II OSK 667/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-11-19
Skład orzekający: Sędzia NSA Włodzimierz Ryms, Sędzia NSA Małgorzata Miron, Sędzia WSA del. Marek Wroczyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy części samochodowe, które nadają się do dalszego gospodarczego wykorzystania, ale są w złym stanie technicznym i zostały załadowane luzem i wymieszane, mogą być zakwalifikowane jako odpady w rozumieniu ustawy o odpadach?Ratio decidendi
Części samochodowe, nawet jeśli nadają się do dalszego gospodarczego wykorzystania, mogą być traktowane jako odpady, jeśli ich stan techniczny jest zły, a sposób załadunku (luzem, wymieszane, niezabezpieczone) świadczy o zamiarze pozbycia się ich. Kluczowe jest nie tylko to, czy przedmioty mogą być ponownie wykorzystane, ale także zamiar posiadacza ich wyzbycia się, co może wynikać ze stanu technicznego i sposobu transportu.Stan faktyczny
Funkcjonariusze celni znaleźli w kontenerze odpady w postaci silników samochodowych i innych części pojazdów, zakwalifikowane jako odpady niebezpieczne. G.C., wysyłająca odpady, została zobowiązana do oddania ich przedsiębiorcy posiadającemu zezwolenie. G.C. kwestionowała kwalifikację towaru jako odpadu, argumentując, że części zachowały funkcjonalność i były wysyłane do dalszego użytku. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Włodzimierz Ryms Sędziowie: Sędzia NSA Małgorzata Miron /spr./ Sędzia WSA del. Marek Wroczyński Protokolant: starszy inspektor sądowy Agnieszka Majewska po rozpoznaniu w dniu 19 listopada 2015 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej G.C. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 listopada 2013 r. sygn. akt IV SA/Wa 1711/13 w sprawie ze skargi G.C. na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] maja 2013 r. nr [...] w przedmiocie zobowiązania do oddania odpadów oddala skargę kasacyjną
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 20 listopada 2013 r., sygn. akt IV SA/Wa 1711/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę G. C. na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] maja 2013 r. nr [...] w przedmiocie zobowiązania do oddania odpadów.
W uzasadnieniu orzeczenia Sąd pierwszej instancji przedstawił następujący stan faktyczny i prawny sprawy.
W dniu 5 października 2012 r. funkcjonariusze Oddziału Celnego Nabrzeże Bułgarskie w Gdyni w wyniku rewizji celnej kontenera znaleźli odpady w postaci silników samochodowych i innych części pojazdów w tym m. in. elementów karoserii pojazdów, które zakwalifikowali jako odpady o kodzie 16 01 21*. Wysyłającym odpady z Polski była G. C. prowadząca działalność gospodarczą pod firmą [...], a odbiorcą w [...]. Wobec powyższego Naczelnik Urzędu Celnego w Gdyni przekazał Głównemu Inspektorowi Ochrony Środowiska (zwany dalej również "Insepktorem") informację o nielegalnym międzynarodowym przemieszczeniu odpadów. Na tej podstawie Inspektor wszczął postępowanie w sprawie określenia sposobu gospodarowania przedmiotowymi odpadami.
Postanowieniem z dnia [...] grudnia 2012 r. nr [...] Główny Inspektor Ochrony Środowiska wezwał G. C., prowadzącą działalność gospodarczą pod firmą G. C., do oddania odpadów o kodzie 16 01 21* w postaci 41 sztuk silników samochodowych oraz innych części pojazdów do przedsiębiorcy posiadającego zezwolenie na prowadzenie działalności w zakresie zbierania i odzysku tych odpadów. Organ wskazał, że przedmiotowe odpady pochodzą z demontażu pojazdów w postaci silników samochodowych oraz ciętych elementów karoserii pojazdów. Zostały one załadowane do kontenera jak złom, nasypowo w postaci wymieszanej, bez posegregowania, bez zabezpieczenia przed ewentualnymi uszkodzeniami w trakcie transportu i wyciekami płynów eksploatacyjnych. Części uległy zanieczyszczeniu substancjami niebezpiecznymi, w wyniku czego cała zawartość kontenera stała się mieszaniną odpadów niebezpiecznych, które organ uznał za odpady niebezpieczne o kodzie 16 01 21*.
Po rozpatrzeniu zażalenia G. C. Główny Inspektor Ochrony Środowiska postanowieniem z dnia [...] maja 2013 r. nr [...] utrzymał w mocy własne postanowienie z dnia 21 grudnia 2012 r. zobowiązujące G. C. prowadzącą działalność gospodarczą pod nazwą: [...] z siedziba pod adresem [...] ul. [...] do oddania odpadów w postaci 41 stuk używanych silników samochodowych oraz innych części pojazdów o łącznej masie 26,4 Mg do przedsiębiorcy posiadającego zezwolenie na prowadzenie działalności w zakresie gospodarki odpadami o ww. kodzie w terminie nie dłużnym niż 30 dni od dnia otrzymania postanowienia i podzielił stanowisko w nim przedstawione. Organ podniósł również, że sposób załadunku części oraz brak wyszczególnienia na fakturze wszystkich części stanowiących zawartość kontenera wskazywał, że przedmiotowy towar nie posiadał dla G. C. walorów części nadających się do ponownego użytkowania, a jedynie walory złomu samochodowego. Ponieważ przedmiotem transakcji pomiędzy G. C. i [...] były części pojazdów osobowych i ciężarowych zmieszane ze sobą, nieposortowane oraz niezabezpieczone, to uzasadnionym było stwierdzenie przez organ I instancji, że G. C. pozbyła się tych przedmiotów jako nienadających się do ponownego użycia zgodnie z ich pierwotnym przeznaczeniem, a wobec tego zakwalifikowanie ich jako odpadu. Inspektor uznał także, że wobec niewątpliwych okoliczności sprawy oraz zgromadzonego materiału dowodowego, przeprowadzanie dodatkowych oględzin oraz powołanie biegłego w celu wydania opinii o stanie przedmiotowych części samochodów było zbędne. Natomiast wykorzystana w sprawie opinia Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska została wydana na zlecenie Naczelnika Urzędu Celnego w Gdyni w oparciu o porozumienie zawarte w dniu 7 lutego 2007 r. pomiędzy Ministrem Finansów, Głównym Inspektorem Ochrony Środowiska oraz Komendantem Straży Granicznej w sprawie współdziałania w zakresie transgranicznego przemieszczania odpadów. W myśl tego porozumienia organy Inspekcji Ochrony Środowiska są zobowiązane do przeprowadzania oceny towarów mogących stanowić odpady, a zatem Wojewódzki Inspektor był uprawniony do wydania tego typu opinii. Przeprowadzenie oględzin odbyło się w dniu 5 października 2012 r. w obecności osoby upoważnionej przez stronę postępowania do czynności związanych z prawami i obowiązkami wynikającymi z przepisów ustawy Prawo Celne oraz Wspólnotowego Kodeksu Celnego UE, dlatego zdaniem organu strona brała udział w przeprowadzeniu dowodu. Jednocześnie w okresie po wszczęciu postępowania od dnia 22 października 2012 r. organ nie przeprowadzał oględzin.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na postanowienie z dnia 16 maja 2013 r. złożyła G. C., wnosząc o jego uchylenie i zarzucając mu naruszenie:
- art. 78 § 1 i § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013 r., poz. 267, dalej "k.p.a."), poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z oględzin i dowodu z opinii biegłego,
- art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie stanu faktycznego, brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, w tym pominięcie dowodu z dokumentów - faktur zakupu zakwestionowanych podzespołów oraz odmowę przeprowadzenia oględzin towaru,
- art. 33 § 1 i § 2 k.p.a. poprzez uznanie, że M. L., pracownik [...] Sp. z o. o., uczestniczący w oględzinach był osobą upoważnioną przez G. C. do udziału w oględzinach, mimo że skarżąca nie udzieliła takiego pełnomocnictwa,
- art. 3 ust. 1 ustawy z dnia z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2013 r., poz. 21) poprzez uznanie, że zawartość skontrolowanego kontenera stanowią odpady, podczas gdy przedmiotowe podzespoły samochodowe zachowały swoją funkcjonalność i nie były wysyłane za granicę w celu wyzbycia się ich.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Inspektor podniósł, że skarżąca udzieliła stałego pełnomocnictwa bezpośredniego do podejmowania w imieniu i na rzecz skarżącej m.in. takich czynności związanych z dokonywaniem obrotu towarowego jak przygotowanie niezbędnych dokumentów i dokonywanie zgłoszenia celnego oraz wnoszenie i odbieranie odwołań i innych wniosków podlegających rozpatrzeniu przez organy celne. W pozostałym zakresie organ podtrzymał stanowisko przedstawione w postanowieniu z dnia [...] maja 2013 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zaskarżonym wyrokiem stwierdził, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W pierwszej kolejności Sąd odniósł się do definicji odpadu sformułowanej w art. 3 ust pkt 6 ustawy o odpadach, która stanowi, że odpad to każda substancja lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany. Zagadnienie odpadów było przedmiotem licznych orzeczeń Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (dalej ETS). W połączonych sprawach C- 418/97 i C-419/97 Trybunał orzekł, że przedmiot poddawany procesom odzysku jest odpadem (wyrok ETS z dnia 15 czerwca 2000 r.). W kolejnym wyroku z dnia 15 stycznia 2004 r. w spawie C-235/02 (ECR 2004/1 B/1-1005) Trybunał stwierdził, że pojęcie odpadu nie wyłącza substancji i przedmiotów, które nadają się do dalszego gospodarczego wykorzystania. Odpadami według ETS są także materiały polegające ponownemu gospodarczemu wykorzystaniu, będące przedmiotem transakcji lub wymienione na listach handlowych nawet, gdy zostaną poddane procesom dezaktywacyjnym mającym na celu unieszkodliwianie potencjalnych zagrożeń (wyrok ETS z dnia 25 czerwca 1997 r. w połączonych sprawach C 304/94,C-330/94,C- 342/94,C-224/95 - publ. ERC 1997/6/1-03561). W wyroku z dnia 28 marca 1990 r. w sprawie C-359/88 (publ. ERC 1990/3/1-01509) ETS orzekł, że ustawodawstwo krajowe, w którym definicja odpadów wyłącza substancje i przedmioty, które są zdatne do powtórnego wykorzystania, jest niezgodna z prawem wspólnotowym (por. wyrok NSA z dnia 13 kwietnia 2012 r., sygn. akt II OSK 157/11). Sąd pierwszej instancji wskazał, że jako odpady traktowane są nie tylko przedmioty, które posiadacz uważa za zbędne i których chciałby się wyzbyć, ale także takie, które podlegają dalszym procesom odzysku w celu ich gospodarczego wykorzystania. W ocenie Sądu już sam sposób zapakowania towaru, tj. bezładny załadunek wymieszanych części samochodowych może świadczyć o tym, że towar stanowią odpady nieprzedstawiające wartości użytkowej. Części te nie zostały oczyszczone, posortowane, ani w żaden sposób zabezpieczone przed uszkodzeniem w trakcie transportu, czy wyciekiem płynów eksploatacyjnych. Tym samym nie można podzielić stanowiska skarżącej, że przedmioty nie były wysyłane za granicę celem wyzbycia się ich oraz nie zostanie zmienione przeznaczenie tych przedmiotów. Sąd stwierdził, iż części samochodowe transportowane i przechowywane w opisany wyżej sposób nie będą mogły być używane zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem. Wobec tego spełniona została również przesłanka, że przeznaczeniem tych części było ich pozbycie się rozumiane jako zasadnicza zmiana sposobu wykorzystania przedmiotu, odmienna od jego podstawowego przeznaczenia. Sąd uznał, że organ zasadnie zakwalifikował będące przedmiotem transportu części samochodowe jako odpady na podstawie art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach, tym samym niezasadny jest zarzut skarżącej dotyczący naruszenia tego przepisu. W konsekwencji wobec uznania przedmiotowych części samochodowych za odpad, a zatem stwierdzenia nielegalnego przemieszczenia odpadów w rozumieniu art. 2 pkt 35 lit. f rozporządzenia (WE) nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz.U.UE L z dnia 12 lipca 2006 r.) Inspektor prawidłowo wszczął postępowanie w tym przedmiocie w oparciu o art. 25 ust. pkt 1 ustawy z dnia z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U. Nr 124, poz. 859 ze zm.) oraz stosownie do art. 27 ust. 2 pkt 1 ustawy o odpadach zobowiązał skarżącą jako podmiot zobowiązany do dokonania zgłoszenia przemieszczenia odpadów, którego to skarżąca nie dokonała, do oddania odpadów do przedsiębiorcy posiadającego zezwolenie na prowadzenie działalności w zakresie zbierania i odzysku tych odpadów. Sąd podkreślił, iż zgodnie z art. 75 ustawy z dnia 19 marca 2004 r. Prawo celne (Dz. U. z 2013 r., poz. 727 ze zm.) w postępowaniu w sprawach celnych co do zasady przedstawicielem strony może być każda osoba, o której mowa w art. 4 pkt 1 Wspólnotowego Kodeksu Celnego. Przedstawicielem może być, w szczególności, agencja celna, spedytor, przewoźnik. Wspólnotowy Kodeks Celny, wprowadzony rozporządzeniem Rady (EWG) nr 2913/92 z dnia 12 października 1992 r. ustanawiającym Wspólnotowy Kodeks Celny, w art. 4 pkt 1 stanowi, że użyte w tym Kodeksie określenie "osoba" oznacza: osobę fizyczną, osobę prawną oraz o ile obowiązujące przepisy przewidują taką możliwość, stowarzyszenie osób uznane za zdolne do podejmowania czynności prawnych a nieposiadające przy tym osobowości prawnej. W przedmiotowej sprawie w dniu 26 marca 2012 r. G. C. udzieliła [...] sp. z o. o. stałego pełnomocnictwa do reprezentowania jej w formie przedstawicielstwa bezpośredniego w postępowaniu celnym. W pełnomocnictwie wskazano, że prawo do wykonywania działań nim objętych przynależy do wszystkich agentów celnych [...] sp. z o. o. Pełnomocnictwo do działania w sprawie było udzielone w sposób zgodny z art. 75 Prawa celnego. [...] sp. z o. o. jako osoba prawna spełnia przesłankę z art. 4 pkt 1 Wspólnotowego Kodeksu Celnego. Jednocześnie rozszerzono zakres pełnomocnictwa na wszystkich agentów celnych tej Spółki. Tym samym agent celny będący pracownikiem [...] sp. z o. o. był osobą upoważnioną do udziału w oględzinach przedmiotowych części samochodowych z kontenera.
Sąd stwierdził, iż nie jest zasadny zarzut jakoby dokonane oględziny przeprowadzono bez udziału strony. G. C. była reprezentowana przez agenta celnego zgodnie z przepisami szczególnymi, wyłączającymi stosowanie ogólnej regulacji art. 33 § 1 i § 2 k.p.a. Brak jest także podstaw do twierdzenia, by organ zobowiązany był zwrócić się do biegłego o wydanie opinii na podstawie art. 84 § 1 k.p.a.
Sąd zwrócił uwagę, że Główny Inspektor Ochrony Środowiska jest wyspecjalizowanym organem administracji, powołanym do kontroli przestrzegania przepisów o ochronie środowiska oraz badania i oceny stanu środowiska. Organ ten posiadał zatem niezbędny do dokonania oceny materiału dowodowego w niniejszej sprawie zakres wiedzy specjalistycznej. Z tego samego względu Sąd podzielił stanowisko Inspektora, że zgodnie z art. 85 § 1 k.p.a. nie było potrzeby przeprowadzania kolejnych oględzin części samochodowych ze skontrolowanego kontenera, ponieważ oględziny z udziałem przedstawiciela strony zostały przeprowadzone w dniu 5 października 2012 r. W ocenie Sądu wojewódzkiego dowody zebrane przez organ w sprawie były wystarczające do kwalifikacji tych części samochodowych jako odpadów, co wykazano wyżej. Inspektor ocenił całość materiału dowodowego w sposób prawidłowy. Wbrew twierdzeniu skarżącej Inspektor w szczególności odniósł się do faktury wystawionej w związku z transportem części. Brak wyszczególnienia na fakturze wszystkich części stanowiących zawartość kontenera tylko potwierdzał, że przedmioty te w zamierzeniu skarżącej nie miały utrzymać dotychczasowego przeznaczenia i potraktowane zostały jak złom. Sąd stwierdził, iż dokumentacja fotograficzna potwierdza, że w momencie kontroli kontenera z częściami przeprowadzono oględziny. Wobec tego organ słusznie dowodzi, że zgodnie z art. 78 § 1 i § 2 k.p.a. wobec wystarczającego wyjaśnienia okoliczności transportu części, nie było potrzeby przeprowadzania kolejnych oględzin. Powyższe argumenty wskazują, że organ przeprowadził postępowanie prawidłowo, a tym samym nie doszło do naruszenia przepisów formułujących zasady postępowania dowodowego.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła G. C. Wyrok zaskarżono w całości zarzucając mu naruszenie:
- art. 134 p.p.s.a. w zw. z art. 78 § 1 i § 2 oraz 84 § 1 k.p.a. polegające na niewystarczająco wnikliwym rozważeniu naruszenia prawa w postaci nieuwzględnienia przez organ żądania strony co do przeprowadzenia dowodu z oględzin oraz dowodu z opinii biegłego mechanika samochodowego, w sytuacji gdy przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy, to jest fakt, że zakwestionowane podzespoły samochodowe zachowują swoją funkcjonalność mogą być w dalszym ciągu wykorzystywane w dotychczasowy sposób, to jest wmontowane do pojazdów samochodowych, czego stwierdzenie w realiach sprawy wymaga wiadomości specjalnych z zakresu mechaniki pojazdów samochodowych;
- art. 134 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. polegające na niewystarczająco wnikliwym rozważeniu naruszenia prawa w postaci zaniechania przez organ dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, w tym w szczególności pominiecie przedłożonego dowodu z dokumentów - faktur zakupu zakwestionowanych podzespołów, odmowy przeprowadzenia oględzin towaru z udziałem strony, w sytuacji gdy sposób udokumentowania oględzin pierwotnie przeprowadzonych przed wszczęciem postępowania, przez organ celny z pominięciem strony, budzi zasadnicze wątpliwości;
- art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach polegające na błędnym uznaniu, że zawartość skontrolowanego kontenera stanowią odpady, podczas gdy w istocie towar stanowi wyselekcjonowane, na zamówienie Nigeryjskiego odbiorcy, zachowujące swoją funkcjonalność podzespoły samochodowe w tym jednostki napędowe, nadające się do dalszego użycia zgodnie z ich przeznaczeniem i w żadnym stopniu nie były wysyłane za granicę celem porzucenia ich, czy też wyzbycia się, a przeciwnie zostały zakupione przez odbiorcę w celu ich dalszego użytkowania, to jest wmontowania do pojazdów samochodowych.
Wskazując na powyższe zarzuty wniesiono o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej rozwinięto argumentację wskazaną w powyższych zarzutach. Zwrócono uwagę, iż załączona do akt postępowania administracyjnego "dokumentacja fotograficzna", na której oparł się Sąd budzi zasadnicze wątpliwości, albowiem została opatrzona inną datę, niż data przeprowadzenia kontroli celnej. Okoliczność, iż na owych fotografiach widnieje data ich wykonania - 26.01.2012 godz. 12.25. nasuwa poważne wątpliwości czy załączone do akt fotografie rzeczywiście przedstawiają zakwestionowany towar. Podniesiono, że w treści "protokołu oględzin" sporządzonego przez funkcjonariusza służby celnej, nie odnotowano, aby w toku czynności sporządzano dokumentację fotograficzną. Ogólnikowy protokół nie zawiera przy tym szczegółowej inwentaryzacji zawartości kontenera oraz wystarczająco szczegółowego jego opisu, co nie pozwala w żaden sposób na zweryfikowanie sformułowanych w protokole stwierdzeń ocennych. Sąd nie rozważył, że późniejsze sporządzenie notatki z dnia 29 kwietnia 2013 r. (po ponad sześciu miesiącach od daty rzekomych oględzin) nie pozwala na wyeliminowanie wyartykułowanych przez Stronę rzeczowych wątpliwości.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z treścią art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270, ze zm.), dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 ustawy, przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Dlatego też, przy rozpoznawaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.
Biorąc pod uwagę tak uregulowany zakres kontroli instancyjnej sprawowanej przez Naczelny Sąd Administracyjny, stwierdzić należy, że skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, albowiem wyrok Sądu odpowiada prawu.
Priorytetowe znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy ma ocena czy trafnie Sąd wojewódzki uznał za prawidłowe zakwalifikowanie przez organy administracji zawartości skontrolowanego kontenera jako odpadu w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz.U. Z 2013 r., poz. 21). Zarzuty skarżącej kasacyjnie naruszenia zarówno przepisów prawa materialnego (art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach) jak i przepisów postępowania (ar. 134 p.p.s.a. w zw. z art. 78 § 1 i 2, 84 § 1, 7, 77 § 1 i 80 k.p.a.) koncentrują się wokół tej właśnie kwestii. Skarżąca wskazała przy tym, że ujawnione w kontenerze przedmioty stanowią wyselekcjonowane na zamówienie odbiorcy, zachowujące funkcjonalność podzespoły samochodowe, które mogą być w dalszym ciągu wykorzystywane w dotychczasowy sposób.
W pierwszej kolejności należało ocenić czy organy administracji, a w konsekwencji również Sąd pierwszej instancji należycie wyjaśniły okoliczności sprawy. Dopiero bowiem prawidłowo ustalony stan faktyczny pozwala na dokonanie oceny trafności zastosowania lub wykładni przepisu prawa materialnego.
Nie ma racji skarżąca kasacyjnie, iż zaskarżone do Sądu pierwszej instancji rozstrzygnięcie zostało wydane z naruszeniem zasady prawdy obiektywnej, a w konsekwencji, że Sąd pierwszej instancji wadliwie ocenił legalność decyzji w tym zakresie.
W szczególności nie można Sądowi wojewódzkiemu zarzucić, że w sposób nieuprawniony nie podważył prawidłowości rozstrzygnięcia w zakresie konieczności dopuszczenia dowodu z opinii biegłego mechanika pojazdowego. Okoliczność, która miałaby być udowodniona tym środkiem dowodowym, to jest czy podzespoły samochodowe mogą być powtórnie wykorzystane w dotychczasowy sposób pozostaje bowiem bez wpływu na treść rozstrzygnięcia. Jak bowiem trafnie wskazał Sąd pierwszej instancji w orzecznictwie sądów administracyjnych oraz ETS prezentowany jest pogląd, że pojęcie odpadu nie wyłącza substancji i przedmiotów, które nadają się do dalszego gospodarczego wykorzystania. Zdaniem ETS odpadami są także materiały podlegające ponownemu gospodarczemu wykorzystaniu, będące przedmiotem transakcji lub wymienione na listach handlowych, nawet, gdy zostaną poddane procesom dezaktywacyjnym mającym na celu unieszkodliwienie potencjalnych zagrożeń (wyrok ETS z dnia 25 czerwca 1997 r. w połączonych sprawach C-304/94, C-330/94, C-342/94, C-224/95 - publ. ECR 1997/6/I-03561). Wobec powyższego należy uznać, że w kategorii odpadów mogą być traktowane także przedmioty podlegające powtórnemu gospodarczemu wykorzystaniu, w tym poddawane procesom odzysku, a zatem również takie podzespoły, które co do zasady mogłyby być powtórnie wykorzystane.
Niezależnie od powyższego wskazać należy, że Główny Inspektor Ochrony Środowiska jak i Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska, który sporządzał opinię w niniejszej sprawie, są wyspecjalizowanymi organami administracji powołanymi do kontroli przestrzegania przepisów o ochronie środowiska oraz badania i oceny stanu środowiska. Pracownicy tych organów posiadają wiedzę w zakresie niezbędnym do oceny materiału dowodowego pod kątem zakwalifikowania danego przedmiotu do "odpadu" w rozumieniu wskazanych wyżej przepisów. Biegły z zakresu mechaniki pojazdowej nie jest natomiast uprawniony do takiej oceny, a jedynie do stwierdzenia stanu technicznego przedmiotu, który – jak zostało wyżej wskazane nie jest dominującą przesłanką kwalifikującą przedmiot do grupy odpadów. Nie było przedmiotem oceny w niniejszej sprawie czy omawiane przedmioty nadawały się do ponownego użytkowania, a zatem brak jest postaw do twierdzenia, że obowiązkiem organu administracji było powołanie na powyższe okoliczności biegłego. Organ administracji – jak wynika z treści art. 84 § 1 k.p.a. - winien rozważyć dopuszczenie takiego dowodu jedynie w sytuacji, gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne, przy czym wiadomości te muszą dotyczyć przesłanek mających znaczenie dla wydania rozstrzygnięcia. Takie stanowisko prezentowane jest również w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego w tym m.in. w wyroku z dnia 12 marca 2013 r. w sprawie II OSK 2132/11 (http://:cbois.nsa.gov.pl).
Natomiast wymaga podkreślenia, że okolicznością, która zadecydowała o uznaniu przedmiotów znajdujących się w kontenerze za odpady zdecydował przede wszystkim ich stan techniczny. Jak wynika z protokołu z oględzin z dnia 5 października 2012 r. w kontenerze ujawniono używane elementy części samochodowych takie jak: silniki, elementy wewnętrzne samochodowe z tworzyw sztucznych np. elementy tapicerki, koło kierownicy. Towar był zanieczyszczony z widocznymi śladami korozji. Rację ma przy tym Sąd pierwszej instancji, który zaakceptował stanowisko organu, że już sam sposób zapakowania towaru (luzem, wymieszanie elementów, niezabezpieczenie przed uszkodzeniem w czasie transportu) świadczą o tym, że elementy te stanowią odpady. Jedynie na marginesie wskazać należy, że taką samą ocenę co do kwalifikacji przedmiotów jako odpadów wyraził Naczelny Sąd Administracyjny w powołanym wyżej wyroku z dnia 12 marca 2013 r., w sprawie II OSK 2132/11, w podobnym stanie faktycznym.
Niezasadny jest również zarzut związany z wadliwością rozstrzygnięcia kwestionowanego przed sądem pierwszej instancji w zakresie odmowy powtórzenia dowodu z oględzin z udziałem strony. Jak trafnie wyjaśnił Sąd pierwszej instancji w aktach sprawy znajdują się dowody wskazujące, że G. C. udzieliła Spółce "[...]" pełnomocnictwa do reprezentowania jej przed organami celnymi. Podczas oględzin dnia 5 października 2012 r. obecny był M. L. – przedstawiciel tej spółki. Wobec powyższego należało uznać, że skarżąca jako podmiot prowadzący działalność gospodarczą była należycie reprezentowania podczas dokonywania czynności oględzin kontenera przez agenta celnego.
Brak jest także podstaw do uznania, że konieczne było powtarzanie dowodu z oględzin li tylko z tego powodu, że zdjęcia wykonane dnia 5 października 2012 r. posiadają inną datę. W aktach sprawy znajduje się bowiem notatka służbowa sporządzona przez Agenta celnego, który dokonywał oględzin kontenera – Justynę Marczak, z której wynika, że rozbieżności polegające na niewłaściwej dacie na zdjęciach wynikają z błędnego ustawienia daty w opcjach aparatu fotograficznego. Właściwa data winna być "5.10.2012 r." Skarżąca kasacyjnie nie zakwestionowała skutecznie wyników oględzin, nie zaprzeczyła także, iż towar zgłoszony do odprawy a opisany w protokole i udokumentowany na zdjęciach nie jest towarem tożsamym z tym, który jest przedmiotem niniejszego postępowania, co tym bardziej uzasadnia twierdzenie o braku konieczności powtórzenia tej czynności dowodowej.
Nie przeczy prawidłowości twierdzeniom Sądu pierwszej instancji również fakt posiadania przez skarżącą dowodów nabycia części przedmiotów objętych niniejszym postępowaniem (silników samochodowych). Istotne dla oceny czy przedmioty te stanowiły odpady nie był bowiem fakt czy i w jakim stanie zostały one nabyte przez skarżącą, ale zamiar ich wyzbycia się przez nią o czym, co zostało wskazane wyżej, stanowi ujawniony stan techniczny i sposób ich załadunku do kontenera i transportu.
W świetle powyższych rozważań jako niezasadny należało uznać także zarzut naruszenia art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach albowiem prawidłowo Sąd wojewódzki ocenił, że trafnie organy administracji przyjęły, iż zawartość kontenera stanowi odpady w rozumieniu tego przepisu.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zarzuty skargi kasacyjnej nie znajdują usprawiedliwionych podstaw i na podstawie art. 184 p.p.s.a. skargę tę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło