VI SA/Wa 1163/13
WyrokWSA w Warszawie2013-11-20
Skład orzekający: Zdzisław Romanowski, Andrzej Czarnecki, Izabela Głowacka - Klimas
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy załadowca ponosi odpowiedzialność za przekroczenie dopuszczalnych parametrów nacisku osi i ładowności pojazdu, jeśli dokonał załadunku, ale nie miał możliwości przymuszenia kierowcy do odsypania nadmiaru ładunku?Ratio decidendi
Załadowca ponosi odpowiedzialność za przekroczenie dopuszczalnych parametrów nacisku osi i ładowności pojazdu, jeśli okoliczności sprawy i zgromadzone dowody jednoznacznie wskazują, że miał wpływ na powstanie naruszenia lub godził się na jego powstanie. Samo zważenie pojazdu po załadunku i stwierdzenie przeładowania, bez podjęcia działań zapobiegawczych lub poinformowania kierowcy o możliwości odsypania nadmiaru, może być uznane za godzenie się na naruszenie. Brak środków przymusu wobec kierowcy nie zwalnia załadowcy z odpowiedzialności, jeśli nie wykazał on działań zapobiegawczych zgodnych z organizacją jego przedsiębiorstwa.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej na O. S.A. za przekroczenie dopuszczalnych parametrów nacisku osi i ładowności pojazdu. Pojazd został załadowany przez O. S.A., a następnie zważony, wykazując nieznaczne przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej. Skarżąca spółka kwestionowała swoją odpowiedzialność, argumentując, że nie miała wpływu na przeładowanie ani możliwości przymuszenia kierowcy do odsypania nadmiaru ładunku. Organy administracji oraz sąd uznały, że spółka miała wpływ na powstanie naruszenia lub godziła się na nie, co uzasadnia nałożenie kary.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę O. S.A.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Czarnecki (spr.) Sędzia WSA Izabela Głowacka - Klimas Protokolant st. ref. Paulina Stylińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 listopada 2013 r. sprawy ze skargi O. S.A. zs. w O. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
VI SA/Wa 1163/13
Uzasadnienie
Decyzja z dnia [...] lutego 2013 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13g ust. 1 i ust. 1b pkt 2, art. 40c, art. 41 ust. 4, 5 i 6 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (j.t. Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 ze zm. oraz ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw z 2011 r. Dz. U. Nr 222, poz. 1321) – dalej także jako u.d.p., lp. 6 pkt 6 lit. b), lp. 6 pkt 7 lit. d) i e), lp. 9 pkt 5 lit. b) załącznika nr 2 do tej ustawy, art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (j.t. Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.), art. 5 w zw. z art. 8 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw, po rozpatrzeniu odwołania O. s.a. z siedzibą w O. (dawniej O. z o.o. z siedzibą w O.) – dalej także jako kopalnie lub spółka, utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2012 r., nakładającą na kopalnię karę pieniężną w kwocie 7800 zł za przekroczenie dopuszczalnych parametrów nacisku osi i ładowności załadowanego pojazdu.
Decyzje wydano w następujących ustaleniach;
W dniu [...] czerwca 2012 r. o godz. 11.15 poddano kontroli pojazd m-ki [...] nr rej. [...] z naczepą m-ki [...] nr rej. [...] należący do Z. G. wykonującego działalność gospodarcza pod nazwą G. Z. FH "MAX". Pojazdem kierował B. M., który bez uwag podpisał protokół kontroli informujący jednocześnie o zasadach przeprowadzenia kontroli. Kontrolę ważenia pojazdów wykonano wagami elektronicznymi nieautomatycznymi do pomiarów statycznych typu SAW 10 C/II posiadającymi świadectwa zgodności z wymaganiami dyrektywy Rady 90/384/EWG i dyrektywy Rady 93/68/EWG. Pomiaru dokonano na zalegalizowanym stanowisku ważenia pojazdów. W wyniku ważenia pojazdów stwierdzono przekroczenia nacisków na pojedynczą oś napędową o 3,2t, na potrójna os nienapędową o 0,4t (co wskazano w dodatkowej notatce do protokółu kontroli) oraz przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu (dmc) o 0,2t.
Z ustaleń organu kontroli wynikało (dowód WZ nr [...]), że na kontrolowany pojazd kierowany przez wskazanego kierowcę, w dniu kontroli o godz. 09.16 załadunku dokonały (towar wydała) O. s.a. z siedzibą w O. Zgodnie z dokumentem WZ załadowano w tonach netto 26,24t oraz brutto 40,18t.
W toku kontroli przesłuchany jako świadek kierujący pojazdem podał, że załadunku pojazdu z naczepą dokonały O. s.a.. Dokument przewozu został wystawiony po załadunku kruszywa. Świadek nie wiedział, czy załadowca posiadał wiedzę o dmc pojazdu, gdyż go o tym nie informował a ładowarka nie była wyposażona w wagę, lecz pojazd był po załadowaniu ważony. Kierowca nie zgłaszał zastrzeżeń do ładunku i po opuszczeniu kopalni pojazdu nie doładował. U załadowcy istniała możliwość odsypania nadmiaru ładunku.
W wyjaśnieniach złożonych po zawiadomieniu kopalni o wszczęciu postępowania administracyjnego i o prawach przysługujących stronie, spółka potwierdziła fakt załadowania pojazdu na jej terenie, zważenie pojazdu i wystawienie dowodu WZ nr [...]. Stwierdzono jednak, że waga na terenie kopalni wykazała brutto 40,18t natomiast kontrola ustaliła wagę brutto – 41,02t. Na dowód prawidłowości dokonanego ważenia przedłożono świadectwo legalizacji ponownej wagi ze sprawdzeniem urządzeń pomiarowych. W związku z tym stwierdzono nieprawidłowość ustalenia wagi pojazdu podczas kontroli.
W tych warunkach Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wydał w dniu [...] listopada 2012 r. decyzję nakładająca na O. z o.o. z siedzibą w O. karę pieniężną w kwocie 7800 zł, tj. za przekroczenie nacisków osi na drogę w kwocie sumarycznej 2400zł + 1200zł +4x900zł = 7200zł oraz za przekroczenie dmc pojazdu w kwocie 600zł, nakładając w sumie karę pieniężną w kwocie 7800zł. Organ ITD ustaleń dokonał na podstawie protokółu kontroli, wyjaśnień strony o załadowaniu przez kopalnie pojazdu i zeznań kierowcy oraz na podstawie oświadczenia przewoźnika o załadowaniu pojazdu przez spółkę.
Od decyzji O. s.a. z siedzibą w O. złożyły odwołanie wnosząc o umorzenie postępowania.
Skarżąca wskazała na brak stwierdzonych wszystkich naruszeń w protokóle kontroli. Podano w nim jedynie przekroczenie nacisków osi potrójnej pojazdu i przekroczenie dmc pojazdu. Natomiast w wyniku uzupełnienia protokółu kontroli notatką służbową dopisano przekroczenia na pojedynczej osi napędowej i na potrójnej osi nienapędowej. Takie uzupełnienie protokółu kontroli w ocenie skarżącej jest bezprawne, gdyż protokół sporządzano w obecności kierowcy i on ten dokument podpisał w przeciwieństwie do notatki służbowej, której nie podpisywał. W związku z tym samej kontroli oraz rozstrzygnięciu zawartemu w zaskarżonej decyzji, skarżąca zarzuciła nierzetelność.
Skarżąca podnosiła także różnice w pomiarach dmc pojazdu wynikające z pomiaru na wadze spółki (40,18t) i podczas kontroli (40,2t) stwierdzając, że również i w tym zakresie należy uznać za prawidłowy pomiar dokonany przez spółkę, dlatego iż jej waga posiada właściwe świadectwo legalizacji ponownej, a spółka dokonuje systematycznych pomiarów próbnych prawidłowości wskazań jej wagi.
W ocenie kopalni nie ponosi odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia ponieważ nie miała na nie wpływu i nie godziła się na ich powstanie. W tym zakresie organ administracji nie przeprowadził żadnych ustaleń. Zdaniem spółki o ilości ładowanego towaru decyduje kierowca, tak jak o jego rozmieszczeniu, by nie dochodziło do przekroczenia nacisków osi na drogę. Spółka nie posiada bowiem wag do ustalenia tych nacisków osi. Spółka umożliwia natomiast odsypanie nadmiaru ładunku nie mając uprawnień do zatrzymania pojazdu przed opuszczeniem kopalni, ani uprawnień do kontrolowania dokumentów pojazdu.
W tych warunkach została wydana wymieniona na wstępie decyzja administracyjna. Organ odwoławczy, opisując stan faktyczny i cytując przepisy powołane w decyzji stwierdził, że brak było podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji. Główny Inspektor przyznał, że w protokóle kontroli nie podano przekroczeń nacisków osi na drogę, lecz wyraźnie podano wyniki pomiaru poszczególnych nacisków osi. Ponieważ omyłkowo nie podano w protokóle tych przekroczeń na osiach nr 2 oraz nr 3-5, sporządzono w tym zakresie notatkę służbową. Organ odwoławczy podkreślał, że w załączniku do protokółu kontroli prawidłowo wskazano stwierdzone przekroczenia nacisku osi – pojedynczej napędowej o 3,2t i potrójnej nienapędowej o 0,4t – a załącznik do protokółu kontroli i protokół kontroli zostały wraz z zawiadomieniem o wszczęciu postępowania doręczone stronie.
Ważenia pojazdu dokonano wagami posiadającymi ważne świadectwa zgodności i stanowisko do ważenia pojazdów było zalegalizowane. Tymczasem brak jest informacji o przebiegu ważenia dokonywanego przez stronę. W związku z tym brak jest podstaw do podzielenia zarzutów stawianych w odwołaniu.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami z daty kontroli za przekroczenia stwierdzone w stosunku do kontrolowanego pojazdu odpowiedzialność ponosi przewoźnik i załadowca. Ponieważ załadowca umożliwił kierowcy opuszczenie miejsca załadunku dowodzi to, że miał wpływ na powstanie naruszenia stwierdzonego podczas kontroli. Załadowca, mając na uwadze przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32, poz. 262) powinien zbadać dmc załadowanego pojazdu. Z dokumentu WZ wynika, że załadowca po zważeniu pojazdu miał wiedzę o jego przeładowaniu. Ustalił bowiem, że dla dmc kontrolowanego pojazdu – 40,0t – waga wykazała – 40,18t. Godził się zatem, w ocenie organu, na powstanie naruszenia.
Także obowiązek prawidłowego rozmieszczenia ładunku spoczywa na załadowcy, na co zdaniem organu odwoławczego wskazywał przepis art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. w związku z załącznikiem nr 2 do tej ustawy. Dlatego załadowca tak powinien skonstruować relacje prawne z przewoźnikiem, by nie dochodziło do naruszenia przepisów w wykonywaniu transportu.
Na decyzje O. s.a. z siedzibą w O. złożyły do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę z wnioskiem o uchylenie obu decyzji i zasądzenie kosztów postępowania. Decyzji zarzucono naruszenie przepisu art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie oraz naruszenie przepisów postępowania (art. 7 w zw. z art. 77, art. 68 § 2 i art. 71 k.p.a.) przez niewłaściwe udokumentowanie protokółem kontroli czynności kontrolnych i błędną ocenę stanu faktycznego.
Zdaniem skarżącej organ odwoławczy nieprawidłowo założył, że sam fakt dokonania załadunku przez skarżącą uzasadniał zastosowanie przepisu art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. Tymczasem odpowiedzialność załadowcy jest uzależniona od tego, czy miał wpływ i godził się na stwierdzone naruszenia, a te okoliczności organ administracji musi wykazać w postępowaniu administracyjnym. W konsekwencji to organ administracji, a nie załadowca, jest obowiązany zebrać dowody na wykazanie zaistnienia po stronie załadowcy przesłanek z wymienionego przepisu, wskazując jakie obowiązki powinien załadowca spełnić, aby zapobiec naruszeniu. W tym zakresie załadowcy nie przysługują żadne uprawnienia władcze w stosunku do kierowcy i przewoźnika mogące zapobiec naruszeniu warunków przewozu. Spółkę z przewoźnikiem nie łącza także żadne związki prawne dające załadowcy jakiekolwiek uprawnienia do nakazania przewoźnikowi określonego zachowanie.
To, że załadowca nie godził się na powstanie naruszenia potwierdza kierowca w swoich zeznaniach stwierdzając, iż załadowca po nasypaniu ładunku poinformował kierowcę o możliwości jego odsypania, gdyby pojazd był przeładowany. Informacja ta została przekazana kierowcy przez obsługującego ładowarkę dlatego, gdyż ładowarka nie była wyposażona w wagą, a waga stacjonarna znajdowała się w oddalonym od załadunku miejscu. Zatem skarżąca nie godziła się na powstałe naruszenie. Dokonała pomiaru masy pojazdu załadowanego, lecz nie mając uprawnień do nakazania kierowcy odsypania jego nadmiaru, nie miała także żadnego wpływu na opuszczenie zakładu przez kierowcę. Natomiast organ odwoławczy nie wskazał, jakie to inne czynności mógł podjąć załadowca w stosunku do kierowcy, których to czynności zaniechał.
W ocenie skarżącej pogląd organu, iż przez zastosowanie w stosunku do załadowcy sankcji prawodawca nałożył na niego jakieś obowiązki i przydał mu jakieś uprawnienia niezdefiniowane w przepisach, jest nieuprawniony. Zaskarżona decyzja również nie określa, jakie zachowanie załadowcy można poczytać, jako przejaw godzenia się na powstałe naruszenie. Kierowca został po zważeniu pojazdu pouczony o możliwości odsypania nadmiaru ładunku, jednak tego nie uczynił, a załadowca nie miał prawnych możliwości zmuszenia kierowcy do właściwego zachowania. Ponieważ spółka nie ma możliwości kontrolowania przewozu ładunku, a był to ładunek sypki, nie może odpowiadać za jego przemieszczenie w trakcie przewozu, skutkiem czego wystąpiły niedopuszczalne naciski osi na drogę.
Odnosząc się do uchybień procesowych skarżąca wskazał, że w protokóle kontroli zostały określone jedynie dwa naruszenia, a karę nałożono za trzy naruszenia na podstawie notatki służbowej sporządzonej po podpisaniu protokółu przez kierowcę. Takie uzupełnienie protokółu kontroli w świetle art. 68 § 2 i art. 71 k.p.a. jest niedopuszczalne. Tymczasem to tak wadliwie sporządzony protokół kontroli stał się jedynym dowodem stwierdzonych naruszeń, na podstawie którego została wydana decyzja. Z naruszeniem art. 7 w zw. z art. 77 k.p.a. organ administracji pominął dowód z ważenia pojazdu na wadze spółki, pomimo tego, że waga ta posiadała legalizację. Twierdzenie organu o braku wiedzy, w jaki sposób przebiegało ważenia na wadze skarżącej musi spotkać się z zarzutem, iż skarżąca również nie wie w jaki sposób przebiegało ważenia na wadze organu podczas kontroli.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wnosił o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje;
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności.
Sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają w pierwszej instancji wojewódzkie sądy administracyjne (art. 3 § 1 ww. ustawy).
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż skarga jest niezasadna.
Odpowiedzialność podmiotów wymienionych w art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych powstaje w ściśle określonych w tym przepisie warunkach, które przy stosowaniu tej normy prawnej muszą być wykazane w toku postępowania administracyjnego prowadzonego zgodnie z zasadami rzetelnej procedury. Istotne przy tym jest, że posługując się pojęciami nieostrymi: "godzenie się" jak i "wpływ" ustawodawca wprowadził wymóg, aby to godzenie się na powstanie naruszenia lub wpływ na jego powstanie wynikało jednoznacznie z okoliczności sprawy i dowodów w niej zgromadzonych, iż nadawca, załadowca lub spedytor poprzez swoje działanie lub też zaniechanie spowodował naruszenie obowiązków lub warunków przewozu.
Istotnego znaczenia nabiera więc kwestia waloru dowodowego protokołu z kontroli drogowej na okoliczność stwierdzonego przez inspektora Inspekcji Transportu Drogowego naruszenia przepisów ustawy o drogach publicznych. Sporządzenie takiego dokumentu znajduje umocowanie w przepisie art. 74 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.). Protokół z kontroli drogowej ma cechy dokumentu urzędowego, w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a. W myśl tego przepisu, dokumenty urzędowe sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. Wspomniany protokół, jako dokument urzędowy, korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń z tego jeszcze względu, że sporządzany jest z udziałem przedstawiciela podmiotu kontrolowanego, który ma prawo wnieść do niego zastrzeżenia. Co do zasady, znaczenia dowodowego protokołu z kontroli drogowej nie sposób przecenić. Obrazuje on bowiem stan faktyczny, który później może być trudny do odtworzenia. Orzecznictwo przywiązuje istotne znaczenie do funkcji dowodowej protokołu z kontroli drogowej (por. wyrok NSA z dnia 17 czerwca 2008 r. w sprawie II GSK 89/08 oraz powołane w nim wyrok WSA w Warszawie z 8 września 2005 r. w sprawie VI SA/Wa 1224/04). Na znaczenie dowodowe omawianego dokumentu wskazują w szczególności przepisy art. 75 ustawy o transporcie drogowym. W świetle powołanego artykułu wyniki kontroli, które uwidaczniane są w protokole, o którym mowa w art. 74 tej ustawy, wykorzystywane są do formułowania wniosków o wszczęcie postępowania administracyjnego o cofnięcie uprawnień przewozowych przedsiębiorcy, określonych przepisami ustawy (pkt. 1); karnego lub karno-skarbowego (pkt 2); w sprawach o wykroczenia (pkt 3); przez organy Państwowej Inspekcji Pracy (pkt 4); przewidzianego w umowach międzynarodowych w stosunku do przedsiębiorców zagranicznych (pkt 5).
Wzór i zawartość protokółu kontroli drogowej określa rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 2 września 2009 r. w sprawie kontroli przewozu drogowego (Dz. U. Nr 145, poz. 1184). Według tego wzoru, zawartego w załączniku nr 1 do rozporządzenia, protokół kontroli składa się z dwóch nierozłącznych części: z "Protokółu kontroli" i z "Załącznika do protokółu kontroli" o nazwie "Opis stwierdzonych naruszeń (podstawa prawna stwierdzonych naruszeń wraz z lp.).
Protokół kontroli drogowej przewozu z dnia [...] czerwca 2012 r. nie odpowiada dokładnie wzorowi wskazanemu w wymienionym załączniku nr 1 do rozporządzenia. W pierwszej bowiem swojej części nazwanej "Protokół" wprowadzono jednocześnie zawartość, która powinna zgodnie ze wskazanym wzorem zostać zamieszczona w części nazwanej załącznikiem i to zawartość niepełną. Nie zmienia to jednak faktu, że w owym załączniku zostały wprowadzone wszystkie dane wymagane przez ten załącznik - opis stwierdzonych naruszeń oraz podstawa prawna stwierdzonych naruszeń wraz z lp. W stwierdzonych naruszeniach podano w załączniku przekroczenie nacisku osi pojedynczej napędowej na drogę o 3,2t i przekroczenie nacisku potrójnej osi nienapędowej na drogę o 0,4t, wskazując także na kwalifikacje prawne stwierdzonych naruszeń.
Kierujący pojazdem podpisał obie części protokółu ("Protokół kontroli" i "Załącznik do protokółu kontroli") nie zgłaszając żadnych uwag do żadnej z jego części. Zatem zarzuty skarżącej, co do wadliwości protokółu z kontroli drogowej, które uzasadniałaby w ocenie spółki wykluczenie tego dokumentu z materiału dowodowego, nie można uznać za trafne. W świetle powyższych uwag notatka służbowa przestaje, w ocenie składu orzekającego Sądu, mieć istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia, gdyż nie dokonuje uzupełnienia protokółu z kontroli drogowej, ponieważ ten we właściwej swej części (załącznik) zawiera dane wymagane od tego dokumentu.
W sprawie skarżąca prezentowała zarzuty odnoszące się do nieprawidłowych (w ocenie spółki) wyników ważenia pojazdu. Zarzuty te w ocenie Sąd nie były zasadne.
Ważenia pojazdu dokonano wagami elektronicznymi nieautomatycznymi do pomiarów statycznych typu SAW 10 C/II posiadającymi świadectwo zgodności z wymaganiami dyrektywy Rady 90/384/EWG i dyrektywy Rady 93/68/EWG wystawione 12 stycznia 2010 r. Zgodnie z lp. 7 załącznika nr 6, tabela 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 7 stycznia 2008 r. w sprawie prawnej kontroli metrologicznej przyrządów pomiarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 29 ze zm.) termin zgłoszenia tych wag do pierwszej legalizacji ponownej wynosi 3 lata. Zatem wagi użyte do kontroli spełniały wymagania metrologiczne. Natomiast ważność świadectwa legalizacji ponownej wagi używanej przez spółkę upływała [...] listopada 2012 r., a więc za trzy miesiące od kontroli. Waga ta była sprawdzana według sprawozdań (data aktualizacji) w dniu [...] kwietnia 2011 r. a jak stwierdzono w jej świadectwie legalizacji ponownej, świadectwo to traci ważność w przypadkach uszkodzenia wagi, zmiany miejsca jej ustawienia lub w przypadku stwierdzenia, że błędy wagi przekraczają granice błędów dopuszczalnych. W sytuacji zatem sprawdzenia wagi w kwietniu 2011 r. i ważenia pojazdu po ponad roku od aktualizacji tego sprawdzenia spółka nie wykazał innym dowodem, by jej waga nadal spełniała wymagania stwierdzone świadectwem legalizacyjnym, także z uwagi na miejsce przeznaczone przez spółkę do ważenia pojazdów, które nie zostało udokumentowane, jako spełniające warunki, tak jak zalegalizowane stanowisko do ważenia pojazdów Inspekcji.
Zgodnie z powołanym na wstępie przepisem art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych załadowca podlega karze za stwierdzone naruszenia kontrolowanego pojazdu przy spełnieniu jednej z przesłanek tam wskazanych - za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu wymierza się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej (ust. 1). Karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego (ust. 1b pkt 2).
Podstawową z tych przesłanek jest stwierdzeni faktu przeładowania pojazdu. Ta okoliczność wynika wprost z dokumentu WZ nr [...] wystawionego przez skarżącą. Dokument ten wskazuje, że pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej do 40t został załadowany do 40,18t, przekraczając dopuszczalną masę całkowitą. Dalszymi przesłankami jest "jednoznaczne stwierdzenie", iż okoliczności sprawy i dowody (...) wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. "Mieć wpływ" na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego należy rozumieć, jako możliwość oddziaływania własnym zachowaniem na naruszenie stwierdzone w czasie kontroli przez rozmieszczenie w taki sposób ładunku, że powoduje to przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi pojazdu. Natomiast "godzić się" na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego to wyrażać zgodę na te naruszenia przez niepodjęcie żadnych działań celem ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 marca 2013 r. wydany w sprawie II GSK 2319/11, odmiennie NSA w wyroku z dnia 26 października 2011 r. w sprawie II GSK 1090/10, Sąd w składzie orzekającym podziela pogląd wyrażony w wyroku późniejszym). Zatem załadowca odpowiada na zasadach winy.
Z zeznań kierowcy wynika, że załadowca podjął działania w celu ustalenia masy netto ładunku i masy brutto pojazdu załadowanego. Zgodnie więc ze swoimi ustaleniami miał możliwość stwierdzenia, że pojazd został przeładowany. Ustalenie tego faktu załadowca mógł dokonać na podstawie § 3 i § 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32, poz. 262).
Pomimo więc zważenia pojazdu po załadunku załadowca nie ustalił faktu jego przeładowania, chociażby w oparciu o przepisy wymienionego rozporządzenia, a więc godził się przez swoje zaniechanie na stwierdzone naruszenia. Już zatem samo przeładowanie pojazdu niosło za sobą skutek w postaci nadmiernego nacisku osi na drogę. Miał więc także wpływ na te naruszenia.
Często w tego rodzaju sprawach podnoszona jest argumentacja, jak w rozpoznawanej sprawie, że załadowca nie posiada żadnych prawnych środków przymusu w stosunku do kierowcy, by po stwierdzeniu przeładowania pojazdu zmusić go do odsypania części ładunku. Może go bowiem, jak podnosiła skarżąca jedynie informować o takiej możliwości. W niniejszej sprawie tego rodzaju argumentacja o tyle nie znajduje uzasadnienia, gdyż brak jest jakichkolwiek dowodów wskazujących na to, by skarżąca podjęła jakiekolwiek działania w celu niedopuszczenia do naruszenia przepisów ustawy o drogach publicznych. W tym zakresie rodzaj takich działań powinna determinować organizacja funkcjonowania przedsiębiorstwa skarżącej. Zatem nie sposób wymagać od organu administracji publicznej, by ten wskazywał skarżącej, w jaki sposób spółka powinna zorganizować funkcjonowanie swojego przedsiębiorstwa, by nie narażać się na odpowiedzialność za naruszenie przepisów ustawy o drogach publicznych.
Nie stwierdzając zatem naruszenia prawa, Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło