II OSK 1070/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-01-12
Skład orzekający: Robert Sawuła, Jerzy Stelmasiak, Ireneusz Dukiel
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy elektrownia wiatrowa może być uznana za urządzenie infrastruktury technicznej w rozumieniu art. 61 ust. 3 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, co wyłącza stosowanie wymogów dotyczących dobrego sąsiedztwa i dostępu do drogi publicznej?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że elektrownie wiatrowe mieszczą się w definicji urządzeń infrastruktury technicznej, co na mocy art. 61 ust. 3 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym wyłącza stosowanie wymogów dotyczących dobrego sąsiedztwa i dostępu do drogi publicznej. W konsekwencji, zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia tych przepisów oraz wadliwości map i charakterystyki inwestycji zostały uznane za niezasadne, a skarga kasacyjna oddalona.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji o warunkach zabudowy dla budowy elektrowni wiatrowej. Organ I instancji wydał decyzję, którą Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia, wskazując na braki we wniosku inwestycyjnym. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję SKO, uznając, że elektrownia wiatrowa jest infrastrukturą techniczną, a zarzuty SKO dotyczące braków we wniosku są niezasadne. Skargę kasacyjną od wyroku WSA wnieśli D. K. i A. K., kwestionując m.in. uznanie elektrowni wiatrowej za infrastrukturę techniczną oraz prawidłowość map i charakterystyki inwestycji.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 12 stycznia 2016 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Robert Sawuła sędzia NSA Jerzy Stelmasiak sędzia del. WSA Ireneusz Dukiel /spr./ Protokolant asystent sędziego Rafał Jankowski po rozpoznaniu w dniu 12 stycznia 2016 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej D. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 października 2013 r. sygn. akt IV SA/Wa 1844/13 w sprawie ze skargi [...] na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Płocku z dnia [...] czerwca 2013 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 25 października 2013 r., sygn. akt IV SA/Wa 1844/13, w sprawie ze skargi [...] na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Płocku z dnia [...] czerwca 2013 r., nr [...], w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku oraz zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Płocku na rzecz skarżącej [...] w Warszawie kwotę 757 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Wyrok został wydany w oparciu o następujące okoliczności faktyczne i prawne sprawy:
Wójt Gminy [...] (dalej jako organ I instancji lub Wójt) decyzją Nr [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r. ustalił warunki zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie infrastruktury technicznej - elektrowni wiatrowej o mocy nominalnej do 2,0 MW wraz z infrastrukturą towarzyszącą w postaci wewnętrznej stałej drogi dojazdowej wraz z tymczasowymi poszerzeniami, koniecznymi w okresie budowy elektrowni, stałego placu serwisowo - montażowego wraz z tymczasowymi powierzchniami koniecznymi w okresie budowy elektrowni oraz budowa zjazdu publicznego stałego wraz z elementami tymczasowymi z drogi gminnej na działkę nr ew. [...], przewidzianej do realizacji na działkach o nr ew. [...],[...],[...] w miejscowości [...], gmina [...].
Odwołania od powyższej decyzji złożyli D. K., A. K. i Ł. J., w których wnieśli o uchylenie w całości decyzji organu I instancji. Odwołujący podnieśli, że planowana inwestycja nie będzie pasować do położonych w pobliżu siedlisk wiejskich, budowla na stałe oszpeciłaby krajobraz i nie pasowałaby charakterem do lokalnej zabudowy. Tym samym, nie zostałaby zachowana tzw. zasada dobrego sąsiedztwa. Ponadto, organ I instancji niezasadnie uznał elektrownię wiatrową za element infrastruktury technicznej, o czym świadczy m.in. przywołane orzeczenie sądowoadministracyjne. Organ I instancji nie dokonał zatem prawidłowej analizy stanu prawnego sprawy i nie wziął pod uwagę orzeczeń sądowych, które kwalifikują inaczej tego typu inwestycje. Zamierzenie narusza także art. 43 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (t. jedn. Dz. U. z 2007r., Nr 19, poz. 115 ze zm., dalej jako u.d.p.), gdyż zgodnie z jego treścią, obiekty budowlane przy drogach powinny być usytuowane w odległości co najmniej 15 m od zewnętrznej krawędzi jezdni. Tymczasem, w spornej sprawie, nie została zachowana wymagana odległość, a obiekt narusza granicę drogi publicznej nr 21, co prowadziłoby do naruszenia interesu publicznego - zajęcia pasa drogowego. Ponadto, pomimo sprzeciwu D. K., jego nieruchomość nr ew. [...] została zaliczona do terenu objętego decyzją, co jest naruszeniem prawa własności. A. K. i Ł. J. podnieśli, że wirujący rotor będzie stanowił zagrożenie dla życia i zdrowia osób przejeżdżających lub przechodzących droga publiczną, co potwierdza m.in. ekspertyza prof. Pojmańskiego z UW. Ponadto, decyzja nie została uzgodniona ze Starostwem Powiatowym w zakresie wszystkich niezbędnych zadań publicznych realizowanych przez samorząd powiatowy.
Wójt postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2013 r. sprostował, na podstawie art. 113 § 1 i § 2 k.p.a. swoją decyzję z dnia [...] kwietnia 2013 r. w ten sposób, że wskazał, iż na załączniku graficznych decyzji zmniejsza się zasięg planowanej inwestycji z działek nr [...],[...],[...] na działki nr ew. [...],[...],[...]. W uzasadnieniu tego postanowienia wyjaśniono, że omyłkowo na załączniku graficznym do decyzji został powiększony teren inwestycji o część działki.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Płocku (dalej jako organ odwoławczy, Kolegium lub SKO) decyzją z dnia [...] czerwca 2013 r., działając na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., uchyliło w całości zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.
W pierwszej kolejności Kolegium wskazało, iż wniosek inwestorski, który wpłynął do siedziby organu I instancji w dniu 19 grudnia 2012 r. nie spełnia wymagań zawartych w art. 52 ust. 2 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. nr 80, poz. 717 ze zm., dalej jako ustawa planistyczna lub w skrócie u.p.z.p.) zarówno w części graficznej, jak też w części tekstowej.
W ocenie SKO w części graficznej wniosku brak jest określenia granic terenu objętego wnioskiem, przedstawionych na kopii mapy zasadniczej lub, w przypadku jej braku, na kopii mapy katastralnej, przyjętych do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, obejmujących teren, którego wniosek dotyczy, i obszaru, na który ta inwestycja będzie oddziaływać, w skali 1:500 lub 1:1000, a w stosunku do inwestycji liniowych również w skali 1:2000. Organ odwoławczy zauważył, iż wprawdzie do wniosku załączono trzy mapy, to jednak żadna z nich nie spełnia wymogów ustawowych. Jedna została wykonana w skali 1:2000, a przedmiotem postępowania nie jest przecież inwestycja o charakterze liniowym, natomiast dwie pozostałe zostały wykonane w skali 1:1000, jednak są to mapy sytuacyjno – wysokościowe, które nie zawierają informacji czy zostały wydane dla celów ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu. Na żadnej z nich nie zostały jednak naniesione dwa wymagane obszary, żadna też nie zawiera legendy, opisu odnośnie wymaganych obszarów inwestycji oraz jej oddziaływania. Na żadnej z nich nie ma również adnotacji, iż mapy mogą służyć dla celów wydania decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu.
Zdaniem organu odwoławczego brak jest charakterystyki inwestycji, obejmującej określenie planowanego sposobu zagospodarowania terenu oraz charakterystyki zabudowy i zagospodarowania terenu, w tym przeznaczenia i gabarytów projektowanych obiektów budowlanych oraz powierzchni terenu podlegającej przekształceniu, przedstawione w formie opisowej i graficznej, co stanowi naruszenie art. 52 ust. 2 pkt 2 lit. b) ustawy planistycznej. Brak jest zatem szkicu, rzutu, rysunku planowanej inwestycji.
W ocenie organu odwoławczego również w części tekstowej wniosku inwestor nie wypełnił całkowicie części dotyczącej zapotrzebowania w zakresie infrastruktury technicznej np. brak jest określenia powierzchni terenu podlegającej przekształceniu co stanowi naruszenie art. 52 ust. 2 pkt 2 lit. b) u.p.z.p. Wprawdzie inwestor wskazał, że część mediów nie będzie potrzebna, tj. woda, odprowadzania ścieków, ogrzewanie, jednak część mediów, tj. zaopatrzenie w energię elektryczną, sposób składowania i wywożenia odpadów będzie wymagana dla funkcjonowania inwestycji. Inwestor nie wskazał konkretnego zapotrzebowania, nie określił ilości jednostek np. energii potrzebnych do realizacji inwestycji. Takie określenie jest ogólnikowe, nie wystarczające do uznania, czy teren inwestycyjny jest uzbrojony w sposób dostateczny. W ocenie Kolegium inwestor winien wskazać konkretne zapotrzebowanie na poszczególne media (ilość danych jednostek) oraz przedstawić umowy lub zapewnienia gestorów sieci w tym przedmiocie. Dopiero wtedy organ może dokonać oceny, czy zawarte umowy będą wystarczające dla zgłoszonego zapotrzebowania w tym względnie. Na dzień złożenia wniosku, tj. 19 grudnia 2012 r. inwestor w ogóle nie dostarczył żadnych umów z poszczególnymi jednostkami na dowód uzbrojenia terenu. Kolegium wskazuje, że nadal w sytuacji braku określenia konkretnego zapotrzebowania na poszczególne media we wniosku, nie można w sposób jednoznaczny stwierdzić, czy zawarte z jednostkami organizacyjnymi umowy są wystarczające dla planowanej inwestycji.
Zdaniem SKO wniosek pozostaje zatem niekompletny, co skutkuje brakiem możliwości dokonania oceny legalności zaskarżonej decyzji przez organ wyższego stopnia i strony postępowania.
Wątpliwości Kolegium budzi także ustalony przez organ krąg stron postępowania. Akta sprawy zawierają wprawdzie wypisy z ewidencji gruntów na okoliczność ustalenia stron postępowania, jednak w sytuacji, gdy z wniosku nie wynika obszar oddziaływania inwestycji, niemożliwym jest zweryfikowanie takiego kręgu stron w spornej sprawie. Organ winien najpierw uzupełnić wniosek inwestorski, a następnie przedstawić aktualny wyrys i wypisy z ewidencji gruntów odnośnie osób, którym przyzna status strony.
Zastrzeżenia Kolegium wiążą się również z kwestią prawidłowości ustalenia następców prawnych po zmarłej w toku stronie- E. W. Organ I instancji w uzasadnieniu decyzji podał, iż ustalił następców prawnych zmarłej strony i wskazał, iż strona zmarła w toku sprawy, jednak jak wynika z informacji o zarejestrowanym akcie poświadczenia dziedziczenia, E. W. zmarł 6 sierpnia 2012 r. a więc jeszcze przed wszczęciem postępowania w sprawie. Zatem, strona nie zmarła w toku sprawy, a organ wszczynając postępowanie w grudniu 2012r. winien najpierw ustalić następców prawnych zmarłej strony, a następnie zawiadomić ich o wszczęciu postępowania. Tymczasem, organ wszczął i prowadził postępowanie merytoryczne w sprawie, bez udziału wszystkich stron postępowania, co w przypadku uprawomocnienia się decyzji mogłoby stanowić podstawę do jej wzruszenia w trybie nadzwyczajnym. Wprawdzie, jak wskazał Wójt zawiadomił następców prawnych o możliwości zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym, to jednak osoby te nie brały udziału w całym postępowaniu od chwili jego wszczęcia.
Ponadto Kolegium uznało, iż jeśli chodzi o spełnienie poszczególnych warunków z art. 61 ust. 1 u.p.z.p., to z załączonych do decyzji wyników nie można w sposób precyzyjny i nie budzący wątpliwości ustalić, że zostały zachowane wszystkie przesłanki warunkujące wydanie decyzji pozytywnej.
Kolegium wskazało także na okoliczność wadliwego dokonania sprostowania zaskarżonej decyzji postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2013 r. Organ I instancji oparł się na art. 113 k.p.a. i uznał za oczywistą omyłkę kwestie odmiennego - niż inwestor - zasięgu inwestycji. W ocenie Kolegium, dokonane przez organ administracji sprostowanie nie prowadzi do ponownego rozstrzygnięcia sprawy, odmiennego od pierwotnego i nie jest także uzupełnieniem decyzji. Wprawdzie we wniosku inwestor wskazał numery działek: [...],[...]i [...] w obrębie [...], a po sprostowaniu decyzji, zakres inwestycji byłby zgodny z żądaniem inwestora, to jednak takie sprostowanie prowadzi bez wątpienia do zmiany merytorycznej decyzji - która w swoim pierwotnym, innym kształcie była przedmiotem całej procedury, np. była uzgadniana w takim kształcie z organami uzgadniającymi. Dodatkowo, w podstawie prawnej postanowienia organ przywołał również § 2 art. 113 k.p.a. który odnosi się do wyjaśnienia - na żądanie organu egzekucyjnego lub strony – wątpliwości co do treści decyzji. Tymczasem, w spornej sprawie brak było przesłanek do zastosowania tego trybu; tym samym organ w jednym orzeczeniu zawarł w sposób nieprawidłowy dwie podstawy prawne, które służą do odrębnych rozstrzygnięć.
Reasumując, Kolegium uznało, iż postępowanie zawiera uchybienia zarówno natury formalnej, jak i materialnej, a ich usunięcie nie jest możliwe na etapie postępowania drugiej instancji. Dlatego też postępowanie musi zostać przeprowadzone przez organ pierwszej instancji od nowa z uwzględnieniem uwag wskazanych powyżej. W ocenie organu odwoławczego, zebrany w sprawie materiał dowody nie jest kompletny i nie daje podstaw do zaproponowanego rozstrzygnięcia. Wady, jakimi dotknięte jest postępowanie poprzedzające wydanie zaskarżonej decyzji, powodują, iż całe postępowanie dowodowe należy powtórzyć, a dowody w sprawie zebrać zgodnie z regułami przewidzianymi w k.p.a. Postępowanie musi być przeprowadzone w taki sposób, by nie powstały żadne wątpliwości odnośnie przeprowadzonych dowodów, a ustalony stan faktyczny był pewny i jednoznaczny.
Ustosunkowując się z kolei do pozostałych zarzutów podniesionych w odwołaniu Kolegium wskazało, że jeżeli chodzi o zarzut, iż planowana inwestycja nie będzie pasować do położonych w pobliżu siedlisk wiejskich, to w sytuacji zakwalifikowania przedsięwzięcia do pojęcia tzw. infrastruktury technicznej, organ jest zwolniony z obowiązku badania zaistnienia warunków wynikających z art. 61 ust. 1 pkt 1 i pkt 2 u.p.z.p., tj. z zasady dobrego sąsiedztwa. Na uwzględnienie nie zasługiwał również zarzut błędnej kwalifikacji przedsięwzięcia do pojęcia infrastruktury technicznej, albowiem zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem elektrownie wiatrowe są urządzeniami infrastruktury technicznej. Odnośnie zarzutu naruszenia art. 43 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych podniesiono, iż nie było potrzeby dokonania uzgodnienia projektu decyzji z danym zarządcą drogi publicznej, a konkretna lokalizacja elektrowni nastąpi na etapie projektu budowlanego po uzyskaniu niezbędnych uzgodnień i warunków technicznych. Odnosząc się zaś do argumentów, iż wirujący rotor będzie stanowił zagrożenie dla życia i zdrowia osób przejeżdżających lub przechodzących droga publiczną, co potwierdza m.in. ekspertyza prof. Pojmańskiego z UW, Kolegium podniosło, że kwestie potencjalnego wpływu przedsięwzięcia na środowisko, w tym faunę, florę i ludzi bada się w postępowaniu dotyczącym środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia prowadzonym w odrębnym trybie i na mocy przepisów ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. 2008, Nr 199, poz. 1227 ze zm., dalej jako u.u.i.ś.).
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła [...] (dalej jako strona skarżąca, spółka lub inwestor) zarzucając rażące naruszenie:
A. przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.(t. jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej jako u.p.p.s.a.) tj:
1. art. 52 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p. poprzez przyjęcie, że w postępowaniu zostały przedłożone nieprawidłowe mapy oraz, że z przepisu powyższego wynika obowiązek umieszczenia na mapie informacji, czy mapy zostały sporządzone dla celów ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu, co bezpośrednio doprowadziło do uznania, że spółka złożyła nieprawidłowy wniosek o wydanie decyzji o warunkach zabudowy;
2. art. 52 ust. 2 pkt 2 lit. b) u.p.z.p. poprzez przyjęcie, że brak jest charakterystyki inwestycji z uwagi na brak szkicu, rzutu, rysunku planowanej inwestycji, podczas gdy we wniosku o wydanie decyzji WZ została szczegółowo omówiona charakterystyka przedsięwzięcia oraz zostało wskazane miejsce jej położenia na mapie, co doprowadziło do nieuzasadnionego stwierdzenia, że spółka winna przedstawić dodatkowy dokument w postaci rysunku planowanej inwestycji, a w konsekwencji było podstawą stwierdzenia braków we wniosku o wydanie decyzji o warunkach zabudowy oraz poprzez przyjęcie, iż brak jest określenia powierzchni terenu podlegającej przekształceniu, podczas gdy z wniosku o wydanie decyzji o warunkach zabudowy wynika, jakie powierzchnie będą wyłączone z produkcji rolnej, czego skutkiem było błędne przyjęcie przez organ, że wniosek o wydanie decyzji o warunkach zabudowy jest niekompletny;
3. art. 61 ust. 1 pkt 3 u.p.z.p. w zw. z art. 61 ust. 5 u.p.z.p. poprzez przyjęcie, że spółka zobowiązana była do wskazania zapotrzebowania na konkretne media oraz przedłożenia umów z dostawcami mediów, pomimo wskazania przez nią we wniosku o wydanie decyzji o warunkach zabudowy, że media (woda, energia elektryczne, ścieki, ogrzewanie) nie będą potrzebne, co bezpośrednio doprowadziło do uznania, że wniosek spółki jest niekompletny oraz że brak jest możliwości dokonania przez Kolegium i strony oceny legalności decyzji o warunkach zabudowy;
4. art. 61 ust. 1 u.p.z.p. w zw. z art. 61 ust. 3 u.p.z.p. poprzez nieuzasadnione przyjęcie, że organ I instancji:
(i) winien dokonać analizy funkcji i cech zabudowy i zagospodarowania terenu w zakresie warunków, o których mowa w art. 61 ust. 1 pkt. 3-5 u.p.z.p., a w konsekwencji uznanie, że organ I instancji naruszył przepis § 9 ust. 2 Rozporządzenia, podczas gdy analiza taka nie była konieczna, aczkolwiek została dokonana;
(ii) winien był dokonać analizy funkcji i cech zabudowy i zagospodarowania terenu również w zakresie warunków, o których mowa w art. 61 ust. 1 pkt 1-2 u.p.z.p., a w konsekwencji uznanie, że organ I instancji naruszył przepis § 9 ust. 2 Rozporządzenia, podczas gdy zapisy te nie mają zastosowania do urządzeń infrastruktury technicznej;
5. art. 61 ust. 1 pkt 3-5 u.p.z.p. poprzez uznanie, że organ I instancji:
(i) nie zbadał warunków, o których mowa w art. 61 ust. 1 pkt 3-5 u.p.z.p., tzn. istniejącego lub projektowanego uzbrojenia terenu, przeznaczenia terenu, ochrony gruntów rolnych i leśnych oraz zgodności decyzji z przepisami odrębnymi, podczas gdy zostały one poddane wnikliwej analizie;
(ii) powinien wskazać konkretne przepisy prawa materialnego, z którymi zgodne jest przedsięwzięcie spółki, co przy tak szerokim wachlarzu aktów prawnych nie jest realnie możliwe;
(iii) uznał uzbrojenie terenu za wystarczające, co rzekomo nie znajduje odzwierciedlenia w aktach sprawy, podczas gdy zbędność tego uzbrojenia wynika zarówno z wniosku, jak i decyzji o warunkach zabudowy.
B. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, (art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c) u.p.p.s.a. tj.:
6. art. 156 § 1 pkt 3 k.p.a. w zw. z art. 126 k.p.a. poprzez rozstrzygnięcie w decyzji SKO o prawomocnym postanowieniu o sprostowaniu oczywistej omyłki pisarskiej, co stanowi przesłankę do stwierdzenia nieważności decyzji SKO;
7. art. 28 k.p.a. w zw. z art. 10 § 1 k.p.a. polegające na błędnym uznaniu przez SKO, że następcy prawni zmarłej strony winny być uczestnikami całego postępowania, co doprowadziło do uznania, że postępowanie było prowadzone bez udziału stron;
8. art. 107 §1 k.p.a. poprzez błędne uznanie, że nieprawidłowe jest oznaczenie stron według rozdzielnika, w sytuacji, gdy pozwoliło to na oznaczenie stron postępowania, co w konsekwencji doprowadziło do uznania, że niewskazanie stron stanowi rażące naruszenie prawa;
9. art. 7 oraz 77 § 1 k.p.a. oraz art. 138 § 2 k.p.a. poprzez zaniechanie podjęcia niezbędnych działań w celu wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, co znajduje wyraz w przyjęciu przez SKO, że:
(i) skarżąca nie dostarczyła wraz z wnioskiem dokumentów, o których mowa w art. 52 ust. 2 u.p.z.p. - właściwych map, podczas gdy znajdują się one w aktach sprawy;
(ii) nie było możliwości zweryfikowania kręgu stron postępowania, podczas gdy załączone do wniosku mapy dawały taką możliwość;
10. art. 10 § 1 k.p.a. poprzez nieuzasadnione przyjęcie, że organ I instancji naruszył zasadę czynnego udziału stron w postępowaniu, podczas gdy z materiału zgromadzonego w aktach sprawy wynika, że stronom zapewniono taką możliwość;
11. art. 8 k.p.a. poprzez nie uczynienie zadość zasadzie pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa oraz ich świadomości i kultury prawnej;
12. art. 80 k.p.a. w zw. z art. 8 k.p.a. poprzez dokonanie oceny zebranego materiału dowodowego w sposób dowolny i wybiórczy, co oprócz naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów było sprzeczne z naczelną zasadą postępowania dotyczącą jego prowadzenia w sposób budzący zaufanie do organów administracji publicznej;
13. art. 107 § 3 k.p.a. poprzez uznanie uzasadnienie decyzji o warunkach zabudowy za niewystarczające i niepełne, podczas gdy uzasadnienie to spełnia wszelkie warunki ustawy;
14. art. 11 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak wyjaśnienia podstawy prawnej decyzji przez SKO, z przytoczeniem przepisów prawa.
Wobec wniesionych zarzutów skarżąca wniosła o stwierdzenie nieważności decyzji SKO, ewentualnie w przypadku uznania, że nie zachodzą przesłanki nieważności o uchylenie decyzji o warunkach zabudowy w całości, oraz o zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania wg norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wzmiankowanym na wstępie wyrokiem z dnia 25 października 2013 r., sygn. akt IV SA/Wa 1844/13, uchylił zaskarżoną decyzję.
Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie Sąd I instancji wskazał, że zaskarżona decyzja Kolegium narusza prawo, w tym przede wszystkim art. 138 § 2 k.p.a., gdyż organ odwoławczy nie wykazał, aby w sprawie zachodziła konieczność wyjaśnienia sprawy w zakresie mającym istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie.
W dalszej części uzasadnienia podniesiono, że przedmiotowa inwestycja polegającą na budowie elektrowni wiatrowej o mocy nominalnej do 2,0 MW wraz z infrastrukturą towarzyszącą, w świetle przytoczonych regulacji oraz licznego orzecznictwa sądów administracyjnych, może być uznana za urządzenie infrastruktury technicznej. W konsekwencji zaś, skoro stosownie do art. 61 ust. 3 ustawy planistycznej, przepisów art. 61 ust. 1 pkt 1 i pkt 2 powołanej ustawy nie stosuje się do urządzeń infrastruktury, to tym samym wydanie decyzji dla projektowanego zamierzenia inwestycyjnego nie jest uzależnione od spełnienia warunku tzw. dobrego sąsiedztwa oraz dostępu do drogi publicznej. Rolą orzekających w sprawie organów było zatem ustalenie, iż planowana inwestycja spełnia pozostałe warunki z art. 61 ust.1 pkt 3-5 u.p.z.p.
Wobec powyższego zdaniem Sądu za bezzasadny uznać należy zarzut Kolegium, iż organ I instancji winien dokonać analizy funkcji i cech zabudowy i zagospodarowania terenu w zakresie warunków, o których mowa w art. 61 ust. 1 pkt 3-5 u.p.z.p., a w konsekwencji uznał, że organ I instancji naruszył przepis § 9 ust. 2 rozporządzenia, podczas gdy analiza taka nie była konieczna. Zgodnie z brzemieniem powyższego przepisu organ I instancji winien dokonać jedynie oceny, czy wnioskodawca spełnia warunki określone w przepisie art. 61 ust. 1 pkt 3-5 u.p.z.p., nie zaś przeprowadzać analizę w tym zakresie.
Sąd zgodził się ze stroną skarżącą, iż w sposób całkowicie dowolny i nieuprawniony Kolegium dokonało nieprawidłowej wykładni przepisu art. 61 ust. 1 u.p.z.p. w zw. z art. 61 ust. 3 u.p.z.p. poprzez przyjęcie, że organ I instancji winien dokonać analizy funkcji i cech zabudowy i zagospodarowania terenu w zakresie warunków, o których mowa w art. 61 ust. 1 pkt 3-5 u.p.z.p.
Sąd nie podzielił stanowiska organu odwoławczego, iż strona skarżąca zobowiązana była do wskazania zapotrzebowania na konkretne media oraz przedłożenia umów z dostawcami mediów, pomimo wskazania przez spółkę we wniosku o wydanie decyzji o warunkach zabudowy, że media (woda, energia elektryczne, ścieki, ogrzewanie) nie będą potrzebne, co bezpośrednio doprowadziło do uznania przez Kolegium, że wniosek skarżącej jest niekompletny oraz że brak jest możliwości dokonania przez organ odwoławczy legalności decyzji o warunkach zabudowy. Ponadto Kolegium błędnie uznało, że skoro skarżąca zamierza gromadzić odpady komunalne selektywnie i oddawać je upoważnionym podmiotom, to takie określenie jest ogólnikowe, niewystarczające do uznania, czy teren inwestycyjny jest uzbrojony w sposób dostateczny.
Sąd nie zaakceptował również stanowiska organu odwoławczego, w ramach badania warunku z art. 61 ust.1 pkt 5 u.p.z.p., iż organ I instancji powinien wskazać konkretne przepisy prawa materialnego, z którymi zgodne jest planowane przedsięwzięcie, bowiem stosownie do treści art. 61 ust. 1 pkt 5 u.p.z.p. wydanie decyzji o warunkach zabudowy jest możliwe jedynie w przypadku łącznego spełnienia warunków, z których jednym jest zgodność decyzji z przepisami odrębnymi.
Sąd zgodził się ze stroną skarżącą, iż żaden przepis nie nakłada na organ obowiązku wskazywania, z jakimi konkretnie ustawami, czy też innymi przepisami prawa powszechnie obowiązującego, jest zgodna planowana inwestycja. Przepis ten jest adresowany do organu, który ma zweryfikować, czy nie zachodzi kolizja planowanej inwestycji z przepisami odrębnymi, a w przypadku jej stwierdzenia winien wskazać, dlaczego odmawia wydania decyzji o warunkach zabudowy. W przypadku braku sprzeczności z przepisami odrębnymi, organ wydaje decyzję, uwzględniając
w całości wniosek strony.
Odnosząc się do stanowiska organu odwoławczego, iż organ I instancji niezgodnie z przepisami dokonał sprostowania na podstawie art. 113 § 1 i § 2 k.p.a. oczywistej omyłki w decyzji o warunkach zabudowy podkreślono, iż stronom postępowania służyło zażalenie na wskazane postanowienie. Jak wynika z akt sprawy żadna ze stron nie zaskarżyła powyższego postanowienia, zatem stało się ono ostateczne. W tej sytuacji zarzut ten nie mógł stanowić podstawy do uchylenia decyzji Wójta.
Ponadto za niezasadne Sąd uznał zarzuty dotyczące naruszenia przez stronę skarżącą art. 52 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p. Kolegium zarzuciło, iż do wniosku załączone zostały nieprawidłowe mapy oraz, że z przepisu powyższego wynika obowiązek umieszczenia na mapie informacji, czy mapy zostały sporządzone dla celów ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu, co bezpośrednio doprowadziło do uznania, że skarżąca złożyła nieprawidłowy wniosek o wydanie decyzji o warunkach zabudowy. Jak wynika z akt sprawy do wniosku o wydanie decyzji o warunkach zabudowy załączone są trzy mapy, dwie w skali 1:1000 oraz jedna w skali 1:2000. Kolegium zakwestionowało prawidłowość załączonych map z uwagi na fakt, iż "nie zawierają one informacji czy zostały wydane dla celów ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu" i na mapach nie zostały naniesione dwa wymagane obszary - nie precyzując o jakie obszary chodzi, że mapy nie zawierają legendy, opisu odnośnie wymaganych obszarów - co w opinii Kolegium stanowi naruszenie art. 52 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p.
W ocenie Sądu te zarzuty Kolegium uznać należy za nieuzasadnione. W tym miejscu powołano wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 lipca 2011 r., sygn. akt II OSK 661/10, w którym wyrażono pogląd, iż brak na mapie adnotacji, czy jest to mapa zasadnicza, czy też może katastralna nie może być uznany za uchybienie mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z art. 52 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p. wynika bowiem, że wniosek o ustalenie lokalizacji inwestycji celu publicznego powinien zawierać określenie granic terenu objętego wnioskiem, przedstawionych na kopii mapy zasadniczej lub, w przypadku jej braku, na kopii mapy katastralnej. Niezależnie od tego, czy jest to kopia mapy zasadniczej, czy też kopia mapy katastralnej sporządzona przy użyciu tej mapy analiza nie będzie naruszała wymogu wynikającego z przytoczonego wyżej przepisu.
W ocenie Sądu Kolegium, jako organ zobowiązany do merytorycznego rozpoznania sprawy, mogło we własnym zakresie, korzystając z uprawnień wynikających z art. 136 k.p.a., wyjaśnić czy w sprawie użyto kopii mapy zasadniczej, czy też kopii mapy katastralnej, wzywając inwestora do udzielenia takiej informacji. Niezależnie jednak od powyższego nawet w przypadku uzyskania informacji, że nie jest to ani kopia mapy zasadniczej, ani kopia mapy katastralnej należało by rozważyć czy użycie innego rodzaju mapy miało wpływ na wynik sprawy.
W ocenie Sądu mając na uwadze, iż w przedmiotowej sprawie wyłączone jest sporządzenie analizy, bez wpływu na wynik sprawy pozostaje okoliczność użycia innej niż wskazana w przepisie mapy.
Sąd podniósł także, iż przepisy prawa nie wymagają ponadto by załącznik graficzny oraz tekstowy były opatrzone podpisem i pieczęcią osoby uprawnionej do wydania decyzji. Wystarczającym jest, by załącznik tekstowy i graficzny zawierały adnotację, że są załącznikami do określonej decyzji o warunkach zabudowy. Z przepisów nie wynika również, że na mapie stanowiącej załącznik do wniosku o wydanie decyzji o warunkach zabudowy winien być naniesiony zapis, że mapa ta jest dla celów tejże decyzji, a jedynie pośrednio, że na mapie powinno zostać wykazane, że stanowi ona załącznik do decyzji o warunkach zabudowy.
W ocenie Sądu nie znajduje uzasadnienia zarzut naruszenia art. 52 ust. 2 pkt 2 lit. b) u.p.z.p. poprzez przyjęcie, że brak jest charakterystyki inwestycji z uwagi na brak szkicu, rzutu, rysunku planowanej inwestycji. Jak wynika z wniosku o wydanie decyzji o warunkach zabudowy została szczegółowo omówiona charakterystyka przedsięwzięcia oraz zostało wskazane miejsce jej położenia na mapie, co doprowadziło do nieuzasadnionego stwierdzenia, że skarżąca winna przedstawić dodatkowy dokument w postaci rysunku planowanej inwestycji, a w konsekwencji było podstawą stwierdzenia braków we wniosku o wydanie decyzji oraz poprzez przyjęcie, iż brak jest określenia powierzchni terenu podlegającej przekształceniu, podczas gdy z wniosku o wydanie decyzji wynika, jakie powierzchnie będą wyłączone z produkcji rolnej, czego skutkiem było błędne przyjęcie przez organ, że wniosek o wydanie decyzji o warunkach zabudowy jest niekompletny. Zgodnie z powyższym przepisem we wniosku powinna znajdować się charakterystyka inwestycji obejmująca określenie planowanego sposobu zagospodarowania terenu oraz charakterystyki zabudowy i zagospodarowania terenu, w tym przeznaczenia i gabarytów projektowanych obiektów budowlanych oraz powierzchni terenu podlegającej przekształceniu, przedstawione w formie opisowej i graficznej. Przepis ten nie wymaga konkretnego sposobu określenia graficznego inwestycji. W aktach sprawy znajdują się mapy, na których odręcznie naniesiona jest planowana inwestycja, a w treści wniosku wskazano parametry turbiny, stąd przyjąć należy, że warunek, o którym mowa w art. 52 ust. 2 pkt 2 lit. b) u.p.z.p. został przez spółkę spełniony.
Za bezpodstawne Sąd uznał także stanowisko Kolegium dotyczące nieprawidłowego ustalenia kręgu stron. W przypadku pomięcia którejkolwiek ze stron postępowania stronie tej stosownie do treści art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. służy wniosek o wznowienie postępowania. Również zarzut Kolegium, iż Wójt zawiadomił spadkobierców strony niezwłocznie po otrzymaniu informacji o zgonie i ustaleniu kręgu spadkobierców uznać należy za bezzasadny. Jak wynika z akt sprawy spadkobiercy strony zostali zawiadomieni przed wydaniem decyzji o warunkach zabudowy, mieli zatem czas, aby zapoznać się z materiałami postępowania i wnosić ewentualnie o powtórzenie przeprowadzonych czynności. Sąd stwierdzić więc, iż stronom został zapewniony czynny udział w postępowaniu polegający na możliwości zapoznanie się z całością akt sprawy i umożliwieniem przed wydaniem wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań.
W przekonaniu Sądu SKO, stosownie do treści art. 15 k.p.a., zobowiązane było do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, po dokonaniu wszechstronnej i całościowej analizy oraz oceny zebranego na wcześniejszym etapie postępowania materiału. W przypadku uznania, iż zachodziła potrzeba przeprowadzenia uzupełniającego postępowania Kolegium mogło skorzystać z art. 136 k.p.a. Organ odwoławczy uprawniony był również do wyjaśnienia kwestii istniejącej funkcji na działce [...] oraz możliwości realizacji inwestycji na działkach nr [...] i [...] wobec zmiany przepisów ustawy z dnia 3 lutego 1995 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych.
Jednocześnie Kolegium nie mogło zarzucić organowi pierwszej instancji, iż wydając w dniu [...] kwietnia 2013 r. decyzję o warunkach zabudowy, nie uwzględniło przepisów, które z dniem 26 maja 2013 r. zmieniły treść art. 7 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 3 lutego 1995 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych. Uchwalona ustawa z dnia 8 marca 2013 r. o zmianie ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych (Dz. U. z 2013 poz. 503) wprowadziła istotna zmianę, zakładającą, że wymóg uzyskania zgody ministra właściwego do spraw rozwoju wsi na przeznaczenie gruntów rolnych klas I -III na cele nierolnicze będzie obecnie dotyczyć wszystkich tak określonych gruntów, a nie tylko gruntów o powierzchni powyżej 0,5 ha, tak jak to było określone dotychczas. Zwrócono ponadto uwagę, iż projekt decyzji został uzgodniony- w zakresie ochrony gruntów rolnych - ze Starostą Płockim w dniu [...] lutego 2013 r.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wnieśli D. K. oraz A. K., którzy wnosząc o jego uchylenie w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych, zarzucili naruszenie:
I. na podstawie art. 174 pkt 1 u.p.p.s.a:
1. art. 61 ust. 3 u.p.z.p., poprzez dokonanie błędni wykładni przepisów uznającej elektrownię wiatrową za element infrastruktury technicznej;
2. art. 52 ust. 2 u.p.z.p. poprzez błędne przyjęcie, iż w przedmiotowym wniosku zostały użyte prawidłowe mapy, a także błędne uznanie przedstawienia turbiny elektrowni wiatrowej jedynie w formie opisowej za wystarczające dla wniosku o ustalenie lokalizacji inwestycji celu publicznego;
II. na podstawie art. 174 pkt 2 u.p.p.s.a:
3. art. 113 k.p.a. poprzez nie uznanie, iż sprostowanie przedmiotowej decyzji prowadziło niewątpliwie do jej merytorycznej zmiany;
4. art. 10 k.p.a. poprzez błędne uznanie, iż stronom został zapewniony czynny udział w postępowaniu polegający na możliwości zapoznania się z całością akt sprawy i umożliwieniem przed wydaniem wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań.
W motyw skargi kasacyjnej podniesiono w pierwszej kolejności, że zgodnie z poglądami doktryny, a także najnowszym orzecznictwem sądowoadministracyjnym, brak jest uzasadnienia dla uznania turbin wiatrowych za elementy infrastruktury technicznej, a w oparciu o takie przekonanie został wydany zaskarżony wyrok. Nie zgodzono się zatem ze stwierdzeniem zawartym w tym wyroku, że "Pogląd, iż elektrownie wiatrowe są urządzeniami infrastruktury technicznej jest zresztą już utrwalony w orzecznictwie sądów administracyjnych", zarzucając Sądowi I instancji oparcie się tutaj w większości na starych wyrokach i nie uwzględnienie najnowszego dorobku orzecznictwa sądowoadministracyjnego wyrażonego chociażby w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 5 maja 2012 r., sygn. akt II SA/Gd 604/11. Zdaniem kasatorów elektrownię wiatrową musimy traktować jako funkcjonalną całość, w której urządzenia niezbędne do produkcji i przesyłu energii elektrycznej nie mogłyby funkcjonować samodzielnie w oderwaniu od elementów przesądzających o konieczności zaliczenia siłowni wiatrowej do obiektów budowlanych, takich jak konstrukcja wieży i fundamenty. Wybudowanie elektrowni wiatrowej nie polega na prostej instalacji infrastruktury technicznej, ale na skomplikowanych i wymagających użycia zaawansowanych technologicznie prac budowlanych.
Dalej zarzucono naruszenie art. 52 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p. podnosząc, że przepis ten wyraźnie wskazuje, iż wniosek o ustalenie lokalizacji inwestycji celu publicznego powinien zawierać określenie granic terenu objętego wnioskiem, przedstawionych na kopii mapy zasadniczej, lub w przypadku jej braku, na kopii mapy katastralnej, przyjętych do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, obejmujących teren, którego wniosek dotyczy, i obszaru, na który ta inwestycja będzie oddziaływać, w skali 1:500 lub 1:1000, a w stosunku do inwestycji liniowych również w skali 1:2000. W tym kontekście niezgodzono się z poglądem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, iż okoliczność użycia innej niż wskazana w przepisie mapy pozostawała bez wpływu na wynik sprawy. Ustawodawca wyraźnie wskazał, jakie mapy mogą zostać użyte w przedmiotowej sprawie. Wykorzystanie innych map, bądź map nie zawierających niezbędnych elementów, takich jak ich oznaczenie bądź legenda, należy uznać więc za naruszenie przepisów prawa.
Zdaniem skarżących kasacyjnie zaskarżony wyrok narusza również art. 52 ust. 2 pkt 2 lit. b) u.p.z.p., gdyż przepis ten wyraźnie wskazuje, iż wniosek o ustalenie lokalizacji inwestycji celu publicznego powinien zawierać określenie planowanego sposobu zagospodarowania terenu oraz charakterystyki zabudowy i zagospodarowania terenu, w tym przeznaczenia i gabarytów projektowanych obiektów budowlanych oraz powierzchni terenu podlegającej przekształceniu, przedstawione w formie opisowej i graficznej. Niewątpliwym naruszeniem przepisów prawa jest uznanie przez Sąd, iż wskazanie parametrów turbiny w treści wniosku spełnia wymóg określenia graficznego inwestycji, gdyż turbina będąca największym elementem planowanej inwestycji niewątpliwie nie powinna zostać przedstawiona jedynie w formie opisowej.
Kasatorzy zarzucili także naruszenie art. 113 k.p.a., ponieważ wbrew ocenie Sądu I instancji, sprostowanie przedmiotowej decyzji prowadziło niewątpliwie do zmiany merytorycznej decyzji, która w swoim pierwotnym, zupełnie innym i naruszającym prawo kształcie była przedmiotem procedury i podlegała uzgadnianiu z organami uzgadniającymi. Nie można zatem zgodzić się z poglądem, iż zarzut ten nie mógł stanowić podstawy do uchylenia decyzji Wójta.
Odnośnie natomiast zarzutu naruszenia art. 10 k.p.a. wskazano, że za obrazę prawa należy uznać stwierdzenie Sądu, iż stronom został zapewniony czynny udział w postępowaniu polegający na możliwości zapoznania się z całością akt sprawy i umożliwieniem przed wydaniem decyzji wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, ponieważ spadkobiercom strony zostało zapewnione jedynie prawo do wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, natomiast zostały one pozbawione czynnego udziału w każdym stadium postępowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie prawomocnym postanowieniem z dnia 6 marca 2014 r. odrzucił skargę kasacyjną A. K., na podstawie art. 220 § 3 u.p.p.s.a., gdyż pomimo wezwania nie uiszczono należnego wpisu od skargi kasacyjnej.
Inwestor w odpowiedzi na skargę kasacyjną D. K. wniósł o jej oddalenie. Odnosząc się do poszczególnych zarzutów wskazał, iż co do:
1) naruszenia art. 61 ust. 3 u.p.z.p. poprzez dokonanie błędnej wykładni przepisów uznającej elektrownię wiatrową za element infrastruktury technicznej to cytowany jednostkowy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 5 maja 2012 r. sygn. akt II SA/Gd 604/11, nie jest najnowszym dorobkiem orzecznictwa sądowego w zakresie infrastruktury technicznej w odniesieniu do elektrowni wiatrowych, gdyż utarta linia orzecznictwa sądowoadministracyjnego jest skrajnie odmienna;
2) naruszenia art. 52 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p. poprzez przyjęcie, że w przedmiotowym wniosku zostały użyte prawidłowe mapy, a także błędne uznanie przedstawienia turbiny elektrowni wiatrowej jedynie w formie opisowej za wystarczające dla wniosku o ustalenie lokalizacji inwestycji celu publicznego to w niniejszej sprawie, na mocy przepisu art. 61 ust. 3 u.p.z.p., wyłączone zostało sporządzanie analizy. Brak konieczności spełnienia warunków dobrego sąsiedztwa oznacza, iż nie ma obowiązku badania, czy co najmniej jedna działka sąsiednia, dostępna z tej samej drogi publicznej, jest zabudowana w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu. Powyższe oznacza również, że organ administracyjny prowadzący postępowanie nie musiał również dokonywać analizy zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Słusznie też Sąd I instancji wskazał, że "mając na uwadze, iż w przedmiotowej sprawie wyłączone jest sporządzenie analizy, bez wpływu na wynik sprawy pozostaje okoliczność użycia innej niż wskazana w przepisie mapy", gdyż tylko w sytuacji, w której dokonuje się analizy na podstawie powołanych wyżej przepisów, można, w przypadku złożenia do akt mapy o innej skali, mówić o naruszeniu przepisów postępowania, które mogą mieć wpływ na wynik sprawy;
3) naruszenia art. 52 ust 2 pkt 2 lit. b) u.p.z.p. poprzez uznanie, że wskazanie parametrów turbiny w treści wniosku spełnia wymóg określenia graficznego inwestycji to stanowczo należy podkreślić, co również wskazał Sąd I instancji, że w aktach sprawy znajdują się mapy, na których odręcznie naniesiona jest planowana inwestycja, a w treści wskazano parametry turbiny. Co więcej przepis art. 52 ust. 2 pkt 2 lit. b) u.p.z.p. nie wymaga konkretnego sposobu określenia graficznego inwestycji;
4) naruszenia art. 113 k.p.a. poprzez nie uznanie, że sprostowanie przedmiotowej decyzji doprowadziło do jej merytorycznej zmiany to skarżący nie wskazał, na czym rzekoma zmiana merytoryczna miałaby polegać. Organ administracyjny wydając Decyzję WZ omyłkowo umieścił na niej dodatkową działkę. Działka ta nie była objęta wnioskiem inwestora. Omyłkowo w załączniku graficznym został powiększony teren inwestycji o część działki. Z uwagi na fakt, iż decyzja WZ nie narusza prawa własności i innych uprawnień osób trzecich, a ponadto nie wpływa na prawa stron postępowania, nie było celowym zaskarżanie decyzji, gdyż w wyniku zaskarżenia nie doszłoby do wydania nowej merytorycznej decyzji, a jedynie decyzji o tej samej treści, z pominięciem omyłkowo dodanej działki. Dodano także, iż zgodnie z przepisem art. 113 § 3 k.p.a. na postanowienie o sprostowaniu przysługuje zażalenie. Z uwagi na fakt, że żadna ze stron zażalenie nie wniosła, postanowienie o sprostowaniu stało się ostateczne. Jako ostateczne rozstrzygnięcie, postanowienie o sprostowaniu nie mogło być przedmiotem kontroli odwoławczej;
5) naruszenia art. 10 k.p.a. poprzez błędne uznanie, że stronom został zapewniony czynny udział w postępowaniu polegający na możliwości zapoznania się z całością akt sprawy i umożliwieniem przed wydaniem decyzji wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań to skoro spadkobiercy zostali zawiadomieni i wstąpili do postępowania na określonym jego etapie, to nie ma żadnych podstaw do przeprowadzania ponownie postępowania, zwłaszcza, że spadkobiercy mieli możliwość złożenia wniosków, w tym żądań ponownego dokonania czynności przez organ administracyjny, czego nie uczynili.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw i nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie rozważań należy wskazać, że skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem zaskarżenia, który musi spełniać wymagania szczegółowo wskazane u.p.p.s.a. Stosownie do art. 176 u.p.p.s.a. skarga kasacyjna powinna czynić zadość wymaganiom przepisanym dla pisma w postępowaniu sądowym, a ponadto zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem, czy jest ono zaskarżone w całości, czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu zasadnego uchylenia lub zmiany.
Zarzuty skargi kasacyjnej należy oprzeć, zgodnie z art. 174 pkt 1 i pkt 2 u.p.p.s.a., na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie albo naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Prawidłowo formułując zarzuty, kasator powinien więc jasno wskazać, na której podstawie kasacyjnej opiera zarzuty, czy podnosi naruszenie przepisów prawa materialnego, czy postępowania. Jeżeli zarzuty są postawione w oparciu o pierwszą podstawę kasacyjną, należy również precyzyjnie określić, czy naruszenie nastąpiło poprzez błędną wykładnię przepisu czy jego niewłaściwe zastosowanie. W pierwszym przypadku należy wykazać, jaką interpretację przepisu przyjął sąd w zaskarżonym orzeczeniu, a jaka jest, zdaniem kasatora, prawidłowa. Naruszenie przepisu prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie polega na tzw. błędzie w subsumcji, tj. gdy stan faktyczny ustalony w sprawie błędnie uznano za odpowiadający stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w obowiązującej normie prawnej. Strona zobowiązana jest więc do wskazania, dlaczego przyjęty przez sąd I instancji przepis nie "przystaje" do przepisu, stanowiącego podstawę orzekania. Opierając zarzuty na drugiej podstawie kasacyjnej, strona zobowiązana jest nie tylko wykazać, na czym polegało to naruszenie, lecz również jaki mogło mieć ono wpływ na wynik sprawy.
Sformułowanie podstaw kasacyjnych w prawidłowy sposób jest o tyle istotne, że stosownie do art. 183 § 1 u.p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach zakreślonych w zarzutach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania, której przesłanki wymienione zostały w § 2 tego przepisu, a która w rozpoznawanej sprawie nie występuje.
Skarga kasacyjna w rozpoznawanej sprawie została oparta na zarzucie naruszenia obu podstaw kasacyjnych, jednakże jej autor podał jedynie numerację przepisów określających te podstawy bez opisania słownego, że mamy do czynienia z naruszeniem prawa materialnego przez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie albo też z naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wadliwe sformułowanie zarzutów kasacyjnych przez profesjonalnego pełnomocnika utrudnia, a w przypadku zarzutu naruszenia przepisów postępowania wręcz uniemożliwia, Sądowi w niniejszej sprawie merytoryczne ich rozpoznanie.
Główny ciężar zarzutów kasacyjnych został oparty na twierdzeniu o dokonaniu przez Sąd I instancji błędnej wykładni uznającej elektrownie wiatrowe za urządzenia infrastruktury technicznej, czego najlepszym dowodem miało być w intencji kasatora stanowisko prezentowane w uzasadnieniu wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 5 maja 2012 r., sygn. akt II SA/Gd 604/11.
Rację miał inwestor wskazując w odpowiedzi na skargę kasacyjną, iż ten przywołany wyrok jest jednostkowy i odbiega od utartej linii orzeczniczej sądów administracyjnych, które wyraźnie opowiedziały się za stanowiskiem, że elektrownie wiatrowe stanowią urządzenia infrastruktury technicznej w rozumieniu przepisu art. 61 ust 3 u.p.z.p. Warto w tym miejscu wspomnieć, iż wyrok ten nie miał także przymiotu prawomocności, gdyż na skutek złożonej od niego skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 4 lutego 2014 r., sygn. akt II OSK 2129/12, uchylił zaskarżony wyrok i oddalił skargę, podnosząc w uzasadnieniu, z czym należy się zgodzić, że: "urządzenia infrastruktury technicznej to przewody lub urządzenia techniczne stosowane do wytwarzania, przetwarzania, przesyłania, magazynowania, dystrybucji oraz użytkowania energii elektrycznej, czyli m.in. siłownie wiatrowe z generatorem energii elektrycznej. Ponadto pojęcie infrastruktury nie ogranicza się jedynie do urządzeń służących do przesyłu energii elektrycznej, ale także obejmuje urządzenia, które służą do jej wytwarzania. Zgodnie z definicją encyklopedyczną infrastruktura techniczna to urządzenia przesyłowe i związane z nimi obiekty w zakresie energetyki, dostarczania ciepła, wody, usuwania ścieków i odpadów, transportu itp. Tym samym i wykładnia językowa (gramatyczna), której zasady nakazują w przypadku braku definicji legalnej danego pojęcia, nadawać mu znaczenie możliwie najbliższe potocznemu rozumieniu danego wyrazu lub zwrotu, pozwala na uznanie, iż elektrownie wiatrowe mieszczą się w językowej definicji pojęcia "infrastruktura techniczna". Podkreślić należy, że pogląd, iż elektrownie wiatrowe są urządzeniami infrastruktury technicznej jest już utrwalony w orzecznictwie sądów administracyjnych (por. wyroki: Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 marca 2011 r., sygn. akt II OSK 2251/10, z dnia 21 kwietnia 2010 r., sygn. akt II OSK 310/10, wyroki: Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 23 lutego 2012 r., sygn. akt II SA/Łd 1273/11, Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu: z dnia 6 maja 2009 r., sygn. akt II SA/Po 1003/08, z dnia 27 maja 2009 r., sygn. akt II SA/Po 1000/08, z dnia 17 listopada 2010 r., sygn. akt IV SA/Po 762/10, z dnia 1 grudnia 2010 r., sygn. akt IV SA/Po 763/10, Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 14 października 2009 r., sygn. akt II SA/Bd 533/09, Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 30 listopada 2010 r., sygn. akt II SA/Łd 650/10."
Konsekwencją przyjęcia stanowiska, że inwestycja objęta w niniejszym postępowaniu wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy może być uznana za urządzenie infrastruktury technicznej jest stwierdzenie, że w myśl art. 61 ust. 3 u.p.z.p. nie stosuje się do niej przepisów art. 61 ust. 1 pkt 1 i pkt 2 u.p.z.p., co oznacza, iż wydanie decyzji dla tego zamierzenia inwestycyjnego nie jest uzależnione od spełnienia warunku tzw. dobrego sąsiedztwa oraz dostępu do drogi publicznej. Pozwala to tym samym zaakceptować twierdzenie Sądu I instancji, że w tej sytuacji, skoro wyłączone jest sporządzenie analizy, to "bez wpływu na wynik sprawy pozostaje okoliczność użycia innej niż wskazane w przepisie mapy", przez co zarzut o naruszeniu przepisów postępowania, które mogą mieć wpływ na wynik sprawy, polegający na złożeniu do akt map o innej skali, nie mógł być skuteczny.
Podobnie należało jako niezasadny ocenić zarzut wadliwego oznaczenia turbiny elektrowni wiatrowej, gdyż przepis art. 52 ust. 2 pkt2 lit. b) u.p.z.p. nie wymaga konkretnego sposobu określenia graficznego inwestycji, zaś w aktach sprawy znajdują się mapy, na których odręcznie naniesiona jest planowana inwestycja, a w treści wskazano parametry turbiny.
Odnosząc się z kolei do zarzutów dotyczących drugiej podstawy kasacyjnej, tj. naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, to wskazać trzeba, iż wyróżniono tutaj wyłącznie art. 10 i art. 113 k.p.a.
Nie ma jakiejkolwiek wątpliwości, że wymienione przepisy kodeksu postępowania administracyjnego nie mogły być naruszone przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, gdyż nie odnoszą się one do procedury sądowoadministracyjnej unormowanej w u.p.p.s.a.
Wyraźnie należy wskazać, że adresatem zarzutu naruszenia prawa procesowego, podobnie zresztą jaki i naruszenia prawa materialnego, może być tylko sąd I instancji, gdyż przedmiotem postępowania kasacyjnego jest orzeczenie wojewódzkiego sądu administracyjnego, a nie oceniana przez ten sąd działalność organów nadzoru sanitarnego. Utrwaliło się w orzecznictwie stanowisko, że przez normy postępowania, o których mowa w art. 174 pkt 2 u.p.p.s.a., należy rozumieć wyłącznie przepisy ustawy- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, gdyż ustawa ta zawiera w istocie całościową podstawę procedowania sądowoadministracyjnego. Wskazane w art. 174 pkt 2 u.p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania jako podstawa skargi kasacyjnej może odnosić się wyłącznie do postępowania Sądu I instancji, a nie do dokonanej przez ten Sąd oceny działania organu administracji pod kątem zachowania przepisów k.p.a. Prawidłowe sformułowanie zarzutu w ramach tej podstawy kasacyjnej polegać musi na powołaniu stosownych przepisów postępowania sądowoadminstracyjnego, którym uchybił Sąd I instancji, a nie samych tylko przepisów k.p.a.
Wadliwość zatem skonstruowania w niniejszej skardze kasacyjnej zarzutów, które oparto wyłącznie na przepisach k.p.a., powoduje, że nie mogą one podlegać samodzielnej merytorycznej ocenie Sądu kasacyjnego.
Jedynie na zakończenie wspomnieć można, iż analiza treści uzasadnienia zakwestionowanego wyroku i jej konfrontacja z zarzutami natury procesowej podniesionymi w skardze kasacyjnej nie wskazuje, aby w badanej sprawie doszło do naruszenia przepisów postępowania sądowoadminstracyjnego w kontekście powołanych przez kasatora przepisów k.p.a., gdyż po pierwsze- ostateczne postanowienie o sprostowaniu decyzji nie mogło być przedmiotem kontroli odwoławczej, a po drugie- spadkobiercy właściciela jednej z sąsiednich nieruchomości, który zmarł przed wszczęciem tego postępowania, to pomimo że zostali zawiadomieni i wstąpili do postępowania na późniejszym jego etapie, to mieli możliwość aktywnego w nim uczestniczenia, w tym również żądania ponownego dokonania czynności przez organ administracyjny.
Z tych też przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 u.p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło