II SA/Op 484/13
WyrokWSA w Opolu2014-02-12
Skład orzekający: Ewa Janowska, Teresa Cisyk, Grażyna Jeżewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wykonujący transport drogowy może zostać zwolniony z odpowiedzialności administracyjnej za naruszenie przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, jeśli naruszenie to nastąpiło z winy kierowcy, a przedsiębiorca twierdzi, że nie miał na to wpływu?Ratio decidendi
Przedsiębiorca wykonujący transport drogowy ponosi odpowiedzialność administracyjną na zasadzie ryzyka, a nie winy. Samo stwierdzenie naruszenia przepisów jest wystarczające do nałożenia kary. Argumenty o braku wpływu na działania kierowcy lub o nadzwyczajnych okolicznościach nie zwalniają przedsiębiorcy z odpowiedzialności, chyba że zostaną udowodnione w sposób wykraczający poza typowe sytuacje związane z prowadzeniem działalności gospodarczej i nadzorem nad pracownikami.Stan faktyczny
W dniu 3 grudnia 2012 r. podczas kontroli drogowej stwierdzono, że kierowca zespołu pojazdów należących do M. K. prowadził pojazd bez włożonej do tachografu wykresówki. Kierowca zeznał, że zrobił to celowo, aby zdążyć z rozładunkiem i załadunkiem. Naczelnik Urzędu Celnego nałożył na M. K. karę pieniężną w wysokości 5000 zł. Dyrektor Izby Celnej utrzymał tę decyzję w mocy. M. K. zaskarżył decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, argumentując, że nie ponosi odpowiedzialności, ponieważ kierowca działał samodzielnie, a on sam nie miał na to wpływu.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Janowska Sędziowie Sędzia WSA Teresa Cisyk Sędzia WSA Grażyna Jeżewska – spr. Protokolant apl. prokuratorski Beata Skrobich po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 12 lutego 2014 r. sprawy ze skargi M.K. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w Opolu z dnia 30 sierpnia 2013r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem przepisów oddala skargę.
Przedmiot zaskarżenia w niniejszej sprawie stanowi decyzja Dyrektora Izby Celnej w Opolu z dnia 30 sierpnia 2013 r. nr [...] którą utrzymano w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Celnego w Opolu z dnia 27 marca 2013 r., nr [...] o nałożeniu na M. K., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą: [...], kary pieniężnej w kwocie 5000 zł.
Wydanie zaskarżonej decyzji nastąpiło w następującym stanie faktycznym.
W dniu 3 grudnia 2012 r., o godzinie 0030 - 130, na autostradzie [...], zatrzymany został do kontroli samochód ciężarowy marki [...] o numerze rejestracyjnym [....] wraz z przyczepą marki [...], o numerze rejestracyjnym [...] o łącznej dopuszczalnej masie całkowitej 57000 kg. Poddany do kontroli zespół pojazdów prowadził P. O., wykonujący międzynarodowy przewóz dla [...] M. K.. W czasie kontroli drogowej stwierdzono nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Powyższe stwierdzone zostało w protokole kontroli z dnia 3 grudnia 2012 r., nr [...]. Nadto w sporządzonym tego samego dnia protokole przesłuchania kierowca zeznał, iż "nie włożyłem wykresówki do tachografu, gdyż chciałem w ciągu jednego dnia dojechać do miejsca rozładunku, rozładować się i załadować towar na powrotny kurs".
Postanowieniem z dnia 29 stycznia 2013 r. Naczelnik Urzędu Celnego w Opolu poinformował M. K. o wszczęciu postępowania z urzędu. Jednocześnie organ wezwał go do dostarczenia wyjaśnień. Postanowieniem z dnia 12 marca 2013 r. organ powtórnie wyznaczył stronie siedmiodniowy termin na wypowiedzenie się w sprawie.
Pismem z dnia 18 marca 2013 r., M. K. poinformował organ, iż zatrudniony u niego P. O. sam zadecydował o prowadzeniu pojazdu bez "tarczki". Wyjaśnił, iż każdy zatrudniony w jego przedsiębiorstwie pracownik w dniu zawarcia umowy o pracę podpisuje zakres obowiązków oraz oświadczenie o znajomości przepisów o czasie pracy kierowców, w tym z zakresu transportu drogowego oraz zobowiązanie o osobistej odpowiedzialności za wszelkie wykroczenia.
Decyzją z dnia 27 marca 2013 r., nr [...], działając na podstawie art. 92 a ust. 1,5,6, art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1265, ze zm. - zwanej dalej ustawą), art. 104 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267, ze zm.- zwanej dalej K.p.a.), art. 6 ust. 1, art. 7, art. 8 ust. 1-4 rozporządzenia (WE) 561/2006 z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z dnia 11 kwietnia 2006 r. - zwanego dalej rozporządzeniem nr 561/2006) oraz zgodnie z ustaleniami protokołu kontroli z dnia 3 grudnia 2012 r., nr [...], Naczelnik Urzędu Celnego w Opolu nałożył na M. K., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą: [...], karę pieniężną w kwocie 5000 zł. W uzasadnieniu organ, po przedstawieniu stanu faktycznego i przywołaniu przepisów mających zastosowanie w sprawie wskazał, że przedsiębiorca zobowiązany był wyposażyć pojazd w tachograf rejestrujący aktywność kierowcy w czasie przewozu drogowego. Zaznaczył, że w toku trwania czynności kontrolnych wykazane zostało, że urządzenie pomiarowe było zamontowane w pojeździe, w którym zatrudniony przez przedsiębiorcę kierowca nie umieścił wykresówki. Następnie, wskazując art. 92 c ust. 1 ustawy organ argumentował, iż okoliczności objęte jego hipotezą powinien udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tego przepisu, które zwalniają go od odpowiedzialności za naruszenie przepisów przez zatrudnionego kierowcę. We wskazanym przypadku przedsiębiorca powinien więc wykazać, że naruszenie przepisów nastąpiło na skutek zdarzeń bądź okoliczności, których nie mógł przewidzieć. Zdaniem organu strona, przedstawiając swoje stanowisko w piśmie z dnia 18 stycznia 2013 r., skorzystała z tego prawa, jednak nie powołała w nim żadnych nadzwyczajnych okoliczności, które mogłyby wyłączyć jej odpowiedzialność. Z tego względu strona nie wypełniła przesłanek zawartych w art. 92 c ust. 1 ustawy uzasadniających wyłączenie jej odpowiedzialności administracyjnej. Końcowo, organ podał, iż na zasadzie art. 92 a ust. 1 ustawy w zw. z lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy stronie wymierzona została kara pieniężna w kwocie 5000 zł.
W odwołaniu od powyższej decyzji M. K., wnosząc o jej uchylenie ewentualnie o jej zmianę, poprzez obniżenie kary pieniężnej, zarzucił naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, a w szczególności art. 92 c ustawy. W uzasadnieniu odwołujący wskazywał, iż kontrolowany przez organ pojazd wyposażony został we wszystkie sprawne urządzenia niezbędne do pomiaru jego prędkości, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Zatrudniony u niego kierowca pojazdu pouczony zaś został o zasadach czasu pracy kierowców wykonujących transport drogowy oraz o osobistej odpowiedzialności za wykroczenia, który to fakt został potwierdzony jego podpisem na oświadczeniu z dnia 4 kwietnia 2011 r. Z tego względu pracodawca nie może ponosić odpowiedzialności za zaniechania kierowcy, a zastosowanie powinny znaleźć zapisy art. 92 c ustawy. Podkreślił, że nie miał żadnego wpływu na działania kierowcy, który został już za swój czyn ukarany mandatem karnym. Do przedmiotowego odwołania pracodawca załączył oświadczenie P. O. z dnia 4 kwietnia 2011 r.
Zaskarżoną decyzją Dyrektor Izby Celnej w Opolu, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., art. 92 a ust. 1 i 6 ustawy, lp. 6.2.1 załącznika nr 3 ustawy, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Naczelnika Urzędu Celnego w Opolu z dnia 27 marca 2013 r. W uzasadnieniu, po przedstawieniu stanu faktycznego i prawnego stanowiącego podstawę procedowania organ podał, że w toku prowadzonego postępowania, zespół pojazdów o łącznej masie całkowitej 57000 kg wykonywał międzynarodowy transport rzeczy, wobec czego winien być wyposażony w urządzenie rejestrujące, które powinno być przez kierującego użytkowane. Ustosunkowując się do treści odwołania, organ II instancji wskazał, iż Naczelnik Urzędu Celnego w Opolu, wydając decyzję oparł się na posiadanych materiałach dowodowych, tj. protokole kontroli. Następnie organ odwoławczy dowodził, że nie jest dopuszczalne przyjęcie, iż przedsiębiorca nie odpowiada za naruszenia przepisów, o których mowa w art. 92 a ust. 1 ustawy z tego wyłącznie powodu, że przedsiębiorca twierdzi, iż to pracownik dopuścił się naruszenia, a on nie miał wpływu na ich powstanie, albowiem przedsiębiorca jest odpowiedzialny za działania tych osób i ponosi z tego tytułu ryzyko w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Zdaniem organu, obowiązkiem przedsiębiorcy jest nie tylko zorganizować pracę kierowców w taki sposób, aby mogli przestrzegać obowiązujących przepisów, ale również kontrolować wykonanie powierzonych im obowiązków. Wyłączenie odpowiedzialności w sytuacji, gdy obok kierowcy nie ma pracodawcy należy uznać za sytuację typową i nie można kwalifikować jej w kategoriach "braku wpływu" czy okoliczności, których nie można przewidzieć. W przeciwnym razie godziłoby to w specyfikę nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem czasu pracy, z którego to obowiązku przedsiębiorca powinien się wywiązać. Ponadto organ wyjaśnił, że w dyspozycji obecnego brzmienia art. 92 b lub art. 92 c ustawy nie mieszczą się typowe sytuacje drogowe, a jedynie sytuacje nadzwyczajne, które nie są wynikiem braku właściwych rozwiązań organizacyjnych. Stwierdził, że rażący i regularny charakter naruszeń popełnionych przez kierowców, szczególnie w zakresie prowadzenia pojazdu bez włożonej wykresówki do urządzenia rejestrującego, wskazuje na niewłaściwą organizację pracy przez przedsiębiorcę. Odnosząc się natomiast do kwestii, iż kierowca pojazdu został za swój czyn ukarany mandatem karnym organ zauważył, że odpowiedzialność wynikająca z art. 92 a ustawy ma charakter wyłącznie administracyjny, nie karnoadministracyjny. Wyjaśnił, że kary pieniężne wymierzone w postępowaniu administracyjnym na podstawie ustawy o transporcie drogowym nie uzależniają nałożenia kary od winy, wystarczające jest jedynie stwierdzenie samego faktu nieprzestrzegania nałożonych obowiązków. Odnosząc się do zawartej w odwołaniu prośby strony organ wywodził, iż ustawodawca nie przewidział możliwości zmniejszenia lub odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej za stwierdzone naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Organ I instancji nakładając zaś karę pieniężną oparł się na przepisach ustawy o transporcie drogowym, gdzie w załączniku nr 3 ustawy lp. 6.2.1 wskazana został wysokość nałożonej na stronę kary pieniężnej.
W skardze na powyższą decyzję M. K., wnosząc o zmianę decyzji obu instancji poprzez orzeczenie, że w przedstawionym stanie faktycznym skarżący nie naruszył przepisów ustawy o transporcie drogowym oraz o zasądzenie kosztów postępowania, zarzucił naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, w tym w szczególności art. 92 c ustawy, poprzez uznanie, że pracodawca w każdym przypadku posiada wpływ na zachowanie swojego pracownika przy wykonywaniu transportu drogowego. W skardze skarżący przedstawił te same argumenty, co wywiedzione w odwołaniu.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy, wnosząc o oddalenie skargi, podtrzymał argumentację przedstawioną w zaskarżonej decyzji. Jednocześnie odnosząc się do zarzutu skargi, zaprzeczył, aby w sprawie zaistniała sytuacja, o jakiej mowa w art. 92 c ustawy, gdyż skarżący w toczącym się postępowaniu nie wykazał, że nie miał wpływu na stwierdzone naruszenia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu zważył, co następuje:
Zgodnie z przepisem art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Uwzględnienie skargi następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2012 r., poz. 270 - zwanej dalej P.p.s.a.).
W przypadku, gdy skarga nie ma uzasadnionych podstaw podlega ona oddaleniu (art. 151 P.p.s.a). Powyższe oznacza, iż w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej, czy celowościowej, a badaniu podlega wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli jego zgodność z przepisami prawa materialnego i prawidłowość przyjętej przez organ procedury, która doprowadziła do wydania aktu.
Zauważyć także należy, iż stosownie do art. 134 § 1 P.p.s.a., sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych kryteriów Sąd uznał, że wniesiona skarga nie zasługuje na uwzględnienie bowiem zaskarżona decyzja i decyzja ją poprzedzająca nie naruszają prawa.
Podstawę materialnoprawną zaskarżonych rozstrzygnięć stanowiły przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz.1265, ze zm.- zwanej dalej także ustawą).
Kontrolowana decyzja zapadła w niekwestionowanych przez skarżącego okolicznościach faktycznych, ustalonych w oparciu o wyniki kontroli drogowej przeprowadzonej przez funkcjonariuszy organów celnych na autostradzie A4 MOP Młyński Staw w dniu 3 grudnia 2012 r., którą objęto wykonujący przewóz drogowy zespół pojazdów należących do przedsiębiorcy. W trakcie tej kontroli ustalono, że kierujący zespołem pojazdów, pracownik przedsiębiorcy, prowadzi go bez włożonej do tachografu wykresówki. Bezsporne jest zatem, że doszło do naruszenia przez podmiot wykonujący przewóz drogowy warunków przewozu, o jakich jest mowa w lp. 6.2.1 załączniku nr 3 do ustawy.
Stosownie do art. 92 a ust. 1 ustawy podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10000 złotych za każde naruszenie, przy czym stosownie do ust. 6 tego artykułu wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokość kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy.
Dodać należy, że zasady posługiwania się wykresówkami oraz kartami kierowcy, o jakich jest mowa w lp. 6 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym uregulowane zostały w rozporządzeniu Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. L 370 z 31.12.1985, str. 21). Stosownie do art. 15 ust. 2 tego rozporządzenia kierowcy stosują wykresówki lub karty pojazdów w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od momentu, w którym go przejmują. Nie wyjmuje się wykresówki lub karty kierowcy z urządzenia przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów.
Sporną w sprawie okazała się natomiast kwestia dotycząca ewentualnego wyłączenia odpowiedzialności administracyjnej skarżącego przedsiębiorcy w oparciu o unormowanie zamieszczone w art. 92 c ust. 1 ustawy. Zgodnie z tym przepisem nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92 a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub
2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub
3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat.
Analizując możliwość zastosowania w sprawie tego przepisu zauważyć należy, że w sprawie nie wystąpiły przesłanki wskazane w ust. 1 pkt 2 i 3. Istota sporu, jaki zaistniał między stroną skarżącą a organami sprowadza się natomiast do ustalenia, czy okoliczności sprawy i zebrane w toku postępowania dowody wskazują na łączne zaistnienie w sprawie dwóch przesłanek wskazanych w art. 92 c ust. 1 pkt 1 ustawy, a to, że skarżący nie miał wpływu na naruszenie przepisu lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy, a także, iż naruszenie to wystąpiło w skutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł on przewidzieć. Oceniając te argumenty przyjdzie wpierw stwierdzić, że odpowiedzialność przedsiębiorcy za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym nie jest oparta na zasadzie winny, lecz na zasadzie ryzyka. Oczywistym jest bowiem, że przypisanie czy wykazanie przedsiębiorcy winy za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, do którego doszło poza siedzibą przedsiębiorstwa, a nierzadko w dużej odległości od tej siedziby byłoby wyjątkowo trudne jeżeli nie niemożliwe. W związku z tym ustawodawca zdecydował, że odpowiedzialność administracyjna przedsiębiorcy wykonującego przewozy drogowe winna mieć w takich sytuacjach rozszerzony zakres obejmujący zarówno niewłaściwą organizację prowadzonego przedsiębiorstwa jak i brak należytego nadzoru nad kierowcami. Dla przypisania przedsiębiorcy odpowiedzialności wystarczające jest zatem - co do zasady - stwierdzenie naruszenia przepisów o transporcie drogowym, nawet jeżeli doszło do niego w sposób niezawiniony przez podmiot wykonujący przewóz drogowy. Podkreślić też należy, że na gruncie przepisów wprowadzonych ustawą z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. nr 244, poz. 1454) zaostrzona została co do zasady odpowiedzialność podmiotów wykonujących przewozy drogowe za naruszenia wskazane w załączniku nr 3 do ustawy. Wyjątek w tej mierze stanowią tylko przypadki dotyczące naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku. Przyjęcie takich regulacji znajduje uzasadnienie w treści art. 10 ust. 3 rozporządzenia (WE) 561/2006 z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z dnia 11 kwietnia 2006 r.), zgodnie z którym przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeśli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim.
Jednocześnie Sąd podziela argumentację organu, iż w zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd, gdzie trudno jest o osobisty nadzór podmiotu wykonującego przewóz drogowy. Jednakże tej okoliczności nie można kwalifikować w kategoriach "braku wpływu" czy okoliczności "których nie można przewidzieć", bowiem przedsiębiorca ma obowiązek organizowania kierowcy pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń. Fakt, że kierowca sam prowadzi pojazd jest w tym przypadku bez znaczenia, co więcej sytuacja taka jest typowa w stosunkach tego rodzaju. Wyłączenie odpowiedzialności w takiej sytuacji, którą należy uznać za typową, godziłoby w specyfikę danego obowiązku nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem przepisów, z którego to obowiązku przedsiębiorca powinien się wywiązać. Brak stosowania przez przedsiębiorcę - podmiot wykonujący przewóz w tym zakresie właściwych rozwiązań obciąża pracodawcę i nie jest żadnym usprawiedliwieniem. Przedsiębiorca powinien wykazać się dbałością o osiągnięcie zamierzonego celu. Przedsiębiorca powinien przed każdorazowym podjęciem zadania przewozowego sprawdzać, czy kierowcy przestrzegają przepisów prawa. Z kolei w trakcie wykonywania zadania przewozowego powinien skutecznie nadzorować kierowcę wykonującego na jego rzecz przewóz drogowy. Niewątpliwie też osoba podejmująca się prowadzenia działalności gospodarczej, musi zdawać sobie sprawę z ciężarów jakie na niej spoczywają oraz ze związanego z tym ryzyka. Przedsiębiorca powinien, więc obmyślać takie rozwiązania organizacyjne, które zapewnią przestrzeganie obowiązujących przepisów.
W świetle przeprowadzonej analizy podnoszone przez skarżącego argumenty, które w jego przekonaniu winny doprowadzić do zwolnienia go z odpowiedzialności za naruszenia przez zatrudnionego przez niego kierowcę zasad posługiwania się urządzeniem rejestrującym dane dotyczące ruchu pojazdu i wykresówką nie pozwalały na zastosowanie w sprawie art. 92 c ust. 1 ustawy. W szczególności za niespełniające przesłanek zawartych w tym przepisie uznać należy przedłożone przez skarżącego pismo z dnia 4 kwietnia 2011 r., w którym zatrudniony przez skarżącego kierowca podpisał oświadczenie o znajomości przepisów o czasie pracy kierowców, w tym z zakresu transportu drogowego oraz zobowiązanie o osobistej odpowiedzialności za wszelkie wykroczenia.
Odnosząc się do tej argumentacji skarżącego stwierdzić zatem trzeba, że skarżący nie przedstawił dowodów wskazujących na zaistnienie w sprawie żadnej z obu przesłanek wskazanych wart. 92 c ust. 1 pkt 1 ustawy. W szczególności nie wykazał, że każdorazowo on sam lub osoba zarządzająca w jego imieniu przedsiębiorstwem kontrolowała odbierane od kierowcy wykresówki, poddając je weryfikacji przez chociażby sprawdzenie ich zapisów dotyczących zachowania wymaganych przepisami okresów prowadzenia pojazdów (m.in. maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu, maksymalnego prowadzenia pojazdu bez przerwy oraz wymaganego czasu odpoczynku). Nie wykazał on także, że każdorazowo porównywany był stan licznika odprowadzonego do bazy pojazdu z zapisami oddawanych przez kierowców wykresówek. Wreszcie skarżący nie podjął nawet próby wykazania, że do naruszenia stwierdzonego przez funkcjonariuszy celnych doszło w wyniku nadzwyczajnych zdarzeń czy okoliczności, których nie mógł przewiedzieć.
Skład orzekający Sądu podziela jednocześnie utrwalone w orzecznictwie sądowoadministracyjnym stanowisko odnoszące się do stosowania art. 93 ust. 7 ustawy w brzmieniu obowiązującym do dnia 31 grudnia 2011 r., który to przepis zawierał unormowanie odnoszące się do kwestii uregulowanej aktualnie w 92 c ustawy. Stanowisko to opierało się zaś na przekonaniu, że to na przedsiębiorcy nie na organie spoczywał ciężar dowodu wskazującego na zaistnienie bądź to przesłanki polegającej na braku wpływu na powstanie naruszenia, bądź to, iż stwierdzone naruszenie nastąpiło w skutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć (por. przykładowo wyroki NSA z dnia 2 czerwca 2009 r., sygn. akt II GSK 989/08, z 20 października 2010 r., sygn. akt II GSK 936/09, czy 24 lutego 2011 r., sygn. akt II GSK 258/10 (wszystkie dostępne na http://nsa.orzeczenia.gov.pl).
Argumentem przemawiającym za zwolnieniem skarżącego od odpowiedzialności administracyjnej z tytułu stwierdzonego naruszenia przepisów nie mogło być także ukaranie kierowcy karą mandatu karnego. Odpowiedzialność kierowcy odbywa się bowiem na zasadzie przepisów z Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia a przedsiębiorcy na zasadzie ustawy o transporcie drogowym. Ukaranie kierowcy mandatem karnym nie wyklucza zatem wszczęcia postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy – przewoźnika.
W tym stanie rzeczy Sąd, na mocy art. 151 P.p.s.a., skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło