II GSK 1054/12
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-11-28
Skład orzekający: Hanna Kamińska, Magdalena Bosakirska, Stanisław Gronowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy MIESZKO DELICE jest uzasadnione ze względu na podobieństwo do renomowanego znaku towarowego DELICJE, pomimo istnienia prawomocnych wyroków sądów powszechnych oddalających powództwo o naruszenie znaku DELICJE przez używanie znaku MIESZKO DELICE?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że postępowanie przed Urzędem Patentowym dotyczące unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy (ochrona prewencyjna) różni się od postępowania cywilnego dotyczącego naruszenia prawa do znaku towarowego (ochrona następcza). Nawet jeśli sądy powszechne uznały, że używanie znaku MIESZKO DELICE na opakowaniach pralinek nie naruszało znaku DELICJE, nie wyklucza to możliwości unieważnienia prawa ochronnego na znak MIESZKO DELICE na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 3 Prawa własności przemysłowej, ze względu na podobieństwo do renomowanego znaku DELICJE i potencjalne ryzyko czerpania nienależnych korzyści lub szkody dla renomy znaku wcześniejszego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy słowny MIESZKO DELICE nr R 200036, zgłoszonego przez Z. P. C. "M." S.A. w W. Sprzeciw wniosła L. P. S.A., wskazując na renomowany znak towarowy DELICJE nr R 70513. Urząd Patentowy RP unieważnił prawo ochronne na znak MIESZKO DELICE, uznając znaki za podobne i znak DELICJE za renomowany. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę M. S.A. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną M. S.A.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Hanna Kamińska Sędzia NSA Magdalena Bosakirska (spr.) Sędzia NSA Stanisław Gronowski Protokolant Paweł Gorajewski po rozpoznaniu w dniu 28 listopada 2013 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Z. P. C. "M." S.A. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 27 stycznia 2012 r. sygn. akt VI SA/Wa 2238/11 w sprawie ze skargi Z. P. C. "M." S.A. w W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] maja 2011 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 27 stycznia 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 2238/11 oddalił skargę Z. P. C. M. S.A. w W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] maja 2011 r., nr [...] unieważniającą prawo ochronne na znak towarowy słowny MIESZKO DELICE nr R 200036.
I
Z uzasadnienia wyroku wynika, że Sąd I instancji przyjął za podstawę rozstrzygnięcia następujące ustalenia.
Decyzją z dnia [...] stycznia 2008 r. Urząd Patentowy RP udzielił Z. P. C. M. S.A. w W. (dalej zwana M. S.A.) prawa ochronnego na znak towarowy słowny MIESZKO DELICE nr R 200036, z pierwszeństwem od dnia 30 czerwca 2006 r., przeznaczony do oznaczania towarów w klasie 30 klasyfikacji nicejskiej: kawa, kawa nienaturalna, herbata, kakao, ryż, tapioka, sago, mąka i produkty zbożowe, chleb, wyroby cukiernicze i słodycze, lody, miód, melasa (syropy), drożdże, proszek do pieczenia, sól, musztarda, ocet, sosy (przyprawy), przyprawy, lód.
Sprzeciw wobec powyższej decyzji wniosła do Urzędu Patentowego RP w ustawowym terminie L. P. S.A. w W.
W podstawie prawnej sprzeciwu podano art. 132 ust. 2 pkt 2 oraz art. 132 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (tekst jednolity: Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.), dalej: "p.w.p.".
Wnosząca sprzeciw wyjaśniła, że jest uprawniona do słownego, renomowanego i powszechnie znanego znaku DELICJE nr R 70513 zarejestrowanego z pierwszeństwem od dnia 4 stycznia 1991 r. i przeznaczonego do oznaczania pieczywa cukierniczego. Wskazała na pozycję rynkową i uznanie jakim cieszą się towary opatrywane przeciwstawionym znakiem towarowym. W jej ocenie w wyniku nieustannie podejmowanych działań marketingowych znak ten przed datą zgłoszenia znaku towarowego MIESZKO DELICE był rozpoznawalny przez blisko 100% przeciętnych odbiorców i utożsamiany z wysoką jakością samego produktu. Do akt dołączono dowody na okoliczność renomy znaku towarowego DELICJE. L. P. S.A. podała, że silna pozycja znaku towarowego DELICJE została potwierdzona w orzecznictwie Urzędu Patentowego RP oraz WSA.
Zdaniem L. P. S.A. sporny znak jest podobny do znaku towarowego DELICJE ze względu na umieszczenie w nim elementu DELICE, który pełni w tym znaku funkcję odróżniającą i różni się od znaku przeciwstawionego jedynie jedną, przedostatnią literą. Z kolei drugi wyraz: MIESZKO – używany jest w spornym znaku jako oznaczenie przedsiębiorstwa. W tym aspekcie sprawy istnieje prawdopodobieństwo uzyskania przez uprawnionego nienależnej korzyści, gdyż przeciętny odbiorca pozytywne odczucia, jakie wiąże z towarami oznaczanymi znakiem towarowym DELICJE będzie przenosić na sporny znak, dzięki czemu będzie nabywać towary oznaczone spornym znakiem częściej niż gdyby były oznaczone innym znakiem towarowym. Jednocześnie utrzymanie ochrony dla spornego znaku towarowego może być szkodliwe dla renomy znaku towarowego DELICJE lub jego zdolności odróżniającej.
Co do zarzutu naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. L. P. S.A. wskazała, że posiada inne zarejestrowane znaki z elementem słownym DELICJE (m.in. DELICJE SZAMPAŃSKIE, MINI DELICJE, DELICJE IMPRESJE), zatem użycie spornego znaku towarowego może wywoływać niebezpieczeństwo pomyłki co do związków łączących obie strony.
W odpowiedzi na sprzeciw M. S.A. wniosła o jego oddalenie. Podkreśliła konieczność całościowej oceny znaków towarowych oraz wskazała na istniejące różnice między znakami. Wskazała, że odbiorcy towarów oznaczanych spornym znakiem będą skłonni wymawiać element słowny DELICE jako "delis". Tym samym nie stanowi on elementu wspólnego w porównywanych znakach. Element słowny MIESZKO ma silną zdolność odróżniającą. Zatem brak jest podobieństwa między porównywanymi znakami, co dowodzi bezzasadności zarzutu z art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Uprawniona stwierdziła, że uznanie znaku DELICJE za znak renomowany nie zmienia faktu, że wobec braku mylącego podobieństwa znaków: DELICJE i MIESZKO DELICE oraz braku możliwości ich wzajemnego kojarzenia nie jest możliwe uzyskanie nienależnych korzyści z tytułu stosowania znaku MIESZKO DELICE w obrocie ani powstanie uszczerbku dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaków DELICJE, będącego skutkiem stosowania znaku MIESZKO DELICE.
W toku sprawy uprawniona wskazywała, że elementem dominującym w spornym znaku towarowym jest element MIESZKO, który stanowi jednocześnie jej firmę. M. S.A. są powszechnie znanym producentem wyrobów cukierniczych. Słowo MIESZKO stanowi element szeregu znaków towarowych zarejestrowanych na rzecz uprawnionej. Natomiast słowo DELICE jest elementem sugerującym, często wykorzystywanym do oznaczania artykułów tego typu.
Uprawniona złożyła do akt sprawy opinię prof. R. S., w której autor zakwestionował konkretną zdolność odróżniającą słowa "delicje". Podała także, że znak przeciwstawiony DELICJE nie był używany samodzielnie, gdyż L. P. S.A. korzystała ze słowa "delicje" jedynie co do znaków słowno-graficznych.
Uprawniona powołała się na wyrok Sądu Okręgowego w W. z dnia 20 maja 2010 r., sygn. akt X GC 454/09, którym Sąd oddalił w całości powództwo L. P. S.A. przeciwko M. S.A. o naruszenie znaków towarowych DELICJE R 70513 oraz R 204299 przez nazwę MIESZKO DELICE umieszczoną na opakowaniach pralinek jako na okoliczność świadczącą o braku naruszenia praw ochronnych strony przeciwnej.
Decyzją z dnia [...] maja 2011 r. Urząd Patentowy RP działając na podstawie art. 246 i 247 ust. 2 oraz art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., art. 98 k.p.c. w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p. unieważnił prawo ochronne na znak towarowy słowny MIESZKO DELICE nr R 200036 i przyznał wnoszącej sprzeciw koszty postępowania.
Urząd Patentowy uznał, że przeciwstawiony w sprawie słowny znak DELICJE o nr R 70513 w dniu zgłoszenia spornego znaku, czyli w dniu 30 czerwca 2006 r. był znakiem renomowanym. Zdaniem organu renoma słownego znaku DELICJE została potwierdzona w orzecznictwie sądowym i w materiale dowodowym przedłożonym do akt sprawy. Materiał ten jest wiarygodny i wskazuje na elementy jakościowe i wysoką znajomość znaku DELICJE. Warunek renomy znaku towarowego wskazany w art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. został spełniony w odniesieniu do znaku towarowego DELICJE.
Organ uznał, że porównywane w sprawie znaki DELICJE o nr R 70513 oraz MIESZKO DELICE o nr R 200036 są podobne. Znak DELICJE składa się z jednego elementu słownego a ponieważ jest znakiem renomowanym ma zwiększoną siłę odróżniającą. Jednocześnie dystynktywność znaku towarowego DELICJE nie powoduje, że dystynktywność taką posiada element znaku spornego, a mianowicie wyraz DELICE. Brak jest jednak jakichkolwiek dowodów, że wyraz ten pełni w znaku spornym jedynie funkcje opisowe (informacyjne). Zdaniem organu uprawniona nie udowodniła swego twierdzenia, że "słowo to kojarzy się z rodzajem towarów, dla których jest przeznaczony i może sugerować określone właściwości tych towarów, jako wyróżniających się spośród innych smakiem i jakością". Jednocześnie Urząd Patentowy stwierdził, że pierwszy element znaku spornego – wyraz MIESZKO jest samodzielnym zarejestrowanym znakiem towarowym o nr R 87813.
Organ zwrócił uwagę, że znak DELICJE oraz element słowny DELICE różnią się jedynie jedną, przedostatnią literą "J", co tworzy jednoznaczne, wyraźne podobieństwo na płaszczyźnie wizualnej. Nie ma także podstaw do twierdzenia, że przeciętny polski odbiorca odczyta wyraz DELICE niezgodnie z zapisem, co oznacza, że powyższe słowa będą mieć bardzo zbliżone brzmienie.
Urząd Patentowy zacytował wyrok Sądu Apelacyjnego w W. z dnia 19 grudnia 2005 r., sygn. akt I ACa 1246/04, gdzie Sąd ten stwierdził podobieństwo znaków DELICJA PODLASKA i DELICE do zarejestrowanego na rzecz powódki znaku towarowego DELICJE. Sąd powszechny wskazał, że nie świadczy o braku podobieństwa to, że końcówka wyrazu jest różna, gdy trzon (zasadniczy człon) wyrazu, jego brzmienie i znaczenie są identyczne. Fonetycznie wyrazy są podobne a pozwana stosuje imitację, a więc naśladownictwo zabronione ze względu na ryzyko pomyłki co do pochodzenia towaru.
Organ podkreślił, że dopiero całościowa ocena znaku spornego uwzględniająca rolę poszczególnych elementów i ich znaczenie w znaku, pozwala na ocenę czy znaki te są do siebie podobne w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p.
W niniejszej sprawie bezsporne jest, że element słowny MIESZKO stanowi element firmy uprawnionej pozwalający identyfikować go w obrocie gospodarczym. Organ przywołał stanowisko ETS wyrażone w wyroku z dnia 6 października 2005 r., sygn. akt C 120/04 w sprawie Medion AG przeciwko Thompson Multimedia Sales Germany & Austria GmbH (LEX nr 1344417), w którym ETS stwierdził, że " art. 5 ust. 1 lit. b) dyrektywy należy interpretować w ten sposób, że w przypadku identyczności towarów lub usług prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd może występować w odczuciu odbiorców, jeżeli sporne oznaczenie składa się przynajmniej z zestawienia nazwy przedsiębiorstwa osoby trzeciej i zarejestrowanego znaku towarowego posiadającego zwykły charakter odróżniający, który mimo iż samodzielnie nie tworzy całościowego wrażenia wywieranego przez złożone oznaczenie, zachowuje w nim niezależną pozycję nadającą charakter odróżniający". Organ przytoczył także stanowisko WSA w W., który w wyroku z dnia 20 czerwca 2008 r., sygn. akt VI SA/Wa 439/08 potwierdził, że słowa PRÓSZYŃSKI i S-KA są w znaku towarowym tylko elementem o charakterze ogólnoinformacyjnym. Nazwa przedsiębiorstwa jako element znaku towarowego nie eliminuje ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Nazwa taka jest traktowana jak oznaczenie o charakterze ogólnoinformacyjnym. Użyty w spornym znaku MIESZKO DELICE element DELICE posiada samodzielnie charakter odróżniający. Z kolei nazwa przedsiębiorstwa MIESZKO – jako element znaku nie przekreśla podobieństwa porównywanych znaków towarowych, poprzez stworzenie różnicy, a co za tym idzie odpowiedniego dystansu oddzielającego oba znaki towarowe.
Porównywane znaki są podobne, bowiem różnią się jedynie literą "J" występującą w słowie DELICJE, zaś sporny znak poza elementem DELICE nie posiada innego fantazyjnego elementu słownego, który zwiększałby różnice istniejące między tymi znakami, tak jak np. w oznaczeniu KINDER DELICE firmy F.
W tej sytuacji uwzględniając rolę jaką pełnią poszczególne elementy znaku spornego organ stwierdził, że użycie znaku spornego dla ciastek o identycznym lub zbliżonym kształcie co ciastka oznaczane znakiem przeciwstawionym (a wykaz towarów znaku spornego obejmujący wyroby cukiernicze i słodycze pozwala uprawnionej na taką możliwość) może przywodzić przeciętnemu, uważnemu, rozsądnemu konsumentowi na myśl przeciwstawiony, renomowany znak towarowy DELICJE. Oznacza to, że między porównywanymi znakami towarowymi zachodzi związek, o jakim mowa w kontekście podobieństwa znaków na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Ponadto skoro sporny znak towarowy przeznaczony jest do oznaczania produktów spożywczych, w tym wyrobów cukierniczych i słodyczy, nie jest konieczne wykazywanie, że udzielone prawo ochronne może przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego. Renomowany znak towarowy DELICJE znany jest bowiem jako znak oznaczający ciastka.
Niezależnie od powyższego stanowiska Urząd Patentowy RP podkreślił, że możliwość stosowania spornego znaku towarowego dla wyrobów cukierniczych o podobnych lub identycznych kształtach oraz podobnych opakowaniach uprawdopodabnia, że prawo ochronne na sporny znak towarowy może przynieść firmie M. S.A. nienależną korzyść. Przemawiają za tym także elementy jakościowe, które współdecydowały o renomie znaku przeciwstawionego. Silna pozycja towarów oznaczanych znakiem przeciwstawionym wynika także z faktu docenienia przez odbiorców walorów smakowych tych towarów oraz z przekonania o niezmiennej na przestrzeni lat wysokiej ich jakości. Oznacza to, że przeciętny odbiorca może przenosić na towary oznaczane spornym znakiem pozytywne skojarzenia jakie łączą się z towarami oznaczanymi znakiem towarowym DELICJE.
Organ podzielił opinię L. P. S.A., że utrzymanie rejestracji zaskarżonego oznaczenia niemalże identycznego w połączeniu z nazwą spółki, może spowodować, że przeciętny odbiorca przestanie utożsamiać znak towarowy DELICJE jako znak o silnej zdolności odróżniającej, w wyniku czego może on przestać pełnić swoją funkcję reklamową.
Urząd Patentowy wskazał, że unieważnienie prawa ochronnego na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. powoduje, że bez znaczenia pozostaje zasadność pozostałych zarzutów sformułowanych przez wnoszącą sprzeciw na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. M. S.A. wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji.
Zarzuciła naruszenie prawa materialnego tj. art. 132 ust. 2 pkt 3 oraz art. 296 ust. 2 pkt 3 p.w.p., a także prawa procesowego tj. art. 7, art. 8, art. 75 i 77 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2013 r., poz. 267), dalej: "k.p.a.".
M. S.A. wskazała, że Urząd nie uwzględnił wyroku Sądu Okręgowego w W. z dnia 20 maja 2010 r., sygn. akt X GC 454/09 oraz wyroku Sądu Apelacyjnego w W. z dnia 6 kwietnia 2011 r., sygn. akt I ACa 866/10, w których sądy powszechne obu instancji uznały znaki towarowe DELICJE nr R 70513 i MIESZKO DELICE nr R 200036 za niepodobne.
Urząd nie uwzględnił także wyroku ETS z dnia 27 listopada 2008 r., sygn. akt C 252/07 w sprawie Intel Corporation Inc. przeciwko CPM United Kingdom Ltd (LEX nr 1344405), z którego wynika konieczność całościowej oceny związku między porównywanymi oznaczeniami tj. oceny podobieństwa, renomy i zdolności odróżniającej znaku wcześniejszego, charakteru i podobieństwa towarów objętych rejestracją i używanych pod kwestionowanym oznaczeniem, intensywność używania znaku wcześniejszego.
Skarżąca zakwestionowała renomę znaku DELICJE.
Wskazała, że słowo tworzące ten znak należy do języka potocznego a znak ma słabą zdolność odróżniającą o czym świadczy używanie go tylko dla pieczywa cukierniczego oraz używanie przez L. P. S.A. także znaków DELICJE SZAMPANSKIE, MINI DELICJE, DELICJE IMPRESJE.
Urząd błędnie przyjął, że element MIESZKO w znaku skarżącej pełni tylko funkcję ogólnoinformacyjną, podczas gdy pełni on także funkcję odróżniającą.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o jej oddalenie, stwierdzając, że ustaleń dokonanych przez sąd powszechny nie można utożsamiać z ustaleniami poczynionymi w postępowaniu administracyjnym.
W odpowiedzi na skargę L. P. S.A. wniosła o jej oddalenie.
Wyrokiem z dnia 27 stycznia 2012 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.
W ocenie Sądu I instancji, unieważniając prawo ochronne na znak towarowy MIESZKO DELICE nr R 200036 Urząd Patentowy RP nie naruszył przepisów prawa materialnego, tj. art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. i art. 296 ust. 2 pkt 3 p.w.p., jak również nie uchybił przepisom postępowania, a w szczególności art. 7 i 8 k.p.a., art. 75 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy.
Zdaniem Sądu I instancji organ trafnie ustalił, że znak DELICJE jest znakiem renomowanym. Renoma znaku DELICJE istniała na dzień zgłoszenia do ochrony spornego znaku MIESZKO DELICE. Zebrane dowody szczegółowo omówione w zaskarżonej decyzji dotyczą w decydującej większości okresu sprzed zgłoszenia tj. sprzed dnia 30 czerwca 2006 r. Dokumentują one zdobywanie przez ciastka opatrzone znakiem DELICJE nagród, medali, nagród specjalnych, wyróżnień i laurów konsumenckich. Istnienia renomy znaku nie mogą w żaden sposób zmienić podnoszone przez skarżącą zarzuty deprecjonujące przedstawione dowody pod względem występujących uchybień formalnych lub tego, że niektóre dokumenty prywatne dotyczyły innych zarejestrowanych znaków słowno-graficznych takich jak: MINI DELICJE, DELICJE SZAMPAŃSKIE, DELICJE - IMPRESJE CZEKOLADOWE I WANILIOWE. Zastrzeżenia skarżącej do tego materiału dowodowego są bezzasadne. Sąd wskazał na treść art. 75 k.p.a., zgodnie z którym jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Z tej przyczyny nie można podważać oceny renomy znaku DELICJE dokonanej przez sądy powszechne w sprawach o czyny nieuczciwej konkurencji (por. m.in.: wyrok Sądu Apelacyjnego w W. z dnia 20 grudnia 2006 r., sygn. akt I ACa 285/06, wyrok Sądu Okręgowego w W. z dnia 10 kwietnia 2008 r., sygn. akt XVI GC 377/07 oraz wyrok WSA w W. z dnia 28 lipca 2005 r., sygn. akt VI SA/Wa 1514/04).
Sąd I instancji podzielił także stanowisko Urzędu Patentowego RP co do uznania podobieństwa porównywanych znaków, bowiem różnią się one jedynie literą "J" występującą w słowie DELICJE, zaś sporny znak – poza elementem DELICE – nie posiada innego fantazyjnego elementu słownego, który zwiększałby różnice istniejące między tymi znakami. Oba znaki są znakami słownymi, pozbawionymi jakichkolwiek elementów graficznych. Organ prawidłowo zatem skupił się na analizie warstwy słownej i wizualnej znaków, pomijając kwestię porównania spornego znaku z pozostałymi znakami uczestnika L. P. S.A., będącymi znakami słowno-graficznymi. Prawidłowy jest też wniosek organu, że ewentualne użycie znaku spornego dla ciastek o identycznym lub zbliżonym kształcie co ciastka oznaczane znakiem przeciwstawionym (a wykaz towarów znaku spornego obejmujący wyroby cukiernicze i słodycze pozwala uprawnionej na taką możliwość) może przywodzić przeciętnemu, uważnemu, rozsądnemu konsumentowi na myśl przeciwstawiony, renomowany znak towarowy DELICJE.
Analizując zarzuty skargi dotyczące roli elementu MIESZKO jako nazwy przedsiębiorstwa, Sąd I instancji podzielił pogląd organu, że jeśli chodzi o "pieczywo cukiernicze trwałe" nazwa przedsiębiorstwa MIESZKO w ostatecznym rozrachunku nie eliminuje ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Sąd wskazał, że organ trafnie zwrócił uwagę, iż wyraz MIESZKO jest oddzielnie zarejestrowanym znakiem towarowym o nr R 87813 i stanowi główny element firmy uprawnionej, pozwalający identyfikować go w obrocie gospodarczym. Jednakże element MIESZKO występując w spornym znaku w parze z wyrazem DELICE nie pełni roli dominującej, bowiem to użyty w tym znaku element DELICE posiada samodzielnie charakter odróżniający. Wbrew twierdzeniom skarżącej element MIESZKO nie likwiduje zatem dystynktywnego charakteru fantazyjnego słowa DELICE nawiązującego do znaku DELICJE, nie spycha go na dalszy plan, mimo że występuje w znaku na pierwszym miejscu.
Sąd I instancji wskazał, że bezsporna jest okoliczność, iż przeciwstawione znaki należą do tej samej klasy towarowej 30. Oznacza to, że dopóki trwa prawo ochronne dopóty można używać znaku dla oznaczania towarów objętych rejestracją.
W związku z tym w ocenie Sądu I instancji niezasadne było twierdzenie skarżącej, że powołane w skardze wyroki sądów powszechnych świadczą na jej korzyść. Sprawa objęta wyrokami o sygn. akt X GC 454/09 i sygn. akt I ACa 866/10 dotyczyła oznaczania znakiem MIESZKO DELICE cukierków (pralinek), nie zaś pieczywa cukierniczego (ciastek). Sąd zauważył, że p.w.p. jest ustawą szczególną w stosunku do przepisów ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (tekst jednolity: Dz. U. z 2003 r. Nr 153, poz. 1503 ze zm.), dalej: "u.z.n.k.". Ten stosunek nie wyklucza jednak możliwości dodatkowej ochrony zarejestrowanych oznaczeń także na tle u.z.n.k. Tak samo jest z ochroną zarejestrowanych i używanych znaków towarowych, które mogą być chronione przez przepisy art. 10 u.z.n.k. mimo tego, że przysługuje im ochrona przez rejestrację także na tle p.w.p.
W tej sytuacji Sąd doszedł do przekonania, że Urząd Patentowy RP dokonał trafnej analizy stopnia podobieństwa porównywanych znaków z uwzględnieniem wszystkich reguł stosowanych przy ocenie znaków towarowych w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Z uwagi na stwierdzoną renomę wcześniejszego znaku DELICJE, opisowy charakter słowa "delicje" nie zmienia trafności oceny podobieństwa przeciwstawionych znaków dokonanej przez organ.
Odnosząc się do zarzutu nieuwzględnienia przez organ stanowiska wyrażonego w wyroku ETS z dnia 27 listopada 2008 r. w sprawie Intel C 252/07, Sąd I instancji powołał się na glosę do tego wyroku R. S. (Europejski Przegląd Sądowy luty 2009 r.) i wskazaną tam konieczność wyważenia interesów stron. W ocenie Sądu w decyzji nie doszło do utożsamienia związku między znakiem renomowanym a znakiem przeciwstawionym z podobieństwem między tymi znakami. Organ właściwie rozgraniczył sprawę wyłączności używania pomiędzy wcześniejszym znakiem renomowanym DELICJE a znakiem późniejszym MIESZKO DELICE i nie naruszył art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. w zw. z art. 296 ust. 2 pkt 3 p.w.p.
Sąd zwrócił uwagę, że zgodnie z art. 296 ust. 2 pkt 3 p.w.p. naruszenie prawa ochronnego na znak towarowy polega na bezprawnym używaniu w obrocie gospodarczym: znaku identycznego lub podobnego do renomowanego znaku towarowego, zarejestrowanego w odniesieniu do jakichkolwiek towarów, jeżeli takie używanie może przynieść używającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego. Zasadnie zatem organ stwierdził, że możliwość stosowania spornego znaku towarowego dla wyrobów cukierniczych o podobnych lub identycznych kształtach oraz podobnych opakowaniach uprawdopodabnia, że prawo ochronne może przynieść stronie nienależną korzyść. Z tego organ wysnuł wniosek, że przeciętny odbiorca może przenieść pozytywne skojarzenia jakie ma w stosunku do znaku DELICJE na znak sporny, co może pozbawić znak DELICJE funkcji reklamowej.
Sąd uznał, że organ w toku postępowania nie naruszył art. 8 k.p.a., zebrał i ocenił materiał dowodowy z uwzględnieniem art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. a rozstrzygnięcie uzasadnił zgodnie z wymogami art. 107 § 3 k.p.a.
II
Skargę kasacyjną złożyła M. S.A.
Wyrok zaskarżyła w całości. Wniosła o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Wnosząca skargę kasacyjną na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej: "p.p.s.a.", zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie:
I. prawa materialnego tj.:
1) art. 365 § 1 k.p.c. przez jego niezastosowanie, polegające na niewzięciu pod uwagę istnienia i treści prawomocnych wyroków Sądu Okręgowego W.-P. w W. z dnia 20 maja 2010 r., sygn. akt X GC 454/09 oraz Sądu Apelacyjnego w W. z dnia 6 kwietnia 2011 r., sygn. akt I ACa 866/10, na podstawie których zostało oddalone powództwo L. P. S.A., uprawnionej z rejestracji dwóch słownych znaków towarowych DELICJE tj. R 70513 i R 204299 przeciwko M. S.A. o nakazanie zaniechania naruszania tych znaków towarowych poprzez używanie znaku MIESZKO DELICJE (R 200036) i spowodowaniu, że w obrocie prawnym funkcjonują nie dające się pogodzić rozstrzygnięcia organów państwowych tj. wspomniane wyroki sądów powszechnych, z których wynika, że używanie znaku MIESZKO DELICE nie wypełnia przesłanek naruszenia znaków towarowych DELICJE na podstawie art. 296 ust. 2 pkt 2 i 3 p.w.p. oraz decyzja Urzędu Patentowego RP, utrzymana w mocy zaskarżonym wyrokiem Sądu I instancji, unieważniająca prawo ochronne na znak towarowy MIESZKO DELICE ze względu na kolizję z wcześniejszymi znakami towarowymi DELICJE na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p.;
2) art. 132 ust. 2 pkt 3 oraz art. 296 ust. 2 pkt 3 p.w.p. poprzez ich niewłaściwą wykładnię i błędne zastosowanie, polegające na:
a) uznaniu, że dla istnienia "związku" pomiędzy wcześniejszym znakiem towarowym renomowanym a późniejszym znakiem towarowym, jako przesłanki naruszenia znaku renomowanego wystarczy ustalenie, że znaki te są podobne;
b) pominięciu przesłanki naruszenia renomowanego znaku towarowego w postaci działania na szkodę charakteru odróżniającego wcześniejszego znaku towarowego, działania na szkodę renomy wcześniejszego znaku towarowego lub czerpania nienależnej korzyści z charakteru odróżniającego tego znaku;
c) pominięciu przesłanki zmiany rynkowego zachowania przeciętnego konsumenta towarów i usług, jako okoliczności koniecznej dla wykazania naruszenia znaku towarowego wcześniejszego na skutek używania znaku towarowego późniejszego;
d) pominięciu kryterium całościowej oceny oznaczeń z punktu widzenia ustalenia istnienia podobieństwa pomiędzy znakami towarowymi oraz stopnia tego podobieństwa, koniecznego do uznania, że zachodzi związek pomiędzy znakami towarowymi, jako przesłanka naruszenia znaku towarowego wcześniejszego poprzez używanie znaku towarowego późniejszego;
II. przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy tj.:
1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. polegające na uznaniu zaskarżonej decyzji o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy MIESZKO DELICE o nr R 200036, jako odpowiadającej prawu, mimo że Urząd Patentowy RP był związany prawomocnymi wyrokami sądów cywilnych sygn. akt X GC 454/09 oraz sygn. akt I ACa 866/10, a rozstrzygnięcie decyzji Urzędu Patentowego RP pozostaje w sprzeczności z tymi wyrokami, polegającej na unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy MIESZKO DELICE na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. tj. wobec podobieństwa do znaku renomowanego DELICJE pomimo, że na podstawie wspomnianych wyroków oddalono powództwo L. P. S.A. o ochronę znaku towarowego DELICJE w związku z brakiem przesłanek ochrony znaku renomowanego;
2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. polegające na utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP pomimo, że rozstrzygnięcie oparte jest na naruszeniu prawa materialnego w zakresie wskazanym w pkt I ppkt 2) lit. a) do d) niniejszej skargi kasacyjnej;
3) art. 145 § 1 pkt 2 lit. b) p.p.s.a. polegające na utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP pomimo, że została wydana z naruszeniem przepisów art. 75 i 77 k.p.a. tj. na podstawie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów poprzez uznanie, że dowody załączone do sprzeciwu i kolejnych pism procesowych przez wnoszącą sprzeciw L. P. S.A. nadają się do wykazania posiadania renomy przez znaki towarowe DELICJE lub przesłanek przeszkód rejestracji znaku towarowego MIESZKO DELICE, mimo że:
a) dowody takie jak decyzje administracyjne, pisma, opinie lub badania ze względu na formę lub sposób przytoczenia mogły stanowić jedynie dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone lub że dana osoba złożyła oświadczenie określonej treści, ale nie istnienia faktów, których one dotyczyły;
b) dowody te posiadały braki takie jak brak daty bądź podpisu uniemożliwiające ich identyfikację z punktu widzenia czasu lub okoliczności powstania bądź wcale nie dotyczyły znaków towarowych DELICJE lecz innych znaków towarowych lub oznaczeń używanych przez L. P. S.A.;
c) strona skarżąca w toku postępowania przed Urzędem Patentowym RP przedstawiała orzeczenia sądowe dotyczące znaków towarowych DELICJE, z których wynikało, że wnoszącej sprzeciw nie udało się wykazać ich renomowanego charakteru;
d) strona skarżąca w toku postępowania przed Urzędem Patentowym RP przedstawiła dowody na używanie w obrocie nazw i oznaczeń zawierających wyrazy "delicje", "delicja", "delice" w kontekście lub sposób opisowy;
e) strona skarżąca w toku postępowania przed Urzędem Patentowym RP przedstawiła dowody na udzielanie przez Urząd Patentowy RP praw ochronnych na znaki towarowe zawierające elementy słowne "deli", "delices", "delice" i że prawa te nie zostały zakwestionowane przez stronę wnoszącą sprzeciw.
Uzasadniając zarzuty wnosząca skargę kasacyjną stwierdziła, że wyrok Sądu I instancji narusza prawo i powinien zostać uchylony, ponieważ Sąd ograniczył się do zaaprobowania stanowiska Urzędu Patentowego RP, który nieprawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe i wyciągnął błędne wnioski co do posiadania przymiotu renomy przez znaki towarowe DELICJE oraz podobieństwa między tymi znakami a znakiem towarowym skarżącej. Istotne byłoby rozważanie czy Urząd Patentowy RP prawidłowo zinterpretował przesłanki ochrony znaków towarowych strony wnoszącej sprzeciw, a także czy przedstawiony przez stronę wnoszącą sprzeciw materiał dowodowy pozwala na stwierdzenie, że zostały wykazane wszystkie przesłanki tej ochrony w stosunku do jej znaków towarowych. Analiza tych kwestii została dokonana wybiórczo i z uproszeniem zarówno przez organ, jak i Sąd I instancji. W sprawie istotne jest, że strona wnosząca sprzeciw nie przedstawiła dowodów na istnienie pomiędzy jej znakami towarowymi a znakiem skarżącej takiej zależności, że znak skarżącej co najmniej "przywodzi na myśl" przeciętnemu odbiorcy znaki strony wnoszącej sprzeciw.
W ocenie kasatorki przesłanki naruszenia praw do znaków towarowych na gruncie art. 296 ust. 2 pkt 2 i 3 p.w.p. są zbieżne z względnymi przeszkodami rejestracji unormowanymi w art. 132 ust. 2 pkt 2 i 3 p.w.p. Rozumowanie co do podstaw ochrony znaku towarowego "zwykłego" czy też znaku renomowanego na podstawie wszystkich przytoczonych przepisów powinno być zgodne i konsekwentne. A zatem ustalenie dokonane w tym zakresie przez sądy powszechne w wyżej cytowanych prawomocnych wyrokach jest, z mocy art. 365 § 1 k.p.c., wiążące dla wszystkich sądów, w tym dla Sądu I instancji, który nie mógł ustalić inaczej. Prawidłowe rozstrzygnięcie Sądu powinno prowadzić do konkluzji, że na gruncie art. 132 ust. 2 pkt 2 i 3 p.w.p. nie wystąpiły przesłanki do ochrony znaków towarowych strony wnoszącej sprzeciw przeciwko znakowi strony skarżącej, gdyż kwestia ta – jakkolwiek od strony przepisów art. 296 ust. 2 pkt 2 i 3 p.w.p. – została już przesądzona w innym postępowaniu.
Urząd Patentowy RP nie skorzystał z prawa do wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną uczestnik postępowania – L. P. S.A. wniosła o jej oddalenie.
III
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, zatem podlega oddaleniu jako nieuzasadniona.
Ponieważ tylko w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym można w sposób niewadliwy zastosować prawo materialne najpierw podlegają ocenie zarzuty procesowe.
Na wstępie przypomnieć należy, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej a z urzędu bierze pod uwagę tylko nieważność postępowania, która w sprawie niniejszej nie miała miejsca. Skarga kasacyjna jest wysoce sformalizowanym środkiem zaskarżenia, a obowiązkiem sporządzającego ją profesjonalisty jest określenie podstaw kasacyjnych i ich sprecyzowanie tj. wskazanie, które przepisy prawa i w jaki sposób zostały naruszone przez Sąd I instancji i przez organy administracji. Wskazanie błędów powinno być konkretne, bowiem Naczelny Sąd Administracyjny nie jest powołany do interpretacji treści zawartych w skardze kasacyjnej ani do snucia domysłów, o które działania organu lub Sądu I instancji chodzi skarżącemu kasacyjnie. Jeżeli postawione są zarzuty procesowe kasator powinien wskazać nie tylko, które przepisy prawa procesowego i w jaki sposób zostały naruszone ale także jaki to naruszenie miało wpływ na wynik sprawy.
Rozpoznawana skarga kasacyjna jeżeli chodzi o zarzuty procesowe wymogów tych nie spełnia, bowiem zarzuty sformułowane są ogólnikowo i ani z ich treści ani z uzasadnienia nie wynika, które działania organu administracji i Sądu kasator uważa za wadliwe i dlaczego.
W istocie uznać należy, że zarzutem ściśle procesowym jest tylko zarzut 2.3. Zarzut ten jest wadliwie sformułowany, gdy chodzi o wskazanie naruszonego przez Sąd I instancji przepisu prawa procesowego, bowiem art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. nie posiada jednostki redakcyjnej oznaczonej literą b. Naczelny Sąd Administracyjny ocenił jednak ten zarzut merytorycznie, gdyż wskazane są w nim przepisy k.p.a., których naruszenie przez organ zarzuca kasatorka, a to pozwala na ocenę jego zasadności. Zarzut jest nieusprawiedliwiony.
W sprawie, która dotyczy unieważnienia znaku towarowego na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. istotne z punktu widzenia rozstrzygnięcia jest: 1/ ustalenie renomy znaku wcześniejszego, 2/ ustalenie identyczności lub podobieństwa między znakiem renomowanym a znakiem spornym, 3/ ustalenie prawdopodobieństwa nienależnej korzyści dla zgłaszającego sporny znak, 4/ lub ustalenie prawdopodobieństwa szkodliwości dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego. Jak z tego wynika ustalenie, że znak wcześniejszy jest znakiem renomowanym jest punktem wyjścia dla dalszych ustaleń i rozważań.
W sprawie niniejszej Sąd zaakceptował ustalenie organu, że znak DELICJE jest znakiem renomowanym. Kasator nie postawił natomiast zarzutu błędnych ustaleń stanu faktycznego ani nie wskazał jako naruszonego art. 80 k.p.a., zatem nie zakwestionował skutecznie ustalenia, że znak DELICJE jest znakiem renomowanym. W tym stanie rzeczy ustalenie to, jako niezakwestionowane, jest wiążące.
Dalej wskazać należy, że przedstawione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia art. 75 i 77 k.p.a. poprzez dowolną ocenę dowodów są tak ogólnikowe, że niemożliwa jest ocena ich zasadności. Kasatorka nie wskazała, które jednostki redakcyjne wskazanych przepisów i w jaki sposób zostały naruszone, co jest wystarczające do uczynienia zarzutu nieskutecznym. Kasatorka stwierdziła jedynie, że dowody przedstawione przez L. P. S.A. nie nadają się do wykazania renomy znaku DELICJE lub przesłanek przeszkód rejestracji znaku towarowego MIESZKO DELICE. Nie wskazała jednak, o które dowody jej chodzi i dlaczego konkretnie kwestionuje ich wartość dowodową. Zauważyć też trzeba, że zarzuty wadliwego prowadzenia postępowania dowodowego, bez zakwestionowania wyniku tego postępowania w postaci poczynienia błędnych ustaleń (naruszenia art. 80 k.p.a.) pozbawione są cechy warunkującej skuteczność każdego zarzutu procesowego tj. wykazania możliwości istotnego wpływu naruszenia na wynik sprawy. Z uwagi na powyższe, omawiany zarzut należy uznać za nieusprawiedliwiony.
Zarzuty procesowe nr 1 i nr 2 w istocie rzeczy nie stanowią samodzielnych zarzutów procesowych, natomiast kwestionują rozstrzygnięcie zawarte w wyroku tj. oddalenie skargi mimo postawionych zarzutów materialnoprawnych. Tak sformułowane zarzuty poddane zostaną ocenie w grupie zarzutów naruszenia prawa materialnego.
Wskazując na naruszenie prawa materialnego kasatorka sformułowała dwa zarzuty.
Pierwszy z nich opiera na naruszeniu art. 365 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie istnienia prawomocnych wyroków sądów powszechnych oddalających powództwo L. P. S.A. skierowane przeciwko M. S.A. o nakazanie zaniechania naruszania słownych znaków towarowych DELICJE R 70513 i R 204299 przez używanie znaku towarowego MIESZKO DELICE R 200036, z których to wyroków zdaniem kasatorki wynika, że używanie znaku MIESZKO DELICE nie wypełnia przesłanek naruszenia znaków DELICJE na podstawie art. 296 ust. 2 pkt 2 i pkt 3 p.w.p. Zdaniem kasatorki występuje sprzeczność między omawianymi wyrokami sądów powszechnych a decyzją UP o unieważnieniu prawa ochronnego na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. i wyrokiem Sądu I instancji akceptującym tę decyzję.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego niezasadność tego zarzutu wywodzi się z niezrozumienia różnicy między ochroną prawną udzielaną znakom towarowym w postępowaniu cywilnym, w sytuacji kiedy do naruszenia już doszło i ochroną prawną niejako prewencyjną, realizowaną w postępowaniu przed Urzędem Patentowym, która ma zapobiec możliwości powstawania naruszeń poprzez odmowę udzielenia prawa ochronnego lub unieważnienie wadliwie udzielonego prawa ochronnego. Ochrona w postępowaniu cywilnym, w zależności od pozycji naruszyciela tj. od tego, czy naruszyciel posiada własne prawo ochronne a naruszenie realizowane jest poprzez używanie tego własnego znaku towarowego, czy też działa całkowicie bezprawnie, realizowana jest na podstawie przepisów u.z.n.k. lub na podstawie przepisów p.w.p. albo na podstawie obu tych ustaw. Sąd powszechny bada zatem, czy doszło do konkretnego naruszenia prawa do znaku towarowego, a więc zakres jego działania i wydanego rozstrzygnięcia jest z istoty rzeczy znacznie węższy niż Urzędu Patentowego, który bada zaskarżoną prawidłowość udzielenia prawa ochronnego. Postępowania te nie pokrywają się ani nie zastępują, zatem rozstrzygnięcie sądu powszechnego oddalające powództwo o ustanowienie zakazu określonego działania nie przesądza o bezzasadności żądania unieważnienia prawa ochronnego.
Przystępując do oceny zarzutu kasacyjnego przypomnieć należy, że art. 365 § 1 k.p.c. stanowi, iż orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach przewidzianych w ustawie także inne osoby. Ze wskazanego uregulowania wynika konieczność uwzględnienia faktu istnienia konkretnego orzeczenia regulującego konkretną sprawę zarówno przez strony postępowania jak i sąd, który je wydał, inne sądy, inne organy państwowe i organy administracji. Wymienione jednostki nie mogą wskazanego orzeczenia zmieniać ani go pomijać w swoich działaniach. W orzecznictwie przyjmuje się, że prawomocny wyrok swą mocą powoduje, że nie jest możliwe dokonanie odmiennej oceny i odmiennego osądzenia tego samego stosunku prawnego, w tych samych okolicznościach faktycznych i prawnych, między tymi samymi stronami (por. np. wyrok Sądu Apelacyjnego w K. z dnia 21 grudnia 2012 r., sygn. akt I ACa 1160/12, LEX nr 1280325).
Mając to na uwadze należy rozważyć, czy i jaki wpływ na rozstrzygnięcie w sprawie dotyczącej unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy MIESZKO DELICE mają wyroki sądowe w sprawach o sygn. akt X GC 454/09 i I ACa 866/10 oddalające powództwo o ustanowienie nakazu zaprzestania używania na owijkach pralin firmy MIESZKO napisu MIESZKO DELICE będącego zarejestrowanym znakiem towarowym pozwanego.
Oddalając powództwo sądy powszechne obu instancji uznały, że nie zachodzą przesłanki do zastosowania art. 296 ust. 2 pkt 2 i 3 p.w.p. w rozpatrywanej sprawie. Rozstrzygnięcie w tej kwestii jest oczywiste, bowiem używanie własnego znaku towarowego z istoty rzeczy nie jest bezprawne, natomiast może naruszać dobre obyczaje i być sprzeczne z u.z.n.k. (por. wyrok SN z dnia 3 lipca 2008 r., sygn. akt IV CSK 88/08, LEX nr 609970).
Sądy powszechne oceniły więc powództwo pod kątem istnienia przesłanek z art. 3 i art. 10 u.z.n.k. tj. przede wszystkim możliwości wystąpienia konfuzji u klientów. Sądy uznały, że używanie na owijkach sprzedawanych luzem pralin napisów MIESZKO i DELICE nie wywołuje ryzyka wprowadzenia w błąd przeciętnego odbiorcy, zatem nakaz zaniechania niedozwolonych działań z art. 18 u.z.n.k. nie znajduje zastosowania. W uzasadnieniu wyroku sąd powszechny stwierdził, że powód nie wykazał, iż "buduje się skojarzenie między słowem DELICE i słowem DELICJE" ani też nie wykazał, że używanie przez pozwanego znaku DELICE przynosi mu nienależną korzyść lub jest szkodliwe dla odróżniającego charakteru renomy znaku DELICJE. Rozważania te dotyczą jednak wyłącznie stosowania napisów na owijkach pralin.
Związanie wskazanymi wyrokami nie stoi zatem na przeszkodzie uznaniu przez Urząd Patentowy jako organ do tego powołany, działający na podstawie przepisów p.w.p., że udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy MIESZKO DELICE zostało dokonane z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. z uwagi na podobieństwo tego znaku do wcześniejszego znaku renomowanego DELICJE i możliwość przyniesienia zgłaszającemu nienależnej korzyści szkody dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego. Podkreślić należy, że na gruncie p.w.p. niedopuszczalne jest udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do wcześniejszego renomowanego znaku towarowego bez względu na ryzyko konfuzji, które to ryzyko konfuzji jest warunkiem udzielenia ochrony prawnej na podstawie u.z.n.k. Wystarczającą przesłanką odmowy udzielenia prawa jest identyczność lub podobieństwo znaków w powiązaniu z samą tylko możliwością przyniesienia używającemu nienależnej korzyści lub być szkodliwością dla odróżniającego charakteru lub renomy znaku wcześniejszego.
Jak widać z powyższego, ochrona wynikająca z p.w.p. i u.z.n.k. nie pokrywają się, a każda z nich dotyczy odmiennych aspektów działalności gospodarczej. Nietrafny jest więc pogląd, że oddalenie powództwa o nakazanie zaniechania naruszania dobrych obyczajów przez używanie zarejestrowanego znaku towarowego na owijkach pralin stoi na przeszkodzie unieważnieniu tego znaku z powodu udzielenia prawa ochronnego z naruszeniem przepisów p.w.p. o zwiększonej ochronie znaków renomowanych.
Sprawa niniejsza dotyczy unieważnienia udzielonego prawa ochronnego, zatem ocena sprowadza się do oceny prawidłowości udzielania tego prawa.
Na gruncie p.w.p., ochrona znaków renomowanych ujęta jest bardzo szeroko już na etapie udzielania praw ochronnych i samo prawdopodobieństwo nienależnej korzyści lub szkody dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku późniejszego wystarczy dla odmowy rejestracji. Okoliczności te bada Urząd Patentowy, który ocenia nie fakty, które już miały miejsce, ale samą możliwość ich wystąpienia. Ochrona znaku renomowanego jest więc niejako prewencyjna, nie udziela się bowiem praw ochronnych, które mogłyby przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść, być szkodliwe dla odróżniającego charakteru lub renomy znaku wcześniejszego. Ustalenie przez sąd powszechny, że jednostkowe działanie uprawnionego tj. stosowanie owijek do pralin z napisem MIESZKO DELICE w szczególnej konfiguracji, nie naruszało zasad uczciwej konkurencji nie przeszkadza stwierdzeniu, że udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy podobny do wcześniejszego znaku renomowanego może stanowić dla tego znaku zagrożenie. Ochrona wynikająca z art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. ma bowiem prowadzić do wykluczenia możliwości wszelkich wymienionych w tym przepisie zagrożeń.
Mając na uwadze powyższe należy uznać zarzut naruszenia art. 365 § 1 k.p.c. za nieuzasadniony bowiem oddalenie powództwa o zaniechanie naruszeń u.z.n.k. nie wyklucza uwzględnienia wniosku o unieważnienie znaku towarowego w oparciu o art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p.
Nie jest także usprawiedliwiony zarzut naruszenia prawa materialnego tj. art. 132 ust. 2 pkt 3 oraz art. 296 ust. 2 pkt 3 p.w.p. przez niewłaściwą wykładnię i błędne zastosowanie.
Przede wszystkim wskazać należy, że podstawą kwestionowanej decyzji był art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., stanowiący podstawę prawną unieważnienia znaku towarowego pozostającego w kolizji ze znakiem renomowanym.
Natomiast art. 296 p.w.p. określa rodzaj roszczeń służących osobie, której prawo ochronne na znak towarowy zostało naruszone a także określa na czym polega naruszenie prawa do znaku towarowego warunkujące powstanie tych roszczeń. Omawiane roszczenia zgodnie z art. 284 pkt 6 p.w.p. dochodzone są w postępowaniu cywilnym. Zatem w sprawie o unieważnienie znaku towarowego Urząd Patentowy a następnie sąd administracyjny nie wykłada ani nie stosuje art. 296 p.w.p., który to przepis dotyczy roszczeń dochodzonych w procesie cywilnym. Zarzut błędnej wykładni i błędnego zastosowania art. 296 ust. 2 pkt 3 p.w.p. jest więc nieusprawiedliwiony.
Nie jest także usprawiedliwiony zarzut naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. przez błędną wykładnię i błędne zastosowanie. Na marginesie tylko Naczelny Sąd Administracyjny zaznacza, że błędna wykładnia polega na niewłaściwym rozumieniu prawa, zaś błędne zastosowanie polega na wadliwej subsumcji przepisu prawa tj. zastosowanie go w sytuacji, w której nie powinien być stosowany lub niezastosowanie w sytuacji, w której powinien być stosowany. Oczywiście oba naruszenia mogą też występować łącznie. Kasator powinien sprecyzować, którą postać naruszenia prawa materialnego zarzuca i na czym ona polega, czego jednak w rozpatrywanej skardze kasacyjnej nie uczynił.
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że organ i Sąd I instancji prawidłowo rozumiały i stosowały prawo materialne tj. art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., który to przepis ustanawia rozszerzoną ochronę renomowanych znaków towarowych, skutkującą zakazem udzielania praw ochronnych na znaki towarowe identyczne lub podobne do znaku towarowego renomowanego zarejestrowanego lub zgłoszonego z wcześniejszym pierwszeństwem dla jakichkolwiek towarów jeżeli mogłoby to przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego.
Wbrew zarzutowi "związek" między obydwoma znakami został oceniony całościowo. Organ szczegółowo rozważył a Sąd wnikliwie ocenił prawidłowość tych rozważań i trafnie zaakceptował pogląd, że wystąpiło podobieństwo oznaczeń na wszystkich trzech płaszczyznach. Fantazyjny element odróżniający w spornym znaku tj. słowo DELICE różni się od znaku renomowanego DELICJE tylko jedną przedostatnią literą, co czyni znaki podobnymi. Drugi element spornego znaku, słowo MIESZKO, będący jednocześnie nazwą firmy skarżącej i odrębnym znakiem towarowym ma charakter ogólnoinformacyjny i nie pełni w spornym znaku roli dominującej, zatem nie niweluje podobieństwa między elementami fantazyjnymi obydwu znaków.
Organ i Sąd nie poprzestały na analizie podobieństwa znaków i przeanalizowały całokształt "związków" między przeciwstawionymi znakami z uwzględnieniem rozważań zawartych w wyroku ETS w sprawie Intel C 252/07. Trafne jest stwierdzenie, że ponieważ sporny znak MIESZKO DELICE został zarejestrowany dla towarów z klasy 30 tj. tej samej co znak renomowany DELICJE, to może on być używany także do ciastek, na które nakładany jest znak DELICJE. Nakładanie na ciastka znaku towarowego MIESZKO DELICE może przywodzić na myśl przeciętnemu rozsądnemu i uważnemu klientowi renomowany znak towarowy DELICJE. Taka sytuacja czyni prawdopodobnym przeniesienie pozytywnych skojarzeń jakie ma klient w związku ze znakiem DELICJE na produkty opatrywane spornym znakiem, co może przysporzyć uprawnionemu nienależną korzyść oraz osłabić funkcję reklamową znaku DELICJE. Przedstawione rozumowanie jest logicznie poprawne, zważywszy, że ochrona z art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. jest ochroną "prewencyjną" i ma za zadanie wykluczenie możliwości wystąpienia sytuacji niepożądanych.
W tym stanie rzeczy niezasadny jest zarzut, że organ i Sąd I instancji poprzestały na badaniu podobieństwa znaków bowiem ocena istnienia przeszkody rejestracyjnej była całościowa i z uwzględnieniem wszystkich przesłanek określonych w art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p.
Z wymienionych powodów Naczelny Sąd Administracyjny uznał wszystkie zarzuty skargi kasacyjnej za nieusprawiedliwione i działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło