II GSK 172/14

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-03-17

Skład orzekający: Stanisław Gronowski, Andrzej Kuba, Maria Myślińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej prawidłowo unieważnił prawo ochronne na znak towarowy "Z. R. B. K." z powodu zgłoszenia go w złej wierze, biorąc pod uwagę wcześniejsze używanie przez inny podmiot oznaczenia "Z. R." dla podobnej działalności gospodarczej?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo zaakceptował decyzję Urzędu Patentowego o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy. Sąd uznał, że zgłoszenie znaku nastąpiło w złej wierze, co potwierdziły zarówno ustalenia organu patentowego, jak i wcześniejsze wyroki sądów cywilnych dotyczące czynów nieuczciwej konkurencji. Dominujący element znaku "Z. R." był tożsamy z nazwą lokalu używaną przez inny podmiot, a spółka zgłaszająca znak miała świadomość tego faktu, co uzasadniało stwierdzenie złej wiary.
Stan faktyczny
Spółka "B." Sp. z o.o. (dawniej P.-G. Sp. z o.o.) uzyskała prawo ochronne na znak towarowy "Z. R. B. K." dla usług gastronomicznych. K. P. wniósł sprzeciw, zarzucając zgłoszenie znaku w złej wierze i powszechną znajomość jego własnego oznaczenia "Z. R.", używanego od lat dla lokalu gastronomicznego w tym samym mieście. Urząd Patentowy RP unieważnił prawo ochronne, uznając zgłoszenie za dokonane w złej wierze. WSA oddalił skargę spółki, a NSA oddalił skargę kasacyjną spółki, potwierdzając prawidłowość ustaleń organu i sądu pierwszej instancji.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Stanisław Gronowski Sędzia NSA Andrzej Kuba (spr.) Sędzia NSA Maria Myślińska Protokolant Magdalena Sagan po rozpoznaniu w dniu 3 marca 2015 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej "B." Spółki z o.o. w P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 25 września 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 2480/12 w sprawie ze skargi "B." Spółki z o.o. w P. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] grudnia 2011 r., nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 25 września 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 2480/12, oddalił skargę B. K. Sp. z o.o. z siedzibą w P. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] grudnia 2011 r., nr Sp. [...] o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy "Z. R. B.K.". I Z uzasadnienia wyroku wynika, że Sąd I instancji przyjął za podstawę rozstrzygnięcia następujące ustalenia. Wnioskiem z dnia [...] lutego 2007 r. spółka P.-G. wystąpiła o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy barwny słowno-graficzny "Z. R. B. K.". Decyzją z dnia [...] sierpnia 2008 r. wnioskująca spółka uzyskała prawo ochronne na wskazany znak towarowy, przeznaczony do oznaczania towarów i usług wg klasyfikacji nicejskiej w kl. 32: napoje bezalkoholowe, esencje do produkcji napojów, woda mineralna, preparaty do produkcji napojów, piwo, soki owocowe i warzywne, syropy do napojów, woda gazowana; w kl. 43: usługi barowe, bary szybkiej obsługi, hotele, motele, kafeterie, kawiarnie, restauracje, przygotowywania dań, żywności i napojów na zamówienie oraz ich dostawa. Znak składa się z czterech słów, z których dwa pierwsze zostały bardziej wyeksponowane oryginalną czcionką i dużymi literami obwiedzionymi czarną linią konturową. Na grafikę znaku składa się jego owalny kształt, obwiedziony grubszą i cieńszą czarną linią z umieszczonym wewnątrz na złotym tle wizerunkiem kamienicy. Pod spodem znaku, za przerwanymi liniami obwodzącymi znak, widnieje napis B. K.. Ogłoszenie o udzieleniu prawa ochronnego nastąpiło w Wiadomościach Urzędu Patentowego [...]. Sprzeciw od powyższej decyzji złożył K. P., zarzucając naruszenie art. 131 ust. 2 pkt 1 i ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.; powoływanej dalej jako: p.w.p.), to jest złą wiarę w zgłoszeniu znaku oraz powszechną znajomość używanego przez niego znaku "Z. R.". Do sprzeciwu załączył zaświadczenie z ewidencji o wpisie działalności gospodarczej, stanowisko przeciwko udzieleniu spornego znaku towarowego oraz korespondencję prowadzoną ze spółką o zaprzestanie prowadzenia działalności z używaniem nazwy Z. R.. Podkreślił, że od 1991 r. prowadzi w K. ogródek piwny pod nazwą Z. R., sprzedając piwo, napoje bezalkoholowe oraz dania typu F.-f. i dania restauracyjne, a także dostarcza dania na zamówienie. W październiku 2006 r. P.-G. rozpoczął pod tą samą nazwą działalność o tym samym charakterze, co było powodem wezwań kierowanych do spółki o jej zaprzestanie. Wobec braku reakcji spółki, [...] lutego 2007 r. K. P. zwrócił się o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy "Z. R." dla usług: barowych, bary szybkiej obsługi (snack bary), restauracje, restauracje (posiłki), restauracje samoobsługowe, kawiarnie, gastronomia, piwiarnie. W dniu [...] marca 2007 r. wniosek przyjęto i zarejestrowano go pod nr [...]. Po uzyskaniu informacji o zgłoszeniu spółki na wymienione usługi, podmiot złożył opozycję przeciwko temu zgłoszeniu. Zdaniem wnoszącego sprzeciw, spółka zgłosiła znak w złej wierze, bowiem wiedziała, że K. P. od osiemnastu lat prowadzi działalność gospodarczą pod nazwą Z. R.. Po drugim piśmie z dnia [...] lutego 2007 r. skierowanym do spółki z żądaniem zaprzestania używania nazwy Z. R., spółka [...] lutego 2007 r. złożyła podanie o rejestrację swojego znaku towarowego, co świadczy o jej złej wierze w chwili dokonywania zgłoszenia. K. P. podniósł, że okoliczność używania przez niego nazwy Z. R. od 18 lat spowodowała, iż nazwa ta stała się powszechnie znana wśród większości potencjalnych klientów, przynosząc mu korzyści finansowe. Jego zdaniem, używany znak ma również cechy znaku renomowanego z uwagi na wysoki stopień jego znajomości na rynku i dobrą opinię wśród kupujących. Dodanie przez spółkę wyrażenia B. K. i barwnego tła, nie powoduje odmienności obu oznaczeń, tym bardziej że spółka i wnoszący sprzeciw prowadzą działalność gospodarczą w tym samym mieście i na tej samej ulicy. W znaku spółki wyraźnie wyeksponowana jest nazwa Z. R., a w dolnej jego części mniej wyraźny jest drugi element znaku z wyrażeniem B. K. Uzasadnione jest zatem twierdzenie, że kompozycja znaku spółki celowo została zaprojektowana w taki sposób, by wprowadzać potencjalnych klientów w błąd, a dodatkowy element znaku (B. K.) został umieszczony jedynie na potrzeby argumentowania o odmienności obu oznaczeń. Żądanie unieważnienia spornego znaku dla wszystkich towarów i usług podmiot uzasadniał tym, że działalność prowadzona przez niego i przez spółkę jest szeroko rozumiana, jako działalność gastronomiczna. Decyzją z [...] grudnia 2011 r. Urząd Patentowy RP unieważnił prawo ochronne na znak towarowy "Z. R. B. K." o numerze R-209484 udzielone na rzecz P.-G. sp. z o.o. z siedzibą w K. Jako podstawę prawną decyzji organ wskazał art. 246 i art. 247 ust. 2 p.w.p. oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. W uzasadnieniu decyzji organ podał, że zgłoszenie znaku nastąpiło w złej wierze. Wnioskodawca przed zgłoszeniem spornego znaku do rejestracji kilkakrotnie wzywał uprawnioną do zaprzestania używania oznaczenia "Z.R.", wobec czego zgłoszenie przez spółkę oznaczenia do rejestracji nastąpiło z naruszeniem zasad uczciwości kupieckiej. Spółka miała bowiem świadomość używania oznaczenia przez wnioskodawcę w wykonywanej przez niego działalności gospodarczej, który od 2001 r. prowadził w K. lokal gastronomiczny pod nazwą Z. R. W tym samym mieście od 2005 r. spółka pod nazwą "Z. R B. K" rozpoczęła prowadzenie zakładu gastronomicznego. Organ wskazał, że wnioskodawca nazwę lokalu "Z. R." zaczerpnął od nazwy miejsca, w którym lokal ten się znajdował (zbieg ulic Ś. i Al. W. w K.). Tym samym wśród klientów wywoływał skojarzenie nazwy lokalu z nazwą miejsca. Uprawniona spółka posłużyła się zaś tą samą nazwą miejsca na wskazanie położenia jej lokalu, w którym to miejscu inny przedsiębiorca prowadził działalność gastronomiczną już od wielu lat. W ocenie organu, spółka nie wykazała, by sporna nazwa była nazwą historyczną lub geograficzną. UP stwierdził, że oznaczenie to stanowi jedynie nazwę zwyczajową, utrwaloną w świadomości mieszkańców K.. Nie ma bowiem placu lub ulicy o tej nazwie, a nazwanie w ten sposób jednego przystanku autobusowego nie świadczy o jej geograficznym lub historycznym charakterze. Przystanki komunikacji miejskiej często nazywa się poprzez nawiązanie do znajdujących się w pobliżu obiektów handlowych lub przemysłowych. Nazwa Z. R. nie jest, w ocenie organu, ani nazwą historyczną ani geograficzną, a jedynie nazwą zwyczajową, wywodzącą się od nazwy przedwojennego sklepu. Oceniając sporny znak Urząd Patentowy uznał, że najbardziej wyróżniającym jego elementem są słowa "Z. R.", mające charakter fantazyjny w stosunku do oznaczanych towarów i usług i dominują wizualnie oraz znaczeniowo nad pozostałymi elementami graficznymi znaku i słowami B. K., mającymi charakter opisowy. Stwierdzono zatem, że sporny znak jest bardzo podobny do oznaczenia używanego przez wnoszącego sprzeciw. Organ podkreślił, że strony prowadzą działalność gospodarczą w tej samej branży gastronomicznej, w bardzo bliskiej od siebie odległości, a potencjalnymi ich klientami mogą być wszyscy konsumenci. Wobec podobieństwa obu oznaczeń istnieje zatem wysokie prawdopodobieństwo pomylenia lokali gastronomicznych przez klientów, co wynika z materiału dowodowego oraz z przedłożonych wyroków sądów, w których stwierdzono, iż do takich pomyłek już dochodziło. Urząd wskazał, że K. P. jako pierwszy zaczął używać oznaczenia "Z. R." w wykonywanej działalności gospodarczej (już od 2001 r.). Po żądaniach wnioskodawcy o zaprzestanie używania nazwy lokalu "Z. R." i pomimo wytoczenia przeciwko spółce powództwa o czyny nieuczciwej konkurencji, spółka wystąpiła z podaniem o rejestrację oznaczenia. Kilkanaście dni po zgłoszeniu spornego oznaczenia wnioskodawca zgłosił własny znak "Z. R.", jednakże Urząd Patentowy wskazał sporny znak, jako przeszkodę dla rejestracji znaku wnioskodawcy. Zdaniem organu, zgłoszenie przez spółkę spornego znaku towarowego było nieuczciwe, bowiem wiedziała ona o używaniu od wielu lat takiego samego oznaczenia przez wnioskodawcę i które to oznaczenie utrwaliło się w świadomości mieszkańców K. jako nazwa odnosząca się do lokalu posadowionego w konkretnym miejscu i należącego do K. P.. Uprawniona spółka, zgłaszając znak w złej wierze jako swój, stworzyła ryzyko wprowadzenia w błąd dotychczasowych i potencjalnych klientów konkurencyjnego baru poprzez mylne oznaczenie obu lokali, wykorzystując przy tym popularność lokalu wnioskodawcy przez skojarzenie nazwy lokalu wnioskodawcy z nazwą swojego lokalu i przyciągając w ten sposób klientów K. P. w celu uzyskania korzyści majątkowych. Jako mające zasadnicze znaczenie w sprawie organ uznał to, iż spółka – mając stosowną wiedzę o wcześniejszym używaniu spornej nazwy przez inny podmiot – z wykorzystaniem tej wiedzy, zgłosiła do ochrony przedmiotowe oznaczenie jako swój znak towarowy. Powyższego zgłoszenia dokonała zatem w celu wykorzystania popularności nazwy i zablokowania wnioskodawcy możliwości posługiwania się tym oznaczeniem. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. B. K. sp. z o.o. z siedzibą w P. (dawna nazwa P.-G. sp. z o.o. z siedzibą w K.) wniosła o uchylenie powyższej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 77 i art. 107 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm.; powoływanej dalej jako: k.p.a.) oraz naruszenie art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., poprzez błędne ustalenia faktyczne i nieuwzględnienie dowodów przedstawionych przez skarżącą spółkę. W uzasadnieniu wskazano na błędne ustalenie przez organ, iż K. P. prowadzi działalność gospodarczą pod nazwą Z. R., gdyż działalność tę wykonuje (zgodnie ze zgłoszeniem) pod nazwą P.P.H. A. K. P. z siedzibą w N. S., natomiast jedynie w określeniu miejsca wykonywania działalności podano nazwę "Z. R.". Nazwa ta, w ocenie skarżącej, jest nazwą historyczną, a nie nazwą zwyczajowo przyjętą i odnosi się jedynie do konkretnego miejsca w K.. Wyrok Sądu Najwyższego, zgromadzony w materiale dowodowym, nie może, zdaniem spółki, stanowić dowodu jej złej wiary w zgłoszeniu znaku do ochrony, ponieważ spór rozpoczął się we wrześniu 2009 r., a zgłoszenie znaku do rejestracji nastąpiło w dniu [...] lutego 2007 r. i dotyczył używania nazwy "Z. R." do oznaczania działalności gospodarczej oraz czynów nieuczciwej konkurencji, a stroną postępowania nie był wnoszący sprzeciw, lecz przedsiębiorstwo o nazwie określonej w ewidencji działalności gospodarczej. Skarżąca podniosła, że organ nie uzasadnił dlaczego uznał, iż w spornym znaku wyrażenie "Z. R." pełni rolę dominującą, naruszając tym samym art. 7 i art. 77 k.p.a. poprzez brak niezbędnych ustaleń faktycznych, co doprowadziło także do naruszenia art. 107 k.p.a. Organ patentowy nie uzasadnił, dlaczego dowody przedkładane przez skarżącą nie potwierdzały i nie uzasadniały słuszności jej stanowiska. Uznając zaś, że skarżąca działała w złej wierze przy zgłoszeniu znaku, Urząd nie podał koniecznej argumentacji. W jej ocenie, w rozpoznawanej sprawie nie doszło do naruszenia art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., bowiem działała w dobrej wierze. Zgłoszenie nastąpiło 14 lutego 2007 r., czyli przed złożeniem pozwu do sądu cywilnego, w związku z czym rozstrzygnięcie tego sądu i kolejne rozstrzygnięcia nie mogły być znane spółce. Okoliczność występowania przez wnioskodawcę do spółki o zaprzestanie używania nazwy "Z. R.", nie jest wystarczającą przesłanką złej wiary w zgłoszeniu znaku, gdyż zgłoszenie podlega weryfikacji Urzędy Patentowego, który z kolei nie dopatrzył się w tym zgłoszeniu złej wiary. Konkludując skarżąca stwierdziła, że nazwa "Z. R." była traktowana przez konserwatora zabytków i przez władze miasta jako historyczne oznaczenie miejsca, wobec czego to zawłaszczenie przez K. P. wskazanej nazwy można uznać za nieuczciwe blokowanie dostępu do oznaczenia. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wniósł o uznanie jej za bezzasadną. Stanowisko organu poparł K. P. w piśmie z dnia [...] maja 2013 r. i wniósł o oddalenie skargi. Wyrokiem z dnia 25 września 2013 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę. Sąd I instancji stwierdził, że Urząd Patentowy uznając, iż sporny znak towarowy został zgłoszony w złej wierze, zasadnie odstąpił od rozważań odnoszących się do zarzutu naruszenia przepisu art. 132 ust. 1 pkt 2 p.w.p. Stwierdzenie wystąpienia przesłanki z art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. stanowiło bowiem samoistną podstawę dla unieważnienia spornego prawa ochronnego. Za nietrafny WSA uznał zarzut o braku rozważań organu w zakresie przedłożonych przez spółkę dokumentów. Zdaniem skarżącej, zarzucanie jej złej wiary w zgłoszeniu spornego znaku towarowego nie zostało przez organ wykazane, a w szczególności pominięto zgłaszane przez nią dowody, które zaprzeczają zasadności stanowiska organu. WSA podniósł, że w skardze spółka raz wywodziła, iż oznaczenie Z. R. odnosi się do miejsca w K. o takiej nazwie przyjętej zwyczajowo, w innym zaś miejscu twierdziła, że jest to nazwa historyczna, której uczestnik postępowania nie mógł zawłaszczyć wyłącznie na cele wykonywanej działalności gospodarczej, jako nazwy dla swojego lokalu. Sąd stwierdził w tym zakresie, że z przedłożonych przez skarżącą w toku postępowania dokumentów objętych ustaleniami Urzędu Patentowego wynika, iż nazwa Z. R. nie jest nazwą ściśle historyczną (pismo Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków z dnia [...] maja 2008 r.) oraz że jest nazwą zwyczajową, nie będąc nazwą geograficzną (nazwą placu lub ulicy). Informacje te wynikają z pisma Prezydenta m. K. z dnia [...] sierpnia 2010 r. oraz z pisma Muzeum Okręgowego Ziemi K. z dnia [...] czerwca 2008 r. Urząd Patentowy w zaskarżonej decyzji podał, że nazwa Z. R. jest nazwą przyjętą zwyczajowo dla tego miejsca w K. i wywodzi się od nazwy przedwojennego sklepu usytuowanego w tym miejscu, a po wojnie od kompleksu budynków i zbiegu ulic Ś. i Al. W.. Organ odniósł się także do argumentacji skarżącej dotyczącej nazwy Z. R. dla przystanku komunikacji miejskiej. Sąd podzielił stanowisko organu o niezasadności twierdzeń skarżącej w zakresie nieuprawnionego powoływania się przez Urząd na wskazane wyroki sądów i zarzut ten uznał za chybiony. Z ewidencji działalności gospodarczej wynika, iż przedsiębiorcą wykonującym działalność gospodarczą pod nazwą "P. P.-H. A." był P. K., a nie to przedsiębiorstwo. Wskazana osoba fizyczna tę działalność gospodarczą faktycznie wykonywała, a więc to ona była stroną postępowań sądowych, nie zaś wymienione przedsiębiorstwo. W tym zakresie WSA powołał się na treść art. 4 ust. 1 i art. 2 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Sąd I instancji podkreślił, że K. P. wykonywał działalność gospodarczą zgodnie ze zgłoszeniem, jako działalność handlową i usługową, pokrywającą się w spornym zakresie z działalnością gospodarczą wykonywaną przez skarżącą spółkę. Na okoliczności te organ przeprowadził postępowanie dowodowe. Sąd I instancji jako istotę sporu wskazał stwierdzenie przez organ złej wiary skarżącej w zgłoszeniu spornego znaku towarowego. Powołując się na treść art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. podniósł, że okoliczności uzasadniające stwierdzenie złej wiary spółki zostały przez organ szczegółowo ustalone. WSA stwierdził, że K. P. od 2001 r. prowadził lokal w K. w miejscu określanym zwyczajowo jako Z. R. pod tą samą nazwą. Nazwa ta dla określenia miejsca w K. jest powszechnie znana mieszkańcom, jako nazwa zwyczajowo przyjęta, a nie, jako nazwa historyczna lub geograficzna. W związku z tym, że i lokal uczestnika postępowania był prowadzony pod tą nazwą, był on z nią bezpośrednio kojarzony w K.. W ocenie Sądu, organ przeprowadzając badanie spornego znaku zasadnie uznał, że jego elementem wyróżniającym i dominującym wizualnie i znaczeniowo jest wyrażenie "Z. R.", jako umieszczone na samej górze znaku i pisane o wiele większymi i fantazyjnymi literami niż napis B. K. umieszczony u dołu znaku, mający charakter opisowy. W związku z tym prawidłowe jest, zdaniem Sądu, stanowisko UP, iż dominujący element znaku spornego (Z. R.) jest bardzo podobny, a można nawet przyjąć, że jest tożsamy z nazwą lokalu uczestnika postępowania. Nadto, na co zwracał także uwagę Urząd Patentowy, obaj przedsiębiorcy prowadzą działalność gospodarczą w tej samej branży (gastronomia), ich lokale znajdują się na tym samym rynku (ulicy) w bezpośredniej od siebie odległości, co może powodować (wobec istotnego podobieństwa oznaczeń) powstawanie pomyłek wśród klientów. Sąd wskazał ponadto na fakt zwracania się przez K. P. do spółki jeszcze przed wystąpieniem przez nią o rejestrację znaku, by zaprzestała używania nazwy dla swojego lokalu Z. R. ze względu na używanie tej nazwy od 2001 r. dla lokalu prowadzonego przez uczestnika postępowania. Skarżąca, ze świadomością rejestracji znaku będącego nazwą lokalu K. P., wystąpiła o rejestrację. W skardze podniosła ponadto, że K. P. nieuczciwie blokował dostęp do nazwy historycznej "Z. R.", próbując ją zawłaszczyć wyłącznie dla swojego lokalu. Sąd I instancji podniósł, że zła wiara nie występuje jako pojęcie normatywne w ustawie – Prawo własności przemysłowej. Wprost definiuje ją natomiast art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 707), stanowiąc, iż w złej wierze jest ten, kto wie, że treść księgi wieczystej jest niezgodna z rzeczywistym stanem prawnym, albo ten, kto z łatwością mógł się o tym dowiedzieć. Oceniając złą wiarę na gruncie Prawa własności przemysłowej istotne zatem jest, zdaniem WSA, że zgłaszający "z łatwością mógł się dowiedzieć", a więc przy zachowaniu zwykłej staranności, iż swoim oznaczeniem zgłoszonym do ochrony narusza prawa (dobro) innej osoby. Okoliczność ta nie jest zaś sporna, gdyż skarżąca spółka przed zgłoszeniem była monitowana przez K. P., by nie używała dla swojego lokalu nazwy "Z. R.", z uwagi na to, iż sąsiadujący z nią lokal uczestnika postępowania od 2001 r. już takiej nazwy używa. Pisma te były kierowane do spółki w związku z tym, że pod nazwą "Z. R." zaczęła prowadzić swój lokal od 2005 r. Sąd I instancji stwierdził, że dobra lub zła wiara jest uzależniona od stanu świadomości zgłaszającego znak towarowy do ochrony. Zła wiara wiąże się z powzięciem przez zgłaszającego informacji, które racjonalnie ocenione, powinny skłonić go do refleksji, że jego zgłoszenie może naruszać prawa w wykonywanej działalności gospodarczej przez inną osobę. Sąd nie zgodził się z poglądem, że kluczowe i wyłącznie zasadnicze znaczenie dla przyjęcia dobrej wiary ma jedynie zamiar wykonywania działalności gospodarczej pod zgłoszonym do rejestracji oznaczeniem. Decydujące znaczenie ma w każdym przypadku bowiem stan świadomości i moment dowiedzenia się, że inna osoba przedmiotowego oznaczenia używa. WSA podkreślił, że skarżąca spółka świadomość taką posiadała jeszcze przed zgłoszeniem znaku towarowego do ochrony, wskutek pism otrzymywanych od K. P.. W świetle powyższego, zdaniem Sądu I instancji, Urząd Patentowy w dokonanych ustaleniach faktycznych wykazał i prawidłowo uzasadnił, że zła wiara skarżącej istniała w momencie zgłaszania znaku do ochrony, co zaś stanowi warunek przyjęcia, że zgłoszenia dokonano w złej wierze. II Skargę kasacyjną złożył B.K. Sp. z o.o. w P.. Wyrok zaskarżyła w całości i wniosła o jego uchylenie, uchylenie zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego i przekazanie sprawy do organu celem ponownego rozpoznania sprawy oraz o zasądzenie kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowanie przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.; powoływanej dalej jako: p.p.s.a.) zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: I. Naruszenie przepisów postępowania w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 141 § 4 p.p.s.a. z uwagi na okoliczność, iż uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie, czego zabrakło w zaskarżonej decyzji, ponieważ: 1) z przedstawienia stanu sprawy wynikało, że lokal uczestnika postępowania był prowadzony pod tą nazwą i był on kojarzony w K., co nie zostało w jakikolwiek sposób udowodnione; 2) pominięty został wniosek dowodowy Uprawnionego z przesłuchania świadka, co w ogóle nie zostało odnotowane w uzasadnieniu wyroku WSA, nie mówiąc już o wyjaśnieniu dlaczego; 3) nie została podana jakakolwiek podstawa prawna ani podstawa faktyczna źródła wiedzy zdefiniowania przez organ i sąd określenia "nazwa historyczna", a pomimo tego organ i sąd uznały, że oznaczenie Z. R. nią nie jest; 4) w uzasadnieniu brak jest wyjaśnienia motywów dlaczego zeznania jednego świadka (ze strony uczestnika) uznano za wiarygodne, a pominięto zeznania drugiego świadka; 5) pomimo wskazanych braków i ewidentnego naruszenia zasad postępowania administracyjnego przyjęcia uzasadnienia wydanej przez organ decyzji jako zgodnej z treścią przepisu art. 107 k.p.a.; II. Naruszenie przepisów postępowania w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 ust. 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez brak uchylenia decyzji organu w sytuacji naruszenia przez urząd art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie całego materiału dowodowego, dokonanie błędnych ustaleń faktycznych i dowolną ocenę materiału dowodowego, a to poprzez przyjęcie, że: 1) nieuwzględnienie zeznań świadka K. W.; 2) niedopuszczenie dowodu z zeznań świadka W. J. na okoliczność ustalenia daty początku prowadzenia działalności przez uczestnika pod nazwą Z. R.; 3) brak wskazania definicji pojęcia "nazwa historyczna", a pomimo to uznania, że oznaczenie Z. R. nie jest nazwą historyczną; 4) pomimo ustalenia, że oznaczenie Z. R. jest nazwą zwyczajową, a więc znaną mieszkańca jako oznaczenie obiektu w mieście, przyjęcie wniosku, że jest ona wyłącznie kojarzona z przedsiębiorstwem uczestnika; 5) przyjęcie, że nazwa Z. R. jest wyłącznie kojarzona z lokalem Uczestnika, pomimo braku w aktach sprawy jakiegokolwiek dowodu na tą okoliczność i sprzeczność z ustaleniem poczynionym wcześniej (że jest to nazwa zwyczajowa); 6) brak poczynionych ustaleń w zakresie towarów/usług Uczestnika i wskazanych w chronionym znaku towarowym; 7) przyjęcie jedynie w oparciu o wielkość czcionki, iż w znaku elementem dominującym jest wyrażenie Z. R., pomimo praktyki orzeczniczej dotyczącej metody badania znaków towarowych, w szczególności pomimo wcześniejszego ustalenia, że element ten nie posiada dostatecznej zdolności odróżniającej (jako nazwa zwyczajowa) w rozumieniu przepisów ustawy p.w.p.; III. Naruszenie przepisu prawa materialnego, tj. art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, poprzez założenie, że: 1) oznaczenie Z. R. było wyłącznie używane przez Uczestnika do oznaczania lokalu prowadzonej, a w konsekwencji przyjęcie, iż stanowi ono własność Uczestnika i może być przedmiotem wyłącznego używania tego oznaczenia w obrocie gospodarczym; 2) zostało udowodnione używanie tego oznaczenia wyłącznie przez Uczestnika; 3) pomimo uznania, że oznaczenie Z. R. jest nazwą zwyczajową, a więc powszechnie kojarzoną przez mieszkańców z określonym obiektem, uznanie, że Uprawniony zgłaszając to oznaczenie wkomponowane w znak towarowy przeznaczony do oznaczania działalności gospodarczej prowadzonej w obrębie obiektu określanego tą nazwa zwyczajową działał w złej wierze. Szczegółową argumentację na poparcie zarzutów sformułowanych w petitum skargi kasacyjnej przedstawiono w jej uzasadnieniu. III Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż podnoszone w niej zarzuty w ramach obu podstaw kasacyjnych z art. 174 p.p.s.a. nie są usprawiedliwione. Naczelny Sąd Administracyjny zgodnie z dyspozycją przepisu art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jedynie z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, która w niniejszej sprawie nie zachodzi. Odnosząc się do poszczególnych zarzutów skargi kasacyjnej, należało w pierwszej kolejności ustosunkować się do zarzutów procesowych zgłoszonych w zakresie podstawy w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., który stanowi, że skargę kasacyjną można oprzeć na zarzutach naruszenia przepisów postępowania, jeżeli to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Analiza tych zarzutów procesowych w uznaniu ich za nieusprawiedliwione pozwala na przyjęcie, że ustalenia faktyczne będące podstawą rozstrzygnięcia Urzędu Patentowego polegającego na unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy "Z. R. B. K." na podstawie art. 131 ust. 2 pkt 1 ustawy Prawo własności przemysłowej nie zostały skutecznie przez kasatora podważone. Nie można bowiem przyjąć, w świetle przytoczonego wyżej uzasadnienia zaskarżonego wyroku, że Sąd I instancji naruszył w sposób istotny przepis art. 141 § 4 p.p.s.a., co miało niewątpliwie wpływ na wynik sprawy. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełnia bowiem wszystkie wymagania przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a., gdyż zawiera zarówno zwięzłe przedstawienie sprawy, zarzutów podniesionych w skardze oraz podstawę rozstrzygnięcia. Wprawdzie zaaprobowane przez Sąd I instancji ustalenia faktyczne dokonane na podstawie zebranego materiału dowodowego i wszechstronnie ocenionego z zachowaniem reguł i zasad postępowania administracyjnego wynikających z przepisów art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. nie odpowiadają wersji stanu faktycznego prezentowanej przez stronę skarżącą, ale zarzuty i argumentacja skargi kasacyjnej w tym zakresie winny być potraktowane jako polemika z prawidłowo dokonanymi ustaleniami odnośnie spełnienia przesłanek z art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Bardzo istotnym dowodem w tej sprawie były wyroki Sądu Okręgowego w K. z dnia [...] maja 2008 r. i Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 25 listopada 2009 r. sygn. akt I ACa 739/09. Z uzasadnień powyższych wyroków wynikało ewidentnie, że Sądy te ponad wszelką wątpliwość ustaliły pierwszeństwo używania nazwy "Z. R." przez K. P. dla oznaczenia jego lokalu gastronomicznego i prowadzonej działalności w zakresie usług gastronomicznych, a zgłoszenie do rejestracji spornego znaku towarowego zawierającego oznaczenie "Z. R." Sądy uznały za czyn nieuczciwej konkurencji w rozumieniu art. 3 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Należy stwierdzić ponadto, że organ Urząd Patentowy przeprowadził postępowanie dowodowe w tej sprawie w sposób wyczerpujący, korzystając również z możliwości prowadzenia tego postępowania na rozprawach, gdzie szczegółowo wyjaśniono wszystkie istotne okoliczności sprawy. Wszystkie zgłoszone w toku postępowania wnioski dowodowe zostały przez organ uwzględnione bądź rozważone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, a Sąd I instancji odnosząc się do zarzutów skargi w tym zakresie oraz oceniając całokształt ustaleń faktycznych i okoliczności sprawy przekonywująco uzasadnił dlaczego ten stan faktyczny podzielił w pełni. Wprawdzie brak jest wyraźnie określonej instytucji procesowej związania organów administracji oraz sądu administracyjnego orzeczeniami sądu cywilnego w zakresie ustaleń dotyczących rozpoznawanej sprawy sądowoadministracyjnej, ale w tym przypadku należy stwierdzić, że nie mogło pozostać bez wpływu na ocenę złej wiary wnioskodawcy w zarejestrowaniu znaku towarowego, przypisanie mu w wyrokach sądu cywilnego popełnienia czynu nieuczciwej konkurencji odnoszącym się bezpośrednio do przedmiotowego znaku towarowego. Zatem zupełnie zrozumiałym jest, że Sąd I instancji w niniejszej sprawie oparł się w znacznej mierze na ustaleniach organu dokonanych na podstawie ww. wyroków sądów powszechnych dotyczących naruszenia przez skarżącego przepisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. W tej sytuacji organ mógł nie uwzględnić wszystkich wniosków dowodowych, w tym wniosku o przedstawienie konkretnego świadka, tym bardziej że został zgłoszony na okoliczności już udowodnione lub nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Dlatego też nie można przyjąć, że Sąd I instancji naruszył przepis art. 145 § 1 lit. c/ p.p.s.a., skoro nie wykazano, aby organ naruszył przepisy art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. przez nieuwzględnienie całego materiału dowodowego. Należy podkreślić, że sądy powszechne w sprawie cywilnej o czyn z nieuczciwej konkurencji przeprowadziły bardzo wnikliwe postępowanie dowodowe i rozstrzygnęły na niekorzyść skarżącego Browaru K.. Niezależnie od ustaleń sądu cywilnego i wyników postępowania w sprawie cywilnej o czyn nieuczciwej konkurencji zarówno organ – Urząd Patentowy, jak i Sąd I instancji kontrolując decyzję administracyjną bardzo wnikliwie oceniły zebrany w sprawie materiał dowodowy i przyjęły ustalenia faktyczne, które dały podstawę do zastosowania przepisu art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Analiza akt administracyjnych i protokołów z rozpraw administracyjnych wskazuje, że Urząd Patentowy uwzględnił wnioski dowodowe strony skarżącej w takim zakresie, w jakim było to niezbędne do wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy, w tym również pochodzenie nazwy "Z. R.", które to oznaczenie miało decydujący wpływ na ocenę wartości przedmiotowego znaku towarowego, zarejestrowanego przez skarżącą spółkę. Nie można w świetle przeprowadzonych dowodów uznać, że nazwę "Z. R." należy zaliczyć jako oznaczenie geograficzne, historyczne i jako takie należące do domeny publicznej. Przyjęcie, że nazwa "Z. R." użyta w spornym znaku towarowym ma charakter fantazyjny dla oznaczenia między innymi usług gastronomicznych, było w pełni uprawnione i wywodzi się ona od nazwy przedwojennego sklepu usytuowanego w tym miejscu, a po wojnie od kompleksu budynków tam pobudowanych (nazwa zwyczajowo używana przez mieszkańców K.). Organ odniósł się również do innych dowodów dotyczących zakresu używania tej nazwy (np. nazwa przystanku komunikacji miejskiej). Niespornym jest w niniejszej sprawie, że w czasie zgłoszenia do rejestracji spornego znaku towarowego, zawierającego nazwę "Z. R.", uczestnik od kilku lat używał tej nazwy dla oznaczenia swojego lokalu gastronomicznego i prowadzonych przez siebie usług gastronomicznych, czego nawet nie kwestionuje strona skarżąca. Dlatego prawidłowo ustalił organ – Urząd Patentowy, co zaakceptował Sąd I instancji, że skarżący miał świadomość tego faktu, tym bardziej że swoją restaurację o tej samej nazwie usytuował w pobliżu restauracji uczestnika. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego ocena znaczenia tej nazwy dla wartości przedmiotowego znaku towarowego, dokonana przez organ i Sąd I instancji, nie powinna budzić poważniejszych wątpliwości. Nazwa fantazyjna "Z. R" ma decydujące znaczenie dla przyjęcia zdolności odróżniającej znaku towarowego oraz znamion odróżniających znaku w rozumieniu art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 2 i 3 p.w.p. Zatem użycie tego oznaczenia w przedmiotowym znaku towarowym stanowiło jedną z przesłanek zastosowania przepisu art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Drugą istotną przesłanką zastosowania powyższego przepisu było ustalenie, że zgłoszeniu przedmiotowego znaku towarowego przez skarżącą spółkę towarzyszyła zła wiara. Zdaniem NSA, w zaskarżonym wyroku wykazano prawidłowość ustaleń Urzędu Patentowego w zakresie spełnienia tej przesłanki, a przede wszystkim dokonano prawidłowej oceny całokształtu zebranego w tym zakresie materiału dowodowego. Jeszcze raz należałoby podkreślić, że udowodnione w postępowaniu cywilnym okoliczności popełnienia przez skarżącą spółkę czynu nieuczciwej konkurencji z art. 3 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji przesądzają o działaniu skarżącej spółki w złej wierze przy zgłoszeniu przedmiotowego znaku towarowego do zarejestrowania w Urzędzie Patentowym. Sąd I instancji odniósł się należycie do zarzutów skarżącej spółki dotyczących przesłanki zgłoszenia znaku w złej wierze z art. 132 ust. 2 pkt 1 p.w.p., a skarga kasacyjna nie zawiera przekonywujących argumentów podważających te wywody Sądu I instancji. Skoro oba zarzuty procesowe skargi kasacyjnej okazały się nieskuteczne, z przyczyn podanych wyżej Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że przyjęty za podstawę unieważnienia przedmiotowego znaku towarowego szczegółowo ustalony stan faktyczny nie został podważony i dlatego zastosowanie do niego przepisu art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. nie może być kwestionowane i stanowić przejaw naruszenia przepisów prawa materialnego. Spełnienie obu przesłanek z art. 132 ust. 2 pkt 1 p.w.p. wskazuje, że przepis ten w żadnym stopniu nie został naruszony przez Sąd I instancji zarówno poprzez wykładnię pojęcia złej wiary, jak również poprzez prawidłowe zastosowanie go do ustalonego stanu faktycznego. Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło