarną wydalenia ze służby. Po utrzymaniu kary przez Komendanta Stołecznego Policji, D. M. złożył skargę do WSA w Warszawie, który oddalił jego skargę. Następnie D. M. wniósł skargę kasacyjną do NSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania, w tym brak wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego i nierozważenie okoliczności przemawiających na jego korzyść.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek, Sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska (spr.), Sędzia del. WSA Olga Żurawska-Matusiak, Protokolant starszy asystent sędziego Marcin Rączka, po rozpoznaniu w dniu 12 lutego 2016 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej D. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 marca 2014 r. sygn. akt II SA/Wa 1667/13 w sprawie ze skargi D. M. na orzeczenie Komendanta Stołecznego Policji z dnia [...] lipca 2013 r. nr [...] w przedmiocie dyscyplinarnego wydalenia ze służby oddala skargę kasacyjną
Wyrokiem z dnia 7 marca 2014 r., sygn. akt II SA/Wa 1667/13, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę D. M. na orzeczenie Komendanta Stołecznego Policji z dnia [...] lipca 2013 r. nr [...].
Wyrok powyższy zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:
Komendant Stołeczny Policji zaskarżonym orzeczeniem wydanym na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jedn. Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.), utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w Pruszkowie z dnia [...] maja 2013 r. nr [...] w przedmiocie uznania asp. D. M. winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego i wymierzenia kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby.
W uzasadnieniu powyższego orzeczenia dyscyplinarnego Komendant Stołeczny Policji podniósł, iż asp. D. M. (id. [...]) - dyżurny Zespołu Dyżurnych Komisariatu Policji w R. Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie w postępowaniu dyscyplinarnym (wszczętym postanowieniem Komendanta Powiatowego Policji w Pruszkowie z dnia [...] kwietnia 2013 r. nr [...]) został obwiniony o to, że:
1) będąc wyznaczonym do pełnienia w nocy 18/19 kwietnia 2013 r. w godz. 21.00-9.00 służby dyżurnego Komisariatu Policji w Raszynie podjął, a następnie wykonywał swoje obowiązki w stanie po użyciu alkoholu (badanie pobranej, do pakietu WA13-00296 próbki krwi wykazało 1,34 o/oo alkoholu etylowego), popełniając wykroczenie określone w art. 70 § 2 kodeksu wykroczeń oraz naruszając dyscyplinę służbową określoną w art. 132 ust. 3 pkt 6 ustawy o Policji,
2) w dniu 19 kwietnia 2013 r. o godz. 1.00 pełniąc służbę dyżurnego Komisariatu Policji w Raszynie podczas kontroli przeprowadzonej przez funkcjonariuszy Wydziału Prewencji Komendy Stołecznej Policji nie posiadał przy sobie obowiązkowego wyposażenia służbowego w postaci broni palnej, czym naruszył dyscyplinę służbową określoną w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w zw. z § 7 ust. 1 zarządzenia nr 852 Komendanta Głównego Policji z dnia 20 lipca 2011 r. w sprawie zasad przyznawania i użytkowania broni palnej przez policjantów.
Po zakończeniu czynności dowodowych i zapoznaniu obwinionego z aktami postępowania dyscyplinarnego Komendant Powiatowy Policji w Pruszkowie orzeczeniem z dnia [...] maja 2013 r., wydanym na podstawie art. 135j ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji, uznał asp. D. M. winnym popełnienia czynów stanowiących naruszenie dyscypliny służbowej i wymierzył karę wydalenia ze służby.
Od powyższego rozstrzygnięcia obrońca obwinionego złożył odwołanie.
Komendant Stołeczny Policji, decyzją z dnia [...] czerwca 2013 r. nr [...], na podstawie art. 135m ust. 1 ustawy o Policji, powołał komisję do zbadania zaskarżonego orzeczenia. Komisja w konkluzji sporządzonego sprawozdania zaproponowała wymierzenie łagodniejszej kary dyscyplinarnej.
Komendant Stołeczny Policji po zapoznaniu się z całością materiałów postępowania, wniesionym środkiem zaskarżenia, uznał zarzuty odwołania za niezasadne i rozstrzygnięciem z dnia [...] lipca 2013 utrzymał zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne w mocy.
Skargę na powyższe rozstrzygnięcie złożył skarżący.
W odpowiedzi na skargę Komendant Stołeczny Policji wniósł o jej oddalenie oraz podtrzymał argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia.
W piśmie procesowym z dnia 16 września 2013 r. skarżący podniósł, iż postępowanie w sprawie zostało przeprowadzone w sposób wadliwy, bez wyjaśnienia okoliczności istotnych dla wydania prawidłowego rozstrzygnięcia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał, że w świetle postanowień art. 132a ustawy o Policji, przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: 1) ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi; 2) nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Wina określona w powołanym przepisie związana jest zarówno z umyślnym, jak i nieumyślnym przewinieniem dyscyplinarnym. Stopień winy powinien mieć wpływ na wymiar kary, albowiem zgodnie z art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby.
Stosownie do art. 135g ust. 1 powołanej ustawy pragmatycznej, przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Obwinionego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym orzeczeniem. Niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego (ust. 2 ww. artykułu).
Ponadto przepis art. 135m ust. 1 zd. 2 ww. ustawy wskazuje, iż w przypadku odwołania od orzeczenia o ukaraniu karą, o której mowa w art. 134 pkt 4-6, wyższy przełożony dyscyplinarny jest obowiązany powołać komisję (do zbadania zaskarżonego orzeczenia). Z przeprowadzonych czynności komisja sporządza sprawozdanie wraz z wnioskiem dotyczącym sposobu załatwienia odwołania (art. 135n ust. 1). Podkreślenia wymaga, iż stanowisko komisji nie jest wiążące dla organu dyscyplinarnego, albowiem stanowi opinię w sprawie dyscyplinarnej, którą należy wziąć pod uwagę wydając orzeczenie dyscyplinarne.
Wina określona w art. 132 a pkt 1 i 2 ustawy o Policji związana jest zarówno z umyślnym jak i nieumyślnym przewinieniem dyscyplinarnym. Niezachowanie wymaganej w danych okolicznościach ostrożności przez Policjanta nie zwalnia go od odpowiedzialności dyscyplinarnej, jak też nie wyklucza orzeczenia najbardziej dotkliwego środka karno-dyscyplinarnego.
Stan faktyczny sprawy, w szczególności okoliczności popełnienia przez skarżącego przewinień dyscyplinarnych nie budzą wątpliwość. Obwiniony zgodził się z ustaleniami dokonanymi w toku postępowania dyscyplinarnego, co do zasady przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów, jednak odmiennie, niż uczynił to organ dyscyplinarny, ocenił zasadność wymierzenia mu najsurowszej kary, z uwagi na jej niewspółmierność do popełnionego przewinienia i stopnia zawinienia.
Popełnienie przewinienia dyscyplinarnego z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji, dotyczące nieposiadania przy sobie broni palnej służbowej wbrew obowiązkowi wynikającemu z § 7 ust. 1 zarządzenia nr 852 Komendanta Głównego Policji z dnia 20 lipca 2011 r. w sprawie zasad przyznawania i użytkowania broni palnej przez policjantów, zostało skarżącemu ponad wszelką wątpliwość udowodnione. Opis przewinienia dyscyplinarnego i jego kwalifikacja prawna nie jest przez skarżącego kwestionowana.
Skarżący nie zgodził się częściowo z kolejnym postawionym mu zarzutem dyscyplinarnym, odnośnie tego iż dniu 18 kwietnia 2013 r. podjął służbę w stanie po spożyciu alkoholu. Przedmiotowy zarzut skargi jest zasadny, albowiem materiał dowodowy zgromadzony w sprawie pozwolił bezsprzecznie stwierdzić, iż obwiniony wykonywał obowiązki służbowe w stanie po spożyciu alkoholu, co też przyznał organ odwoławczy i czego skarżący nie kwestionuje. W ocenie Sądu uchybienie to polegające w istocie na nieprecyzyjnym (nazbyt szeroko ujętym) opisie zarzucanego obwinionemu czynu nie może mieć istotnego wpływu na "ciężar gatunkowy" przewinienia dyscyplinarnego. Nie zmienia to bowiem kwalifikacji prawnej czynu. Odpowiedzialności dyscyplinarnej podlega policjant zarówno stawiający się do służby w stanie po spożyciu alkoholu, jak i spożywający alkohol w służbie. Przy czym należy przyjąć, iż stopień zawinienia w tym drugim przypadku musi być wyższy, albowiem funkcjonariusz świadomie podejmuje decyzję (wina umyślna), że naruszy dyscyplinę służbową, a nawet dopuści się wykroczenia lub przestępstwa.
Analiza materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie uzasadniała stanowisko organów dyscyplinarnych o wymierzeniu skarżącemu najsurowszej kary dyscyplinarnej. Czyn, którego skarżący się dopuścił i okoliczności jego popełnienia są na tyle doniosłe, iż znacznie przeważają nad argumentacją przemawiającą na korzyść obwinionego, tj. przyznanie się do winy, dotychczasowa niekaralność i nienaganny przebieg służby, podjęcie leczenia choroby alkoholowej, opinia komisji dyscyplinarnej o złagodzeniu kary dyscyplinarnej. Skarżący dopuścił się bowiem czynu nie tylko nieakceptowanego społecznie, ale też szczególnie zwalczanego przez formację, w której służył. Od policjantów, jako funkcjonariuszy publicznych stojących na straży porządku prawnego, wymaga się zachowania w służbie szczególnej dyscypliny i daleko idącej odpowiedzialności za siebie, innych funkcjonariuszy oraz obywateli. Tłumaczenie skarżącego, iż podczas pełnienia przez niego dyżuru nie było zgłoszeń, a przez to dopuszczenie się przewinienia dyscyplinarnego nie wywołało negatywnych następstw dla Policji, nie może być poczytywane jako okoliczność łagodząca. Jest to rozumowanie błędne z tego powodu, iż Policja jako instytucja publiczna stoi na straży bezpieczeństwa oraz porządku publicznego i winna podejmować skuteczne działania, adekwatne do okoliczności, także w sferze personalnej, niezależnie od tego, czy informacja o nagannym działaniu funkcjonariusza dotarła do opinii publicznej, czy też nie.
Wyjaśnienia skarżącego, że dał się namówić do spożywania alkoholu w służbie, aby odreagować kłopoty osobiste, załagodzić stan depresyjny, w żaden sposób nie tłumaczą funkcjonariusza z 10 letnim stażem zawodowych i doświadczeniem życiowym. Niedysponowany funkcjonariusz Policji nie powinien pełnić służby, tylko zwrócić się o specjalistyczną pomoc medyczną, którą Policja swym funkcjonariuszom zapewnia. Ustawodawca dostrzegł, iż ta grupa zawodowa jest szczególnie narażona na stres oraz urazowość w służbie, dlatego też przewidział 100%-ową odpłatność uposażenia za czas choroby. W okolicznościach niniejszej sprawy na zaostrzenie wymiaru kary ma wpływ działanie skarżącego w stanie po użyciu alkoholu (art. 134h ust.2 pkt 1 ustawy o Policji) oraz istotne zakłócenie realizacji zadań Policji, w tym naruszenia dobrego imienia Policji (134h ust. 2 pkt 3 tej ustawy).
Działaniu skarżącego należy przypisać winę umyślą. Jako funkcjonariusz Policji z 10 letnim stażem służby posiada duże doświadczenie i umiejętności zawodowe. Nie podjął starań o zmniejszenie skutków przewinienia dyscyplinarnego oraz nie poinformował dobrowolnie przełożonego o popełnieniu tego przewinienia. Przeciwnie, z materiału dowodowego wynika, iż odmówił funkcjonariuszom Wydziału Prewencji podejmującym czynności kontrolne wykonania telefonu do funkcjonariusza "kontrolnego KPP Pruszków" w celu przysłania zmiennika, jak też próbował oddalić się z miejsca służby niezwłocznie po powzięciu przez wymienionych funkcjonariuszy podejrzeń co do spożywania alkoholu na komisariacie w Raszynie (protokół przesłuchania nadkom. J. U. z dnia [...] kwietnia 2013 r.). Także odmówił poddania się badaniu alkomatem zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu. Następnie nie zgodził na pobranie krwi do analizy, czym niewątpliwie próbował uniknąć odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny służbowej, a w dalszej kolejności utrudniał wykonywanie czynności służbowych przez funkcjonariuszy zespołu kontrolnego.
Biorąc powyższe pod uwagę w zestawieniu z następczym przyznaniem się skarżącego do zarzucanych mu czynów, w obliczu zgromadzonego przekonywującego materiału dowodowego sprawy, jak też wieloletnim nienagannym stażem pracy, należy stwierdzić, iż okoliczności te nie mogły skutecznie wpłynąć na złagodzenie kary. Nie są bowiem w stanie zniwelować tych okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, które wpływają na zaostrzenie wymiaru kary.
Podnoszona przez skarżącego okoliczność, iż bezprawnie zastosowano wobec niego przymus bezpośredni podczas pobierania krwi do analizy, nie ma w sprawie istotnego znaczenia, albowiem stanowi przedmiot rozpoznania innego postępowania w sprawie ewentualnego popełnienia czynu zabronionego przez osoby ten przymus stosujący. W ramach niniejszego postępowania nie ma podstaw do podważania wiarygodności wyników bań alkoholu we krwi skarżącego (stwierdzono obecność 1,34 o/oo alkoholu etylowego), skoro skarżący przyznał się do spożywania alkoholu w czasie pełnienia służby. Fakt ten potwierdził także w odpowiedzi na skargę. Nie kwestionuje on samego wyniku badań, lecz wskazuje na okoliczności w jakich doszło do pobrania krwi zarzucając nadużycie prawa.
Odnosząc się do zarzutu niezbadania przez organy orzekające w sprawie, czy zaistniały przesłanki do wyłączenia z postępowania Komendanta Powiatowego Policji w Pruszkowie i podległych mu funkcjonariuszy należy stwierdzić iż jest on niezasadny.
Z akt niniejszej sprawy dyscyplinarnej nie wynika, aby obwiniony lub jego obrońca skierował w toku postępowania wniosek o wyłączenie przełożonego dyscyplinarnego lub rzecznika dyscyplinarnego, bądź też w jakikolwiek inny sposób sygnalizował wątpliwości co do bezstronności wymienionych.
Na gruncie rozpoznawanej sprawy obligatoryjne przesłanki wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego lub rzecznika dyscyplinarnego nie wystąpiły. Wbrew twierdzeniu skarżącego brak było podstaw do wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego z udziału w tym postępowaniu zgodnie z art. 135c ust. 1 pkt 1 i 3 ustawy o Policji. Skarżący podniósł, iż Komendant Powiatowy Policji w Pruszkowie był świadkiem zdarzenia i prowadził czynności nadzorcze w sposób budzący wątpliwości co do ich legalności, przez to on, jak i funkcjonariusze przez niego nadzorowani powinni podlegać wyłączeniu z postępowania dyscyplinarnego prowadzonego wobec skarżącego. Zważyć jednak należy, że art. 135c ust. 1 pkt 1 ww. ustawy wskazuje, że przełożony dyscyplinarny lub rzecznik dyscyplinarny nie podlegają wyłączeniu od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym, gdy sprawa dotyczy ich w ogóle, lecz podlegają wyłączeniu, gdy sprawa dotyczy ich bezpośrednio. Działań koordynacyjnych podjętych przez Komendanta Powiatowego Policji, związanych z potrzebą rozwiązania sytuacji problemowej powstałej w Komisariacie Policji w Raszynie w nocy 19 kwietnia 2013 r., nie należy utożsamiać bezpośrednio ze sprawą dyscyplinarną skarżącego. Skarżący w tym postępowaniu nie stanął pod zarzutem niewykonania polecenia służbowego ww. Komendanta nakazującego poddanie się badaniu na zawartość alkoholu we krwi. Wówczas to można byłoby doszukiwać się bezpośredniego związku z niniejszą sprawą dyscyplinarną. Skarżącemu zarzucono natomiast spożywanie alkoholu w czasie pełnienia służby i brak obowiązkowego osobistego wyposażenia w tym czasie, a ustalenia w powyższym zakresie poczynili funkcjonariusze Wydziału Prewencji Komendy Stołecznej Policji (nie podlegający służbowo Komendantowi Powiatowemu Policji w Pruszkowie), którzy w postępowaniu dyscyplinarnym byli świadkami w sprawie. Tej roli procesowej, co wynika niezbicie z akt postępowania dyscyplinarnego, nie pełnił natomiast Komendant Powiatowy Policji w Pruszkowie. Wobec tego nie było potrzeby badania z urzędu przesłanek wyłączenia ze sprawy przełożonego dyscyplinarnego skarżącego.
Sąd nie dopatrzył się istotnych naruszeń przepisów procesowych w postępowaniu dyscyplinarnym. W świetle dowodów przedstawionych w postępowaniu dyscyplinarnym, Komendant Stołeczny Policji miał podstawy, aby stwierdzić, iż skarżący dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej. Organ II instancji w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego, wystarczająco szczegółowo wyjaśnił, w oparciu o jakie dowody ustalono stan faktyczny w sprawie. Wbrew zarzutom skargi, wymierzona skarżącemu kara jest współmierna do charakteru popełnionego czynu i stopnia zawinienia funkcjonariusza. Wymierzając najbardziej dotkliwą karę dyscyplinarną organ uwzględnił dotychczasowy przebieg służby skarżącego oraz okoliczności przemawiające na jego korzyść, jednak zasadnie stwierdził, iż nie mogą one zniwelować uchybienia podstawowym obowiązkom służbowym, nawet jeżeli za złagodzeniem kary opowiedziała się komisja dyscyplinarna.
Skargę kasacyjną od powyższego orzeczenia złożył skarżący i zaskarżając je w całości zarzucił:
na zasadzie art. 174 pkt 2 u.p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj:
1) naruszenie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit c u.p.p.s.a. przez brak zastosowania tego przepisu pomimo zaistnienia w postępowaniu poprzedzającym wydanie zaskarżonego orzeczenia Komendanta Stołecznego Policji naruszenia szeregu przepisów ustawy o Policji, a w szczególności:
art. 135c ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy istniały uzasadnione przyczyny do wyłączenia prowadzącego postępowanie dyscyplinarne, który był świadkiem czynu;
art. 135g ustawy o Policji poprzez przyjęcie (uwzględnienie) okoliczności przemawiających jedynie na niekorzyść skarżącego, a nieuwzględnienie okoliczności przemawiających na jego korzyść;
art. 134h ust. 1 w zw. z art. 135g ust. 1 ustawy o Policji poprzez nierozważenie i nieuwzględnienie w sposób prawidłowy wszystkich dyrektyw wymiaru kary dyscyplinarnej dla skarżącego i zastosowanie najsurowszej kary dyscyplinarnej - wydalenia ze służby - która to kara jest niewspółmierna do popełnionych przewinień dyscyplinarnych i stopnia zawinienia;
art. 134 pkt 6 ustawy o Policji poprzez orzeczenie kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby w sytuacji, gdy była ona rażąco surowa w stosunku do stopnia winy i wagi popełnionych czynów;
co winno skutkować uznaniem, że Komendant Stołeczny Policji wadliwie nie dostrzegając tych uchybień utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w Pruszkowie z dnia [...] maja 2013 r., pomimo że te naruszenia procedury kwalifikowały się do uchylenia zaskarżonego orzeczenia Komendanta Stołecznego Policji w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania;
2) art. 106 § 3 u.p.p.s.a. w zw. z art. 113 § 1 u.p.p.s.a. przez uznanie sprawy za dostatecznie wyjaśnioną pomimo braku wyjaśnienia w jaki sposób (jakim orzeczeniem) i kiedy zakończyło się postępowanie karne zawisłe przed Sądem Rejonowym w Pruszkowie V Wydział Kamy dotyczące skarżącego, którego przedmiotem był czyn z art. 70 § 2 kw.
Z uwagi na powyższe, wniesiono o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.
W uzasadnieniu wskazano, że w trakcie postępowania dyscyplinarnego zaistniało szereg naruszeń przepisów ustawy o Policji, które nie zostały dostrzeżone przez Komendanta Stołecznego Policji, który błędnie utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w Pruszkowie. Uchybienia te winny skutkować uchyleniem zaskarżonego orzeczenia jak i orzeczenia go poprzedzającego, do ponownego rozpoznania. Jedna z wadliwości proceduralnych polegała na tym, że świadkiem zdarzenia z udziałem skarżącego był przełożony dyscyplinarny mł. insp. W. P. W sprawie zachodziła bezpośrednia podległość służbowa Komendantowi W. P., gdyż mł. insp. K. S. był jego I Zastępcą. Dodatkowo ponosił odpowiedzialność za jednostkę, w której miało miejsce zdarzenie. Także rzecznik dyscyplinarny Z. K., który jako przełożony dyscyplinarny pełnił funkcję Komendanta Powiatowego Policji w Pruszkowie w czasie, gdy toczyło się postępowanie, winien podlegać wyłączeniu. Organ powinien najpierw rozważyć, czy nie zaszły przesłanki do wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego i rzecznika dyscyplinarnego, a dopiero potem, po negatywnym tego ustaleniu, rozpoznać wszelkie stawiane przez D. M. zarzuty dotyczące prowadzonego postępowania (zarzuty merytoryczne). Wskazano, że nawet jeżeli z akt sprawy dyscyplinarnej nie wynika, aby obwiniony lub jego obrońca zgłaszał wniosek o wyłączenie przełożonego dyscyplinarnego lub rzecznika dyscyplinarnego, to w przypadku zaistnienia ustawowych ku temu przesłanek powinny one być brane od uwagę i rozpoznawane z urzędu, co nie nastąpiło. W postępowaniu dyscyplinarnym nie wyjaśniono okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia o istnieniu bądź nieistnieniu przesłanek wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego lub rzecznika dyscyplinarnego, którego to uchybienia Wojewódzki Sąd Administracyjny wadliwie nie dopatrzył się. Kolejnym istotnym naruszeniem prawa przez organ jest uwzględnienie okoliczności przemawiających jedynie na niekorzyść skarżącego, a nieuwzględnienie okoliczności przemawiających na jego korzyść, co doprowadziło do wymierzenia najsurowszej kary - wydalenia ze służby. Mimo orzeczenia takiej kary, organ nie był zwolniony od stosowania ustawowych dyrektyw w tym zakresie. Należy zauważyć, że takie okoliczności jak: nienaganny wieloletni przebieg służby, incydentalny charakter popełnionych przez niego przewinień dyscyplinarnych, dobre opinie o funkcjonariuszu, stałe podnoszenie swoich kwalifikacji w zakresie przydatnym dla Policji, podjęcie specjalistycznego leczenia (terapia alkoholowa) nie zostały wzięte pod uwagę przy wydawaniu orzeczeń. Organy dyscyplinarne ani WSA w Warszawie nie ustalił stanu sprawy karnej, w której D. M. był obwinionym, a która toczyła się przed Sądem Rejonowym w Pruszkowie. Skarżący wskazywał, że data ogłoszenia wyroku była zmieniana i zarówno w dacie wydania orzeczenia przez organ, jak i wyroku sądu I instancji, wyrok w sprawie karnej nie został ogłoszony. Mając na uwadze zasadę domniemania niewinności, ustalanie winy przez organ bez oparcia się o prawomocny wyrok skazujący, uznać należy za odrębną przyczynę, która winna była prowadzić Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie do uchylenia zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego, co nie nastąpiło.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Przepis art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej jako "p.p.s.a.", stanowi, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie zaistniały okoliczności skutkujące nieważnością postępowania, określone w art. 183 § 2 pkt 1 – 6 P.p.s.a., należało zatem odnieść się do zasadniczych zarzutów stanowiących istotę podstaw kasacji, które okazały się nieusprawiedliwione.
Skarżący kasacyjnie zarzucił m.in. naruszenie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez niezastosowanie regulacji zawartych w art. 135c ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji w sytuacji, gdy istniały uzasadnione przyczyny do wyłączenia prowadzącego postępowanie dyscyplinarne, który był świadkiem czynu. Tymczasem zasadnie wskazał Sąd I instancji, że obligatoryjne przesłanki wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego lub rzecznika dyscyplinarnego nie wystąpiły. Nie należy bowiem utożsamiać działań koordynacyjnych podjętych przez Komendanta Powiatowego Policji związanych z potrzebą rozwiązania sytuacji problemowej powstałej w Komisariacie Policji w Raszynie bezpośrednio ze sprawą dyscyplinarną skarżącego. Skarżącemu zarzucono spożywanie alkoholu w czasie pełnienia służby i brak obowiązkowego osobistego wyposażenia w tym czasie, nie skierowano przeciwko niemu zarzutu niewykonania polecenia służbowego Komendanta, nakazującego poddanie się badaniu na zawartość alkoholu we krwi. Komendant nie pełnił roli świadka. Ustalenia w sprawie czynili funkcjonariusze Wydziału Prewencji Komendy Stołecznej Policji i oni też byli świadkami w postępowaniu dyscyplinarnym. Z kolei zaś asp.szt. Z. K. w chwili popełnienia przewinienia przez D. M. pełnił funkcję specjalisty Zespołu Kontroli Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie, na mocy postanowienia Komendanta Powiatowego Policji w Pruszkowie z dnia [...] kwietnia 2013r. został wyznaczony do przeprowadzenia postępowania dyscyplinarnego przeciwko asp. D. M. Wbrew stanowisku skarżącego kasacyjnie funkcję Komendanta Powiatowego Policji w Pruszkowie pełnił w tym czasie mł.insp. W. P.
Nie miał racji skarżący kasacyjnie, że sąd dopuścił się naruszenia przepisu art. 135g ust.1 ustawy o Policji. W myśl jego postanowień przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać i uwzględnić okoliczności przemawiające na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Obwinionego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym orzeczeniem. Niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego (ust. 2 ww. artykułu). Sąd I instancji oceniał rozstrzygnięcie organów kierując się właśnie powyższą przesłanką, ocenę tę zawarł w uzasadnieniu. Nie budzi ona wątpliwości co do swej zasadności, albowiem tego rodzaju zachowanie policjanta na służbie należy ocenić tymbardziej surowo, gdy zważy się że skarżący legitymował się długotrwałym stażem pracy, wiedział zatem doskonale jakie niebezpieczeństwa może spowodować pozostawanie pod wpływem alkoholu na służbie, która wymaga od każdego z funkcjonariuszy szybkich i skutecznych działań, związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa i porządku innym.
Niezasadny okazał się także zarzut naruszenia art. 134 pkt 6 ustawy o Policji poprzez orzeczenie najsurowszej kary dyscyplinarnej - wydalenia ze służby, w sytuacji gdy była ona rażąco surowa względem stopnia winy i rodzaju popełnionych czynów. Waga pełnionej służby w policji, która winna stać na straży bezpieczeństwa i porządku publicznego pozwalała za sądem przyjąć, że dobrowolne wprowadzenie się przez policjanta w stan upojenia alkoholowego i spożywanie go na służbie czyniło wymierzenie najsurowszej kary za adekwatną do okoliczności. Na zaostrzenie wymiaru kary miała także wpływ, na co słusznie zwrócono uwagę przed kontrolowanym sądem, próba oddalenia się przez funkcjonariusza z miejsca służby, po przybyciu funkcjonariuszy podejmujących czynności kontrolne, odmowa poddania się badaniu alkomatem na zawartość alkoholu oraz pobraniu krwi do analizy. W konsekwencji zatem była to (zawsze negatywnie oceniana) próba uniknięcia odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny służbowej, utrudnianie wykonywania czynności służbowych funkcjonariuszom zespołu kontrolnego.
Nie został naruszony także art. 106 § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 113 § 1 ppsa przez uznanie sprawy za dostatecznie wyjaśnioną pomimo braku ustaleń w jaki sposób (jakim orzeczeniem) i kiedy zakończyło się postępowanie karne zawisłe przed Sądem Rejonowym w Pruszkowie, dotyczące skarżącego, którego przedmiotem był czyn z art. 70 § 2 kw.
Zauważyć należy, iż zgodnie z art.132ust.4 ustawy o Policji policjant ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną niezależnie od odpowiedzialności karnej. Dowodzi to, że postępowanie dyscyplinarne jest niezależne od postępowania karnego wówczas gdy, gdy dany czyn stanowi naruszenie dyscypliny służbowej (por. wyrok NSA z 19.1.2007 r., I OSK 636/06, CBOSA), co miało miejsce w niniejszej sprawie.
A zatem, organ nie miał obowiązku oczekiwać na orzeczenie sądu karnego. Wyrok wydany w sprawie karnej nie ma znaczenia prejudycjalnego dla wyniku tej sprawy.
W rozpoznawanej sprawie skarżącemu w postępowaniu dyscyplinarnym zarzucono bowiem naruszenie dyscypliny służbowej określonej w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w zw. z § 7 ust. 1 zarządzenia nr 852 Komendanta Głównego Policji, a także dyscypliny służbowej określonej w art. 132 ust. 3 pkt 6 ustawy o Policji.
Ponadto, wskazać należy, że w orzecznictwie sądów administracyjnych powszechnie przyjmuje się, że kontrola tego rodzaju decyzji, jak zaskarżona ma ograniczony zakres. Sprowadza się ona do zbadania, czy zaskarżona decyzja nie nosi cech dowolności, to jest czy organ administracji wybrał prawnie dopuszczalny sposób rozstrzygnięcia oraz czy wyboru takiego dokonał po ustaleniu i rozważeniu okoliczności istotnych dla konkretnej sprawy. Kontrola sądowoadministracyjna nie obejmuje natomiast oceny, w jaki sposób organy administracji realizują określoną politykę stosowania prawa oraz wypełniają treść pozasystemowych kryteriów słusznościowych i celowościowych (por. między innymi wyrok NSA z dnia 19 maja 2011 r., sygn. akt I OSK 301/11). W konsekwencji w sprawach dotyczących fakultatywnego zwolnienia funkcjonariusza ze służby sądy administracyjne badają jedynie, czy decyzja o rozwiązaniu stosunku służbowego nie jest arbitralna lub podjęta przy użyciu niedozwolonych kryteriów. Nie mogą natomiast wkraczać w kompetencje właściwych organów i wpływać na to, czy dana osoba powinna nadal pozostać funkcjonariuszem danej formacji, czy też możliwe było wykluczenie jej z tego grona.
Ustawodawca w interesie policjantów reglamentuje dopuszczalne przyczyny zwolnienia ich ze służby. Jednocześnie dostrzega również potrzebę prowadzenia w Policji racjonalnej polityki kadrowej oraz konieczność wyposażenia organów tej formacji w instrumenty prawne niezbędne do podejmowania działań zmierzających do sprawnego funkcjonowania wszystkich komórek organizacyjnych oraz do budowania autorytetu państwa i zaufania obywateli do jego organów. Na powyższe wielokrotnie zwracał uwagę Trybunał Konstytucyjny (por. wyrok z dnia 19 października 2004 r. K 1/04 (OTK-A 2004/9/93, Lex 127308). Trybunał w swych orzeczeniach wskazywał między innymi na to, że brak wiarygodności osób realizujących służbę publiczną szkodzi zaufaniu publicznemu i podważa autorytet państwa. Istnienie wątpliwości co do zachowania przymiotów niezbędnych do sprawowania funkcji publicznych uprawnia zatem właściwe organy do stosowania wobec funkcjonariuszy publicznych różnych dolegliwości prawnych, włącznie z możliwością rozwiązania z nimi stosunku służbowego, zwłaszcza gdy wymaga tego dobro służby.
Mając na uwadze powyższe rozważania należy stwierdzić, że na gruncie stanu faktycznego sprawy zachowanie skarżącego uzasadniało jego zwolnienie ze służby w Policji z powołaniem się na ważny interes służby (por. wyrok NSA 17.2.2016 r., I OSK 2210/14, CBOSA).
Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 P.p.s.a orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło