IV SA/Wa 1163/13
WyrokWSA w Warszawie2013-10-09
Skład orzekający: Łukasz Krzycki, Alina Balicka, Krystyna Napiórkowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji miał podstawy do zakwestionowania wyników pomiarów jakości ścieków przedłożonych przez podmiot korzystający ze środowiska, jeśli próbki były pobierane w równych objętościach, a podmiot nie wykazał, że przepływ ścieków był ustabilizowany?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ administracji miał podstawy do zakwestionowania wyników pomiarów, ponieważ próbki ścieków powinny mieć objętość proporcjonalną do przepływu, a skarżąca spółka nie przedstawiła dowodów potwierdzających ustabilizowany przepływ ścieków. Brak dokumentacji dotyczącej przepływu uniemożliwia ocenę, czy wyniki pomiarów są miarodajne, co uzasadnia zakwestionowanie tych wyników i wymierzenie kary pieniężnej.Stan faktyczny
Spółka D. Sp. z o.o. została ukarana administracyjną karą pieniężną za odprowadzanie ścieków z przekroczeniem warunków określonych w pozwoleniu wodnoprawnym. Organ uznał, że wyniki pomiarów jakości ścieków przedłożone przez spółkę są niewiarygodne, ponieważ próbki były pobierane w równych objętościach, a spółka nie wykazała, że przepływ ścieków był ustabilizowany. Spółka zaskarżyła decyzję, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędne ustalenie stanu faktycznego oraz niezgodność decyzji z pozwoleniem wodnoprawnym.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Łukasz Krzycki (spr.), Sędziowie sędzia WSA Alina Balicka, sędzia WSA Krystyna Napiórkowska, Protokolant st. ref. Marcin Lesner, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 października 2013 r. sprawy ze skargi D. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] marca 2013 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej - oddala skargę -
Zaskarżoną decyzją Główny Inspektor Ochrony Środowiska, na zasadzie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013 r., poz. 267), zwanej dalej "K.p.a.", utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z [...] stycznia 2013 r., w przedmiocie wymierzenia D. Sp. z o.o., zwanej dalej "Spółką", administracyjnej kary pieniężnej w wysokości 203.243,00 zł. za odprowadzanie w 2011 roku ścieków do środowiska z oczyszczalni oddziału W. z przekroczeniem warunków określonych w pozwoleniu wodnoprawnym, udzielonym decyzją Wojewody [...] z [...] października 2004 r.
Uzasadniając decyzję organ administracji przywołał następujące okoliczności faktyczne i prawne sprawy:
- podstawę materialnoprawną decyzji o wymierzeniu administracyjnej kary pieniężnej stanowią przepisy ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2008 r., Nr 25 poz. 150 ze zm.); zgodnie z art. 299 ust. 1 pkt 2 tej ustawy wojewódzki inspektor ochrony środowiska stwierdza przekroczenie lub naruszenie na podstawie pomiarów prowadzonych przez podmiot korzystający ze środowiska, obowiązany do dokonania takich pomiarów; w myśl art. 147 ust. 1 ustawy prowadzący instalację oraz użytkownik urządzenia są obowiązani do okresowych pomiarów wielkości emisji i pomiarów ilości pobieranej wody; stosownie do art. 305 ust. 2 i 3 pkt 3 wojewódzki inspektor ochrony środowiska może nie uznać przedkładanych mu wyników wymaganych pomiarów wielkości emisji, jeżeli pomiary te nasuwają zastrzeżenia; wyniki pomiarów prowadzonych przez podmiot korzystający ze środowiska nasuwają zastrzeżenia, jeżeli w szczególności nie były przestrzegane zasady pobierania próbek, przez co wyniki analiz nie są miarodajne dla ustalenia wielkości emisji,
- podstawą oceny, czy ścieki wprowadzane do wód lub do ziemi odpowiadają wymaganym warunkom są przepisy aktów wykonawczych wydanych na podstawie art. 45 ust. 1 pkt 1 i 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne (Dz.U. z 2012 r., poz. 145); w niniejszej sprawie aktem tym jest rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 8 lipca 2004 r. w sprawie warunków, jakie należy spełnić przy wprowadzaniu ścieków do wód lub do ziemi, oraz w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego (Dz.U. z 2004 r. Nr 168 poz. 1763), stanowiło ono podstawę prawną wydania pozwolenia wodnoprawnego, na podstawie którego skarżąca korzysta ze środowiska i było aktem obowiązującym na dzień orzekania przez Wojewodę [...],
- z wskazanego rozporządzenia wynika, że ścieki komunalne, będące ściekami bytowymi i komunalne inne niż ścieki bytowe, odpowiadają wymaganym warunkom, jeżeli spełniają warunki określone w § 8 ust. 4 pkt 1, które oceniane są w odniesieniu do próbek średniodobowych; jednocześnie w § 2 pkt 1 jednoznacznie zdefiniowano pojęcie próbki średniej dobowej, jako powstałej ze zmieszanych próbek pobieranych w okresie doby, ręcznie lub automatycznie w odstępach co najwyżej dwugodzinnych, proporcjonalnych do przepływu; w ocenie prawodawcy tylko tak pobrane próbki mogą być podstawą miarodajnej oceny, czy odprowadzane ścieki odpowiadają dopuszczalnym normom,
- przyjęcie takich zasad oceny, czy ścieki spełniają wymagania wynikało ze zmiany sposobu oceniania spełniania warunków pozwoleń przez podmioty; po 2003 roku ocena spełniania wymagań oraz wymierzanie administracyjnych kar pieniężnych odbywa się, nie na podstawie pomiarów przeprowadzonych przez organ podczas kontroli, lecz w oparciu o pomiary własne przeprowadzane przez podmioty korzystające ze środowiska i przekazywane Inspekcji; ustawodawca - dostrzegając problem wiarygodności, miarodajności i jednolitości przedkładanych wyników - określił jednoznacznie: sposób pobierania próbek (średniodobowe, proporcjonalne do przepływu), standardy jakie musi spełniać laboratorium przeprowadzające pomiary (akredytowane lub posiadające wdrożony system zarządzania jakością), a także obowiązujące podczas badań metodyki referencyjne,
- bezpodstawny jest zarzut odwołania, jakoby organ za podstawę wymierzenia kary przyjął wyniki analiz próbek (przeprowadzonych podczas kontroli 4 października 2012 r.) pobranych z rażącym naruszeniem art. 314 ust. 1 pkt 1 ustawy – Prawo ochrony środowiska; w niniejszej sprawie podstawą wymierzenia kary nie były wyniki jednorazowego pomiaru, przeprowadzonego przez organ podczas kontroli, o których mowa w art. 299 ust. 1 pkt 1 (wówczas obliczono by karę biegnącą w innym trybie), lecz wyniki pomiarów wykonanych przez podmiot w 2011 roku i przedłożonych organowi – w związku z art. 299 ust. 1 pkt 2, co zostało wyraźnie wskazane w podstawie prawnej zaskarżonej decyzji oraz w jej uzasadnieniu,
- wyniki próbek pobranych w czasie kontroli w sposób uproszczony, stanowiły jedynie podstawę do dokładnego przyjrzenia się sposobowi pobierania próbek do badań przez Spółkę; zgodnie z art. 9 ust. 2 pkt 9 ustawy z dnia 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska (Dz.U. z 2007 r. Nr 44 poz. 287 ze zm.) przy wykonywaniu kontroli przestrzegania wymagań ochrony środowiska inspektor jest uprawniony do oceny sposobu wykonywania pomiarów emisji, ilości pobranej wody oraz odprowadzanych ścieków przez jednostkę prowadzącą pomiary, w tym poprawności sposobu pobierania i analizy próbek,
- z kolei decyzja Ministra Środowiska z [...] marca 2013 r. nie ma żadnego znaczenia dla rozpatrywanej sprawy, bowiem dotyczy decyzji Marszałka Województwa [...] z [...] stycznia 2013 r., która nie była podstawą postępowania w przedmiocie wymierzenia kary; istotne jest jednak to, że Minister Środowiska – we wskazanej decyzji - podzielił ocenę organów Inspekcji i również wskazał na § 8 ust. 4 rozporządzenia w sprawie warunków, jakie należy spełnić przy wprowadzaniu ścieków do wód lub do ziemi, oraz w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego, jako podstawę oceny czy odprowadzane ścieki spełniają wymagania oraz zauważył, że oceny tej dokonuje się w odniesieniu do próbek średniodobowych zdefiniowanych w § 2 pkt 1 rozporządzenia a więc pobieranych proporcjonalnie do przepływu.
- zgodnie z pkt 5.3.1.2 międzynarodowej, zharmonizowanej normy PN-ISO 5667-10 Wytyczne pobierania próbek ścieków, na którą powołuje się strona (choć organ zauważył, że w zaświadczeniu ze szkolenia pracownika wskazano normę o nr 567-10, a takiej nie ma) próbki proporcjonalne do przepływu składają się z próbek jednorazowych pobranych w taki sposób, aby objętość próbki była proporcjonalna do przepływu lub do objętości ścieków w czasie okresu pobierania próbki; złożone próbki proporcjonalne do przepływu można sporządzić albo z próbek jednorazowych o zmiennych objętościach, proporcjonalnych do przepływu w okresie pobierania próbek pobieranych w stałych odstępach czasu, albo z próbek jednorazowych o jednakowej objętości, pobieranych w czasie, gdy określona stała objętość ścieków przepływa przez punkt pobierania próbek,
- przedstawione przez Stronę protokoły poboru ścieków określają stałe odstępy czasu pobierania lecz również stałą a nie zmienną, objętość próbek; jednocześnie brak jest podanej wartości przepływu lub objętości ścieków, która przepływała przez punkt pobierania ścieków w czasie pobierania próbek; uniemożliwia to ocenę, czy próbkę średniodobową utworzono proporcjonalnie do przepływu, zgodnie z wytycznymi normy, a co za tym idzie, czy wyniki pomiarów są miarodajne; jak wynika z przedłożonych przez Spółkę dobowych rejestrów ilości odprowadzanych ścieków za okres październik - listopad 2012 roku zmierzonych trójkątem Thompsona, ilość odprowadzanych ścieków w przekroju doby wahała się od 0 m3 do nawet 25 m3; powyższe powoduje, że nie można przyjąć wyjaśnień Strony, że w ciągu doby z oczyszczalni odpływa stała objętość ścieków, gdyż jak Spółka wyjaśniła (w piśmie z 17 grudnia 2012 r.), dokumentacja technologiczna oczyszczalni przewiduje eksploatację przy stałym napływie ścieków, który w bieżących latach jest niemożliwy do utrzymania; skutkuje to radykalnym zmniejszeniem ilości ścieków, przez co Spółka podjęła decyzję o odstąpieniu od procedury eksploatacji określonej dokumentacją technologiczną, poprzez czasowe wyłączenie złoża siatkowego oraz drugiego osadnika wtórnego; wszystkie prace miały na celu utrzymanie właściwej pracy oczyszczalni w okresie zmniejszonego napływu ścieków, który to okres nie został przewidziany przez projektanta, a tym samym instrukcję obsługi,
- Spółka nie udokumentowała, aby tak radykalne zmiany w ilości dopływających ścieków i technologii oczyszczania pozostały bez wpływu na wielkość przepływu w ciągu doby; fakt, że w dniu kontroli przy braku dopływu występował odpływ nie oznacza, że wielkość przepływu jest stała w okresie doby; nawet stwierdzenie takiej zależności w dniu kontroli nie oznaczałoby, że taki stan występował w przeszłości, w momencie pobierania zakwestionowanych próbek; w tym kontekście sformułowany wobec organu zarzut nieprzeprowadzenia badania zależności pomiędzy brakiem napływu ścieków, a ilością ścieków oczyszczonych w studzience pomiarowej jest nietrafiony,
- charakter pracy oczyszczalni, dobowa zmienność składu, stanu i ilości napływających ścieków oraz dynamika procesów biologicznych, w tym populacji mikroorganizmów biorących udział w procesie oczyszczania powodują, że uzyskiwane w danym czasie wyniki są niepowtarzalne i nie do odtworzenia; podmiot korzystający ze środowiska powinien dołożyć wszelkich starań by wszystkie informacje będące potwierdzeniem spełnienia wymagań prowadzenia pomiarów własnych były zawarte w protokołach pobierania próbek lub sprawozdaniach z badań, które są formalnym dowodem prawidłowego wykonania pomiarów od momentu pobrania próbki aż do otrzymania wyniku,
- wyniki badań wykonanych przez Spółkę nie mogą więc być wiarygodne i uznane, gdy nie ma dokumentów potwierdzających, że próbki były pobierane proporcjonalnie do przepływu; sam fakt przeszkolenia próbkobiorców nie świadczy o powyższym; ponadto w protokołach poboru ścieków przedstawionych przez Spółkę nie zawarto żadnej informacji o normie, wg której pobierano próbki; zauważono, że norma PN-ISO 5667-10 zawiera w załączniku A wzór protokołu pobierania próbek Raport-Pobieranie próbek ścieków bytowo-gospodarczych i przemysłowych, który wskazuje jakie dane są niezbędne do identyfikacji sposobu pobrania próbki; zabrakło ich w protokołach pobrania przedstawionych przez Stronę; dlatego organ, stwierdziwszy wystąpienie przesłanki określonej w art. 305 ust. 3 pkt 3 ustawy – Prawo ochrony środowiska miał obowiązek zakwestionowania przedłożonych dokumentów, a co za tym idzie również obowiązek wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej,
- postępowanie w przedmiotowej sprawie zostało przeprowadzone z zachowaniem przepisów K.p.a., a decyzja wydana z poszanowaniem przepisów postępowania administracyjnego oraz prawa materialnego, w szczególności w zakresie przeprowadzenia oceny sposobu wykonywania pomiarów emisji, w tym poprawności sposobu pobierania i analizy próbek,
- odnosząc się do przedstawionych w odwołaniu planów Spółki, co do budowy nowej oczyszczalni ścieków na terenie oddziału W. wskazano, że zgodnie z art. 317 ust. 1 ustawy – Prawo ochrony środowiska termin płatności administracyjnej kary pieniężnej odracza się na wniosek podmiotu korzystającego ze środowiska, jeżeli realizuje terminowo przedsięwzięcie, którego wykonanie zapewni usunięcie przyczyn ponoszenia kar w okresie nie dłuższym niż 5 lat od dnia złożenia wniosku; art. 316 ustawy organem właściwym w przedmiocie odraczania terminu płatności administracyjnych kar pieniężnych jest wojewódzki inspektor ochrony środowiska (art. 316 ustawy) a szczegółowe warunki odroczenia zostały określone w art. 317 - 321 ustawy,
W skardze Spółka zarzuciła naruszenie przepisów postępowania:
- art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 9 i 107 § 1 a także (w późniejszym piśmie) art. 6, 7 i 61 § 1 K.p.a., poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I. instancji przy jednoczesnym wskazaniu odmiennej podstawy faktycznej decyzji wydanej przez organ odwoławczy,
- art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 7, 9 i 10 i 77 § 1 K.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I. instancji wydanej na podstawie błędnie ustalonego stanu faktycznego, nie podjęcie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy a w szczególności braku analizy warunków, jakie zostały zawarte w pozwoleniu wodnoprawnym co do eksploatacji istniejących urządzeń służących do pomiaru ilości i jakości ścieków,
- art. 138 § 1 pkt. 1 w zw. z art. 67 § 1 i z art. 71 oraz art. 8 K.p.a., poprzez utrzymaniu w mocy decyzji organu I. instancji wydanej w oparciu o samowolnie i bezpodstawnie zmieniony przez organ protokół poboru próbek ścieków wypływających z oczyszczalni ścieków W. w sposób nieprzewidziany w przywołanych przepisach w tym poprzez wykreślenie jednego z określeń pobranej próbki i zastąpienie go innym określeniem.
Uzasadniając skargę wskazano m.in.:
- uzyskanie pozwolenia wodnoprawnego poprzedziło złożenie operatu oraz przeprowadzenie wizji lokalnej wraz z rozprawą administracyjną na terenie ośrodka, z której sporządzono stosowny protokół; zgodnie z warunkiem zawartym w pkt. III p.pkt. b. pozwolenia "Kontrola ilości ścieków- za pomocą przelewu Thompsona z częstotliwością co najmniej l x dobę."; komora pomiarowa z przelewem Thompsona znajduje się na wlocie ścieków surowych na oczyszczalnię a dynamika wlotu ścieków różni się całkowicie od wypływu ścieków na wylocie; urządzenia technologiczne oczyszczalni o objętości łącznej ok. 400 m3 powodują, że ścieki napływające na oczyszczalnię w. procesie oczyszczania przepływają przez nią w czasie ok. 1,5 do 2 godzin, co powoduje wyrównany ustabilizowany odpływ ścieków oczyszczonych,
- chcąc prawidłowo obliczyć ilość ścieków napływających na oczyszczalnię należałoby mierzyć wysokość od wierzchołka trójkąta do lustra ścieków na przelewie Thompsona nawet z częstotliwością, co pół godziny, czyli 48 pomiarów na dobę każdego dnia roku, a następnie wyniki pomiarów nanosić na układ współrzędnych i z wykresu odczytywać ilość napływu w m3 przy każdym pomiarze; tak skomplikowany proces pomiarów jest praktycznie niewykonalny technicznie, a wynik takiego pomiaru byłby i tak tylko przybliżony i nieadekwatny do ilości wypływających ścieków z oczyszczalni; organ wydający pozwolenie wodnoprawne, w toku rozprawy administracyjnej, uznał powyższe argumenty, a następnie - w decyzji (pozwoleniu wodnoprawnym) - zalecił dokonywać przynajmniej jednego pomiaru na dobę, który odzwierciedlałby ilość ścieków napływających na oczyszczalnię w danej chwili,
- zgodnie z obowiązującą normą nr PN-ISO 5667-10, na podstawie której dokonuje się poboru ścieków w W. wyróżnia się dwa rodzaje prób złożonych:
- próbki proporcjonalne do czasu - próbki jednorazowe o jednakowej objętości pobrane w stałych odstępach czasu, zlewane do jednego naczynia, z którego pobierana jest średnia próbka złożona; są to próbki pobrane w stałych odstępach czasu np. dwugodzinnych, w przypadku jednostajnego przepływu również o jednakowej objętości, czyli proporcjonalne do stałego przepływu,
- próbki proporcjonalne do przepływu - próbki jednorazowe, o różnej objętości w zależności od objętości przepływu oraz pobierane tylko przy określonym przepływie, bez zachowania proporcjonalności czasu; pobór w tym przypadku jest możliwy poprzez automatyczne urządzenia montowane na rurociągach, które posiadają rejestratory dynamiki przepływu ścieków,
- zgodnie z posiadanym pozwoleniem wodnoprawnym, miejscem do kontroli jakości odprowadzanych ścieków została wskazana "ostatnia studzienka na terenie oczyszczalni przed wylotem ścieków do wód odbiornika";, w której możliwy jest tylko pobór ręczny i nie ma możliwości zamontowania innych urządzeń do poboru, jak również mierzenia objętości przepływu (rurociąg odpływowy jest zagłębiony w ziemi 2 m. pod powierzchnią); pobór ścieków do badania odbywa się w różnych kwartałach roku i niezależnie od tego, czy w sezonie wczasowym napływa na oczyszczalnię 400 m3 na dobę ścieków, czy 200 - poza sezonem, objętość oczyszczalni i czas zatrzymania ścieków w technologicznym procesie oczyszczania powoduje, że ich wypływ z oczyszczalni jest w ciągu doby danego okresu w miarę jednostajny, niewrażliwy na nawet chwilowy brak napływu ścieków w momencie np. różnych czasów włączania którejś z trzech przepompowni ścieków; oczywistym jest, że w sezonie wczasowym, tj. II i III kwartale roku odpływ ścieków ma większą dynamikę w ciągu doby i wynosi ona np. 17 m3 na godzinę, natomiast poza sezonem dynamika ta waha się w granicach 8 m3 (w skali doby), ale jest to i w jednym i drugim przypadku dynamika stała; wobec powyższego objętość próbek jednorazowych podczas poboru nie musi być zróżnicowana, gdyż stała objętość jest proporcjonalna do jednostajnej dynamiki wypływu ścieków,
- sposób pomiaru i poboru ścieków wykonywany przez Spółkę jest jedynym możliwym w oparciu o posiadane urządzenia technologiczne służące do pomiaru, a więc przelew Thompsona i studzienkę końcową oczyszczalni, zgodnie z warunkami zawartymi w posiadanym pozwoleniu wodnoprawnym; specyfikę pracy oczyszczalni w ośrodku wczasowym, wzięto pod uwagę na etapie wydawania pozwolenia wodnoprawnego, a dotychczasowe kontrole uprawnionych organów jej nie kwestionowały; Spółka wykonywała zatem decyzję administracyjną (pozwolenie wodnoprawne), a działania podjęte w celu jej realizacji nie mogą stanowić podstawy zarzutów stawianych podmitowi,
- reasumując, w oparciu o posiadane pozwolenie wodnoprawne, przeszkoleni pracownicy W. dokonywali poboru ścieków do badania, wykonywanego przez akredytowane laboratorium; próbka średniodobowa składała się z prób jednorazowych pobieranych ręcznie, co dwie godziny, czyli proporcjonalnych do czasu i o jednakowej objętości, czyli proporcjonalnych do jednostajnego przepływu; poboru takiego dokonywano od roku 2004, z każdego poboru sporządzano stosowny protokół z wszystkimi niezbędnymi danymi; wszystkie badania były weryfikowane przez uprawnione organy i nie wnoszono do nich zastrzeżeń; nie jest zatem jednoznaczne na jakiej podstawie w 2013 roku. organ I. instancji stwierdził "przekroczenie składu ścieków" w roku 2011, których to prezentację ilości i wyniki analiz otrzymywał na bieżąco po zakończeniu każdego kwartału, oraz dlaczego podczas kontroli w czerwcu 2011 roku organ ten nie zakwestionował, prezentacji wyników analiz oraz sposobu poboru próbek ścieków do badania; zarzut, że powodem wymierzenia kary pieniężnej jest przekroczenie warunków zawartych w pozwoleniu wodnoprawnym jest całkowicie bezpodstawny,
- powyższe uzasadnia zarzut, że wydana w sprawie decyzja administracyjna utrzymuje w mocy decyzję organu I. instancji wydaną z uchybieniem obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia zebranego w sprawie materiału dowodowego; rozstrzygnięcie sprawy oderwane jest bowiem od treści wydanego na rzecz Spółki, pozwolenia wodnoprawnego; tym samym organ odwoławczy dopuścił się naruszenia zasady praworządności, zasady informowania stron a także zasady zapewnienia stronie postępowania czynnego udziału w prowadzonym postępowaniu.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Ochrony Środowiska podtrzymał w całości swoje stanowisko i wniósł o jej oddalenie.
W kolejnych pismach procesowych (k.31-35 i k.46-50) także Spółka podtrzymała swoje stanowisko.
Na rozprawie Pełnomocnicy Spółki wywodzili, że gdyby karę ponoszono za przekroczenia ustalone na podstawie kontroli byłaby ona znacznie niższa (ok. 40 tys złotych). Podnosi, że organ administracji nie przeprowadził postępowania wyjaśniającego w kwestii, czy przepływy są równomierne (przesłuchanie świadków, oględziny itp.). Zauważyli, iż według instrukcji odpływ ścieków był ustabilizowany. Ścieki w oczyszczalni przetrzymywane są co najmniej 2 godziny a nawet czas dłuższy. Skoro napływ ścieków jest mniejszy niż przewidziano w instrukcji eksploatacji, odpływ w ciągu doby musi być ustabilizowany.
Pełnomocnik organu wniósł o oddalenie skargi. Wskazał, że na podstawie pomiarów w trakcie kontroli nie mogła być wymierzona kara w myśl art. 299 ustawy – Prawo ochrony środowiska ponieważ pomiary te miały tylko charakter poglądowy. Skoro Spółka nie przedstawiła żadnych dokumentów, które potwierdzałyby, że odpływ z oczyszczalni jest ustabilizowany, organ przyjął, że tak nie jest, na podstawie pomiarów dokonywanych w miejscu wprowadzania ścieków do oczyszczalni. Zwrócił uwagę, że dane technologiczne, jakimi operuje Spółka są oparte na założeniu jednolitego napływu ścieków do oczyszczalni a Strona nie działa według instrukcji eksploatacji co sama potwierdziła. Z ustaleń protokołu kontroli wynika, że przewidywanego w operacie zbiornika wyrównującego dla ścieków w rzeczywistości nie ma.
Pełnomocnik Spółki wyjaśnił, iż rolę zbiornika wyrównawczego pełni rura przelewowa o objętości ok. 0,5 metra3. Jest to zbiornik przewidywany operatem, którego nie zauważył inspektor a Pełnomocnik organu podniósł, że Strona nie wnosiła zastrzeżeń do protokołu kontroli.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga podlega oddaleniu, ponieważ zaskarżona decyzja nie narusza prawa.
W sprawie są bezsporne pomiędzy Stronami następujące kluczowe okoliczności:
- Spółka, dysponująca pozwoleniem wodnorpawnym z [...] października 2004 r., była obowiązana do prowadzona pomiarów jakości odprowadzanych ścieków według zasad wskazanych rozporządzeniem w sprawie warunków, jakie należy spełnić przy wprowadzaniu ścieków do wód lub do ziemi, oraz w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego,
- próbki były pobierane okresowo w jednakowych objętościach, Strona nie dysponuje dowodami (wynikami pomiarów lub porównywalnymi), które potwierdzałyby to, że przepływ ścieków z oczyszczalni do odbiornika jest w okresie doby ustabilizowany, natomiast nie sporne jest, że ich dopływ na oczyszczalnię cechuje się znaczną zmiennością w okresie doby,
Jednocześnie organ administracji przytoczył stosowne regulacje normatywne, dokując trafnej ich wykładani. Z uwagi na uprzednie szczegółowe zreferowanie stanowiska organu administracji jego ponowne powtarzanie nie byłoby zasadne. Sąd przyjmuje je za własne.
Odnosząc się do zarzutów Spółki należy wskazać, co następuje:
Obowiązek kontroli jakości odprowadzanych ścieków spoczywa na podmiocie korzystającym ze środowiska. Przepisy jednoznacznie zakreślają zakres wymagań, gdy chodzi o pomiary, w tym pobierania próbek ścieków odprowadzanych przez Stronę. Wynika z nich, że próbki powinny mieć zróżnicowaną objętość (proporcjonalną) w zależności od wielkości przepływu. Skoro ostateczne oznaczenia są dokonywane na podstawie próbki zlanej, prawodawca dopuścił w pewnym zakresie uśrednienie wyników. Idzie tu jednak o uśrednienie stanu i składu realnie odprowadzanych ścieków w trakcie doby. Natomiast pobór równych objętości próbek a następnie ich zmieszanie przed dokonaniem stosownych oznaczeń, jeżeli przepływ nie jest znacząco równomierny, może spowodować, że uśredniony wynik nie odzwierciedla nawet znacznych przekroczeń parametrów jakości ścieków. Mogą mieć one miejsce np. w okresach szczytowych pracy oczyszczalni, gdy odprowadzana jest znacznie większa ilość ścieków a urządzenie jest eksploatowane w największym obciążeniu i jego sprawność może nie być wtedy wystarczająca.
Przedłożone organowi wyniki pomiarów, co bezsporne, nie spełniają wymagań w zakresie dokumentacji poboru próbek np. określonych międzynarodową, zharmonizowaną normą (nie wypełniono stosownych, pól zawierających informacje o występujących przepływach). W tej sytuacji przedstawione dane (same wyniki oznaczeń co do próbki zmieszanej) nie są pełne – ich analiza nie pozwala na ocenę czy są spełnione warunki korzystania ze środowiska. Mieści się to w sytuacji, gdy przedłożone wyniki pomiarów budzą wątpliwości w rozumieniu art. 305 ust. 3 pkt 3 ustawy – Prawo ochrony środowiska. W ocenie Sądu, jedynie w szczególnie oczywistych przypadkach brak stosownych ustaleń w trakcie poboru próbek oraz informacji o nich zamieszczonych w stosownej dokumentacji może zostać zakwalifikowane do kategorii nieistotnych uchybień. Ma to miejsce, gdy okoliczności faktyczne sprawy pozwalają uznać, określone dane za bezsporne.
W rozpoznawanym przepadku, gdy nie porównywano dynamiki przepływu a pobierano próbki o równej objętości, nieistotnym uchybieniem byłoby niedokumentowanie tego parametru jedynie, gdy ustabilizowane odprowadzanie ścieków w skali całej doby byłoby okolicznością bezsporną. Tymczasem Spółka nie dysponuje (aż do dnia przeprowadzenia rozprawy) żadnymi wiarygodnymi dowodami (np. wynikami pomiarów), które podpierałyby twierdzenia, że odpływ z oczyszczalni jest ustabilizowany, Nie sposób tego dowieść także na postawie samych oświadczeń strony, że ścieki są przetrzymywane w instalacjach oczyszczalni dwie godziny (skarga) czy nawet dłużej (rozprawa). Przy znacznych różnicach obciążenia oczyszczalni (co jest niekwestionowane także w skardze), taki okres nie musi gwarantować równomierności odprowadzania ścieków w okresie całej doby (24 godzin). Bezzasadne jest również powoływanie się na dokumentację techniczną oczyszczalni, skoro nie kwestionowano w toku postępowania, że urządzenie nie jest eksploatowane zgodnie z warunkami wskazanymi w instrukcji tzn.:
- dopływ ścieków do oczyszczalni nie jest równomierny,
- nie są wykorzystywane określone elementy oczyszczalni - Strona nie kwestionowała np. ustaleń w tym zakresie na etapie kontroli, w toku postępowania (gdy wydawano kolejne decyzje, a także w samej skardze); odnośnie twierdzeń na rozprawie, że inspektor "nie zauważył" określonego urządzenia, należy odnotować, że protokół, o którym mowa w art. 11 ustawy – o Inspekcji Ochrony Środowiska, sporządzony przez organ (w istocie przez osoby przez niego upoważnione) w wymaganej formie, stanowi dowód w rozumieniu art. 76 § 1 K.p.a. (patrz tak samo np. wyroki WSA o sygn. akt IV SA/Wa 842/10 i NSA o sygn. akt II OSK 133/11 – dostępne w CBOSA); nie wyłącza to możliwości przeprowadzenia dowodu przeciw treści tego dokumentu (art. 76 § 3 K.p.a.), jednak obciąża to stronę, która kwestionuje ustalenia protokołu; w orzecznictwie jest wyrażany nawet pogląd, że jeżeli w protokole poświadczono nieprawdę, udowodnienie tego może wymagać uzyskania orzeczenia karnego, choć w przypadku gdzie sformułowano takie stanowisko spór nie dotyczył określonego stanu w terenie lecz zdarzenie (wyrok WSA sygn. akt IV SA 4697/02 – dostępny w CBOSA).
Chybione są wywody Spółki jakoby w danym przepadku to na organie administracji spoczywał obowiązek wykazania, że odpływ ścieków z oczyszczalni nie jest równomierny. Skoro to podmiot korzystający ze środowiska jest obowiązany do prowadzenia pomiarów jakości ścieków musi on dysponować wszystkimi danymi koniecznymi do jego prawidłowego przeprowadzenia. Skoro, co do zasady, próbki mają mieć objętość proporcjonalną do przepływu, to podmiot obowiązany do pomiarów musi posiadać dokumentację wskazującą proporcje przepływu na moment pobierania próbek bądź - ewentualnie – innymi dowodami na to, że przepływy były równomierne, gdy pobierano próbki o równej objętości.
Obowiązek prowadzenia pomiarów we własnym zakresie, a więc na własny koszt, odzwierciedla tzw. zasadę zanieczyszczający płaci (patrz art. 7 ustawy – Prawo ochrony środowiska). Pełne koszty dokonywania istotnych ustaleń dotyczących zakresu korzystania ze środowiska obciążają podmiot korzystający z jego zasobów (tu odprowadzanie ścieków do wody). Brak jest podstaw, aby w rozpoznawanym przypadku koszty te miały być przeniesione w części na podmiot finansowany ze środków publicznych (tu organ administracji – wojewódzki inspektor ochrony środowiska). Miałoby to miejsce przy uznaniu za trafną koncepcji, że jeżeli nie ma określonych, wymaganych danych w zakresie prawidłowości pomiarów, jest możliwe ich domniemywanie a zakwestionowanie takiego domniemania wymaga dokonania stosownych ustaleń faktycznych (np. pomiarów przepływu) przez organ administracji.
Nie mogą być uwzględnione argumenty Strony skarżącej także z następujących przyczyn:
- zobowiązanie Spółki do prowadzenia pomiarów ilości ścieków na etapie ich wprowadzenia do oczyszczalni w pozwoleniu wodnoprawnym (pkt III.3b) nie zwalniało jej z obowiązku spełnienia określonych wymagań mających na celu prawidłowy pomiar jakości odprowadzanych ścieków, którego obowiązek prowadzenia także wynikał z pozwolenia (pkt III.3a),
- wskazywanie w skardze trudności technicznych, przy ustalaniu precyzyjnej ilości odprowadzanych ścieków w skali doby nawet przy użyciu urządzenia do którego stasowania zobowiązano Stronę (trójkąt Thompsona) jest bezcelowe; w sprawie nie ma istotnego znaczenia, jaka ilość ścieków była odprowadzana w istocie w skali doby; istotne jest tylko to, czy przepływy - przy pobieraniu próbek w czasie doby (co 2 godziny) - były równe; nie jest przekonywająca argumentacja aby przy obecnym poziomie rozwoju techniki nie było możliwe ocenienie zróżnicowania wielkości przepływu cieczy z uwagi na zlokalizowanie rurociągu odpływowego - dostępnego ze studzienki - 2 m. pod powierzchnią ziemi, gdy możliwy jest równocześnie pobór z niej próbek ścieków; podkreślenia wymaga że nie chodzi o ustalanie bezwzględnej wielkości przepływu w określonym czasie, lecz proporcje jego natężenie w kolejnych okresach (gdy pobierane są kolejne próbki); na marginesie należy wskazać, że nawet jednokrotne przeprowadzenie pomiarów pozwalających porównać intensywność przepływu (w skali całej doby), gdy obciążenie oczyszczalni jest typowe a więc zróżnicowane, mogłoby - jak wskazano wcześniej - stanowić właściwe udokumentowanie tweirdzeń Spółki, jakoby odpływ ścieków z oczyszczalni był w pełni ustabilizowany; pomiarów takich jednak Strona dotąd nie dokonała,
- nie ma znaczenia okoliczność, że uprzednio (w poprzednich latach) organ administracji nie kwestionował sposobu dokonywania pomiarów; jak wskazano w uzasadnieniu zaskarżonego aktu, wcześniej kwestii tych szczegółowo nie analizowano; asumptem do tego były wyniki jednorazowego pomiaru wskazującego - w ocenie organu - niereprezentatywność pomiarów robionych dotąd przez Stronę (pomiar ten jest kwestionowany przez Spółkę).
Niezasadne są pozostałe zarzuty skargi z następujących względów:
- nieuprawnione jest twierdzenie, jakoby orzeczenia organów obu instancji były w odmiennym przedmiocie; inne określenie w sentencji decyzji, za co wymierzona była kara nie oznacza ze organy procedowały faktycznie z odwołaniem do innych podstaw prawnych; w rozpoznawanym przypadku z treści decyzji organu I. instancji jak i jej uzasadnienia wynika, że powodem wymierzenia kary było przedstawienie wyników pomiarów budzących zastrzeżenia; wskazanie, że kara jest wymierzona za określone przekroczenie warunków pozwolenia (jak i w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania) wynikało z tego, iż podstawą ustalania konkretnej wysokości kary jest w danym przypadku przyjęcie domniemania wystąpienia określonych przekroczeń (art. 305a ust. 1 pkt 2 ustawy – Prawo ochrony środowiska); jednocześnie z przytoczonej w komparycji podstawy prawnej jak i uzasadnienia orzeczenia organu I. instancji wynika, że kara została naliczona w następstwie zakwestionowania pomiarów prowadzonych przez Stronę, nie zaś wyniku pomiarów wykonanych przez organ Inspekcji; trafne jest stanowisko organu odwoławczego, że pomiary wykonane w dniu kontroli (4 października 2012 r.) nie mogły stanowić podstawy wymierzenia kary (potwierdza to pośrednio również powoływana przez Stronę skarżącą decyzja Ministra Środowiska z [...] marca 2013 r.); stąd bezzasadne było przywołanie na rozprawie okoliczności, że kara wymierzona na podstawie pomiarów z dnia kontroli (które zresztą Strona także kwestionowała) byłaby niższa,
- bez znaczenia w sprawie są poduszone okoliczności, jakoby w trakcie kontroli 4 października 2012 r. doszło do nieprawidłowości dotyczących poboru próbek bez zachowania wymaganych warunków, czy dokonywanie późniejszych zmian w dokumentacji z poboru próbek wykonanego przez Inspekcję; wskazane okoliczności nie mogą mieć żadnego znaczenia w sprawie; pomiary przeprowadzone przez organ nie były nawet przesłanką wszczęcia postępowania w danej sprawie; stanowiły tylko asumpt do weryfikacji sposobu prowadzenia pomiarów przez Stronę; dopiero stwierdzenie nieprawidłowości w zakresie prowadzenia pomiarów (pobór próbek o równej objętości bez wykazania w dokumentacji równomiernego przepływu) było przesłanką wszczęcia postępowania zakończonego wydaniem zaskarżonej decyzji.
W tej sytuacji nie są zasadne zarzuty naruszenia przywoływanych w skardze przepisów postępowania, w szczególności braku właściwego wyjaśnienia sprawy czy braku umożliwienia Stronie zajęcia stanowiska. Sąd nie dostrzegł również z urzędu wad uzasadniających wyeliminowanie z obrotu prawnego zaskarżonej decyzji.
Z przytoczonych wyżej przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło