VI SA/Wa 17/12
WyrokWSA w Warszawie2012-04-03
Skład orzekający: Danuta Szydłowska, Andrzej Czarnecki, Urszula Wilk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy prawidłowo oddalił wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy, uznając brak podobieństwa między spornym znakiem a renomowanymi znakami wcześniejszymi, a także brak ryzyka wprowadzenia konsumentów w błąd?Ratio decidendi
Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że Urząd Patentowy prawidłowo ocenił brak podobieństwa między spornym znakiem towarowym a renomowanymi znakami wcześniejszymi. W szczególności, sąd podzielił stanowisko organu, że pomimo wspólnego przeznaczenia towarów (wódka), różnice w elementach wizualnych, fonetycznych i konceptualnych znaków wykluczają ryzyko wprowadzenia konsumentów w błąd co do pochodzenia towaru, a tym samym nie doszło do naruszenia przepisów ustawy o znakach towarowych.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi C. Sp. z o.o. na decyzję Urzędu Patentowego RP o oddaleniu wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy PŁ 1764 POLMOS ŁAŃCUT S.A. Wnioskodawca zarzucił naruszenie przepisów ustawy o znakach towarowych, w tym art. 8 pkt 1 (sprzeczność z zasadami współżycia społecznego) oraz art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 (podobieństwo do znaków renomowanych i powszechnie znanych), twierdząc, że sporny znak jest podobny do jego znaków towarowych (m.in. Żubrówka) i istnieje ryzyko wprowadzenia konsumentów w błąd. Urząd Patentowy oddalił wniosek, uznając brak podobieństwa i ryzyka wprowadzenia w błąd, a także brak renomy dla jednego z przeciwstawionych znaków.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Czarnecki Sędzia WSA Urszula Wilk Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 marca 2012 r. sprawy ze skargi C. Sp. z o.o. z siedzibą w O. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] grudnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy [...] oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] grudnia 2010 r. Urząd Patentowy RP po rozpoznaniu wniosku P. P. B. S.A. z siedzibą w B. o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy PŁ 1764 POLMOS ŁAŃCUT S.A. R-138193, udzielonego na rzecz F.W. P.Ł.S.A. z siedzibą w Ł., na podstawie art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 i art. 8 pkt 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17 ze zm.) w zw. z art. 315 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. nr 119, poz. 1117 ze zm.) oraz na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p. orzekł o oddaleniu wniosku.
W uzasadnieniu Urząd Patentowy wyjaśnil, że w dniu 10 marca 2008 r. do organu wpłynął wniosek P.P.B. S.A. z siedzibą w B. o unieważnienie prawa ochronnego na słowno-graficzno-przestrzenny znak towarowy PŁ 1784 P.Ł. S.A. R-138193, przeznaczony do oznaczania wódek sklasyfikowanych w klasie 33 Klasyfikacji Nicejskiej, udzielonego na rzecz F. W. P. Ł.S.A. z siedzibą w Ł. Zdaniem wnioskodawcy przedmiotowe prawo ochronne wydane zostało z naruszeniem art. 9 ust. 1 pkt 1 i art. 9 ust. 1 pkt 2 oraz art. 8 pkt 1 u.z.t., bowiem sporny znak towarowy jest podobny w takim stopniu do znaków wnioskodawcy, zarejestrowanych z wcześniejszym pierwszeństwem, że istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd.
Podnosząc zarzut naruszenia art. 9 ust. 1 pkt 1, prawa do znaków towarowych dotyczących wódki Żubrówka wnioskodawca powołał się na znaki towarowe o nr R-62081 przedstawiającym butelkę ze źdźbłem trawy wraz z etykietą POLMOS ŻUBRÓWKA BISON BRAND VODKA oraz o nr R-85811 przedstawiającym butelkę ze źdźbłem trawy. Podobieństwo polega na zapożyczeniu ze znaków wnioskodawcy charakterystycznego elementu - źdźbła trawy, tj. wyróżniającego elementu butelki Żubrówki, co w rezultacie prowadzi do tego, że odbiorcy kojarzą tę markę z wymienionymi znakami towarowymi.
Podnosząc zarzut naruszenia przez sporne prawo wyłączne prawa do znaków towarowych dotyczących wódki Żubrówki wnioskodawca powołał się na znaki o numerach R-46050, R-62081, R-80991, R-85811, R-125911. Przedstawił materiał, z którego wynika, że Żubrówka jest jedną z najpopularniejszych marek na rynku, a także badania dotyczące obecności marki Żubrówka na rynku, materiał dotyczący kampanii reklamowych, badania w zakresie konsumenckich wyborów kupna wódek. Powołał się także na okoliczność powszechnego kojarzenia "trawki w butelce" w trakcie podziału P. znaków towarowych alkoholi w 1999 r. oraz uznania renomy znaków R-46050, R-62081, R-80991, R-85811 i R- 125 911, tożsamej z renomą znaków wódki Żubrówki nabytych przez przedsiębiorstwo. Wskazując na orzecznictwo ETS dodał, że powszechna znajomość ma znaczenie dla szerszej ochrony znaków wnioskodawcy. Ponadto uprawniony wprowadza na rynek tak oznaczane towary, co jest przedmiotem postępowania sądowego przed Sądem Okręgowym w Rzeszowie w sprawie o sygn. akt VI GC 110/05 z jego powództwa.
Odwołując się do orzeczeń Urzędu Patentowego, w tym do casusu znaku T., podniósł zarzut naruszenia przez uprawnionego art. 8 pkt 1 u.z.t. twierdząc, że zgłoszenie spornego prawa na znak towarowy nastąpiło z naruszeniem zasad współżycia społecznego. O złej wierze świadczą także zgłoszenia innych znaków towarowych, w których występuje słowo WISENT - w języku niemieckim żubr, w angielskim - bizon, ponadto w znakach tych znajduje się stylizowany wizerunek żubra oraz motyw trawki w butelce razem z etykietą lub bez. Wykorzystanie tych elementów świadczy, że uprawniony przez dłuższy czas upodobnił swój produkt do marki ŻUBRÓWKA poprzez nadanie cech chronionych.
Uprawniony ze spornego prawa wyłącznego R-138193 nie zgodził się z zarzutami wnioskodawcy. Stwierdził, że sporny znak towarowy jest kompilacją elementów, również zarejestrowanych jako znaki towarowe - oryginalnej butelki (R- 101687), wytłaczanego znaku PŁ i daty 1784 (R-132836) oraz źdźbła trawy. W jego ocenie to właśnie butelka identyfikuje produkt oznaczony znakiem R-138193 jako pochodzący z F. W. Ł. Element uzupełniający w postaci źdźbła trawy nie zmienia natomiast sposobu postrzegania i prawidłowo identyfikuje źródło pochodzenia oznaczanych nim alkoholi. Stwierdził także, że ocena podobieństwa, której dokonał wnioskodawca, winna była dotyczyć całego znaku, a "trawka w butelce" ma drugorzędne znaczenie, czego potwierdzeniem jest umieszczanie w butelkach przez innych producentów alkoholi innego rodzaju elementów.
W piśmie z dnia 7 kwietnia 2010 r. wnioskodawca wskazał na kolejne, przysługujące mu prawa wyłączne na znaki towarowe, tj.: 1) słowno-graficzny ŻUBRÓWKA BISON BRAND VODKA o nr R-62081 dla towarów z klasy 33, z pierwszeństwem od dnia 30.08.1985 r., 2) przestrzenny o nr R-8581 dla towarów w klasie 33, z pierwszeństwem od dnia 02.08.1993 r. 3) słowno-graficzno-przestrzenny ŻUBRÓWKA BISON BRAND VODKA o nr R-189866 dla towarów w klasie 33, z pierwszeństwem od dnia 15.04.2005 r. stwierdzając, że opatruje tymi znakami wódkę. W obrocie tak oznaczone produkty występują zawsze wraz z elementami sylwetki żubra oraz źdźbła trawy umieszczonym w butelce tak, by mógł dostrzec ją nabywca.
Wskazując na naruszenie art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t. wnioskodawca podkreślił, że
znak ŻUBRÓWKA jest używany na polskim rynku nieprzerwanie od wielu dziesięcioleci, cieszy się wyjątkowo wysoką renomą, o czym świadczą nagrody otrzymane na krajowych jak i zagranicznych wystawach i konkursach, a także przeprowadzone badania wśród konsumentów. Produkty oznaczane znakami wnioskodawcy są dostępne na terenie całego kraju, a znaki ŻUBROWKA są kojarzone z przedsiębiorstwem wnioskodawcy.
Ponadto wnioskodawca zarzucił, że sporny znak towarowy R-138193 może kojarzyć się ze znakami wnioskodawcy, co oznacza, że jego znaki będą kojarzone z produktem o niższej jakości oraz spowoduje odpływ klienteli i utratę zaufania do jego produktów wnioskodawcy, a także może przynieść uprawnionemu ze spornego prawa nienależną korzyść.
Uprawniony ze spornego znaku powołał się na rozstrzygnięcia Urzędu Patentowego zawarte w decyzjach o sygn. akt 436/05 i 80/06, dotyczące znaków towarowych z serii WISENT (R-129940, R-155624), do których uprawnionym jest F. W. P.Ł.S.A. Stwierdził, że występujące w przeciwstawionych znakach elementy sylwetki żubra i źdźbła trawy nie zmienią ogólnej oceny porównywanych znaków i kojarzone są z rodzajem wódki. W szczególności dotyczy to trawki - turówki wonnej, niezbędnej przy produkcji wódki gatunkowej. W ocenie uprawnionego zawłaszczenie tych elementów na rzecz jednego podmiotu nie znajduje uzasadnienia ponieważ oznaczałoby to ograniczenie swobody w działalności innych konkurencyjnych podmiotów. Przywołał przykłady praw ochronnych na znaki towarowe zawierające między innymi takie elementy jak: liście i owoce jarzębiny, rysunek palmy kokosowej czy rysunek wiśni, które to elementy znajdują się w znakach towarowych służących do oznaczanie produktów z klasy 33. Odniósł się do dokumentu załączonego do akt sprawy "Badanie opinii konsumentów na temat butelki Żubrówki" (z lutego 2008r.), stwierdzając, że skojarzenie butelki z trawką z Żubrówką jest wynikiem działania monopolu spirytusowego, stąd ugruntowane skojarzenie dotyczące rodzaju wódki, a nie konkretnej jej marki, bowiem utożsamienie tych dwóch pojęć jest właśnie wynikiem istnienia państwowego monopolu w produkcji wódek.
W odpowiedzi wnioskodawca wskazał na treść art. 165 ust. 1 pkt 1 p.w.p. oraz orzecznictwo sądowadministracyjne wywodząc, że ciężar dowodu okoliczności wskazanych w tym przepisie obciąża uprawnionego, a nie wnioskodawcę, a zatem to uprawniony w kontradyktoryjnym postępowaniu może wywodzić skutki prawne z tolerowania zarejestrowanego znaku przez wnioskodawcę w 5-letnim okresie po jego zarejestrowaniu.
Na rozprawie w dniu 25 listopada 2010 r., strony postępowania podtrzymały swoje dotychczasowe stanowiska. Wnioskodawca podkreślił m.in., że w spornym znaku o nr R-138193 inkorporowano elementy dominujące ze znaków wnioskodawcy o nr R-62081 i R-85811. Zakwestionował konieczność użycia motywu trawki żubrówki w spornym znaku. Wywiódł, że między przeciwstawionymi znakami zachodzi identyczność w płaszczyźnie znaczeniowej oraz wysoki stopień podobieństwa w warstwie graficznej.
Rozpatrując przedmiotową sprawę, Urząd Patentowy wskazał na treść art. 164 p.w.p., i powołał stanowisko judykatury wypowiadającej się na temat interesu prawnego będącego warunkiem do wystąpienia z wnioskiem o unieważnienie prawa ochronnego. Stwierdził następnie, że wnioskodawca wykazał posiadanie interesu prawnego w domaganiu się unieważnienia prawa z rejestracji spornego znaku. Wywiódł, że skoro uprawniony nie kwestionuje dopuszczalności wniosku w świetle przepisu art. 165 ust.1 pkt 1 p.w.p., to przepis ten nie znajduje zastosowania w rozpoznawanej sprawie. Ponadto, wskazując na treść art. 315 ust. 3 p.w.p. podkreślił, że sporny znak towarowy został zgłoszony w dniu 13 listopada 2000 r., co oznacza, że jego ocena winna być dokonana w oparciu o przepisy obowiązujące w tej dacie, tj. przepisy uz.t. Powołując się na stanowisko SN z dnia 8 stycznia 2003 r. organ wskazał, że wykładnia przepisów u.z.t. winna uwzględniać przepisy Pierwszej Dyrektywy Rady z dnia 21 grudnia 1988 r. o nr 89/104/EWG.
Następnie organ stwierdził, że wnioskodawca podnosząc zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy wbrew przepisom art. 8 pkt 1 u.z.t. wskazał na następujące znaki towarowe zarejestrowanych na jego rzecz:
1) słowno-graficzno-przestrzenny ŻUBRÓWKA BISON BRAND VODKA o nr R 62081, dla towarów w klasie 33, z pierwszeństwem od dnia 30.08.1985 r.,
2) przestrzenny o nr R-85811 dla towarów w klasie 33, z pierwszeństwem od dnia 02.08.1993 r.,
3) słowno-graficzno-przestrzenny ŻUBRÓWKA BISON VODKA o nr R-189866, dla towarów w klasie 33, z pierwszeństwem od dnia 15.04.2005 r.
Powołując się na piśmiennictwo oraz orzecznictwo Urząd podniósł, że naruszenie art. 8 pkt 1 u.z.t. może nastąpić poprzez wykorzystanie renomy innego znaku towarowego, a także wskazał na bezwzględną oraz względną metodę ujęcia istoty znaku towarowego renomowanego. Podkreślił, że w pierwszej opartej na kryterium ilościowym kładzie się akcent na procentowo określony stopień znajomości znaku renomowanego, a w drugiej opartej na kryterium jakościowym przywiązuje się wagę do siły atrakcyjnej znaku, wartości reklamowej i zdolności stymulowania zbytu oznaczonego nim towaru. W piśmiennictwie europejskim jak i nacisk kładzie się na metodę obiektywną, polegającą na odniesieniu się do konkretnych i zobiektywizowanych mierników odnoszących się do funkcjonowania znaku towarowego w obrocie, w tym w szczególności stopnia znajomości tego znaku wśród konsumentów. Organ dodał również, przedstawiając pogląd wyrażony przez Trybunał Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich w wyroku z dnia 14 września 1999 r. w sprawie General Motors Corporation przeciwko Yplon S.A., (sygn. C-375/97, dalej Chevy, par. 20-27), że podobna tendencja rysuje się w orzecznictwie wspólnotowym.
Następnie organ wywiódł, że dla oceny renomowanego charakteru znaków towarowych używanych przez wnioskodawcę szczególne znaczenie mają następujące okoliczności natury faktycznej, odnoszące się do obecności na rynku wódki "Żubrówki". Po pierwsze - wysoka pozycja rynkowa "Żubrówki" w szczególności w sektorze wódek kolorowych, co wynika jak wskazał organ z następujących materiałów przedłożonych do akt przez wnioskodawcę: 1) pisma "Rynki alkoholowe", które wskazuje, że w 1997 i 1998 r. wódka "Żubrówka" zajmowała pierwsze miejsce w rankingu marek wódek kolorowych kupowanych zwykle przez klientów (akta, tom I, k. 54), 2) raportu CBM Indicator "Preferencje klientów - alkohole wysokoprocentowe" z 1999 r. powołującego się na pismo "Rynki alkoholowe", w którym stwierdzono, że "największym powodzeniem cieszy się gatunkowa wódka ŻUBRÓWKA, którą kupuje 10,9 % ogółu klientów i 29,1 % nabywców wódek kolorowych" (akta, tom I, k. 51)., 3) raportów zamieszczonych na stronach pisma "Rynki alkoholowe" w latach późniejszych (1999-2002), z których wynika, że wódka "Żubrówka" niezmiennie zajmuje pierwsze miejsce w rankingach preferencji klientów, dotyczących rynku wódek kolorowych (akta, tom I, k. 46-50), 4) przeprowadzonych przez ACNielsen badań spontanicznej znajomości marek wódek, opublikowanych w 1999r. (akta, tom I, k. 49), w których "Żubrówka" zajęła jedenastą pozycję na liście najczęściej wymienianych marek (11,8% wskazań), 5) badań zawartych w "Rynkach alkoholowych", pochodzących z 2000 r., potwierdzających, że "wśród wódek kolorowych niezmiennie preferowana jest Żubrówka", a dodatkowo "Żubrówka" znajduje się na trzecim miejscu "Listy rankingowej preferencji konsumenckich - podsumowanie" (akta, tom I, k. 46), 6) faktu, że w roku 2001 r. "Żubrówka" była preferowana wśród 31,2% nabywców wódek kolorowych, stanowiąc 9,3% ogółu kupujących (akta, tom I, k. 44), 7) "Rynków alkoholowych", gdzie w artykule pt. Klienci o wódkach kolorowych i smakowych znajduje się potwierdzenie znajomości w 2002 roku wódki oznaczanej znakiem Żubrówka na poziomie 8% spontanicznej znajomości wśród wszystkich wódek, w tym na pierwszym miejscu wśród kolorowych alkoholi, a na drugim miejscu wódka Żołądkowa Gorzka, 8) nagród na międzynarodowych i krajowych targach w latach 1962-2006, 9) zestawienia zdobytych nagród, 10) uprawnienia do oznaczania produktu Znakiem Jakości Klasy 11 oraz 11) badań efektywności kampanii reklamowych wódek z dnia 15.04.2002 r.
Zdaniem organu wymienione materiały niewątpliwie świadczą o ugruntowanej od wielu lat wysokiej pozycji rynkowej wódki "Żubrówki". Odnoszą się także bezpośrednio do marki - oznaczenia słownego "Żubrówka" i w sposób jednoznaczny i niebudzący wątpliwości wskazują, że oznaczenie to cieszyło się wysoką rozpoznawalnością zarówno w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego, jak i przed tą datą. Jednocześnie zasadnicze i kluczowe znaczenie w powyższym kontekście ma fakt zajmowania przez produkt nią oznaczany czołowej pozycji na rynku wódek kolorowych oraz trwająca od połowy lat sześćdziesiątych, długotrwała obecność na rynku wódki "Żubrówki" wytwarzanej przez uprawnionego oraz jego poprzedników prawnych. Znaczenie ma także uznana, wysoka jakość wódki "Żubrówki".
Następnie organ wywiódł, że jego kompetencje w zakresie dokonywania ustaleń faktycznych oraz formułowania ocen prawnych w odniesieniu do znaków towarowych wnioskodawcy, ograniczają się do stanu sprawy z daty zgłoszenia spornego znaku towarowego oraz w szczególności istnienia, zakresu i charakteru renomy tych oznaczeń oraz stopnia ich znajomości wśród konsumentów. Dodał także, że dowody pochodzące z daty po zgłoszeniu spornego znaku towarowego nie mogą determinować przedmiotowego rozstrzygnięcia, chyba że odwołują się do stanu sprzed zgłoszenia. Stwierdził, że w rozpoznawanej sprawie, materiał dowodowy nie odnosi się bezpośrednio do słowno-graficzno-przestrzennych oraz przestrzennych znaków, o numerach RR-62 081, R-85 811 oraz R-189 866. Niemniej jednak zgromadzony w przedmiotowej sprawie materiał pozwala na ustalenie istnienia renomy tych znaków towarowych, należących do wnioskodawcy, w których w warstwie słownej występuje element słowny "żubrówka", pod warunkiem że ma on istotne znaczenie dla całościowego odbioru tych znaków przez konsumenta. Jednocześnie jednak dokonanie ustalenia renomy wskazanych znaków towarowych, nie przesądza w sposób automatyczny o istnieniu renomy pozostałych znaków towarowych. Renoma produktu w sposób bezpośredni i automatyczny nie przekłada się na renomę wszystkich znaków towarowych służących do jego oznaczania. W szczególności w świetle materiałów dowodowych zgromadzonych w toku postępowania, brak jest podstaw by uznać za renomowany przestrzenny znak towarowy o numerze R-85811, który nie zawiera zasadniczego elementu słownego "Żubrówka.
Organ powołując się na wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 10 kwietnia 2008r. w sprawie Adidas AG i Adidas Benelux BV, sygn. akt C-102/07, wyrok Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich z dnia 27 listopada 2008r. w sprawie Intel Corporation Inc. przeciwko CPM United Kingdom Ltd, sygn. akt C-252/07 wywodził, że zasadniczą przesłanką wymaganą dla ustalenia istnienia naruszenia renomy znaku wcześniejszego, jest istnienie pewnego stopnia podobieństwa między renomowanym znakiem towarowym a spornym oznaczeniem, z powodu którego dany krąg odbiorców kojarzy je ze sobą, to znaczy stwierdza, że występuje między nimi związek, niekoniecznie jednak je myląc. Nie jest zatem wymagane by stopień podobieństwa między renomowanym znakiem towarowym a oznaczeniem używanym przez osobę trzecią był na tyle duży, by wywołać prawdopodobieństwo wprowadzenia danego kręgu odbiorców w błąd. Wystarczy, by stopień podobieństwa między renomowanym znakiem towarowym a oznaczeniem skutkował wywołaniem u danego kręgu odbiorców przekonania, że między oznaczeniem a znakiem występuje pewien związek. Istnienie relacji związku pomiędzy przedmiotowymi oznaczeniami winno być oceniane w sposób całościowy, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności istotnych dla danej sprawy, w szczególności obejmujących stopień podobieństwa pomiędzy przedmiotowymi znakami towarowymi, rodzaj oznaczanych nimi towarów lub usług, stopień siły odróżniającej i dystynktywności znaku wcześniejszego.
Powołując się natomiast na orzecznictwo krajowe Urząd Patentowy stwierdził, że zasadniczą okolicznością mającą wpływ na ustalenie braku naruszenia praw osoby trzeciej wynikających z renomy jej wcześniejszego znaku towarowego jest brak podobieństwa przeciwstawianych oznaczeń.
Sporny znak towarowy PŁ 1764 POLMOS ŁAŃCUT S.A. o nr R-138193, jest znakiem słowno - graficzno – przestrzennym, stanowiącym opakowanie o kształcie butelki, ujętej z przodu i z tyłu. Pierwsza strona butelki zawiera widoczną wewnątrz butelki wiązkę zielonożółtych źdźbeł trawy, pośrodku związanych. Natomiast druga strona butelki posiada tłoczenie w postaci tarczy herbowej, bogato zdobionej, w środku której znajdują się stylizowane litery PŁ, a poniżej umieszczono liczbę 1764.
Zdaniem Urzędu Patentowego w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi podobieństwo pomiędzy spornym znakiem towarowym, a wcześniejszymi, renomowanymi znakami towarowymi zarejestrowanymi na rzecz wnioskodawcy pod numerami R-62081 oraz R-189866.
Uzasadniając swoje stanowisko organ wywodził, że ocena podobieństwa powinna mieć całościowy charakter, jednocześnie jednak powinna uwzględniać elementy o dominującym i wyróżniającym charakterze na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej (konceptualnej). Jednocześnie ocena ta, zgodnie z regułami ugruntowanymi w orzecznictwie wspólnotowym, musi uwzględniać wszystkie okoliczności szczególne, istniejące w danym, konkretnym przypadku.
Istotne znaczenie mają okoliczności odnoszące się do specyficznego charakteru określonego rodzaju napoju alkoholowego, oznaczanego tymi znakami. Bezspornym jest, że obie strony w praktyce handlowej używają swoich znaków towarowych do oznaczania konkretnego napoju alkoholowego, a mianowicie wódki aromatyzowanej ekstraktem z konkretnego gatunku rośliny. Sam fakt, że przeciwstawione sobie oznaczenia mogą budzić skojarzenia ze zwierzęciem - żubrem – w ocenie organu nie jest wystarczające dla stwierdzenia konceptualnego podobieństwa pomiędzy nimi. Wyjaśniał, że skojarzenie takie jest charakterystyczne nie tyle dla konkretnej marki produktu wytwarzanego przez wnioskodawcę, ale dla samego napoju, wódki o charakterystycznym zapachu i smaku, aromatyzowanego określonymi gatunkami traw. Każdy zaś z przeciwstawionych sobie znaków towarowych posiada liczne, charakterystyczne dla siebie cechy przesądzające o braku podobieństwa pomiędzy nimi.
Zdaniem organu na płaszczyźnie słownej, przedmiotowe znaki towarowe nie posiadają jakichkolwiek elementów wspólnych, ani też podobnych. W oznaczeniach wcześniejszych, należących do wnioskodawcy w warstwie słownej dominuje charakterystyczny i posiadający znaczną siłę oddziaływania element słowny "żubrówka". Sporny znak towarowy, w warstwie słownej zawiera wyrazy "Polmos", "Łańcut", zestaw liczb 1784, "PŁ" i są to elementy słowne przedstawione w sposób przestrzenny. Słowo "Polmos", "Łańcut" fonetycznie i wizualnie jest całkowicie odmienne zarówno od słowa "żubrówka" jak i "bison", "brand", "vodka" oraz "polmos" obecnych we wcześniejszych znakach wnioskodawcy.
W ocenie organu, także na płaszczyźnie wizualnej, pomiędzy spornym znakiem towarowym, a przeciwstawionymi mu renomowanymi znakami towarowymi o numerach R-62081 oraz R-189866 podobieństwo nie występuje albowiem zasadniczo różny jest układ kompozycji stanowiącej sporny znak towarowy, ponieważ w istocie składa się on z butelki, na której ścianach umiejscowiono formę przestrzenną w postaci tłoczenia stanowiącego tarczę herbową, bogato zdobioną wraz z elementami słownymi oraz liczbowymi. W znakach przeciwstawnych zaś na etykietach występuje wizerunek żubra przedstawionego w całości, gdzie jego sylwetka uwidoczniona jest z boku.
Zdaniem organu różnica polega na zastosowaniu w porównywanych znakach odmiennych technik plastycznych – graficznej etykiety o określonej kompozycji oraz formy przestrzennej w postaci tłoczenia, przy czym również elementów słownych wykorzystanych w porównywanych kompozycjach, nie można uznać za podobne. W ocenie organu elementy te zostały całkowicie pominięte przez wnioskodawcę. Powyższe uwagi mają zasadnicze znaczenie dla całościowej percepcji. Nie można natomiast uznać, że wykorzystanie elementów graficznych odwołujących się do charakteru towaru (niezależnie od sposobu ich przedstawienia i dystansu istniejącego między znakami) i będących w gruncie rzeczy elementami sugerującymi z jakim towarem ma do czynienia odbiorca jest możliwe jedynie przez jednego uczestnika obrotu gospodarczego.
Organ zaznaczył również, że w przypadku znaków towarowych przeznaczonych do oznaczania napojów alkoholowych, uwaga konsumenta jest kierowana przede wszystkim na etykietę oraz jej treść, jako elementy przekazujące zasadniczą informację o marce, rodzaju i producencie nabywanego napoju alkoholowego, a dopiero później - na pozostałe elementy, takie jak kształt butelki, czy też jej zawartość. Ponadto, elementy te, odwołujące się do charakteru towaru, zasadniczo się różnią- w przeciwstawionych znakach towarowych elementem dominującym jest słowo ŻUBRÓWKA wraz z rysunkiem statycznego zwierzęcia, przy czym znaki te charakteryzuje odmienna koncepcja plastyczna wyrażona przez odmienną stylizacje graficzną i przestrzenną, a porównując znak w całości sporny znak towarowy R-138193 zawiera wyłącznie wyżej opisane przestrzenne elementy.
Wobec powyższych ustaleń - Kolegium Orzekające stwierdziło, że z uwagi na zasadniczo odmienny i indywidualny charakter zarówno spornego znaku towarowego jak i grupy wcześniejszych, renomowanych znaków towarowych wnioskodawcy, dominujące, wyraźne różnice pomiędzy nimi, w tym elementy graficzne oraz elementy słowne oraz przestrzenne w przedmiotowej sprawie, powodują, że nie może być mowy o istnieniu pomiędzy tymi znakami, ocenianej z punktu widzenia przeciętnego konsumenta, więzi, mogącej prowadzić do naruszenia renomy znaków wnioskodawcy.
Wskazując na wyrok Trybunału Wspólnot Europejskich w sprawie TDK, par. 43 organ wywiódł, że udowodnienie naruszenia renomy wcześniejszego znaku towarowego winno polegać na wykazaniu, że użycie spornego znaku towarowego może prowadzić do uzyskania przez uprawnionego nienależnej korzyści z dystynktywnego charakteru lub renomy znaku wcześniejszego, albo też użycie to może być szkodliwe dla renomy lub charakteru odróżniającego znaku wcześniejszego. Dodał, powołując również na orzecznictwo wspólnotowe, że dla stwierdzenia, czy przesłanki te zostały spełnione, kluczową okolicznością jest ustalenie relewantnej grupy odbiorców, składającej się z przeciętnych, właściwie poinformowanych, dostatecznie uważnych i rozsądnych konsumentów.
Organ podkreślił także, że jakkolwiek ochrona wcześniejszych znaków towarowych cieszących się renomą na gruncie art. 8 pkt 1 u.z.t. ma charakter ochrony poza granicami specjalizacji (bez konieczności wykazywania podobieństwa towarów oznaczanych przeciwstawianymi znakami towarowymi) i nie wymaga wykazania tożsamości grup odbiorców towarów oznaczanych tymi znakami, to nie ma żadnych ograniczeń w stosowaniu wskazanego przepisu także w przypadkach, gdy będące przedmiotem postępowania znaki towarowe przeznaczone są, w całości lub w części, do oznaczania towarów lub usług identycznych lub podobnych.
Odnosząc powyższe do rozpoznawanej sprawy organ po pierwsze stwierdził, że bezsporna jest okoliczność, iż z uwagi na przeznaczenie przedmiotowych znaków do oznaczania tych samych grup towarów oraz faktyczne ich używanie do oznaczania tego samego rodzaju produktu, grupy odbiorców towarów oznaczanych tymi znakami są tożsame. Następnie wskazał, że w świetle konstytucyjnych reguł gwarantujących swobodę podejmowania i prowadzenia działalności gospodarczej, podmiot uprawniony z tytułu prawa ochronnego na znaki towarowe, nawet wówczas, gdy cieszą się one renomą, korzystając z przysługujących mu uprawnień nie może dążyć do zawłaszczenia ogółu skojarzeń odnoszących się do rodzaju danego towaru. Jego zdaniem fakt, że przedmiotowe znaki towarowe używane są do oznaczania tego samego rodzaju produktu - wódki aromatyzowanej ekstraktem z turówki wonnej, potocznie zwanej trawą żubrową skutkuje skojarzeniem tego konkretnego typu wódki i składnika służącego do jej wytworzenia z żubrem. Uprawniony jednak, zdaniem organu - konstruując swój znak dołożył należytej staranności, by w sposób zasadniczy odróżnić go od wcześniejszych znaków wnioskodawcy, w tym w szczególności renomowanych znaków towarowych zawierających oznaczenie "Żubrówka". Nie może być zatem mowy o czerpaniu przez uprawnionego jakichkolwiek korzyści z renomy wcześniejszych znaków towarowych wnioskodawcy. Sporny znak towarowy posiada wystarczająco dużą siłę dystynktywną, a dla należycie poinformowanego, uważnego i rozsądnego nabywcy napojów alkoholowych, mającego kontakt z tym znakiem, będzie on stanowił informację o pochodzeniu oznaczanej nim wódki od konkretnego podmiotu i będzie oznaczeniem o charakterze całkowicie indywidualnym i niezależnym w stosunku do wcześniejszych, renomowanych znaków towarowych wnioskodawcy, absolutnie nie nawiązującym do ich renomy.
W świetle powyższego, w ocenie organu, nie może być także mowy o możliwości wystąpienia szkody dla renomy lub odróżniającego charakteru wcześniejszych znaków wnoszącego sprzeciw. Organ podkreślił, że w zasadzie jedyne wspólne skojarzenia, jakie budzą przeciwstawione sobie znaki towarowe sprowadzają się do tego, że służą one do oznaczania tego samego rodzaju wódki. Ochrona znaku towarowego, nawet takiego, który cieszy się szczególnie wysoką renomą, nie może ograniczać praw podmiotów trzecich i prowadzić do faktycznej wyłączności jednego producenta na wytwarzanie towarów określonego rodzaju.
Następnie organ wskazał na treść art. 8 pkt 1 u.z.t. oraz podniósł, że w literaturze prawniczej pojawiają się postulaty autonomizacji pojęcia złej wiary w prawie znaków towarowych w stosunku do tradycyjnego, cywilistycznego ujęcia. Zgodnie z takim stanowiskiem, jak dalej organ wywodził powołując się na piśmiennictwo - zła wiara zgłaszającego obejmuje wszelkie przypadki nieuczciwego zgłaszania znaków towarowych, a pojęcie złej wiary należy doprecyzować i przyjąć, iż dla ustalenia jej istnienia po stronie podmiotu ubiegającego się o ochronę znaku towarowego, winno dojść do zgłoszenia tego znaku z innych powodów aniżeli chęć posiadania wyłączności jego używania dla własnych towarów, wskutek czego dochodzi do naruszenia cudzych praw podmiotowych.
W rozpoznawanej sprawie zarzut wnioskodawcy o złej wierze uprawnionego ze spornego znaku, w świetle ustaleń odnośnie zarzutu naruszenia renomy znaków wnioskodawcy organ uznał za nieuzasadniony. Sporny znak towarowy ma postać indywidualną i odrębną w stosunku do wcześniejszych znaków towarowych wnioskodawcy. Uprawniony podjął działania, by nadać spornemu znakowi postać różną od znaków towarowych wnioskodawcy w taki sposób, by bezkolizyjnie móc oznaczać nim swój produkt. W związku z powyższym, wobec ustaleń o braku podobieństwa pomiędzy przeciwstawionymi znakami towarowymi, zdaniem organu zarzut w swej istocie opierający się na twierdzeniu o podobieństwie tych oznaczeń, ostać się nie może. Skoro bowiem, znaki te są niepodobne oraz nie dochodzi do naruszenia renomy wcześniejszych znaków towarowych wnioskodawcy, nie może być mowy o jakimkolwiek nieuczciwym zamiarze towarzyszącym zgłoszeniu spornego znaku towarowego. Ponadto, sama wiedza uprawnionego o istniejących wcześniejszych znakach wnioskodawcy (nawet od czasu podziału znaków Polmosu) nie może stanowić podstawy dla potwierdzenia złej wiary, skoro nie towarzyszyły temu żadne dodatkowe okoliczności świadczące o nagannym charakterze działań uprawnionego. Tym samym można przyjąć, że wnioskodawca nie wykazał aby zgłoszeniu spornego znaku towarowego R-193193, towarzyszyła chęć używania znaków, na które powołał się wnioskodawca, by oznaczać nimi towary pochodzące od uprawnionego, co w rzeczywistości stanowiłoby naruszenie cudzych praw podmiotowych.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. organ wywiódł, że ocena, czy w zaistniałym stanie faktycznym ma zastosowanie powołany przepis winna być dokonana w oparciu o łączną analizę następujących przesłanek: podobieństwa spornego oznaczenia do przeciwstawionego mu wcześniejszego znaku towarowego, jednorodzajowości towarów i usług objętych prawem ochronnym na każdy z wskazanych znaków oraz istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów oznaczanych tymi znakami.
Z uwagi na powyższe organ po pierwsze wskazał, że w rozpoznawanej sprawie zachodzi identyczność towarów, skoro znak sporny przeznaczony jest do oznaczania wódek zawartych w klasie 33 Klasyfikacji Nicejskiej, a w wykazie znaków towarowych, na które powołał się wnioskodawca znajdują się takie sformułowania jak: wyroby alkoholowe (R-85 811), czy wódki (R-62 081).
Następnie organ przytoczył stanowisko judykatury odnośnie zasad porównania znaków towarowych, wskazał, że ocena ta, dokonywana na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej oraz konceptualnej, winna opierać się na całościowym wrażeniu wywoływanym przez porównywane znaki, z uwzględnieniem w szczególności ich elementów o dystynktywnym i dominującym charakterze, a następnie stwierdził, że sporny znak towarowy jest niepodobny do przeciwstawionych mu znaków wnioskodawcy. Ponadto organ podkreślił, że podtrzymuje w całości swoje stanowisko odnoszące się do zarzutów wynikających z naruszenia art. 8 pkt 1 u.z.t.
Organ powołując się na wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE w sprawie Sabel/Puma, par. 16 wskazał na bezpośredni albo niebezpośredni charakter ryzyka wprowadzenia odbiorcy w błąd, omówił różnice pomiędzy nimi i wywiódł, że w rozpoznawanej sprawie, żadna ze wskazanych wyżej postaci ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd nie zachodzi bowiem uprawniony dołożył należytej staranności, by nadać spornemu znakowi towarowemu postać zasadniczo różną od wcześniejszych znaków towarowych wnioskodawcy. W całościowym ujęciu sporny znak towarowy będzie dla należycie poinformowanego, uważnego i rozsądnego nabywcy źródłem informacji na temat pochodzenia tak oznaczanego towaru. Okoliczności tej nie zmienia fakt, że wskazane znaki towarowe wnioskodawcy są renomowane. Następnie jak wywiódł organ przeprowadzona ocena podobieństwa doprowadziła do wniosku, iż sporny znak towarowy o nr R-138 193 ma w stosunku do znaków towarowych wnioskodawcy indywidualny i odmienny charakter i sam w sobie jest dystynktywny w stopniu wystarczającym.
Ponadto organ podniósł, że wnioskodawca wskazał także, jako podstawę swojego wniosku zarzut naruszenia przez sporne prawo wyłączne na znak towarowy PŁ 1764 POLMOS ŁAŃCUT S.A. o nr R-138 193 przepisu art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t., przy czym znakiem powszechnie znanym wnioskodawca objął wszystkie znaki towarowe należące do wnioskodawcy: 1) R-46 050, 2) R-62 081, 3) R-80 991, 4) R-85 811, 5) R-125 911.
Wskazując na przepisy u.z.t. oraz ustalone stanowisko doktryny organ podniósł, że znak, który jest znakiem powszechnie znanym jest chroniony bez względu na fakt udzielenia rejestracji przez Urząd Patentowy. Fakt, że zarejestrowany znak był znakiem powszechnie znanym wpływa na zakres ochrony, ponieważ zakres ten jest tym szerszy im bardziej znany jest znak. Dodatkowo, doktryna określiła także kryteria oceny czy znak towarowy w istocie posiada przymiot znaku powszechnie znanego. Następnie organ wywiódł, że znak towarowy może być uznany za powszechnie znany gdy spełnia następujące warunki: 1) musi być znany na większości terytorium Polski - nie ma znaczenia sposób w jaki stał się znany, 2) musi być kojarzony przez potencjalnych odbiorców z konkretnym wyrobem, 3) musi być znany powszechnie wśród potencjalnych nabywców, a zatem więcej niż połowie osób tej grupy, 4) musi być jedynie znany, nie jest wymagane wyobrażenie potencjalnego odbiorcy o szczególnie wysokiej jakości towarów oznaczonych takim znakiem. Ponadto dodał, że zgodnie z doktryną, wykazanie ponad 50% znajomości określonego znaku wśród potencjalnych odbiorców na terytorium kraju, w którym żąda się ochrony, wśród innych dowodów umożliwia nadanie znakom waloru powszechnej znajomości.
Zdaniem Urzędu z materiałów przedłożonych przez wnioskodawcę i omówionych w kontekście zarzutów naruszenia przepisów art. 8 pkt 1 u.z.t. przed datą zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony, wynika, że słowny znak towarowy Żubrówka cieszył się wysokim stopniem rozpoznawalności wśród nabywców alkoholi (wódek kolorowych). Potwierdzają to badania, pochodzące z pisma "Rynki alkoholowe". Wynika, z nich, że w 1997r. wódka "Żubrówka" zajmowała pierwsze miejsce w rankingu marek wódek kolorowych kupowanych zwykle przez klientów (akta, tom I, k. 54), co potwierdzone jest także w 1998r. (akta. tom I, k. 53). W raporcie CBM Indicator "Preferencje klientów - alkohole wysokoprocentowe" z 1999r. - w "Rynki alkoholowe" stwierdzono, że "największym powodzeniem cieszy się gatunkowa wódka ŻUBRÓWKA, którą kupuje 10,9 % ogółu klientów i 29,1 % nabywców wódek kolorowych" (akta, tom I, k. 51). W raportach zamieszczonych na stronach pisma "Rynki alkoholowe" w latach późniejszych (1999-2002), wódka "Żubrówka" niezmiennie zajmuje pierwsze miejsce w rankingach preferencji klientów, dotyczących rynku wódek kolorowych (akta, tom I, k. 46-50). W szczególności należy zwrócić uwagę na przeprowadzone przez ACNielsen badania spontanicznej znajomości marek wódek, opublikowanych w 1999r. (akta, tom I, k. 49), w których "Żubrówka" zajęła jedenastą pozycję na liście najczęściej wymienianych marek (11,8% wskazań).
Powyższe dowody potwierdzają powszechną znajomość znaku Żubrówka w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego oraz utrzymaną pozycję na rynku alkoholi.
Ponadto organ oceniając zarzut naruszenia przez sporne prawo ochronne art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t. i uwzględniając zakres ochrony wynikający z przepisu art. 9 ust. 1 pkt 1 (dotyczący znaku zarejestrowanego) i pkt 2 (dotyczący znaku powszechnie znanego) u.z.t., wywiódł, że zakres ochrony jest tożsamy, co pozwala na zastosowanie w całości tej części uzasadnienia decyzji, które dotyczy oceny podobieństwa dokonanej w świetle przepisu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t.
Z powyższego wynika, że znaki towarowe wnioskodawcy posiadające walor powszechnej znajomości są tożsame ze znakami wnioskodawcy, które są zarejestrowanymi znakami towarowymi. Nie istnieje zatem pomiędzy znakami, na które powołał się wnioskodawca, a spornym znakiem towarowym o nr R-138 193 podobieństwo ani też pomimo istnienia identyczności w zakresie towarów objętych ochrona tymi znakami, ryzyko wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów oznaczanych spornym znakiem towarowym, co oznacza, że zarzut oparty na zarzucie naruszenia art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t. uznać należy za niezasadny.
W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie [...] Sp. z o.o. z siedzibą w O.W., dawniej Przedsiębiorstwo P. B.S.A. zwana dalej skarżącą wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji, zasądzenie kosztów postępowania oraz na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a. o przeprowadzenie dowodu z dokumentów dołączonych jako załączniki 3-6 na okoliczność zasad stosowania przepisów prawa materialnego w analogicznym stanie faktycznym przez Urząd Harmonizacji Rynku Wewnętrznego.
Podniosła zarzut naruszenia przepisów postępowania (1), i prawa materialnego (2), to jest:
1.1. art. 7, 8, 11, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 252 p.w.p. poprzez niedokonanie przez organ własnych ustaleń faktycznych na okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy oraz dokonanie ustaleń dowolnych, sprzecznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym oraz nie uwzględniających okoliczności istotnych dla zastosowania przepisów prawa materialnego (w kontekście art. 8 pkt 1 u.z.t), w tym:
a) niedokonanie własnych ustaleń odnośnie podobieństwa i różnic oraz renomy znaków skarżącej R-85811 i R-62081, przeciwstawianych spornemu znakowi, lecz oparcie się na fragmentach uzasadnień z wcześniejszych decyzji, wydanych w oparciu o inny stan faktyczny oraz materiał dowodowy (w szczególności pozbawionych analizy istotnego dowodu w postaci badania opinii publicznej przeprowadzonego przez TNS OBOP), w związku z czym uzasadnienie zaskarżonej decyzji jest wewnętrznie niespójne, a wręcz sprzeczne;
b) brak jasnego wskazania znaków skarżącej, które organ uznał za renomowane (rozbieżności na stronach 13, 14, 23 i 24);
c) błędne ustalenie, że znak przestrzenny R-85811 nie jest znakiem renomowanym;
d) błędne przyjęcie, że renoma wcześniejszych znaków skarżącej ogranicza się do elementu słownego "Żubrówka", pojawiającego się w złożonych dowodach (nagrody, wyróżnienia, etc.), z pominięciem faktu, że określenie słowne "Żubrówka" występujące w tych dokumentach odnosi się do produktu skarżącej (wódki) sprzedawanej w opakowaniu (butelce) opatrzonej każdorazowo znakiem o złożonym charakterze, składającym się z elementów słownych, graficznych i przestrzennych, z pominięciem również przedłożonych dowodów, z których wynika, że konsumenci identyfikują produkt nie tylko za pomocą elementu słownego, ale również przez odniesienie do elementu przestrzennego w postaci źdźbła trawy w butelce;
e) niedokonanie oceny wpływu renomy wcześniejszych znaków oraz samego elementu słownego "Żubrówka", pomimo uznania tej renomy, na renomę elementu przestrzennego w postaci źdźbła trawy zawartego w znakach towarowych R-62081, R-85811, pomimo zgłoszenia szeregu dowodów na okoliczność, że zdecydowana większość konsumentów jednoznacznie kojarzy ze sobą te elementy oraz posługuje się określeniem "wódka z trawką" dla identyfikacji wódki "Żubrówki";
f) pominięcie konieczności ustalenia kręgu relewantnych odbiorców oraz poziomu ich spostrzegawczości, skupienie się na różnicach oznaczeń z pominięciem ich podobieństw oraz pominięcie potrzeby ustalenia elementów dominujących, a także błędne ustalenie braku podobieństwa pomiędzy znakami z pominięciem podobieństwa wizualnego i koncepcyjnego, wynikającego z umieszczenia w porównywanych produktach wizerunku żubra z profilu oraz źdźbła trawy w butelce;
g) oparcie się na kategoriach "całościowego wrażenia" oraz "odmiennego i indywidualnego charakteru" z pominięciem faktu, że dla ochrony na podstawie art. 8 pkt 1 u.z.t. wystarczy taki stopień podobieństwa, który prowadzi do kojarzenia/przywodzenia na myśl/łączenia znaków przez relewantnych odbiorców;
w konsekwencji powyższych naruszeń:
h) błędne ustalenie braku związku pomiędzy porównywanymi znakami w odczuciu właściwych konsumentów;
i) błędne ustalenie braku czerpania przez uprawnionego jakichkolwiek korzyści z renomy wcześniejszych znaków oraz możliwości wystąpienia szkody dla renomy lub zdolności odróżniającej tych znaków;
1.2. art. 7, 8, 11, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 252 p.w.p. poprzez niedokonanie przez organ ustaleń faktycznych na okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy oraz dokonanie ustaleń dowolnych, sprzecznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym i nie uwzględniających okoliczności istotnych dla zastosowania przepisów prawa materialnego (w kontekście art. 9 ust. 1 u.z.t.), w tym:
a) niedokonanie jakiekolwiek porównania podobieństwa spornego znaku ze znakiem R-85811 w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t.;
b) niedokonanie odrębnej oceny podobieństwa spornego znaku ze znakiem R-62081 i ryzyka wprowadzenia konsumentów w błąd w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., lecz mechaniczne przeniesienie oceny dokonanej w oparciu o art. 8 pkt 1 u.z.t. pomimo że oparta jest ona na innych założeniach;
c) pominięcie potrzeby jednoznacznego zdefiniowania właściwego konsumenta przedmiotowych towarów oraz dokonania oceny poziomu jego spostrzegawczości oraz oparcie się na przesłance "indywidualnego i odmiennego charakteru" odwołującej się do poziomu spostrzegawczości "poinformowanego użytkownika";
d) nieuzasadnione koncentrowanie się na elementach znaku późniejszego, które nie posiadają zdolności odróżniającej lub charakteryzują się niską zdolnością odróżniającą (przetłoczenia szkła, etc.), a jednocześnie są mało widoczne dla konsumentów oraz pominięcie wyraźnie widocznego elementu źdźbła trawy;
e) pominięcie potrzeby ustalenia elementów dominujących znaku spornego i przeciwstawionych znaków towarowych, pomimo, że konsument skupia swoją uwagę głównie na tych elementach;
f) niedokonanie całościowej oceny ryzyka wprowadzenia konsumentów w błąd, lecz oparcie się na nieznanych ustawie przesłankach "indywidualnego i odmiennego charakteru" znaku oraz "należytej staranności" uprawnionego;
w konsekwencji powyższych naruszeń:
g) błędne ustalenie, że sporny znak nie jest podobny w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. do przeciwstawianych mu znaków skarżącej oraz że nie zachodzi ryzyko wprowadzenia konsumentów w błąd;
g) brak jakiegokolwiek uzasadnienia ustalenia o braku ryzyka wprowadzenia konsumentów w błąd, uwzględniającego ryzyko skojarzenia oraz wpływu na ryzyko renomy znaków skarżącej;
1.3. art. 7, 8, 75 § 1, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 252 p.w.p. poprzez pominięcie dowodów na okoliczność faktyczną istotną dla zastosowania przepisów prawa materialnego w postaci ustalenia elementu dominującego porównywanych znaków oraz zakresu renomy i objęcia tą renomą motywu źdźbła trawy w butelce, w tym badania TNS OBOP, zeznań świadka I. K., decyzji Urzędu Patentowego RP z 1993 r., przewodnika "Wallpaper City Guide WarsavJ', artykułu z lutego 1999 r. "Preferencje klientów - alkohole wysokoprocentowe";
1.4. art. 7, 8, 11, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a w zw. z art. 252 p.w.p. poprzez dokonanie zupełnie dowolnych i nie znajdujących poparcia w materiale dowodowym ustaleń faktycznych, w szczególności że:
a) materiał dowodowy przedłożony przez skarżącą (odnośnie renomy) nie odnosi się bezpośrednio do słowno-graficznych, słowno-graficzno-przestrzennych;
b) "uwaga konsumenta jest kierowana przede wszystkim na etykietę oraz jej treść', podczas gdy powyższe ustalenie jest bez znaczenia dla porównania spornego znaku i znaku R-85811, który nie posiada żadnych etykiet, a ponadto z przedłożonych dowodów wynika, że konsumenci przywiązują dużą uwagę również do elementu przestrzennego w postaci źdźbła trawy umieszczonego w butelce;
c) porównywane znaki stosowane są "do oznaczania tego samego rodzaju produktu - wódki aromatyzowanej ekstraktem z turówki wonnej, potocznie zwanej żubrówką", podczas gdy znaki są zarejestrowane towarów z klasy 33 napojów alkoholowych, a nie dla wódki aromatyzowanej;
d) celem korzystania przez skarżącą z przysługujących praw ochronnych na znaki towarowe jest dążenie do zawłaszczenia ogółu skojarzeń odnoszących się do rodzaju danego towaru,
1.5. art. 7, 8, 75 § 1, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 252 p.w.p. poprzez pominięcie dowodów na okoliczności faktyczne istotne dla zastosowania przepisów prawa materialnego, w tym nierozważenie i pominięcie:
a) dowodów na posiadanie przez znaki skarżącej wtórnej (zwiększonej) zdolności odróżniającej i istnienie zwiększonego ryzyka wprowadzenia w błąd;
b) dowodu z innych postaci znaku używanych przez skarżącą oraz zeznań świadka I. K., a także zestawienia przekształceń postaci znaku firmy P. Ł. na istnienie ryzyka skojarzenia znaku późniejszego ze znakami wcześniejszymi, polegającego na uznaniu, że stanowi on pochodną ww. znaków i jest używany przez przedsiębiorstwo skarżącej lub przedsiębiorstwo powiązane ze skarżącą prawnie i/lub organizacyjnie, w szczególności w sytuacji wysokiego podobieństwa pomiędzy firmami obu podmiotów;
c) wyżej wymienionych dowodów oraz dowodu z dokumentu Porozumienia przedsiębiorstw przemysłu spirytusowego grupy P. w sprawie ogólnopolmosowskich znaków towarowych na istnienie po stronie uprawnionego złej wiary w rozumieniu art. 8 pkt 1 u.z.t., podczas gdy istnienie złej wiary należy oceniać z uwzględnieniem okoliczności objętych chronologią zdarzeń zaistniałych zarówno przed jak i po dacie rejestracji danego znaku, zaś z całokształtu przedstawionych dowodów wyraźnie wynika intencja uprawnionego do coraz większego upodabniania swoich znaków do znaków towarowych skarżącej, mimo zawarcia porozumienia, a tym samym faktycznego ograniczania możliwości prowadzenia działalności gospodarczej przez skarżącą pod tym oznaczeniem;
2.1. art. 4 ust. 1 i 2, art. 8 pkt 1, art. 9 ust. 1 pkt 1, art. 10 ust. 1 i 2 oraz art. 13 ust. 1 u.z.t. w zw. z art. 2 i art. 5 ust. 1-3 Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/95/WE z dnia 22 października 2008 r. mająca na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (Dziennik Urzędowy L 299, 08/11/2008 P. 0025 - 0033, dalej jako "Dyrektywa") - poprzez ich błędną wykładnię - skutkującą przyjęciem, że "uprawniony z tytułu prawa ochronnego na znaki towarowe nie może dążyć do zawłaszczenia ogółu skojarzeń odnoszących się do rodzaju danego towaru, czemu na przeszkodzie stoją konstytucyjne reguły swobody podejmowania i prowadzenia działalności gospodarczej", podczas gdy ochrona przyznana na podstawie powyższych przepisów przyznaje uprawnionemu pewien (konkretny) zakres praw wyłącznych, zaś w przedmiotowej sprawie chodzi nie o "zawłaszczenie ogółu skojarzeń" ale o przejęcie konkretnego symbolu chronionego jako dominujący element zarejestrowanych znaków i kojarzonego przez właściwych konsumentów;
2.2. art. 8 pkt 1 i art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. w zw. z art. 4 ust. 1 lit. b) i art. 4 ust. 4 lit. a) Dyrektywy - poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie - poprzez:
a) pominięcie przy analizie porównawczej znaków towarowych (jednej dla obu podstaw naruszenia) oraz analizie ryzyka wprowadzenia w błąd okoliczności, że znaki skarżącej posiadają podwyższoną (wtórną) zdolność odróżniającą, uzyskaną w wyniku używania (a w konsekwencji pominięcie dowodów na tę okoliczność);
b) nieuwzględnienie w ocenie naruszenia praw do znaków towarowych skarżącej, że niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd, niezależnie od innych czynników, jest tym większe, im większa jest rozpoznawalność znaków skarżącej;
2.3. art. 8 pkt 1 i art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. w zw. z art. 4 ust, 1 lit. b) i art. 4 ust. 4 lit. a) Dyrektywy - poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie - wskutek pominięcia w analizie podobieństwa znaków ustalenia i porównania ich elementów dominujących;
2.4. art. 8 pkt 1 u.z.t. poprzez jego błędna wykładnię, a w konsekwencji niezastosowanie pomimo zgłoszenia znaku przez uprawnioną w złej wierze.
W obszernym uzasadnieniu skarżąca po pierwsze podkreśliła, że Urząd w ogóle nie dokonał analizy porównawczej spornego oznaczenia ze znakiem R-85911, co stanowi samodzielną i wystarczającą podstawę do uchylenia zaskarżonej decyzji, w szczególności, że podobieństwo między oznaczeniami jest na tyle wysokie, że uzasadnia wprowadzenie konsumentów w błąd.
Następnie rozwijając poszczególne zarzutu skargi wywiodła, m. in. brak spójności uzasadnienia decyzji, a wręcz sprzeczność niektórych jej fragmentów, dodała, że organ częściowo oparł się na uzasadnieniach wcześniejszych decyzji. Podniosła, że wydaje się, że organ odmówił przymiotu renomy znakowi R-85811 wychodząc z błędnego założenia, że renoma wcześniejszych znaków skarżącej ogranicza się do elementu słownego "Żubrówka", gdyż produkt skarżącej jest identyfikowany w różnych nagrodach i wyróżnieniach oznaczeniem słownym "Żubrówka". Zdaniem skarżącej jest to założenie tyle błędne, co sprzeczne ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Wywodziła, że powszechnie przyjęta metodologia pomiaru przez firmy badawcze ilości sprzedanych produktów poszczególnych marek, ich dostępności w handlu, a także przyznawania certyfikatów jakości, wyróżnień na konkursach i wystawach, dyplomów i innych dokumentów branych pod uwagę przy ustalaniu renomy, preferuje konwencję polegającą na określaniu produktów w dokumentach nazwami, czyli znakami towarowymi słownymi. Nie oznacza to jednak, że przykładowo renoma znaku ADIDAS nie przekładała się na renomę używanego wspólnie z tym znakiem i powszechnie kojarzonego z nim oznaczenia graficznego w postaci trzech pasków, a renoma znaku NIKE nie przekładała się na element graficzny zwany "znakiem NIKE".
Następnie skarżąca podkreśliła, że występujące w nagrodach, wyróżnieniach, badaniach określenie słowne "Żubrówka" odnosi się do bardzo konkretnego produktu skarżącej (wódki) sprzedawanej w określonym opakowaniu (butelce) i opatrzonej znakiem towarowym o złożonym charakterze (bądź kilkoma znakami), składającym się z elementów słownych, graficznych i przestrzennych (od kilkudziesięciu lat niezmiennie tych samych elementów). Użycie określenia "Żubrówka" wprost odnosi się do produktu opatrywanego znakiem złożonym, zawierającym tak elementy słowne, graficzne jak i przestrzenne, w tym element przestrzenny stanowiący źdźbło trawy w butelce. Zatem konsument jest konfrontowany od dziesiątek lat nie tylko z oznaczeniem słownym, ale i bardzo charakterystycznym i niespotykanym na tym rynku oznaczeniem przestrzennym, które jest w stanie przyciągać uwagę konsumenta co najmniej tak bardzo (jeśli nie bardziej), jak element słowny. Powołując się na wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 12 czerwca 2007 r., w sprawie C-334/05 P, OH IM / Shaker di L. Laudato & C. Sa, paragraf 41 skarżąca stwierdziła, że w przypadku znaków o charakterze złożonym, ogólne wrażenie, jakie dany znak wywołuje na właściwym odbiorcy, może "w pewnych okolicznościach być zdominowane przez jeden lub więcej jego składników", zatem również i elementy "dominujące" mogą posiadać renomę lub wzmożoną zdolność odróżniającą. Jej zdaniem sam element przestrzenny w postaci źdźbła trawy w butelce posiada zdolność odróżniającą per se dla towarów w klasie 33 oraz odgrywa istotną rolę dla konsumentów właśnie przy identyfikacji oryginalnego, markowego produktu skarżącej, co znajduje potwierdzenie m.in. w przewodniku "Wallpaper City Guide Warsaw". Związek renomowanego produktu z oznaczeniem w postaci trawki w butelce wynika także z innych dowodów złożonych w sprawie, m.in. badań TNS OBOP, artykułu z lutego 1999 r. "Preferencje klientów - alkohole wysokoprocentowi', decyzji UPRP z dnia 26 lutego 1993 r. oraz zeznań świadka I. K.
Zdaniem skarżącej organ popełnił szereg błędów w samej analizie porównawczej spornego oznaczenia z wcześniejszymi znakami, które uznał za renomowane, co skutkowało błędnym ustaleniem, że pomiędzy porównywanymi znakami nie istnieje podobieństwo skutkujące istnieniem związku pomiędzy znakami w oczach właściwego kręgu odbiorców. Wskazując na orzecznictwo skarżąca wywodziła, że organ sprzecznie z jego wskazaniami oparł się w swojej analizie porównawczej na różnicach występujących w porównywanych znakach, pomijając lub marginalizując ich elementy wspólne, w sytuacji, gdy podobieństwo znaków ocenia się według cech wspólnych, a nie według występujących w nich różnic, zatem różnice nie wykluczają podobieństwa znaków.
Powołując się na wyrok Sądu UE z dnia 16 maja 2007 r., w sprawie T-491/04, Merant / OHIM, paragraf 45 oraz wyrok Sądu z dnia 20 października 2011 r., w sprawie T-238/10, Stephanie Scatizza / OHIM stwierdziła, że organ pominął zupełnie podobieństwo wizualne i koncepcyjne wynikającego z umieszczenia na porównywanych znakach wizerunku żubra z profilu oraz źdźbła trawy w butelce, a także w ogóle nie ustalił i nie wziął pod uwagę innych istotnych okoliczności wskazanych w wyroku Trybunału Sprawiedliwości EU z dnia 27 listopada 2008 r. w sprawie C-252/07, Intel Corporation Inc. / CPM United Kingdom Ltd., paragraf 42, w tym właściwego kręgu odbiorców, siły reputacji wcześniejszego znaku, stopnia samoistnego lub uzyskanego w następstwie używania charakteru odróżniającego wcześniejszego znaku. Mimo nieustalenia modelu właściwego konsumenta i poziomu jego spostrzegawczości, organ poczynił szereg założeń odnośnie sposobu postrzegania poszczególnych elementów porównywanych znaków przez tego konsumenta, złożone w niniejszej sprawie dowody w jej ocenie jednoznacznie wskazują, że element w postaci źdźbła trawy w butelce dodatkowo posiada wzmożoną zdolność odróżniającą, nabytą w wyniku wieloletniego i intensywnego używania.
Ponadto, zdaniem skarżącej organ błędnie przyjął kryteria analizy więzi pomiędzy znakami towarowymi, opierając się na przesłance "całościowego wrażenia", charakterystycznej dla oceny ryzyka wprowadzenia konsumentów w błąd z art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. oraz przesłance "odmiennego i indywidualnego charakteru", która jest nieznana prawu oraz orzecznictwu dotyczącemu znaków towarowych i odnosi się bardziej do definicji "utworu" w rozumieniu prawa autorskiego lub ma zastosowanie w odniesieniu do wzorów przemysłowych.
Powołując się na stanowisko judykatury krajowej i wspólnotowej twierdziła, że przesłanką rozszerzonej ochrony renomowanych znaków towarowych jest związek pomiędzy oznaczeniami, wyrażający się w przywołaniu na myśl wcześniejszego znaku towarowego, a zatem stopień podobieństwa znaków jest sytuowany na niskim poziomie, wyznaczanym przez takie określenia, jak łączenie, kojarzenie, przywodzenie na myśl. Nawiązanie przez sporny znak do wizerunku żubra z profilu oraz elementu przestrzennego w postaci źdźbła trawki jest samo w sobie wystarczające by w oczach właściwych konsumentów wywołać skojarzenie z wcześniejszymi, renomowanymi znakami skarżącej. Wskazała, że Urząd do spraw Harmonizacji Rynku Wewnętrznego w Alicante, na wniosek skarżącej unieważnił dwa znaki uprawnionej m.in. w oparciu o nawiązanie do elementu przestrzennego w postaci źdźbła trawy. W decyzji Departamentu Sprzeciwów OHIM z dnia 23 czerwca 2011 r., w sprawie sprzeciwu B 1 485 947, P.P. B. S.A. F. W.P. Ł.S.A. Urząd uznał sprzeciw skarżącej za słuszny i odmówił rejestracji znaku słowno-graficzno-przestrzennego CTM 007044472. Natomiast w decyzji Departamentu Unieważnień OHIM z dnia [...] listopada 2011 r. OHIM rozpoznawał sprawę między tymi samymi stronami, w której z ekonomii procesowej poddał analizie znak CTM 005142039 oraz znak krajowy R-189866 uznając, że w aspekcie wizualnym elementy w postaci źdźbła trawki w butelce oraz wizerunek żubra nie są elementami drugorzędnymi, zatem mimo różnic między znakami występuje podobieństwo.
Zdaniem skarżącej w obu powyższych sprawach ustalenia dotyczące renomy wcześniejszych znaków skarżącej zostały wprost i w całości przeniesione na element w postaci źdźbła trawy w butelce, a istnienie w obu znakach elementów w postaci źdźbła trawy oraz wizerunku żubra zostało uznane za wystarczające dla powstania więzi pomiędzy znakami, niezależnie od występowania dodatkowych elementów graficznych, przetłoczeń na szkle, a nawet odmiennych elementów słownych "Żubrówka" i "Wisent".
Do podobnych konkluzji odnośnie renomy i zdolności odróżniającej znaków towarowych skarżącej doszedł również Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 24 sierpnia 2011 r. o sygn. akt VI SA/Wa 1242/11, w którym przedmiotem oceny była decyzja Urzędu Patentowego RP dotycząca sprzeciwu wobec rejestracji znaku R-205770. WSA uchylił zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę organowi do ponownego rozpatrzenia, podkreślając w ustnych motywach rozstrzygnięcia, że "trawka" jest wysoce odróżniającym elementem znaków skarżącej, zaś konkurenci nie muszą w butelkach umieszczać trawki, ani w celu uzyskania produktu (co uzyskuje się dzięki zastosowaniu odpowiednich ekstraktów), ani w celu wskazania jego cech.
Następnie skarżąca podkreśliła, że Urząd nie dokonał w ogóle jakiekolwiek porównania spornego oznaczenia R-138193 ze znakiem R-85811, jedynie stwierdzając, że znak R-85811 nie posiada przymiotu renomy.
Wskazała, że organ nie dokonał odrębnej analizy podobieństwa znaków na potrzeby art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., lecz na stronie 23 uzasadnienia stwierdził, że w tym względzie, w odniesieniu do znaków R-85811 oraz R-62081 podtrzymuje w całości swoje stanowisko odnoszące się do zarzutów wynikających z naruszenia art. 8 pkt 1 u.z.t. co stanowi w ocenie skarżącej samodzielną i wystarczająca przesłankę do uchylenia zaskarżonej decyzji.
Powołując się na doktrynę i orzecznictwo wywodziła, że organ zupełnie pominął w dokonanej ocenie takie istotne elementy porównania, jak zdefiniowanie modelu przeciętnego konsumenta wódki oraz poziomu jego spostrzegawczości, czy ustalenie elementów dominujących porównywanych znaków, a także kręgu odbiorców. Urząd pominął wszelkie dowody złożone na okoliczność postrzegania przez właściwych konsumentów elementu przestrzennego w postaci źdźbła trawy w butelce, z których wyraźnie wynika, że w przypadku wcześniejszego znaku skarżącej, elementami dominującymi są oprócz słowa "Żubrówka" również wizerunek żubra z profilu oraz źdźbło trawy w butelce. Ponadto element w postaci źdźbła trawy posiada wzmożoną zdolność odróżniającą. Podkreśliła, że w rozpoznawanej sprawie towary przeznaczone są do powszechnego użytku, co oznacza, że poziom spostrzegawczości przeciętnego konsumenta jest dużo niższy i skutkuje zwiększonym ryzykiem wprowadzenia odbiorców w błąd.
W analizie podobieństwa znaków towarowych organ skupił się na tych elementach spornego znaku, które nie posiadają zdolności odróżniającej, lub jej niski poziom, podniosła, że pospolite ozdobne tarcze heraldyczne mają na celu dodanie prestiżu. Jednocześnie organ w swej ocenie pominął konieczność jednoznacznego ustalenia elementów dominujących znaku spornego i przeciwstawionych znaków towarowych. Elementem dominującym znaku uprawnionego zdecydowanie jest bardzo wyraźnie zaznaczona i widoczna z każdej strony, umieszczona ukośnie w butelce trawka.
W ocenie skarżącej Urząd nie dokonał własnych ustaleń faktycznych odnośnie zdolności odróżniającej jej znaków towarowych, uzyskanej w wyniku używania, lecz ograniczył się wyłącznie do zdolności odróżniającej per se i pominął konieczność analizy dowodów zgromadzonych w toku postępowania.
W dalszej kolejności skarżąca podała, że nie może odnieść się do całościowej oceny ryzyka wprowadzenia konsumentów w błąd, gdyż organ takowej w ogóle nie dokonał a jedynie odwołał się do nieznanych ustawie przesłanek "indywidualnego i odmiennego charakteru spornego oznaczenia oraz - jak należy przypuszczać - ekskulpującej okoliczności "należytej staranności" uprawnionej.
Zdaniem skarżącej Urząd, sprzecznie z wymogami k.p.a., pominął przy określaniu zakresu renomy oraz ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd (w szczególności w kontekście ustalenia elementów dominujących oraz stopnia rozpoznawalności) szereg dowodów na powyższe okoliczności. Znaki z rodziny "Żubrówka" są używane na rynku polskim nieprzerwanie od wielu dziesięcioleci. Pierwszeństwo ze znaku słowno-graficznego "Żubrówka" (R-46050) sięga 31 października 1966 r., zaś znaki przestrzenne zawierające element "butelki z trawką" posiadają pierwszeństwo od 30 sierpnia 1985 r. (R-62081), 2 sierpnia 1993 r. (znak R-85811) oraz 15 kwietnia 2005 r. (R-189866). Z zeznań I, K. złożonych przed UPRP w sprawie Sp. 307/07, specjalisty technologa w P. B. od 1992 r. wynika, iż już w latach 1992-1995 P. wkładał trawkę "do butelek od pół litra wzwyż", zaś przed rokiem 2002 r. firma używała znaków: R-46050 jako znak podstawowy i R-56012 oraz znak zielony R-80991, i do każdego z tych znaków był używany znak przestrzenny butelka z trawką R- 85811. Wskazała, że z uwagi na wieloletnie użycie elementów słownych "Żubrówka" w połączeniu z elementem przestrzennym w postaci źdźbła trawki wkładanego do butelek, konsumenci zaczęli identyfikować jej produkty również dzięki obecności w butelce źdźbła trawy. Dodała, że z pominiętej przez organ decyzji z dnia 26 lutego 1993 r. (sygn. akt Sp. 188/92) już w roku 1993 r. Urząd Patentowy uznał, że w latach 90 dla przeciętnego odbiorcy wódka "Żubrówka" ze źdźbłem trawki była znana jako wyrób pochodzący z Przedsiębiorstwa Przemysłu Spirytusowego "P.". Podkreśliła, że szczególna rola motywu źdźbła trawki w butelce została również zauważona w prasie branżowej. Fakt silnego powiązania elementu źdźbła trawy ze skarżącą znalazł również potwierdzenie w badaniu opinii publicznej, przeprowadzonym na jej zlecenie przez TNS OBOP w lutym 2008 r. na reprezentatywnej próbie 1912 mieszkańców Polski w wieku 18 i więcej lat, opisując, że po okazaniu butelki bez etykiety, zawierającej wewnątrz źdźbło trawy, na pytanie ankietera "Jak Pan sądzi, jakiej marki jest to wódka" aż 71% respondentów odpowiedziało "Żubrówka", natomiast po okazaniu wizerunku butelki z trawką na pytanie "Co widzi Pan na tej karcie' (bez jakiejkolwiek wskazówki, że pytanie dotyczy marki wódki), "Żubrówka" odpowiedziało aż 25% respondentów.
Zdaniem skarżącej organ w ogóle nie wziął pod uwagę i nie rozważył wskazanych dowodów, jednocześnie nie odrzucił, ani nie odmówił wiary żadnemu z nich. Podkreśliła, że dowód w postaci badania TNS OBOP, mimo że dotyczy okresu po zgłoszeniu spornego znaku do rejestracji, stanowi potwierdzenie okoliczności, która istniała już w dacie zgłoszenia, a zatem, że polscy konsumenci niezwykle silnie skojarzą element źdźbła trawki z produktami marki Żubrówka, który to pogląd koreluje z orzecznictwem ETS oraz OHIM. Z przedłożonych dowodów - badań prowadzonych przez Centrum Badań Marketingowych INDICATOR regularnie publikowanych w branżowym czasopiśmie "Rynki Alkoholowe" od 1993 r., wynika, iż wódka "Żubrówka" niezmiennie cieszy się wysoką rozpoznawalnością, a tendencja ta utrzymała się również w latach późniejszych.
Ponadto, wskazując na sądownictwo administracyjne skarżąca wywodziła, że organ obowiązany jest rozpatrzyć nie tylko poszczególne dowody z osobna, ale wszystkie dowody we wzajemnej łączności. Swobodna ocena dowodów, aby nie przekształciła się w samowolę, musi być dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz zachowaniem reguł tej oceny. Nie można z góry zakładać, że badania przeprowadzone po dacie zgłoszenia danego znaku towarowego, nie mogą odnosić się do okresu poprzedzającego to zgłoszenie.
W ocenie skarżącej Urząd Patentowy RP rozpoznając przedmiotową sprawę poczynił szereg ustaleń, które nie znajdują poparcia w materiale dowodowym, a więc są wyłącznie założeniami i przypuszczeniami organu. W szczególności organ dowolnie przyjął na stronie 13 uzasadnienia skarżonej decyzji, że materiał dowodowy przedłożony przez skarżącą (odnośnie renomy) nie odnosi się bezpośrednio do wcześniejszych słowno-graficzno-przestrzennych oraz przestrzennych znaków skarżącej. Urząd uznał natomiast, że złożony materiał dowodowy odnosi się do elementu słownego "Żubrówka".
Skarżąca podkreśliła, że w materiale dowodowym sprawy (m. in. broszura z marca 2000 r., zeznania Pana I. K. w sprawie Sp. 307/07) znajdują się dowody, z których wprost wynika, że produkt, do którego odnoszą się nagrody, wyróżnienia i badania opinii publicznej, oznaczany był w praktyce znakami słowno-graficzno-przestrzennymi. Za dowolne uznała również stwierdzenie organu, że "uwaga konsumenta jest kierowana przede wszystkim na etykietę oraz jej treść" Ustalenie to jest bez znaczenia w przypadku spornego znaku i znaku R-85811, gdyż znak R-85811 nie posiada etykiety, zaś sporne oznaczenia muszą być porównane w postaci, w jakiej zostały zarejestrowane. Wskazała na wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 20 października 2011 r., w połączonych sprawach C-344/10 and C-345/10, Freixenet SA / OHIM, paragraf 50-51, w którym Trybunał uchylił wyrok Sądu UE krytykując ustalenie Sądu "że ponieważ nie sprzedaje się butelki bez etykiety czy bez równoważnej jej wzmianki, to tylko ten element słowny pozwala na ustalenie pochodzenia danego wina musującego, a tym samym kolor i matowanie szkła butelki nie mogą "funkcjonować jako znak towarowy" dla wina musującego, jeśli chodzi o właściwy krąg odbiorców, gdy nie są użyte w połączeniu z elementem słownym."
Następnie wskazała, że z szeregu dowodów przedłożonych w sprawie wynika wprost, że właściwi konsumenci przywiązują dużą uwagę również do elementu przestrzennego w postaci źdźbła trawy umieszczonego w butelce.
Za dowolne skarżąca uznała również ustalenie organu sprowadzające się jest stwierdzenia, że porównywane znaki stosowane są "do oznaczania tego samego rodzaju produktu - wódki aromatyzowanej ekstraktem z turówki wonnej, potocznie zwanej żubrówką"- jest to jedynie założenie organu, brak zaś dowodów, które potwierdziłyby taką okoliczność. Dodała, że porównywane znaki stosowane są dla różnych rodzajów napojów alkoholowych.
Nadto skarżąca wyjaśniła, że wbrew przypuszczeniom organu, jej celem nie jest zawłaszczenie ogółu skojarzeń odnoszących się do rodzaju danego towaru, lecz ochrona praw na znaki towarowe przed naruszeniami ze strony konkurentów. Podkreśliła, że pragnie chronić dobrą wiarę oraz pozytywne skojarzenia konsumentów ze swoimi produktami, uzyskane dzięki wieloletniemu istnieniu i aktywności na polskim rynku.
W jej ocenie wizerunek żubra, jak i źdźbło trawy umieszczone w butelce w żaden sposób nie nawiązują do cech produktu, zaś umieszczenie trawy w butelce nie prowadzi do uzyskania przez ten produkt określonych cech. Brak dowodów na to, by konsumenci postrzegali powyższe oznaczenia jako opis napoju alkoholowego. Wręcz przeciwnie, zdaniem skarżącej dla przeciętnego konsumenta umieszczenie w opakowaniu produktu jakiegoś przedmiotu, jak właśnie źdźbło trawy stanowi jedynie oryginalne rozwiązanie marketingowe producenta, mające na celu przyciągnięcie uwagi klientów oraz odróżnienie jego towarów od towarów innych producentów, na co wskazuje fragment przewodnika zatytułowanego "Wallpaper City Guide Warsaw", gdzie na stronie 77 napisano: "Na rynku jest wiele podróbek, lecz oryginalną Żubrówkę poznacie po charakterystycznym źdźble trawy w butelce." Skarżąca podkreśliła, że umieszczenie w butelce jakiegoś przedmiotu (np. wiórków złota, fragmentu rośliny itp.) jest rozwiązaniem nietypowym, zasługującym na szczególną ochronę ze względu na wysoką zdolność odróżniająca per se. Dodała, że również uprawniona korzysta z takiej ochrony, gdyż posiada znak towarowy R-144911 "butelka z korzeniem żeń-szenia".
Następnie skarżąca stwierdziła, że dowody zgłoszone przez nią na okoliczność renomy jej znaków świadczą również o tym, że znaki te posiadają podwyższoną zdolność odróżniającą, uzyskaną w wyniku długotrwałego używania i wysokiej rozpoznawalności na rynku. Wywiodła, że Urząd nie tylko zupełnie pominął ocenę złożonych na tę okoliczność dowodów, ale w ogóle pominął potrzebę badania podwyższonej zdolności odróżniającej znaków skarżącej i oparł się wyłącznie na zdolności odróżniającej per se.
Dalej skarżąca zauważyła, że organ dokonując oceny ryzyka wprowadzenia konsumentów w błąd, pominął dowody powołane przez nią na okoliczność ryzyka skojarzenia znaku R-205770 z jego wcześniejszymi znakami, w tym dowodu przedstawiającego różne postacie sprzedawanej przez nią wódki "Żubrówka". Biorąc pod uwagę podobieństwo oznaczeń oraz podobieństwo firm obu podmiotów (P. B. i P. Ł.), a także element zdobniczy "PŁ", istnieje duże ryzyko, że konsumenci uznają, że produkty oznaczane spornym znakiem towarowym uprawnionej pochodzą od podmiotów powiązanych ze sobą prawnie lub/i organizacyjnie, tym bardziej, że znaki towarowe uprawnionej coraz bardziej upodabniają się do znaków skarżącej.
Następnie skarżąca podkreśliła, że przedstawiony przez nią wykaz znaków towarowych uprawnionej stanowi również dowód, na istnienie po stronie uprawnionej złej wiary, przejawiającej się w chęci upodobnienia jej znaków towarowych do znaków skarżącej. Zarzutu tego jednak Urząd ani nie przeanalizował, ani też nie rozpatrzył powołanego w tej kwestii materiału dowodowego. W szczególności organ pominął dowód z dokumentu "Porozumienie przedsiębiorstw przemysłu spirytusowego grupy P. w sprawie ogólnopolmosowskich znaków towarowych", a także dowód z wykazu innych postaci znaku, używanych przez firmę P.B. oraz przekształceń postaci znaku firmy P. Ł. Wskazując wyrok NSA z dnia 24 listopada 2010 r., II GSK 1011/09 stwierdzający, że przy ocenie przesłanki złej wiary istotna jest chronologia zdarzeń, skarżąca wywodziła, że z powołanego dowodu wynika, że wszystkie znaki marki Żubrówka, w tym również znak przestrzenny przedstawiający butelkę ze źdźbłem trawki (R-85811) zostały sprzedane skarżącej. Z zestawienia tego dowodu z chronologią zgłoszeń spornych znaków wyraźnie wynika, że w dniu 29 czerwca 1999 r. uprawniona zobowiązała się do zaprzestania do dnia 31 grudnia 1999 r. stosowania oznaczeń, które nabyła skarżąca, pomimo że jeszcze w kwietniu tego roku zgłosiła do rejestracji znak zawierający źdźbło trawy i wizerunek żubra, zaś w listopadzie 2000 r. zgłosiła również sporny znak przestrzenny, łudząco podobny do znaku R-85811.
Ponadto, w ocenie skarżącej z powołanych dowodów i wynikającej z niej chronologii wyraźnie wynika również intencja uprawnionej do coraz większego upodabniania swoich znaków do znaków towarowych skarżącej, pomimo zawarcia porozumienia, a więc mimo pełnej świadomości istnienia danego znaku, jak i stosownego podziału znaków towarowych pomiędzy poszczególne podmioty. Tym samym uprawniona ją próbuje ograniczyć, sprzecznie z zasadami współżycia społecznego, możliwość prowadzenia działalności gospodarczej pod tym oznaczeniem.
Uzasadniając zarzuty naruszenie prawa materialnego skarżąca po pierwsze wskazała, że z samej idei prawa znaków towarowych wynika, że posiadanie wyłącznego prawa na znak taki jak znak R-85811, czy też znak R-62081 chroniące motyw trawki w butelce, niewątpliwie oznacza zawłaszczenie pewnych skojarzeń związanych z tym motywem, na ile skojarzenia te powodują ryzyko wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów lub skojarzenia z oznaczeniem renomowanym mogą przynosić zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego.
Ponadto, nawet jeśli przyjąć, że element źdźbła trawy kilkadziesiąt czy kilkaset lat temu w jakikolwiek sposób odwoływałby się do cech produktu (czemu skarżąca stanowczo zaprzecza wskazując, że nie przedstawiono żadnych dowodów w tym względzie), należy wskazać, że organ i Sąd musi zawsze rozważyć, czy oznaczenie nie uzyskało wtórnej zdolności odróżniającej, bądź - w kontekście badania podobieństwa znaków - czy dany element nie uzyskał wzmożonej zdolności odróżniającej w wyniku używania. Zasady te zostały szczegółowo omówione m.in. w wyroku Trybunału z dnia 4 maja 1999 r. w połączonych sprawach C-108/97 and C-109/97 (Windsurfing Chiemsee). Niezależnie od tego, jak wysoką zdolność odróżniającą posiadają umieszczone w butelce przedmioty, należy z całą stanowczością zauważyć, że wbrew ustaleniom organu, umieszczanie w butelkach napojów alkoholowych źdźbła trawy jest na rynku polskim charakterystyczne właśnie dla produktów skarżącej, a dla przeciętnego Polaka "wódka z trawką" to właśnie "Żubrówka". Zatem niewątpliwie, jak wskazała skarżąca element przestrzenny w postaci źdźbła trawy w butelce posiada wzmożoną (wtórną) zdolność odróżniającą.
Na poparcie swoich twierdzeń skarżąca wskazała na wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie (Wydział XXII - Sąd Wspólnotowych Znaków Towarowych i Wzorów Przemysłowych) z dnia 24 listopada 2011 r.
Ponadto organ zupełnie pominął okoliczność, że oznaczenia będące znakami towarowymi mogą posiadać nie tylko zdolność odróżniającą per se, ale i wzmożoną (wtórną) zdolność odróżniającą, uzyskaną w wynika używania, zaś okoliczność taka ma decydujące znaczenie m.in. przy ocenie ryzyka wprowadzenia konsumentów w błąd, gdyż wpływa na postrzeganie znaku przez właściwych odbiorców. Wskazując na orzecznictwo krajowe i wspólnotowe podkreśliła, że im większa jest zdolność odróżniająca nabyta w wyniku używania, a zatem im większa rzeczywista rozpoznawalność znaku na danym rynku, tym większe jest też ryzyko wprowadzenia konsumentów w błąd.
Ponadto zdaniem skarżącej kwestia wzmożonej zdolności odróżniającej ma również zasadnicze znaczenie w kontekście zarzutu organu, że wizerunek żubra czy źdźbło trawy odwołują się do cech towaru, jakim jest wódka. Niezależnie od tego, że zarzut ten jest dowolny i niepoparty dowodami, wizerunek żubra oraz element źdźbła trawy w butelce nabyły w wyniku używana wzmożoną zdolność odróżniająca, co oznacza, że dla przeciętnego konsumenta stanowią oznaczenie źródła pochodzenia produktu.
Wskazując na panujący w orzecznictwie polskim jak i europejskim pogląd, że ocena prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd w zakresie podobieństwa wizualnego, fonetycznego lub koncepcyjnego spornych oznaczeń powinna opierać się na wywieranym przez nie całościowym wrażeniu ze szczególnym uwzględnieniem ich elementów odróżniających i dominujących, gdyż są to elementy, które konsument łatwo zapamiętuje i do których odwołuje się dokonując wyboru danego produktu – skarżąca wskazała, że Urząd Patentowy PR zupełnie pominął potrzebę ustalenia i porównania elementów dominujących znaku spornego i znaków przeciwstawionych, co stanowi jej zdaniem naruszenie zasad zarówno w kontekście art. 8 pkt 1, jak i 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t.
Wywodziła, że przeciętny konsument porównując znaki zachowuje w pamięci ich niedoskonały obraz i skupia się na elementach dominujących. Tylko porównanie znaków z uwzględnieniem ich elementów dominujących pozwala na rozstrzygnięcie kluczowych w niniejszej sprawie kwestii.
W końcowych wywodach skarżąca podała, że w zaskarżonej decyzji organ wykluczył zastosowanie przepisu art. 8 pkt 1 u.z.t. ze względu na brak podobieństwa znaku spornego i oznaczeń przeciwstawionych co jest bezpodstawne, ponieważ w istocie prawidłowa ocena materiału dowodowego oraz stosowanie przepisów prawa materialnego doprowadziłoby do stwierdzenia podobieństwa porównywanych oznaczeń. Powołując się na wyrok WSA w Warszawie z dnia 28 września 2004 r. o sygn. 6 II SA 3054/03 skarżąca jednocześnie dodała, że okoliczność braku podobieństwa między przeciwstawionymi znakami towarowymi, w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17 ze zm.), nie czyni bezzasadnym zarzutu naruszenia przez późniejszą rejestrację przepisu art. 8 pkt 1 tej ustawy, jeżeli rejestracja ta, wykorzystując renomę wcześniej zarejestrowanego znaku towarowego, zmierza tym sposobem do czerpania nieuzasadnionych korzyści płynących z cudzego znaku.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Uczestnik postępowania wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. Rozstrzygnięcie dokonane przez Urząd Patentowy jest prawidłowe i nie narusza obowiązującego w tym zakresie prawa ani metodologii porównywania znaków towarowych, uznanych w nauce prawa i praktyce, a argumenty zawarte w skardze zasadności tego rozstrzygnięcia nie podważają.
Pozostaje poza sporem, że ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (p.w.p.) w art. 315 ust. 3 wyraża zasadę, w myśl, której zdolność ochronną znaków towarowych zarejestrowanych lub zgłoszonych do rejestracji przed wejściem jej w życie ocenia się na podstawie dotychczasowych przepisów, którymi są normy ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (u.z.t.). Nie ulega, bowiem wątpliwości, że uzyskanie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy dotyczy tego, czy prawo to zostało prawidłowo nabyte, a więc przedmiotem żądania jest dokonanie oceny zdarzenia, które było źródłem nabycia prawa (decyzja o rejestracji). Żądanie unieważnienia prawa musi odwoływać się do przesłanek unieważnienia obowiązujących w czasie nabycia prawa. Prawo może być unieważnione, jeżeli zostało wadliwie nabyte, tzn. nie były spełnione ustawowe warunki wymagane do nabycia tego prawa.
Ustawowe warunki wymagane do udzielenia prawa ochronnego powinny być oceniane wg stanu prawnego z daty rejestracji tj. z punktu widzenia ustawy o znakach towarowych, w świetle orzecznictwa Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Sporny znak został zgłoszony w dniu 13 listopada 2000 r. a zatem przed datą akcesji Rzeczpospolitej Polskiej do Unii Europejskiej. Formalnie więc Pierwsza Dyrektywa Parlamentu Rady z dnia 21 grudnia 1988 r., mająca na celu zbliżenie ustawodastw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych nie obowiązywała na terytorium Polski. Tym niemniej Urząd Patentowy, w ocenie Sądu dostrzegł konieczność wykładni i stosowania jej przepisów, tak, by stosowanie prawa krajowego służyło uzyskaniu rezultatu zbieżnego z dyspozycjami norm prawa wspólnotowego, dając temu jednoznaczny wyraz w uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia. Organ przyjmując prowspólnotową wykładnię przepisów powołanej ustawy odwołał się do licznych orzeczeń organów wspólnotowych tj. Sądu Pierwszej Instancji i Trybunału Sprawiedliwości obejmujących wykładnię przepisów Dyrektywy oraz uwzględnił kierunek prezentowany w orzecznictwie wspólnotowym, które, obejmuje również przepisy powołanej Dyrektywy.
Wnioskodawca oparł wniosek o unieważnienie prawa z rejestracji spornych znaków na przesłankach wskazanych w art. 8 pkt 1 oraz art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych. Powyższe zarzuty i wskazana podstawa prawna zakreśliły ramy postępowania przed Urzędem Patentowym. Rzeczą Urzędu Patentowego było przeprowadzenie postępowania, w tym zgromadzenie materiału dowodowego, w kierunku umożliwiającym dokonanie oceny spornego znaku z punktu widzenia powołanych przepisów. Z obowiązków tych Urząd wywiązał się w sposób należyty. Podkreślić przy tym należy, iż obowiązująca w przedmiotowym postępowaniu zasada kontradyktoryjności oznacza, iż to wnioskodawca winien wskazywać środki dowodowe na potwierdzenie swego stanowiska, które ma prowadzić do uzyskania przez niego korzystnego orzeczenia, co nie oznacza całkowitego zwolnienia Urzędu z obowiązku wyjaśnienia istotnych dla sprawy okoliczności sprawy (art. 77 § 1 k.p.a.). Jednakże ten obowiązek nie może być rozumiany jako powinność Urzędu stawiania określonych tez dowodowych i wskazywania konieczności złożenia określonych materiałów na ich potwierdzenie. W przeciwnym razie zniweczeniu uległaby istota kontradyktoryjności postępowania.
Art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych stanowi, że niedopuszczalna jest rejestracja znaku, który jest sprzeczny z obowiązującym prawem lub zasadami współżycia społecznego.
Skarżąca zarzuca uprawnionemu naruszenie zasad współżycia społecznego poprzez pasożytnicze wykorzystanie renomy znaku Żubrówka, co przyniesie uprawnionemu nienależną korzyść i może być szkodliwe zarówno dla odróżniającego charakteru znaków wcześniejszych jak i renomy znaków skarżącej.
Renoma przeciwstawionych w sprawie znaków towarowych była przedmiotem oceny Urzędu Patentowego w oparciu o przedstawione przez strony dowody w kontekście zarzutów stawianych znakowi spornemu i wywodów prawnych odnoszących się do zakresu ochrony znaków zarejestrowanych na rzecz wnioskodawcy. Urząd dokonując ustaleń w powyższym zakresie wskazał na dowody, na których się oparł oraz odniósł się do dowodów uprawnionej spółki. Dokonując oceny materiału dowodowego Urząd zasadnie przyjął renomę wszystkich przeciwstawionych znaków z wyjątkiem przestrzennego znaku towarowego nr R-85811. Podkreślić przy tym należy, że w przypadku renomy ocenie podlega znak towarowy jako całość, na który udzielono prawa ochronnego, a nie każdy element znaku ujmowany odrębnie, w oderwaniu od całości. Tak też przyjął Urząd Patentowy uznając, iż mają renomę te wskazane znaki towarowe należące do skarżącej, w których w warstwie słownej występuje element słowny "Żubrówka". W takim bowiem zakresie skarżąca przedstawiła stosowne dowody. Dowodów takich nie przedstawiła w odniesieniu do przestrzennego znaku towarowego w postaci butelki bez etykiety R-85811. Zasadnie zatem Urząd uznał, iż ten znak znakiem renomowanym nie jest, bo nie zawiera elementu słownego "Żubrówka", do którego odnosiła się całość badań konsumenckich przedstawionych przez skarżącą i nie jest używany.
Materiał dowodowy złożony przez skarżącą nie odnosił się do zarejestrowanych postaci znaków towarowych, a w istocie tylko do ujętej ogólnie marki Żubrówka i na podstawie tych materiałów, w szczególności stopnia znajomości wśród konsumentów marki "Żubrówka", pozycji rynkowej wódki tej marki Urząd ustalił za renomowane sześć z pośród przedstawionych znaków.
Zdaniem Sądu nie jest wykluczone zbiorcze wykazanie renomy pewnej grupy znaków. Przykładowo w wyroku z dnia 6 lutego 2007 r. w sprawie znaków towarowych należących do TDK Corp. (sygn. T-477/04) Sąd Pierwszej Instancji potwierdził poprawność uznania przez Izbę Odwoławczą przy Urzędzie Harmonizacji Rynku Wewnętrznego renomy trzydziestu sześciu znaków towarowych TDK, w sytuacji przedstawienia zbiorczych dowodów na renomę tych oznaczeń (ust. 56-59 uzasadnienia wyroku). Powyższe ustalenia zostały zaaprobowane przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości (wyrok ETS z 12 grudnia 2008 r. w sprawie C-197/07 P).
Należy ponadto zaznaczyć, iż w innych sprawach z udziałem (lub ze skargi) skarżącej spółki WSA w Warszawie wyraził podobny pogląd, jaki został zaprezentowany w zaskarżonej decyzji. Mianowicie – w sprawie zakończonej wyrokiem (prawomocnym) z dnia 10 maja 2010 r. (sygn. akt: VI SA/Wa 2038/09) Sąd stwierdził, iż "Urząd zasadnie przyjął renomę przeciwstawionego znaku R-62081 oraz brak renomy przestrzennego znaku towarowego nr R-85811", przy czym, jak wynika z dalszej części uzasadnienia, decydujący o istnieniu renomy był występujący (lub nie) element słowny "Żubrówka". W sprawie zakończonej wyrokiem z dnia 16 grudnia 2009 r. sygn. VI SA/Wa 1147/09, utrzymanym w mocy wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 października 2011 r. sygn. II GSK 914/10, Sąd stwierdził, iż "urząd zasadnie przyjął renomę wszystkich przeciwstawionych znaków z wyjątkiem przestrzennego znaku towarowego nr R-85811 ".
W świetle orzecznictwa i doktryny nie budzi wątpliwości, iż naruszenie art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych polegające na rejestracji znaku towarowego sprzecznego z zasadami współżycia społecznego może nastąpić wówczas, gdy użycie spornego znaku towarowego prowadzi do uzyskania przez uprawnionego nienależytej korzyści z dystynktywnego charakteru lub renomy znaku wcześniejszego albo użycie to może być szkodliwe dla renomy lub charakteru odróżniającego znaku wcześniejszego. Tak też przyjął Urząd Patentowy stwierdzając, iż brak przesłanek wymaganych do ustalenia istnienia naruszenia renomy znaków wskazanych przez skarżącą. Zdaniem Urzędu nie zachodzi bowiem podobieństwo między spornym znakiem towarowym, a wcześniejszymi renomowanymi znakami zarejestrowanymi na rzecz skarżącej. Podkreślić przy tym należy, iż przyjęte przez Urząd rozumienie "podobieństwa" jest zgodne z orzecznictwem wspólnotowym, a dokonana przez Urząd szczegółowa i wskazana w sposób wyczerpujący analiza każdego ze znaków zarówno w płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i konceptualnej wskazuje na to, iż zasadnym jest ustalenie, że brak jest jakichkolwiek istotnych dla sprawy podobieństw. Szerokie uzasadnienie i opis znaków korespondujący z ich treścią wyklucza zdaniem Sądu, zarzut dowolności oceny w tym zakresie.
Organ zasadnie przy tym przyjął, iż z uwagi na fakt, że wszystkie znaki faktycznie używane są do oznaczania tego samego rodzaju produktu tj. wódki aromatyzowanej z teówki wonnej zwanej trawą żubrową, skojarzenie z żubrem jako zwierzęciem odnosi się tylko głównie do konkretnego typu wódki i składnika użytego do jej wytworzenia i jako takie nie stanowi elementu oceny znaków pod względem ich podobieństwa. Podkreślić przy tym należy, iż tak, jak trafnie stwierdził Urząd Patentowy, uprawniony z prawa ochronnego na znaki towarowe cieszące się renomą korzystając z uprawnień wiążących się z uzyskaniem tego prawa nie może dążyć do zawłaszczenia ogółu skojarzeń odnoszących się do rodzaju danego towaru i organ zasadnie ten aspekt sprawy w swojej ocenie uwzględnił.
Jak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny we wskazanym wyżej wyroku -"nie można także dopatrzyć się błędu, zarówno po stronie organu, jak i Sądu pierwszej instancji, uznających brak podstaw do postawienia spółce zarzutu wykorzystania renomy znaków skarżącej. Renomę znaków, o czym była już mowa, skarżąca wywodzi przede wszystkim z użycia w swoich znakach elementów dominujących, jakimi są rysunek żubra i trawa. Jednakże użycie w znaku towarowym elementu żubra, czy trawy nie może być skutecznie zmonopolizowane przez skarżącą, gdyż brak jest ku temu podstaw prawnych. W szczególności dotyczy to sytuacji, gdy jak to trafnie ustalił Urząd Patentowy, a zaaprobował Sąd pierwszej instancji, forma graficzna żubra i trawy zastosowana w znaku towarowym spółki w istotnym stopniu różni się od zaprezentowanej w renomowanym znaku skarżącej. Innymi słowy nie są podobne elementy żubra i trawy uwidocznione w przeciwstawionych znakach towarowych. Nie można więc zasadnie wywodzić, jak to czyni skarżąca, iż w spornym znaku spółka wykorzystuje renomę znaków skarżącej".
Zgodnie z dotychczasowym orzecznictwem, zarówno krajowym jak i wspólnotowym, punktem wyjścia przy ocenie podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych, a więc w zakresie, o którym mowa w art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., w szczególności, w których poszczególne elementy są takie same lub podobne, jest całościowe wrażenie wywierane przez każde z dwóch oznaczeń (por. wyrok NSA z dnia 23 marca 2010 r.. z dnia 23 marca 2010 r.; LEX nr 596915). Nie ma więc, co do zasady, przeszkód do inkorporowania w znaku późniejszym elementów znanych we wcześniejszych znakach, o ile późniejszy znak zachowuje swój charakter odróżniający, nie wprowadzający w błąd nabywcy co do pochodzenia towarów oznaczanych tym znakiem. Pod tym też kątem Urząd Patentowy szczegółowo analizował przeciwstawione znaki towarowe, czyniąc to w oparciu o ustalone i wypracowane ogólne kryteria oceny podobieństwa znaków towarowych, a więc z uwzględnieniem całościowej oceny znaków, także uwzględniając kwestie elementów o dominującym i wyróżniającym charakterze na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej (konceptualnej), w konsekwencji odmawiając uznania za podobne przeciwstawionych znaków towarowych. W przeprowadzonej przez Urząd Patentowy analizie badania spornych znaków z punktu widzenia ich podobieństwa, nie można dopatrzyć się zasadności zarzutu naruszenia wskazanych w skardze przepisów prawa, która to skarga w rzeczy samej ogranicza się do polemiki z prawidłowo wyciągniętymi przez Urząd Patentowy wnioskami, wynikającymi z przeprowadzonej analizy dotyczącej kwestii podobieństwa znaków. Urząd Patentowy w oparciu o dowody przedstawione przez strony wyjaśnił stan faktyczny sprawy, tylko dokonał odmiennych ustaleń w tym zakresie niż chciałaby tego skarżąca.
Art. 9 ust.1 pkt. 2 u.t.z. stanowi o niedopuszczalności zarejestrowania znaku dla towarów tego samego rodzaju, jeśli jest on podobny do znaku powszechnie znanego. Sąd i w tym zakresie podziela trafność stanowiska organu, który oceniając przedłożone dowody stwierdził, iż znak Żubrówka jest znakiem powszechnie znanym. Jednakże powszechna znajomość znaku, sama w sobie nie stwarza ryzyka wprowadzenia w błąd, w sytuacji, gdy całościowe wrażenie wywierane przez zgłoszony znak towarowy znacznie się różni od wrażenia wywieranego przez znaki wcześniejsze. Sam wysoce odróżniający charakter wcześniejszego oznaczenia wynikający z jego powszechnej znajomości wśród odbiorców na rynku nie może prowadzić do obalenia twierdzenia, zgodnie z którym ryzyko wprowadzenia w błąd w rozpoznawanej sprawie nie istnieje wobec braku podobieństwa spornych oznaczeń Tym samym zarzut naruszenia art. 9 ust, 1 pkt 2 u.t.z. poprzez kwestionowany znak towarowy prawidłowo organ uznał za bezzasadny.
Stosownie do art. 4 ust. 1 lit. b) Dyrektywy, możliwość skojarzenia znaków stanowi element prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd - "Znak towarowy nie podlega rejestracji, a za nieważny uznaje się już zarejestrowany znak, jeżeli: (...) z powodu swej identyczności z wcześniejszym znakiem towarowym lub podobieństwa do niego oraz identyczności z towarami lub usługami objętymi znakiem towarowym lub podobieństwa do nich, istnieje prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd opinii publicznej, które obejmuje prawdopodobieństwo skojarzenia z wcześniejszym znakiem towarowym". W tej sytuacji prawidłowe ustalenie przez Urząd Patentowy, że dane znaki towarowe nie są podobne jest równoznaczne również z ustaleniem o braku ich skojarzenia przez potencjalnego odbiorcę (wyrok NSA z dnia 21 listopada 2007 r., sygn. akt II GSK 207/07).
Z prawidłowo przeprowadzonego przez Urząd Patentowy RP porównania znaków towarowych zarejestrowanych na rzecz stron wynika, iż wykorzystane w przedmiotowych oznaczeniach elementy są odmienne i sugerują właściwości bądź rodzaj towaru a zatem nie spowodują, że odbiorcy skojarzą znak towarowy uczestnika ze znakami towarowymi skarżącej. Brak podobieństwa oznaczeń, obejmującego również możliwość ich skojarzenia, sprawia, że obecność na rynku towarów oznaczonych spornym znakiem towarowym nie wpłynie w żaden sposób zarówno na renomę jak i zdolność odróżniającą znaków towarowych skarżącej.
Odnosząc się do Porozumienia przedsiębiorstw przemysłu spirytusowego grupy P. w sprawie ogólnopolmosowskich znaków towarowych zwrócić należy uwagę, że spór w rozpoznawanej sprawie nie dotyczy w istocie treści porozumienia i tego, czy tym porozumieniem nałożony został na strony obowiązek niezgłoszenia do ochrony znaków podobnych. Celem Porozumienia było zobowiązanie się do nie zgłaszania znaków podobnych, natomiast spór, co wynika z treści przedmiotowego wniosku dotyczy tego, czy sporny znak i znaki skarżącej są do siebie podobne i czy doszło do naruszenia przepisów ustawy, na których skarżąca opiera żądanie unieważnienia. Należy przypomnieć, iż stosownie do treści art. 78 § 1 i § 2 k.p.a. żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu organ administracji winien co do zasady uwzględnić, ale w sytuacji, gdy żądanie dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami – może odmówić jego uwzględnienia. Należy także stanowczo stwierdzić, iż do oceny podobieństwa przeciwstawionych znaków nie są uprawnieni świadkowie, lecz organ administracji. To Urząd Patentowy jest zarazem uprawnionym jak i zobowiązanym do oceny tej kwestii.
Zdaniem Sądu w składzie rozpoznającym sprawę Urząd Patentowy RP dokonał prawidłowej oceny przyjmując, iż niezasadny jest nie tylko zarzut naruszenia art. 9 ust 1 pkt 1 ustawy ale również te zarzuty, które dotyczą naruszenia art. 9 ust. 1 pkt 2 i art. 8 pkt 1 ustawy albowiem nie zachodzi podobieństwo oznaczeń jak też ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, co wskazuje na brak przesłanek, o których mowa w powołanych przepisach. Urząd zwrócił przy tym uwagę na to, że uprawniony dołożył należytej staranności, by nadać spornemu znakowi towarowemu postać zasadniczo różną od wcześniejszych znaków towarowych skarżącej.
W ocenie Sądu, Urząd Patentowy prawidłowo ustalił stan faktyczny stanowiący podstawę wydania zaskarżonej decyzji. Wbrew zarzutom skarżącej, nie doszło do naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Urząd uwzględnił i ocenił (nie naruszając zasady swobodnej oceny dowodów), cały przedstawiony przez strony materiał dowodowy a jak wynika z uzasadnienia decyzji, dał wiarę wszystkim dowodom, tylko ocenił je odmiennie od skarżącej i w konsekwencji ustalił odmienny stan faktyczny od reprezentowanego przez skarżącą.
W ocenie Sądu zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego nie nosi cech dowolności, organ prawidłowo ocenił zaistniały w sprawie stan faktyczny w świetle obowiązujących przepisów prawa. Nie znajdują uzasadnienia zarzuty skargi, ani odnośnie naruszenia przez organ przy rozpoznaniu sprawy przepisów prawa materialnego, ani przepisów postępowania administracyjnego, a z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, w sposób nie budzący wątpliwości, jakimi przesłankami kierował się organ przy załatwieniu sprawy.
Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić.
Mając powyższe na uwadze Sąd, na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło