VI SA/Wa 1815/13
WyrokWSA w Warszawie2014-01-10
Skład orzekający: Zdzisław Romanowski, Andrzej Wieczorek, Urszula Wilk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy znak towarowy "mały olimpijczyk" jest podobny do wcześniejszych znaków towarowych "OLYMPIC", "THE OLYMPICS" i "OLYMPIAD" w sposób mogący wprowadzić odbiorców w błąd co do pochodzenia usług, a tym samym narusza prawo własności przemysłowej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że sporny znak towarowy "mały olimpijczyk" nie jest podobny do wcześniejszych znaków "OLYMPIC", "THE OLYMPICS" i "OLYMPIAD" w stopniu mogącym wprowadzić odbiorców w błąd. Analiza porównawcza w warstwie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej wykazała wystarczające różnice między znakami, co wykluczyło ryzyko skojarzenia i wprowadzenia w błąd co do pochodzenia usług. W związku z brakiem podobieństwa, ocena renomy wcześniejszych znaków stała się zbędna.Stan faktyczny
Skarżący M. z siedzibą w Szwajcarii wniósł skargę na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej, która oddaliła jego sprzeciw wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy "mały olimpijczyk" na rzecz J. M. Skarżący zarzucił, że znak ten jest podobny do jego renomowanych znaków "OLYMPIAD", "OLYMPIC" i "THE OLYMPICS", co może wprowadzać w błąd konsumentów i naruszać jego prawa. Urząd Patentowy uznał znaki za niepodobne, co zostało zaskarżone do sądu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Wieczorek (spr.) Sędzia WSA Urszula Wilk Protokolant st. ref. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 stycznia 2014 r. sprawy ze skargi M. z siedzibą w C., Szwajcaria na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lipca 2012 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę
Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (zwany dalej organem) decyzją
z [...] lipca 2012 r. nr [...] po rozpatrzeniu sprawy ze skargi M. z siedzibą w C., L., Szwajcaria, (zwanego dalej skarżącym) oddalił sprzeciw wobec decyzji z [...] lutego 2010 r. o udzieleniu prawa ochronnego na rzecz J. M. (zwanego dalej uprawnionym) na znak towarowy "mały olimpijczyk" [...] oraz przyznał uprawnionemu od skarżącego kwotę 1 600 zł. tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Sprzeciw skarżącego dotyczył wszystkich usług objętych ochroną spornego znaku, ujętych w klasach 41 i 44 .
Jako materialnoprawną podstawę swojego żądania skarżący wskazał art. 131 ust. 1 pkt 1 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 i 3 ustawy z 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm. - dalej p.w.p.).
W sprzeciwie zarzucono, że prawo ochronne na sporny znak zostało udzielone pomimo tego, że jest on podobny do renomowanych i powszechnie znanych znaków towarowych chronionych na rzecz sprzeciwiającego się, w szczególności do korzystających z ochrony w Polsce: znaków "OLYMPIAD" [...] i "THE OLYMPICS" [...] oraz znaku z rejestracji międzynarodowej "OLYMPIC" [...].
Zdaniem wnoszącego sprzeciw zgłoszenie spornego znaku do ochrony zmierzało do wykorzystania renomy jego znaków natomiast używanie spornego znaku prowadzi do powstania ryzyka wprowadzenia konsumentów w błąd, które
w szczególności obejmuje ryzyko skojarzenia znaków i może przynieść uprawnionemu ze spornego prawa nienależną korzyść oraz być szkodliwe dla odróżniającego charakteru i renomy znaków należących do wnoszącego sprzeciw. Zdaniem wnoszącego sprzeciw uprawniony zmierza do wykorzystania renomy jego znaków. Używanie znaku uprawionego będzie wywoływało skojarzenia nie tylko
z jego znakiem, ale również z duchem całego ruchu olimpijskiego, jego tradycją
i wartościami. Działanie takie jest nieuprawnione oraz stanowi istotne zagrożenie dla charakteru odróżniającego oraz renomy tych znaków. Na potwierdzenie renomowanego charakteru swych znaków wnoszący sprzeciw przedłożył decyzje OHIM w sprawach: [...] z [...] marca 2004 r., nr [...] z [...] stycznia 2000 r. oraz nr [...] z [...] października 2004 r. - wszystkie odnoszące się do znaku OLYMPIC. W celu potwierdzeniu renomy znaku OLYMPIAD złożono m.in. kopię globalnego raportu telewizyjnego oraz licencje udzielane przez wnoszącego sprzeciw na używanie oznaczeń olimpijskich, w tym znaku OLYMPIAD. Podkreślono również znaczenie tych licencji udzielanych tylko partnerom gwarantującym najwyższą jakość usług dostępnych na rynku oraz wskazano na transfer pozytywnego wizerunku Igrzysk Olimpijskich na wizerunek firm sponsorujących ruch olimpijski. Wnoszący sprzeciw stwierdził, że jest jedynym podmiotem wyłącznie uprawnionym do dóbr olimpijskich, do których należą zgodnie z postanowieniami Karty Olimpijskiej także oznaczenia olimpijskie, takie jak: OLYMPIC, THE OLYMPICS, OLYMPIC GAMES oraz OLYMPIAD, czy też tłumaczenia, które w języku polskim brzmią : olimpijski, -a,
-e, olimpiada.
Zarejestrowanemu na rzecz uprawionego znakowi "mały olimpijczyk" zgłoszonemu do ochrony [...] lipca 2008 pod numerem [...], w klasie 41 dla następujących usług: nauczanie, kształcenie, rozrywka oraz działalność sportowa
i kulturalna, nauczanie na poziomie przedszkolnym, prowadzenie przedszkola, organizowanie zawodów sportowych, prowadzenie obozów sportowych oraz organizowanie obozów wakacyjnych, instruktorów gimnastyki, związanych
z organizacją wypoczynku oraz w klasie 44 dla usług rehabilitacji oraz usług opieki zdrowotnej. Skarżący przeciwstawił znaki:
• "OLYMPIC" - chroniony z pierwszeństwem od [...] października 1993 r, słowny znak towarowy zarejestrowany na rzecz skarżącego w drodze rejestracji międzynarodowej pod numerem [...] m.in. dla następujących usług w klasie 41: nauczanie, kształcenie, zajęcia sportowe i kulturalne, organizowanie i przeprowadzenie zawodów sportowych, produkcja filmów, publikowanie książek i tekstów;
• "THE OLYMPICS" - chroniony z pierwszeństwem od [...] sierpnia 2002 r., słowny znak towarowy zarejestrowany na rzecz skarżącego w drodze rejestracji międzynarodowej pod numerem [...] m.in. dla następujących usług w klasie 41: nauczanie, kształcenie, rozrywka, działalność sportowa i kulturalna, oraz następujących usług w klasie 44: usługi medyczne; usługi weterynaryjne; higiena i pielęgnacja urody dla ludzi i zwierząt; usługi rolne, ogrodnicze i leśne;
• "OLYMPIAD" - chroniony na terytorium Polski od [...] maja 2004 r., słowno- graficzny wspólnotowy znak towarowy, zarejestrowany na rzecz skarżącego pod numerem [...], m.in. dla następujących usług
w klasie 41: nauczanie, kształcenie, rozrywka, działalność sportowa
i kulturalna.
W odpowiedzi na sprzeciw uprawniony uznał sprzeciw za bezzasadny. Odnosząc się do podobieństwa część z przeciwstawionych towarów uznał za niepodobne. Do grupy tej zaliczył usługi związane z działalnością prowadzenia przedszkoli, zajęcia gimnastyczne, organizację obozów wakacyjnych, wypoczynkowych. W pozostałym zakresie, występujące między usługami podobieństwa, w opinii uprawionego, nie są znaczące. Uznał znaki za niepodobne
w warstwie wizualnej, w warstwie fonetycznej a także w warstwie koncepcyjnej. Stwierdził, że przy uwzględnieniu całościowej oceny znaków należy je uznać za niepodobne. Oceniając możliwość wprowadzenia odbiorców w błąd wskazał, że nie występuje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd ze względu na to, że usługi, dla których znaki są zarejestrowane tylko częściowo można uznać za podobne. Zdaniem uprawnionego odbiorcy znaków (konsumenci) nie zostaną wprowadzeni w błąd ze względu na to, że nie będą oczekiwać, by usługi oznaczone różnymi znakami pochodziły z jednego źródła, były formowane przez tę samą organizację. Uprawniony stwierdził, że powołany w podstawie prawnej sprzeciwu art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. nie znajdzie zastosowania w przedmiotowej sprawie, gdyż dla jego zastosowania konieczne jest stwierdzenie podobieństwa znaków. Ponadto podniósł, że
w przypadku, gdyby hipotetycznie uznać, że przeciwstawione znaki są podobne, to także wówczas powołany przepis nie znalazłby zastosowania, ze względu na to, że wnioskodawca nie wykazał ani powszechnej znajomości, ani renomy przeciwstawionych znaków na terytorium Polski.
Decyzją z [...] lipca 2012 r. Nr [...] Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej oddalił sprzeciw wobec decyzji z [...] lutego 2010 r. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, ustosunkowując się do zarzutu sprzeciwu, że sporne prawo ochronne zostało udzielone wbrew ustawowym warunkom wymaganym do uzyskania ochrony określonym w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. organ wskazał, że powyższy przepis ma zastosowanie wówczas, gdy kumulatywnie spełnione zostaną trzy przesłanki, tj.:
1. identyczność lub podobieństwo towarów/usług, do oznaczania których przeznaczone są znaki towarowe;
2. identyczność i podobieństwo znaków towarowych;
3. oraz ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd polegające w szczególności na skojarzeniu między znakami.
Organ wyjaśnił, że nie każde podobieństwo znaków powoduje niedopuszczalność rejestracji oznaczenia, lecz tylko takie, które mogłoby wprowadzać część odbiorców w błąd, polegający w szczególności na skojarzeniu między znakami. Odwołując się do orzecznictwa sądów administracyjnych i ETS-u organ podał, że badanie podobieństwa towarów i usług powinno poprzedzać ocenę podobieństwa znaków. Dokonując oceny podobieństwa towarów lub usług należy brać pod uwagę wszystkie istotne czynniki odnoszące się do tych towarów lub usług. Czynniki te obejmują m.in. charakter, przeznaczenie, używanie, konkurencyjność oraz komplementarność towarów lub usług.
Mając powyższe na uwadze organ w pierwszej kolejności dokonał analizy podobieństwa towarów i usług, objętych żądaniem unieważnienia przedmiotowego prawa ochronnego i ustalił, że przeciwstawione znaki nie są podobne.
Odnosząc się do przesłanki - wynikającej z treści art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. tj. istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, polegającego w szczególności na skojarzeniu między znakami, wynikającego ze współistnienia obydwu znaków, organ uznał, że w przedmiotowej sprawie nie zachodzi ww. ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, polegające w szczególności na skojarzeniu znaku spornego ze znakiem wcześniejszym. Mając na uwadze fakt, że zarówno kolorystyka, grafika przeciwstawionych znaków, jak i ich treść oraz wzajemna pozycja różnych elementów składowych znaku w całościowym układzie znaku złożonego są na tyle zróżnicowane, że ogólne wrażenie jakie wywołują nie powoduje żadnego ryzyka wprowadzenia w błąd ich potencjalnych odbiorców. Znak sporny w niczym nie przypomina i nie kojarzy się z kołami olimpijskimi, które jak stwierdzono są dominujące w całym znaku "OLYMPIAD". Natomiast znak sporny jest przede wszystkim dwuczłonowym wyrażeniem, którego treść w opinii organu kieruje skojarzenia na sferę związaną z przedsiębiorczością, biznesem, współzawodnictwem w tych dziedzinach. Niewielkie elementy graficzne nie wywołują żadnych skojarzeń
z olimpiadą, czy duchem olimpijskim. Żaden z elementów znaku spornego wizualnie nie nawiązuje do znaku przeciwstawionego. Elementy różnicujące znaki są wystarczająco wyraźne i czytelne żeby wykluczyć podobieństwo i ryzyko pomyłki. Zdaniem organu negatywną przesłanką do zajścia ryzyka pomyłki jest, brak podobieństwa pomiędzy porównywanymi znakami. Fakt ten eliminuje ryzyko skojarzenia znaków i wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów. Biorąc pod uwagę całościową ocenę wszystkich przesłanek zawartych w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. organ uznał zarzut jego naruszenia za bezzasadny.
Za pozbawiony postaw organ uznał również zarzutu naruszenia art. 131 ust 2 pkt 3 p.w.p. Zgodnie z brzmieniem tego przepisu o naruszeniu można mówić po spełnieniu przesłanki identyczności lub podobieństwa pomiędzy przeciwstawionymi znakami. Uznał, że skoro z przeprowadzonej analizy wynika, że znaki nie są podobne to w sprawie nie doszło do naruszenia art. 132 ust.2 pkt 3 p.w.p.
Skargę na powyższą decyzję wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżący, wnosząc o jej uchylenie.
Zarzucił naruszenie przepisów:
I. postępowania tj. art. 7, art. 77 §1, art. 80 ustawy z 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267 – dalej k.p.a.) poprzez:
• brak wszechstronnego zbadania okoliczności faktycznych
i przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów a w konsekwencji błędne uznanie braku podobieństwa między przeciwstawionymi znakami w warstwie znaczeniowej, oraz że nie zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym;
• brak wszechstronnego zbadania okoliczności faktycznych
i przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów poprzez przyjęcie nieadekwatnego rozumienia przesłanki całościowej oceny podobieństwa znaków, nieuwzględnienie przy ocenie podobieństwa: - reguły o wpływie dominującego elementu w znaku na jego całościową ocenę, - wysokiego stopnia zdolności odróżniającej przeciwstawionych znaków, - faktu, że przeciwstawione znaki tworzą serię znaków, - częściowo identycznych usług, dla których porównywane znaki są zarejestrowane, - faktu tożsamości kręgu odbiorców;
• brak wszechstronnego zbadania okoliczności faktycznych
i przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów poprzez dokonanie wadliwej oceny podobieństwa znaków na gruncie art. 132 ust.2 pkt2 p.w.p. oraz mechaniczne zastosowanie tej oceny na gruncie art. 132 ust.2 pkt 3 p.w.p.;
• brak wszechstronnego zbadania okoliczności faktycznych
i przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów poprzez błędne uznanie, że promocja i ogromna popularność Igrzysk Olimpijskich pozostaje bez jakiegokolwiek wpływu na renomę lub powszechną znajomość przeciwstawionych znaków towarowych;
• brak wszechstronnego zbadania okoliczności faktycznych
i przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów poprzez brak uznania renomy znaków przeciwstawionych a także pominięcie dowodów załączonych na tę okoliczność w sprzeciwie;
II. prawa materialnego tj.:
• art. 132 ust 2 pkt 2 p.w.p. poprzez jego błędną wykładnię,
w konsekwencji brak uznania ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców obejmujące w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakami wcześniejszymi;
• art. 132 ust 2 pkt 3 p.w.p. poprzez jego błędną wykładnię,
w konsekwencji brak uznania podobieństwa przeciwstawionych znaków.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo
o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności
z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego aktu. Sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu administracji pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami
i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. 2012 r., poz. 270 ze zm. - dalej p.p.s.a.).
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów, skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem skargi jest decyzja Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z [...] lipca 2012 r. oddająca sprzeciw M. z siedzibą w S., wobec ww. organu decyzji z dnia [...] lutego 2010 r. o udzieleniu prawa ochronnego na rzecz J. M. na znak towarowy "mały olimpijczyk".
Przedmiotem oceny w rozpoznawanej sprawie były następujące znaki towarowe:
• "THE OLYMPICS" [...]- znak słowny;
• "OLYMPIC" [...]- znak słowny;
• "OLYMPIAD" [...]- znak słowno-graficzny;
Sporny znak towarowy słowno-graficzny "mały olimpijczyk" [...] przeznaczony jest dla oznaczania usług z klasy 41 dla: usług nauczania, kształcenia, rozrywki oraz działalności sportowej i kulturalnej, usług nauczania na poziomie przedszkolnym, usług prowadzenia przedszkola, usług organizowania zawodów sportowych, usług prowadzenia obozów sportowych oraz organizowania obozów wakacyjnych, usług instruktorów gimnastyki, usług związanych z organizacją wypoczynku oraz w klasie 44 dla usług rehabilitacji oraz usług opieki zdrowotnej.
Przeciwstawione znaki towarowe przeznaczone są;
- znak "THE OLYMPICS" [...] i znak "OLYMPIAD" [...]
w klasie 41 obejmują następujące towary: nauczanie, kształcenie; działalność rozrywkową, działalność sportową i kulturalną.
- znak "OLYMPIC" [...] obejmuje następujące towary z klasy 41: edukacja; kształcenie; działalność sportową i kulturalną; organizację i prowadzenie zawodów sportowych; produkcję filmów; wydawanie książek i publikację tekstów.
Zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt. 2 p.w.p. nie jest możliwe udzielenie prawa ochronnego na znaki towarowe, których używanie mogłoby wprowadzać potencjalnych odbiorców w błąd, polegający w szczególności na skojarzeniu ze znakiem chronionym. Niedopuszczalne jest zatem udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy, jeśli skutkiem tego powstałoby prawo, którego zakres pokrywałby się choćby w części z zakresem prawa z wcześniejszym pierwszeństwem. O tym, czy
w konkretnym przypadku mogłoby dojść do kolizji praw ochronnych, a zatem czy przeciwstawione znaki są podobne, rozstrzyga się na podstawie kryterium wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów i/lub usług. Niebezpieczeństwo to polega na możliwości błędnego, nie odpowiadającego rzeczywistości, przypisaniu danego towaru i/lub usług uprawnionemu z prawa ochronnego.
Podobieństwo znaków powinno być rozpatrywane jednocześnie w dwóch aspektach: w aspekcie podobieństwa samych znaków oraz w aspekcie podobieństwa towarów i/lub usług, do oznaczenia których znak został przeznaczony. Przy ocenie podobieństwa towarów i/lub usług należy wziąć pod uwagę wszystkie istotne czynniki, które charakteryzują relacje pomiędzy tymi towarami i usługami, w tym takie jak ich rodzaj, przeznaczenie, sposób użytkowania, oraz to czy konkurują ze sobą lub są względem siebie komplementarne (wyrok Trybunału z dnia 29 września 1998 r.
w sprawie C-39/97 Canon).
Należy zwrócić uwagę na to, że wystarczającym dla spełnienia dyspozycji art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. jest wystąpienie sytuacji hipotetycznej polegającej na "ryzyku skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym". Nie ma zatem znaczenia okoliczność zakresu faktycznego posługiwania się danym oznaczeniem w stosunkach obrotu gospodarczego.
Mając na względzie porównywane usługi zasadnie organ przyjął, że przeciwstawione znaki nie są podobne w zakresie usług prowadzenia zawodów sportowych i działalności sportowej, zaś w pozostałej części usług znaki te są podobne. Oczywistym jest, iż taki stan rzeczy winien skutkować ostrzejszymi kryteriami analizy podobieństwa przeciwstawionych znaków. Jednak samo podobieństwo, a nawet tożsamość towarów/usług nie ma żadnego wpływu na podobieństwo znaków towarowych, może jedynie powodować bardziej drobiazgową ocenę stopnia podobieństwa.
Opisane wyżej znaki skarżącego, oprócz słowno-graficznego znaku "OLYMPIAD" [...] są znakami słownymi, pozbawionymi jakichkolwiek elementów graficznych. Przeprowadzona przez Urząd Patentowy RP analiza warstwy fonetycznej porównywanych znaków słusznie doprowadziła organ do przekonania, że znaki te nie są podobne. Sąd podziela stanowisko organu, że brzmienie znaków jest wystarczająco zróżnicowane przede wszystkim ze względu na fakt, że sporny znak składa się z dwóch wyrazów oraz w znaku tym występują głoski, które z kolei nie występują w znakach skarżącego. Dlatego też zasadna jest konstatacja organu, iż z tych przyczyn pewne podobieństwa na tej płaszczyźnie pomiędzy słowami "olimpiada" i "olympic", "olimpiad" i "the olympics" są niwelowane przez wyraz "mały" oraz dwuczłonowość znaku spornego.
W zakresie warstwy graficznej należy podzielić stanowisko Urzędu Patentowego RP, że znak sporny w niczym nie przypomina znaku słowno-graficznego "OLYMPIAD" [...]. W szczególności chodzi tu same rysunki, które, jak słusznie wskazał organ w przypadku znaku spornego nie wywołują skojarzenia z Ruchem Olimpijskim, a zatem nie wywołują skojarzeń z duchem olimpijskim w sensie rywalizacji sportowej. W tych warunkach Sąd nie zgadza się z poglądem skarżącej, iż grafika spornego znaku jest "uboga" lecz wręcz przeciwnie grafika ta jest sugestywna i odzwierciedlająca istotę zarejestrowanych na rzecz uprawnionego usług. Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z 3 kwietnia 2012 r. sygn. akt II GSK 303/11, z tego, że: "oznaczenie składa się jednocześnie z elementów graficznych i słownych, nie wynika automatycznie, że element słowny jest tym, który winien być zawsze uważany za dominujący. (...) element graficzny może zajmować równorzędne miejsce z elementem słownym. Z tego powodu nie do zaaprobowania jest teza, iż można, bez dostatecznego wykazania przyczyn "marginalizować płaszczyznę" graficzną znaku przy dokonywaniu oceny porównawczej znaku słownego ze znakiem słowno-graficznym".
Organ przeprowadził analizę porównawczą znaków. W wyniku tej analizy, dokonanej w warstwie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, słusznie uznał, że
w całościowym odbiorze znak sporny "mały olimpijczyk" nie jest podobny do żadnego z przeciwstawionych znaków. Tak więc zarzut odnośnie braku dokonania całościowego porównania przeciwstawionych znaków we wszystkich trzech warstwach jest bezzasadny.
Zarzut odnośnie braku porównania znaku słowno-graficznego "mały olimpijczyk" w warstwie wizualnej ze znakami słownymi "THE OLYMPICS" [...] i "OLYMPIC" [...] nie dotyczy analizowanego przypadku. Jak słusznie organ wskazał nie jest możliwe dokonanie porównania grafik spornego znaku towarowego z brakiem grafiki w znakach przeciwstawionych. W przedmiotowej sprawie dokonano analizy strony graficznej znaku, który ją posiada, która przesądza o braku podobieństwa tego znaku do każdego ze znaków przeciwstawionych. Brak grafiki znaku był uwzględniony w dokonaniu całościowej oceny znaków.
Powyższe uwagi w równej mierze dotyczą warstwy znaczeniowej, co do której organ prawidłowo uznał, że znaki nie są podobne, bowiem "mały olimpijczyk" nie jest równoznaczny z igrzyskami sportowymi nawet jeżeli w pewnych dyscyplinach sportu uczestniczą małoletni zawodnicy (którzy kończą często po osiągnięciu pełnoletniości) i w konsekwencji nie wywołuje skojarzeń z ideą olimpijską, olimpiadą sportową czy też duchem olimpijskim.
Sąd uznał, że nie mają racji bytu zarzuty skargi w zakresie naruszenia przepisów postępowania oraz przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów z art. 7, 77 § 1, 80 k.p.a. Zdaniem Sądu ustalony przez organ stan faktyczny co do braku podobieństwa znaków skarżącego i uczestnika postępowania w warstwach fonetycznej, graficznej i znaczeniowej nie nasuwa zastrzeżeń.
W konsekwencji Sąd podziela także ustalenia wniosku Urzędu Patentowego RP w zakresie braku ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców polegającego na skojarzeniu pomiędzy znakami. W tym aspekcie sprawy zarzuty naruszenia prawa materialnego zawarte w skardze nie zasługują na uwzględnienie.
Organ prawidłowo wskazał, że głównymi obszarami oddziaływania znaków słownych jest warstwa fonetyczna oraz ewentualnie znaczeniowa, jeśli taka występuje. Analiza pod tym kątem została w skarżonej decyzji przeprowadzona. Należy przy tym podkreślić, że analiza znaków przeciwstawionych (słownych)
w warstwie fonetycznej tj. analiza Ilości liter, głosek, długości wyrazów, itd. przy okazji niejako prezentuje znak od strony wizualnej. Dowiadujemy się bowiem dzięki niej nie tylko tego jak znak "brzmi" i oddziałuje fonetycznie ale też jak znak wygląda. Wynika to z charakteru znaków słownych, na które nic innego nie składa się, jak tylko analizowane słowo. Zatem należy podkreślić, że wbrew temu co twierdzi strona skarżąca, brak oceny nieistniejącej grafiki znaków słownych z warstwą wizualną znaku spornego nie ma absolutnie wpływu na rezultaty całościowej oceny przeciwstawionych znaków, bowiem charakter znaków został przez Kolegium uwzględniony przy całościowej ich ocenie.
Do tych "wszelkich okoliczności właściwych dla danej sprawy" należy z jednej strony sposób postrzegania tego oznaczenia przez zainteresowanych odbiorców,
a mianowicie w obrocie lub przez właściwie poinformowanego, dostatecznie uważnego i rozsądnego przeciętnego konsumenta wspomnianych usług na obszarze, na którym wniesiono o rejestrację. Przykładowo może okazać się, że
z uwagi na różnice lingwistyczne, kulturowe, społeczne i ekonomiczne między Państwami Członkowskimi znak towarowy, który jest pozbawiony charakteru odróżniającego lub jest opisowy w odniesieniu do danych towarów/usług w jednym Państwie Członkowskim, ma charakter odróżniający lub nie jest opisowy w innym Państwie Członkowskim (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 9 marca 2006 r., sygn. Akt C-421/04, Lex 226397). W rozpoznawanej sprawie należy wskazać na wieloznaczność wyrazu "olimpiada" w języku polskim. Definicja słowa "olimpiada" na podstawie kilkunastu różnych słowników może prowadzić do wniosku o różnorodnym zastosowaniu tego wyrazu. Długoletnia tradycja używania w Polsce wyrazu "olimpiada" w znaczeniu konkursu przedmiotowego potwierdzoną jest licznymi publikacjami oraz także treścią aktów prawnych. W publikacji Jana Papieża "Funkcja selekcyjna i wychowawcza olimpiad przedmiotowych", Wydawnictwo PWN, Warszawa 1990 r., zaznaczono, że pierwsza olimpiada matematyczna zorganizowana została w roku szkolnym 1949/50. Na użycie wyrazu "olimpiada"
w znaczeniu konkursów przedmiotowych wskazują także liczne uregulowania ustawowe, np. ustawa z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz. U. z 1991 r. Nr 95, poz. 425 – v. art. 21 ust. 2), ogłoszenia Ministerstwa Edukacji Narodowej, który przeprowadza konkursy na organizacje olimpiad przedmiotowych. Nadto należy zauważyć, że na terenie województwa [...] prowadzona jest rywalizacja sportowa w ramach W., w której nie może brać udziału młodzież przynależąca do klubów sportowych. Ponadto wyraz "olimpiada" jest szeroko używany w podanym znaczeniu w mediach. Wszystkie te okoliczności prowadzą do wniosku, że opisowy charakter użytych w znaku terminów "olimpiada" i "mały olimpijczyk" sprawia, że elementem wyróżniającym jest grafika znaku. W zaistniałej sytuacji elementy graficzne mogą mieć ostatecznie znaczenie decydujące w porównaniu do elementów słownych (v. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie C-498/07 pkt 65-69 oraz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 27 listopada 2012 , sygn. akt II GSK 1552/11).
Wbrew zarzutom skargi z powyższych względów nie jest uchybieniem Urzędu Patentowego PR, że ograniczył się do stwierdzenia, iż skoro przeciwstawione znaki są niepodobne zatem nie ma potrzeby badania ich renomy. To uzasadnienie, aczkolwiek lakoniczne, jest trafne. Idąc tym tokiem rozumowania należy stwierdzić, że w ocenie Sądu, skoro organ prawidłowo ustalił, że znaki nie są podobne, wszelkie rozważania o korzystaniu z cudzej renomy i powszechnej znajomości znaku nie znajdują uzasadnienia. Niepodobne znaki nie mogą wywoływać skojarzeń u klienteli, zatem nie może być mowy o naśladownictwie i świadomym czerpaniu korzyści
z cudzej renomy. W ocenie Sądu, prawidłowy jest pogląd, że całkowity brak podobieństwa między znakami czyni zbędnymi rozważania na temat wykorzystywania cudzej renomy, bowiem "warunkiem wstępnym" przyjęcia, że do wykorzystania renomy doszło, jest ustalenie podobieństwa między znakami, zaś warunkiem drugim jest ustalenie, że znak wnioskodawcy renomę posiada (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z 14 września 2007 r., sygn.. akt VI SA/Wa 1097/07).
Nie zasługuje również na uwzględnienie zarzut dotyczący naruszenia art. 80 oraz 107 § 3 k.p.a. poprzez brak wyjaśnienia w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji przesłanek, którymi kierował się organ odmawiając unieważnienia przeciwstawionych znaków w oparciu o art. 132 ust. 2 pkt. 2 p.w.p. i art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Uzasadnienie zawiera elementy wymagane w art. 107 k.p.a. zaś w przeciwieństwie do skarżącego Sąd nie dopatrzył się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wzajemnie wykluczających się twierdzeń. Sąd zauważa, że zarzuty skargi w większości opierają się na założeniu, że podstawowym uchybieniem Urzędu Patentowego RP był brak oceny renomy przeciwstawionych znaków. Wychodząc z takiego założenia skarżący zdaje się pomijać w swoich rozważaniach, iż z uwagi na brak podobieństwa ocenianych znaków problem renomy w ogóle nie był badany przez organ.
Zdaniem Sądu należy jednocześnie uznać, iż organ zbadał wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadził dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7
i art. 77 § 1 k.p.a.). Ponadto stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji, uzasadnione zostało w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
Z przytoczonych wyżej powodów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło