I OSK 340/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-11-12
Skład orzekający: Jolanta Rudnicka, Monika Nowicka, Andrzej Góraj
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy tłumaczenia oświadczeń świadków, złożone w języku obcym i poświadczone przez zagraniczne organy, wraz z kserokopią oświadczenia sporządzonego w języku polskim, mogą stanowić wystarczający dowód potwierdzający prawo własności nieruchomości pozostawionej poza obecnymi granicami Polski w celu uzyskania prawa do rekompensaty, zgodnie z ustawą o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej?Ratio decidendi
Tłumaczenia oświadczeń świadków, nawet poświadczone przez zagraniczne organy, nie zastępują oryginałów dokumentów sporządzonych w języku obcym i nie mogą stanowić samodzielnego dowodu potwierdzającego prawo własności nieruchomości. Kserokopia oświadczenia, zwłaszcza z wypełnianymi ręcznie miejscami i podpisana cyrylicą przez osobę posługującą się językiem polskim, również nie spełnia wymogów dowodowych. Brak wystarczających dowodów na prawo własności nieruchomości uniemożliwia uwzględnienie wniosku o przyznanie rekompensaty.Stan faktyczny
Skarżący domagali się potwierdzenia prawa do rekompensaty za mienie pozostawione przez ich rodziców poza obecnymi granicami Polski. Organy administracji odmówiły przyznania rekompensaty, uznając przedłożone przez skarżących dowody (tłumaczenia oświadczeń świadków oraz kserokopię oświadczenia) za niewystarczające do udowodnienia prawa własności nieruchomości. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jolanta Rudnicka sędzia NSA Monika Nowicka (spr.) sędzia del. WSA Andrzej Góraj Protokolant sekretarz sądowy Justyna Stępień po rozpoznaniu w dniu 12 listopada 2015 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej I. S. i B. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 października 2013 r. sygn. akt I SA/Wa 624/13 w sprawie ze skargi I. S. i B. P. na decyzję Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] stycznia 2013 r. nr [....] w przedmiocie odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od I. S. i B. P. solidarnie na rzecz Ministra Skarbu Państwa kwotę 120 (sto dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem z dnia 22 października 2013 r. (sygn. akt I SA/Wa 624/13), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę I. S. i B. P. na decyzję Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] stycznia 2013 r. nr [...] odmawiającą potwierdzenia prawa do rekompensaty.
Wyrok został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy:
Decyzją z dnia [...] listopada 2008 r. nr [...], Wojewoda M., orzekając na zasadzie art. 156 §1 pkt 2 k.p.a., stwierdził nieważność zaświadczenia Kierownika Urzędu Rejonowego w W. z dnia [...] grudnia 1990 r., wydanego w trybie art. 212 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. – o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. Nr 115, poz. 741), a stwierdzającego, że I. S. i B. P., są osobami uprawnionymi do rekompensaty za mienie pozostawione przez M. P. i E. P. poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej. W zaświadczeniu tym, zgodnie z wówczas poczynionymi przez organ ustaleniami, uznano, iż M. P. i E. P. pozostawili, w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r., mienie w miejscowości W. (obecnie Białoruś).
W uzasadnieniu decyzji, jako rażące naruszenie prawa, Wojewoda M. wskazał na wydanie w/w zaświadczenia w sytuacji, w której organ nie dysponował postanowieniem stwierdzającym nabycie spadku po zmarłym M. P. - współwłaścicielu pozostawionego mienia. W motywach zaś decyzji Ministra Skarbu Państwa z dnia [....] maja 2009 r. nr [...], utrzymującej w mocy decyzję Wojewody, dodatkowo podkreślono również, że wspomniane wyżej zaświadczenie zostało oparte jedynie na, niepoświadczonch za zgodność z oryginałem, tłumaczeniach "zaświadczeń" złożonych prawdopodobnie w języku rosyjskim a których również w aktach sprawy nie było.
W związku z powyższym, I. S. i B. P. w dniu [...] stycznia 2006 r. ponowili, złożony w 1990 r. wniosek o potwierdzenie prawa do rekompensaty za mienie pozostawione przez M. P. i E. P. w miejscowości W. w województwie n., a który - decyzją Wojewody M. z dnia [...] listopada 2012 r. nr [...] - został załatwiony odmownie.
Rozpatrując sprawę w trybie instancji odwoławczej, Minister Skarbu Państwa, decyzją z [...] stycznia 2013 r., utrzymał w mocy decyzję Wojewody M..
Z ustaleń dokonanych przez organy obu instancji wynikało, że M. P., który przed wybuchem II Wojny Światowej zamieszkiwał wraz z żoną E. P. na dawnych Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej - w miejscowości W. - po wkroczeniu wojsk radzieckich został aresztowany i wywieziony w głąb Związku Radzieckiego, gdzie został uwięziony. Zmarł w Iranie w trakcie organizacji armii gen. Wł. Andersa. Postanowieniem Sądu Powiatowego w O. z dnia [...] stycznia 1951 r. (sygn. akt Zg.30/50) został uznany za zmarłego z dniem [...] maja 1946 r. Spadek po nim nabyli: żona E. P. oraz dzieci – I. S. i B. P. (vide: postanowienie Sądu Rejonowego w W. z [...] marca 2008 r., sygn. akt [...]).
Natomiast E. P. repatriowała się do Polski wraz z dziećmi - na podstawie umowy z dnia 6 lipca 1945 r. zawartej między Tymczasowym Rządem Jedności Narodowej Rzeczypospolitej Polskiej i Rządem Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich o prawie zmiany obywatelstwa radzieckiego osób narodowości polskiej i żydowskiej, mieszkających w ZSRR i o ich ewakuacji do Polski (...), o czym świadczyło zaświadczenie ewakuacyjne z dnia [...] lutego 1946 r. nr [...]. Prawa do spadku po E. P. stwierdzone zostały na rzecz dzieci: I. S. i B. P. (vide: postanowienie Sądu Rejonowego w W. z [...] lutego 1990 r. sygn. akt [...]).
Na potwierdzenie pozostawienia przez rodziców nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, I. S. i B. P. przedłożyli tłumaczenia (dokonane przez tłumacza przysięgłego) oświadczeń złożonych przez obywateli Związku Radzieckiego w osobach: J. S. – oświadczenie z dnia [...] sierpnia 1989 r. i W. P. - z dnia [...] sierpnia 1989 r. Obydwa dokumenty – jak wynikało z tłumaczeń – były opatrzone podpisami, poświadczonymi przez Zastępcę Przewodniczącego [...] Miejskiej Rady Deputowanych Ludowych Obwodu M., Komitet Wykonawczy. Ponadto strony złożyły kserokopię oświadczenia Z. N. z dnia [...] lutego 1991 r. sporządzonego na maszynie, w języku polskim, które zostało podpisane cyrylicą. Pierwsze dwa oświadczenia wskazywały na przynależną M. P. własność nieruchomości położonych w W. przy ul. N., ostatnie zaś wskazywało na przynależną E. P. własność nieruchomości położonych w tej miejscowości przy ul. P.
Mając powyższe na względzie organy, wskazując na treść art. 7 ust. 2, art. 5 ust. 3 pkt 4 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. - o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 169, poz. 1418 ze zm.), uznały, że wniosek nie podlegał uwzględnieniu.
Akcentowano, że wprawdzie, że E. i M. P. posiadali obywatelstwo polskie, zamieszkiwali na dzień 1 września 1939 r. na dawnych Kresach Wschodnich, które opuścili na skutek okoliczności związanych z II Wojną Światową, ale ich spadkobiercy - mimo wezwań – nie przedłożyli dowodów, potwierdzających, że małż. P. przysługiwało prawo własności do opisanych na wstępie nieruchomości. Nie wykazano też ich rodzaju ani powierzchni. Za taki dowód nie mogły być bowiem uznane wyłącznie w/w tłumaczenia oświadczeń J. S. z i W. P., jak też kserokopia oświadczenia Z.N. Wyjaśniając to stanowisko organy wywodziły, że tłumaczenie nie zastępuje dokumentu sporządzonego w języku obcym, ale służy jedynie ustaleniu jaka jest treść tego dokumentu. Natomiast analiza kserokopii - jako dowodów w sprawie - może być dokonana po przedłożeniu oryginału lub uwierzytelnionej kopii. Same kserokopie do czasu uwierzytelnienia przez notariusza lub urzędnika nie mogły więc stanowić dowodu w sprawie.
Dodatkowo podnoszono, że oświadczenie Z. N. nie mogło stanowić dowodu z tego względu, iż nie spełniało wymogów ustawy "zabużańskiej". Nie zostało złożone pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, brak w nim informacji dotyczącej miejsca zamieszkania świadka przed wybuchem II Wojny Światowej oraz ewentualnego stopnia pokrewieństwa względem właścicieli nieruchomości pozostawionych, czego wymagał art. 6 ust. 5 tej cytowanej ustawy. W prowadzonym postępowaniu brak było również przesłanek do podjęcia próby konwalidacji tego oświadczenia, gdyż z pisma strony z dnia [...] sierpnia 2012 r. wynikało, iż osoba je składająca nie żyje.
Poza tym organy zwracały też uwagę, że w sprawie miała miejsce, prowadzona z urzędu, kwerenda w archiwach (Archiwum Państwowe w Krakowie, Archiwum Akt Nowych w Warszawie, Instytut Pamięci Narodowej, a także w archiwach białoruskich, za pośrednictwem Konsulatu Rzeczypospolitej Polskiej w Grodnie) w zakresie dokumentów potwierdzających prawo własności, rodzaj i powierzchnię nieruchomości pozostawionych przez E. P. i M. P. w W., ale przyniosła negatywny wynik.
Na wyżej przedstawioną decyzję Ministra Skarbu Państwa z dnia 31 stycznia 2013 r. I. S. i B. P. wnieśli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając w niej naruszenie: art. 7 ust. 2, art. 2 w zw. z art. 3 ust. 2 ustawy "zabużańskiej" a także wadliwe przyjęcie, że przepisy: art. 6 ust. 1, 2, 4, 5 tej ustawy, stanowią zamknięty katalog środków dowodowych dla ustalenia prawa do rekompensaty. Ponadto zarzucono organowi naruszenie art. 75 § 1 i art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 8 k.p.a.
Odpowiadając na skargę, Minister Skarbu Państwa wnosił o jej oddalenie, podtrzymując w całości argumentację przedstawioną w uzasadnieniu kwestionowanej decyzji.
Oddalając skargę – na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) zwanej dalej: "p.p.s.a." - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że nie miała ona usprawiedliwionych podstaw, aczkolwiek nie wszystkie argumenty, przywoływane przez organ, Sąd podzielił.
Na wstępie Sąd przytoczył treść art. 1, 2 i 3 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. - o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej i zaznaczył, że w określonych sytuacjach przepis art. 7 pkt 2 powołanej ustawy obliguje wojewodę do wydania decyzji o odmowie potwierdzenia prawa do rekompensaty i taka sytuacja zaistniała w niniejszej sprawie. Wnioskodawcy nie udowodnili w postępowaniu administracyjnym, iż ich rodzicom przysługiwało prawo własności do nieruchomości położonych w miejscowości W. (obecnie na Białorusi), a co stanowiło jedną z przesłanek koniecznych do uzyskania potwierdzenia prawa do rekompensaty.
Sąd podzielił stanowisko organów, że przedłożenie przez strony, na okoliczność, iż ich poprzednikom prawnym przysługiwał tytuł prawny do w/w nieruchomości, jedynie tłumaczeń oświadczeń dwóch świadków (J. S. i W. P.) oraz kserokopii oświadczenia trzeciego świadka (Z. N.) było w tym przypadku niewystarczające. Warunkiem sine qua non możliwości dowodzenia określonej okoliczności za pośrednictwem dowodu, w postaci pisemnego oświadczenia świadka, złożonego w języku obcym, jest bowiem – jak podkreślił Sąd - nie tylko przedłożenie urzędowego tłumaczenia treści tego oświadczenia, ale także dołączenie oryginału (względnie uwierzytelnionej kopii) tego oświadczenia. Tłumaczenie nie zastępuje bowiem dokumentu sporządzonego w języku obcym, gdyż to ten dokument, a nie jego tłumaczenie jest dowodem w sprawie) i służy ono wyłącznie ustaleniu, jaka jest treść tego dokumentu (por. wyroki NSA: z 10 maja 2007 r., sygn. akt I GSK 1613/06 Lex nr 351041; z 10 października 2008 r., sygn. akt I GSK 1088/07 Lex nr 495351).
W sytuacji zatem braku oryginału (uwierzytelnionej kopii) takiego dokumentu nie była – zdaniem Sądu - możliwa jakakolwiek ocena jego wiarygodności, gdyż dla jej dokonania istotna była nie tylko treść, ale i forma składanego oświadczenia, a więc np. to czy tekst oświadczenia został sporządzony własnoręcznie przez osobę, która się pod nim podpisała, czy też przez osobę trzecią. Sąd podkreślił też, iż szczególnej doniosłości taka ocena nabierała w sytuacji, gdy - jak w niniejszej sprawie – organy miały do czynienia z oświadczeniami dwóch różnych osób, a które, formułując je, czyniły to w sposób niemal identyczny zarówno co do formy, jak i treści (dzieląc oświadczenie na jednostki redakcyjne oznaczane punktami i posługując się niemal identycznymi sformułowaniami).
W ocenie Sądu, także trzeci z przedłożonych przez strony dowodów na okoliczność przynależnej E. P. własności nieruchomości położonej przy ul. P. w W., w postaci kserokopii oświadczenia zamieszkującej w tej miejscowości Z. N., nie mógł - w realiach rozpoznawanej sprawy - stanowić skutecznego dowodu. Wprawdzie przepisy kodeksu postępowania administracyjnego nie zawierają regulacji, ustanawiającej wprost obowiązek posługiwania dokumentem oryginalnym, niemniej – jak wywodził Sąd - niekwestionowaną tak w orzecznictwie, jak i doktrynie regułą jest, że dokument taki, aby mógł stanowić dowód tego, co zostało nim stwierdzone, winien być przedłożony w postępowaniu administracyjnym w oryginale. Tylko wówczas istnieje możliwość weryfikacji jego wiarygodności formalnej, a więc oceny jego autentyczności. Potwierdzeniem istnienia tej reguły jest zaś ustanowiony w art. 76a k.p.a. wyjątek, dotyczący posługiwania się w postępowaniu urzędowo poświadczonymi odpisami dokumentów (§1) oraz możliwości złożenia odpisu dokumentu, jeżeli jego zgodność z oryginałem została poświadczona przez notariusza albo przez występującego w sprawie pełnomocnika strony będącego adwokatem, radcą prawnym, rzecznikiem patentowym lub doradcą podatkowym (§ 2). Nie mogą więc - co do zasady - stanowić takiego dowodu niepoświadczone kserokopie dokumentów. Zasada posługiwania się w postępowaniu administracyjnym dokumentami oryginalnymi, względnie ich uwierzytelnionymi przez podmioty zaufania publicznego kopiami, podyktowana jest zaś – jak argumentował Sąd - przede wszystkim względami bezpieczeństwa obrotu prawnego. Kserokopia dokumentu wskazuje bowiem jedynie na prawdopodobieństwo istnienia dokumentu o treści w niej odwzorowanej.
Ponadto Sąd zauważył, że - niezależnie od powyższego – oświadczenie podpisane przez Z. N., także pod względem treści, budziło wątpliwości co do jego wiarygodności, gdyż sporządzone zostało w języku polskim, zaś sygnująca je swoim podpisem osoba nie uczyniła tego alfabetem łacińskim lecz posłużyła się cyrylicą. Sama zaś treść oświadczenia zredagowana została pismem maszynowym z wykropkowanymi miejscami, w których odręcznie dopisano nieumieszczone pierwotnie elementy, tj. datę urodzenia świadka, a także wymiary ogrodu oraz powierzchnię pola, które miały stanowić własność repatriantki. Istniała zatem zasadnicza wątpliwość, czy osoba podpisana pod oświadczeniem w rzeczywistości była jego autorem i czy w ogóle posługiwała się językiem polskim. Wątpliwości tych natomiast, wobec podawanej przez skarżących informacji o śmierci świadków (vide: pismo B. P. z dnia [...] sierpnia 2012 r.), nie sposób było obecnie usunąć, co czyniło dowód przedkładany przez stronę, nieprzydatnym w sprawie, nawet wówczas, gdyby przedłożony został w oryginale.
W tym stanie rzeczy Sąd uznał za prawidłową ocenę organów, że skarżący nie udokumentowali jednej z podstawowych przesłanek, warunkujących uzyskanie potwierdzenia prawa do rekompensaty, ustanowionej w art. 2 ustawy "zabużańskiej" – to jest przysługiwania tytułu własności do pozostawionych nieruchomości, aczkolwiek nieuprawnione było, sformułowane w uzasadnieniu decyzji, stanowisko, że tytuł ten musiał przysługiwać w dacie faktycznego opuszczania nieruchomości, jak też, iż udokumentowanie tytułu prawnorzeczowego do opuszczonej nieruchomości dopuszczalne było wyłącznie środkami dowodowymi określonymi w art. 6 ust. 4 w/w ustawy. Ani bowiem art. 2 ustawy "zabużańskiej", statuujący wymogi, jakie spełniać musi właściciel, aby uzyskać rekompensatę, ani żaden inny przepis tej ustawy nie ustanawia przesłanki legitymowania się w dacie repatriacji (czy też szerzej - w dacie faktycznego opuszczenia w warunkach przymusowych nieruchomości) tytułem własności do pozostawianej nieruchomości. Z tego względu, Sąd przyjął, iż art. 2 ustawy "zabużańskiej" w zw. z jej art. 1 interpretować należy w ten sposób, że prawo do rekompensaty przysługuje osobom fizycznym będącym w dacie wybuchu II Wojny Światowej właścicielami nieruchomości położonych na dawnych Kresach Wschodnich, jeżeli opuścili te nieruchomości w warunkach pozostających w związku przyczynowym-skutkowym z okolicznościami związanymi z tą wojną, niezależnie jednak od tego czy w dacie faktycznego ich opuszczenia, bądź repatriacji prawo własności nieruchomości nadal zachowali, za wyjątkiem sytuacji, gdy jego utrata była wynikiem czynności rozporządzających właściciela (np. sprzedaży nieruchomości). Odmienna, błędna wykładnia powyższego przepisu, dokonana w tym przypadku przez organ – aczkolwiek znajdująca także oparcie w przywołanych w uzasadnieniu decyzji orzeczeniach sądów administracyjnych - nie miała jednak i nie mogła mieć w rozpoznawanej sprawie istotnego znaczenia z punktu widzenia podjętego rozstrzygnięcia, a to z uwagi na brak wykazania przez wnioskodawców by tytuł własności do położonych w W. nieruchomości kiedykolwiek (a więc zarówno w dacie wybuchu wojny jak też opuszczenia Kresów) przypisany był ich poprzednikom prawnym.
Co się zaś tyczy katalogu środków dowodowych, przewidzianych w art. 6 ust. 4 ustawy "zabużańskiej", to Sąd zgodził się ze skarżącymi, że jest on katalogiem otwartym, o czym świadczy użycie w redakcji tego przepisu, we wstępie do wyliczenia, zwrotu "w szczególności", co oznaczało, że możliwie było w tym przypadku dowodzenie faktu pozostawienia przez właściciela mienia poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, także innymi, nie wymienionymi w nim dowodami, w tym zeznaniami świadków, którzy nie spełniają kryteriów określonych w ust. 5 tego artykułu, czy wreszcie wykorzystując - na zasadach określonych w art. 86 k.p.a. - dowód z przesłuchania stron. Z tego względu, w ocenie Sądu, stanowisko Ministra, iż nawet w sytuacji, gdyby w sprawie przedłożone zostały przez stronę oryginały lub uwierzytelnione kopie oświadczeń świadków, nie zasługiwałyby one na uwzględnienie, gdyż nie spełniały wymogów, określonych w art. 6 ust. 5 ustawy "zabużańskiej", było błędne. Zgodnie bowiem z art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko co może się przyczynić do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Jednym zaś z podstawowych obowiązków organu administracji publicznej jest zebranie i rozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego (art. 77 § 1 k.p.a.), gdyż tylko taki sposób procedowania umożliwia niewątpliwie ustalenie, zgodnego z rzeczywistością, stanu faktycznego sprawy, co w dalszej kolejności warunkuje prawidłowe dokonanie jego subsumcji do norm prawa materialnego. Nie sposób jednak nie zauważyć, że sięgnięcie do tych innych środków dowodowych, wobec przypisania szczególnej roli dowodom wymienionym expressis verbis w ustawie "zabużańskiej", mogło mieć miejsce jedynie posiłkowo i uzupełniająco. Nie mogło zatem w całości ich zastępować, tak jak chcieliby tego skarżący.
Sąd podkreślił również, że w sprawie organ wojewódzki podejmował bezskuteczne próby odszukania stosownych dokumentów w archiwach i instytucjach krajowych a także w archiwach białoruskich. Czynności te podejmowane były przy tym z urzędu. Z tego względu – zdaniem Sadu - czynienie organom zarzutu, że dopuściły się w toku rozpoznawania rozprawy naruszenia art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 8 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie i odstąpienie od zebrania w sposób wyczerpujący materiału dowodowego oraz ustalenia prawdy obiektywnej, nie miało usprawiedliwionych podstaw.
W skardze kasacyjnej, zaskarżając powyższy wyrok w całości, I. S. i B. P.zarzucili Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie naruszenie:
I. prawa materialnego poprzez:
1) zastosowanie przepisu art. 7 ust 2 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 169, poz. 1418 ze zm.), w sytuacji kiedy nie zachodziły przesłanki do jego zastosowania albowiem materiał dowodowy, którym dysponował organ wystarczał do stwierdzenia spełnienia wymogów, o których mowa w art. 2, art. 3 i art. 5 ust. 1 i 2 cyt. ustawy,
2) niezastosowanie przepisu art. 2 w zw. z art. 3 ust 2 ww. ustawy w sytuacji, w której z zebranego materiału dowodowego wynikało, iż skarżący byli spadkobiercami osoby, która w wyniku okoliczności wskazanych w art. 1 ustawy pozostawiła nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, a jednocześnie spełniali warunek obywatelstwa toteż, spełnione zostały wszelkie przesłanki do ich zastosowania, a tym samym ustalenie prawa do rekompensaty;
II. przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy to jest:
1) art. 3 § 1, 134 § 1 i 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. w zw. z art. 2 oraz art. 6 ust. 1, 2, 3, 4 oraz 5 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, polegające na tym, że Sąd I instancji w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w ustawie - art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a., mimo że decyzja została wydana w wyniku błędnego uznania przez organ administracji, iż wskazane przez skarżących dowody nie stwierdzają okoliczności legitymowania się przez ich poprzedników prawnych tytułem własności do położonych w W. nieruchomości,
2) art. 3 § 1, 134 § 1, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 75 zd. 1 k.p.a. oraz art. 7 k.p.a., polegające na tym, że Sąd I instancji w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w ustawie - art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a., mimo że decyzja została wydana w postępowaniu, w którym organ naruszył zasadę opisaną w art. 75 k.p.a., poprzez stwierdzenie, iż przedstawione przez skarżących dowody, w postaci urzędowych tłumaczeń oświadczeń dwóch świadków (J. S. i W. P.) oraz kserokopii oświadczenia trzeciego świadka (Z. N.) nie stanowią dowodu na okoliczność posiadania przez poprzedników prawnych skarżących tytułu prawnego (prawa własności) do położonych w W. nieruchomości.
Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne, skarżący wnosili o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania wraz z zasądzeniem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Minister Skarbu Państwa wnosił o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę tylko okoliczności uzasadniające nieważność postępowania, które to okoliczności w tym przypadku nie zachodziły. Tak więc postępowanie kasacyjne w niniejszej sprawie sprowadzało się wyłącznie do badania zasadności podstaw kasacyjnych, przytoczonych w skardze kasacyjnej.
Zarzuty te zostały wprawdzie oparte na obu podstawach kasacyjnych, wymienionych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. to jest na obrazie prawa materialnego, polegającej na zastosowaniu art. 7 ust. 2 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 169, poz. 1418 ze zm.) zamiast zastosowania jej art. 2 w zw. z art. 3 ust. 2 oraz naruszeniu w sposób istotny przepisów postępowania w postaci: art. 3 § 1, art. 134 § 1 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. w zw. z art. 2 oraz art. 6 ust. 1, 2, 3, 4 oraz 5 ustawy z dnia 8 lipca 2005 i w zw. z art. 75 zd. 1 i art. 7 k.p.a., ale zarzuty te były na tyle ze sobą powiązane, iż uzasadnionym jest ich łączne rozpoznanie.
Kluczowe zagadnienie, które wystąpiło w analizowanym stanie faktycznym sprowadzało się do udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy dowody, które przedłożyli w toku postępowania administracyjnego skarżący uzasadniały uwzględnienie ich wniosku o potwierdzenie prawa do rekompensaty "zabużańskiej" z tytułu pozostawienia przez E. P. i M. P. nieruchomości poza obecnymi granicami państwa polskiego.
Skarżący, na potwierdzenie bowiem pozostawienia przez ich rodziców nieruchomości w miejscowości W. na terenie obecnej Białorusi, przedłożyli bowiem organowi, dokonane przez tłumacza przysięgłego, tylko tłumaczenia oświadczeń dwóch osób, będących obywatelami Związku Radzieckiego to jest: J. S. – oświadczenie z dnia [...] sierpnia 1989 r. i W. P. - z dnia [...] sierpnia 1989 r. Nie złożyli natomiast ani oryginałów tych oświadczeń, ani poświadczonych za zgodność z oryginałem ich kopii, mimo kilkakrotnych wezwań w tym zakresie kierowanych do stron przez organ wojewódzki. Obydwa oświadczenia – jak wynikało z tłumaczeń – były przy tym opatrzone podpisami, poświadczonymi przez Zastępcę Przewodniczącego W. Miejskiej Rady Deputowanych Ludowych Obwodu M., Komitet Wykonawczy i znamienne też było, że z treści owych tłumaczeń wynikało, iż mimo, że zostały one złożone przez dwie różne osoby i w różnym czasie, były niemal identyczne i to zarówno co do formy, jak i treści. Oświadczenia te były podzielone na poszczególne jednostki redakcyjne oznaczone punktami i zawierały niemal takie same sformułowania.
Ponadto, skarżący złożyli do akt także kserokopię oświadczenia, zamieszkującej w W., Z. Na., która to kserokopia nie tylko nie była poświadczona za zgodność z oryginałem, ale budziła również wątpliwości co do wiarygodności samego oświadczenia. Zostało ono bowiem sporządzone w języku polskim, zaś sygnująca je swoim podpisem osoba posłużyła się cyrylicą. Sama zaś treść oświadczenia zredagowana została pismem maszynowym zawierający miejsca puste (wykropkowane), w których następnie odręcznie dopisano datę urodzenia świadka, a także wymiary ogrodu oraz powierzchnię pola, które miały stanowić własność E.P.
W związku z powyższym wyjaśnić należy, że marterialnoprawną podstawę wniosku skarżących stanowiły przepisy ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. - o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 169, poz. 1418 ze zm.). Ustawa ta kompleksowo reguluje zagadnienia uprawnień Zabużan, określając w art. 1, 2 i 3 podmiotowe i przedmiotowe przesłanki, jakie musi spełnić wnioskodawca by uzyskać potwierdzenia prawa do w/w rekompensaty. Jedną z nich jest przysługiwanie, przed wybuchem II Wojny Światowej, wnioskodawcy albo jego poprzednikowi prawnemu tytułu prawnego do nieruchomości położonej na byłym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Podkreślić też trzeba, że wspomniana ustawa zawiera zarówno przepisy materialnoprawne jak procesowe. Z uwagi zaś na fakt, że jest to ustawa szczególna, zwarte w niej przepisy proceduralne mają pierwszeństwo, przed przepisami kodeksu postępowania administracyjnego. W związku z tym, choć omawiana ustawa nie ogranicza obowiązków, które – na zasadzie kodeksu postępowania administracyjnego - obciążają organ, tym niemniej wprowadza ona również ustawowe obowiązki zobowiązujące wnioskodawcę do określonego postępowania. Brak zaś zadośćuczynienia tym obowiązkom przez stronę postępowania skutkuje – w przypadku niespełnienia wymogów, o których mowa w art. 2, art. 3 i art. 5 ust. 1 i 2 ustawy - wydaniem decyzji odmownej (art. 7 ust. 2 ustawy).
Niezasadnie zatem skarżący zarzucili Sądowi Wojewódzkiemu naruszenie art. art. 3 § 1, art. 134 § 1, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 75 zd. 1 k.p.a. oraz art. 7 k.p.a., gdyż po pierwsze, sam fakt wydania zaskarżonego wyroku a więc orzeczenia merytorycznego świadczył o tym, że Sąd dokonał kontroli zaskarżonej decyzji Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] stycznia 2013 r. a okoliczność, że kontrola ta nie była dla stron satysfakcjonująca, nie oznaczał jeszcze jej braku.
Sąd nie wyszedł również w tym przypadku poza granice rozpoznawanej sprawy (art. 134 § 1p.p.s.a.) a ponieważ brak było podstaw do stwierdzenia, że w toku postępowania administracyjnego doszło do naruszenia art. 7 i art. 75 zd. 1 k.p.a., skutkować to musiało niezastosowaniem przez Sąd I instancji przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Podkreślić w tym miejscu należy, że w toku postępowania administracyjnego organ wojewódzki z urzędu podejmował szereg bezskuteczne prób mających na celu odszukanie stosownych dokumentów w archiwach i instytucjach krajowych a także w archiwach białoruskich nie można więc w tym przypadku zarzucić organom naruszenia przepisów proceduralnych związanych z dążeniem do ustalenia faktów rzeczywistych.
Odnośnie natomiast sposobu ich dowodzenia wskazać trzeba, że zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy "zabużańskiej" (w brzmieniu obowiązującym w dacie orzekania przez organy), potwierdzenie prawa do rekompensaty następuje na wniosek osoby ubiegającej się o potwierdzenie tego prawa, złożony nie później niż do dnia 31 grudnia 2008 r. W myśl zaś art. 6 ust. 1 tej ustawy, do wniosku takiego strona jest obowiązana dołączyć szereg dokumentów. Wśród nich ustawodawca w art. 6 ust. 1 pkt 1 wymienia dowody, które świadczą o pozostawieniu nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, z przyczyn, o których mowa w art. 1, oraz o rodzaju i powierzchni tych nieruchomości.
Dowodami takimi mogą być w szczególności: urzędowy opis mienia (art. 6 ust. 4 pkt 1 ustawy), orzeczenie wydane przez były Państwowy Urząd Repatriacyjny (pkt 2), dokumenty urzędowe, w tym sądowe a także dokumenty pozyskane z archiwów państwowych zagranicznych (pkt 3), i wydane przez władze polskie dokumenty, które świadczą o posiadaniu obywatelstwa polskiego (pkt 4). Natomiast, w przypadku braku dokumentów o których mowa w ust. 4 pkt 1 i 2, dowodami świadczącymi o pozostawieniu nieruchomości poza obecnymi granicami państwa polskiego, mogą być oświadczenia dwóch świadków złożone, pod rygorem odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia, przed notariuszem, organem prowadzącym postępowanie lub polskiej placówce konsularnej w kraju zamieszkania świadków, którzy, po pierwsze, zamieszkiwali w miejscowości w której znajduje się nieruchomość "pozostawiona" w miejscowości sąsiedniej i nie są osobami bliskimi – w rozumieniu ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami – właścicieli lub spadkobierców ubiegających się o potwierdzenie prawa do rekompensaty (art. 6 ust. 5 ustawy).
Biorąc powyższe pod uwagę należy zatem stwierdzić, że trafnie Sąd Wojewódzki a także organy obu instancji dokonały rozróżnienia pomiędzy dokumentem, stanowiącym pisemne oświadczenie świadka, zawierającym zwłaszcza jego własnoręczny podpis i dającym możliwość dokonania oceny formy, w jakiej to oświadczenie zostało złożone a dokumentem pisemnym, będącym jedynie jego tłumaczeniem na język polski. Są to bowiem zupełnie odrębne od siebie dokumenty, chociaż ze sobą powiązane.
Wprawdzie też nie ulega wątpliwości, że poprzez zawarcie w treści art. 6 ust. 4 omawianej ustawy sformułowania (cyt.): "w szczególności" ustawodawca dopuścił możliwość przedłożenia innego rodzaju dokumentów, aniżeli zostały w nim wymienione, to jednak powyższe (wbrew stanowisku Sądu Wojewódzkiego) nie odnosi się już do unormowania zawartego w art. 6 ust. 5 ustawy "zabużańskiej", czyli do wymogów związanych z oświadczeniami świadków. W tym bowiem zakresie ustawa, będąca – co należy przypomnieć - aktem szczególnym w stosunku do kodeksu postępowania administracyjnego, bardzo rygorystycznie i kazuistycznie zakreśla warunki, jakie oświadczenia świadków muszą spełniać. Nie ulega zaś wątpliwości, że mają to być oświadczenia a nie tylko ich tłumaczenia. Zachowanie zaś specjalnej w tym zakresie ostrożności jest tym spowodowane, że wspomniane wyżej oświadczenia świadków mają służyć wykazaniu istnienia tytułu prawnego do nieruchomości. Nabycie ich zaś (jak i zbycie) zawsze, niezależnie od systemu prawnego, jaki i kiedy na danym terytorium obowiązywał, podlegał (i nadal podlega) szczególnym obostrzeniom, co do formy czynności prawnej.
Uzupełniająco zatem jedynie trzeba stwierdzić, że nawet, gdyby przyjąć, że dokumenty zawierające oświadczenia świadków mogłyby być w tym przypadku zastąpione dokumentami, zawierającymi tylko ich tłumaczenia, to i tak przedłożone w tej sprawie dokumenty (tłumaczenia) nie spełniały wszystkich wymagań formalnych, (abstrahując już od wątpliwości co do treści merytorycznych), przewidzianych w zacytowanym wyżej art. 6 ust. 5 omawianej ustawy.
Wymogów tych oczywiście nie spełniało również oświadczenie Z. N., przedłożone jedynie w formie kserokopii zwykłej i zawierające treść spisaną maszynowo w języku polskim a podpisane cyrylicą. Dodatkowo w treści tego oświadczenia znajdowały się puste pola, które zostały wypełnione pismem ręcznym i nie wiadomo, kto i kiedy tych uzupełnień dokonał. Odnosiły się one zaś – jak wyżej wspomniano - m. in. do wymiarów ogrodu oraz powierzchni pola, które miały stanowić własność E. P.
Z tych powodów zarzuty kasacyjne dotyczące naruszenia art. 7 ust. 2 ustawy "zabużańskiej" poprzez jego wadliwe zastosowanie oraz naruszenia art. 2 w zw. z art. 3 ust. 2 tej ustawy poprzez ich niezastosowanie nie były uzasadnione.
Nietrafnie również skarżący zarzucili Sądowi Wojewódzkiemu naruszenie art. 3 § 1, art. 134 § 1 i art.145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. w zw. z art. 2 oraz art. 6 ust. 1, 2, 3, 4 oraz 5 w/w ustawy. Przepis art. 3 § 1 p.p.s.a. ma bowiem jedynie charakter ustrojowy i wydanie wyroku, niezgodnego z oczekiwaniem skarżących, nie może być utożsamiane z uchybieniem temu przepisowi.
Nic nie wskazywało również by Sąd Wojewódzki wykroczył poza granice sprawy, a dopiero taka sytuacja uzasadniałaby zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a.
Brak oparcia zaś wyroku na art. art.145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 2 oraz art. 6 ust. 1, 2, 3, 4 oraz 5 w/w ustawy z 2008 r. wynikał z przedstawionej wyżej wykładni prawa materialnego.
Biorąc zatem powyższe pod uwagę i uznając, że zaskarżony wyrok, pomimo częściowo nieprawidłowego uzasadnienia, odpowiadał prawu, Naczelny Sąd Administracyjny – z mocy art. 184 p.p.s.a. (w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 9 kwietnia 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U. poz.658) - orzekł jak w sentencji.
Orzeczenie o kosztach postępowania oparto na przepisie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło