I OSK 734/16

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2016-06-28

Skład orzekający: Irena Kamińska, Joanna Runge – Lissowska, Marek Stojanowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa Ministra Sprawiedliwości przeniesienia sędziego na inne miejsce służbowe na jego wniosek stanowi decyzję administracyjną podlegającą kontroli sądu administracyjnego?
Ratio decidendi
Odmowa Ministra Sprawiedliwości przeniesienia sędziego na inne miejsce służbowe na jego wniosek nie jest decyzją administracyjną ani innym aktem podlegającym kontroli sądu administracyjnego. Jest to akt sui generis, z zakresu materii konstytucyjno-ustrojowej, a sprawy te wyłączone są z właściwości sądów administracyjnych na podstawie art. 5 pkt 2 PPSA.
Stan faktyczny
Sędzia G.B. złożył wniosek o przeniesienie na inne miejsce służbowe, uzasadniając go względami rodzinnymi, życiowymi i materialnymi. Minister Sprawiedliwości odmówił uwzględnienia wniosku, uznając, że nie jest to sprawa administracyjna. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję Ministra, uznając ją za decyzję administracyjną i stwierdzając naruszenie przepisów proceduralnych. Minister Sprawiedliwości wniósł skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i odrzucono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Irena Kamińska (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Joanna Runge – Lissowska Sędzia NSA Marek Stojanowski Protokolant asystent sędziego Aleksander Jakubowski po rozpoznaniu w dniu 28 czerwca 2016 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Ministra Sprawiedliwości od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 października 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 813/13 w sprawie ze skargi G.B. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia 5 marca 2013 r. nr [...] w przedmiocie nieuwzględnienia wniosku w sprawie przeniesienia na inne miejsce służbowe – na stanowisko sędziego postanawia: uchylić zaskarżony wyrok i odrzucić skargę. W dniu 10 sierpnia 2012 r. G.B., sędzia Sądu Rejonowego w W., złożył do Ministra Sprawiedliwości wniosek o przeniesienie go na inne miejsce służbowe, tj. do Sądu Rejonowego w [...]. W swoim wniosku przedstawił następujący stan faktyczny: miasto R. oraz jego okolice stanowią centrum jego aktywności życiowej. W R. jest nadal zameldowany. Mieszkają tam również jego rodzice, którzy wymagają opieki oraz pomocy. Z kolei jego żona A.B. oraz dwójka ich wspólnych dzieci jest na stałe zameldowana w S. i mieszka, wraz ze swoją owdowiałą matką, w domu rodzinnym, w którym istnieje możliwość wspólnego zamieszkania. Ponadto nie ma on możliwości zakupu własnego mieszkania w W., co powoduje konieczność wynajmu lokalu w tym mieście, co z kolei podraża koszty utrzymania i wpływa niekorzystnie na sytuację materialną rodziny. Ponadto we wniosku wskazał okoliczności dotyczące obsady sędziowskiej we wskazanych sądach, które umożliwiłyby przeniesienie sędziego, np. nominacje na stanowisko sędziego Sądu Okręgowego w R. dla sędziów Sądu Rejonowego w R. Dodatkowy argument stanowi również fakt, iż wnioskodawca od 4 lat stara się o przeniesienie służbowe. Podniósł on także, że w okresie zajmowania stanowiska asesora a później sędziego orzekał, w pełnym zakresie, w wydziale karnym – 2 lata, w wydziale rodzinnym – 3,5 roku i w wydziale cywilnym – 2,5 roku, a także w okresie około 2 lat w wydziale pracy, co pozwoliłoby mu niemal natychmiast zacząć orzekać praktycznie w każdym z wydziałów jednego z sądów, o przeniesienie do którego wnosi. W dniu 8 października 2012 r. G.B. uzupełnił wniosek, prosząc o ewentualne uwzględnienie jego kandydatury do przeniesienia służbowego z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, co pozwoliłoby na ustabilizowanie sytuacji życiowej wnioskodawcy poprzez ustalenie jasnej perspektywy zmiany miejsca orzekania. W odpowiedzi na wniosek Minister Sprawiedliwości pismem nr [...] z dnia 10 stycznia 2013 r., poinformował G.B. o odmowie uwzględnienia wniosku o przeniesienie. W uzasadnieniu pisma organ wskazał, że odmowa wynika z faktu, że etatyzacja w pionie orzeczniczym Sądu Rejonowego w W. powinna pozostać na dotychczasowym poziomie, a ponadto, że we wskazanych sądach albo brakuje wolnych etatów orzeczniczych, albo też zostały one zniesione z dniem 1 stycznia 2013 r. Wobec powyższego G.B. w dniu 1 lutego 2013 r. w trybie art. 127 § 3 k.p.a., złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Oprócz podniesionych dotychczas argumentów przywołał dodatkowo fakt wykrycia przewlekłych chorób – astmy oskrzelowej oraz alergii – u swojego 3,5-letniego syna, co powoduje m.in. konieczność pozostawania dziecka pod stałą opieką lekarza, stałego zażywania lekarstw oraz zwiększonej uwagi i opieki. G.B. podał, że zamieszkując w W., nie ma możliwości korzystania z pomocy rodziny w opiece nad synem, co jest poważną niedogodnością. W piśmie uzupełniającym wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, G.B.podniósł zarzuty naruszenia art. 6, 7, 8, 77 i 80 oraz art. 10 § 1 i art. 73 § 1 k.p.a., a także wolności konstytucyjnych. W odpowiedzi na ten wniosek Minister Sprawiedliwości pismem nr [...] z dnia 5 marca 2013 r., poinformował G.B. o nieuwzględnieniu jego wniosku, nadto pouczył sędziego, iż instytucja przeniesienia sędziego istnieje w porządku prawnym ze względu na potrzebę zagwarantowania prawidłowego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, stworzenia w sądownictwie ładu organizacyjnego oraz zapewnienia Ministrowi Sprawiedliwości możliwości elastycznej reakcji na potrzeby kadrowe sądów. Wskazał też, że ta kategoria spraw nie jest rozstrzygana w drodze decyzji administracyjnej i prowadzone postępowanie nie jest objęte regulacjami Kodeksu postępowania administracyjnego. Traktując powyższe rozstrzygnięcia jako decyzje administracyjne, G.B. złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę z dnia 25 marca 2013 r., w której zarzucił Ministrowi Sprawiedliwości naruszenie: – art. 6, 7, 8, 77 i 80 k.p.a. przez odstąpienie od wyjaśnienia wszelkich niezbędnych okoliczności mających na celu dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego, w tym: a) dotyczących sytuacji rodzinnej, życiowej i mieszkaniowej i jej wpływu, także potencjalnego, na ograniczenie lub uniemożliwienie sprawowania sędziemu jurysdykcji na danym obszarze; b) dotyczących ustalenia ile etatów sędziowskich zwolniło się w okresie od sierpnia 2012 r. do stycznia 2013 r. w [...] oraz ile etatów może się zwolnić do stycznia 2014 r., a także ilu sędziów złożyło wnioski lub jest zainteresowanych przeniesieniem do Sądu Rejonowego w W. lub pobliskich sądów; – art. 10 § 1 i art. 73 § 1 k.p.a. przez niezapewnienie stronie czynnego udziału w postępowaniu i tym samym arbitralne podjęcie decyzji o nieuwzględnieniu wniosku; – art. 107 § 1 k.p.a. w związku z art. 104 § 1 i 2 k.p.a. przez niewskazanie podstawy prawnej rozstrzygnięcia, odstąpienie od sporządzenia obligatoryjnego uzasadnienia faktycznego prawnego oraz pouczenia o trybie i sposobie wniesienia środka zaskarżenia; – art. 35 k.p.a. przez rozpoznanie sprawy – wniosku o przeniesienie ze zwłoką; – ewentualnie art. 24 § 1 pkt 1 k.p.a. przez odstąpienie od wyłączenia pracownika organu przy ponownym rozpoznawaniu wniosku; – art. 10 ust. 1 i 2, art. 31 ust. 1 i 3, art. 47, art. 52 ust. 1, art. 65 ust. 1, art. 75, art. 173 Konstytucji; – art. 8 ust. 1 i 2 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z dnia 4 listopada 1950 roku, tj. prawa człowieka gwarantujące prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego oraz swojego mieszkania oraz art. 2 ust. 1 Protokołu nr 4 do Konwencji, tj. prawo do swobodnego poruszania się (art. 2 ust. 1 Protokołu nr 4 do Konwencji); – art. 75 § 1 i 3 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz.U. z 2001 r. Nr 98, poz. 1070), traktowanego jako przepis mający chronić nieograniczoną możliwość sprawowania przez sędziego jurysdykcji na danym obszarze, polegające na braku wszechstronnego rozważenia wszystkich okoliczności sprawy, tj. jego sytuacji rodzinnej, dochodowej, mieszkaniowej i życiowej, które miały wpływ na wynik sprawy. Wobec wszystkich powyższych naruszeń skarżący wniósł m.in. o uchylenie zaskarżonych decyzji, ewentualnie o stwierdzenie ich nieważności. Alternatywnie skarżący, wobec wątpliwości co do charakteru rozstrzygnięcia podjętego przez organ i możliwości potraktowania go jako postanowienia o stwierdzeniu niedopuszczalności wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy, wniósł o uchylenie postanowienia, zarzucając mu naruszenie: – art. 134 k.p.a. w związku z art. 127 § 1 k.p.a. przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie; – art. 45 ust. 1 Konstytucji gwarantującego prawo do sądu, art. 78 Konstytucji gwarantującego prawo do zaskarżenia orzeczeń (sądowych) zapadłych w pierwszej instancji oraz art. 176 ust. 1 Konstytucji gwarantującego dwuinstancyjność postępowania sądowego; – art. 10 ust. 1 i 2 i art.173 Konstytucji; – art. 6 ust. 1 i art. 13 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z dnia 4 listopada 1950 r.; – ewentualnie art. 24 § 1 pkt 1 k.p.a. przez odstąpienie od wyłączenia pracownika organu. Uzasadniając powyższe zarzuty, skarżący wskazał na zaniedbania popełnione przez Ministra Sprawiedliwości przed wydaniem zaskarżonego rozstrzygnięcia, takie jak pominięcie podniesionych przez wnioskodawcę okoliczności osobistych, zaniechanie ustaleń dotyczących sytuacji kadrowej we wskazanych we wniosku sądach, przewlekłość postępowania oraz uniemożliwienie mu czynnego udziału w postępowaniu. Ponadto wskazał, iż brak jest w rozstrzygnięciu wskazania podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz uzasadnienia faktycznego i prawnego. Dodatkowo organ – zdaniem skarżącego – wydanym aktem naruszył szereg praw konstytucyjnych, takich jak wolność wyboru miejsca zamieszkania oraz miejsca pracy, ogranicza prawo do ochrony życia prywatnego i rodzinnego oraz do decydowania o nim. Równocześnie stanowi to naruszenie Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Obywatela – na poparcie tej tezy skarżący powołał liczne orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Ponadto, skarżący podniósł, iż sposób postrzegania przez Ministra Sprawiedliwości wniosków sędziowskich o przeniesienie służbowe jako spraw, do których Kodeks postępowania administracyjnego nie ma zastosowania, narusza art. 75 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz.U. z 2013 r. poz. 427; dalej u.s.p.). Powołał się przy tym na obszerny wywód zawarty w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 stycznia 2013 r. o sygn. II SA/Wa 1918/12, w którym zawarta została teza, głosząca brak podległości zarówno organizacyjnej, jak i służbowej pomiędzy sędziami a Ministrem Sprawiedliwości, co z kolei prowadzi do wniosku, że rozstrzygnięcia w przedmiocie przeniesienia na nowe miejsce służbowe są podejmowane w sferze stosunków zewnętrznych przez organ administracji publicznej, który decyduje o prawach i obowiązkach konkretnego podmiotu. Powyższe rozważania WSA w Warszawie stanowiły podstawę do sformułowania przez skarżącego, zarzutu naruszenia przez organ art. 75 u.s.p., poprzez pominięcie okoliczności mogących utrudnić lub uniemożliwić sprawowanie jurysdykcji sędziemu. W ocenie skarżącego jego sytuacja rodzinna i osobista może w przyszłości powodować perturbacje w wykonywaniu funkcji sędziego poprzez np. konieczność odwoływania rozpraw, a ostatecznie spowodować nawet rezygnację z pełnienia funkcji sędziego. Dodatkowo wskazał, że postępowanie organu w niniejszej sprawie stoi w sprzeczności z obowiązkiem racjonalnego wykorzystania kadr sądownictwa powszechnego. Uzasadniając alternatywną skargę na postanowienie w przedmiocie stwierdzenia niedopuszczalności wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy skarżący, opierając się na wcześniejszym wywodzie dotyczącym uznania aktu wydanego przez Ministra Sprawiedliwości za decyzję administracyjną, podniósł, że w sprawie nie występują przesłanki niedopuszczalności wniosku. Dodatkowo przywołał treść postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 21 października 2003 r. sygn. III SNO 59/03, dotyczącego sformułowanej w art. 45 Konstytucji zasady prawa do sądu, rozumianego w sposób szeroki, a więc obejmujący również organy państwowe, połączonej z zasadą dwuinstancyjności z art. 176 ust. 1 Konstytucji i w oparciu o zawarte w postanowieniu rozważania sformułował zarzut naruszenia prawa do zaskarżenia orzeczeń. Kolejnym argumentem, przemawiającym zdaniem skarżącego, za uchyleniem zaskarżonego aktu jest kwestia wyłączenia pracownika od uczestniczenia w ponownym rozpoznaniu sprawy, co stanowiłoby naruszenie art. 24 § 1 pkt 1 k.p.a. W odpowiedzi na skargę Minister Sprawiedliwości wniósł o jej odrzucenie. W uzasadnieniu tego pisma, organ przypomniał stan faktyczny sprawy, wskazując, że skarżący w sposób nieprawidłowy określa udzielone mu odpowiedzi jako decyzje administracyjne. Odnosząc się zaś do licznych zarzutów podniesionych w skardze, Minister Sprawiedliwości wskazał, iż w przedmiocie przeniesienia sędziego na jego wniosek nie jest wydawana decyzja administracyjna. Przyjęcie odmiennego stanowiska prowadziłoby do stwierdzenia, że o zakresie władzy sądowniczej decyduje organ administracyjny, co stałoby w sprzeczności z zasadą trójpodziału władz, wyrażoną w Konstytucji RP. Zdaniem organu, decyzja w potocznym rozumieniu słowa jest w tym przypadku władczym aktem podejmowanym wewnątrz władzy sądowniczej, kształtującym zakres terytorialny tej władzy. Od tak rozumianego rozstrzygnięcia odwołanie – zdaniem organu – jest przewidziane jedynie w przypadkach określonych w art. 75 § 2 pkt 1 i 2 u.s.p., tj. w przypadku zniesienia stanowiska wywołanego zmianą w organizacji sądownictwa lub zniesienia danego sądu lub wydziału zamiejscowego albo przeniesienia siedziby sądu lub też w przypadku niedopuszczalności zajmowania stanowiska sędziego w danym sądzie wskutek zawarcia między sędziami związku małżeńskiego albo powstania powinowactwa. Organ stwierdził, że skoro w niniejszej sprawie taka sytuacja nie wystąpiła, to nie istnieje również droga sądowej kontroli rozstrzygnięcia organu. Wobec powyższego wszelkie zarzuty dotyczące naruszenia przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego są według organu nietrafne, ponieważ w niniejszej sprawie nie było i nie mogło być prowadzone postępowanie administracyjne. Ponadto, organ podtrzymał zawarte w piśmie z dnia 5 marca 2013 r. stanowisko, wedle którego instytucja przeniesienia służbowego nie została wprowadzona do porządku prawnego z uwagi na interes osobisty sędziego, lecz ze względu na potrzebę zagwarantowania prawidłowego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, stworzenia ładu organizacyjnego oraz zapewnienia Ministrowi Sprawiedliwości możliwości szybkiej i elastycznej reakcji na potrzeby kadrowe tych jednostek, przy poszanowaniu konstytucyjnych zasad nieusuwalności i nieprzenoszalności sędziów. Minister Sprawiedliwości stwierdził również, że art. 75 u.s.p. musi być rozpatrywany łącznie z art. 180 Konstytucji i wyrażoną w nim zasadą nieusuwalności i nieprzenoszalności sędziów. Organ powołał przy tym wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 15 stycznia 2009 r. sygn. K 45/07, wedle którego konstytucyjne gwarancje nieprzenoszalności mają stanowić o stabilności pozycji sędziego, a w konsekwencji prowadzić do niezawisłego orzekania. Zdaniem organu, w przypadku, gdy sędzia sam składa wniosek o przeniesienie służbowe, nie ma potrzeby stosowania mechanizmów zabezpieczających stabilność urzędu. Organ podniósł również okoliczność, iż skarżący od pisma z dnia 10 stycznia 2013 r. odwołał się również do Sądu Najwyższego. Pismem z dnia 15 maja 2013 r. skarżący ustosunkował się do odpowiedzi na skargę wniesionej przez Ministra Sprawiedliwości. W piśmie tym wniósł o zobowiązanie organu do przedstawienia informacji dotyczących stanu i zmian kadrowych w sądach objętych wnioskiem o przeniesienie, a dodatkowo o wezwanie do przedłożenia upoważnień do wydawania decyzji w przedmiocie wniosków o ponowne rozpoznanie sprawy wobec niewskazania w odpowiedzi na skargę osoby, która taką decyzję podjęła. Odnosząc się do merytorycznej części wystąpienia Ministra Sprawiedliwości, skarżący podniósł, że argumentacja organu jest niekonsekwentna, ponieważ z jednej strony organ wzbrania się przed wydaniem decyzji administracyjnej w ramach postępowania administracyjnego, obawiając się zarzutu ingerowania w zakres władzy sądowniczej, a z drugiej strony nie stanowi przeszkody przyjęcie założenia, że decydowanie o przeniesieniu sędziego jest swoistym aktem władczym wynikającym z podległości służbowej. Wskazał również na fakt, iż to stanowisko organu zostało w powoływanym wcześniej wyroku II SA/Wa 1918/12 skrytykowane. Ponadto uznał, że błędna jest teza organu o potrzebie zagwarantowania prawidłowego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, stworzenia ładu organizacyjnego oraz zapewnienia Ministrowi Sprawiedliwości możliwości szybkiej i elastycznej reakcji na potrzeby kadrowe sądów jako jedynej przesłance istnienia tej instytucji w systemie prawnym, skoro w większości przypadków określonych w ustawie do przeniesienia sędziego jest wymagana jego zgoda. Skarżący wskazał ponadto, że Minister Sprawiedliwości posiada inne instrumenty do zagwarantowania prawidłowego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości w postaci np. tworzenia nowych stanowisk lub przenoszenia wolnych stanowisk sędziowskich. Zgadzając się ze stanowiskiem Ministra Sprawiedliwości dotyczącym urzeczywistnienia przez art. 75 u.s.p. zasady nieprzenaszalności sędziego i zapobieżeniu szykanowania sędziów, skarżący stwierdził, że sposób działania organu w jego sprawie może go właśnie skłonić do odejścia z zawodu. Odnosząc się do powołanego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego skarżący podniósł, iż w istocie postawione w tym wyroku tezy przemawiają za uwzględnieniem jego skargi, gdyż praktyka rozstrzygania o przeniesieniu służbowym w drodze swoistego aktu władczego stoi w sprzeczności z postawioną przez Trybunał tezą o wykluczeniu samodzielnego podejmowania takich decyzji przez organy władzy wykonawczej. Skarżący nie zgodził się również z twierdzeniem organu, jakoby jego sytuacja osobista i rodzinna była wielokrotnie rozpatrywana przez organ, skoro w rozstrzygnięciu jego wniosku zupełnie pominięto te kwestie. Wskazując na dynamicznie rozwijającą się sytuację życiową, G.B. nie zgodził się również z poglądem organu o częstym składaniu przez niego wniosków o przeniesienie służbowe. Wskazał również, że jego odwołanie złożone do Sądu Najwyższego zostało odrzucone, postanowieniem z dnia 20 marca 2013 r. sygn. III KRS 139/13. Dodatkowo przy piśmie z dnia 20 września 2013 r. skarżący załączył obwieszczenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 lutego, 1 sierpnia oraz 8 sierpnia 2013 r. o wolnych stanowiskach sędziowskich w Sądzie Okręgowym w Rzeszowie. Poinformował też, że Krajowa Rada Sądownictwa podjęła uchwałę zawierającą wniosek o powołanie na powyższe stanowiska sędziów z Sądu Rejonowego w Rzeszowie. Powyższe, zdaniem skarżącego, ma dowodzić, iż były i nadal istnieją możliwości pozytywnego rozpatrzenia jego wniosku o przeniesienie służbowe. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z dnia 4 października 2013 r. o sygn. akt II SA/Wa 813/13, uchylił zaskarżoną decyzję. W pierwszej kolejności Sąd ten odniósł się do kwestii dopuszczalności skargi. Wskazał, że Minister Sprawiedliwości wnosząc o odrzucenie skargi, stwierdził, że kwestia przeniesienia sędziego na inne miejsce służbowe za jego zgodą (art. 75 § 1 u.s.p.) nie jest rozstrzygana decyzją administracyjną, lecz swoistym aktem władczym, właściwym procedurom obowiązującym wewnątrz władzy sądowniczej. Podstawową zatem kwestią dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy było ustalenie, czy działanie organu administracji publicznej, a takim organem jest bezspornie Minister Sprawiedliwości (por. art. 10 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 5 § 2 pkt 3 k.p.a.), mające oparcie w art. 75 § 1 u.s.p. jest dokonywane w drodze decyzji administracyjnej, tzn. czy Minister wydaje w tym zakresie rozstrzygnięcie, które jest kierowane na zewnątrz i w sposób władczy rozstrzyga o prawach i obowiązkach osób w sprawach indywidualnych. Aby udzielić odpowiedzi na tak postawione pytanie Sąd dokonał analizy przepisu art. 75 u.s.p. Przepis ten przewiduje dwa przypadki przeniesienia sędziego na inne miejsce służbowe. Pierwszy przypadek to przeniesienie na wniosek sędziego, który to przypadek wynika z ogólnej, konstytucyjnej ochrony sprawowania urzędu sędziego (zasada nieusuwalności sędziów ze stanowiska – art. 180 Konstytucji RP). Jest on urzeczywistniony w odniesieniu do instytucji przeniesienia (art. 75 § 1 u.s.p.) ustawową zasadą przenoszenia sędziego tylko za jego zgodą, czyli także i na jego wniosek. Drugi przypadek to z kolei przeniesienie bez zgody sędziego, które może wystąpić tylko w czterech taksatywnie wymienionych i ściśle określonych (kwalifikowanych) przypadkach (katalog zamknięty – art. 75 § 2 pkt 1–4). Wprawdzie ustawodawca w stosunku do obydwu przypadków przeniesienia w sposób wyraźny kompetencje do wydania decyzji w tym zakresie przypisał Ministrowi Sprawiedliwości, ale już możliwość kontroli tych decyzji przez sąd w samej treści przepisu ograniczył tylko do dwóch przypadków dotyczących przeniesienia bez zgody sędziego, a mianowicie do przypadku, gdy przeniesienie następuje w sytuacji zniesienia stanowiska wywołanego zmianą w organizacji sądownictwa lub zniesienia danego sądu lub wydziału zamiejscowego albo przeniesienia siedziby sądu (art. 75 § 2 pkt 1 u.s.p.) oraz do przypadku, gdy przeniesienie następuje w sytuacji powstania stanu niedopuszczalności zajmowania stanowiska sędziego w danym sądzie wskutek zawarcia między sędziami związku małżeńskiego albo powstania powinowactwa, o którym mowa w art. 6 (art. 75 § 2 pkt 2 u.s.p.). W tych, opisanych powyżej, dwóch przypadkach od decyzji Ministra Sprawiedliwości sędziemu przysługuje odwołanie do Sądu Najwyższego. Ocena zatem legalności zaskarżonego pisma organu zarówno z dnia 10 stycznia 2013 r., jak i z dnia 5 marca 2013 r. wymagała – w ocenie WSA – rozważenia kwestii, czy w sytuacji, gdy sędzia zwraca się o przeniesienie na inne miejsce służbowe, motywując konieczność przeniesienia względami osobistymi, to działanie Ministra w tym przedmiocie (odmowa przeniesienia) następuje, jak wywodzi organ, tylko w drodze władczego wewnętrznego aktu niepodlegającego jakiejkolwiek kontroli instancyjnej ani przed organem właściwym w sprawie (Ministrem Sprawiedliwości), ani tym bardziej, po jej wyczerpaniu, przed sądem administracyjnym. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, na tak zadane pytanie należy odpowiedzieć negatywnie. Sąd ten podzielił pogląd wyrażony w wyroku WSA w Warszawie z dnia 30 stycznia 2013 r. o sygn. akt II SA/Wa 1918/12. Sąd pierwszej instancji wskazał, że analiza przedstawionego problemu nie może pomijać kwestii ustrojowej doniosłości miejsca służbowego sędziego. W odniesieniu do oceny tej doniosłości Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w pełni podzielił również stanowisko, wyrażone przez Sąd Najwyższy w dwóch orzeczeniach, a mianowicie w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 17 lipca 2007 r., III CZP 81/07 (OSNC 2007, nr 10, poz. 154, Lex nr 276905), oraz w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 8 czerwca 2010 r., sygn. akt III KK 419/09 (OSNwSK 2010, nr 1, poz. 1165). I tak, w przywołanej uchwale Sąd Najwyższy stwierdził, że zgodnie z jedną z fundamentalnych zasad ustroju sądów, mającą także wymiar konstytucyjny (art. 45 ust. 1 Konstytucji), sędzia może i powinien wykonywać władzę tylko w tym sądzie, w którym ma swoje miejsce służbowe. To miejsce, określane także jako "siedziba sędziego", jest jednym z czynników kształtujących status sędziego; powołując do pełnienia urzędu na stanowisku sędziowskim, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej wyznacza miejsce służbowe sędziego, które może być zmienione tylko w wyjątkowych wypadkach i w ściśle określonym trybie (art. 55 ust. 3 w związku z art. 77 u.s.p. i art. 180 ust. 2 Konstytucji). Z art. 55 § 3, art. 75, art. 77 § 6 i art. 84 § 3 u.s.p., powiązanych z art. 180 ust. 2 Konstytucji, wynika, że przez miejsce służbowe sędziego należy rozumieć konkretny sąd, a w istocie określony obszar jurysdykcyjny należący do właściwego sądu (art. 10 u.s.p.), w którym sędzia może sprawować władzę sądowniczą. Innymi słowy, o ile powołanie do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego oznacza nadanie sędziemu prawa jurysdykcji, czyli wydawania wyroków i podejmowania innych czynności jurysdykcyjnych w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, o tyle miejsce służbowe wytycza zakres tej władzy, tzn. obszar działania sędziego oraz rodzaj spraw, które może rozstrzygać, określony w przepisach prawa procesowego o właściwości rzeczowej. Miejsce służbowe jest zatem elementem władzy sądowniczej sensu stricto, a nie tylko zagadnieniem pracowniczym (miejscem wykonywania pracy – np. art. 29 § 1 pkt 2, art. 128 § 1 k.p.) lub problemem organizacji wymiaru sprawiedliwości (rozlokowania kadry sędziowskiej – np. art. 56 u.s.p.). Tym bardziej nie mieści się ono w dziedzinie zwierzchniego nadzoru nad działalnością administracyjną sądów (art. 9 u.s.p.) albo w zakresie innych decyzji porządkowych (por. uzasadnienia uchwał Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 2001 r., I KZP 28/01, OSNKW 2002, nr 1–2, poz. 3, i z dnia 26 września 2002 r., I KZP 28/02, OSNKW 2002, nr 11–12, poz. 99). W tej sytuacji każda ingerencja dotycząca miejsca służbowego sędziego, dokonywana za jego zgodą lub bez takiej zgody, w tym delegacja sędziego, jest więc przede wszystkim ingerencją w zakres władzy sędziego – odjęciem jej, poszerzeniem lub przeniesieniem. Jest także jasne, że jeżeli sędzia przekracza zakres władzy, zarówno w aspekcie terytorialnym, jak i rzeczowym, a więc np. orzeka poza sądem (obszarem), w którym ma siedzibę, staje się sędzią (sądem) niewłaściwym – w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji oraz przepisów prawa procesowego – podobnie jak niewłaściwym jest sąd, w którego składzie zasiadają sędziowie innego sądu (por. art. 46 § 1 u.s.p. oraz np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 października 2002 r., V KK 114/02, niepubl.). Również w wyroku z dnia 8 czerwca 2010 r. Sąd Najwyższy podkreślił ustrojowe znaczenie miejsca sprawowania funkcji orzeczniczych stwierdzając, że nie ulega wątpliwości, że miejscem sprawowania funkcji orzeczniczych przez sędziego jest to, które wskazano w akcie powołania go do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego. Doniosłość ustrojowa tej regulacji, określającej jedną z priorytetowych zasad funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, jest oczywista. Tak w odniesieniu do zakresu uprawnień sędziego, skoro w myśl zasady zakazu przenoszenia sędziów, wskazanej w art. 180 ust. 2 Konstytucji RP i urzeczywistnionej w art. 75 u.s.p., stanowi jedną z gwarancji ich niezawisłości, jak też wobec obywateli, którym zabezpiecza prawo rozstrzygania ich spraw nie przez dowolnych sędziów, ale tylko przez ustawowo powołanych do orzekania we właściwym do rozpoznania tych spraw sądzie. WSA w Warszawie podzielił pogląd Sądu Najwyższego, iż każda ingerencja dotycząca miejsca służbowego sędziego, dokonywana za jego zgodą lub bez takiej zgody, jest przede wszystkim ingerencją w zakres władzy sędziego – odjęciem jej, poszerzeniem lub przeniesieniem (tak: SN w wyroku z dnia 17 lipca 2007 r., III CZP 81/07). W orzecznictwie Sądu Najwyższego podkreśla się bowiem, iż "przepisy regulujące postępowanie dotyczące przeniesienia sędziego na inne miejsce służbowe nie prowadzą do uznania, iż jest to sprawa w zakresie regulującym wewnętrzną, kadrową organizację sądownictwa" (wyrok SN z dnia 25 lutego 1998 r., III RN 116/97). Sąd pierwszej instancji zaznaczył, iż relacja między Ministrem Sprawiedliwości a sędzią nie ma charakteru wynikającego z nadrzędności i podległości organizacyjnej w stosunkach między organami administracji publicznej (art. 5 pkt 1 p.p.s.a.) ani też wynikającego z podległości służbowej między przełożonymi i podwładnymi (art. 5 pkt 2 p.p.s.a.). Szczególne uprawnienia i obowiązki Ministra Sprawiedliwości wobec sędziego nie oznaczają istnienia podległości służbowej między Ministrem a sędzią. Potwierdza to uregulowanie zawarte w art. 9 w związku z art. 8 pkt 1 u.s.p., w myśl którego Minister Sprawiedliwości sprawuje nadzór administracyjny nad działalnością administracyjną sądów. Wobec tego nie zasługuje na aprobatę stanowisko Ministra Sprawiedliwości, iż decyzja w przedmiocie przeniesienia sędziego za jego zgodą na inne miejsce służbowe (art. 75 § 1 u.s.p.) jest swoistym aktem władczym o charakterze wewnętrznym. W ocenie WSA w Warszawie, decyzja Ministra Sprawiedliwości w przedmiocie przeniesienia sędziego na inne miejsce służbowe za jego zgodą (art. 75 § 1 u.s.p.) podejmowana jest w sferze stosunków zewnętrznych przez organ administracji publicznej (art. 5 § 2 pkt 3 i 4 k.p.a.) w konkretnej sprawie, skierowana jest do indywidualnie oznaczonego podmiotu (sędziego) i rozstrzyga o prawach i obowiązkach tego sędziego (ingeruje w zakres władzy sędziego). Przyjmując zatem, iż decyzją administracyjną jest jednostronny akt, podjęty przez organ administracji publicznej, w konkretnej sprawie administracyjnej, skierowany do indywidualnie oznaczonego podmiotu, z którym nie wiąże organu więź organizacyjna lub służbowa, a rozstrzygający o prawach i obowiązkach tego podmiotu na podstawie powszechnie obowiązującej normy prawnej (tak: K. Celińska-Grzegorczyk, R. Hauser, W. Sawczyn, A. Skoczylas, Postępowanie administracyjne, sądowoadministracyjne i egzekucyjne, LexisNexis Warszawa 2011, s. 87–88), WSA w Warszawie stwierdził, że rozstrzygnięcie w przedmiocie przeniesienia sędziego na inne stanowisko służbowe za jego zgodą ma charakter decyzji administracyjnej. Rozumowanie to znajduje oparcie również w zasadzie domniemania załatwienia sprawy w formie decyzji administracyjnej. Zasada ta była wielokrotnie przyjmowana w orzecznictwie sądowym, w którym podkreślano, że obywatel ma prawo do tego, by jego oparte na prawie materialnym roszczenia i wnioski były rozpatrywane w ramach przewidzianej procedury. Taka wykładnia w zakresie formy działania organu wykonującego administrację publiczną wynika z art. 2 Konstytucji RP (por. wyrok NSA z dnia 23 lutego 2005 r., OSK 1185/04, Lex nr 165713). Oceny tej, zdaniem WSA w Warszawie, nie zmienia zawarta w art. 75 § 4 regulacja, w myśl której w przypadkach, o których mowa w § 2 pkt 1 i 2, od decyzji Ministra Sprawiedliwości sędziemu przysługuje odwołanie do Sądu Najwyższego. Ustawodawca może bowiem w pewnych uzasadnionych przypadkach wprowadzić wyjątki od zasady dwuinstancyjności określonej w art. 15 k.p.a. i poddać decyzje administracyjne organu pierwszej instancji kontroli sądów powszechnych lub nawet kontroli Sądu Najwyższego. Jako przykład takich rozwiązań można przytoczyć art. 4778 k.p.c. oraz art. 83 ust. 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn. Dz.U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585 ze zm.), art. 6c ust. 8 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (tekst jedn. Dz.U. z 2011 r. Nr 127, poz. 721), art. 81 ust. 1 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz.U. Nr 50, poz. 331 ze zm.), art. 80 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tekst jedn. Dz.U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651 ze zm.), czy też art. 186 ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. – Prawo wodne (tekst jedn. Dz.U. z 2012 r. poz. 145 ze zm.). Zdaniem Sądu pierwszej instancji niezrozumiałe jest stanowisko Ministra Sprawiedliwości, który – z jednej strony – stwierdza, że przypisanie mu roli organu administracji wydającego akt administracyjny w przedmiocie przeniesienia sędziego na inne miejsce służbowe oznaczałoby, że jako organ władzy wykonawczej decydowałby, wbrew konstytucyjnej zasadzie podziału władz, o zakresie władzy sądowniczej, a – z drugiej zaś strony – ocenia odmowę przeniesienia sędziego na inne miejsce służbowe jako modyfikację stosunku służbowego, czyli zakłada jednak istnienie swoistego stosunku podległości służbowej sędziego nie mieszczącej się w jakiejkolwiek kontroli sądowej. Zdaniem WSA Minister nie dostrzegł, że przepis art. 75 u.s.p. ma przede wszystkim pełnić funkcję gwarancyjną, co tak wyraźnie podkreślił Sąd Najwyższy w cytowanych powyżej orzeczeniach. Jak zauważył ten Sąd, przeniesienie sędziego na inne miejsce służbowe ma zawsze charakter wyjątkowy niezależnie od tego, czy odbywa się za zgodą, czy bez zgody sędziego, ale to zgoda sędziego jest zasadą, a nie wyjątkiem. Poprzez taką właśnie regulację ustawodawca pozostawił sędziemu możliwość zgłoszenia wniosku o przeniesienie właśnie po to, aby prawo jurysdykcji sędziego było realizowane w sposób najpełniejszy, aby nie istniały inne przeszkody, poza przeszkodami kwalifikowanymi (art. 75 § 2 pkt 1–4 u.s.p.), które ograniczają lub wręcz uniemożliwiają sprawowanie sędziemu jurysdykcji na danym obszarze. Na tym tle WSA w Warszawie przyjął, że gdy przedmiotem zaskarżenia jest pismo organu o nieuwzględnieniu wniosku skarżącego w sprawie przeniesienia go na inne stanowisko sędziego w jednym ze wskazanych przez niego sądów, zbadać należy, obok kwestii, czy sprawa podlegała załatwieniu przez wydanie decyzji administracyjnej, czy decyzja taka została wydana. W aktach sprawy znajduje się bowiem pismo organu z dnia 5 marca 2013 r., będące reakcją organu na wniosek skarżącego z dnia 1 lutego 2013 r. o ponowne rozpoznanie spraw, które w istocie nie posiada w pełni formy przewidzianej w art. 107 § 1 k.p.a. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że w orzecznictwie sądowadministracyjnym zgodnie przyjmuje się, iż: "Pisma zawierające rozstrzygnięcie w sprawie załatwianej w drodze decyzji są decyzjami, pomimo nieposiadania w pełni formy przewidzianej w art. 107 § 1 k.p.a., jeśli tylko zawierają minimum elementów niezbędnych dla zakwalifikowania ich jako decyzji. Do takich elementów należy zaliczyć: oznaczenie organu administracji państwowej wydającego akt, wskazanie adresata aktu, rozstrzygnięcie o istocie sprawy oraz podpis osoby reprezentującej organ administracji" (tak: NSA w wyroku z dnia 20 lipca 1981 r., SA 1163/81, OSPiKA 1982, nr 9–10, poz. 169). Jak spostrzegł WSA w Warszawie, pismo z dnia 10 stycznia 2013 r. znak: [...] zawiera wszystkie cztery wskazane elementy, a mianowicie zawiera oznaczenie organu administracji publicznej (Minister Sprawiedliwości), wskazuje adresata aktu G.B., zawiera rozstrzygnięcie o istocie sprawy (odmowa uwzględnienia wniosku z dnia 10 sierpnia 2012 r. o przeniesienie na stanowisko sędziego Sądu Rejonowego w [...] oraz podpis osoby reprezentującej organ administracji. Taka sama sytuacja dotyczy pisma z dnia 5 marca 2013 r. znak [...], które wydane zostało w wyniku rozpoznania wniosku skarżącego o ponowne rozpoznanie sprawy od pisma z dnia 10 stycznia 2013 r. Pismo to należy zatem, zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, oceniać jako decyzję administracyjną, a ponieważ decyzja ta wydana została w sprawie, którą załatwia się w formie decyzji, to uznać należało, iż błędne jest stanowisko organu o odrzuceniu skargi na tę decyzję. W optyce Sądu pierwszej instancji, to właśnie pismo z dnia 10 stycznia 2012 r. znak: [...], było, jako akt władczy skierowany na zewnątrz, decyzją administracyjną. Jego zdaniem, strona miała zatem prawo skorzystać z przysługującego jej środka zaskarżenia w postaci wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, a następnie mieć prawo wniesienia skargi na decyzję z dnia 5 marca 2013 r. znak: [...], będącą wprawdzie ułomną, ale decyzją, wydaną w wyniku rozpatrzenia wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy. Uznając zatem, że zaskarżone pismo z dnia 5 marca 2013 r. spełnia wymogi decyzji, WSA stwierdził, że zasadny okazał się zarzut skarżącego naruszenia art. 24 § 1 pkt 1 i 5 oraz § 3 k.p.a., dotyczący wyłączenia pracownika organu w osobie Zastępcy Dyrektora Departamentu Sądów, Organizacji i Analiz Wymiaru Sprawiedliwości Ministerstwa Sprawiedliwości. Sąd pierwszej instancji przypomniał, że zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. b/ pow. ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych, sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego. Stosownie zaś do art. 145 § 1 pkt 3 k.p.a. w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli decyzja wydana została przez pracownika lub organ administracji publicznej, który podlega wyłączeniu stosownie do art. 24, 25 i 27 k.p.a. W rozpoznawanej sprawie, zdaniem WSA, taka sytuacja miała miejsce. Wskazał on, iż zarówno decyzję z dnia 10 stycznia 2013 r., jak i decyzję z dnia 5 marca 2013 r., wydaną po ponownym rozpatrzeniu sprawy, podpisała w imieniu Ministra Sprawiedliwości Zastępca Dyrektora Departamentu Sądów, Organizacji i Analiz Wymiaru Sprawiedliwości. Tymczasem podlegała ona obligatoryjnemu wyłączeniu od udziału w postępowaniu w sprawie, z powodu wskazanego w art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. WSA przyjął, iż wyłączenie z art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. nie obejmuje tylko osoby piastującej funkcję ministra lecz obejmuje już innych pracowników upoważnionych przez organ do wydania decyzji podjętej w wyniku ponownego rozpoznania sprawy, co oznacza, iż art. 24 ust. 1 pkt 5 k.p.a. ma zastosowanie w postępowaniu, o jakim mowa w art. 127 § 3 k.p.a., w przypadku, gdy funkcję organu wykonuje upoważniony pracownik organu, który wydał decyzję objętą wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł Minister Sprawiedliwości. Rzeczonemu orzeczeniu zarzucił uchybienie szeregu norm. Po pierwsze, naruszenie art. 75 § 3 w związku z art. 75 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sadów powszechnych, przez przyjęcie, że adresowana do G.B. pisma z dnia 10 stycznia 2013 r. i z dnia 5 marca 2013 r. stanowiły decyzje administracyjne. Po drugie, naruszenie art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. przez uznanie iż ww. pisma są decyzjami administracyjnymi i że zawierają minimum elementów pozwalających uznać je za decyzje administracyjne. Po trzecie, naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. przez niewłaściwe rozpatrzenie stanu faktycznego i uznanie, iż ww. pisma stanowią decyzję administracyjną. Po czwarte, naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. b/ w związku z art. 58 § 1 pkt 1 p.p.s.a. przez uchylenie decyzji zamiast odrzucenia skargi. Zdaniem skarżącego kasacyjnie, skarga została w sprawie wywiedziona przez G.B. na pisma będące wewnętrznym aktem władczym, właściwym procedurom obowiązującym wewnątrz władzy sądowniczej i niepodlegającym kognicji sądów administracyjnych. W odpowiedzi na skargę kasacyjną G.B. wniósł o jej oddalenie. Swoją argumentacją skarżący uzupełnił także w piśmie z dnia 8 lipca 2014 r. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie. Istota niniejszej sprawy sprowadza się do kwestii charakteru prawnego odmowy przeniesienia sędziego na inne miejsce służbowe, a w konsekwencji – dopuszczalności kontroli przez sąd administracyjny tej odmowy. W powyższej kwestii istniała w przeszłości rozbieżność stanowisk judykatury. W przeszłości przyjmowano bowiem, że odmowa Ministra Sprawiedliwości przeniesienia sędziego na inne miejsce służbowe w innym sądzie jest decyzją administracyjną, na którą przysługuje skarga do sądu administracyjnego (zob. postanowienie SN z dnia 25 lutego 1998 r., III RN 116/97, OSNAPU 1998, nr 24, poz. 701; postanowienie SN z dnia 14 listopada 2002 r., III RN 232/01, CBOSA). Aktualnie wiodący pogląd wyraził jednak Sąd Najwyższy w uchwale swojego pełnego składu z dnia 28 stycznia 2014 r. (OSNC 2014, nr 5, poz. 49). W jej sentencji orzekł, że W wydaniu decyzji o przeniesieniu sędziego na inne miejsce służbowe na podstawie art. 75 § 3 w związku z art. 75 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (tekst jedn. Dz.U. z 2013 r. poz. 427 ze zm.) Minister Sprawiedliwości nie może być zastąpiony przez sekretarza ani podsekretarza stanu, co oznacza wykluczenie stosowania przy tych aktach art. 268a k.p.a. W uzasadnieniu wspomnianej uchwały SN wskazał, że pogląd, iż w sprawie przeniesienia sędziego Minister Sprawiedliwości rozstrzyga w drodze decyzji administracyjnej "jest oczywiście błędny". Oznacza bowiem, że o statusie i zakresie władzy sądowniczej decyduje organ władzy wykonawczej w drodze aktu z dziedziny prawa administracyjnego. Można domniemywać, że sąd administracyjny, prezentując ten pogląd, szukał drogi do zapełnienia luki ustawowej polegającej na braku możliwości zaskarżenia decyzji Ministra Sprawiedliwości poza przypadkami określonymi w art. 75 § 4 p.u.s.p., wybrał jednak rozwiązanie niewytrzymujące krytyki. SN podkreślił, że kompetencja do przenoszenia sędziów przyznana Ministrowi Sprawiedliwości w art. 75 § 3 w związku z art. 75 § 2 pkt 1 p.u.s.p. ma charakter szczególny. Co więcej, zdaniem SN przeniesienie sędziego na inne miejsce służbowe, a więc istotna zmiana zakresu jego jurysdykcji, nie może być oceniane jako "sprawa z zakresu administracji", jakkolwiek tego poglądu Sąd Najwyższy szerzej nie uzasadnił, przyjmując za "oczywisty". Konkludując wskazać należy, że zdaniem Sądu Najwyższego rozstrzygnięcie Ministra Sprawiedliwości w przedmiocie przeniesienia sędziego na inne miejsce służbowe nie jest decyzją administracyjną czy innym aktem administracyjnym, lecz w istocie stanowi akt sui genersi, swoisty akt indywidualny z zakresu szeroko rozumianej materii konstytucyjno-ustrojowej. Naczelny Sąd Administracyjny nie jest związany wskazaną uchwałą Sądu Najwyższego. Mając jednak na uwadze konieczność zachowania pewności systemu prawa, bezpieczeństwa prawnego oraz zaufania do prawa – a zatem wartości chronionych w art. 2 Konstytucji RP – Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie uznał za zasadne podzielenie co do zasady optyki Sądu Najwyższego wyrażonej w uchwale podjętej w pełnym składzie tego Sądu. W konsekwencji zaskarżony akt nie mógł zostać uznany za decyzję administracyjną w rozumieniu art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. Z drugiej strony nie istnieje wynikające z przepisów prawa uprawnienie do przeniesienia sędziego na jego wniosek, a zatem analizowany akt nie jest objęty właściwością rzeczową sądów administracyjnych z art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. Na okoliczność tę powołał się też Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu postanowienia z dnia 30 listopada 2015 r. w sprawie o sygn. SK 30/14 wskazując na brak wskazania konstytucyjnego prawa podmiotowego do żądania określenia przez sędziego miejsca wykonywania funkcji urzędniczej. Nie sposób zakwalifikować go także do innych form prawnych poddanych kontroli sądów administracyjnych, wskazanych w art. 3 § 2 pkt 2–3, 4a–9 p.p.s.a., ani do wynikających z przepisów szczególnych na mocy art. 3 § 3 p.p.s.a. Już z tej przyczyny zatem zaskarżona odmowa przeniesienia nie podlegała kognicji sądu administracyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje ponadto, że zaskarżony akt jest wydawany w sprawie z zakresu relacji służbowej (por. uchwałę SN z dnia 23 lipca 1992 r., III AZP 9/92, OSNCP 1994, nr 7–8, poz. 147). Jak zaś stanowi art. 5 pkt 2 p.p.s.a., sądy administracyjne nie są właściwe w tego typu sprawach. Rzecz jasna, od zasady tej ustawodawca może czynić wyjątki w przepisach szczególnych. Takiej regulacji, poddającej kognicji sądów administracyjnych akt odmawiający przeniesienia sędziego – a zatem dotyczący materii ze sfery "wewnętrznej" – brak jest w systemie obowiązującego prawa. Ustawodawca w art. 75 § 4 p.p.s.a. uczynił jedynie wyjątek względem aktów przeniesienia na inne miejsce służbowe w przypadku zniesienia stanowiska wywołanego zmianą w organizacji sądownictwa lub zniesienia danego sądu lub wydziału zamiejscowego albo przeniesienia siedziby sądu oraz w przypadku niedopuszczalności zajmowania stanowiska sędziego w danym sądzie wskutek wystąpienia okoliczności, o których mowa w art. 6 p.u.s.p. W takich sytuacjach od decyzji Ministra Sprawiedliwości sędziemu przysługuje odwołanie jednak nie do sądu administracyjnego, a do Sądu Najwyższego. Regulacja ta służy ochronie niezależności i niezawisłości sędziów. Skoro zatem brak jest wyraźnego przepisu poddającego omawianą materię kontroli sądów administracyjnych, to znajduje tutaj zastosowanie zasada z art. 5 pkt 2 p.p.s.a., która de lege lata wyłącza zaskarżoną w niniejszej sprawie odmowę przeniesienia na inne miejsce służbowe – z zakresu właściwości rzeczowej sądów administracyjnych. Objęcie aktów o odmowie przeniesienia sędziego na inne miejsce służbowe kontrolą sądów administracyjnych, np. z uwagi na wzmocnienie niezależności i niezawisłości judykatury (szeroką argumentacją przedstawia SN w cytowanej wyżej uchwale pełnego składu), wymagałoby interwencji ustawodawcy, który wprost by określił, że ta kategoria aktów podlega skardze do sądu administracyjnego. Brak obecnie tego typu regulacji, jak wskazano wyżej, wyklucza objęcie kognicją sądów administracyjnych aktów tego typu, jak będący przedmiotem skargi w niniejszej sprawie, ze wszystkimi tego konsekwencjami procesowymi. Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem uchylił zaskarżony wyrok i odrzucił skargę stosując art. 189 w zw. z art. 58 § 1 pkt 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło