I SA/Kr 1009/13
WyrokWSA w Krakowie2013-10-02
Skład orzekający: Urszula Zięba, Ewa Michna, Nina Półtorak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy prawo do odliczenia podatku naliczonego VAT można zakwestionować, jeśli faktury dokumentujące nabycie towarów zostały wystawione przez podmioty, które w rzeczywistości nie prowadziły działalności gospodarczej, a nabywca działał w dobrej wierze?Ratio decidendi
Prawo do odliczenia podatku naliczonego VAT nie może zostać zakwestionowane, jeśli nabywca działał w dobrej wierze i podjął wszelkie uzasadnione działania, aby upewnić się, że transakcje nie wiążą się z oszustwem podatkowym. Organy podatkowe muszą wykazać, że nabywca wiedział lub powinien był wiedzieć o oszukańczym charakterze transakcji, a nie tylko udowodnić, że wystawca faktury nie był rzeczywistym dostawcą.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy prawa do odliczenia podatku VAT naliczonego przez "B" S.A. w związku z fakturami wystawionymi przez firmy "D" J. G. i PHU "D" G. G. – J. Organy podatkowe ustaliły, że wskazane firmy nie prowadziły rzeczywistej działalności gospodarczej, a faktury dokumentowały fikcyjne dostawy złomu. Strona skarżąca kwestionowała te ustalenia, podnosząc zarzuty naruszenia przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym zarzut dowolnej oceny dowodów i braku należytej staranności.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił zaskarżoną decyzję Dyrektora Izby Skarbowej.Pełny tekst orzeczenia
|Sygn. akt I SA/Kr 1009/13 | W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 2 października 2013 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, w składzie następującym:, Przewodniczący Sędzia: WSA Urszula Zięba, Sędziowie: WSA Ewa Michna (spr.), WSA Nina Półtorak, Protokolant: Bożena Piątek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 września 2013 r., sprawy ze skargi "B" S.A. w B., na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej, z dnia 30 kwietnia 2013 r. nr [...], w przedmiocie podatku od towarów i usług za miesiące od stycznia do grudnia, 2007 r., I. uchyla zaskarżoną decyzję, II. określa, że wymieniona w pkt I decyzja nie może być wykonana do chwili prawomocności wyroku, III. zasądza od Dyrektora Izby Skarbowej na rzecz strony skarżącej koszty postępowania w kwocie 10 889 zł (dziesięć tysięcy osiemset osiemdziesiąt dziewięć złotych).
I. Postępowanie przed organami
1. Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej decyzją z dnia 18 września 2012 r. nr [...] określił stronie skarżącej – "B" S.A. w B. wysokość zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące od stycznia do września 2007 r. oraz za listopad i grudzień 2007r., a także wysokość nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do przeniesienia na następny miesiąc za październik 2007 r.
2. W uzasadnieniu organ podał, że strona skarżąca bezzasadnie dokonała obniżenia podatku należnego o podatek naliczony za ww. miesiące w łącznej kwocie 367 140 zł, w oparciu o z faktury wystawione przez firmy: "D" J. G.. z L. i PHU "D" G. G. – J. z L.
3. Zgromadzony materiał dowodowy (pochodzący m.in. z akt innych postępowań, w tym postępowania dotyczącego lat 2005-2006) wskazywał, że obaj wystawcy zakwestionowanych faktur w rzeczywistości nie prowadzili działalności gospodarczej, a jedynie firmowali dostawy złomu dokonywane przez inne osoby.
4. Jako podstawę prawną odmowy odliczenia podatku naliczonego związanego z dostawami złomu organ wskazał przede wszystkim art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (tekst jednolity Dz. U. z 2011 r., Nr 177 poz. 1054 ze zm.).
5. Z szczegółowych ustaleń faktycznych wynikało m.in., że J.G. zarejestrował działalność pod nazwą "D" G. J. z siedzibą w J. ul. K. w dniu 5 lipca 2005 r. w zakresie sprzedaży hurtowej odpadów i złomu. Działalność ta została wykreślona z ewidencji w dniu 24 grudnia 2008 r. na skutek prawomocnego orzeczenia Sądu Rejonowego – V Wydział Gospodarczy Sekcja do spraw upadłościowych i naprawczych z dnia 11 grudnia 2008 r., w związku z zakazem prowadzenia działalności gospodarczej na okres siedmiu lat z uwagi na nieuiszczanie należności publicznoprawnych.
6. Z przeprowadzonej kontroli ksiąg i dokumentów dotyczących firmy J. G. wynikało, że miał on dostarczać złom do Zakładu Produkcyjnego należącego do strony skarżącej w W. samochodem marki Mercedes Benz nr rej. [...]. Firma J.G. miała nabywać złom od firmy "J" J.J. z L., która dostarczała go własnym transportem. Powyższe zapisy w księgach nie znalazły jednakże potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym. Przesłuchiwany kilkakrotnie (w różnym charakterze, w zależności od rodzaju postępowania, w toku którego był przesłuchiwany) J. G. potwierdził, że w ogóle nie prowadził działalności gospodarczej. W zeznaniach złożonych już w toku postępowania kontrolnego dotyczącego strony skarżącej w dniu 16 kwietnia 2009 r. (w trakcie postępowania za lata 2005-2006) J. G. przyznał, że nie pamięta nazwiska i imienia osoby, która zleciła mu założenie firmy. Zeznał również, że za założenie firmy na swoje nazwisko otrzymywał miesięczne wynagrodzenie, a jedynym jego obowiązkiem było opłacanie "skarbówki, księgowego i ZUS-u". Powyższe okoliczności potwierdziła siostra – W. G., która w toku prowadzonego postępowania karnego zeznała, że w mieszkaniu przy ul. K. nigdy nie była prowadzona działalność w zakresie sprzedaży złomu.
7. Organ kontroli skarbowej ustalił w oparciu o dokumenty pochodzące z akt postępowania przygotowawczego (ekspertyza grafologiczna z dnia 7 stycznia 2008 r.), że podpisy pod fakturami wystawionymi dla strony skarżącej oraz dokumenty PZ (ekspertyza grafologiczna z dnia 23 maja 2009 r.), a także podpisy pod innymi dokumentami dotyczącymi działalności gospodarczej J. G. zostały sfałszowane, z wyjątkiem dokumentów dotyczących rejestracji działalności gospodarczej, na których faktycznie podpisy zostały nakreślone przez H. F. (ekspertyza grafologiczna z dnia 23 maja 2009 r.). Organ ustalił również, że dostawca złomu dla J. G. także nie prowadził działalności gospodarczej. Powyższe potwierdzone zostało zebranymi materiałami dotyczącymi J. J. wystawiającego faktury jako "J" z siedzibą w mieszkaniu prywatnym przy ul. K., L. Organ stwierdził, że w rzeczywistości "brak śladów" by kiedykolwiek w tym miejscu prowadzona była działalność gospodarcza. Sam J.G. zeznał, że nie pamięta firmy "J" J.J. z L., nie zna go i nigdy nie był w siedzibie jego firmy.
8. Na nierzetelność transakcji zakupu złomu przez J.G., zdaniem organu, wskazywały również ustalenia wyroku Sądu Rejonowego w L. Wydział II Karny z dnia 20 listopada 2009 r. II Ks 7/09, w którym uznano go winnym posługiwania się nierzetelnym fakturami zakupu złomu od firmy "J" J. J. w L. oraz w złożonych deklaracjach dla podatku od towarów i usług za miesiące od lipca 2005 r. do stycznia 2007 r. podawania nieprawdy co do wysokości odliczeń z tytułu podatku VAT poprzez bezzasadne obniżenie należnego podatku VAT o podatek naliczony, wynikający z faktur VAT – wystawionych przez nieistniejący podmiot - "J" J.J. w L.
9. Opisując z kolei swoje ustalenia co do G.G. – J, organ wskazał, że zarejestrował on działalność gospodarczą pod nazwą Przedsiębiorstwo Handlowo Usługowe "D" G.G. – J, przy czym z dniem 24 stycznia 2007 r. poszerzył przedmiot działalności przedsiębiorstwa (dotychczas działającej w branży informatycznej) o sprzedaż hurtową odpadów i złomu. Wyrokiem Sądu Rejonowego w L. z dnia 8 lipca 2011 r. II Ks 22/11 G.G. – J. został skazany m.in. za wystawienie w 2007 r. 58 faktur sprzedaży złomu dokumentujących "rzekomą" sprzedaż złomu dla strony skarżącej (wyrok dotyczył również innych faktur wystawianych dla innych podmiotów).
10. Ustalenia organu potwierdzały również informacje właściwego urzędu skarbowego o wykreśleniu G.G. – J. z rejestru podatników VAT w trybie art. 96 ust. 9 ustawy o podatku od towarów i usług.
11. Organ dodawał, że G.G. – J. był wielokrotnie wzywany do dostarczenia dokumentów związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą, czego jednak nie uczynił.
12. O braku prowadzenia rzeczywistej działalności przez G.G. – J. miały świadczyć również zeznania matki I. G.- J. oraz A. K. – pracownika firmy "W" sp. z o.o., która była właścicielem nieruchomości w której od listopada 2007 r. miała się mieścić nowa siedziba firmy G.G. – J..
13. Organ kontroli skarbowej powołał się również na ustalenia co do braku rzeczywistych transakcji zawarte w decyzji Dyrektora Kontroli Skarbowej z dnia 13 listopada 2009 r. nr [...] wydanej dla G.G. – J. w zakresie podatku od towarów i usług za okres od stycznia do grudnia 2007 r.
14. W oparciu o zeznania przesłuchanych (ponownie w toku postępowania dotyczącego poszczególnych miesięcy 2007 r.) świadków M.S. (w 2007 r. dyrektora Zakładu Produkcyjnego w W. należącego do B. S.A.), R. K. (w 2007 r. kierownika ds. utrzymania ruchu w Zakładzie Produkcyjnym w W.), A.J. (od stycznia 2007 r. referenta ds. administracyjno-kadrowych), T. S. (w 2007 r. pracownika zatrudnionego kierownika w Zakładzie Produkcyjnym w W.), T. Ś. (w 2007 r. dyrektora ds. handlu marketingu w B. S.A. w siedzibie Spółki w B.) organ ustalił procedurę nabycia złomu w firmie strony skarżącej oraz obieg dokumentów związanych z dostawą surowca.
15. Z ustaleń organu kontroli skarbowej wynikało, że nikt z pracowników strony skarżącej nie legitymował osób, które przywoziły złom. Jedynie M.S. potwierdzał, że sprawdzał ww. obie firmy (pozostali pracownicy albo zaprzeczali, że sprawdzali obu dostawców, albo wskazywali na M. S.), ale w ocenie organu brak było dowodu aby tak faktycznie było. Strona skarżąca nie dysponowała bowiem żadnymi dokumentami dotyczącymi działalności obu firm takimi jak: wpis do ewidencji działalności gospodarczej, zaświadczenia z urzędu skarbowego o byciu czynnym podatnikiem VAT, zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie zbierania oraz transportu odpadów wymaganego zgodnie z art. 28 ust.1 i 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (tekst jednolity Dz. U. z 2010 r. Nr 185 poz. 1243 ze zm.). W ewidencji komputerowej dostawców znajdowały się jedynie podstawowe dane (adres, numery NIP i Regon, przy czym nie odnotowano numeru Regon J. G.), nie było jednak informacji czy dostawca został zweryfikowany jako czynny podatnik VAT.
16. Organ kontroli skarbowej wskazywał, że z zeznań pracowników D.S. i W. Ś. (zatrudnionych na stanowisku handlowca odpowiedzialnych za prowadzenie i organizację handlu) wynikało, że pomimo obowiązującej oficjalnie od 2007 r. procedury ISO 9001 (określającej m.in. dokumenty jakie należało sprawdzić przy weryfikacji wiarygodności kontrahentów), faktycznie żądano dodatkowo od dostawców złomu zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie zbierania oraz transportu odpadów albo przed pierwszą dostawą, albo w trakcie kolejnych transakcji. Ponadto, jak zaznaczał organ, M. S. zeznał, że rozpytywał u innych konkurujących firm (m.in. S.) sprawdzając czy znani są im nowi dostawcy.
17. Zdaniem organu zgromadzony materiał dowodowy pozwolił uznać, że strona skarżąca miała i powinna mieć świadomość, że transakcje mające stanowić podstawę odliczenia podatku naliczonego związane były z przestępstwami popełnionymi przez J. G. oraz G.G. – J. i w tym zakresie nie zachowała należytej staranności wymaganej w stosunkach kupieckich. Strona skarżąca nie próbowała bowiem potwierdzić wiarygodności podmiotów, wystawców faktur VAT. Gdyby strona skarżąca rzeczywiście potwierdzała rzetelność dostawców, to dowiedziałaby się, że nie dysponują oni stosownymi zezwoleniami na działalność w zakresie obrotu odpadami; w przypadku G.G. – J. inne firmy (S) otrzymały bowiem informacje o braku rejestracji jako czynnego podatnika VAT, a J. G. w ogóle nie mógł być znany innym firmom ponieważ "wystawiał" wyłącznie faktury dla strony skarżącej.
18. Organ uzasadniał, że obaj dostawcy powinni wzbudzić wątpliwości co do swojej rzetelności, ponieważ zarejestrowali siedziby firm pod adresami prywatnych mieszkań. Wspólnicy B. SA posiadali duże doświadczenie w branży obrotu złomem, powinni więc zdawać sobie sprawę z występującego w tej branży zjawiska firmowania dostaw złomu z niewiadomego źródła (organ podkreślał, że sam M. S. był w 2007 r. przesłuchiwany w związku z wątpliwościami co do rzetelności swoich dostawców).
19. Zdaniem organu, informacje o numerach rejestracyjnych samochodów obu ww. dostawców znajdujące się na dokumentach dotyczących przyjęcia dostaw przez stronę skarżącą budziły wątpliwości, co do rzetelności dokumentów. Organ opisał szczegółowo ustalenia dotyczące samochodu Mercedes Benz 709 nr rej. DL 31279, którym to samochodem miał być dostarczany złom początkowo przez J. G., a potem przez G.G. – J. Samochód ten został nabyty jako używany przez L. Sp. z o.o. – której następcą była strona skarżąca i odsprzedany po kilku miesiącach J.G. (kierownik oddziału w W. – M.S. zeznał, że negocjował z J.G. sprzedaż samochodu), przy czym J.G. zeznawał, że nie wiedział kto faktycznie kupił na jego nazwisko samochód. Podobnie z zeznań G.G. – J. wynikało, że ktoś przerejestrował samochód z J.G. na niego. Obaj wystawcy faktur zeznali, że faktycznie nie płacili za samochód, a nawet nie posiadali prawa jazdy. Organ ustalił również, że inne samochody formalnie nabyte przez G.G. – J., nigdy nie były przez niego wykorzystywane.
20. Strona skarżąca odwołała się od powyższej decyzji podnosząc zarzut naruszenia przepisów postępowania tj. ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r. poz. 749 ze zm.) mający istotny wpływ na wynik sprawy, w szczególności poprzez dowolną i wybiórczą ocenę zebranego materiału dowodowego, niewyjaśnienie wszystkich istotnych w sprawie okoliczności faktycznych oraz prowadzenie postępowania w sposób naruszający zasadę pogłębienia zaufania do organów podatkowych. Zarzuciła również dokonanie odmiennego rozstrzygnięcia na podstawie okoliczności ujawnionych post factum przez organy powołane do ścigania przestępstw w sytuacji, gdy inny organ podatkowy (tj. naczelnik urzędu skarbowego) kontrolujący ten sam okres w ramach kontroli podatkowej nie stwierdził nieprawidłowości. W konsekwencji nastąpiło bezzasadne zastosowanie ww. art. 88 ust 3a pkt 4 lit. a ustawy o podatku od towarów i usług.
21. Dyrektor Izby Skarbowej decyzją z dnia 30 kwietnia 2013 r [...] utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
22. W części uzasadnienia odnoszącego się do podniesionych przez stronę skarżącą zarzutów organ podał m.in., że kwestią sporną w sprawie nie było ustalenie czy strona skarżąca była w posiadaniu złomu w ilościach i wartościach wynikających ze spornych faktur, ale czy złom ten nabyła od kontrahentów wskazanych w tych fakturach jako dostawcy. Z poczynionych ustaleń wynikało bowiem, że podmioty te w rzeczywistości nie dysponowały złomem i nie mogły go dostarczać skarżącej. Odnośnie zarzutu sprzeczności rozstrzygnięcia organu I instancji z ustaleniami protokołu kontroli Naczelnika Urzędu Skarbowego, organ podał, że Naczelnik Urzędu Skarbowego po przeprowadzonej kontroli nie wszczął postępowania podatkowego i nie wydał decyzji w zakresie podatku od towarów i usług za miesiące od stycznia – grudnia 2007 r., zatem organ I instancji nie był związany żadną decyzją. Organ odwoławczy podał również, że możliwość korzystania z materiałów zgromadzonych w toku postępowania karnego dopuszcza wprost art. 181 Ordynacji podatkowej
II. Postępowanie przed sądem administracyjnym.
1. W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie strona skarżąca wniosła o uchylenie decyzji organu II instancji, jak i poprzedzającej jej decyzji organu I instancji.
2. Strona skarżąca ponownie zarzuciła naruszenie przepisów Ordynacji podatkowej tj.: art.191 ( poprzez dowolną i wybiórczą ocenę zebranego materiału dowodowego oraz sprzeczność ustaleń organu I Instancji z zebranym materiałem dowodowym oraz z zasadami logiki i doświadczenia życiowego), art.121 ( poprzez prowadzenie postępowania w sposób naruszający zasadę pogłębienia zaufania do organów podatkowych poprzez dokonanie odmiennego rozstrzygnięcia w sytuacji, gdy inny organ podatkowy kontrolujący ten sam okres w ramach kontroli podatkowej nie stwierdzi nieprawidłowości w rozliczeniach dokonywanych przez stronę i przyjęcie przez organ I instancji za podstawę rozstrzygnięcia okoliczności ujawnionych post factum przez organy powołane do ścigani przestępstw), art. 194 § 1 ( poprzez pominięcie istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności wynikających z dokumentu urzędowego), art. 201 § 1 pkt 6 w zw. z art. 210 § 4 ( poprzez zaniechanie rzetelnego uzasadnienia pominięcia dowodu z dokumentu urzędowego – zaświadczenia Naczelnika Urzędu Skarbowego z dnia 20 stycznia 2012 r.), art. 180 § 1 ( poprzez oparcie decyzji na dowodach sprzecznych z prawem – informacjach stanowiących naruszenie tajemnicy skarbowej). Ponadto strona skarżąca zarzuciła naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy – art. 86 ust. 1 i 2 i art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy o podatku od towarów i usług poprzez jego bezzasadne zastosowanie oraz art. 168 lit. a dyrektywy 2006/112/We Rady z dnia 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej (Dz. Urz. UE L 347 z 11 grudnia 2006 r., s. 1 ze zm.) – poprzez niewłaściwe zastosowanie.
3. W uzasadnieniu skargi strona skarżąca podała, że organ oparł swoje ustalenia m.in. na materiale dowodowym zebranym w sprawie podatku VAT za lata 2005 – 2006, podczas gdy decyzje za te lata zostały uchylone przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 8 listopada 2012 r. I SA/Kr 1360/12 (orzekającym po uchyleniu przez Naczelny Sąd Administracyjny wyrokami z dnia 26 czerwca 2012 r. I FSK 1200/11 i I FSK 1201/11 poprzednio wydanych wyroków sądu I instancji). Zarzuciła, że organy podatkowe twierdząc, że nabywając złom od J.G. nie była w dobrej wierze, dokonały oceny dowodów w sposób odmienny od oceny tych samych dowodów dokonanej w ww. wyroku. Jej zdaniem zgromadzony materiał dowodowy jednoznacznie wskazywał, że dokonywała zakupów od J.G. "D" i G.G. – J. "D" bez świadomości, że podmioty te nie prowadzą działalności gospodarczej oraz, że podjęła uzasadnione okolicznościami faktycznymi działania zmierzające do weryfikacji rzetelności ww. kontrahentów. Wskazała, że posiada pisemną procedurę weryfikacji kontrahentów, która jest zgodna ze standardem ISO 9001. Ponadto zeznania świadków: P.Z., M. S., T. Ś., R.K. wyraźnie potwierdzały, jej zdaniem, że zachowała należytą staranność weryfikując kontrahentów.
4. Strona skarżąca podkreślała, że wbrew temu co twierdziły organy, sprawdziła dokumenty rejestracyjne G.G. – J.. W aktach sprawy znajdowało się bowiem zaświadczenie wydane w dniu 20 stycznia 2012 r. przez Naczelnika Urzędu Skarbowego potwierdzające zarejestrowanie G.G. – J. jako podatnika czynnego VAT w okresie od 13 marca 2007 r. do 16 października 2007 r. Zatem odmowa uznania za wiarygodne zeznań M.S. i P.Z. nie miała żadnego uzasadnienia.
5. Dalej strona skarżąca podała, powołując się na wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), że wbrew twierdzeniom organu, analiza stanu prawnego obowiązującego w badanym okresie nie wskazywała aby na podmiocie dokonującym zakupu złomu spoczywał obowiązek weryfikacji posiadanych przez sprzedawcę zezwoleń. Również wskazane przez organ wymaganie by jej pracownicy legitymowali osoby przywożące złom było całkowicie sprzeczne z realiami prowadzenia działalności i zasadami doświadczenia życiowego. Faktura VAT oraz towar mogły być bowiem doręczone przez różne osoby – w tym osoby, które grzecznościowo zobowiązały się do przekazania faktury. Strona skarżąca zaznaczała, że jej pracownicy, zajmujący się przyjmowaniem towaru nie musieli znać osobiście ani J.G. ani G.G. – J. bowiem powszechną praktyką było, że towar dostarczany był do siedziby kontrahenta przez osoby trzecie, a nie przez prezesa czy właściciela firmy. Nadto, zdaniem strony skarżącej, nieposiadanie przez jej kontrahentów zezwoleń na prowadzenie działalności w zakresie zbierania i transportu odpadów nie miało żadnego wpływu na prawo odliczenia podatku od towarów i usług z wystawionych przez nich faktur dokumentujących zakup złomu.
6. Dalej strona skarżąca powołując się na treść art. 5 ust. 2 ustawy o podatku od towarów i usług podała, że pojęcie czynności opodatkowanych w rozumieniu tej ustawy zostało oderwane od ważności i tych czynności na gruncie prawa cywilnego. Decydujące znaczenie miał bowiem nie prawny, a ekonomiczny aspekt transakcji. Skoro, na skutek objęcia opodatkowaniem czynności wykonywanych bez wymaganych zezwoleń, powstaje obowiązek podatkowy (podatek należny), to brak jest powodów dla których nie mógłby on stanowić podatku naliczonego do odliczenia nabywcy.
7. Skarżąca ponownie podkreślała, że kontrola przeprowadzona w październiku 2009 r. przez Naczelnika Urzędu Skarbowego nie wykazała żadnych nieprawidłowości zarówno w zakresie zadeklarowanego podatku należnego jaki i prawa do odliczenia podatku naliczonego za okres październik – grudzień 2007 r. Skarżąca była zatem w posiadaniu dwóch odmiennych rozstrzygnięć dotyczących tego samego podatku za pokrywające się okresy, co sprzeczne było z zasadą zaufania do organów państwa. Podała, że o fikcyjnym charakterze działalności prowadzonej przez J.G. powzięła wiadomość dopiero w toku kontroli podatkowej prowadzonej w 2009 r. Skoro organy ścigania wykryły fakt prowadzenia nielegalnej działalności przez J.G. i G.G. – J. dopiero po 2007 r. nie można było oczekiwać by jej udało się stwierdzić nierzetelność kontrahentów w okresie, w którym dokonywała zakupów złomu.
8. Strona skarżąca podniosła również, że do akt sprawy włączono dokumenty, które ujawniają dane objęte tajemnicą skarbową (np. dane osobowe R. M., M.S., K.B. zawarte decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej z dnia 13 listopada 2009 r. [....] dotyczącej rozliczeń G.G. – J.) zatem zaskarżona decyzja winna zostać uchylona skoro opierała się na dowodach sprzecznych z prawem. Powyższe naruszenie stanowiło jednocześnie podstawę wznowienia postępowania.
9. Dyrektor Izby Skarbowej w odpowiedzi na skargę podtrzymał dotychczasowe stanowisko i wniósł o oddalenie skargi.
10. W kolejnych pismach (z dnia 5 i 14 sierpnia 2013 r.) strona skarżąca powoływała się na zapadające w tym czasie wyroki TSUE, które to orzeczenia wskazywały na brak uzależniania prawa do odliczenia podatku od obowiązku sprawdzania dokumentów dotyczących prawidłowej rejestracji i spełniania innych wymogów formalnych (np. zezwolenie na obrót złomem) związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą przez dostawców. Przyznawała również, że w początkowym okresie roku 2007 "warunkowo nabywała złom od "D", tj. pod warunkiem, że G.G. – J. dostarczy potwierdzenie rejestracji do VAT" (str. 3 pisma z dnia 5 sierpnia 2013 r.). Zdaniem strony skarżącej, skoro G.G. – J. zarejestrował się w lipcu 2007 r. to negowanie faktu dochowania należytej staranności za okres lipiec – grudzień 2007 r. było nieuzasadnione.
III Rozważania Sądu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, zważył co następuje:
1. Skarga zasługiwała na uwzględnienie, aczkolwiek nie wszystkie jej argumenty i zarzuty Sąd uznał za uzasadnione.
2. Przedmiotem sporu, na etapie rozpoznawania go przez Sąd, była przede wszystkim ocena "dobrej wiary" strony skarżącej w transakcjach z J. G. i G.G. – J.. Sąd przyjął bowiem, że organy w sposób prawidłowy i nie budzący wątpliwości wykazały, że obaj ww. wystawcy faktur, w rzeczywistości nie prowadzili w ogóle działalności gospodarczej polegającej na obrocie złomem, a wystawione przez nich faktury stanowiły podstawę do odliczeń w związku z dostawami złomu dokonywanymi na rzecz strony skarżącej przez nieustalone osoby trzecie. Organy nie kwestionowały przy tym zgodności ilości i wartości dostarczanego złomu z ilościami i wartością wykazaną w zakwestionowanych fakturach.
3. W konsekwencji Sąd uznał, co wydaje się być również zgodne ze stanowiskiem stron na etapie postępowania przed sądem, że przy tak ustalonym stanie faktycznym podstawą zakwestionowania prawa strony skarżącej do odliczenia podatku naliczonego wynikającego z faktur wystawionych przez osoby, które w rzeczywistości dostaw takich nie dokonały, mógł być art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy o podatku od towarów i usług.
4. Zgodnie z powołanym przepisem nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego oraz zwrotu różnicy podatku lub zwrotu podatku naliczonego faktury, w przypadku gdy stwierdzają czynności, które nie zostały dokonane - w części dotyczącej tych czynności (przepis wymienia również dokumenty celne, ale nie miało to w sprawie znaczenia). Jest to wyjątek od zasady, na którą powoływała się strona skarżąca i której nie kwestionowały organy, że podstawowym prawem podatnika jest prawo do odliczenia podatku naliczonego wynikającego z faktur związanych z nabyciem towarów i usług dotyczących działalności opodatkowanej (art. 86 ust.1 i 2 ustawy o podatku od towarów i usług). Neutralność opodatkowania podatkiem od towarów i usług polega bowiem na faktycznym opodatkowaniu jedynie wartości dodanej powstającej na każdym z etapów obrotu, dlatego też podatnicy mają prawo odliczać (z zastrzeżeniem wyjątków określonych w przepisach) całość podatku naliczonego na poprzednich etapach.
5. W stanie faktycznym będącym podstawą rozstrzygania zakwestionowane faktury, zdaniem organów, stwierdzały "czynności, które nie zostały dokonane" ponieważ, w rzeczywistości, to nie wystawcy faktur byli dostawcami złomu. Jednakże ta okoliczność zdaniem Sądu, nie jest wystarczająca do odmówienia prawa do odliczenia podatku związanego z nabyciem towarów i usług. Dodatkowym warunkiem jest wykazanie przez organ podatkowy, że nabywca odliczający podatek na podstawie takich faktur, wiedział lub powinien wiedzieć w okolicznościach towarzyszących transakcji, że wystawca faktur jedynie firmował dostawy lub świadczenie usług wykonywane przez inne osoby. Dopóki organ nie zakwestionuje skutecznie "dobrej wiary" nabywcy, dopóty podatnik zachowuje przysługujące mu na zasadach ogólnych, zgodnie z ww. art. 86 ust.1 i 2 ustawy o podatku od towarów i usług, prawo do odliczenia podatku naliczonego związanego z nabyciem towarów i usług w zakresie, w jakim nabywane towary i usługi są wykorzystywane do wykonywania czynności opodatkowanych
6. Powyższy sposób wykładni polskich przepisów ustawy o podatku od towarów i usług wynika z aktualnych poglądów Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
7. W literaturze przedmiotu (por. Dagmara Dominik – Ogińska, "Dobra wiara w podatku od wartości dodanej w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, cz.2", Przegląd Podatkowy nr 8 z 2013 r.) jako jedno z pierwszych orzeczeń dotyczących zachowania prawa do odliczeń w związku z transakcjami, które miały związek z oszustwem podatkowym wskazuje się wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 12 stycznia 2006 r., w sprawach połączonych C-354/03 Optigen Ltd, C-355/03 Fulcrum Electronics Ltd, C-484/03 Bond House Systems Ltd (Zb. Orz. 1A s. I-483) zapadły w sprawie brytyjskich przedsiębiorców, którzy nabywali i odsprzedawali towary, przy czym otrzymane przez nich faktury dokumentujące dostawy były częścią oszustw podatkowych, o których nabywcy nie wiedzieli. W rozpatrywanych sprawach TSUE uznał, że: Transakcje, (...) które same nie są oszustwem w zakresie podatku od wartości dodanej, stanowią dostawy towarów dokonywane przez podatnika działającego w takim charakterze oraz stanowią działalność gospodarczą (...) ponieważ spełniają obiektywne kryteria, na których opierają się te pojęcia, niezależnie od zamiaru podmiotu innego niż dany podatnik, uczestniczącego w tym samym łańcuchu dostaw, lub od ewentualnego oszukańczego charakteru – o którym podatnik ten nie wiedział lub nie mógł wiedzieć – innej transakcji wchodzącej w skład owego łańcucha dostaw, wcześniejszej lub późniejszej w stosunku do tej, której dokonał ten podatnik. Prawo podatnika dokonującego takich transakcji do odliczenia naliczonego podatku od wartości dodanej nie może również ucierpieć wskutek tego, że w łańcuchu dostaw, którego część stanowią owe transakcje – o czym podatnik ten nie wie lub nie może wiedzieć – inna transakcja, wcześniejsza lub późniejsza w stosunku do tej, która została dokonana przez niego, stanowi oszustwo w zakresie podatku od wartości dodanej". Przytoczony wyrok nie pozwala traktować zawieranych w dobrej wierze transakcji jako umów dotkniętych nieważnością i tylko z tego powodu kwestionować prawo do odliczania podatku naliczonego.
8. Pogląd o braku możliwości zakwestionowania ważności umowy i tym samym prawa do odliczenia podatku naliczonego związanego z tą umową podtrzymał Trybunał Sprawiedliwości w wyroku w dnia 6 lipca 2006 r. w sprawach połączonych C-439/04 Axel Kittel i C-440/04 Recolta Recycling SPRL (Zb. Orz. 2006, s I-06161) wydanym w sprawach o dość zróżnicowanych stanach faktycznych. W pierwszej ze spraw (C-439/04 Axel Kittel) podatnik świadomie uczestniczył w oszustwie podatkowym i korzystał z prawa do odliczenia na podstawie faktur dokumentujących fikcyjne dostawy. W drugiej ze spraw (C-440/04 Recolta Recycling SPRL) organy nie zakwestionowały skutecznie, że podatnik w sposób świadomy uczestniczył w oszustwie. TSUE stwierdził, że zapewnione dyrektywą prawo do odliczenia podatku naliczonego "...należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwia się on temu, aby przepis prawa krajowego, zgodnie z którym nieważność umowy sprzedaży wynikła z przepisu krajowego prawa cywilnego, na mocy którego umowa jest bezwzględnie nieważna jako sprzeczna z zasadami porządku publicznego z powodu sprzecznej z prawem kauzy po stronie sprzedawcy, powodował utratę przez tego podatnika prawa do odliczenia zapłaconego przez niego podatku VAT. W tym przypadku bez znaczenia jest to, czy omawiana nieważność wynika z popełnienia oszustwa w podatku VAT, czy też powstała ona na skutek innych oszustw" (pkt 52). Jednocześnie TSUE przypomniał, że "...nie zostają spełnione obiektywne kryteria stanowiące podstawę pojęcia dostaw towarów, które zostały zrealizowane przez podatnika działającego w takim charakterze, oraz pojęcia działalności gospodarczej, w przypadku gdy oszustwo podatkowe zostało popełnione przez samego podatnika (...) Podobnie, podatnik, który wiedział lub powinien był wiedzieć o tym, że nabywając towar, uczestniczył w transakcji wykorzystanej do popełnienia oszustwa w podatku VAT, dla celów szóstej dyrektywy powinien zostać uznany za osobę biorącą udział w tym oszustwie, bez względu na to, czy czerpie on korzyści z odsprzedaży dóbr. W rzeczywistości w takiej sytuacji podatnik pomaga sprawcom oszustwa i staje się w konsekwencji jego współsprawcą" (pkt 53 i 56 i 57).
9. W kolejnych wyrokach TSUE próbował wskazać jakie okoliczności mogą świadczyć o dobrej wierze nabywcy. Na pierwszy z tych wyroków (wyrok z dnia 21 czerwca 2012 r. w sprawach połączonych C-80/11 Mahagében Kft oraz C-142/11 Peter Dávid, dotychczas niepublikowany) zapadły w bardzo podobnym stanie faktycznym tj. przy ustaleniu firmowania dostaw dokonywanych przez inne osoby (C-80/11 Mahagében Kft) oraz usług budowlanych (C-142/11 Peter Dávid) powołał się zresztą Naczelny Sąd Administracyjny w wyrokach z dnia 26 czerwca 2012 r. I FSK 1200/11 oraz I FSK 1201/11 (orzekający w sprawie strony skarżącej za lata 2005-2006), akcentując, że nie jest wystarczające udowodnienie przez organy, że wystawca faktury w rzeczywistości nie był dostawcą towarów. Zdaniem TSUE "...jeżeli podmiot gospodarczy podjął wszelkie działania, jakich można od niego w sposób uzasadniony oczekiwać, w celu upewnienia się, że transakcje, w których uczestniczy, nie wiążą się z przestępstwem, czy to w zakresie podatku VAT, czy w innej dziedzinie, może on domniemywać legalność tych transakcji bez ryzyka utraty prawa do odliczenia naliczonego podatku VAT (...) nie jest sprzeczne z prawem Unii Europejskiej wymaganie, by podmiot przedsięwziął wszystkie działania, jakich można od niego racjonalnie oczekiwać, w celu upewnienia się, że dokonywana przez niego transakcja nie prowadzi do udziału w przestępstwie podatkowym" (pkt 53 i 54). Dalej TSUE stwierdził, że "...określenie działań, jakich podjęcia w konkretnym przypadku można w sposób uzasadniony oczekiwać od podatnika, który zamierza skorzystać z prawa do odliczenia podatku VAT, w celu upewnienia się, że dokonywane przez niego transakcje nie wiążą się z popełnieniem przestępstwa przez podmiot działający na wcześniejszym etapie obrotu, zależy przede wszystkim od okoliczności rozpatrywanego przypadku. Jeżeli istnieją przesłanki, by podejrzewać nieprawidłowości lub naruszenie prawa, przezorny przedsiębiorca powinien, zależnie od okoliczności konkretnego przypadku, zasięgnąć informacji na temat podmiotu, u którego zamierza nabyć towary lub usługi, w celu upewnienia się co do jego wiarygodności. Jednakże organy podatkowe nie mogą w sposób generalny wymagać, by podatnik zamierzający skorzystać z prawa do odliczenia podatku VAT badał, czy wystawca faktury za towary lub usługi, których odliczenie ma dotyczyć, jest podatnikiem, czy dysponuje towarami będącymi przedmiotem transakcji i jest w stanie je dostarczyć oraz czy wywiązuje się z obowiązku złożenia deklaracji i zapłaty podatku VAT, w celu upewnienia się, że podmioty działające na wcześniejszych etapach obrotu nie dopuszczają się nieprawidłowości lub przestępstwa, albo żeby podatnik ten posiadał potwierdzające to dokumenty" (pkt 59-61).
10. Tezy TSUE o braku możliwości generalnego zobowiązywania odbiorców faktur, pod rygorem utraty prawa do odliczenia, do sprawdzania rzetelności w wywiązywaniu się z obowiązków podatkowych wystawców tychże faktur zostały powtórzone w kolejnych wyrokach tj. z dnia 6 września 2012 r. w sprawie C-324/11 Gábor Tóth (dotychczas niepublikowany), z dnia 6 grudnia 2010 r. w sprawie C-285/11 Bonik EOOD (dotychczas niepublikowany) z dnia 31 stycznia 2013 r. w sprawie C-642/11 Stroy trans EOOD (dotychczas niepublikowany), z dnia 31 stycznia 2013 r. w sprawie C-643/11 LVK-56 EOOD (dotychczas niepublikowany) oraz z dnia 18 lipca 2013 r. w sprawie C-78/12 Evita-K (dotychczas niepublikowany).
11. Wykładnia przepisów unijnych zawarta w wyrokach Trybunału Sprawiedliwości stanowi element systemu prawa polskiego - powinna więc być uwzględniana w wykładni prawa dokonywanej zarówno przez sądy administracyjne jak i organy podatkowe. Obowiązek stosowania prawa unijnego przez wszystkie organy państw członkowskich (a więc zarówno sądy jak i organy administracyjne) w zgodzie z jego wykładnią przyjętą przez Trybunał wynika z uregulowanej w art. 4 ust 3 Traktatu o Unii Europejskiej (wersja skonsolidowana - Dz. Urz. UE z 2010 r., Nr C 83, s. 13) zasady współpracy (zob. D. Antonow "Orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości w procesie stosowania prawa przez organy podatkowe", dostępne na stronie: www.bibliotekacyfrowa.pl/Content/38901/002.pdf ). Zasada ta jest powszechnie akceptowana w orzecznictwie sądów administracyjnych i to w takim stopniu, że uprawnia sądy administracyjne do podążania za wykładnią TSUE i tym samym uchylenia się od mocy wiążącej uchwał Naczelnego Sądu Administracyjnego (zob. wyrok NSA z dnia 29 maja 2013 r., I FSK 147/13) podejmowanych w trybie art. 269 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.)
12. W konsekwencji, zdaniem Sądu, należało przyjąć, że pomimo iż polskie przepisy w sposób wyraźny nie zawierają zastrzeżenia zachowania prawa do odliczenia podatku naliczonego przez nabywców działających w dobrej wierze w transakcjach zawartych z firmami, które dokonują oszustw podatkowych – ze względu na wykładnię dyrektyw unijnych, polskie reguły odliczania podatku naliczonego związanego z nabyciem towarów i usług powinny być uzupełnione o zastrzeżenie zachowania prawa do odliczenia jeżeli podatek ten dotyczyłby transakcji z osobami, które unikają deklarowania lub zapłaty podatku od wartości dodanej związanego z daną transakcją, ale nabywca nie wiedział lub też nie mógł wiedzieć o tym fakcie.
13. Orzekający w sprawie Sąd uznał przy tym, że zasady odliczania podatku w transakcjach z tzw. firmantami zostały dostatecznie wyjaśnione przez TSUE, tym bardziej, że do tych zasad odwołał się Naczelny Sąd Administracyjny, a także Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie orzekający w sprawie strony skarżącej za lata 2005-2006 w ww. wyrokach.
14. Z powyższych przyczyn Sąd nie oczekiwał na ewentualny wyrok w sprawie "polskiej" tj. w sprawie C-33/13 Jagiełło pomimo, że stan faktyczny był niezwykle podobny do rozstrzyganej sprawy ("Organy podatkowe nie kwestionowały faktycznych zakupów i używania przez podatnika dostarczonego produktu do prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie wykonywania usług transportowych. Organy te nie analizowały [nie ustalały], czy wielkość faktycznych dostaw i cena towaru była zgodna z danymi wymienionymi na zakwestionowanych fakturach uznając, że wystarczającym jest wykazanie, że wystawca faktur nie był rzeczywistym dostawcą paliwa pochodzącego z niewiadomego źródła - pkt 6 i 7 cz. III postanowienia WSA w Łodzi z dnia 12 grudnia 2012 r., I SA/Łd 1140/12).
15. Zdaniem Sądu powzięcie wątpliwości i oczekiwanie na rozstrzygnięcie TSUE w ww. sprawie C-33/13 Jagiełło na obecnym etapie postępowania stanowiłoby poza tym zaprzeczenie oceny prawnej wyrażonej w prawomocnych wyrokach zapadłych w sprawie strony skarżącej za lata 2005-2006. Nie mają one co prawda charakteru wiążącego (nie zapadły w tej samej sprawie) w trybie art. 153 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, niemniej jednak, zdaniem Sądu, dobro wymiaru sprawiedliwości wymaga aby sąd administracyjny orzekający w sprawie tej samej strony, ale za następne okresy rozliczeniowe kierował się przede wszystkim wykładnią dokonaną przez poprzednio orzekające składy sędziowskie, chyba że zaistnieją w sprawie nowe okoliczności faktyczne lub sąd weźmie pod uwagę jako istotne w sprawie, nowe argumenty prawne dotychczas nie rozważane.
16. Zgodnie z orzecznictwem TSUE do sądu krajowego należy zbadanie czy organy podatkowe wykazały występowanie obiektywnych przesłanek prowadzących do wniosku, że podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć, że transakcja mająca stanowić podstawę prawa do odliczenia wiązała się z przestępstwem popełnionym przez dostawcę lub inny podmiot działający na wcześniejszym lub dalszym odcinku łańcucha dostaw (zob. ww. wyrok w sprawie z dnia 6 grudnia 2012 r. w sprawie C-285/11 Bonik EOOD – pkt 43 i 44). Trybunał wskazuje przy tym pomocniczo na obowiązek dochowania wszelkiej staranności przezornego podmiotu, który przedsięwziął wszelkie racjonalne środki, jakie pozostawały w jego mocy czyli wykazując wszelką staranność sumiennego kupca (zob. ww. wyrok z dnia 6 września 2012 r. C-324/11 w sprawie Gábor Tóth odwołujący się pkt 52 do wyroku z dnia 21 lutego 2008 r. w sprawie C-271/06 Netto Supermarkt, Zb. Orz. s. I-771, pkt 27 i 29).
17. W literaturze podkreśla się, że: "...kryteria dochowania należytej staranności są trudne do precyzyjnego określenia i zależą od bardzo wielu czynników. Nie jest możliwe sformułowanie uniwersalnego zestawu przesłanek, wskazujących, że należyta staranność została dochowana. Inną miarę trzeba przyłożyć do transakcji dokonywanych w sektorach zasadniczo wolnych od nadużyć podatkowych, pomiędzy stałymi i znającymi się od dawna kontrahentami, a inną w branżach wrażliwych, pomiędzy podmiotami handlującymi ze sobą pierwszy raz, zwłaszcza w przypadku oferowania przez sprzedawcę towarów w cenach rażąco odbiegających od cen rynkowych" (zob. W. Varga "Glosa do wyroku TS z dnia 6 grudnia 2012 r., C-285/11", LEX/el 2013 nr 163875).
18. Zdaniem Sądu należy więc, badając w każdej ze spraw czy organy wykazały, że podatnik ponosi winę za niedołożenie należytej staranności, mieć na uwadze pewien obiektywny wzorzec (standard) sposobu zachowania się kontrahentów w danym czasie i w danej branży. Nie można przy tym generalnie wymagać od przedsiębiorców aby działali w interesie fiskusa sprawdzając przede wszystkim rzetelność wywiązywania się z obowiązków podatkowych swoich kontrahentów. Rolą przedsiębiorców jest działanie w celu osiągnięcia zysku, a obowiązkiem jest płacenie należnych podatków związanych z ich własną działalnością zgodnie z obowiązującymi przepisami. Działanie, w granicach rozsądku, w zaufaniu do kontrahentów jest więc działaniem sprzyjającym prowadzeniu interesów. Powyższe nie wyklucza jednak wymagania przez organy podatkowe powstrzymania się przez przedsiębiorcę (podatnika) od zawarcia transakcji, jeżeli z okoliczności wynikałoby, że powstające z tego tytułu prawo do odliczenia podatku naliczonego miałoby związek z przestępstwem podatkowym, a podatnik zdawał sobie lub powinien sobie z tego zdawać sprawę. Rozliczenia podatkowe w podatku od towarów i usług opierają się bowiem na odliczaniu podatku naliczonego na poprzednich etapach obrotu. Podatek naliczony jest więc elementem konstrukcyjnym rozliczenia podatkowego nabywcy, co oznacza, że nie może on korzystać z tego prawa jeżeli ma świadomość (lub w okolicznościach sprawy powinien taką świadomość posiadać), że korzysta z tego prawa na podstawie oszukańczych transakcji. TSUE w takiej sytuacji traktuje uczestnika transakcji jako wspólnika w przestępstwie (pkt 46 wyroku w sprawach C-80/11 Mahagében Kft i C-142/11 Peter Dávid odwołujący się do pkt 56 ww. wyroku z dnia 6 lipca 2006 r. w sprawach połączonych C-439/04 Kittel i Recolta Recycling).
19. Innymi słowy nieuczciwy nabywca towarów lub usług, który w danych okolicznościach jest świadomy lub powinien być świadomy, że wystawiana dla niego faktura VAT, stanowiąca podstawę zmniejszenia należnego fiskusowi podatku jest owocem przestępstwa - jest podobny do posługującego się fałszywym dokumentem, pomimo że sam nie dokonał jego sfałszowania. Takie działanie jest sprzeczne z interesami Unii Europejskiej, która poprzez dyrektywę 2006/112/WE wspiera zwalczanie przestępczości podatkowej, uchylanie się od opodatkowania oraz ewentualne nadużycia (pkt 41 ww. wyroku w sprawach C-80/11 Mahagében Kft i C-142/11 Peter Dávid).
20. Organy zarzucając podatnikom brak weryfikacji uczciwości i legalności działań ich kontrahentów w zakresie rozliczeń podatkowych muszą więc wykazać, że w kontrolowanym okresie podatnicy powinni byli sobie zdawać sprawę z ryzyka oszustw podatkowych w danej branży i ich skutków w podatku od towarów i usług (np. poprzez osobiste wcześniejsze doświadczenia w problemach podatkowych wynikających z transakcji zawieranych z oszustami, doświadczenie zawodowe lub powszechną wiedzę o występowaniu oszustw podatkowych w danej branży w konkretnym czasie). O braku staranności nabywców towarów i usług może również świadczyć brak nadzoru nad poprawnością wykonywania przez pracowników podatnika wprowadzonych (dobrowolnie) procedur weryfikujących uczciwość transakcji. Tak pojmowany wzorzec staranności kupieckiej jest przy tym modelem dynamicznym, zmiennym w czasie w zależności od występujących w danym okresie transakcji oszukańczych w danej branży, a także poziomu wiedzy o tego typu zjawiskach u uczestników obrotu.
21. Odnosząc powyższe uwagi do realiów rozstrzyganej sprawy należy podkreślić, że tok postępowania organów, argumentacja strony skarżącej, a także zapadłe w sprawie wyroki sądów administracyjnych (w postępowaniu dotyczącym lat 2005-2006) obrazują ewolucję podejścia do zjawiska oszustw w branży handlu złomem w podatku od towarów i usług (początkowo sądy akceptowały sprawdzanie rzetelności dostawcy jako warunek prawa do odliczenia). Zmieniające się poglądy w sprawie odliczeń podatku naliczonego związanego z transakcjami dotyczącymi oszustw w handlu złomem mają znaczenie dlatego, że rozpoznawana sprawa (dotycząca rozliczeń w 2007 r.) ma związek z postępowaniem dowodowym za lata 2005-2006; część materiałów dowodowych (zwłaszcza dotyczących J.G.) została bowiem zebrana w trakcie postępowania za ten okres i włączona do akt sprawy za 2007 r.
22. Sąd nie mógł więc pominąć oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego za okres 2005-2006 dokonanej przez Naczelny Sąd Administracyjny w ww. wyrokach I FSK 1200/11 i I FSK 1201/11 z dnia 26 czerwca 2012 r. oraz następującego po nich wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 8 listopada 2012 r., I SA/Kr 1360/12. Z tych też powodów orzekający obecnie Sąd przyjął, że zgromadzony w postępowaniu dowodowym za latach 2005-2006 materiał dowodowy nie był wystarczający aby wykazać, że strona skarżąca wiedziała lub powinna wiedzieć, że transakcja z J. G. jest elementem oszustwa podatkowego. Stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie ("...organy nie wykazały, w sposób nie budzący wątpliwości, że transakcje strony skarżącej w zakwestionowanym zakresie, nie były dokonywane w dobrej wierze co do ich rzetelności, tzn. że skarżąca Spółka wiedziała lub mogła wiedzieć, iż zakwestionowane faktury VAT wystawione zostały przez firmanta") zawarte w uzasadnieniu ww. wyroku nie budzi wątpliwości co do wyrażonej oceny prawnej.
23. W konsekwencji orzekający Sąd badał w jakim zakresie przeprowadzone postępowanie za 2007 r. wykazało brak dobrej wiary w transakcjach z J.G.. Sąd uznał przy tym, że organy miały prawo wykazać, że już w 2005 i 2006 r. (a w konsekwencji również w 2007 r.) strona skarżąca miała lub powinna mieć świadomość o firmowaniu przez J.G. dostaw osób trzecich. Zapadłe dotychczas w tej sprawie wyroki nie uniemożliwiały organom takiego postępowania tj. uzupełnienia materiału dowodowego i jego ponownej oceny.
24. Z treści uzasadnienia ww. wyroku WSA w Krakowie I SA/Kr 1360/12 wynikało, że organy mogą ponownie prowadzić postępowanie dowodowe na okoliczność ustaleń faktycznych w zakresie "dobrej wiary". Sąd redagując zalecenia dla organów wskazał bowiem wyraźnie, że: "Ponownie rozpoznając sprawę organ winien - przyjmując wskazaną w wyroku interpretację art. 86 i art. 88 u.p.t.u. - przede wszystkim ustalić, czy skarżąca wiedziała lub mogła wiedzieć o przestępczym charakterze transakcji, uwzględniając cały zgromadzony w sprawie materiał dowodowy oraz wskazania co do interpretacji prawa i zasad postępowania dowodowego wynikające z niniejszego wyroku". Powyższe oznacza, że ocena sądów administracyjnych orzekających w sprawie decyzji za okres 2005-2006 w zakresie prawidłowości wniosków organów co do "dobrej wiary" strony skarżącej odnosiła się wyłącznie do tej części uzasadnień decyzji, które były przedmiotem rozpoznania. Nie należało jej traktować, jak próbuje to wykazać strona skarżąca, jako wiążącej na przyszłość i zamykającej organom drogę do ponownego badania okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia.
25. Zgodnie z art. 153 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. "Ocena prawna", o której mowa w powołanym przepisie dotyczy również oceny sądu co do prawidłowości ustaleń faktycznych organu. Nie oznacza to jednak, że organ administracyjny w powtórnie przeprowadzonym postępowaniu dowodowym, nie może ustalić nowych, dodatkowych okoliczności, istotnych dla sprawy, które w konsekwencji doprowadzą do odmiennej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego. W takiej sytuacji w aktach powtórnie prowadzonego postępowania administracyjnego (podatkowego) znajdą się materiały pochodzące z poprzednich postępowań oraz nowe dowody w sprawie. Nie są więc zasadne argumenty strony skarżącej o nieprawidłowym oparciu swoich ustaleń na materiale dowodowym pochodzącym z akt postępowania, w którym wydano decyzje uchylone przez sądy administracyjne.
26. Przechodząc do oceny czy organy wykazały, że w latach 2005 - 2007 strona skarżąca powinna mieć wiedzę o zjawiskach oszustw w handlu złomem należy wskazać, że w literaturze przedmiotu dostrzega się, że tego typu przestępstwa bardzo często występują w tej branży (przy czym różne są ich przyczyny i formy). Polegają one m.in. na dokonaniu kilku dostaw i niezapłaceniu należnego podatku z tego tytułu (który to podatek został odliczony przez nabywcę złomu na następnym etapie obrotu) przez małe przedsiębiorstwo i "zniknięciu" z systemu podatkowego poprzez likwidację, tak aby uniemożliwić skuteczną egzekucję zaległości. Następnym typem oszustw jest wystawienie całkowicie fikcyjnych faktur za dostawy, które w rzeczywistości nie miały miejsca bądź też posługiwanie się fakturami legalnie działających lub też tylko w tym celu zarejestrowanych firm, aby dać podstawę do odliczenia podatku z tytułu nabycia złomu, w sytuacji gdy prawdziwi dostawcy nie mogli wystawiać faktur VAT zawierających podatek. Ten ostatni typ oszustwa występował kiedy złom pochodzący od drobnych dostawców, nie mających statusu podatników VAT, był odsprzedawany dużym podmiotom gospodarczym. Wtedy podatek należny z tytułu obrotu złomem byłby równy kwocie do zapłaty. Oszustwo polegało więc na obniżeniu podatku w oparciu o faktury od osób, które nie prowadziły żadnej działalności gospodarczej, w szczególności nie zbywały złomu (zob. M. Kalinowski, "Orzecznictwo sądów administracyjnych dotyczące oszustw podatkowych w podatku od towarów i usług w związku z obrotem złomem metali" [w] Wykładnia i stosowanie prawa podatkowego. Węzłowe problemy pod red. B. Brzezińskiego, Warszawa 2013, s.351- 353).
27. Organy podkreślały w uzasadnieniu decyzji powszechność wiedzy o oszustwach w branży handlu złomem (informacje w środkach masowego przekazu), zwłaszcza u osób, które posiadały doświadczenie zawodowe w tego typu działalności – a takie doświadczenie mieli M.S. – prezes Zarządu L. Sp. z o.o. (a po przejęciu przez stronę skarżącą – dyrektor Zakładu Produkcyjnego w Wiechlicach) oraz P. Z. i P. Ś. – członkowie zarządu strony skarżącej (str. 34 i 35 decyzji organu I instancji). Organy wskazały również, że 21 września 2007 r. M.S. był przesłuchiwany przez Policję na okoliczność transakcji z firmami podejrzewanymi o oszustwa podatkowe w handlu złomem (str. 34 decyzji organu I Instancji).
28. Sąd uznał więc, że w 2007 r. strona skarżąca powinna mieć świadomość o występującym zjawisku oszustw podatkowych w branży handlu złomem z racji doświadczenia zawodowego osób odpowiedzialnych za jej zarządzanie, styczności jej pracowników (kluczowych dla zawierania transakcji handlowych – takich jak M.S.) z problemami związanymi z transakcjami oszukańczymi. Świadczą o tym również procedury ostrożnościowe (procedura weryfikacji kontrahentów polegająca m.in. na sprawdzaniu rejestracji w systemie VAT) wprowadzone zarówno u strony skarżącej (obowiązywały od początku 2007 r.) jak i u jej konkurentów. Z akt wynika, że S. również weryfikował dostawców w urzędach skarbowych, a sam M.S. powoływał się w zeznaniu na posiłkowanie się informacjami od innych firm działających na rynku handlu złomem w celu sprawdzenia rzetelności dostawców złomu. Powyższe okoliczności, zdaniem Sądu, wskazują, że w 2007 r. strona skarżąca powinna sobie zdawać sprawę, że faktury wystawiane przez niezweryfikowanych dostawców mogą dotyczyć oszukańczych transakcji.
29. Niemniej jednak, zdaniem Sądu, organy nie wykazały aby już w latach 2005 -2006 taka wiedza, nawet w branży obrotu złomem, była powszechna, co ma znaczenie dla oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie transakcji z J.G.. Sąd przyjął (jak już powyżej zaznaczał - związany w trybie ww. art. 153 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi), że materiał zgromadzony w postępowaniu za lata 2005-2006 nie uzasadniał twierdzeń o braku dobrej wiary. W konsekwencji Sąd uznał również, że skoro w poprzednim okresie strona skarżąca nie miała podstaw aby podejrzewać J.G. o uczestnictwo w oszustwach podatkowych (taką ocenę zaprezentowały orzekające w sprawie sądy administracyjne) to tym samym, nie było uzasadnienia aby dotychczasowy dostawca musiał zostać sprawdzony zgodnie z nowymi procedurami weryfikacyjnymi (ISO 9001) obowiązującymi od dnia 2 stycznia 2007 r. Organy nie wykazały bowiem, aby w 2007 r. nastąpiło jakieś wydarzenie, które powinno było wzbudzić podejrzenia strony skarżącej.
30. Organy powoływały się wprawdzie na dodatkowo zgromadzone materiały (przesłuchania świadków i członków zarządu) w toku postępowania za rok 2007, ale w istocie nie wynika z nich, czy w 2007 r. wprowadzenie nowych procedur ISO spowodowało weryfikację wszystkich dotychczasowych dostawców. W protokole z przesłuchania świadka M.S. z dnia 16 lutego 2012r. (k. 001358) zawarta została wypowiedź: "Wiarygodność dostawców (D) sprawdzaliśmy. Przy pierwszej dostawie firma przywozi dokumenty rejestracyjne wpisy do ewidencji działalności gospodarczej, następnie dzwonimy do większych firm skupujących złom w Polsce S. ze S., "T" T.M., "D" z W., Z. gdzieś na Ś., dokładnie nie pamiętam. Firmy te nie były sprawdzane w Urzędach Skarbowych. Jeżeli dostawca przywiózł oryginały dokumentów rejestracyjnych to nie było powodu do sprawdzania w Urzędach". W ocenie Sądu powyższa wypowiedź dowodzi, że wbrew obowiązkowej od początku 2007 r. procedurze, żeby sprawdzać rejestrację w urzędzie skarbowym, za co odpowiedzialni byli handlowcy (pkt 4 i pkt 6.2. lit. c procedury nr PS/04/01zakupów – k. 84 i 85 akt odwoławczych) - pracownicy strony skarżącej nie przestrzegali nałożonych na nich obowiązków. Jednakże z tej samej procedury wynika (pkt 6.3.1), że na początek (tzn. od dnia 2 stycznia 2007 r.) wszystkich dostawców kwalifikowano na podstawie dotychczasowej współpracy, co zdaniem Sądu oznaczało, że procedura weryfikacyjna nie musiała zostać przeprowadzona w stosunku do J.G., skoro był on dostawcą L. Sp. z o.o. od 2005 r.
31. Dodać również należy, że nie jest wystarczające wykazanie, że nie zostały dochowane dobrowolnie wprowadzone przez podatnika procedury weryfikujące dostawców złomu – istotne jest, aby organ dodatkowo wykazał, że gdyby podatnik zachowywał staranność kupiecką (czyli np. przestrzegał takich procedur) to z dużym prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością zorientowałby się, że jego dostawca popełnia oszustwo podatkowe związane z dostawą. Trudno bowiem zarzucać podatnikowi brak staranności i obciążać go skutkami podatkowymi w sytuacji gdy nawet dopełnienie takich obowiązków nie pozwoliłoby na ujawnienie oszustwa. W sprawie dostaw J.G. organy nie wykazały, że ewentualne sprawdzenie J.G. doprowadziłoby do uznania go za nierzetelnego dostawcę.
32. W związku z powyższym Sąd uznał, że w przypadku oceny zgromadzonego materiału dowodowego na okoliczność braku "dobrej wiary" w transakcjach z J.G. organy dokonały dowolnej oceny z naruszeniem art. 191 Ordynacji podatkowej zebranego w sprawie materiału dowodowego, który został uzupełniony w sposób niepozwalający na prezentowanie tezy, że strona skarżąca powinna już w latach 2005-2006 zdawać sobie sprawę z powszechności zjawiska oszustw w branży handlu złomem, co w konsekwencji powinno doprowadzić do ponownej weryfikacji rzetelności J.G. w roku 2007.
33. Zdaniem Sądu organy wykazały natomiast, że strona skarżąca nie zachowała należytej staranności wobec drugiego z kontrahentów – G.G. – J. Zgromadzony materiał dowodowy potwierdził bowiem, że pomimo obowiązujących procedur nie zostały sprawdzone dokumenty potwierdzające rejestrację w urzędzie skarbowym. Powyższe wynikało z cytowanych powyżej zeznań M. S., który dopuszczał odstąpienie od sprawdzenia kontrahenta w urzędzie skarbowym, jeżeli pozostałe dokumenty zostały okazane w oryginale. Co jednak najistotniejsze w sprawie, organy wykazały, że gdyby procedury zostały zachowane (nawet te, które nieformalnie obowiązywały tzn. sprawdzanie w innych dużych firmach handlujących złomem, żądanie zezwoleń na obrót złomem), to strona skarżąca nie powinna w ogóle rozpocząć współpracy z G.G. – J.. W aktach sprawy znajdują się bowiem dokumenty z których ponad wszelką wątpliwość wynika, że do czerwca 2007 r. G.G. – J. nie zarejestrował się we właściwym urzędzie skarbowym (pismo US w Legnicy z czerwca 2007 r. do "S" niepotwierdzające rejestracji, decyzja wymiarowa dotycząca G.G. – J.).
34. Sąd uznał więc za niezasadne zarzuty skargi oparte na treści zaświadczenia Urzędu Skarbowego wydanego na wniosek strony skarżącej dopiero 20 stycznia 2012 r. (potwierdzającego rejestrację w okresie 13 marca 2007 – 16 października 2007 r. ) czyli w toku postępowania podatkowego, gdyż treść zaświadczenia jest sprzeczna z pozostałymi dokumentami w sprawie. Ponadto zaświadczenie z 2012 r. nie stanowi dowodu na okoliczność, że strona skarżąca już w 2007 r. faktycznie zweryfikowała (a takie miała procedury) rzetelność nowego dostawcy, z którym rozpoczęła współpracę w lutym 2007 r. Zgodnie z art. 194 §3 Ordynacji podatkowej możliwe jest przeprowadzenie dowodu przeciwko dokumentom urzędowym – tak więc przyjęcie innych ustaleń faktycznych niż wynikające z ww. zaświadczenia nie stanowi o naruszeniu przepisów postępowania. Dodać też należy, że treść zaświadczenia jest zrozumiała jeżeli zestawi się ją z danymi, z których wynika, że w dniu 19 lipca 2007 r. wpłynęło do urzędu skarbowego zgłoszenie rejestracyjne VAT G.G. – J. z datą wsteczną od 13 marca 2007 r., co tylko potwierdza, że gdyby strona skarżąca rzeczywiście weryfikowała przy pierwszej transakcji (pierwsza faktura 1/2007 została wystawiona 21 lutego 2007 r.) ww. dostawcę, to powzięłaby wiadomość o braku jego rejestracji w systemie VAT (tak jak to się stało w przypadku SKAW-MET występującego o informację do urzędu skarbowego).
35. Sąd podziela przy tym pogląd organów, że brak rzetelnej weryfikacji kontrahentów, w szczególności G.G. – J. pomimo wprowadzenia tego typu wewnętrznych procedur, zwłaszcza w sytuacji gdy firmy te wskazywały jako swoje siedziby mieszkania prywatne (o czym mogły świadczyć adresy obu dostawców z podawanymi numerami mieszkań) świadczyło o niedołożeniu należytej kupieckiej staranności przez stronę skarżącą. Podnoszone przy tym zastrzeżenia, że wiele firm rejestruje swoją działalność w mieszkaniach prywatnych, pomijają okoliczność, że w sprawie chodzi o firmy handlujące złomem – nie są to więc drobni handlowcy, usługodawcy, których firmy powszechnie rejestrowane są w mieszkaniach prywatnych.
36. Ponadto w aktach sprawy znajduje się prawomocny wyrok Sądu Rejonowego w L. Wydział II Karny z dnia 8 lipca 2011r. II Ks 22/11 skazujący G.G. – J. m.in. za wystawienie 58 faktur sprzedaży na wartość netto 1 484 597,50 plus podatek VAT na kwotę 326 611,45 zł na rzecz strony skarżącej, przez co "działaniem powyższym ułatwił odbiorcom nierzetelnych faktur podanie nieprawdy w zakresie kwot podatku naliczonego VAT w składanych przez nich do urzędów skarbowych deklaracjach VAT-7 za poszczególne miesiące 2207 r., a przez to udzielił pomocnictwa do narażenia przez te firmy na uszczuplenie podatku od towarów i usług..." (k.1691- 1797). Sąd przyjął, że wyrok ten ma charakter wiążący na zasadzie art.11 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, ale tylko w zakresie takim jakim dotyczył skazania G.G. – J. tzn. wystawienia faktur, które nie potwierdzały rzeczywistych dostaw wykonywanych przez niego. Wyrok sądu karnego nie dotyczył charakteru działania strony skarżącej, czy też osób występujących w jej imieniu. Nie mógł więc rozstrzygać o ocenie "dobrej wiary" w transakcjach z G.G. – J.
37. Zdaniem Sądu organy prawidłowo odnosząc aktualne poglądy Trybunału Sprawiedliwości do rozstrzyganej sprawy badały okoliczności faktyczne zakwestionowanych transakcji. Nie są więc zasadne zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego – organy uwzględniły bowiem konieczność badania "dobrej wiary", przy czym ich ocena zebranych w sprawie dowodów była inna niż strony skarżącej, co samo w sobie nie stanowi o naruszeniu art. 86 ust.1 i 2 oraz art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy o podatku od towarów i usług oraz art. 168 lit.a dyrektywy 2006/112/WE
38. Strona skarżąca cytując pkt 42 wyroku z dnia 18 lipca 2013 r. Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie C- 78/12 "Ewita-K" EOOD ("...organ podatkowy nie może w sposób generalnie wymagać, by podatnik zamierzający skorzystać z prawa do odliczenia podatku VAT, po pierwsze, badał, czy wystawca faktury za towary lub usługi, z tytułu których ubiega się on o odliczenie, ma status podatnika, czy dysponuje odpowiednimi towarami i czy jest w stanie je dostarczyć oraz czy wywiązał się z obowiązku złożenia deklaracji i zapłaty podatku VAT, w celu upewnienia się, że podmioty działające na wcześniejszych etapach obrotu nie dopuszczają się nieprawidłowości lub przestępstw podatkowych, a po drugie, posiadał odpowiednie dokumenty [zob. ww. wyroki: w sprawach połączonych Mahagében i Dávid, pkt 61; w sprawie LVK – 56, pkt 61])" pominęła tę okoliczność, że w istocie Trybunał wskazał na brak generalnego prawa organów do wymagania od podatników weryfikacji swoich kontrahentów. Niemniej jednak w tym samym wyroku Trybunał Sprawiedliwości odnosząc się do wcześniejszych swoich tez (czyli ww. pkt 42) wskazał, że: "Zadaniem sądu odsyłającego jest przeprowadzenie zgodnie z krajowym zasadami dowodowymi całościowej oceny okoliczności faktycznych rozpatrywanej sprawy, w celu ustalenia, czy sporna w postępowaniu głównym dostawa towarów rzeczywiście miała miejsce oraz ewentualnie czy z jej tytułu przysługuje prawo do odliczenia" (pkt 43 zdanie ostatnie).
39. W ocenie Sądu, "obiektywne" okoliczności mogą polegać – tak jak to było w rozstrzyganej sprawie - na wykazaniu przez organy, że w warunkach danej transakcji podatnik powinien w jakimś zakresie weryfikować rzetelność swojego dostawcy (np. ze względu na notoryjne oszustwa w danej branży, o których podatnik z racji doświadczenia wykształcenia itp. powinien wiedzieć), wykazaniu, że pomimo zapewnień o wprowadzeniu procedur ostrożnościowych faktycznie takie działania nie były wykonywane, w szczególności za przyzwoleniem lub wiedzą podatnika; że okoliczności dotyczące samego dostawcy powinny wzbudzić wątpliwości co do jego rzetelności, nawet jeżeli podatnik nie wprowadził procedur weryfikacyjnych lub ich nie realizował.
40. Nie były zasadne również zarzuty oparte na treści protokołu z kontroli za okres październik – grudzień 2007 r. sporządzonym przez pracowników Małopolskiego Urzędu Skarbowego. Protokół z kontroli nie ma waloru decyzji kończącej postępowanie podatkowe – zawarte w nim ustalenia mogą zostać zmienione (uzupełnione) w toku innych postępowań. Słusznie organy wskazywały, że zarówno organ kontroli skarbowej jak i organ odwoławczy nie byli związani treścią zawartych w protokole ustaleń. Zasada pogłębienia zaufania do organów podatkowych mogłaby teoretycznie być naruszona ale w sytuacji gdy takie same dowody w sprawie zostałyby różnie ocenione – co jednak nie wystąpiło. Organy kontrolowały jedynie ten sam (w części) okres ale nie oceniały takiego samego materiału dowodowego.
41. Nie są również zasadne zarzuty, że ustalenia dotyczące G.G. – J. zostały dokonane na podstawie dowodów przeprowadzonych sprzecznie z prawem, bo naruszających tajemnicę skarbową. Zdaniem strony skarżącej włączenie do akt decyzji dotyczącej G.G. – J. (zawierających dane dotyczące transakcji z R.M. i M.S.) i innych materiałów (protokoły przesłuchania K.B. i P.C.) świadczyło o popełnieniu przestępstwa. Strona skarżąca powoływała się przy tym na poglądy doktryny – glosę M. Szubiakowskiego do wyroku NSA oz. w Łodzi z dnia 8 października 1999 r., I SA/ Łd 1353/97 (publ. OSP 2001.z. 5 s. 79). Jednakże bliższa analiza uzasadnienia glosowanego wyroku wskazuje, że nie do końca stan faktyczny w jakim wyrok ten zapadł odpowiada stanowi faktycznemu rozpatrywanej sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny zaprezentował tezę, że: "Objęcie tajemnicą skarbową (...) danych dotyczących indywidualnych cech innych podmiotów gospodarczych, wykorzystanych w metodzie porównawczej (...) nie uniemożliwia ich wykorzystanie w postępowaniu dowodowym" – co miało związek z uchyleniem się przez organ odwoławczy od zastosowania w sprawie szacowania metodą porównawczą. Wprawdzie w dalszej części uzasadnienia Sąd zaznaczał, że: "Jeżeli organy podatkowe w postępowaniu dowodowym wykorzystują informacje dotyczące podatników niezwiązanych ze sprawą, mają obowiązek utrzymać w tajemnicy tylko te ich cechy, które pozwoliłyby osobom nieuprawnionym na ich identyfikację", ale zdaniem Sądu orzekającego w niniejszej sprawie, poglądu tego nie należy odczytywać jako bezwzględnego obowiązku utajniania wszystkich danych identyfikujących osób bezpośrednio niezwiązanych ze sprawą podatkową. W powoływanym przez stronę skarżącą wyroku NSA dalej wywodził, że: "Nie dotyczy to (utrzymywanie w tajemnicy- przyp. Sądu) zatem informacji o samych procesach gospodarczych zachodzących w prowadzonych przez tych podatników przedsięwzięciach gospodarczych. Mogą one być wykorzystywane w prowadzonym postępowaniu podatkowym, a zatem również udostępniane stronom, które mają prawo oceniać ich wiarygodność i moc dowodową". Wywody NSA świadczą więc, że ze względu na zapewnienie stronie możliwości dokonywania oceny prawidłowości gromadzenia dowodów w sprawie, niemożliwe jest utajnienie wszystkich informacji o innych podmiotach, jeżeli informacje te będą podstawą ustaleń dowodowych.
42. W ocenie Sądu ww. dokumenty (decyzja i protokoły przesłuchań) służyć miały wykazaniu, że G.G. – J. w ogóle nie prowadził działalności gospodarczej. Co do zasady uzasadnione było więc przekazanie tego typu dokumentów organowi kontroli skarbowej (a w konsekwencji organowi podatkowemu II instancji), które to organy uprawnione były do otrzymania tego typu informacji na zasadzie art. 298 pkt 2 i 3 Ordynacji podatkowej.
43. Włączenie, na zasadzie art. 180 §1 Ordynacji podatkowej, do akt sprawy podatkowej, jako dowodu, przekazanych dokumentów z akt innych postępowań podatkowych, jeżeli może się to przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, nie należy traktować jako działania sprzecznego z prawem, a tym bardziej przestępstwa naruszenia tajemnicy skarbowej. Żaden bowiem przepis nie zawiera zakazu takiego działania, a nadto art. 298 pkt 2 i 3 Ordynacji podatkowej upoważnia organy do przekazywania między sobą akt podatkowych z wyjątkiem informacji, o których mowa w art. 182 tejże ustawy. Włączenie z kolei do akt sprawy dokumentów pochodzących z innych postępowań nie może naruszać uprawnień strony określonych w art. 178 Ordynacji podatkowej do zapoznania się z aktami (art. 301 Ordynacji podatkowej).
44. W ponownie przeprowadzonym postępowaniu organ uprawniony będzie – o ile nie zostanie uzupełniony materiał dowodowy – do zakwestionowania jedynie transakcji z G.G. – J.. Należy jednak zauważyć, że postępowanie dowodowe trwa do momentu wydania decyzji. Strona skarżąca może więc wnioskować o przeprowadzenie nowych dowodów w sprawie na okoliczność, że jednak działała w dobrej wierze nabywając złom od ww. dostawcy. Organ rozważy wtedy czy nowe dowody w sprawie uzasadniają zmianę oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego.
45. Dostrzeżone w sprawie naruszania prawa procesowego (art.191 Ordynacji podatkowej) spowodowało uchylenie zaskarżonej decyzji w trybie w art. 145 §1 pkt 1 lit. c Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi miało bowiem istotny wpływ na wynik sprawy – ustalenia w zakresie braku dobrej wary w transakcjach z J.G. zadecydowały o zastosowaniu przez organy art. 88 ust.3a pkt 4 lit. ustawy o podatku od towarów i usług.
46. Orzeczenie w pkt II wyroku nastąpiło zgodnie z art. 152 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, który stanowi, że w razie uwzględnienia skargi sąd w wyroku określa, czy i w jakim zakresie zaskarżony akt lub czynność nie mogą być wykonane. Rozstrzygnięcie to traci moc z chwilą uprawomocnienia się wyroku.
47. O kosztach Sąd rozstrzygnął na podstawie art. 200 Prawa o postępowaniu przed sadami administracyjnymi, zgodnie z którym w razie uwzględnienia skargi przez sąd pierwszej instancji przysługuje skarżącemu od organu, który wydał zaskarżony akt zwrot kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw. Na podstawie art. 205 tejże ustawy zasądzono zwrot kosztów obejmujący wpis od skargi, wynagrodzenie pełnomocnika ustalone w wysokości określonej w § 3 ust. 1 pkt 1 lit. g rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 31 stycznia 2011 r. w sprawie w sprawie wynagrodzenia za czynności doradcy podatkowego w postępowaniu przed sądami administracyjnymi oraz szczegółowych zasad ponoszenia kosztów pomocy prawnej udzielonej przez doradcę podatkowego z urzędu (Dz. U. Nr 31, poz. 153), oraz opłatę od pełnomocnictwa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło