II GSK 333/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-02-04
Skład orzekający: Andrzej Kuba, Hanna Kamińska, Inga Gołowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o świadczenie usług dydaktycznych, nazwana przez strony umową o dzieło, podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu jako umowa, do której stosuje się przepisy o zleceniu?Ratio decidendi
Umowa o świadczenie usług dydaktycznych, polegająca na przygotowaniu i wygłoszeniu wykładów, nawet jeśli nazwana przez strony umową o dzieło, nie jest umową o dzieło w rozumieniu Kodeksu cywilnego, ponieważ nie prowadzi do osiągnięcia samoistnego, materialnego lub niematerialnego rezultatu pracy. Jest to umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące umowy zlecenia, co skutkuje obowiązkiem objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym.Stan faktyczny
Zakład Ubezpieczeń Społecznych wystąpił o wydanie decyzji stwierdzającej objęcie J.F. ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu zawartych z płatnikiem – W. we W. umów o dzieło na świadczenie usług dydaktycznych. Organ pierwszej instancji wydał decyzję stwierdzającą objęcie ubezpieczeniem, a Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymał ją w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę W. we W., która zarzucała naruszenie przepisów prawa materialnego i proceduralnego. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną W. we W.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną oraz zasądzono od W. we W. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia koszty postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Kuba Sędzia NSA Hanna Kamińska (spr.) Sędzia del. WSA Inga Gołowska Protokolant Piotr Mikucki po rozpoznaniu w dniu 4 lutego 2015 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej W. we W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 24 października 2013 r. sygn. akt VI SA/Wa 970/13 w sprawie ze skargi W. we W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] stycznia 2013 r. nr [...] w przedmiocie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym 1) oddala skargę kasacyjną; 2) zasądza od W. we W. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 120 (słownie: sto dwadzieścia) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W., wyrokiem z dnia 24 października 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 970/13, oddalił skargę W. we W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [..] stycznia 2013 r. w przedmiocie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym.
Z uzasadnienia Sądu pierwej instancji wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia przyjął on następujące ustalenia:
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział we W. (dalej ZUS) pismem z dnia [...] lipca 2012 r., na podstawie art. 109 ust. 1 i ust. 3 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych - Dz.U. z 2008., Nr 164, poz. 1027 ze zm. (dalej: śoz), wystąpił do Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej Dyrektora WOW NFZ) o wydanie decyzji stwierdzającej objęcie J.F. ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu zawartych z płatnikiem – W. (dalej skarżąca) następujących umów nazwanych umowami o dzieło:
• umowy nr [...] z dnia 1 lutego 2008 r. zawartej na okres od 16 do 17 lutego 2008 r. oraz
• umowy nr [...] z dnia 1 marca 2008 r. zawartej na okres od 8 do 9 marca 2008 r.
Decyzją z dnia [...] listopada 2012 r. Dyrektor WOW NFZ uznał uczestnika postępowania za objętego obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania powyższych umów zawartych z płatnikiem.
Od powyższej decyzji skarżąca wniosła odwołanie.
Decyzją z dnia [...] stycznia 2013 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ odwoławczy podkreślił, że objęcie obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym powstaje z mocy prawa i trwa przez cały czas spełniania warunków objętych dyspozycją norm prawnych regulujących podleganie ubezpieczeniu zdrowotnemu. Zarówno decyzja organu pierwszej, jak i drugiej instancji stwierdzająca objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym jest decyzją, która jedynie stwierdza istnienie uwarunkowanej elementami stanu faktycznego określonej sytuacji prawnej (bycia objętym bądź nieobjętym ubezpieczeniem zdrowotnym), ale sytuacji tej nie tworzy ani nie kształtuje. Moment zarówno powstawania, jak i ustania obowiązku ubezpieczenia został określony w sposób ścisły w przepisach i jest on niezależny od woli lub świadomości strony.
Organ drugiej instancji podtrzymał stanowisko Dyrektora WOW NFZ, że badając obowiązki uczestnika z tytułu umów zawartych ze skarżącą - płatnikiem, mając na względzie przepisy art. 627 - 646 kc oraz art. 734 - 750 k.c., należy do tych umów zastosować przepisy o umowie zlecenia.
Organ zaznaczył, że przedmiotem umów zawartych z uczestnikiem było świadczenie usługi dydaktycznej, której elementarną formą był wykład. Świadczy o tym m.in. znajdujący się w tych umowach zapis, zgodnie z którym płatnik (skarżąca) może odstąpić od umowy w przypadku zaistnienia przerwy w wykonywaniu dzieła, uniemożliwiającej wywiązanie się płatnika z terminowego i pełnego wykonania zobowiązań wobec osób trzecich.
Prezes NFZ nie podzielił argumentów skarżącej, że ze względu na treść art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2006 r., Nr 90, poz. 631 ze zm.) zawarte umowy były umowami o dzieło. Stanowisko to posiada oparcie w linii orzeczniczej sądów powszechnych. Zgodnie z treścią ww. przepisu, przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. Na gruncie obowiązujących przepisów ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, wygłoszenie i prowadzenie wykładów bywa zakwalifikowane jako dzieło o charakterze niematerialnym. Jednakże, zdaniem Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu oraz organów obu instancji orzekających w niniejszej sprawie, umowy o dzieło autorskie nie są tożsame z umowami o dzieło w ujęciu przepisów prawa cywilnego. Bowiem przedmiotem umów o dzieło autorskie jest dzieło oznaczone jako utwór w rozumieniu prawa autorskiego, które zawiera inne uregulowania np. odnośnie odpowiedzialności za usterki utworu, a nie za wady, jak przy umowie o dzieło (art. 55 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych).
Prezes NFZ wskazał również, że według Sądu Najwyższego jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od świadczenia usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzeniu na istnienie wad fizycznych (wyrok SN z 3 listopada 2000 r. sygn. akt IV CKN 152/00 OSNC 2001/4/63). Taka możliwość w przypadku spornych umów nie istniała.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. złożyła W. we W. zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego mające wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj.:
1) art. 65 pkt 1, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e, art. 69 ust. 1. oraz art. 107 ust. 5 pkt 16 i art. 109 ustawy o świadczeniach poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że osoba wykonująca pracę na podstawie umowy o dzieło podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, tak jak osoba wykonująca pracę w oparciu o umowę zlecenia;
2) art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1, art. 13 pkt 2 u.s.u.s. poprzez błędną ich wykładnię, a mianowicie poprzez to, iż zgodnie z przepisami ustawy systemowej należałoby stwierdzić obowiązek płatnika w zakresie zgłoszenia i obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego osób wykonujących realizację procesu dydaktycznego w oparciu o umowę o dzieło:
3) art. 750 k.c. poprzez jego zastosowanie oraz art. 627 k.c. poprzez jego niezastosowanie przy stwierdzaniu przez organ administracji rodzaju umowy cywilnoprawnej, z tytułu zawarcia której płatnik dokonuje zgłoszenia i obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego osób wykonujących realizację procesu dydaktycznego w oparciu o umowę o dzieło;
oraz
4) naruszenie prawa proceduralnego poprzez wydanie decyzji z naruszeniem art. 10 k.p.a. poprzez brak zapewnienia stronie możliwości wypowiedzenia się w przedmiotowej sprawie co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszenia żądania..
W oparciu o tak sformułowane zarzuty W. we W. wnosiła o uwzględnienie skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, a także poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji i o zasądzenie kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych.
Odpowiadając na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. uznał, że skarga była niezasadna.
Zdaniem Sądu, brak jest podstaw do potraktowania przedmiotowych umów jako umów o dzieło. Organy NFZ prawidłowo nie podzieliły stanowiska skarżącej, określając ich charakter jako umowy o świadczenie usług dydaktycznych. Na potwierdzenie tego stanowiska Sąd powołał definicję art. 627 w zw. z art. 628 k.c. i art. 750 w zw. z art. 734 k.c. oraz orzecznictwo sądów powszechnych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. zaaprobował ocenę organu drugiej instancji, i stwierdził, że charakter przyjętych przez uczestnika obowiązków wskazuje, że zawarte umowy to umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące umowy zlecenia. Opracowywanie i wygłaszanie wykładów stanowi ciąg określonych czynności, które nie prowadzą do osiągnięcia konkretnego "dzieła", a zatem nie mogły być wykonywane na podstawie umowy nazwanej przez płatnika "umową o dzieło", lecz na podstawie umowy o świadczenie usług. Przedmiotem umów był cały proces, na który składał się wykład, do którego zostały przygotowane materiały, stanowiące jedynie pomoc naukową i dydaktyczną, (zatem była to dodatkowa czynność mieszcząca się w zakresie opracowania i wygłoszenia cyklu wykładów) mając także na uwadze zadania płatnika jako niepublicznej uczelni wyższej. Uczestnik zobowiązał się jedynie do starannego i osobistego działania polegającego na przekazaniu studentom wiedzy (w postaci wykładów), nie przyjmując na siebie odpowiedzialności za rezultat tych działań. Takiemu zobowiązaniu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło, a oczekiwania stron towarzyszące zawieraniu i wykonywaniu umów nazywanych przez nich umowami o dzieło, mogły się zrealizować wyłącznie jako elementy innej umowy - umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, regulowane w art. 750 kc.
Sąd uznał także za bezzasadny zarzut naruszenia art. 10 kpa. Jak wynika z akt sprawy, organ pierwszej instancji pismem z dnia 14 września 2012 r. na podstawie art. 10 § 1 kpa zawiadomił pełnomocnika skarżącej o możliwości zapoznania się ze zgromadzoną dokumentacją dotyczącą objęcia m.in. uczestnika niniejszego postępowania ubezpieczeniem zdrowotnym. Nadto Sąd podkreślił, że skarżąca nie uzasadniła dostatecznie zarzutu naruszenia art. 10 kpa.
W ocenie Sądu, organy NFZ prawidłowo zastosowały w sprawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e śoz stwierdzając, że uczestnik podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, jako osoba spełniająca warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, ponieważ wykonywał pracę na podstawie umowy, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Wobec niedopełnienia obowiązku opłacenia składki na ubezpieczenie zdrowotne, o którym mowa w art. 82 ust. 1 śoz, za zasadny należy uznać wniosek ZUS skierowany do uprawnionego organu o ustalenie podlegania uczestnika obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresach wskazanych w zaskarżonej decyzji.
W. we W. zaskarżyła powyższy wyrok w całości. Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W. zarzuciła:
- na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012r. poz. 270 ze zm. dalej-p.p.s.a.) naruszenie prawa materialnego w postaci naruszenia przepisów:
1) art. 65 pkt 1, art.66 ust. 1 pkt 1 lit. e, art. 69 ust. 1 oraz art. 107 ust. 5 pkt 16 art. 109 ustawy z 27 sierpnia 2004r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że osoba wykonująca pracę na podstawie umowy o dzieło podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, tak jak osoba wykonująca pracę w oparciu o umowę zlecenia,
2) art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1, art. 13 pkt 2 ustawy z 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez błędną ich wykładnię a mianowicie poprzez to, iż zgodnie z przepisami ustawy systemowej należałoby stwierdzić obowiązek płatnika w zakresie zgłaszania i obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego osób wykonujących realizację procesu dydaktycznego w oparciu o umowę o dzieło,
3) art. 750 k.c. poprzez jego zastosowanie oraz art. 627 k.c. poprzez jego niezastosowanie przy stwierdzeniu przez organ administracji rodzaju umowy cywilnoprawnej z tytułu zawarcia, której płatnik dokonuje zgłoszenia i obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego osób wykonujących realizację procesu dydaktycznego w oparciu o umowę o dzieło,
- na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy w postaci naruszenia przepisów:
- art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 10 k.p.a. poprzez brak zapewnienia stronie możliwości wypowiedzenia się w przedmiotowej sprawie co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszenia żądania,
- art. 151 p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi na decyzję naruszającą przepisy postępowania w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy oraz przepisy prawa materialnego,
- art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez brak dostatecznego odniesienia się do argumentacji skarżącego podniesionej w skardze do WSA.
Wskazując na powyższe uchybienia wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości, ewentualnie o przekazanie sprawy do Sądu pierwszej instancji celem ponownego rozpatrzenia sprawy. Ponadto wniesiono o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, wg norm prawem przewidzianych.
Uzasadniając skargę kasacyjną skarżący przedstawił uzasadnienie wniesionych zarzutów oraz stanowisko w sprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
Została oparta na obu podstawach wskazanych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. W takiej sytuacji w pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutów naruszenia przepisów postępowania, bo tylko przy założeniu, że w tym zakresie Sąd pierwszej instancji nie dopuścił się uchybień, można dokonywać oceny skarżonego wyroku z punktu widzenia poprawności wykładni ocenianych przez Sąd przepisów, czy poprawności ich zastosowania.
Ustosunkowując się do zarzutu naruszenia art. 10 k.p.a. wypada zacząć od przypomnienia ogólnych reguł dotyczących tej kategorii uchybień proceduralnych, a wynikających wprost z brzmienia przepisu art. 145 §1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Ustawowym warunkiem, zatem skutecznego zarzucenia organom administracji publicznej naruszenia przepisów postępowania, pozostaje obowiązek wykazania potencjalnego chociażby wpływu podnoszonego uchybienia na wynik sprawy; innymi słowy oznacza to, iż warunkiem uwzględnienia skargi z tego powodu jest ustalenie, iż gdyby nie było stwierdzonego w postępowaniu sądowym naruszenia przepisów postępowania, to rozstrzygnięcie sprawy najprawdopodobniej byłoby inne (w ślad za wyrokiem NSA z 7 grudnia 2005r., sygn. akt: I OSK 407/05 - niepubl., cytowane, za J.P.Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Komentarz, wyd. LexisNexis, Warszawa 2012, s. 372).
Tymczasem, w rozpoznawanej sprawie nie sposób uznać, aby skarżący podołał temu wymaganiu. Autor skargi kasacyjnej koncentruje się, bowiem wyłącznie na kwestii literalnego brzmienia art. 10 k.p.a., statuującego ogólną zasadę czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym.
Nie można uznać za trafny zarzutu dotyczącego naruszenia art. 151 p.p.s.a. w zakresie sformułowanym w osnowie skargi kasacyjnej. Przede wszystkim należy zauważyć, że naruszenie art. 151 p.p.s.a. mogłoby nastąpić w sytuacji, gdyby Sąd oddalił skargę pomimo stwierdzenia uchybień skutkujących podjęciem przez Sąd określonych rozstrzygnięć. W niniejszej sprawie taka sytuacja nie zachodzi, gdyż Sąd pierwszej instancji uznał, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa materialnego i procesowego. Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 13 stycznia 2011 r. (sygn. akt: II GSK 1387/10, zbiór Lex nr 952790) art. 151 p.p.s.a. nie może stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Jest to przepis ogólny (blankietowy) i ta jego właściwość sprawia, że na stronę skarżącą, chcącą powołać się na zarzut naruszenia tej regulacji nałożona została powinność powiązania go z zarzutem naruszenia konkretnych przepisów, którym uchybił Sąd pierwszej instancji w toku rozpatrywania sprawy. Autor skargi kasacyjnej ani w osnowie, ani w uzasadnieniu skargi kasacyjnej - wskazując na naruszenie art. 151 p.p.s.a. - nie powiązał tej normy prawnej z innymi przepisami, w szczególności w tym wypadku z przepisami procesowymi.
Niezasadny też jest zarzut naruszenia art. 141 § p.p.s.a. Omawiany przepis zawiera regulację wskazującą elementy, jakie powinno zawierać uzasadnienie wyroku. Są nimi: zwięzłe przedstawienie stanu sprawy; zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie; a jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić zatem przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. jedynie wówczas, gdy uzasadnienie sporządzone jest w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku, a w szczególności jeżeli nie zawiera stanowiska odnośnie stanu faktycznego przyjętego, jako podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się bowiem i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to, więc po stronie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli. To, że strona nie jest przekonana o trafności rozstrzygnięcia sprawy przez Sąd, nie oznacza jeszcze wadliwości uzasadnienia wyroku.
Zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie jest usprawiedliwioną podstawą dla czynienia zaskarżonemu wyrokowi zarzutu dokonanie błędnych ustaleń faktycznych, czy też błędnego rozstrzygnięcia sprawy. Art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną, jeżeli uzasadnienie wyroku Sądu pierwszej instancji nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę rozstrzygnięcia (uchwała składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 lutego 2010r. sygn. akt: II FPS 8/09, publ. ONSAiWSA 2010, Nr 3, poz. 30, wyrok NSA z 7 maja 2013r., sygn. akt: II GSK 260/12, Lex nr 1329705). W rozpoznawanej sprawie Sąd pierwszej instancji odniósł się do zarzutów podniesionych w skardze, wyjaśnił w sposób wystarczający zastosowane przepisy prawa, a polemika skarżącego ze stanowiskiem Sądu nie może uzasadniać zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a.
Chybione są także zarzuty naruszenia prawa materialnego.
Mając zaś na uwadze konfigurację zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego, które mają w gruncie rzeczy charakter komplementarny, Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, że zasadnym będzie łączne omówienie tych zarzutów.
Istota problemu prawnego, jaki zarysował się w sprawie, dotyczy tego czy umowa zawarta przez W. we W. z pracownikiem naukowym była umowa o dzieło czy też inną umową, do której mają zastosowanie przepisy o zleceniu.
Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzuty skargi kasacyjnej, wbrew oczekiwaniom jej autora, nie mogą być uznane za usprawiedliwione. Nie podważają one zasadności i trafności stanowiska Sądu pierwszej instancji, że kontrolowana decyzja Prezesa NFZ wydana w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jest zgodna z prawem. Za w pełni uzasadnione uznać należało stanowisko Sądu, który w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku podkreślił, że sam fakt nazwania przez strony łączącej je umowy "umową o dzieło", w żadnym razie nie może przesądzać o jej charakterze. Nie może budzić żadnych wątpliwości, że tak jak w rozpoznawanej sprawie, odpowiedź na pytanie o prawny charakter umowy cywilnej oraz jej istotę, nie może pomijać konieczności przeprowadzenia jej oceny z punktu widzenia treści zawartych w niej postanowień, jak również z punktu widzenia przepisów ustawy Kodeks cywilny.
Obowiązek ubezpieczenia emerytalnego i rentowych obejmuje osoby wykonujące umowę agencyjną (art. 758-7649 k.c.) lub umowę zlecenia albo inną umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (art. 750 w zw. z przepisami tytułu XXI księgi trzeciej kodeksu cywilnego). Nie są objęci obowiązkiem ubezpieczenia społecznego wykonawcy umowy o dzieło. Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który stwierdza podleganie ubezpieczeniu społecznemu, może - bez względu na nazwę umowy i jej postanowienia wskazujące na charakter stosunku prawnego, którym strony zamierzały się poddać:
- ustalić rzeczywisty jego charakter i istniejący tytułu ubezpieczenia. Ustalenie, że między stronami umowy o dzieło zachodzą stosunki polegające na wykonywaniu za wynagrodzeniem usług odpowiadających umowom nazwanym, zdefiniowanym w art. 734 i 758 k.c. lub właściwych umowom, do których - stosownie do art. 750 k.c.
- stosuje się przepisy o zleceniu, nakazuje wydanie decyzji na podstawie art. 83 ust. 1 pkt 1 i 3 z zastosowaniem art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Ocena umowy z punktu widzenia art. 3531 k.c. wymagała więc skutecznego zaprzeczenia przez organ ubezpieczeń społecznych, że układając swą relację w formie umowy o dzieło, strony ustaliły ją w sposób odpowiadający właściwości tego stosunku prawnego, i wykazania, że łączył je inny stosunek prawny.
Należy w związku z tym podkreślić, że umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło, jest umową o świadczenie usług, konsensualną, wzajemną, w której przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do osiągnięcia w przyszłości indywidualnie oznaczonego, samoistnego, obiektywnie możliwego, a subiektywnie pewnego rezultatu pracy ludzkiej o charakterze materialnym lub niematerialnym. Porównanie elementów konstrukcyjnych tej umowy z cechami innych umów o świadczenie usług ujawnia - jako pierwszoplanowe - zobowiązanie wykonawcy umowy o dzieło nie do samego działania, lecz do uzyskania dzieła jako oznaczonego rezultatu działania. Starania przyjmującego zamówienie na podstawie umowy o dzieło mają tylko takie znaczenie, że prowadzą do konkretnego, indywidualnie oznaczonego jej rezultatu jako dzieła (art. 628 § 1 i art. 629, art. 632 k.c.).
W art. 627 k.c. nie zdefiniowano dzieła, wskazując jedynie, że jego wykonanie stanowi przedmiot zobowiązania wykonawcy, za które przysługuje wynagrodzenie, jako wzajemne świadczenie zamawiającego. Przyjmuje się, że o określeniu rezultatu właściwego umowie o dzieło decyduje wymaganie, by dzieło miało charakter samoistny względem twórcy, tzn. by pozostawało niezależne od dalszego działania twórcy oraz by stało się wartością autonomiczną w obrocie. Tę cechę mają tylko dzieła ucieleśnione w wytworzonej rzeczy lub zmianach w rzeczy istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie); takie dzieła uważane są za rezultaty materialne umowy. We współczesnej doktrynie większość autorów wyraża przekonanie, że utwór o charakterze nieucieleśnionym nie może stanowić przedmiotu umowy o dzieło. Już w tym miejscu należy stwierdzić, że czynność prowadzenia wykładu nigdy nie odrywa się od wykładowcy i trwa tak długo, jak wygłaszanie wykładu, po którego zakończeniu wygasa, nie pozostawiając ucieleśnionego rezultatu (por. wyrok Sądu Najwyższego z 22 stycznia 1970r. sygn. akt: II PR 298/69, niepublikowany oraz z 28 marca 2000r. sygn. akt: II UKN 3 86/99, OSNAPiUS 2001 Nr 16, poz. 522 i z 5 grudnia 2000r. sygn. akt: I PKN 127/00, OSNAPiUS 2002 Nr 15, poz. 356).
W stanie faktycznym sprawy - zgodnie z wolą stron i treścią umowy - przedmiotem, o którego wykonanie się umówiły, było świadczenie usługi dydaktycznej, której elementarną formą był wykład.
Wobec powyższego, nie może budzić żadnych wątpliwości, że wykonanie przez wykładowcę umowy stanowiło ciąg czynności faktycznych poddanych reżimowi starannego działania zmierzających do przekazania uczestnikom szkolenia, jako skutku tych czynności, niezbędnej wiedzy teoretycznej umożliwiającej zdanie egzaminu jednak bez gwarancji zdania tego egzaminu, co uznać należy za oczywiste. Tego rodzaju rezultat, zwłaszcza, że wykonujący umowę wykładowca nie miał żadnego wpływu na jego osiągnięcie, ze swej istoty, nie mógł być - i nie był – objęty treścią postanowień omawianej umowy i nie stanowił przedmiotu jej świadczenia. Gdyby miało być jednak inaczej, to uwzględniając treść art. 353¹ k.c. uznać należałoby, że sprzeciwiałoby się to właściwości (naturze) stosunku zobowiązaniowego łączącego jego strony. Stwierdzić należy więc, że treścią umowy nie jest osiągnięcie rezultatu. Rezultat w postaci pomyślnego wyniku egzaminu byłby bowiem również obiektywnie nieosiągalny. Przyjmujący zamówienie może jedynie zobowiązać się do starannego przeprowadzenia wszystkich czynności niezbędnych do pomyślnego zdania egzaminu przez uczestnika wykładów (studenta) nie przyjmując jednak na siebie odpowiedzialności za ich rezultat, co nakazuje oceniać taką umowę z punktu widzenia art. 750 k.c. (podobnie wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 19 lutego 2013r., sygn. akt: III AUa 907/12). Również poziom opanowania materiału i umiejętności przez uczestników wykładów nie może być oceniany, jako rezultat w znaczeniu określonym w art. 627 k.c. (wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 30 stycznia 2013r. sygn. akt: III AUa 880/12).
Uwzględniając przedstawione argumenty, brak jest więc jakichkolwiek usprawiedliwionych podstaw, aby podważać zasadność i prawidłowość stanowiska Sądu pierwszej instancji, że umowę przedmiotem której, jak wynika z treści jej postanowień, było przekazanie wiedzy i przygotowanie do egzaminu - niezależnie od tego jak umowę tę nazwały jej strony - oceniać należało z uwzględnieniem jej charakteru i istoty, tj. jako umowę o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W rozpoznawanej sprawie nie może być więc mowy o naruszeniu przez Sąd pierwszej instancji przepisów art. 627 i art. 750 k.c.
Powyższe prowadzi do wniosku, że wbrew stanowisku strony skarżącej Sąd pierwszej instancji nie naruszył również, ani przez błędną wykładnię, ani też przez niewłaściwe zastosowanie art. 65 pkt 1, art.66 ust. 1 pkt 1 lit. e, art. 69 ust. 1 oraz art. 107 ust. 5 pkt 16 art. 109 ustawy z 27 sierpnia 2004r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że osoba wykonująca pracę na podstawie umowy o dzieło podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, tak jak osoba wykonująca pracę w oparciu o umowę zlecenia, czy też art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1, art. 13 pkt 2 ustawy z 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych, które to przepisy stanowiły wzorzec kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ wydanej w przedmiocie ustalenia podlegania przez A.P. obowiązkowi ubezpieczenia społecznego. Z przywołanego przepisu wynika bowiem, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi.
Z przedstawionych powodów Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w pkt 1 sentencji.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. W skład tych kosztów wchodzi 120 zł tytułem wynagrodzenie pełnomocnika skarżącego określonego w oparciu o § 14 ust. 2 pkt 2 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jedn. Dz. U. z 2013r. poz. 490 z zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło